Dodaj do ulubionych

starania a alkohol

28.12.07, 19:52
Moje płodne dni według kalkulatorów wypadają na 22-30 grudzień. Za bardzo nie liczę tych dni kiedy mogę mieć jajeczkowanie, bo nigdy nie byłam w tym mocna. Jest to nasz pierwszy cykl starań. Ale działamy właśnie teraz z mężem bo śluz się pojawił. No i za kilka dni jest Sylwester. Babka jestem rozrywkowa, idziemy w 15 par i co z alkoholem? Wiadomo że do czegoś może dojść i nie chcę mieć wyrzutów że coś niepotrzebnie ciapnęłam ale z drugiej strony zaraz będzie wielkie larum przy stole że jestem w ciąży!!! Jak podchodzicie do tej sprawy?
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: starania a alkohol 28.12.07, 20:40
      Też jestem istotą imprezową i towarzyską, która pijała sporo. W czasie starań żyłam jak zwykle, z tezą, że do momentu dwóch kresek jestem normalną kobietą. Starania zajęły kilka cykli.
      Fakt ograniczałam się, bo odpadła degustacja marihuany i grzybków halucynogennych ;D
    • agacciam Re: starania a alkohol 29.12.07, 08:48
      Ja tydzień przed pokazaniem się dwóch kreseczek zaliczyłam taką imprezę, że
      ledwo do domu wróciłam. Nie ma się czym stresować, dopóki nie masz wyniku
      pozytywnego, baw się i szalej smile)
      • mloda-a24 Re: starania a alkohol 29.12.07, 14:15
        Baw się póki możesz bo póżniej same odmowy.Wiem coś o tym
    • artdesign84 Re: starania a alkohol 29.12.07, 22:04
      dokładnie - dopóki nie dowiesz się o ciąży - baw się i pij ile
      wlezie, bo dziecku nie zaszkodzisz jeszcze na tym etapie, a później
      dłuuuuuuuuuuuga abstynencja przed Tobą smile
    • memphis90 Re: starania a alkohol 30.12.07, 08:52
      Przecież ani w momencie poczęcia, ani przynajmniej przez dwa tygodnie po nim
      płód nie ma ŻADNEGO kontaktu z czymkolwiek, co zjesz i wypijesz - w tym z
      akloholem. I chyba nie zamierzasz opowiadać wszystkim przy stole na tej
      imprezie, że właśnie się kochaliście, więc potencjalnie jesteś w ciąży? wink WIec
      czemu ma się podnosić jakiekolwiek larum?
      • id.kulka Re: starania a alkohol 30.12.07, 13:36
        W pierwszej ciąży zaliczyłam panikę, że wykąpałam dziecko w Bolsie
        (zanim się jeszcze dowiedziałam, że zaszłam, byłam na kilku
        imprezach i dwóch koncertach), ale dr uspokoił, że na tym etapie nie
        mogłam mu zaszkodzić.
        • memphis90 Re: starania a alkohol 31.12.07, 18:41
          Ech, ja jeszcze wczoraj sączyłam sobie pyszny miodzik i aż mi żal, ze zostało jeszcze z pół butelki, a mi już nie wolnowink Niby wiem, że tak wcześnie nie szkodzi, ale źle bym się czuła pijąc świadomie;D
    • kaeira Re: starania a alkohol 30.12.07, 16:15
      Ja zaszłam w ciążę zaraz przed albo zaraz po Świętach 2005.

      "Normalnie" byłam osobą pijącą dużo i regularnie (w porównaniu do większości
      kobiet myślę, że bardzo dużo, co nie znaczy że się upijałam). Starając się
      ograniczyłam alkohol (tak jak kawę) ale wcale nie wyeliminowałam. Szczególnie
      przez te dwa tygodnie przed miesiączką starałam się ograniczać.
      (Wiem, że zarodek/płód na początku nie ma kontaktu z krwiobiegiem, ale jednak
      alkohol wpływa także kompleksowo na organizm.)

      Dzięki internetowemu kalendarzowi cykli, gdzie zapisywałam różności (swoją drogą
      polecam, ang.-jęz): www.mymonthlycycles.com ) mogę powiedzieć co wypiłam
      na tamtego Sylwestra: około 50ml wódki i 3 piwa. Jak na mnie na Sylwestra to
      tyle co ptaszyna napłakała.

      Więc moja rada jest taka - pić, ale po prostu mniej niż normalnie. Nikt nie
      zauważy, a jakby co, można po prostu dolewać soczek itp.
      Na pewno nie upijać się w trupa albo nawet w trupeczka!

      PS. Natychmiast po pozytywnym teście pić przestałam smile
      • klemensik2 Re: starania a alkohol 31.12.07, 09:12
        Dziś Sylwester, dzięki za wszystkie odpowiedzi!
    • ann.k Re: starania a alkohol 03.01.08, 11:48
      Ja byłam kiedyś strasznie imprezową babeczką. Każdy weekend, piątek
      i sobota, w klubie, mnóstwo piwa, tak 6-7 dużych na noc. Jedyne
      czego się bałam, to że tym "zamiłowaniem" do alkoholu skrzywdzę
      nieświadomie dziecko - w końcu między poczęciem a odkryciem ciąży
      tych weekendów kilka jest. Ale Matka Natura okazała się być duuużo
      mądrzejsza ode mnie. Moim pierwszym objawem ciąży był... wstręt do
      alkoholu ze szczególnym uwzględnieniem piwa smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka