Termin 10.05.2008...

04.05.08, 17:44
Termin porodu mam za parę dni. Codziennie zasypiam wieczorem i zastanawiam się
czy czasem w nocy się nie zacznie. Chyba mam już obsesję. Takie czekanie mnie
wykańcza. A jak u Was? Pozdrawiam.
    • bn13 Re: Termin 10.05.2008... 04.05.08, 18:23
      witam, ja temin ma dopiero na połowe czerwca, ale mysl o porodzie
      spędza mi sen z powiek, mimo że to drugi poród to jestem przerażona
      bardziej bo wiem co mnie czeka i ten brak miejsc w szpitalach, choć
      z drugiej strony wolałabym by się zaczeło "już" i mieć to za sobą
      pozdrawiam
    • katarzyna_kep Re: Termin 10.05.2008... 04.05.08, 18:46
      Hejka ja też mam termin na 10 maja i jak narazie nic się nie dzieje.
      Czekam cierpliwie ale chciałabym, żeby było już po wszystkim. Pzdr
    • aitchigirl Re: Termin 10.05.2008... 04.05.08, 19:24
      ja mam na 17 ale tez juz obsesyjnie mysle o tym kiedy - i dzis znowu
      juz od 4 godzin mam bardzo bolesne skurcze przepowiadajace, ale sa
      nieregularne co 5-10 minut wiec to falszywy alarm
    • boobinka Re: Termin 10.05.2008... 04.05.08, 19:33
      Ja mam termin na 20 maja i mam już dość. Przy każdym skurczu mam nadzieje że
      właśnie się zaczyna i za każdym razem jak idę do kibelka liczę na to że odejdą
      mi wody płodowe. Paranoja....
      • aitchigirl Re: Termin 10.05.2008... 04.05.08, 19:37
        nie jestes sama kochana heheheh
        • zuzary Re: Termin 10.05.2008... 04.05.08, 19:43
          Ja mam termin na 17 maja ale 13 idę na cesarkę więc załozyłam sobie
          że wcześniej nic się dziać nie może...
          • imogaine Re: Termin 10.05.2008... 05.05.08, 10:33
            Ja mam termin na 11 i też od dłuższego czasu zasypiam zastanawiając
            się czy to już tej nocy, a rano budzimy się z mężem i oboje myślimy
            to samo, że to jeszcze nie dziś. Wszystko przygotowane z wyjątkiem
            dziecka smileTo będzie mój drugi poród, więc mniej więcej wiem co mnie
            czeka i wcale mi się nie spieszy, choć z drugiej strony nie można
            być wiecznie w ciąży prawda? Ciekawe która z nas będzie pierwsza?
            Pozdrawiam serdecznie
    • marygg Re: Termin 10.05.2008... 05.05.08, 10:48
      Tez mam termin na 10 majasmile i nicsad
      z mezem bylismy juz w kinie na ironmanie, zeby ja troche postymulowac do
      wyjscia, wczoraj wypozyczylismy sobie komedie....i nic.....
      Gdy tylko pojawi sie jakis skurcz, czy bol brzucha mam nadzieje, ze sie zaczyna.....
      jestem klebkiem nerow i emocji....
      • gosia244 Re: Termin 10.05.2008... 06.05.08, 17:36
        ja mam termin na 8 maja.narazie nic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja