Dodaj do ulubionych

Październik-nowa nadzieja!

    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 16:27
      Ja cos ostatnio raczej weny do pisania nie mam ale czytam wszystko,
      kciuki trzymam i na kolejne kreseczki czekam!!
      Za oknem slonecznie ale zimnosad
      U mnie 13dc. sluz sie pojawil a z temp nie wiem o co chodzi bo
      pierwszy cykl mierze, ale zaczyna rosnac... chybasmile
      podrawiam Was goraco!

      ania

      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 17:54
        czarna_kota to dobry czas na starnka, zaciskam kciukasysmile))
        • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 18:05
          cze dziewczynki
          dawno nie odzywałam ale zaglądałam tu. Gratuluję wszystkim którym
          się udało. Strasznie wam zazdroszczę też bardzo bym chciała napisać
          udało się, ale niestety u mnie ciągle @ więc do starań jeszcze dużo
          czasu. Już nie daje rady staram się nie myśleć o tym że chce dziecko
          ale czasami dopada mnie taki dół że nie wyrabiam. Boże jak ja bym
          chciała znowu poczuć te kopniaczki to kręcenie się tą czkawkę. No a
          potem przytulać takie maleństwo już mi jest obojętne czy będzie
          chłopiec czy dziewczynka ale niech już w końcu będzie bo oszleję. Od
          razu mi lżej jak sie tak wypisaŁAM CO MI NA SERCU LEŻY DZIĘKI
          DZIEWCZYNY ŻE JESTEŚCIE POZDRAWIAM
        • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 18:17
          ***74agajg*** oby starania byly owocne!!! A za Ciebie tez mocno
          trzymam ciuki!!!
          ***nika26_online*** Tobie tez zycze zeby jak najszybciej sie udalo!!!
          • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 18:32
            Nika trzymam kciuki będzie dobrze zobaczyszsmile)))
            czarna_kota za kciuki podziekuje jak się udasmile))))
            • mini-mini-1 Re:mama.razy.trzy 25.10.07, 19:33
              cieszę się z waszego szczęścia! zdrowia życzę dla całej waszej piąteczki? pisz
              do nas jak się miewa fasolka.
              • gambo Re:mama.razy.trzy 25.10.07, 20:25
                Witajcie dziewczynysmile Przepraszam Was ,że sie nie odezwałam wczoraj
                ale bardzo późno wróciłam z delegacji. Bardzo sie Cieszę ,że nasza
                koleżanka zaciążyła Mama razy dwa : Gratuluję!!! Dziewczyny a za Was
                trzymam kciuki bardzo. U mnie dzisiaj 7dc i dzisiaj przyszły dopiero
                testy owulacyjne. Musze sobie dokładnie przeczytać instrukcję
                obsługi ponieważ pierwszy raz będę z nich korzystać. Kaczusiu póki
                nie zajdziesz do swojego ginekologa to korzystaj ile się da razem z
                mężem nic nie ma do staracenia ( a może.... cuda się zdarzają)Czekam
                na dobre wieści jutro od Was . Pozdrawiam
                • biedronka1969 Re:mama.razy.trzy 25.10.07, 20:56
                  Czesc dziewczynki wieczorkiem wink
                  No i sie zaczelo.Brzuch mnie boli typowo na @,wiec juz poziom nadzieji u mnie
                  spada na leb na szyje.Ogolnie zle sie czuje i cos tak czuje,ze nawet nie
                  doczekam do niedzieli (wtedy (nie)powinnam miec @).Trudno.Widocznie tak mialo
                  byc sad
                  kaczusiu mam nadzieje,ze uda Cie sie zdazyc ze wszystkim i nie bedzie zadnego
                  klopotu.I tez mysle jak gambo,ze nie patrz na nic tylko korzystaj a moze natura
                  sama zadziala?
                  Czekam z wielkim napieciem na jutrzejsze wyniki testow dziewczyn.
                  74agajg mocno za Ciebie trzymam kciuki i wierze,ze Ty zamkniesz ten pazdziernik
                  z dwoma kreseczkami na tescie,czego Ci goraco zycze.
                  • mimika124 odpływam na listopad:(( 25.10.07, 21:16
                    cześć...przedw wszystkim - Mama Raz dwa, a tera z i Trzy -
                    gratuluję!!! i cieszę się z Twego szczęścia! mi ono jednak nie
                    dopisało - dzis w pracy ból brzucha był sygnałem , że jednak @ mnie
                    pokona... i pokonała! przyszła niestetysad( tak mi smutno ,ale
                    listopad przed nami i zaraz się tam zamelduję i uwaga-dla przyszłych
                    testujących-nikogo ze sobą nie zabieram na starania listopadowe więc
                    mi się pochwalic kreseczkami pod koniec miesiąća! ale wiecie co -
                    teraz juz jestem cała wygłupiona, najpierw to krwawienie w 11dc,
                    potem w 22dc , które w sumie trwało do dziś i dziś w 26dc-nadeszła
                    @. skąd więc te bóle jajników, te nabrzmiałe piersiaki, itd. oj, oj -
                    juz się boję wizyty u dr...co tam się dzieje u mnie. wybaczcie że
                    marudzę, ale do końca miałam nadzieję , że to krwawienie
                    implantacyjne.czasem mam juz takie mysli, że może jestem
                    jakaś"lewa".to w sumie 2 cykl takich starań pod okiem doktora i w
                    ogóle ale jakoś opadłam z sił. a mój Misiek - taki smutny gdy się
                    dowiedział. przepraszam że tak się tu wyżaliłam...za wszystkie
                    testujące niebawem - kciuki trzymam a pozostały Zafaslokowanym -
                    gratuluję. mogę być do końca z Wami?
                    • kaczucha31 Re: odpływam na listopad:(( 25.10.07, 22:19
                      Oj mimiczko sad no szkoda wielka. Przytulam mocno. Ale myśleć o tym,
                      że niby "lewa" jesteś, nie możesz, jasne!? Jesteś świetna babeczka i
                      zupełnie normalna, zdrowa i silna. Zobaczysz, będzie dzieciątko w
                      swoim czasie. Zobacz ile ja się staram, choć mi ginio powtarza, że
                      żadnego pani problemu nie ma, zdrowa jak koń. Zobaczysz, u ciebie
                      pójdzie szybko, może już w następnym cyklu, a jak nie to za dwa albo
                      trzy. Kto wie - trzeba dać sobie ten czas. Ale wkońcu nadejdzie ten
                      dobry moment i też staniesz się mamąsmile Pogadaj z lekarzem, porób
                      hormony, to Cię uspokoi, przynajmniej będziesz wiedziała na czym
                      stoisz. Powiedz o tym krwawieniu w czasie owulacji i plamieniach
                      przed @. Pobolewania i objawy ciążowe - to każda z nas w mniejszym
                      lub większym stopniu miewa. Trzymaj się dzielnie i trać wiary.
                      Trzeba się starać, próbować i nie traktować siebie zbyt surowo wink
                      Uszki w górę, kochana! smile Buziaki i jedziemy razem dalej!
                      • mimika124 Re: odpływam na listopad:(( 25.10.07, 22:38
                        Kaczusiu - Ty to potrafisz główke mi podnieść do góry! a Twoje
                        przytulenie to nawet z tych Węgier czuję, nie bez powodu
                        powiadają"Polak - Węgier dwa bratanki" ( a Ty to juz tamtejsza więc
                        powiedzenie adekwatne). Dajesz mi wiarę bo widzę , że Ty juz przez
                        tyle cykli w klinice przeszłaś i taka dzielna jesteś więc obiecuje
                        tu i teraz, że NIE BĘDĘ się poddawać.dzielna nie jestem niestety ale
                        będę nad tym pracować. piszesz o mnie w samych superlatywach za co
                        dziękuję,ale czy "normalna babeczka " jestem - to czasem się
                        zastanawiamwink)i mój Misiek też jak mu wyskoczę z jakimś wariactwem!
          • nika26_online Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 21:40
            dziękuje dziewczyny za pocieszenie oby nam wszystkim udało się w
            listopadzie poZdrawiam pa
            • biedronka1969 Re: mimiczko... 25.10.07, 21:45
              • mimika124 Re: mimiczko... 25.10.07, 21:57
                Biedroneczko, wysłałaś pusty post ale tytuł- Mimiczko(ale to miłe)
                sugeruje że chciałaś mnie podnieść na duchu, za co dziękuję choć
                treści postu nie znałam. a może chciałaś mi głowę sprać za
                marudzenie? za to też dziękuję bo mi sie pewnie należy!
            • biedronka1969 Re: mimiczko... 25.10.07, 22:04
              ...kochana,no co Ty wypisujesz? Az mi sie lezka zakrecila,jak to przeczytalam.Po
              pierwsze nie musisz za nic przepraszac,bo po to tu jestesmy,zeby dzielic sie
              naszymi smutkami i radosciami.A my wlasnie rozumiemy sie najlepiej,bo wszytskie
              mamy podobne doswiadczenia i problemy.Po drugie oczywiscie,ze zostajesz z
              nami!!! I obojetnie czy to bedzie ten watek czy inny,to zawsze bedziemy trzymac
              sie razem.I nie martw sie ta @.Niedlugo zaczniesz nowe staranka i tym razem
              wszystko sie uda! I koniecznie idz do gina,niech poda przyczyne tych
              plamien.Napisz co powiedzial i jak sprawa wyglada,ok? Glowka do gory mimisiu
              jestesmy z Toba i czekamy na wiesci.
              • biedronka1969 Re: mimiczko... 25.10.07, 22:08
                przepraszam za ten pusty post.Jak napisalam tytul to przycisnelam nie ten
                przycisk,co potrzeba i polecialo winkAle juz masz tresc i wcale nie chcialam nic
                zlego napisac,wrecz przeciwnie,bo ja z tych wrazliwych wink))
                • mimika124 Re: mimiczko... 25.10.07, 22:23
                  ja wiem, że nie chciałaś nic złego napisać - to ja raczej sie
                  droczę wink) wiem, że z Ciebie wrażliwiec, ale przyznam szczerze, że
                  przydałby mi się oremus za to marudzenie! Biedroneczko-dziękuję za
                  tak ciepłe słowa z Twej strony - za wsparcie i otuchę! nie poddam
                  się a doktorka wypytam dokładnie o wszystkie sczegóły i pewnie
                  będzie miał mnie dość jak mu z lista pytań wpadnę do gabinetu, ale
                  jakby miał fochy to Go postrasze Wami babeczki dobra? że jest nas
                  dużo i niech się ma lepiej na bacznośći, zgoda?
            • barabasia2 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 22:05
              25 dzień cyklu, @ powinien przyjść za 3 dni. Dla ciekawości zrobiłam test. Linia
              kontrolna bordowa, linia testowa jasny róż - ale jest!!! smile) Czy to nie za
              szybko? Bardzo bym chciała aby test się nie mylił...za 3 dni powtórzę test.
              Nadzieja październikowa górą!!!
              • mimika124 Barabasia2 25.10.07, 22:11
                Jasny róż,ale druga kreska jest i to najważniejsze! gratuluje i
                cieszę się, że się udało! to dobra wiadomość i napawająca nadzieją
                nas wszystkie( nawet mnie choć mam dzis maleńkie zwątpienie).
                powtarzaj test i daj znać. ale ta kreska zrobi się na bank grubaśna
                i bordowa! bravo!
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 22:38
                  mimiczko oczywiscie ze mozesz gina nami postraszyc! I koniecznie napisz co
                  powiedzial wink
                  gratulacje wielkie barabasiu! Ciesze sie,ale napisz jeszcze jak wyszedl
                  drugi,choc to juz raczej tylko potwierdzenie bedzie.No to nam sie znowu sypnely
                  fasolki wink)
                  Do jutra dziewczynki.Ide dzis wczesniej spac,bo dzis do roboty zaspalam przez te
                  pozne godziny przed kompem sad
                  Czekam na wasze testy
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 25.10.07, 22:49
                    tak, tak - jutro grzecznie zapisuje się na wizytę i juz w recepcji
                    postraszę, a co - niech sie przygotuje na ciężką ze mną, ajakby co -
                    z Nami przeprawę. jak to powtarzała w liceum moja Pani od
                    matematyki - "w kupie siła"...też ide spać. i czekam na nowe fasolki
                    Kobietki...
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 08:33
                      A ku,ku co tu taka cisza? Nie spac!Wstawac leniuchy,dzis
                      piatek,weekend sie zaczyna.Tesciki robic i szybciutko informowac jak
                      wyniki!!!! No tak,ja sie wyspalam,bo od tygodni tak wczesnie nie
                      poszlam spac,jak wczoraj wink
                      Niestety u mnie @ zbliza sie wielkimi krokami,bo wczoraj strasznie
                      bolal mnie brzuch,oblewal mnie zimny pot i bylo mi slabo.Czyli
                      typowo malpowo.Nie mam wcale dobrego nastroju,ale tak sobie mysle,ze
                      do trzech razy sztuka.Zaczne sie mocno martwic jak do grudnia nie
                      zajde w ciaze.A teraz to narazie tylko mi bardzo przykro sad
                      pisac,pisac ;o)
                      • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 08:38
                        Biedronko, ja też miałam takie objawy. Brzuch bolał jak na @, zero
                        innych objawów ciąży. Miesiąc temu to dosłownie klasyczna ciąża,
                        cycki darły, mdliło mnie, słabo mi było i @ przyszła. A teraz
                        odwrotnie - wszystko wskazywało że małpa nadchodzi a tu proszę -
                        Fasoleczka tak dawała się we znaki smile Nie poddawaj się, dopóki jej
                        nie ma wszystko sie może wydarzyć.
                        No a gdzie te złotka, co miały rano testować ???????????????
                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 08:44
                        Czesc biedroneczko! No to smutne wiesci przynosisz... malpa idzie,
                        mowisz? Ech... Az sobie westcnelam z zalu. Ale nie podlamiesz sie,
                        prawda? Bedziemy dalej uprawiac staranka razem az wszystkim sie uda.
                        Oj bedzie radosc wielka smile) Lepiej mi, kiedy sobie to wyobrazam smile
                        Tez sprobuj, moze ci sie zrobi weselej troszke. Sciskam mocno! (A to
                        napewno malpowate objawy? Jestes pewna?)
                  • barabasia2 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 08:29
                    Zrobiłam 3 testy. Na każdym jest jasno rózowa kreska. Narazie boje sie cieszyć
                    no i w szoku jestem smile ale takim pozytywnym smile

                    28 dnia cyklu zrobie jeszcze raz testy, żeby potwierdzić fasoleczkę big_grin z radości
                    wczoraj przytuliłam test big_grin Schiza juz jest
                    • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 08:39
                      Barabasia2 GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 08:45
                      Barabasia2 gratuluje bardzo szczescia smile) Dbaj o siebie i duzo
                      zdrowia zycze!
                      • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 09:08
                        Barabasia ja tez przylacztam sie do gratulacji, dbaj o siebie!!!

                        Biedroneczko, trzymym kciuki zeby to jednak nie byla @...smile)

                        U mnie dzisiaj nowa schiza...rano wyraznie bola mnie wyrostek, teraz jakby mdli,
                        ale to moze byc z niewyspania...I od razu zaczelam sie zastanawiac, gdyby to byl
                        rzeczywiscie wyrostek, to na tym etapie moja "mozliwa ciaze" przeciez nawet nikt
                        by nie wzial pod uwage...Nie nie bede sie przejmowac na zapas wink. W ramach
                        uzupelniania absurdalnych objawow "ciazowych" na jezyku zrobil mi sie ogromny
                        pryszcz, jeszcze w zyciu czegos takiego nie mialam...Mowia, ze pryszcze na
                        jezyku robia sie od obgadywania tesciowej, ale ja neprawde jej nie
                        obgadywalam.wink) Z reszta mam bardzo dobre stosunki z tesciami...To tak na
                        poprawe humoru z rana. Trzymajcie sie kobietki..czekam na nastepne dobre wiadomosci.
                        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 09:23
                          A ja dalej w kropce! Dziś rano robiłam test i jest lepiej niz
                          ostatnio bo bardzo jaśniutko druga kreseczka pojawiła sie w ciągu 5
                          zalecanych minut, ale martwie się że wciąż jest taka jaśniutka bo to
                          już 31 dc! @ nie ma nic a nic! Nie wiem czy sie cieszyć, ale z
                          drugiej strony gdybym nie była w ciąży to chyba nawet taka
                          jaśniuteńka by sie nie pokazała? No nic dalej muszę czekac i za
                          kilka dni znów testować!
                          A jak tam reszta? Mam nadzieje że lepiej niz u mnie! Trzymam kciuki!
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 09:20
                        Barabasia gratulacje wielkie ((-: No wiedzę ,że wzięłyście
                        dziewczyny prośbę poważnie i podnosicie morale (-: To bardzo dobrze,
                        byle nadzieja była. Biedroneczko, być może przyjdzie @, wiesz, jak
                        ma przyjść to niech przychodzi, żeby nowy cykl zacząć. Wiem, że
                        smutno i źle ale będzie lepiej (-:
                        Ehh ja tu faktycznie sama zostanę, testowanie w środę, tylko nie
                        wiem po co bo i tak się nie udało
                        • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 09:26
                          madziuchna23 dlaczego miało się nie udać ??? Udało się i tak trzeba
                          mówić !!!
                          • barabasia2 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 09:50
                            Dzięki dziewczyny! naprawdę boję sie cieszysz, bo nie mogę uwierzyć...
                            Od kwietnia jestem tu z Wami i mocno trzymam kciuki za Was.
                            Dziś kupię dla odmiany 2 różne testy, żeby mieć porównanie. Bo w końcu to jasna
                            kreska była i po 10-ciu nie 5 minutach.
                            Pozdrawiam!!!!
                          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 10:20
                            ee, nie udało się. teraz to czekam tylko zeby temperatura wysoka
                            utrzymywała sie przez kilka dni bo wtedy będzie nadzieja że owu była
                            tylko nie trafiliśmy. ja bardziej martwię się nie nietrafieniem,
                            tylko tym, że nie ma w co trafiać.
                            A jak sie czuje mama.razy.trzy? ((-:
                    • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 09:44
                      Gratulacje Barbasia! Oj w 26 dniu już dwie kreseczki to az pod sufit
                      ze szczęścia trzeba skakać! lada dzień będą dwie grubaśne! Trzymaj
                      się cieplutko!
                      • saybook test 26.10.07, 10:03
                        No i sa tak wyczekiwane II kreseczki!!!!Jestem najszczesliwsza osoba
                        pod sloncem dzisiajsmilesmilesmile Nie moge uwierzyc jeszcze w to,ale
                        pojawila sie druga kreska w ciagu doslownie kilkunastu sekund to moj
                        32dc smileTeraz musze zadzwonic do lekarza zeby umowic sie na wizyte smile
                        Buzia caly czas mi sie smieje wink)
                        • mama.razy.dwa Misia i Saybook !!!! 26.10.07, 10:08
                          Kochane, gratulacje !!!!!! Co raz więcej fasoleczek, super !!!
                          Jeszcze raz ściaskam Was mocno i gratuluję !!! Misia ja też miałam
                          słabą drugą kreseczkę, ale miałam, i Ty też masz. Za kilka dni
                          będziemy miały grubaśne smile
                          • misia2412 Re: Misia i Saybook !!!! 26.10.07, 10:23
                            Saybok z całego serca gratuluje!
                            Mama razy trzy slicznie dziekuje za dodanie otuchy i jeszcze raz Ci
                            gratuluję!
                            • biedronka1969 Re: Misia i Saybook !!!! 26.10.07, 10:38
                              Noooo!!!! Kochane dziewczynki.A jednak ten pazdziernik okazal sie
                              dla wielu szczesliwy wink Bardzo sie ciesze i gratuluje.To
                              cudownie,naprawde.Dbajcie teraz o siebie i piszcie caly czas,bo
                              musicie nas wspierac i wysylac pozytywne fluidki smile
                              A moze napiszcie jakie mialyscie objawy,bo od nadmiaru wrazen,to juz
                              mi sie wszystko pomieszalo.Moze przyda sie to tym,ktore jeszcze
                              czekaja,obserwuja i doszukuja sie jakis objawow.
                              dziekuje dziewczynki za dobre slowa i pocieszenie.Ja juz wiele sie
                              nie spodziewam po tym cyklu,ale moze w nastepnym wreszcie sie uda?
                              mama.razy.dwa(trzy) bralas jakies leki czy tak zupelnie zdalas sie
                              na nature?
                              madziuchna dlaczego jestes tak pesymistycznie nastawiona? Ja to
                              chociaz mam wyrazne znaki na @,ale u Ciebie sa jeszcze duze szanse
                              na fasolke wink
                              • saybook Biedroneczko 26.10.07, 10:59
                                Co do moich objawow to pobolewalo mnie podbrzusze tak pokluwalo i
                                mam tak do dzisiaj,i te nocne niespanie,tego to nie umiem
                                wytlumaczyc winkZycze Tobie i wszystkim starajacym sie
                                powodzenia.Dalej to do mnie nie dociera ze jestem w ciazy!!!
                                • barabasia2 Re: Biedroneczko 26.10.07, 11:14
                                  W jakim stopniu można wierzyć testom z allegro za 6 zł (3 sztuki)?
                                  Bo wciąż nie mogę uwierzyć i zastanawiam się, czy te testy, pomimo swojej
                                  niskiej ceny są skuteczne...a może jak na tych testach dwie jasne kreski to
                                  jeszcze negatywny wynik, bo tak np jest z testami owulacyjnymi...
                                • misia2412 Re: Biedroneczko 26.10.07, 11:16
                                  U mnie tez objawów naprawdę żadnych! Ani mdłości ani wstretu do
                                  kawy! Jedynie kłócia w dole brzucha, ale ta moja druga kreseczka
                                  taka bladziutka że nie moge się jeszcze cieszyć. Napiszcie mi proszę
                                  kochane czy jak testowałyście wcześniej i nie byłyście w ciąży to
                                  tej drugiej kreseczki nie było ani tyci tyci?
                                • 74agajg Re: Biedroneczko 26.10.07, 11:25
                                  Ale SUPER wieści gratulje wzytskim dwóch kreseczek smile)))
                                  Biedronka pamietaj póki nie ma @ wszytsko jest możliwe smile)))
                                  U mnie jeszcze trochę czasu do testowania, objawów nie mam
                                  żadnych smile))
                                  Czekam cierpliwie i cieszę się razem z WAmi smile))))
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 11:29
      jeszcze raz gratuluję serdecznie wszystkim zafasolkowanym smile))
      Szczęściary! smile Ślijcie nam fluidki ciążowe, może którąś z nas też
      ciążowo nastroicie. Ślijcie, kochane. U mnie właśnie jajeczko rośnie
      i czeka żeby być fasolką. Wam życze spokojnej ciąży i pięknych
      zdrowych bobasów.

      Madziuchna, próbowałam wysłać i wczoraj maila w odpowiedzi, ale
      poczta gazetowa odmówiła posłuszeństwa. Spróbuję raz jeszcze.
      Powiedz, jak twoja temp. dzisiaj. Czytałam twój wątek na NPR,
      rzeczywiście dziwna sprawa. Powinno rosnąć i łaski nie robić. Ale
      nie martw się zawczasu. trzeba poobserwować, ja tam nie wierzę,
      zebyś miała cykle bez owulki. Pozdrawiam serdecznie!
      • mama.razy.dwa Re: do Biedronki 26.10.07, 11:51
        U mnie natura, od marca tylko i wyłącznie obserwacja cyklu
        (temperatura + śluz). A od września prace intensywne. We wrześniu
        pomimo starań nic, ale w październiku się udało smile My jeszcze do
        tego celujemy na córeczkę, a zatem po wzroście tempki zero
        przytulania wink Zobaczymy, czy sie uda. Od 25 d.c. ból podbrzusza,
        szczególnie z lewej strony. Jak byłam w 10d.c. u gina robiłam USG i
        w lewym jajniku miałam pęcherzyk. Dziś już lepiej, nic nie boli.
        Poza tym klasyczne objawy miałam na @. Trzymam za Ciebie kciuki !!!
    • kaczucha31 Do Mimiki 26.10.07, 11:42
      Mimiczko, jak się czyjesz? mam nadzieję, ze nie rozpaczasz, tylko
      robisz już plany na ten nowy cykl. Jajeczko rośnie wink Pozdrawiam i
      Ciebie baardzo ciepło.
      • mimika124 Re: Do Mimiki 26.10.07, 14:47
        a witam pięknie...pewnie Twoje węgierskie fluidki i innych dziewczyn
        spowodowały, że moje smutaski poszły w kąt i mam tyle energii w
        sobie, że głowa boli! normalnie jestem wulkan optymizmu. nic juz
        brzusio nie boli i jakoś skąpo u mnie ale skoro tyle tych plamień
        było po drodze to juz ze mne wszystko spłynęło... i ogólnie w
        porządku! liczę już dni do końca @ i dni do wtorku bo wtedy ide na
        wizytę do doktorka. dziś kupiłam nowy zapas INtimel żelu - co by
        staranki i przytulanki były milsze i mniej suchesmile) i mamy
        zMisiuniem tyle werwy od rana, że juz 2 razy na spacerku byliśmy..
        ależ pięknie dziś w okolicach Poznania gdzie mieszkam! normalnie
        teraz kawunia na 17 u koleżanki potem weekendowe sprzątanko i zakup
        dobrego winka na sobotę...ależ ja was lubię babeczki!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mimika124 Re: Do Wszystkich koleżanek!!! 26.10.07, 14:49
        dziękuję, że jesteście i miłego popołudnia Kobietki. mam dzis dobry
        humorek( o czym napisałam w poście wczesniejszym) i gdybym głos
        miała piękny to bym o tym śpiewała!
        • mimika124 Re: Gratulacje 26.10.07, 14:55
          i zapomniałam o najważniejszym - piękne gratulacje dla Nowych
          Fasolek w naszym groniesmile) Rośnijcie zdrowo i trzymajcie sie ciepło!
        • kaczucha31 Re: Do Wszystkich koleżanek!!! 26.10.07, 17:18
          No brawo !! smile))) Aż miło się czyta smile) z jaką werwą dziewczyna
          się bierze do roboty wink Miłego wieczoru życzę! I udanego
          weekendu smile
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 12:15
      Dziewczyny GRATULUJE!!! Ciesze sie razem z WAMI!! Siedze sama i
      usmiecham sie do montora jak glupiasmile Bardzo, bardzo sie ciesze ze
      Wam sie udalo!!
      A blade kreseczki, zycze zeby juz w najblizszym tescie byly ciemne i
      tluste!!
      biedroneczko a za Ciebie dalej trzymam kciuki, jeszcze nic nie
      wiadomo!!!
      Zreszta za nas wszystkie trzymam kciuki, zeby jak najszybciej sie
      udalo!!!
      • kaczucha31 Do czarnej koty 26.10.07, 12:24
        Czarna kota, a co u Ciebie? Jak się masz i wogóle w którym momencie
        cyklu się obecnie znajdujesz? Pozdrowienia wink
        • czarna_kota do Kaczusi! 26.10.07, 12:32
          Kaczusiu, u mnie, przyjmujac ze ostatnie krwawienie bylo jednak @ i
          rozpoczal sie mam nadzieje normalny cykl, to dzis 14dc. Temperature
          mierze pierwszy cykl wiec nic mi z tego na razie nie wynika. Wiec
          staranka poniekad na oslep, bez wieksych nadziei ale sasmile
          Czyli chyba jestesmy w podobnym miejscu cyklu. tak??
          • kaczucha31 Re: do Kaczusi! 26.10.07, 12:45
            14dc. to ładnie, staranka na oślep, ale mogą byc owocne wink Wcale
            nie mniejsza szansa na to, niż kiedy twoj cykl nie ma dla ciebie
            tajemnic wink. Kiedyś wszystko się w tajemnicy działo. W baaardzo
            dawnych czasach podobno chłopy długo nie mogli skapować, że to za
            ich przyczynom kobitkom rosną brzuchywink To były baaaardzo dobre
            czasy dla nas - babeczek. No, ale do rzeczy, a na jakim poziomie
            trzymają ci się te tempki? W miarę równo czy skaczą?
            Ja dopiero w 6dc, ale już od 2dni czuję że coś się w jajniku dzieje.
            W weekend chyba zacznę testy owu robić. Ostatnio owu mnie zaskoczyła
            w 9dc. Może mi się skróciły cykle po poronieniu? Ostatni był 25 dni,
            a wcześniej to nawet 32.
            • czarna_kota Re: do Kaczusi! 26.10.07, 12:50
              To jak masz takie krotkie cykle to mnie "dogonisz" i mam moze razem
              zobaczymy dwie kreseczki? To znaczy obie po dwiesmile
              Ja jakas z natury zimna jestem hihihi jesli chodzi o tempki.
              utrzymuja sie na poziomie 36,15-36,25 od wczoraj 36,4
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 12:35
      A pogoda dzis u mnie dolujacasad Caly tydzien bylo zimno ale
      slonecznie a dzis pada!!! Ranek byl koszmarny bo moja corcia ma dzis
      w szkole Halloween Disco, wiec wyszla z domu w przebraniu a na
      dworze zimno, mokro, okropnie do tego auto mi dzis odmowilo
      posluszenstwa wrrr....
      Ae teraz siedze z kawusia w Waszym milym towarzystwie wiec jest mi
      lepiejsmile
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 12:49
        U nas tez pogoda dołująca. Zapowiadają śnieg!! surprised U nas w zeszłym
        roku nie było grama śniegu. W tym chyba zima nie odpuści. Głowa mi
        pęka od tych frontów, robota idzie jak z kamienia. Może też
        zakawkuję z Tobą.
      • stanleyowa Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 12:59
        Ta pogoda to chyba wszędzie taka okropna, miało być ciepło i
        słonecznie a jest na odwrót...siedzę i czytam, że ten październik to
        rzeczywiście szczęśliwy jest dla tylu dziewczyn. Gratuluję Wam dwóch
        kreseczek, a tym którym się jeszcze nie udało, to zwycięstwa w
        listopadzie. ja chyba zatestuje jutro, oczywiście jak mnie @ nie
        wyprzedzi, bo coś mnie brzuch drugi dzień boli sad Pozwodzenia
    • monikatele Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 13:06
      Witam, dolaczam do Was.
      Znam dobrze historie i "staranka" kazdej z Was. Sledze ten watek
      od poczatku, ale tylko jako obserwatorka . Gratuluje wszystkim ,
      ktorym sie udalo.
      U mnie dzisiaj 30 dc. Od 18 dc. klucie jajnikow , temp dzis 37.1.
      Cykle mam 31-37 dni . Staramy sie o 2 dzidzie od 2006 roku, zadnych
      lekow nie biore tylko czekam co los przyniesie i moze teraz w
      pazdzierniku okaze sie laskawy dla nas . Pozdrawiam cieplutko.
      • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 13:18
        *stanleyowa* i *monikatele* trzymam za Was kciuki! Oby dla Was tez
        pazdziernik zakonczyl sie szczesliwie!!!

        **kaczusia** dolaczaj sie z kawusia szybciutko, bo takiego dnia bez
        kawy to nie da sie przezyc!!

        Sie zastanawiam jak ja to moje dziecie ze szkoly przyprowadze....
        • monikatele Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 13:25
          Dzieki za kciuki.
          Tak bardzo chcialabym aby juz sie udalo , czekam prawie 2 lata z
          przerwami. Nie robie juz testow bo nie chce rozczarowania.
          Cierpliwie czekam .
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 13:27
          Cześć nowym koleżankom! Powodzenia życzę jeszcze w tym miesiącu smile

          Czarna, kawę już wyżłopałam wink) Teraz czekam, coby mnie kopnęła,
          ale jakoś się nie kwapi.
          W weekend idę na koncert to się wyskacze i rozruszam, bo normalnie
          czuję się, jak bym w jakiś sen zimowy miała zapaść.
          Pewnie nas dopiero trząchnie po owulce wink
          • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 13:39
            kczusia, to zycze milych wrazen i zeby ta koncertowa energia
            przetrwala w Tobie jak najdluzej!!
            tez musze cos wymyslic na weekend bo inaczej chyba go przespiesad
      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 13:23
        misia, saybook, barabasia ogromnie się cieszę z waszych 2 kreseczek. trzymam
        kciuki za to żeby za kilka dni wyszly piękne grubiutkie. życzę zdrówka. no
        wreszcie wysyp pięknych fasoleczek pod koniec października.
        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 15:21
          Mini mini co tam u Ciebie? Mam nadzieje ze wszystko w porzadku!
          Czekamy na Ciebie!
          A witam wszystkie nowe dziewczyny! Ja jakos tez przez pierwszy
          miesiąc tylko czytałam zanim odważyłam się napisac ale to naprawdę
          nie boli a czasami nawet bardzo, bardzo pomaga!!
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 15:31
            Witam monikatele,szkoda,ze dopiero teraz zdecydowalas sie
            dolaczyc,ale dobrze,ze jednak dolaczylas wink masz juz jakies objawy?
            A z pierwszym dzieckiem nie bylo problemow z zajsciem? rzeczywiscie
            dosyc dlugo juz sie staracie.Lekarz nic nie radzil?
            Dziekuje za kciuki czaran_kota i wszystkim.
            Narazie nic sie nie dzieje,moze troche glowa mnie boli,ale moze
            przez prace.Mam na dzisiaj dosc!
            Wieczorkiem do Was zajrze,pozdrawiam.
            • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 16:14
              Oj, mnie tez dzis glowa bolisad(( To chyba przez pogode!
              Przed chwila zmoklam, teraz sie rozgrzeje kawusia i moze obudze w
              koncusmile
    • monikatele Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 16:53
      Witam Cie biedronko 1969 i inne starajace sie.
      Mam 4 letniego synka , ktorego poczelismy w 1 cyklu, tylko , ze
      wtedy wcale nie myslalam o dziecku. Teraz mam prawie 33 lata i
      czekam z utesknieniem na 2 krechy. Badania robilismy , ale jeszcze
      nie wszystkie , poniewaz dalismy sobie czas do konca roku. Jak sie
      nie uda to w styczniu przystepuje do hsg itd.
      Obecnie mam 30 dc. klucie jajnikow od 18 dc. i temp. 37.1 , wiec
      moze jest jakas nadzieja, jak myslicie.
      Testu na razie nie robie , moze ok. 2.11 .Pozdrawiam
      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 18:13
        witaj monikatele! a na kiedy masz termin @? temperaturka obiecująca, trzymamy
        kciuki. no a u mnie marniutko, jutro już chyba popłynę niestety na wąteczek
        listopadowy. rano cisza a teraz znowu plamienie. dzisiaj 26dc, strasznie się
        ślimaczy ta @. wredna jak ma przyjść to niech przyłazi a nie jakieś rozwleczone
        to wszystko.
        • monikatele Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 18:28
          Termin @ mam od jutro, czyli od 31 dc. do ok.37dc. takze jeszcze
          dlugie czekanie. Dzisiaj pobolewa mnie pod zebrami, nie wiem co to,
          ale chyba nerwy lub watroba. Klucie jajnikow slabsze niz przez kilka
          ostatnich dni.
    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 18:58
      cześć dziewczyny
      Ja na chwilę bo mamy z mężem komedię do obejrzenia, tak na
      rozładowanie emocji (-:, a po filmie też raczej się nie pojawię (-;
      Życzę Wam udanego weekendu
      Kaczucha poskacz sobie, poskacz bo za niedługo skończy się wszelkie
      nadwyrężanie (-: Patrzyłam na skrzynkę, pusto, ale wczoraj też
      miałam kłopoty z wysyłaniem
      Moja temperatura dzisiaj utrzymuje sie na poziomie 36,7, wczoraj
      ostatni raz luteina więc zobaczę jak to będzie rano
      Kochane dobranoc ((-:
      • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 20:58
        no tak weekend się rozpoczął i chyba sama tu zostałam. odpoczywajcie
        dziewczyny,ja jutro niestety do pracy maszeruję. ale nawet się cieszę że nie
        będę miała czasu na umartwianie się nad sobą.biedroncia pewnie około północy tu
        zaglądnie no to miłego weekendu biedronciu!!! i wam wszystkim też.
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 21:03
        Madziu, nie chce mi się za chiny wysłać wiadomość na twojego
        gazetowego maila, ciągle dostaje zwroty, co za szajs! Sprawdz, przy
        okazji czy dasz radę wysłać do mnie i podaj mi proszę w liście jakiś
        swój pewniejszy adres mailowy bo mnie szlag z tym gazetowym trafi.
        Miłego wieczorku życzę smile My też chyba coś sobie obejrzymy albo
        pogramy w domino smile) Oj, lubię (bo zawsze wygrywam! wink ) Paaa
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 21:13
      Ja tez zycze Wam udanego weekendu i zmykam jakis filmik obejrzec...
      Ale moze uda mi sie tu do Was podczas weekendu zajrzec!
      pozdrawiam goraco!
      • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 21:51
        Dobry wieczór dziewczynysmile Po pierwsze gratuluję koleżankom dwóch
        kreseczek i zyczę szczęśliwych 9 miesięcysmile Przesyłajcie nam
        oczekującym pozytywne fluidki.... Mimika skoro juz ta@ przyszła to
        niech sie szybko zakończy i do dziełasmile Biedroneczko trzymam cał
        czas kciuki!!! Kaczusiu baw sie dobrze na imprezce i korzystaj póki
        możesz bo niedługo będziesz sie bawić z małym lwiatkiemsmile Chciałam
        powitac nowe koleżanki fajnie ,ż jest nas wiecej ... Mimika ja też
        jestem z okolic Poznania ( masz racje jest wiele pięknych miejsc )U
        mnie dzisiaj 8 dc i zaczęłam testy owulacyjne ale narazie 1 krecha.
        mam krótkie cykle wiec nie ma na co czekaćsmileAle mimo to korzystamy z
        mężem z przyjemnosci... Pozdrawiam Was i zycze udanego weekendusmile
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:19
          jest tu ktoś? bo ja przez dzisiejszy nadmiar energii jakoś wciąż tu
          buszuję...
          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:21
            hej Mimikasmile ja jeszcze buszuje po necie... Ciesze sie, że jesteś
            wulkanem energii i ,że humorek dopisujesmile
          • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:24
            Hej mimikasmile ja jeszcze buszuję w necie... Cięsze sie,że jesteś
            pozytywnie nastawiona i dobry humorek Co dopisujesmile
            • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:26
              sorki, myslałam,że mi za pierwszym razem nie zapisałosmile
        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:28
          Witam nowe dziewczyny i trzymam za Was kciuki smile))
          Biedronka za Ciebie zaciskam mocniutko i czekma na dobre wieści smile))
          U mnie 19 d.c czekam na początek listopada, żadnych objawów nie mam.
          Pozostaje tylko czekać smile))))
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:30
            a jak u Ciebie z humorkiem Gambo?
            • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:36
              Humorek teraz mam ok. Nastawiłam sie na ten cykl ( pierwszy raz
              testy owulacyjne stosuję i mam nadzieję,że sie uda) Teraz zaczynamy
              4 cykl starań,przy pierwszym dziecku udało sie w 2 cyklu. Jutro mamy
              gości więc sobota pracujacasmile
              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:41
                a ja w tym cyklu znów pewnie monitoring pęcherzyków moich
                ukochanych, czy urosną i jakie i czy pękną...ach. ale oststnio we
                wrzesniu pękly i nic więc teraz szukanie przyczyn dlaczego wciąż nic
                i badanie "chłopaków" Misiuniasmile)
                • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:48
                  Napewno urosną duże i piekne i pęknąsmile Chciałam,Co tylko
                  powiedziec ,że my dziewczyny jesteśmy tu od wspierania i przesyłania
                  pozytywnych fluidków i jak , kazda z nas ma dołek to musimy sie
                  wsierac nawzajem. A więc mimika głowa do góry smile jesteśmy z Toba.
                  życzę owocnego miesiąca. mam nadzieję,że przyczyna napewno sie
                  znajdzie i ,że nie będzie kolidowała i przeszkadzała w tym cyklu...
                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:51
                    dzięki Gambosmile) a mam tyle zapału od początku bo bym
                    chętnie"lewka"powitała w rodzinie...tzn.zodiakalnego lewka -
                    maluszka. a Twoje staranka to juz tuż, tuż...
                    • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 22:59
                      Zyczę Ci z całe serca Lewka i wszystkim dziewczynom, którym też sie
                      @ pojawiła niedawnosmilejesli chodzi o moje staranka to faktycznie tuż,
                      tuż... chociaz test nic nie pokazuje to z mężem i tak czerpiemy
                      korzyśćci z przyjemności bycia razemsmileTrzymaj sie Zaraz zaczynamy
                      ogladać fil bo jakiś czas temu skończył sie meczyk... Pozdrawiam
                      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 26.10.07, 23:02
                        to ja Tobie rónież...a przyjemności to najważniejsza
                        kwestia...dobranoc Gambo-miłego filmowania.
                        • barabasia2 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 09:53
                          Dziś rano robiłam kolejny test, kreska coraz bardziej różowiutka smile
                          Co do objawów, bo przecież nawet nie spóźnia mi sie jeszcze @ (dziś 27 dzien
                          cyklu, na zazwyczaj 29 dniowe cykle) to przede wszystkim bolesność piersi (jak
                          tu któraś pani wspominała, ze czuć ją nawet przy schodzeniu po schodach) -
                          poczułam!!! Dodatkowo duszności i senność (zasypiam w pracy przy kompie). Mój
                          mąż uwierzył mi dopiero po 4tym teście, też jest w pozytywnym szoku. Wysyłam Wam
                          dziewczyny pozytywne fluidki ~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o~o
                          Pozdrawiam!
                          • mimika124 Barabasia 27.10.07, 10:22
                            to pięknie, że kreseczka ciemnieje i to silna Fasolka skoro tak
                            cudownie "różowiutka" nawet w 27dc.raz jeszcze
                            gratuluje "pozytywnego szoku" i dziękuję za fluidkismile)
                          • mimika124 miłego weekendu wszystkim zyczę :)) 27.10.07, 10:34
                            pracujcie intensywnie nad Fasolkami-bez względu czy juz czas , czy
                            nie bo to przecież sama przyjemność. tym , które mają testować mówię-
                            powodzenia i meldować się z wynikami tych testówwink)ja natomiast
                            wciąż "płynę" i pisałam wcześniej że skąpo bo tak mi się wydawało -
                            więc prostuję - płynę, że hej! mocno i boleśnie niestety. ale
                            dzielna jestem bo juz nie mogę się doczekać kiedy pożegnam tego
                            nieproszonego gościa!
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 10:40
      Witam weekendowo smile Barabasia oby beta ładnie przyrastała smile To
      kiedy idziesz oglądać fasolke na usg i słuchać bijącego serduszka?smile
      Mimika, miło cię widzieć w dobrym humorku, ściskam i pozdrawiam i
      trzymam kciuki za ten miesiąc!
      Gambo, dzięki za miłą perspektywę, którą przede mną roztoczyłaś -
      zabawa z lwiątkiem - mmmm smile))) czegóż chcieć więcej?! Ja dziś też
      zaczynam testowanie choć to dopiero 7dc. Jajniki mnie bolą już od
      kilku dni, znaczy coś się tam kluje. Aby do poniedziałku dotrwać.

      Biedroneczko, co u Ciebie, kochana, jak się czujesz? Myślę o Tobie
      dużo i mam wielką nadzieję, że będzie powód do szczęścia. Trzymaj
      się dzielnie, czekamy na Twoje testowanie smile

      Dziewczynki, co u Was? Madziuszek? Mini-mini? CZarna kota, lepiej
      dziś się czujesz? Pozdrawiam wszystkie oczekujące smile
      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 10:56
        kaczusiu-tesuj koniecznie, żebyś niczego nie przegapiła.kiedy
        idziesz na USG - sprawdzić sytuację?
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 11:13
          idę w poniedziałek, bo doktorka nie było w tym tygodniu wcale. Mam
          nadzieję, ze to nie będzie za późno, bo jak owu w weekend się trafi
          to po cylku. A Ty w którym dniu teraz? Już @ sobie idzie w siną dal?
          Lecimy na bazarek po owoce i warzywa a potem market brrr...
          niecierpię zakupów wink Buziaki!
          • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 11:17
            a ja zakupy uwielbiam...co do @-niestety nie idzie wstręciucha
            jedna. jak nigdy rozkręciła sie i to taka porządna -jakieś skrzepiki
            itd i boli jak diabli chwilami. Trzymam kciuki, by owu zaczekała
            przez weekend i byście smiało mogli zacząć kolejne wizyty w klinice.
            ale teraz znowu ingerencja "lekarska" czy samodzielne staranka?
      • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 10:58
        Biedronko Droga, mam nadzieję, że juz przeczucia o @ Cię opuściły,
        tak? daj koniecznie znać co u Ciebie...czekamy!
    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 12:27
      Przyczłapałam do kompa, pewnie nie na długo, bo dziecię będzie
      chciało bajkę. U mnie 32 dc (kurczę jak to się dłuży), objawów
      żadnych, normalne takie ćmienia w podbrzuszu. No nic, za 3 dni chyba
      będę testować choć nie wiem czy nie szkoda pieniędzy na testy znowu.
      I mam pytanie do Was: kiedy najlepiej zrobić badanie na poziom
      prolaktyny? Przy cyklach takich 33-36dniowych?
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 14:53
        No i masz ci babo placek! Pierwszy teścior owu - i pozytywny smile
        Cholera. Oj, żeby się jajeczko nie śpieszyło. A ginio na wakacjach,
        nie odbiera drań jeden telefonu, a ja w pon. potrzebuję zabieg. Mam
        nadzieję, że się uda, moje pęcherzyki zawsze potrzebowały ze 2 dni.
        Choć teraz nie wiem ... dziewczyny, po poronieniu też wam się cykl
        zmienił? Mi z długaśnego 30-32dnowego zrobiły się teraz 24 dniowe!!
        Owu ok 8, 9 dc. To ci dopiero jazda na pełnych obrotach, 2 szanse na
        zajście w miesiącu wink

        Madziuchna, prolaktynę wiem że robi się raz tak 3-5dc, a następnie w
        20którymś dniu, ale dokładnie nie pamiętam. Polecałabym też zbadanie
        prolaktyny Mimice.

        Dzięki dziewczyny za maile, kochane jesteście smile Ja uwielbiam list
        z kraju, bo tu mi samej tak samotno i w tych obcych językach ciągle
        gadać i tylko obce słyszeć dokoła. Fajnie choć popisać w ludzkim!
        Odpiszę tylko się uporam z obiadem i porządkami. Całusy.
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 17:44
          Witajcie dziewczynki!Bardzo dziekuje wszystkim,ktore o mnie myslaly,to bardzo
          mile.Ja wczoraj mialam bardzo zly dzien,poklocilam sie z M i to chyba dobrze nie
          wrozy,bo raczej na napiecie przed @ wskazuje.Jeszcze nie poplynelam,ale w sumie
          to ja zawsze mam bardzo regularnie,wiec wypada jutro.Ale niestety mam typowe
          objawy czyli pobolewanie brzucha,nerwowosc i zwiekszona ochote wink (zawsze tak
          mam dzien przed).Takze nic dobrego.
          kaczusiu fajnie,ze zaczynasz juz nowe staranka,bardzo mocno licze na ich
          pomyslne zakonczenie!!!
          mimiczko na Ciebie tez licze,bo masz tyle w sobie pozytywnej energii,ze to
          inaczej nie moze sie skonczyc.
          74agajg w sumie pazdziernikowe starania to Ty konczysz,wiec czekamy za Toba i
          oczywiscie musi byc fasolka!
          madziuchna i gambo jak samopoczucie?
          Wszystkim zycze milego weekendu!
          P.S.kaczuszko ja tez lubie pisac i dotawac listy,wiec jesli masz ochote to
          napisz cos do mnie,a z pewnoscia odpisze wink
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 17:46
            Aha i piszcie,to moze dzis jeszcze wskoczy 1000 post!!!
            • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 18:16
              I ja sie melduje dzis. Dopiero teraz bo strasznie leniwa ta sobotasmile
              U mnie za oknem paskudnie- wieje i ciagle padasad Rano zakupy ale ja
              na szczescie lubie zakupy. A pozniej gotowalam obiadek- prawdziwy
              polski rosoleksmile Pycha!!!
              Ja okropnie ospala przez ta pogode jestemsad Na szczescie na staranka
              sily mamsmile
              **Kaczusia** z calego serca wierze i trzymam kciuki za powodzenie w
              tym cyklu!!! Wyciagnij tego lekarza chocby spod ziemi!!
              **Biedronko** te zmiany humoru moga swiadczyc o fasolce i tego Ci
              zycze! Niekoniecznie o @.
              **Dziewczyny** o Was wszystkich caly czas mysle i kciuki zaciskam!!!
              Milego wieczorku!!!
              pozdrawiam Was!

              ania
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 18:50
            Daj jutro znać, biedroncia, najlepiej napisz, że @ nie przyszła. I
            nich tak zostanie na conajmniej 9 miesięcy.
            Przykro tylko, że się spiełaś z Miśkiem, ale strzelce to takie
            wulkanki, więc w moich oczach jesteś zupełnie usprawiedliwiona wink
            Życzę szybkiego pogodzenia się i przyjemnej reszty weekendu.
            I dziękuję za wiarę w mój nowy cykl smile Oby tylko nie przepadł,
            trochę by było szkoda.
      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 18:58
        Madzia, widziałam, że twoja temp. wzrosła, więc chyba nieśmiało
        mozemy już założyć, że owu była, co? smile trochę późny ten skok, ale
        nastąpił, oby utrzymało się jak najdłużej. Jeszcze kilka dni do
        testowania, wiem, że się dłuży, nie cierpię tego momentu właśnie na
        kilka dni przed. Trzymaj się z nami, łatwiej i szybciej zleci! smile
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 18:19
      **Biedronko** to dobry znak ze dobijamy do tysiaca!! Czas na Twoja
      fasolke!! U Grochalci pokazaly sie dwie kreseczki okolo tysiecznego
      posta wlasnie!! Pora na Ciebiesmile
      trzymam kciuki!!
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 19:03
        Ale jestescie kochane dziewczynki :0) Gdyby tak sie w ciaze zachodzilo od wiary
        i otuchy jakiej sobie dodajmy,to bysmy juz dawno wszystkie mialy po kilkoro
        dzieci ha,ha,ha Jestescie super!
        Niestety zycie jest bardziej brutalne,dlatego nie jest to takie proste. U
        mnie juz troche lepiej z humorem i z Miskiem,ale jestem jakas zmeczona tym
        wszystkim.
        Narazie objawy te same i bablowanie w brzuchu tez typowe jak co miesiac sad
        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 19:41
          Biedroneczko, nawet jeśli @ przyjdzie jutro to papatrz jak masz
          wszystko regularnie poukładane. Wielu dziewczynom (mi też) jak tylko
          zaczęły się starac to się wszystko pomieszało. Oczywiście mam wieką
          nadzieję, że ta wredna małpa jednak Cię nie odwiedzi. Tobie przed @
          zwiększa się ochota na sex? hmmm, nigdy nie zwracałam na to uwagi,
          ale jakoś ostatnio to mój Misiek już ma mnie dosyć, taka mnie ochota
          wzięła.....
          Kaczusiu, mail wysłany, a temki na razie faktycznie jako tako się
          trzymają ponad linię podstawową, ale Ty sama najlepiej wiesz, że to
          może być efekt luteiny, faktycznie to czekanie na termin jest gorsze
          od czekania na owu.
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 19:49
            rzeczywiscie to jedno musze przyznac,ze mam jak w zegarku i to jest ciekawe.Ale
            co z tego,jak nic z tego nie wynika sad
            No wlanie,zwieksza mi sie ochota na dzien,dwa przed,ale jest to bardzo
            charakterystyczne u mnie wink A ktory Ty dzis jestes dc?
            Chyba napisalam 1000 post!!!!!!!!
            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 20:00
              To ja przekraczam 1000 post (-:
              Biedroneczko u mnie 32 dc czyli jakieś 3, 4 dni przede mną czekania.
              Też objawów ciążowych nie mam, bardziej takie włąśnie na @.
              Właściwie to nie wiem jakie są ciążowe bo w 3 poprzednich to na
              początku nic nie czułam, po prostu robiłam test po terminie @ i
              wychodziły dwie kreseczki. Widziałam na innym wątku, że Ty bidulko
              ciężko przeżywasz te nieudane cykle. Nie smuć się Kochana, nie wiem
              nawet jak Cię pocieszyć nie powtarzając się. Będziemy się tak długo
              wspierać dopóki nam sie uda i kropka, ok?
              Jutro robisz test?
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 20:08
                Biedroncia, Madziunia, Mimika i która jeszcze chce... wysyłam wam na
                maila gazetowego świetny kawałek do posłuchania smile Tak na poprawę
                humoru smile Mam nadzieję że Wam się spodoba i się uśmiejecie. No,
                jeśli pójdzie to na gazetową pocztę. Ściskam mocno wszystkie
                czekające babeczki!
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 20:29
                  Dla mimiki i madziuchny już poszło na domowe adresy. A dla bierdonci
                  idzie na gazetowego, bo innego nie znam, mam nadzieję, że się uda.
                  • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 21:38
                    Witam smile)))
                    Biedronka mam nadzieję że u Ciebie wszystko wporządku, zaciskam
                    kciukasysmile)))
                    U mnie bez zmian 20 d.c cyklu czyli zostal jeszcze tydzień, objawów
                    brak na co kolowiek tempka też jakaś dziwna w tym cyklu, pozostaje
                    mi tylko czekać więc piję winko i czekamsmile))))
                    Najgorsze że odezwał się mój kregosłup i nie moge nic brać więc się
                    zmagam z bólem smile))) ale dam radę jestem silniejsza od niego smile))
                    Trzymma kciuki za Wszystkie dziewczyny a szczególnie za kaczuche
                    żeby jej pęcherzyki czekały do poniedziałku smile)))
                    I ja też chcę jakieś przepisy smile))) Podrzucę męzowismile)))
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 21:55
                      Zrobione wink)
                      Dzięki za doping dla moich pęcherzyków! smile
                      Lece do mężusia i do jutra babeczki.
                      Kolorowych!
                      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 21:59
                        przegrałam na pulpit ale słuchać będę jutro bo mężulek czeka (-:
                        dobrej nocki życzę dziewczyny
                        Biedroncia gdzieś się zaszyła?
                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:00
                          Kaczucha już sparwdzam pocztę smile)))
                          Trzymaj sie cieplutkosmile))
                          Bardzo jestem ciekawa gdzie ta Biedronka ?????
                          HOP HOP matko watkusmile)))))
                      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:10
                        madziuchna dziekuje za to,ze o mnie myslisz.Juz to mi pomaga!Wyobraz sobie,ze mi
                        sie wszystko pochrzanilo.Kurcze,ja myslalam,ze jutro powinna byc @ i mialam
                        robic test,a teraz spojrzalam do kalendarzyka i sie okazuje,ze dopiero we
                        wtorek! Dzis w takim razie wypada 25dc.Nie wiem czemu sie tak zakrecilam.To
                        dobra i zla wiadomosc.Dobra dlatego,ze w takim razie czekam z Toba i chyba
                        testujemy tego samego dnia wink a zla,bo musze jeszcze czekac i dalej do
                        nastepnych staranek.W takim razie @ bedzie na 100%,bo mam objawy prawidlowo jak
                        zawsze.A juz mialam mala nadzieje sad
                        kaczusiu dziekuje za wszystko.Podam Ci moj adres mailowy
                        ewa69-69a@o2.pl
                    • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:05
                      Cześć dziewczynysmile Dzisiaj szybko mi zleciał dzień ( pracujący i
                      gościnny) Rano moje chłopaki układali drewno w wiacie do kominka a
                      potem sprzatanko , obiadek i goście popołudniu. Niedawno pojechali...
                      Kaczusiu trzymam kciuki za Ciebie do poniedziałku, ale i tak nie
                      marnujcie okazjismile Ja dzisiaj zrobiłam 3 test owu...i narazie nic
                      chociaż wyszła po 5 min druga jaśniutka kreska, ale to podobno sie
                      nie liczy.Kochane koleżanki:Biedroneczko i madziucha oby ta małpa do
                      Was nie przyszła. Mimika juz niedługo stranka smile Szybkiej owulacji
                      życzę. 74agajg i czarna kota dawajcie znać jakie towarzysza Wam
                      objawy na co dzień... Pozdrawiam Was
                      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:23
                        Jestem,jestem dziewuszki,tylko czytalam troche zaleglosci a drugim okiem ogladam
                        filmik "Poznajcie moich rodzicow".Fajny wink)
                        Jestem zla na siebie,bo mi sie wydawalo (nie wiem czemu),ze jutro ma byc @,a tu
                        sie okazuje,ze dopiero we wtorek sad
                        Po prostu super! Jeszcze tyle czekania.Ale juz sie nastawilam na listopadowe
                        starania,bo chyba nigdy tak wyraznie nie czulam sie na ta cholere.Doslownie mam
                        wszystkie mozliwe objawy.Trudno.Oby przyszla jak najszybciej i poszla w diably.
                        A jak tam u Was? 74agajg wielkimi krokami zblizamy sie do Twojego tesciku wink
                        No,ciekawe co tam kielkuje? wink
                        gambo dziekuje za pozytywne zyczonka!
                        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:26
                          Ide ogladac film.Jutro do Was zajrze.Mam nadzieje,ze bedzie duzo dobrych wiesci
                          i ogrom pozytywnej energii!!Milej nocki wink
                      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:31
                        Biedronka jak Ty nieprzestaniesz z tą @ to ja Ci osobiście do d....
                        na kopiesmile)))Pojadę do tej Łodzismile))))
                        gambo hhhmmmmm nie mam żadnych objawów czuje sie normalnie dziś 20
                        d.c. Jak tylko się cos pojawi to dam znać.
                        Nastrój mam SUPER co prawda troche poprawima go winkiem smile))) ale i
                        tak jest dobrze smile)))To tak z odczuć a z tego co obserwuje to tempka
                        dośc dziwna całkiem inna niż w poprzednim cyklu, śluż biały gesty w
                        bardzo małej ilości, szyjka to w sumie sama nie wiem bo dopiero sie
                        uczę ale raczej twarda zamknieta i wysoko.
                        Zreszta obiecałam sobie że w tym cyklu nei słucham sowjego ciała, bo
                        za bardzo się nakecamsmile)))))
                        • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 27.10.07, 22:33
                          To ja tu piszę a Ty na film zmyakszsad((((
                          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 08:32
                            Witam Was w ten bardzo brzydki pogodowo dzień
                            zapomnieliśmy z mężem że czas sie przestawia i jesteśmu już od 6stej
                            na nogach (-:
                            Biedroneczko kochana Ty moja, potestujemy sobie we wtorek, chyba że
                            czekamy do środy?, a potem najwyżej obie poczłapiemy na listopad, a
                            może nie.....Na wątku npru dziewczyna mi napisała, że po moich
                            temkach widać,że owu najprawdopodobniej była DOPIERO w czwartek!!!
                            Okropnie mam to poprzestawiane.
                            Kaczucha zerknij na te moje temperatury, proszę, bo Ty taka
                            przeszkolana jesteś (-:
                            Życzę milutkiej niedzieli
                            Zajrzę później
                            • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 10:54
                              no to żegnam się z wami i przechodzę na listopad.mam niezłego doła.
                              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:01
                                ojjjjj mini-mini.... przykro bardzo sad
                                Ale się kochana nie dołuj, i nie żegnaj się, przecież wiele z nas i
                                tak już siedzi na listopadzie wink Zaczął Ci się nowy cykl. Myśl o
                                tym, 1 dc masz, tak? Przeszłość to przeszłość, nie ma co rozpaczać,
                                ale ten cykl niesie nową szansę na powodzenie i tego się trzymajmy.
                                Życzę, żeby był owocny!! Bo przecież wreszcie któryś będzie, musi
                                być. Może to właśnie ten, który teraz rozpoczęłaś? Uszki do góry! smile
                            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 10:57
                              Witamsmile hmmm Madziu, na takich regularnościach to ja się niestety
                              nie znam, wiosenka ma dużą wiedzę i trening - setki albo tysiące
                              zinterpretowanych cykli. Ja bym stawiała raczej na to, że owu była
                              ok 25dc. (w końcu usg pokazało, że nie ma pęcherzyka, to co?
                              wyparował tak nagle a potem znowu urósł? Niemożliwe)Zdarzyło mi się
                              tak, że po owulacji temp. wzrosła mi po 3 dniach. Może Tobie
                              potrzeba było 4rech czy 5ciu dni. W tych temperaturach nie można
                              mówić o jakichś restrykcyjnych normach. Trzeba znać swój organizm,
                              wiedzieć jakie ma wybryki termiczne i wtedy to mierzenie może pomóc.
                              Czekajmy do końca cyklu i zobaczymy, jak się sprawy rozwiną. Acha,
                              jak najbardziej mogą być 4 temp pod rząd takie same smile nawet
                              więcej. U mnie do tej pory wszystko układało się klasycznie z
                              tempkami, więc nie miałam takich zagwostek, ciekawe jak teraz
                              będzie. Jestem na zupełnie naturalnym cyklu, i to takim króciutkim.
                              Czekam na Twoje i biedronci testowanie smile Kciuki ściskam mocno! I
                              pozdrawiam.
                              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:09
                                Tak właśnie czekam końca tego cyklu, nawet jakby miał się @
                                zakończyć, chciałabym po prostu wiedzieć co i jak. Wiosenka
                                sugerowała, że owu koło 30 dc, jeśli tak to nawet nie mam co
                                testowac w środę. Ale, wiesz, mi się też wydaje że owu była wtedy co
                                ten pęcherzyk zniknął, mimo, że temperatura wzrosła później.
                                A jak tam Twoje pęcherzyki? Robiłaś jeszcze test? Masz dalej mocne
                                krechy? Oby do jutra wytrzymały.
                                Mini-mini, nie smutaj się, jak w listopadzie się uda to będzie sam
                                środeczek lwiątka (-: A lewki są przekochane.
                                • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:22
                                  dzięki kochane za pocieszenie. mam marne szanse na listopad, mąż wyjeżdża w moje
                                  dni płodne.Kaczusia czy ty chodzisz na inseminację? czy tylko na monitoring? mam
                                  nadzieję że twój pęcherzyk wytrzyma do pon. ja stosowałam testy owu, ale nie
                                  robiłam ich już po pierwszym dodatnim.podziwiam was za pogodę ducha mnie się
                                  płakać chce.
                                  • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:28
                                    nie płacz )-: Moze to dobrze że mąż wyjeżdża i będziesz mogła sobie
                                    odpocząć jeden miesiąć, a może Twoje dni płodne się przesuną? A może
                                    jak pokochacie się z mężem przed jego wyjazdem to plemniki
                                    wytrzymają kilka dni i poczekają na jajo? Jest tyle możliwości. Nie
                                    będzie tak źle. A jak będzie to to się nam wypłaczesz na wirtualnym
                                    ramieniu.Czasem wiara w to, że tak widocznie jest lepiej pomaga,
                                    choc oczywiście nie zawsze.
                                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:31
                                    na inseminacje chodzę. Też już nie będę dziś testować, jeszcze mi
                                    wyjdzie I krecha i się zdołuję... choć nie wiem, czy to znaczyłoby
                                    źle. Trzymaj się mini-mini. Niejeden cylk przed Tobą, napewno się
                                    uda i to wkrótce! wink
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:29
                                  No zobaczymy, już niedługo twoja chwila prawdy smile Życzę wiesz
                                  czego wink
                                  Nie wiem, czy jest sens robić dzisiaj drugi test... jeszcze się
                                  zdenerwuję bez potrzeby. Jutro idę do ginia to się okaże, jajnik coś
                                  mnie dziś nie kłuje, może już pękło? sad Tempka mi dziś trochę
                                  spadła, jakby na owulkę, ale czasem mam taki 2dniowy spadek przed
                                  owulacją... ehh, no same niewiadome. Z mężem się kochamy dla
                                  przyjemności no i w ramach wiary w cuda wink
                                  Lewki są przekochane - zgadzam się.
                                  • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:34
                                    Ty wiesz, że ja całym sercem za cudami jestem ((-:
                                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 11:37
                                      Dobrze, że chociaż Ty wink Zdaję się na Twoją wiarę zatem. "Niech
                                      się dzieje wola nieba..." wink
    • monikatele Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 13:44
      Witam w niedzielne popoludnie.
      U mnie dzisiaj 32 dc. i wciaz czekanie , z objawow dalej bola mnie
      jajniki+ kregoslup, ale piersi nie specjalnie odczuwam. Czekam wciaz
      czekam na 2 kreseczki, moze we wtorek zrobie test . Milej niedzieli .
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 14:57
        Czesc dziewczynki!!!
        madziuchna ja z wielka checia zatestuje z Toba w srode,taki specyficzny
        dzien,co? Tylko,ze we wtorek mam poplynac,wiec nie wiem czy doczekam srody.Ale
        mozemy sie wstepnie tak umowic jesli nic sie wczesniej nie wydarzy,ok? Z tego,co
        piszesz to u Ciebie moze nie wyjsc ten tescik tak wczesnie,bo jesli mialas pozno
        owu,to wszystko sie poprzesuwa do przodu.Ale wtedy i @ nie powinno byc,wiec nie
        bedzie sie co martwic.No ciekawa jestem co te najblizsze dni przyniosa? Az
        zaczynam sie bac.
        kaczusiu ja tam wierze w cuda.I musze Ci napisac,ze moje zycie glownie opiera
        sie na cudach.Kiedys moze napisze ksiazke wink Moze to brzmi nieco dziwnie,ale
        moj zyciorys to niesamowita historia.Jesli bedziesz kiedys chciala,to moge Ci w
        wielkim skrocie napisac co nieco w mailu wink Dlatego wlasnie nie zdziwilabym sie
        gdybys zaszla w ciaze wlasnie teraz,bez jakichkolwiek ingerencji...
        Ja uwielbiam lewki,mam jednego w domu i uwazam,ze jest najcudowniejszym
        czlowiekiem jakiego znam.Dlatego to bedzie jedyny pozytyw,jesli ten cykl by sie
        nie powiodl.
        Dziewczynki starsznie sie ciesze,ze jestescie,wszystkie!!!!
        madziuchna a gdzie mieszkasz?
        74agajg pamietaj,ze licze na Ciebie wink)) I nie bede juz marudzic,ze @ sie
        zbliza,specjalnie dla Ciebie.Ale jak sie pojawi to pierwszy dzien bede ryczec
        jak glupia,ale ja tak juz mam,niestety sad
        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 15:29
          Biedroneczko, to umówione jesteśmy na środę, a masz już test w domu,
          bo ja muszę dopiero kupić. Wiesz, ponieważ też wierzę w cuda to
          myślę, że kaczucha ma duże szanse zmajstrować coś z mężem (-:
          Jestem z Gliwic, to takie podobno ładne miasto na śląsku ale czy ja
          wiem...
          zobaczymy co te dni pokażą, ale wiesz jak musisz sobie popłakać jak
          @ przyjdzie to płacz, może będzie Ci lżej jak łzy popłyną...
          Może popłaczę sobie z Tobą, co? Będzie nam raźniej (-:

          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 15:56
            No wiecie, dziewczyny! O płakaniu to lepiej nie myśleć zawczasu, jak
            najdzie chętka, to pewnie - wszystko dla ludzi wink Ale lepiej nie
            planować mazgajstwa wink
            Dzięki wielkie za wiarę!!!! Kochane jesteście smileNie ma zatem innej
            możliwości, tylko majstrujemy dziś na całego! I czekamy na cud big_grin
            Do doktorka już się dodzwoniliśmy, jutro z samego rańca lecimy,
            jeśli nie pęknięte jajko to będziemy działać. Misiek mi kazał dziś
            test owu powtórzyć, jak to on powiedział - w celach dydaktycznych,
            coby wiedzieć w razie czego jak to ustrojstwo działa po owu. I
            wyszły znowu II mocne grube krechy. To może znaczy, ze owu jeszcze
            nie było? big_grin oby to właśnie znaczyło!
            Biedroncia, wystukam do Ciebie maila po weekendzie napewno. Z chęcią
            popiszę z mądrą, doświadczoną życiowo i przemiłą osobą jaką przecież
            jesteś big_grin
            Niecierpliwię przytupuję w oczekiwaniu na Wasze testowanie.
            Podobali się Wam "Milionerzy"? wink
            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 16:19
              Biedronka ja też historię smile))
              Co do @ jak przyjdzie i będziesz musiała płakać - płacz ale na razie
              nie przyszła i tego się trzymajmy bo ja też się tego trzymam smile))
              Co do tempek to nei mierzę długo zapisuję dopiero 2 cykl i w tym
              tempka jest całkiem innna niż w poprzednim zobaczymy co z tego
              wyniknie smile)))
              Ale siedzę jeszcze na Forum starnia i tam dziewczyny piszą że te
              tempki to starsznie zwodnicze są więc podchodzę do niej z lekkim
              dystansem, tym bardziej że mam taki tryb życia a nie inny smile))))
              Mimi Ty nie uciekaj zamkniemy październik bo już chyba niewiele nas
              zostało i pójdziemy na listopad, czy po diwe krechy na owu czy z
              dowma krechami na teście i tak tam będziemy smile)))
              Zresztą już powoli dobijamysmile))
              Bo przecież mamy trzymac się razem i mało ważne gdzie to będzie smile))
              Wierzę że wszytskie w końcu doczekmay sie tych dwóch kreseczeksmile))
              Kaczucha a za Cibie zaciskam kciukasy, co do cudów w życiu wszysko
              jest możliwesmile))))
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 16:40
                dziewczynki ja chyba zaczne juz plakac,bo wlasnie bylam w ubikacji i juz cos
                polecialo sad Narazie niewiele,ale jednak.Poniewaz to jeszcze dwa dni do terminu
                @,to dlatego narazie malo.Podejrzewam,ze jutro poplyne na calego.Ale tak sie
                czulam i szykowalam na to.Chociaz i tak mi ciezko,bo bardzo mi na tym dziecku
                zalezy.Po pierwsze z powodu wieku,a po drugie dla Miska,z ktorym zaczynam nowe
                zycie po ciezkich przejsciach (moich i jego).No i oczywiscie po poronieniu,ktore
                rowniez ciezko odchorowalam.Ale tak,jak pisalam jest jedno swiatelko w
                "tunelu",ze gdyby nam sie udalo w listopadzie to byloby lwiatko winkTylko gdyby
                nam sie udalo!,a to jest chyba malo mozliwe.Sorry,ze tak pisze,ale zawsze jak
                przychodzi @,to mamy czarne mysli,prawda? Moze za tydzien bedzie lepiej.
                • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 16:56
                  Kochaniutka, to sobie teraz pełnoprawnie popłacz. Ale nie rozumiem
                  dlaczego ma się nie udac np w listopadzie? Przeciez Ty już masz
                  dzieci, prawda, chyba że coś pomieszałam? No a jak masz to dlaczego
                  nie miałoby przyjść jeszcze jedno? Pamiętaj o tych cudach ((-:
                  I nie przepraszaj, to zrozumiałe, że masz podły humorek, my
                  wysłuchamy, po to tutaj jesteśmy(-: (-: (-: (-:
                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 17:04
                    Wiem madziunia,ze sa te cuda,tylko czy dla mnie sie juz czasem nie wyczerpaly?
                    Tak,mam dzieci tyle,ze rodzialam je 10 lat temu!
                    jednak narazie sie nie poddam.Dopiero jak mi lekarz powie,ze juz nie ma szans,to
                    wtedy,ale narazie jeszcze wierze w ten ostatni cud! wink
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 17:22
                    Madziuchna, ja też w Gliwicach nie byłam, ale do Śląska czułam
                    zawsze sentyment i ogromną sympatię. Może dlatego, że niedaleko
                    Czechy, a ja mam czeskie korzonki wink coprawda dość odległe, ale są.
                • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 16:58
                  Z tego wszystkiego zapomnialam napisc,ze nie bylam w Gliwicach,ale moze kiedys
                  sie skusze wink Tesciki mam nawet dwa,bo moj Misiek kupil juz w tamtym cyklu (tak
                  bardzo wierzyl,ze cos bedzie),ale nie zdarzylam ich uzyc i tym razem to samo.W
                  koncu sie przeterminuja sad(((
                  Milionerow ogladalam kilka razy,nawet fajne.A czemu kaczusiu pytasz?
                  Niedlugo jedziemy do marketu,bo mam pusta lodowke,ale jak wroce,to do Was
                  zajrze,wieczorkiem.
                  Smutno mi,ale dobrze,ze jestescie.
                  • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 17:19
                    biedroncia, pocieszam jak mogę, nie smuć się za bardzo kiss Jeśli to
                    naprawdę @ to popłacz trochę jak musisz, ale nie za dużo. Szkoda
                    życia, kochana. Ja wierzę, że się doczekasz jeszcze bobasa, tylko
                    trzeba próbować i się nie poddawać, próbować i próbować... Wiadomo,
                    że z wiekiem nie łatwiej w tych sprawach, a nieco trudniej, dlatego
                    musisz mieć całe góry cierpliwości i spokoju. A my Ci mocno
                    kibicujemy, aż się wreszcie uda. Pisałaś o poronieniu. To chyba nie
                    dawno się przydarzyło, prawda? No właśnie. To było nieszczęście, ja
                    to rozumiem, bo też się o to otarłam. Ale to mimo wszystko dobry
                    znak. Znaczy, ze twój organizm z chęcią przyjmnie dzidzię, tylko
                    trzeba wyczekać na ten mocny i zdrowy zarodek. A on się wkońcu
                    trafi! Zobaczysz. Masa młodziutkich dziewczyn też stara się
                    miesiącami, więc wiek to nie wszystko. Cierpliwości, biedroncia,
                    zobaczysz, uda się smile. Ściskam mocno i całuję w oba poliki i w
                    czółko wink
                    A "Milionerów" wysłałam Ci na gazetową pocztę - to taki kawałek
                    śpiewany przez Nohavicę. Posłuchaj, może Ci się humor poprawi wink
                    • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 17:28
                      To ja Was dziewczyny do Gliwic zapraszam, tak na poważnie,a co tam
                      (-:
                      • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 17:46
                        Uważaj, bo Ci się zwali do Gliwic całe stado brzuchatych bab wink
                        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 17:56
                          Chyba nie bedzie tak źle, bo dziewczyny się przeniosły na listopad
                          więc chyba zaproszenia nie odczytały... hihi....
                          a maila czytałaś? poszedł jeszcze raz
                          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 18:29
                            Tak, właśnie czytałam, dzięki smile Odpiszę Ci jutro, teraz wracam do
                            węgierskiego, muszę powkuwać odmiany grrgrgr...
                            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 20:13
                              gdzieś mój post wcięło sad(((
                              Trudno.sad((((
                              • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 20:45
                                Witajciesmile Biedroneczko mam nadzieję,że już sie wypłakałaś i juz
                                jesteś pozytywnie nastawiona na nowy cykl i rozmówki towarzyskie z
                                namismile(Te @-sy nas wykończąsad) U mnie dzisiaj 10 dc i dzisiaj
                                pojawiła sie 2 kreska ale dopiero po 5 min i niestety jasniejszasad
                                Chociaz i tak nie kapuje poniewaz na tych pierwszych była tylko 1 ta
                                kontrolna. Moze to oznacza ,że zbliża sie wielkimi krokami ta druga
                                krecha? Czy tez tak miałyście? Mimika ,Ty sie nigdzie nie wybieraj,
                                ponieważ razem przechodzimy na listopadsmile Madziuchna bądź dobrej
                                mysli... Kaczuszko powodzenia jutro. Pozdrawiam Was wszystkie
                                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 21:01
                                  Gambo, ta druga kreska na testach owu powinna ciemnieć, choć czasem
                                  nagle potrafi zniknąć na 1 dzień a potem nagle pojawiają się dwie
                                  grube i ciemne. Ja się boję, ze u mnie po ptakach, bo jajnik dziś
                                  już nie dokucza, po śluzie płodnopodobnym nie ma nawet śladu, marne
                                  to było coprawda, ale było trochę, jakieś 2 dni temu. Myślałam, ze
                                  to pozostałość @. Teraz nie mam nawet cienia prawidłowego śluzu sad(
                                  Jej, żeby jeszcze nie było za późno... Jutro ciężki dzień. Już
                                  chciałabym wtorek.

                                  Mimika a gdzie Ty się podziewasz, kochana i co z tobą?
                                  • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 21:10
                                    Kaczusiu dzieki za info. o tych kreskachsmile Mnie cos tam kłuje i śluz
                                    jest tyle ,że nie calkiem przezroczysty tylko taki delikatnie
                                    białawy. Ja niestety mam niwielka nadżerke więc tego śluzu tez może
                                    byc więcej.Mój gin. poweział,że cytologie mam ok, więc jak
                                    najbardziej nadrzerka nie przeszkadza abym zaciążyła. Kaczusiu
                                    bardzo, bardzo trzymam za Ciebie kciuki. Wkońcu tak sie porobiło z
                                    twoimi cyklami,że bedziemy razem testować teściki ciążowesmile
                                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 28.10.07, 23:02
                                      madziuchna zebys sie nie zdziwila jak Ci sie wszystkie zjedziemy wink,ale nie
                                      martw sie zrobimy zrzutke!
                                      kaczusiu,ja wlasnie licze na to,ze skoro w marcu sie udalo (za pierwszym
                                      razem),to w końcu musi sie udac jeszcze raz.
                                      Narazie polecialo cos brazowego (jakby duza plama) i boli brzuch.I od tamtej
                                      pory nic nie ma.Ale kiedys takim brazowym plamieniem zaczynala mi sie @.Teraz
                                      juz dawno tak nie mialam.
                                      Pogodzilam sie juz z tym,ze ten cykl przepadl.Tylko w takim razie wolalabym juz
                                      poplynac i zaczac liczenie od nowa,a nie takie nie wiadomo co.
                                      kaczusiu ja mysle,ze bedzie wszystko dobrze,zobaczysz.Czy Ty czasem nie za
                                      wczesnie bys miala ta owu? Mnie sie wydaje tak na chlopski rozum i na chlodno
                                      oceniajac,ze owu dopiero sie zacznie.
                                      Oj dziewczynki chetnie bym zalozyla dla nas nowy watek,ale by mnie
                                      zlinczowali.Wiem,ze mozemy byc wszystkie u glorci (i duzo z nas juz tam
                                      jest),ale tak sie do Was przywiazalam,ze az mi szkoda tego pazdziernika.Znajde
                                      Was wink
                                      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 08:32
                                        Witam,a co tu nikogo nie ma?
                                        No tak...a ja dzis rano poplynelam.czuje sie okropnie fizycznie i
                                        psychicznie.Wlasciwie to niby bylam na to
                                        przygotowana:objawy,wczorajsze plamienie,ale...gdzies gleboko
                                        jeszcze na cos liczylam sad
                                        Wiecie co jest najgorsze.Bezsilnosc i to,ze trace wiare.Mam uczucie
                                        bezsensu tego wszystkiego.Jak pomysle,ze za nastepny miesiac (Boze!
                                        ile to czasu!!!!) znowu poczuje to samo,to chce mi sie wyc! Chyba
                                        nawet nie chce doczekac tej chwili i serce mi peka jak sobie ja
                                        wyobrazam.Wybaczcie mi,ale psychika mi siada w takich chwilach sad
                                        • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 08:44
                                          Biedroneczko, jeszcze raz do Ciebie napisze (bo juz pisalam w innym watku)!!
                                          Glowa do gory, jeszcze chwilka i zaczniecie nowe staranka, ktore juz napewno
                                          beda owocne. Ja wiem, ze latwo mi mowic, bo to moj pierwszy cykl staran, ale
                                          uwierz mi po prostu musi sie udac!!! Trzymam kciuki...
                                      • mama.razy.dwa Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 08:33
                                        Oj Biedroneczko, to coś mi sie zdaje,że będziemy Ci gratulować smile,
                                        u mnie przecież też były plamienia w 25-27 d.c. Więc czuję przez
                                        skórę fasoleczka u Ciebie jak nic. Pozdrawiam ciepło i trzymaj się,
                                        czekam na wyniki testowania. Buziaczki
                                        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 09:37
                                          Hi dziewczyny ale się naczytałam! Ja niestety nie odzywam się w
                                          weekend bo nie mam w domu internetu !
                                          Biedronko naprawde bardzo mocno trzymam kciuki żeby @ się nie
                                          rozkręciła. Ja też tydzień temu w poniedziałek napisałam że to już
                                          koniec bo zaczeły się pierwsze plamienia a tu prosze do dzis @ nie
                                          ma a na teśie druga krecha w końcu zaczyna sie robić mocniejsza!
                                          Może i u Ciebie wszystko się zatrzyma oby! jesteśmy z Tobą!

                                          Kaczusiu dziś też przede wszystkim trzymamy wszystkie kciuki za
                                          Ciebie! Oj żebyście tylko z mężusiem zdążyli! Pisz jak tylko
                                          wrócicie od ginia!
                                          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 09:49
                                            anamabe dziekuje za slowa otuchy.Czy Ty czasem nie piszesz na innym
                                            watku do innej biedronki? A tak z ciekawosci to ktory to watek? Bo
                                            ja jestem tylko tu i u kropelki.Ale dzieki jeszcze raz za
                                            pocieszenie.
                                            mama.razy.dwa (trzy) dobrze,ze napisalas,ale u mnie nie ma juz
                                            szans.Jesli mozesz to napisz mi tylko czy te Twoje plamienia to byly
                                            brazowe? Wczoraj mialam brazowe,ale dzis juz poleciala krew...
                                            misia a u Ciebie jak wygladaly te plamienia?
                                            kaczuszko nie moge sie juz Ciebie doczekac!!!!!!!
                                            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 10:04
                                              anamabe juz wiem! Znalazlam Cie u pini1.Szukalam,bo mnie
                                              nurtowalo,gdzie odpisalas.A ja tak tam z doskoku bylam i wlasnie mi
                                              przyszlo do glowy,ze moze tam.Ale dzis jestem zakrecona przez ta
                                              @,nie gniewaj sie.
                                              • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 10:44
                                                Biedronko u mnie te plamienia były najpierw przez około dwa dni
                                                ciemno brunatne takie suche, a potem krew w śluzie! Po około 3
                                                dniach wszystko ustało! Mam nadzieje że coś pomogłam ! Trzymaj się !
                                              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 11:08
                                                Biedroneczko nie przejmuj sie zupelnie...smile)Tak chodzilo mi o watek pinii. A
                                                denerwowac sie masz prawo, ja sama wyzywam sie na wszystkim i wszystkich jak mam
                                                @, a przyznam, ze wczesneij wcale mi tak nie zalezalo zeby nie przychodzila.
                                                Pozdrawiam serdecznie.
                                                • mama.razy.dwa Re: do Biedronki 29.10.07, 11:45
                                                  w 25 d.c. miałam śluz z krwią, a potem przez dwa dni plamienie
                                                  brązowe. I tylko do południa. Brzuch boli mnie do dziś. Wczoraj
                                                  mniej, ale dziś znów i to z lewej strony bardziej.
                                                  • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 13:21
                                                    Dziekuje dziewczynki za odpowiedz,przyda sie gdybym kiedys tak
                                                    miala.To moze nie bede sie tak denerwowac.Ale niestety nie tym
                                                    razem sad
                                                    anamabe dziekuje za zrozumienie.Ech,ciezki dzis mam dzien.Stosujesz
                                                    testy owulacyjne?
                                                    kaczuszko gdzie jestes? Denerwuje sie co tam z Toba?
                                                  • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 14:08
                                                    hej, a ja to juz zupełnie zgłupiałam obserwując ten cykl!
                                                    słuchajcie - przyszła @ to przyszła i juz nakręciłam się Z Misiuniem
                                                    na nowe staranka a tu ta WREDZIZNA @ - trwa i trwa! normalnie obłęd
                                                    jakiś! zawsze trwała 3 dni i to skąpo a teraz- dziś 5 dzień i wsiąż
                                                    czerwono i brzuch boli jak by to pierwszy dzień był. przepraszam że
                                                    tak dokładnie opisuje ale zaczynam się martwić. przyszła w 26dc, o
                                                    dwa dni wcześniej , poprzedzona tymi prawie tygodniowymi plamieniami
                                                    i chyba nie zamierza pójść precz...buuuu!
                                                  • anamabe Do Biedroneczki 29.10.07, 15:07
                                                    Nie nie stosuje testow owu, ale to nasz pierwszy cykl staran i oczywisice zanim
                                                    sie nie naczytalam forum nie myslalam, ze to takie trudne smile. Tak naprawde to
                                                    moj pierwszy cykl bez tabletek any (lekarka radzila nie czekac ze staraniami)
                                                    wiec, troszke na slepo celowalismy. I teraz mi sie wydaje, ze owu jezeli byla to
                                                    tydzien pozniej a nie ok. 14 dnia bo mam juz 32 dc i ani @ ani pozytywow na
                                                    tescie...Tym bardzije nie wiem czy trafilismy, bo po intensywnych starankach
                                                    troche odpuscilismy...No i wlasnie dlatego troche zazdroszcze dziewczynom, ktore
                                                    juz wiedza, bo tak mozna przynajmniej czekac na kolejne staranka smile. Jezeli moja
                                                    @ przyjedzie to bede mierzyc temperature w nastepnym cyklu, a jak wtedy sie nie
                                                    uda to pewnie jednak skusze sie na testy owu.
                                      • mimika124 Biedroncia... 29.10.07, 14:03
                                        Hej Biedronko, a może jeszcze nic straconego, jesteś pewna że to juz
                                        ta @? niedawno sama przez to przechodziłam i wtedy Twoje posty
                                        bardzo mnie podniosły na duchu. jesteś Fajna babeczka i w Twoim
                                        brzuszku niebawem zjawi sie Fasoleczka...tylko patrzeć! trzymaj się
                                        i dużo uśmiechu Tobie życzę - choć wiem ze teraz ogarnia Cię żal.
                                        nie jestem najlepsza w podnoszeniu na duchu, ale chciałam abyś
                                        wiedziała że jestem z Tobą.ach i mi też dobrze w tym październiku i
                                        nie chcę przechodzić na inny wątek bo się tu zadomowiłam. więc
                                        zostańmy przy tym temacie i już!!!!a starania - staraniami
                                        oczywiście, bez względu na to jak ten wątek się nazywa-skoro tak nam
                                        razem dobrze...
    • mimika124 kaczusiu - odezwij się! 29.10.07, 14:12
      Kochanie , jak tylko wrócisz z kliniki- bo mniemam , że właśnie tam
      jesteś, to prędko napisz o wszystkim! trzymałam kciuki za Ciebie
      byście zdązyli wszystko "wycelować" na czas...buziaki.
      • mimika124 Re: kaczusiu - odezwij się! 29.10.07, 15:22
        hej, to pięknie Kochana że wszystko sie poukładało, jak chciałaś i
        najwyraźniej nasze kciuki - pomogływink), no a te pęcherzyki to
        rzeczywiście u Ciebie zfiksowały, ale to moze i dobrze bo rach-ciach
        i już! a jutro wieczorem ide do ginka to się dowiem!
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 15:02
      Ale wy wszystkie jesteście kochane, dziewczyny! smile Cześć, już
      jestem.
      Najpierw do biedronci.... Słonko, nie smuć się tak głęboko i nie
      wpadaj w przygnębienie. Strasznie mi przykro, że tak ciężko
      przeżywasz te przykre niespodzianki w postaci @. Ale dla dobra
      sprawy musisz wyluzować. Może jeden cykl przed tobą a może 3? Nie
      wiadomo. Jak dasz radę, z takim podejściem? Ciężko Ci będzie,
      umordujesz się, a wcale tak nie musi być. Powiem Ci, postaraj sobie
      to wszytko wyobrazić z innej strony - nie że za miesiąc znuw to samo
      i jak ja to przeżyję, ale - za 2 tygodnie znów szansa smile, duża
      szansa a potem... będzie co Bóg da. Nic na sobie nie wymusisz, a
      spokojem, a raczej przyzwoleniem na to, co niesie los, możesz pomóc.
      Bardzo dobrze Ci życzę, wysyłam dobre myśli i dopinguję Twoje
      starania, jak wszystkie dziewczyny i wierzę, ze ta dobra energia
      pomoże, jeśli wyluzujesz tak ciut ciuteńkę wink. I nie mów, że
      starania nie mają sensu, bo mają taki sam, jak moje, czy każdej z
      nas! Ściskam mocno smile
      A Wasze kciuki, kochane, na pewno pomogły, bo jajo rano było jeszcze
      nie pęknięte smile I ginio zrobił zabieg, więc machina rusza. Jutro
      powtórka. A potem czekanie. Wiecie co, ten pęcherzyk to normalnie
      gigant. 24mm w 9dc surprised !! Aż się zastanawiam, czy to nie jakiś pusty
      balon, bez oocytu. Kto to słyszał, żeby szanujące się jajeczko rosło
      w takim tempie?! No. Zobaczymy. Biorę na taki luz w tym miesiącu,
      dziewuszki, że aż sama siebie zadziwię wink
      Byłam też na węgierskim po zabiegu, zaplułam się cała i tyle z
      konwersacji wink
      Pozdrawiam gorąco i zabieram się za robotę!
      Mimika, jeśli ta @ Ci potrwa jeszcze w takim stężeniu to może
      zasięgnij fachowej porady. Widać, ze te proszki, które brałaś
      niezłego kopa dały Twojemu ciału.
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 29.10.07, 15:15
      Acha, jeszcze jedno smile Biedroncia, ja tam jestem za nowym, jakoś
      sprytnie zatytułowanym wątkiem, gdzie byśmy się jakoś strasznie nie
      pogubiły w ogromnej gromadzie listopadowych staraczek, które już u
      Glorci się zadomowiły... staram się nadążyć, za tym, co się tam
      dzieje, ale rozbiegaja mi się, kurczę, i połapać się w nich nie
      mogę. Nie wiem, co reszta tutejszych koleżanek na to? wink
    • mimika124 nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 15:24
      jednak po przemysleniu, zgadzam się z Kaczuszką! przejdźmy ładnie
      wspólnie by się nie pogubić na listopad! tylko jakos pięknie
      się "zatytułujmy"....
      • ania26a Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 15:54
        Mam do was pytanie,
        Jesteście berdziej doświadczone niż ja.

        Dziś 24 dc (z 25) zrobiłam test i I kreska.
        Ten cykl był zwarjowany najpierw w 14 rożowy śluz i 15 dc plamienie
        a potem 19,20 i 22 różowy śluz.
        Jak myślicie czy z tego cyklu sa jakieś szanse na bobaska

        Pozdrawiam
        • biedronka1969 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 16:08
          Kochane jestescie po prostu!!! Rozumiemy sie jakbysmy sie znaly od
          zawsze!!! Ja juz wychodze do domku,ale cala droge bede intensywnie
          myslala nad nazwa.Umowmy sie,ze wieczorem razem wspolnie cos
          wymyslimy i juz bedziemy mialy nasz maly wateczek.No teraz sie
          usmiechnelam i na nowo zaczynam mysle pozytywnie! Z takimi
          wspanialymi kobietkami jak Wy nie mozna inaczej wink wink wink
          • kaczucha31 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 16:11
            nooooo smile))) nareszcie "stara" dobra biedroncia!!! big_grinD a nie jakiś
            smutas wink Tak trzymać!
          • mimika124 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 16:17
            taki pomysł mam - PRZYJEMNIE I MIŁO W LISTOPADZIE SIĘ ZROBIŁO...(ale
            to musiałybyśmy zacząc pisać 1.11) albo - W LISTOPADZIE NADZIEJĘ
            POKŁADAMY I WESOŁO MAMY(ale ten chyba za długi) myslę dalej.
            • madziuchna23 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 17:31
              Witam Was Dziewczyny
              Dopiero wróciłam z pracy, ale juz nadrabiam (-:
              Biedroncia, Popłynęłaś, popłakałaś a teraz już szykuj się do
              owocnych nowych staranek, widze, że bardzo źle znosisz @, to się
              kochana wesprzyj na naszym wirtualnym ramieniu. Bedzie dobrze,
              naprawdę...((-: Duża buźka dla Ciebie
              Kaczuszko, widzisz jaki piękny, leniwy Pęcherzyk Ci sie trafił, może
              on tak konkretnie na coś czeka w tym cyklu, co? Byłoby superasto,
              Lwiątka by nam się posypały.....
              Ja najprawdopodobniej tez lada moment popłynę bo dzisiaj temka
              spadła z 36,7 na 36,6, brzuch boli typowo małpowato. Testu nawet nie
              kupuję
              I bardzo podoba mi się pomysł nowego naszego wątku, ja też gubię
              się "biegając" po różnych i szukając co tam u Was słychać. Fajny
              pomysł, pomożemy Biedroneczce znaleźć tetuł, co? Myślę, że jak ma on
              się ciągnąć to niekoniecznie musi zawierać w tytule słowo listopad,
              ale cos z nadzieją tak.
              • gambo Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 20:54
                Witajcie dziewczynysmile Biedroneczko mam nadzieję,że o tej godzinie
                już jestes pozytywnie nastawiona na nowy cykl i zaczęłaś odliczanie.
                Kaczuszko cieszę się bardzo,że zdążyłaś i trzymam kciukismile
                madziuchna może jeszcze uda Ci się zamknąć fasoleczką ten
                październik? U mnie dzisiaj 11dc zrobiłam test owu.i co widze 1
                krecha. Mam nadzieję,że jutro pojawia sie 2 grubasne tak jak
                powiedziałaś Kaczuszko, że pojawiaja sie dweie ale słabe, potem nic
                a potem 2. Oby tak byłosmile Jestem za nowym wątkiemsmile Pozdrawiam
                • biedronka1969 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 21:20
                  No to jestem,a tu prawie nikogo nie ma sad I tylko mimisia wymyslila tytulik? Ten
                  pierwszy ladny,ale jak obiecalam tez myslalam nad tytulem i mnie przyszlo cos
                  takiego "kaczusiowy wateczek zaprzyjaznionych babeczek",he,he,he.Wiem,wiem juz
                  jest taki podobny...jeszcze mysle,ale pomozcie,prosze.
                  kaczusiu mnie sie wydaje,ze tym razem to Ty powinnas zalozyc watek i zabrac nas
                  wszystkie na pogaduchy do kaczuchy!
                  Wezcie dzis na mnie poprawke,bo ja mam dzis ciezki dzien wink
                  Jak wlasciwie powinnam liczyc cykl? dzis jest 1dc czy jutro?
                  I poleccie mi testy owu,bo chce zaczac je robic w tym cyklu.Ponoc sa jakies na
                  alegro tanie,tak? Aha i jak sie je robi raz dziennie czy wiecej? Rano czy lepiej
                  wieczorem?
                  kaczuszko to bedzie Twoj cykl!!!! A ja w weekend kupuje sliwowice tak,jak obiecalam.












                  • mimika124 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 21:50
                    no tak, Biedroneczko-cieszy mnie odzyskany przez Ciebie optymizm i
                    nadzieja...ale wiem, że czasem dobre nastawienie odpływa wraz
                    z@...ale głowa do góry! a co do tytułu to zgadzam się z Tobą-
                    Kaczuszka nasza ma tyle pozytywnej energii, że tytuł mógłby brzmieć
                    POGADUCHY U KACZUCHY...- zaczerpnęłam z Twej wypowiedzi i ciut
                    zmieniłam. tylko ciekawe, co Kaczuszka na to.
                    co do testów owu - to kupiłam jakieś w aptece nawet się nad tym nie
                    zastanawiałam-jaki producent itd. i w sumie zachowałam sie jak
                    tępaczek bo może różnych producentów maja inną czułość itd. ach, ja
                    sie na tym nie znam i tez chętnie poczytam! no właśnie,a dlaczego
                    taka cisza?
                    • 74agajg Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 22:10
                      Witajcie ja szybciutko i nachwilkę bo pracowite dni mamsad((
                      U mnie nadal nic więc czekam smile))
                      Biedroneczko głowa do góry, będzie dobrze może Twój organizm jeszcze
                      odpoczywa daj mu sznasę smile)))
                      Popieram nowy wątek.
                      Kaczusia bardzo się cieszę że pęcherzyk czekał może on musi być taki
                      nie przyzwoity smile))
                      A tearz zycze dobrej nocki smile)))
                      • mimika124 kaczusia 29.10.07, 22:46
                        wiesz, tak myślę że ja w sumie mam dość PRZYZWOITOŚCI własnych
                        pęcherzyków! chciałabym aby twoje mało przyzwoite-zaprzyjaźniły się
                        z moimi i trochę im dokopały, co by i moje łaskawe były tak pięknie
                        rosnąć!pozdrawiam Ciebie i twoje pęcherzyki i powodzenia jutro w
                        klinice. a co Ty na to Kaczusiu, bys miała patronować nowemu
                        tematowi, nad którym myslimy... ?
                      • madziuchna23 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 22:50
                        Faktycznie coś tu cichutko
                        zmykam do spania bo padam na dziub, a do tego brzuch bardzo boli )-:
                        Dobrej nocki Wam życzę. Weny twórczej dzisiaj nie mam, ale gdzie
                        pójdziecie to ja za Wami (-:
                        No to pa
                        • biedronka1969 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 29.10.07, 23:22
                          No tak,a kaczusi brak sad
                          My tu juz wateczek za nia zakladamy,a ona gdzis sie zapodziala.
                          Kaczuchna!Musisz sie zgodzic,bo nawet tytul juz wymyslony.Tylko teraz kiedy
                          zakladamy? Moze tak "duchowo" 1-go listopada? Bedzie natchniony duchem wink Ale
                          niekoniecznie,mozemy juz jutro,albo 31-go? Pomyslcie.
                          74agajg nareszcie sie odezwalas!Caly czas dopinguje Twoje dwie kreseczki i
                          dziekuje za cenna uwage! Moze masz racje,ze jeszcze organizm odpoczywa? Oby!
                          madziunia ja tez padam,bo dzis nie dosc,ze @,sters,to jeszcze praca mnie
                          dobila.Ale juz sie ten dzien skonczyl.Dobranoc
                          • anamabe Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 30.10.07, 07:33
                            Witam kobietki!

                            Mnie tez bardzo spodobal sie tytul "Pogaduchy u Kaczuchy" i uwazam, ze naprawde
                            super byloby miec tak pozytywnie nastawiona patronke watku smile. Przy okazji
                            Kaczusiu, trzymam kciuki za Twoje jajeczka, dzisiaj masz kolejny zabieg, tak??

                            Biedroneczko ciesze sie, ze juz masz lepszy humor...W ogole dziewczynki
                            zazdroszcze Wam troche, ze wy juz hodujecie nowe jajeczka, a ja dalej nic nie
                            wiem sad. Dzisiaj rano (33 dc) zlapal mnie taki skorcz w podbrzuszu,
                            promieniujacy az do krzyza i w dol do nogi, ze juz myslalam, ze poplyne...Musze
                            przyznac, ze nawet przez chwile pomyslalm, ze to dobrze, bo przynajmniej miala
                            bym pewnosc, ze cykl jakos w miare normalnie przebiegl. Najbardziej sie boje, ze
                            nic sie nie wydazy, Wy sie bedziecie pieknie starac, a u mnie cisza...No
                            coz..nic to co ma byc to bedzie , jak nie teraz to potem smile). Na razie nie
                            testuje, choc korcilo mnie wczoraj, wole odczekac do konca tygodnia, w srode
                            jedziemy do tesciow wiec chociaz odwroce swoja uwage od tego oczekiwania. W
                            kazdym razie kibicuje Wam z calych sil !!
                            • madziuchna23 Re: nowy wątek- pomyślmy nad tematem! 30.10.07, 07:47
                              To ja z rana się męlduję (-:
                              Mimo, że małpa zbliża się wielkimi krokami, to jakoś humorek
                              nienajgorszy. Dzisiaj rano temperatura juz spadła do 36,3, czyli do
                              mojej normalnej porannej. Martwię się,bo to oznacza, że
                              najprawdopodobniej owulacji nie mam. Czyli jednak szykuja się
                              hormony, ehhh a miało byc tak pięknie....
                              Te "pogaduchy u Kaczuchy" to dobry pomysł (-: W sumie to prawie
                              podjęłyśmy decyzję bez wiedzy główno zainteresowanej ((-:
                              Może od 1szego listopada, co? Miałyby te nasze fasoleczki całe
                              zastępy patronów (-:
                              anamabe, a jakie normalnie masz długie cykle? Bo może czas już żeby
                              ten test zrobić. Wiedziałabyś na czym stoisz.
                              pozdrawiam ((-:
        • kaczucha31 Do ania26a 30.10.07, 08:44
          Aniu, myślę że są szanse. Takie plamienia się zdarzają, czasem nawet
          są objawem zagnieżdżania zarodka, także życzę powodzenia !! smile I
          daj znać jak test po terminie spodziewanej@ wink. Ach, jeśl by się
          okazało, że to jeszcze nie ten cykl, to poproś ginka o progesteron )
          np. luteina czy duphaston) i bierz po owu, to zapobiega plamieniom i
          podkrwawianiu. A najlepiej sama go sytaj. Mam jednak nadzieję, ze
          nie będzie to już konieczne. Trzymaj się!
          • ania26a Re: Do ania26a 30.10.07, 13:31
            Dziękuję Kaczusio, te plamienia pierwszy raz w życiu mam. No
            zobaczymy już nie mogę sie doczekać obojenie jakiego rozwiązania smile
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 08:40
      Hhahahaha smile)) Cześć dziewczyny smile))aaaaa...smilegęba mi się
      śmieeejeeee, miło mi, że chcecie mie za patronkę nowego wątku!
      Widzę, że już postanowione "Pogaduchy u kaczuchy" big_grin Zatem zgoda!
      Jedziemy razem w nowym wątkusmile Tylko kiedy zaczynać? 1.11? Coby
      duszyczki nad nami czuwały? taki ezoteryczny kącik, co? wink
      Przepraszam, że wczoraj mnie wcięło, ale zupełnie padłam z nóg.
      Jakoś mnie wymęczyło to czekanie i martwienie się o jajeczko, no i
      wogóle dzień był długi i dość ciężki. Ale dziś już jestem i kibicuję!
      Madziunia, jak tam? Będzie ten test jutro? Jeśli @ nie przyjdzie to
      testuj moja droga, może będzie niespodzianka i znowu zostaniemy
      ciociami wink
      Anamabe czekamy na Twój test, mam nadzieję, że wieści będą
      fantastyczne. Masz takie długie cykle?
      Agajg, nic się nie bój, cierpliości, trzymaj się z nami i pisz, co u
      Ciebie.
      No i cieszę się, że biedroncia wróciła do formy smile Mam nadzieję, że
      dziś będzie kontynuować jedyne, słusszne nastawienie do życia wink

      Lece do ginia! Coś mi się widzi, że ta cholera jeszcze nie pękła,
      nic nie bolało.

      Buźka! I miłego dnia, kobitki, odezwę się trochę później.
      • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 09:05
        Ale sie zaniedbalam w odwiezaniu Wassad(( Przepraszam ale mialam
        zakrecony caly wczorajszy dziensad
        Juz nadrobilam zaleglosci w czytaniu i juz jestem z Wamismile
        kaczusiu mocno trzymam kciuki, zeby ten Twoj gigant okazal sie
        szczesliwy owocny!
        biedronko przykro mi, ze jednak nie tym razem, ale glowa do gory,
        usmiech na buzie,nowa energia i... rozpoczynasz nowy cykl! Tym razem
        na pewno owocny bo duszki maja nam pomocsmile
        Bardzo dobry pomysl z tym nowym watkiem i tytulem!!
        Do Was wszystkich sie usmiecham z rana i milego dnia zycze!!
      • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 09:23
        No wlasnie, problem polega na tym, ze ja nie wiem jakie mam cykle bo to moj
        pierwszy cykl bez tabletek (wiem, ze wiele osob mowi zeby odczekac, ale
        specjalnie 3 razy pytalam mojej gin czy trzeba i powiedziala, ze nie). Niestety
        nie mierze tez temperatury, bo mialo byc naturalnie i bez patrzenia na zegarek,
        ale tu sie napewno poprawie w nastepnym cyklu jezeli teraz sie nie uda smile. Testy
        tez juz robilam pierwszy pre-test w 26 dc, drugi normalny w 31 dc oba negatywne.
        Z moich obserwacji (sluz szyjka, macicy)wynika, ze owu moga sie jednak
        przesunac o jakies 4-5 dni. Choc jajniki bolaly mnie juz duzo
        wczesniej...Dlatego czekam...i ciagle mam nadzieje smile). Jezeli to wszystko sie
        rzeczywiscie tak poprzesuwalo to te testy nie mialy prawa wyjsc pozytywne nawet
        jezeli sie udalo. Z drugiej strony to juz sama nie wiem czy trafilismy, bo tak
        sie zmeczylismy tymi starankami ze po 19 dc troche odpuscilismy...No coz, biorac
        to wszystko pod uwage naprawde nie obraze sie jak @ przyjdzie, tylko byleby
        przyszla...Bo wtedy mozna starac sie od nowa, a musze przyznac ze staranka sa
        bardzo przyjemne wink. Staram sie nie nakrecac, ale ostatnio wieczorami naprawde
        kiepsko sie czuje, piersi tez sie rozkrecaja...No ale sie rozpisalam ! Dziekuje
        dziewczynki, ze trzymacie za mnie kciuki, napewno dam znac jak juz cos sie
        wyjasni smile. Pozdrawiam serdecznie.
        • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 09:34
          Fakt, najgorsza to ta niepewność. wcale Ci sie nie dziwie, że z
          jednej strony chciałabyś żeby @ już przyszła, też na nią z
          niecierpliwością czekam, żeby móc zacząć od nowa. A zmierz tak z
          głupoty rano temperaturę, wiem, że to nie jest miarodajne takie
          jednorazowe, ale wiem też że dziewczyny często tak robią i
          faktycznie mają podwyższoną. chyba, że masz zamiar całkiem spokojnie
          czekac jeszcze te kilka dni. To tez zrozumiałe, ytm bardziej że
          chcieliście jak najbardziej naturalnie i bez zegarka (-: Życzę
          powodzenia, bo wszystko może się jeszcze zdażyć. I udanego wypadu do
          teściów ((-:
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 09:42
          Dzien dobry skowroneczki wink
          Humorek mi wrocil juz wczoraj jak podjelysmy decyzje o naszym nowym
          watku.Jest mi z wami razniej i nie potrafie juz przezyc dnia,zeby
          sie tu z Wami nie spotkac i wygadac.Normalnie narkotyk wink
          Fajnie,ze kaczusia sie zgodzila i bedziemy mialy nasz "kaczusiowy"
          wateczek,gdzie bedziemy mogly gadac o wszystkim czekajac na nasze
          fasoleczki.Super!
          Marzy mi sie,ze w grudniu - na Swieta - wszystkie bedziemy sie
          cieszyc naszymi fasoleczkami hmmm...jakie to by bylo piekne :o)
          No to ustalone,tak? Kaczusia 1-go listopada zaklada wateczek z
          samego rana,a my wsztystkie grzecznie sie meldujemy z fluidkami.
          To ja mam dzis 1-wszy czy 2-gi dzien cyklu? Bo juz nie wiem.
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 09:59
            Dziewczynki chyba mnie zabijecie,ale wpadlam na jeszcze jeden
            pomysl.Wpiszmy w sygnaturce swoje imie i ktory cykl staran.Co Wy na
            to? Tylko prosze o wyrozumialosc wink
            • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 10:10
              *biedroneczko* wcale nie glupi ten Twoj pomysl! Ja juz od dawna
              myslalam, zeby cos zrobic, zeby o sobie ciut wiecej wiedziec. Bo
              przeciez tak nam tu razem milosmile Tylko niech ja rozpracuje jak to
              sie robi.... hihihi

              I tez mi sie marzy, juz pare razy mialam taka wizje, ze siedzimy
              przy swiatecznym stole w tym roku i u kazdej z nas fasoleczka...
              Marza mi sie takie piekne Swieta...

              Tego nam wszystkim zycze z calego serca!!!!!
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 10:18
                Dobra, możemy się trochę lepiej poznać, skoro i tak już tyle o sobie
                wiemy, tylko mnie dziewczyny uświadomcie, gdzie to imię wpisać bo ja
                zielona jestem (-:
                i znowu się rozmarzyłam z tymi świętami, tylko jak będziemy mieć
                wszystkie objawy ciążowe w postaci mdłości, to niewiele
                pojemy...hihihi
                ja do świąt ze względu na długie cykle będę miała tylko jedną
                szansę na zajście, może akurat?.....
                • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 10:37
                  *madziuchna* no i wlasnie Ty ta jedna szanse wykozystasz!! Zycze Ci
                  tego z calej mocy!
                  No i mam nadzieje, ze nasz watek bedzie caly czas w przyjemnej i
                  milej atmosferze!
                  Po krotszym zastanowieniu stwierdzam, ze wybieram Swieta w ktore
                  bede sie tylko patrzec na jedzenie (albo nawet patrzec nie bede
                  mogla hihihi) ale z fasolka niz Swiateczne ucztowanie bez
                  fasolki smile))
                  A imie trzeba wisac wchodzac w ustawienia, po prawe strnie na gorze,
                  obok Twojej nazwy.
                  ide tez sprobowac.....smile
                  • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 10:59
                    Ha, mi się juz udało (-:
                    Chociaz pewnie imię ze względu na nick nie zrobiło wrażenia, co? ((-:
                    Ale z przyjemnością dowiem się Waszych imion
                    Wiesz, czarna-kota, ja tez wolę na święta dzidziusia zamiast
                    opychania się pysznym barszczykiem, makówkami i pierniczkami...(-:
                    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:19
                      a u mnie 17dc. od weekendu non stop brzuch mnie boli, zobaczymy...
          • grochalcia biedroneczko 30.10.07, 10:02
            biedroneczko, to ja bede trzymac kciuki za Ciebie kolejny raz na kaczusiowym
            wateczku...big_grinDDD
            nazwa fajna, tylko znow sie wylamujecie z listopadowych staran glorci.
            no dobra...nazwa gites, usmialam sie!!!!

            a ja chodze ciagle glodna..im wiecej mnie mdli, tym wiecej jem. brzuch mam
            ciazowy, ale od jedzenia..tluszczyk wisi-nie ma co sie dziwic, jak sie czlowiek
            obżera....
            • biedronka1969 Re: Grochalcia 30.10.07, 11:46
              Ciesze sie,ze zaczynasz miec normalne objawy ciazowe wink Trzymaj
              prosze za mnie te cudowne kciukasy Groncia,bo ja bym chciala do
              Twojego wateczku jeszcze sie zalapac razem z dziewczynami wink.
              Nie wylamujemy sie w sumie,tylko zawiazalysmy taka wlasna "paczke" w
              ktorej nam dobrze i bez wzgledu na starania i miesiac bedziemy sobie
              tam "marudzic".A u glorci tez bedziemy pisac,bo tam fajne dzewczyny
              i doswiadczenia nowe.Ciesze sie,ze Ci sie podoba.Ty jestes super
              babeczka!!!
              Ja juz troche zwatpilam i bardzo sie boje tego czasu,ktory mi przez
              palce ucieka,ale musze w cos wierzyc,bo bez wiary zycie byloby bez
              sensu,prawda? Jednak czym dluzej nie moge zaciazyc tym bardziej sie
              boje i martwie.Moj Misiek tak sie za dziecmi oglada,ze az mi serce
              peka jak to widze.Tak bardzo bym chciala dac mu to dzieciatko!
              Chcialabym Cie zobaczyc z tym brzuszkiem wink Ciekawe,co tam
              kielkuje? Zycze Ci corenki,bo syncia juz masz!
              Pozdrawiam Cie serdecznie i zagladaj do nas kochana,bo ja sie ciesze
              jak Cie widze (rozumiesz?).
              • grochalcia Re: Grochalcia 30.10.07, 13:09
                nie bede biedronka zagladac. bo jak zawsze do mnie piszesz to ja potewm płacze
                przez Ciebie. i teraz tez. normalnie mnie wzruszasz!!!!!!!!
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 10:06
            Chyba drugi skoro wczoraj było plamienie...
            podczytuję sobie forum o niepłodności bo szukam czegoś o badaniach
            hormonów. Trochę to skoplikowane, bo robi się je w różne dc ale i
            tak postanowiłam, że zrobię, tak dla spokoju. @ jeszce nie ma ale
            zamiast kupić dzisiaj tes to kupię chyba tampony....ehhh...myślałam,
            że już nie będę musiała.
            Przegladałam też wąteczek folikowych zaprzyjaźnionych babeczek i one
            tam w sumie nieprzyjemnie mają, bardzo nie chciałabym, żeby nasz
            nowy wątek też przemienił się we wzajemne żale więc musimy się
            dziewczyny starać, żeby u nas zawsze było wsparcie
            no to ruszamy już za dwa dni (-:
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:35
              Ja tamtego watku nie czytalam,ale zajrze z ciekawosci.
              Nie,u nas bedzie milo i wesolo!!! Musimy to sobie obiecac,bo
              przeciez o to chodzi,zeby sie wspierac i dodawac sobie otuchy,a nie
              jeszcze sobie zycie zatruwac.Juz i tak mamy duzo problemow,to po co
              wiecej.
              madziunia wpisz jeszcze,ktory cykl staran u Ciebie w tym podpisie ok?
              A ja zaraz sie wpisuje.
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 14:53
              A, biedroncia, mój giniek mówi, zeby dni cyklu zawsze liczyć od
              dnia, w którym wystapiło krwawienie. Plamień się nie liczy. Dopiero
              od krwi. Chyba, ze ktoś ma takie plamiące okresy no to co innego.
              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 15:10
                Kaczusiu, wiem wiem , ze moge miec rozregulowane cykle dlatego jakos tak
                strasznie sie tym nie emocjonuje...wink Albo innymi slowami im dluzej czekam tym
                lagodniej do tego podchodze. smile Tak jak pisalam co ma byc to bedzie smile) a z
                temperatura sprobuje nic mi nie szkodzi moze chociaz jakas wskazowka bedzie. Jak
                na razie dzisiaj mam caly dzien bole jak na @ i piersi jakby bardzije dokuczaja,
                ale nic wiecej sie nie dzieje. Staram sie staram pozytywnie zakonczyc
                watek...niestety nie moge niczego obiecac wink.

                Za kudly sie nie bedziemy brac na pewno...same sympatyczne babeczki tu sa wiec
                nie wierze, ze mialoby dojsc do takiej sytuacji . Czasami trzeba komus dac
                malego kuksanca, ale to tylko na poprawe humoru, w zadnym wypadku zlosliwie smile).
                • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 15:12
                  Chyba wiem o co chodzi z sygnaturkami. Po zapisaniu sygnaturki (zapisz zmiany)
                  trzeba sie pewnie wylogowac i zalogowac ponownie zeby dzialalo. Ja sie
                  zalogowalam na nowo i jest...Sprobujcie tak samo zrobic. Pozdrawiam serdecznie.
                • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 15:14
                  Post z instrukcja do sygnaturki chyba mi sie nie wyslal, wiec powtarzam:
                  po wpisaniu tekstu sygnaturki, zapisaniu zmian, nalezy sie wylogowac i zalogowac
                  ponownie. Powinno dzialac smile

                  Pozdrawiam
    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:34
      kurcze, no!! nie pokazuje mi sie sygnaturkasad((
      co robie nie tak?????
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:41
        Wiem,że idiotyczne pytanie ale zrobiłaś zapisz?
        • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:47
          wcale nie idiotyczne, ale zrobilamsad
          wpisalam tresc, wcisnelam zapisz i... nic
        • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:52
          Ja zrobilam zapisz i tez mi sie chyba nie pokazuje,zaraz sprawdze.
          kaczusiu odezwij sie szybciutko jak wrocisz!
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 11:55
            No i nie ma,wiec poprawilam i jeszcze raz probuje.
            • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 12:01
              ha, a ja dopisałam cykl starań i tez sie nie wyświetla
              • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 12:09
                A mnie sie wszystko pochrzanilo i wyswietla mi sie w innych kolorach i jakos
                dziwnie.Kurde ale sobie narobilam sad
              • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 12:10
                no to chyba cos jest nie tak z ta opcjasad ale bede probowac...

                na razie Kochane musze zniknac, ide z corcia na spacerek i zakupy bo
                tutaj caly tydzien dzieci wolne w szkole majasmile

                do pozniej!!

                ania
                • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 12:59
                  Ja tez probuje z sygnaturka, zobaczymi czy mi sie udalo...

                  Madziuchna dzieki za rade sprobuje jutro zmierzyc temperaturke...oj, cos czuje
                  ze dzisuaj jutro sie roztrzygnie. Wlasnie wracam z toalety i zauwazylam leciutko
                  rozowe plamienia. Opowiem Wam cos smiesznego. Niby jestem tak przygotowana i
                  twarda...Bylam na wizycie w toalecie, a ze wiecznie cieknie mi z nosa urwalam
                  papier wydmuchalam nos (byl oczywiscie prawie pusty). Papier wrzuciclam do
                  toalety i wstajac zobaczylam krew...az mi cisnienie skoczylo... a to byla krew z
                  nosa smile).
                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 13:00
                    Nie sygnaturka nie dziala...sad
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 14:43
      No, jestem smile aleście się rozpisały ho, ho... smile i bardzo dobrze,
      znaczy życie w staraczkach jest! Ja też powalczę z sygnaturką, ale
      najpierw robota sad. Też nie śledzę folikowych babeczek, ale mam
      nadzieję, że się nie będziemy brać za kudły, co? wink Napewno będzie
      sympatycznie.
      Anamabe, no właśnie, po tabletkach to chyba często się
      rozregulowywują cykle, albo w ciąży jesteś! Ktoś powinien zamknąć
      pozytywnie październik. Madziuchna dobrze radzi, spróbuj z temp. i
      jeśli codziennie będzie ci się trzymać podwyższona, to będzie dobry
      znak.
      Madziu, a jak Twoje tempki, trzymają się?
      Biedroncia tryska energią smile Super. Nie martw się, Grochalcia
      pewnie nas czasem odwiedzi. A jak nie, to my wpadniemy do niej na
      ploty z kawką oraz ciastem - i to grupowo, a jak!
      U mnie jajko poszłO! smile I teraz czeeeeeekam. Spokojnie wink
      Pozdrawiam.
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 15:33
        Jest! Dziala dziewczynki!!! Chyba trzeba po prostu po "zapisz" wyjsc
        z programu i za chwile wejsc z powrotem i juz.
        kaczuszko baaaaardzo sie ciesze,ze u Ciebie juz po sprawie.Teraz
        tylko czekasz,tak? Przepraszam,ze Cie spytam,ale jak to sie odbywa
        tak mniej wiecej chociaz.
        Mnie to sie wydaje,ze wcale w zeszlym cyklu owu nie mialam,bo nic
        nie czulam kompletnie sad Ale moze w tym bedzie? A leje sie ze mnie
        jak z kaczora.Kiepsko sie czuje fizycznie,ale wierze w wasze kciuki
        i w cud,bo w koncu musi sie udac,co?
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 17:23
          Trzymaj się biedroneczko, wiem, jak ta małpa potrafi wymęczyć. Już
          niedługo będzie po i zaczniesz starania. A skoro martwisz się o
          owulkę to termometr da odpowiedź. Napewno są te owulki, ale lepiej
          mieć jakiś dowód, lżej na psychice wink Ja lubię ten moment przed
          owu, największa nadzieja, bo wiem, że wszystko może się zdarzyć, nic
          nie rozstrzygnięte. Tylko działać i się cieszyć życiem! A u mnie już
          po sprawie, teraz już wszystko się rozgrywa na
          poziomie "molekularnym" i żadne moje zabiegi cudu nie sprawią.
          Polegiwałam sobie między robotą, bo brzuch pobolewa i podkrwawiam
          trochę. I nie wiem czy to przez owu czy po zabiegu?
          Zabieg wygląda tak, że kładziesz się na standardowym samolocie, i
          tak jak przy badaniu szyjki, ginio wkłada te metalową tulejkę i
          chyba odsłania szyjkę, pielęgniarka podaje materiał w strzykawie z
          cieniutką rurką - dozownikiem, rureczka wędruje do macicy i lekarz
          wstrzykuje zawartość. Potem leży się ze 20 minut pod przykryciem a
          potem idzie do domu i raczej oszczędza. Przeważnie nie boli, choć
          czasem trochę tak. Tylko po prostu nieprzyjemne. I tyle.
      • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 15:40
        Hi dziewczyny ja z nieśmiałym pytaniem?
        Jeśli założycie nowy watek który bardzo mi sie podoba "POGADUCHY U
        KACZUCHY" to może dziewczyny które były na tym wątku i zafasolkowły
        mogłyby tez tam wrócić i wszystkie byłybyśmy juz tam aż do
        rozwiązania a nawet dłużej mogłybyśmy pisać o naszych dzieciaczkach?
        Nie wiem jak zapatrujecie się na ten pomysł ale teraz to tylko dalej
        Was czytam i za Was trzymam kciuki a do Tych innych wątków jakoś nie
        mogę zaskoczyć. Straszne doły dziewczyny tam łąpią a ja też zaczełam
        troszke krwawić i bardzo brak mi waszych mądrych i podtrzymujacych
        na duchu postów. Myslę że i inne zafasolkowane też maja takie
        uczucie, a przecież i Wy niedługo będziecie w ciąży i gdzie się
        wtedy biedne podziejecie! Oczywiście to jest tylko luźna propozycja
        jeśli będziecie wolały być same to to zrozumiem!
        Pozdrawiam Was cieplutko i trzymam kciuki!!!
        • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 15:59
          A może nie będę Wam głowy zawracać tylko pójde juz sobie na te
          Wakacyjne Mamuśki i tam na Was poczekam!
          • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 16:08
            Misia no co Ty! ja sie zgadzam i nie widze problemu.Przeciez to sa
            poaduchy u kaczuchy a nie listopadowe starnka.Ty jestes z nami od
            poczatku i inne dziewczyny,ktore zafasolkowaly tez,wiec pewnie,ze
            mozemy byc razem.Bedzie wesolo i przynajmniej bedziecie nas
            dopingowac i doradzac.W kazdym razie to jest moja opinia,nie pisze
            za reszte,ale znajac dziewczyny (sa Super!) to wydaje mi sie,ze tez
            nie beda widzialy problemu.I nie martw sie niczym,bo krwawienia a
            raczej plamienia (male) na poczatku nie sa grozne.Tez bylam w ciazy
            i tez tak mialam.Chyba,ze bedzie mocno to wtedy do lekarza.Lece do
            domku,bede wieczorkiem,pa
            • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 16:33
              Witajciesmile Zgadzam sie z Waszymi propozycjami i fajnie ,że kaczusia
              sie zgodziłasmile Ja dzisiaj mam 12 dc i sama juz niewiem co z tymi
              testami owu. 10dc były dwie kreski ale jedna jasniejsza ta testowa
              więc sie nie liczysad a wczoraj i dzisiaj 1 krecha, czyżbym nie miała
              owulacji? Mam krótkie cykle wiec się martwięsad Postaram sie zajrzeć
              wieczorkiem. A od dzisiaj zaczeły mi pęcznieć piersi, a temp. od 3
              dni 36,7, a wczesniej była 36,5, 36,6. Pozdrawiam Was
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 17:31
                U mnie też pojawił się już pełny opis ((-:
                Anamabe spróbuj z tą temperaturą, w sumie co Ci szkodzi (-: no i daj
                jutro znać jaka ona jest
                Kaczucha to Ty teraz luzik, kurczę, tak pozytywnie Ci zazdroszczę,
                że u Ciebie tak szybko się wszystko dzieje, ledwie @ była a Ty juz
                po zabiegu. Ten cykl będzie Twój, nie na darmo ten pecherzyk tak
                ładnie czekał (-:
                Biedroneczko, tzn, że możemy teraz do siebie tak normalnie po
                imieniu pisać? (-: Jak humorek dzisiaj?
                Gambo, temperaturka ładnie skoczyła, oby się teraz z 10 dni taka
                trzymała to bedzie oznaczać że owu była, a jak dłużej to że dzidziuś
                jest, czego Ci życzę ((-:
                Misia wracaj do nas i opowiadaj o urokach wczesnego macierzyństwa,
                za niedługo Ty nam będziesz rady dawać, jako ta
                doświadczona "ciężaróweczka" Odpoczywaj dużo, staraj się w wolnych
                chwilach poleżeć, tym krwawieniem to bardzo się nie martw (-:
                A ja kupiłam sobie wielki zestaw tamponów, bo promocja była, i teraz
                czekam na @
                Bardzo Was lubię ((-:
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 17:47
                  Madziu, widzę że gotujesz się na wielki bój z @ wink Oby to był z jej
                  strony blef, może jednak nie przyatakuje, co?
                  Ale jeśli już się krew poleje, to nie martw się i nie smuć długo.
                  Ruszysz z nowymi jajeczkami. Może tym razem jakoś równiej i szybciej
                  będa rosły. A kiedy pęcherzyk będzie już spory i endo też w sam raz
                  a pęcherzyk niepęknięty to zagadnij doktora czy nie dałby ci
                  pregnylu. Bo pecherzyk wcale nie musi czekać w nieskończonosć, skoro
                  endometrium jest łądnie przyrośnięte. Skoro czeka i czeka i nie może
                  pęknąć znaczy, że ma z tym problem, może błonka na jajniku gruba
                  albo za niskie stężenie lh... nie wiadomo. Pregnyl przyspieszy owu i
                  dzięki temu skróci ci się cykl o te kilka dni. No i przede wszystkim
                  jest prawie pewność, że pęcherzyk pęknie.
                  • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 18:03
                    Ano się szykuję, ale o dziwo jakoś spokojnie przyjęłam możliwość @,
                    nie wiem jak będzie jak przyjdzie. Jakaś bardzo nakręcona jestem.
                    Uczniowie patrzyli dzisiaj na mnie bardzo podejrzliwie, bo mi się
                    cały czas dziub śmieje. Nie no, wariatka chyba jestem (-:@ się
                    zbliża, brzuch boli, piersi bolą a ja mam ochotę na bzykanko, biegi
                    długodystansowe, nocny maraton filmowy i takie tam różne rzeczy.
                    Gdyby nie ta padnięta temperatura dzisiaj to myślałabym, że w ciąży
                    jestem ((-:
                    A o ten pregnyl to go zapytam na pewno
                    Dziewczyny dzisiaj przeczytałam, że magnez i vit a+e na poprawę fazy
                    lutealnej, nie zaszkodzi spróbować, co?
                    Wylejcie mi kubeł wody na głowę bo nie przestanę gadać......
                    • gambo Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 19:04
                      Witajciesmile madziuchna superowo,że jestes w dobrym nastrojusmile Dzieki
                      za pocieszenie z tymi temperaturkami, ale tak naprawdę to wzrosła
                      tylko 0 2,3 kreski, zazwyczaj zawsze po owu miałam ok. 37,00.
                      Kaczusiu według mojego kalendarzyka to powinnam mieć dni płodne od
                      26 października do 3 listopada, ale zwarzywszy ,że @ była dwa dni
                      wczesniej to powinny być od 24 październiaka do tego czwartku. Dwie
                      krechy miałam w niedzielę a rano zapomniałam zmierzyć przez ten czas
                      ( dziecko mnie wybudziło)i zmierzłam ok. 12 i była 36,9 ale
                      uważałam,że sie nie liczy bo to były o innej porze. Wczoraj i
                      dzisiaj mam 36,7 zaraz z samego rana. Skorzystam z twojej rady i
                      będę robić testy do końca( zostało mi 4 szt)A od 7dc codziennie z
                      mężusiem sie przytulamysmile Ide dziecko kłaść spać. Odezwe siepóźniej
              • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 17:38
                Hmmm hmmm hmmm... no widzisz gambo... tak to jest z tymi testami.
                Jednym wychodzą wzorowo, jak w instrukcji, innym nie bardzo. Zależy
                od poziomu hormonów. A według kalendarza to kiedy powinno być owu?
                Jeśli masz cierpliwość to rób je jeszcze tak dla eksperymentu, żeby
                mieć pewność czy oby nagle nie będzie piku. I dobrze, że mierzysz
                temperatury. A te dwie kreseczki (z jedną słabszą) to kiedy były? 2
                dni temu, tak? I jaką miałaś tempkę wtedy? Moja owu wypadła 3 dni po
                pozytywnym teście. jeśli przyjąć, za pozytywny wynik z dwoma
                kreskami, które miałaś to te 2 dni były płodne i wcześniejsze 2
                pewnie też. Z tego co pamiętam to mamy ten sam dzień cyklu i obie
                mamy cykle krótkie. Ja miałam dziś owu. Mam nadzieję, ze się
                staracie wink
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 17:28
          Misia, ani się waż gdzieś sobie iść! No! wink Siedzieć ładnie z nami
          i nie wymyślać cudów. Na inne wątki - owszem, gościnnie - ale u nas
          zawsze jest dla Ciebie miejsce. Chyba dziewczyny myślą podobnie,
          czyż nie? Więc już tu, jeszcze będąc u Biedronci, zapraszam Cię na
          nowy wątek, który niedługo się pojawi smile Poza tym my oczekujące
          bardzo potrzebujemy kogoś, kto by nam przypominał, że ten cud jest
          możliwy smile
          A podkrwawiania to lepiej zgłoś szybko lekarzowi. Bierzesz
          progesteron?
          • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 19:32
            witam dziewczyny, widzę że humory dopisują. u mnie też całkiem nie
            najgorzej.jutro zrobię sobie badania hormonków, bo nie mogę tak bezczynnie
            wysiedzieć.fajnie że wymyśliłyście nowy wątek o superowym tytule, bardzo mi się
            podoba! no i oczywiście ja za kaczusią gęsiego na nowy wąteczek
            podreptam.kaczuszko cieszę się że twoje jajeczko już pękło i mam nadzieję że już
            owocuje.ja jeszcze muszę czekać do 9, 10 listopada. mój kochany wyjeżdża co
            prawda ale wpadłam na genialny plan.
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 19:36
              gęsiego smile))) dobre dobre hihihi smile Ale z wami wesoło! Będzie z
              nas ładne stadko. Ale ile młodych po tej jesieni uuuuu ... smile

              mini-mini, powiedz, jaki masz plan? Może to jakiś extra patent i
              dziewczynom się przyda, no wiesz, różne są w życiu sytuacje wink
              • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 19:54
                wymyśliłam sobie,że jakoś muszę się postarać w tym cyklu pomimo tego że mój
                kochany wyjeżdża w 13 do 15 dc.no i postanowiłam że przed wyjazdem raniutko
                troszkę się poprzytulamy i szybciutko jak wróci. może owulka się zlituje i
                wypadnie w 14dc. smile
                • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 19:59
                  No smile Bardzo prawdopodobne smile) Trzymam kciuki!
                  • mini-mini-1 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 20:03
                    kaczuszko, żeby to wszystko było takie proste to byłoby super, ale nie wiem ile
                    czynników musi sprzyjać żeby się udało.?. mam jeszcze pytanko do naszej
                    przewodniczki stadka. co to jest CLO?
                    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 21:06
                      to najpopularniejszy lek wspomagający jajeczkowanie dla dziewczyn,
                      które mają problemy z owulacją, biorą go też dziewczyny, które mają
                      własną owu, ale są stymulowane do inseminacji czy in vitro w celu
                      wyhodowania jak największej ilości jajeczek w jednym cyklu. Clo - to
                      taki forumowy skrót, a pełna nazwy leku to Clostillbegyt
                      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 22:08
                        Witam ja szybciutko i na krótko jeste żyje czekam.
                        Objawów brak bolimnie kręgosłup ale to moja stara dolegliwośc a że
                        nic nie biorę to boli nadal.
                        Może ciut ciut ciągna mnie piersi tak jak przy karmieniu wiec czekma
                        będę jutro to napisze coś więcejsmile))
                        Wątek popieram, za kudły brać się nie bedziemy bo to nie te
                        TYPYsmile))))
                        Biedronka ciesze się że jesteś w formie trzymam kciuki za nowy cykl,
                        tylko prosze uspokój się wszytsko bedzie dobrze smile)))

    • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 30.10.07, 22:51
      NO i ja tu jeszcze zajrzalam wieczorkiem do Was bo sie stesknilam!
      Ciesze sie, ze humorki dopisuja i mam nadzieje, ze zawsze nam milo
      bedziesmile A jak dobry nastroj bedzie to i nasze pragnienia w koncu
      sie spelnia!!

      A sygnaturka faktycznie dziala po ponownym zalogowaniu, wiec juz
      mamsmile

      miej nocki Kochane!!!
      • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 01:21
        No to dobranoc dziewczynki wink
        Ja wiem,ze ze mnie wariatka z tym nocnym pisaniem,ale za to mnie zapamietacie wink
        madzia a gdzie Ty wyczytalas ten magnez i a+e? I co to jest ta faza lutealna?
        Wlasciwie jak cos ma pomoc,to moge brac.
        kaczusiu nie zapomnij o sygnaturce.Mam jakies dziwne przeczucie,ze w tym cyklu
        bedziesz mamusia! Dziewczyny ja apeluje,zebysmy w te Swieta wszystkie juz mialy
        fasolki,wiec starac mi sie bardziej niz zawsze i z wiara,no to do roboty.
        Do jutra.U mnie dopiero 3dc sad
        • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 07:20
          Dzien Dobry Dziewczynki!!

          Niestety nie ma dla Was dobrej wiadomosci, bo nie zdazylam nawet zmierzyc tej
          temperaturki i poplynelam sad. Przykro mi bardzo, ze nie udalo mi sie wprowadzic
          "ciazowego akcentu" na koniec watku, ale...nie ma tego zlego co by na dobre nie
          wyszlo. Nie bede lamentowac, bo po pierwsze bylo by mi wstyd przed takimi
          fajnymi i dzielnymi kolezankami, a najbardziej przed tymi, ktore juz sie staraja
          ktorys cykl z rzedu. Postanowilam podejsc do sprawy tak: jak do tej pory
          wszystkie decyzje podejmowane "tam na gorze" w sprawei mojej osoby, byly trafne
          dlaczego wiec ta mialaby nie byc. Ciesze sie, ze rozpoczal sie nowy cykl, bo to
          nowa nadzieja smile. W ten sposob moj organizm ma troche czasu zeby sie
          zregenerowac, jajeczka zeby rosnac, a ja moge sie w ten weekend rozkoszowac
          pysznym winem u tesciow i bez wyrzutow sumienia pomagac przy robotach w nowym
          domusmile).

          No i jak zostal nam ktos jeszcze komu mozna by pokibicowac w pazdzierniku??
          Madziuchna, a moze jednak Ty??

          Biedroneczko, obiecuje ze do apelu odniose sie bardzo powaznie smile). Ja mam
          podwojny powod dla, ktorego fajnie by bylo byc zafasolkowana na swieta...to by
          byl cudowny prezent urodzinowy smile. No i znowu mam wizje, rozmarzone
          zafasolkowane kobietki, przed monitorami, a w tle choinki i koledy...ach..jakby
          bylo pieknie smile).
          • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 08:14
            Witam z rana
            Anamabe, szkoda, że popłynęłaś, ale jak sama znajdujesz w tym
            pozytywy to super. Ale teraz to już zacznij mierzyć temperaturę (-:
            Byłam kiedys temu przeciwna, ale w tym miesiącu się przełamałam, i
            nawet kupiłam sobie taki termometr co to dwa miejsca po przecinku
            pokazuje. Fakt, że jestem jeszcze zielona z interpretacji ale się
            uczę.
            Biedroneczko o tym magnezie i witaminach to przeczytałam na wątku
            npr-u, a faza lutealna to ta wyższych temperatur, czyli po owulacji
            i oczywiście ewentualnym zapłodnieniu.
            Ostałam się na samiuteńki koniec października ale nie liczę na nic
            co by mnie uradowało bo temperatura dzisiaj rano to 36,25, czyli @
            tuż tuż. Zastanawiam się, czy jest możliwe w ogóle, żeby przy
            poczatku ciąży temperatura mogła spaść, ale na to pytanie to chyba
            Kaczucha będzie umiała odpowiedzieć
            I mam wielkie postanowienie, że na święta będzie dzidzia, koniec,
            kropka ((-:
            • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 08:40
              Cześć Madziuchna smile
              No niestety, taki spadek wróży małpę sad przy ciąży może lekko spaść,
              choć pewnie żadko się to zdarza, generalnie powinno się trzymać
              wysoko albo rosnąć. Ale cykl wcale nie stracony - przynajmniej się
              czegoś o swoim organiźmie dowiedziałaś i wiesz na co zwrócić teraz
              uwagę, wiesz jak zadziałać na przyszłość zamiast siedzieć i czekać
              aż samo przyjdzie. Więc to jakiś porzytek, który zbliża Cie do
              celu smile Czytałam Twój wątek temperaturowy, rzeczywiście dziwna
              sprawa z ta lutealną u Ciebie. Czasem zdarzają się takie pogięte
              cykle, moze u ciebie to taki właśnie zwariowany wyjątek był. Ściskam
              mocno i czekam na rozwój wydarzeń.

              Właśnie, czy ktoś jeszcze testuje?

              Mimika, gdzie się podziewasz? Czyżby starania Cię już pochłonęły bez
              reszty? wink
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 08:32
            Witam annamabe, witajcie dziewczyny!
            Przykro mi, ze tak się potoczyło u Ciebie Aniu, ale widzę że
            dzielnie się trzymasz smile i jesteś pełna nadzieji na przyszłość.
            Brawo! smile Trzeba kurcze trochę dystansu, bo inaczej byśmy zgłupiały
            bardzo szybko.
            Twoja świąteczna wizja baaardzo mi się podoba smileOby tak nam się
            poszczęściło! Ja już trochę boję sobie robić wielkie nadzieje, ale
            troszkę mam, bo jak tu nie mieć wink Dzięki dziewczyny za dobre
            przeczucia co do mojej osoby! smile Oby były prorocze. Ściskam was
            kochane i życzę miłego dnia
            • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 08:53
              Czesc kolezankom! wink
              Annamabe przykro,ze Ci sie nie udalo w tym cyklu,ale tak,jak piszesz
              teraz sie uda i przynajmniej razem bedziemy mocno sie starac i razem
              cieszyc.To moga byc naprawde cudowne Swieta smile Ech...jak to milo
              pomarzyc...
              Madziunia dzieki za wyjasnienia,ale to jeszcze mi napisz w jakim
              celu nalezy te faze wydluzyc? Nie gniewaj sie,ale ja naprawde nie
              mialam wczesniej problemow z zajsciem i nie interesowalam sie tak
              szczegolowo tymi zagadnieniami.Wlasciwie teraz odkrywam "siebie" na
              nowo.I jeszcze jedno.Ile taki termometr kosztuje i czy mozna go
              kupic normalnie w aptece? Wyobrazcie sobie,ze wczoraj moj M chcial
              mi kupic testy owu,ale nie bylo!!!! I pani zrobila zdziwiona
              mine,mowiac,ze sa testy,ale ciazowe.Super!
              74agajg co sie z Toba dzieje? Kiedy w koncu testujesz? Moze razem z
              madzichna zamkniecie ten pazdziernik wspanialymi wiesciami?
              No to jutro kaczunia zabiera nas do nowego watku! Musi byc
              szczesliwy,bo mamy tyle pozytywnej energii,ze az bucha wink Oj
              posypia sie fasoleczki,posypia wink,:0)
              • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 09:09
                Hej Dziewczyny!!
                *anamabe* przykro mi ze jednak @ przyszla, ale dobrze ze masz takie
                podejscie i nastawienie! Nie bedziemy sie zalamywac i poddawac! Z
                nowa energia i nadzieja zaczniemy jutro nowy cudowny szczesliwy
                miesiac....
                u mnie 18 dc. zaczynam oczekiwaniasmile co prawda zbytnio sie nie ludze
                ale przeciez mamy myslec optymistycznie wiec... moze sie udalo....smile

                pozdrawiam i milego dnia!!
                • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 09:32
                  Czarna_kota, to Ty już tak konkretnie czekasz na wynik staranek,
                  tak? To chyba będziecie razem z Kaczuchą testować i może zaczniecie
                  dobra passę. Oby...oby....
                  Kurczę gdzie mi tam do staranek, jakiś koniec listopada mi się
                  szykuje
                  pozdrawiam
                  • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 09:39
                    Oj bardzo chetnie bym zaczela listopad od dobrych wiadomosci, mozesz
                    mi wierzycsmile))
                    *kaczusia* to co zaczynamy dobra passe?? smile

                    oby... oby...
              • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 09:18
                Aguś, za co miałabym się gniewać? (-: Ja tez wcześniej w ogóle nie
                myslałam o takich sprawach, bo bez problemu w ciąże zachodziłam.
                Faza lutealna jak jest za krótka to nawet jesli dojdzie do
                zapłodnienia to jest duże ryzyko poronienia, bo progesteron nie jest
                jeszcze na tak wysokim poziomie żeby ciążę utrzymać. Na pewno
                słyszałaś, że do zapłodnień dochodzi bardzo często ale my nawet o
                tym nie wiemy, bo się nie zagnieżdźa i przychodzi normalna @. Ten
                termometr kupiłam na allegro z apteki, bo normalnie w aptece raczej
                nie kupisz. Na mnie baba spojrzała jakbym chciała gwiazdkę z nieba.
                Kosztował 21 zł + koszty przesyłki, a nazwa Microlife MT 16C2
                pozdrawiam ((-:
              • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 09:20
                Dziewczynki moje kochane, az mi sie cieplutko na serduszku zrobilo i lezka lekko
                zakrecila w oku od tej calej pozytywnej energii jaka od Was dostalam smile.
                Oczywiscie jestem troszke przewrazliwiona dzisiaj z wiadomych wzgledow wink.
                Madziuchna temperaturka bede mierzyc na pewno, bo przy nieregularnych cyklach to
                ogromna pomoc z tego co widze. Termometr zakupilam wczoraj, tylko nie zdazylam
                go uzyc smile.
                Oczywisice, ze lepiej sie nie nakrecac, bo mozna zeswirowac, ale nadzieje trzeba
                miec. Moge sobie wyobrazic, ze ciezko o nia jak sie ma za soba wiele takich
                cykli zakonczonych niepowiedzeniami...Kaczusiu raz Ci sie juz udalo i mam
                nadzieje ze wlasnie teraz tez Ci sie uda i wiesz co...Czasem to czego
                pragniemy, przychodzi wlasnie wtedy gdy zaczynamy juz powoli odpuszczac...tak to
                jakos jest urzadzone smile.
                Tobie Biedroneczko, tez sie uda i juz niedlugo wszystkie bedziemy nosic fasolki
                pod sercem. I tego sobie I Wam zycze smile.
                • misia2412 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 10:10
                  Hi dziewczyny oj kamień z serca że moge znów sobie z Wami pogadać!
                  Bardzo się cieszę i wielkie dzięki!
                  Anamabe przykro mi że ta wstretna @ przyszła ale jest tak jak
                  piszesz trzeba dalej próbować i mieć nadzieje, bo wszystko w naszym
                  zyciu ma swoje miejsce i czas!
                  Ja byłam wczoraj u lekarza z tym plamieniem. Dostałam Dufaston ale i
                  potwierdzenie że dzidzia w brzuchu jest!
                  Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki i do zabaczenia u Kaczuchy!!!
                  Ja niestety moge z Wami pisać tylko w pracy!
                  A mam jeszcze jedno niedyskretne pytanie do Madziuchny Ty starasz
                  się o 4 dziecko bo napisałaś ze masz dwóch Aniołków i Małgosię czy
                  ten Twój drugi Aniołek to mąż?
                  • anamabe Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 10:52
                    Misia, dziekuje za slowa wsparcia i gratuluje potwierdzenia fasolki. Trzymam
                    kciuki za spokojne 9 miesiecy. smile
                    • biedronka1969 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 11:23
                      Oj dziewczynki jak mnie sie dluzy sad
                      Madziuchna Ty jeszcze @ nie masz,wiec nie wszystko stracone.Ale
                      gdyby (nie daj Boze) sie pojawila,to pomysl,ze ja tez pozno zaczynam
                      i pozno skoncze.U mnie dzis dopiero 3dc,wiec nawet do staranek ile
                      jeszcze,a co tu mowic o testach.A co do tego magnezu i wit a+e to
                      bedziesz brala? Po jednej tabletce dziennie chyba? Powiem Ci,ze ja
                      dopiero tutaj gdzies przeczytalam o tych poronieniach samoistnych i
                      jak sie zastanowilam,to stwierdzam,ze cos w tym jest.Bo na przyklad
                      raz mam @ krotko i skapo,a raz (teraz tak mam) bardzo obfita! i
                      dluzej.I to moze wlasnie wtedy przez to tak sie dzieje.A jak Twoje
                      samopoczucie?Wlasciwie to kiedy zrobisz test?
                    • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 11:34
                      Biedronka ja się zaparłam i robie testa jak @ mnie nei nawiedzi i to
                      chyba będzie 5.XI bo teraz jakoś cały czas pracuje apo nocach to
                      teścior może nei wyjśc więc czekam cierpliwie smile)))Wychodzi na to że
                      albo będę płakać albo cieszyć się już u Kaczusi smile))))

                      anamabe bardzo dobre podejście z takim nastawieniem na pewno się uda
                      a śiwęta będą dla nas wszytskich cudowne smile)))
                      Misia duzo zdrówka i spokojnych 9 m-cy smile)))
                      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 11:46
                        Sprawdzam że sygnaturka działa smile))
                        • czarna_kota Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 12:26
                          *74agajg* jak milo wodziec, ze Ty tez masz juz duze dzieci! I kamien
                          z serca mi spadl, ze nie tylko ja mam taaaka przerwesmile
                          • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 13:01
                            czarna_kota jak widać moje dziewczyny są już dośc duże, starsza to
                            już prawie panienka smile))) zawsze chciałam miec więcej dzieci ale jak
                            to w życiu bywa Nika urodziłą się jak bylismy bardzo młodzi - jak
                            kots policzy rocznik to wyjdziesmile)))więc było trochę ciężko, więc
                            czekaliśmy z decyzją o drugim dziecku jak choć trochę się urządzimy
                            zeszło 5 lat no w sumie 4 bo po 5 latach to już się Kora urodziła.
                            A potem to w sumie całkowicie zaprzestalismy mysleć o koljnym bo
                            trzeba było poczynić duże zmiany w życiu zwązane z komfortem
                            mieszkania i wychowania dziewczyn smile)))Mój mąz ma na tym punkcie
                            fioła bo sam jest w domu 8 i zna cięzkie życie więc nie chce
                            fundować tego swoim dzieciom smile))
                            Ale w końcu się wszytsko wyklarowało i moja chęc posiadania większej
                            ilości dzieci wróciła i tak o to staramy sie o 3 smile))
                            Ale się napisałam sad((((
                            • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 13:05
                              Co do różnicy wieku myślę że jak rodzice potrafią to dzieciaki
                              zawsze będą miały dobry kontakt w końcu potem różnica wieku sie
                              zaciera smile)))
                              U męża w rodzinie jest naprawdę bardzo duży rozstrzał wiekowy a nie
                              tylko rodzeństwa ale wszystkie wnuczęta teściowej mają ze sobą
                              świetny kontakt. A trochę ich jest 22smile))) Najstarszy ma 25 lat
                              najmłodsze 8 lat smile))
                              • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 13:12
                                agnieszko, Twoje dziewczęta maja fajne imionasmile) a tych wnucząt w
                                liczbie 22 - to teściowej normalnie pozazdrościć...moja mam się
                                śmieje, że jak tak się z bratem starac będziemy o dzieci to bez
                                wnucząt zostanie...mam nadzieję, ze niebawem będę mogła jej dobrą
                                nowinę ogłosić-podobnie , jak my wszystkie na tym wątku...
    • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 13:07
      dziewczynki Drogie-jestem! fajnie, że nowy wątek będzie! tyle
      musiałam w czytaniu nadrobić zaległości, że już się pogubiłam.
      wszystkim, które popłynęły-mówię,głowa do góry-w listopadzie będzie
      lepiej...ale uśmiałam się czytając że za Kaczuchą pójdziemy
      gęsiego...ja dziś 7dc...starania już od wczoraj, a jak! wyobraźcie
      sobie, że wczoraj juz byłam grzecznie w poczekalni - a tu doktorek
      wezwany do porodu i odeszłam z kwitkiem i przepisali mnie na piątek!
      ja to mam pecha z tymi wizytami-mój Misiunio smiał się że jak mnie w
      poczekalni ginek zobaczył to pewnie wiedział, że czeka go niezła
      przeprawa i zwiał!!!! ale w piątek Go dopadnę! cały ranek myślałam
      czy kupic testy owu, ale wolę chyba jednak w tym cyklu monitoring bo
      skoro ostatni tak zwariował - to wolę by wszystko było pod
      kontrolą...DFajnie, że wszystkie mamy dobre nastroje...wiecie co, a
      może te pogaduchy u Kaczuchy sfinalizujemy kiedys jakimś spotkaniem!
      ale byśmy musiały wynając lokal bo od naszych plotek to inni goście
      by pouciekali tak byśmy gadały pewnie...ja ze swojej strony
      zapraszam do Poznania-ach, przepisy mam juz w swoich dokumentach,
      teraz uporządkuje i powysyłam w weekend.buziaki...dziewczynki, czy
      teżele nawilżające (typu Intimel żel) nie zamulają "chłopaczków"przy
      starankach?
    • czarna_kota ??? 31.10.07, 16:23
      Gdzie sie podzialyscie Dziewczyny?? Ale tu dzis cisza...
      Wszystkie juz czekacie na nowy, jutrzejszy watek?? smile
      • kaczucha31 Re: ??? 31.10.07, 16:54
        Ja jestem smile Robię porządki, żeby mieć czyściutko na jutro i resztę
        weekendu. Tylko upichcić nic nie mogę, nie mamy gazu od dwóch dni,
        uwierzycie? smile Normalnie Albania! wink
        Fajnie, tak Was czytam, że macie już takie odchowane dzieciaki. U
        nas pusto. I wogóle w rodzinie od dawna maluchów nie było, bo ja
        najstarsza i pierwsza w kolejce. Czuję to w powietrzu, że wszyscy
        czekają. A tu nic i nic...
        Że też w brzuchu nie ma szybki, żeby sobie popatzreć, co też się tam
        dzieje wink Nie było by tyle nerwów z tym czekaniem, nie?
        • 74agajg Re: ??? 31.10.07, 17:02
          Mimka dzięki za imionka ale powiem że dla 1 córy wybierał mąż i
          wcale mi się nie podobało ale uparł sie jak osioł i cały czas mówił
          że i tak On pójdzie ją zapisać więc i tak będzie jak on chce w końcu
          uległam ( nawet nie wiedzieliśmy czy to bedzie dziewczynka ) choć
          mój mąz był w 100 % przekonany że będzie Nikusia i tyle od samego
          początkusmile)))Dla drugiej wybiwerałam ja i wzięło się od Kornela smile))
          Kaczucha doczekasz się - trzymam kciuki smile)))I za całą resztęsmile))
          • anamabe Re: ??? 31.10.07, 17:18
            Ja tak szybciutko, chcialam sie tylko porzegnac, ale tylko na chwilke smile) i
            zyczyc Wam wszystkim milego przedluzonego weekendu, lub wolnego czwartku. Ja
            odezwe sie dopiero w poniedzialek i juz na nowym watku, bo wlasnie wyjezdzamy do
            tesciow i nie bede miala dostepu do internetu. Trzymam kciuki ze wszystkie
            starajace sie...i te czekajace na staranka, lub na wyniki. Do napisania.smile)
            • 74agajg Re: ??? 31.10.07, 17:24
              Aniu miłego weekendusmile)
              Ja też zmykam do pracki smile)))
            • mimika124 Re: ??? 31.10.07, 17:46
              a ja już po porządkach...masz Kaczusiu rację, że w brzuchu brak
              okienka jest po prostu nie na miejscuwink) tak byśmy od razu wiedziały
              co i jak, tylko byśmy się nie poznały wtedy bo tak połączyła nas
              niepewność, domysły itd.bardzo zacisnęłam kciuki za Twoje starania i
              dopinguje z całej siły by KACZĄTKO maleńkie u Ciebie zawitało w
              brzuszku....nie zapomnij o jutrzejszym rozpoczęciu wątkusmile) oj,
              będzie się działo na tym topiku bo przecież taaaaaaaaakie świetne z
              nas babeczki. wiecie, ja nawet w pracy(gdzie nie mam dostępu do
              netu) cały czas mysle kiedy będę mogła do Was napisać...dawno z
              nikim tak szczerze nie pogadałam jak na tym foru,dzięki.
              • kaczucha31 Re: ??? 31.10.07, 18:14
                Dzięki dziewczyny ! Wróćcie po weekendzie zrelaksowane i wypoczęte.
                Będzie dużo biegania palcami po klawiaturze wink

                I Tobie, Mimika, dzięki smile) I ja trzymam kciuki za starania, w
                końcu to decydujący moment. Jutro nie zapomne założyć, nie ma
                obaw! wink Może już nawet dziś po północy będzie inauguracja, kto wie.
                A że świetne gorono tu mamy, to się zgadzam smile Ciekawe kto do nas
                dojdzie i wogóle czy ktoś wink
                Biedroncia, to ostatni dzień października! Pięęękny wątek
                stworzyłaś. I fasoleczki były smile To najważniejsze, nie?
                • mimika124 Biedroneczko-dzieki za wątek, który się kończy... 31.10.07, 18:22
                  Kaczuszko, gdyby nie Ty to bym zapomniała podziekować Biedronce za
                  ten Październik i jego nadzieję! Dzięki Biedroncia! dzięki
                  dziewczyny za miłe towarzystwo i do zobaczenia w takim doborowym
                  gronie - dziś po północy może? Kaczuszko, napiszesz na nowym wątku
                  po pólnocy, prawda? zajrzę i ja...
              • madziuchna23 Re: ??? 31.10.07, 18:21
                Jestem (-:
                *misia2412* mój mąż to wielki Anioł ((-: ale faktycznie, można
                powiedzić że staram się o czwarte dziecko, zawsze bardzo chciałam
                mieć dużą rodzinę i smutno mi, że w domku nie ma trójeczki
                dzieci.....mam wielką nadzieję to nadrobić....(-:
                Biedroneczko mam zamiar łykac witaminy i magnez też, bo to chyba nie
                zaszkodzi a jak już zajdę w ciążę to wtedy odstawię. Myślę, że można
                robić takie małe conieco żeby pomóc tym fasoleczkom w zagnieżdźeniu.
                Samopoczucie mam nadal świetne, mąż mówi, że jestem w ciąży ale przy
                tej mojej temperaturze to byłaby to ciąża wchodząca w kategorie
                cudu, w każdym razie jeszcze nie popłynęłam i czekam na @
                *74agajg* jakie Ty masz fajne odchowane dziewczyny (-: i teraz jak
                będzie bobasek to będziesz miała nie lada pomoc.. a jak córeczki na
                perspektywę rodzeństwa?
                Kaczusiu aż mam ochotę spytać jak tam Kaczątko, ale że nie masz
                szybki to i tak nie powiesz (-:
                • mimika124 Re: ??? 31.10.07, 18:27
                  Madziuchna - odpędzam od Ciebie @ - u mnie trwała dłużej bo była
                  gościnnie Twoja @ u mnie więc Ty juz nie doczekasz sie jej
                  nawiedzenia....tak mi sie zdaje!
                  • madziuchna23 Re: ??? 31.10.07, 18:32
                    Monisiu, absolutnie nie chciałabym na żadną z Was zrzucać mojej
                    małpy ale jakby życzenia miały się spełniać to bardzo nie
                    chciałabym, żeby ta moja przyszła,
                    Dziękuję ((-:
                    • mimika124 Re: ??? 31.10.07, 18:34
                      Madziu, sprawa juz przesądzona- Twoja małppa była u mnie i prawie
                      czułam się jak w ZOO - a poważnie trzymam kciuki ogromne za Twoje
                      testowanie, a kiedy to?
                    • kaczucha31 Re: ??? 31.10.07, 18:40
                      Madziuchna, ty słuchaj męża magika wink)) Może coś wyczuł, co? smile
                      OBY!!!! Trzymam kciuki!
                      • madziuchna23 Re: ??? 31.10.07, 18:50
                        No!!! teraz to się zaczęłam nakręcać (-: a u mnie dwa pudełka
                        nowiutkich niodpakowanych taponów czeka
                        miałam testować dzisiaj ale po porannej temperaturze spasowałam, nie
                        wiem czy w ogóle testować, chociaż mąż mówi: Piątek
                        • biedronka1969 Re: Dziewczynki...zegnamy pazdziernik... 31.10.07, 20:39
                          Moje drogie bardzo Wam dziekuje za podziekowania.Poplakalam sie.Bo nie ma za co
                          przeciez,ale to takie mile i wzruszajace.Pamietam jak zakldalam ten watek.Mialam
                          wielka nadzieje i optymizm w sobie i strasznie chcialam,zeby wszystkie,ktore
                          pisaly ujrzaly dwie krechy na tescie.Ale wiecie co, stalo sie cos rownie
                          cennego! Zawiazala sie fantastyczna "paczka" super babeczek,a przeciez to tez
                          sukces i cos niesamowitego!!!Dziekuje Wam,ze jestescie i ze moglam Was
                          poznac.Ciesze sie,ze moglam przyczynic sie do stworzenia takiej fajnej ekipy,z
                          ktora mozna pogadac,posmiac sie,poplakac itp...itd...
                          Dziekuje.
                          • mimika124 Re: Dziewczynki...zegnamy pazdziernik... 31.10.07, 20:49
                            aga, Ty to wzruszacz jesteś, a teraz i ja popłaczę za chwilę-
                            przepiekny liścik skrobnęłaś. To ja dziękuje również Tobie i
                            innym....
                          • kaczucha31 Re: Dziewczynki...zegnamy pazdziernik... 31.10.07, 21:23
                            Ja też dziękuję nie tylko Biedronci, ale Wam wszystkim, dziewczyny.
                            Bardzo! To był fantastyczny wątek. Pełne zrozumienie, życzliwość,
                            ciepło, ale też nie zabrakło trzeźwości i humoru - wszystko dzięki
                            takiej zgranej ekipie smile Bardzo mi z Wami dobrze smile) dlatego
                            wszystkie Was zgarniam do siebie. A niech mi która nie przyczłapie,
                            to za pióra przytacham! wink
                            Przyjdziecie, prawda? smile)
                            Pozdrawiam gorąco.
                          • kaczucha31 Re: Dziewczynki...zegnamy pazdziernik... 31.10.07, 21:27
                            Ja też dziękuję nie tylko Biedronci, ale Wam wszystkim, dziewczyny.
                            Bardzo!!!! To był fantastyczny wątek. Pełne zrozumienie, życzliwość,
                            ciepło, ale też nie zabrakło trzeźwości i humoru - wszystko dzięki
                            takiej zgranej ekipie smile Bardzo mi z Wami dobrze smile) dlatego
                            wszystkie Was zgarniam do siebie. A niech mi która nie przyczłapie,
                            to za pióra przytacham! wink
                            Przyjdziecie, prawda? smile)
                            Pozdrawiam gorąco.
                            Nina
    • mimika124 nikogo nie ma...... 31.10.07, 20:40
      buuuuuuuuuuu, gdzie jesteście?
      • madziuchna23 Re: nikogo nie ma...... 31.10.07, 20:48
        Ja bym była tu z Wami cały czas, ale mąż wygonił mnie bo potrzebuje
        komputera, a wiecie do czego? Jakiś BARDZO ważny mecz ma do
        rozegrania!!!! Stanowczo jeden komputer w domu to za mało (-: tym
        bardziej, że nie mamy telewizora więc czasem dziecku trzeba jeszcze
        ustąpić miejsca na bajki.
      • biedronka1969 Re: nikogo nie ma...... 31.10.07, 20:50
        ja jestem mimisiu wink Ale tez zaraz zmykam robic ciacho i sledziki na jutro.Bede
        dopiero kolo polnocy,jak kaczusia zalozy nowy wateczek.
        No wlasnie kaczuszko mam nadzieje,ze napiszesz nam swoje imie wink
        madziunia ja juz dzis kupilam magnez i wit a+e.Jestes pewna,ze to pomoze? Bo na
        ulotkach to raczej pisza o wlosach,cerze,stresie (dot,magnezu),ale nic poza
        tym.Oczywiscie wzielam juz po tabletce i bede lykac,bo to nie zaszkodzi,ale
        chcialabym,zeby cos pomoglo smileTrzymam za Ciebie kciuki,bo skoro @ nie ma to moze
        jednak cos zakielkowalo? Testuj madziuchna i nie trzymaj nas w napieciu! A jak
        sie czujesz?
        74agajg kurcze aga ile u Was dzieci w rodzince! Fajnie macie.Tam,gdzie
        dzieci,tam wesolo.Czekam na twoj test i mysle,ze bedzie dobrze,bo przeciez nie
        ma powodu,zeby bylo inaczej.
        Zycze wszystkim milego dlugiego weekendu!
        • biedronka1969 Re: nikogo nie ma...... 31.10.07, 20:52
          A madzia i jeszcze mi sie przypomnialo,ze u mnie tez jest jeden Aniolek.W
          czerwcu sad A u Ciebie?
          • gambo Re: nikogo nie ma...... 31.10.07, 21:17
            Witajcie dziewczynysmile Ale sie naczytałamsmile Madziucha jeszcze jest
            nadzieja ,że @ nie przyjdzie. U mnie dzisiaj 13dc i jedna krecha na
            teście ow. zaskoczyło mnie bo temp wzrosła do 36,9. Mam Cichą
            nadzieję,że może te dwie krechy z 10dc z testu to może jednak
            owulacja? Oby tak było, bo jak nie to cykl przepadł bezowulacyjniesad
            Fajnie poznań wasze imionasmile Mimika a w jakiej części Poznania
            mieszkasz? Pytam bo znam to miasto bardzo dobrzesmile Dziękuę,Wam ,że
            mnie przygarnełyście serdecznie w tym wątku i cieszę się ,że
            będziemy razem u Kaczuchy. Pozdrawiam
            -Kaśka- 4 cykl starań
    • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 21:32
      Ja też dziękuję nie tylko Biedronci, ale Wam wszystkim, dziewczyny.
      Bardzo!! To był fantastyczny wątek. Pełne zrozumienie, życzliwość,
      ciepło, ale też nie zabrakło trzeźwości i humoru - wszystko dzięki
      takiej zgranej ekipie smile Bardzo mi z Wami dobrze smile) dlatego
      wszystkie Was zgarniam do siebie. A niech mi która nie przyczłapie,
      to za pióra przytacham! wink
      Przyjdziecie, prawda? smile)
      Pozdrawiam gorąco.
      Nina.

      P.s. Sorki, ze się wklejam z tym tekstem chyba z drugi raz, ale coś
      mni się źle wysłało...

      • 74agajg Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 22:17
        To i ja mogę przyczłapać po północy bo w pracy jestemsmile))
        Bierdronko dzięki Ci za wiarę we mnie i dzieki za ten watek i
        oczywiście dziękuję wszystkim dziewczynom za to że są smile))
        Musimy trzymać się razem smile)))
        Dziewczyny bardzo czekają na rodzeństwo ale mają wymagania chcą
        brata smile)))Choć starsza już chciała i nie wyszło więc wie jak jest,
        młoda chce i już, ale Nikola ją sprowadza na ziemię bo ona chciała
        Korę zostawić w szpitalu, ona dziewczynki nie chciała więc młoda po
        takim prysznicu przyjmuje do wiadomości że może być dziewczynka smile))
        I oczywiście wybierają wózki, łożeczka itp. coś nam się wydaje że
        będziemy mieli z mężem cięzko drogę smile))
      • madziuchna23 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 22:20
        Kaczusiu, na mnie możesz liczyć, że przyczłapię po dobroci bo piór
        trochę na głowie mam ale jestem do nich bardzo przywiązana ((-:
        Gambo, a może Ty owulkę miałaś już w tym 10dc? Temperatura może
        skoczyć nawet do 4 dni po owulacji, więc wszystko jest możliwe.
        Biedroneczko o tym magnezie i witaminach to przeczytałam wczoraj
        albo dzisiaj rano (nie pamiętam)na jakimś wątku z npr-u, chyba
        właśnie padło pytanie o możliwość wydłużenia fazy lutealnej. Wiesz,
        zmniejszenie stresów też nam się przyda, bo jak stres duży to
        prolaktyna rośnie a lepiej żeby nie rosła jak się chce dzidziusia.
        Moje Aniołki są starsze, jeden sierpień 2002, a drugi styczeń 2003.
        Jutro będą miały zapalone zielone znicze, żeby wiedziały że rodzice
        mają je zawsze w sercu, no i pewnie też sobie jutro trochę
        popłaczę...
        Idę Kochane spać, jutro zamelduję się nowym wątku, życzę Wam dobrej
        i spokojnej nocy (-:
        No i buźkę też mogę przesłać
        ps Biedroneczko ja też dołączam do podziękowań za ten wątek ((-:
        Magda
        ***Mama dwóch Aniołków i Małgosi (23.07.2004)***
        <<<Drugi cykl starań>>>
        • mimika124 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 22:37
          no i ja przyczłapię....ale obiecałam po pólnocy,,,,nie dam rady,
          padam na twarz!jutro rano będę!Madziu, trzymaj sie jutro. też
          pomyśle o Twoich Aniołkach.
          • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 22:39
            Kolorowych snów mimika, do zobaczenia smile)
        • kaczucha31 Re: Październik-nowa nadzieja! 31.10.07, 22:38
          Dobranoc Madziuchna i do miłego jutro smile
          Co do witamin to chyba dobry pomysł. Mi lekarz też radził brać. Już
          sobie zakupiłam taki zestaw dla kobiet w ciąży, a tam oprócz masy
          vit. B jest też sporo magnezu, żelaza i innych cudów. Żona znajomego
          też nie mogła zajść kilka miesięcy, a po tych witaminach jakoś
          piorunem zaciążyła. Może trochę pomaga. W każdym razie, myślę że nie
          zaszkodzi.
        • kaczucha31 Do gambo 31.10.07, 22:48
          Gambo, jeśli ci się ta wyższa utrzyma to znaczy, że w okolicach
          10tego była owu. Wysoka temp. w II fazie jest w zasadzie prawie 100%
          dowodem na owulację. Więc na pewno wszystko dobrze, tylko test nie
          pokazał wyraźnych II resek i tyle. Ja miałam owu na drugi dzień po
          lekkim spadku temperatury i na 3ci po pozytywnym teście. Ale wiem
          to, bo był monitoring, bez tego zawsze jest ten kilkudniowy
          rozstrzał. Ale najważniejsze, ze się staraliście w odpowiednim
          czasie smile Mam nadzieję, że to zaowocujesmile To co, za 2 tygodnie
          umawiamy się na testowanie? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka