Witajcie
Staramy się z mężem o Maleństwo. Oczywiście ciężko mi jest "nie myśleć".
Tydzień temu wg moich obserwacji mialam owulację. Od 2 dni coraz bardziej
zalewa mnie śluz. Czuję się, jakbym wylała na siebie jogurt naturalny - taką
to "coś" ma mniej więcej konsystencję i kolor. Dodatkowo są w nim male błonki,
takie cząsteczki "czegoś" 1-3 mm. Oczywiście wcześniej też mialam podobny śluz
w II fazie, jednak nie w takich ilościach! i bez tych "cząsteczek".
Czy to jest infekcja, czy coś naturalnego?
Mialyście tak? pozdrawiam cieplo