zabcia35
28.10.08, 16:07
Wpakuje moze kij w mrowisko, ale chce Wam powiedziec, ze zmieniłam
zdanie na temat testowania przed terminem @.
JESTEM ZA PO STOKROĆ!!!!
Dlaczego?
Otóż wiekszość zdań na ,,nie "argumentuje swoje zdanie
rozczarowaniem na wypadek gdy kilka dni przed @ zobaczy sie 2 kreski
a ciążę sie straci i mówią że lepiej tego sobie oszczędzić.
Ale czy to mozliwe? A ja Wam powiem, ze to NIEPRAWDA.
Ale po kolei
Ja należe do tych niecierpliwych kobiet co testują od 25 dnia cyklu
i sama osobiscie przezyłam dramat bo 7 mscy temu w 25 dc zobaczyłam
2 kreski, zrobiłam bete, była obiecujaca bo 44,8, ale ciążę
straciłam 1 dzień terminie @ wraz ze spadająca betą. Mówili mi
wtedy : po co sie tak śpieszyłaś, trzeba było zrobić w dniu
spodziewanej @. A ja pytam : Co by to zmieniło ???? W terminie @ na
teście miałam jeszcze 2 kreski ! Były blade ,więc gdybym zgodnie z
ta sugestią zrobiła wtedy pierwszy test łudziłabym sie że to za
wcześnie bo dopiero termin @,stąd blada kreska a tymczasem to było
już za późno, bo ona spadała.Czy mniejszy byłby to dramat??? Na
pewno nie! W dodatku dłużej trzymałabym sie w niepewności.
A ja po prostu wcześniej o kilka dni przezyłam dramat, którego nie
dało sie uniknąć.
Teraz też zatestowałam tak wcześnie mysląc w ten sposób : CO MA BYĆ
TO BĘDZIE, nie ciesząc sie za wczasu moge wiedziec juz dziś czy jest
chociaz NADZIEJA!
Tak naprawde pierwsze 12 tygodni to niewiadoma. BA! Straciłam przed
laty dziecko w 20 tygodniu, gdy nikt juz nie zakładał że coś sie
stanie.
DLATEGO CIESZĘ się, ze sa testy ultra czułe, które są faktycznie
duzo bardziej czułe od zwykłych, dzieki nim od kilku dni mam w
sercu nadzieję,że te 2 kreseczki które zobaczyłam kilka dni temu są
znakiem, że rośnie we mnie malenstwo na które tak długo i
niecierpliwie czekam. I dmucham i chucham na siebie o te kilka dni
wczesniej, bo wiem, ze póki co jestem w ciazy, a jednocześnie
nauczona doswiadczeniem wiem, że wszystko moze sie zdarzyć.
Ze świadomością, że poczatek ciązy jest wielką zagadką, loterią i
niewiadoma uważam ze sensowne jest tak samo testowanie przed jak i po
terminie @.
I nie mam co do tego żadnych wątpliwości.