kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 11:29 Cześć dziewczyny! Iwonka ) ciąża jak malowanie, nic się nie martw, po terminie okesu, hormon Ci skoczy i będzie ciemna krecha. A teraz uśmiech na buzie i pozytywne myślenie i głaskanie po brzuszku i dużo nadziei, no! ) Madziu, u Ciebie teraz uskrzydlający tydzień, same cuda się dzieją. Oby wszystko ślicznie się rozwijało. Skoczyła Ci temp.? My lecimy na miasto, będę wieczorkiem. Bol mnie lewy jajnik jak cholera, co ten ginio ślepy jakiś, że nic tam nie widział?!! Buziaczki. Ja mam do jutrzejszego czacika słodkie, rubinowe, mocne Porto mmMmmMm ... w sam raz na taką kichę za oknem, jak teraz. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 12:09 Dziewczynki powiem Wam jaką metodę poznałam od koleżanki a Ona od swojego lekarza. Tylko nie wiem czy uda mi sie to dokładnie opisać. W tym miesiącu tak w 80% ją zastosowałam i jeśli na prawdę jestem w ciąży to znaczy że jest skuteczna! Opiszę na swoim przykładzie. Ja mam cykle 28 dniowe. Przyjmijmy ze @ dostałam 1 listopada, czyli 28 powinien być kolejny. Od tego 28.11. odejmujemy 14 dni (wypada 14.11). Od tego 14.11 odemujemy jeszcze 7 dni (wypada 7.11). I teraz powiem co te daty znaczą. Od 7.11 do 14.11 nie można się kochać, zaczyna się od 14.11 tak przez kilka dni. Jej po stosowaniu tej metody udało się w drugim cyklu. Ale czy to jej zasługa czy traf to nie wiem. Myślę, że może mieć ona znaczenie przy regularnych cyklach. Och ale sie rozpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 13:21 Cześć dziewczyny! Przede wszystkim gratuluję Iwonce-teraz pozostaje tylko się cieszyć. U mnie dziś 31 dc i na razie nic.Miałam robić test w przyszłym tyg.ale już dzisiaj z mężem kupiliśmy,więc zrobię jutro.Na @ się nie zapowiada,piersi bolą przy dotyku i pojawiły się żyłki- dużo ich nawet,brzuch pobolewa czasami troszkę,ale inaczej niż przed @.Nie wiem jak dotrwam do jutra to jeszcze tyle czasu! Pozdrawiam Was serdecznie, życzę miłej soboty i trzymajcie kciuki za mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 13:30 Ewcia ja mocno trzymam kciuki. Znając siebie to ja bym od razu zrobiła ten test Ty chociaż masz objawy, a ja nic dlatego nie wierzę jeszcze ze to mogło się udać. Wolę się nie cieszyć na zapas... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 13:35 Uuuu, Ewcia, piękne objawy ciążowe! ) Mocno trzymam kciuki, ale coś mi się zdaje że wcale ich nie potrzebujesz ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 13:41 Cos nam się piękny i obfity koniec listopada zapowiada, cudo ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 13:52 Kaczuszko, próbowałam jeszcze raz, neistety kręci się kręci ale nie chce zaskoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 14:11 Musi się udać Madziu, zerknij na pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 14:25 Juz chyba tak jest, że jak ja jestem to tu pusto. Szkoda... Juz właściwie wszystko przygotowałam i czekam aż mężulek wróci. A później przyjdą goście Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 14:19 Witam sobotnio U mnie tez dzis ponuro, mokro i wietrznie za oknem Pospalam dzis, az wstyd sie przyznac hihihi do 10.!! A teraz sie krece, troche sprzatam, costam piore... normalka *Iwonko, ja jestem pewna, ze Ci sie udalo! Usmiechnij sie!! *ewciapo, czuje ze i Tobie sie udalo! Ale super! Z tego co wiem to zylki sa jednym z najlepszych objawow)) Nie wiem Kochane, czy na czacik jutro dam rade bo my to niedzielny wieczorek zawsze raczej razem spedzamy przy jakims filmiku. Ale moze... Postaram sie byc! Milej soboty dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 14:40 A ja dzisiaj nie sprzątam bo mam znowu roboty budowlane... Kiedy My ten dom wykończymy ????? W końcu przyszedł czas na dolną łazienkę ))) Bardzo się cieszę z nowych fasolek, gratuluję i życzę spokojnych 9 m- cy. A wysyp niech trwa jak najdłużej)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 15:39 Dziewczyny chodzę jak jakaś zakręcona, nie wiem co mam z sobą zrobić nie umiem niczym się zająć,bo właściwie nic mi się nie chce na nic nie mam ochoty.To straszne non stop w mojej głowie kłębią się pytania "uda się nie uda",jeśli się jednak nie uda to w następnym cyklu trzeba będzie postarać się wrzucić na luz,bo tak na dłuższą metę się nie da żyć,można ześwirować przecież.Test sobie leży i aż kusi żeby teraz zrobić,ale nie trzeba się powstrzymać i poczekać do jutra z resztą dziś tyle wypiłam,że nawet jakby coś było to by nie pokazał.Już bym wolała żeby ta @ przyszła skoro i tak ma przyjść,bo szkoda dni,a życie w niepewności jest okropne.Za dużo trochę czytam w internecie o objawach ciąży i doszukuję się ich u siebie,a jeśli ich nie znajdę to sobie myślę,że jednak nic z tego.A przecież wiadomo,że każdy organizm jest jednak inny.Przepraszam,że Wam tutaj smucę,ale jakoś mnie tak napadło żeby się wygadać.Wiem,że na Was mozna liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 16:53 Gadaj, gadaj Ewciu My wiemy co to znaczy wyszukiwanie objawów, a przede wszystkim ta niepewność - straszne. A powiedz, co czujesz oprócz tych piersi i zyłek. Mi się zdaje, ze silne piersiowe objawy są najpewniejsze! Do jutra nie daleko, wytrzymasz. Czekamy rano na wynik testu. Pozdrawiam gorąco Kota, cześć, miło Cię widzieć. Widać, ze forma wróciła To próbujemy dalej, co? Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 17:24 Kaczuszko praktycznie nic innego nie czuję, brzuszek czasami pobolewa niby jak na @,ale rzadko i trochę inaczej niz przed @,bo zawsze miałam dosyc silne bóle.Tak w ogóle to czuję się ok tylko na nic nie mam ochoty.Boję się tylko,że @ znowu mi się zatrzyma tak jak w sierpniu było,chociaż lekarz mi powiedział,że nie, bo prolaktyna juz jest w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 18:05 Ewciu, tak jak mówi Kaczuszka, do jutra już niedaleko ((-: będzie dobrze (-: Kaczucha, ja dzisiaj rano 36,61, normalnie skok (-: hahaha, zobaczymy jak to jutro będzie, jak będzie niższa to znaczy że owu znowu nie było Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 18:15 Jestem, jestem *Kaczusiu Tak mi tu dobrze z Wami, ze nigdzie sie nie wybieram Tylko nie mam na nic dzis czasu cos sie ogarnac nie moge *ewciapo, a marudz nam ile chcesz!! Kazda z nas to przechodzi A do jutra juz blisko, trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 18:49 Madziu, no to super, mam nadzieję że się będzie trzymać "wysoko" ) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 19:02 Ecia marudź jesli Ci pomaga, shiza niestety nie jest dobra tylko starsznie cięzko się jej pozbyć. Madziu trzymam kciuki za wysoką tempkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
cicha-londyn Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 19:29 Witam wszystkich, jestem nowa i jeszcze nie wiem co do czego ale jakos sie przylepie jak moge.nie mam za duzo czasu na pisanie ale choc raz na jakis czas sie odezwe.fajnie tu piszecie i taka fajna atmosfera.Mogae do was przylaczyc??? Mieszkam za granica i nie mam jak i z kim pogadac o planowaniu ciazy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 19:37 Witam Cię cicha ) Miło, że się przyłączyłaś, w grupie zawsze raźniej. A na kiedy planujecie starania? Czy może już w toku? O pierwsze czy kolejne szczęście? Pozdrawiam i życzę Ci szybkiego sukcesu! Odpowiedz Link Zgłoś
cicha-londyn Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 19:53 My z mezem juz w trakcie.probowalismy juz dwa miesiace, a teraz 2 dzien @.nie mamay jeszcze dzieci ale bardzo chcemy miec, najlepiej juz, zaraz mimo ze to niemozliwe.ja mam wiele pytan i dylematow do rozwiazania.Nie wiem gdzie mam rodzic w polsce czy w anglii, no i jak prawidlowo zaczac starania?Mimo ze juz zaczelismy sie starac 'po swojemu', ja ciagle mam wrazenie ze robumy cos nie tak.ja nie mam czasu na sprawdzanie temp, a i obserwownie cyklu jest ciezkie w ciaglym biegu.probowalam zwolnic ale sie nie da.Dziewczyny pomozcie - co radzicie?Jak sie prawidlowo przygotowac do poczecia??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 20:03 A jak długie masz cykle? Regularne czy nie? Zasada jest taka, że cykl dzieli się na 2 fazy przed- i poowulacyjną. Ta pierwsza, przedowulacyjna może być zmiennej długości i dlatego trudno czasem trafić w owulację, ale druga jest w miarę stała (12-16 dni). Kiedy sobie odejmniesz te ok 16dni od dnia spodziewanego kolejnego okresu, to trafisz mniej więcej na początek czasu płodnego. No, a poza tym, trzeba sie obserwować (śluz, ból owulacyjny, można mierzyć temp. - polecam, bo w ten sposób dowiesz się czy jest owulacja i czy ładnie przebiega II faza cyklu). Albo iść na żywioł i już Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 20:08 Na początku najlepiej iśc na żywioł ale to się sparwdza tylko w miarę regularnych cyklach i przy częstych starnkach )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 21:43 Cześć dziewczynki Mój nastrój do d*, ale cóż trzeba iść dalej. Miesiączka przyszła dziś 2dc, od jutra biorę paskudne leki i zobaczymy czy coś wskuram a cykl mi się ma zakończyć w magiczny dzień 24 grudnia, ciekawe jak się zakończy hmm. A ja dziś high life synek u dziadków mąż w łóżku a ja z kiepskim nastrojem zalana po pachy @@ siedzę przed kompem ehh life is brutal co?? MIMI dużo zdrówka, iwonka ścicskam nie za mocno i gratuluję nie martw się będzie dobrze, ewcia trzymam kciuki za jutrzejszy test. Madzia to już pewnie spłodziła maluśką fasoleczkę Aga cieszę się że już lepiej bez krwiaka. Ogólnie ścicskam wszystkie Was mocno, a szczególnie Kaczusię za to że trzyma mnie wirtualnie na duchu Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 24.11.07, 22:04 Trzymaj się Pati! Będzie dobrze Szkoda tylko, że cię krew zalała, wolną chatę mace, możnaby było fajnie poszaleć Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 00:19 Jeszcze ja tu zagladam nocna pora.... *Madziuchna trzymam kciuki za tempke!!! *ona01, glowa do gory! nastepnym razem sie uda! Mi tez sie cykl skonczy w okolicy gwiazdki *cicha_londyn, witaj w naszym gronie! Z nami nie zginiesz A ja tez z Wyspy! *Biedroneczko, a gdzie Ty sie skrylas??!! Sciskam Cie mocno*** A ja jestem zla bo dawno takiej dluuugiej @ nie mialam(( wrrrr.... Milej nocy Dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 01:34 Czarna_kotka pewnie myslalas,ze bedziesz ostatnia na forum a tu jak zwykle *ja* Wasz "nocny marek" he,he,he...tez Cie przytulam i sciskam i odpisze jutro (wlasciwie dzis) na maila. Bylismy u mojej kuzynki.Nareszcie troche sie rozluznilam i nie myslalam o problemach.Ona ma 4-letniego synka,ale strasznie! niegrzeczny i rozwydrzony.Krzyczy,kopie,rzuca sie po podlodze itp...Troche bylam w szoku,bo wychowalam 2 chlopcow,ale zaden tak sie nie zachowywal choc tez byli rozpieszczani. ewciapo bardzo jestem ciekawa jak wyjdzie tescik.Trzymam kciuki do rana! mimi co z Toba? Milej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 08:48 Ja dzisiaj niestety do pracy muszę , takie zycie. Sąsiedzi całą noc imprezowali i jestem nieprzytomna, bo mało co spałam... Pozdrawiam wszystkie serdecznie i miłej niedzieli życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 09:09 Witam Poranniw, przepraszam ze jak zwykle w weekend nie mam za bardzo czasu na pisanie. W piatek przyszlam padnata po pracy i bieganiu po sklepach i goraczkowych poszukiwaniach prezentu dla mezusia. Wczoraj caly dzien zszedl nam na przygotowaniach kolacji urodzinowej, bo maz wymyslil sobie pyzy (kartacze), a dzisiaj niesety musze popasowac i posprzatac, no i jeszcze troche rzeczy do prcay przygotowac...Wieczorkiem niestety nie uda i sie zajrzec na czat bo juz jestesmy umowieni. Ale zajrze na pewno do WAs jeszcze bo z niecierpliwoscia czekam na testy. Ewcia trzymam kciuki )) Biedroneczko Ty tez mialas chyba testowac co? Zaciskam mocno kciuki. Madziuchna, gratuluje skoku temp. no i zycze zeby sie utrzymal...) Iwonko, juz niedlugo bedziesz miala wynik bety i bedziesz mogla sie wyluzowac i zaczac cieszyc ). Cicha wiam serdecznie... Czarna, ciesze se ze Twoj optymizm wrocil. Kaczusiu, widzisz tak sie przejowalas, ze nic nie rosnie, bedzie dobrze jeszcze sie okaze, ze bez stymulacji lepiej wyszlo. Ona, Aga, Mimi i Mini pozdrawiam serdecznie. U mnie temperatura ciagle w gorze. Wczoraj troszke spadla i oczywiscie zaczynalam sie martwic, ale dzisiaj znowu jest 37 wiec ok. Piersi zroily sie jakby pelniejsze, ciezsze i wrazliwe ale bola glownie pod wieczor. No i juz drugi wieczor pod rzad brzuch mi wywala wieczorem...Wczoraj jak wariatka przegladlam sie w lustrze ) Ale tak mi sie wydaje ze w poprzednim cylu bylo podobnie, no moze oprocz piersi... Koncze bo i tak sie strasznie rozpisalam i pozdrawiam niedzielnie...)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 10:54 Witam wszystkich niedzielnie U nas okropna pogoda. Strasznie szaro, pada, wieje, psa by z domu nie wygnał, a co dopiero kaczuszkę ) Bierdoneczko cieszę się, że wrócił względny spokój i nastrój chyba też ok. Widzisz jaki ten synek znajomych! A oglądacie czasem Supernianię? Tam to się zdarzają diabły rogate. Kota, ja też miałam potwornie długą @, także witaj w klubie! Na szczęście już poszła, a jak u Ciebie? Ja mierzę temp. na razie nisko. Anamabe, ależ masz werwę od rana Będzie co ma być, ja Ci życze oczywiście żeby te sygnały były na fasolkę! Mimika leży w lóżku, leczy grypę dostała zwolnienie z pracy z powodu krwawień. Trzymajcie z nią kciuki mocno, bo ostatnio martwiła się betą, że nie rośnie. Ja mam nadzieję, że następna będzie już wysoka!! Pozdrawiam Was wszystkie i zyczę miłej niedzieli. Co do wieczornego czatu, to kurczę nie wiem, czy przed 21 zdążę. Trafiło się wyjście, Misiek zamówił stół bilardowy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 13:54 Witajcie w niedziele *Biedroneczko, tak myslam, ze jeszcze zajrzysz Ciesze sie, ze sie odezwalas! Sciskam Cie goraco!! *Kaczusiu, mam nadzieje, ze moja @ juz tez powoli sie wynosi bo mam jej dosc!! "Supr nianie" ogladam czasem jak nie zapomne, szok co tam sie dzieje hehe Ale w wiekszosci to wina rodzicow! Mam w rodzinie taki "okaz" ale tam naprawic trzebaby zdecydowanie mamusie(( *ewcia, i jak?? Trzymam kciuki!!! *anamabe, buziaczki dla Ciebie i zycze zeby to byly objawy... dobrze wiesz czego!!!! *trzymam kciuki za *mimiczke!! Kaczusiu przekaz usciski!! Miej niedzieli Wam wszystkim zycze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 13:54 cześć u nas też brzydko i przygnębiająco. Juz zapowiedziałam mężowi, że o 20 komputer jest mój. mam całąlodówke ciasta na pierniki, więc po obiedzie do pieczenia się zabieramy. u mnie niestety temperatura wróciła do normy czyli przypuszczam, że owu nie było, kurczę )-: rzuciłam jescze tempki dziewczynom na npr-ze i zobaczę jak one to zinterpretują ale już i tak psy powiesiłam na tym cyklu. mąż oczywiście optymista, zabronił mi pić z Wami dzisiaj, bo kobiety w ciąży nie piją.... no tak ale temka mówi co innego...ehhh psi humor Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 14:06 Witam,oj widze,ze cos slabiutko z frekfencja w niedzielke Cos mi sie zdaje,ze dzis nam ten czat wieczorkiem nie wyjdzie (( anamabe dosc typowe i najwczesniejsze objawy zagniezdzania sie zarodka to wlasnie wieczorne! powiekszenie i twrdnienie brzucha polaczone z bolem.Gdzies czytalam,ze jest to troche inne uczucie niz bol okolowulacyjny.Takze kto wie? Mimi zycze duuuuuzo zdrowka,ale moglabys cos do nas napisac! kotka co u Ciebie? ewciapo co z Twoim testem? Odezwij sie! kaczuszko ogladam supernianie,wlasnie zawsze w niedziele Oj niektore dzieci to prawdziwe "potworki",ale grunt to madre wychowanie.Zycze Ci milego spedzenia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 15:07 Biedroncia a kiedy ty masz testować kochana? Nadal Cię roznosi wieczorami? to tak jak anamabe. Dziś jednak będę w domciu, taka pogoda, że nie chce nam się wieczorem jechać do klubu. Wolę sobie w ciepełku posiedzieć, z wami pogadać, a potem romatycznie wieczór spędzić. Także będę o 20:00 Może któraś z was jednak znajdzie trochę czasu. Madziuchna, złotko, nie martw się, czasem trochę sobie skacze, może skoczy wreszcie porządnie. Jutro masz wizytę u ginia? Ciekawe, może tylko przymiarka była. Ale na mój gust to już powinno być po. Ech, trzymam kciuki, zeby Ci tempka ładnie wzrosła i się trzymała. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 15:16 Kochane, dziekuje Wam sliznie za mile slowa. Tak jak pisze Kaczusia co Ma byc to bedzie. Ja mam tylko nadzieje, ze ten tydzien szybko zleci. ) Pozdrawiam Was serdecznie. Biedronciu dziekuje za oswiecenie ). Madziu, poprzegladaj sobie ciazowe wykresy temp na fertilityfriend, mozna sie troche pocieszyc, b rozne dziwne rzeczy tam sie dzieja, a testy wychodza +. Buziaczki, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 15:48 teraz czas pieczenia pierników,będę o 20 na czacie (-: Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 17:45 anamabe to za tydzien juz testujesz? Ale zlecialo! postaram sie "wpasc" na czat wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 18:12 ja też bym wpadła na czacik, ale nie wiem - jak długo zazwyczaj takie pogaduchy trwają? bo ja chyba dopiero koło 20:30 bym zdolała usiąść do kompa...załapię się jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 18:26 Vivianna zdarza się, ze do północy balujemy ) Więc myślę, że sie załapiesz. Zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 25.11.07, 18:44 Witam niedzielnie ))) Dopiero dotarłam do kompa bo byliśmy u mamusi na obiadku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Czat 25.11.07, 20:27 Kobitki, zapraszam na czacik, już się rozpoczął potreba tylko towarzystwa Jeśli któraś z was się zjawi to zapraszam i przypominam adres axc.lc.hu Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czat 26.11.07, 07:43 Dzien Dobry Kochane, mam nadzieje, ze dobrze sie bawilyscie wczoraj wieczorem. My bylismy na spacerku w miescie i w "Chacie Mikolaja", bo u nas juz dawno stoi ). Przeslalam Wam obiecane zdjecie namiotu ), jezeli kogos pominelam to bardzo przepraszam, przesle na zadanie. U mnie dzisiaj 7 dpo, przynajmniej tak wynika z wykresu, czyli testowanko w prztyszlym tygodniu (tak, tak biedronciu atrsznie szybko ten czas leci). MIalam mocne postanowienie testowac dopiero 6 Grudnia, ale chyba po cichutku zatestuje 4. Na razie piersiaki coraz bardziej daja mi sie we znaki, moze jednak...zobaczymy. Jutro jade na konferencje, trzymajcie za mnie kciuki o 15tej mam prezentacje, wracam dopiero w srode wieczorem, wiec bede miala przymusowa przerwe od forum. Milego dnia zycze ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Biedroneczko 26.11.07, 10:23 Odezwij sie prosze, widzialam na innym watku, ze jednak @ do Ciebie nie przyszla (a miala byc w niedziele, tak?). Robilas test?? Mam wrazenie, ze nas unikasz tutaj troszke?? Napisz prosze co sie z Toba dzieje. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Biedroneczko 26.11.07, 11:43 Witajcie! Niestety nie udalo mi sie z Wami wczoraj pogadulic na czacie Ale pewnie jeszcze bedzie wiele okazaji! *anamabe, dzieki za fotki. haha super ten namiot Trzymam mocno kciuki za prazentacje! A Twoje samopoczucie jesta bardzo... bardz... obiecujace!! *Madziuchna , roznie to bywa z ta temperatura! Nic sie nie martw i nie przekreslaj z gory!! Bedzie dobrze!! *Biedroneczko, gdzie przepadlas Kochaniutka??? Odezwij sie!! A ode mnie @ w koncu poszla precz, wiec znow czas nadzieji sie zbliza Staram sie w tym cyklu nie myslac tak jak sobie obiecalam, ale to jest strasznie trudne, zeby nie powiedziec NIEMOZLIWE!! hehe Milego dnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Biedroneczko 26.11.07, 12:57 Dziekuje slicznie za wsparcie dziewczyny. ) Kota cos o tym wiem, tez obiecalam sie nie nakrecac, ale jak sama piszesz do konca sie nie da...a objawy..no coz zdaje sobie sprawe, ze moga nic nie znaczyc, ale daja nadzieje )). Dobrze, ze Twoja @ w koncu sobie poszla. Usciski )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 07:38 Witam przy porannej kawce Dziewczyny, dzięki za wczorajszego czata! Było bardzo miło. A z Madzią znowu zeszło nam się do północy Lecę do doktorka. Wszystkim życzę udanego dnia. I czekam na wieści od Was. Biedoneczko jak sie czujesz? Ciekawe jak Marina, Amelyn, Alela? Wogóle Was tu ostatnio nie ma, co u Was? Marinka, małpa już idzie precz? Mini mini też za cichutko siedzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 11:42 I ja się witam poniedziałkowo )) Biedronka a Ty co po innych wątkach latasz a tutaj milczysz (((( Ja dostałąm fotki i bardzo dziekuje )) Trzymam kciuki za konferencję i wracaj szybko z dobrymi wieściami)) Ciekawe gdzie Kota się podziewa??? i inne dziewczyny ??? Czyżby już gorączka przed świąteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:05 ha,ha,ha nigdzie nie latam,tylko rano nikogu tu nie bylo. anamabe bylam wczoraj na czacie i to do dosc pozna,wiec sie nie ukrywam.Widzialam Twoj namiot (jedno zdjecie tak?) usmialam sie.Rozumiem,ze Ty siedzisz tam przy kompie pod folia? A ja bym chciala jeszcze Twoje aktualne zdjecie,moze wlasnie przed namiotem ) ) Otoz @ miala byc dzis i narazie nie ma,ale to nic nie znaczy,bo wiele dziewczyn mialo opoznienie (np.kotka).I wiecie co,ja tez tak mialam 3 cykle temu,ze mi sie spoznila 3 dni.Takze narazie sie nie ciesze i nie nakrecam.Test zrobie jutro lub w srode.Nie chce wczesniej,bo przy moim charakterze (nadwrazliwym) to gdybym zobaczyla I kreche to chyba bym wpadla w depresje. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:10 biedroneczko. moj aniołku, trzymam mocno za Ciebie kciuki... a Ty trzymaj za mnie, dzis mam usg. snilo mi sie, ze dzidzia nie zyje.... jestem przerazona.... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Grochalciu kochana ;-) 26.11.07, 13:37 Bardzo dziekuje za Twoje "piasteczki" dla mnie.Nie chce jednak robic nadziei nikomu a przede wszystkim sobie,bo pozniej rozczarowanie jest bardziej bolesne niz przyjscie @.A niestety oprocz tego,ze jeszcze nie ma tej cholery to nic wiecej nie czuje.I gdyby jej nie bylo juz pare dni to jeszcze bym sie moze nakrecala pozytywnie,a przeciez jeszcze dzien sie nie skonczyl,wiec wszystko moze sie zdarzyc Brzuch mnie troche boli.Mysle,ze przez ta noge cos mi sie przesunelo i tyle. Groncia prosze Cie! Ty jestes taka nadwrazliwa jak ja.Doslownie.Jaki Ty znak jestes? Oczywiscie,ze trzymam za Ciebie kciuki (zawsze),ale nie mozesz az tak zle myslec! Sen to sen.Zazwyczaj jest na odwrot.Jestem spokojna,ze jest wszystko dobrze,bo inaczej czulabys,ze cos sie dzieje.A przeciez nic Cie nie boli,nie krwawisz itd...Dzidzia sobie rosnie i dzis pomacha Ci lapkami,zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:21 ) No dobra namowilas mnie, zaraz Ci podrzuce dwa zdjecia ze mna w namiocie )). Tak ja siedze przy tynm kompie. Tylko szkoda, bo jutro nie bede miala jak zajrzec zeby zobaczyc dobra wiadomosc, ale wiesz co moze to i lepiej ze wolisz poczekac, bo testy czasem nie wychodza nawet w dniu spodziewanej @. Trzymam kciuki za II krechy. A zdjecia juz w drodze ). Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:39 Zdjecia w drodze... Grochalciu, trzymam kciuki, nie przejmuj sie tak, wiesz ze sny sprawdzaja sie "odwrotnie". Wiec jesli snilo Ci sie cos zlego, to znyczy ze wszystko bedzie w porzadku. A po za tym to napewno wynik tego, ze przejmujesz sie wizyta. Bedzie dobrze ) Trzymaj sie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:49 *anamabe, to ja tez poprosze o fotki *Biedroneczko, trzymam kciuki mocno i wierze ze sie udalo!!! *Agusiu, jestem jestem, tylko jakos sie mijamy ostatnio *Grochalciu, wszystko bedzie dobrze!! Dzis po usg wrocisz tu do nas radosna i pochwalisz sie swoja zdrowa dzidzia!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: anamabe 26.11.07, 13:47 Ciesze sie! Zaraz sobie obejrze Szkoda,ze Cie jutro nie bedzie W takim razie poczekam z testem do srody ha,ha,ha Tak sobie pisze na luzie,bo cos czuje,ze nie bede musiala wcale go robic.Naprawde czesto sie @ przesuwa,wiec szkoda tylko tego czekania.Chyba wole,zeby juz przyszla,bo bym zaczela nowy cykl. Napisz Aniu jak Twoje objawy,bo wiem,ze jakies sa.Nadal ten brzuch Ci wieczorem pecznieje? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:38 Biedroncia jeste usprawiedliwiona)))Zaciskam mocno kciukasy )) Grochalcia uspokój się wszytsko jest wporządku, trzymam kciuki za Usg ))) To ja też czekma na fotki Anamabe )) A teraz zmykam po córy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 13:57 anamabe zdjecia doszly,obejrzalam.Bardzo fajne i ladnie wyszlas.Ale Ty szczupluka jestes.A ja przez ta noge to sie roztylam Bo nic tylko siedze,leze,jem lub ewentualnie pisze do Was ) Jak mi gips zdejma to musze sie odchudzic. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 14:01 ja też bym chciała zobaczyć te fotki..... może być na maila gazetowego lub na kolbuszka@o2.pl z góry DZIEKUJĘ!!! Trzymam mocno kciuki za grochalcię, żeby wszystko było ok. Czasem umysł ludzki produkuje bardzo dziwne sny - wiem cos o tym. Niekiedy nie maja ani krzty wspólnego z rzeczywiśtościa Trzymam też kciuki za Biedroncie, zeby to przesunięcie było niekoniecznie przez noge Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 14:37 Viviana, Aga i Czarna poslalam Wam fotki ). Biedroneczko, ja wlasnie patrzac na zdjecia stwierdzialm, ze przytylam ), ale nie zamierzam sie odchudzac jakos specjalnie, bo to nie jest wskazane ). Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze tak bardzo przytylas, jak masz gdzies aparat pod reka top mozesz strzelic pare fotek z ta noga w gipsie ). Po za tym moze juz niedlugo bedziemy zygac to waga sama spadnie, przynajmniej na poczatku )). Moje objawy: ten brzuch to mi sie dawal we znaki w piatek i w sobote, wczoraj tylko troszeczke. Temperatura trzyma sie w gorze i tylko piersiaki mi sie daja we znaki, ale coraz mocniej. Wydaje mie sie tez ze sie powiekszyly troszke, sa jakby ciezsze. No i boli wszystko sutki, po bokach i na gorze (Zylek nie zaobserwowalam . Dzisiaj jestem tez jakos senna, ale to pewnie raczej przez poniedzialek.) A jak tam u Ciebie? Niestety w srode bede tez dopiero wieczorkiem, ale trzymam kciuki za Twojego "testa". Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 16:29 No wlasnie tak myslalam,zeby zrobic sobie zdjecia z ta noga,ale pozniej stwierdzilam,ze to bedzie zalosne Taka pokraka.Od kilku tygodni wciaz chodze w dresach,bo tylko w takie spodnie mi sie gips miesci.Czuje sie jak borciuch,wiec na sesje chyba sie nie dam namowic. No to masz ladne objawy.A we wczesniejszych cyklach mialas podobnie czy to sa nowe oznaki? Bo jesli o mnie chodzi,to piersi w ogóle mi sie nie zmienily i nie bola,tylko troche ten brzuch.I wlasnie wieczorami najgorzej,bo robi sie twardy i pojawia sie jakis dziwny,ciagnacy bol.Ale bardzo podobny do tego na @.Poczekam jeszcze dziewczynki bo naprawde nic sie wiecej nie dzieje wiec nie bede niczego sie doszukiwac. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:09 Aniu fajne fotki )) Biedroncia Ty się nic nie martw, trzymam kciuki bedzie dobrze )) Ja też bym Cię chetnie z tym gipsem pooglądała )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:18 Ciezko mi cokolwiek powiedziec, bo to jest moj drugi cykl bez tabletek anty. W tamtym cyklu bolaly mnie, ale tylko sutki (po "kaczuszkowemu" mel bimbos) i to raczej w okolicach owulacji (o ile byla, a potem juz nie bardzo, az do samej @. Tym razem zaczely bolec przed owu, potem przestaly i zaczely na nowo zajmujac wszystkie okoliczne tkanki ) jakies 2 dni temu. Najpierw nie tak bardzo, ale dzisiaj w nocy niewygodnie mi sie przez nie spalo ) i jest coraz gorzej, albo lepiej jak kto woli. ) Oswiecona przez Ciebie, tez Ci powiem, ze masz ladne objawy, a piersi nie musza bolec od poczatku i rownie dobrze moga bolec na @ ). Szkod, ze sie nie chcesz namowic na sesje...a moze jednak sie skusisz?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:32 No zobacze Moze jak Misiek z pracy wroci,ladnie sie uczesze,umaluje i dam sobie pstryknac jakas foteczke...ale nie obiecuje. Jak tak sie mocno zastanowilam,to jeszcze mi sie przypomnialo,ze czasem jak cos zjem to pozniej troszke mnie mdli,ale minimalnie.Ale niestety na @ tez tak miewam.Nie w kazdym cyklu,ale miewam.I jem jakos malo,bo na nic nie mam ochoty.Ale Misiek stwierdzil,ze mam za duzo w d....ce i dlatego tak sie dzieje.Ja wam powiem,ze to zadne objawy tylko marudzenie znudzonej,upierdliwej baby,co przez siedzenie w domu swigla dostaje,o! I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:50 Biedroncia marudź marudź a ja kciuki trzymam)) Wiecie jak tojest z tymi objawami najlepszy jest spokój - tylko jak go zachować ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:53 cześć dziewczyny wróciła z pracy i od lekarza, niestety raczej nie było owu, pęcherzyka nie ma, ale nie ma też ciałka żółtego, ani tego płynu za macicą a temperaturka marna, smuteczek w domu )-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:58 Madziu, przykro mi bardzo...(ale najwazniejsze jest to, ze jestes pod opieka lekarza. Moze trzeba troszeczke pomoc janikom?? W kazdym razie lekarz juz bedzie wiedzial co zrobic. Musisz myslec pozytywnie i zbiertac sily na kolejny cykl. W koncu masz juz malego szkraba w domu, wiec jak wtedy sie udalo to uda sie jeszcze raz... Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 17:57 witam, widzę,że ładne objawy macie! tzn brak @ oczywiście.biedroncia ja cię przegoniłam u mnie 5 dc a u ciebie teścik się zapowiada.to super! dzisiaj miałam kiepski dzień, mój synio zemdlał w szkole i musiałam przez miasto w śnieżycy jechać po niego. zameldowliśmy się u pediarty. nic nie stwierdziła, oprócz kataru.jak przyjechaliśmy do domu to już synio ozdrowiał. teraz toczymy bój o to żeby leżał w łóżku i odpoczywał. biedroncia a jak się skusisz na foto to mnie też prześlij zdjęcie, bardzo proszę. ciekawe jak kaczusia u gina? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 26.11.07, 18:01 madziu , strasznie mi przykro. sama przez to przeszłam w tamtym cyklu. a powiedz madziu od dawna chodzisz na monitoring? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Wyniki bety 26.11.07, 18:01 Witam kochane Odebrałam wyniki i wyszło 222. Więc chyba to ciąża. Zaczynam sie cieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wyniki bety 26.11.07, 18:09 Iwonka ogromen Gratulki ))dużo zdrówak i trzymam kciuki za spokojne 9 m-cy. Madziu a co gin na to jakie ma plany wobec tego ??? Czy kazał czekac na @ i wtedy będzie podejmował decyzję??? Najważniejsze że jesteś pod opieką ściskam Cię mocniutko i trzymam kciuki żeby było dobrze. Mini witaj to juz niedługo staranka czy w tym cyklu też masz monitoring ???? Dużo zdrówak dla synka. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 18:10 super beta, gratuluję wam. życzę zdrowia i spokojnej ciąży. ciesz się bo to cudowna wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 18:14 Iwonko moje serdeczne gratulacj )))))))))) Nie powiem: "a nie mowilam". )) Bosko, piekny poczatek tygodnia, ciesz sie swoim stanem, a ja Ci zycze spokojnych 9 miesiecy i slicznego, rozowiotkiego, zdrowego "balwanka"" hi, hi...)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 18:15 Oj staram sie, ale jakos sobie wmawiam, ze moze za niska albo cos. Wizyte mam w przyszla srode, mysle ze wtedy odetchne. Ale i tak jestem szczesliwa Dziekuje Wam za kciuki i przesylam duuuuzo fluidkow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 18:24 No to ja sie na razie zegnam, bo musze sie jeszcze spakowac na wyjazd: Odezwe sie pewnie dopiero w srode wieczorem, albo w czwartek rano. Trzymam kciuki i mam nadzieje, na bardzo pozytywne wiadomosci po powrocie )). Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 19:07 Iwonko jeszcze raz wielkie gratulacje! ) Dbaj o siebie i maleństwo, niech Ci zdrowo w brzuszku rośnie. Biedroncia, mam nadzieję, ze przejdziesz zaraz na stronę Iwonki, Agi i Mimiki A potem Anamabe No i cała nasza reszta też, tylko jeszcze nie wiadomo w jakiej kolejności Madziu przykro mi z powodu tego pęcherzyka ( Ale wiesz już przynajmniej na czym polega problem, wiesz że rosną, tylko nie moga pęknąć. Czy lekarz miał jakiś pomysł na to jak sprawie zaradzić? Nie martw się kochana, na pewno znajdzie się dobre wyjście, by w przyszłości owulacja była. U mnie niestety nic wogóle nie rośnie. Nie będę się rozpisywać, bo mi raczej nie wesoło dziś. Pozdrawiam was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 19:53 Iwonko gratuluję (-: Kaczuszko ja też dzisiaj już do niczego jestem, mamy się zastanowić czy chcemy stumulację i od kiedy, a na razie czekam na @ czyli 10 dni ))-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re:gratulacje Iwonka!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.11.07, 19:56 Ech.... (( Przytulam mocno. Idę sobie poczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: 26.11.07, 21:16 Kaczuszko a czy gin coś radzi że ten cykl odpoczywacie??? Przytulam Cię mocniutko i trzymaj sie kochana,będzie dobrze. Madziu a Wy sami macie się zastanawiać czy gin będzie myślał???? Sciskam Was dziewczyny i trzymam kciuki żeby wszystko sie dobrze poukładało... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:biedroneczko... 26.11.07, 22:45 widzisz..nie udalo sie...5 dni temu serduszko przestało bić((((jutro mam zabieg..dzis skonczylam 10tc..i gdzie jest sprawiedliwosc??? drugi raz z rzedu.... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re:Kochana Grochalciu!... 26.11.07, 23:14 Nawet nie wiesz,co poczulam...tak,dokladnie to,co pare miesiecy temu,kiedy lekarz spojrzal na mnie i powiedzial mi slowa,ktore wlasnie przed chwila przeczytalam...Zrobilo mi sie slabo,zimno,strasznie!!! Placze.Pisze i prawie nic nie widze... Ja sie pytam dlaczego? Nie wiem juz czy chce byc w ciazy.Drugi raz tego nie przezyje. Nie ma sprawiedliwosci. Gronciu kochana gdybym mogla byc teraz przy Tobie,to bardzo bym chciala!!!!!!!!! Bardzo. Napisz do mnie teraz,czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re:Kochana Grochalciu!... 26.11.07, 23:18 Nie,ja tego nie moge zrozumiec!!!!! Dlaczego? Czy ten lekarz Ci cokolwiek wyjasnil? Czy na poczatku mialas stwierdzony splaszczony pecherzyk? Kochanie jak sie czujesz? Czy moge Ci jakos pomoc? Moze chcesz,zebym zadzwonila do Ciebie? Gronciuniu moja,odezwij sie.Ja dzis nie usne Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re:biedroneczko... 26.11.07, 23:16 jej... jak strasznie mi przykro tak bardzo Ci współczuję.... nie wiem co mogłabym napisac by podtrzymac Cię na duchu... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re:biedroneczko... 26.11.07, 23:46 Co za diabelski dzień ((((( Nawet nie wiesz jak mi przykro. Przykro to mało powieziane. Współczuję Ci Grochalciu z całego serca... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re:biedroneczko... 27.11.07, 06:35 Grochlaciu...nawet nie wiem co napisac, tak bardzo mi przykro...((( Naprawde wierzylam, ze Twoj sen sie nie sprawdzi... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re:biedroneczko... 27.11.07, 08:57 Kasiu Kochana tak bardzo Ci współczuję, nawet nie wiem co powiedzieć... dzisiaj Cię tu nie będzie ale wróć do nas szybko, czekamy na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Wątek zamarł 27.11.07, 14:44 Nawet nie chce mi sie dzis tu pisac... Ale wierze,ze kiedys przyjdzie sprawiedliwosc,bo inaczej zycie byloby bez sensu ( Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota :-((((( 27.11.07, 14:51 Ale to jest okropne!!! Dlaczego tyle kobieta musi przejsc??!! Dlaczego takie tragedie spotykaja Tych co bardzo pragna dzidzi??!! Strasznie mi smutno...... *Kasienko, przytulam Cie bardzo mocno, bo nic madrego teraz powiedziec sie nie da(( *Madziulku *Kaczusiu Was tez mocno przytulam!!! Niebawem na pewno sie uda!!!! *Iwonko, a Tobie Sloneczko gratuluje i zycze zdrowych, spokojnych 9 miesiecy i zdrowej, slicznej dzidzi!!!! Pozdrawiam Was wszystkie mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:Grochalciu! 27.11.07, 15:54 KASIU, bardzo mi przykro. nie wiem co napisać? łzy płyną.... przytulam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re:Grochalciu! 27.11.07, 17:15 To straszne co przed chwilą przeczytałam jestem w szoku.Też się zastanawiam,dlaczego tak się dzieje Ci co naprawdę pragną dziecka często mają problemy aby je mieć,albo w ogóle nie mogę mieć,a tyle się słyszy o niechcianych ciążach porzuconych dzieciach.Chyba faktycznie nie ma sprawiedliwości na świecie.Jest mi smuuutno tak jak Wam wszystkim brak mi słów. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Grochalciu! 27.11.07, 18:39 Dziewczyny cóż jesli chodzi i dzieci i ciąże to rzeczywiście nei ma sparwiedliwości i to jest bardzo smutne ((( Wiem że jest cięzko ale trzeba się podneiśc i iść dalej.... Wierzę że Kasia porobi badania, gin doradzi a potem już wszystko bedzie dobrze. Nam pozostaje ją wspierać i trzymac kciuki żeby dałą radę. Pozdrawiam gorąco i ściskam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re:Grochalciu! 27.11.07, 18:54 Też mam taką nadzieję, że zaświeci dla niej słońce i będzie mogła trochę o tym zapomnieć z czasem. I jeszcze mam nadzieję, że żadnej z nas więcej coś takiego nie spotka. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 27.11.07, 19:05 smutno bardzo, ale myślę, że słońce dla Kasi zaświeci byleby tylko lekarze nie powiedzieli jej że tak się po prostu zdaża, bo to najgłupsze co mażna powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 27.11.07, 19:16 Podglądałam trochę czerwcówki i wygląda na to że jej gin to fachowiec bo już wie że od stycznia zaczyna badania. Dlatego ma nadzieję że wszystko się wyjaśni i już niedługo będziemy jej gratulowały. Mam nadzieję że wszytsko dobrze się skończy i w końcu zaświecie słońce )) Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 27.11.07, 20:20 Witajcie kochane Przepraszam ,że nie było mnie kilka dni ale imieniny, goscie itd. Dzisiaj byłam w Warszawie i jutro kolejny ciężki dzień. To co sie wydarzyło przez te kilka dni u Was mnie ścięło z nóg. Grocholciu bardzo, bardzo mi przykro.Mnie tez brak słów i łezki mi popłyneły Możeż na nas liczyć.. nie wiem co powiedzieć Iwonko a Tobie Gratuluję życzę zdrowej ciąży i slicznego dzidziusia. Kaczusiu, Madziu, Ewcia i inne koleżanki których nie wymieniłam jestem myslami z Wami i życzę wiecie czego Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 27.11.07, 21:45 Napisze Wam troche,bo i tak dzisiejszy dzien poswiecony jest Kasi i temu,co sie stalo...I niech tak zostanie. W marcu tego roku bylam w ciazy.Od poczatku nie bylo dobrze.Byly plamienia,dwa krwiaki (jeden "urodzilam",drugi sie wchlonal).I niby wszystko pomalu juz sie normowalo,przestalam plamic,przestal bolec brzuch,super.W 9tc gin stwierdzil,ze jest dobrze i wyznaczyl kolejna wizyte za 4 tygodnie.Mielismy ogladac jak dzidzia macha raczkami,nozkami i byc moze podejrzec juz plec.Szczesliwa jechalam na ta wizyte...i nigdy nie zapomne twarzy lekarza wpatrujacego sie w monitor.Zapadla cisza,ktora wydawala mi sie wiecznoscia.Slowa,ktore pozniej uslyszalam to jak wyrok "niestety,przykro mi,ale serce panstwa dziecka nie bije..." Nasz Aniolek odszedl w 11 tyg. To,co sie czuje w takim momencie nie da sie opisac slowami. Ale zycie idzie do przodu i trzeba sie podniesc.Trzeba isc dalej i myslec,ze kiedys musi byc lepiej,ze wciaz nie moze byc zle.Ze widocznie tak musialo byc.Nie znamy przeciez planu,choc wydaje nam sie czasami,ze cos jest niesprawiedliwe. Dlatego wierze,ze dla Kasi zaswieci jeszcze slonce i bede sie o to modlic. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czas zacząć nowy dzień 28.11.07, 08:48 I ja witam Was goraco choc za oknem jeszcze ciemno i bardzo mokro Udanego dnia wszystkim zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: czas zacząć nowy dzień 28.11.07, 08:51 dziewczynki, nie chciałam popsuc wam dnia ani sprawic, ze bedziecie smutne... kochane jestescie... ja juz po zabiegu...wybralam teraz maly szpitalik w małym miesie, o 10.30 maialm zabieg a o 16 pozwolono mi juz wreocic do domku. w sierpniu zabieg trwal 4 dni....szok... dzis jest mi ciężko...w sierpniu mialam energie, bo chcialam od razu zajsc w ciąże i sprobowac znowu. teraz nie moge tego zrobic. musze w styczniu porobic badnia. mam nadzieje, ze wyjdzie, dlaczego stracilam 2 ciaze przed 10tygodniem.i dlaczego pierwsze dziecko mam zdrowiutkie a teraz nic nie wychodzi???? płacze od rana..wiedzialam, ze tak bedzie jak tylko zostane sama w domu. przy męzu staram sie byc dzielna, wyglupiam sie z synkiem, a jak oni pojda to mnie napada rozpacz nie do opisania. jestem teraz przerazona. mysslalam, ze tamta ciaza to byl po prostu przypadek...ale skoro druga tez obumarla o przypadku ponownym nie może byc mowy...boje sie tego co pokaża wyniki..i boje sie, ze nie pokażą nic a ja ponownie bede musiala zaryzykowac i ??? ide teraz wystawic ciuchy ciążowe na allegro, mam ich cala mase, a na razie nie beda potrzebne jak widze...pochowalam książki o dzieciach, gazetki.. tylko piersi jeszcze bola i mdlosci lekkie zostaly...i to mi przypomina o wszystkim. i ta głęboka rana w sercu.. dziekuje kochane za ciepłe słowa. prosze, nie smuccie sie...tak tu bylo u was wesolo.. wywalilam z ulubionych czerwcowe mamusie, mialam tez wywalic w oczekiwaniu...ale milo tu u was , a chyba potrzebuje teraz wesolych osob wokol, bo sama sobie po prostu nie dam rady..nie dam... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: czas zacząć nowy dzień 28.11.07, 09:02 Kasieńko Kochana, cieszę się bardzo, że od razu do nas przyczłapałaś i mam nadzieję, że zostaniesz już z nami. Widzisz "pogadychy" nie zobowiązują do jednego tylko miesiąca, dlatego razem z Tobą będziemy czekać na styczniowe badania a potem na wyniki a potem na Słoneczko (-: A na razie jak masz ochotę i potrzebę popłakać to płacz ale z nami nie w samotności, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: czas zacząć nowy dzień 28.11.07, 16:58 Sciskam internetowo jak sie da... trzymaj sie cieplo, niestety wiem jak to jest... hej... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Cichutko coś )-: 28.11.07, 11:11 Ja też się witam )) Kasiu popłacz sobie, a potem do przodu, porobisz badanka i wszytsko bedzie dobrze a My jesteśmy tutaj po to żeby się wspierać nawzajem. Bo tego nam potrzeba i po to są te nasze pogaduchy ))) Dziewczyny musimy się trzymac i przec do przodu w końcu silne z nas kobitki )) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Kochana Gronciu! 28.11.07, 11:49 Po pierwsze to nie zepsulas nam dnia,a ze bylysmy smutne,to rzecz naturalna i Ty pewnie tez bys tak czula gdyby spotkalo to ktoras z nas.Poza tym po to tu sie spotykamy,zeby razem wszystko przezywac i tworzymy jakgdyby "wirtualna rodzine",w ktorej swietnie sie rozumiemy i jednoczymy.Nalezysz do nas,wiec to normalne,ze bylo nam przykro i smutno. Teraz nadszedl czas na to,aby zaczac patrzec przed siebie,w przyszlosc.A wiec tak: 1)Z zajsciem w ciaze problemu nie masz,wiec to jest duzy plus,bo wiadomo,ze jeden problem z glowy. 2)Po zabiego ja musialam odczekac 3 miesiace,bo jednak to zwieksza szanse na powodzenie w nastepnej ciazy.Musi byc przerwa,zeby sie wszystko zregenerowalo i odpoczelo.Dlatego akurat bedzie czas na zrobienie badan i "uspokojenie" organizmu.Dowiadywalam sie (po moim poronieniu),ze jak macica jest wyczyszczona i wszystko zacznie ladnie pracowac - czyli pojawia sie prawidlowe 3 cykle - to wtedy mozna zaczac probowac na nowo starac sie o dzidzie.A musze Ci powiedziec,ze zaraz po zabiegu te 3 miesiace wydawaly mi sie wiecznoscia,a teraz minelo juz od tego czasu pol roku i nie wiem kiedy to zlecialo!!! Czas leci szybko pomimo wszystko.Grudzien minie blyskawicznie,bo beda Swieta i Sylwester.Pozniej zaczniesz badania,zaczna sie ferie...Jesli bedziesz miec na to warunki,to proponuje,zebyscie sobie gdzies wyjechali.Moze w gory? 3)Juz od dzis zacznij delikatne przygotowania do nowych staran:lykaj caly czas folik (ja biore go pol roku i nie przestaje),bardzo dobry jest magnez+B6 i oczywiscie uspokoj psychike,mysl pozytywnie.Bo skoro synek jest zdrowy,to na pewno drugie dziecko tez bedzie! Byc moze pierwsze poronienie to przypadek,natomiast drugie to wynik,ze bylo za wczesnie,ze organizm nie doszedl do siebie po pierwszym? 4)Badz tu z nami,bo ten watek zalozylysmy nie tylko dla starajacych sie w danym miesiacu.Sa tu dziewczyny i w ciazy,i takie,ktore lecza jakies dolegliwosci i starania zaczna dopiero po zakonczeniu kuracji.Na pewno bedzie Ci tu dobrze,bo (pewnie czytalas) wchodzimy sobie czasem na czat z trunkiem dla rozluznienia i jest wesolo.Gadamy sobie o wszystkim,smiejemy sie,placzemy itp...Dlatego mysle,ze ten watek jest dla Ciebie wlasnie Groncia,bo nie bedziesz sama!!! I nie jestes!!!! Zrobilabys nam przykrosc,gdybys nas teraz zostawila,wiesz? Ja mysle o Tobie caly czas i bede sie modlic,zebys byla zdrowa,szczesliwa i jak najszybciej zaczela nowe starania.I zeby tym razem bylo juz wszystko dobrze! Mowia,ze do trzech razy sztuka i chyba cos w tym jest tylko trzeba wierzyc! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Kochana Gronciu! 28.11.07, 14:29 A więc tu sie zaszyłaś Biedronko! A my z Glorcią od zmysłów odchodzimy, że Cię nie ma na "listopadowych staraniach". Wpadnij koniecznie bo jestesmy ciekawe jak Ci poszło testowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Grochalciu! 28.11.07, 12:08 Kasienko Kochana!!! Bardzo sie ciesze, ze do nas zajrzalas!! Jestesmy tu po to zeby razem przezywac nie tylko radosci, ale i smutki! Zagladaj do nas, badz z nami bedziemy staraly sie zawsze Cie wesprzec choc cieplym slowem i goracymi myslami! Jestes dzielna Kochana i dasz rade! Wszystko bedzie dobrze! Odpoczniesz, odetchniesz, zrobisz badania i za jakis czas bedziesz miala upragniona dzidzie!! A teraz najwazniejsze, zebys nie byla sama i wierzyla w to, ze slonko niebawem dla Ciebie zaswieci!! Dlatego przychodz do nas gdy tylko masz chwilke! Caluje Cie mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Grochalciu! 28.11.07, 13:51 Ja też w Ciebie wierzę, Grochalciu, i jestem pewna, że wreszcie się uda zdowa, mocna ciąża. Takie to podłe czasy, organizmy mamy delikatne i o zdrowy zarodeczek nie łatwo. Wiem, że silna z Ciebie kobitka, że wypłaczesz się, wysmucisz, wyrozpaczasz (bo tak trzeba) i znajdziesz w sobie znowu siłę i radość, optymizm i nadzieję na nowe starania. Czas szybko leci - dobrze mówi Biedroncia. A my Cię na pewno nie zostawimy ze smutkami samej, i Ty nas również nie opuszczaj. Czekamy na Twoje badania, bierz wtaminy, nabieraj sił, kochana, będą Ci niedługo potrzebne. Bardzo mocno przytulam Cię. Trzmaj się dzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adaska75 Do Kasi! 28.11.07, 14:42 Witam wszystkie, choc mail zaadresowałam do Kasi - mam nadzieje ,że ku pocieszeniu. Nie bywam tu , chc czytam różne wątki, ale dzis refleksja skłoniła mnie do tego aby tu napisać: Kasiu - napisałaś, że z pierwszym dzieckiem/ciaża nie było problemu, a teraz juz drugi raz z rzędu. Wiesz ja tez z pierwsza ciaza w zasadzie nie miałam problemu - oprócz krążka założonego bodaj w 22 tyg, wszystko ksiażkowo - 2003 syn. w lipcu 2005 poroniłam w 8 tygodniu ciązy - zabieg wyłyżeczowania, po czym 3 miesiace przerwy. W listopadzie znów byłam w ciaży, Usg w 10 tyg wszystko ok, i nagle plamienie w 13, kiedy wydawałoby się ,że zagrozenie mineło. Znów zabieg (luty 2006), trauma jak przy porodzie, bo normalna oksytocyna, wody płodowe i nieprzychylność pielęgniarek w atylu "ale pani nabrudziła". Niestety tym razem wynik nie był łaskawy dla mnie i okazało się, że przyczyna poronienia okreslona na "zaśniad groniasty" Więc tym razem półroczny monitoring ginekologiczno-onkologiczny + nastepne pół roku przerwy - w sumie cały rok oczekiwań. W tej chwili jestem w 17 tyg ciazy - oczywiście kazde poczatkowe plamienie to szok, kolejne USG pewien stres, ale mam nadzieje ,że mogę się juz cieszyć. Napisałam Ci o tym, żebys nie myslala, że akurat Tobie się to stało, że masz wyjatkowego pecha - tam nam się niestety "przytrafia". A potem znów dni staja sie jasniejsze, organizm się odbudowywuje i sie udaje. Życzę Ci, aby Twój wynik histopoatologiczny był dobry i abyś nie musiala czekać tak długo jak ja. Zdrówka i pogody ducha. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Do Kasi! 28.11.07, 14:54 dziekuje wszystkim dziewczynkom.. biedronka..Ty mnie rozczulasz zawsze...zanim zaczynam czytac co mi piszesz musze wziąść głeboki oddech, bo inaczej jest ciężko... adaska...bardzo mi przykro, ze Cie to spotkało...wiem co czujesz, bo czuje to samo teraz)) mam nadzieje, ze to nie zasniad..bo ta straszna przerwa mnie przeraza... wierze, ze w koncu sie uda... rzucilam sie dzis w wir sprzatania, kupialm piwko i zamierzam z mężusiem wieczorkiem wypic..a co tam, ze biore antybiotykiDD Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 14:44 Ale tu pusto i cicho....(( Gdzie sie podziewacie Dziewczynki? Co robicie? U mnie po paskudnym, mokrym, szarym i smutnym poranku swieci teraz pieknie slonko! Mysle, ze niedlugo dla kazdej z nas zaswieci piekne sloneczko nie tylko za oknem, ale w zyciu)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 14:59 Kota, ja jestem, ale zaraz musze wyjść a potem znowu będę. U mnie też przejaśnienie i za oknem i w duszy wreszcie. Czuję jakbym obudziła się po długim śnie Zmuliło mnie na 2 tygodnie, masakra. Cykl może też nie do końca stracony, coś mi tam rośnie, ale co z tego bedzie, to się okaże. A kiedy Twoje starania? No i co u Bieroneczki? Testowałaś, słonko? Może wreszcie na to czas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 15:21 *Kaczusiu, trzymam kciuki, zeby roslo co trzeba i peklo kiedy trzeba... i zeby sie udalo!!! *Biedroneczko, a co u Ciebie?? Zrobilas ten test w koncu?? Jak sie czujesz?? A ja nawet nie pamietam, ktory mam dzien cyklu hehe a przytulanka sa zdecydowanie spontaniczne) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 15:40 Widze dziewczyny że słonko zaczyna wracać)) Kasiu było smutno bo tak jak Biedroncia już napisała, zyjemy tu razem i razem to przeżywamy nie tylko radości ale i smutki. Bo zycie takie już jest że raz na wozie raz pod wozem, ale zawsze do przodu. Kota bardzo dobre podejście)) Kaczusi zaciskam kciukasy i mam nadzieje ze w końcu coś wyrośnie ))) Biedronka coś Ty mi podejrzenie milczysz )) Pozdrawiam gorąco i życzę wszytskim radosnych dni) Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 16:18 Grochalciu bardzo mi przykro, wiem jak bardzo musisz cierpieć ale zobaczysz, po tym ciężkim doswiadczeniu będziesz sie - mam nadzieję juz niedługo - cieszyła z dzidzi. Przytulam cie cieplutko jesteśmy z tobą, my wszystkie starające. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Kochane dziewczynki!!! 28.11.07, 16:19 No wlasnie! Razem tu wszystko przezywamy Aga dobrze wyczula,ze milcze,ale to przede wszystkim dlatego,ze sa pewne zasady,ktore w zyciu obowiazuja takie jak: takt,wyczucie,obycie itp... Mysle,ze czasem te zasady kaza z czyms zaczekac do odpowiedniej chwili.Nie wiem czy juz taka chwila nadeszla,ale bardzo przepraszam jesli kogos uraze! Wybaczcie mi jesli komus sprawie przykrosc! Ale zycie jest bardzo zaskakujace i nieprzewidywalne.I choc czuje sie dziwnie i jakos niezrecznie to naprawde to nie moja wina. Dziewczynki zrobilam test.Sa II grube krechy,kore pokazaly sie przed uplywem minuty!!!!! Placze piszac do Was to wszystko,bo mieszaja sie we mnie rozne uczucia: winy,szczescia,radosci,strachu,obawy i jakiejs beznadziejnej bezradnosci wobec tego,co jeszcze sie stanie. Baaaaaardzo sie boje,a teraz po tym,co sie stalo to po prostu wiem,ze radosc poczuje dopiero jak zobacze zdrowe dziecko.Do tego czasu kazdego dnia po przebudzeniu bede sie modlic,aby nic zlego sie nie stalo! Narazie jeszcze nie wierze w to,co widze i dopoki nie zobacze na usg,ze jest fasoleczka i bije serduszko to nie bede potrafila sie cieszyc. Najgorsze,ze nic nie odczuwam.Tego boje sie najbardziej.Tylko wieczorami brzuch mi pecznieje i troche pobolewa.Martwie sie,ze za kilka dni przyjdzie @ i sie okaze,ze poronilam i gdyby nie test nigdy bym nie wiedziala,ze bylam przez chwile w ciazy (( Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kochane dziewczynki!!! 28.11.07, 16:31 biedroneczko..ja tak czułam!!!!DDDDDD Ty sie zasdami nie przejmuj, tylko ciesz!!!!!!!! ja sie ciesze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Kochane dziewczynki!!! 28.11.07, 16:59 Biedronko to wspaniała wiadomość ogromne gratulacje i wszystkiego najlepszego dla Ciebie i maleństwa,aby rosło zdrowe w Twoim brzuszku.Ja niestety czekam jeszcze,boję się zatestować przeraża mnie kolejne rozczarowanie, już wolę @.Biedronko i myśl pozytywnie przecież musi być wszystko ok!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kochane dziewczynki!!! 28.11.07, 17:16 Co tu gadać... Wielkie gratulacja, Agusia !!))))) I życzę Ci z całego serca, żeby ciąża była jak marzenie! Napisałam maila Sciskam radośnie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Biedroneczko!!!!!!!! 28.11.07, 17:24 Agusiu Kochana!!! Nawet nie wiesz jak sie ciesze!!!! normalnie nie moge palcami w klawisze trafic!!! Serio!!! A nie mowilam???!!!! ))) Wiedzialam! Ja to po prostu czulam!! Sciskam Cie mocno i zycze zdrowej, szczesliwej, spokojnej ciazy i zdrowego, cudownego dzidziusia!!!! A teraz rozsylaj fluidki nam Kochaniutka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Biedroneczko!!!!!!!! 28.11.07, 17:35 WitamGrocholciu dopisuje sie do wypowiedzi dziewczyn i chcę żebyś wuedziała,że tutaj naprawde możesz liczyć na nas wszystkie Biedroneczko Jak sie cieszę i GRATULUJE Trzymam kciuki na zdrowiutką ciążę. Przesyłaj fluidki kochana czekamy.... Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 17:37 Wiecie co? Chyba naprawde ten gips Biedronce pomogl) hahaha Ktora z Was to pisala, ze tez jej gips szczescie przyniosl??? Ja nie proponuje zebysmy sie lamaly i skrecaly nogi, ale moze warto sie zagipsowac???))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 18:36 Witam kochane. Nie było mnie jeden dzień i tyle rzeczy sie tu działo. Kochana Grochalciu ściskam Cię mocno, nie wiem co napisać bo sama jak pamiętasz straciłam kilkumiesięczną córeczkę i wiem, że żadne słowa nie są w stanie pomóc. Trzymaj się Słoneczko cieplutko Biedroneczko Tobie gratuluje, nie zdązyłam napisać że moim jedynym objawem też jest pęczniejący wieczorem brzuch. I nic po za tym. Z tego co kojarzę to razem będziemy rodzić Wierzę, że wszystko będzie dobrze choć sama jakoś wyątkowo się przy tej ciąży boję. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Grochalciu kochana! 28.11.07, 18:41 Nie wiem czy jakoś Ci pomogę ale napiszę Ci przykład mojej koleżanki. Podobny do Twojego. Urodziła pierwsze dziecko, drugią ciążę poroniła w 9 tyg, trzecią w 15, a czwartą donosiła. Po trzeciej robiła wiele badań, w tym histeroskopię i wyszło że ma dwurożną macicę. W tej ostatniej ciąży leżała plackiem, brała masę leków i udało sie. Tak więc i za Ciebie mocno trzmam kciuki by się w końcu udało!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:Biedroncia!!!!! 28.11.07, 19:45 wiedziałam, czułam to ,że Wam się udało. wiedziałam,że @ miałaś dostać ok soboty a dzis już środa. naprawdę wiedziałam biedrociu kochana że 2 kreski są twoje. życzę ci zdrowia i samych radosnych dni,dbaj o siebie. szkoda ze łódź tak daleko, bo mam ochotę cię uściskać.cieszę się twoim szczęściem i łzy radości tym razem płyną. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 19:45 heh!!! ja wiedziałam! no przecież! wielkie gratulacje Biedronciu!!! a dla wszystkim dziewczyn powodzenia! u mnie 8 dc, niedługo staranka Grochalciu - Ciebie też mocno ściskam, tzrymaj się ciepło - tak jak dziewczyny pisały - zawsze po smutku wychodzi słońce! i Tobie też wyjdzie! oby jak najszybciej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 19:56 Biedronciu czułam przez skórę że jest dobrze, nawet wczoraj zaczęłam pisać do Ciebie ale stwierdziłam że uszanuję Twoje milczenie )) Ale dzisiaj już musiałam sielekko odezwać, bo mnie strsznie korciło)) A teraz zaciskam kciukasy i bedziesz miała upragnione lwiatko. Bedzie dobrze, musi być )) Co do objawów ja też jakoś za dużo ich nie mam, ale wierzę że wszystko jest wporządku, odpoczywaj dużo i dbaj o Was. Wracamy do rzeczywiśtości dziewczyny )))) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 21:32 Dziekuje dziewczynki za wszystkie mile slowa!!!! kotka ale sie usmialam jak napisalas o tym gipsie ha,ha,ha...to Aga pisala,ze jej kolezanka zaszla w ciaze z gipsem.Moze i w tym cos jest ? Dziekuje Wam za wszystko Nietety bardzo sie martwie i naprawde dokad wszystko sie nie wyjasni,to nie bede mogla sie cieszyc tak w 100%.Narazie do lekarza sie nie wybieram,bo to za wczesnie.Moze za jakies dwa tygodnie.Ale trzymajcie nadal kciuki,bo to roznie moze jeszcze byc. iwonka a jak Ty sie czujesz i kiedy wybierasz sie do gina? ewciapo ja juz sie pogubilam kiedy Ty (nie)powinnas miec @? Masz jakies objawy? aga ja czulam,ze Ty sie domyslasz!he,he tylko czekalam,kiedy zapytasz.Na kiedy masz termin,bo nic nie pisalas? A ja teraz bede mocno dopingowac wszystkie moje kochane kolezanki,ktore w tym miesiacu beda sie staraly!!!!!! A Groncia tez prosze ladnie nam tu dopingowac i szybciutko sie regenerowac! I pamietaj o foliku,bierzesz? Wszystkie powinny brac! Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 21:54 Cześć Biedronko! Już kiedyś pisałam,że nie wiem kiedy mam mieć @ bo mam bardzo nieregularne cykle,więc ciężko stwierdzić poprzedni miał 30 dni,a mija już 35 dzień.Oby to dobrze wróżyło.Moje objawy to bolące piersi z dnia na dzień coraz cięższe,a mąż powiedział,że są bardzo ciepłe no i mają żyłki,które są aż na brodawkach(ale opis co nie(-,poza tym od dwóch dni rano boli mnie brzuch jak na @, a wieczorami już jest ok.To by było tyle.Testuję w piątek i nie mogę się doczekać oczywiście pozytywnego testu,ale pewnie się nie udało nie mogło by być aż tak pięknie.Mam jeszcze nadzieję,bo lekarz powiedział,że nie ma takiej możliwości żeby @ mi się zatrzymała,bo moje wyniki są ok,więc czy aż tak by mi się opózniło,chyba,że to moja psychika tak działa.No zobaczymy jak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 22:04 ewcia byc moze pozniej mialas owu i dlatego wszystko sie przesunelo? W piatek bedzie juz 37dc,wiec powinno juz cos wyjsc.Sama jestem ciekawa i mocno trzymam kciuki. Ktora teraz najblizej do testowania? Aaaaa chyba anamabe! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 28.11.07, 22:14 Widzę, że słoneczko nieśmiało wygląda zza chmur (-: Aga, jakby gips miał w czymś pomóc to ja chętnie się piszę. Kasiu cieszę się, że już zaglądasz częściej, że się odzywasz i nawet zaczynasz dowcipkować (-: Anamabe, kiedy testujesz? Coś na początku grudnia tak? Co tam u Ciebie słychać? Jak samopoczucie? Czarna i dobrze, że nie wiesz, który dzień cyklu, może właśnie pełny spontan cos pomoże, chyba, że pożyczamy gips od Agnieszki (-: Mi dziewczyny na npr-rze napisały, że najprawdopodobniej owu była, ja mam z natury niziutkie temperatury ale jakiś tam wzrost był. Na razie 5 dni wyższych (czyli koło 36,6 )absolutnie nie chcę się nakręcać ale jak to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 07:25 Witam Serdecznie po powrocie!! Po pierwsze jeszcze raz napisze jak strasznie mi przykro Grochalciu...(( Ta informacja zbila mnie z nog, a zajzalam tu tylko na chwile przed wyjazdem na dworzec. Ale wiesz co dziewczyny maja racje, trzeba pozytywnie patrzec w przyszlosc. Opowiem Ci historie mojej mamy, ona dwa razy poronila, raz bardzo wczesnie, za drugim razem pozno, bo wie ze byl to chlopiec...Nie miala jeszcze dzieci, wiec myslala juz ze nic z tego nie wyjdzie...a wiesz co jest nas trojka )). Nawet nie probuje sobie wyobrazic jak jest Ci ciezko, ale bedzie dobrze, musi byc..Pozdrawiam Cie serdecznie. No i w zadnym przypadku nie opuszczaj watku. Biedroneczko, moje ogromne, serdeczne gratulacje!!!!!!!!Nie powiem, ze wiedzialam, ale czulam. Ciesze sie bardzo, zycze Ci sloneczko spokojnych 9 miesiecy i slodziutkiego, rozowiotkiego, zdrowego bobaska.) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 07:32 Teraz troche o tym co u mnie...Konferencja byla w miare udana, moje prezentacja podobno tez )). Moje objawy nie umilkly, co wieczor i nie tylko boli mnie brzuch, robi sie twardy, piersiaki tez daja sie we znaki, wczoraj zupelnie nie mialam apetytu. Po za tym jakies 3 dni temu temp jeszcze troszke podskoczyla i trzyma sie wyzej. Dziewczynki , ja wiem ze mialam byc twarda i testowac po terminie...ale wczoraj na dworcu mialam za duzo czasu i kupilam pre-test...Dzisiaj rano zrobilam (10 dpo)...i jest slabiutka druga kreska, pojawilam sie przed uplywem 3 minut...A teraz mam schiza, bo oczywiscie za wczesnie ten test zrobilam, cala sie trzese...Mezowi nie powiem, powtorze test w sobote i jak krecha bedzie mocniejsza to wtedy mu powiem. Dziewczynki, bardzo potrzebuje waszego wsparcia. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku, ale jeszcze nie bardzo wierze... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 07:37 Aniu, cichutko się cieszę i gratuluję, wiadomo, że zmajstrowaliście pod tym baldachimem, jeszcze trochę a zacznę przypuszczać, że do dzidzi potrzeba jakiegoś atrubutu, Ty baldachim, Biedronka gips (-: Naprawdę się cieszę i życzę mocnych kresek i żeby było wszystko szczęśliwie ((-: Ehhh buziaka przesyłam (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 07:45 Ach MAdziu, ja tez tak po ciuchutku...zastanawialam sie czy w ogole pisac tutaj o tym, ale musialam, bo bedzie mi wystarczajaco ciezko trzymac jezyk za zebami przed M. ALe ja jestem glupia, takie mocne postanowienia i nic z nich nie wyszlo... Widzialam, ze dziewczyny z NPR jednak stwierdzily u Ciebie owu, ciesze sie bardzo ) i trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Aniu 29.11.07, 07:53 wiesz, jak widzę ile sie pięknych kreseczek "sypie" teraz, to moja nadzieja znowu łakomie się karmi (-: dzisiaj mam 6 dzień podwyższonej temperatury, ta dzisiejsza to w ogóle jakaś taka wysoka mi wyszła bo aż (-: 36,67 nie mam żadnych objawów ale jeśli ta owu była to dopiero minął tydzień czyli jestem bardziej na etapie zagnieżdżania (oczywiście jeśli wszystko idzie zgodnie z planem ) Aniu, który u Ciebie dzień wysokiej temki? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 12:00 Anamabe )) myślę, że śmaiło można Ci gratulować!! Co właśnie czynię! Kochana, na pewno kreska na następnym teśie będzie ciemniejsza )) Ale się sypią fasolki! No, wreszcie! )) Bądz dobrej myśli, jest dzidziunia baldachimowa Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 07:15 Witam! Dziś 36 dc i brzuch coś dzisiaj nie boli tak jakby wszystko ucichło.Życzę wszystkim udanego dnia ja zaraz zmykam do pracy,ale mi się nie chce chętnie bym sobie jeszcze pospała,a tu jeszcze w sobotę trzeba iść rano,więc zostanie niedziela by odespać.W sobotę wybieram się z mężem na zabawę andrzejkową zaszalejemy trochę czy ktoś ma też plany na andrzejki? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 08:13 ech...ja o Andrzejkach nie mysle...jak ja o swietach pomysle to mi sie słabo robi..mam rodzicow 500 km ode mnie i zawsze jezdzimy do nich. po moim pierwszym poronieniu w sierpniu mama przestala sie do mnie odzywac, bo stwierdzila, ze to moja wina, ze ciaza obumarla, bo za malo jem(waze 65 kilo jak by co...!!!!!!)nie dzwqonila, nie pytala jak sie czuje, tematu wogole nie bylo....i teraz jak zaszlam w ciaze nie mowilismy prawie nikomu...wiec nie widza, ze poronilam, bo nie wiedzieli, ze bylam w ciazy. i pojade na swieta i beda mi pewnie z szerokimi usmiechami córeczki życzyć, a mnie chyba serce peknie.... juz wczoraj powiedzialam mężysiowi, ze Sylwestra chce spedzic w domku tylko z nim i synkiem. w ciszyi spokoju, bo bardzo tego teraz potrzebuje. zawsze byly u nas wielkie imprezy..ale teraz chce byc sama z moimi najblizszymi... tak wczoraj przy piwku(wiem, ze biore antybiotyk i nie powinnamD) pogadalismy z mężusiem..poplakałam mu w rekaw, wygadałam sie, on sie wygadal, bardzo mi to pomoglo. dobrze, ze moj maz jest tez moim najwiekszym przyjacielem.. dziewczynki..tak jeszcze przez jakis czas bede wam marudzic..ale mysle, ze szybko minie i wroci dawna wesoła KasiaDDDD chyba musze w koncu umyc głowe, bo wygladam jak starszydlo..mam nadal zwolnienie, ktore dostalam na niby odklejajaca sie kosmowke.....wiec siedze w domku..a mężus powiedzial,z e pojdzie do zaprzyjaznionej internistki i poprosi i jeszcze troche zwolnienia, zebym doszla do siebie przed powrotem do pracy....juz wczoraj kupil dla niej kawe i czekoladkiDDDDD wygnaja mnie z pracy..ostatnio wiecej bylam na zwolnieniu niz w pracy...najpierw chorowalam, potem wrocilam na tydzien i zaczelam plamic-znow 2 tyg, a teraz maz doniesie jeszcze na tydzien, to bedzie 5 tyg zwolnienia przez ostatnie 2 miesiace....niedobrze.... Biedroneczka...sluchaj, chcialabym, zeby bylo tak-nigdy nie mysl, ze Twoja ciaza moze mi sprawic przykrosc. wczoraj weszlam na watek glorci i bylam w szoku jka przeczytalam, ze mialas opory przed zrobieniem testu, bo ja stracilam swoja ciaze i uwazalas, ze to nie bedzie w porzadku...to bardzo dobrze świadczy o Tobie, jestes wyjatkowa osoba i takich osob jest teraz malo...ale ja tez jestem wyjatkowa osoba(DDD) i to, ze mi sie dzieje krzywda, nie oznacza, ze zazdroszcze tym, ktorym sie uklada.....bede trzymac kciuki za iebie, dopingowac cie, współczuc wymiotów i sikanie przez pol nocy, a Ty potem bedziesz trzymac kciuki za moje badania i moja kolejna ciążę..prawda???no...bo mi jest niezrecznie jak wiem, ze moja sytuacja moze Ciebie krepowac....stalo sie, zakładałam, ze moze sie powtorzyc..powiem Ci, ze jak lekarz podczas dluzsza chwile nic nie mowil jak robil usg to ja juz wiedzialam, ze dzidzia nie zyje...po prostu od poczatku bylam przygotowana na to, ze tak moze sie zdarzyc...jak sie raz juz cos takiego pzrezyje to sie potem mysli, to normalne.... niech twoja dzidzia rosnie zdrowo. moja miala tylko 2 cm, ale kochalam ja strasznie... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 08:31 Kasiu, wiem, że post był bardziej do Biedroneczki ale i tak odpiszę (-: przede wszystkim, wiem powtarzam się, bardzo się cieszę, że jesteś teraz z nami. Mi po poronieniach bardzo brakowało wygagdania się komuś kto zrozumie, oprócz męża, więc marudź ile tylko chcesz. Dałaś nam Kasiu chwilę reflekcji, przypomniałaś, że życie jest kruchutkie, myślę, że to barzdo ważne żeby o tym pamiętać. Oczywiście nie panika ale świadomość tego, że nic nie jest jeszcze pewne i szczęście to nie tylko dwie kreski ale żywy, urodzony dzidziuś. Na innym wątku dziewczyna pytała, czy może zdazyć się dwa razy poronienie i to w dodatku pod rząd, i dziewczyny pocieszały i mówiły, że nie i żeby sie nie martwiła. A ja napisałąm, że tak, że może się zdażyć. Bo Kasiu, przeciez wiesz Ty i ja że może. I wiem, że może zdaży się i 3 i 4 razy ale czy to oznacza, że nie będziemy próbować? Gdzież tam (-: będziemy (-: bo dzieci to cud, bo dzieci to skarb i warto o nie walczyć. dziewczyny spokojnego dnia życzę -- Magda ***Mama dwóch Aniołków i Małgosi (23.07.2004)*** << 3 cs >> Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 08:41 Madziulka... ja tak przepraszam, ze tak do biedronki piszę, ale ta biedronka wasza jest mi bardzo bliskaDDDD ale oczywiscie, marudzic bede do wszystkich terazDDDD jeszcze płacze jak czytam takie słowa...ale juz mi lzej i chyba bedzie z kazdym dniem coraz lepiej. napisalam dzis dwa dlugie maile do kolegi-gina, obiecal, ze po pracy na nie odpowie..moze mi wyjasni kilka kwestii, zawsze swoj wiecej powie niz obcy lekarz.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 08:40 *Kasienko, znowu sie wzruszylam czytajac Twoj post... Jestes wspaniala, wyjatkowa i bardzo madra osoba! I bardzo sie ciesze ze z nami jestes. Caly czas mysle o Tobie i juz trzymam mocno kciuki za Ciebie! Jestes silna, dzielna i dasz rade a upragnione szczescie na pewno czeka niedaleko!! Pisz do nas i nigdy nie mysl, ze marudzisz)) Caluje Cie mocno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pogaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 08:47 dziękuję Aniu)) forum to taka fajna sprawa, ze zawsze, w najrozniejszych sytuacjach spotyka sie znajome osoby, czasem pod innymi nikami(DDD)ale spotyka. i jak jest dobrze i jak jest żle...fajna sprawaDDD całuje Cie mocno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota *anamane 29.11.07, 08:47 Aniu, jeszcze tak cichutko i niesmialo, ale juz z glebi serca ciesze sie razem z Toba i z calego serca zycze zeby ta kreseczka z kazdym dniem byla grubsza i wyrazniejsza!!! Sciskam Cie mocno!!! I bardzo sie ciesze, ze nam o tym napisalas! Wszystko bedzie dobrze!! Ae sie sypia kreseczki na koniec miesiaca! Super! Niech ta dobra passa trwa jeszcze caly grudzien.... i styczen... i.... az wszystkim sie uda.... *Madziusia, mysle ze Tobie tez sie udalo. Ta tempka obiecujaca... Zaciskam kciuki!! Kurcze... gips pomogl, baldachim pomogl... co ja mam wymyslec... heheh zeby zadzialalo?? )))) Milego dnia Dziewczynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: *anamane 29.11.07, 09:08 Dziekuje slicznie...zobaczymy, na razie jeszcze nie wierze (test przynioslam ze soba do pracy i zagladam so chwile)...Zreszta Ty sama wiesz najlepiej, jak to jeszcze moze byc I jeszcze jedno...Nie wiem ja to napisac wiec napisze wprost. Kasiu, jezeli Cie urazilam podaniem takij informacji zaraz po tym jak napisalam do Ciebie, to bardzo przepraszam,ale wydaje mi sie ze jestes taka kochana osobka, ze nie moglabys odebrac tego w ten sposob, tym bardziej, ze Ty wiesz najlepiej, ze to jeszcze niewiele znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: *anamane 29.11.07, 09:16 Aniu..rany...nikt mnie nieuraził i nikt z was, zadna z was nigdy mnie nie urazi!!!!juz pisalam biedronce, ze teraz ja trzymam kciuki za was, potem znow wy za mnie. ok???? to, ze mi smutno nie znaczy, ze jakas straszna traume przechodze i zla jestem na caly swiat..nawet jakbym na caly swiat byla to nigdy nie na wasDDDD powiem Ci jeszcze..ze lekazr podejrzewa u mnie troche genetyke..i jesli to prawda, to czeka mnie rulatka..albo se uda albo nie..wiec takie jazdy moge miec jeszcze nie raz..DD Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: *anamane 29.11.07, 09:32 Jasne, ze bede za Ciebie trzymac kciuki, caly czas trzymam ))). Tak wlasnie sobie myslalam, ze jestes taka ciepla osobka. Dobrze, ze jestes pod opieka lekarza i ze on sie przejmuje. A skorojuz raz Ci sie udalo oszukac genetyke, to uda sie jeszcze raz. ) Pozdrawiam cieplutko spod swojego namiotu )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Kochane dziewczynki 29.11.07, 10:06 Przepraszam, ze się ostatnio nie odzywałam, ale przyznam szczerze, ze tak wstrząsnęło mną to co się stało Grochalci, ze nie byłam w stanie... Kasiu kochana szczerze ci współczuję Ja początkowo tak sobie mówiłam, ze jedno poronienie to jeszcze nic strasznego, trudno-zdarza sie, a nastepnym razem juz będzie dobrze. Teraz sobie uświadomiłam, ze wcale tak nie musi być i jestem przerażona, nie wiem jak bym to przeżyła drugi raz, nie wiem czy dałabym radę... Zaczęłam sie zastanawiać czy starać sie znowu o dzidziusia, czy odpuścić na jakiś czas. W sumie narazie i tak nie mogę, przez miesiąc muszę jeszcze brać antyki, bo moja torbiel trochę sie zmniejszyła, ale jeszcze jest. A za miesiac sie okaze czy pomogło, czy czeka mnie laparoskopia. Moze poświęcimy z mężem jeszcze kilka miesięcy sobie, bo to wyliczanie owulacji i mało spontaniczne przytulanka, a potem nerwowka czy sie udało, niezbyt dobrze na mnie działaja. A pozniej zobaczymy. Hehe, nie zdziwcie sie, jak za tydzien bedę pisać, ze juz chcę sie starać Biedroncia, anamabe, iwonka gratuluję z całego serca i ściskam mocno!!!! Wszystkie inne kobietki oczywiscie tez!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amelyn Re: Kochane dziewczynki 29.11.07, 11:12 Witam Was wszystkie serdecznie. Mnie też bardzo bardzo dawno nie było... Po pierwsze córunię miałam chorą, po drugie ten mój malutki pieseczek daje mi tak popalić, że nie mam kompletnie na nic czasu i w ogóle ten miesiąc był jakiś zwariowany, i co?????? Dzisiaj zobaczyłam drugą kreseczkę!!!! Trochę bledszą niż kontrolna ale jest i to w dopuszczalnym czasie. Normalnie nie wierzę.... I ciąglę o tym myślę. Nie wiem jak wytrzymam w pracy do 16-tej!!! Cieszę się bardzo i jestem dobrej myśli. Więc Biedroneczko, Anamabe dajcie upust swojej radości i bądźcie pozytywnie nastawione. To na pewno pomoże. Gratuluję też serdecznie wsztystkim kobietkom, które zaciążyły w tym miesiącu. Zerknijcie na pocztę. Na te adresy, które mam posłałam Wam coś. Moja modlitwa została wysłuchana.... Grochalcia - chociaż nie miałyśmy okazji spotkać się na Pogaduchach - przykro mi... - też posłałam Ci na skrzynkę tą gazetową - zerknij... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kochane dziewczynki 29.11.07, 12:23 Amelyn, ja tez Ci bardzo serdecznie gratuluje )) i zycze zeby wszystko dobrze sie ukladalo. Wyglada na to ze mamy szczesliwa passe w tym miesiacu )) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kochane dziewczynki 29.11.07, 12:33 KAczusiu kochana dziekuje slicznie )). Wlasnie wrocilam z lunchu z mezem, nie wiem jak ja wytrzymam, ale postanowilam, ze test powtorze w sobote rano i jak znowu zobacze dwie kreseczki, to mezyk dostanie test na deser po sniadaniu.) Na razie ciagle jeszcze nie wierze...tylko jakos usmiech mi nie schodzi z ust. Mezyk sie juz dopytywal co mi sie stalo...)) Vivianna, mysle ze musze Ci cos wyjasnic...To zdjecie pod folia to nie baldachim o ktorym pisza dziewczyny . Namiot jest w pracy, a baldachim byl w hotelu w ktorym bylismy na weekend przed owu ) O matko...sama nie wiem, ale postanowilam sie nastawiac pozytywnie. Moze to jakis objaw, bo ja zawsze raczej wszystko czarno widze. ) A wiecie co Wam jeszcze powiem, mam taki glupi zwyczaj stawiania pasjansa w intencji. Stawiam pytanie, i jak pasjans wychodzi to odpowiedz brzmi "tak" jak "nie" to "nie". Jakims dziwnym trafem, do tej pory mi sie zawsze sprawdzalo. Ostatnio zapytalam, czy nam sie uda w tym miesiacu...i wyszlo ze tak ). I niby naukowiec ze mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: *anamane 29.11.07, 11:01 Jeszcze nie dziękowałam Ci za fotki, więc zrobie to teraz dziękuję baldachim bardzo fajny - i jak widac owocny choć pewnie w innym celu był ustawiany, hehe gratuluję na razie nieśmiało drugiej kreseczki, a kiedy będzie grubsza i wyraźniejsza, to pogratuluję śmielej Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: *anamane 29.11.07, 11:38 kochana vivianno, to nie pod tym baldachimem anamabe majstrowała dzidziusia Aniu, ona cie posądza o seksik w miejscu pracy nie moge normalnie, ale sie uśmiałam no coz, małe nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: *anamabe 29.11.07, 12:47 Nie powiem,ze wiedzialam,ale czulam!!!!!!!!!! ha,ha,ha poznajesz ten tekst? Ale to prawda Jak pisalysmy do siebie przed Twoim wyjazdem,to mialysmy podobne objawy i czulam,ze tak moze sie zdarzyc.Ten twrady i bolacy brzuch wieczorami!!! Taki troche inny objaw niz zawsze Aniu no bardzo sie ciesze i juz gratuluje!!! Fajnie,ze jest nas tak duzo,bo bedzie nam razniej A mowilam,ze ten watek bedzie wyjatkowy! I reszta dziewczyn tez do nas dolaczy,na pewno juz niedlugo) Czekamy nas Was dziewczynki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: amelyn 29.11.07, 12:58 Myslalam o Tobie!!! I czulam,ze jak juz sie pojawisz to z taka piekna nowina ) Ciesze sie ogromnie,naprawde ) Ogromne gratulacje!!! Pisz do nas wiecej i czesciej.Masz jakies objawy? Jak sie czujesz? Dziekuje za to,co przyslalas.Wzruszylam sie i poplakalam.Piekne. Odpowiedz Link Zgłoś
amelyn Re: Biedronko!!! 29.11.07, 13:20 Ale numer!!! Ty z tym gipsem, ja więcej czasu poświęciłam na bieganie ze szmatką za pieskiem niż mężowi a jednak udało się!!! Ja w tym miesiącu już przecież byłam u ginekologa i nawet zrobiłam badania na progesteron. I właśnie wyniki mi trochę dały do myślenia, bo jak porównałam z normami to było ok co do II fazy cyklu ale były i ok co do I trymestru ciąży. Potem zaczęła mi nieładnie pachnieć herbata i wszystkim mówiłam w pracy, że z tą wodą jest coś nie tak. Poza tym nie miałam żadnych objawów PMS-u i to też było dla mnie trochę dziwne. Piersi pobolewają mnie dopiero od dwóch dni i trochę kłują jajniki. Nie wiesz jak ja się ucieszyłam, że zobaczyłaś dwie kreseczki. Tym bardziej, że w cyklu szłyśmy dzień w dzień. Może termin porodu będziemy miały ten sam? I proszę Cię odrzucaj złe myśli. Wiem, że takie są, bo ja już dzisiaj pomyślałam o ciąży pozamacicznej przez ten kłujący jajnik, ale je zaraz odpędziłam, a kysz, a kysz!!! A gips jeszcze masz? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Grochalciu! 29.11.07, 13:26 Nigdy nawet przez chwile nie pomyslalam,ze zazdroscisz komus,ze mu sie udalo i jest szczesliwy! Wlasnie dlatego,ze tez uwazam Cie za osobe wyjatkowa i chyba czujesz to,ze tak jest.Opory mialam przede wszystkim dlatego,ze jestes mi bliska i nie potrafilam w takiej chwili cieszyc sie w pelni swoimi II kreseczkami. Ciesze sie,ze masz przy sobie meza,ktory Cie wspiera i pomaga.To dobrze.I nie mysl o zwolnieniu.Ja w tym roku bylam na zwolnieniu od poczatku kwietnia (jak zaczelam plamic) do polowy lipca,bo po zabiegu psychika mi siadla.Czyli 3,5 miesiaca! A teraz przez noge znowu miesiac i pewnie bedzie jeszcze rehabilitacja,wiec znowu zwolnienie.A jeszcze nie wiadomo jak z ciaza? Takze cos czuje,ze chyba mnie wywala z roboty,bo pozytku to ze mnie nie ma kompletnie Rodzina sie nie przejmuj.Zawsze tak gadaja,bo sa nie zorientowani w sytuacji.A dziwie sie,ze Twoja mama tak zareagowala.Troche nieludzko i (przepraszam) jakby byla bez serca.Jak mogla pomyslec,ze to Twoja wina? I jeszcze sie nie odzywala? Bardzo dobrze zrobilas,ze nie powiedzialas teraz o ciazy! Jak beda cos mowic to mysl sobie w tym czasie o czyms innym np. o mnie ) ;o) I napisz co Ci ten zaprzyjazniony gin napisal,bo sama jestem ciekawa ok? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: amelyn 29.11.07, 13:35 Gips niestety jeszcze mam Za tydzien mam miec zdjety i za tydzien mam urodziny ) Mnie ostatnio pranie smierdzialo ha,ha,ha a Misiek dziwnie sie na mnie patrzyl.Jeszcze przed zrobieniem testu. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: amelyn 29.11.07, 13:57 Biedroneczko, Amelyn )) no coraz weslej sie robi ). Mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku, kreseczki zgrubieja (przynajmniej u mnie bo u Was juz nie musza i reszta dziewczatek bedzie powoli dolaczac. )) A widzicie jednak przywiozla nam Iwonka "balwanki". )) Jeszcze jedno co do atrybutow, to ja widze jedna zaleznosc...biedroneczka, amelyn ze mna wlacznie nie mialysmy za bardzo czasu, zeby sie jakos strasznie starankami przejmowac. ) I tak sobie mysle, ze takim "amuletem" moze byc cokolwiek ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: amelyn 29.11.07, 14:31 Dziewczynki, zdecydowalam powiem Miskowi dzisiaj wieczorem...niech sie martwi razem ze mna, a co? ) Chyba by sie na mnie na smierc obrazil, jakby sie dowiedzial, ze to przed nim w tajemnicy dwa dni trzymalam. Po za tym potrzebuje jego optymizmu i wiary ). Odpowiedz Link Zgłoś
amelyn Re: anamabe 29.11.07, 14:48 Pewnie, że powiedz. Ja zaraz rano test mężusiowi pokazałam, a że był zaspany to niestety nie skakał pod sufit z radości jakbym chciała, ale zobaczyłam od razu w nim takie poczucie dumy, no i kąciki ust mu się śmiały. Teraz jak do mnie dzwoni to już mówi: "cześć ciężaróweczko", hahaha. Anamabe powiedz koniecznie i daj znać jak zareagował - bo reakcje bywają różne. Ja też w sumie dzisiaj zamiast się cieszyć to z początku "zdębiałam". Biedroneczko a Ty powiedziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: anamabe 29.11.07, 15:03 Amelyn! Wielkie gratulacje!! )) I duuużo zdrówka życzę Tobie i fasolce. Fantastycznie ) Oj listopad widać owocny, która nastepna? Ewcia? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota amelyn!!!! 29.11.07, 14:51 *amelyn!!! gratuluje z calego serca i wszystkiego NAJ zycze!!!! BOSKO!!! No po prostu BOSKO, ze tak nam sie fasolki sieja)) Ktora nastepna??? Niech dobra passa trwa!!!! Czyli, tak jak juz wspominalam: najlepszy sposob na ciaze to o niej nie myslec i miec tysiac innych spraw na glowie! Udowodnilyscie to Dziewczyny!! A do tego: gips, baldachim i bieganie ze szmatka za szczeniaczkiem)) Lamac sie nie zamierzam hehe.... psy mam odchowane hehe.... na spanie pod baldachimem na razie sie nie zanosi.... )) Musze tez czyms sie zajac... moze mi goraczka przedswiateczna, mysenie o wyjezdzie na Swieta do Polski pomoze?? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Dziewczynki... 29.11.07, 14:58 Tak,tak to najlepszy sposob: czyms sie zajac,nie myslec a wlasnie teraz najlepszy czas,bo ida Swieta Zycze wszystkim II kreseczek i wierze,ze tak bedzie,bo w kazdym miesiacu mamy taki wysyp,wiec teraz czas na Was! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: amelyn!!!! 29.11.07, 15:05 Kota też tak trochę myślę, ze Swiąteczne zamieszanie sprawi ten cud. Odpowiedz Link Zgłoś
amelyn Re: amelyn!!!! 29.11.07, 15:11 Czarna kota ogromnie dziękuję za gratulacje. Mam wielką nadzieję, że już wkrótce do nas dołączysz i dodasz kolejny element do tej listy cud: * gips *baldachim *bieganie ze szmatką za szczeniaczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: amelyn!!!! 29.11.07, 16:02 Bardzo bym chciala, ale zobaczymy co bedzie.... *amelyn, a ja nic nie dostalam od Ciebie mowias cos o jakims mailu... to moj adres: anika.j2@wp.pl *Kaczusiu, musimy sie totalnie zatracic w swiatecznej goraczce Ja zaczynam switeczne przygotowania juz niebawem bo za tydzien- dokladnie w Mikolaja moja cora ma urodzinki, wiec juz bedzie swiatecznie, Mikolajkowo i imprezowo)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: amelyn!!!! 29.11.07, 16:13 Ogromne gratulacje dla tych, którym się udało wspaniałych miesięcy zyczę!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Ewcia... 29.11.07, 17:25 No wlasnie, teraz Twoja kolej na 2 kreseczki)) Co u Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 18:32 Wiec ja zrobilam tak: Moj Misiek nie wiedzial dokladnie kiedy mam miec @,bo nic nie liczylam w tym cyklu (przyznam,ze tylko tu na forum troche myslalam jak ktos pytal,ktory dzien cyklu) i troche go zamotalam,bo jak pytal to zmienialam temat,albo cos tam pod nosem mruczalam...W kazdym razie jak szlam zrobic test do toalety,to nie wiedzial.Ogladal tv.Po chwili przyszlam i polozylam mu przed nosem.Patrzyl na to dluzsza chwile i go zatkalo.Po prostu byl w szoku.Jak juz oprzytomnial,wycalowal mnie ale i zezloscil,ze nic mu nie mowilam i nie uczestniczyl w tym waznym wydarzeniu.Ale niespodzianka byla ) Ogromna.Cieszy sie,ale wciaz nie moze uwierzyc,tak,jak ja zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 18:41 Biedroneczko widzę, że nie wierzysz tak jak ja. W ogóle nie czuję się jak w ciąży. Nawet brzuch przestał mnie już boleć wieczorem. Jedynie to zmęczenie jak wracam z pracy. Ale to wcale nie musi być przez ciąże. Już nie mogę doczekać się wizyty u lekarza, by dowiedzieć się czy wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
amelyn Re: amelyn!!!! 29.11.07, 18:38 Czarna kota wysłałam Ci e-mail ))) I jeszcze raz wszystkim dziewczynom dziękuję za okazaną radość z moich dwóch kreseczek. Biedrońcia, Anamabe kiedy idziecie do lekarza? Bo ja już dzisiaj chciałam lecieć, ale to chyba jeszcze za wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: amelyn!!!! 29.11.07, 18:45 Ja też Ci serdecznie gratuluję!!! I życzę wszystkiego dobrego Ja idę dopiero w środę. Tak mi zaleciła moja gin. Nie mogę się doczekać tej wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Wciąż czekam.... 29.11.07, 19:58 na @,albo i nie.U mnie mija 36 dc objawy takie jak od 2-ch tygodni chyba?Brzuch mnie bolał wczoraj i przedwczoraj jak na @ już myślałam,że po wszystkim,ale nadal cisza dziś już boli trochę mniej.Test już mam nie wiem kiedy zrobię może jutro,albo pojutrze zobaczymy.Boję się.....czyżby aż tak mi się cykl wydłużył?Pewnie znowu coś nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 20:30 anamabe jak tam sytuacja? Pisz Aniu,bo juz mnie ciekawosc zżera! amelyn i iwonka ja chyba pojde dopiero za dwa tygodnie,bo teraz to pewnie za wczesnie.Za tydzien w piatek mam dopiero zdjecie gipsu. ewcia trzymam kciuki za test.Troche dlugi ten cykl? madzia,kaczusia co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 20:32 Aha zapomnialam napisac,ze znalazlam link do fajnego kalendarzyka z suwaczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 20:43 Agus, maz zdebial, najpierw zaczal sie usmiechac jak wariat, potem stwierdzil, ze nie ma sie co za wczesnie cieszyc...Potem musialam mu wytlumaczyc jak dziala test.) Teraz chyba powolutku do niego dochodzi, przed chwla pytal kiedy chce powiedziec "reszcie" ). Potrzebuje troszke czasu, widze ze boi sie jeszcze cieszyc, bo ja zawsze sie strasznie zawodze. No i oczywiscie troszke sie obrazil, ze bez niego test zrobilam...ale tylko troszke.)) W sobote robimy powtorke i mysle, ze jak dopiero wtedy 2 kreska bedzie grubsza, bedziemy sie cieszyc. )) A czuje sie tak samo "ciazowo" jak od kilku dni, brzuch mi wywala juz po poludniu i piersiaki daja popalic.) A jak tam u Ciebie?? Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 21:30 U mnie wlasnie dziwnie,bo zanikaja te wieczorne objawy.Troche sie martwie,bo wlasciwie nie czuje za bardzo,ze jestem w ciazy Mam nadzieje,ze to poczatek i dlatego. Aniu pewnie do Twojego Miska jeszcze nie dociera,ze bedzie tatusiem.Dopiero jak zobaczy na usg!!!! To dziala najbardziej. A gdzie sie podziewa Aga??? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 29.11.07, 22:20 No ładnie... chwilę człowieka na forum nie ma i co się dzieje??? same 2 kreski jak snieg z nieba spadają Moje gratulacje!!!!!!! to ile kobietek mamy tu już zaciążonych???? chwalcie się tu pieknie U mnie dopiero może owu nastapi na dniach i jakies proby jądrowe robimy a tu takie rzeczy się wyprawiają, no pięknie Jeszcze raz wszystkim mamuśkom zdrowia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 07:00 Biedroneczko nie przejmuj sie, bo tak naprawde to objawy sa "przewidziane" gdzies tak od 6 tygodnia). Misiek rzeczywiscie potrzebuje czasu, ale sie nie przejmuje, bo ja sama tez pewnie uwierze dopiero jak minie termin @ i wszystko bedzie gralo. Tak na wszelki wypadek dostalam wczoraj wyklad o tym, ze "teraz to musze wszystko robic dwa razy wolniej, nie przesiadywac tyle w pracy i w ogole dbac o siebie". No i jeszcze uslyszalam, ze teraz to mi "duzo wiecej wolno" )) i mialam zakaz wstawania z kanapy )). Ktos pytal kiedy wybieram sie do lekarza: nie wczesniej niz za poltora tygodnia, bo moja gin kazala mi odczekac tak z tydzien po terminie @. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
katy-5 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 08:28 Witajcie wszystkieI mnie "chwile" na Waszym wątku nie było ,dziś wchodzę i co widzę....same super wieści!!! Gratuluję wszystkim ,którym się udało,szczerze z całego serducha życzę spokojnych 9 miesięcy!!!! ps:dziewczyny objawami,a raczej ich brakiem się nie przejmujcie bo ja jestem w ciąży ze starań październikowych,a objawów jweszcze prawie żadnych!!(oprócz szybkiego męczenia się ),ale czy to objaw ciąży to sama nie wiem pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 10:54 Witajcie Sloneczka)) Ale tu jest radosnie! Bardzo sie ciesze razem z Wami wszystkimi zafasolkowanymi)) Biedziecie mialy Dziewczyny takie Swieta o jakich mowilysmy! To jest piekne!! A brakiem objawow sie nie martwcie bo ja przez cala ciaze nie mialam zadnych!!! *Biedronciu, widzisz jak to dobrze, ze nie dalas sbie tego zdjecia nogi zrobic! Podswiadomie juz czulas ze sie uda)) *ewciapo, a Ty rob ten test!!! Czekamy na kolejne dobre wiesci! U mnie znow od rana leje i za oknem szaro jakby byl juz wieczor( Okropnosc( A wczoraj troche przesadzilam z winkiem do kolacji i dzis mi glowe rozsadza( Oj glupia ja glupia)) Milego dnia Kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 11:02 U mnie tez szaro ponuro za oknem, pracowac mi sie nie chce, a nie pracowac tez nie moge...I martwie sie, cholerka, jaka ja glupia bylam zeby ten test tak wczesnie robic...Powtorzylam dzisiaj rano testem o mniejszej czulosci i tez jest krecha, nawet wyrazniejsza, ale to i tak nic nie znaczy. Temperatura mi lekko spadla i sie martwie jak glupia...ach...coz jakby co bede miala nauczke zeby nastepnym razem tak sie nie spieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 11:22 *anamabe Kochana, nie martw sie!!! Skoro wyszla znowu kreska i to na tescie o mniejszej czulosci to mozna Ci tylko gratulowac!!! Takie kreski nie biora sie z niczego)) Pani naukowiec powinna wiedziec najlepiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 11:25 Dziewczyny bardzo się cieszę i ogromnie gratuluje tego wyspu, ale bedzie nam wesoło )) Umnie wszytsko dobrze, choć wczoraj miałam jakiś gorszy dzień, źle spałąm w nocy, bolała mnie głowa iwęc mały dołek mnie dopadł. Mam nadzieję że ta shiza się kiedyś skończy)) Teraz czekam na tą wizyte 20.12 i mam nadzieję że mnie gin w końcu uspokoi )) Jeszcze raz wszystkim gratuluje i zycze różowych bobasków ))) Ja też nie dostałąm meula amelyn ((( Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 11:44 Witam dziewczynki! Wczoraj pisalam,ze nie mam objawow i za jakas godzine pozniej znowu brzuch mi napecznial.A dzis od rana jestem strasznie podminowana,wszystko mnie denerwuje i plakac mi sie chce ( anamabe skoro sa kreseczki,to jest ok.Tempka sie nie sugeruj.A cos mi sie zdaje,ze twoj gorszy nastroj to wlasnie ciazowy!!! aga ja Ci wysle tego maila od amelyn.Dobrze,ze juz u Ciebie lepiej,bo sie martwilam. czarna_kotka jest w Tobie tyle ciepla,ze uwielbiam czytac twoje posty!!! A na jakim Ty etapie cyklu jestes? kaczuszko co u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 12:08 *Biedroneczko, nie dopraszaj sie tak o te objawy bo niedugo bedziesz miala ich dosc)) Teraz wszystkie bedziecie mialy bardzo zmienne humory i nastroje! Chwile zwatpienia i chwile wilkiej radosci- zycze zeby tych drugich bylo zdecydowanie wiecej) *Aga, dobrze ze sie odezwalas bo sie stesknilysmy! A na jakim ja jestem etapie... hmm... musiala bym zajrzec do kalendarza, a mam na gorze i nie chce mi sie isc bo siedze zawinieta w koc)) *kaczusia?? *madziusia?? gdzie jestescie? co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 12:22 Dziekuje Kochane, jak zwykle jestescie na posterunku. Juz mi troszke lepiej, poprzegladalam ciazowe wykresy na fertillityfriend i rozne tam sie rzeczy dzieja. Staram sie nie przejmowac na zapas, a z Wami to juz w ogole trudno). Aga ciesze sie bardzo, ze u Ciebie wszystko w porzadku.) Biedroneczko, sluchaj Koty, niedlugo bedziesz narzekac na nadmiar objawow.)Kotko kochana, Ty zawsze umiesz pocieszyc.) No wlasnie, a gdzie sie nasza reszta podziala?? Kaczusia, Madzia, Mimika?? P/S. Maz chyba powolutku zaczyna wierzyc, bo wlasnie bylismy razem na lunchu i dzisiaj to on sie usmiechal jak wariat caly czas. )) Odpowiedz Link Zgłoś
agutka-beauty pytanie z innej beczki 30.11.07, 12:38 Witam drogie panie Czy podczas ciąży (tzn na początku bynajmniej) miałyście śluz, czy raczej sucho? Mam cykle 30-32 dniowe-obecnie jestem w 34 i na razie nie mam @...zawsze przed okresem mam śluz,a teraz sucho zupełnie.Troche sie nie pokoje,pierwszy raz mnie cos takiego spotyka. Aguśka 9cs Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: pytanie z innej beczki 30.11.07, 13:06 Ja mam roznie, raz sucho raz wiecej sluzu wlasciwie z dnia na dzien inaczej...nie sugerowalabym sie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: pytanie z innej beczki 30.11.07, 13:47 Witam Was kochane ciężaróweczki i wkrótce-ciężaróweczki Biedronka, no no, już ciążowe humorki? )) bardzo dobrze, ze nie dałaś sobie zrobić tego rendgena. Teraz tylko uśmiech na buzie, nadzieja i radość w serduchu i do przodu, a za 8 miesiączków będzie bobas w ramionach Anamabe też mi się zdaję, że tempka może trochę skakać, przeciez to hormonalna rewolucja Kota, Marinka, Madziuchna my staramy się grzecznie dalej, aż do skutku! Choć co do Madziuchny to jeszcze może nam zrobić fajną niespodziankę Kiedy masz termin testowania, Madziu? U mnie mała szansa jest. Dziś jajo 19mm, pregnyl dostałam w tyłek, jutro iui. A potem czekanie. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: pytanie z innej beczki 30.11.07, 14:02 Kaczusiu trzymam mocno kciuki ))) To ja mam chyba ten gorszy okres w nastrojach, choć staram się jak mogę myślec pozytywnie )) Mam nadzieję że szybko mi wróci dobry humor )) Mnie to najbardziej martwi brak wymiotów (( Waritka nie zamiast się cieszyc to narzeka ..... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Aga 30.11.07, 14:11 A ktory u Ciebie juz tydzien? Przeciez nie kazdy wymiotuje w ciazy!!!! Ja w pierwszej bardzo,ale w drugiej i tej ostatniej tylko mialam mdlosci.Zobaczymy teraz? Niestety takie zmienne nastroje to w ciazy normalka ( Mnie dzis tez dopadlo i Misiek nie wiedzial o co mi wlasciwie chodzi. A mnie po prostu roznosilo!!! Juz teraz troche lepiej,ale...? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: pytanie z innej beczki 30.11.07, 14:32 Agusia, nie martw się, przecież wiesz, przypomnij sobię tę mądrość, że każda ciąża jest inna Życzę Ci takiej bezwymiotnej i bezproblemowej! Powiedz sobie kilka razy z przekonaniem, że będzie zdrowy bobas, a zobaczysz, że humor wróci i bobas będzie rzeczywiście zdrowy ) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 14:07 Rzeczywiscie cos mnie tknelo,zeby tego rtg nie robic!!!! Cale szczescie,bo teraz bym sie lzami zalewala.Czytalam wlasnie,ze po takim przeswietlemiu to w 100% plod zostaje uszkodzony. Anamabe a kiedy Ty wlasciwie masz termin @? Chyba jakos teraz co? Bo cos tak kojarze,ze miedzy nami byl jakis tydzien roznicy tylko. kaczusiu dlaczego u Ciebie mala szansa? To ile powinno miec jajeczko?Bo o ile pamietam to 19mm chyba wystarczy?A ten pregnyl to na co? Moze to glupie pytanie,bo juz tu duzo pisalyscie na ten temat,ale sie nie zaglebialam,przepraszam. madzia co u Ciebie???? U Mimisi wczoraj bylo juz lepiej.Plamienia ustaja i chyba dzis miala isc na zastrzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 14:20 Kaczusiu bardzo mocno trzymam kciuki za powodzenie akcji )). Biedroneczko kochana u mnie dopiero 11 dpo, dlatego tak swiruje ). Probuje sobie tlumaczyc, ze jakby sie mialo cos wydarzyc, to i tak sie wydarzy niezaleznie od tego czy bym wiedziala czy nie. A tak przynajmniej wiem, ze owulka byla i chlopaki meza sie spisaly )). W kazdym razie nic nie zmienie, co ma byc to bedzie. Jutro jeszcze raz powtorka testu, komisyjna bo z M i jak znowu ladnie wyjdzie to czekam na rozowoj wypadkow w przyszlym tygodniu. Agunia, Ty sie nie przejmuj brakim objawow, bo nie kazda kobieta musi je miec i sama dobrze wiesz, ze kazda ciaza jest inna.) Ciesz sie, ze sie dobrze czujesz. )) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 cześć dziewczynki 30.11.07, 14:46 cieszę się bardzo, że tu taka radość panuje i coraz więcej podwójnych kresek mi się wczoraj (9dc) nie udało męża skusić, wrócił padnięty z delegacji, od 3 nad ranem był na nogach, więc się zlitowałam zobaczymy dzisiaj... tylko, że znowuz piątek, po całym tygodniu...a jeszcze idziemy do kina, chyba na podwójny seans, możemy wrócić dość późni...rzadko sie przytulalismy w piątkowe wieczory, częściej w sobotnie poranki, hehe, no ale zobaczymy ja w ogóle dzisiaj mam jakiś gorszy nastrój to chyba empatia do tych dziewczyn co mają świeże fasolki no ale takj na powaznie, nie wiem, może to ta szaro-bura pogoda za oknem, ale jakiegoś doła łapie... siedze w domu, nie pracuje, moim zadaniem jest zająć się domem i pomóc mężowi z jednym zleceniu (pisemnym), a ja jakoś się z tym nie wyrabiam mąż już zaczyna coś kwękać, ze za malo jest zrobione, a czas ucieka i co ja tyyle czasu robie ze tego nie pisze, a mi czas przelatuje przez palce, zanim zdaze cokolwiek w domu ogarnac, puscic jakies pranie, zrobic zakupy i przygotowac obiad to juz on wraca z pracy... eeechh... mam dzisiaj jakies poczucie winy źle mi... jak mi się w kinie nastrój nie poprawi, to nie wiem co bedzie z tych przytulanek... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: cześć dziewczynki 30.11.07, 14:55 Vivianna, nie przejmuj sie tak taki nastroj to nic dziwnego o tej porze roku. Mi tez przelatuje przez palce, niby siedze od rana do wieczora w pracy, ale to sobie zerkne na forum to ktos przyjdzie i jakos strasznie to wszystko wolno sie posuwa do przodu...Ja tez okropnie nie lubie pisania,a teraz to jedyne co mi pozostalo do zrobienia.:// Mam jeszcze troche ryb w zamrazarce do zbadania, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok i niedlugo wygonia mnie z laboratorium )). Wracajac do Ciebie, to chyba kazda z nas wie jak duzo czasu zajmuja prace domowe. Moze powinnac meza zaprzasc do pomocy zeby zobaczyl ile to wszystko trwa. A co ciekawego ogladacie dzisiaj w kinie?? Zycze, zeby przytulanki sie jednak udaly ). Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: cześć dziewczynki 30.11.07, 15:09 Do kina wybieramy się przede wszystkim na "hitman'a". To jakiś film na podstawie gry komputerowej, czy cos... mężul czekał na niego już dość długo więc dziś musi obejrzeć już w dniu premiery ja bym za to chciała iść na jakiś babski film, czyli komedie romantyczną, czyli "Dziewczyna z moich koszmarów" z Benem Stilerem - oboje lubimy tego aktora, więc mam nadzieję na podwójny seans. Z tym zaprzęganiem męża do robótek domowych, to ciężka sprawa on uparciuch jest a do tego ma solidne argumenty. Raz, ze właśnie ja nie pracuję, a on pracuje 8 godzin w męczącej i stresującej pracy, a po powrocie do domu siada do komputera do drugiej pracy, projektów. Nie może ich sobie odpuściś, bo to właśnie one są głównym źrółem naszego utrzymania i gdyby nie one to nie moglibyśmy myśleć o mieszkaniu, o normalnym życiu, czy moze nawet o urzymaniu dzidziusia... a tak to z niczym nie musimy czekac "na lepsze czasy". Pierwsza praca to w urzędzie państwowym - tak to można nazwać, więc wiadomo jakie tam sa płace - 1600 zł na kierowniczym stanowisku. Ale nie może jej odpuścić, bo wtedy nie miałby tej drugiej projektowej... i taki to łańcuszek. Więc moim zadaniem jest odciążyć go, zając się domem, częściwo też mężem, tzn wyręczać go w tym w czym mogę. Wiem że ma rację kiedy tak mówi, sama czuję, że to jest właściwy podział, ale sama nie wiem... może czasem nie czuję sie do końca doceniona i zrozumiana. Właśnie on chyba nie do końca rozumie ile tak naprawdę czasu trzeba poświęcić, zeby wszystko w domu grało. B. czasem odkurzy całe mieszkanie i mówi, ze jest ok, ze wcale nie tak źle i że chętnie by sie ze mną zamienił... :\ mam nadzieję, ze jak pojawi się dzidzia w moim brzuszku a potem na swiecie, to wtedy zrozumie mnie troche lepiej ;| bo będzie musiał sam kilkoma rzeczami się zająć wiadomo - ciężarnej nie wszystko wolno, heh eech.. życie... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 14:52 Dziewczyny dzieki )) Ja niby wszystko wiem, ale jakiś gorszy nastrój mnie złapał, próbuję z całych sił go wygonić ))) Każda inna zapomniałam dodać że sikam jak najeta a w tamtych ciązach nie było tego, ganiałam do kibelka dopiero jak dziewczyny w brzuchu podrosły )) Dobra głowa do góry i do przodu musi być dobrze )) I tego musimy się trzymać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 14:42 Pregnyl jest na przyśpieszenie pęknięcia pęcherzyka. Rozmiar jest ok, a szansa mała, bo ta metoda w naszym przypadku daje ok. 10% szansy na powodzenie, zatem sama widzisz, prawie loteria, ale lepsza taka szansa niż żadna Dzięki dziewczyny za kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 15:53 W takim razie nie pozostaje nic innego kaczuszko tylko wierzyc,ze tym razem te 10% zadziala i ze sie uda!!! Ja mocno zaciskam kciuki i bede je trzymac az do konca!!! Tylko prosze Cie o jedno! Wiecej optymizmu,wiary i przekonania!!!!!!!! Bo to juz polowa sukcesu. anamabe pomimo wszystko uwazam,ze skoro przy 11 dpo sa II krechy,to nie moze to nic innego swiadczyc jak Fasolka! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 16:57 witam kochane! widzę że mikołaj już przyjechał do niektórych. życzę zdrówka wszystkim zakreskowanym. do mnie przyjechała tylko grypa i poplątała mi plany monitoringu. Kaczuszko, trzymam kciuki i wierzę że się w końcu uda. przecież magia świąt musi zdziałać jakieś cuda. jeden cud dla Ciebie jest zarezerwowany. za wszystkie starające się trzymam kciuki, mało nas tu zaraz będzie taki wysyp 2 kreseczek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewciapo Re: Ja już mam dość.... 30.11.07, 17:10 kolejny test i znów nic, mija 37 dzień.Nie wiem co jest grane,jest mi strasznie źle chyba sobie odpuszczam to mi dobrze zrobi, bo już świruję.Po raz pierwszy w życiu chcę żeby przyszła @ i przynajmniej zaczęlibyśmy nowy cykl,a tak wielka niewiadoma.Dzwonię w poniedziałek do lekarza i zapytam czy mam brać luteinę na wywołanie okresu.Już straciłam nadzieję.......): Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Ja już mam dość.... 30.11.07, 17:19 Ewcia nie zalamuj sie slonko, bedzie dobrze. Zadzwon do ginka, moze umow sie na wizyte. Z tym wrzuceniem na luz to tez nie glupi pomysl. Wiem, ze Ci ciezko ja w tamtym cyklu tez 36 dni czekalam na @...Pozlosc sie, pozal, a potem nosek do gory...ok? ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 17:15 Wcale nie malo mini mini tylko wiecej tzn. x 2.)) Biedroneczko kochana dziekuje za wiare.)) Kaczusiu wiesz co ja sie urodzilam w Wigilie a moj tata ma na imie Mikolaj, sprobuje Ci cos zalatwic "tam na gorze" )). Vivianna, no to rzeczywiscie masz zagwostke...ale moze jednak powinnas naprawde sprobowac z ta pomoca w pracach domowych bo samo odkurzanie to nic. Wydaje mi sie, ze takiej sytuacji moze wystarczyc juz jezeli maz bedzie widzial jak Ty sie uganiasz caly dzien.) Moj ma zawsze straszne wyrzuty sumienia, jak nie moze mi pomoc i widzi, ze ja przez caly dzien nie mialam czasu usiasc.)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 17:25 To i ja witam w to piątkowe popołudnie Ale fajnie, ze już weekend. Co prawda jutro idę do pracy ale to na parę godzinek bo muszę coś zrobić. A z każdym dniem coraz bliżej wizyta u lekarza. Juz bym chciała być po... Tym bardziej, że objawów wciąż brak No może jedynie sennośc. Wczoraj usnełam p 20.30. To chyba rekord jak na mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 18:16 mam nadzieję że wszystkie tu zostaniecie ze swoimi brzuszkami! madzia, jak twoja tempka? czarna ,który masz dc? bo zapomniałam. starasz się czy jeszcze czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 18:44 Witam Was Kochane pamiętacie jak na początku listopada wymyśliłyśmy, że cudownie będzie na wigilie być w już z małą fasoleczką? nawet jeśli trzeba będzie to okupić świątecznymi przysmakami? No i widzę że wzięłyście sobie bardzo do serca te marzenia ((-: Jeśli chodzi o objawy to a włąściwie ich brak to sie nie martwcie. Naprawdę nie muszą się pokazać wszystkie, mocno i od razu, jeszcze będziecie miały dość, wierzcie ((-: ja z Gosią w ciąży też miałam malutko jakiś tam objawów, raz przez całą ciążę wymiotowałam, generalnie miałam smaki a właściwie ich brak, i co? córa jest i jest zdrowa. Nie martwcie się Ewciu ja Ciebie doskonale rozumiem, w sierpniu miałam cykl 49 dni, i czekałam na jak nigdy... Załąpałam anginę, jestem na antybiotykach i l - 4 a temperatura u mnie uparta, bo podniosła się troszeczkę ale stanowczo za mało jak na chorobę więc może akurat....Moja małpeczka powinna przyjść 7 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 18:58 madziu, życzę zdrówka!!! może tempka podskoczyła na owu? a miałaś gorączkę? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 19:11 właśnie nie mam typowej gorączki bo rano 36,73 trudno do takiej zaliczyć. Mam wielka nadzieję, że to oznacza owulację bo ja zanim zajdę w ciąże to muszę najpierw "pęknąć" ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 19:24 Dziewczyny mam nadzieje że te Swieta będą dla nas wszytskich wyjątkowe ))) Ewcia dzwoń do gina i niech radzi, bo takei czekanie jest bez sensu. Z tym wrzucaniem na luz to bardzo dobry pomysł )) Trzymajcie się cieplutko, a mnnie znowu głowa zaczyna boleć (((( Muszę jakoś dać radę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 19:27 Aga, jak Tobie się ładnie opisy zmieniaja ((-: to ile Twoja fasoleczka już ma? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 19:33 Madziu, trzymam kciuki zeby nie przyszla, te temperaturki obiecujaco wygladaja.) Kotka Ty jakos strasznie cicho siedzisz, ja tez juz nie pamietam na jakim etapie Ty tam jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 20:02 Madziu według OM 7 tyg i 4 dni ))) Mam nadzieję że ta fasolka tam siedzi i rośnie grzecznie )) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 20:06 Duży dzidziuś (-: Przegonił krwiaka, to nie podda się tak łatwo ((-: a dziewczyny już wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
agutka-beauty Re: pytanie z innej beczki 01.12.07, 07:47 Cześć kochane! Diś raniutko zrobilam test...i co... 2 olbrzymie krechy-jestem pełna radości... pozdrawiam Aguśka Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: pytanie z innej beczki 01.12.07, 07:55 Moje gratulacje Agutka !!!!!! )))) BArdzo sie ciesze...Oj jaki fajny watek mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: pytanie z innej beczki 01.12.07, 11:03 Agutko, gratuluję kreseczek, coraz więcej dzieci pisze się na święta (-: Dziewczyny bardzo dziekuję za wszelkie życzenia i zdrowia i dzidzi. Co do zdrowia to w ramach leżenia w łóżku, posprzątałam już mieszkanie, zrobiłam dwa prania i wygnałam męża na zakupy (-: a co do dzidzi to w sumie nic jej na razie nie zapowiada, objawów zero, nawet kawę mogę pić (-: na @ z resztą też nie mam objawów, za to śni mi się dużo wody ale to bardziej dlatego, że dawno nad żadnym morzem nie byłam i mi sie trochę tęskni Kaczuszko Ty penie zaglądniesz do nas dopiero popołudniu, mam nadzieję, że jesteś juz w lepszym nastroju i optymistycznym. Zaraz skrobnę maila (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: pytanie z innej beczki 01.12.07, 11:26 Dziewczynki test z wrazenia byl za krotko "nasikany" (strumieniowy) bo kreska testowa pojawila sie dopiero po uplywie 3 min, ale zaraz za nia pojawila sie druka kreseczka, dalej jasniutka, ale biorac pod uwage, ze testowa nie byla ciemna jak zawsze to i tak sukces.)) Misiek chyba dopiero uwierzyl (kazalam mu przeczytac instrukcje i chyba dlatego sama nie przeczytalam), wycalowal mnie, a potem zaczal marzyc ze moze blizniaki...) Znowu dostalam wyklad o tym jak to musze uwazac i zaczal mowic do mnie "mamusku".) Teraz czekamy az minie tydzien bez rewelcji, a w nastepnym zadzwonie umowic sie do lekarza. ) Biedroneczko ja wie m z tym brzuchem to bardzo dziwne, ja mialam zawsze plaski brzuch, jak juz tyje to i tak najpierw mi idzie w tylek, a teraz caly czas mam jakis wystajacy. ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 osamotniona 30.11.07, 20:08 Gdzieś mi się Kaczuszka zgubiła )-: uczciwych znalazców proszę o zwrot Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: osamotniona 30.11.07, 20:19 A kuku ) Tu jestem Zbieram siły przed jutrzejszym rankiem. I gotuję kolację, a właściwie to właśnie się nią obrzeram Napisałam maila. Agusia, na pewno ładnie rośnie! To najpoważniejsza fasolinka na naszym forum, musi dawać przykład całej reszcie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 20:52 Melduje sie i ja wieczorkiem Nie bylo mnie cale popoludnie bo pojechalismy na male zakupowe szalenstwo, bo za tydzien Mikolaj i Kingi urodzinki Niedawno wrocilismy. *Dziewczyny! Wy sie nie przejmujcie brakiem objawow bo ja w ciazy nie mialam ZADNYCH nawet przez chwile!!! *Madziuchna duzo zdrowka zycze!!! *Kaczusia glowa do gory i wiecej wiary! Wszystko bedzie dobrze!! Zaciskam kciuki!!! *Biedroneczko, dziekuje za maila, ale odpisze jutro rano bo dzis juz nie dam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do madziuchny! 30.11.07, 21:34 Po pierwsze to 7 grudnia mam urodziny,wiec prosze mi zrobic prezent i zamiast @ chce uslyszec o II krechach na Twoim tescie!!!! Po drugie to skoro tak ladnie napisalas o tych spelnionych marzeniach na Swieta to licze,ze zarowno Ty jak i reszta z "naszej" paczki dolaczy do tego wydarzenia Ja caly czas wierze,ze ten watek jest szczegolny i kazda tutaj doczeka tej chwili.Byc moze nastapil podzial na dwie grupy ) Madzia oczywiscie bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i gdzies gleboko czuje,ze tym razem sie uda.Byc moze sie myle,bo jestem tylko czlowiekiem,ale mam takie przeczucie i juz. I nie choruj,bo to nie za dobrze.Chyba nie bierzesz tych antybiotykow? W kazdym razie zycze zdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 21:40 anamabe a jak sie czujesz? Wysadza Ci jeszcze ten brzuszek wieczorem? aga dzidzia rzeczywiscie juz spora,bedziesz pierwsza rodzic a my umierac z ciekawosci i nerw co i jak!!!! ewcia to rzeczywiscie dziwna sprawa z tym Twoim cyklem???? A jak sie czujesz? Nic Cie nie boli? mini ale fajny psiunio!!! I nie choruj tylko do roboty ) kaczuszko o ktorej tam jutro idziesz? Bede trzymac kciuki.Juz troche ochlonelam z pierwszego szoku,wiec postaram sie napisac maila. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 22:06 Musze powiedzieć mojej fasolce żeby się sprawowałai siała nowe fasolki ))Jak na razie dobrze jej idzie i oby tak dalej a potem będzie wesoło )) Nastrój wraca więc jest dobrze ))) Kiedyś jak już fasolka bedzie dużą fasolą a ja się uspokoją opowiem Wam pewną historię, na razie zna ją tylko moja przyjaciółka ))) To czekam na kolejne radosne wieści )) Przez weekend mnie nie będzie bo jedziemy do teściowej a tam jeszcze nikt nie wiem więc nie będę tu zaglądać. Dziewczyny już wiedzą bo siedzę na zwolnieniu a one już nie są takei głupiutkie więc musieliśmy im powiedzieć, maja zakaz paplania komu kolwiek. Reszta rodziny dowie się w Swięta)) Nie wiem tylko czy młoda da rade bo już mi się coś wydaje że w szkole wygadała ale jeszcze jej nie przyszpiliłam ))) Cały czas zaciskam kciukasy))) Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 22:20 Dziewczyny ale wy szalejecie, test za testem i każda ma prezencik, ojej jak super. Biedroncia wielkie gratulacje Anamabe duże uściski Amelyn dużo słoneczka życzę ) Ewcia będzie dobrze nie martw się na zapas wejdziesz napewno w nowy rok z maluszkiem w brzuszku. Madzia teraz na Ciebie kolej obyś poprawnie wykonała test a napewno wyjdzie pozytywnie. Kaczusia całym sercem jestem jutro z Tobą ) Aga tak się cieszę że wszystko z maluszkiem okey Pozostałym dziewczynom życzę powodzenia w starankach bo nadchodzi magiczny czas. A u mnie 8 dc, jestem już po clo, nawet nie odczułam że go brałam. Teraz czuję że zaczyna się coś dziać tzn mam nadzieje że to dobry zwiastun bo strasznie mnie bolą na zmianę jajaniki. Może ten czas grudniowy również mi będzie sprzyjał i dla mnie również zaświeci słoneczko. Grocholcia jestem pewna że będzie dobrze, mnie to dotknęlo tylko raz w 13 tc i wiem co to znaczy. Ale uż za trzy miesiące mój Patryś był w moim brzuszku, mimo bardzo nieprzychylnych badań Bóg dał nam drugą szansę. Tobie napewno da trzecią, bo swój limit tragedii wyczerpałaś napewno. A badaniami się nie przejmuj, bo nie raz jest tak że one sobie a życie sobie, tak było u mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
ona01 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 22:21 Oczywiście Iwonka również gratuluję ) Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 22:27 Witam BARDZO, BARDZO GRATULUJĘ KOCHANE. Tak sie ciesze ,że macie fasoleczki w sobie. Dbajcie o siebie kochane i wszystko bedzie dobrze. A propo objawów to ja z moim synkiem tez praktycznie ich nie miałam. Tylko lekkie mdłości ale to dopiero ok. 12 tyg. Kaczusiu trzymam za Ciebie kciuki... No i oczywiście za Kotę, Madziuchnę Ewcię i za pozostałe koleżanki. U mnie dzisiaj 18dc ( dopiero dzisiaj policzyłam bo też sie pogubiłam) temperaturke mierzę i od 4 dni 36,9. Nie za wysoka bo ostatnio była 37 i 37 wzwyż. Nie nakręcam sie bo nie ma sensu. @ powinnam dostać za tydzień. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 22:38 Oj Biedrońcia biorę te antybiotyki bo lekarka powiedziałą, że mogę i lepiej żebym szybko wyzdrowiała, bo dla dzidzi tak bezpieczniej, a że mam anginę ropną to bez anty się nie wyleczę. Bardzo chciaąłbym sprawić Ci prezent na urodziny (-: BARDZO ((-: Kaczuszko kochana, Ty też mi nie znikaj, bo ja się martwię Dziękuję dziewczyny, że wierzycie że się udało. Juz tylko kilka nas zostało do dołączenia do grona mamuś i bardzo chciałabym, żebyśmy się wszystkie na święta z dzidziusiów cieszyły A teraz idę spać jako że lekarka kazała leżeć w łóżku....hahaha... Dobrej nocki życzę (-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 23:01 *Madziuchna to spij dobrze Kochana i zdrowiej szybciutko!!! I trzymam mocno kciuki zebys zrobila sobie prezent na Biedronci urodzinki)) *Kaczusiu, trzymam mocno kciuki! Bedzie dobrze! Glowa do gory i mysl pozytywnie!!! *Biedronciu, odpisalam juz) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 23:17 Madziu szybkiego powrotu do zdrowia życzę! No i przede wszystkim pozytywnego obrotu wydarzeń tam w brzuszku. Też mi się zdaje, ze w takim wczesnym stadium leki nie zaszkodzą. Więc jeśli tylko coś się dzieje, to na pewno się utrzyma Ja nigdzie nie znikam, Madziuszku, jak bym mogła, co Ty Jestem cały czas, tylko mniej piszę, bo nie chcę smęcić i mącić takiej wspaniałej radości, która tutaj kwitnie. Nie długo wróci mi energia na pewno. Dziękuję Wam wszystkim za kciuki i dobre zyczenia Biorę je jutro ze sobą, rano o 8:00 muszę być w klinice. Kota, ja Ci mówię, że na Święta będzie pociecha Wosk, zeby było ważne powinno się lać wczoraj, więc się nie przejmuj hihi A oglądaliście cienie wosku na ścianie, czy tylko sam wosk? Buziaczki i zmykam spać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 22:38 A my niedawno lalismy foski hihihi bo cora stwierdzila, ze chce miec Andrzejki) Niestety obejrzalam moj wosk na wszystkie sposoby i nigdzie nie mozna sie dopatrzec ani dzidzi, ani wozka, ani nawet bociana hehe A cora powiedziala, ze jej wrozba bardziej przypomina jakies zwierzatko niz rodzenstwo, ktorego chcielismy sie tam dopatrzec za wszelka cene hehe Takze jak musze jeszcze poczekac..... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 23:25 Oczywiscie Anusia,ze musisz poczekac,ale tak mysle,ze najdluzej dwa tygodnie!!! he,he,he Odpisze jutro,bo juz ledwo siedze madzia w takim wypadku oczywiscie bierz leki i zdrowiej!A ja czekam na prezent! kaczusiu powodzenia!!! Dobranoc kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pagaduchy u Kaczuchy 30.11.07, 23:48 *Biedroneczko, spij dobrze, teraz musisz wiecej wypoczywac a nie siedziec po nocach przy kompie) Ja Cie tu zastapie na nocnej warcie hihihi *Kaczusiu, jutro od rana trzymam mocno kciuki i wysylam dobre wibracje i gorace mysli do Ciebie. A wrozbe usilowalam odczytac z cienia wosku na scianie, ale skoro mowisz ze to i tak niewazne to mnie pocieszylas hihi) Dobranoc wszystkim! Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 06:12 Witajcie kochane Własnie wybieram sie do pracy na pare godzinek i dlatego Was witam tak wczesnie. Kaczusiu. Kota ja tez trzymam kciuki za powodzenie akcji Biedroneczko nie wiem jak Ty dajesz radę siedziec do takiej pory przed komputerem. Ja o 21 to juz padam Udanej i pogodnej soboty Wam zyczę Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 06:35 Cześć Kobitki iwonka, jaki ranny ptaszek z Ciebie ) No, lecę po dzidziusia Do zobaczenia, a reszta niech śpi słodko! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 07:54 Dzien Dobry Kochane, Kaczusiu udanych "zakupow", takiego ladnego, rozowiutkiego Ci zycze ). Trzymam kciuki. Madziu zdrowiej kochana). Kotka a co Ty tak defensywnie...Mialy byc fasolki na swieta to beda!! I prosze mi bez takich tutaj. Ona, gambo dziekuje slicznie. Biedroneczko moj brzuch wieczorem ciagle twardy, ale jaby troche mniej. Temperaturka dzisiaj znowu podskoczyla, wiec troszke sie uspokoilam zastanawiam sie nawet czy nie przestac jej mierzyc, bo i tak bedzie co ma byc...a po co mam sie trzesc za kazdym razem jak spadnie o 0,1 stopnia. Mnie piersiaki strasznie bola i przeszkadzaja w spaniu. Wczoraj tez padlam wczesnie, bo po drzemce popoludiowej o 10tej juz znowu spalam.)) A teraz siedze i czekam do 8 zeby mezus sie obudzil, bo sie umowilismy na test)). I dluzej juz nie wytrzmam )). Buziaczki i milego dnia wszystkim. Ach i Agus mysle ze o dobry pomysl. Porozmawiaj powaznie ze swoja fasolka, musi dawac dobry przyklad.)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 10:38 Witajcie w sobotni poranek, choć nie taki jak tu poprzedniczki, ja tak wcześnie nie wstaję, hihi dziś humorek mam juz lepszy jakby kto pytał wczoraj seans w kinie udany - oba udane i wieczorne przytulanki tez były choć już na poranne nie dovzekałam się - za krótka przerwa dziś wieczornych też pewnie nie będzie, bo andrzejkujemy sobie ze znajomymi Kaczucha pisała, ze wosk sie leje 29, niby fakt, ale my sobie dzisiaj polejemy i zobaczymy co nam powychodzi. A potem pójdziemy potańczyć do klubu. Byc może to ostatnia taka imprezka chociaż mamy jeszcze plany sylwestrowe, ale już nie klubowe, tylko bal wiec lżej troszkę, jakby co miłego weekendu Wam wszystkim zyczę Anamabe - jak test? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 10:38 a znacie może jakąś fajną i prosta sałatke z owoców morza? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 10:55 Witam No tak kto pozno chodzi spac,ten pozno wstaje he,he anamabe jak test?????????? Ja wczoraj mialam brzuch jak balon,az sie Misiek przestraszyl,ze to na 3 miesiac wyglada a nie 3 tydzien. kaczuszko jak sie czujesz? Wszystko dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 11:21 Witam ponownie Biedroncia ja pamiętam, kiedy zaszłam też miałam taki brzuszek wieczorem ) Aż sobie myślałam, jak to będzie potem skoro tak to się zaczyna od razu Teraz też czekam na podobne objawy, wówczas zaczęły mi się dokładnie 5 dni po owu. U mnie ok, właśnie wróciliśmy. Jajo jeszcze nie pękło - wiedziałam, ale za to urosło ło jejciu! Wczoraj 19mm dziś już 24mm I pewnie niedługo pęknie, pewnie nad wieczorkim. Jutro powtórka z rozrywki. A teraz mam już krwawienie i brzuch boli po zabiegu , ale byleby efekt był, reszta się nie liczy. Anamabe, czekamy na wynik testu. Na pewno kreski będa już grubiutkie, bo objawy masz niepoważalnie bardzo ciążowe, hormonki się gotują Ewcia, co u Ciebie? Jak nastrój i twoje sprawy? Kiedy idziesz do lekarza? Mam nadzieję, ze to cichociemna fasolka ukrywa się. Madziu, a Ty jak dziś się czujesz? Kota? Ty już chyba w trakcie starań, co? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 11:31 Vivianna a u ciebie to kiedy spodziewany ten gorący moment owu? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 11:32 Jesteś ((-: maila napisałam (-: Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 11:43 a ja sie dzis zapisalam na 22 grudnia na wizyte do Jerzakowej-to taka specjalistka od poronien nawykowych...nie dam sie zwyklym lekarzom w moim miescie..ciesze sie bardzo i juz sie nie moge doczekac... no tak, wy bedziecie rodzic dzieci jak ja sie bede starac))) ech, zycie... dzis mezulek zabiera mnie na jakies zakupy, chce mi jakis plaszczyk kupic..wcale nie potrzebuje, ale skoro sie upiera, ze chce to niech kupuje. przyjezdza tez do mnie na weekend siostrzyczka, bedzie weselej i wlasnie zaraz robie ruskie pierogi-jak ktoras lubi-zapraszam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 11:50 Grochalciu juz nie przesadzaj...ja mysle ze d osierpnia to tez juz bedziesz z bruzszkiem chodzic )). Fajnie widziec, ze humorek Ci dopisuje. Ruskie bardzo lubie, ale jakos apetyt mi slabo ostatnio dopisuje... Kaczusiu odpoczywaj kochana, super ze jajo tak uroslo. Trzymam kciuki, zeby wszystko sie powiodlo.)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 11:53 grochalcia, dobrze, ze działasz. Grunt to mieć dobry plan i dobrego lekarza. Powodzenia! A na pierogi ruskie reflektuję, byle bez skwarek były Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 12:11 A ja ruskie UWIELBIAM!!! i najbardziej właśnie ze skwareczkami mój B. lubi też ze śmietanką jeśli chodzi o moja ovu, to, hmm... tak do końca to ja nie wiem to jest mój drugo cykl po odstawieniu aty, w zeszłym miesiącu niby mierzyłam sobie tempkę, ale nie przykładałam się do tego jak nalezy i rózne dziwne rzeczy mi wychodziły. Tamten cykl trwał 29 dni, mam nadzieję, że ten podobnie, wieć gdzieś w połowie może będzie. Na razie nie chcę świrowac z testmi ovu, więc idziemy bardziej na żywioł zobaczymy co z tego wyjdzie... w tym miesiącu podchodzimy do tego na luzie... ważne że wiem który dc i że to już "ta okolica" heh Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 13:20 aha Fajnie taki luzik, zazdroszczę Teraz trochę przyjemnej pracy, a potem czekanko Z pewnością będzie owocne, wątek jak widać szczęśliwy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia biedroncia.. 01.12.07, 11:40 a o mnie to juz nie pytasz????chlip, chlip, bede płakać.... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: biedroncia.. 01.12.07, 12:31 To ja jeszcze tylko szybciutko się przywitam sobotnio )) I bardzo się cieszę że humorki wracają )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 15:23 W koncu i ja dotarlam Witam sie sobotnio i grudniowo Ale tu milo i wesolo od rana! Uwielbiam panujaca tu atmosfere Bilans listopada wyszedl nam bardzo, bardzo dobry! Oby tak dalej! Ten watek jest szczesliwy! Teraz trzymamy kciuki za grudzien! U mnie nada za oknem paskudnie- wieje, leje, zimno Wyslalm rodzinke na zakupy a sama sie snuje po domu i wlasnie wymyslilam ze bede sobie wlosy farbowac Milego popoludnia, pozniej wroce! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 17:21 Kota, tylko nie mów, że w Blond-Wenus się zmieniasz? )) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 19:10 hahaha Kaczusiu Nigdy w zyciu Ja cale zycie ciemna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 21:22 Madziu, jak się czujesz? Kurowanie przynosi jakieś pozytywne skutki? Mam nadzieję, że tak. Biedroneczko, dzięki za list. Oczywiście odpiszę, jak tylko zdołam przysiąść na dłuzej spokojnie. Ciekawe, co u Ewci. Ostatnio nie zagląda. Ewcia, napisz co u Ciebie? Dziewczyny, a która z nas teraz będzie testowała pierwsza? Ach, Madzia! A potem kto? I kto nam został przy staraniach? Kota, Mini-mini, Marina, Vivianna, Grochalcia, Aniagor... jeśli kogoś pominęłam to przepraszam, proszę się zgłosić po dobroci Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 21:55 Witam gratuluje następnej koleżance fasolki ale super, byle tak dalej Kaczusiu ja sie też dopisuję do listy niedługo testujących o ile mnie @ nie uprzedzi. Tobie życzę wiesz co... Pozdrawiam i zycze udanej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 01.12.07, 22:24 Czuję się nawet nienajgorzej, gardło mniej boli, spałabym tylko, normalnie film mi się urwał popołudniu (-: niestety zaczynają się u mnie typowe małpowate objawy: ból brzucha, apetyt, tylko mnie jeszcze nie wypryszczyło co trochę dziwne, ale może po prostu jakoś hormonki w tym cyklu są dla mnie łaskawsze. Prawdę powiedziawszy to tak przejęłam się moją owulacja że w ogóle poważnie nie myślę że mogłam zajść w ciążę. Kiedyś napisałam Anamabe, że chyba będę wiedzieć jak zajdę a na razie nie wiem (-: Dobrej nocy Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 00:03 Pewnie juz spicie Kochane. I bardzo dobrze bo wiekszosc z Was musi teraz wiecej wypoczywac A ze ja nie musze to sobie tu zajrzalam nocna pora- koty tak maja)) Kolorowych snow Wam zycze i miej niedzieli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 08:38 Cześć Wszystkim w niedzielny poranek Czarna, prawdziwa Kota z ciebie, rasowa bo tak po nocy świecisz oczkami. A kiedy polowanie na fasolkę? Madziu kuruj się kochana, śpij dużo, wypoczywaj. Kto wie, nic nie wiadomo z tą owulką. Czekam na rezultat razem z Tobą. Gambo, no tak, jeszcze ty do starających się i Patrycja też Jest nas jeszcze stadko A mamuśki niech śpią sobie i wypoczywają, a potem proszę mi tu pisać, jak się czujecie. Ja dojadam kanapkę i lecę do boju po raz drugi Proszę o kciuki. Już mi na mózg pada, bo o 8 dzwoniłam do doktorka i chyba go obudziłam. Bidulek zaspanym głosem musiał tłumaczyć spanikowanej wariatce, że nie za późno. Owu miałam wczoraj ok. 18-19, dziś przepisowo tempka mi skoczyła pod niebo. No nic, idę próbować. Do miłego! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 11:07 Witam Was ziewczynki Kaczuszko to ja mocno kciuki trzymam i ciesze sie,ze tak Ci ladnie uroslo!!! Czasem niemozliwe staje sie mozliwe Grochalcia kochana ja caly czas o Tobie mysle!!!I nie wyobrazam sobie (juz pisalam),ze mialoby Cie tu nie byc.Ale sie ucieszylam,ze idziesz do jakiegos dobrego lekarza!Mam nadzieje,ze jeszcze na Swieta uslyszymy dobre wiesci.A ten lekarz-kolega napisal cos ciekawego? anamabe co z tym testem???????? madzia a kiedy bedziesz testowac? Pozdrawiam wszystkie i milego dnia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 11:40 Hej Biedrońcia (-: widzę, że też "haczewskim" się posługujesz (-: dobra stronka. Mi wyliczył owu na 23 listopada i jeśli ona była to faktycznie wtedy, czyli jestem 9 dni po. Ciekawe czy test ciążowy już by miał możliwość pokazania prawdy? Chyba poczekam do Twoich urodzin ((-: mąż i tak testu mi przed terminem nie kupi a że ja chora jestem to z domu nie wychodzę. A jak Ty sie czujesz? Kiedy ściągasz gips i kiedy wybierasz się do lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:00 cześć dziewczyny! kaczuszko, mam nadzieję że się uda, trzymam mocno kciuki. madzia, ty leż w łóżeczku i odpoczywaj a w brzuszku niech się zagnieżdża dzidzia. bierdroncia a ty jak się masz kochana, jak tam brzusio? pęcznieje wieczorem? ja tez chcę mieć taki balonik! dzisiaj z m musimy się postarać bardzo bardzo bo śluz jakiś taki rozciagliwy się zrobił, więc może jest jakaś szansa.od dzisiaj miałam rozpocząć monitoring, ale mnie grypa położyła do łóżka i nic z tego.do doktorka pójdę w czwartek dopiero tj. w 15 dc. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:05 Witam Was niedzlenie.) Biedroneczko widze, ze dopadla Cie sennosc i Kota przejela "nocna warte". Wczorajszy test tak jak pisalam byl felerny bo z przejecia za krotko "nasikany", ale nawet taki wystaczyl zeby przekonac Miska, ze ciaza jest.) Powtorzylsmy jeszcze dzisiaj, bo wczorajsza kreseczka taka cieniuska byla, no i dzisiaj w koncu jest grubsza i ciemniejsza. Jeszcze nie taka gruba jak bym chciala, ale grubsza.) Kaczusiu trzymam kciuki dzisiaj tez, dobrze ze pecherzyk trzasnal.) Madziu, a Ty sie kuruj i nie przejmuj, takie zamieszanie jak sama widzisz czasem bardzo dobrze dziala. Gambo i Kotka za was tez trzymam kciuki i za wszystki pozostale kolezanki.) Przede mna tydzien proby, termin @ mam na wtorek ale mam nadzieje, ze nic sie nie wydarzy. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:12 anamabe, nie denerwuj się tyle teścików już zrobiłaś i każdy był dodatni. wszystko będzie w porządku. życzę zdrówka. dzisiaj przesyłam leniwy obrazek dla miłośniczek zwierzaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:19 Mini-mini super ta kicia na lezaku ))). Staram sie jak moge nie denerwowac, bo to napewno nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:33 nie martw się , teraz nastał dla ciebie piękny czas.kiedy do gina? teraz chyba jeszcze za wcześnie? a jak się czujesz, miałaś jakieś przeczucia że się udało? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:46 Do gina wybieram sie pomiedzy 9 a 14 grudnia, bo teraz jeszcze za wczesnie jak sama napisalas. Przeczucia mialam, bo piersi bolaly (bola nadal) bardzo i nie przestaly po owu dlatego wlasnie ten pierwszy test zrobilam tak wczesnie, no i brzuch tez jakos czuje caly czas nie zeby jakos strasznie bolal, ale go czuje. Jak mi jeszcze Biedroncia napisala, ze to "pecznienie wieczorne" to tez moze byc objaw to zaczela m byc bardzo podejrzliwa. Staram sie myslec pozytywnie.) A jak dalego ty jestes Mimi, juz po starankach czy jeszcze przed? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 12:58 cieszę się,że udało się Tobie i Biedronci i innym dziewczynom))))) u mnie starania w toku dzisiaj 11dc, mam nadzieję że owu w tym cyklu będzie. zaczęłam mierzyć tempkę i obserwować się bo na testy owu nie moge liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 13:04 Witam w niedzielne poludnie *Kaczusiu trzymam caly czas mocno kciuki! *Madziuchna, pewnie cos tam cichutko Ci sie juz w brzuszku zagniezdza, ale z powodu choroby mozesz nie miec zadnych objawow, wiec nic sie nie martw! *mini-mini, my mniej wiecej na tym samym etapie *anamabe, Ty juz sie nic nie martw po tyu testach pozytywnych NIC sie nie moze wydazyc!!! Ja dzis sobie policzylam i mam 13dc, ale zadnych objawow wskazujacych na zbizajaca sie owu, nic! Milej niedzieli dziewczyny!! Wybywamy teraz z domu wiec zajrze pozniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 15:49 Witajcie niedzielnie! my wczoraj z mężulem poimprezowaliśmy trochę, choćna tance w klubie brakło nam jakoś "weny" i siedzieliśmy głównie przy stoliku. Ale i tak fajnie było laliśmy sobie wosk, tylko interpretacje mało fachowe ja dzisiaj mam 12 dc i staranka w toku - szczerze mówiąc to nie poznaję własnego meża, hehe przytulanka w piątek wieczorem, więc myślałam, ż wczoraj nici, a tu po imprezie mąż zaczyna... szok - po imprezie! hih, nocowała u nas znajoma, która przyjechała z Warszawy, i dzisiaj jak pojechała, to mąż podchodzi do mnie i się przymila i mówi - właściwie powinienem pracować, ale dzidziusia tez trzeba porobić normalnie mówię Wam - ktoś mi męża podmienił! Mini-mini, idziemy prawie równocześnie - oby nam tak zostało Czarna_kota - a Ty który masz dc? też jakoś podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 17:48 Cześć dziewczyny Anamabe powiedz ile dni wczesniej zrobiłaś ten test?i jakie długie miałaś zawsze cykle? Kaczusiu mam nadzieję,że wszystko sie powiodło Kota ,Vivianna, Madziucha, Ewcia co tam u Was? Biedroneczko jak samopoczucie? Ja chyba miałam owulkę w 13 lub 14 dc. Mierzyłam temp. i od 6 dni mam stałą 36.9. Od wczoraj urosły piersi i strasznie bola zwłaszcza wieczorkiem. Nie mówie ,że to objaw ciązy ponieważ ostatnio miałam identyko i nic. Generalnie nastawiłam sie na @ pod koniec nadchodzącego tygodnia... Takie zycie... Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 18:13 Gambo pierwszy test zrobilam w 10 dniu wyzszych temperatur. Poprzedni cykl byl 36 dniowy, ale mysle ze owu byla tez dwa dn pozniej o ile w ogole byla. Zgodnie z moimi obiczeniami @ miala byc we wtorek. Pozdrawiam serdecznie. I przepraszam nie bede juz marudzic, bedzie dobrze musi byc.)) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 18:35 Gambo to Ty tak ja jak, byle do końca tygodnia (-: moja małpka powinna przyjść w piątek, mąż się ze mnie natrząsa, że znając życie @ przyjdzie w czwartek bo mamy mikałajki w przedszkolu u córy i zero możliwości toalety (-: Anamabe, a marudź sobie kochana jak potrzebujesz, dobrze będzie ale tez zrozumiałe, że możesz się martwić. Aniu a ten test w 10 dniu wyższych to wyszedł Ci pozytywny tak? Ja mam 10 jutro Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 19:37 Witam się niedzielnie ))) Kaczusiu trzymam kciuki i mam nadzieję że teraz poszło dobrze )) Za wszytskie dziewczyny testujące w tym tygodniu też zaciskam kciukasy i zyczę fasolek))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 19:43 Dzięki Aguś! Ja za Was też trzymam. Jak się czujesz? Kiedy badanie? U mnie poszło dobrze, ale najważniejsze w toku Karuzela poszła w ruch. Zobaczymy co z tego wyniknie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 19:48 Anamabe, marudź ile wlezie Gdzie jak nie tu? Wszystko będzie dobrze, głowa do góry, grunt to pozytywne nastawienie, bierzmy przykład z Agusi! Pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zdarzenia i wogóle ma olbrzymią moc. Więc wszystkie czarne myśli w kąt, a kysz! - To samo się tyczy Biedroneczki. Wygląda na to, że masz silną ciążę, skoro wcześnie ją wykryłaś, nie masz żadnych plamień... wszystko wskazuje na pozytywny obrót spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 19:40 Cześć Gambo! Dzięki za kciuki A Ty moja droga, to podejrzane masz te piersiowe objawy. Jeśli nie bierzesz progesteronu i jeśli nie jest to każdorazowy objaw poowulacyjny, to coś musi być na rzeczy Ja bym powiedziała, że zagnieżdżenie baaardzo prawdopodobne. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 21:06 Kaczusia musimy mysleć pozytywnie bo inaczej zwariujemy jak nic ))) Skro nic się nie dzieje to znak że musi być dobrze, ja już teorię wysnułam więc nie będę jej powtarzać ))) W końcu idą Święta i muszą być radosne )))Bo to wesoły okres)) Smutki muszą iśc w kąt )))) Ja czuje się dobrze, weekend pomógł wyluzować bo rodzinka nic jeszcze nei wie więc nie było żadnych pytań )))I to i ja mniej myślałam))) Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 są 2 krechy!!! 02.12.07, 21:22 hej laski, są wreszcie 2 krechy!!! co prawda na teście owu ale są bo nigdy nie mogłam ich zpalac. znaczy ze cos tam sie dzieje. a brzuch i plecki bolą mnie dzis strasznie. To nie wiem kiedy, jutro , pojutrze? czy codziennie się zabawiac??? doradzcie mi tu proszę. pozdówki Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: są 2 krechy!!! 02.12.07, 21:34 miało być ze nie mogłam złapac 2 kresek na owu heheh. ale się przejęłam i napaliłam jak szczerbaty na sucharki Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: są 2 krechy!!! 02.12.07, 21:47 Marina, gratulacje ) heheh ja swoje też przeżywam, żeby nie owulacyjne, to bym nie wiedziała jak one wyglądają Działajcie codziennie - za poztywnym przykładem Agi. Lekarze niby mówią, że co drugi dzień, ale twój Misiek pewnie w pełni władz fizycznych więc codziennie będzie ok! Powodzenia!!!! I oby następne II krechy były ciążowe. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy 02.12.07, 23:02 Witam wieczorkiem madziunia Ty nie kombinuj,bo juz widze,ze Cie kusi zrobic tescik wczesniej ) Generalnie u kazdego jest inaczej,a przy dlugich cyklach to rzadko testy wychodza tak wczesnie.Lepiej poczekaj do moich urodzin Bedzie pewniej.I prezent dostane ))) kaczuszko ja jestem dobrej mysli i z wielka nadzieja czekam na wynik! anamabe ja chyba tez pojde do ginka miedzy 10 a 15,albo jeszcze pozniej.Jakos mnie nie ciagnie na ta wizyte.Chyba sie boje. Wszystkim dziewczynkom,ktore sa w trakcie staranek zycze,zeby byly udane i niech szybciutko do nas dolaczaja!!! A moze tak "Pogaduchy u Kaczuchy II"? Te dwie kreski na koncu dobrze by wrozyly Zaczal sie nowy miesiac i akurat zostala 2 grupa w kolejce po fasolki.Taka propozycja,ale oczywiscie do przedyskutowania. Odpowiedz Link Zgłoś