godiva
15.09.03, 12:40
No i stało się. Bałam się toksoplazmozy i chyba mam powody. Proszę o pomoc
wszystkie, które miały takie jak ja obawy. Jakieś 3 tygodnie przed zajściem w
ciążę oznaczyłam sobie IGG i IGM. Wyszło, że nie jestem odporna i aktualnie
nie choruję (IGM = 0.207 - wynik ujemny do 0.499). Teraz jestem w 11/12
tygodniu ciąży, zrobiłam ponownie oznaczenie IGM (nie robiłam IGG) i wyszło
też ujemnie, z tym, że 0.380 !!! Skąd taka różnica?? Dzwoniłam do
laboratorium i powiedziano mi, żeby wykluczyć ewentualne zachorowanie
pomiędzy tymi dwoma badaniami - to za krótki okres..., ale mam za 2 tygodnie
powtórzyć badanie IGM, by sprawdzić, czy nie rośnie. Do lekarza idę w piątek.
Poradźcie mi, co jeszcze w takiej sytuacji można zrobić. Boję się panicznie i
wiem, że tym strachem też szkodzę maluszkowi. No i jeśli rzeczywiście IGM
będzie rosnąć, to co można zrobić? Naprawdę zależy mi na odpowiedzi.