Dodaj do ulubionych

Wasze "techniki"

20.07.09, 19:28
Osoby odwiedzające to forum starają sie o dziecko- to jasne.Skoro sie nadal
starają tzn ze nie poszło lub nie idzie tak hop-siup.W związku z tym mam
pytanie; czy przyjęłyście jakaś konkretna metodę "na zapłodnienie"tzn czy
preferujecie totalny spontan bez obserwacji objawów płodności czy tez np seks
co dwa dni w dniach płodnych czy tez np; codziennie itp; ?
Obserwuj wątek
    • agatarus Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 10:11
      my nasze starania oparliśmy na obserwacji cyklu(bo inaczej nic nie wychodziło),
      dopiero wtedy okazało się że będzie potrzebna pomoc lekarza

      https://www.suwaczek.pl/cache/d404603deb.png
      • myszulka21 Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 10:18
        A my kochaliśmy się co dzień przez dwa tyg. w środku cyklu więc raczej trudno by
        było żeby nie trafić na jajeczkosmile
    • toka78 Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 14:40
      Sex co 2 dni w fazie płodnej. Wiesiołek + castagnus jako wpomagacze. Zaskoczyło
      w pierwszym TAKIM cyklu. Wcześniej chybił-trafił i wyliczanki + testy owu - bez
      efektu.
      Powodzenia!
      • magda010 Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 16:03
        narazie wstrzymujemy sie przed wystapieniem objawow plodnych, a w
        dni plodne za to codziennie. Pozycja najlepiej ja na lezaco, choc w
        sumie czasem jest tez inna. Staram sie chwile lezec potem, albo w
        miare mozliwosci w ogole juz nie wstawac. Obserwuje cykle, mierze
        tempki, na pewno to ulatwia sprawe, chociaz odbiera spontanicznosc :
        ( no i od tego cyklu wspomagacz w postaci luteiny, bo mam za krotka
        faze po owulacji.
        • kozica111 Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 17:52
          Dziewczyny, sorrki ze tak wprost.Ale jeśli tak codziennie to nie macie "schizy"
          ze zmniejsza sie ilosc spermy? I za kazdym razem im blizej owulacji to jej mniej
          i mniej?
          • myszulka21 Re: Wasze "techniki" 22.07.09, 10:44
            kozica111
            widzisz są bardzo różne opinie, ostatnio przeczytalam gdzies, że jak sie czesto
            wspolzyje to faktycznie jest mniej plemników "na starcie"..ale za to pozostaja
            tylko te silne, te ktore sa zdrowe i maja szanse dotrzec do jajeczka. (gorzej
            jesli Pan ma w ogole malo plemników)
            Także w sumie trudno powiedziec kto ma racjesmile
            Ja jestem przykladem tego że ta teoria sie sprawdzasmile


            <[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

            https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7623.png
    • lilia-anna Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 20:24
      My zaczynamy w zasadzie prawie natychmiast po miesiączce (mam dość długie
      krwawienia) smile Po kilku dniach przerwy jesteśmy po prostu spragnieni seksu.
      Czasem codziennie, czasem co drugi dzień - w zależności od czasu i ochoty.
      Staramy się mniej więcej "wcelować" w owulację, ale temperatury nie mierzę,
      tylko obserwuję śluz i patrzę w kalendarz. Pozycja - wedle fantazji, nastroju i
      upodobania smile Generalnie na spokojnie, bez spinania się, wspomagania owulacji
      itd. Na razie to nasz czwarty cykl starań - właśnie czekam na miesiączkę lub
      raczej na jej brak smile
    • nextaga Re: Wasze "techniki" 26.07.09, 13:33
      metoda objawowo - termiczna i strzał za pierwszym razem smile
      • kozica111 Re: Wasze "techniki" 26.07.09, 20:01
        A starałaś sie przez cały okres płodny, czy tylko w fazie nizszych temperatur
        ze śluzem czy tez wyższych?
        • sonia1988 Re: Wasze "techniki" 30.07.09, 10:19
          Po przytulanku stopy oprzj o ściane i zaciśkaj mięśnie kegla zeby nasienie
          zostało jak najdłuzej w pochwie i przy zaciskaniu mieśnia utrzymasz w sobie
          nasienie przez jakis czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka