ewelina3000
01.01.09, 17:20
Hej!Potrzebuję szczerych porad!Jestem w 8tc.Jakieś cztery tygodnie
temu robiłam betaHCG i niestety przyrost bardzo mały,w 6tc na usg
pokazał się zarodek ale pani doktor u której się leczę twierdzi że
mam tylko czekać na rozwiązanie-poronienie.Na usg wszystko jest ok.
ale beta mówi że coś jest nie tak i że nie ma szans.Lekarz każe
czekać no i tak czekam już cztery tygodnie aż sie zacznie coś dziać
a tu nic!!!Żyję w stresie,biegam do ubikacji i zaglądam sobie w
majtki czy przypadkiem nie zaczęłam plamić.Chcę dodać że jestem po 5
poronieniach ale nikt nie potrafi zanleżć powodu moich
niepowodzeń.Jutro znowu wizyta aż się boję.Fakt że trochę pobolewa
mnie brzuch.Już sama nie wiem jak mam z tym żyć.Potrzebuję wsparcia.