netuszka
10.11.07, 18:49
Witam was
jestem we wczesnej ciąży -mam dopiero 6 tydzien, bardzo się cieszę z
tego powodu. Nie mam dzieci, mam 29 lat jednak kiedys przeszlam dwa
poronienia ale to bylo pare lat temu i przeszlam teraz badanie usg i
jak opowiedzialam gin o tamtych poronieniach to uznał za konieczne
bym przyjmowala leki na podtrzymanie. Sam przyznal że zeby o tym nie
wiedzial to by uznał że wszystko jest w jak najlepszym porządku. A
wiec mam przyjmowac 3xdziennie duphaston, poza tym Omega-3, kwas
foliowy i jeszcze inny preparat dla ciężarnych. Jestem zaskoczona
tak wielką liczbą lekow, czy to normalne? Martwie sie że ten
duphaston to hormon i bede sie truła a do tego na opakowaniu
przeczytalam ze powinnam brać 2xdziennie i chyba tak zrobie. Co mi
radzicie? Pytam się dziewczyn w podobnej sytuacji.
Ja oczywiscie rozumiem ze jestem w grupie ryzyka poronieniem przez
tą moją przeszlość -ale wyjasnię że jedno poronienie mialam 7 lat
temu samoistne w 6 tyg. ciąży, a te drugie 3 lata temu gdy rozwijala
mi sie ciąża ale bez zarodka (tzw. puste jajo) i przeszlam
łyżeczkowanie. Nie biore tabletek hormonalnych antykon. od jakichś
dwoch lat i mam normalne cykle. Dodam że poronienia przeszlam z moim
poprzednim partnerem. Wowczas mialam plamienia a teraz nie mam,
czuje ze wszystko jest dobrze, mowilam lekarzowi ze nieraz czuje cos
w brzuchu ale on uznał że to nie w macicy żeto jakies moje nerwowe
pobolewania. Ta ciąża byla planowana, od dawna bralam folik. Tak
wiec czy slusznie obawiam sie brania tcyh lekarstw?
Proszę o jakies porady, dziękuje i pozdrawiam!