Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy III

    • czarna_kota piatek:) 20.06.08, 07:19
      A ja witam juz ze sniadankiem choc u mnie dopiero pare minut po 6.!
      Musialam dzis wstac o 5. bo maz musial byc wczesniej w pracy a ja
      chcialam go zawiesc zeby miec caly dzien autosmile
      *Mimiczko to juz tak niedlugo...smile Nie martw sie i nie stresuj!
      Wszystko bedzie dobrze!!!

      Dziekuje za mile slowasmile)

      Milego dzionka Kochane!!!
      • mimika124 Re: piatek:) 20.06.08, 07:31
        nie ma za co Kotuśsmile) czekam na słowa Twoje - nie muszą byc miłewink)
        ja wstaję od tygodna o 5 bo mężus wychodzi do pracy wtedy...dziś nie
        spię od 4,45smile) a szłam spać o 1 w nocy...miłego dnia!
        u nas słonko za oknem pięęęęęęęęeeeekne wprost, nocny deszczyk
        zrobił swoje. jak ja lubię taki poranno-letni czas...dziś
        zakończenie roku szkolnego...kiedy to było,nie?żegnałam dzien z
        Milka , a rozpoczęłam z ...Milką...Helenka luuuuuuuuuuuuubi
        słodkie...
    • grochalcia ja tylko na chwilkę 20.06.08, 08:04
      wpadlam, zeby sie pochwalic- na wczorajszym usg widzialam nóżki i rączkismile))
      malutkie ma prawie 2 cm, leci sobie 9 tydzien i jak na razie jest oksmile))))
      • mimika124 Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 08:10
        ALEŻ SIĘ CIESZĘsmile) SUPER I BRAVA DLA MALUTKIEJ ISTOTKIsmile) ŚCISKAM....
        • iwonka_81 Weekend:) 20.06.08, 08:24
          Witajcie dziewczynkismile
          * Grochalciu ale się cieszęsmile Super, że dałaś znać... trzymam kciuki
          by wszystko było dobrzesmile Musi być...
          * Mimi ja wczoraj kupiłam nutellę bo naszła mnie ochotasmile A z tym
          wózkiem to niby coś wiadomo ale ja nadal nic nie wiemsad Dziś ma
          dzwonić ta koleżanka i zobaczymy co mi powie. Jakby co to zamówimy w
          przyszłym tygodniu w sklepie. Stelaże są dostępne od ręki, więc może
          nie będzie tak źle. najwyżej na te wszystkie dodatki poczekam...

          A ja wczoraj położyłam się znów ze skurczami, ciężko spałam a dziś
          wciąż siedzę w piżamcesmile Nawet z psem wyszedł mąż bo ja nie mam
          siły... okropnie się czuje. Oby przetrwać weekend, ciężko się
          zapowiada.
          • iwonka_81 Re: Weekend:) 20.06.08, 08:26
            A i jeszcze jedno:
            * Pati dziękuję za fotki, super brzuszeksmile
            * Kotka a od Ciebie nie dostałamsad
        • czarna_kota Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 08:27
          *Grochalciu! bardzo sie ciesze i caly czas kciuki zaciskam!!
          Pozdrawiam Cie goraco! I zagladaj do nas!!

          *mimi Kochana, odpisalamsmile))

          Dziewczyny, macie pozdrowienia od *VIVIsmile Wszystko u Niej dobrze
          tylko totalnie pochlonal ja wir przeprowadzki! Nie ma na nic czasusad
          Mam nadzieje, ze jak najszybciej sie z tym uwinal! A we wtorek,
          czyli dzien po mnie idzie na usgsmile

          U mnie zapowiada sie piekny dzien, sloneczko tak ladnie juz swieci...
          • aniagor Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 09:38
            Kaczuszko właśnie przeczytałam to, co wczoraj napisałam i nie do końca życze Ci żebys do męża wróciła z lokatorem, bo to przecież mąż ma go zmajstrować smile hihi
            Grochalciu cieszę się, że dzidzia ładnie rośnie, będzie dobrze smile
            Widzę, że niektóre dzieciaczki juz się szykują do wyjścia. Nie stresujcie się dziewczynki, dacie radę!
            Vivi nie przemęczaj sie za bardzo. Ale wam fajnie, że już niedługo będziecie mieli gotowe swoje gniazdko smile
            My wczoraj wybralismy sie na spacer i przy okazji kupilismy trochę ubranek dla dzidzi, jakoś nie mogliśmy się oprzeć smile
            Wieczorkiem jedziemy znowu do rodziców zawieźć trochę rzeczy, wrócimy w niedzielę.
            A teraz zmykam robic jakąś sałatkę, bo po południu mamy gosci.
            miłego dnia zyczę
            • 74agajg Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 11:13
              Witam i ja przelotnie.
              Kaczuszko fajnie Cię widzieć cały czas mocno zaciskam za was kciuki
              i wierzę że wszytsko pójdzie dobrze smile)) Udanego pobytu w kraju smile)))
              Kasiu Super wieści i dzieki że tu napisałaśsmile))
              Całej reszcie ciężarówek zyczę duzo spokoju, dziewczyny będzie
              dobrze smile))
              Rok szkolny zakończony, do końca czerwca już niedługo i mam nadzieję
              że lipiec bedzie już dla mnie łaskwszy. Bo na razie to mam totalny
              brak snusad(( Nie wiem jak można chodzić codziennie do pracy !!!!!!
              • anamabe Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 11:30
                *Grochalciu Kochana, bylabym zapomniala...Ciesze sie bardzo, ze dzidzia zdorwo
                rosnie, tylko tak dalej. Super, ze dalas nam znac, dbaj o siebie. smile)
                *Mimi, przepraszam jezeli przesadzialm z reakcja... po prostu z racji pomiarow,
                ktore dane mi bylo robic w trakcie doktoratu wiem, jak to wszystko jest
                umowne...Na roznym sprzecie rozne wyniki wychodza, a do tego masz jeszcze faktor
                "operatora", czasem nawet pogoda wplywa... smile)P/S. Bardzo mi sie podoba Twoja
                nowa sygnaturka. smile)
                *Koteczko, wspolczuje przemoczonego prania...sad
                *Agus, super ze wpadlas chociaz na chwilke. Juz niedlugo skonczy sie Twoja
                katorga i bedziesz mogla odetchnac. smile)
                • mimika124 Anamabe,ja ci dam przepraszać!!!! 20.06.08, 11:38
                  Niech Cię Oli porządnie kopsnie za pisanie - "mimi przepraszam
                  jeżeli przesadziłam z reakcja"... czys tY OSZALAŁA
                  kOCHANA????????????????????????????????????????????????????? AZ MAM
                  cIE OCHOTĘ SAMA KOPSNĄĆ. za co Ty przepraszać chcesz???/ oj,
                  czereśnie Ci zaszkodziłysmile))))))
                • 74agajg Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 11:39
                  Odetchnę jak zobaczę grafik na lipec - bo już miałąm koszmary senne
                  z tym związane.
                  A i jeszcze jedno ja wiem że teraz mnie tu mniej ale żeby zdjęc mi
                  nie podesła to chyab lekka przesada smile))))
                  Bardzo proszę o fotki smile)))
                  Całuję Was mocno.
                  • mimika124 Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 11:45
                    Aga - współczuję chyba bo nie wiem, co mam Ci napisać
                    Kochana...jesteś dzielna !!!! i modlę sie byś nie miała tak
                    napietego grafiku w lipcu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • iwonka_81 Re: ja tylko na chwilkę 20.06.08, 12:02
            Ale dziś gwarnosmile

            * Aguś jesteś dzielna! Już koniec tego okropnego miesiąca, następny
            na pewno będzie łaskawszysmile
            * Kotka dostałam fotkismile Dziękuję... a pranie ja też przed chwilą
            chowałam z balkonu, teraz znów je wystwię bo wyszlo słońce. A z tym
            weekendowym odpoczynkiem to nie wyjdzie - jutro jedziemy na urodziny
            do męża siostry a w niedzielę chrzciny... ale dam radęsmile
            * Anamabe ja też własnie kupiłam sobie torebkę czereśnismile I
            truskawek... a co tam! Napisałaś, że chciałabym cc - no własnie
            sama nie wiem, chyba tylko dlatego, że ogarnął mnie paniczny strach
            o dziecko. Po prostu boję się stracić drugie... bo sam poród nie był
            taki zły, nawet miło go wspominam. Ale cóż mogę tylko pomarzyć, bo
            wskazań nie mam żadnych...

            Idę myć czereśnie i może się czymś zajmę... mąż dziś wróci późno, ma
            jakieś spotkanie dla rodziców chrzestnych a mnie się nie chcę z nim
            jechać...

            A mój pies jakąś godzinę temu zjadł pół mydłasad Nie wiem skąd go
            wytrzasnął. Mam nadzieję, ze nic mu nie będzie.
            • anamabe Mimi :)) 20.06.08, 13:01
              Kuksance do mnie dolecialy smile). Rzeczywisicie musialy mi te czeresnie
              zaszkodzic. wink)
              Iwonka, wszystko bedzie dobrze, jezeli cos mialoby sie dziac z maluchem to nikt
              nie bedzie czekal, tylko zrobia cesarke. Ja tam ciagle wierze w sluzbe zdrowia
              (polska tez). smile) A co do mydla..hmm. najwyzej go przeczysci, ale nie zycze Ci
              takich atrakcji.
              Aga, trzymam kciuki za nowy grafik. smile)
              • czarna_kota Re: Mimi :)) 20.06.08, 14:25
                No to sobie dwie godzinki pospalamsmile) jak milo... a teraz wrocilam z
                kawkasmile)

                *Agus na szczescie juz malo czerwca zostalo!! dasz rade Kochana!! A
                forki zaraz wysle, przepraszamsad((

                *Iwonko no to faktycznie znow masz atrakcyjny weekendsmile Porodem sie
                nie martw, tez wierze w sluzbe zdrowia! Wszystko bedzie dobrze!!! A
                psiaczek... wpolczuje mu takich pomyslowsad Milam kiedys jamniczke,
                ktora tez zjadalo wszystko! Nawet pumeks i parowke razem z
                woreczkiemsmile)

                *Mimi a Ty gdzie mi zniknelas?
                • aniagor Re: Mimi :)) 20.06.08, 14:45
                  Kotko ja też sobie pospałam smile
                  Dobrze, że mam obiadek z wczoraj.
                  Iwonko kochana, kiedy ty w końcu odpoczniesz?
                • iwonka_81 Re: Mimi :)) 20.06.08, 14:46
                  A ja zbieram się by się położyć i jakoś nie mogę dotrzeć do łóżka.
                  Przed chwilą była burza, teraz zupełnie inne powietrze, fajnie...

                  No właśnie on nie zjadał dotąd jakiś dziwnych rzeczy, ale widać coś
                  się zmieniłosmile Jak na razie wiekszość czasu śpi.

                  Ale mega leniwy dziś dzień jest...
                  • iwonka_81 Re: Mimi :)) 20.06.08, 16:36
                    Udało mi się zdrzemnaćsmile Hura! Od razu inne samopoczucie...
                    teraz tylko muszę iść odebrać garnitur do pralni, a zbiera się znów
                    burzasad
            • iwonka_81 Piątek - wieczór... 20.06.08, 20:08
              Ale pusto się tu zrobiłosad Pewnie wszystkie miło spędzacie wieczór a
              ja siedzę sama w domu... mąż wyszedł już ze spotkania ale czeka go
              jeszcze powrót do domu. A z tego co zauważyłam to wcale mu się nie
              spieszy... szkoda gadaćsad Chyba znów dopadają mnie gorsze dni...

              Może zrobię sobie jakąś fajną kąpiel...
              • anamabe Sobota :) 21.06.08, 08:48
                Witajcie smile
                U nas dzisiaj znowu troche gorsza pogoda, dziwne to lato, ale ja tez nie
                narzekam bo lepsze to niz 40 stopniowe upaly. Dzisiaj przyjezdza do tesiow
                siostra meza z rodzinka (z mezem i 3,5 letnimi blizniaczkami) wiec bedzie
                wesolo. smile Po za tym wiekszych planow nie mamy..Moze uda mi sie jeszcze troche
                popracowac.

                Milego wypoczynku weekendowego. smile)
                *Iwonka, mam nadzieje, ze dzisiaj humorek juz lepszy. smile)
                • mimika124 Re: Sobota :) 21.06.08, 11:16
                  witam sobotnio. u nas Aniu, podobnie - wczoraj pieknie a dziś
                  zachmurzone niebo i mniej stopni za oknem.dla mnie bez róznicy, tak
                  seidzę w domkuwink) sama cały weekend bo męzulek w pracy od rana do
                  19, ach jak ja nie lubię takich dni. teraz jeszcze znajomi się
                  porozjeżdżaja i zupełna pustka towarzyska mnie czeka,ale za chwile
                  będę miała kompanke na całe zyciesmile)
                  ciuszki poprane i poprasowane ( dziwne jak musisz prosić męża by
                  prasował ociupinkowe rzeczy i instruować go jak,a On się wścieka, Ty
                  bezsilna...i awanturka gotowa ) ale dzis na siedząco z zaciśniętymi
                  zębiskami wyprasuje pościel.
                  a jak kurzy mi sie w mieszkaniu,nie wiem czy przez to że na podłodze
                  stara wykładzina czy taki urok ale po prostu tony "kotów" każdego
                  dnia..wyjęłam przewijak i dzis zgarnęłam czorny kurzwink) ble...marzę
                  o pokoiku dla malutkiej, ale póki co - damy radę na kawalerce -
                  juz sobie to wyobrażam - prasowanie, jedzenie, kapanie,
                  usypianie,ogladanie TV wszystkow na 18,5 mkwadratowych
                  pokoju...bedzie się działo. dobrze że kuchnię mamwink)
                  Iwonka - fluidki dla
                  Ciebie>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                  mojemu też sie oststnio do domu nie spieszy, jest wykończony opieką
                  nad nami - ale co zrobić, musi dac radę jeszcze trochę. a myśli ze
                  potem będzie lepiej wiecie? guzik prawda - dopero się
                  zacznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  myslałam o cc, w sumie tak długo czekam na Helątko i takie problemy,
                  ze może lepiej jak bym miała cc - mniej bym się bała o mała przy
                  porodzie...
                  • anamabe Re: Sobota :) 21.06.08, 11:41
                    Mimi, ja juz od dawna prasuje na siedzaco, wlaczam sobie zawsze jakis filmik do
                    tego i nawet sie nie obejrze jak juz gotowe. smile) U nas jakos sie wypogodzilo,
                    wyszlo sloneczko wiec korzystam. Wystawialm sie na taras z ksiazka "Gdyby
                    mezczyzni byli w ciazy". Na razie nic o ciazy tam nie ma, to raczej taka
                    rozprawka o kobietach z punktu widzenia mezczyzn...a raczej jednego mezczyzny o
                    dosc linberalnych pogladach na dodatek szczesliwie zonatego od ponad 20
                    lat...moze byc...
                    Tak Mimi, jeszcze troche i sie "skonczy", caly porzadek rzeczy zostanie
                    wywrucony do gory nogami i bedzie trzeba na nowo ustalac reguly. Ciekawe jak nam
                    to wyjdzie.
                    Co do kawalerki...my na razie may troche wiecej miejsca, bo dwa pokoje, ale o
                    pokoiku dla malucha nie ma mowy...z reszta ciagle nie wiadomo jak dlugo tam
                    zostaniemy i gdzie nas dalej los rzuci. Pewnie latwo Wam nie bedzie, ale dacie
                    rade, a potem moze uda sie zmienic mieszkanko na wieksze. Na pocieszenie powiem
                    Ci, ze nasi znajomi mieszkali w kawalerce we czworeczke, z noworodkiem i 6
                    latka, a on w tym czasie pisal jeszcze doktorat...Tez dali rade. smile)
                    Co do porodu to ja chcialabym urodzic naturalnie, ale staram sie jak najmniej
                    zalozen robic co do tego jak to ma wygladac, zeby potem niepotrzebnie sie nie
                    denerwowac. Nacinania krocza specjalnie sie nie boje, bo jak trzeba to trzeba.
                    Zakladam tez, ze skoro tyle lat kobiety rodzily to dlaczego ja nie mialabym
                    urodzic zdrowego maluszka. Bedzie dobrze. smile) Jestem zdania, ze strach przed
                    porodem powinien byc wskazaniem do cesarki, bo taka wystraszone kobieta nie
                    wspolpracuje i nie ma co jej na sile meczyc. Najlepiej pogadaj z lekarzem
                    powiedz mu o czym myslisz i czego sie boisz.
                    • czarna_kota Re: Sobota :) 21.06.08, 13:37
                      Witajcie!
                      ja dzis pospalam za wszystkie czasysmile do 10.! az milosmile
                      Za oknem u mnie tez pochmurno, a ja licze pocichutku ze maz dzis
                      szybko wroci z pracy to sie gdzies wybierzemy....

                      *anamabe ta ksiazke to pewnie czytasz po niemiecku, tak?? A nie
                      wiesz moze czy jest po polsku?? Bo chetnie bym przeczytalasmile)

                      *Mimi dacie rade w kawalerce!! Nie Wy pierwsi, nie jedyni i nie
                      ostatni!! Moja kolezanka z mezem i dwojka dzieci mieszkali w
                      kawalerce. Wszystko da sie zorganizowac, glowa do gorysmile)

                      Zgadzam sie z Ania, ze jesli strach przed porodem jest bardzo silny
                      to powinien byc wskazaniem do cesarki. Bo najwazniejszy jest komfort
                      psychiczny kobiety!! Ja mam nadzieje urodzic naturalnie, tak jak za
                      pierwszym razem. Ale na razie mysle tylko o USG, ktore juz w
                      poniedzialek!! smile))

                      Pozdrawiam Was goraco!!
                      • iwonka_81 Re: Sobota :) 21.06.08, 22:40
                        Ja tylko na chwilkę, chciałam się przywitać i od razu życzyć dobrej
                        nocki. Niedawno wróciliśmy od siostry męża, wykąpałam się i szykuje
                        do snu. Jutro ciężki dzień... dobrze chociaż, że nie ma upału.

                        * Mimi ja też uważam, że sobie poradziciesmile Na pewno... po za tym
                        takie małe dziecko nie potrzebuje od razu swojego pokoju, a może uda
                        Wam się za jakiś czas zmienić na coś większego. Tak na prawdę to nie
                        wiadomo jak nam się życie potoczy. Ja wychodzę z założenia, że nie
                        da się wszystkiego zaplanować...

                        Oj zmykam bo oczy mi się zamykają...

                        A i wiecie, synek dostał eketroniczną nianię od ciocismile Ciekawe czy
                        się przyda... taki gadżetsmile
              • iwonka_81 Niedziela 22.06.08, 09:22
                Witamsmile Ja tak szybciutko chciałam się przywitać i życzyć miłego
                dnia... mężuś już pojechał na zdjęcia a ja się szykuję, na 13 msza i
                chyba pojadę od razu do kościola. Najgorsze, że taki upał... ale dam
                radęsmile

                Miłego dnia Kochanesmile
                • mimika124 Re: Niedziela 22.06.08, 09:55
                  Witam, pewnie że dam rade Kochane moje. Dla Helenki moge mieszkać
                  nawet na 10 m.kwwink) dzięki za wsparcie. u nas dziś
                  maaaaaaaaaaaaaaaaaaasakra upałowa!!!! uff,,,
                  Miłego dnia zyczę wszystkim.ja znowu sama - mężulek od 5 do 19 w
                  pracy, moze brat wpadnie. wczoraj zajrzała koleżanka i zrobiła mi
                  obiadek...fajnie być uzaleznionym czasami od kogośsmile) ugotowała,
                  posprzatała itd.
                  a wczoraj minęło nam 12 lat znajomoścismile) zaczęło się własnie w tzw.
                  Noc Kupały...a mój mąż - ZAPOMNIAŁsad( wiecie co się działo? rtczałam
                  oczywiście.....
                  ale zreflektował sie i dostalam w prezencie uwaga - lodowego
                  snickersasmile)
                  • anamabe Re: Niedziela 22.06.08, 11:54
                    Witajcie smile
                    My wlasnie wrocilisjmy ze spacerku nad rzeka i zaraz bedziemy robic grila. smile) U
                    nas tez duszno dzisiaj, przynajmniej u tesciow w domu nie jest tak goraco jak u
                    nas w mieszkaniu.

                    *Kotka, tak czytam po niemiecku, nie mam pojecia czy jest polskie tlumaczenie
                    tej ksiazki, ale sprawdze. smile)
                    *Mimi, Ci nasi mezowie to maja problem...z reszta ja sama czasem nie wiem jaka
                    date swietowac: pierwsze spotkanie, pierwszy pocalunek, slub cywilny czy moze
                    koscielny?? W koncu na cos trzeba sie zdecydowac. Prezent super. smile)
                    Buziaki. smile
                    • czarna_kota Re: Niedziela 22.06.08, 22:40
                      Witam w niedzielny wieczoreksmile
                      U nas dzis lalo caly dziensad( Okropnosc!!
                      Wczoraj kupilam rozne kwiatki i zrobilam kwietniki przed dom, ale
                      nie wiem czy nie wyplynal jak tak dalej pojdziesad(

                      Oj jestem troche poddenerwowana tym jutrzejszym usg... mam nadzieje,
                      ze wszystko bedzie dobrze.... trzymajcie kciuki!!
                      Dam znac jak tylko wrocimy.

                      Dobrej nocki zycze!! Buziaczkismile*
                      • hol-cia Re: P o n i e d z i a ł e k 23.06.08, 08:07
                        Witajcie dziewczyny. Dawno nie pisałam, bo miałam podły nastrój
                        (zresztą nadal mam) ale czytałam Was smile

                        * Kotko * już zaciskam kciuki, ale wiem, że jest wszystko w
                        porządku, widziałam twój brzuszek na naszej klasie i wyglądasz
                        ślicznie. Zdjęć na pocztę niestety nie dostałam sad

                        A u nas w nocy była burza i wreszcie jest czym oddychać !!!

                        idę jakieś śniadanko przygotować, życzę miłego dnia !!!
                        • aniagor Re: P o n i e d z i a ł e k 23.06.08, 10:19
                          Koteczko napewno wszystko jest ok smile Czekamy na wieści.
                          Ja dopiero wstałam, coś nie mogłam zwlec sie z łóżka. Chyba zjem sniadanko i jeszcze na chwilę sie położę, bo jakaś słaba jestem.
                          Weekend miałam pracowity, robiliśmy wielkie porządki w domu rodziców, żeby zmieścić nasze rzeczy. Dzisiaj sobie odpoczywam, a od jutra reszta pakowania i sprzatanie mieszkanka...
                          buziaki
                          • anamabe Re: P o n i e d z i a ł e k 23.06.08, 13:27
                            Witajcie smile

                            U nas dzisiaj dalszy ciag upalnego lata. Niby mialo padac w nocy, ale spadlo
                            tylko kilka kropel. Cale szczescie w domu jest calkiem przyjemnie. Ja od ran
                            apoce sie nad swoja praca. Profesor zazyczyl sobie zeby byla o 15 stron krotsza
                            (30 stron zamiast 45). Jak na razie udalo mi sie ja skrocic o 5 stron, ale to
                            juz maximum wiecej nie dam rady...a niech sie pocaluje, to i tak nie jest duzo.

                            *Kotka, zaciskam kciuki i czekam na relacje, ale jestem pewna, ze wszystko jest
                            super. smile)
                            • czarna_kota Re: P o n i e d z i a ł e k 23.06.08, 17:36
                              Witajcie Kochane!!!
                              Dopiero dotarlismy do domu!
                              Usg jak na razie wykazalo, ze wszystko jest dobrze!! Widzielismy
                              raczki, nozki, serduszko, glowke... wszystko!! No i... bedzie
                              chlopczyksmile)) Moj maz o malo nie spadl z fotela hehehe On pierwszy
                              raz byl na "ciazowym" usg wiec do tej pory jest w szokusmile))
                              Poza tym jestem bardzo zadowolona z samego przebiegu badania,
                              opieki, ilosci informacji jakie dostalismy. Na prawde na wysokim
                              poziomie!
                              Ech... kamien z serca, mowie Wamsmile)

                              *Holciu przepraszam najmocniej, ze nie dostalas zdjecsad( zaraz Ci
                              wysle! A czemu masz zly humor??sad Juz niedlugo...smile
                              *Anagor odpoczniej troszkesmile)
                              *Anamabe wspolczuje Ci tego poprawianiasad( To jest najgorsze, ze sie
                              napracowalas a teraz masz wyrzucac!! Masz racje, niech sie
                              pocaluje...smile)

                              Pozdrawiam Was goraco!!
                              • aniagor Re: P o n i e d z i a ł e k 23.06.08, 18:24
                                Koteczko to super! Kolejny chłopak nam się szykuje smile
                                Dla faceta pierwsze takie usg to wielkie przeżycie, mój też był w szoku smile
                                Misiek właśnie myje okna, a ja zrobię jakies jedzonko, bo ma przyjśc kolega. Chłopaki będą szorować mieszkanie smile
                                Miłego wieczorku zyczę
                                • 74agajg Re: P o n i e d z i a ł e k 23.06.08, 20:54
                                  Witajcie dziewczyny smile))
                                  Dziś wróciła moja oddziałowa więc mogłam oddać władzę ale i tak
                                  muszę biegać do pracy co drugi dzień i chyba jak nigdy bedę czekac
                                  na koniec wakacji bo już wiem że moja oddziałówka planuje jeszcze
                                  dwa wyjazdy więc mój grafik nie zapowiada się ciekawie, choć mam
                                  nadzieję że ze względu na urlop i tak bedzie lepiej niż w czerwcu.
                                  Już w środę pewnie się wszystko wyjaśni.
                                  Kotka gratuluję synka smile))
                                  Całej reszcie życze dużo spokoju i dobrego humoru - dziewczyny
                                  cieszcie się bo zycie jest piekne a Wy coś się tutaj smutkacie chyba
                                  za mało tu bywam smile))
                                  • hol-cia Re: W t o r e k 24.06.08, 08:19
                                    Dzień dobry wszystkim we wtorek smile

                                    U mnie humor już dużo lepszy, po prostu dopadło mnie z powodu tego
                                    ciągnącego się remontu. nic nie mamy przygotowane na narodziny
                                    Tomcia, nawet nic nie prałam i nie prasowałam bo wszędzie brud i
                                    kurz. Na razie pomalowany jeden pokój, teraz kolej na sypialnię, ale
                                    nawet meble jeszcze nie przeniesione. Wczoraj mąż powiesił karnisz i
                                    lampę i umył okno. Wkurza mnie że wciąz gada, że to ja powinnam
                                    zająć się sprzątaniem po malowaniu a on juz by zakładał grzejnik i
                                    malował sypialnię. On wie, że teraz to jest niemożliwe, ale musi tak
                                    gadać ?!!!
                                    A pisałam Wam jakie kolory mamy na ścianach? Mi się podobają, ale
                                    różnie rodzinka mówi... a więc: Szczypta papryki i Cafe latte.
                                    Odważnie ale tak chciałam.

                                    * Aga * masz rację z tym smuceniem się i rzeczywiście powinnaś do
                                    nas częściej tu zaglądać bo sama widzisz co się dzieje wink !!!

                                    * Kotka * to super wiadomości, gratuluję chłopczyka, no a teraz
                                    musicie myśleć nad imieniem smile, bo wygląda na to, że z Tosi nici.

                                    * Iwonko * * Mimi * chciałam zapytać o wóżek Mutsy. Czy to prawda,
                                    ze aby włożyć go do samochodu to trzeba odczepić gondolę i włożyć
                                    osobno stelaż i osobno gondolę?
                                    W zeszłym tygodniu jak byliśmy w sklepie to tak powiedziała
                                    dziewczyna w sklepie i dla mojego M Mutsy już odpada...
                                    Bo w innych wózkach to można złożyć stelaż razem z wpiętą gondolą
                                    (albo spacerówką)

                                    No a teraz idę na śniadanie. Pa,pa
                                  • aniagor Re: P o n i e d z i a ł e k 24.06.08, 09:09
                                    Właśnie Aguś, wpadaj tutaj częściej i zrób trochę porzadku, bo nam jakieś smutaski zagościły na forum.
                                    Grafik napewno będzie lepszy, trochę sobie odpoczniesz. A w jakiej fazie cyklu teraz jesteś? Chyba znowu ten przyjemniejszy czas smile
                                    Holciu mąż się spręży, zobaczysz. Faceci niestety tak mają, że wszystko na ostatnią chwilę.
                                    Mimi, Vivi gdzie sie podziałyście?
                                    • iwonka_81 Wtorek 24.06.08, 09:34
                                      Witamsmile

                                      Po pierwsze: Kotka gratuluję synkasmile Teraz masz taki sam problem jak
                                      ja - imięsmile Powodzenia!

                                      * Holcia, tak to prawda, że trzeba zdjąć gondolę, ale uwierz mi jest
                                      to banalnie proste. Wystarczy wcisnąć dwa guziki i je przesunać.
                                      Zajmuje to 10 sekund. A może i niesmile I nie denerwuj się już tym
                                      remontem, na pewno zdażycie. Mój M też wiecznie ma dużo czasu i
                                      wszystko zostawia na ostatnią chwilę, a ja się nie potrzebnie
                                      denerwuje...
                                      * Aguś pewnie, że musisz do nas zaglądać najczęściej jak się da! Nie
                                      ma to jak Twoje rady...

                                      Dziewczynki ja wczoraj miałam wizytę i teraz mam problem.
                                      Rozmawiałam o porodzie i moim strachu. I moja gin powiedziała, że
                                      ona nie doskonale mnie rozumie i jeśli się zdecyduję na cc to ona mi
                                      go zrobi. Ale proponuje spróbować siłami natury. I od wczoraj mam
                                      dylemat... i tak, i tak mogą pojawić się komplikacje, nie ma opcji w
                                      100% bezpiecznej. Kurcze szkoda, że nie znam kogoś kto rodził i
                                      siłami natury i miał cc. Wtedy łatwiej było by coś powiedzieć...

                                      Idę ogarnąć chałupę bo ma przyjśc koleżanka na kawęsmile
                                      • hol-cia Re: Wtorek 24.06.08, 10:17
                                        Iwonko no to musisz się zastanowić z tym porodem i zrobić tak jak Ty
                                        czujesz.
                                        Ja jestem zdecydowana na cc, bo po tym jak "rodziłam" tyle godzin i
                                        tak miałam cc to nie chcę ryzykować bo boję się o Tomka.

                                        Myślę, że ważne jest też jak duże jest dziecko. Moja siostra
                                        najpierw miała cc bo nie dała rady urodzić 4850 gramowego
                                        siostrzeńca a drugi poród (po 3 latach) miała sn.Tzn. dziecko było
                                        mniejsze bo 3600g,no i poród był dużo szybszy. Ale jak z nią
                                        rozmawiałam to ona mówi, że cc lepsze.
                                        myślę, że nie ma reguły. Musisz to przemyśleć, moje zdanie jest
                                        takie, że powinno się też mocno brać pod uwagę względy psychiczne i
                                        nastawienie kobiety do porodu.

                                        A jeśli chodzi o wózek to dzięki za potwierdzenie informacji o
                                        składaniu.
                                        • iwonka_81 Re: Wtorek 24.06.08, 10:29
                                          Aha czyli nie ma reguły, że po cc każda kolejna ciąza musi kończyć
                                          się cc. Ja chyba już podjęłam decyzję, własnie ze względu na
                                          maluszka. Nie wyobrazam sobie by mogło się coś wydarzyć. Niby mam
                                          zapewnienie, ze gdyby się coś tylko działo przy sn to w mojej
                                          sytuacji nikt nie będzie się zastanawial i od razu zrobią mi cc. Ale
                                          ja i tak się boję... a powiedz od razu po cc karmiłaś piersią? I
                                          jeszcze jedno takie ntymne pytanko, zakładają chyba cewnik podczas?
                                          czy nie? bo to jedyna rzecz której się obawiam, nie wiem czemu...
                                          • hol-cia Re: Wtorek 24.06.08, 10:51
                                            Iwonko Natalka urodziła sie o 8.35, miała 9 pkt, ale była w
                                            inkubatorze. Przynieśli mi ją około 15.00 i wtedy pierwszy raz
                                            karmłam. Oczywiście w pozycji na plecach bo nie mogłam się ruszać.
                                            mleko miałam (że aż położne się dziwiły, bo Natalka całą noc
                                            przesypiała i nie była dokarmiana) ale myślę, że m.in. dlatego, że
                                            wcześniej dostałam kroplówki z oksytocyną.
                                            A co do cewnikowania, to ja miałam tak i myślę, ze tak powinni robić
                                            zawsze, ze najpierw znieczulenie (w moim przypadku
                                            podpajęczynówkowe) a potem cewnikowanie i nic nie poczułam. Pamiętam
                                            jak mówiłam, ze ja nie chcę cewnika bo właśnie byłam w toalecie, ale
                                            musieli mi zrobić. Cewnik włożyli tylko na moment i wyjęli. Dla mnie
                                            to było trochę bez sensu.
                                            Potem leżałam bez cewnika cały czas.

                                            Wiesz ja też jestem trochę zaniepokojona, bo teraz to chyba u mnie
                                            będzie cięcie na zimno (planowane bez akcji porodowej) Mam nadzieję,
                                            że będę miała pokarm i że wszystko będzie jak najlepiej.
                                            • anamabe Re: Wtorek 24.06.08, 11:12
                                              Witajcie smile

                                              My dzisiaj wstalismy wczesnie o 6tej bo chcielismy pozegnac sie z tesciem i
                                              siostra meza zanim wyjda do pracy. Potem probowalam jeszcze zasnac, ale jakos
                                              bardzo kipesko mi wychodzi...
                                              Dzisiaj wracamy juz do siebie, milo bylo, ale czas juz byc na miejscu. Od
                                              dzisiaj moge tez zmniejszyc dawke lekow, takze lepiej byc na miejscu.
                                              *Koteczko, bardzo sie ciesze, ze maluszek zdrowo sie rozwija, no i gratuluje
                                              synka. smile)
                                              *Holcia, te kolory napewno sa super ja tez lubie takie odwazne, moze pstryknij
                                              kilka zdjec jak bedziesz miala chwilke, bo bardzo jestem ciekawa. smile)
                                              *Iwonka, no to masz zagwostke. Ja Ci nie poradze bo nie rodzilam jeszcze, ale
                                              widzialam sporo watkow na ten temat moze tam sprobuj poczytac. Ja bym chyba dala
                                              szanse naturze, bo przeciez majac zgode lekarki zawsze mozesz zdecydowac, ze to
                                              juz za dlugo trwa, albo za bardzo sie boisz i jednak zrobic cesarke. Podobno
                                              drugi porod jest szybszy i lzejszy, sama pisalas ze pierwszy dobrze
                                              wspominasz...Ale to Twoja decyzja Kochana, zrobisz tak jak bedziesz uwazala. Co
                                              do pokarmu, to nam polozna tlumaczyla zeby za bardzo sie nie przejmowac jezeli
                                              przez pierwsze 3 dni nie ma go za wiele, bo maluszki wtedy wcale tak duzo nie
                                              potrzebuja, bo maja jeszcze swoje zapasy. Tyle tylko moge Ci napisac.
                                              *Aga, mam nadzieje, ze jednak ten grafik nie bedzie taki najgorszy.smile)
                                              Oczywiscie, ze musisz czesciej zagladac. smile) Macie jakies ciekawe plany na urlop??
                                              *Mimi, gdzie Cie znowu wcielo?? Na tym etapie ciazy takie przepadanie powinno
                                              byc zabronione, bo nie wiadomo czy to handra czy moze juz maluszek na swiecie
                                              zawital. Mam ogolny apel do mamus na koncowce...nawet jak macie gorszy dzien to
                                              skrobnijcie chociaz, ze jestescie i jeszcze nic sie nie dzieje, oki?
                                              *Aniagor, mam nadzieje ze szybciutko uwiniecie sie z przeprowadzka i niedlugo
                                              bedziesz juz mogla tylko odpoczywac. smile

                                              Ja pewnie zamelduje sie dopiero jutro po wizycie (9.45), bo dzisiaj bedziemy w
                                              drodze. Milego dnia wszystkim. smile)
                                          • vivianna_82 tęskniłyście? 24.06.08, 11:10
                                            Witajcie dzieczynki!!! tęskniłyście za mną? smile))
                                            to będziecie musiały potęsknić jeszcze kilka dni...
                                            jak wiecie z relacji Kotki - ostatnio byłam pochłonięta
                                            przeprowadzką. Po prostu M A S A K R A !!!
                                            na szczęście moja mama dużo nam pomogła, ale już musiała jechać do
                                            domu, bo dzisiaj przyjechała jej siostra z Hiszpanii z dzieciakami i
                                            właśnie ich odbiera z lotniska smile
                                            a nam zostało jeszcze trochę roboty - przede wszystkim mamy ostatnie
                                            3 dni na doprowadzenie do porządku starego mieszkania. Zostało tam
                                            juz tylko kilka rzeczy do zabrania, ale jeszcze trzeba posprzątać,
                                            bo w nast poniedziałek chcemy je zdać. A w piątek jedziemy na
                                            weekend do rodziców - rodzinka z Hiszpanii przyjechała smile więc czasu
                                            mamy niewiele. Dlatego nie bardzo mam czas zeby zaglądać do Was.
                                            Tymbardziej, że do wczoraj net był tylko na starym mieszkaniu, a tam
                                            tylko pakowaliśmy, woziliśmy i spaliśmy wink ale od soboty śpimy już
                                            na nowym i od wczoraj mamy tutaj net smile)) wiec jest szansa, że
                                            gdzieś tam do Was zajrzę, ale nie mam czasu na dłuższe posiedzenia smile
                                            dziś weszłam, ale nie dałam rady przeczytać wszystkich zaległych
                                            postów - tylko pobieznie je przejrzałam... przede wszystkim chciałam
                                            zobaczyć posta po tak długo oczekiwanym usg Koty! GRATULUJĘ Synka!!!!
                                            my idziemy dzisiaj na 16:20 i się okaże mam nadzieję, czy to na
                                            pewno Julka, czy może jednak Kubuś wink jak dam radę to dam Wam znać smile
                                            a tymczasem pozdrawiam cieplutko, pamiętajcie o mnie smile po
                                            weekendzie już powinnam miec trochę więcej czasu, ale tylko trchę
                                            póki co wink bo pudeł w nowym mieszkaniu do rozpakowania jeszcze
                                            sporo...
                                            ach jak mi Was brakowało i brakuje!!!
                                            • aniagor Re: tęskniłyście? 24.06.08, 11:21
                                              Vivi pewnie, że tęskniłysmy!
                                              Rozumiemy,że masz teraz niewiele czasu. Tylko sie nie przemęczaj kochana.
                                              My zdajemy mieszkanie już w czwartek. W sumie nie zostało nam wiele do zrobienia. Dzisiaj znowu przyjdzie kolega, mają zapakować resztę rzeczy do samochodu. Jutro ostateczne sprzątanko, na szczęście chłopcy większość posprzątali wczoraj. Dzisiaj mam tylko do umycia kafelki w kuchni i łazience, a jutro jakies drobne rzeczy.
                                              My też zrzucilismy tylko pudła u rodziców, w następnym tygodniu będę sobie powoli rozpakowywała.
                                              Iwonko, też uważam że jesli bardzo sie boisz o synka, to lepiej zebys jednak miała cc, po co masz się stresować.
                                            • iwonka_81 Re: tęskniłyście? 24.06.08, 11:31
                                              Pewnie, że taksmile Vivi trzymam kciuki za te ostatnie i pewnie
                                              najcięższe dni przeprowadzkismile Już niedługo będzie wszystko za Tobą
                                              i będziesz się cieszyć z nowego mieszkanka na dobresmile

                                              * Anamabe niby masz rację, ale nie mam pewności, że moja gin będzie
                                              akurat na dyżurze jak zacznę rodzić i że moje słowa ktoś weźmie pod
                                              uwagę. Po za tym podejrzewam, ze zrobiliby mi cc wtedy gdyby coś
                                              ewentualnie złego zaczęło się dziać a nie wtedy gdy ja miałabym
                                              dośćsmile Myślę cały czas, mam jeszcze dwa tygodnie do następnej
                                              wizyty... niby wtedy urodziłam szybko, ale miałam podawaną
                                              oksytocynę (bo sączyly mi się wczesniej wody). To ona mogła
                                              przyspieszyć, po za tym wtedy też były spadki tętna córki (okazało
                                              się, ze były dwa węzły na pępowinie) i teraz jak sobie o tym myślę,
                                              to strach powraca...
                                              A Tobie wypoczynek się kończysmile Troszkę tam posiedzieliście...

                                              * Holcia dzięki za swoje spostrzeżenia, już wiem, że u mnie w
                                              szpitalu dziecko dają od razu po zbadaniu i zszyciu na pierwsze
                                              karmienie (później je zabierają jeśli chcesz by można było
                                              odpocząć), leżeć trzeba 8 godzin. Myslałam, ze z tym cewnikiem to
                                              się leży te 8 godz, ale skoro tylko podczas zabiegu to już mnie
                                              uspokoiłaś. U mnie, gdybym się zdecydowała na cc to też będzie to
                                              zaplanowanie a nie w trakcie akcji porodowej.... ale może to i
                                              lepiej.
                                              • 74agajg Re: tęskniłyście? 24.06.08, 12:00
                                                Witajcie dziewczynki ja nigdy nie chciałam cc bo boje się
                                                znieczulenia.
                                                Co do starchu - matka już zawsze będzie się martwić o dziecko i
                                                musimy uczyć sie nad tym strachem panować. I uwierzcie mi że czym
                                                dzieci starsze tym strach większy choć inny smile)))
                                                Vivi trzymam kciuki za przeprowadzkę smile))
                                                • mimika124 WTOREK:)) 24.06.08, 13:42
                                                  witam najmilejsze Moje, alez jestem wzruszona - nie było mnie 1
                                                  dzień a tu taka tesknota i niepokoj o mnie...miłe niesamowicie, ok.
                                                  Anamabe - zawsze choc na słówko bedę się meldowaćsmile) a jakby co -
                                                  ktos wpadnie na forum i da znać...
                                                  *wczoraj ktg - niby ok, ale wiecie jak impulsy przestaja wychywtywać
                                                  małą bo się obróci to dostaję zawału - lampki na monitorze gasna i
                                                  ja myslę, że ona źle się masad( tak było kilka razy, że aparatura nie
                                                  mogła Helątka namierzyćsad(
                                                  a skurcze były tym razem giganty...ale nic złego jak mówiła połozna.
                                                  ale wiecie , byłam w szpitalu, w którym chcę rodzić na ktg i była
                                                  taka wredna położna że jak wyszłam to ryczałam - co za wredziol -
                                                  nie wiem jak ktos taki moze opiekowac sie mamą i maluszkiem sad(
                                                  *Holciu - gondole trzeba odpiąć jak pisze Iw - i my jeszcze musimy
                                                  odpiąć koła bo nie wchodzi,ale to naprawdę chwilka. tylko ze są
                                                  wersje gondoli Mutsy, która sie składa razem ze stelażem - mielismy
                                                  taka mieć ale pomylili cos i mamy zwykłą ale na 100% jest taka
                                                  gondola bo sami ja testowalismy w sklepie..
                                                  *Kota,Tobie juz pisałam ,że ciesze sie z Tobasmile)
                                                  *Vivi - dobrze że wrócilaśsmile) ach i wysłałam zzproszenie na naszej
                                                  klasie i mnie nie przygarnełas do znajomych,będe ryczeć normalnie....
                                                  *Aga,bez ciebie widzisz smęcimy tu czasamismile)
                                                • mimika124 IWONKA:)) 24.06.08, 13:48
                                                  kochana , witaj w klubie...mój dr tez jest otwarty na naszą
                                                  decyzję...mam wskazanie do cc przez tego brodawczaka-ale nie musi
                                                  byc cc - bo nie wiadomo do ko nca czy jest "w środku" , ale rozumie
                                                  tez mój strach.mam tydzień do namysłu. i jak przedtem myslałam to
                                                  tylko cc, a teraz gdy sprawa otwarta - mam wątpliwości jak Ty...z
                                                  tym, że ja przecież nie rodziłam,oststnio koleżanka , która rodziła
                                                  drugi raz 2 m-ce temu ( oba cc) zdała mi relacje,nie była rozowa ale
                                                  prawdziwa. mnie przeraża znieczulenie bo boje się , jak zareaguje
                                                  gdy nie bedę miała władzy nad soba od pasa.i potem bólu jak
                                                  znieczulenie pusci,cewnika, bólu rany itd.ale tak panicznie boje się
                                                  o Helunię i o swój zerowy próg odporności na ból, ze na 90% jestem
                                                  zdecydowana na cc.tez bede miał wtedy ustslony przez dr termin. na
                                                  nastepnej wizycie poprosze by mi opowiedział o cc z medycznego
                                                  punktu widzenia.
                                                  • iwonka_81 Re: IWONKA:)) 24.06.08, 14:04
                                                    No to nie tylko ja mam dylemat, chociaż prawie decyzję już podjęłam.
                                                    Ja znieczulenia się nie boję, miałam wtedy co prawda inny rodzaj bo
                                                    miałam czucie w nogach ale sam moment znieczulenia nie był
                                                    straszny... bólu nie da się ominąć, i tu i tu może wystąpić. A kiedy
                                                    będzie mniejszy nikt mi nie zagwarantuje. Przecież nigdy do końca
                                                    nie wiadomo jak poród sn się zakończy, przeraża mnie wizja jakiś
                                                    kleszczy i innych dodatków. Po za tym z ostatniego USG wynika, że
                                                    synek będzie całkiem duży... myślę, że biorąc pod uwagę
                                                    bezpieczeństwo dziecka bezpieczniejsze jest cc. O sobie staram się
                                                    nie myśleć bo od porodu nie ucieknę. Natomiast minusy cc jakie
                                                    usłyszałam wczoraj od swojej gin to takie, że mogę miec problemy z
                                                    karmieniem (ale nikt nie mówi, ze po sn pokarm od razu będzie) i że
                                                    dziecko jest wyrywane z tego środowiska, może mieć problemy
                                                    adpatacyjne (mijają dość szybko, po dobie) no i że jest to
                                                    operacja....
                                                  • czarna_kota Re: IWONKA:)) 24.06.08, 15:17
                                                    Witam Was wszystkie razem i kazda z osobnasmile))
                                                    Ale sie dzis rozgadalyscie!!smile) A ja zaliczylam dzis lazenie po
                                                    sklepach, kawke i plotki u kolezanki a teraz wpadlam na chwile bo
                                                    zaraz jade po mala.

                                                    Jesli chodzi o porod to oczywiscie kazda kobieta musi sama
                                                    zdecydowac tak jak czuje. Juz kilka razy pisalam, ze moim zdaniem
                                                    najwazniejszy jest komfort psychiczny!! Ja jesli wszystko bedzie ok
                                                    chce rodzic naturalnie. Jakos wiekszy mam lek przed ccsad( A poza tym
                                                    najczesciej po cc dluzej dochodzi sie do pelnej sprawnoscisad
                                                    *Iwono moja bratowa, siostra i kuzynka mialy cc i karmily pozniej
                                                    bez najmniejszych problemow. Wiec chyba to sprawa indywidualna bo
                                                    niektore kobiety maja probelmy z karmienim mimo porodu sn.
                                                    *Hocliu na pewno maz da rade do porodu uwinac sie ze wszystkim!! A
                                                    kolerki- super! Lubie takie odwaznesmile

                                                    Jejku kazdej mialam cos napisac, ale juz sie pogubilam bo sie
                                                    spiesze...sad( Wybaczciesad((

                                                    Ale fajne uczucie jak od wczoraj mozna juz do malucha w brzuchu
                                                    mowic w rodzaju meskimsmile)
                                                    No i fakt, jak to Kinga powiedziala: "Zegnaj Antoninosmile" teraz
                                                    problem imieniasmile)
                                                    A moj maz kupil wczoraj po usg pierwsze, "meskie" ubrankosmile)

                                                    Pozdrawiam Was goraco i musze zmykac, pozniej zajrzesmile)
                                                  • vivianna_82 Re: IWONKA:)) 24.06.08, 17:59
                                                    Hej, jestesmy po usg! z dzidzia wszystko ok, wymiary wszelkie w
                                                    normie i obrazy poszczegolnych narzadów takze smile
                                                    powtierdzilo sie ze to Julka smile
                                                    ale niestety tak sie ułożyła że nie było widać twarzyczki, wiec nie
                                                    mamy znowu żadnej fotki, ani też nie bardzo było jakie zdjecia robic
                                                    na 3d sad moze nastepnym razem...mała urwiska nam rośnie chyba -
                                                    jeszcze w brzuchu a już niegrzeczna ;P
                                                  • aniagor Re: IWONKA:)) 24.06.08, 18:48
                                                    Czyli jednak jakies dziewczynki sie pojawią, bo juz strasznie męskie nam sie forum robiło smile
                                                    Cieszę się Vivi, że wszystko ok.
                                                    Ciekawe czy nasza dzidzia się pokaże na następnej wizycie, ale to dopiero pod koniec lipca...
                                                  • 74agajg Re::))) 24.06.08, 21:34
                                                    Dziewczyny jako że jestem świerzo po odwiedzinach w szpitalu, sama
                                                    rodziłam dwa razy to powiem tak nie ma porodu bez bólu czy sn czy cc
                                                    i tak boli i tak boli albo przed albo po bo przy sn kulminacja to
                                                    już nie ból smile)) I uważam że najistotniejsze jest Wasze nastawienie
                                                    i chęć szybkiego powrotu do formy.
                                                    Moja koleżanka wczoraj miała cc na cito potem dołączył się krwotok
                                                    przetoczyli krew osocze a dziś już śmiga i karmi małą Zosię - choć
                                                    pokazrmu jest jeszcze nei wiele i mała praktycznie od południa cały
                                                    czas przy cycu to jednak dają radę smile)))
                                                    A słyszałam dziś jej sąsiadkę chyba zrezygnuje z karmienia bo nie
                                                    spodziewała sie że to boli i dziecię już dostało butlę sad(((
                                                    Więc myslę że trzeba się zastanowić co chcemy i czego same od siebie
                                                    wymagamy, bo trzeba mieć duzo siły żeby po porodzie szybko wrócić do
                                                    formy i nie poddać się - pamietajcie ta siła jest w WAS tylko trzeba
                                                    ją znaleźc i tego Wam wszystkim zyczę.

                                                    Dodam jeszcze że wszyscy rozpisują sie nad samym porodem a mało kto
                                                    mówi że po porodzie też jest jeszcze ciężko.

                                                    Dziewczyny zyczę Wam dużo samozaparcia i mało strachu, bo strach w
                                                    tych chwilach to najgorszy doradzca.

                                                    Holciu kolorki bardzo mi się podobają smile))))
                                                  • mimika124 Re::))) 24.06.08, 22:06
                                                    aga, dobrze poczytać takie słowa. ja powiem krótko - boje sie bólu i
                                                    samego porodu , wiem ze po sn i cc nie jest łatwo, ale dam radę!!! w
                                                    końcu jestem dzielna od listopada, nie? moja kolezanka po 6 godz,
                                                    gdy wróciła po cc juz z mała na salę tez karmił i smigała, podobnie
                                                    jak Twoja... a 2 tygodnie po cc z blizną niewygojoną jechała w
                                                    delegacje na 2 dnismile)i dała rade. bolało,ale dała radę. więc ja
                                                    wybieram cc - a potem dam rade dla Helatka i juz!!! dzieki Aga za
                                                    słowa otuchy dla nas!mój mąz zapowiedział, że pomoze we wszystkim ,
                                                    ważne bym była zadowolona i szczęsliwa bo helence taka mama jest
                                                    potrzebna!!!
                                                  • vivianna_82 Re::))) 24.06.08, 23:39
                                                    Mimi, nadrobiłam sytuację, i już jesteśmy znajomymi w n-k smile
                                                    przepraszam za opóźnienie, nie mam pojęcia jak mi to umknęło smile))
                                                  • anamabe Re::))) 25.06.08, 06:53
                                                    Witajcie smile

                                                    Juz jestesmy w domku, dojechalismy wczoraj o 22iej i ja od razu padlam. Meczace
                                                    juz sa takie podroze, musielismy jeszcze objezdzac 18 km korek na autostradzie i
                                                    dlatego trwalo to jeszcze dluzej. No, ale to juz ostatni taka wyprawa. smile)
                                                    Dobrze, ze se ruszylismy z domu dla odmiany...no i od razu tez cos sie ruszylo.
                                                    Dzisiaj o 10tej mamy wizyte i ostatnie pomiary szyjki no i znowu zobaczymy jak
                                                    maly rosnie.
                                                    Mezowi ten wyjazd tez znacznie poprawil humor, tym bardziej, ze dostal 3
                                                    zaproszenia na rozmowe. W piatek ma rozmowe przez telefon, w srode w jednej
                                                    firmie, a w czwartek testy w Procter&Gamble. Trzymajcie kciuki. smile)

                                                    *Vivi, fajnie ze jestes smile) i ciesze sie bardzo, ze z Julka wszystko w
                                                    porzadku. smile)
                                                    *Iwonka, ja juz pisalam jezeli masz taka mozliwosc to podejmuj taka decyzje,
                                                    zeby jak najmniej sie stresowac. Najwazniejszy jest komfort psychiczny. smile)
                                                    *Mimi, jak sie ciesze, ze Ty taka optymistycznie nastawiona jestes. smile) Jasne,
                                                    ze damy rade. smile)
                                                    *Aga, jak zwykle trafilas w 10. smile) Szczerze powiedziawszy, to ja sie wlanie
                                                    karmienia boje bardziej niz porodu, ale czego sie nie robi.smile) Mi sie wydaje, ze
                                                    najgorsze co mozna zrobic to sie na cos 100% nastawic. Bo potem najmniejsza
                                                    zmiana i rozczarowanie gotowe...Takze, bolec bedzie, ale bol sie zapomina a
                                                    skoro tyle kobiet juz to przezylo to i my damy rade i przed i po.smile)

                                                    Milego dnia kobietki. smile) Zamelduje sie po wizycie.
                                                  • hol-cia Re::))) 25.06.08, 07:57
                                                    Witajcie smile)))
                                                    ale sie rozgadałyście wczoraj !!!

                                                    * Vivi* to fajnie, że u Was dziewczynka, bo do tej pory to prawie
                                                    same chłopaki na Pogaduchach.

                                                    * Anamabe * podziwiam Ciebie za formę i za odwagę smile
                                                    Ja to już się z domu prawie nie ruszam.

                                                    A co do karmienia piersią, to napiszę tak: ból na początku jest i
                                                    nie ma co się oszukiwać ale przede wszystkim jest też ogromna
                                                    przyjemność, niesamowita bliskość z maluszkiem i ja będę się starać
                                                    ze wszystkich sił by nam się udało. Poza tym uważam, że karmienie
                                                    piersią kobieta ma w głowie, najgorzej jak sobie coś wmówi albo jak
                                                    jej ktoś coś wmówi, np. że nie ma pokarmu itd.
                                                    Pamiętam jak nam położna laktacyjna mówiła, że każda kobieta może
                                                    karmić ale musi CHCIEĆ! Dlatego życzę tym, które będą chciały karmić
                                                    aby się udało !

                                                    A teraz idę na śniadanie
                                                    pa,pa
                                                  • iwonka_81 Re::))) 25.06.08, 08:55
                                                    Jestem i jasmile

                                                    * Aga jak zwykle napisałaś same mądre rzeczy. A ja zgodzę się z Tobą
                                                    w 100% a poprę to dwoma przypadkami, gdzie dziewczyny po pierwszym
                                                    bólu związanym z karmieniem piersią rezygnowały twierdząc, że nie
                                                    mają pokarmu... wiadomo, że butelką jest łatwiej. Ja jak sobie
                                                    przypomnę tamte chwilę to potwierdzam, że najważniejsze jest chcieć!
                                                    I teraz też chcę i liczę, że się uda...
                                                    * Anamabe super, że jesteś już w domku. Odpoczywaj i daj znać po
                                                    wizycie...

                                                    Ja dziś znów obudziłam się z bólem głowy i jakoś nie mogę się zebrać
                                                    w sobie... a czeka mnie prasowaniesad Już nie wiem ile razy prałam
                                                    rzeczy małego a mam wrażenie, że jeszcze całkiem sporo mi zostało.
                                                    Muszę wziąć się w garść...

                                                    Miłego dzionka kobitkismile
                                                  • czarna_kota Re::))) 25.06.08, 09:32
                                                    To i ja powiem szybciutko Dzien Dobrysmile)

                                                    *Aga jak zwykle same madre slowa nam napisala! dzieki Kochana,
                                                    widzisz my nie mozemy bez Ciebiesmile))
                                                    *Anamabe dobrze, ze wrociliscie szczesliwie, czekam na wiesci z
                                                    wizyty!
                                                    *Mimi super, ze tyle optymizmu i sily w Tobie!! Bedzie dobrze na
                                                    pewno!!
                                                    *Iwonko to polez skoro Cie glowa boli! Prasowanie poczeka!!
                                                    *Vivi gratuluje potwierdzenia, ze to Julciasmile))

                                                    Jesli chodzi o karmienie to ja powiem tak: na poczatku nie jest
                                                    lekko! I bardzo latwo jest zrezygnowac w chwili "slabosci"sad Ale
                                                    najwazniejsze przeczekac to najgorsze na poczatku i CHCIEC!!! Ja
                                                    wiem co mowie bo karmilam Kinge 3 lata!!! To znaczy pozniej to juz
                                                    tylko sobie popijala dla przyjemnosci przed spaniemsmile Poczatki byly
                                                    ciezkie, ale pozniej jaka radosc, wygoda, przyjemnosc... Nie da sie
                                                    przezenic naturalnego karmienia!!
                                                    Trzymam mocno kciuki, zeby u Was wszystkich tez bylo to piekne i
                                                    dlugo trwajace przezycie!!

                                                    Milego dzionka!! Wroce niedlugo....
                                                  • aniagor Re::))) 25.06.08, 10:15
                                                    Anamabe czekamy na wieści!
                                                    We Wrocławiu znowu upał, mam w mieszkaniu taką saunę, że nie mam na nic siły
                                                  • czarna_kota Re::))) 25.06.08, 10:23
                                                    *Aniu, wiem ze upal we Wroclawiu jest nie do wytrzymania! Ale ja i
                                                    tak Wam zazdroszcze tej pogody! U mnie od kilku dni ciagle pada i
                                                    jest tak zimno, ze wieczorem na spacer z psami ubralam kurtke!!
                                                    Okropnoscsad(
                                                    Mam nadzieje, ze jak bede w Polsce to zalapie sie na latosmile)
                                                  • aniagor Re::))) 25.06.08, 10:31
                                                    Napewno się trochę wygrzejesz smile
                                                  • vivianna_82 Re::))) 25.06.08, 10:55
                                                    Dziewczynki, dziekuje Wam za mile przywitanie smile
                                                    miło sie do Was wraca. Choc na pewno jeszcze troche czasu minie
                                                    zanim będę sobie siedziała z Wami i sie relaksowała wink ale póki co
                                                    przynajmniej staram się czytać na bieżąco co napiszecie - choć na
                                                    tyle czasu wyskrobac...
                                                    a tymczasem pozdrawiam i lecę do jakiejś robotki!!!
                                                  • vivianna_82 Re::))) 25.06.08, 11:07
                                                    jeszcze na foto forum wrzuciłam 2 w miarę aktualne fotki- jedna z
                                                    niedzieli i jedna z wczoraj (ta z wczoraj to na naszym nowym
                                                    balkonie!) smile)) gdybyście chciały popatrzyć to link:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,81326227.html
                                                  • czarna_kota Re::))) 25.06.08, 11:18
                                                    *Vivi slicznie wygladasz!! naprawde uroczo!
                                                    A my tu na Ciebie bedziemy cierpliwie czekac, takze nic sie nie
                                                    martwsmile)
                                                  • iwonka_81 Re::))) 25.06.08, 11:21
                                                    * Vivi fotki suuupersmile Tzn Ty, mężus i brzusiosmile
                                                    * Kotka Ty to już niedługo chyba zawitasz na polskiej ziemi...
                                                    pewnie nie możesz sie doczekaćsmile Mam nadzieję, ze będziesz miała
                                                    dostęp do netu i nie zapomnisz o nas...
                                                    A gdybyś wiedziała, ile mam prasownia to na pewno nie mówiłabyś, że
                                                    może poczekaćsmile) Już część załatwiłam... a reszta rzeczywiście sobie
                                                    czeka na swoją kolej.
                                                    * Aniu u mnie w Warszawie też gorąco, okropnie. Ja mam duży wiatrak -
                                                    zakup z poprzedniej ciąży i w razie konieczności idzie w ruchsmile A
                                                    po za tym wychodzę z domu w ostateczności...

                                                    Dziś kolejny ciekawy mecz się zapowiada Niemcy - Turcja. Ciekawe kto
                                                    wygra...

                                                    idę zrobić sobie jakąś kawkę, może głowa się uspokoi. A przy okazji
                                                    może zjem coś dobregosmile
                                                  • anamabe Re::))) 25.06.08, 12:38
                                                    Juz jestem. smile) U nas wszystko w porzadku, nic sie nie dzieje i leki mam teraz
                                                    brac tylko do srody. Niestety nie mierzylismy dzisiaj maluszka, nastepne pomiary
                                                    dopiero w przyszly piatek.
                                                    U nas tez duszno jak diabli, a ja na dodatek jeszcze sie podziebilam w ostatnim
                                                    dniu pobytu u tesciow i teraz poce sie a z nosa mi leci...
                                                    Co do karmienia piersia, to tak jak pisalam troche sie boje, ale badzo chce,
                                                    wiec dam rade. Nam tez polozna mowila, ze wszystko zalezy od checi. smile)
                                                    Ja zaraz zabieram sie za sprzatanie i pieczenie ciasta, bo dzisiaj ma wpasc
                                                    kolezanka w odwiedziny.
                                                    *Vivi, slicznie wygladasz...bardzo Ci do twarzy z brzuszkiem i na nowymm
                                                    balkonie. smile)
                                                    Ach chcialam jescze naszej Mimi napisac...**Mimi** Slonko Ty przestan sie tym
                                                    ktg tak stresowac. To normalne, ze czasem sygnal przepada bo dzieciaczki sie
                                                    wierca w srodku. Nasz Oli tak dzisiaj kopal i sie wiercil w trakcie, ze prawie w
                                                    ogole nie mozna bylo zapisu zrobic. Jak sie martwisz to sporobuj sama
                                                    poprzesuwac koncowke w to miejsce na brzuchu gdzie myslis, ze Helenka aktualnie
                                                    jest. Czasami wystarczy ja lekko docisnac. smile)
                                                  • mimika124 Sroda:)) 25.06.08, 12:46
                                                    aniu, wywołałam cie myslmi - własnie o Tobie pisałam w poprzednim
                                                    posciesmile) dobrze ze masz dobre wieści po wizyciesmile) no ja wiem
                                                    doskonale ze tak jest podczas ktg ale stres i tak zawsze mam...taka
                                                    juz schizolka jestemsmile)pachnie juz tu twoim ciastem...
                                                  • czarna_kota Re: Sroda:)) 25.06.08, 13:02
                                                    *Aniu ciesze sie, ze wszystko dobrze!! Ale przykro mi, ze sie
                                                    podziebilassad ech z ta pogoda i chorobamisad(

                                                    *Iwonko tak, juz niedlugo bedziemy w Polsce! Dokladnie 15.07.smile
                                                    Przylece zeby byc blizej Was jak bedziecie rodzicsmile))
                                                    A rodzice maja internet takze nie zniknesmile

                                                    *Mimi kochana, nie zamartwiaj sie Slonko!! Helence jest coraz
                                                    ciasniej dlatego mniej sie rusza. Na pewno wszystko u niej dobrze i
                                                    nie moze sie doczekac spotkania z mamusiasmile) I czekam na objecanego
                                                    mailasmile))

                                                    A moj synus od USG tak kopie, ze szoksmile Chyba stwierdzil, ze skoro
                                                    juz wiadomo, ze nie jest grzeczna dziewczynka to pokaze na co go
                                                    stacsmile) Moj maz wczoraj wieczorem byl w szoku jak poczul co ten
                                                    maluch wyprawiasmile
                                                    Co do imienia... hmm.... Kinia chce Maksa... tatus ja popiera bo nie
                                                    ma innych lepszych propozycji.... a ja dalej nic nie wiem....sad
                                                  • mimika124 Re: Sroda:)) 25.06.08, 13:08
                                                    Kota, przybywaj do polski i najlepiej na porodówkę ze mnasmile) a co do
                                                    mego strachania sie o Helątko - tak juz cholera mam, ze sie wciąz
                                                    stracham...ale jakby było nudno tu bez mego starchaniawink)
                                                  • anamabe Re: Sroda:)) 25.06.08, 13:37
                                                    Masz racje Mimi nudno by bylo..wink) Strachaj sie, tylko obiecaj, ze nie za mocno.
                                                    smile) Ja tez dzisiaj rano szturchalam brzuch bo maly jakos sie malo odzywal, za to
                                                    potem dal nam koncert. smile)
                                                    Zapraszam na ciasto..ze sliwkami i budyniem. smile)
                                                    Co do meczu, to az strach sie bac co by sie tu dzialo gdyby Turcja wygrala. Na
                                                    ulicach pelno samochodow z powywieszanymi flagami i tych tureckich wcale nie
                                                    malo, a co dopiero w takich miastach jak Hamburg albo Berlin. Mam nadzieje, ze
                                                    Niemcy jednak wygraja, bo w ostatnim meczu grali super. Zobaczymy, wieczorkiem
                                                    wybiermy sie do miasta na swieze powietrze ogladac mecz. smile)
                                                    Kotka, macie jeszcze troche czasu i jestem pewna, ze uda Wam sie znalesc imie,
                                                    ktore bedzie sie wszystkim podobac. smile)
                                                  • czarna_kota Re: Sroda:)) 25.06.08, 14:20
                                                    *Aniu ale mi smaka tym ciachem narobilas!! Uwielbiam ciasto ze
                                                    sliwkami!! Zreszta jakiego ciasta ja nie lubie?! hihismile
                                                    Tez jestem ciekawa tego meczu....
                                                  • mimika124 środa:)) 25.06.08, 12:43
                                                    witam koleżankismile)
                                                    * ja jakaś podchorowana jestem.zimno mi i w ogóle do bani,tez od
                                                    rana głowa mi pękałasad( teraz leże pod kocem bo nogi mam jak lody.ja
                                                    to dziwoloąg jestem...
                                                    *odebrałam rano dowód osobisty i mąz się śmiał że od dzis jestem
                                                    oficjalnie jego zona bo w końcu dowód z podwójnym nazwiskiem mamsmile)
                                                    *Vivi, masz szcęście z ta n-kwink) dziekismile) a gratulowałam już Julki
                                                    zdrowiutkiej? ach, nie moge wejść na to fotoforum, ale pewnie
                                                    slicznie wygladasz....
                                                    *Anamabe, daj tu znać jak Oli się ma...
                                                    * Koteczko, myslicie nad imieniem? może w Polsce lepiej Wam pójdzie?
                                                    *Iwonka, Ty to chyba pól sklepów wykupiłaś z ciuszkami? ale
                                                    zazdroszczę.ja mam tylko kilka nowych, kilka od koleżanek,ale za
                                                    tydzień wypłata i wybiore sie do sklepu na zakupy...ach, i skąd Ty
                                                    masz na to wszystko siłę?
                                                    *a o karmieniu póki co nie mysle...
                                                    * a moja Helenka ostatnio małoruchliwa i wczoraj juz prawie
                                                    ryczałam, ale dzis troszkę więcej kopie wiec spokojniejsza jestem...
                                                  • iwonka_81 Re: środa:)) 25.06.08, 14:45
                                                    Ale sobie pospałam... oj prawie dwie godzinkismile Ale głowę wciąż
                                                    czujęsad A niedlugo wybieramy sie do moich rodziców, obiecana wizyta
                                                    imieninowa.

                                                    * Anamabe cieszę się, że z Olim wszystko dobrze. Na pewno urósł od
                                                    ostatniego pomiarusmile Nie martw się...
                                                    * Mimi to fakt, że mam sporo ubranek ale przyznam, że bardzo duża
                                                    częśc jest kupiona dość okazyjniesmile Niestety te małe ciuszki są
                                                    takie drogie, że można zbankrutować. Dziś prasując kolejną część
                                                    tych małych ubranek zorientowałam się, że synek tak na prawdę do
                                                    roku to nie ma się co martwić o strojesmile W sumie zostały mi jeszcze
                                                    pieluchy do prania i trochę ciuszkó, ale to zostawiam na przyszły
                                                    tydzień.
                                                    W sumie to chyba normalne, że martwimy się o nasze dzieci... tak już
                                                    będzie do końcasmile I pewnie Aga ma rację, im wieksze dzieci tym i
                                                    strach wiekszy.
                                                    * Kotka a wiesz już na ile przylatujecie?

                                                    Kurcze położyłam się spać z mokrymi włosami i teraz mam efektsad
                                                    Każdy w inną stronę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka