czesc dziewczyny, jestem w 5t - licząc od @. I martwie sie bo nie mam ŻADNYCH objawów, nic zupelnie! wiem, ze czasem tak bywa, ale tak chciałbym zeby cokolwiek sie zadziało, zebym wiedziała ze tam ktos rzeczywiście sobie siedzi

Kilka miesiecy temu poroniłam i tez wczesniej nie miałam objawów, stad tez chyba ten mój niepokój teraz... A jak to u Was wygląda?
pozdr,leda