dorotagg
07.01.09, 11:00
Witam,
Od sierpnia staramy się z mężem o dziecko. W zeszłym tygodniu w
poniedziałek mialam owulację (potwierdzona przez ginekologa). Od
niedzieli czuję, że coś się w moim brzuchu dzieje: kłucia jajnika,
delikatne skurcze macicy (w nocy), zmęczenie. Towarzyszy temu
przypominający gęsty biały smar śluź. I mam wrażenie jakby moja
pochwa była jakaś ścislejsza, albo opuchnięta. Skuszona wczoraj w
aptece, reklamą testu, który mial wykrywać już 2-3 dniową ciążę
(bobotest niebieski, srumieniowy) zrobiłam go dziś rano. Oczywisie
nie bardzo wierzę w wiarygodność tak wcześnie wykonanego testu, ale
oprócz kreski testowej w polu tej ciążowej pojawił się cień drugiej.
Zastanawiam się jednak czy nie był to również rodzaj jakiejś kreski
testowej, na której powinna dopiero pojawić się ta różowa. Czy
któraś z Pań ma jakieś doświadczenie w korzystaniu z bobotesu
niebieskiego? Kiedy najwcześniej potwierdził on ciążę. Pozdrawiam.
Dorota