Dodaj do ulubionych

dołujace artykuły

16.10.07, 10:59
Witajcie

Planujemy dzidziusia i dlatego jak znajdę jakiś artykuł dotyczący
ciąży to go sobie czytam i szczerze mówiąć chyba niepotrzebnie
doszłam do wniosku że te wszystkie artykuły działaja stresogennie na
kobiety, dlatego mimo, ze chcę dziecka, boje sie tego Ze względu na
mozliwą liczbę problemów, powikłań itd.
Dziś przeczytałam artykuł o FAS. Alkohol piję bardzo sporadycznie i
zwykle w ilości 1 lampka wina. Czy naprawdę przed wypiciem drinka
powinnam leciec do kibla z testem ciażowym, żeby sprawdzić czy
jestem w ciazy czy nie?
Wiem, ze alkohol jest szkodliwy w ciązy, ale czy naprawdę należy
popadać w taką przesadę, żeby zostać abstynetka jeszcze zanim sie
zajdzie w ciazę? Nie o to chodzi, ze nie mogę żyć bez alkoholu, ale
chce uniknać głupich pytań podzcas imprez rodzinnych : Jesteś w
ciaży kiedy nie wiem, czy jestem?"
Poza tym dołuje mnie liczba możliwych zakazów, nakzaów, powikąłń,
badań itp, które opisuja wspomniane artykuły.

jak to możliwe że nasze mamy nie przygniecione tego rodzaju wiedzą
rodziły jednak zdrowe dzieci
Obserwuj wątek
    • ala.81 Re: dołujace artykuły 16.10.07, 11:10
      mnie też dołują niektóre artykuły czy opowieści znajomych. Schizowanie nt
      zdrowia dziecka trochę mi już przeszło.
      Jeśli komuś proponuję alkohol a on odmawia, nie dopytuje dlaczego, tego samego
      oczekuje od częstujących mnie alkoholem, kiedy odmawiam. Dlatego nie bardzo by
      mnie martwiło co mówić, "nie" i już
      9 czerwca byłam na weselu na którym trochę za dużo wypiłam a 13 czerwca
      oficjalnie już wiedziałam ze jestem w ciąży 2-3tygodnie.
    • marinas Re: dołujace artykuły 16.10.07, 11:11
      racja! my od dwóch lat staramy się o dziecko, teraz pewnie
      odpuścimy... ale prawda jest taka że ja od dwóch lat żyje jak
      kobieta w ciąży, zero tabletek przeciwbólowych, innych witamin niż
      kwas foliowy, jak alkohol to tylko w czasie i zaraz po miesiączce i
      to minimalne dawki... zwariować można... ale daje sobie z tym
      spokój, odpuszczam... najzdrowsze dzieci rodzą się u kobiet które
      niczym się nie przejmują
    • arszana Re: dołujace artykuły 16.10.07, 11:12
      to jest temat rzeka, niedawno byl podobny watek, ale byla jazda,
      naleze do tej samej grupy co Ty, uwazam, ze wokol ciazy obecnie w
      dobie poznego zaplanowanego co do stopnia w termometrze i godziny
      macierzynstwa, robi sie istny amok graniczacy w wyprawa w kosmos,
      ale szacunek dla tych kobiet, bo moze sa lepsze ode mnie, sama nie
      wiem, ja przeczytalam jakis czas temu artykul o tym co wolno a czego
      nie w ciazy i oniemialam... wiecej moglam w mojej chorobie
      wrzodowej, dlatego tak jak Ty uwazam, ze to nic dobrego nie robi,
      zreszta wystarczy przeczytac posty raz po raz sie pojawiajace o
      jedzeniu pasztetu, piciu czarnej lub zielonej herbaty, farbowaniu
      wlosow ( sama o to zapytalam, bo tak mnie oglupil wlansie tamten
      artykul) a juz schiza gwaranbtowana, czasem mysle, ze u wielu kobiet
      ( u mnie byc moze tez) schiza byla silniejsza niz ciaza, poronilam w
      6tym tygodniu samoistnie, ale wczesniej spedzalam duzo czasu na
      czytaniu o ciazy i forum tez i teraz walcze z mysla, czy to moze ja
      sprawilam ze poronilam, bo wypilam czarna herbate, jadlam to na co
      mialam ochote i podeszlam do ciazy jaj do normalnego stanu, a
      powinnam chyba podejsc bardziej rozsadnie... i jak tu nie
      zwariowac... jestem z Toba w kazdym razie i przylaczam sie cala
      sila do Twoich pogladaow, oby wiecej nas.
    • muchaklucha Re: dołujace artykuły 16.10.07, 11:27
      mysle, ze trzeba do wszystrkiego podejsc RACJONALNIE. ja, bedac w 3
      tyg ciazy - nie wiedzac o tym - przezylam mega impreze. tez sie
      przestraszylam, ale ok smile podczas staran tez nie odmawialam alkoholu
      (oczywiscie normalnie - kilka lampek wina). nic sie nie stalo!!!!!!
      mimo endometriozy, z jednym jajnikiem udalo zajsc mi sie w ciaze w 3
      cyklu. ciaza bez powiklan, oczywiscie kiedy sie dowiedzialam alkohol
      i papierosy poszly w odstawke. teraz jestem mama 2 miesiecznego
      zdrowego synka. abstynencja trwa nadal, bo maly to ssaksmile a do
      rzeczy zakazanych doszly slodycze tego doszly uncertain
    • yola13 Re: dołujace artykuły 16.10.07, 12:04
      żeby dziecko było obarczone ryzykiem FAS to ty musiałabys być
      nałogową alkoholiczką i pic szczególnie w ciąży, trudno powiedziec
      żeby nałogowym alkoholikiem był ktos kto pije raz na jakiś czas
      lampke wina czy drinka, wiele dziewczyn na początku ciązy w ogóle
      nie ma swiadomości że w niej jest i pija nieświadomie piwo, wino,
      wódkę czy zazywaja Aspirynę czy inne leki i dzieci rodzą się zdrowe,
      ja na samym poczatku ciązy tez wypiłam sobie raz czy dwa wino i
      zdarzyło mi sie zazyc Aspirynę, z tymże jak tylko sie dowiedziałam o
      ciązy odstawiłam leki i unikałam alkoholu
      • bezak25 Re: dołujace artykuły 16.10.07, 12:42
        dziewczyny bez przesady!! przeciez przez pierwsze tygodnie ciazy zarodek nie ma kontaktu z waszym organizmem, bo zywi go pecherzyk zoltkowy!! Wiec zadne leki czy alkohol (sama pilam zanim sie dowiedzialam) nie zaszkodza dziecku. Wiadomo, ze im pozniejszy okres ciazy tym trzeba bardziej uwazac co sie je czy pije. Ale nie nalzey schizowac!! Ja zanim sie dowiedzialam o ciazy w 6tyg. palilam papierosy, pilam piwo, czasami wino z przyjaciolka (ale to brzmi hehe), chodzilam na solke (podobno przegrzewanie tez nie wskazane). Przeciez zadna z nas nie jest alfa i omega, zeby przewidziec ciaze!! Zacznijcie lykac sobie kwas foliowy i nie panikujacie!! Pozdrawiam.
        A zeby urodzic dziecko z FAS to kazda z nas musialaby pic regularnie przez cala ciaze kilka razy w tygodniu, wiec... dajcie spokoj...
        • alpepe Re: dołujace artykuły 16.10.07, 13:13
          a i to ostatnie zdanie jest nie do kończa prawdziwe. Moja mama miała straszną
          anemię, więc w ciąży codziennie piła jeden kieliszek wina czerwonego, ze mną w
          ciąży zaczęła później, w przypadku ciązy z moim bratem sama sobie to ordynowała
          od samego początku. I ja i brat być może nie byliśmy dziećmi doskonałymi, ale
          ani sami nie mamy skłonności alkoholowych, ani nie urodziliśmy się z fałdą nad
          okiem typową dla FAS, ani też nie zachowywaliśmy się w żaden sposób, który by na
          FAS mógł wskazywać. Okej, jestem czasem zbyt szczera, czasem zwariowana, ale na
          100% niestety nie można za to winić alkoholu, który wypiła w ciąży moja mama.
          • bezak25 Re: dołujace artykuły 16.10.07, 13:16
            hehe byc moze, ale powiem tak :wyjatek potwierdza regule. Ja obecnie gdybym miala anemie na pewno nie leczylabym jej codziennym piciem kieliszka czerwonego czy zadnego wina. Sa inne sposoby.
            • alpepe Re: dołujace artykuły 16.10.07, 13:25
              obecnie pewnie i tak, mojej mamie to zlecił lekarz, a pod koniec ciąży i tak
              miała transfuzję krwi.
              • mna Re: dołujace artykuły 16.10.07, 14:39
                Osobiscie czytałam artykuły z których wynikało ze nawet sporadyczne
                wypicie 1 lampeki wina lub małego moze zle wpływac na dziecko i
                wywołac u niego nie pełen FAS to pewne objawy np wieksza nerwowość
                kłopoty z koncentracją. Az nie chce mi sie wierzyc zeby az tak.
                • alpepe Re: dołujace artykuły 16.10.07, 17:07
                  wystarczy się zastanowić, jak to zostało udowodnione, bo jeśli jedynie w
                  wywiadzie: panie doktorze, przysięgam wypiłam raz kielicha, to takie badanie
                  jest gó.. warte. I IMHO jest.
    • profokacja Re: dołujace artykuły 16.10.07, 14:32
      największy wskaźnik zdrowych i bezproblemowych dzieci znajdziesz w
      gronie matek nie czytających tych artykułów i tych, które nie
      czytają zbyt regularnie tego forum, bo właśnie trafiłaś na
      najlepszego hodowcę przewrażliwionych ciężarnych...

    • memphis90 Re: dołujace artykuły 16.10.07, 15:57
      He, hesmile A ja oprócz tego zgłebiałam medyczne podręczniki, siedziałam w
      poradniach genetycznych (ludzie z niepłodnością), na neonatologii... Można się
      zdołować... A co do alkoholu- bez przesady, we wczesnej ciąży nie ma jeszcze
      łożyska i żadnego kontaktu między alkoholem a płodem.
    • paulina812 Re: dołujace artykuły 16.10.07, 19:10
      Nad jedną lampką wina nawet bym się nie zastanawiała ale już nad
      większą ilością alkoholu tak. Kiedy staraliśmy się o dziecko i
      akurat miałam doła i chciałam sobie zapalić i napic się to
      odkładałam to na czas gdy dostanę okres. A ryzyko związane z ciążą i
      porodem trzeba po prostu przyjąć wraz z decyzją o powiększeniu
      rodziny. Pierwsze dziecko rodziłam 13 godzin, masakra, drugie
      udusiło się przy porodzie (nie żyje). Teraz jestem w trzeciej ciąży.
      Uwielbiam dzieci, mój najstarszy syn to moje największe szczęście,
      jeśli naprawdę chcesz mieć dziecko to nie przestraszysz się
      ograniczeń stawianych kobietom ciężarnym a dziecko które urodzisz
      będziesz kochać najbardziej na świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka