gambo Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 27.01.08, 11:28 Witajcie Cos pustawo dzisiaj i wczoraj tez nikt nie dołączył na czata Odpoczywajcie dziewczyny i korzystajcie z dnia wolnego Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 11:28 U nas dzisiaj bardzo brzydko i pada deszcz ze śniegiem, szkoda, że wszystko topnieje,bo przydałby się biały skrzypiący śnieżek. Moja córka tak na to czeka,a sanki w tym roku nawet nie wyjęte z piwnicy... Pozdrawiam Was cieplutko i biorę się za czytanie) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 12:58 Witajcie U nas też ciepło, ponuro i wietrznie. Co to się z pogoda porobiło. Już drugi rok śniegu nie ma. Dobrze, że choć pamiętamy kopne śniegi. Bo nasze dzieci to już chyba tylko z opowieści będą znać ten fenomen. U mnie kolejna owulka tuż tuż kolejne zaprzepaszczone jajeczko. Może przy następnym cyklu zadziałamy. Pozdrawiam Was. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 14:54 Witam i ja A u nas dzis pieknie, cieplo i wiosennie Az sie w domu nie chce siedziec!! Bylismy juz na spacerku, ale po obiadku wybieramy sie znow. Trzeba skoro ladnie, bo niewiadomo co jutro bedzie... A poza tym czekam na @ bo powoli zbliza sie jej czas. Milej niedzieli! Pozdrawiam slonecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 15:07 I ja się witam niedzielnie. U nas jest poprostu okropnie pada, wieje, obrzydlistwo a jeszcze rano była zima. Gmabo bardzo przepraszam że wczoraj tak nagle wywiało mnie z czata ale przez te wiatry nie mieliśmy prądu. Czyli serio mnie wywiało hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 18:42 Hej dziewczynki, A u nas ponuuuury dzień napierw wjało że hej, a potem śnieżyca taka była jak na Syberii, jutro pewnie szklanka na drodze będzie, oj cięzko będzie nam się jechać. A mój Patryk jutro pierwszy raz do przedszkola od 5 tygodni, matko jak długo, oby nie płakał Brzuch mnie pobolewa pewnie też na jajeczko, ciekawe czy pęknie dowiem się we wtorek. A może jeszcze nie pęknie niby to będzie już 14 dc. Ewcia szkoda że rezygnujesz z forum, jednak ja uważam że ono pomaga w dołkach psychicznych szczególnie niektóre forumowiczki Trudno rzeczywiście pogodzić się z porażką, ale .. no właśnie ja w sumie nie mam wiele argumentów, ale mam nadzieję i wierzę w cuda Bo u mnie to już będzie niedługo tak wyglądać. Dobrze że u Nas wczoraj był prąd przynajmniej mogłam Patryka wykąpać (ciepła woda w termie ). Zawsze wyłączają z byle wiaterku, a wczoraj świer taki ok 5 m nam złamało na podwórku ale prąd był Miłego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 20:26 a u nas dzisiaj okrutna pogoda była - teraz juz nieco lepiej... szczególnie dla mnie okrutna, bo spędziłam ją za kierownicą samochodu - 2 razy po 120 km... wiecie, dzisiaj byliśmy na obiadku u moich rodziców, była też mama mojego B. Problemy finansowe które miały nadejść chyba się jednak wyprostują i co prawda ja spróbuje zahaczyc się gdzieś, ale tak do końca nie rezygnujemy ze staranek. Pisałam Wam jakie mielismy wcześniej plany? myślelismy o działce budowlanej w naszej rodzinnej miejscowości, w ciagu kilku lat spokojnie bez pośpiechu domek, w którym zamieszkali by nasi rodzice a swoje mieszkania sprzedali... My byśmy tam bywali weekendowo-wakacyjnie no i może kiedyś na emeryturkę tam wrócili już myśleliśmy że będziemy to odsuwac w czasie z powodów które były na tapecie kilka dni temu. Ale jako, że się trochę wyjaśniło... dzisiaj oglądaliśmy te dzialki... niedługo ma być ponoć na nie przetarg i... chyba będziemy się do tego przymierzać... fajne miejsce w ogóle. W najlepszej części tego obszaru jest widok na prawie cała naszą mieścinkę )) ale to miejsce ponoć jest już sprzedane... ale jest jeszcze kilka fajnych obok zobaczymy co z tego będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Witam w niedzielę 27.01.08, 22:38 Widzisz Vivi, wszystko wraca do normy Powodzenia w planach. U nas dzisiaj mało głowy nie urwie, tak wieje. W oknach wiatr gwiżdże. Przyjemnie się siedzi w ciepłym domku. Madzia co u Ciebie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Witam w poniedzialek... 28.01.08, 08:40 I znowu mamy nowy tydzien. Ja poczywiscie na dzien dobry dostalam poprawiony raport...ale moze lepiej juz nie bede o tym pisac, bo jeszcze zaraz mi epitety poleca... Dzisiaj mamy kolejna kontrole (o 14.30), jak zwykle troche sie denerwuje, ale nic to bedzie dobrze. Zobaczylam dzisiaj, ze moja polozna prowadzi gimnastyke wodna, chce ja dzisiaj o to zapytac.) Ja prawie cala niedziele spedzilam na ogladaniu "Privat Practise" nowy serial, ktory wykielkowal z "Grey's Anatomy", polecam. Rzecz dzieje sie w prywatnej klinice w LLos Angeles gdzie miedzy innymi lecza bezplodnosc.) Oczywiscie strasznie sie kilka razy rozczulilam. Po za tym wyprobowalam swoj przepis na torcik szpinakowy, tylko go troche zmodyfikowalam, poniewaz zostal mi tez farsz miesny od pierogow, dodalam do niego koncentrat pomidorowy, podsmazylam i tak wyszly mi trzy rozne warstwy. Musze przyznac, ze wyszedl super...moze nawet lepiej niz bez miesa. Polecam. ) A teraz szara rzeczywistosc i poprawianie raportu...( Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 11:05 I ja witam z kawusia U nas dzis juz nie tak pieknie jak wczoraj, ale i ta jest dosc cieplo i nie pada (jeszcze!). *anamabe, trzymam kciuki za wizyte, ale na pewno wszystko bedzie dobrze!! Milego poprawiania raportu zycze!! A ten film to gdzie mozna zobaczyc i w jakim jezyku? Milego dnia dla Was wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 11:08 I ja sie witam poniedziałkowo z kawką )) Vivi widzisz wszystko się ułoży, trzymam kciuki. Ciekawe w która Ty stronę jedziesz z tego Wrocka , bo ja mam do Wrocka tyle km )) Anamabe trzymam kciuki za wizytę, widze że szef ostatnio doprowadza Cię do szału, pomysl sobie że już niedługo )) A Madzia to dzisiaj poszła do pracy 1 dzień po feriach musi być jej bardzo cięzko. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 11:13 No to *Agus, piejmy razem A *Vivi to jezdzi w moja strone od Wroclawia, czyli na poludnie, dobrze pamietam?? Cisze sie ze lepiej u Was! Wszystko bedzie dobrze! *Madziu przesylam usciski na ten pierwszy dzien po feriach!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 11:20 Witajcie poniedziałkowo )) Aga -a skąd jesteś? ja, jak Kota dobrze zapamiętała - jeżdże na południe w kierunku granicy polsko-czeskiej, mijam Kłodzko (rodzinne miasto Koty) i jeszcze kawałek jadę, ale do samej granicy nie dojeżdżam )) Duszniki-Zdrój, tak sie moja mieścinka nazywa )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 11:29 Pewnie *Vivi, ze zapamietalam! Przeciez my prawie sasiadki) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 12:06 Witam i ja Troszke sobie odpoczęłam przez tych kilka dni na wsi Wczoraj byliśmy w szpitalu odwiedzić babcię mojego męża. Miała jakąś małą operację, a ze nie było miejsca na oddziale pooperacyjnym, to połozyli ja na porodówce Naoglądałam się małych dzieciaczków i tak się rozkleiłam, ze ryczałam cały wieczór... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 12:13 Aneczko Kochana!! Nie placz, Ty tez sie doczekasz slicznego dzidziusia!! Na pewno!! Po prostu czasem musi to troche potrwac... Sciskam Cie mocno Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 12:26 Aniu głowa do góry )) doczekasz się i Ty )) To ja trochę w inną stronę blisko mam do granicy i czeskiej i niemieckiej, jak widać po niku mieszkam prawie w Jelenij Górze )) A teraz zmykam do garów itp. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 13:07 Kotka, ja te filmy i seriale ogladam w internecie: www.sidereel.com po angielsku. Jest tam naprawde duzy wybor, tez calkiem nowych po bardzo nowe. Np. Elzbiete (zloty wiek) tez tam znalazlam. Nie trzeba niczego sciagac, oglada sie on-line, potrzebne jest tylko dobre lacze internetowe. Vivi, zapomnialam napisac, ciesze sie, ze wszystko powolutku sie prostuje i ze wcale nie jest tak zle jak myslalas.) Aniu, nie placz doczekasz sie i Ty...Choc przyznam, ze takie dzieciaczki sa rozczulajace. Ja juz pisalam, wczoraj zryczalam sie jak bobr, bo w tym serialu byl watek o podmienionych dziewczynkach, obie sliczne. Zostaly podmienione przez ojca jednej z nich po tym jak sie doweidzial, ze dziecko jest genetycznie obciazone i moze nie dozyc 5 lat. Dobrze, ze to tylko film ), ale i tak sie poryczalam na scenie wymiany...chyba dlatego, ze pieknie dramat matek byl pokazany.) Serial jeszcze raz polecam.) Nie tyle szefostwo co szef mi daja popalic, ale sie nie dam.) Maz poddeslal mi relaksujaca muzyczke i powoli nanosze wydumane poprawki.) Dam znac po wizycie jak poszlo.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 14:06 Dzięki dziewczynki, ja wiem ze się doczekam,ale tak sobie pomyślałam ze jakby wiosną wszystko dobrze poszło to juz bym tuliła swojego dzidziusia i to mnie tak zdołowało... Anamabe, to czekamy na wieści z wizyty. Ja ide do gina w piątek, umówiłam sie z nim na monitoring cyklu, moze pregnyl mi zaaplikuje, zobaczymy. Vivi, my też chcemy budowac domek, czekamy wlaśnie na przetarg działek Ja cale zycie mieszkałam w domu i teraz strasznie męcze sie w bloku. Narazie wezmiemy pożyczkę na działkę, domku raczej budowac narazie nie będziemy bo nie mamy za co, ale jakoś to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 14:14 Cześć dziewczyny Aneczko, nie płacz i nie smuć się. Na pewno za jakiś czas i Ty będziesz leżała na takiej porodówce. Na każdą z nas przyjdzie czas. Kota, u mnie też dziś słonko i tak pięknie intensywnie niebieskie niebo!! Coś pięknego. Tylko ciągle wieje jak cholera. Anamabe, zerknę na tę stronkę dzięki, choć boję się, że się rozkleję i znowu trudno mi się będzie zebrać do kupy... może jednak pooglądam tę Elżbietę. Życzę samych dobrych wieści na wizycie. Czekamy na relację. Ja właśnie wróciłam z zajęć. I zaczynają się schody... uhh... setki słówek do wbicia w czerep. A wogóle to już zaczynamy szukać mieszkania, na razie po internecie a w przyszłym tygodniu ruszamy na miasto. Możę wiosnę już powitam we własnych 4rech ścianach? Madzia, trzymaj się w robocie. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 16:50 Witam juz po wizycie i melduje, ze wszystko jest w porzadku ). Maz stal sie prawie specjalista od USG do tego stopnia, ze wypatrzyl dzisiaj, ze bedziemy mieli chlopca. Lekarka sie zdziwila, ze zauwazyl, ale potwierdzila, ze pewnie tak bedzie. Maly ustawil sie dzisiaj dupka do nas wiec moglismy sobie dowoli poogladac ). Potem sie przekrecil i widac bylo jak ssie kciuk ). Niesamowite.) Badania mam w normie, chlamydii brak, od ostatniej wizyty nie przytylam i musze przyznac, ze mnie to ciesz bo juz zaczynalam sie martwic, ze strasznie szyko to idzie.) Ach i zapisalam sie na gimnastyke w wodzie, ale pierwsze zajecia dopiero za 8 tygodni bo wlasnie remontuja basen.) W drodze powrotnej zajrzelismy jeszcze do HM, maja wlasnie przeceny, znalazlam fajne sztruksy ciazowe za 9 euro i choc jeszcze ich nie potrzebuje tak bardzo kupilam, bo sie przydadza. Jedyna mniej optymistyczna wiadomosc to taka, ze musze kontrolowac cisnienie, bo mam za wysokie przynajmniej na wizytach zobaczymy.. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Witam w poniedzialek... 28.01.08, 16:53 To świetnie, ze wszystko jest ok i dzidziuś ładnie rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota anamabe!! 28.01.08, 17:15 *anamabe, strasznie sie ciesze, ze wszystko dobrze!!! I mamy nastepnego synusia Coraz mniej "babskie" nam sie to forum robi hehe Przybywa nam mezczyzn dla rownowagi chyba) To ktory to tydzien, ze tak juz wszystko widac? Jeju ale ten czas leci.... No i ten sprzet nieporownywalnie lepszy od tego w Polsce 10lat temu.... I teraz musisz juz wyluzowac zeby z cisnieniem bylo wszysko ok, ale podwyzszone cisnienie w ciazy jest dosc powszechne. pozdrawiam goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: anamabe!! 28.01.08, 17:19 też się cieszę że wszystko ok a widok bobaska ssącego kciuk perwnie jest mega-rozczulający ?)) a podwyższone ciśnienie, to moze z emocji podczas wizyty??? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: anamabe!! 28.01.08, 17:48 Witam Was w poniedziałek. Gratuluję Anamabe! Kolejny Chłopczyk na forum, chyba trzeci? Ale fajnie. A ciśnieniem się na razie nie przejmuj. A mierzyłaś sobie w domu? Ja tak miałam w poprzedniej ciąży, że u lekarza ciśnienie mi zawsze skakało chyba z wrażenia, a w domu mierzyłam i było ok. Lekarz nawet mi tabletki przepisał na to ciśnienie, ale ja chyba tylko dwie połknęłam, bo wysokie ciśnienie miałam tylko w gabinecie.) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: anamabe!! 28.01.08, 17:54 Z tym cisnieniem to ja juz kiedys mialam problemy, nawet robilam wszystkie badania, bo glowa mnie bolala bez przerwy kilka miesiecy wlacznie z tomografia. Okazalo sie ze zamiast jednej tetnicy w nerkach mam dwie, a ze ona reguluje cisnienie to organizm swiruje bo nie wie ktorej ma sluchac. Wlasie dlatego mam sprawdzac co sie dzieje, bo jak juz teraz mam za wysokie to potem moze byc jeszcze gorzej...ale mi sie wydaje, ze to poprostu taka reakcja na stres. ) Taki ssacy kciuk maluszek rzeczywiscie rozczula...o i maz sie szczerzy caly czas od wizyty.) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: anamabe!! 28.01.08, 18:01 Acha, wedlug lekarki mamy teraz 12 tc 6 dzien... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: anamabe!! 28.01.08, 18:27 Aniu gartuluję synusia i cieszę się że wszytsko wporządku, kontroluj ciśnienie jeśli już miałaś problemy. Bo nadciśnienie w ciązy to straszna wredota. Dobrze że mam dwie dziewczynki bedzie jakaś równowaga ))) Kaczuciu trzymam kciuki za wybory mieszkaniowe i życze wiosny już na nowym mieszkanku ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: anamabe!! 28.01.08, 19:53 Cześć dziewczyny Anamabe sgratuluje synka i cieszę sie ,że wszystko dobrze u ciebie Aguś tak myslałam ,że Cie wywiało w sobote bo ja tez nie miałam prądu ale miałam naładowana baterie w laptopie i modem bezprzewodowy Vivi i Kaczusiu miłego rozglądania za waszymi nieruchomosciami ( trafnych decyzji zyczę) Aniagor zobaczysz niedługo przyjda do Ciebie dwie krechy i mam nadzieję,że do nas też dziewczyny Ja dzisiaj 24dc i silne bóle brzucha i te plamienia od 3 dni niech już ten @ sie rozkręci.... Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: anamabe!! 28.01.08, 20:01 Kochane, ja dzisiaj szybciutko Anamabe, chciałam zauważyć, że mowiłam, że chopak ..hehehe.. gratuluję (-: Kaczuszko coś przeoczyłam? Już mieszkanaka szukacie? No to powodzenia, fajny czas przed Wami (-: Agajg, dziękuję za "piękną zimę", przepiękną ((-: Dziękuję Wam, że towarzyszyłyście mi dzisiaj myślami, faktycznie ciężki dzień za mną, dlatego zaraz wybywam do łóżka, będę rano z kawką (-: Dobrej nocy Ale męskie forum nam się robi ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota wtorek! 29.01.08, 07:47 To ja juz dzis z kawusia Maz pojechal wczesniej do pracy a mnie sie juz spac nie chce, choc u nas 6:45! *mimiczko!!! Witaj kochana! Jasne, ze Cie pamietamy! Strasznie sie ciesze, ze znow bedziesz z nami. Super, ze juz u Ciebie dobrze! A o czym gadamy? O wszystkim! tematyka jest zupelnie dowolna Pozdrawiam Cie goraco! *Madziu, kochana zrob prosze Cie ladnie jakies zestawienie, zeby mimika wszystko wiedziala *Kaczusiu, udanych poszukiwan i trafnych decyzji Wam zycze! *Agus, dziekuje za zime i .... Milego dnia Wam wszystkim zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: wtorek! 29.01.08, 08:31 już jestem i obowiązkowo z kawką (-: Ale miałam wczoraj dzień, taki typowy "nie lubię poniedziałków", bardzo ciężko siebie po feriach rozruszać a co dopiero uczniów (-: Czarna, zestawienie będzie, może uda mi się wieczorkiem poukładać, ale kochana Twoich danych nie mam U mnie tydzień do owulki, no ciekawe czy będzie, czas zacząć seksik starankowy (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek! 29.01.08, 08:42 Witam wtorkowo ). Ja wczoraj jakos tak strasznie bylam wyplukana z energii, ze juz nic mi sie nie chcialo popowrocie do domku. Dzisiaj do roboty trzeba sie zabrac ). Madziu, och jak ja znam ten bol poniedzialkowy, ale dzisiaj juz jest wtorek.) Mimi, witaj ) po przerwie. Tak jak pisala kotka tematy sa dowolne, ostatnio jakos sporo bylo o gotowaniu.) Ciesze sie bardzo, ze u Ciebie wszystko dobrze, a do 5 juz niedlugo.) Pozdrawiam serdecznie i milego dnia Wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: wtorek! 29.01.08, 11:37 Cześć Dziewczyny! mimi, a ty gdzie jesteś? Nie widzę Twojego wpisu, jakaś ślepa jestem, albo mój monitor nie pakuzuje ) Fajnie, ze jesteś!!! Brakowało Cie tutaj bardzo. Anamabe!! Gratuluję synusia ))) Aż mi się łęzka zakręciła za wzruszenia, kiedy czytałam o tym twoim usg ) Aleś szczęśliwa! Mam nadzieję, ze też doczekam takiej chwili. U mnie pełen luz. Nawet nie wiem,który mam dc!! To mi się zdarza pierwszy raz od dwóch lat. Ale chyba jestem w okolicy owu lub ciut po. Czyli za miesiąc, jak dobrze pójdzie będzie już po starankach Pozdrawiam wszystkie mamusie i oczekujace też Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: wtorek! 29.01.08, 11:38 Witam się wtorkowo )) Moja młodsza córa znowu chora na 13 idziemy do lekarza, chyba jednak nie obejdzie się bez antybiotyków((( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: wtorek! 29.01.08, 11:38 A Mimi, już znalazłam twój post! ))) Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: wtorek! 29.01.08, 11:53 Ja własnie tez nie mogłam znalezc Mimisi postu i nie wiedziałam o co chodzi Mimi bardzo sie cieszę, ze będziesz znowu z nami, brakowało nam twojego humorku Ja od wczoraj mierze temperaturę, w ustach, bo tak mi wygodniej. Tylko mam taki problem, ze nad ranem zawsze biegam do łazienki i nie wiem czy nie ma to wpływu na wyniki. Aga zdrówka córci życzę, teraz niestety taka pogoda, ze łatwo coś załapać Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: wtorek! 29.01.08, 12:07 Dziś młoda czuje się całkiem dobrze, sama już nie wiem co temu mojemu dziecku dolega (( NIcczekma na wizytę i zobaczymy co lekarz nam powie. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: wtorek! 29.01.08, 12:50 Doczekasz sie i Ty Kaczusiu, bardzo mocno w to wierze i zaciskam kciuki. Agus, zdrowka, dla corci zycze.) Aniagor, na moj gust to nie powinno miec wielkiego wplywu na Twoja temperature, jezeli potem szybciutko wracasz do lozka i zasypiasz jeszcze na chwile.) Jezeli nie mam racji to berdzo prosze kolezanki o skorygowanie.) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: wtorek! 29.01.08, 13:12 i ja sie dołączę do wtorkowych powitań. miło mi niezmiernie,że o mnie pamietacie i że zostałam powitana tak sympatycznie i radośnie...to wzruszające.dzięki. z tego co wywnioskowałam to anamabe nosi pod sercem chłopaczkasuper. ja jeszcze nie wiem, ale mowię do fasolki Kubuś, czasem wituś(oj w głowie od początku mama kruszynce miesza,co?)ale jak bedzie Michalina to też świetnie... a Kaczusia na pewno niebawem dołączy z Kaczątkiem, tylko patrzeć - nowe mieszkanko i nowe zycie...pozdrawiam koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: wtorek! 29.01.08, 13:44 Ja też się witam wtorkowo Szczególne powitanie dla Mimiki! My się jeszcze nie znamy, bo minęłyśmy się na forum, ale bardzo się cieszę, że u Ciebie już wszystko w porządku. U mnie dzisiaj kończy się 14 tydzień. Więc chyba jesteśmy na tym samym etapie. A na kiedy masz termin Mimiko? I napisz jak się czujesz. Już nie leżysz? Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 hol-cia! 29.01.08, 14:07 dzieki za cieplutkie powitanie i pozdrowienia z twojej strony.też witam Cie serdecznie. już mniej leżę, ale poleguje.w sumie nie wychodze jeszcze z domu, spacerki urzadzam po mieszkanku)u mnie 14 tydzień wg USG minął w sobote, termin mam na 1 sierpnia,a Ty? czuje sie generalnie coraz lepiej,mniej mdli)z utęsknieniem wypatruję brzucha bo, jak pisałam tylko jakaś mała fałdka sie pojawiła.ściskam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: hol-cia! 29.01.08, 14:38 A ja wciąż leżę, o spacerkach jeszcze nie myślę. Może na następnej wizycie lekarz mi pozwoli. Mam krwiaka, który jeszcze się nie wchłonął i biore progesteron. Z OM mam termin na 29 lipca, ale coś mi tu nie pasuje, Twój termin porodu na 1 sierpnia to wg usg czy OM? Bierzesz jeszcze jakieś leki czy już nie? Wiem, że wcześniej miałaś krwawienia, tak jak ja. A czy to twój pierwszy dzidziuś będzie? O jeny, przepraszam, że tyle pytań zadaję i tak marudzę. Ja już brzuszka nie ukryję, do lekarza tydzień temu chciałam założyć dżinsy, ale mogłam o tym tylko pomarzyć. Pojechałam w dresach). A w domu to najczęściej w koszuli nocnej i w szlafroku leżę, a jak spodziewam się gości to w dresie Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: 29.01.08, 14:45 Wróciłysmy od lekarza, w sumie nic młodej nie jest i najprawdopodobnie jakieś grypsko ją trawi, dostałysmy leki i mamy siedzieć w domu więc mam zwolnionko. Jak do piatku temperatura nie przejdzie do idziemy do kontroli. Najgorsze jest to że 1.02 młoda ma dwa bale w szkole a 3.02 wystep w filharmonii, wieczorkiem musze dzwonić do pani od grania i ustalić jakieś fakty. I z tego wszytstkiego nie przywitałam Mimiki, bardzo się ciesze że do nas wróciłaś i że u Was wszystko dobrze, trzymaj się cieplutko i dbaj o Was ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: 29.01.08, 15:33 Mimi, tak podobno ma byc chlopiec ) mysle, ze sie sprawdzi jakos tak od poczatku myslalam. W sobote mi sie nawet snil tzn. caly porod (nie bylo tak zle ). Holcia...widzialam Twoj wpis na watku o "ciazowym zakreceniu" ) musze przyznac, ze pobilas mnie na glowe. Ja jak na razie tylko raz zadzwonilam do meza z pytaniem czy mnie odbierze z pracy...a to ja przyjechalam samochodem . Agus, ciesze sie, ze u Twojej malej to nic powaznego, ale uwazaj na nia. Ja po takiej przechodzonej grypie przekaszlam por roku, czym doprowadzilam sie do przepuchliny, takze nie ma zartow... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 29.01.08, 15:32 Ale sie zdeptalam! Obeszlam z kolezanka cale miasto, polazilysmy po sklepach bo dawno nas tam nie bylo kawka, plotki... takie tam *Agusia, duzo zdrowka dla corci! Niech szybko wraca do formy! *Madziu, oto dane hehe u mnie @ nawiedzila w Sylwestra wiec dzis 30dc, czekam na @ Pozdrawiam Was goraco i jade po mala do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 29.01.08, 16:33 Jestem po dłuższej nieobecności. Miałam jakies fatalne dni i stąd ta moja nieobecność. Ale dziś tryskam energią! Odebrałam wyniki tych dodatkowych badań i wszystko wyszło super!!!! Ale się cieszę, odetchnęłam z wielką ulgą. * Mimiczko ja też Cię jeszcze pamietam I witam serdecznie. Ja mam termin na 3.08 więc calkiem blsiko Twojego * Anamabe widzę, że nie tylko ja z Holcią będziemy miały synka Gratuluję! * Kota, Ty chyba ostatnio często plotkujesz Pozdrawiam Was wszystkie gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 29.01.08, 16:45 Witajcie dziewczyny, nie pisałam dzisiaj, choć czytam Was od południa jakos tak mi się nie zebrało na pisanie. Kupiłam dziś bilety na basen na piątek, więc w końcu wyciągnę mężula i już się na to cieszę poza tym już zaczynam myśleć o starankach. Dziś 10dc, ostatnio mieliśmy mała przerwę w przytulankach, więc zastanawiam się czy już dzisiaj uwodzić męża czy tą przerwę jeszcze odrobinkę wydłużyć dla lepszej jakości żołniezyków czy coś... jak sądzicie? To i ja się przywitam z Mimika. Jużnie pamiętam, czy się minęłyśmy na forum, czy zdążyłyśmy się pozanć, ale witam Cię spowrotem w każdym razie )) Hol-cia, ja też czytałam Twój epizod z zakręceniem i opuszczeniem wizyty nie chwaliłas się chyba na pogaduchach? skoro takie rzeczy dzieją się w ciąży, to ja wole nie zaczynać sobie wyobrażać co ja zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Iwonko! 29.01.08, 17:18 *Iwonko! strasznie sie ciesze, ze u Ciebie tj. u dzidzi wszystko dobrze!!! To cudowna wiadomosc!!! A ja troche plotkuje ostatnio ale najwiecej z WAMI hihi Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Iwonko! 29.01.08, 17:23 Oj ja też się cieszę, cały czas A jak zadzwoniłam do męża z wynikami to powiedział, że On o tym wiedział już od samego poczęcia Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Iwonko! 29.01.08, 17:25 My tez Ci mowilysmy, ze wszystko bedzie dobrze) Jeju, ciesze sie razem z Toba! Bardzo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 zestawienie 29.01.08, 17:26 Specjalnie dla Mimiki (choć nie tylko), żebyś się kochana połapała co u nas ((-: Nasze mamy oczekujące: *Iwonka 14tc *Holcia 14tc (chyba chłopak) *Mimika 14tc *Anamabe 12tc (chyba chłopak) *Mini-mini 7tc (bliźniaki) *Biedronka 12tc ? Starające się: *Aniagor 8dc *Vivianna 10dc *Patunia 14dc *Madziuchna 16dc *Humusia 17dc *Gambo 25dc *Czarna Kota 30dc *Ewciapo 33dc (nie wiem jak z @) Odpoczywające (-: *Kaczucha (gdzieś koło owulki) *Agajg (całe szczęście, nadal z nami) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: zestawienie 29.01.08, 17:33 Slicznie Jak zawsze świetnie Ci to Madzia wyszło, tylko ja mam dwie małe zmiany: * Biedronka 14-ty tydzień * i u mnie też chłopak Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: zestawienie 29.01.08, 17:35 *Madziuniu! jak zwykle spisalas sie na medal!! Jak to wszystko przejrzyscie wyglada! No i zycze dziewczyny, zeby niedlugo to zestawienie skladao sie TYLKO z tej pierwszej czesc Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: zestawienie 29.01.08, 17:38 Iwonka, wiedziałam, że brakuje mi jeszcze jednego chłopaka (-: dzięki, ze poprawiłaś Czarna jak będziemy wszystkie w pierwszej części to będę nas "segregować' według terminu porodu ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: zestawienie 29.01.08, 18:03 Madziu jeszcze jedna poprawka, ja jestem tylko tydzien do tylu za dziewczynami.) Iwonka, widzisz wszystkie Ci mowilysmy, ze tak bedzie. Wyobrazilam sobie Twojego meza, nie bylo trudno bo moj napewno zareagowalby identycznie. Ci tatusiowie sa tacy z siebie dumni ) . No rzeczywiscie bardzo meskie nam sie zrobilo to forum, dlatego ja obstawiam, ze mini-mini bedzie miala dziewczynki ). Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: zestawienie 29.01.08, 18:52 Witajcie Mimika super ,że będziesz znów z nami czasami Kaczusia informowała nas co u ciebie Madziu mnie możesz zmieni na 1dc. Straszne mam bóle już nie pamietam kiedy tak miałam ale się rozkręciło...Dziwnie się czuję jestem strasznie osłabiona a jutro jadę do Wrocławia na negocjacje... Aguś dużo zdrówka dla córki Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: zestawienie 29.01.08, 18:59 Przykro mi Gambo Tez miałam ostatnio taka strasznie bolącą @, więc rozumiem jak się czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: zestawienie 29.01.08, 20:14 Super zestawienie Madziu! A z tym zakręceniem u mnie to rzeczywiście pobijam rekordy! Byłam taka przejęta tym usg genetycznym, że szok. Akurat wtedy na forum sierpniówek 3 dziewczyny straciły ciążę i bardzo to przeżywałam. Najbardziej potem martwiłam się tym zwolnieniem z pracy, ale udało się wszystko załatwić. Sama nie mogę w to uwierzyć, ze przypomniało mi się dopiero po prawie tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: zestawienie 29.01.08, 20:15 I cieszę się Iwonko, że wyniki sa pomyślne! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: zestawienie 29.01.08, 21:05 to zestawienie jest przepiekne i nie wiem, jak dziękować Madziu)a w ogóle - tyle chłopakow nam przybedzie to moze i u mnie zawita Kubuś albo Wituś...mam nadzieje, ze 5 lutego ładnie nam dzidziulek pokaże pupę) *wszystkim , mówię raz jeszcze "witam" i d\iekuje każdej z osobna za pamięć i powitanie;miło, ze Kaczuszka Was informowała na bieżąco... *hol-cia,ja miałam krwiaka i oddzielenie w kosmówce ale 2 tygodnie temu dr stwierdził, ze wszystko na dobrej drodze i, ze nie widzi nc złego;brałam kaprogest i zastrzyki "fraxiparine" oraz acesan. teraz biore tylko duphaston , elevit-witaminki i acesan. zaciskam kciuki aby i u Ciebie/u Was wszystko sie ładnie ułozyło...ach, to moje pierwsze dzieciątko *pod wieczór znowu zaczęły mi dokuczać plecy, może to normalne? ostatnio tez bolały, ale dr uspokoił, ze tak bywa i dopóki nie ma krwawienia to nie pankować... *ściskam i zajrzę jutro o ile mój internet znów nie zaszfankuje, jak dziś po południu! Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: zestawienie 29.01.08, 21:48 Hello Mimika, jak fajne że już jesteś, i super że u maluszka wszystko dobrze, oby tak dalej trzymam kciuki ) Iwonka b. dobrze że wyniki badań wyszły dobrze, teraz juz Cię to nie będzie gnębić i więcej czasu poświęcisz na relaks, kożystaj póki możesz kochana ze spokoju, niedługo wszystko będzie skrócone do granic wytrzymałości łącznie ze snem ) Mój spał po 15 min a ja w sumie po 2 godziny na dobę i tak przez pierwsze 3 miesiące, nosem się podpierałam, ale teraz życie bym za niego oddała mój słodziaczek Madziu Ty to zdolna dziewuszka jesteś, do pracy wróćiłaś, masa roboty a Ty jeszcze tak profesjonalnie robisz zestawienie, super ) A ja jestem po wizycie drugiej, moje dwa pęcherzyki w prawym jajniku mają ponad 22 mm, śluzówka ładnie podrosła, więc jest miodzio, jutro rano mam dostać pregnyl w tyłek, i do przodu maraton staranek ) W czwartek wieczorem zobaczę ... właściwie to nic tylko tyle czy pęcherzyk pękł, oj a może tym razem się uda ) Tak bardzo bym chciała. Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: zestawienie 29.01.08, 22:28 Iwonka bardzo się ciesze że wyniki są dobre )) Madziu super zestawinie )) Dzieki za zyczenia dla mojej córy, niestety młoda nie jest za bardzo zadowolona z naszych postanowiem bo ominą ją dwa bale w szkole, ale trudno zdrowie ważniejsze. Ale niedzielnego koncertu w filharmonoii nie odpuści więc w piątek bedziemy się musiały wybrać na próbę. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: zestawienie 29.01.08, 22:29 Patunia trzymam kciuki za staranka i życze żeby były efektywne)) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 29.01.08, 22:57 Czesc! Bardzo sie ciesze Iwoniu,ze u Ciebie wszystko ok,zresztą wiedzialam od poczatku I dziekuje za sprostowanie w zestawieniu.U mnie rzeczywiscie 14 tc. Anamabe gratuluje synka! Mimice tez rokuje synka ha,ha... Tyle "urwiskow" sie urodzi na naszym watku.Moze przydalaby sie jakas rodzynka? Ja mam wizyte dopiero 8 lutego.Moze i u mnie bedzie juz cos widac? Pozdrawiam wszystkie kolezanki. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 30.01.08, 18:51 witam serdecznie;coś szwankuje nam internet, jak na złość-gdy już jestem na maleńkim"chodzie" to dopada mnie złośliwość rzeczy martwych... a ja się muszę pochwaliż,wiecie co dostałam od Niemęża na urodziny? zmywarkę!na raty bo na raty, ale jest i myje pieknie...ale to bardziej prezent sobie zrobil, jak żartuje bo 2 m- ce myl naczynia)i miał dość.ale jestem chwalipieta prawda? *co do okien, to wstyd mi się przyznać ale mieszkam na parterze,a okna ostatni raz myłam okna w lipcu...są nie czarne ale czorne a są w liczbie 2 -jedno w kuchni, drugie balkonowe w pokoju.niezła jestem, co? *Kaczusiu, spacerki zimowe też są piękne i przyjemne zatem wszystko przed Wami...dziękuję, że na bieżąco informowałaś dziewczyny o moich sprawach) *pączusia pewnie jutro skosztuję bo wraca mi apetyt)ale zachcianek nie mam.tylko wiecie co, mam mięsowstręt! od początku ciąży nie mogę patrzeć na mięso.nie jadam nawet ulubionych kabanosów.jutro robie wyniki krwi i jak będą w porządku to do mięsa raczej nie wrócę, chyba że jakaś anemia wyjdzie to wtedy się zmuszę. *ale się rozpisałam,przepraszam. mam nadzieję, że córcie dziewczyn juz zdrowe. a jeszcze jedno, dziś zdenerwowała mnie moja mama - dzwoni i wciąż wymysla nowe imiona dla dziecka.każdego dnia inne i nie dociera do Niej,że my już wybraliśmy.i dziś stwierdziła, że na wnuczkę to na pewno nie bedzie wołała Michalina, Michasia - bo co to w ogole za imię durnowate...oj, dobrze, że kocham moją mamę) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 30.01.08, 19:11 *Mimiczko, to super ze maz zmywarke! Czyli "sposobem" wzielas meza hihi I chwal sie, chwal smialo nam! Tu kazda sie chwali jak ma czym A mama sie nie martw, szybciutko pokocha imie tak jak wnusia! Wiecie co, widzielismy dzis w sklepie ekstra ksiazke- 40tys imion z calego swiata, kazdego pochodzenie, znaczenie itp. Super! Szkoda, ze nam nie potrzebna.... a bardzo nam sie spodobala Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 30.01.08, 19:29 czarna, to byłby idealny prezent dla mojej mamy) oj, tylko na rachunek telefoniczny nie zapracowałaby bo dzwoniłaby co godzinkę) a poważnie, ciekawa musi być ta książka... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: zestawienie 29.01.08, 23:10 Iwonko, cieszę się, że wyniki dobre )) Wszystko będzie w porządku, zobaczysz! Trzymam mocno kciuki, i wierzę, że tak będzie. Musi być! Madziu, fachowa robota! )) Piękne zestawienie. Dzięki, kochana, że trzymasz nasze stadko w takim uporządkowaniu. Też mi się marzy, byśmy wszystkie były w tej pierwszej lidze Mimi, odpoczywaj, słoneczko. Cieszę się, że jesteś i to w dobrej, coraz lepszej formie. Wituś - śliczne imię )) Baaardzo mi się podoba i miło mi się kojarzy Aga, życzę zdrówka córeczce! I powodzenia na występie. Pati, widzisz )) Wszystko pięknie rośnie! 22mm - idealny pęcherzyk Pregnyl przyśpieszy owu, a reszta już zależy od Was i od szczęścia. Zaciskam kciuki, żeby Wam sprzyjało. Ja dziś zaliczyłał owulkę I nawet daliśmy z Miśkiem cudownym mocom pole do popisu, a co! W końcu cuda czasem się zdarzają Pozdrawiam i zmykam spać. Dobranoc kochane Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 słoneczna środa 30.01.08, 08:46 ciszę się, że zestawienie się podoba chociaż marzy mi się takie bez pomyłek (-: Pati masz 2 pęcherzyki tak? Haha, czyżbyście zamierzali dołączyć do Mini-mini? Mimika, nawet imię macie już wybrane, jacy zdecydowani rodzice, proszę (-: cieszę się, że jest dobrze, bo te Twoje początki były niepocieszające Kaczuszko może będzie ten maleńki wielki cud, z serca kochana, Ty wiesz (-: Aga kuruj dziewuszkę, życzę zdrówka, no biedna jest, na bal nie pójdzie, nie dziwię się, że niezadowolona Moja mała w nocy wymiotowała, więc miałam po nocce, dobrze, że dzisiaj wolne bo zasypiam w każdej pozycji, nie wiem czy kawa pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: słoneczna środa 30.01.08, 08:57 U mnie za oknem raczej nieciekawie i mrozno ale ja Was witam slonecznie!! *Madziu, ale juz wszystko z mala dobrze?? Zdrowak zycze, zeby sie nie rozchorowala!!! *Pati, trzymam mocno kciuki zeby sie tym razem udalo!! *Kaczusiu, z calego serca Ci tego cudu zycze!! Dlaczego akurat Tobie nie mialby sie przydazyc??!! *Biedronciu, to moze u Ciebie bedzie dziewuszka?? A u mini dwie) hehe I nam sie wyrowna na razie)) Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 10:41 Witam w środę! Rzeczywiście przydałaby się jakaś dziewuszka w brzuszku, bo zrobi się nam męskie towarzystwo Dziewczyny, jak wygląda u was skok tempki przed owulacją, mniej więcej o ile kresek? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: słoneczna środa 30.01.08, 10:51 witajcie środowo dziewczynki! co tu tak puściutko dzisiaj? Pati - tez sobie pomyślałam o bliźniakach jak napisałaś o 2 pęcherzykach Życzymy zdrówka wszystkim córeczkom! )) Aniagor- skok pzed owu? czy po? ja juz sama nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: słoneczna środa 30.01.08, 10:57 Witam kobitki Mioł Was widzieć w dobrych nastrojach. U nas też słonecznie dziś, choć zimno i wietrznie, znów głowa boli. Madziu, skarbie, a co Gosi jest? Przytruła się? Biedactwo Życzę zdrówka. Kota a co u Ciebie? Może jednak okres się nie pojawi? Tak to już jest, że wystarczy czasem cień nadzieji i człowiek myśli, że może... Co do skoku tempki, to różnie bywa. Czasem rośnie stopniowo i wtedy codziedziennie podskakuje co 1,2 dziesiętne stopnia, a czasem od razu o 4 albo 5. Każdy cylk jest trochę inny. A jak jest u Ciebie? Czasem trzeba poczekać ze 3 dni, żeby było widać, że był skok, bo tempka może wzrastać powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: słoneczna środa 30.01.08, 10:59 A, no właśnie... Wydaje mi się, że aniagor chodziło o skok po owu. Jeśli o jakiś inny skok, to przepraszam ) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: słoneczna środa 30.01.08, 11:13 To i ja się witam Obudziłam się z takim dobrym humorem ale już mi się popsuł. Dostałam pensję, ale o połowę mniejszą niż zazwyczaj. A to dużo... próbuję się dodzwonić do płac ale oczywiście nikt nie odbiera U mnie też słoneczko ładnie świeci, już nawet dłuższy spacerek z pieskiem zaliczyłam. Oczywiście dziękuję Wam za kciuki, które trzymałyście i że wierzyłyście, że będzie dobrze Teraz to już musi tak być! Idę sobie zrobić coś dobrego do picia i zaraz wracam. Może ochłonę już troszkę... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 11:33 Ja sama nie do końca wiem o jaki skok mi chodzi, bo to mój pierwszy cykl z mierzeniem I z kazdym dniem mam tempke wyższą o 1 kreske Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: słoneczna środa 30.01.08, 11:35 A który masz dc Aniu? I od kiedy zaczęła rosnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 11:36 Madziuchna i Aga, ja tez dziewczynkom duzo zdrówka zyczę! Pati działajcie, działajcie, moze akurat w tym cyklu się uda Ja tez dostane pregnyl w tym cyklu, jeśli oczywiście jakiś ładny pecherzyk będzie. Nie cierpię zastrzyków,ale jakos przeżyję Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 11:44 To dopiero 9dc, a owulkę zazwyczaj miałam koło 18dc, więc jeszcze daleko, tak sie tylko zastanawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: słoneczna środa 30.01.08, 12:01 no, teraz to może sobie troszkę fikac, ale przed owu powinna spaść. Trzeba obserwować. A w jakich granicach Ci się trzymają te tempki? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: słoneczna środa 30.01.08, 12:30 a u mnie wyszlo sloneczko chyba mi podeslalyscie, dziekuje! Zaraz sie biore za sprzatanie a pozniej tez mam zamiar sie wybrac na dluzszy spacerek z piesami. A mi @ znow pewnie pozno w tym cyklu przyjdzie bo jeszcze jej nie czuje Ja to z mierzenia tempki jestem zupenie zielona, dwa cykle mierzylam i nic mi z tego nie wyszlo... Ale moze teraz znow zaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 12:34 od 36,1 do 36,3 więc niewiele Kota życzę, żebyś dłuuugo @ nie czuła i nie miala Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: słoneczna środa 30.01.08, 12:45 Witam kotka mam nadzieje,ze tej @ nie dostaniesz ) A co u mini wiecie moze? Zycze wszystkim milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: słoneczna środa 30.01.08, 12:57 Hej! I ja sie witam. Iwonka...skad ja to znam, od dwoch dni mam taki humor, ze byle bzdura doprowadza mnie do lez. Sama siebie przestaje lubic...moze to z niewyspania, bo ostatnio cale "filmy" mi sie snia, przez co kiepsko odpoczywam. No coz pocieszajace jest to ze dzisiaj juz sroda, wiec mamy z gorki. Szef zgodzil sie na przedluzenie mojej umowy, wiec jak wszystko dobrze pojdzie, bede pracowac do konca czerwca...Potem i tak zaczal by mi sie "okres ochronny" tzw. "mutter schutz".) No i pod koniec tygodnia "odzyskam" meza, bo w koncu musi zdac ta swoja prace dyplomowa.) Madziu, Aga, zycze zdrowka dla Waszych pociech. Kaczusia Tobie zycze, zeby Wam "niechcacy" wyszlo w tym cyklu...) Biedroneczko, a jak Twoje humory?? Ja mialam wczoraj taki atak, ze opchalam sie do oporu lodami, a potem nie moglam sie ruszac... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: słoneczna środa 30.01.08, 12:40 * Kota a może nie będzie takiej potrzeby Oby tak było... Ja umyłam okno w kuchni i tez powoli sprzątam. Ale jakoś mozolnie mi to idzie. A jeszcze faworki mam w planach Od kilku dni mam na nie ochotę... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: słoneczna środa 30.01.08, 13:13 mmmm faworki, żeby mi tak ktoś ugniótł to ciasto i usmażył mmmm ) Mam lenia jeśli chodzi o ganki ostatnio. Kota, zazdroszczę ci tych psiaków. Też mi się marzą takie spacery z psem... brakuje mi strasznie. Aniagor, tempki ładnie niskie masz, czekamy na skok Właśnie ciekawe, co u Mini-mini. Odezwij się Mini. Napisz, jak się czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: słoneczna środa 30.01.08, 13:42 Dziewczyny, kochane jestescie ze tak mi dobrze zyczycie, ale nie ma najmniejszych szans w tym cyklu! *Iwonko, a to dobry pomysl z tymi oknami??!! Ty sie oszczedzaj, nie szalej! a poza tym za zimno na takie prace!! *Kaczusiu, to moze na nowy domek kupicie sobie psiaka? Albo moze na spacerki bedziesz chodzic z wozkiem, a pieska pozniej *Biedroneczko, jak sie ciesze ze do nas zagladasz i sie odzywasz! Pisz, pisz! A my caly czas o Tobie myslimy!! *Mini, gdzie zniknelas?? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: słoneczna środa 30.01.08, 13:44 Ja też trochę sprzatam, gotuję zupke, odrabiałam z młodą lekcje i tak dzień mija, a mąz wykorzystuje moje zwolnienie i nie ma go całymi dniami(( Teraz mam chwilke i zaraz lece kończyć zupke i odkurzać. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: słoneczna środa 30.01.08, 14:29 wiecie dziewczyny... ja właśnie przed chwila po raz pierwszy odkąd odstawiłam tabletki zaobserwowałam u siebie ładny ciagnący śluz co prawda nie jest zupełnie przezroczysty, ale ładnie się ciągnie a wcześniej jakoś go chyba nie było.... albo nie umialam sie wpatrzec... wiec tak sobie myslę - może własnie się wszystko ładnie uregulowało po odstawieniu anty? może to dobry znak? do tego mąż od kilku dni "zbierał" żołnierzyki - właśnie na dzisiaj chyba jestem dobrej myśli )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 14:36 Ja własnie wróciłam ze spacerku, zrobiłam tez małe zakupki Wstapiłam do sklepu, w ktorym kiedyś pracowałam i pytali mnie czy nie chce wrócić, dużo lepiej tez teraz płacą. Gdyby nie nocki, to z chęcią bym wrócila, ale szkoda mi zdrowia. Jak poroniłam, to się zastanawialam czy to przypadkiem nie przez dzwiganie na nocce... Ech, cos kiedyś znajde Tez bym z chęcią zjadła faworki, ale nawet nie umiem robić, zreszta nie chciałoby mi się Jutro z samego rana wyślę męza po górę pączków i będziemy się obżerać cały dzień, bo mężus ma wolne Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: słoneczna środa 30.01.08, 14:39 * Vivi to ciekawy wieczór przed Tobą Życzę by był owocny... * Aniu a pączki jutro też będą, obowiązkowo! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: słoneczna środa 30.01.08, 14:36 Kaczusiu ja też mam lenia co do robót w kuchni, ale jesli już coś robię to tylko to na co mam ochotę I tym sposobem zrobiłam faworki. Zapraszam) Ja też uważam, że spacery z wózkiem nie były by złym pomyslem. * Kota ale ja mam takie nie za duże to okno, i na prawdę 15 minut to cały wysiłek. Nawet tyle mi się nie zeszło. A u mnie pogoda super, cieplutko jak wiosną Aż chcę się coś robić * Biedroneczko ja mam wizytę dzień przed Tobą ale już mniej się denerwuję, bo wierze że będzie wszystko ok Tobie też tak radzę! * Aniu ja na temperaturze to się kompletnie nie znam, ale życzę by te Twoje wyliczanki przyniosły zamierzony efekt! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 14:48 Vivi, taki śluz to znak, ze wszystko jest super przygotowane do owulacji Owocnego wieczoru życzę! Musze się wziąśc w koncu za obiadek, dzisiaj zupka pomidorowa i kopytka Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: słoneczna środa 30.01.08, 14:51 ja co roku coś montuję na tłusty czwartek albo na ostatki, może usmażę kilka fragmentów w weekend, hmmm... Bo tu nawet nie ma gdzie dobrych pączków kupić - nie mają tutaj tej pysznej tradycji. A spacerki z wózkiem to chyba najlepsze spacerki, jakie sobie można wyobrazić jesli wiosna by sie udało, to czekaja mnie spacerki zimowe. Byle tylko były, ech! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 15:05 To wielka szkoda, ze nie macie tam pączków Ale i tak najlepsze są domowe, najlepiej te babcine Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: słoneczna środa 30.01.08, 15:28 Dzieki, ze mnie wlasnie uswiadomilyscie To jutro tlusty czwartek?? juz?? No to musze sie zaopatrzyc w gory poczkow bo bardzo lubie a tu sa dobre. Ale i tak nie ma jak te polskie... *Iwonko, to daruje Ci to okno skoro taka ladna pooda u Ciebie) U mnie wieje, pada, zimno A faworki uwielbiam!! Tylko zrobic mi sie nie chce *Vivi udanego wieczorku zycze!! *Aniu, a ja mialam wczoraj pomidorowa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: słoneczna środa 30.01.08, 16:06 Jakoś pech mnie dziś nie opuszcza. Wychodząc z psem na dwór chciałam wziąć rękawiczki i okazało się, że mam jedną. Musiałam gdzieś zgubić. A były takie ładne, skórzane, niedawno kupione no i troszkę kosztowały Nawet nie wiem czy miałam je dziś rano, czy może wczoraj wieczorem... Oj chyba nie dobrze się ze mną dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: słoneczna środa 30.01.08, 17:40 Iwonka, moze sie znajdzie gdzies w domu, ja tak zazwyczaj mam Ale sie objadłam kopytkami z cebulka i boczkiem To chyba jedyna tłusta potrawa jaką robię i rzadko, ale uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: słoneczna środa 30.01.08, 19:25 Aniu miałaś rację. Znalazłam! Nie mogłam sobie podarować i szukałam do skutku. Uff... A jesli chodzi o kopytka to też bym z chęcią zjadła, ale robić się nie chcę Dziś mamy na obiado kolację pulpeciki w sosie z ryżem. Czekam tylko aż mąż wróci i będziemy konsumować. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: słoneczna środa 30.01.08, 21:02 U mnie była dziś pomidorowa)) Dobrze że przypomniałyście o pączkach a na weekend przyjeżdzają znajomi ( zapomniałam że to ostatki ) czyli bedzie imprezka z okazji hihihi lepiej alkohol bedzie wchodził )) A teraz już mówię dobranoc )) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: słoneczna środa 30.01.08, 21:07 Zaglądam tylko na chwileczkę dziewczynki. Jeny jak mi sie pączków chce! Nie wiem jak wytrzymam do jutra. Chociaż nie powinnam jeść drożdży, bo mnie brzuch potem boli, Ale nie odmówię sobie na pewno. Trzymajcie się cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: i po srodzie... 30.01.08, 23:25 To ja jak zwykle na koniec Anamabe z moim nastrojem to roznie.Raz mam napad smiechu,raz napad zlosci a czasami ogarnia mnie smutek i przygnebienie.Mam tez straszne napady glodu.Zaczyna mnie bolec brzuch tak strasznie,ze musze zjesc.No wlasnie! A Wy tu o takich roznych pysznosciach piszecie,ze nie moglam spokojnie tego czytac Aniagor a jak Ty te kopytka robisz? Mniam! Vivi zycze upojnej i owocnej nocy!!! Gdzies czytalam,ze czasem po tabletkach anty w ciaze zachodzi sie po paru miesiacach.To u Ciebie by sie zgadzalo,prawda? Iwonka ja juz sie tak mocno nie stresuje jak kiedys przed wizyta.Ale nie ukrywam,ze nie moge sie doczekac ruchow dziecka.Wtedy bede juz spokojniejsza,bo bede je czula. Ja Wam wszystkim zycze spacerkow z wozeczkami i jestem pewna,ze tak bedzie Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: i po srodzie... 31.01.08, 09:14 Ja tylko na chwilkę, bo zbieram sie na rozmowe w sprawie pracy. Dwa paczki juz zaliczone Biedroneczko, ja kopytka robie "na oko" Zależy ile mam ugotowanych ziemniaczków, dodaję sporo mąki pszennej, odrobinę ziemniaczanej (są wtedy lepsze), jajko, sól i gotowe Uwielbiam właśnie z podsmazonym boczkiem i cebulką albo jakims sosem mięsnym, pychotka... Odezwę sie po południu, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: i po srodzie... 31.01.08, 09:45 Ale mi smaka narobilyscie tymi paczkami ). Moja mama robi zawsze w tlusty czwartek z konfitura wisniowa...mniam, mniam...Ja oczywisice zapomnialam o tym calkiem. Tutaj w prawdzie jedza paczki, ale raczej przez caly tydzien ostatkowy. Juz namowilam mezusia, kupimy dzisiaj jakies...bo niestety nie chce mi sie samej robic. Mimi, super ze masz zmywarke.) Mysle, ze jakby moj maz musial przez dwa miesiace gary zmywac to tez by pewnie byl sklonny do takiego zakupu bo tego nie cierpi.) Biedroneczko, ja tez mam od czasu do czasu takie napady. Wczoraj maz gotowal spagetti i nalozyl mi taka porcje od serca, a ja oczywiscie po calym dniu pracy wszystko skonsumowalam...Zoladek boli mnie jeszcze teraz...Oj, musze sie nauczyc jakos nad tym panowac. ) Ja tez z utesknieniem czekam na ruchy malenstwa... Kotka, ja juz sama nie wiem czy taka ksiazka z imionami to dobry pomysl...bo my i tak mamy problem a tu jeszcze 40 tys. ) Mezowi podoba sie Tim, ale dla mnie to imie brzmi mocno obco. Wczoraj az sie wzdrygnelam jak mezulek siegnal w strone brzucha z tekstem: "gdzie jest moj Timmy"...Sama nie wiem dlaczego tak zareagowalam. Hmm...mamy jeszcze troche czasu, ale niedlugo trzeba bedzie sie powazniej zabrac do tego zadania. Na razie przyszlo mi do glowy jeszcze Olivier...tak jak pisalam mamy problem, boja chcialabym zeby imie brzmialo normalnie i tutaj i w Polsce, no i musi sie ladnie zdrabniac, zeby potem nie bylo jakis kwiatkow w stylu "Wiktorynka" od "Wiktorii". Pozdrawiam wszystkiech serdecznie i zycze spacerkow z wozeczkiem w maksymalnie za jakies 10 miesiecy ). Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i po srodzie... 31.01.08, 10:45 Witam się w ostatni dzień stycznia. Dziewczyny dziś 1 raz po zabiegu miałam sen związany z ciążą - śnił mi się test ciążowy z dwoma grubymi różowymi krechami..... Chyba mi łepetynka szwankuje znowu, nie chcę już wpadać do tego wiru, wolę luz ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i po srodzie... 31.01.08, 11:13 witam was Ania, powodzenia w spotkaniu w sprawie pracy!! Anamabe tożto sama przyjemność wybierać imię Na pewno dojdziecie do zgody. Imię musi się podobać Wam obojgu. My też będziemy mieli podobną zagwozdkę. Ja początkowo myślalam o imieniu węgierskim dla syna, ale teraz chyba jednak klasyczne i międzynarodowe lepsze, obojętnie czy dla chłopca czy dziewczynki. Nie powinnam myśleć o tym jeszcze, bo kto wie... Oj, zazdroszczę Wam Biedroneczko, na pewno nie długo poczujesz swoje maleństwo A myślisz już nad imieniem czy nic a nic? Agusia, no proszę! Ładny sen ) Może jakaś duszyczka uparcie dobija się na świat? Madziu, co u Ciebie? Ja dziś od 6tej popracowałam. Teraz kawka a po kawce - wkuwanko ) Wiosna idzie, niedlugo przemienię się w dzięcioła hihi Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwartek 31.01.08, 11:26 Witajcie dziewczynki, ja teraz zjadam późne śniadano i popijam herbatkę... paczki juz czekaja, ale chyba dopiero na popołudnie, a żeby nie poszły za bardzo w boczki, to.... www.paczekdlaciebie.pl/537163 to dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwarte 31.01.08, 11:32 Wiecie co dziewczyny - włąśnie się zorientowałam, że ta strona mnie oszukała wpisałam tam swój nick, a z tego linku powyżej wyskoczył jakiś Lukasztylek (( i za każdym razem jak chcę wpisac swój nick, to w efekcie jest od kogos innego co jest? sorry, za tego Łukasza - miał być ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwarte 31.01.08, 11:43 Kaczusiu jak puka to niech przyjdzie tylko tak niespodziewanie z zaskoczenia )))Musze być spokojna a ten sen troche zawirowała mi głowie ))) Aniu trzymam kciuki za rozmowę )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwarte 31.01.08, 11:57 My imiona już mamy tylko dzidzi brak. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwarte 31.01.08, 11:47 ) ja dostałam tego spama pocztą. Chyba komuś właśnie o to chodzi, żeby ludzie sobie wysyłali a koleś coś tam zbija, może jakąś kasę.. nie mam pojęcia. W każdym razie życzę wam słodkiego i baaardzo tłustego czwartku lukru i marmolady na nosie Ja przygotuję coś rozpustnego na weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 12:13 To ja urozmaicę drewko, bo dziwnie wygląda Aguś, a na jakich imionach stanęło ostatecznie? Pewnie, tak z nienacka najlepiej. Zachowaj spokój Ja piszę jednym paluszkiem, bo trzymam kciuki za Miśka, właśnie ma egzamin Ale nie wiadomo, czy zda, bo mowl ze kiepsko się przygotował. Ostatio ma 2 prace i zero czasu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Mimika 31.01.08, 12:22 Hahaaha, ale się uśmiałam z tej twojej mamy ) Dobrze, że to nie teściowa ci tak wydzwana )). Mchalinka - przesłodkie imę, zresztą już kiedyś ci pisałam, że też mi się marzy dla córki. Ale nie ma szans, dla mojego miśka brzmi zbyt obco, mowi, że mu zaraz Michaił Gorbaczow przychodzi na myśl, i co ja poradze? Może choć u ciebie będzie Michasia Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Witam :) 31.01.08, 12:52 U nas jesli chodzi o imie to narazie nie bylo rozmowy.Ja czasem mysle o tym,ale tyle imion mi sie podoba,ze sama nie wiem??? I co ciekawe dla dziewczynki zupelnie nic mi do glowy nie przychodzi a dla chlopca mam sporo.Podobaja mi siearek,Krzys,Marcin (juz mam),Rafał,Robert...i jeszcze sporo innych.Kiedys jednak trzeba bedzie podjac decuyzje aniagor dzieki za przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe :)) 31.01.08, 12:52 Ja juz jestem po lunchu i paczku, a co?? Dobrze, ze u nas w kafeterii mozna takie cuda kupic, smakowal zupelnie jak polski.) Wybieranie imienia napewno moze byc zabawne, ale mozna tez boje toczyc...) My raczej bojowi nie jestesmy, wiec licze, ze bedziemy mieli niezla zabawe.) Aga tak trzymaj, jak ma byc to bedzie ). Mimi, moi rodzice sa jeszcze ciagle na etapie przyzwyczajania sie. Sami so mlodzi, bo dopiero w tym roku skancza 50 lat, do tego ich tryb zycia jest tak barwny i bujny, ze daleko mu stereotypu "dziadkow". Ja nie uwazam, zeby musieli cokolwiek zmieniac, bo sa super wlasnie tacy jacy sa, a po za tym to nasze dziecko nie ich, oni juz swoje odchowali.) Musze przyznac, ze chyba bardzo ucieszyl mnie takie telefon...tylko, ze pewnie jakby mial dzwonic co chiwlke, to juz nie cieszylabym sie tak bardzo.) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: :)) 31.01.08, 13:23 wiecie co,a moja mama dzwoni do mnie coedziennie, często nawet po kilka razy. Powykupywała sobie jakieś tzw darmowe numery i czasem aż jestem zmęczona tymi telefonami, bo co jej się przypomni, to dzwoni. I np mija 2 godzin telefon - powie co tam jej sie przypomnialo, i potem - a co slychac? a ja (wrrrr) to samo co 2 godziny temu... a nawet nie chce myslec jak bede w ciazy pewnie bedzie dzwonic co 5 minut i pytac jak sie czuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: :)) 31.01.08, 13:35 Cześc dziewczynki! A ja mieszkam z moją Mamą (tzn. z rodzicami). Oni na dole, a my na górze (w domku). I dzisiaj zjadłam już 3 pączki,takie prawdziwe domowe i bardzo bardzo pyszne.Hmmm... jak dla mnie to moja Mama to chyba wszystko robi najlepsze! Szkoda, że ja nie odziedziczyłam po niej talentów kulinarnych Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: :)) 31.01.08, 13:49 Jestem i ja! Tez juz paczka zjadlam a reszta czeka na pozniej U nas masakra co sie dzieje za oknem!! W nocy wichura, grad i ulewa, tak bilo po oknach, ze myslalam ze szyby powybija! A od rana to samo, wichura okropna i na zmiane swieci slonce, za moment sypie sniego-gradem.... szkoda gadac Co do imion, to ja mialabym za to problem z chlopcem! Dla dziewczynki mnostwo pomyslow a dla chlopca nic! Ale na razie to nie moj problem.... choc chcialabym taki miec) Pozdrawiam Was goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: :)) 31.01.08, 14:30 Witam i ja. Oj ale się rozpisałyście, ale już nadrobiłam. Byłam rano u mamy ale teraz już jestem. Wracając wstąpiłam do Bliklego i kupiłam pączki. Oj kolejka była dość długa, ale było warto Już dwa zjadłam... A jeśli chodzi o imiona to dla chłopca mamy problem by wybrać, dla dziewczynki jest kilka w zanadrzu. Ale w sumie jeszcze się płeć może zmienić Moja mama też się przyzwyczaiła do mnie dzwonić, ale dzwoni tak raz, dwa dziennie. A jak już ja się nie odezwę to strasznie to dziwne dla niej... Oj u mnie chyba obiadu dziś nie będzie bo nie mam siły go zrobić * Aniu powodzenia na rozmowie * Aguś też uważam, że sen miałaś wspaniały i oby okazał się proroczy * Kaczusiu, kciuki dla mężusia! * Biedroneczko ja też czekam na ruchy, podobno w kolejnych ciążach są szybciej. * Kota u mnie też okropnie dziś zimno, co prawda mocno nie pada ale kropi i wieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: :)) 31.01.08, 14:40 O, aż ślinotoku dostałam od tych waszych relacji pączkowych ) A co do imienia, to my z Miśkiem już żeśmy się kilka razy prawie za łby wzieli ) choć na dziecko jeszcze się muchy nie gonią... ale wierzymy, że będzie. Dlatego już wstepne rozmowy były i coś mi się widzi, że czekają nas długie pertraktacje. Nie wiem już, co mam smażyć w weekend - pączki czy fawork? Misiek zdał egzamin )))))) Jestem w skowronkach! Tak się bał biedaczek. Dzięki za kciuki, kochane jesteście, ale widać pomogły! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kaczusiu 31.01.08, 15:16 Serdeczne gratulacje dla Miska, choc przyznam, ze nie watpilam, ze zda.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kaczusiu 31.01.08, 15:26 *Kaczusiu! Gratulacje dla Twojego Miska!!! Bravo! U mnie to ja dzwonie do mamy bo mamy stad bardzo tanie rozmowy do Polski. Musze zadzwonic codziennie bo inaczej sie zamartwiaja Ale jak mama chce cos waznego powiedziec to puszcza mi sygnal i czasem kilka razy dziennie ma "cos waznego") Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kaczusiu 31.01.08, 15:30 Ja dzwonie do rodzicow raz w tygodniu, chyba, ze mamy cos waznego do omowienia. ) Raczej ja dzwonie, z tego samego wzgledu co u Kotki u nas rozmowy sa po prostu duzo tansze. Tata dzwoni jak sie nudzi ). Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 z innej beczki :))) 31.01.08, 15:40 dziewczynki - mam do Was pytanie - macie moze jakies audiobooki? moj kolega poszukuje - pracuje w anglii jako kierowca,do tego w nocy i ostatnio stwierdzil ze sie uwstecznia i poszukuje jakiejs ambitnej lektury w postaci mp-trójek nie wiecie gdzie mozna "dostac" darmowe? a moze Wy cos macie i byscie sie podzielily? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kaczusiu 31.01.08, 15:53 *Anamabe, a moj tata pisze do mnie maile jak sie nudzi, czyli codziennie) *Vivi, ja nie posiadam, ale mozna sciagnac na stronie www.torrenty.org trzeba sie zalogowac wysylajac SMSa i pozniej mozna ciagnac bez ograniczen! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kaczusiu 31.01.08, 17:58 Dziewczyny ja dzisiaj utknelam w pracy...ciagle czekam, az szef przeczyta i poprawi do konca raport, ktory powinnismy byli odeslac juz dwa tygodnie temmu do firmy z ktora robilismy projekt. Jak ja mam sie na niego nie wsciekac, kiedy on sie z nikim nie liczy. Dzisiaj uplywa termin dostarczenia raportu do fundacji, ktora dala nam na niego pieniadze, wiec pomijajac fakt, ze olaismy firme, moglby chociaz miec w sobie tyle przyzwoitosci, zeby chociaz dzisiaj sie wyrobic. Gdybym mu nie przypomniala, pewnie w ogole by tego nie ruszyl...( PAn wazniak, wszyscy musza tanczyc tak jak on zagra...No coz z protestu, czekam juz tylko i przegladam strony internetowe...nie bede juz wiecej pracowac... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kaczusiu 31.01.08, 18:38 Co za dziadyga, normalnie tylko udusić. Współczuję Ci, że musisz się przez takiego zakapiora denerwować. Trzymaj się i daj sobie popsuć humoru, nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Mimika 31.01.08, 18:11 widzę, że rozkręciłam temat telefonów od rodziców i imion dla dzidziulków)no u nas jedność i zgodność, jak nigdy.odrazu spodobały nam sie nasze wybory.Mój brat, który też ma na imię Kuba powiedzial, że imię super ale księdzu na chrzcie powie(bedzie ojcem chrzestnym), że nie Kubuś a Zenon wybraliśmy) *Kaczusiu, gratulacje dla męża *anamabe, ten szef to potrafi, co? ja jestem od początku na zwolnieniu i tak już zostanie do końca ciąży i choc czasami się nudzę to czuję się super ze świadomością, że mam L4. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Mimika 31.01.08, 18:29 hihi Zenek też git! To nie będzie Witusia??? Ojej ;-( Już myślałam, że zaszalejecie, bo to teraz nie jest bardzo popularne imię. Ale Jakub też fajne )) Ciekawe, co tam zmajstrowaliście, no! ) Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 zapalenie układu moczowego 31.01.08, 18:19 a z rzeczy mniej przyjemnych to powiem Wam, że od 2 w nocy bolał mnie brzuch i nadal pobolewa.jajniki, w pachwinach, podbrzusze. zadzwoniłam do dr rano i zasugerowal, by zacząć od badania moczu.i wyszl, że mam ostre zapalenie układu moczowego-bardzo liczne nabłonki, bardzo liczne bakterie i moczany, generalnie nieciekawie i stąd ponoć ten ból. ale nigdy w życiu nie miałam takich dolegliwości, nie wiedziałam że tak może boleć( dostałam furagin 3x2, a potem urosept. mam nadzieję, że ból minie bo inaczej pojadę do szpitala w weekend na USG dla spokoju bo choć wizyta we wtorek będzie, to nie wiem czy dam radę wysiedzieć. trzymajcie kciuki by minęło...a z tego wszystkiego nie zjadłam pączusia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: zapalenie układu moczowego 31.01.08, 18:34 Mimi, mam nadzieję, że to dziadostwo sobie pójdzie jak najszybciej. Bierz leki i uważaj na siebie i pisz jak się czujesz. A ja pączusia też nie zjadłam, nie jesteś więc osamotniona w tym dramacie ))) Hihi.. Dziewczyny, przyznajcie się, ile pączków wciągnęłyście??? Dobra, wracam do słówek, tak wpadłam na chwilkę, coby nie zapomnieć ludzkiej mowy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:witam! 31.01.08, 18:35 cześć Wam wszystkim. Mimika, jak dobrze że juz jesteś z nami, ta infekcja nie ciekawa ale po furaginie przejdzie.Michalina piekne imię, moja babcia takie nosiła wołaliśmy do niej babciu misiu. a ja wczoraj byłam w zakopcu odwiedzić mojego Kubusia, bo pojechał tam z babcią na ferie. a dzisiaj byłam u rodziców i nie wytrzymałam do jutrzejszego usg i powiedziałam im o dzidziach. zjadłam 3 paczki dla kazdego po jednym i martwię się trochę bo ja już zaczynam wyglądać jak mały pączuś. mam potworne mdłości i uczulenie na twarzy. jutro rano idę na usg. pozdrawiam wszystkich w ten słodki dzień i życzę słodkiego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 18:39 * Mimiczko współczuje bardzo tego bólu, myślę że po lekach na pewno przejdzie. Ważne, że wiesz od czego to i możesz się leczyć! * Kaczuszko, ja też przesyłam gratulację dla Miśka * Anamabe już nie pierwszy raz współczuję Ci takiego szefa! Oj na prawdę potrafi zaleźć za skórę. Dobrze, że już niedługo weekend. * Kota, no dobrze napisałaś, że jak jeden dzień nie zadzwonisz to już mama się martwi. Właśnie moja robi to samo, tylko że ja mieszkam pół godziny autobusem od niej. Oj, wstyd się przyznać ale znów sobie pospałam. Już prawie uzależniłam się od tych drzemek Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 18:43 U mnie jak na razie Jakub to typ numer jeden! Tzn mnie się podoba a mąż na nie nie kręci nosem, więc jest szansa że tak zostanie. Ale pewności nie ma bo dogadać się w tej kwestii kompletnie nie możemy A Witek mi też się podoba Al tylko mi... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 18:43 U mnie jak na razie Jakub to typ numer jeden! Tzn mnie się podoba a mąż na nie nie kręci nosem, więc jest szansa że tak zostanie. Ale pewności nie ma bo dogadać się w tej kwestii kompletnie nie możemy A Witek mi też się podoba Al tylko mi... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 19:21 U nas głownymi typami są Jakub i Julia mi podoba się tez Szymon, kiedys Krzysztof, inne takie "szeleszczące" czasem tez żartuję, że naziwmey chłopca Bartosz, to będą w domu dwa Bartusie, tylko że tatuś to Bartłomiej a dla dziewczynki podoba mi się też Zuzanna, ale mężowi się coś źle kojarzy...poza tym bliscy znajomi nazwali swoją noworoczną córeczkę właśnie Zuza, więc byłoby że odgapiamy czy cos, hehe ale ja chce jeszcze poszperać i moze wynajdziemy coś innego. Planuję zakup książki z imionami (ale 40 tys to przesada! nie mogłabym się zdecydować) takiej w której byłby tez opis imienia, co znaczy, skąd pochodzi i jacy są patroni moze wtedy coś innego nam wpadnie nie tylko ze względu na ładne brzmienie ? ale do tego jeszcze spoooro czasu ja dzisiaj - przyznaję się - zjadłam 3 pączki - mąż tez jedliśmy...zamiast obiadu, hehe )) Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 19:28 właśnie dostałam od siostry imienniki.tydzien temu we wtorek i w tym tygodniu były dołączone do gazety wyborczej . jeden z imionami kobiecymi a drugi z męskimi. my jeszcze nie mysleliśmy o imionach, ale już teraz wiem ze nie będzie zgody między mną a moim M. VIVI moje pierwsze dziecko miało być Zuzanną ale jest Kubusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 19:44 A z imionami u nas to na pewno będą dyskusje przez duże D. Mi podobają się zupełnie inne imiona niż mojemu M. Zawsze tak było.Dobrze, że z córką poszło nam tak łatwo, bo Natalia podobało się i jemu i mnie a ja chciałam bo po mojej Babci. A teraz to dopiero będą wybory!. Ja lubię takie imiona jak Antoś, Adaś, Szymon,Marysia,Kubuś, Zosia, Irenka, Tereska, Zuzia a mój M ma zupełnie inne typy, W jego rodzinie królują imiona, których ja za grosz nie lubię i nic nie moge na to poradzić, np. Klaudia, Dawid, Dominik, Patryk. Wiem, że każdy ma inne zdanie i szanuję to u innych, ale ja nie chcę mieć ani Patrycji, ani Dominiki, albo Dagmary. Czuję, że to będzie trudna decyzja. Ktoś będzie musiał pójśćna kompromis) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 21:32 Holcia na pewno znajdziecie coś, co podoba się Wam obojgu. Tak jak w przypadku Natalii (rzeczywiście bardzo ładne imię). Czasem trzeba na to czasu, by odkryć czy dostrzec urok jakiegoś imienia, mimo, że wcześniej się je odrzucało. ja tak mam z imionami węgierskimi, a ponieważ tu żyję, to łatwiej mi zaakceptować węgierskie niż mojemu mężowi coś bardzo polskiego czy nawet słowiańskiego. Też nie jest łatwo. Dla córki chciałam słowińskie imię, ale już widzę, że raczej nie przejdzie Wszyscy wybałuszaliby tutaj oczy... i uszy Pewnie postawimy na klasykę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 22:05 *Mimi, wspolczuje Ci tej infekcji mam nadzieje, ze szybko minie! *Mini, trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte, zamelduj nam koniecznie! *Anamabe, po raz kolejny wspolczuje szefa, ale pomysl ze juz niedlugo bedziesz sie z nim meczyc! *Holcia, na pewno dojdziecie do poruzumienia, a takie przyjemne dyskusje na ten temat *Kaczusiu, tutaj tez wiekszosc polskich imion jest dla nich niedowymowienia a niektore tutejsze bardzo mi sie podobaja, ale sa dosc "egzotyczne" i strasznie dziwne w pisowni. *Madziuniu, gdzie sie podzialas?? Mi Kubus podoba sie bardzo!!! Tylko niestety nawet gdyby Kinga byla chlopcem nie dalibysmy bo w zestawieniu z naszym nazwiskiem brzmialoby.... conajmniej glupio Na szczescie mojej przyjaciolki synek, ktorego uwielbiam to Kubus! I wszystkie Kubusie, ktore znam sa super! A paczki na razie zjadlam 3 ale jeszcze nie powiedzialam dosc Milego wieczorku Wam wszystkim zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 19:35 Szczerze współczuję ci Anamabe tego szefa, jak tak czytam Twoje relacje z pracy to coraz większa radość mnie ogarnia, że ja nie musze oglądać mojej szefowej. Mimi przykro mi z powodu tego zapalenia i życzę szybkiego ustąpienia objawów i dużo zdrówka dla Ciebie i Maleństwa. A teraz przyznam się bez bicia... Zjadłam 4 pączki. Nie mogłam się oprzeć. Moja mama robi takie pyszne... A teraz na kolację mamy frytki. Jeny nie wiem jak ja to przeżyję, ale nie mam silnej woli.( Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 20:29 Holcia widzę ze same zdrowe rzeczy wcinasz Mimi pij dużo wody mineralnej z wyciśnietym sokiem z cytryny, pomaga. A ja sie biorę za następnego pączka Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 21:23 Holcia, kochana, co sobie będziesz żałować! )) A takie domowe pączuszki są pewnie tylko raz w roku więc grzechem by było sobie załować ) Twojemu maluchowi pewnie też smakuje. Moja mama też zrobiła pączki, tyle że ja daleko od domu i nie da się wpaść na "herbatkę". Sama będę musiała zakasać rękawy Da tego smaku warto Dzięki za gratulacje dla Miśka, bardzo się ucieszył, że cała Polska mu kibicowała ) Gęba mu się śmiała z niedowierzania hihi. Prosił ładnie Wam podziękować, zatem jeszcze raz dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 22:48 No a teraz mam ten przewidziany ból brzucha. Wzięłam już nospę i piję herbatkę koperkową. Mam nadzieję, że po tym przejdzie. Ale jestem łakomczuchem Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 31.01.08, 23:08 Ja wtrabilam 2 paczki,ale bylo mi niedobrze,blee... mini koniecznie jutro sie melduj po usg Zaczelam dzis temat imion z moim M i sie okazalo,ze nic mu sie nie podoba W takim razie dzidzia narazie nie ma imienia i chyba dokad sie nie urodzi to miec nie bedzie kaczuszko ja tez przylaczam sie do gratulacji dla meza holcia a co to za bol? Dlaczego przedziwny? Pytam,bo ja tez lykam wieczorem nospe ze wzgledu na bol brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Biedroneczko 31.01.08, 23:12 Biedroneczko ja za dużo pączków zjadłam!!!!!! MOja Mama takie pyszne robi!!!, a nospę biore też jak mi się tak brzuch napina. Lekarz mi kazał. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota i ja 01.02.08, 00:25 To ja zajrzalam jeszcze powiedziec Wam Slodkich snow Tak mi slodko po tych paczkach, ze spac nie moge i szukam czegos pikantnego do zjedzienia hihi do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: i ja 01.02.08, 08:52 WItam Kochane! Cale szczescie dzisiaj juz piatek. Wczoraj w domu bylam dopiero o 19.30, ale udalo mi sie pozbyc tego dziadostwa (raportu). Problem z moim szefem polega na tym, ze ja musze skonczyc, zanim dzidzia przyjdzie na swiat, bo potem on odchodzi na emeryture i bedzie tylko trudniej. Gdybym nagle zniknela z uniwerku i nie musial mnie ogladac codziennie, nie mialby tez wyrzutow sumienia, ze nie czyta rzeczy, ktore dostaje ode mnie do poprawy i one by sobie tak lezaly gdzies w koncie...a ja moglabym sie starac ile wlezie, a to i tak nic by nie dalo. Takze musze jeszcze troche z nim wytrzymac niestety. W polowie lutego zmywa sie na dwa tygodnie, wiec bede mogla w spokoju dokonczyc pisanie publikacji...No coz...za to dzisiaj w ramach strajku zmykam do domu zaraz po lunchu.) Chcielismy dzisiaj jeszcze zaliczyc basen. Mamy tutaj niedaleko kompleks z wodami termalnymi, a ja na urodziny dostalam od kolegi z pracy wejsciowki wiec czas je wykorzystac. ) Holcia, taka nostalgia mnie wziela po przeczytaniu Twojego opisu maminych paczkow...Strasznie sie juz stesknilam za Polska, ostatnio bylismy tam w sierpniu... Ja przyznaje sie bez bicia zjadlam w sumie 3 paczki itez uwazam, ze raz w roku mozna poszalec. ) Mimi przykro mi ze to talatajstwo sie do Ciebie przyplatalo, mam nadzieje, ze szybciutko przejdzie po lekach. Mini-mini jakos nie moge sobie wyobrazic Ciebie jako paczka ). Kaczusiu, podaj prosze kilka przykladow tych wegierskich imion bo strasznie jestem ciekawa.) Pozdrawiam serdecznie i milego weekendu zycze.) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i ja 01.02.08, 09:40 Witam już prawie weekendowo Anamabe, to rzeczwiście, musisz ciągnąć ten kram. Straszne to, być uzależnionym od tak lekkomyślnego, nieodpowiedzialnego czlowieka, po prostu nie wiadomo, co on może wywiwnąć. Trzeba spodziewać się, że najgorsze rzeczy zawsze spadną na twój kark. Dobrze, że już masz stosunkowo nie daleko do finiszu. A co do imion węgierskich to niektóre ładne są - szczególnie męskie, a niektóre po prosu śmieszne jak na moje ucho. Z takich bardziej znanych i możliwych do wymówienia i przeczytania przez każdego to np. Gabor, Imre, Arpad, Istvan ("s" - czyt. "sz"), Sandor, Tibor... A ze śmiesznych meskich to : Botond, Csaba ("cs" - czytt. "cz"), Gyula ("gy" - czyt. "dzi"), Bela, Bendeguz... ) Oj, dużo by pisać! No i cała masa pisanych z przeróżnymi dziwnymi znaczkami i nie łatwe w wymowie więc Ci tego oszczędzę ) Oczywiście są i klasyczne imiona w wegierskiej wersji takie jak Marton (Marcin), Mihaly (ly - j), Andras (Andrzej), Gyorgy (Grzegorz), Viktor... A jaki typ imion w waszej sytuacji wchodzi w grę? U nas, jeśli męskie węgierskie, to na razie stawiam na Imrego. Podoba mi się to imię - stare, dobre klasyczne węgierskie imię, bez problemów może funkcjonować w każdym języku. No i teraz nie jakoś strasznie popularne, choć dobrze znane. (To odpowiednik niemieckiego Emeryka) ) Kotka, kochana, napisz coś o Irlandzkich imionach. Jakie są? Wypisz nam tu jakies fajne przykłady Pozdrawiam serdecznie. Jak się czują mamusie po wczorajszej rozpuście? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: i ja 01.02.08, 09:52 Rzeczywiscie bardzo egzotyczne te imiona.)My skupiamy sie na takich, ktore daja sie ladnie zdrobnic po polsku, rosyjsku, czy niemiecku, a to nie jest latwe.) Zwiazana z tym problemem anegdotka: siostra mojego meza ma blizniaczki: Lea i Vanessa. Zadne z tych imion nie zdrabnia sie ladnie po rosyjsku(Vanesska byloby po polsku, ale po rozyjsku jest to zgrubienie ). Babcia musiala sobie jakos radzic, a zdrabnianie imion przynajmneij w slowianskich jezykach jest chyb odruchem naturalnych w stosunku do dzieci. No i tak z Lei wyszla babci "Leiczka" co doslowinie znaczy po rosyjsku konewka.) Maz sie smial, ze powinna zaczac nazywac druga "Wiedioreczko" (Wiaderko).) Maz jak na razie obtaje przy Tim, Timmy (tutaj byloby to wymawiane jak y wymawiaja jak cos pomiedzy i /y). Moj typ to na razie: Olivier, bo sie ladnie zdrabnia (Oli), Daniel albo Ivo (ten ostatni sie nie zdrabnia)...Jan tez wchodzi w gre, bo Jas mi sie podoba, tylko tutaj pewnie nie ma na to imie zdrobnienia.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: i ja 01.02.08, 10:10 Widzę, ze dyskusja o imionach trwa Mi dla chłopca podobają sie Michał, Daniel, Bartek, a dla dziewczynki Ola, Natalia, Paulinka, Iza. Ja wczoraj zjadłam 4 pączki i wieczorem musiałam sie ratować tabletkami na niestrawność... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i ja 01.02.08, 10:12 hahah ) prawdziwy tłusty czwartek Aniagor, fajne imionka, mam nadzieję, że niedługo pójdą w ruch! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i ja 01.02.08, 10:10 Tim, rzeczywiście bzmi dość obco, przynajmniej jak dla mnie, ale twoje typy bardzo mi się podobają, szczególnie Ivo i Jan ) bardzo ładne imiona, z klasą. Olivier kojarzy mi się bardzo francusko, miałam kiedyś kolegę Francuza - właśnie Olviera . Na pewno znajdziecie to właściwe, tyle pięknych imion na świecie. A najlepiej mieć kilka tych najpiękniejszych i zdecydować, jak się na dziecko spojrzy - wtedy od razu wiadomo, ze to nie może być np. Adaś, a musi być Kajtuś ) Daniel - też ładne imię, mam sentyment. Kojarzy mi się z delikatnym, wrażliwym mężczyzną. A z tymi zdrobnieniami to niezła historia ))) U nas też można boki zrywać Węgrzy zdrabniają zupełnie naczej niż Polacy. A to dla mnie, jak i dla Ciebie, jest ważne, zeby w obu językach można było to imię jakoś po ludzku zdrobnić. Wy macie jeszcze trzeci język hihi.. no, nie łatwe zadanie. Chociaż polskie zdrobnienie węgierskiego imienia zawsze będzie komiczne i nieco sztuczne )) No nic, ja nie musze się jeszcze nad tym głowić, ale Ty - jak najbardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i ja 01.02.08, 11:36 Witam się w 1 dzień lutego )) Widzę że księga imion nam się robi ))) Kaczusiu gratulki dla Miska )) Mini czekam na wieści po Usg. Mimika mam nadzieję że infekcja szybko przejdzie, trzymam kciuki i życze dużo zdrówka. To ja jestem po kolejnym śnie dziś śnił mi się machający palcami u nóg dzidziolek na Usg i nawet jajeczka wypatrzyłam, ale nie było za różowo bo ciąza zagrożona, krótka szyjka i rozwarcie. To jutro chyba czas na poród ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i ja 01.02.08, 11:54 Aga, kurcze ) tu to masz sny, jakbyś na porodowce pracowała, rozwarcia i krótkie szyjki hihi ) Widać w tym śnie twoje obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 13:30 witam i dziękuję za kciuki i życzenia zdrowia i dobre rady.pomogły bo jest znacznie lepiej.ból prawie ustapił, ale ulga.wieczorem nie moglam sie wyprostować.dziś pobolewa delikatnie...więc myślę, że do wizyty doczekam do wtorku. *a postanowiłam to uczcić Nutellą)skoro wczoraj nie zjadlam pączka to dzis nadrabiam smakiem czekolady, a potem Niemąż kupił kopytka (robione domowe lepsze, ale nie mam sily robić)więc juz marzę o smaku boczku i kapusty.mdłosci prawie minęły,jak reka odjął więc i apetyt wrócił) *mamy niezłe zamieszanie z imionami,ha,ha... *ale wiecie co-wciąż dniami i nocami wypatruje brzucha...a tu fałdka tylko. a ja marzę o brzucholu) ale podobno "życie składa się głównie z czekania" więc co mi innego pozostaje... Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 13:54 witajcie, ja wreszcie dotarłam do domu. rano byłam na usg, a potem pojechałam do siostry na sniadanie, które się przeciągnęło do płd. teraz już zjadłam obiad,ciągle jestem głodna. dzisiaj sę ważyłam i juz mam 2kg na plusie, nie wiem co będzie dalej. moje skarby mają0,77cm i 0,75cm. biją ładnie serduszka i na razie wszystko ok. nastepna wizyta 21 lutego.mam fotki z usg ale nie umiem wkleić, jak wróci mój m, to mi pomoże. Mimi, pij wodę z cytryną tylko nie mineralną tylko przegotowaną tak jak radzą dziewczyny i może powinnaś łykać zurawinę. w prenatalu complex jest i żurawina i imbir.a te bóle pleców to pewnie od tej infekcji. pozdrawiam was wszystkie bardzo gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 14:12 Hej mini-mini. no, pogratulować skarbów)rosną pięknie i na pewno bedzie tak dalej...a te 2 kg na plusie to równowaga dla każdego skarbeńka mam przytyła po 1kg!!! teraz biorę elevit, ale już mi sie kończy i wtedy zmienię na prenatal właśnie, dzięki.a wodę popijać będę. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 14:30 Cześć dziewczynki! Widzę, że same dobre wieści! Gratuluję Mini! Szerduszka biją i dzieci rosną, super! Cieszę się też,że u Ciebie Mimiko już lepiej. I życzę dużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 14:26 Mini, to super wieści! Zobaczenie jednego bijącego serduszka to przezycie, a co dopiero dwóch Bardzo sie cieszę! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 15:44 Mini-mini ja też się cieszę i gratulję ) Oby tak dalej! Mimika, dobrze, że Ci już troszkę lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 15:50 Witam w piątkowe popołudnie Znów mi się zeszło zanim do Was dotarłam. Rano byłam na pobraniu krwi a później na zakupach. Niestety mało udanych, bo nic oprócz gatek sobie nie kupilam. Teraz próbuje walczyć ze snem Zrobiłam już sobie mała kawkę, może pomoże. Co prawda jeszcze w ciąży nie piłam, ale podobno nie zaszkodzi raz na jakiś czas... * Mini ja też się cieszę z pomyślnych wieści z USG * Aga te Twoje sny to na prawdę są zadziwiające... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 15:51 Ania, nie wiem czy przeoczyłam czy nie napisałać, ale jak poszła rozmowa w sprawie pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 16:58 Własnie wróciłam od gina i ciesze się jak głupia. Wprawdzie jest tylko jeden pęcherzyk 12mm, ale tak mi się jakoś wesoło zrobiło, ze juz się coś dzieje Jakoś wcześnie w tym cyklu, ale to chyba dobrze. Mam iśc do niego w poniedziałek już z pregnylem i jak pęcherzyk ładnie podrośnie, to będzie kłucie Iwonko, rozmowa poszła dobrze, a czy sie do mnie odezwą-zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
gambo Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 18:17 Witajcie Dziewczyny chciałam Wam powiedzieć ,że ja też sobie narazie chwilowo odpuszczam lekarzy, monitoringi i te wszystkie stresy związane z pragnieniem uzyskania drugiego dzieciątka.... Za duzo o tym myślę i czasami wydaje mi sie niepotrzebnie się stresuje tym wszystkim. Dam sobie jeszcze jakieś 3, 4 miesiące a potem najwyżej zrobie sobie te wszystkie badania. Będę was podczytywać i czasami postaram sie z wami porozmawiać na czacie jak mi pozwolicie. Zyczę Wam wszystkiego najlepszego Mam nadzieje,że jak bedę mieć doła i postanowię do Was napisać to niebędziecie miały mi zazłe i mnie pocieszycie...Dziekuje ,że jesteście... PPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 18:21 Wybaczcie, ale mam dzis od rana zakrecony dzien- beganie po urzedach! *aniagor, zaciskam mocno kciuki, zeby sie udalo w tym cyklu!!! Teraz ide poczytac co napisalyscie przez caly dzien a pozniej sie odezwe pozdrawiam Was wszystkie goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:11 cześć dziewczęta wiecie co - byłam dzisiaj na tym basenie udało mi się wyciagnać mojego leniucha-męża, ale pewnie już więcej się nie skusi, więcej stał niż pływał, bo niby skurcz, bo cos tam - leniuch jeden! a zawsze powtarzał, że tak lubi wodę, pływac i w ogóle, ale się okazuje, że nie pod dachem już po 40 min chciał uciekać z wody... muszę chyba jednak namówić którąś kumpelę, bo jak dla mnie to było super, ludzi nie aż tak bardzo dużo i sobie popływałam i w ogóle fajnie sie czuje po tym. A mężul niby zmęczony - tylko nei wiem czy stanie w krańcu basenu jest takie męczace? a po drodze jak żeśmy szli na basen to na słupie ogłoszeniowym zobaczyłam plakat z którego bardzo się ucieszyłam. Będą w Polsce koncerty (jeśli można to tak nazwać) STOMP'a!!! we Wrocławiu będą 9-10 marca )) jejciu jak się cieszę! już sobie zamówiłam na Dzień Kobiet )) słyszałyście kiedyś o tym? ja daaaaaawnooo temu widziałam ich jak jeszcze był program MDM (Mann do Materny, Materna do Manna, pamiętacie?) i tylko wiedziałam, że jest taki zespół co takie cuda wyczynia że gra na wszystkim co się da od zapalniczek po kosze na smieci i robią to rewelacyjnie! ale nie miałam pojęcia jak się nazywają. Przez dobrych kilka lat miałam ich w głowie, az w koncu jakoś w zeszłym roku trafiłam zupełnym przypadkiem na płytkę DVD ich i nawet kosztowała 9,90zł hehe... potem jakiś czas temu w kinie przed filmami był taki malutki uryweczek puszczany z nimi, a teraz będą w Polsce! już się naprawdę nie mogę doczekac! jeśli nie słyszałyście o nich, a w Waszym mieście będą, to śmiało mozecie iść w ciemno i na pewno nie będziecie żałować!!! a co do moich staranek, hmmm.... mąż zbierał żołniezyki i zużyliśmy je przedwcoraj bo wypatrzyłam u siebie rozciągliwy sluz... ale owu tak naprawdę chyba była wczoraj, bo pobolewał mnie brzuch, tylko mężul jakoś nie bardzo mógl wczoraj a dzisiaj już mi się lekko tempka podniosła, więc to chyba po owu... ale chyba jeszcze dzisiaj spróbujemy, a co tam... ale i tak jakoś chyba wyjątkowo mało intensywne to podejście w tym mies zobaczymy co z tego wyjdzie... żeby mi bylo, że tylko Aga ma rózne takie sny, to ja się dzisiaj przyłaczę - śniło mi się, że karmiłam dzidziula piersią.. to znaczy - usiłowałam karmić. To było moje dziecko ale karmienie szło mi marnie... cyce jakieś małe - nic mi nie urosły i mleko jakoś tez nie chciało leciec, a ja nie bardzo się tez umiałam ustawic do tego żeby i mi i dzidzi było wygodnie...w końcu moja mama mi wzięła i pokazała jak to ma być, a ja się tylko zastanwiałam skąd ona ma mleko tak na zawołanie! hehe. A ta dzidzia taka słodka była, machała rączkami i nóżkami i normlanie tak człam to prawie namacalnie )) tylko nie pamiętam czy chłopiec czy dziewczynka, ale wszystko mi jedno mogłabym uznać to za sen prorczy ale ostrożna w tym będę, bo już raz mi się takie karmienie sniło i inne rzeczy z dzidziulami tez mi się śniły Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:13 uuuch, ale się rozpisałam - wybaczycie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:12 Aniagor - Slicznie trzymam kciuki i za pęcherzyk i za pracę. Gambo, nic się nie bój i wpadaj, kiedy tylko masz ochotę, a jak będzie ci źle to szczególnie mocno zapraszam. Masz rację, skoro sama czujesz, ze trzeba zluzować, to luzuj. Ja ci życzę, żeby ten odpoczynek okazał się owocny. I pochwal się w razie czego! ) Pati, co u Ciebie?? Kota, współczuję. Nie cierpię urzędów. Zresztą, kto lubi. A co u ciebie z @? Jak się czujesz? Madziu, co u Ciebie? Widzę, ze powrót do pracy był szokowy. Zyczę ci spokojnego weekendu. Lecę oglądać z miśkiem film. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:22 zapomniałam Wam jeszcze napisać,że po basenie wyskoczyliśmy do centrum handlowego na twisterka z KFC i tam obok jest sklep z zabawkami, akurat mieliśmy go na oku z miejsca gdzie siedzieliśmy i mnie zainteresowało coś na wystawie... jak zjedliśmy to mówię, że chcę zobaczyć... no i popatrzyliśmy sobie na to co mnie zainteresowało, a obok była tzw niania i mężul mówi - "o popatrz, fajne nie? tutaj nadajniczek, tutaj odbiornik, antenka, hmmm, swiatełka, fajnie wygląda nie? a fisher price to chyba raczej dobre jest, nie?" ja - "no chyba dobre..." on - " to co? bierzemy???" heh )) ale wytłumaczyłam mu że na razie nie ma potrzeby, wystarczy że kupimy jak będę np.w 7 miesiącu ciąży wtedy pojedziemy sobie do dużego sklepu w którym kupimy wszystko i nianię też sobie wtedy wybierzemy jaką będziemy chcieli )) a on już mógłby dzisiaj kupic )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:29 Vivi mój mężuś też ma ochotę wybrać sie na ten koncert tylko nie wiem czy ja mu dam radę towarzyszyć A twisterka to i ja bym zjadła! Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:49 Cześć wszystkim! Staram sie do Was zaglądać codziennie lecz niestety nie zawsze mam czas, żeby cokolwiek napisać. *Mimi to niesamowite że masz takie fasoleczki i już się różnią..zawsze zadziwiały mnie ciąże bliźniacze *Vivi w sumie fajny sen..oby się sprawdził z tym dzieciątkiem i pociesznego masz mężą *oj zapomniałam co jeszcze miałam napisać moja córcia właśnie pokazywała mi swoje "skarby" ) a tak w ogóle strasznie boli mnie lewy jajnik..już nie wiem co robić, myślicie, że można coś brać przeciwbólowego? jestem właśnie "w trakcie" wzrostu tempki 2 dzień, to pewnie od tego, ale nawet jak siedze to mnie aż ciągnie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 20:27 Ale jestem zła! W środę oddałam mamy kurtke do reklamacji, dziś miał być odbiór. W związku z tym, że mama nie mogła jechać bo jest chora pojechałam ja. I co? Pani łaskawie powiedziała, że krawcowa nie wszyła suwaka bo nie mogła dobrać koloru. A wzieła ode mnie numer telefonu więc czemu nie zadzwoniła? Pani na to, że mówiła krawcowej i takie tam. Tak się zapieniłam, że hej! Kurtka bdęzie do odbioru niby w środę. Straciłam całe popołudnie i nie mam na nic już dziś siły! Do tego mąż dziś dlużej w pracy bo jakaś wizytacja ma być w poniedziałek i nie wiadomo kiedy wróci! Ach beznadziejnie się ten weekend dla mnie zaczął. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 21:18 witam was serdecznie i tez niemoge sie doczekac tej fasolki bardzo,a staramy sie z mezem 2 pelne latka .pozdrawiam i trzymam kciuki moze wam sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 01.02.08, 23:29 Witam dziewczynki Aga z tych snow to chyba cos bedzie ) mini-mini koniecznie wklej zdjecia.Strasznie sie ciesze,ze masz dwa takie malenstwa.To musi byc niesamowite! Aniagor trzymam kciuki za powodzenie w tym cyklu! Vivi fajnego masz meza My narazie nawet nic nie ogladamy w sklepach nie mowiac o kupowaniu! Moze jak bede w 6-7 miesiacu to zaczniemy cos myslec.Ale jak bylam w ciazy w zeszlym roku to Misiek kupil kaftanik pomimo,ze bylam dopiero w 10tc.Moze przyda sie teraz? Zycze milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: cos fajnego na weekend :) 01.02.08, 23:30 pl.youtube.com/watch?v=hJhYevnP9rg Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: cos fajnego na weekend :) 02.02.08, 10:19 hahaha , dzięki Biedroncia )) Fajne chłopaki hihi.. Uwielbiam czeski, rozczula mnie normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 10:37 No i oczywiście witam wszystkich sobotnie. Biedroneczko, kaftanik na pewno się przyda A na zakupy macie jeszcze maaaasę czasu, masz rację Mini mini, Tobie to się wydatki szykują I le frajdy! Życzę Wam przyjemnego weekendu. Ja zaraz lecę na zakupy a potem chyba te pączki będę smażyć ) Miesiek nie daje mi żyć, odkąd się dowiedział, że był tłusty czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 12:19 Witam sobotnio! U nas dzis za oknem bialo!!! Rzadki tutaj widok! Ale sloneczko do tego swieci wiec jest przyjemnie Teraz lece stawiac do gotowania rosolek, jedziemy na zakupy a pozniej postaram sie zasiasc z Wami na dluzej Milej soboty Wam zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 12:40 Biedroneczko, ale sie usmialiśmy z mężem z "Józka" Vivi, my niańke mamy juz od jakiegoś roku, mój mąż wypatrzył w sklepie jak dopiero zastanawialiśmy sie czy się starac o dzidziusia Biore się za sprzatanko, a pózniej zmykamy na meczyk do znajomych, będziemy tez robić piccę. Miłego dnia wszystkim życze Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 14:17 czesc kobiyeczki chcialam sie przywitac jestem sylwia i milo was poznac. u mnie yez troszeczke bialo za oknem i tutaj to niespodziewany widok jest, ale bardzo przyjemny. zycze milej soboty oraz niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 14:29 Witaj Sylwia Miło, ze dołączyłaś Napisz coś o sobie, proszę. Staracie się o dziecko? Jak długo? A moze to dopiero plany na najbliższą przyszłość? Masz już dzieci czy szykujecie się na pierwsze? Fajnie, ze masz troszkę zimy. Ja już od 2 lat śniegu w zasadzie nie widziałam U nas ciepło, prawie 10 stopni... tak jesienno- wiosennie. Pozdrawiam I życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 14:41 cześć dziewczyny,pokażę wam moje skarby: Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 14:44 Witam wszystkich w sobotę, a zwłaszcza nasza nową kolezankę Sylwię. Koniecznie napisz coś o sobie, tak jak prosiła Kaczuszka. A u nas jesień, zima była u nas w zeszłym roku, ale króciutko Pozdrawiam cieplutko) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 15:08 Witam sylwiabed Tak,tak napisz cos o sobie! mini-mini to jest piekny widok Po prostu usmiech samoistnie pojawia sie na buzi.Takie slodkie "paczuszki".Juz teraz jestem ciekawa co tam tak pieknie rosnie!Zycze duzo zdrowka i spokojnej ciazy.Ale cos mi sie zdaje,ze jeszcze z tydzien,dwa i zaczna Ci sie mdlosci.Nie zycze tego,ale ponoc to objaw zdrowej ciazy A mnie juz troche mijaja te nudnosci ale pomalu.Czasem jeszcze mam ciezkie wieczory. Widze,ze u wielu dzis zapowiada sie ciekawy dzien ) My jedziemy do mojej kuzynki,co ma nieznosnego Kubusia (4 latka).Jest taki niegrzeczny,ze choc uwielbiam dzieci to jak od niej wracam czuje wielka ulge! Chyba przez to nie przepadam za imieniem Kuba. A Jozik jest super Ten gosciu co "tanczy" rozbraja mnie calkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 15:28 Mini mini - cuda ))) Piękne dwa maluszki rosną Tak jak Biedroneczka życze Wam dużo zdrowia i spokoju A później już samego tylko szczęścia. Biedroncia, fajne chłopaki, przystojniaki hihih, ten co tańczy - rozbraja rzeczywiście i ten co gra na puszce też bomba!! Skąd Ty to wzięłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 16:06 Witam my juz mamy jedna kruszynke ma 4 latka Pati ,staramy sie od 2 lat ale chyba jakos slabo ,bo nic z tego znowu @ nieproszony gosc dojechal.Mieszkamy za granica ale jestesmy z Tych. a Wy jak dlugo sie staracie ? czy to pierwsze plany ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 16:58 No proszę, to nam też już jakieś 2 lata minęły na staraniach... i nic na razie. Staramy się o pierwsze dziecko. A Ty wiesz dlaczego Wam się nie udaje? Bo 2 lata starań to trochę sporo. Wiesz coś o swojej owulce, robiłaś moze jakieś badania? No i gdzie mieszkacie? Ja jestem z Wawy, ale mieszkam na Węgrzech. Gratuluję dzieciaczka A Pati to Patryk czy Patrycja? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 17:15 Witam nowa kolezanke! *mini cudne dzieciaczki sliczny to widok! *Biedronciu, cudnie ze jestes znoa z nami U mnie 33dc. i zaczynam czuc @. Najbardziej wkurza mnie to, ze tak mi sie cykle wydluzyly(( Koszmar! niedawno wspolczulam Madzi, a teraz mam to samo Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 17:47 Kota, ciekawe co może być przyczyną.... może masz problem z pękaniem pęcherzyka. Może jest bardzo późna owulacja albo czasem ten pęcherzyk nie może pęknąć (to by tłumaczyło te dziwne krwawienia jakie kiedyś miałaś) Jeśli to potrwa to radzę, przyjrzyj się owulce porządnie. Ale najlepie, jeśli samo z siebie by wyszło bez żadnej tułaczki po lekarzach. Nieciekawe to, niestety. Ściskam i życzę jak najszybszego wyjaśnienia sytuacji. A najbardziej to tego, zeby to wcale @ nie była. Mi już pączusie rosną, zaraz smażę brrr... nie lubię tego, ale słowo się rzekło Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 17:52 TO jest patrycja .mieszkamy w Niemczech niby wszystko ok slyszalam cos o mieszance nr.1 i3 ojca klmuszki ze poprawiaja regulacje jajnikow ilecza stany zapalne .czy ktos to stosowal? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 18:37 Mini , ale super zdjęcie! Nigdy jeszcze nie widziałam bliźniaków na usg. Jeszcze raz gratuluję i życzę szczęśliwej ciąży. A moze to jest parka dziewczynka i chłopczyk? Kaczuszko, ale mi narobiłaś smaku! Nawet po czwartkowym bólu brzucha zjadłabym teraz domowego pączusia mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 18:50 Witam cie HOL-CIA PRAWIE WSZYSTKO O SOBIE NAPISALAM TROSZKE WCZESNIEJ. a czy wy juz macie dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 19:29 Witaj Sylwia! My też mamy już jedną kruszynkę (dosłownie kruszynkę) Natalkę. 3 tygodnie temu skończyła 3 latka, a waży 11 kg. Druga kruszynka jest w moim brzuszku i urodzi się za 6 m-cy. Podobno będzie braciszek) Od samego początku ciąży jestem na zwolnieniu i leżakuję niestety. Cieszę się że mamy nową koleżankę) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 20:57 *holciu nasza tez zawsze byla jak piorko! Rosnie szybko, wyrasta blyskawicznie ze spodni na dlugosc za to w pasie ciagle dobre a apetyt ma bardzo dobry Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 21:41 Witam no i gratuluje !!!! to malutka ma trzy latka pewnie tez maly urwisek jak moja tylko, ze pati ma 4 latka i wazy 16kg. to jest chyba ok. z waga? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 19:01 *Kaczusiu, na pewno masz racje, pewnie cos z tych rzeczy. Bede mogla to sprawdzic w marcu jak bede w Polsce. Pytalas o imiona tutejsze, sa dosc dziwne -podobnie jak te co TY podawalas np. male coreczki naszych sasiadow nazywaja sie Cleothna- czyt. Klijona i Broccan, u Kingi w klasie jest np. Orlagh, Ryanna i Faye. Inne przyklady: Aedammair, Bairrfhionn, Donnfhlaidh (co znaczy brazowa ksiezniczka) a z meskich np. Kahal, Caeoimhin, Tiarnan... Oj bardzo duzo ich jest, a kazde cos znaczy! *mini, pokazalam mojemu M. zdjecie Twoich dzieciaczkow, zebyscie wiedzialy jak dlugo kombinowal co to hahaha ale mialam ubaw) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 19:25 Witam Sobotnio My wczoraj odpoczywalismzy bo miska bolala glowa. Za to dzisiaj posprzatalismy mieszkanko, bylismy na basenie, ja wyprobowalam Kaczusowy przepis na gulasz, ktory zjedlismy z plackami ziemniaczanymi...mnia, mniam...A teraz wrzucilam jakies resztkowe caisto do pierkarnika, zobaczymy co z teo wyjdzie.) Mini sliczne te Twoje potomstwo.) Sylwia, my tez mieszkamy w Niemczech na poludniu...Mezus czeka na snieg, nawet go u nas zapowiadali na weekend, ale na razie ni widu nie slychu... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 19:41 Cześć Anamabe! Ale miałaś napięty grafik dzisiaj I jeszcze ciasto pieczesz, no no, wzorowa żona ) Ja też się dziś nadreptałam, zakupy, sprzątanie, pranie, obiad, pączusie ) Holcia, jakby się dało puścić światłowodem to bym Cię poczęstowała ;- ) Właśnie stygną i czekają na lukrowanie. Wyglądają baaardzo apetycznie, ale ja po smażeniu mam już dość i chyba pojem dopiero jutro. Cieszę się że gulasz smakował. Ja będę robić twoje manty, tylko za grosz nie kapuję jak to idzie z tym zwijaniem ) Coś chyba zaimprowizuję. Kota, rzeczywiście dziwnie brzmią te imiona. A już na pewno tak wyglądają po pisowni i pewnie w wymowie nawet fajnie brzmią. A wy bierzecie pod uwagę takie obce imię, czy raczej coś bliższego polskiemu przyzwyczajeniu? Sylwia w takim razie życzę owocnych starań, bo skoro wszystko ok, to wreszcie się uda. Ty jestreś teraz pod koniec cyklu czy na początku? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 19:52 Kaczusiu, wcale sie nie dziwie, ja musialam kilka razy spojrzec zeby zalapac..a juz z samego opisu pewnie w zyciu bym nie doszla. Zrob sakiewki, albo improwizuj moze jeszcze lepszy patent wymyslisz.) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 sobotni wieczór 02.02.08, 20:04 cześć Dziewczyny! chyba udało mi sie przekroczyć magiczną granicę 2000 postów )) u nas dzisiaj MEGA-leniuchowanie! miał być pracowity dzien,a le nam nie wyszło... późne śniadanie, do niego seriale komediowe na comedy central, to sie człowiek rozleniwił, doszliśmy do wniosku, ze nie ma po co sił zbierać, puściliśmy sobie film, teraz mężul gra a ja zaraz przygotuję jakąś kolacyjke - mam chyba ochote na tosty a potem kolejny filmik.... a mieszkanie brudem zarasta, a może zdarzyć się tak, ze jutro będziemy mieli "niespodziewanych" gości znajomi rozdaja już zaproszenia na swoje lipcowe wesele i jak wieść gminna niesie bycmoze jutro będa we wrocławiu - trzeba być przygotowanym ider obić te tościki... wiecie co - przyznam Wam się do czegoś... przed chwila spędziłam chyba z dobre pół godziny na przegladaniu stronek róznych z wózkami... czasem mi się to zdarza... ale im więcej ogądam róznych tym bardziej jestem przekonana do swojego naj-pierwotniejszego wyboru, który nastąpił przypadkiem, kiedy jeszcze nie myśleliśmy o staraniach... powiedzcie - czy to normalne że oglądam takie strony kiedy nawet nie jestem jeszcze w ciąży??? chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: sobotni wieczór 02.02.08, 20:26 Vivi, nie wiem czy cię to pocieszy, ale to najzupełniej normalne)) czytałam cie kiedys w jakims wózkowym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: sobotni wieczór 02.02.08, 20:53 *anamabe, no to pracowita dzis mieliscie sobote! ja mam dzis totalnego lenia, chyba przez ta pogode zasypiam na stojaco Tez mam zamiar niebawem zrobic cos z Waszych przepisow. *Kaczusiu, powiem Ci, ze niektore imiona brzmia calkiem milo zwlaszcza jak nosi je fajne dziecko, ale ja takiego dziwnego bym chyba dziecku nie dala. Podziwiam Cie Kaczusiu, ze paczki robisz, pracowita jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 21:46 hej dzisiaj wlasnie dojechal nieproszony gosc @ . NAWET moj mezulek zaczol sie starac i wyszukal te ziola ojca klimuszki slyszalyscie cos o tym? bo ja nie,wiec niewiem na co mam liczyc!ha ha za to moga mi wyrosnac rogi i broda po tych czarach dobre nie.ha ha mireczek juz sie smieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 21:38 Hej kobitki u mnie juz po sniegu bo bylo cieplutko no i szkoda ,moja mala tak sie cieszyla i tu lipa Ale moze jeszcze bedzie ha ha chciala bym Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 02.02.08, 23:36 A ja dopiero dotarlam do domu.Objadlam sie strasznie,bo kuzynki maz prowadzi pizzerie i przywiozl ogromna,pyszna,mniam...Nie moglam sie oprzec Moj Misiek byl zachwycony jak zobaczyl blizniaki Mini.To niecodzienny widok. Vivi powiem Ci,ze ja wiecej ogladalam rzeczy dzieciecych typu ubranka,zabawki,wozki itp...jak nie bylam w ciazy.Teraz jakos nie mam sily (przez mdlosci) i wciaz mi sie wydaje,ze jeszcze tyle czasu,ze zdaze.Ale wiem,ze to bardzo przyjemne i pewnie jak sie lepiej poczuje to zaczne cos myslec Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 00:48 No to jak Wy pokazujecie usg Mini mężom to ja tez postanowiłam tak zrobić włączam, to pierwsza jego reakcja to "ooo", no to ja mówię - "zgadnij co to jest" a on od razu, bez zastanowienia - "bliźniaki" az się zdziwiłam i pytam "skąd wiesz?" on - "no jak skąd, tu jest jedno jajo, a tu drugie, proste przecież..." heh mam obok siebie domorosłego specjaliste od usg )) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 11:09 Vivi, no to mamy juz dwoch...moj secjalizuje sie w wyszukwaniu meskich czesci ciala ). Moj misiek do tej poy powtarza: "szkoda, ze nie blizniaki"...i musze przyznac, ze mimo tego ze mi ten pomysl az tak bardzo sie nie podobal, jak zobaczylam zdjecie mini to tez przez chwilke tak pomyslalam.) Biedroneczko, to chyba normalne mi tez sie ciagle wydaje, ze jeszcze tyle czasu mamy na te wszystkie zakupy.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 11:33 Ja tez caly czas mam przed oczami to zdjecie mini Nigdy nie chcialam miec blizniakow, nawet o tym nie myslalam ale to zdjecie mnie rozczulilo) *Anamabe *Biedroneczko ja Wam powiem, ze to sie tylko wydaje ze macie jeszcze duzo czasu, ani sie obejrzycie a minal te miesiace! Ja tez tak myslalam, a pozniej wszystko na ostatnio chwile a to nie sprawia radosci Milej niedzieli Wam wszytkim zycze i pozdrawiam goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 12:42 Witam Ja też mam zdjęcie mini przed oczami ech... ) Kota ma trochę racji z tymi zakupami, że w pewnym momencie trzeba się zbierać i ruszyć po sklepach. Najlepiej chyba zanim brzuszek zaczyna bardzo ciążyć. Ale dziewczyny dopiero co mdłości zaczynają opuszczać, więc jeszcze mają troszkę czasu. Takie zakupy to musi być przyjemność Byle tylko pieniążki były Życzę słonecznej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 15:41 Witam w niedzielę! My dzisiaj po węgiersku, zjedliśmy właśnie bogracz, a zaraz otworzymy tokaja Vivi, ja juz od dawna oglądam różne rzeczy dla dzidziusia na alegro, mam tez juz sporą kolekcje ciuszków dla maluszka i kilka ciążowych Większość zakupila moja mama, bo bardzo chce juz zostac babcią... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 18:05 Ania, a jakiego tokaja piliście? Ja też lubię tokajskie winka - pycha. U nas była węgierska zapiekanka na obiad i kwaszonki. Węgrzy robią rewelacyjne kwaszonki. Dziesiątki odmian papryk - ostrych, słodkich, średnioostrych, o rozmaitych kształtach, kolorach i rozmiarach. Faszerowane są kiszoną kapustą z różnymi przyprawami, albo czerwoną kapustą, są też kiszone maleńkie arbuzki na słodko z imbirem albo na ostro i inne warzywka też. Bardzo to wszystko smaczne. No, to tyle o jedzeniu Idę powtarzać słówka, jutro zajęcia, a coś czuję że dam ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 18:11 *Kaczusiu, ale to musi byc pychota! Az slinotoku dostalam na mysl o tych wszystkich kwaszonkach) mniaaaam... Milej nauki! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 15:49 Witam w niedziele Tak,tak macie racje! Ja juz teraz sie zastanawiam kiedy mi 3,5 miesiaca zlecialo.Ale kaczuszka dobrze mowi,teraz dopiero pomalu mijaja mdlosci,wiec moze II trymestr bedzie najodpowiedniejszy na jakies zakupy.Bo znowu koniec ciazy to i brzuch wielki i dolegliwosci sie zaczna typu: kregoslup itp...A to ma byc przyjemnosc I trzeba jeszcze wszystko poprac,poprasowac,poukladac,wiec jest co robic! A mini sprawila nam ogromna przyjemnosc tym pieknym zdjeciem i nawet nie wie jak wszystkich rozczulila (nawet naszych "chlopow") ha,ha... U nas sloneczko,piekna pogoda,moze pojdziemy na spacer.Zrobilam dzis krupniczek,bo ostatnio przez te madlosci zoladek mam jakis delikatny. Zycze milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 18:05 Witam popoludniowo Tak dziewczyny, II trymestr jest najlepszy na zakupowe szalenstwo Ja juz mam wszystkie comiesieczne dolegliwosci zapowiadajace @, tylko mam nadzieje, ze nie bede dlugo czekac bo juz dawno na nia czas! Ja dzis robilam watrobke, ktorej serdecznie niecierpie ani samazyc, ani jesc ale mojemu M sie zachcialo wiec sie poswiecilam przy niedzieli hehe Za oknem ciagle pada... Milego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 18:20 Kota, oj, żeby @ nie przyszła... żeby to, co czujesz to była zmyła. Ale wiem, jak to jest, kiedy się zna swoje ciało, trudno się mylić. Ja też wątróbki nie jem, ale też nie cierpię jej przyżądzać. Na szczęście tu jest to prostsze, bo Węgrzy pieką wątróbkę. Skoro Twój Misiek lubi, może mu kiedyś upiecz. Tutaj się je drobiową - indyczą albo kaczą. Trzeba umyć, oczyścić, posolić, porządnie popieprzyć i obsypać majerankiem. Trochę oleju do żaroodpornego naczynia, układasz wątróbkę i pieczesz na średnim ogniu aż sie zrumieni. Trzeba ją z raz przekręcić. I już, prosto, samo się robi. I podobno dobre Oj, za tą naukę to się biorę dziś jak wilk za jeża... nie chce mi się hihi ale juz lecę. Całuję was mocno. P.s. Madzia, co z Tobą? Odezwij się. Mini mini, jak się czujesz? Pati i jak z Twoim pęcherzykiem? Pękł? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 18:51 witam pieknie) wilk za jeża...pierwsze słyszę,ale rozbawiło mnie to do łez Kaczuszko. a wątróbka-ble....w ogóle podroby to - ble)ja dziś objadalam sie sosem słodko-kwasnym i kiełbaską smazoną ale jednak Maluszkowi nie smakuje smażone)ale co tam-własnie przed chwilą zrobiłam całą miskę popcornu...niech sie dzieje wola nieba...wczoraj sobie poryczałam.tak dla zasady-bo mi sie kąpać nie chcialo, bo włosy mialam nieumyte,ale potem przyjechali znajomi i humor wrócil. tylko koleżanka - 8m-c ciąży może sie pochwalić pięknym brzuszkiem więc potem pół nocy myslałam - kiedy mi brzuch urośnie i znów ryczałam Niemężowi, że brzucha nie mam...oj, cierpliwy ten mój Niemąż *a na zakupy to sie wybiorę chyba na wiosnę, żeby nie zapeszać...chociaż wciąz oglądamy w gazetach i w internecie ciuszki,butelki, łóżeczka i wózki i wszystko chcialabym mieć.postanowiam, że poproszę potem owa wspomniana koleżankę by zrobiła mi spis wyprawki cobyśmy sklepu nniepotrzebnych rzeczy nie kupili) *min-zdjęcia są świetne,ja po wtorkowej wizycie tez postaram się wkleić.we wtorek pierwszy raz nagramy dzidzię na kasete wideo. już się nie mogę doczekać wtorku... Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 19:03 a w ogóle to wiecie co, myslę że mój ginekolog juz mam mnie dość.znam go juz długo(kiedyś chyba pisałam, że 11 lat),jest to świetny człowiek,zawsze zyczliwy itd.ale ja jestem upierdliwa chyba. na wizycie zadaje tysiące pytań, wciąż mu przerywam jak mówi,ale generalnie nawet mój Niemąż,który teraz zawsze jest ze mną w gabinecie-stwierdził, ze mamy z doktorkiem niezły kontakt.ale najgorsze jest to, ze jak tylko mam jakiś problem albo niepkój to dzwonię do niego odrazu na komórkę-nawet jak był na karaibach na urlopie.a czasami nawet wyślę mu sms z pytaniem i zawsze mi odpisze.może ja jestem jakaś głupia, co?przecież on ma inne pacjentki i gdyby tak każda go nękala,ma prawo do swego prywatnego czasu i może jest na mnie zły? wstyd mi go o to zapytać .ale z drugiej strony - bierze niemało za wizytę a mój dzidziuś jest dla mnie najważniejszy więc coś mi się wydaje, że dalej będę taka upierdliwa... monika Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 hello babeczki i prośba do kaczuszki :-) 03.02.08, 20:22 Hej babeczki! dlugo mnie na forum nie było bo chciałam zluzować i nie odzywałam się ale niestety zluzowac sie zbytnio nie dało heheheh. Juz mysłałam że zaciązyłam wreszcie bo ponad tydzien mi sie @ spozniała a nigdy tego nie było. Niestety nadeszła Nie wiem tylko czy to jakies wczesne poronienie nie było. W kazdym razie poszłam do innej lekarki bo mój gin zbytnio sie nie przejmował faktem że nie wychodzi nam dzidzi. No i tammta mnie zbadała porządnie i zrobiła usg no i stwierdzila że pęcherzyk jest a własnie mi sie owu zaczęła, budowa fizjolog. jest ok wiec kazała badania hormonów porobic a Miskowi nasienie przebadac no i pytanie do mentorki forum , Kaczuszki bo babka kazała mi zrobic 2 badania: 1) FSH , LH E 2 0d 9-12 d.c. 2) Progesteron, prolaktyna 20-22 d.c. No i tak, wszedzie gdzie patrze to pisze ze to pierwsze sie robi na samym poczatku cyklu, 2-4 d.c. nie wiem czy ona sie nie pomyliła???? jutro mi kazała isc czyli w poniedziałek a to juz bedzie 14 d.c. !!!!! czy to jest wogołe sens to badanie w takim terminie robic????? a orientujecie sie ile prywatnie to badanie kosztuje??? dzięki laski jesli któras bedzie miec chwilkę i mi odpisze A forum się nam tu pięknie rozrosło hehheh chyba teraz bede znów częsciej tu wpadac bo gdzie ingdziej "wpaść" nie mogę heheheh. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: hello babeczki i prośba do kaczuszki :-) 03.02.08, 22:29 Marinko, kochana, jak miło cię widzieć!! Niedawno nawet wspominałyśmy Cię i zastanawiałyśmy się, co u Ciebie. Fajnie, ze jesteś spowrotem A teraz co do badania. Idzi i zrób. Bardzo dobrze ci lekarka zleciła. Z tego, co wiem, idealnie byłoby robić badania tych hormonów 3x w cyklu - w fazie przedowulacyjnej, w owulacyjnej i lutealnej. Tobie zaleciła tę środkową i ostatnią fazę, bo już jesteś w owulacyjnej. Też coś się da odczytać z tych wyników, tylko normy są inne. Życzę szybkiego wyjaśnienia sprawy, no i maleństwa jak najszybciej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: hello babeczki i prośba do kaczuszki :-) 04.02.08, 13:11 Dzięki Kaczusiu za wyjaśnienia. Byłam juz na 1-szej części upuszczania krwi , za tydzien następna. Jeszcze mojego Miska musze wyciągnać na badania nasienia. Bardzo się ucieszyłam na ciepłe słowa, że mnie tu wogóle jeszcze pamiętacie bo wąteczek rozrósł się Wam przepięknie. Będę informować co i jak. W wolnej chwili poczytam co się tu podziało. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 22:12 cześ dziewczyny tak "stare" jak i "nowe" mam tylko chwilkę i od razu zasiadam do formu....takie spostrzeżenia..bobaski mini-mini są uroczymi-cudeńkami, nadal nie mogę się nadziwić, Wasze kulinarne porady tylko zwiększają ilość śliny, Czarna-kota trzymam mocno kciuki, żeby @ wrócił tak za ok 1 rok! Mimika masz wspaniałego gina, tylko pozazdrościć! A Madzia była na studniówce, pewnie dlatego nie ma sił na pisanie ..a na wynikach ja sie nie zna to milczę ... Trzymajcie się cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 23:06 Humusia, czyli nie jestem jakaś szurnięta?myślisz, że wytrzyma ze mna do końca ciąży? bo zaczęłam sie zastanawiać nad tym, ze nauczycielka u ginekologa to zmora a taka upierdliwa jak ja to skaranie, a nie pacjentka... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 03.02.08, 23:51 Mimika jak gin jeszcze Ci na sms-y odpisuje to nie jest zle Jak bylam w poprzedniej ciazy to tez tak wydzwanialam do lekarza ale on w weekendy i Swieta nie odbieral tel.Dlatego go zmienilam. Kotka ja tez licze,ze tej @ nie dostaniesz Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 09:24 Mimi, rzeczywisce wymagajaca z Ciebie pacjetka ) ale skoro tego potrzebujesz, to znaczy, ze tak ma byc.) A skoro znasz swojego lekarza juz tyle lat, to on pewnie jest na to przygotowany. Ja mam zawsze lekkie opory, a to z tego wzgledu, ze w towrzystwie moich rodzicow zawsze bylo pelno lekarzy i wiem jak to od drugiej strony wyglada. Sama pamietam jak nam sie w srodku nocy ludzie do okien dobijali bo kogos bolal zab chociaz moj tata nigdy nie mial gabinetu w domu. I tak sobie mysle, ze moze ja za malo pytan zadaje...hmmm...To pewnie jest indywidualna sprawa. A tutaj dostalam specjanly numer alarmowy pod ktorym moge dzwonic. Jak na razie jeszcze nie potrzebowalam z niego korzystac. I poweim Ci, ze ja tez z utesknieniem czekam na brzuszek.) Kotka, wiem ze nie planowaliscie, ale moze jednak... Kaczusiu powodzenia dzisij na zajeciach.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 09:52 Witam w poniedziałek! Mimi, jesli potrzebujesz zadawać tyle pytań, to po prostu zadawaj i się nie przejmuj, będziesz spokojniejsza. A lekarz jakoś to przezyje, jeszcze tylko kilka miesięcy Mi dzisiaj tempka skoczyła o 2 kreski i martwię się, ze juz po owulacji, a gin kazał nam starać dopiero po podaniu pregnylu . Mam nadzieję, ze jak dzis do niego pójdę, to sie nie okaże, ze juz za pózno Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 10:52 Witam i ja! *mimiczko, rozbroilas mnie tymi swoimi powodami do placzu Nic sie Kochana nie martw, prawie kazda tak ma! Tez wylam z byle powodu A lekarza masz wspanialego! Skoro tyle z Toba wytrzymal to na pewno tym bardziej teraz bedzie Cie wspieral! *marina, milo Cie widziec *Kaczusia, powodzenia na zajeciach! *Madziuchna, jak tam po imprezie?? Lece do banku! Milego dnia Dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 11:30 witajcie, ja niestety ranki mam ciężkie jak już zaczną mnie męczyć mdłości to koniec.nawet wymiotuję.myślałam ze w tej ciąży ich nie będzie ale cóż. cieszę się ogromnie ze moje bliźniaki wam się podobają, ja już nie wyobrażam sobie ze miałabym mieć jedno dzieciątko.cieszę się ze jest nam dane przeżywać ten cud.martwię się jeszcze bo pierwszy trymestr jest jaki jest i poronienia zdarzają się najczęściej około 10 tygodnia.a ja dzisiaj zaczynam 8 tydzień. ja trochę zakupami jestem przerażona, teraz oglądam w internecie, ale jak przyjdzie mi robić te podwójne zakupy będę musiała poprosić siostrę o pomoc. Mimiczko gina masz super w ogóle się nie przejmuj tym ze go zamęczasz pytaniami, najwazniejsze że on na nie odpowiada. ja też mam wspaniałego lekarza zawsze mogę do niego zadzwonić a jak nie odbierze to oddzwania. Marina za hormony ja płaciłam po 25 zł. Kaczuszko powodzenia! Czarna a ja odganiam tę @. pozdrawiam was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 11:46 Witam sie u nas wekend upłynął towarzysko i kulturalnie, w niedzielę nasza córa grała w filharmonii)) Moje sny nie są prorocze bo @ już na zakręcie i wygląda na to że przyjdzie zgodnie z planem )))czyli 28 dni, bardzo mnie to cieszy bo to by oznaczało że organizm wraca do normy )))I może pomału zaczniemy się starać. Mini bardzo fajnie wyglądają te Twpje bliźniaki, zycze Wam dużo zdrówka i spokojnych miesięcy )))) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 11:55 Hej Dziewczyny, U mnie masakra czymś się strułam leżę w łóżku i nie mogę żyć, tragedia jakaś grypa żełądkowa czy co, od wczoraj tak mnie trzyma ( Wczoraj miała kolejne USG i pęchęrzyk pekł (nareszcie), endo ma 11,6 mm czyli wyśmienite jak to stwierdziła ginka, dowaliła mi końską dawkę luteiny i czekamy dwa tygodnie a potem niech się dzieje wola nieba. Witaj arinko, ja płaciłam dużo za zrobienie hormonków, tsh i progesteron 30 zł, a prolaktyna 45 zł. Ale to może zależy od laboratorium. Powodzenia kobitki starające się Ja zmykam leżeć. A mój Patryk znów na antybiotyku W piątek w nocy byliśmy na pogotowiu bo miał 40 st gorącki i niczym jej nie mogłam zbić, a teraz ma ostre zapalenie gardła. Ja już nie mam siły Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 12:34 Witajcie! Mini wspolczuje! ja do dzis mam jeszcze mdlosci choc czasem juz mniejsze.Na kiedy masz termin porodu? Anamabe Ty tez jeszcze nie masz nic brzuszka? Ja przytylam strasznie.Ale moze dlatego,ze bardzo duzo pije.Po prostu litrami! Kotka a moze...? Co tak tu cichutko,piszcie kolezanki Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 12:40 melduję się *mini-mini nigdy nie widziałam zdjęć z usg blixniaków, no piękne (-: a są dwu jajowe? Bo na zdjęciu są osobno ale ja nie wiem jak to działa * Czarna odpędzamy małpę, ona nam do szczęścia nie potrzebna, zastanawiam się kiedy to zrozumie (-: *Pati, pięknie, że pękło, teraz czekanie, cierpliwości i trzymam kciuki *Kaczuszko przesyłam buziaki (-" Ja znowu w domu bo małej się przyplątało na dobre choróbsko, idę z nią popołudniu do lekarza. Dzisiaj temka mi skoczyła czyli ja też już po i ciekawe co z tego wyjdzie (-: umówiłam się do gina na 18 marca,ooo mała płacze, zmykam...pa Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 12:59 Mini biedaku wspolczuje, ja z perspektywy czasu widze, ze wcale mnie jakos strasznie te nudnosci nie meczyly. No i przechoodzily mi jak cos zulam.) Biedroneczko, mi niby cos tam wystaje szczegolnie wieczorem ), ale nie wiem czy mozna to nazwac brzuszkiem. Wczoraj mi sie wydawalo jakby ksztalt sie zmienil troche. Przytylam w sumie jakis 2 kilo od poczatku, ale generalnie nie widac tych kilogramow. No troche mi piersiaki urosly i ten brzuszek. Powiedz czy Ciebie tez tak mecza piersi?? Ja dzisiaj spac przez nie nie moglam. ( Pati, Madzia, zycze duzo zdrowka dla Waszych pociech i Was...) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 13:00 Agus widze, ze jednak staranka beda?? ) Tak sobie po cichutku myslalam, ze pewnie sie jednak skusicie ). Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 13:06 witam wszystkich poniedzialkowo. Mini pokazalam wczoraj mojemu twoje blizniaczki i sie spytalam ,czy wie co to jest? a on na to no przeciez widac ze blizniaczki- ALE MNIE ZASKOCZYL ,ZE ON TAKI DOSWIADCZONY!!!znawca usg. pozdrawiam ,a jak wogule sie czujesz ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 13:12 Dzieki Kotko za miłe słowo Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 13:44 Jestem znow wywialo mnie, zmoklam ale zalatwilam, a teraz swieci slonce! *Pati wspolczuje duzo zdrowka zycze dla Ciebie i dzidzi! Sciskam mocno! No i kciuki trzymam... *Madziunia, dla Twojej malej tez usciski i zyczenia zdrowka, bidna co jej sie przyplatalo?? Dziekuje Wam wszystkim, ze takie "uroki" tu odczyniacie Kochane jestescie, ale na pewno nie tym razem Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 14:38 Kota to następnym musi się udać. Biedronciu, ja mam termin z ostatniej @ na 24 wrzesień, a z usg na 22 wrzesień. tak do końca nie wiem bo przy dwójce ciężko mi będzie urodzić w terminie, mogę nawet urodzić w sierpniu oby nie w lipcu.martwię się bo moje pierwsze dziecko ważyło mało 2250,a tu dwoje. marzę zeby miały chociaz po 2kg. Madziu, co twojej MAłGOSI znowu dolega? ale teraz taki okres najgorszy dla przedszkolaków, infekcje szaleją. dużo zdrówka! Pati a ty się nie daj tej chorobie,jesli to grypa zołądkowa, to staraj się pić małymi łyczkami osłodzoną herbatę lub wodę mineralną żebyś się nie odwadniała. i jak mozesz coś zjeść to chleb z dżemem, suchary. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 16:11 Anamabe z moimi piersiami to jest bardzo roznie.Raz ich nie czuje a znowu innym razem sa twrade i bola,ze az stanik uraza.Urosly bardzo i mam duzo zylek. Mini ja wiem,ze z tym terminem to jest roznie i raczej sie nie trafia tak rowno,ale mniej wiecej czlowiek wie kiedy ma byc gotowy Ja tez rodzilam zawsze wczesniej 2 tyg. Zycze zdrowka wszystkim chorym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 17:07 Ja tez urodzialm dwa tygodnie przed terminem, a najsmieszniejsze ze dwa dni wczesniej bylam u lekarza i powiedzial, ze tak szybko to jeszcze nie urodze *biedroneczko, ale ta Twoja dzidzia juz duza- 3 miesiace!! jak ten czas leci za kilka dni masz wizyte, prawda? kiedy dokladnie? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Kotka :) 04.02.08, 17:34 Aniu jutro zaczynam 15 tydzien wiec wlasciwie juz 3,5 miesiaca.Niby czas leci ale ja wciaz czekam na ten magiczny moment kiedy poczuje ruchy dzidzi.Czytalam,ze wielorodki czasem odczuwaja juz w 16-17 tygodniu wiec moze juz niedlugo? Wizyte mam 8-go lutego czyli w piatek. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Biedronko 04.02.08, 17:46 Teraz przeczytałam Twój post Biedronko. Też piszesz o ruchach dzidziusia. Ja jestem pewna, że to był mój maluszek, to takie miłe jest. Ty na pewno też już niedługo poczujesz kopniaczki, czego Ci życzę jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 17:49 Witam W końcu udało mi się dotrzeć, troszkę Was zaniedbałam. Ale jak już mężulek jest w domu to już kompletnie brakuje mi czasu na wszystko. Obiecuję poprawę i zaraz zabieram się za czytanie zaległości * oczywiście ja też witam serdecznie nową koleżankę * Biedroneczko ja też jutro zaczynam 15-ty tydzień i też muszę się przyznać, że z niecierpliwością czekam na ruchy. Ale jestem pewna, że wszystko jest w porządku Jak wszystko nadrobię to się odezwę... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 19:01 czesc kobietki widze ze juz duzo sie was doczekalo maluszkow,ale my jeszcze czekamy .juz czasami chce mi sie ryczec dobrze ze moj mezulek taki spokojny i zawsze mnie wyslucha i pocieszy to jest wazne a jak wasze zdrowka .ja Pati urodzilam przez cc 3 dni przed terminem,ale ze bylam waska w biodrach ,inie poradzilam .pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 20:26 Zycze zdrówka wszytskim dziecikom, moja dzis poszła do szkoły i wysyłałam ją z duszą na ramieniu na razie jest wporządku mam nadzieję że dotrwa w zdrowiu do ferii. Co do naszych staranek to nie zamierzamy poprostu uważać zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie czekam na @. Moja starsza córa układa pasjanse i wychodzi jej że jednak bedzie dzidzia, podpytuje tylko co ja na to )))) One bardzo chcą )))Bardzo chcę zachować spokój pytanie tylko na ile mi się to uda. Pozdrawiam Was wszystkie i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 17:43 Witam Was cieplutko i życzę przede wszystkim dużo zdrówka dla dzieciaczków. Ja też juz się nie mogę doczekać kiedy skończą sie te katary i przeziębienia. Muszę Wam coś wyznać, tylko proszę nie śmiejcie się. Wiem, że to wygląda moją schizę, ale wczoraj wieczorem i dzisiaj po południu czułam coś w moim brzuszku. Jestem pewna, że to dzidziuś, bo pamiętam jak to było na początku z Natalką. Pytałam na ostatniej wizycie lekarza o ruchy. Powiedział, że można odczuwać ruchy już od 14 tygodnia, a zwłaszcza w kolejnej ciąży. No ale on nigdy w ciązy nie był... Tak się cieszę, a z drugiej strony juz bym chciała żeby te ruchy maluszka były regularne, bo zaczynam się martwić, że teraz nie czuję. Mini a te Twoje bliźniaczki są super. Ja też się zastanawiałam i mi one wyglądają na dwujajowe. Czy się mylę? Poród z bliźniakami to chyba często jest dużo wcześńiejszy niż normalnie. U mnie zaczęło się 2 dni przed terminem, a córka urodziła się dzień przed terminem przez cc. Ciekawe jak będzie teraz. Termin mam na 30 lipca. Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 20:05 Holcia to super, ze juz czujesz ruchy dzidziusia, reszta mamuś tez niedługo poczuje Strasznie szybko ten czas leci, przeciez dopiero informowałyście nas o dwóch kreskach... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 20:33 Jeśli chodzi o porody i terminy to moje dziewczyny jakoś nie spieszyły się za bardzo hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 04.02.08, 21:06 czy kturas z was uzywal (cyclotest 2 plus) prosze o szybka odp .bo wlasnie maz chce to kupic ale nie jest to dosc tania rzecz -wiec prosze o opinie .dzieki ) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed prosze o opinie -cyclotest 2 plus 04.02.08, 21:11 jeszcze raz napisalam bo mni eto nurtuje ,maz zacza o tym mowic ,ze to jest super i wogole naj... koledzy w robocie o tym mowili . czekam na opinie pozdrawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do Holci 04.02.08, 22:33 Hol-cia to ktory Ty masz tydzien? Bo z tego,co pamietam jestes chyba w 15-16tc tak? Jakos musi tak byc skoro ja mam termin na 5 sierpien a z usg tez 30-31 lipiec.Czyli tydzien wiecej ode mnie i Iwonki.Super,ze juz cos czujesz.Umiesz to opisac? I kiedy poczulas tzn.wieczorem,jak lezalas na plecach,boku? Pytam bo ja co wieczor jak sie klade to mam wrazenie,ze cos mi sie w brzuchu "przelewa",ale to raczej nie dzidzia jeszcze niestety.Ale masz fajnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Do Holci 04.02.08, 22:51 Ja jutro kończę 15 tydzień, czyli chyba jestem wg OM o tydzień do przodu od Ciebie i Iwonki. Chyba, że się mylę Pierwszy raz poczułam wczoraj wieczorem jak leżałam na plecach, to było takie przyjemne uczucie... trudne do opisania, Ty przeżywałaś to już dwa razy to wiesz..., ja bym to opisała tak jak kiedyś słyszałam, że to jakby taki mały delikatny robaczek albo motylek był w moim brzuszku. Pamiętam, że w poprzedniej ciąży poczułam to pierwszy raz w 17 tygodniu i teraz to jest to samo. Dzisiaj czułam ruchy tylko raz po południu i cały czas czekam i zaczynam się martwić, chociaż wiem, że na początku nie są one regularne.Ale już taką mam naturę, że zawsze się martwię na zapas, zwłaszcza że jestem już po przejściach Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Do Holci 04.02.08, 23:31 Tak, to w takim razie jestes tydzien do przodu bo ja jutro zaczynam 15tc. Wiesz niby przezywalam to dwa razy ale tyle!!! lat temu,ze nie pamietam tych pierwszych ruchow. Wtedy nie przywiazywalam do tego az takiej wagi. A teraz podobnie jak Ty wszystkim sie przejmuje i martwie bo tez jestem po przejsciach ( w czerwcu poronilam w 11tc). A Ty sie nie martw bo rzeczywiscie na poczatku to nie bedzie tak regularnie. Najwazniejsze,ze juz poczulas malenstwo ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Do Holci 05.02.08, 08:45 Witam Serdecznie! No i mamy wtorek, u nas dzisiaj luzno bo jest ostatni dzien karnawalu, w zwiazku z czym obowiazek pracy mamy tylko do 12.30. Ja niestety zglosilam sie do pilnowania przy egzaminie i musze zostac dluzej, tzn. do 3iej, ale to mimo wszystko jest krotko.) Dziewczyny, ale sie wczoraj wieczorem naogladalam zdjec brzuszkow. Niby wiedzialam, ale i tak bylam zdziwiona do jakich rozmiarow one dochodza w koncowych tygodniach ciazy.) I tak sobie mysle, ze moze to nie najgorzej, ze moj jeszcze az tak strasznie nie wystaje.) Troche wystaje na tyle zebym ja sie czula "ciazowo".) Biedroneczko przy okazji trafilam na Twoje zdjecia na sierpniowkach, nie wiem kochana gdzie Ty masz te kilogramy bo na zdjeciu wyglasz bardzo szczuplutko. Sprobuje dzisiaj wieczorkiem strzelic brzuszkowa fotke i ja Wam wkleic.) Fajnie by bylo jakby nasza reszta mamusiek tez wkleila swoje fotki.) To taka mala propozycja. Holcia, super, ze juz czujesz ruchy.) Ja niestety pewnie bede musiala jeszcze poczekac, bo to moja pierwsza ciaza, ale pocieszylas mnie troche, ze Ty w pierwszej tez czulas juz w 17 tygodniu...bo juz sie nastawialam, ze poczuje cos dopiero w 20.) Oczywiscie wiem, ze ciagle moze tak byc. A tym, ze ruchy sa nieregularne sie nie przejmuj, bo jak sama napisalas to przeciez normalne. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i milego dnia zycze.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 09:01 To i ja się szybciutko przyneczko u witam. Zaraz wychodzę i jadę po wyniki badań do laboratorium bo jutro wizyta u lekarza. Szkoda, że słoneczko nie świeci * Holciu, Biedroneczko ja nie nastawiam się, że szybko ruchy poczuje. Latwiej mi czekać. Czasami wyadaje mi się, że coś czuje ale wiem, ze to raczej niemożliwe. Po za tym ja mam łożysko na tylnej ścianie co może opóźniać wyczuwalność ruchów. Tak gdzieś czytałam... * Aguś oj podziwiam Cię za taki spokój... Dziewczynki wszystkim życzę miłego dnia, i obiecuję że odezwę się jak wrócę Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 14:01 Dziewczyny, ale sobie miło opowiadacie o ruchach dzieciątka... mmmm... to na pewno niepowtarzalne uczucie. Pati życzę, zeby Twój synek szybko wyszedł z choroby. Tobie dużo siły życzę. Madzia, jak z Gosią, już lepiej? Też przesyłam życzenia zdrówka, no i mam nadzieję, że ten cykl okaże się szczęśliwym. Ja teraz czekam na @, jeszcze przeszło tydzień, potem ruszam z koksem, jeśli wszystko będzie ok. Martwię się o hormon tarczycy, pobierali mi krew przed świętami ale wyników nie ma, chyba nie zrobili badań wcale. Tylko ciekawe dlaczego Sylwia, ja nie znam tego leku, o którym piszesz. A na co to jest? Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 14:09 Witajcie! *Patia, jak sie czujesz? A Twoj synek? Mam nadzieje, ze lepiej! *Madziu, jak Gosia?? *Anamabe *Biedronko musze poszukac tego Waszego forum, bo chce zobaczyc Wasze zdjecia!! Gdzie to jest?? *Agus, trzymam kciuki, zeby udalo Ci sie wytrwac z luzem Pozdrawiam Was goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 14:09 jak mija wtorek )) jakies plany ostatkowe? dziewczyny nawet nie wiecie jak ja Wam zazdroszczę - ruchy dziecka i te sprawy... nie ma dnia, żebym sobie nie wyobrażała że to wszystko jest także moim udziałem - 2 kreski, informowanie męża, znajomych, rosnący brzuszek, zakupy i w końcu dzidzia.... ale tymczasem pozostają mi tylko rozmowy o pogodzie no to - jaka dzisiaj u Was pogoda? u nas ranek był bardzo brzydki i zapowiadał się szary, ponury dzień, pojechałam na zakupy i wyjeżdżając z parkingu podziemnego przywitało mnie piękne słoneczko jak wiosna normalnie )) a na zakupach się spłukałam i to same spożywcze. Dzisiaj mamy ostatkowych gości - taka tam miała być "mini-kolacyjka" ale jak przyszło do płacenia do przestała byc mini i przez moment pożałowałam, że gdy koleżanki pytały co przynieść mówiłam "nic" hehe ale nawet gdybym im kazała cos przynosić to pewnie wcale bym mniej nie zapłaciła.... dziewczyny poradźcie - mam dwie opcje na tą kolację. Bedzxie łacznie 6 osób... nie mam bardzo dużego naczynia żaroodpornego, a chcialam zrobic cos zapiekanego. I teraz nie wiem - czy normalną zapiekankę makaron rurki + mięsko mielone indycze z pomidorkami w sosie i ziołami a z wierzchu ser oczywiście czy - mięsny skład ten sam tylko, ze w środku, bo zamiast zwykłych rurek "rury" canelloni i to wszystko jeszcze w sosie beszamelowym? oczywiście do tego tradycyjny śledzik i jakiś półmisek wędlin.... pomóżcie... która wersja będzie lepsza? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 14:23 a jak wyglądają u Ciebie badania Kaczuszko: hormony i tą całą reszta??? u mnie wlasnie wygląda ze jest owu jutro odbieram wyniki pierwszych badan hormonow jedziemy z Miskiem na maxa, zadne tam co drugi dzien heheh. jescze mam jedne badana zrobic i on nasienie. mam nadzieje ze bedzie ok. narazie staram sie zluzowywywac na ile sie da pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 14:48 *Marinka, trzymam mocno kciuki, zeby owocna byla ta Wasza jazda na maksa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 15:00 Vivi, Skad ja to znam...) mi tez zawsze moja polska goscinnosc wylazi ). Pewnie dlatego nasi znajomi Niemcy mowia czesto, ze szukaja Polek za zony ). A co do Twojego pytania, to canelloni wygladaja moze troche efektowniej, ale ja ich zdecydowanie nie lubie napychac...dlatego wybralabym zwykle rurki. W ten sposob masz tez troche wiecej makaronu w zapiekance, a beszamelem i tak mozesz to zalac ). My dzisiaj idziemy na randke z mezusiem, najpierw na kolacje a potem do kina, na jakas nowa niemiecka komedie. Nie przepadam za niemieckim kinem, ale czasami im sie cos udaje np. Perfumy. Kotka, to fotoforum jest pod "W oczekiwaniu" Fotoforum i tam sa sierpnioweczki. Mnie tam jeszcze nie ma wyptrzylam tylko Biedroneczke, ale jak umieszcze swoje zdjecie napewno wkleje Wam namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 15:11 Anamabe ja te zdjecia wklejalam dosc dawno dlatego jeszcze nie bylo tak widac tych kilogramow.Pod koniec tygodnia (po wizycie) jak wszystko bedzie dobrze to wkleje nowe.A na Twoje i naszych kolezanek czekam z niecierpliwoscia )Zycze udanej randki ) Vivi ja nigdy nie jadlam takiego czegos wiec pewnie sprobowalabym i to i to he,he...Troche zazdroszcze Twoim gosciom dzis tej "wyzerki"!!! Kotka jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 15:16 *Anamabe, to czekam na link Wspanialej randki Wam zycze!! *Biedronciu, czekam wiec na Twoje nowe zdjecie a ja czuje sie malpowo, juz jest niedaleko tylko strasznie dlugo sie skrada *Vivi a ja uwielbiam wszystko co makaronowe! Anamabe ma racje, tez bym wybrala rurki. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 16:11 Dzięki dziewczyny - zrobię rurki, a canelloni zostawię może na walentynki - tylko dla męża a żeby było "rozmaicie" to rurki będą trzykolorowe i dorzuce jeszcze chyba pieczarki... Biedronciu - nie ma czego zazdrościć ja ostatnio tak zawsze jeden kolega stwierdził, że ja to chyba lubię bo oprócz tego jeszcze staram się zawsze ładnie to wszystko podać a moi goście jak przyjda to pewnie będą na mnie krzyczeć, że tyle przygotowywałam.... a ja będe krzyczać na nich, że dopóki WSZYTSKIEGO nie zjedzą to ich nie wypuszczę, hehe wracam do garów... jeszcze tylko niecałe 2 godzinki, a do zrobienia jeszcze pare rzeczy jest... Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 15:11 Dzięki Kotka W koncu jakis owoc tej jazdy powinien byc co nie? heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 16:45 jest to termometr ktury zapisuje temperature,i zrobi ci wykes w zaleznosci czy chcesz miec bobaska -to poda najleprze dni owulacyjne. czy tez nie chcesz miec to zabroni ci sie zblizac do faceta (dziala w dwie strony ) w zaleznosci jak go ustwisz tylko ze niewiem czy go bede potrawila dobrze odczytywac pozdrawiam sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 16:58 Witam ponownie Oj coś pusto tu dziś. Vivi narobiłaś mi smaka tą zapiekanką Uwielbiam makaron, może jutro coś wymyślę. * Kotka może jednak się mylisz co do tych swoich przeczuć, oby tak było... * Sylwia pierwszy raz słyszę o takim magicznym termometrze, nie potrafię pomóc. A i tak jak rano pisałam odebrałam dziś badania no i nie jest za dobrze. Mam kiepską morfologię, pewnie tak jak w poprzedniej ciąży nie obędzie się bez żelaza (a czułam się po nim fatalnie). Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:05 *Iwonko, ja tez musialam brac zelazo w ciazy, ale powiem Ci ze bardzo dobrze je znosilam. Teraz jest bardzo duzy wybor, moze jakis inny zelazowy lek bedzie przez Ciebie lepiej tolerowany. Co do moich dolegliwosci to czuje sie dokladanie tak samo jak miesiac czy dwa temu, tylko wtedy probowalam sobie cos wmowic Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:13 Iwonka przykro mi ale moze rzeczywiscie tak jak Kotka napisala, eraz sa inne specyfiki i bedziesz je lepiej znosic. A ja wkleilam swoje zdjecia tutaj:fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,75300056,0,2.html?wv.x=2&v=2 Malo imponujacy ten moj brzuszek. Zdjecia zrobilam przed chwilka, a w "szczytowej formie" jest zawsze poznym wieczorem. Czekam na zdjecia pozostalych mamusiek.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:22 *Aneczko! No cudny ten Twoj brzuszek!!! I jak to "nie widac, ze ciazowy"??!! Pewnie, ze widac! Slicznie juz zaokraglony! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:36 Aniu a jeszcze Ci powiem, że jest specjalne forum Sierpień 2008. Jeśli jeszcze nie znalazłaś to zapraszam forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49721 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:32 Popieram Kotkę, pewnie że widać! I też uważam, że super wyglądasz. Może i ja się w końcu skuszę na wstawienie zdjęć, ale najpierw muszę je zrobić. Jutro idę do lekarza (inny niż w tamtej ciąży) i zobaczymy co mi zaleci. A ja od jutra zaczynam jeść buraki i szpinak w zwiększonych ilościach! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:36 Czekamy Iwonko na Twoje zdjecie! A buraczki, szpinaczek... pychotka! Codziennie nam bedziesz musiala zdawac relacje ile zjadlas) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:42 Wiem, że smaczne są, ale tak codziennie to nie dam rady Chociaż widziałam w sklepie soczki jednodniowe buraczano-jabłkowe ale nie miałam odwagi spróbować. Ale jutro, obiecuję że kupię... A brzuszek to ja mam niestety ale wiekszy niż Ania. Ale podobno w kolejnych ciążach tak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:37 Iwonko z tego co ja wyczytalam najwiecej zelaza jest w czerwonym miesie, a nie w szpinaku. Moze po prostu zacznij wsuwac wiecej mieska.) No i czekam na Twoje zdjecia.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 17:45 A to też wiem, ale do mięsa mam jakiś wstręt Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 18:57 piekne sa te wasze brzuszki ,tez wlasnie ogladalam,super -brzuszki rosna a ksztalty faje. pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 komplikacja drzewka 05.02.08, 17:55 cześć nie mogę się powstrzymać,żeby nie pokomplikować (-: pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 18:14 Anamabe piekny masz brzuszek i widac go calkiem dobrze bo jest taki okraglutki a przy tym jestes szczupla Mnie sie niestety rozeszlo wszedzie glownie na biodra ale widac taka moja uroda.I tez zapraszam do Sierpniowek 2008 (Holcia tez tam jest). Iwonka ja tez mam wiekszy od Ani ale rzeczywiscie powodem moze byc kolejna ciaza i tydzien w przodzie he,he,he... Dziewczynki co slychac? Co tu taka cisza??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: komplikacja drzewka 05.02.08, 18:43 *Madziunia! ales sie rozpisala.... no wiesz.... my tu tesknimy za Toba a Ty jedno zdanie??!! Co tam Kochana u Ciebie?? Jak Malgosia?? *Iwonko! jakie "niestety" wiekszy?? Ciesz sie hahaha cudowne jestescie! *Ania sie martwi, ze maly; *Iwonka, ze wiekszy; *Biedronka, ze sie rozeszlo))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: komplikacja drzewka 05.02.08, 19:00 Kotka ale się uśmiałam z tego co napisałaś Ja tylko pomyślałam, że jak teraz taki już jest to jaki będzie za parę miesięcy... * Madzia, właśnie proszę nas nie zaniedbywać! Jak Małgosia się czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: komplikacja drzewka 05.02.08, 20:14 Cześć dziewczynki, U nas już lepiej dziękuję Ja dziś już poszłam do pracy, ale jestem przeszczęśliwa że już za trzy dni mam ferie i odpocznę. A mój Patryś jutro ma kontrolę, sama niewiem jak to wszystko dalej się potoczy, chyba zapiszę się do lekarki teraz i muszę porobić mu badania, może do homeopaty się też zapiszę. Aaaa ana jaki ładny brzuszek, no śliczny, super wyglądasz Kotka co Ty tak węszysz tą @, może ona wcale nie przyjdzie))) Kaczuś zbierałaś siły dwa cykle to teraz uderzysz na całego, ohoho kochana z tego musi coś być. Vivi, madzia a co u Ciebie ze starankami? Sylwia napisz coś jak będziesz wiedziała o tym termometrze, bo ja coś czytałam na necie ale to nie to samo. Ja już zaczynam się dręczyć nie dobrze, jeszcze kilka dni muszę wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: USG-widziałam Maluszka:)) 05.02.08, 21:21 a raczej patrzylam i prawie nic nie moglam dojrzec,ale za to Niemąz i doktorek widzieli wszystko...potem mi doktorek robił przybliżenia i tłumaczył, jak ciołkowi)ale dzidzia ma piękny kręgosłup,łokcie, paluszki, stopy, żołądek,pęcherz itd. mierzy od głowy do pupci 10cm i waży ok.105gram) niestety złączył Maluszek nogi i nie pkazał co ma między nimi)miałam wkleić fotkę z USG ale z tego wszystkiego zapomniałam zabrać z gabinetu. *odstawiam duphaston i od dziś tylko witaminki i acesan.ale wciąz dokucza mi podbrzusze.juz było lepiej, ale znów pobolewa i przyczyna jest chyba ten układ moczowy -bo badanie ginekologiczne ok.więc zmartwiłam sie bo chyba czeka mnie antybiotyk(jakiś Monural w saczetkach)...i muszę brać metronidazol dopochwowo-też sie boję bo ciąza to przeciwwskazanie, ale dr zalecił...ach. *a ja jeszcze też nie czuje ruchów...bulgotanie i przelewanie i pluskanie i owszem ale to chyba nie ruchy jeszcze. *pozdrawiamWas dziewczynki... -- monika Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 05.02.08, 21:26 Cos nie kumam? O jakim drzewku madzia pisze? A wlasciwie to rzeczywiscie za wiele sie nie rozpisala kaczuszko po takiej przerwie,organizm wypoczety to powinno teraz szybko "zaskoczyc" ) Liczymy na to! Kotka masz racje to musi smiesznie brzmiec jak sie czyta ha,ha W sumie pozniej pewnie sie wyrowna ) Ja trzymam jednak kciuki zeby Ci organzim zrobil niespodzianke w tym miesiacu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: komplikacja drzewka 05.02.08, 22:05 Pati kazdy dzien musisz miezyc temperature w tym samym miejscu tylko ,ze on zapisuje ja i ci zaznacza najwysza temp.a zarazem powiadamia cie ze,jajeczkujesz albo odwrotnie w zaleznosci jak go ustawisz czy na bobaska czy nie dziala w 2 strony .Jak w polsce to sie nazywa to niewiem ale w niemczech to jest wlasnie cyclo test 2 plus (bo ma dzialanie 2 stronne) tylko tyle wiem na ten temat .Czekam na przyslanie go ,a zobaczymy jak sie spisze w praktyce pozdrawiam moj skarb tez sie nazywa Patrysia) teraz niestety jest chora Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: komplikacja drzewka 05.02.08, 23:40 Dobry wieczór Anamabe, piękny zgrabny brzuszek Ci rośnie Już widać, że ciążowy. Śliczny. Ale Ty szczuplutka jeseś! Biedroneczko, czekamy i na Twój brzuszek, pochwal się Iwonka i Holcia też niech się ujawnią. Mimika i Mini-mini, jeśli tylko coś będzie widać, też proszę tu składać pełną dokumentację. Mimisiu, jeszcze raz gratuluję takiego poważnego lokatora I jak najszybszego pozbycia się tej wstrętnej infekcji. Biedroneczko, Madzia pisała o drzewku, jakie tworzą nasze dialogi, czasem trzeba wątek wyprostować i zacząć "od nowej linijki" bo inaczej nie wiadomo kto kogo komentuje. Sylwia, słyszałam o takich magicznych termometrach, ale powiem ci, że ja ufałabym zwykłemu elektronicznemu bądź rtęciowemu i wykresom z pomiarów w połączeniu z obserwacją własnego ciała. Niestety żadne, najlepsze nawet oprogramowanie nie jest w stanie przewidzieć dnia owulacji u każdej z nas. Cykle nawet u jednej kobiety mogą różnić się strasznie. Każda maszyna by zgłupiała. Chyba lepiej polegać na swoich odczuciach. Tak uważam. Ale oczywiście decyzja jest Twoja Madzia, rzeczywiście, odwaliłaś fuszerkę forumową ) Skrobnij coś więcej. Pati, fajnie, ze idą ferie, odsapniesz, zajmiesz się synkiem, będzie dobrze. Cieszę się, że pęcherzyk pękł Widzisz, mówiłam, że będzie cacy ) Głowa do góry. Ja staram się nie myśleć o swoich staraniach. Dziewczyny, ja nie chcę do tego kołowrotu, tak mi dobrze na luzie ! )) A co będzie, jeśli znowu będzie klapa za klapą?.... oszaleję chyba. W was jedyny ratunek Pozdrawiam i życzę słodkich snów. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Z kawką 06.02.08, 08:32 Oj ale ponura środa, u nas normalnie leje Ostatnio tylko tak wpadam i wypadam, Z Gosią miałam bardzo źle, nie umieliśmy zbić jej gorączki, przez 3 dni normalnie na mnie wisiała, do tego chyba ma zapalenie krtani bo nie mówi tylko chrypi, teraz jeszcze śpi, może będzie już lepiej. Widziałam, że w ogóle forumowe dzieciaczki sie pochorowały, zdrowia życzę muszę na spokojnie brzuszki pooglądać, tylko przekopać się przez te posty trudno ((-: Czekam na "wyniki" staranek, ale się nie nakręcam wcale bo coś tego nie widzę Mini-mini, bedę przedłużać konto na 28 jakbym podałą Ciebie to miałabyć darmowy miesiąc, chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: komplikacja drzewka 06.02.08, 08:36 to ja dzisiaj pierwsza? no tak ja nie mogę spać nad rane a potem siedzę w łaience nad umywalką dosyć długo. tak wyglądają moje ranki. śliczne brzuszki Biedronciu i Anamabe. ja mam wystający już w 8 tygodniu, nie wiem co będzie dalej? sylwiabed, ten cyclo test 2 jest fajnym urządzeniem jeśli zdecydujesz się w przyszłosci stosować ten sposób NPR, bo jeśli ma służyć tylko przy pomocy w poczęciu maleństwa darowałabym sobie. jest to duży wydatek u nas ok 2000 zł. a jeśli zdecydujesz go używać napisz koniecznie czy to takie cudo jak sie o nim mówi? może dzisiaj pojadę na małe zakupy. ja już 3 bluzki w H&M MAMA zakupiłam zeby brzusio nie wystawał. jak któraś z naszych ciężaróweczek będzie miała listę wyprawkową to poproszę o pokazanie, bo mnie narazie przerażają podwójne zakupy. ale jak sobie pomyślę ze ten czas tak szybko ucieka powinnam się zmobilizować i chociaż wiedzieć co mi będzie potrzebne. miłej środy wszystkim zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: komplikacja drzewka 06.02.08, 08:50 U nas tez dzisiaj okropna pogoda, tak jak u Ciebie Madziu leje jak z cebra i jest calkiem szaro. Kochane, dziekuje za wszystkie komplementy, rzeczywiscie szczegolnie wieczorem widac juz brzuszek, ale ja nie staram sie go ukrywac.) Wczoraj na wyjscie udalomi sie wbic w jeansy rurki, biodrowki (oczywiscie bez dopinania ) i musze przyznac, ze bardzo fajnie to wygladalo z tym wystajacym brzuszkiem.) Co do wielkosci, to wlasnie tak jest, ze Wy macie tydzien do przodu przedemna, zobaczymy jak moj brzuchol za tydzien bedzie wygladal.) Z niecierpliwoscia czekam na reszte zdjec.) Na sieronioweczki tez zajrze, dzieki z alink Iwonko. Madziu , zycze duuuuuuzo zdrowka, dla Twojej Malgosi (bardzo lubie to imie, moja siostra tez sie tak nazywa).) Kaczusiu, dasz rade bo Ty jestes bardzo silna kobietka, a zreszta uda Wam sie szybciutko...musi. Jak masz chwilke i dobre lacze internetowe poogladaj sobie "Private Practice" (www.sidereel.com) oni tam cuda wyprawiaja w leczeniu nieplodnosci. W ostatnim odcinku lekarki doslownie wyekstrachowaly jeden zywy plemnik z mezczyzny i polaczyly go z komorka jajowa jego zony, ktora oczywiscie natychmiast zaczela sie dzielic...) Biedroneczko, nie uwierze do poki nie zobacze Twojego zdjecia...Z reszta to przeciez normalne, ze w boczki tez idzie.) Trzymam kciuki za wizyte i czekam z niecierpliwoscia.) Mini-mini ja juz pisalam, ze mi sie nawet wydawalo, ze wczesniej brzuch byl jakos nawet bardziej spuchniety...to podobno tez tak jest.) No i Ty masz w brzuszku dwoch lokatorow.) Pozdrawiam serdecznie i zycze Wam milego dnia mimo tej paskudnej pogody.) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: komplikacja drzewka 06.02.08, 08:53 o nie kochana, dzisiaj mi się udało pierwszej ((-: Mini wierzę, że podwójne zakupy przerażają, ale takie piękne rzeczy teraz są w sklepach, cudne ciuszki....a planujesz kupić laktator? Bo ja z serca polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: komplikacja drzewka 06.02.08, 08:57 Anamabe a gdzie ja znajdę Twój brzuszek? Bo chyba w postach nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: komplikacja drzewka 06.02.08, 09:09 Witam z rana i życzę wszystkim biednym chorym dzieciaczkom duzo zdrówka! Mamusiom obecnym i tym przyszlym oczywiście tez Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 09:12 Witam i ja Dziś troszkę większy ruch niż wczoraj. U mnie też fatalna pogoda. Jak się obudziłam to padał deszcz, teraz przestał ale i tak jest nieprzyjemnie. Brr... A do tego okropnie boli mnie głowa Oj ciężki dzień się zapowiada. Ale pomyślałam sobie, że po wizycie wyciągnę męża na pizzę Mam nadzieję, że nie odmówi! * Kaczusiu ja też uważam, jak dziewczyny, że organizm wypoczęty, Twoja głowa również to na pewno musi się udać! * Pati, Madzia jeszcze raz zdrówka dla Waszych pociech Miłego dnia Kochane Ja biorę się za małe porządki ale będę cały czas do Was zaglądać Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 09:23 Madziu zdjecia wkleilam do fotoforum, znajdziesz je tutaj: fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,73936536,75300056,0,2.html?wv.x=2&v=2 Ach chcialam Wam jeszcze napisac, o filmie ktory wczoraj widzielismy. Nie wiem czy beda grali go w Polce, ale jezeli tak to bardzo polecam. Nazywa sie "Keinohrhase" co w doslownym tlumaczeniu znaczy "Bez-uszny-zajac" (zajac bez uszu). Nic skomplikownaego taka tam komedia romantyczna, ale usmialismy sie serdecznie kilka razy. Sylwia Ty jestes na miejscu, jezeli jeszcze nie widzieliscie to polecam. Iwonka, my wczoraj zaliczyllismy tez pizze.) A dzisiaj szykuje nam sie kolejne wyjscie, bo kolega wlasnie wrocil z 4 miesiecznego stazu w Chinach i chcial sie ze wszystkimi spotkac.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 09:37 No to nie tylko ja się tak stołuje A my jutro idziemy do kina bo mąż ma jakieś bilety na film Królestwo. Na razie nie bardzo wiem co to za film ale zdam Wam relację. Jakoś opornie mi dziś wszystko idzie, pewnie przez tą pogodę za oknem... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 09:45 A ja chyba wiem co to za film...lekko sience-fiction...cos podobnego do "Wladcy pierscieni" moze byc calkiem niezly tez chcielismy sie na niego wybrac). Tylko ze u nas to wszystko trwa, bo Niemcy kazdy film dubbing'uja. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:00 Oj a ja coś czytałam, że coś o Arabii Saudyjskiej i jakimś zamachu terrorystycznym. Ciekawe czy przetrwam ten seans...] Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:02 znalazłam, piękny brzuszek, i już duży ((-: ale u chudzinek tak jest (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:17 A to przepraszam, pewnie pomylilam z innym filmem...hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:18 Dzieki Madziu ) zobaczymy jaki ze mnie chudzinek za jakis czas bedzie ). Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:37 I witam i ja) bardzo serdecznie chociaz pogoda u nas tez nie naj leprza raz pada raz slonce (ale humor i tak mam bo nieproszony gosc juz odjezdza @ baj baj ) no wiec humor jest i zdrowko tez . my tez mielismy wczoraj na kolacje gyrosa (polecam pyszne ) ,teraz juz uciekam gotowac cos na obiad bo mezulek na 2 do pracy ,ale i tak bede wpadac do was . Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:47 Witam i ja z kawka U nas w nocy byl mroz, rano skrobanie szybek w aucie, a teraz pieknie swieci slonce Ja juz po zakupach i moge spedzic z Wami przedpoludnie! *Madziu, biedna Malgosia Niech szybko wraca do zdrowia!! *Kaczusiu, dziewczyny maja racje, Twoj organizm po przerwie, wypoczety.... musi sie udac! Pozdrawiam wszystkie goraco i milego dnia zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:49 Cześć Koto kochana! Jak tam Twoje cyklowe samopoczucie? Miłej kawki Ja już swoją wyżłopałam, może herbatkę sobie zrobię? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:48 cześć dziewczyny. Madziu, oj to macie klopot z dziecinką. Może będzie już lepiej. Mini, Iwonka czekamy na Wasze brzuszki Dzięki Wam za wiarę w możliwości mojego organizmu... może to wypączecie rzeczywiście pomoże, choć boję się że znowu sie zepnę, kiedy karuzela ruszy... ech, najlepiej byłoby przespać te 2 tygodnie i niech się dzieje, co ma się dziać. Może byśmy pomyślały o jakimś czatowym spotkaniu? Co Wy na to? I kiedy? Może w piątek. Pasuje wam? Piszę wcześniej, żeby Madzia mogła barek wyposażyć odpowiednio Miłej środy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 10:59 to ja jestem za czacikiem (-: Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 11:03 Fajnie, to ja dam cynk Mimisi, może się dołączy i nas trochę rozerwie )) tylko najpierw musimy mieć omówiony termin. Madzia, kochanie moje, obiecałam ci muzyczkę i jeszcze, wstrętna ja, nie załadowałam nic. Przepraszam. Mam chwilowo serwer przyblokowany filmami, ale niedługo ferie, M. będzie miał czas sobie ściągnąć i wtedy wrzucę muzyczkę dla ciebie, ok? Nie gniewasz się? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 11:03 Ja bardzo chętnie bym się zapisała na piątek, ale nie wiem czy siostra cioteczna mnie nie odwiedzi. A jeśli by tak już się stało to na pewno zostanie na noc, bo w sobotę jedzie na uczelnie a ode mnie ma bliżej. Ona jest z poza Warszawy. Ja kawkę właśnie teraz piję, robię to baaardzo rzadko w ciąży ale tak jak już pisałam boli mnie głowa i mam nadzieje, że po niej troszkę przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 11:24 Ja bardzo chetnie pisze sie na czacik, tylko jeszcze nie moge obiecac na 100% bo roznie moze byc. *Kaczusiu, boli mnie brzuch, piersi i ogolnie malpowo sie czuje. I strasznie jestem wsciekal, ze tyle musze na ta choere czekac!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 12:00 Kaczuszko oczywiście, że się nie gniewam, na razie mam co słuchać (-: Czarna, a kiedy ta @ powinna przyjść? a może też popróbowałabyś z termometrem? to nie takie strzaszne Ja mam 3 dzień wyższych czyli kochanko już tylko dla przyjemności ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 12:07 *Madziu, tak wlasnie mysle, ze od nowego cyklu zaprzyjaznie sie z termometrem A kiedy powinna byc u mnie @ to sama juz nie wiem Niby juz dawno, ale biorac pod uwage ostatni cykl, ktory tez mi sie tak niemilosiernie przedluzyl to ma jeszcze ze dwa dni(( Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Madzia! 06.02.08, 12:04 pewnie ze chcę, ja się odwdzięczę w czerwcu jak będe przedłużała. teraz jestem w domu, mam duzo czasu więc miło jest mieć dużo koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:Kiciu! 06.02.08, 12:12 kota tzn który dzień cyklu u ciebie? dziewczyny ratujcie mdłości i wymioty na maxa? sama nie wiem co mam już robić żeby przestało męczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Mini!! 06.02.08, 12:22 *Mini, biedna jestes, ze tak Cie meczy( Ja nigdy nie mialam, ale potrafie sobie wyobrazic te meki( a do tego Ty masz razy dwa!! Ja ostatnio @ mialam w Sylwestra.... czyli niezle.... 37dc Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:@ precz! 06.02.08, 12:27 Kicia ,moze nie przyjdzie. przecież brzuch boli podobnie, chyba ze masz jakieś swoje objawy i wiesz na pewno? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re::) 06.02.08, 12:35 *Minisiu, mam wszystkie zwiastuny @, jak co miesiac wiec sie nie ludze. A poza tym biorac pod uwage, ze staranek w tym miesiacu wlasciwie nie bylo- chorowalismy po koleji wszyscy- to chyba zaczelabym sie zastanawiac czy nie jestem wiatropylna hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re::) 06.02.08, 12:41 ups, no to faktycznie mogłoby być podejrzane. więc proszę zadbać o sprzyjające okoliczności w nastepnym cyklu. ja tu tyle fluidów podwójnych wysyłam, mam nadzieję ze będą skuteczne.8)(()**(*&^^^^^^^%$$$######$$%$%^%^^^&&&()()))*&^&%%$$$###$%^%^&& Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re::) 06.02.08, 13:02 Mini biedaczku...mi przez jakis czas pomagalo zjedzenie korniszona. Niektore dziewczyny pisaly o sucharkach. Mojej mamie pomagalo zucie skorki od chleba...probuj biedaku moze cos Ci pomoze. Niestety musze przyznac, ze jedyne naprawde skuteczne lakarstwo na mdlosci to byl sen, ale spac tez przeciez nie mozesz caly czas...( Ja tez z checia dolaczylabym do Was w piatek na czacie, ale tak jak Kotka nie moge nic obiecac... Kotka, rzeczywiscie Cie ta @ w niepewnosci trzyma, poczekaj jeszcze ze dwa dni, a jak wtedy nie przyjdzie to ja bym mimo wszystko zrobila test. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re::) 06.02.08, 13:07 Dzieki Mini za fluidki Zbieram na nastepny cykl) *Anamabe, no jesli faktycznie daej nie przyjdzie to pomysle nad tym... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re::) 06.02.08, 13:08 Biedroneczko, Anamabe- śliczne brzuszki Kotko cuda się czasem zdarzają Mini, mdłości niestety musisz przeczekać, ale spróbuj przegryzać krakersy Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re::) 06.02.08, 13:29 cześć dziewczyny! też sobie Wasze brzuszki pooglądalam )) śliczne są, sama bym chciała juz sobie takie fotki robić, chociaż teraz, to mogłabym wkleić fotkę swojego nie-ciążowego brzucha i mógłby być większy niż Wasze Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re::) 06.02.08, 14:03 Dzieki Vivi ). A jak tam udala sie Twoja wczorajsza kolacja?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Mini 06.02.08, 14:45 Mini, konto opłaciłam, powinnaś dostać już jakieś info, a na mdłości lekarz mojej siostrze kazał łykać tabletki z imbirem bo podobno imbir łagodzi i pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:02 A ja na razie zmykam. Szykuję się powoli do lekarza i standardowo zaczynam się denerwować. Mam nadzieję, że niepotrzebnie... Mini mnie jeszcze do tej pory męczą mdłości, co prawda dużo rzadziej i przeważnie wieczorami. Musisz je po prostu przetrwać! Mnie pomagało częste jedzenie Jadłam tak by coś żuć prawie cały czas. No i bardzo dużo piłam, przyznam się, że przeważnie colę. Trzymajcie kciuki dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:04 uuff... skonczylam Wymyslilam sobie dzis na objad roladki i nazawijalam sie jak swistak) ale juz prawie gotowe, wiec znow jestem z Wami z kawka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:07 Hmm.. Kotka, brzmi jak zwykle smacznie Znów się rozpiszecie o jedzeniu a ja dziś obiadu nie mam Z resztą o kilku dni jem przeważnie płatki na mleku... Ale buraczki wczoraj wieczorem jadłam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:11 *Iwonko, to slicznie z tymi buraczkami Trzymam kciuki za wizyte! Na pewno wszystko jest dobrze!!! Daj znac jak wrocisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:20 Jak wrócę o rozsądnej porze to odezwę się jeszcze dziś (planuje wyciągnąć męża na pizzę) a jak już będzie późno to jutro rano na pewno będę! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:32 To ja się tylko przywitam, mam starsznie mało czasu (((( Trzymam kciuki za wizytę Iwonko i na pewno wszystko jest dobrze))) Mimi ja Cię nei pociesze bo mi z dziewczynami nie pomagało nic, poprostu musiałam to przeżyć ((( Zycze Ci żebyś jednak znalazła jakiś sposób ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:23 Koto, widzę, że cię talent kulinarny męczy Jak ja nie lubię roladek zwijać brbrbrr .. Iwonko, ja też trzymam kciuki za wizytę, będzie dobrze, bądź dobrej myśli. I napisz jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:32 Anamabe - kolacja wczoraj całkiem udana zapiekanka wyszła pyszna (ach, ta skromność), choć jednak bez beszamelu pozostałe śledziki i półmisek też zniknęły, więc nie musiałam krzyczeć na gości ani ich więzić było miło, sympatycznie i śmiesznie - jak to zwykle z tą ekipa )) Czarna_kota - zrobiłaś mi smaka roladkami! u nas dzisiaj tylko postnie - makaron z sosem pomidorowym i papryka )) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 15:39 *Kaczusiu, hehe talentem kulinarnym bym tego nie nazwala ale juz wydziwiam bo mi sie znudzily ciagle te same objady... A jutro Twoj gulasz mam zamiar zrobic *Vivi to super, ze sie udalo! A ja przez to, ze w tym dziwnym kraju jestem to o poscie zapomnialam( Tutaj sami katolicy, te same Swieta obchodza a nawet wiecej, ale postu nie ma, tylko w Wielki Piatek. A my w kazdy piatek jemy rybke Zmykam bo zaraz mala konczy lekcje.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 16:04 Ja tez tylko na sekundke, bo zaraz ide testowac studentow ). Iwonko, trzymam kciuki, ale wiem ze wszystko bedzie super.) Vivi, fajnie, ze mieliscie mily wieczor...A skromnosc..no coz czasem potrzebna jest poprostu szczerosc )). Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 06.02.08, 21:35 Cześć ! Ja też na króciutko. Anamabe no super ten Twój brzuszek, taki zgrabniutki. Też zfotografuje swój, ale nie wiem czy będę umiała zamieścić zdjęcie. Postaram się. Madziu - Życzę dużo zdrówka dla mojej imienniczki Małgosi! pozdrowienia dla Was wszystkich pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota czwartek.... 07.02.08, 07:59 To ja dzis pierwsza *Iwonko, czekamy na wiesci od Ciebie. Pozdrawiam Was wszystki goraco i milego dnia zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: czwartek.... 07.02.08, 08:28 Witam serdecznie ) Ja dzisiaj zasypiam na stojaco...( Niby nawet nie spalam tak malo, bo najpierw zdrzemnelam sie po pracy godzinke, a w nocy spalam ponad 7 godzin, ale jestem nieprzytomna. Moze dlatego, ze ostatnio wstaje gdzies tak ok. 3 w nocy do toalety,a potem zaczynaja mis ie snic przerozne sny...i jak juz zadzwoni budzic, to czuje sie jakbym w ogole nie spala. Dzisiaj np. mimalam jakas operacje tylko nie wiem na co...Nic to w weekend sobie odbije.) Iwonko, ja tez czekam na wiesci.) Milego dnia kobietki.) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: czwartek.... 07.02.08, 09:03 To i ja się witam Anamabe chciałam Ci powiedzieć że niestety szanse na wyspanie w najbliższych 2wóch latach maleją z dnia na dzień ((-: pamiętam jak wstawałam w nocy co chwilę do toalety a rano byłam tk zmęczona jakbym w ogóle nie spała Holciu, jak Ty masz pięknie na imię ((-: a jak tam Wasze zdrówka? u mnie trochę smutnawo bo dzisiaj temperatura spadła na łeb na szyję a to dopiero 4dzień lutealnej, chyba cykl na starty )-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: czwartek.... 07.02.08, 09:35 Madziu, to mnie pocieszylas ). Co do Twojej temperatury, to ja ma nadzieje, ze jutro wzrosnie i bedzie to tylko oznaka implantacji ). Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.02.08, 09:38 Jestem przepraszam, że tyle trzymałam Was w niepewności. Z tego co usłyszałam, jest wszystko w porządku. Co prawda nie miałam USG ale lekarka powiedziała, że nie widzi potrzeby. A moje wyniki badań okazały się wcale nie takie złe. Na razie mam nie brać witamin i żelaza bo urośnie nam za duże dziecko mam troszkę urozmaicić dietę i zoabczym co z tego wyniknie. * Anamabe ja też wstaje w nocy a później niestety nie mogę zasnąć. I dziś znów obudziłam się z okropnym bólem głowy Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: czwartek.... 07.02.08, 09:54 Iwonko ciesze sie bardzo, ze wszystko jest w porzadku i Twoje wyniki nie sa wcale takie zle jak Ci sie wydawalo.) Iwonka ten Twoj bol glowy to moze tez byc troche od zelaza. A chcialam Ci napisac u nas mozna kupic soki z dodatkiem zelaza wisniowe calkiem dobre no i skoro lubisz platki to zwroc uwage mozna kupic takie wzbogacane w zelazo.) Juz sie troche obudzilam, ale zdazylam juz zorganizowac mezowi wieczorek z chlopakami ) zeby wczesnie wskoczyc do lozka ). Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: czwartek.... 07.02.08, 10:00 Przetrzymałaś nas Iwonko, przetrzymałaś, cieszę się, że wieści dobre Anamabe, chyba trochę za wcześnie na implantacjęale dzięki za wiarę (-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.02.08, 10:14 * Aniu właśnie takie płatki jem W różnej postaci. Tylko ciekawe jak długo będę miała na nie ochotę. A i mam brać Magnez bo mam bóle łydek i zdarzają się kołatania serca a to podobno od tego. No i tyle co mi się przypomniało... I oczywiście dziękuję Wam Kochane za kciuki i wiarę Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: czwartek.... 07.02.08, 10:39 To ja się witam z kawką i moją @. Przylazła w 29 d. cyklu, więc uważam że wszytsko wróciło do normy, teraz będę czekac co nam loc przyniesie ))) Nie chcę się nakręcać. Choć powiem Wam że wczoraj w kościele miałam niezły ścisk gardła i musiałam powsztrymywać łzy ( jeszcze nigdy mi się cos takiego nie przydarzyło ), jakoś tak wchodziły do kościoła rodziny wielodzietne i tak mnie naszło że ja to już się chyba maleństwa nie doczekam. Dobrze że moje laski stały obok bo mogłam patrzyc na sowje szczęśccie. Ale starsznie mnie w dołku ściskało, chyba mi się coś w głowce pokiełbasiło hihihi. Na szczęscie humorek szybko wrócił. I mam postanowienie luz luz i jeszcze raz luz i tak nie mma na nic wpływu więc nie ma co się zadręczać. Iwonko bardzo się cieszę że u Was wszystko dobrze ))oby tak dalej. Co do senności to ja też tak mam, ale myslę że to wina pogody. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.02.08, 11:24 *Iwonko, bardzo sie ciesze, ze wszystko wporzadku! No widzisz, wcale nie tkie zle te wyniki, to super! *Madziu, moze ta tamperatura jeszcze o niczym nie swiadczy, poczekaj. A jak Malgosia?? Ide robic kawke.... u nas dzis okropnie, znow pada Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: czwartek.... 07.02.08, 11:26 *Agus, gratuluje postawy! Masz wspaniale corki a pewnie los szykuje jeszcze dla Ciebie niespodzianke Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czwartek.... 07.02.08, 11:44 Witam Iwonko, cieszę się, że badania ok Bedzie dobrze, nic sie nie martw. Zdrowo się odżywiaj hihi, choć to czasem mało smaczne ale na pewno warto. Agusia, takie my kobitki jesteśmy uczuciowe, ale jak już powiedziałaś, nie na wszystko mamy wpływ. To chyba najlepiej - być na luzie i po prostu żyć, kochać się, a będzie co będzie Na pewno coś dobrego. Madzia, czasem spada tempka, ja tam liczę, ze jeszcze ci się będzie wspinać. Trochę za wcześnie jak na stały spadek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.02.08, 11:30 * Aguś zupełnie ianczej brzmi, że ktoś tu cieszy się z @. Ale u Ciebie to rzeczywiście dobry znak! Powiem Ci, że ja mam podobnie. Jak widzę (nie zawsze, ale zdarza się często) mamy z wózkami to coś mi się robi. Ale faktycznie teraz jak już jestem w ciąży to jest mi trochę łatwiej. Wiem, że kolejny raz zostanę mamą i mam nadzieję, ze tym razem będzie mi dane cieszyć się z tego dłużej niż poprzednim razem. A u mnie słoneczko za oknem, wiosenna pogoda. Wzięłam się za prasowanie bo mam całkiem spore zaległości. Ciekawe ile mi się zejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: czwartek.... 07.02.08, 11:57 Dziewczyny dzieki za miłe słowa)) Ja miałam po raz pierwszy taki stan, przecież cały czas pracuje z dziećmi a wczoraj tak mnie wzięło w tym kościele. Ale już przeszło. Mam zamiar puścić wodze fanatzji i niczym się nie martwić, to już druga @ po zabiegu więc mysle że już nie musimy uważać hihihi. A teraz życze Wam miłego popołudnia a ja zmykam, moja młodsza córa ma dziś konkurs walców, więc zaraz zacznie sie mały kociołek ))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: czwartek.... 07.02.08, 12:00 To trzymamy kciuki za zwycięztwo! A ja wciąż prasuje ale przerwy są mile wskazane Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: czwartek.... 07.02.08, 12:02 *Aga, mnie zawsze ściska jak widzę dużo dzieci (-:, gratuluję postawy i bardzo cieszę się, że nie zrezygnowaliście tak całkiem, może właśnie takie spokojne nastawienie da lepsze wyniki ((-: *Kaczuszko wiem, że za wcześnie na spadek dlatego się martwię, wcześniej tak nie miałam, Małgosia trochę lepiej, wczoraj dostała swój własny termometr elektroniczny i bardzo podoba jej się mierzenie temperatury, to dobrze, jak dostanie pierwszą @ to będziemy mierzyć razem ...hehehe... *Iwonko dużo zieleniny na brak żelaza, będziesz prawie jak króliczek ((-: U nas dzisiaj pięknie a za oknem mamy już bazie (-: Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: tylko się przywitam:)) 07.02.08, 12:09 mówię :dzień dobry" wszystki i zmykam. jestem u rodziców bo Niemąz maluje pokój i musiałam wybyć z domku.a u rodziców nie mam komfortu pisania-tj.nie mogę leżeć i pisać a od siedzenia ba krześle bolą mnie plecy.to się człowiek rozleniwił,co? ja wciąz mam złe wyniki moczu-bakterie , białko, moczany -ble więc wczoraj musiałam zażyć antybiotyk, ale taki w 2 dawkach co 3 dni więc dam radę...właśnie zauważyłam że fałdka na brzuszku mi sie powiększa co cieszy mnie baaaaardzo) ale zaczynam wpadać w rozpacz, że na wet nie bedę wiedziała co zabrać do szpitala, jak przyjdzie czas i nie wiem, skąd będę wiedziała - w co ubrać dzoecko, żeby nie zmarzło, nie przegrzało się itd...oj, tak od czerwca to was wykończe nerwowo swoimi lękami Koleżanki.... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: tylko się przywitam:)) 07.02.08, 12:19 Moniś oczywiście, że będziesz wiedziała, po prostu przychodzi taki czas i kobieta wie co i jak. A co spakować do szpitala? Spytaj w szpitalu w którym masz zamiar rodzić, powinni dać Ci listę albo przynajmniej powiedzieć Trzymaj się cieplutko ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: tylko się przywitam:)) 07.02.08, 12:26 Madziu, Ty to jesteś ostoja spokoju.dzięki za Twój optymizm Kochana.zawsze umiesz na spokojnie człowieka wyciszyć...ostrzegam że będę korzystać z tego optymizmu ile wlezie) nie wiem, gdzie będę rodzić...mój dr nie pracuje w żadnym szpitalu więc chyba pójdziemy do szkoły rodzenia i tam załatwimy sobie jaką położną i tyle...może na tej szkole rodzenia nam pomoga z wyprawka itd...ale to gdzieś w maju) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: tylko się przywitam:)) 07.02.08, 12:40 Korzystaj Kochana, korzystaj, a szkoła rodzenia to bardzo dobry pomysł. Ja osobiście nie chodziłam, ale dobre rzeczy słyszałam, a jak już się trafi na fajną położna to w ogóle super. A do maja nie daleko ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: witam w czwartek 07.02.08, 12:56 Witam Was Kochane Cieszę się Iwonko, że u Was wszystko w porządku i że wyniki nie są wcale takie złe i życzę smacznych płatków z żelazem Madziu - jeszcze dużo zdrówka dla Małgosi, dobry pomysł z tym termometrem, hihi,hi) Mimi to u Was już remoncik przed urodzeniem dzidziusia? Szybcy jesteście. Czyżby "syndrom wicia gniazda" już się odezwał? Kiedyś się ubawiłam jak czytałam taki artykuł o oczekiwaniu potomstwa przez różne zwierzęta i człowieka. Coś w tym jest... Ja w nocy nie wstaję do toalety. Tzn. zasypiam późno bo tak po północy, a potem wstaję około siódmej do toalety i przenoszę się do pokoju do córki i śpimy razem do w pół do dziewiątej. I tym sposobem raczej się wysypiam A jeśli chodzi o rzeczy do szpitala i wyprawkę, to rzeczywiście w szkole rodzenia wszystko powiedzą. My chodziliśmy i dostaliśmy konkretną listę co jest potrzebne. Ale my jeszcze dużo dużo czasu mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed czy bralyscie luteine? 07.02.08, 13:10 mam pytanie jak mam brac luteine bo wyczytalam na innym forum ze pomaga zajsc kobieta w ciaze ,ale i nie tylko reguluje miesiaczki .czy kturas z was brala ja i w jakie dni i po ile ? z gory dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: czy bralyscie luteine? 07.02.08, 13:20 Sylwia nie wiem czy branie luteiny na własną rękę jest dobre ale: jeśli chcesz to przede wszystkim dopiero po owulacji, bo luteina to progesteron i wzięty wcześniej może owu zatrzymać. Luteinę bierze się też na wywołanie małpy. I jesli się zdecydujesz to tak około 5 dni, podjęzykowo 2 razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: czy bralyscie luteine? 07.02.08, 13:41 Można też dopochwowo. Mieszkasz w Niemczech, u was pewnie jest Utrogestan - to jedna z postaci luteiny, bardzo doby syntetyczny progesteron, polecam, nie powoduje żadnych podrażnień i dobrze sie wchłania. Jeśli przyjmowac to tylko po stwierdzonej owulacji - jak pisze Madzia. Luteina podtrzymuje i stabilizuje fazę lutealną, czyli pomaga stworzyć odpowiednie warunki dla ciąży, która ewentualnie się zdarzy. Wiem jednak, że dla kobiet, które mają swój wysoki progesteron lekarze nie zalecają luteiny. Może poradź się lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: tylko się przywitam:)) 07.02.08, 12:42 *Mimiczko, Madzia ma racje! Jak sie dzidzia urodzi wszystko bedziesz wiedziala!! A co do wyprawki to wszystkie tu razem pewnie w jednym mniej wiecej czasie bedziecie ja kompletowac, wiec wsolnymi silami na pewno sie uda Nie martw sie na zapas, ja tez bylam przerazona ale sie udalo No i polacam miesieczniki o dzieciach, tam jest wiele pomocnych rad. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: tylko się przywitam:)) 07.02.08, 12:51 Mimi sloneczko ja tez jestem jeszcze zielona ) , ale jakos za bardzo sie tym nie przejmuje. Dostalam od lekarza, mase "fachowych" czasopism i tak sobie mysle, ze jak juz znajde wiecej czasu to sobie poczytam .Na razie tylko przejrzalam je, ale zwrocilam uwage, ze prawie w kazdym jest spis co w takiej wyprawce byc powinno. Takze moz e zaopatrz sie w jakies pisemka dla przyszlych mam.) Agus ja tez wierze, ze los szykuje Wam jeszcze jedna niespodzianke. Fajnie, ze masz cory pod bokiem ktore szybko sprowadzaja Cie do pionu.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.02.08, 13:38 * Madzia rozbawiłaś mnie tym porównaniem do króliczka Oj czas mi jakoś szybko ucieka a jeszcze tyle rzeczy na dziś zaplanowałam. Zmykam na razie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.02.08, 13:48 Mimi, wyczytałam u papryczki, że podejrzewasz swoje dziecko o płeć męską )) No, ciekawe, jak tam z twoją intuicją hihi ) mam nadzieję, że następnym razem maleństwo się ujawni. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 07.02.08, 14:50 Oj jak mi sie dzisiaj nie chce pracowac...( Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re:Zapraszam na lody sernikowe.... 07.02.08, 17:28 ... z sosem czekoladowym... mniam, mniam A co tu taka cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re:Zapraszam na lody sernikowe.... 07.02.08, 17:39 *holciu, ale mi smaka narobilas.... mniiiiammmm A mi forum przez ostatnie kilka godzin nie dzialalo( Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re:Zapraszam na lody sernikowe.... 07.02.08, 17:56 Ja też miałam wielką ochotę, od tygodnia czekałam na te lody. Nigdzie ich nie było. Wreszcie M dostał w Auchan. Jeszcze zostało, zjadłam tylko pół pudełka Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Zapraszam na lody sernikowe.... 07.02.08, 19:18 To ja już jestem dziewczyny zagrały dostały wyróżnienie, pani zadowolona z ich gry tylko trochę mało sprawiedliwie było, bo bez podziału na wiek. A soliści byli podzieleni na dwie grupy. Więc dziewczyny troche zawiedzione. Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re:Zapraszam na lody sernikowe.... 07.02.08, 20:49 Hej dziewczyny to i ja dołączam do waszych czwartkowych pogaduch. Ja już na prawie feriach, bo od dziś na zwolnieniu, ponieważ ta cała moja infekcja w środę dała mi tak popalić że z toalety nie wychodziłam, więć poszłam do lekarza i dostałam leki iz wolnionko do końca tygodnia, bo nauczycielka co chwila w kibelku to nie jest przyzwoity widok Dziś już lepiej naszczęście. Z moim Patrykiem też jest już lepiej. Mimo to jednak antybiotyk za antybiotykiem to nie jest dobra sprawa więc wciąż się głowię nad rozwiązaniem tego do końca. Boziu jak ja się zanidbałam z domowymi obiązkami dopiero dzis to zobaczyłam, poprostu nie miałam czasu. Cały dzień sprzątam, prasuje, gotuje i najważniejsze zajmouję moiego trzylatka, a myślę że niektóre z was wiedzą jaki to wyczyn zająć choć na chwilę takiego obywatela. Szok że się obrobiłam do końca dnia, samo prasowanie trwało 3 godz, wsytd ) jestem w 23 dc i NIC nie czuję, może to i dobrze, bo w porzednich cyklach już chodziłam z cyckami jak bomby zegarowe. W środę albo w czwartek zatestuję jak oczywiście będe miała warunki ) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re:Zapraszam na lody sernikowe.... 07.02.08, 20:51 Lody sernikowe ojoj cóż to takiego??? Mimi wierz mi będziesz wiedziała, napewno ) A co do listy niezbędnych rzeczy to rzeczywiście albo szpital Ci odpowie, albo na necie znajdziesz, ja się pakowałam z listą nnetową. Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 Re: pytanko o leki;)) 07.02.08, 21:50 dziewczynki, czy wy przyjmujecie jakieś leki na tym etapie ciąży,oprócz kwasu foliowego,witaminek?np.duphaston, luteina itd?bo ja odstawiłam teraz właśnie duphaston i martwię się czy takie nagłe odstawienie nie jest groźna dla dalszego przebiegu ciąży....bo różne czytam opinie.więc jestem ciekawa jak jest u was? ale mogą odpowiedzieć koleżanki, które juz mają dzieci - bo pewnie im też lekarze różne rzeczy przepisywali... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: pytanko o leki;)) 07.02.08, 22:01 Już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz. Ja biorę nadal progesteron (Utrogest taki lek z niemiec- lekarz mi przepisał). Mam brać do następnej wizyty 2x1 a potem lekarz mówił, że będziemy stopniowo odstawiać. To będzie wtedy skończony 17 tydzień. W poprzedniej ciąży brałam luteinę dopochwowo do 20 tygodnia. Nie jestem lekarzem i trudno cokolwiek napisać. A co Twój lekarz powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 i mamy piątek 08.02.08, 07:58 *Mimika, ja do końca 15 tygodnia brałam duphaston i dostawałam kaprogest, potem gin kazał odstawić i dopiero zaczęłam łykać witaminki typu prenatal *Holcia takie wynalazku jak lody sernikowe tojeszcze nie jadłam, męzylkowi by pewnie smakowały bo on uwielbia sernik. A z jakiej to firmy? *Aguś Ty to masz zdolne dziewuszki, w domu pewnie tez umilają muzyką czas, co? *My z Gosia dzisiaj idziemy do kontroli, ciekawe czy przyszły tydzień też będę w domku. Moja temperatura dzisiaj minimalnie wzrosła ale i tak nie wyobrażam sobie mozliwości bycia w ciąży przy tem: 36,51 idę zrobić sobie kawkę Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: i mamy piątek 08.02.08, 09:02 Witajcie * Mimi ja biorę tylko kwas foliowy i doraźnie nospę. I nic po za tym. Nawet witamin mam nie brać. * Madzia ja na temperaturach się kompletnie nie znam, ale trzymam kciuki byś zmieniła swoje wyobrażenia No i by Małgosia była już całkiem zdrowa! * Holcia ja też uwielbiam sernik i też bym z chęcia takiego wynalazku spróbowała Zdradź firmę. Ja wczoraj tak jak pisałam byłam w kinie, na Królestwie. I może dlatego, że byłam negatywnie nastawiona film mi się całkiem podobał. Nie do końca to był mój ulubiony rodzaj, bo film akcji ale fabuła byla całkiem ciekawa no i trzymał w napięciu. Dziś jestem niewyspana bo do domku wróciliśmy około pólnocy. Dziś też będę rzadko zaglądać bo niedługo jadę do mamy. Oczywiście życzę miłego piątku I bardziej słonecznego niż u mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i mamy piątek 08.02.08, 10:23 Cześć dziewczyny Mimi, myślę, że lekarz wie, co robi. Pewnie jest już bezpiecznie. Nie martw się. Ach, zazdroszczę tego wicia gniazdka ) Madziu, mam nadzieję, ze tempka będzie się wspinać. Nigdy nic nie wiadomo, to jeszcze bardzo wcześnie. A Ty bierzesz luteinę czy duphaston czy tak zupełnie na naturalnym cyklu? Ja już myślę o następnym miensiącu z nadzieją i obawą. Nie mam wielu szans do wykorzystania świadomość tego nie pomaga. Ale co tam, jeszcze troche czasu zostało. Iwonko a jakie filmy Ty lubisz? Pati, cieszę się, ze zdrowiejecie Fajnie ze już ferie Szkoda tylko, ze śniegu nie ma, dla 3 latka to wielka frajda. Wyjeżdżacie gdzieś? Życzę miłego piątku i wysyłam trochę słoneczka, bo u nas dziś go nie brakuje! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: i mamy piątek 08.02.08, 11:20 Hej! Ja wczoraj juz o 21 spalam w najlepsze, budzilam sie wprawdzie kilka razy w nocy,a le i tak jestem super wyspana w porownaniu z tym co bylo wczoraj.) Mimi ja biore kwas foliowy i magnez, po za tym nic wiecej...takze niestety nic Ci nie pomoge, ale tak jak Kaczuszka uwazam, ze lekarz wie co robi.) Madziu Ty wiesz czego ja Ci zycze z calego serca, no i oczywiscie zdrowka dla Malgosi.) Kaczusiu, zrozumiale, ze sie obawiasz, ale ja jestem jak najlepszej mysli.) Iwonka, co z tym brzuszkowym zdjeciem.) Nasza Biedroneczka ma dzisiaj wizyte u lekarza...czekam na wiadomosc.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i mamy piątek 08.02.08, 11:44 Witajcie!! U mnie sloneczko wiec przesylam je Wam wszystkim *Madziuniu a moze jednak.... wiesz, ze wszystkie Ci tego zyczymy! *Kaczusiu, rozumiem Twoje obawy, ale uda sie!!! *Iwonko czekamy na fotke *Biedronko trzymam kcuki i czekam na wiesci!! A tu taka ciekawostka.... moja Hermiona ksiazki.wp.pl/id,55509,size,1,galeria.html Pozdrawiam Was goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i mamy piątek 08.02.08, 12:50 *Aniu dzieki hehe moze bardziej Ginny bo taka ruda to stroj z zabawy Halloweenowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i mamy piątek 08.02.08, 13:26 Super czarownica )) Pilnuj, zeby ci corcia nie odleciala na miotle ) Anamabe teraz weekend, wyśpisz się do oporu Mam nadzieję, ze Biedronka wpadnie i powie jak tam po badaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: i mamy piątek 08.02.08, 13:53 *Kaczusiu, ale tak prywatnie to w domu ja robie za czarownice hehe Ale u nas dzis pieknie... sloneczko swieci.... w ogrodku kwitna juz kwiatki... czuje sie wiosne) A ja czuje sie fatalnie Brzuch mnie od wczoraj caly czas boli tak jakby @ byla na ostatnim zakrecie i dalej nic!! wrrrrr... jak mnie to wnerwia!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: i mamy piątek 08.02.08, 14:15 Wróciłyśmy od lekarza, mam l-4 na Gosię do wtorku, jest lepiej ale chyrla okropnie Dziewczyny ja Wam bardzo dziękuję, że jeszcze wierzycie ale pewnie same wiecie jak to jest z przeczuciami, a ja wcale nie czuję, żeby ktoś u mnie się chciał zadomowić...ale kiedyś nastąpi ten czas dla nas Wszystkich (-: a jak tam dzisiaj czacik? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: i mamy piątek 08.02.08, 15:35 Madziu, tak wcześnie to i tak byś jeszcze nic nie czuła więc kto wie... Kota, współczuję tych bleści, aby się sprawa stała jasna szybko - w te albo wewte... (oczywiście lepiej wewte ) A co do czatu to aktualne, tylko o której? O 20? Odpowiedz Link Zgłoś
maddox17 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 08.02.08, 11:17 Witam wszystkich na forum Moje starania o dzidzie skonczyly sie po 4 latach owocem, ktory wlasnie siedzi mi na kolankach Sluchajcie zopstaly mi globulki Utrogest , kupione w niemczech, mam ich cala paczke + jeden listek z nastepnej czyli 90+15 kapsulek oddam je za cene przesylki ´(ewentualnie za jakas pie.. dla mojego babla) zainteresowane prosze o maila: marta273@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia piątek znowu z lodami... 08.02.08, 15:27 Hej dziewczynki! Witam Was w piątek. Kotko - super zdjęcia! Biedronko - czekamy na relację z wizyty i kolejne zdjęcia! Ja mam problem z wstawieniem zdjęć. Muszę poprosić chyba kogoś o pomoc, może Męża...? Madziu - jeszcze raz dużo zdrówka dla Twojej Małgosi! Iwonko - a Ty już wstawiłaś swoje zdjęcia? A te lody to koniecznie firmy Nestle. Te najbardziej mi smakują. Jadłam tez sernikowe firmy Nordis, niby też dobre, ale Nestle smaczniejsze, no i są z czekoladą... mniam, mniam... Pozdrawiam Was wszystkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Czat 08.02.08, 15:40 Dziewczyny, to o ktorej dziś plotkujemy? O 20? Ja pewnie będę, zatem zapraszam wszystkie chętne. Tylko się proszę odpowiednio zaopatrzeć ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czat 08.02.08, 16:26 Witajcie dziewczynki - ale miałam czytania!!! ja nie obiecuję, ale postaram się pojawić na czacie choc na chwilkę, chociaż nie wiem czy mi się to uda Kota - świetna Hermiona )) Madziu - ja tez przyłaczam się do życzen zdrówka dla córeczki!!! a sama też chętnie bym zjadła takie lody, ale jakoś nigdy nie rzuciły mi sie w oczy... dzisiaj podpisalismy ostatnia umowę sprzedaży mieszkania! z jednej strony mi szkoda, a zdrugiej strony cieszę się, że to juz, nadplacimy nowy kredyt i przez jakiś czas będziemy spać spokojnie. A poza tym babeczka, która kupuje (na 100% po czterdziestce) chyba "leci" na mojego męża! no wiecie co...nie wiem - pisałam juz o tym? ubaw mam z tego, zazdrosna raczej nie jestem o nią, chociaz trzeba jej to przyznac - trzyma się babka nieźle! najpierw kiedys pisała do mojego męża maile - z siedem chyba jednego wieczoru, ze niby żeby jej naszkicował plan mieszkania o myśli jakie by tu zmiany...sratatata, a w miedzyczasie zdradzila swoje marzenia o wycieczce w Trzy Doliny i jeszcze napisała, że szuka fajnego towarzystwa... a dzisiaj u notariusza to się zamieniła na miejsce z naszym pośrednikiem, który siedział...obok mojego męża! a jeszcze w dodatku jak była kwestia że przy oddawaniu mieszkania mamy przedstawić zaświadczenie, że nikt nie jest zameldowany, to ona cos takiego powiedziala, że "ja z tym panem moge mieszkac, tylko żeby się żona wyprowadziła..." - a ja tego nie słyszałam!!! no zesz! bym jej coś docięła!!! co za kobieta, no... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Czat 08.02.08, 17:02 Ja postaram sie zjawic na czacie, mam nadzieje, ze nic mi nie wypadnie. Dam jeszcze znac.... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Czat 08.02.08, 17:21 A ja juz po poludniowej drzemce...i od razu lepiej )). Vivi co to za babsko dziwne ) rzeczywiscie szkoda, ze nie mialas szansy jej dociac. Gratuluje sfinlaizowania umowy.) Ja niestety odpadam dzisiaj wieczorem bo idziemy do znajomego ktory wrocil z Chin, gdzie robie za pomoc kuchenna.) Holciu..hm..tam bylo wszystko opisane krok po kroku...ale moze popros mezuMIlego wieczorku Wam zycze kobietki.) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Czat 08.02.08, 19:01 witam no to faktycznie babka bez tupetu,a jak twoj maz na to zareagowal ? bo moj to chyba by ja wysmial pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Czat 08.02.08, 19:16 heh w sumie to ie wiem jak zareagował, bo aj tego w gole nie słyszałam! on mi tylko mówil potem, że się zdziwił, że ja nic nie powiedziałam, ani nie popatrzyłam jak ona to mówiła, a ja po prostu nie słyszałam! ale paradoksalnie - ta babka fajna jest! taka śmieszna luzara, do tego stopnia, że jak na którymś tam spotkaniu mówiła o tym, że jest po rozwodzie, to zrobiła to w taki sposób, że wszyscy obecni się smiali! więc to pewnie tez w taki sposób powiedziała. A mój mężul to bardzo niesmiały jest, więc może być tak, że udawał że tego nie słyszy... ja tam sie tym nie przejmuje, z babka jeszcze prawdopodobnie tylko raz sie bedziemy widziec i to za kilka miesiecy dopiero, wiec luuz Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czat 08.02.08, 19:28 Witajcie dziewczyny w piątkowy wieczór, w końcu!!! Już nie mogłam się doczekać! Vivi, to miałaś przynajmniej z mężulkiem troszke zabawy, dziwna kobieta skora widzi że facet zajety, a taka nachalna...chyba bardzo samotna i szuka na siłę..lecz nie TU! Nie złość się, pomyśl, że ma smutno-samotne życie,a Wy to co innego *Madziu, dziś widziałam Twoją tempkę, zaczyna się wspinać, to dobry znak, u mnie to jest jakoś dziwnie w tym cyklu, niby teraz tempka cały czas w górze, ale nie mam jakoś przeczucia...bardzo bym chciała...ale jakoś boję się myśleś, tzn boję się mieć nadzieję.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Czat 08.02.08, 19:33 Hahah, Vivi, no to dobre Tupeciara. Popatrz, kurcze, nie można z chłopa oka spóścić, bo zaraz znajdzie się ktoś, kto chętnie się dowartościuje albo zapoluje ) Dobrze, ze to nie wasze najbliższe otoczenie, bo byłoby dla ciebie dość stresowo. Też gratuluję podpisania umowy. Nowy rozdział przed wami Anamabe życzę miłej imprezy. I nie daj się za bardzo wykorzystać w tej kuchni A co do lodów, to my też pyszne kupiliśmy. Też sernikowe, rewelka. To taki węgierski specjał - Sernik Rakoczego A lody robi Carte D'Or. Pyszne są, dwuwarstwowe. Jedna warstrwa sernikowa, druga śmietankowa z dodatkiem czegoś chrupiącego o smaku cynamonowym, a na wierzchu morelowy sorbet. Mniam!! )) Do zobaczenia na czacie! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Czat 08.02.08, 20:04 No to ja już w czatroomie Jeśli się któraś z was pojawi, to zapraszam dla przypomnienia podaję adres acx.lc.hu Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Czat- można? 08.02.08, 22:33 Humusia, nic nie trzeba, tylko nick wpisujesz i się logujesz Zapraszam, jeśli jeszcze możesz wejść, dziewczyny jeszcze gadają Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Czat 08.02.08, 22:32 Dzięki dziewczyny za miły wieczorek. Gadało się przemiło, jak zwykle zresztą )) Mam nadzieję, że następnym razem uda nam się spotkać w szerszym gronie. Może nowe koleżanki też się przyłączą? Fajnie by było. Dobranoc i do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czat 08.02.08, 22:36 niestety nic mi nie wychodzi możesz wpisać tu link strony? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy II 08.02.08, 22:43 Ja tez dziekuje za czacik i mile towarzystwo U mnie po wizycie ok.Tak jak Iwonka nie mialam robionego usg ale slyszalam serduszko.Za dwa tyg bede miala usg polowkowe (drugie prenatalne) wiec mam nadzieje,ze zobacze maluszka. Holcia takiego smaczka narobilas tymi lodami,ze tez kupilam ale ze wrocilismy pozno to zjemy dopiero jutro. Pozdrawiam i zycze dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Czat 08.02.08, 22:45 Jak wpisuję adres jaki napisała Kaczusia, jest pole do logiun i hasła, wychodzi coś takiego: "Błędne pola użytkownik/hasło. Brak dostępu" widać nie dla mnie to Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Sobota... 09.02.08, 09:18 Witam Sobotnio Widze, ze niezle sie wczoraj na czacie bawilyscie.) U nas imprezka tez sie udala, w domu bylimy ok. 1. Gotowanie nam wyszlo (a co mialo nie wyjsc ). Ogolnie bylo milo i sympatycznie...Tylko, ze ja wczoraj w przeciwienstwie do reszty ani kropli alkoholu, a obudzilam sie z bolem glowy.( Mam nadzieje, ze mi zaraz przejdzie. Johanes, znajomy ktory wrocil z Chin przywiozl wszystkim prezenty, zgadnijcie co dostalismy...stroj pilkarski w barwach Brazylii oczywiscie dla potomka.) Biedroneczko ciesze sie, ze u Ciebie wszystko w porzadku.) Widze, ze znowu bedziemy mialy wizyte mniej wiecej w tym samym czasie.) A ja mam pytanie do dziewczyn, ktore maja juz malenstwa i do obecnych mamusiek... Czasami wieczorem mam taki dziwne bole, jakby skurcze, ale nie w brzuchu tylko raczaj w pochwie, blizej uscia..sama mam roblem z lokalizowaniem tego. Nie pojawia sie to czesto, ale jednak. Zastanawiam sie czy powinnam sie juz martwic i zadzwonic do lekarza...Mialyscie cos odobnego? Pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Sobota... 09.02.08, 10:24 Ja też już jestem Niestety nie mogłam do Was wczoraj dołączyć bo tak jak pisałam była u mnie siostra cioteczna i została na noc. Dziś wstała o 6 bo jechała do szkoły i trochę niewyspana jestem. A jeśli chodzi o fotki to muszę najpierw je zrobić a ciągle zapominam poprosić męża by mnie sfotgrafował. Ale może dziś mu nie odpuszczę Widzę, że muszę koniecznie kupić dziś te lody bo ciągle smaka robicie * Anamabe ja też mam bóle w podbrzuszu, szczególnie z lewej strony, i tak w dole również się zdarzają. Moja gin powiedziała, że to więzadła się rozciągają i może boleć. Mnie też dziś boli, do tego mam znów katar Obym chora nie była... * Biedroneczko to super, że na wizycie wszystko ok. Troszkę wcześnie masz to usg połówkowe. Moja gin powiedziała bym zrobila po 20 tc wtedy lepiej widać, ale co lekarz to opinia Milego weekendu wszysktim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Sobota... 09.02.08, 11:42 Witam U nas piekne slonko i tak wiosennie,ze az sie chce pojsc na spacer ) Anamabe ten bol to tak jak Iwonka pisze - wiazadla - i dlatego w takim dziwnym miejscu.Mnie tez boli,glupie uczucie... Iwonka ja sie nie znam ale mnie znowu lekarka mowila,ze to badanie robi sie miedzy 16 a 20tc.Ja bede w 17-ym.Kurcze az musze gdzies poczytac. Co tu taka cisza,wstawac leniuchy ) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Sobota... 09.02.08, 11:45 Witam się sobotnio. Biedronka bardzo mnie cieszy że u Was wszystko dobrze i trzymam cały czas kciuki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Sobota... 09.02.08, 12:10 Witajcie!! Nie udalo mi sie wczoraj do Was zajrzec Maz pozno wrocil z pracy i pojechalismy na male zakupy, a ze my jestesmy godzine "do tylu" to zanim wrocilismy, zjedlismy to juz Wy pewnie konczylyscie *Biedroneczko, bardzo sie ciesz ze wszystko dobrze i slyszalas serduszko, to piekny dzwiek *Anamabe, pamietam te dziwne bole, zwlaszcza na poczatku, tez mi lekarz powiedzial, ze to normalne. Smaka mi robicie tymi lodami a najdziwniejsze, ze ja w sumie za lodami nie przepadam.... no chyba, ze sa orzechowe lub bakaliowe Milej soboty Wam zycze i pozdrawiam goraco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Sobota... 09.02.08, 12:21 To i ja się przywitam w sobotę Też sobie pospaliśmy z Miśkiem, potem zakupy na bazarku - duuużo różnych pyszności kupiliśmy, między innymi te rewelacyjne kiszonki, normalnie takie różności są, ze non stop można coś ciekawego chrupać Potem śniadanko, teraz trochę sprzątania nas czeka. Słonko świeci pięknie i wiosennie jest, aż szkoda siedzieć w domu, pewnie ruszymy na spacerek. Miłej soboty życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Do Humusi 09.02.08, 12:24 Humusiu, czat na pewno działa. Musisz w e-explorer wpisać dokładnie taki adres, jaki podałam. Kropka w kropkę (bez żadnych www, ani niczego innego) Kiedy się strona otworzy należy wpisać swój forumowy nick w pole username i się zalogować, bez zadnego hasła. Mam nadzieję że się uda następnym razem. A najlepiej przetestuj sobie jeszcze raz teraz. I napisz, jakie rezultaty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Do Humusi 09.02.08, 13:00 Witajcie dziewczynki! dzięki wczoraj za miła pogawendkę, choć z mojej strony krótką u nas tez dzisiaj piękna pogoda - chciałam wyciagnać mojego na spacer, ale jakos oporny Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: :))) 09.02.08, 16:25 To ja już po porządkach, zaraz szykuję młodą na urodziny, jedziemy jeszcze po prezent a potem pojadę już do pracy. U nas też dzisija pieknei i wiosennie. Tylko nie wiem czy się z tego cieszyć ??? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: :))) 09.02.08, 18:32 Hej! Dziekuje slicznei za wszystkie odpoweidzi na moje pytanie, uspokoilyscie mnei bardzo. Rzeczywiscie jak teraz o tym mysle to moga byc wiazadla, na wszelki wypadek zapytam jeszcze na nastepnej wizycie. Dzisiaj caly dzien meczy mnie glowa, do tego stopnia ze prawie caly dzien przelezalam. Dopiero niedawno wybralismy sie na spacer, a pogoda u nas tez byla piekna. Cale szczescie mezulek w domu, wiec pozmywal i zrobil obiad bo ja na nic nie mialam sily. Pozdrawiam serdecznie i milego wieczoru Wam zycze.) Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: :))) 09.02.08, 18:42 Witam sobotnie. Właśnie próbowałam kilka razy, ale niestety nic nie wychodzi, ciągle tak samo się kończy. Może możecie mi przekopiować link a wtedy spróbuję wejść? U mnie 3 dni do @ już mam zajawki małpiszonowo-ciążowe Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: :))) 09.02.08, 19:41 humusia, nie ma zadnego linku. To adres serwera, po prostu axc.lc.hu i tyle... nie wiem, dlaczego ci sie udaje. Sprobuj jeszcze raz (axc.lc.hu/) tyle moge przekopiowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: :))) 09.02.08, 19:51 Hej! ja wczoraj też zajrzałam na chwilkę na forum, jak byłyście na czacie i chciałam wejść do Was, ale ja popełniałam taki błąd, że wpisywałam niepotrzebnie hasło. Dzisiaj spróbowałam bez hasła i udało się. Mam nadzieję, że uda mi się z Wami poplotkować na kolejnym czacie Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: :))) 09.02.08, 20:12 Kaczusia teraz się udało, dzięki, zapisałam w ustawieniach. Najpierw wyszło że "Nieznaleziono obiektu" pokazało błąd, ale pod spodem był jeszcze raz ten adres i się UDAŁO ! Dziękuję bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: :))) 09.02.08, 20:13 Nie mam pojęcia dlaczego wcześniej nie wychodziło, pokazywało się całkiem inne okno do logowania, a pisałam taki sam adres. No cóż, teraz zapisałam i jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: :))) 09.02.08, 20:37 U nas dzien tez byl piekny- prawdziwa wiosna! Az sie nie chcialo w domu siedziec Ja caly dzien na nogach bo taka pogda dodaje mi energii sprzatlam, gotowalam, pralam... Poza tym to dalej brzuch mnie co jakis czas boli tak, ze mam wrazenie, ze juz... a tu dalej nic( Milego wieczorku Dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: :))) 09.02.08, 20:52 *Czarna, dokładnie takie samo pytanie przyszło mi do głowy ((-: *Humusiu i Holcia cieszę się, że udało się wejść na czata to znaczy następnym razem się spotkamy (-: *Anamabe, jak brzuszek rośnie to w pachwinach rwie, mam sprawdzone ((-: a ja dzisiaj jakoś tak niemrawo, tempka w sumie byle jaka, zobaczymy co najbliższe dni pokażą, cały dzień (no z przerwami )oglądam kolczyki ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: :))) 09.02.08, 21:13 Kota - zapytam za dziewczynami - dlaczego nie robisz testu??? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: :))) 09.02.08, 23:28 Dobrze zrozumiałam Madziu? Kolczyki oglądałaś? Ja też dzisiaj na allegro oglądałam, bardzo lubię biżuterię.... A ty tak dla siebie czy dla kogoś na prezent? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Niedziela :)) 10.02.08, 11:22 Witajcie Kochane ) Ja dzisiaj wrocilam do swiata zywych, bo wczoraj bylam caly dzien nieprzytomna przez bol glowy.) U nas wczoraj tez byla piekna pogoda, ale jakos nawet nie mialam sily sie tym cieszyc.Za o dzisiaj zdazylam juz zrobic ciasto, ugotowac zupe ziemniaczana, przygotowac miesko na schabowe.) Czyli nadrabiam zaleglosci.) Kotka, zrob wreszcie ten test bo cos mi sie wydaje, ze to juz dawno po terminie.) Kolczyki mi tez sie bardzo podobaja, niestety nie mam dziurek w uszach.( Mialam kiedys, ale na jednym uchu zrobil mi sie bliznowiec (narosla taka bolaca kulka) i trzeba to bylo dwa razy wycinac...po tym wszystkim odechcialo mi sie kolczykow. Milej niedzieli wszystkim zycze. ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 12:07 Witam Was Anamabe, ja też wczoraj byłam ledwo żyuwa, pogoda była piękna a samopoczucie fatalne, może jakieś paskudne ciśnienie było i u nas i u was? Dziś lepiej Humusia, Holcia, cieszę się że dostałyście się na czat. Do zobaczenia następnym razem. Kota, no ciekawe, co tam u Ciebie słychać Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela :)) 10.02.08, 12:39 Witajcie! U nas dzis dla odmiany pochmurno i typowy deszczyk, czyli norma Ja dzis jestem oklapnieta okropnie, od rana lenie sie z ksiazka. Brzuch mnie nadal boli... ech.... Jak mnie nie zaleje do jutra to poslucham Was i kupie ten test. Zycze udanej niedzieli! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 12:46 Witam niedzielnie My wczoraj bylismy na dlugim spacerku az ledwo doszlam do domu! Chyba troche przeliczylam sily nad mozliwosci Pozniej nie mialam sily juz na nic wiec dzis bede nadrabiac Kotka Ty pewnie czekasz na @ bo jestes przekonana,ze przyjdzie co? A moze rzeczywiscie zamiast czekac to zrob ten test,hm? Milej niedzieli zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 13:03 witam niedzielnie u mnie obiad robi dzisiaj mąż, coś tam kombinuje z kurakiem (-: Holcia dla siebie oglądałam ((-: i chyba cos kupię, tylko muszę się zdecydować, a to trudne (-: Anamabe a Tobie ładnie by było w kolczychasz, szkoda )-: Czarna Ty mnie wykończysz tym czekaniem...hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 13:04 Witajcie niedzielnie! dziś znów piękne słoneczko! tym razem udało mi się wyciągnąć mężula na spacerek! cudownie, tego mi było potrzeba! świeże powietrze, drzewa, park i zadowolony pies )) za to mój termometr nie napawa tak optymizmem 21dc i dziś znowu spadek... kiepsko to raczej widzę w tym miesiącu... ((( Kota, a może już dzisiaj w jakiejś aptece kupisz i zatestujesz jutro z rana? ciekawa jestem co tam wyjdzie u Ciebie )) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 14:47 Ja też się witam * u mnie wczoraj też ładna pogoda była, spacerek zaliczyliśmy ale nie za długi bo troszkę rzeczy mielismy do zrobienia. Tydzień temu kupiliśmy telewizor do sypialni, i wczoraj musieliśmy przeciągnąć kabel do kablówki. A że mamy mieszkanie dwupoziomowe i sypialnie na górze troszkę nam się zeszło. I przy okazji troszkę porządków w ciuchach zrobiłam. Oj nazbierało się manatków do wyrzucenia. Po południu natomiast odwiedzili nas teście i pojechali już późnym wieczorem... Padłam od razu. A dziś siedzę sama bo maż pojechał coś przewieźć teściom i ja już się nie zmieściłam Smutno mi bo inaczej zaplanowałam niedzielę. Cały tydzień czekam na te wolne dni i tak to się skończyło. * Kotka ja też uważam, że test to nic głupiego w Twojej syytuacji! Przecież Twój obecny cykl trwa już 40 dni... * Biedronka, ja nawet w zaleceniach w teście Papa mam wpisane by zrobić kolejne badanie do 22tc. W zeszłej ciąży jak poszłam w 19tc bo później wyjeżdzałam na 2 tyg wakacji to lekarz powiedział, że trochę za wcześnie ale badanie już zrobił... popytaj może jeszcze. A i jeszcze jedno. Wczoraj kupiłam zachwalane przez Was lody sernikowe i na prawde są smaczne! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 16:01 Madzia, fajnie masz, ze Twój gotuje, podobno mężczyźni dobrze kuchcikują. Niestety nie miałam okazji jeszcze sprawdzić. Ja dziś zrobiłam piersi kurczaka w sosie cebulowo śmietanowym a dla sibie zapiekane ziemiaczki mniamm no i kwaszonki do tego A, zapomniałam powiedzieć, kupiliśmy to żelazko, o którym pisała mini-mini. Rewelacja. Idzie jak burza, wspaniale i idealnie prasuje. Do tego b. poręczne. Mam nadzieję, że nie będzie z nim problemów i długo posłuży. Miłego wieczorku zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela :)) 10.02.08, 16:18 U mnie tez maz dzis szaleje w kuchni wiec mam luzik. *Kaczusiu, zapomnialam Ci powiedziec, ze robilam Twoj gulasz- rewelacja!! Ja robilam zawsze podobny, ale to nie bylo to! Zycze, zeby sie zelazko dobrze spisywalo i niedlugo prasowalo malutkie ubranka i pieluchy) *Madziuniu, najpierw to mnie te cykle wykoncza( A jak kolczyki? wybralas cos? *Iwonko, wlasnie poprzedni cykl tez mialam taki dlugi, dlatego czekam. *Vivi, poczekam do jutra, dzis sie nie wybieram na zakupy, mam totalnego lenia Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 16:56 Czarna, kurcze, nawet nie pomyślałąm o tych pieluchach ))) dzi.ęki za tak miłą perspektywę! Kurcze, już ja bym mogła prasować sterty pieluch Cieszę się, że gulasz smakował! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Niedziela :)) 10.02.08, 19:54 Kaczuszko bedziesz prasowac sterty! pieluch az Ci sie znudzi,zobaczysz!I tez jak kotka czytajac o Twoim zelazku od razu przyszly mi do glowy ubranka dzieciece i pieluszki ha,ha - cos w tym jest!!! A tak z ciekawosci co to za "cud" zelazko? kotka ja trzymam mocno kciuki oby ten cykl okazal sie dlugi jak 9 miesiecy ) Iwonka zorientuje sie jeszcze ale zastanawia mnie czemu lekarka (u nas ponoc bardzo dobra!)tak by sie pomylila? Jeszcze przy mnie liczyla tygodnie i najpierw zapisala mnie tydzien wczesniej a pozniej jak spojrzala w kalendarz to stwierdzila,ze bedzie na urlopie i przepisala mnie na tydzien pozniej.Jak spytalam czy tydzien nie sprawia roznicy w tym badaniu to stwierdzila,ze nie bo polowkowe robi sie miedzy 16 a 20tc.Nic nie rozumiem.Nie chcialabym zeby wyszlo cos zle wiec sprawdze to dokladnie.Dzieki za zwrocenie uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Niedziela :)) 10.02.08, 20:23 Na pewno cos w tym jest skoro obie z Biedroncia o tym Kaczuniu pomyslalysmy a pewnie nie tylko my Dziekuje Wam wszystkim za wiare i kciuki ale ja czuje sie dokladnie tak samo jak w poprzednich cyklach, dlatego nie spieszy mi sie do testowania. Milej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
humusia SUPER Niedziela :)) i II :)) 10.02.08, 21:51 Muszę to powiedzieć, chociaż WAM!!! Byłam w aptece po leki dla Julki (od tygodnia ma bardzo "brzydkie" kupki-jutro znowu do lekarza) i przy okazji zakupiłam test. Przeznaczony na wtorek. Nie wytrzymałam i zrobiłam, po kilku minutach wyszła słabsza 2 różowa KRESKA )) Nie mogę uwierzyć, ciągle zerkam na test i sie śmieję...aż boję się, że to zbyt piękne. Dziś pomyślałam, że jak teraz nie wyjdzie to licząc od poczatku starań, to powinnam przygotowywać się do porodu, a tu w końcu po tylu mękach takie SZCZĘŚCIE. Niewiarygodne, tak długo na to czekałam, a teraz nie mogę uwierzyć )))) Tak bardzo bym chciała, żeby wszystko było dobrze szok Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: SUPER Niedziela :)) i II :)) 10.02.08, 21:58 to dla Ciebie naprawde super niedziela GRATULUJEbardzo sie ciesze i ja pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: SUPER Niedziela :)) i II :)) 10.02.08, 22:37 dziękuję, czuję się naj we śnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: SUPER Niedziela :)) i II :)) 10.02.08, 23:04 Humusia )) WOW Wielkie gratulacje!!! Udało Ci się )) To wspaniale ) A który masz dzień cyklu? Uważaj na siebie teraz, duuuużo zdrówka życzę i żeby ładnie się wszystko rozwijało Ściskami pozdrawiam ) Ale wiadomość przed snem Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: SUPER Niedziela :)) i II :)) 10.02.08, 23:08 i ja tez gratuluję!!! obyśmy jak najszybciej wszystkie przeżywały taki sen )) dbaj o siebie i zyczę Ci szczęśliwych miesięcy i zdrowego bobaska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Poranna kawa 11.02.08, 08:26 Humusia, wchodzę sobie rano na Twój wykres a Ty mi tam plusikiem świecisz, normalnie padłam ((-: jeszcze raz wielkie gratulacje (-: to ja sobie popijam kawkę i czekam na wieści od Czarnej Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Biedroneczko 11.02.08, 08:58 Sukienkę znalazłam ((-: możesz przesłać adres na priva: makoniczek@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Poranna kawa 11.02.08, 09:00 Dzien Dobry Kochane ) O pierwsze ogromne gratulacje Humusiu, zycze Ci spokojnych 9 miesiecy i zdrowiotkiego bobaska ). Ciesze sie ogromnie, ze znowu cos sie ruszylo na naszym forum... Kotka ja tez czekam na Twoj test. Wiem, ze nie chcesz sie nakrecac, ale objawy ciazowe niewiele sie rznia od malpowatych, albo nawet wcale...) Biedroneczko, aj tam sie nie znam na rzeczy ale u mnie w ksiazeczce wpisane jest polowkowe pomiedzy 19 a 22 tygodniem. Z drugiej strony nie wierze, zeby lekarka az tak sie pomylila, moze ma w tym swoj cel. Zapytaj ja po prostu jak pojdziesz na wizyte. Milego dnia wszystkim zycze.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Poranna kawa 11.02.08, 09:06 Ja też się już melduję * Humusia ja też gratuluje! Oj super, że coś się dzieje i pojawiają się kolejne dwie kreseczki i niedługo Wszystkie będziemy we śnie Zyczę zdrówka przez te cudowne 9 miesięcy. * Kotka melduj co u Ciebie! * Biedroneczko, że około 20 tc to się zgodzę, ale z tym 16-tym to na pewno za wcześnie. Ja znalazłam info, że najwcześniej zrobić można po 18 ale najlepiej później. Dowiedz się * Ja zaraz biorę się za małe porządki bo mam dziś wizytę księdza, a później jadę do lekarza po jakieś durne zaświadczenie do pracy. Miłego dnia i całego tygodnia wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Gratulacje Humusiu!!!!!!!! 11.02.08, 10:38 Życzę Ci spokojnych właściwie juz 8 miesięcy ciąży i dużo zdrówka dla córeczki. I napisz nam więcej szczegółów, który to dzień cyklu? Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Gratulacje Humusiu!!!!!!!! 11.02.08, 10:54 *Humusia! gratuluje Ci serdecznie! Spokojnej ciazy i zdrowego dzidziusia zycze!!! Ale super, ze znow cos "drgnelo" na naszych pogaduchach. Moze wlasnie rozpoczela sie kolejna lawina? Ktory to dc i jak sie czujesz? A mnie, prosze nie uduscie, ale jeszcze nie mam testu Musialysmy isc dzis do szkoly na piechote i taka bylam zla, ze nie poszlam do sklepu, bo nie mam "takiego" po drodze. Ale kupie po poludniu, obiecuje A poza tym sloneczko u nas juz wyglada zza chmurek i jest ladnie. Ide robic kawke i zaraz wracam.... Pozdrawiam Was! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Gratulacje Humusiu!!!!!!!! 11.02.08, 10:57 Kotka, Ty szoruj do apteki, raz-dwa )) moze będziesz następna? ja też pomału juz zaczynam wymyślać, a może kupić test, a jaki, a kiedy zatestowac i takie tam... chociaż chyba nic z tego nie będzie. Poza tym dziś dopiero 23dc,więc jeszcze mi daleko do tego... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Gratulacje Humusiu!!!!!!!! 11.02.08, 11:13 *Vivi, pojde, pojde ale pozniej) A jak dlugie Ty masz cykle?? *Madziunia, a u Ciebie ktory dc? *Kaczusiu a u Ciebie?? Chyba czas znow na jakies zestawienie.... tu najladniejszy usmiech w strone Madzi)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 11:24 Też myślałam o jakimś nowym zestawieniu, będzię Nam łatwiej. Ale myślę, że to dopiero jak Kotka zrobi test! Po co później zmieniać Oj ociągasz się moja droga! Dziś już chyba 42dc, jakie miałaś najdłuższe? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 11:30 hahaha Iwonko, kochana jestes! Dobrze mnie podliczylas- 42dc. Taki dlugi mialam ostatnio i to byl rekord, jak na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 11:40 A jak się czujesz? Cały czas czujesz @ na zakręcie? Oby ten cykl trwał 9 miesięcy Oj podziwiam Cię za tą cierpliwość, ja już dawno bym pewnie test zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 11:45 Witam się poniedziałkowo )) Na początku ogromne gratulki dla naszej nowej mamusi, zyczę Wam spokojnych miesięcy i zdrowego bobaska)) Oraz duzo zdrówka dla córci )) Kota powinnaś dostać medal za cierpliwośc )) A ja mam dzisiaj luzik mam w domu tylko starszą córę)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 11:54 *Agus *Iwonko, ja jestem z tych strasznie niecierpliwych! Nigdy nie moglam sie doczekac testu, ale w tym cyklu zupelnie sie nie nakrecalam i slabo staralam a do tego @ caly czas czuje blisko. Jakos nawet najmniejszej nie mam nadzieji czy przeczucia zeby sie mgo udac... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 13:47 Witam Was wszystkie i bardzo dziękuję )) Byłam dziś z Julką u lekarza, mam kolejny tydzień zwolnienia, to częściej będę tu zaglądać Julcia na szczęście nie jest odwodniona, dostała nowe-silniejsze leki i dieta oraz dużo, dużo płynów..szkoda mi Malutkiej już tak mi schudła, jest taka pieszczocha A co do mnie to czuję się dobrze, miewam lekkie kłucia w podbrzuszu i jakiś dziwny napływ sliny prawie cały dzień. Co mnie martwi to cera, ale to minie Póki co jeszcze bark innych dolegliwośći OBY tak dalej...przed chwila wydudniłam michę chińskiej zupki...mniam Mam cykle przeważnie 31 dniowe, test robiłam wczoraj tzn 29 dc, jutro termin @ i zrobię z rana 2 test, może 2 kreski wyjdą już odpowiedniego koloru? Dziewczyny nadal nie mogę uwierzyć jak pomyślę ile było starń, zabiegów i oczywiście łez, ale w końcu szczęście się do nas uśmiechnęło, DLATEGO Z CAŁEGO SERCA, A NAWET DWÓCH ŻYCZĘ, ABY WKRÓTCE NA "POGADUCHACH" ZAGOŚCIŁY KOLEJNE II KRESECZKI, MOOOCNO ZACISKAM KCIUKI !!! * Kotko-kocico zrób ten test !!!!! ... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 13:53 Oj Czarna, rozumiem Cię (-: ja w sumie też bardziej czekam na @ niż na 2 krechy, mimo, że staraliśmy się ustzrelić jajo ((-: hmmm, to może faktycznie zrobię podsumowanie jak już będzie wiadomo co u Ciebie? A na razie zbieram dane więc proszę dziewczyny się wpisywać Aha, ja mam 29dc ale gdzie tam do 36 )-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 13:59 melduję się Madziu - 23dc Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 14:01 Madziu - Ty robisz najcudowniejsze podsumowania a ja jutro zaczynam 18tc. Kotko - czekamy na wiadomości od Ciebie! Humusiu - dużo zdrówka! A co jest Twojej córeczce? Jakaś biegunka? Napiszesz co jej podajesz? takie informacje zawsze moga się przydać niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 14:09 *Humusiu, duzo zdrowka dla corci! Bidna mala( A powiedz mi jeszcze, bo nie pamietam, dlugo sie staraliscie o drugie?? I w koncu udalo sie tak spontanicznie czy wspomagaas sie czyms?? *mini-mini jak sie masz? dalej sie tak meczysz? *mimiczko, a co u Ciebie? remont skonczony? Dziewczyny, a ciekawe co u Amelyn, dlugo tu nie zagladala... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 11.02.08, 14:39 Madziu Ty wiesz jaki u mnie dzień 30dc-możesz podejrzeć Julcia ma biegunkę od zeszłego poniedziałku,w środę byłam z nią u lekarza, ale dalej nic nie pomaga to byłyśmy dziś. Na początku dawałam jej Lacidofil 3x1 (teraz ma być 2x1), odgazowana Coca-Cola, słone paluszki, chrupki kukurydziane, woda mineralna ale wysokozmineralizowana,później 3x2 węgiel, kleik ryżowo-marchwiowy Hipp HR200 (wstrętne ustrojswto), gorzka herbatka, przegładzanie, ale jak jedzenie to lekkie typu gotowane, duszone, kleik ryżowo- jabłkowo-bananowy. Od dziś doszedł Nifuroksazyd 1 co 8 godz. dużo płynów, mam spróbować Smecte(wcześniej nie dawałam bo było zagrożenie wymiotów), dalej Lacidofil, płyny, do tego przecier marchewkowy lug gotowana marchew (kupiłam gotową dla niemowląt) juz mnie głowa rozbolała od wymieniania A co do staranek to próbowalismy już 8 miesięcy, tym razem chyba bardziej wyluzowałam, a raczej przekreśliłam szybko ten cykl ze względu na beznadziejny śluz, był ciagle biały albo nieprzejżyszty, dlatego jestem baardzo zdziwiona, że jednak sie udało. Niczym się nie wspomagaliśmy, zakupiłam już specjalnie - tran z wiesiołkiem na następne starania aby poprawić śluz, postanowiłam z cicha zakupić też Castaginus (na szczęście tego nie zrobiłam), ale już nie trzeba OBY !! Tran i tak się przyda na odporność Oj, ale się rozpisałam...póki Mała śpi to mam czas ) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Pogaduchy 11.02.08, 15:17 Oj Humusiu, szczerze Ci współczuję z powodu choroby Julki. Dziękuję za infomracje. Moja córka tak miała rok temu w listopadzie, biedne te nasze dzieciaczki. Jeszcze raz zdrówka! A wiesiołek i ten Castaginus na pewno nie będzie potrzebny) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy 11.02.08, 15:26 Mnie w zestawieniu prosze wpisać jako luz, nie mam zamiaru nic liczyć, obserwować itp. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy 11.02.08, 15:49 Husia, to sie wycierpi ta Twoja biedulka. Duzo zdrowka jej zycze. Ja (my) jutro zaczynam 15 tydzien wg. moich obliczen wg usg. 16ty.) Agus az sie usmiechnelam, luzik nie liczysz nie patrzysz bardzo dobrze, tak sie najszybciej zachodzi.) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy 11.02.08, 18:12 hmm, nie wiem jak się zameldować... chyba czekająca na @ Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy 11.02.08, 18:18 *Kaczusiu a ktory u Ciebie dc.? Kiedy sie rozstrzygnie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy 11.02.08, 19:47 Jestem ponownie. Zaświadczenie załatwione i niedługo idę do koleżanki go przekazać, by zaniosła do pracy. Przy okazji będą małe plotki * Madzia melduję i ja. Jutro zaczynam 16tc (wg USG 17). * Ciekawe czy Kotka kupiła dziś test, hmm... * Humusia dużo zdrówka dla córci. Miłego wieczoru Kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy 11.02.08, 20:58 Kotko, nie wiem który dzień cyklu, ale coś koło weekendu powinnam popłynąć Odpowiedz Link Zgłoś
humusia SZYBKO 11.02.08, 21:05 Dziewczyny o 21 (czyli już) na DISCOVERY super program "od poczęcia do porodu" kogo interesuje polecam Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: SZYBKO 11.02.08, 22:11 za późno przeczytałam info (((( czy ktoś wie kiedy może być powtórka tego programu? przejrzałam na necie program na następny tydzień i nie mogłam jakoś znaleźć (( a może ktoś tak sprytnie to nagrał że można wrzucić na płytkę dvd ??? jak to zrobić, żeby obejrzeć? na pewno było ciekawe.... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: SZYBKO 11.02.08, 22:16 Niestety nie zdążyłam Ale chyba kiedyś oglądałam ten film i bardzo mi się podobał. Z przyjemnościa obejrzałabym jeszcze raz. A nie wiesz czy będzie może jakaś powtórka niedługo? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 napój bogów (-: 12.02.08, 07:45 a ja już spać nie mogę, boli mnie gardło, bolą piersi, bolą krzyże, wczoraj tapetowaliśmy do późna przedpokój (wielkie czerwone maki na żółtym tle) i jestem padnięta temperatura skacze mi jak na trampolinie, dzisiaj np 36,73, co dla mnie to już prawie choroba ((-: Humusiu oglądałam chyba ten program kiedyś jak leżałam w szpitalu, jeśli to ten, to super. my nie mamy telewizora więc parę fajnych programów nas omija przede mną dokładnie tydzień czekania, 19 stego powinno mnie zalać Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: napój bogów (-: 12.02.08, 08:56 Oj Madziu podejrzanie mi te Twoje tempki wygladaja.) My tez nie mamy telewizora i generalnie jest mi z tym dobrze, przynajmneij nie tracimy czasu na "slepienie sie", ale czasem zal... Ja wczoraj czekajac na meza padlam, obudzil mnie o 23 zebym przeniosla sie z kanapy do lozka. Czasami mam wrazenie, ze jemu jest na reke to ze ja tak padam na nos wieczorem, przynajmniej nie domagam sie jego towarzystwa.) Wczoraj bylam na zakupach, bo na weekend wybieramy sie do tesciow, tam szykuje sie ogromna impreza urodzinowa cioci. Wiem, ze rodzice meza maja nieco staroswieckie podejscie do ciazy, a raczej ciazowego brzucha tzn. nie nalezy go zbytnio eksponowac . A ze ja mam raczej dopasowane ubrania, a maly sie ostatnio rozpycha ) wiec brzuch ostatnio wystaje. Oblecialam mase sklepow i naprzymierzalam sie bluzek rozszerzanych i wiecie co...stwierdzilam ze mam to w nosie.) Brzuszek nie jest gruby tylko wystajacy, do tego ladny (skromnosc ) wiec nie mam zamiaru go chowac, a te bluzki wcale mi sie nie podobaja. No moze i fajnie by wygladaly przy obromnym brzuszku, ale na razie wygladalam po prostu jak w worku. A niech sobie mowia co chca .) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: napój bogów (-: 12.02.08, 09:02 Witajcie * Madzia współczuję Ci tego złego samopoczucia, szybciutko się kuruj bo we wczesnej ciąży przeziębienie nie jest wskazane A maki na pewno wyglądają fajnie, próbuje sobie je wyobrazić i podoba mi się * Kotka poprosimy o sprawozdanie! A ja dziś mam kompletnie wolny dzień, tzn muszę tylko trochę ogarnąć i zrobić zakupy. Obiad mam i nic do załatwienia mnie dziś nie czeka. Ale fajnie! Miłego dnia wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: napój bogów (-: 12.02.08, 09:38 Iwonko aż się uśmiechnęłam ((-: dzisiaj sobie leniuchuj ile wlezie, a co tam ((-; Anamabe, pewnie, że się nie przejmuj, brzuszek masz piękny i nie ma go co za bardzo ukrywać, w końcu to nie wstyd, że się jest w ciąży tylko powód do dumy (-: a ja mam zaraz odwiedziny mojej babci (83 lata) i jej dwóch koleżanek, no będę miała ubaw... na chwilkę zniknę żeby gościć szanowne towarzystwo ale jak tylko się da to się pojawię (-: przesyłam Wam gliwickie słoneczko ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: napój bogów (-: 12.02.08, 09:47 Witajcie wtorkowo dziewczyny Madziiu, chętnie bym zobaczyła te maki moze jakaś fotka? Anamabe - nie przejmuj się niczyim podejściem do brzucha - ważne, żebyś Ty dobrze się czuła mi się podobają ciuszki, które może nie eksponują brzucha (a już na pewno nie tak jak kiedyś na jakims koncercie Edyta Górniak), ale go ładnie podkreślają. W końcu nie ma czego ukrywać! ciekawe co tam u Kotki... zatestowała już czy nie? jaki obstawiacie wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: napój bogów (-: 12.02.08, 10:05 Ja z całego serca jej życzę dwóch kreseczek! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: napój bogów (-: 12.02.08, 10:13 Witam Oj, Madziuszku, oby ta "gorączka" tylko jedno znaczyła A te maki to w którym pokoju? Ładnie będzie, jak na wczesnoletniej łące Kota, co u ciebie względem testu? Też jestem ciekawa Anamabe, masz rację, nie przejmuj się zbytnio. Co pokolenie to obyczaj, wszystkim nie dogodzisz, a w zasadzie czy musisz aż tak dogadzać> W końcu nie będziesz paradowała z gołym wypiętym brzuchem. Ja uważam, że kobiece kształty ciąży też są piękne i ludzie powwini widzieć i podziwiać i nie rozumiem, jak ktoś może traktować ciążę jak deformację ciała - a tak się często zdarza Iwonka- miłego byczenia się Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 10:40 Ech, ale dzieje na naszych wątkach na niepłodności Wreszcie jajaś udana iui Dziewczynie się udało, nie pamiętam, kiedy był ostatni sukces. Ach, aż zaczynam mieć nadzieję, że może i mnie się kiedyś uda. A druga, po 4latach leczenia wyluzowała i zaszła - naturalnie Bo na tamtym forum, jeśli się zdarza cud, to włąśnie jednak najczęściej naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 12:08 Kaczuszko uda Ci się na pewno. Zobaczysz Mam nadzieję, że będzie to całkiem niedługo... Oj Kotka się coś nie odzywa! Nie ładnie z jej strony... A mnie dopadł jakiś dziwny ból w podbrzuszu. Troszkę się przestraszyłam, ale wziełam nospę i leżę. Mam nadzieje, że minie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 12:26 Iwonko, dziękuję Ci kochana, ja sama za wiele wiary nie mam. Chciałaby wogóle o tym nie myśleć i nie przeżywać, kiedy już wrócę do starań... tylko jak to zrobić, kiedy to takie starania, prawie pod mikroskopem. Niestety nie da się wyluzować Leż i wypoczywaj, mam nadzieję, ze ten ból minie. Pewnie dlatego cię dobadł, bo brzuszek rośnie A ja będę dziś piekła Gerbeaud, bo została mi masa orzechów po świątecznych wypiekach. To takie węgierskie ciasto - kruche drożdżowe cieniutkie placuszki przekładane mielonymi orzechami i dzemem morelowym. To się razem piecze a potem polewa się czekoladą. Pyszności, mówię Wam! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 12:52 Kaczusiu, alez mi smaka narobilas...bardzo prosze o przepis na te pysznosci ). Ja tez bardzo wierze, ze niedlugo Ci sie uda, wcale bym sie nie zdziwila gdyby to wlasnie w tym cyklu bylo.) Iwonko, to pewnie normalne u mnie tez wczoraj malenstwo sie rozpychalo.) Brzuszek rosnie i sie rozciaga wiec te bole sa normalne. Odpocznij sobie. U nas dzisiaj taka piekna wiosenna pogoda, ze zdecydowalam, ze wczesniej wyjde z pracy i spacerkiem pojde do domku. A tesciami nie bede sie przejmowac, bo w koncu jestem juz czescia rodziny i nic na to nie moga poradzic.) A po za tym tak jak Kaczusiu napisalas, nie zawsze musze starac sie wszystkich zadowolic. ) Cale szczescie mieszkamy 400 km od nich a wiec krotkie wizyty sa calkiem przyjemne.) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 12:53 A tak w ogole to gdzie jest nasza Kota?? CIcho siedzi nie odzywa sie...hmmm...podejrzane to jakkos ). Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:05 Myślę, że Czarna siedzi gdzieś w kącie, patrzy na dwie krechy i nie może dojść do siebie ((-: Kaczuszko znowu zaczynasz z przepisami, ale mężulek ma się z Toba dobrze, Ty taka niezła kuchareczka jesteś (-: a maki to mam w przedpokoju, tak jakoś nam wyszło (-: Iwonko odpoczywaj i relaksuj się, brzuszek pewnie rośnie i dlatego pobolewa, buźka (-: Vivi jak tylko dopieszczę ściany to fotki prześlę Kurczę, zaczynam się nakręcać Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:17 Madzia, az sie usmiechnelam. Znasz ta scene ze Shreka, gdzie widac tylko ogromne oczy kota?? Wyobrazilam sobie nasza Kote w kacie z takimi wlasnie oczami ) wpatrujaca sie w dwie kreski.) Mysle, ze Twoja wersja jest bardzo prawdopodobna. Tym bardziej, ze wlasnie chcieli sobie odpuscic.)) Ja tez jestem ciekawa tych Twoich makow.) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:20 Aniu, teraz ja się uśmiałam, wyobraźnia poszła w ruch, a biedna Kotka siedzi sama i się dziwi..hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:29 hahahahaha no ja juz nieraz pisalam, ze jestescie BOSKIE ale dzis normalnie pisac ze smiechu nie moge, a juz te czy kota ze Shreka mnie powalily hahaha Przepraszam bardzo i dziekuje, ze tak na mnie czekacie ale nie bardzo jest na co Dopiero weszlam do domu i przed chwileczka zrobilam test. Nawet te oczy kota ze Shreka niczego poza jedna kreska tu chyba nie wypatrza.... No ale tego sie spodziewalam, tylko czemu nadal @ nie ma??!! Pozdrawiam Was goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:40 po pierwsze to przy takich długich cyklach owulka była pewnie niedawno więc dalej czekamy (oj, z Tobą gorzej niż ze mną (- a po drugie moja Ty kochana Koto od następnego cyklu (jakby co) termometr w rękę, potem w buzię i nie kombinować ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:54 *Madziuniu Kochana! Objecuje (dwa paluszki w gorze!) bede temperature mierzyc, tak jest Szefowo) Ale na razie czekam, a testy byly w paczce dwa hehe wiec wrazie jak sie @ nie pojawi w ciagu najblizszych kilku dni to juz nie bedziecie musialy mnie do apteki wyganiac)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:22 też jestem ciekawa co ta Kota taka cicha dzisiaj moze jest tak jak pisze Madzia, albo z drugiej strony - może nie kupila testu i go nie zrobiła i boi się nam przyznać hehe, mam nadzieję, ze jednak wersja Madzi jest prawdziwa )) wiecie co - wymyśliłam sobie dzisiaj tak-o - szłam do dentysty, postanowiłam ze w drodze powrotnej zahaczę o aptekę w celu zakupienia testu - sztuk dwie. Dziś 24dc. Pierwszy z nich planowałam zrobić w walentynkowy poranek (26dc) bo a nóż a widelec, a ewentualną jedną krecha sie nie przejmować, bo wczesnie i tak dalej... i nie smucic się w ogóle postanowiłam. A drugi test zrobić kiedys tam kiedyś, chyba że jednak @ będzie pierwsza... no to poszłam do tej apteki i zakupiłam testy sztuk dwie - Quick Vue. Normalnie byłam PEWNA że ona mają czułość 10 mIU/ml, dlatego te wzięłam... a tu patrzę w środek, a tam 25 co to - jakies dwie wersje są ich, czy jak? dlaczego myślałam, że bedzie 10??? no i teraz nie wiem co z tym walentynkowym porankiem, bo na pewno na 10mIU/ml by były ewentualne większe szanse niz na 25...nie? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:30 Vivi powiem Ci szczerze, że nie wiem czemu myślałaś, że 10 a nie 25. W aptece chyba innych nie kupisz, te 10 to na allegro sprzedają ale chyba nie są najlepsze. A ten Quick to dobra firma. W sumie nie wiem czym się różnią po na każdym napisane to samo ale z wielu wypowiedzi wiem że te są lepsze. Mi z reszta też wychodziły ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:38 Kotka...no i co ja mam napisac...napisze szkoda (. Wiesz co moze wybierz sie do lekarza, bo jakos niemilosiernie Ci sie te cykle wdluzyly. Z drugiej strony poki malpy nie ma jest nadzieja...Wiem ze mieliscie inne plany, ale to by byla taka mila niespodzianka, co? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:48 Kota, no faktycznie szkoda, że nie ma do czego robić tych kocich oczu ale moze jest tak jak laski piszą - owu sie przesunęła i może coś tam jeszcze być )) Madziu - testy o czułości 10 mIU/ml w aptece tez sa - bobo strumieniowy ma taką czułość, wiem bo sama raz miałam tylko on jest strasznie duży normalnie jak flamaster jakis, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:51 a strumieniowy to znaczy że trzeba w niego trafić siusiem? bo jak to to się nie dziwię że duży (-: Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 14:03 Tak Madziu, dokladnie tak...trzeba w niego trafic ). Kotka, ja mam tak samo. Nie mam tutaj zbyt wielu kolezanek..kilka w pracy, ale to nie to samo, reszta zostala w Polsce. Mamy w okolo siebie fajnych chlopakow (kolegow meza), ale wiadomo, ze z facetami tak sie nie da pogadac, wiec bardzo sie ciesze, ze Was mam. ) Ostatnio jak mialam te smieszne bole i sie pozalilam mezowi...A on do mnie: "A co pisza na forum??". Wiec jak dostalam odpowiedzi od Was od razu musialam sie z nim podzielic. Mowie mu: "dziewczyny napisaly.." a on na mnie patrzy jak krowka na malowane wrota.) "Jakie dziewczyny??" (bo preciez tutaj nie mam zadnych dziewczyn), wiec mu powiedzialam: "moje z forum".) Mam wiec teraz "moje dziewczyny - siostry" (tylko, ze one w sprawach ciazowych tez mi nie pomoga)i "moje dziewczyny z forum".) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 14:15 *Madziu, tez chetnie zobacze te maki, czekamy na fotki! *Iwonko, na Twoje fotki tez czekamy *anamabe, tez jestem zdania, ze takiego slicznego brzuszka nie ma co zaslaniac! Ty masz sie dobrze czuc i to najwazniejsze *Kaczusiu, jakie Ty smakolyki robisz... ale Twoj M ma dobrze) Jakis czas temu mowie mezowi, ze musze zajrzec do dziewczyn, a on siedzi i patrzy na mnie. Wzielam komputer i siedze czytam co napisalyscie a on "no przeciez mialas gdzies isc" ja mowie: "no wlasnie poszlam, udawaj ze mnie nie ma" ) Teraz juz wie co znaczy "ide do dziewczyn" ) Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 14:30 Cześć wszystkim, a propo testów to mam mieszane uczucia co do Quick, dziś rano zrobiłam i właśnie tym, musiałam dłużej czekać na wynik 2 krechy niż przy tym niedzelnym, wtedy robiłam Pre-Test. Teraz jak patrzę na te dwa testy to Quick jest mocniejszy niż Pre, ale wtedy robiłam o 18, a dziś z rana.No cóż różnie z testami tak jak i z babkami Pojechałam dziś do gazowni wykłucać sie o zaduży rachunek (już miewam NERWY..mój Misiek już to odczul) i cholerka nawet nie miałam okazji, obsługiwała mnie bardzo miła pani i przyznała mi racje od razu..no i jak tu sie może kobieta wyżyć ? Potem wracając do domu zakupiłam kilka drobiazgów do domu, typu mleko, jajka, wędlinki...ale jak wróciął do domu to tak mnie brzuch boli, szok, terz odpoczywam z nogami w górze i jest mi lepiej. Nie przypuszczałam, że tak mnie zacznie boleć * Kota szkoda że nic nie wyszło, ale kto wie, może jednak "opowiastki" dziewczyn się spełnią *Anamabe ja od kiedy pamiętam uwielbiałam kobiety w ciąży, są takie piękne i nawet najcudowniejsza modelka nie jest w stanie pzryćmić kobiety z brzuszkiem, dlatego BRZUCH DO PRZODU I CHWALIĆ SIĘ SZCZĘŚCIEM DOOKOŁA *Kaczucha nie mart i nie stresuj się na zapas, jeszcze bedziesz miała czym sie martwić przy dzieciach, zobaczysz, z nimi ciągle coś się dzieje *Madziu na pewno masz śliczą tapetę, ja jestem zakochana w tapetach w wielkie wzory, ostatnio oglądłm w sklepie, mój Misiek nie mógł mnie odciągnąć a tempka jest OK oby tam pozostała Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:49 Dla mnie "pare" lat temu wlasnie Quick okazal sie szczesliwy, na nim zobaczylam dwie krechy Vivi tez Ci tego zycze!! *anamabe, juz myslalam o wizycie u lekarza, tylko podejrzewam, ze bede musiala do Polski pojechac bo tu... szkoa gadac. Pewnie, ze bylaby to mila niespodzianka na Walntynki ***Jejku jak ja sie ciesze, ze jestescie!! Z kim bym mogla o tym wszystkim pogadac, posmiac sie, poradzic, poplotkowac o wszystkim... wstaje rano, zagladm tutaj i bez wzgledu na pogode za oknem dla mnie jest slonecznie dzieki WAM*** Z calego serca dziekuje Wam wszystkim i kazdej z osobna!!! Buziaczki* Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 13:59 Witajcie! Weszłam i byłam bardzo ciekawa co u Kotki. A tu niestety 1 kreseczka, a @ nie ma. Ciekawe co sie dzieje? Przydałyby się chyba jakieś badanka... MOja koleżanka (pisałam kiedyś o niej) miała cykle nawet 70 dniowe i niby powiedzieli że to PCO, brała duphaston, potem Clostiberyt a teraz .... ma termin porodu na 20 września! Kaczuszko - jakie Ty pyszności umiesz robić! Aż mi ślinka leci! A dobrymi wieściami na Pogaduchach i na Niepłodności to i Ty się niedługo podzielisz. Jestem tego pewna. Temat niepłodności jest mi bliski, bo siostra mojego męża miała duże problemy z zajściem w ciążę i po 5 latach starań i leczenia w listopadzie została mamą! Też miała inseminacje, poważnie myśleli o in vitro, ale tak naprawdę nie wiem jak w końcu doszło do poczęcia. Oni nic nie mówią a my nie pytamy. Najważniejsze, że się im udało! Vivi - też słyszałam, że te testy są bardzo dobre. Ja akurat miałam z allegro te o czułości 10 i nie narzekam, bo 28 dc miałam bladą kreskę, a po 3 dniach ciemniejszą. Anamabe - nasze brzuszki są takie piękne, że trzeba je pokazywać. Nie przejmuj się niczym i ubieraj się tak jak lubisz! Madziu - to miłe, że dzisiaj przyjmujesz takich zacnych gości, a te maki to na pewno ładne! Pomysł z fotką mi sie podoba, mi też prześlij. Iwonko - te bóle są chyba normalne, mnie też tak boli i też biorę nospę z tym, że ja leżę cały czas, więc Ty tez sobie poodpoczywaj dzisiaj. Na pewno pomoże. Pozdrawiam Was cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Madziu 12.02.08, 14:39 tak strumieniowy, to znaczy, że trzeba w niego trafić i to jeśli dobrze pamiętam z 5 sekund wtedy jak to przeczytałam, to się przestraszyłam, że nie dam rady. Na szczęście można go tez użyć w "tradycyjny" sposób, więc zastosowałam mój "specjalny kieliszek" Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 14:51 Zdążyłam się chwilkę zdrzemnąć a Wy się tak rozpisałyście! Wiecie ten brzuch mnie dziwnie boli, inaczej niż zawsze. Jest to ciągły ból i dlatego się martwię. Chyba podjadę gdzieś jak mi nie przejdzie. * Vivi ja w tej ciąży robiłam różne testy, pamiętam że pierwszy zrobiłam chyba 23dc i druga kreska już wtedy się pojawiła, a codziennie stawała sie ciemniejsza. Cykle miałam 28 dniowe. * Kotka, to rzeczywiście dziwne są te Twoje cykle. No i nie potrafię sobie wyobrazić jakie dla Ciebie męczące. Ale może tak jak piszą dziewczyny szanse wciąż są * Kaczuszko Ty chyba lubisz gotować Mniam... * Anamabe ja też uważam, że brzuszka wcale nie trzeba chować. Też noszę obsisłe bluzki ale takie by go zakrywały i niczym się nie przejmuje A jestem troszkę większa niż TY Oj powinnam wyjść z psem, bo był rano ale chyba czuje że ze mną coś nie tak bo nawet się nie dopomina. Iwona dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 15:02 Dziewczyny! Wy mi tu nie piszcie że Wam dodatnie testy w 23 dniu powychodziły, bo ja mam dzisiaj 24dc, a mam jeszcze min 2 dni wytrzymac!!! hehe Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 15:03 *Iwonkoa, jesli ten bol nie ustapi a czujesz, ze jest inny to moze lepiej poradz sie lakarza. Na pewno nic sie zlego nie dzieje, ale zawsze lepiej zeby lekarz Cie uspokoil! pozdrawiam goraco!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 15:14 ehhh, to jak już sobie komplemencimy to Wam powiem, że jest jeden plus tego, ze od razu nie zaszłam w ciążę - mianowicie Wy. Pewnie bym do Was nie trafiła i byłabym uboższa o kila wspaniałych znajomości. Mój M jak zbliża się weekend to się pyta: masz czata czy mogę sobie pograć? A co do testów to ja chyba będę tradycyjnych używać bo w ten strumieniowy mur beton nie trafię, nawet do kubeczka mam problem trafić (-: Iwonko jak się martwisz to skontroluj, będziesz spokojniejsza Kaczuszko uda się, nie ma innej opcji ((-: zaczyna małpowato boleć...blee Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 15:02 Kaczuszko, a może podzielisz się przepisem? To co napisałaś brzmi bardzo smakowicie. Ja zaczęłam robić "Jednojajowca" (dodaje się tylko 1 jajko) ale w sumie to pyszny pierniczek Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 15:04 Iwonko zadzwoń może do lekarza, jak porozmawiasz będziesz wiedziała co robić ! Nie martw się, musi być wszystko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 16:01 No raczej nie należę do osób, które panikują i jeszcze bardzo się nie martwię. Poczekam aż mąż wróci z pracy i wtedy zobaczymy co zrobimy. Na razie leżę i odpoczywam I znów mam ochotę na lody sernikowe bo bardzo mi smakowały Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re:Iwonko to zapraszam... 12.02.08, 16:10 ... do mnie. Przyznam się, że znowu je jem. Pewnie niedługo będę bardzo gruba! Muszę się zważyć. Ciekawe ile przytyłam. W poprzedniej ciąży przybrałam na wadze tylko 20 kg Jutro wysyłam mojego M na zakupy. Lody sernikowe już są na liście zakupów, bo w czwartek będę miała koleżankę na kawce, a ona też uwielbia te lody. I odpoczywaj Iwonko kochana. A wzięłaś drugą nospę? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re:Iwonko to zapraszam... 12.02.08, 16:18 Holcia dziękuję za zaproszenie Wziełam wcześniej ale mam wrażenie, że na mnie nie działa. Nie zauważyłam poprawy. A czasami aż mnie jakiś dziwne dreszcze przechodza. A lody baaardzo mi posmakowały. Wczoraj jak byliśmy u znajomych to kolega pyta czy chcesz lody, a ja na to, że jak sernikowe to bardzo chętnie. Trochę się zdziwili bo o takich nie słyszeli. Niech żałują Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re:Iwonko to zapraszam... 12.02.08, 16:22 A może to jakieś przeziębienie się zaczyna? Zmierz temperaturkę i pomyśl o telefonie do swojego lekarza. Trzymaj się Iwonko Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re:Iwonko to zapraszam... 12.02.08, 16:27 Tak jest Zaraz to zrobię, chociaż ja rzadko mam gorączkę... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Iwonko .... 12.02.08, 17:32 Właśnie wzięłam sobie kąpiel i w wodzie ten ból jakby zmalał. Już sama myslę co to może być, ale staram się nie panikować i się zastanawiam czy jest sens gdzieś jechać bo na pewno jest dobrze A mąż już wraca do domku więc raźniej mi będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Iwonko .... 12.02.08, 18:22 Iwonko, ja tez mysle ze to nic powaznego i ze jechac gdzies niekoniecznie jest sens, ale pewnie dobrze by bylo gdybys zadzwonila do lekarza zeby sie poradzic. Napewno by Cie to uspokoilo, mimo ze nie panikujesz.) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Witajcie dziewczyny ;-) 12.02.08, 19:11 Gratulacje dla Humusi!!!! )) Ja troche sie przeziebilam.Boli mnie gardlo i mam katar Poza tym mialam dzis "atak" hormonów i ryczalam bez powodu.No coz,tak bywa... Madziu bardzo Ci dziekuje za pamiec i zaraz wysle Ci maila z adresem ) I oczywiscie tez poprosze zdjecia makow!!! A jesli chodzi o zestawienie to u mnie 16tc. Holcia jak sie czujesz? Jak tam dzidzia, czesciej sie rusza? U mnie zaczely sie "motylki" ale narazie bardzo delikatnie i raczej to takie rozpychanie,smyranie Cudowne uczucie.Cale dnie oczekuje zeby to poczuc ale niestety rzadko dzidzia daje znaki ( Najczesciej wieczorem jak sie poloze. Iwoniu a co z Toba? Opisz dokladnie co i gdzie Cie boli? Ja co prawda jestem panikara ale czasem nie mozna lekcewazyc bolu. Kotka rzeczywiscie dlugie masz te cykle.Ale moze jeszcze nie wszystko starcone? Kaczusiu ja wierze,ze po tej przerwie doczekasz sie wreszcie II kreseczek.Tylko nie nastawiaj sie pesymistycznie. Wszystkim zycze udanych staranek i czekam na nastepne fasolki Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Witajcie dziewczyny ;-) 12.02.08, 20:06 To ja jeszcze na chwilkę wieczorową porą. Koto, kochana , no przykro mi... Mam nadzieję, że te cykle jakoś sobie szybko naprostujesz. Niestety wygląda to trochę na cykl bezowulacyjny. Może to problem z pęknięciem pęcherzyka? Choć może to po prostu baaardzo późna owulacja, bo i tak się zdarza i bywają ciąże z takich późnych owulek. W każdym razie dobrze, że planujesz się temu przyjrzeć. To dla mnie było zawsze trudne do wyobrażenia, ale dziewczyny piszą, że kiedy nie dochodzi do owulacji nie ma też krwawienia miesięcznego. Można krwawić, ale to nie jest okres. I że ten nadchodzi dopiero po prawidłowej owulce, nawet jeśli trzeba na nią czekać pół roku. Mam nadzieję, że u ciebie to jednak była późna owulka - sama mówiłaś, że chorowaliście trochę, może ci się wstrzymała i nastąpiła później. Szkoda, ze tej tempki jednak nie mierzysz. Sporo by nam to wyjaśniło. Iwonko, uważaj na siebie i jeśli tylko cię te bóle będą niepokoić, lepiej zadźwoń do lekarza. Tak jak piszą dziewczyny - uspokoi cię to. Ciacho wyszło superowe )) Jutro skrobne wam przepis. Nie jest trudne ani specjalnie pracochłonne, za to smak.... POEZJA Miłego wieczoru i do jutra, kochane Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 21:24 Humusiu wielkie gratulacje, bardzo dobrze że znowu na naszych pogaduszkach pojawiają się nowe maluszki U mnie się nie pojawi, złe przeczucia mam, ja wogóle jakaś jestem lewa, więc pewnie i tak mi nie jest pisane drugie maleństwo, więc ze łzami w oczach cieszę się że mam Patrysia, bo dalej już pewnie nic nie będzie( Dzisiejszy test I kreska, a to 10 dzień po owu, więc już chyba... coś powinno być, jeśli. Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Iwonko 12.02.08, 21:25 a też uważam że powinnaś się skonsultować z lekarzem swoim, szkoda Twojego nawet małego stresu, a napweno się uspokoisz . Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Patunia 12.02.08, 21:41 Kochana wiem że jest ciężko i czasem brak sił i nawet nie wiem jak Cię pocieszyć, bo tutaj żadne słowa nie pasują. Musimy być dzielne. Może na spokojnie jakiegoś specjalisty poszukaj. Masz synka, masz Aniołka to znaczy że w ciążę możesz zajść, może za bardzo chcesz a wiesz co działa psychika. Trzymaj się i niech Ci słonko świeci ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 12.02.08, 22:27 Dziewczynki Kochane jesteście Dzwoniłam i powiedziała, że mam odpoczywać i jeśli nie przejdzie mam jechać na izbę przyjęć. Teraz idę spać i mam nadzieję, że jutro obudzę się jak nowo narodzona Dziękuję Wam za miłe słowa * Pati uważam jak Madzia, na pewno jeszcze raz zostaniesz mamą. Tylko może za bardzo chcesz... Może potrzeba troszkę czasu. * Kaczuszko czekamy na przepis Dobrej nocki i do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Kolejny dzien:) 13.02.08, 08:55 Witajcie! U nas na razie za oknem mrozno i czeka mnie za chwile skrobanie szybek! *Iwonko, ja sie czujesz?? Przywitalam sie, zycze udanego dnia i wroce z kawa niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 09:11 to i ja się witam, oczywiście z kawką chyba jeszcze jakieś śniadanko sobie do niej zrobię bo coś głodna jestem Iwonko, dobrze, ze zadzwoniłaś do lekarza, zawsze to ktoś kto się zna na rzeczy u mnie małpiszon wielkimi krokami się zbliża, pewnie znowu nawet nie zdążę zatestować, mężulek nic nie czuje a on się jeszcze w tych sprawach nie pomylił (-: no to idę robić śniadanko Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 09:15 Witam ) U nas dzisiaj rano tez mrozno i mgliscie, ale juz sie rozpogadza.) My dzisiaj zegnymy naszego kolege z pracy, bo znalazl lepsza.. Bardzo sie ciesze ze wzgledu na niego, bo same wiecie jak tu u nas jest, ale dopiero dzisiaj zdalam sobie sprawe jak bedzie mi go tutaj brakowac. Przez ponad dwa lata siedzielismy w jednym laboratorium i Benni byl jakby moim asystentem. Jest to bardzo specyficzna osoba i czasem budzi we mnie instynkty macierzynskie swoja nieporadnoscia zyciowa ) (z reszta nie tylko we mnie). To taki duzy-maly chlopiec.) No coz, cale szczescie mi tutaj juz tez nie tak dlugo zostalo bo powoli wykruszaja sie wszyscy ). Pati, prosze mi tu nie wyjezdzac z tekstatami: "ja to jakas lewa jestem" !! Nie jestes !! ) Masz super synka i doczekasz sie napewno jeszcze jednego dzieciatka tylko w swoim czasie. Ja wiem, ze latwo powiedziec, a trudniej cierpliwie czekac, moze jednak sprobuj sie czyms innym zajac dla odmiany. Wyjedzcie gdzies na weekend z cala rodzinka zeby troche sie rozerwac...Moze rzeczywiscie to tylko glowa... Iwonka, mam nadzieje, ze dzisiaj czujesz sie juz jak nowo narodzona. ) A u mnie od wczoraj "cos" tam jakby sie rozpycha z prawej strony i ciagnie..) Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 09:38 Witajcie Jest lepiel ale jeszcze coś tam czuję, ale widocznie tak ma być. Jeśli się nasili albo będzie tak jak wczoraj to podjadę do szpitala. Mam nadzieję, że to nie nastąpi. U mnie za oknem jakoś pochmurno, szaro i buro. Znów dzień leniwca Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 09:39 Anamabe - to dobrze, że niedużo Ci zostało, bo niefajnie jest jak wszyscy fajni ludzie zaczynają odchodzić u mojego męża w pracy też ludzie masowo odchodzą, bo warunki tam są beznadziejne... tylko, że tam nie można powiedziec, ze odchodzą wszycy fajni, tylko wszyscy fachowcy, z odpowiednim wykształceniem i kwalifikacjami. Jeszcze trochę i tylko zostanie mój mężul i kilkoro emerytów... a on się boi, że wtedy wszystko spadnie na jego barki- bo juz zaczynają mu dokładać obowiązków. Pieniądze marne a odpowiedzialność ogromna. I to zaczyna rodzić w głowie mojego męża kolejne "genialne" pomysły z jednej strony mogłoby być fajnie, ale z drugej szkoda by było tego wszystkiego co tutaj.. no ale nie będe się dawać w szczegóły, bo na razie nie chcę o tym myśleć kobietki, ja tez de sobie zrobić jakieś śniadanko i herbatkę - ostatnio popijam pu-erh liptona o smaku melonowo-jabłkowym pyyycha Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 10:03 To i ja się witam Iwonko ja też mam nadzieję, ze te bóle będą ustępować i nie będziesz musiała jechać do lekarza. Zrób sobie dzień leniwca, a co! Pati, no to żeś wymyśliła. Niestety czasem trzeba się narobić na to szczęście Cierpliwości dziewczyno, i luuuuzu. Wszystko z tobą ok. Owulka była, to najważniejsze. A przecież wiesz, że nie każda owu kończy się ciążą. Czasem musi być wiele prób, to skomplikowany proces. Ja nie mam wątpliwości, że Ci się uda. I Ty też powinnaś tak myśleć. Wtedy czekanie przyjdzie Ci bardziej naturalnie.Zobaczysz, wspomnisz moje słowa,kiedy już będziesz nosiła ładniutki brzuszek Madzia, witaj w klubie, moja @ też się dobija dość gwałtownie. Klinika już prawie gotowa. W przyszłym tygodniu idę na pobranie krwi, może tym razem zrobią te badania. Vivi, no ciekawe, co Wam przyszłość szykuje. Ale nie mam wątpliwości, ze to na pewno coś dobrego Kota, jak się czujesz, moja droga? Ciekawe co i Mini-mini, nie odzywa się długo. Mini, napisz parę słowek, jak tam twoje skarby? A nasza świerzo upieczna mamusia, jak się czuje? Pozdrawiam... i zaraz skrobnę ten przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 10:17 Kaczuszko dziś już nie będzie tak łatwo z tym dniem leniwca bo coś do jedzenia zrobić trzeba. Ale już wiem co, więc może szybko pójdzie Miałam jechać do rodziców ale u nich jakiś wirus panuje, obydwoje mają wymioty i rozwolnienie od wczoraj. Wcześniej mój brat miał tak samo. Pewnie jakaś grypa żołądkowa, a nie mam ochoty tego przechodzić. * Kotka no właśnie jak tam Twoja @? * Wczoraj też myślałam o Mimiczce i Mini. Ciekawe co u nich. Dawno się nie odzywały... Wiecie co, wczoraj się dowiedziałam że siostra męża wybrała termin na CC na 29 lutego. Dziwnie co? Dziecko będzie miało urodziny co 4 lata Podobno taki był termin wolny ale nie ma się co dziwić bo pewnie nikt nie chciał Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 10:40 Jestem juz z kawka zmrozilo pieknie w nocy, strasznie gruba warstwa lodu byla na szybach ale juz wyglada sloneczko, zapowiada sie kolejny ladny dzien! *Iwonko, ciesze sie ze lepiej sie czujesz, tylko sie nie forsuj dzis! hmmm... to ciekawy zien urodznia bedzie dzidzia miala *Pati, no co Ty Kochana opowiadasz! Masz jedna dzidzie, doczekasz sie tez drugiej, czasem musi to potrwac troche dluzej. Tez ostatnio pytalam o *mini-mini, *mimike i *amelyn... Odezwijcie sie dziewczyny A u mnie bez zmian Brzuch czasem dje o sobie znac, piersi bola i czekam... Tak sobie mysle czy choroba i antybiotyk mogly miec taki wplyw na wydluzenie cyklu?! Raczej nie, nie mam pojecia co mi sie tam zatkalo Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Gerbeaud 13.02.08, 10:39 To zacznę od tego, że potrzebe jest ok 0,5 kg orzechów włoskich łuskanych (na dużą blachę. Na małą wystarczy 30dag). Orzechy trzeba zmielić, albo kupić mielone. Tylko nie mogą być zmielone w maszynce do mięsa, tylko na takich tarkach, w zasadzie one są bardziej starte na wiórki. Chodzi o to, by były puszyste, a nie zmiażdżone. Takie orzechy miesza się z 0,5 kg cukru pudru. Ptrzebny jest też słoik dżemu morelowego 450-500dag. I to są składniki nadzienia. Ciasto robi się prosto. 0,5 kg mąki sieka się z ok. 230dag masła. Tak jak na kruche ciasto. Robimy kogel-mogel z 3 żółtek, 3 łyżek cukru, cukru waniliowego i dużej szczypty soli. Do kogla-mogla kruszymy drożdże 5-6gr i dodajemy pół dużago kubka kwaśnej śmietany (20-25%). Miksujemy, żeby się drożdże ładnie rozprowadziły i wlewamy miksturę do usiekanej z masłem mąki. Zagniatamy ciasto. Formujemy wałeczek i dzielimy na 4 równe części. Wałkujemy 4 placki o wielkości blachy do pieczenia. Przekładamy placek do formy, smarujemy dżemem morelowym i wysypujemy 1/3 porcji orzechów. Wałkujemy kolejny placek, przykrywamy nim orzechy i znowu smarujemy dżemem i wysypujemu orzechy. Z następnym tak samo. Na wierzchu kłądziemy ostatni placek, ciasto lekko uciskamy, odstawiamy w ciepłe miejsce, może być lekko nagrzany piekarnik, na jakieś 15-20 minut do wyrośnięcia i pieczemy nie dłużej niż pół godz. w temp. ok 180 stopni, do zrumienienia wierzchu. Po ostudzeniu polewamy czekoladową polewą - jaką tam lubicie Placek kroi się w wązkie prostokąciki i konsumuje z przyjemnością Smacznego! Troszkę tak to wygląda, choć ten placek, widzę trochę oszukany, prawie z samym dżemem www.dobosdelights.com/images/galleryhung/Hungarian_zserbo.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Gerbeaud - sprostowanie 13.02.08, 11:27 5-6dag drożdży, a nie gr sorki. Acha, i jeśli nie macie patentu na polewę czekoladową to polecam czekoladowy lukier. Bomba! i świetnie pasuje do tego ciasta, tylko wówczas trzeba dodać mniej cukru do orzechów (na pół kg orzechów, jakieś 30dag cukru) i kwaskowy dżem czy marmoladę. Lukier wogóle jest super do wszystkich niezbyt słodkich ciast. Robi się szybko i pięknie wygląda, ciasto jakby pokryte taflą czarnego, błyszczącego szkła. A oto przepis pół szkl. wody 30dag cukru 3 duże łyżki kakao łyżka masła bądź margaryny (odrobina aromatu rumowego - to akurat do tego ciasta) Wodę z cukrem gotujemy jakieś 10 min i sprawdzamy, kiedy kropelka spływająca z łyżki przestanie się rozlewać. Jeśli będzie się tworzyć perełka, znaczy że starczy gotowania. Sypiemy kakao, energicznie mieszamy rózgą, dodajemy aromat, masełko i gotujemy jeszcze kilka sekund a potem rozlewamy na ciasto. I gotowe. Polewa szybko stygnie, nie maże się podczas krojenia i pięknie wygląda Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 10:13 Witajcie dziewczynki! Nie było mnie przez jakiś czas, bo odcięli nam internet, zapomnieliśmy zapłacić hhehe.. Humusia, wielkie gratulacje, bardzo sie cieszę i zyczę dużo zdrówka tobie i dzidziusiowi w brzuszku!!!! Patunia, dziewczyny mają rację, bedzie dzidzia w swoim czasie, chociaż cięzko jest czekać. Ja tez mam takie chwile, ze mysle, ze jestem beznadziejna, bo nie moge zajść w ciążę, na szczęście męzuś szybko przywraca mnie do pionu U mnie czekanie na efekty starań, w piątek dostałam pregnyl i zobaczymy co będzie. Na szczęście nie mam za bardzo czasu o tym myśleć, bo od tygodnia pracuję. Narazie jestem bardzo zadowolona z tej pracy, mam nadzieję, ze będzie tak dalej Madziu, u mnie 23dc pozdrawiam wszystkie gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 10:42 ) No to super, gratuluję pracy i trzymam kciuki, żebyś długo była zadowolona. Oczywiście za efekty starań kciuki też trzymam! A mimika się jakoś nie odzywa, nie odpisuje na smsy, mam nadzieję, ze z nią wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 11:05 * Aniu fajnie, że Ci się podoba. Jeszcze nie dawno byłaś na rozmowie a teraz proszę, już pracujesz * Kaczuszko rzeczywiście wcale nie skomplikowane to ciasto, muszę się zebrać i któregoś dnia zrobić Tylko orzechów puszystych najpierw poszukam... * Kotka ten Twój cykl to okropnie się ciągnie. A może na prawdę owulacja Ci się przesunęła i dlatego ten test jeszcze nie wyszedł. Bo te objawy jak na @ to już chyba drugi tydzień masz. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 11:35 Iwonko, właśnie nie wiem, czy w Polsce można dostać takie tarte orzechy w sklepie ale jeśli masz elektryczną maszynkę do mielenia, to czasem one mają w wyposarzeniu takie bębenki z różnymi tarkami, chyba do tarcia warzyw, jeśli takie cudo masz, lub inne do drobego tarcia np. marchewki czy ziemniaków na wiórki to myślę że sama możesz sobie te orzechy utrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 11:42 A takie coś to mam To już mam z głowy, kupię całe i je zetrę. Dzięki Kaczuszko za podpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 11:05 *Kaczusiu, pychooooota!!! A patrzac na zdjecie az mi "slinka pociekla" hihihi Na pewno kiedys zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 11:14 A ja przeczytałam przepis ale zdjęcia już nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 11:33 Ja niestety do pieczenia sie nie nadaję, nic mi nie wychodzi Zreszta mamy zepsuty piekarnik. Vivi, piłam niedawno herbatke melonowo-jabłkowa, pyszna jest, musze sobie kupić Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 12:00 Witam się i ja w kolejny dzień tygodnia )) Jeszcze tylko dziś na noc do pracy i mam urlop )) Kota trzymam kciuki i mam nadzieję że jednak się udało )) Patunia co Ty za głupoty wypisujesz, napewno już niedługo bedziesz się nam tu chwalić swoim brzuszkiem )) Kaczusiu trzymam kciuki i zazdroszczę talentów kulinarnych. Wszytskim naszym mamusiom zycze duzo zdrówak i spokojnego ciązowania i oczywiście czekam na nowe fasolki. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 12:54 Kaczusiu sliczne dzieki za przepis, ja moze jeszcze dzisiaj wyprobuje, bo jutro przyjezdza kolezanka w gosci.) Aniagor, grtuluje pracy i bardzo ciesze sie, ze Ci sie podoba. To taka dobra odskocznia od staranek i pewnie szybciutko Wam sie teraz uda.) Kotka, moze nawet nie tyle antybiotyk, co choroba moze niezle w cyklu namieszac... Iwonka, a Ty leniuchuj sobie.. na obiad mozesz pizze zamowic ). No wlasnie gdzie sa dziewczyny...mini-mini, mimika, amelyn?? Odezwijcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 13:06 Moze dziewczyny przejęły sie rozmowami o kompletowaniu wyprawki i biegają po sklepach Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 13:18 *Aniu hehe moze masz racje) Tez Ci gratuluje pracy, zycze zebys byla bardzo zadowolona. A jak glowe zajmiesz praca to nawet sie nie obejrzysz a bedziesz w ciazy! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 13:51 *Kaczuszko wygląda przepysznie, może nawet kiedyś się skuszę i sama upiekę (-; bo ja to dwie lewe ręce do pieczenia mam *Z tego co wiem to Mini-mini ma wielkie mdłości i nic jej nie pomaga, muszę sprawdzić kiedy ma wizytę u gina *Aniu gratuluję pracy a przede wszystkim tego, że Ci się w niej podoba, to kiedy testujesz? za tydzień? *dziewczyny a patrzyłyście na ten chiński kalendarz płci? śmieszne to ale mi wyszło ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 13:53 Madziu, ja mam cykle zazwyczaj 31, ostatni 32. Zatestuje dopiero jak @ nie przyjdzie w tych dniach, będę twarda Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 13:52 jestem, tylko ledwie zyję przez te wymioty i mdłości. teraz piję herbatę imbirową , małymi łyczkami bo nie za bardzo mi smakuje i boje się ze wyladuje w łazience.po za tymi dolegliwościami wszystko dobrze, w przyszły czwartek ide do gina.mam nadzieję ze moje dolegliwości wkrótce przejdą bo niewiele jem a morfologię mam kiepską ciekawe co ginio na to? właśnie czytam książkę "Bliźnieta- poradnik dla rodziców". pozdrowionka dla Was wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 14:03 * Mini musisz przetrwać te ciężkie chwile. Jeszcze troszkę i mdłości miną. Zobaczysz A herbata imbirowa to i mnie nie smakowała, ble... * Anamabe Ty to lepiej nie kuś tą pizzą Bo nie ukrywam, że lubię... * Madzia ja też jakąś specjalistką w kuchni nie jestem, ale ostatnio to staram się coś nowego robić i testować bo mam na to czas. Gorzej bywa z chęciami A ja już zjadłam drugie śniadanko, byłam na spacerku z psiną i teraz mogę się położyć i poleniuchować. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 14:06 Mini-mini, zyczę Ci by szybciutko Ci przeszły te mdłości!!! moze to tak jest, ze podwójne dzieci, podwójne mdłości Madziu, ja sprawdzałam ten chinski... co prawda nie na swoim przykładzie, bo jeszcze nie mam jak ale na przykładzie mojej mamy... i się sprawdziło, ale jako drugi sprawdziłam przykład mojej cioci - młodszej o 15 lat siostry mojej mamy, która "płodziła" dziecko w tym samym wieku co moja mama i w tym samym miesiącu więc teoretycznie też powinna mieć dziewczynkę, a urodził sie synek )) więc się nie sprawdziło Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 14:26 Vivi zawsze możesz sprawdzić co by było gdyby ((-: ja sprawdziłam i wyszła dziewczynka, super ((-: Iwonko Ty i tak masz dużo werwy jak na ciężaróweczkę, ja spałam do 13 stej a potem czytałam, boże ile ja książek w ciąży przeczytałam (-: żeby nie było, spacerki też zaliczałam ale spokojnie bo ciśnienie rosło ehhh tak sobie przypominam ostatnio co i jak i w sumie to więcej tych dobrych rzeczy pamiętam niż złych muszę posprawdzać co to LUF bo oczywiście znowu coś sobie wymysliłam ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Madziu a co to takiego ten LUF? 13.02.08, 14:35 i skąd Ty to wymyśliłaś? to jest coś związanego z endometriozą? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Madziu a co to takiego ten LUF? 13.02.08, 15:12 Holciu, bo cały czas się zastanawiam czy możliwy jest skok temperatury i jednocześnie brak owulacji, no i spytałam eksperta i okazało się, że jest to możliwe. Bo wiesz, skoki mam a lekarz owulki nijak nie widział, to się zaczęłam zastanawiać Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Madziu a co to takiego ten LUF? 13.02.08, 17:41 Madziu, ja też to słyszałam, ale chyba to bardzo żadko się zdarza i chyba nie w każdym cyklu.... Kochana, a dlaczego odrazu ty masz tego lufa mieć, co? Nie żartuj Może po prostu za żadko miałaś usg i dlatego nie było widać tego płynu za macicą... kurcze, będziesz w marcu u doktorka to mu powiedz o tym lufie, ale nie sądzę, zeb było to Twoim udziałem. O Boże, jak ja się najadłam. Zaraz padnę. I do tego jeszcze sobie poprawiłam ciachem. Małpa pewnie jutro przyjdzie, nad obrzarstwem nie panuję. Idę zrobić herbatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Madziu a co to takiego ten LUF? 13.02.08, 17:49 *Madziu, ale wykombinowalas Ty nie mysl tyle! dlaczego niby mialabys to miec, no cos Ty! To bardzo zadko wystepuje. Glowa do gory *Kaczusiu, to Ty tez nie masz umiaru w jedzieniu przed @?? Ja przed @ wlasciwie jem non stop i do tego strasznie mieszam, rozne dziwne produkty np. na zmiane czekolade z chipsami hehe *mini-mini dobrze ze sie odezwalas! Bidna jestes, ze tak sie meczysz, mam nadzieje, ze niedlugo Ci przejdzie! Sciskam Cie mocno!! Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Madziu a co to takiego ten LUF? 13.02.08, 17:52 Madziu - zgadzam się z Kaczuszką. Ale rozumiem Cię doskonale bo ja też mam taką naturę,że wynajduję często choroby i dopasowuje je do siebie i najbliższych. A potem się przejmuję. Żeby się uspokoić powiedz o tym lekarzowi i przebadaj się pod tym kątem. A ja dzisiaj też mam dzień obżarstwa. Na obiad placek po WĘGIERSKU Kaczuszko ( moja Mama zrobiła!, uwielbiam!). A teraz śliwki w czekoladzie. Oj, chyba mnie zemdli! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Madziu a co to takiego ten LUF? 13.02.08, 18:03 mmmm śliwki w czekoladzie pychotka A wiecie, że z plackiem po węgiersku to tak samo jak z rybą po grecku To polski wynalazek. I to bardzo dobry, zgadzam się A ja jadłam paprykarz ziemniaczany, też pycha ))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota :) 13.02.08, 18:40 to ja Wam powiem, ze tak samo jak z plackiem po wegiersku i ryba po grecku jest jeszcze z kawa po irlandzku *anamabe, ale z tego co wiem to golonka po bawarsku jest jak najbardziej prawdziwa a sliwki w czekoladzie uwiebiam) a zreszta jak wszystie slodycze... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: A jak jest z pierogami ruskimi :-) ? 13.02.08, 19:50 *hol-ciu tez o tym pomyslalam i podejrzewam, ze tak samo bo moja babcia pochodzi zza wschodniej granicy a pierogi ruskie poznala jak osiedlila sie w Polsce no ale wschodnia granica dluga, wiec nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: A jak jest z pierogami ruskimi :-) ? 13.02.08, 20:28 Pierogi ruskie tez tak naprawdę sa polskie Kiedyś mówili na nie pierogi rusińskie- od jakiegoś regionu, a potem stały się ruskimi, bo łatwiej wymawiać Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: A jak jest z pierogami ruskimi :-) ? 13.02.08, 21:07 No prosze, a myślałam że pierogi ruskie są na prawdę ruskie ) to pewnie barszcz ukraiński to też taki farbowany lis Ale nam się dziś smakowicie zrobiło. Niedługo będą nam się kazali przenieść na forum kuchnia hihi Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: A jak jest z pierogami ruskimi :-) ? 13.02.08, 21:45 Heh )) pierogi to eż gdzies łsyzałam, że sa polskie ale barszcz ukraiński to nie wiem... ciekawe ile jeszcze jeszcze jest takich dań z nazwami krajów... spagetti po boloński, kaczka po prowansaldzku... ale to już chyba jednak nie polskie Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Kolejny dzien:) 13.02.08, 14:30 MIni Mini trzymaj się jakoś. WIem, ze to bardzo nieprzyjemne, ale to chyba prawidłowy objaw ciąży i "należałoby się cieszyć?" Ja wprawdze wciąż leżałam, ale jak tylko wstałam do łazienki albo podniosłam się lekko na łóżku to było jeszcze gorzej. W pozycji pionowej było fatalnie w poziomowej dużo lepiej. Ja nie piłam tej herbatki, ale słyszałam, ze imbir jest dobry na mdłości i jeszcze migdały ponoć. Madziu, a ten chiński sposób na płeć u mnie wychodzi odwrotnie). W poprzednią ciążę zasżłam w kwietniu i miałam 27 lat skończone i jest literka M a ja mam córeczkę, a teraz zaszłam w listopadzie, a wiek 31 i jest F, a lekarz na usg widział chłopczyka. Więc u mnie wszystko na opak chyba Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Kolejny dzien:) i pytanie 13.02.08, 21:50 Witajcie dziewczynki Ja was bardzo przepraszam za to ględzenie, ale mam okropny nastrój, w domu też się kłócę z mężem, aaa okropna jestem. Dziś 29 dc, @ brak. czy możliwe aby temka (rano 36,9 st)się utrzymywała na poziomie wyższym przy braniu luteiny mimo braku ciąży?? czekam do soboty i przestaje brać luteine. Może jeszcze raz zrobić test? (((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Kolejny dzien:) i pytanie 13.02.08, 22:25 Patunia, nastroje normalna rzecz, tylko nie myśl o sobie źle, bo to bardzo przeszkadza w staraniach Będzie dobrze, zobaczysz. A co do luteiny, to na własnej skórze doświadczyłam, że niestety ale podtrzymuje wysokie tempki, może nie w nieskończoność, ale trochę podtrzymuje. A który masz dziś dzień po owu? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 czwartek! 14.02.08, 09:11 Witajcie dziewczyny! całuski walentynkowe dla wszystkich!!! przyznam się od razu - nosi mnie!!!! nie wiem co mam myśleć! przed chwilą zrobiłam test! quick vue. Na początk bardzo szybko i mocno zabarwiła się kreska testowa, więc już ze smutkiem popatrzyłam, ale.... zobaczyłam tam cień kreski kontrolnej - albo świruje! najpierw było słabo widoczne, bo cały ten testujący pasek był lekko podbarwiony moczem jeszcze wiecie o czym mówię, ale teraz jak to schodzi, to widzę go wyraźniej - ten cień! czy to możliwe żeby się udało??? chyba zaraz zrobię fotkę tego testu i Wam pokaze i same mi powiecie!!! aha, zrobiłam go ok 9:03, wiec to nie tak ze juz jest mega-za pozno na odczytywanie wyniku... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Kolejny dzien:) 14.02.08, 09:12 Witajcie Wczoraj już nie zdążyłam do Was zajrzeć bo tak jak i mówiłam to zasnęłam i obudziłam się prawie wieczorkiem A później mąż zadzwonił i powiedział, że ma bilety do kina na Lejdis i poszliśmy I wróciliśmy prawie o północy... * Pati ja tam na temperaturkach się nie znam ale liczę, że ta podwyższona to nie przez luteinę. * Madzia, już znam takie przypadki, które same sobie diagnozy stawiały i mijało się to z prawdą. Może nie zajmuj sobie głowy tym lufem A mój mężuś ma jutro wolne i będziemy mieć dłuższy weekend. Fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Witam Walentynkowo :) 14.02.08, 09:06 Cześć dziewczyny, widzę, że tu cisza..a ja już po kawce i śniadanku, niedługo znowu w "rejs"-tym razem do Urzędu Skarbowego, już się rozliczyłam Mam tydzień zwolnienia, ale w ogóle nie odpoczywam ciagle gdzieś z Niunią biegamy, wczoraj byłam cały dzień u mamy. Pokazałam jej testy, jest starsznie szczęśliwa. Powiedzieliśmy też teściowej,powiedziała że się cieszy, ale jakoś tego w głosie nie było słychać...ale mam to gdzieś, najważniesze że mieszka baaardzo daleko (za Odrą) Może to głupie, ale oczekują że wszyscy będą tak szczęliwi jak JA, że będą skakać, piszczeć ..hi hi hi Jak na razie czuję się dobrze, miewam tylko całodzienne mdłości i śinotok. Najbardziej smuci mnie to, że mój gin przyjmie mnie dopiero 17 III czyli to będzie 10 tydz Umówiłam się na 28 II do innego-nie znam go, ale za to miał wolny termin i jest bardzo blisko domu,no cóż muszę uzbroić się w cierpliwość *Patunia trzymam kciuki, może jednak się uda ! *Iwonko jak dzisiaj się czujesz? Mam nadzieję że juz wszystko OK * Kotko a jak u Ciebie? Cisza Trzymajcie się cieplutko, przesyłam mroźne słoneczko z Olsztyna Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Vivi.. 14.02.08, 09:16 Vivi ja tam myślę, że nie ma co myśleć tylko się udało!!! Ja miałam tak samo. Pierwszego dnia jak robiłam test to nawet mąż nie widział tej kreski, a ja twierdziłam, ze jest i była. Tylko, że to był 23dc. Codziennie była już coraz bardziej widoczna! Gratuluję Kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Vivi.. 14.02.08, 09:22 Dzięki Iwonka, ale ja naprawde nie wiem )))) chcę się cieszyc, ale nie wierzę! czy juz mogę powiedziec mężowi??? czy moze się jeszcze coś zmieni? zerkwnijcie na te moje testy, co? i kopnijcie mnie w d... że taka glupia jestem... www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/400c420511474f37.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/400c420511474f37.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Vivi.. 14.02.08, 09:40 Vivi na początku tak jest, że się nie wierzy Ale moim zdaniem kreska jest wyraźna i możesz mu zrobić dziś prezent... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Vivi.. 14.02.08, 09:51 Vivi GRATULUJe UDAŁO SIĘ !!!! Bardzo się cieszę. U mnie w pierwszym tescie tak sam było, w drugim troszkę lepiej!!! Ależ będzie prezent, tzn jest dla Ciebie i dla męża )))) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Vivi.. 14.02.08, 09:59 Jasne, ze jest druga krecha...ale super...))))) Mamy kolejna fasolke...no to bedzie mial mezus prezencik ))). Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Vivi.. 14.02.08, 10:09 Vivi, II krechy jak byk!!! ))))))))))) Wielkie gratulacje )) Będziesz mamusią ) Super, strasznie się ciesze, ze Wam sie udało ) Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Vivi.. 14.02.08, 09:51 No to pieknie...Gratuluje slicznie Vivi, a widzisz tak panikowalas.) Nastepna bedzie Pati ). A tak na serio to mysle, ze kreska za dwa dni bedzie duzo ciemniejsza. Moja "pierwsza druga kreska" tez byla ledwo widoczna i chyba po czasie, ale potem byla juz wyrazna, wiec sie ciesz slonko.) Zycze Ci zeby wszystko przebiegalo spokojnie i zebys juz za 9 miesiecy miala malego slicznego bobaska w ramionach.) A ja wczoraj po pracy posprzatalam mieszkanie, zrobilam Chillicon Carne i upieklam Kaczusiowe ciasto. ) Pychotka..od razu przyszlomi do glowy, ze moznaby nie dodawac cukru do orzechow, a placki posmarowac miodem, ale to tylko dlatego ze moj M nie przepada za dzemami.) Chyba wyprobuje nastepnym razem, nie bedzie to juz w prawdzie wegierski przysmak, ale...No a potem padlam na twarz, nawet nie mialam sily do Was zajrzec. Obudzilam sie w nocy bo wszystko mnie swedzialo...( Myslicie, ze to mogla byc reakcja na orzechy, albo cukier. Przyznaje ze ciasto probowalam prawie przed samym spaniem?? Co do dyskusji o potrawach, to fakt pierogi ruskie sa polskie ) bo moi tesciowie tez ich nie znaja ), ale juz golonka jest typowo bawarska. ) Z ciekawostek to niemcy robia tez golabki tylko nazywaja je "kapusciane-roladki". Co do barszczu, to w rodzinie mojego meza barszcz (borszcz) kojarzony jest z zupa gotowana na wywarze wolowym...z kapusty...Chociaz tesciowa (Ukrainka)zapytana czy robia tez barszcz z burakow powiedziala ze tak i mysle ze jest to wlasnie ten barsz ukrainski.) Mini trzymaj sie biedaku...mam nadzieje ze przejda Ci te dolegliwosci juz niedlugo. Ja musze przyznac, ze chyba zaczynam odczuwac dobrodziejstwa drugiego trymestru...bo ochota na przytulanki mi wrocila.) U nas dzisiaj szalony dzien, bo kolega z wydzialu broni swoj doktorat. Potem przyjezdza do mnie w gosci kolezanka, ktora skonczyla u nas latem, zostaje na noc, a wieczorem idziemy swietowac obrone razem z calym wydzialem.) Postaram sie do Was zagladac w ciagu dnia, ale wieczorem nie bede miala jak.) Milego dnia wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Vivi.. 14.02.08, 10:31 Vivi wielkie gratulacje!!! Jak dla mnie krecha jest super widoczna Chyba mamy kolejny wysyp dwóch kresek Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 10:39 Ciekawe co tam u Kotki Może będzie kolejna... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 11:06 Dziewczyny, dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa. Ja normalnie nadal nie wierzę. Minął pierwszy szok i teraz mam wrażenie, że jest tak jak wcześniej. Tzn - nic mnie nie boli, żadnych zmienionych smaków, zapachów, cycki takie same, nie bolą, miękkie, żadnych żyłek, zadncyh mdłości... tylko brzuch pobolewa jakby zaraz miała przyjść @... chyba jutro pójde na betę... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 11:09 Vivi za wcześnie na jakiekolwiek objawy. Tzn zdarza się, że nieraz są ale nie u każdej. Wiem to z własnego doświadczenia. Mnie nawet piersi nie bolały A na mdłości przyjdzie jeszcze czas! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 11:15 No wlasnie Vivi, to jest calkowicie normalne. Mnie piersi bolaly, ale zawsze przed malpa mnie bolaly. Zylki na piersiach dopiero teraz powoli wychodza...To calkowicie naturalne, ze sie "malo ciazowo" czujesz.) Doczekasz sie jeszcze objawow spokojnie...) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Vivi!! 14.02.08, 11:34 *Vivi! ja tem widze druga kreske wyraznie!! Mysle ze mozna Ci smialo gratulowac!! GRATULUJE i bardzo sie ciesze, ze Ci sie udalo! Super!! Dla pewnosci idz jutro na bete, a moze jeszcze dzis Ci sie uda??? pozdrawiam cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 11:43 Teraz sie witam oficjalnie! ***BUZIACZKI WALENTYNKOWE DLA WAS WSZYSTKICH**** U nas dzis powtorka z rozrywki- mroz okropny rano ale juz jest slonecznie! *Vivi, jeszcze raz gratuluje i ciesze sie z Toba! Znow dobra passa trwa! Dziewczyny, ktora nastepna?? *Iwonko, jak film? bo bardzo go reklamuja, powiedz czy warto obejrzec?? *anamabe, ja tez jak zobaczyam przepis to pomyslalam czy moznaby dzem zastapic miodem.... Kaczusiu co Ty na to?? *humusiu, wszystko bedzie dobrze, czas szybko minie do wizyty, a w sumie im pozniej pojdziesz tym wiecej sie dowiesz. *Pati, a moze te zle nastroje o czyms swiadcza??? A u mnie dalej nic, brzuch przestal bolec tyko piersi daja o sobie znac. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 11:55 Kotka film nawet fajny, taka luźna komedia. Na prawdę można się pośmiać Myślę, że jak będzie na dvd to jeszcze raz obejrzę. A co do Twojego cyklu może wykorzystaj etn drugi test? Już kilka dni minęło i może wyjdzie inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 11:58 no właśnie Kota, moze Ty następna? )) Lejdis tez polecam. Dużo fajnych tekstów... jak byliśmy w kinie to co niektórzy momentami nawet klaskali Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:01 To skoro polecacie to musze obejrzec a test moze zrobie jutro.... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:07 Wchodzę sobie dzisiaj na forum, a tu takie wieści! GRATULUJĘ VIVI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oglądałam zdjęcia Twoich testów i nie mam żadnych wątpliwości. Ciąża na 200%. U mnie pierwszy test pokazał jeszcze jaśniejsza kreskę. Ale super, że coraz więcej dzieciaczków mamy! Kto następny? Może Patrycja? ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:23 Dzięki Hol-cia Kota - za Twoimi sugestiami pomyślałam - moze faktycznie pójde dzisiaj... zadzwoniłam do swojej przychodni - naprawdę duża jest... pierwszy plus - laboratorum do 14. Schody zaczęły się gdy spytałam pani w rejestracji ile kosztuje badanie beta hcg a ona nie wiedziała o co chodzi. Mówię jej że pod kątem ciąży, no mnie przełaczyła do laboratorium, żebym mogła spytać czy w ogóle takie robią (???????). W laboratorium pani która odebrała telefon też była lekko zdezorientowana, ale jakaś tam druga do niej krzyczała "robimy, robimy" ile kosztuje nie wiedzą, bo to w kasie. a ile się czeka na wyniki? 5 do 6 dni roboczych (bez liczenia sobót i niedziel) !!!! maskara chyba. Standardem jest raczej wynik na drugi dzień, prawda? ewentualnie za 2 dni, ale nie tydzień! zazdwonię jeszcze do innej przychodni i do tej ginekologicznej do której chodzę... a jak nie to jutro podjade bezpośrednio do jakiegos punktu pobrań laboratorium - bez pośredników Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:27 Vivi ja jak robiłam betę to wynik miałam tego samego dnia o 16, więc ten tydzien to jakaś przesada! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:31 *Vivi, no cos Ty?! To jakies chore jest! Poszukaj takiego laboratorium, ktore ma wyniki tego samego dnia lub najpozniej na drugi dzien bo tak powinno byc! Zreszta co sie dziwic jak te kobiety same nie wiedzialy o czym Ty do nich mowisz hehe Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:31 Ja miałam wyniki na drugi dzień. A pamiętam, że jak mi bardzo zależało, to kiedyś nawet za parę godzin tego samego dnia. Nie rozumiem dlaczego trzeba by było czekać aż 5 dni. Może to labolatorium nie robi Bhcg tylko pobiera krew i wysyła gdzieś dalej... Zadzwoń do innego Vivi. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 12:53 podzwoniłam i wywiedziałam się wszystkiego w tej drugiej przychodni babka w ogóle jakas dziwna była i się pytała dlaczego chcę badanie robić u nich, jak jestem w innej przychodni, ajk jej powiedzialam, że za długo rzeba czekac, to mi powiedziala, ze jesli to jest jakies BARDZO SPECJALISTYCZNE badanie to nie ma się co dziwić... bosz! żebym ja wiedziała wiecej niż te babki!!! masakra! jak one tam pracują??? no ale zadzwoniłam do tej swojej ginekologicznej przychodni, tam na szczęście babka się mnie nie spytała co to za badanie - uff, jaka ulga od razu mi powiedziała 30 zł i wynik do 7 dni... tylko zupełnie nie rozumiem dlaczego, bo korzystają z usług laboratorium Diagnostyka... a jak zadzwoniłam bezpośrednio do diagnostyki, to mi pani powiedziała, że jak przyjdę przez 12 to wynik będzie tego samego dnia, a jak po 12 to na drugi... no więc może jeszcze dzisiaj się tam przejadę - wyszukałam najbliższy ode mnie punt a jak nie, to jutro z rana - to zalezy co będziemy z mężulem dzisiaj robic po obiadku Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 13:14 jejku, nie wiedziałam, ze tutaj jest taki problem ze zrobieniem Bhcg, tragedia. ja juz czuję, ze u mnie w tym cyklu nic nie będzie, bo moj wisielczy humor świadczy o tym, ze za tydzień będzie @, nawet mąż zauważył... Jade zaraz na miasto, moze sobie kupie coś ładnego na poprawe nastroju Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 13:28 hihi Vivi, kochana, a po co Ci ta beta? Sprawa jest jasna jak sołońce )Za 2 dni powtórz sobie testa i umawiaj wizytę u ginia Byle nie za wcześnie, pamiętaj, ze zbyt wczesne usg może wywołać poronienie, lepiej więc spokojnie poczekać. Ojjj, ale się dzieje ))) Dziewczyny, która następna? Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 13:45 Vivi rzeczywiście poziom wiedzy niektórych pracowników służby zdrowia i pracowników labolatoriów jest powalający. (przepraszam jeśli kogoś uraziłam) Pamiętam jak ja pierwszy raz wykonywałam badanie Bhcg kilka lat temu i pani w labolatorium upierała się że to badanie możliwe jest tylko z moczu. A jak wreszcie mi pobrali krew to wynik wyszedł 0,a w ciąży jak się okazało byłam. A w labolatorium akurat mieli tester zepsuty! Ale ja wtedy łez wylałam! No ale to nieważne. Zrób Vivi tą betę to sie upewnisz i uspokoisz i przy okazji się dowiesz, że ciąża rozwija się prawidłowo. Mi lekarz kazał robić 2 razy co drugi dzień. Ale masz prezent na WALENTYNKI!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 13:53 No rzeczywiscie, skomplikowane...Ja tam uwazam jak KAczuszka, zamiast sobie zdrowie szarpac z laboratoriami ciesz sie, powtorz test za dwa dni, umow sie na wizyte a dzisiaj swietuj ze mezulkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 14:14 *Vivi, nie wiedzialam, ze to takie skomplikowane daj sobie Slonko spokoj! najwyzej zrob za dwa dni jeszcze raz test a dzis swietuj i ciesz sie!!! U mnie rosolek sie gotuje a ja jeszcze mam sporo do zrobienia a od komputera sie odkleic nie moge( Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 14:21 na mój rozum betę jest potrzeba robić, jeśli okres się diwnie spóźnia a testy nie wychodzą albo jeśli bierze się leki np. progesteron, po in vitro lub jeśli wiadomo, że mogą być jakieś poważne komplikacje, problemy. A Vivi mam nadzieję nigdy żadnych problemów nie będzie miała W każdym razie, niezależnie od tego, co postanowi, na pewno wszystk będzie pięknie! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 14:23 Vivi, kiedy powiesz Miśkowi? ) Napisz jak zareagował )) Rzeczywiscie, najwspanialszy prezent walentynkowy! Wprost trudno sobie lepszy wyobrazić )) achhhh.... rozmarzyłam się... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 14:23 Vivi, kiedy powiesz Miśkowi? ) Napisz jak zareagował )) Rzeczywiscie, najwspanialszy prezent walentynkowy! Wprost trudno sobie lepszy wyobrazić )) achhhh.... rozmarzyłam się... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 14:32 Vivi jeszcze raz GRATULUJE!!! Od niedzieli sama się zastanwiałam czy iść na beta, ale już mi w sumie odopwiedziałyście Drugi test po 2 dniach tak samo pozytywnie, to w właściwie po co wydawać kasę i się denerować-na prawdę każde badanie jest dla mnie stresem i boję się o wynik Vivi posłuchaj dziewczyn i ciesczcie się SZCZĘĆCIEM które w końcu zamieszkało w Twoim brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re: VIVI! 14.02.08, 14:44 Gratulacje Kochana, piekne walentynki nie zapomnisz ich do końca zycia! ja bym jeszcze nie robiła bety jak Kaczusia radzi. za kilka dni powtórz test z moczu zobaczysz ze kreska bedzie mocniejsza. a jak pójdziesz do gina to on ci powie czy robić czy nie? może nie bedziesz musiała płacić.jednorazowe badanie nic nie daje po za tym ze potwierdzisz to że jesteś w ciaży, A jesteś bo wszystkie widziałysmy testy!! zdrówka zyczę i miłego wieczoru we trójkę! Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: VIVI! 14.02.08, 17:26 Witam Was miłośnie i buziaczkowo... brrr...(-: *Vivi aż chce mi się powiedzieć "a widzisz?!!!" ogladałam zdjęcia, krechy jak malowane GRATULUJĘ z całego serca ((-: *Patuniu, Słonko teraz jest nienajlepiej, będzie dobrze, zobaczysz (-: a jak masz ochotę posmędzić to dawaj ile wlezie i uśmiechnij się ((-: wielka buźka Dziewczyny wcale sobie nie wymyśliłam tego lufka, takie coś na prawdę istnieje, ale faktem jest że pasują do mnie wszystkie możliwe przypadłości, tak daleko mam do wizyty lekarza, trochę cierpliwości brak *Czarna ja przed @ to jem jak głupia, mieszam jak "baba w ciąży", aż dziw że mój żołądek to znosi, dobrze, że to tak tylko kilka dni w cyklu (-: Wczoraj była u nas moja mama i została na noc, normalnie czułam się jak pod okupacją (-: nawet nie miałam jak do Was zajrzeć bo mama "odkryła" naszą-klasą i kazała sobie szukać znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 17:39 Madzia ubawiła mnie ta okupacja Chociaż wesoły wieczór miałaś. Ja też nie raz już tak miałam, że kilka chorób do mnie idealnie pasowało ale całe szczeście się nie sprawdziły. Zobaczysz, że u Ciebie też tak będzie tylko przestań już o tym myśleć bo na pewno będzie dobrze... Dziś też pustki się zapowiadają. A ja czekam na męża, podobno już wraca ale ile to potrwa to nie mam pojęcia. Tak czy "siak" życzę udanego i całuśnego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 17:46 hahaha *Madziu ale sie usmialam z tej okupacji i wyobrazilam sobie mame z wypiekami buszujaca na naszej-klasie) *Iwonko, ja tez nie mam pojecia kiedy "waz" z pracy wroci... Juz teraz zycze Wam udanego walentynkowego wieczorku!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 18:34 hej dziewczynki! obiadek walentynkowy był u nas udany, a jakże jak mężul przyszedł z pracy, to ja akurat wyciągałam zapiekankę z piekarnika i patrzyłam na niego i tylko się usmiechałam, aż się spytał co się tak uśmiecham - no cieszę się ze wróciłes potem poszliśmy do pokoju, gdzie stół był ładnie nakryty, jakies tam świeczuszki, winko, talerze i przy nakryciu dla B. jego prezencik i kartka. Najpierw zajął się czytaniem kartki, a że pisałam ją jeszcze wczoraj, to nic nie podejrzewał w międzyczasie ja odpakowywałam swój prezent - bardzo ładny komplet bielizny, który pomagałam mu wybierać jakiś czas temu i powiedziałam mu, że to jest tylko taki "malutki" prezent, bo ten który ma dostac jeszcze nie przyszedł (zamówiona przez internet wypasiona mysza do kompa). No i zaczął dobierac się do swojego prezentu kokardka, papier, pudełeczko, bąbelkowa folia, druga bąbelkowa foila, aż dotarł do tego smoczka, pod którym był test. W pierwszym momencie smoczek tak się "ustawił" że mężul nie wiedział co to jest, dopiero jak obrucił to zobaczył że smoczek. Odrzucił na bok test i skupił się na tym smoczki i rogal na twarz i niedowierzanie - NAPRAWDę, NAPRAWDę???? to mówie - zno zobacz - i pokazuję na test, a on mnie w tym momencie rozbawił, bo mówi - no ja sie na tym nie znam, widzę tu tylko dwie kreski DD a ile chciał zobaczyc - pięć??? hehe i mnie wyściskał, aż się wzruszyłam i bardzo się cieszy )) a potem opowiedziałam mu historię moich telefonów po przychodniach i o paniach które nie wiedziały o czym mówią, a jak doszłam do ostatniego telefonu i że wyniki tak szybko, to spytał do której tam jest czynne i pojechaliśmy razem i jutro rano będa wyniki )) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 19:10 zakręcona jak "ruski słoiczek"...hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 20:23 Witam się ja, troche późno ale jestem )) Vivi ogromne gratulki i spokojnych 9 m-cy )) Mamy kolejny wysyp )))To bardzo optymistyczne ))) Madziu musiało być wesoło z ta okupacją )) Co do chorób to jak chodziłam do szkoły to prawie wszystkie które przerabiałysmy do nas pasowały, aż w pewnym momencie doszłysmy z dziewczynami do wniosku że jak bysmy to wszystko miały to już dawno by nas nogi po tym siwcie nie nosiły ))Ale dla spokoju ducha zapytaj gina ) Ja ostatnio jestem starsznie zakręcona, i we wtorek na dyżurze swajczyłam smoczki sród był nieziemski )) Oj był ubaw. Pozdrawiam wszystkie zakręcone koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 20:51 *Vivi to super, ze bylo tak milo i taka fantastyczna niespodzianka! A Twoj maz... hahaha... moze chcial tam buzie dzidzi zobaczyc??? Oni sa boscy) *Aga, super! wyobrazam sobie ten aromat Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 14.02.08, 21:06 Prawie straż wezwali hihihi. Działo się )) Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Ah Vivi :))) 14.02.08, 21:10 No lepszych walentynek trudno wymarzyć ) Boziu jakie masz szczęście, naprawdę życzę Ci dużo zdrówka i radosnych 9 miesięcy. Superrr!!! Madziu bardo Ci dziękuję za słówka otuchy ) No to komunikuje że u mnie 1 dc ((((((((((((((( Wredna przyszła, no i 9 cykl rozpoczęty. Moim sukcesem największym dziś jest że mój mąż zgodził się zrobić badanie nasienia, no kamień mi z serca spadł, może uda się jeszcze w tym cyklu poznać wyniki. Najważniejsze że się zgodził. A my dziś spędziliśmy walentynki bardzo rodzinnie, byliśmy z małym w kinie na Życiu ocenaów w 3d, potem na małych zakupkach, w sumie bardzo fajnie było. Patryk przeokropniaście się cieszył bo to jego pierwszy seans filmowy w kinie. Życzę Wam udanego wieczorku i miłej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: :) 14.02.08, 21:38 Pati, to teraz już zaczyna się ten czas kiedy po deszczu wychodzi słoneczko pozdrawiam ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: :) 14.02.08, 22:01 Oj Aga! A czy to znaczy, że Ty w szpitalu na oddziale dzięcięcym pracujesz? Patrycja głowa do góry!. Na pewno już nie długo zobaczysz dwie kreseczki. Najważniejsze, że zrobicie teraz badanie nasienia i może coś się wyjaśni, albo już będziesz zafasolkowana Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: :) 15.02.08, 08:51 Witam serdecznie juz prawie weekendowo.) Vivi super ), ja tez sie tak szczerzylam jak zobaczylam dwie kreseczki, ale bylismy na uniwerku i nie chcialam mezowi o nich tutaj mowic.) Walentynki rzeczywiscie niezapomniane.) U nas wczoraj byl bardzo szalony dzien, jak pisalam bronil sie kolega z wydzialu. Oczywisice wszystko poszlo jak po masle i mamy kolejnego doktora.) Teraz ja jestem nastepna w kolejce. Cale szczescie w calym zamieszaniu udalo mi sie jeszcze skonczyc i oddac profesorowi 4 publikacje, wiec zostala mi do spisania jeszcze jedna...Czyli obrona zbliza sie wielkimi krokami... Wieczorem bylismy z calym wydzialem w pizzerii, wiec walentynek nie swietowalismy. Maz caly czas powtarza, ze on nie lubi tego komercyjnego swieta, bo woli byc kochany na co dzien a nie tylko 14 lutego. Musze przyznac, ze ma racje ja tez przestalam przywiazywac do tego wage. Dzisiaj ja pracuje do 13tej, a mezus ma o 14tej ostatni pisemny egzamin, potem pakowanko i w droge do tesciow...oj zeby tylko mnie ta glowa przestala bolec, bo 4 godziny jazdy z bolaca glowa to katorga... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: :) 15.02.08, 09:04 Cześć dziewczyny, ja tylko na słówko, zaraz lecę na zajęcia, a potem do biura, to się dzisiaj z wami nie nagadam. Anamabe, żeczę dobrej podróży i przyjemnego weekendu bez bólu głowy ani wogóle żadnego W weekend ędę kombinować twoje manty. Mam nadzieję, że moje parowe urządzenie się do tego nadaje. Co do ciasta, to cieszę się, że smakowało. Oczywiście zastępuje się dżem miodem ) Tyle, że tej wersji jeszcze nie jadłam. Pati, przykro mi z powodu minionego cyklu, ale wiesz co mi się u ciebie podoba? Twój uśmiech i pozytywne nastawienie ) Miło Cie taką widzieć. Wierzę, że wszystko się ułoży, tylko trzeba mieć cierpliwość. Browa dla męża, że zgodził się na badanie. Zawsze lepiej takie rzeczy wiedzieć, mniej stresu. Powodzenia. Kotka, a u Ciebie, kochana, nic jeszcze, czy może coś drgnęło? Mnie powinno dziś zalać... ew. jutro(oczywiście, bo to przecież weekend Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim słoneznego piątku Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: :) 15.02.08, 09:16 Ja też sie witam, ale też na chwilkę. Mężuś ma dziś wolne i mam nadzieję miło spędzić dzień. Cały weekend również * Anamabe mnie też dziś głowa boli, oj ale liczę że przejdzie. * Kotka co u Ciebie? * Vivi jak beta? Jak będę miała możliwość to będę do Was zaglądać. Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: :) 15.02.08, 10:23 Witam na chwilkę, bo niedługo zmykam do pracy. Właśnie Kotko, zrobiłaś drugi test? Vivi jak beta? Anamabe, to juz tylko 2,5 godzinki ci zostało, odpoczniesz sobie troszkę w weekend Zyczę, zeby głowa szybciutko przestała boleć Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: :) 15.02.08, 11:26 Witajcie! Moja cora ma dzis wolne wiec mam caly czas wrazenie, ze jest sobota *Aniu, zrobilam drugi test i jakis trefny byl, cale sie jakos zaciemnilo i nawet tej kontrolnej kreski nie bylo widac! Takze chyba bede musiala jeszcze jeden kupic Bo u mnie dalej cisza. Wczoraj brzuch nie bolal, dzis pobolewa malpowo... ech mam juz dosc!! *anamabe, uadenej podrozy, milego weekendu i zeby Cie glowa nie bolala i nic nie dolegalo!! *Vivi, masz wyniki?? Pozdrawiam Was wszystkie goraco!! Dopijam kawke i idziemy z mala polazic Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: :) 15.02.08, 12:05 Witam się piatkowo z kawką i dobrym nastrojem dziś popołudniu mam spotaknie klasowe )) Holcia zgadałas, tylko nie pracuję w takim normalnym szpitalu tylko w specjalistycznym )) ale dzieciaczki mam małe )))nawet bardzo małe. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: :) 15.02.08, 13:18 Ja tylko na sekundke, bo zaraz lece do domku sie pakowac.) Glowa na razie dala mi spokoj wiec od razu poprawil mi sie humor. Do tego udalo mi sie naniesc poprawki na przedostatnia publikacje i oddac ja jeszcze raz profesorowi, wiec czuje ze plant na ten tydzien wykonany. Zycze Wam udanego weekendu. Odezwe sie po powrocie od tesciow. Buziaczki ). Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: :) 15.02.08, 13:33 witajcie dziewczynki przepraszam, ze dopiero teraz, ale jak rano wstałam (a trochę mi się przysnęło dzisiaj) to pojechałam po te wyniki, potem z koleżanka na kawkę (tzn czekoladę, bo kawy nie lubię), potem jeszcze zakupy i dopiero wroóciłam jesli chodzi o moje wyniki, to HCG ilościowo wynik w surowicy - 144 mIU/ml )) to chyba dobrze? wg orm podanych z tego laboratorium: 16-156 -> 1,3-2 tydz ciąży 110-4870 -> 2-3 tydz ciąży więc cos jakby drugi mam do Was pytanko jako do specjalistek. Bo zdążyam się już zorientować wcześniej, ze np u gina tydzień ciąży okreslany jest od ostatniej miesiączki, czyli w oim przypadku wychodziłby już 4tc, a wg tego badania 2tc - czyli na badaniu krwi sa podawane te tygodnie od faktycznego zapłodnienia(ew. owulacji)??? Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: :) 15.02.08, 14:48 Waliyka spakowana zaraz jade po miska i w droge...) Vivi ja tam sie nie znam, ale to musz byc tygodnie od zapolodnienia/owulacji, bo inaczej byloby to nielogiczne. W pierwszym czy 2 tygodniu ciazy liczac od dnia ostatiej miesiaczki beta wynosilaby zero.) Pozdrawiam serdecznie... Jeszcze raz milgo weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: :) 15.02.08, 15:16 Vivi super wynik, czy już wierzysz? Ja nawet teraz czasami myślę że to piękny sen )) bardzo się cieszę i czekam na nowe dziewczyny z dwoma kreseczkami ) *Kotka kupiłąś już kolejny test? *Anamabe miłego wypoczynku * wszystkim spokojnego i wesołego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: :) 15.02.08, 15:21 *Vivi, super! Wierysz juz?? Jeszcze raz gratuluje, sciskam Cie i cudownych, spokojnych 9 miesiecy zycze!! *humusiu, jeszcze nie kupilam, ale pozniej bede chyba w hipermarkecie to kupie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: :) 15.02.08, 15:48 Jestem... znów na chwilkę Pojechaliśmy do marketu po jedną rzecz a kupiliśmy tapetę do korytarza na górę Chyba nigdy nie skończymy tego remontu, ciągle coś wymyślamy... * Vivi ja na wynikach miałam napisane, że to od zapłodnienia liczą, i przeważnie tak jest. U Ciebie na pewno też. Gratuluję!!! * Kotka a może ten pierwszy też był trafny i nie potrzebnie czekasz na tą @ * Anamabe udanej podróży * Aguś, Tobie miłego spotkania klasowego. Oj na pewno będzie wesoło A ja zmykam, mamy w planach pomalować dziś sufit by jutro zacząć tapetować. Już się nie mogę doczekać, aż skończymy Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: :) 15.02.08, 16:04 *Iwonko super, ze ta sobie upiekszacie mieszkanko, tez to lubie! Ale Ty Kochana nie szalej, siedz na fotelu i mow mezowi co ma robic, to bedzie dla Ciebie najlepsze zajecie) *Agusiu, wspanialej zabawy zycze!!! A ja juz wole nic nie gdybac, nie myslec bo mnie tylo nerwy roznosza jak zaczynam sie doszukiwac w jedna badz druga strone. Juz zglupialam totalnie! A wczoraj wieczorem to sie nawet rozryczalam, jak durna jakas hehe Obejrzalam po raz tysieczny "Nigdy w zyciu", ktory uwielbiam, a pozniej jakis dol zalapalam.... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: :) 15.02.08, 16:20 No właśnie tak zamierzam robić. Chociaż pewnie przydam się do podaj to, a może tamto Na razie zmienia klamki w drzwiach. Bo niedawno wstawiliśmy drzwi na górze i były bez klamek Kotka współczuję Ci tej niepewności, oj bardzo. Tyle dni czekania to na prawdę można się wykończyć. Ale myślę, że skoro jeden był felerny to i tamten mógł taki być... Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 pozdrowionka 15.02.08, 16:34 zmiana drzewka ((-: buziaki Magda "Jest taka cierpienia granica za którą się uśmiech pogodny zaczyna" Cz. Miłosz Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: pozdrowionka 15.02.08, 16:48 dziewczynki, jeszcze raz Wam wszystkim bardzo BARDZO dziekuję )) teraz już chyba zaczynam naprawdę wieryć, chociaz dalej nic nie czuję a mój mężul nie wytrzymał i jak dostal ode mnie smsa z wynikami z krwi, to rozgadał w pracy i jak tak się toczyła rozmowa na te tematy to jedna jego koleżanka też nie wytrzymala juz i przyznała się że jest w 6 tygodniu )) więc bedziemy na bieżąco ze soba Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: pozdrowionka 15.02.08, 17:04 Vivi jeszcze się doczekasz tych swoich objawów i na prawdę będziesz miała dość! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: pozdrowionka 15.02.08, 17:16 dziewczyny, chciałabym sobie wstawić w sygnaturke taki licznik ze strony babystrology.com (nie za wcześnie na to?), ale cos nie umiem... chciałabym, żeby nie był widoczny cały ten "kod" tylko jedno słowo... pomożecie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: pozdrowionka 15.02.08, 17:23 *Vivi, doczekasz sie objawow i jeszcze bediesz miala dosc takze niech Ci nie bedzie do nich teskno Niestety ja Ci z sygnaturka nie pomoge, nie wiem jak to sie robi(( ale zaraz pewnie dziewczyny Ci podpowiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: pozdrowionka 15.02.08, 17:33 Ja też nie wiem Mam taki długi ciąg wyrazów bo inaczej cos mi nie wychodziło Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 sygnaturka 15.02.08, 22:34 Ten ciąg to wygląda tak <a href=""> </a> <a href=" tu wpisujesz adres strony pełny "> a tu co ma byc widoczne na sygnaturce </a> Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: pozdrowionka 15.02.08, 22:43 A ja sądze że mimo że owu stwierdzona na usg to jednak ten cykl miałam bez jajeczka, tzn pęcherzyk pękł ale komórki jajowej było brak. Bo gdzieś czytałam że jak miesiączka rozpoczyna się bardzo ciemnym plamieniem to cykl był bezowulacykny, zresztą moja gin też tak kiedyś mówiła. Teraz to tylko czekam do pon bo wtedy jedziemy na badanie, a wynik może być tego samego dnia, oby . Mam wrażenie że wszystko co dobre mnie omija, ale z drugiej strony to może jest w tym jakiś plan którego ja nierozumiem. Mój synek coraz więcej gada, ostatnio w ciągu miesiąca, się tak rozgdał że normalnie nie nadążam z nim, codziennie mnie czymś zaskakuje. Czasem to zaskoczenie rozbawia mnie do łez ) Vivi no super wynik, ale to hcg czy beta hcg? Kotka testuj jak najszybciej. Ja sądze że niedługo chyba sama zostanę na tym wątku, z tch nizaciążonych.Ale Kaczuś dzięki że widzisz mój optymizm, ja sama narazie jakoś go nieczuję, ale wypłakałam już swoje więc teraz musi być już tylko lepiej, ) Udanego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: pozdrowionka 16.02.08, 01:12 Pati, to HCG. juz zgłupialam z tym badaniem też, bo jak zadzwoniłam do lab i spytałam o beta HCG to pani spytała czy chodzi o stwiedzenie ciąży i wtedy powiedziała, że to sie robi HCG. Potem jak przyszłam to skojarzyła mnie (po głosie?) ze to ja dzwoniłam i też mi mówiła, że beta to cos innego, i często lekarze nawet mówią, że beta hcg, a chodzi o hcg... więc już sama nie wiem. Czytając forum nauczyłam się "mówić" beta, wiec i teraz tak określam. A może Ty wiesz jaka tak naprawde jest różnica? dobranoc dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: pozdrowionka 16.02.08, 12:18 Pati, kochanie, to czy komórka jajowa była w pęcherzyku to jedynie można sprawdzić przez punkcję i popranie, tak jak przy in vitro. Wierz mi, nie ma to nic wspólnego z kolorem krwi. Nic a nic. Może chodziło tu o krwawienia, które wcale miesiączką nie są, bo kiedy nie ma owu, nie ma też miesiączki. Mogą być tylko takie ciemne krwawienia. Nie wynajduj u siebie całego zła świata, bardzo Cię proszę. Na pewno była ta owulacja, skoro pęcherzyk pękł. Trzymam za ciebie kciuki i jestem pewna że się uda w swoim czasie. Większości starających się przecież się udaje. Ty jesteś młoda, masz już jedno dziecko, drugie też będzie, zobaczysz. I nikt na nazym wątku nie zostanie beż maleństwa. To nie możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Witam sobotnie :) 16.02.08, 09:59 CZeść dziewczyny, ale do późna siedziełyście My wczoraj byliśmy u mojej kuzynki i też już wiedzą , mają małego synka, a mój termin z kalkulatora jest taki jak urodziny jej synka, czyli on będzie obchodził roczek, a ja może będę sie męczyć )) Kawasiu juz wypita i lecę sprzątać, później Mała do babci a my na pogrzeb...oj dzień wypełniony po brzegi. Podobno jak ktoś odhcodzi z rodziny w jego miejsce pojawia się nowa osoba? Pamiętam jak zaszłam w ciąże z Julka zmarł mój wujek...chyba coś w tym jest? Ale nie ma co tego roztrząsać, u nas świeci piekne słonko, jest biało i tak.....jakoś radośnie )) Życzę miłego dnia, jak będę mogła to do Was zajrzę *Kotko co z testem? Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witam sobotnie :) 16.02.08, 11:48 ja tez się witam w sobote u nas ładne słoneczko, ale mrozik. Ale jak się ciepłą kurtkę założy to całkiem przyjemnie na dworze dlatego zlitowałam się nad moim piesem i zamiast szybkiego siku na skwerku wzięłam go na dłuższy spacer po parku )) w końcu mi teraz świeże powietrze tez jest potrzebne )) zrobiłam dzisiaj drugi test i druga kreseczka już jest znacznie wyraźniejsza, niż na pierwszym, ale jeszze nie tak mocna jak kontrolna )) do nas dzisiaj przyjeżdżają znajomi, to znaczy pośrednio do nas, bo wyszło tak, ze w sumie się z nimi spotkamy na mieście, pójdziemy zwartą sześciosobowa grupką do kina, a potm cos zjeść myślę, że to będzie miłe popołudnie i wieczór... wśród nich jest moja najbliższa kumpelka i ona oczywiście pierwsza wiedziała o dwóch kreskach i tak się zastanawiam...powiedziec reszcie? rodzicom zamierzamy powidzieć dopiero na świeta... jesli wytrzymamy ale nie chcielibyśmy robić tego przez telefon, no i chcielibysmy byc razem przy tym, więc najbliższa okazja chyba dopiero na swięta Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Witam sobotnie :) 16.02.08, 14:07 I ja się witam sobotnio. Na spotkaniu było nas mało ale było bardzo wesoło, duzo piwa do tej pory jestem zakręcona ))) Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam sobotnie :) 16.02.08, 14:59 Witajcie!!! Wlasnie dostalam takich oczu jak ten kot ze Shreka... zrobilam test przed chwila i... pozytywny!!! Normalnie rece mi sie trzesa i nie wierze w to! Ta plusowa kreska pojawila sie w moment doslownie! Jestem w szoku.... ide ochlonac..... Pozdrawiam Was goraco moje kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witam sobotnie :) 16.02.08, 15:10 no ja przeciez wiedziałam!!! gratuluję z całego serca!!! )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Witam sobotnie :) 16.02.08, 15:13 WOWO ))))))))))))) Kooooooota, niech cie wysciskam!!! )))) GRATULACJE wielkie!! ) Strasznie sie ciesze! Strasznie strasznie. Ale niespodzianka! ufffff.... mi tez sie rece trzesa hehe Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Witam sobotnie :) 16.02.08, 15:37 Jejuuu Dziewczyny Moje Kochane, jak mi sie rece trzesa normalnie nie wierze!!! Patrze w ten test, widze ale nie dociera do mnie... Jesli to prawda to przesylam Wam fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ lapcie Dziewczyny bo chyba znow dobra passa Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 15:59 WOW!!! Ale super! Fasolki się sypią. Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 17:10 A ja tylko napiszę, a nie mówiłam??? Ale się cieszę!!! Oj bardzo... Aż łzy mam w oczach Oj Kochana widzisz te nastroje to zupełnie przez coś innego) Super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 17:26 Dziekuje Wam bardzo!!! Mialyscie racje!!! Oczywiscie wiecie na razie tylko WY!! Jestem nadal w szoku hehe Jestem kolejnym dowodem na to, ze udaje sie w najmnej oczekiwanym momencie To byl przeciez cykl gdy nic nie liczylam, nie obserwowalam, przytulanki byly zupelnie spontaniczne do tego glowe mialam zajeta mnostwem innych spraw... A teraz w sumie zle, ze nic nie liczylam bo nie mam pojecia kiedy mialam owu Dobrz, ze ide wieczorem z mala na urodziny do kolezanki to moze zajme czyms mysli.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 17:53 Kotko, jeszcze raz ogromne gratulacje )) Ojjj, będzie małe kociątko )) Miło być w takim szoku, co? Strasznie się cieszę, że ten długi cykl okazał się właśnie tym fasolkowym D i już nie musimy się martwić dlaczego @ nie przychodzi hihi... Może przez to przeziębienie przesunęła ci się owulka i ustrzeliliście jajo Dobra robota! Miłej imprezki, choć wątpię byś zdołała o tym fakcie choć na sekundę zapomnieć ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 18:13 Oj to prawda, że nie zapomnisz o tym nawet na chwilkę. Lepiej zacznij myśleć jak powiesz mężowi Musisz zrobić jakąś miłą niespodziankę... A przecież już nie raz udowodniono, że głowa to nam w niektórych sprawach tylko przeszkadza Przecież Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 18:16 Kotko moja droga jaka radość, no super, rzeczywiście niesamowite szczęście. Bardzo gratuluję !!! Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 18:24 Vivi -HCG to gonadotropina kosmówkowa wydzielana przez łożysko. Na całość HCG składają się dwie grupy alpha-HCG i ß-HCG. Czyli total HCG to HCG całościowe zawierajace łańcuch alpha jak łańcuch beta HCG. Znalazłam to na necie bo swoimi słowami nie bardzo mogłam ci to opisać, ale wiem że testy ciążowe wykrywają z moczu HCG. A w lab z krwi określają zwykle beta hcg. Dziewczynki przecierają drogę, następna będzie kaczusia, albo madzia - napewno, wiem to na 100% )) Kaczuś dzięki za postawienie mnie do pionu, mąż tez na mnie krzyczy, ale wiesz ja mam taki charakter, cóż poradzić Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 19:02 Kota Super wieści, bardzo się cieszę i życzę spokojnych 9 m-cy. Iznowu widać że najlepszy jest luz i brak myślenia. Ciekawe gdzie trzeba te nasze łby pochować ???? Teraz czekamy na relację co powiedział mąż )) Trzymam kciuki żeby w końcu wszystkim się udało)) Pozdrawiam Was gorąco w bardzo dobrym humorku ))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 19:36 Czarna (-: to i poczarowałaś jak ten kot ze Shreka...hehehe... gratulacje Kochana, ale wiesz, aż ciśnie mi się na usta "a nie mówiłam" ((-: no to mamy małe kociątko, cudnie (-: *Agajg, nawet nie wiesz jakbym chciała, żebyś wiedziała na pewno ((-: Wiecie, dobrze, że nie zrobiłam tego podsumowania bo i tak byłoby już nieaktualne ((-: Ehhh, garstka już nas została.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 22:24 Kotko ogromniaste gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To następna Kaczusia Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 16.02.08, 23:30 Dziewczyny bardzo miłe jesteście z tym prorokowaniem, ale nie chcę Was rozczarować.... bardzo bym chciała wreszcie mieć to za sobą, ale chyba mi pisana jeszcze długa droga. Jak na razie spodziewam się @. Dziś nie przyszła, najpewniej przywitam ją jutro. A u nas ziąb i wichura i tak ma być jeszcze kilka dni, a na srodę zapowiadają 18 stopni na plusie! To nienormalne jest. Aniagor, teraz to Ty i MAdzia czekacie na efekty starań, więc ja stawiam na Was, no i na Pati też, bo właśnie ruszył jej nowy cykl Powodzenia kochane. Mi pewnie przyjdzie zamknąć całą naszą kolejkę, byle tylko szybko, więc do roboty dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 17.02.08, 00:06 Jestem juz w domu, cos mi sie gadka na tej imprezie nie kleila hihihi Jakas nieobecna bylam czy cos... Dziekuje Wam bardzo za wszystkie mile slowe i za to, ze mialyscie racje i za to ze Was mam!!! A teraz czekam na kolejne fasolki!! *Kaczusia, ja tez czekalam na @ i bardzo ja czulam i co?? I Tobie tez tego zycze z calego serca!! I Wam wszystkim czekajacym.... *Aniu, *Madziu, *Pati... i komu jeszcze??? zaciskam mocno kciuki i zycze Wam z calego serca zebyscie sie tez na @ nie doczekaly!!! Buziaczki wielkie dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabed Re: Gratulacje Kotko!!!!!!! 17.02.08, 09:41 MOJE GRATULACJE KOTKO )))))))))) bardzo sie ciesze razem z toba . Zycze ci spokojnych 9 miesiecy wszystkiego naj naj naj pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Witam w niedzielę:) 17.02.08, 09:50 Witam Kochane w mroźną niedzielę Zajrzałam do Was bo myślałam, że może Kotka napisała jak tam u niej, czy już ochłonęła. Kaczusiu przypomnij sobie na ilu zakrętach ta @ Kotki już była A od jakiego czasu już ją czuła. Życzę Ci by u Ciebie też tak było Ja na razie jestem sama w domku, mąż pojechał po teścia będą tapetować ten korytarz na górze. Oj mam nadzeję, że w końcu skończymy ten remont i sprzątniemy ten bałagan z nieużywanego pokoju... Praowita niedziela nas czeka! Miłego dnia wszytskim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Witam w niedzielę:) 17.02.08, 11:00 Kotko kochana, serdeczne gratulacje )). Nic nie pisalam, ale jak napisalas o tym felernym tescie to pomyslalam, ze moj drugi test tez byl taki i strasznie dlugo trzeba bylo czekac zeby jakakolwiek kreska sie pojawila...a potem pojawily sie dwie.) I tak sobie pomyslalam wtedy, ze u Ciebie tez pewnie tak bylo.) Jeszcze raz serdeczne gratulacje)). Bardzo, bardzo sie ciesze.) A ja znowu mam pytanie. Wieczorem jak leze na plecach, to z prawej strony, pomiedzy koscia biodrowa a spojeniem lonowym moge wyczuc taki spory balonik...powiedzcie, czy to moze byc macica?? I dlaczego z prawej strony. Czy to moze byc cos innego co po prostu jest przez macice uciskane?? Zglupialam juz calkiem..( Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Witam w niedzielę:) 17.02.08, 12:14 Witam Was u mnie dzisiaj smutnawo, tempka poleciała na dół, w sumie to przeczuwałam, ale zawsze jakoś takie zawiedzenie jest, pewnie popłynę jutro albo we wtorek Anamabe a dzidziuś nie upodobał sobie prawej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczucha31 Re: Witam w niedzielę:) 17.02.08, 12:45 Witam niedzielnie Kotka, co powiedział mąż? Już mu oznajmiłaś cudowną wieść? Madziu u mnie też tempka raczej nieciążowa, a @ jeszcze nie ma, dziś na nią najwyższy czas. Niech już przyjdzie, bo nie lubię na nią czekać. U nas słonko i nie ma już tego potwornego wiatru, zaraz idziemy na spacer z Miśkiem. Pozdrawiam i zyczę miłego końca weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Witam w niedzielę:) 17.02.08, 13:20 Cześc dziewczynki jakaś cisza tu dzisiaj zapanowała... też jestem ciekawa czy Kota juz ochłonęła i czy przekazala tą radosną nowine mężowi u nas dzisiaj pogoda taka sobie, byliśmy z rana na spacerze, ale zimno i szaro, więc mało przyjemnie. Poza tym przeszliśmy się na budowę, a jak wracaliśmy przez park, to ja już nawte nie miałam ochoty na "dodatkowe okrążenia" - jakas taka ospała jestem - moze przez tą pogodę, a moze nie ? Wczoraj ze znajomymi jakos się ie złożyło żeby informować, nikt sie nie zainteresował dlaczego piję soczek zamiast piwka, i jakoś sie temat nie nawinął, więc czekamy na lepszą okazję. Tylko moemntami z ta koleżanką która wie wymieniałysmy "znaczące" uśmiechy ale szkoda, bo nawet nie miałyśmy jak pogadać i w ogóle - rzadko się widujemy, a wczoraj ani na chwile nie byłyśmy same, żeby wymienić ze sobą emocje ale mamy jeszcze dużo czasu Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Witam w niedzielę:) 17.02.08, 13:46 Ojejku KOTKO kochana duuużo zdrówka, baaardzo się cieszę, tyle czekania, tyle narzekania na @ a tu Maleństwo zadomowiło się w brzusiu!!! Serdeczne gratulacje!!! WIELKIE!!!! Jejciu, dziewczyny, teraz czekamy na Was! Niech tu w końcy wszystkie będą zafasolkowane! Ale będzie szczęścia! Odpowiedz Link Zgłoś
mini-mini-1 Re:Kicia! 17.02.08, 15:41 brawo, to super ze się udało w najmniej oczekiwanym momencie. jest mega niespodzianka!!! baaaaaaaardzo się cieszę, nawet nie wiesz jak. buziaczki i uściski dla naszej kotki. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0706 Re: Witam sobotnie :) 18.02.08, 18:21 Droga Kotko!!!! Moje gratulacjony i najgłębsze pokłony Oczywiście fluidy łapię całymi garściami heheheh. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.02.08, 19:19 Nie mialam jak wczesniej do Was dzis zajrzec bo do poludnia sie lenilam, pozniej bylismy na zakupah i gotowalismy bigos bo juz od dawna planowalismy. Jeszcze raz Wam bardzo dziekuje!! I czekam na nastepne dobre wiadomosci!! *Kaczusiu, *Madziu jeszcze nic nie wiadomo! Nie przekreslajcie cyklu, jeszcze wszystko jest mozliwe!! *Iwonko, jak tapetowanie? *Anamabe, jak odwiedzinki? Ja juz ochlonelam troche Mezowi powiedzialam rano, w lozeczku to znaczy podsunelam mu test na poduszke Ale mial mine! Najpierw nie mogl uwierzyc, pozniej mnie prawie udusil a pozniej caly dzin chodzil z glupim usmiechem na twarzy Podrawiam Was gorao!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.02.08, 19:34 Leń się kochana A córa wie już? Dobrze mówisz, że nie ma co przekreślać cyklu, jesteś idealnym na to przykładem Niestety tapetowanie idzie średnio, strasznie dużo jest kantów, wycinania nad drzwiami i innych dupereli. I niestety się schodzi. Pewnie dopiero w przyszły weekend skończą. Ale plusem jest to, że mąż rano wywiózł sporo zbędnych rzeczy (przywiezionych latem z działki) do teściów. Teraz będę mogła wziąć się w końcu za zrobienie porządku w tym nieużywanym pokoju... A ja już mam dość tego dnia, już czekam aż tecie pojadą. Chciałabym się położyć bo już ciężko mi i brzuch się dopomina odpoczynku Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy II 17.02.08, 20:42 Witam się niedzielnie )) I myślę że kolejkę to ja zamknę. A Wy pamietajcie że puki nie ma @ jest nadzieja ))) Ciekawe co u naszej Biedronki ???? Odpowiedz Link Zgłoś
mimika124 mimika wita:)) 18.02.08, 20:41 witam.żyję ale jakoś mam spadek formy i pisac mi się nie chce...ale podczytuję was prawie codziennie) gratuluję Nowym przyszłym mamusiom) cieszę się razem z Wami!!!!!!!!!!!!!!!!! a tym co się wciąż starają - mówię BĘDZIE DOBRZE!!! I trzymam za Was kciuki... *ja znów musze polegiwać bo mialam w piayek rano jakiś incydent z beżowymi upławami więc wróciłam do luteiny, dostałam antybiotyk na wszelki wypadek gdyby było jakieś zakażenie dróg rodnych -bo pobolewa mnie podbrzusze i mocz nadal średni. ale generalnie ok, tylko to leniuchowanie w łóżku... *Hol-cia, mam pytanko - czy Ty jesteś z Poznania lub okolic? bo ostatnio czytałam post na Rodzić po ludzku i skojarzyłam, że może blisko mieszkamy) i chyba jutro masz wizytę?jestem dobrej myśli. *ściskam Was i proszę nie zapominajcie o mnie choć tak mało z Wami bywam.... Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Mimiko 18.02.08, 22:30 Przykro mi, że u Ciebie ostattnio nienajlepiej. Leż kochana i oszczędzaj się. Nawet nie pamiętam, że napisałam coś na takim forum ). Ja nie jestem z poznania tylko z zielonej Góry a więc 140 km od p-nia. Moją poprzednią ciążę prowadził lekarz z Poznania z Polnej. Byłam po poronieniu i nie znalazłam, żadnego sensownego lekarza w moim mieście i nie żałuje tego że zdecydowałam się na takie dojeżdżanie. A Ty Mimiko jesteś Poznanianką? Będziesz rodzić w Poznaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Dzien Dobry :)) 18.02.08, 08:49 Witam sie po weekendzie. Oj dzieje sie tu dzieje...) Madziu, przykro mi ze tym razem nie udalo Ci sie dolaczyc do Kotki i Vivi, ale jestem pewna, ze juz niedlugo i do Ciebie szczescie sie usmiechnie. Odwiedzinki sie udaly. Troszke sie wymeczylam ta jazda, ale impreza tez byla udana. Zaczela sie o 14tej a skonczyla (dla nas) o 1 w nocy. Troche potanczylismy nawet.) Teraz juz wiem, ze ten balonik to macica. Z reszta zmienia troche swoje polozenie co jakis czas, ale widocznie rzeczywiscie maluchowi podoba sie prawa strona. Jestem taka pewna, bo wczoraj poczulam pierwsze ruchy. Wiem, ze to bardzo wczesnie jak na pierwsza ciaze, ale to musi byc to.) To bylo taki leciutkie pukniecie, wlasnie w tym miejscu, potem powtorzylo sie jeszcze dwa razy. Maz nie bardzo mi chcial uwierzyc, ale drugie pukniecie sam poczul.) Milego dnia kobitki ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 09:37 WOW, Anamabe, to fajnie a który tc u Ciebie juz??? Madziu, szkoda, że @ przylazła, ale znasz to motto - nowy ykl nowa nadzieja... ja Ci mwię, zaraz będziesz razem z nami - specjalnie dla Ciebie fluidki!!! !~~!~~!~~!~~!~~!~~!~~!~~!~~~!~~!~~!~~!~~!~~ !~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~! ~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~! ~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~!!~~!~~!~~!~~!~~! Odpowiedz Link Zgłoś
aniagor Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 09:58 Madziu, przykro mi bardzo, ze ta wstrętna @ przylazła... U mnie raczej tez nic nie będzie, bo zespół napięcia na całego, mąż nawet się do mnie nie zbliża, bo sie boi ze go pogryzę Dziewczynki wiecie moze co u Biedronki i Mimiki? Coś sie nie odzywają Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 10:10 Vivi, wedlug moich obliczen koniec 15tego tygodnia wg. usg 16tego. ) A ja tez przesylam fluidki: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~*~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~*~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~*~~~~~~*~~~~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~*~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~*~~~~~~ ) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 10:37 Witam się poniedziałkowo z kawką ))) Madziu bardzo mi przykro że Twoja @ przylazła, ale wierzę że w końcu się uda )) A ciekawe co tam u naszej Kaczuchy ??? Anamabe fajnie że czujesz już ruchy))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 10:48 Jestem i ja Oj padnięta dziś jestm po tym pracowitym weekendzie ale już posprzątałam i mogę z przyjemnością poleniuchować. Obiad prawie też już mam * Madziu mnie też jest przykro, ale trzeba wierzyć że się uda. Masz Małgosię, czyli wiesz że jest to możliwe * Anamabe ja też już "coś" czuję ale pewności do końca nie mam mimo że to moja druga ciąża. * Właśnie Kaczuszko jak u Ciebie? * Kotka też by mogła się zameldować Miłego tygodnia wszystkim życzę ----- Iwona dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/10/30/28.png Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 10:59 Coś nam dziewczyny uciekły w poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 11:57 Witajcie! Troche Was zaniedbalam, bo mi wczoraj przestalo dzialac "A" na klawiaturze, nie wiem co sie stalo Pomijajac, ze nie moge nic sensownego napisac to nawet sie zalogowac nie moge Musialam odpalic moj stary komputer a nad tamtym bedziemy myslec... Mam nadzieje, ze sie naprawi bo nie przezyje( *Madziuniu, strasznie mi przykro, ze @ Cie nawiedzila( Bylam pewna, ze to Tobie sie uda szybciej niz mi!!! Glowa do gory Kochana, uda sie na pewno w nowym cyklu! Juz zaciskam kciuki i sle gorace mysli! *Kaczusiu, co u Ciebie?? *anamabe, to cudownie, ze juz czujesz dzidzie! Jeju jak ten czas leci... U nas mrozno bardzo, dobrze ze mala ma wolne bo nie wyobrazam sobie dzis wyjsc dalej niz z na maly spacer z psami Pozdrawiam Was goraco i milego dnia zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Madzik 18.02.08, 12:34 Ja też Cię pocieszam, głowa do góry, Będzie dbrze ja też jestem pewna że już niedługo wredna Cię nie nawiedzi przez co naj mniej (wyżej) 9 miesięcy )) Ja mimo to że mam już 4 dc to humor mam paskudny, i wogóle nawet nie chce mi się mysleć o tym cyklu, bo wiem że tracę ... chyba czas. No nic dziś jedziemy na badanie nasienia, dam wam znać jak będę miała wyniki, mam nadzieję że jeszcze dziś. Ana to rzeczywśici cudowne uczucie te ruchy, niesamowite chwile przed tobą, będziesz miała teraz ubaw po pachy ) Aniu, aga przepraszam że o Was zapomiałam w tym ferworze mich ostatnich dni, oczywiście że was rónież miałam na myśli pisząc o Kaczusi i Madzi że będziecie w kolejce następne po brzuszki fasolkowe, ja to wiem )) Jeszcze gdzieś nam się gambo zapodziała? Kasiu co tam u Ciebie? Miłego poniedziałku dziewczynki Iwonka Ty się tak nie forsuj bo musisz teraz odpoczywać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 12:38 U nas tez rano bylo mrozno, ale teraz sie rozpogodzilo i jest pieknie.) Szkoda tylko, ze ja jestem uziemiona w pracy. Szef mnie wkurza jak zwykle, bo zupelnie nie intereszuje sie praca, ,tylko zbawianiem swiata...jak juz cisnienie mi sie podnosi to przypominam sobie to wczorajsze "pukanie" i od razu jest mi lzej.) Ach chcialam Wam jeszcze napisac. Wczoraj wieczorem czytalam watek "porod na wesolo" na forum: ciaza i porod i poplakalam sie do lez ze smiechu. Maz patrzyl na mnie jak na wariatke.) Goraco polecam niesamowite historie tam sa. Niedoczytalam jeszcze do konca, ale juz sie nie moge doczekac wieczora. Maly wlasnie po tym ataku smiechu sie odezwal.)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 12:51 * Aniu ja te ostatnio czytałam ten wątek i też się ubawiłam * Pati u mnie do forsowania to daleko, musiałam po prostu troszke ogarnąć bo po tym tapetowaniu i innych czynnościach aż nie przyjemnie było siedzieć Nie starałam się za bardzo bo tapetowanie jeszcze nie skończone * Kotka mnie też się nie chcę nigdzie wychodzić, oj strasznie. Zimno i nieprzyjemnie za oknem. Ale cóż obowiązki, idę niedługo z psem a później zakupy w sklepie i na dziś wolne No obiadek jeszcze mi zostanie do podgrzania Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 12:53 Witam w poniedziałek. Cieszę się Anamabe, że już poczułaś Maluszka. Miłe prawda? Wcześnie ten Twój rozrabiaka się odezwał! Wiesz, ja też czytałam ten wątek "poród na wesoło" i się nieźle uśmiałam. Chciałabym tak za jakieś 5 miesięcy też coś zabawnego tam dopisać z mojego porodu Kotko odpoczywaj teraz i leniuchuj. Należy Ci się! A jaka będzie różnica wieku między dziećmi u Was? Córka już wie? Madziu przykro mi z powodu @. Wierzę, że Tobie też się uda, masz przecież wspaniałą Małgosię! Życzę wszystkim niezafasolkowanym, żeby to nastąpiło właśnie w tych cyklach. Trzymam kciuki A ja sobie trochę pochodziłam w ten wekend (po domu), a teraz muszę swoje odleżeć. odwiedziła mie moja przyjaciółka (na 6 tygodni przyjechała z Anglii) i nie mogłyśmy się nagadać. Musiałam czymś ją poczestować i zrobiłam chociaż sałatkę owocową i grecką. Jutro wizyta u lekarza, może powie, że krwiaki się wchłonęły... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 16:09 Ja juz po zakupach, bigos mam z wczoraj wiec z glowy, a ja przed chwila zrobilam sobie gore salatki- rozne salaty, pomidorek, papryka, serek, jajeczko i takie tam... ale sie objadam *holciu trzymam mocno kciuki, zeby sie okazalo ze po krwiaku nie ma sladu i zeby wszystko bylo dobrze!! U mnie roznica wieku bedzie ciekawa, jak wszystko pojdzie dobrze to bez dwoch miesiecy 10 lat!!! no coz... ale u mnie w rodzinie nie bedzie to nowosc. Miedzy mna a moim rodzenstwem jest 8 i 12 lat, a miedzy dziecmi mojej siostry 8 lat. Moja cora jeszcze nie wie, bedziemy ja pomalu oswajac z mozliwoscia posiadania rodzenstwa a powiemy za jakis czas jak wszystko bedzie dobrze. A ten watek, ktory polecacie na pewno przeczytam, dzieki!! Odpowiedz Link Zgłoś
anamabe Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 17:19 Ja juz w domku, po obiadku odpoczywam na kanapie. ) Juz prawie zapomnialam jak to dobrze jest miec mezusia w domu, dzisiaj przyszlam a tu posprzatane, obiadek gotowy nawet kwiatki dostalam.) Holciu trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte. Mam nadzieje, ze po krwiakach nie ma sladu. Kotka, czasem taka roznica wieku jest lepsza niz mniejsza, bo starsze rodzenstwo samo czeka z utesknieniem.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_81 Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 17:20 A ja witam po popołudniowej drzemce Oj myślałam, że minie to jak skończe 12tc a tu 17 trwa a spać nadal się chcę * Kotka ja bigosu też bym zjadła Powiedz jak służba zdrowia wygląda w Irlandii? Bo czytałam, że jeśli chodzi o prowadzenie ciąży to nie za ciekawie. * Kaczuszko odezwij się! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 18:54 *marina, dzieki bardzo! Fajnie, ze sie odezwalas. Co u Ciebie?? *DZIEWCZYNY, wszystkie macie pozdrowienia od *gambo Mam nadzieje, ze niedlugo do nas zajrzy! *Iwonko, my jestesmy w Irl polnocnej wiec to UK i takie same przepisy Oni tu ciaze traktuja jak cos zupelnie normalnego czym nie nalezy sie za bardzo przejmowac. Przeraza mnie to! Pierwsze usg robia chyba kolo 10 tygodnia i cala ciaze chodzi sie na wizyty do poloznej. Zobaczymy... Jak mi cos nie bedzie odpowiadac to najwyzej przylece do Polski do swojego lekarza. Na razie to ja sie moge polapac w liczeniu Jak to jest z tymi tygodniami? Liczy sie od 1. dnia ostatniej @? czy ja cos pokrecilam? Bo jesli tak, a ja ostatnia @ mialam 1.01. to... lo matko.... tak mam to liczyc?? *Vivi, a u Ciebie ktory tydzien? *humusia, a u Ciebie? *Kaczusiu, co u Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 18:59 kurcze, ale sie zakrecilam nie bardzo wiem jaka dlugosc cyklu mam wpisac, chyba jakas srednia pomijajac ten moj poprzedni wyjatkowo dlugi cykl? No to mi na haczewskim wychodzi 6/7 tydzien!! Jestem w lekkim szoku.... hehe Poprawcie mnie prosze bo chyba cos mnie otumanilo Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 19:05 Czaran liczy się od ostatniej @, ale myslę że przy Twoich cyklach musisz to lekko uśrednić, ale i tak pewnie wyjdzie Ci tak jak piszesz. Teraz musisz czekać na wizytę i zobaczysz co tam Ci powiedzą. A ja Mariny nie widzę, aż tak na oczka mi padło ))) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 19:01 Holcia trzymam kciukasy za jutrzejszą wizytę )) O mnie można zapominać do ja znowu jestem na etapie " NIE WIEM CZEGO CHCE " Coś ta nasza Kaczusia milczy. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 19:09 Chyba czas na nową częśc naszych Pogaduch bo tutaj już zaczynają się posty mieszać. Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Kota 18.02.08, 19:31 ja miałam ostatnia @ 20.01 i z tego co wiem, to na ogół z tego się właśnie wylicza więc u mnie coś jakby poczatek 5tego tygodnia by był a jak Ty mialaś 1.01 to coś jakby prawie 7my? jeszcze się na znam na tym na tyle by udzielac porad w tej kwestii, ale sama zasięgałam ostatnio języka na któryms forum w tej sprawie i tam mi mówili, że ginekologicznie to ZAWSZE od OM Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: Kota 18.02.08, 19:53 *Vivi, dzieki! Ja wlasnie wiem, ze liczy sie od OM, ale po prostu sie zdziwilam, ze to juz tyle u mnie minelo dlatego sie upewnilam Tylko birac pod uwage moje zawirowania to nie wiem kiedy mialam owu, ale pewnie bedzie gdzies tak 6-7 tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: Dzien Dobry :)) 18.02.08, 20:07 Hejka, ale padam dziś na nos. Pierwszy dzień w pracy po tygodniu w domu-koszmar, tyle pracy ze nie wiedziałam w co włożyć ręce i tyle ludzi...tyle kłótni! Ale jak tylko pomyślałam o Maleństwie w moim brzusiu było mi lepiej, to była moja odskocznia Juz nie mogę sie doczekać kiedy pójdę na zwolnienie. A u mnie wczoraj zaczłą się 6 tydzień Jejku jak to szybko leci, w przyszłym tyg do gina (ale nie mojego), dzis robiłam badania na Toxo- może jutro wyniki? Nadalm mam mdłości raczej przez cały dzień, pobolewa w krzyży, piersi lekko drażliwe-napompowana jak balony i mam ochotę na wszelkie zupy, zwłaszcza ostre, kwaśne *Kotko, a u Ciebie nie dalej z tygodniem? moja ostatnia @ 13.01 *A Kaczucha może się nie odzwya bo może jeszcze @ nie dostała...i może jakaś fasolka się zadomowiła? *Madziu szkoda że tym razem nie wyszło, będzie lepiej, tylko nie smuć sie-pamiętaj OPTYMIZM! *Holcia, oby wizyta była super pzryjemna Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 :< 18.02.08, 20:15 Płakać mi się chce Odebraliśmy wyniki, są tragiczne. Tylko 7 % plemników o prawid. budowie, wogóle tylko 11 mln plemników w 1 ml (norma 20 mln). Ja go faszerowałam salazinem androwitem, a tu du... Odpowiedz Link Zgłoś
humusia Re: :< 18.02.08, 20:24 Patunia nie załamuj się, nawet i tak się udaje....mężulek będzie się przecież leczył, na szczęscie dzisiejsza medycyna pomaga. Szkoda i nie smuć się...proszę. Będzę trzymać kciuki żeby było dobrze i jeszcze lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: :< 18.02.08, 20:56 ojej Patunia, nie załamujcie się, na pewno będzie lepiej, nie wszystko przeciez stracone - jest te 7% a przeciez leki na pewno pomoga tez dacie radę... a jak mąż zareagował na te wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: :< 18.02.08, 21:00 w sumie to on się nie bardzo rzejoł bynajmniej nic mi nie okaza, pza tym nie bardzo jest zainteresowany jakimi kolewiek konsultacjami lekarskimi Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka1969 Re: Witam :)) 18.02.08, 21:32 Ojej jakie dobre wiesci na mnie czekaly!!! WIELKIE GRATULACJE dla KOTKI i VIVI )Dbajcie o siebie dziewczynki i o male fasoleczki. Kotka ja to czulam!!! Super,bedziemy mialy dzidziulki z jednego rocznika. Madziu jestem pewna,ze Tobie tez niebawem sie uda. A co u kaczusi? Odezwij sie. Anamabe ta kulka po jednej stronie to dzidzia A nie ucieka jak dotykasz? Bo moja ucieka ha,ha Iwonka i holcia a u was juz cos sie rusza w brzuszku? Agajg ja cie prosze przestan wymyslac! Nie masz co sie zastanawiac tylko dolaczaj szybciutko ze swoja fasolka i pociagnij za soba reszte dziewczyn! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Witam :)) 18.02.08, 21:40 Patunia nic się nie martw mężul weźmie leki i bedzie dobrze, najważniejsze że wiecie gdzie leży przyczyna, trzymam kciuki żeby się udało ))) Biedronka no cóż chyba znów jestem na rozdrożu hihihihi. Nie lubię za bardzo tego stanu. A moja koleżanka dzisiaj urodziła córę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
hol-cia Re: Witam :)) 18.02.08, 22:13 Patunio, oczywiście, że nie powinnaś się martwić. Na to faceci biorą leki i potem wszystko jest ok. Mój szwagier miał fatalne wyniki, brał jakies leki i w listopadzie został ojcem. Głowa do góry. Tylko musisz przekonac Mężulka, żeby łykał te "witaminki". Chyba Twój ginekolog je przepisze , tak myślę,że nawet Mąż nie musi iść osobiście, ale nie jestem pewna. Biedronko, jeśli chodzi o mojego Maluszka, to rusza się, ale tak z różną częstotliwością, wczoraj to już nawet się zaczęłam martwić, ale od razu mnie uspokoił kopniaczkami . A co z Kaczusią?????????? Dzięuję wszystkim za miłę słowa. Zamelduje się wczoraj po wizycie i zdam relację. Spokojnej nocki życzę! Odpowiedz Link Zgłoś