Dodaj do ulubionych

Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zna?

14.07.10, 14:28
Witam,
Poszukuję informacji na temat prywanych żłobko- przedszkoli we
Wrocławiu na Biskupinie
1.Akademia przedszkolaka "Małe gwiazdki"
2.Akademia malucha "Rybki z ferajny"
Planuję od września wysłać do jednego z nich swojego 2-latka ale
kompletnie nie ma obiektywnych informacji na temat tych miejsc.
Oba przedszkola wydają się być w porządku ale jak jest na 2gi rzut
oka to nie wiem..
Bardzo będę wdzięczna za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • katka-on-line Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 21.07.10, 13:41
      własnie mam ten sam problem - o małych gwiazdkach się nie wypowiadam
      na razie, bo jeszcze tam nie byłam. Natomiast wizyta w rybkach
      pozostawiła u mnie duży niesmak i nie poślę tam swojego dziecka -
      liczy się pierwsze wrażenie - nie było zbyt dobre -uprzednio
      umówiwszy się telefonicznie, poszłam na zwiad wink; przywitał mnie
      właściciel - zostałam odurzona "zapachem" potu i świeżo wypalonego
      papierosa (owszem każdy może palić, ale za chwilę przytulało się do
      niego jedno z dzieci) Próbował zrobić dobre wrażenie. Na moje
      stwierdzenie, ze moje dziecko od roku nie śpi w dzień, odpowiedział z
      ironicznym uśmiechem - "u nas dzieci śpią, nawet te, co mamy mówią,
      ze nie śpią, to my tak robimy że śpią"....i to koniecznie zapewne w
      super unikalnym śpiworku który kupują za wpisowe.(co się dzieje ze
      śpiworkiem kiedy dziecko rezygnuje z przedszkola?) Również za to
      wpisowe kupują przybory plastyczne - przy mnie dzieci malowały ciałem
      - super inicjatywa -ale używając farby o kolorze buro brązowym
      wymieszanej w miseczce - więc jeśli przy mnie próbowali zrobić dobre
      wrażenie i się starali, to nie wiem co się dzieje na co dzień . ale
      mogę się mylić. może ktoś posyła swoje dziecko do gwiazdek albo rybek
      i mógłby coś napisać? - naciągane opinie właścicieli podszywających
      się pod zachwyconych rodziców mnie nie interesują.dziekuję
      • rybkizferajny_wroclaw Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 26.07.10, 11:05
        Witam.
        Przykro mi, że wizyta u nas pozostawiła u Pani niesmak.
        Trudno - żyje się dalej.
        To że ktoś pali papierosy - nie oznacza, iż jest zły i nie dobry. Nie palę papierosów na oczach dzieci, przy dzieciach itp. Z tego co pamiętam - była Pani omówiona telefonicznie na inną godzinę niż Pani przyszła ( chyba, że była Pani umówiona z moją małżonką ).
        Odnośnie potu - proszę szanownej pani. Każdy ma prawo do nadmiernej potliwości ( przypominam - jest to przypadłość, a nie zaniedbanie ), tym bardziej w ponad 30sto stopniowym upale.
        Odnośnie ironicznego uśmiechu i snu dzieci. Nauczyłem się w pracy z rodzicami jednego - rodzice mówią jak widzą, a dziecko inaczej się zachowuje w grupie. Należy o tym pamiętać, że otoczenie zmienia.
        Powiedziałem to z doświadczenia a nie z ironii.

        Odnośnie śpiworków - nie jest super unikalny. Jest produkowany na nasze zamówienie z naturalnych tworzyw czyli bawełny. Jeżeli chce Pani aby Pani dziecko spało w śpiworkach//kołderkach z chin , gdzie jest 100% poliestru - proszę bardzo - koszt jest identyczny.
        Nasz śpiworek jest wykonany na nasze zlecenie i jest naszym projektem - ma on za zadanie usprawnić naszą pracę ale przede wszystkim uchronić dziecko przed zmarznięciem // przegrzaniem - zależnie od pogody. Ma też drugie ważniejsze zadanie - nauczyć dziecko samodzielnie spać i chronić przed wypadnięciem z leżaczka pomimo że ma on aż 10 cm wysokości.
        I nie powiedziałem ,że wszystkie - powiedziałem że się zdarza - to różnica.
        Co się dzieje ze śpiworkiem? Ależ sprawa oczywista - kupione za wpisowe - czyli może rodzić zabrać do domu w każdym momencie.
        Nie zapytała się Pani - a szkoda, że pytania takie nie padły.

        Doszukuje się Pani kolorów farb. Proszę mi powiedzieć - jak wygląda mieszanka wszystkich kolorów farb ? Jest jaskrawo żółta ? Ma jednolity kolor? Czy może jest w kolorze tęczy ? ( przepraszam - teraz te pytania były z odrobiną ironii).
        Odpowiedź na Pani wątpliwość: Dlaczego farba ta była w miseczce i dlaczego ma szarobury kolor? ponieważ dzieci mieszają farbę i niestety natura jest taka że jak się miesza więcej kolorów - wychodzi jeden - pośredni.
        A tak na poważnie - to ćwiczenie nie ma uczyć tylko chlapania i brudzenia. Nie ma się podobać rodzicom. To ćwiczenie sensoryczne i ma za zadanie pobudzić i połączyć "współpracę" obu półkul mózgowych.
        Jeżeli chce się Pani nauczyć rozwoju dziecka poprzez zabawę - zapraszam na kursy dla rodziców jakie nie długo będziemy mieć w ofercie.

        Powiem szczerze - nie staram się robić dobrego wrażenia - pierwsze wrażenie jest ważne - fakt ale nie najważniejsze.

        Tak samo nie zamierzam się podszywać pod zakochanego rodzica ( w sumie to dla mnie obraza - no ale cóż - może inni tak robią ). Wystarczy do nas przyjść w godzinach odbioru dzieci i porozmawiać z rodzicami. Ja nie bronię, nie zakazuję i nie retuszuję zdjęć z naszej galerii.
        • agiek Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 27.07.10, 12:06
          O jezuu, już mógł Pan nie odpowiadać.
          Złe wrażenia na pewno nie zostaną zatarte, a przez literówki i błędy
          ortograficzne mogą one zostać tylko i wyłącznie wzmocnione.
          • rybkizferajny_wroclaw Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 28.07.10, 07:43
            Proszę szanowną Panią - zanim zwróci Pani komuś uwagę - proszę spojrzeć na włąsne błedy - w tym przypadku INTERPUNKCYJNE i STYLISTYCZNE
        • katka-on-line Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 01.08.10, 22:27
          No ale całe szczęście jest wolny rynek i każdy może wybrać coś dla
          siebiewinkMoje dziecko chodzi od niedawna do innego przedszkola, w
          którym od początku traktowana byłam poważnie i z zainteresowaniem;
          nikt nie mówił, że będzie sprawiał, że moje dziecko zaśnie skoro nie
          chce i nie sprawiał wrażenia wszechwiedzącego w kwestiach
          pedagogicznych-brak powołania i predyspozycji(kwalifikacji
          zawodowych) w tej kwestii wyczuwam na kilometr. Płacąc niemało za
          opiekę nad dzieckiem, rodzic może chyba wymagać czegoś więcej niż
          ironii i wywoływanego w nim poczucia, że "co on tam wie w końcu jest
          tylko rodzicem a my mu tu w przedszkolu pokażemy jak należy dziecko
          wychować". Rybki z ferajny - zadbajcie o PR - może zatrudnić jakąś
          reprezentacyjną osobę ds kontaktów z zainteresowanymi rodzicami czy
          coświnkbo tłumaczenie, że ktoś pachniał i wyglądał niewyjściowo,gdyż
          rodzic przyszedł o innej porze jest daremne niestety (nie wymagałam
          tłumaczenia się jakiegokolwiek co do kwestii palenia itp. i to
          napisałam - jednak wolałabym, będąc osobą niepalącą, żeby ktoś
          "pachnący" papierosami nie przytulał mojego dziecka w przedszkolu;
          ale może jestem dziwna)
          pozdrawiam, życzę sukcesów
          • jozefa555 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 07.10.10, 15:00
            Witam serdecznie!
            Bardzo proszę katka-on-line o podanie nazwy tego nowego przedszkola. Jestem bardzo zainteresowana. Nie można wysłąć do Pani prywatnej wiadomości. Pozdrawiam
    • karolinnn Siedziba Smyka 02.08.10, 20:45
      Siedziba Smyka znajduje się na Psim Polu, na Zgorzelisku. Z
      Biskupina i Sępolna to 10 minut jazdy przez Wilczyce.
    • elik1980 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 05.08.10, 11:31
      Witam. Mogę co nieco powiedzieś na temat przedszkola "Rybki z
      ferajny". Moja córka chodzi do niego od lutego i jest bardzo
      zadowolona, a więc ja tym bardziej. Najlepszym wyznacznikiem jakości
      przedszkola jest dla mnie to, że dziecko bardzo cieszy się, gdy do
      niego rano jedzie i jest radosne, gdy je odbieram. I tak właśnie
      jest w moim przypadku. Przedszkole jest niewielkie, panuje w nim
      kameralna, wręcz rodzinna atmosfera. Pomieszczenia są czyste,
      schludne, pokoje bardzo kolorowe. Jest też ogródek, w którym jest
      piaskownica i mały plac zabaw. Jeśli chodzi o żywienie, to oboje z
      mężem uważamy, że jest bardzo smaczne - sami próbowaliśmy. Opieka
      moim zdaniem znakomita. Panie są bardzo radosne i energiczne, mają
      dużo ciekawych pomysłów na zabawy, teatrzyki, spacery itp. Nawet
      najmłodsze dzieci malują i tworzą razem ze starszymi. Moja córka
      miała 10 miesięcy, kiedy zaczęła tam uczęszczać i muszę przyznać, że
      przez ten czas niesamowicie się rozwinęła. Wspaniale sobie też radzi
      w grupie innych dzieci, co miałam okazję sama zaobserwować, będąc na
      wakacjach. Jeśli chodzi o spanie, to faktycznie, pan Patryk mówił na
      pierwszym spotkaniu, że wszystkie dzieci śpią, tłumacząc przy tym,
      jakie metody usypiania są stosowane (ciepła zupka, a potem cicha
      relaksacyjna muzyka) i na większość dzieci to chyba działa. Jednak
      moja córcia w przedszkolu mało śpi (20-40 minut) i żadne metody
      usypiania na nią nie działają, więc po prostu śpi, ile śpi, a potem
      idzie się bawić. Na pewno żadne dziecko nie jest zmuszane do snu.
      Dodam jeszcze, że w domu w ciągu dnia potrafi spać nawet i trzy
      godziny. Uważam, że panie opiekujące się dziećmi, robią tam
      wspaniałą robotę. Podchodzą do każdego dziecka bardzo indywidualnie,
      gdy zauważą coś niepokojącego, to od razu mówią rodzicom. Widać, że
      ich celem jest to, żeby dzieciom było jak najlepiej.
      To moja subiektywna opinia po 6 miesiącach. Moje pierwsze wrażenie
      zresztą też było dobre, bo zobaczyłam, że przedszkole jest dla
      dzieci a nie dla rodziców i dla mnie to akurat był plus. Jednak
      wiadomo, że ludzie często mają różne potrzeby, więc polecam osobiste
      obejrzenie przedszkola i rozmowę z właścicielami. Jeśli będziesz
      chciała się czegoś więcej dowiedzieć jeszcze od rodzica, to chętnie
      odpowiem na pytania. Pozdrawiam.
    • zuzanna35only Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 07.09.10, 10:53
      Zdecydowanie nie polecam Małych Gwiazdek. Mam bardzo przykre doświadczenie z tym przedszkolem. Moje dziecko chodziło do niego bardzo krótko, bo tydzień. Po tym okresie zrezygnowałam z niego.Nie chciałabym wchodzić w szczegóły, ale moja opinia o nim jest uzasdniona.
      • alli30 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 08.09.10, 16:27
        A mogłaby pani jednak napisać coś więcej o Małych Gwiazdkach? Zastanawiam sie nad tym czy nie posłać tam synka. Jak do tej pory to jedyne co mi się nie spodobało to mały i nieciekawy ogródek.
        • zuzanna35only Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 16.09.10, 13:51
          Proszę alli30 o prywatnego maila.
    • o.mama2 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 21.09.10, 02:05
      Małe Gwiazdki...trzymajcie się jak najdalej od tego pseudo-przedszkola!! To raczej przechowalnia dla dzieci. Moja córka chodziła tam przez rok i to były bardzo źle ulokowane (a przecież nie takie małe) pieniądze. Mam porównanie z trzech przedszkoli, do których chodziła (wynik przeprowadzki, a w Małych G. NIE mogłam jej zostawić więc znalazłam kolejne).Mogłabym mnożyć przykłady niedociągnięć i minusów- z resztą nie wiem czy znajdzie się jakikolwiek pozytyw, bo takiego nie pamiętam i piszę to zupełnie szczerze. Wymienię może te najbardziej 'drastyczne' uchybienia:
      -strona internetowa przedszkola jest może zachęcająca, tyle, że ma niewiele wspólnego z rzeczywistością: wykształcona kadra- nie sprawdzałam wprawdzie kwalifikacji i 'papierów' pracujących tam pań ale moim zdaniem bardzo daleko im do pedagogów. One po prostu nie radzą sobie z dziećmi, nie znają metod 'postępowania' z maluchami, o czym rodzice mieli okazję przekonać się choćby na jednym z przedstawień (w zasadzie trudno to było nazwać przedstawieniem). Nie raz słyszałam jak pani, nie umiejąc wpłynąć na zachowanie dziecka, straszyła, ze powie jego tacie o tym jak przyjdzie. Pewnego razu w przedszkolu pojawił się telewizor i sama widziałam jak pani przedszkolanka oglądała sobie na nim serial w ciągu dnia! Na szczęście szybko zniknął z sali (chyba po protestach rodziców). W ofercie jest język japoński....tylko na stronie. Nawet z angielskim baaardzo krucho. Stawka żywieniowa 7,50 zł też jest chyba nieaktualna bo ja płaciłam 12 zł!
      -co do zajęć: ja mam naprawdę uzdolnione dziecko i wiem jak rozwijało się w poprzednim przedszkolu (z resztą w obecnym też), a tam...ni w ząb! Nie wyniosło z tego przedszkola wiele, oprócz kilku piosenek, nauczyła się też jak bronić się przed agresywnym psem. Ale gdy pytałam o nowe słówka z angielskiego, ciągle słyszałam tylko 'hallo' i może jakieś tam jedno jeszcze (nie pamiętam dokładnie). Jak mówiłam do córki po angielsku to wręcz się złościła i kazała przestać. Teraz, w nowym przedszkolu, sama mówi nowe słowa i wypytuje mnie o nazwy różnych przedmiotów po ang. W M.G. w ogóle nie chciała opowiadać o swoim dniu, bywały nawet dni, ze nie chciała tam iść, na co jej pozwalałam, jednocześnie denerwując się, że wyrzucam kasę w błoto. Ale córka po prostu się tam nudziła
      -w przedszkolu jest grupka bobasów 2-letnich (jeszcze w pieluchach) i wszystkie dzieci praktycznie ciągle są razem. Przynajmniej było tak przez cały sierpień, chociaż właścicielka przedszkola w oczy mi ściemniała, ze odbywają się zajęcia. Właśnie w sierpniu wielokrotnie byłam w przedszkolu o różnych porach i zawsze wszystkie dzieci bawiły się razem na jednej sali! Puszczenie z magnetofonu 2 piosenek nazywała rytmiką.
      -zbyt mała kadra- codziennie rano i od ok. 15.00 wszystkimi dziećmi zajmowała się jedna pani! Często odbierałam dziecko w mokrych i na maxa brudnych ubraniach, bo przecież kto miał je przebrać?
      -właścicielka p. Sylwia opowiadała mi o kontrolach sanepidu, oświaty itp., tymczasem widziałam jak wynoszono dzieciom kanapki na podwórko. I zawsze sterta cukierków do podjadania. Miały niby myć ząbki po posiłkach, a ja dostałam po roku w prawie nienaruszonym stanie szczoteczkę swojego dziecka (normalnie po 2 tyg. używania jest pogryziona i porządnie sfatygowana smile ). W porach zimnych dzieci nie wychodzą na dwór- to chyba zbyt wielki kłopot dla pracujących tam pań. W przedszkolu jest duszno, nie wiem czy w ogóle wtedy wietrzą. Dzieci chyba dzięki temu chorowały częściej niż mogły, chore też przychodziły do przedszkola i nikt ich nie odsyłał do domu.
      -ogródek mały (choć wiedziałam o tym oczywiście wcześniej) i zacieniony, kilka brudnych 'bujawek', piaskownica jest, tyle że bez piasku, zabawki powrzucane do jakiejś beczki

      Wiem,że Małe Gwiazdki działają krótko i muszą się 'rozkręcić' ale właścicielka pracuje w państwowym przedszkolu, więc ma doświadczenie i powinna lepiej wszystko zorganizować, a nie tylko wyzyskiwać. Jest przemiła, można się ze wszystkim dogadać ale chyba nie o to chodzi w wychowaniu przedszkolnym. Z resztą w wychowaniu to to przedszkole nie pomagało-brak wyraźnych zasad i ich respektowania sprawił, ze dzieci stały się knąbrne i niesforne.
      Od kilku tyg. moja córka chodzi do nowego (sporo tańszego) przedszkola i widzę ogromną różnicę. Wreszcie opowiada z iskrą w oku co robiła, widzę, że znowu się rozwija, a swoje panie uwielbia i nie może się z nimi rozstać.

      Być może za jakiś czas Małe Gwiazdki dojrzeją do bycia prawdziwym przedszkolem, a właścicielka podejdzie do tego bardziej rzetelnie i profesjonalnie. Dziś to jest wielkie dno i ściema dla rodziców. ODRADZAM
      • magik713pz Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 12.03.11, 15:12
        szanowna pani. albo mówimy o innych Małych gwiazdkach, albo żyje pani nie na tej planecie. moje dziecko uczęszcza tam od roku i jestem bardzo zadowolony. zupełnie nie rozumiem pani podejścia. Zostawiam dziecko codziennie o 8 rano i dziećmi zajmują się 3 panie. Owszem znajduje się tam grupa jak to pani określa "bobasów" jednak jest ona zupełnie odseparowana od starszaków. namnożyła pani również tych minusów, których rzekomo nie da się zliczyć. Po pierwsze to w przedszkolu są profesjonalnie przygotowane zajęcia, dostosowane do wieku dzieci. mój syn uczęszcza tam zarówno na angielski jak i na gimnastykę korekcyjną oraz zajecia plastyczne i ogólnorozwojowe. Ponadto realizowany jest program przedszkolaka, który ma przygotowac dziecko do "zerówki". Program jest realizowany przez wykwalifikowaną kadre, więc pani opinie, że pracuje tam tylko jedna opiekunka sa zupełnie bez podstawne i wyssane z palca oraz wprowadzają w błąd czytelników. jeżeli chodzi o wyżywienie to z tego co mi wiadomo do wykupienia jest kilka pakietów przedszkolaka. mój syn jest alergikiem (jak większość dzieci w tych czasach) i z przygotowanie posiłków nie ma najmniejszego problemu. zaplecze sanitarne również bez zarzutu. kontakt z właścicielką jest praktycznie codziennie gdyż przyporwadzajac syna widze się z nią i zawsze rozmawiamy. nie widzę podstaw do takiego podejścia. ja zdecydowanie polecam to przedszkole. cena jak na oferowany standard nie jest zbyt wygórowana, z resztą wszystkiego dowiedziałem się ze strony internetowej, więc państwo również możecie. ja zaufałem i nie żałuje.
    • nikola.7 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 04.10.10, 08:16
      Swój wątek zacznę od tego, że zapoznałam się z wypowiedziami znajdującymi się na tym forum i chyba nikt z rodziców nie powinien mieć wątpliwości ,że swojego dziecka w ręce tak "wykwalifikowanej "kadry nie odda.Moje dziecko było tam na szczęście tylko raz. Do domu wróciło niezadowolone, znudzone i nie było mowy o tym,żeby poszło tam jeszcze raz. Wiadomo,dzieci różnie reagują, zastanawialiśmy się z mężem, czy nie dać tej "Akademii" drugiej szansy, bo bardzo spodobały nam się sale itd. Poza tym blisko..Pech chciał, że byliśmy z wizytą u teściów na Nowym Dworze i mąż postanowił ściąć włosy u pobliskiego fryzjera. A tam niespodzianka!!! Pani właścicielka, która podaje że pracuje jako nauczyciel w przedszkolu państwowym ... jest fryzjerką... i nikt chyba nie ma wątpliwości ,że nie można wykonywać jednocześnie pracy w przedszkolu i salonie. Tak więc drodzy rodzice, my odradzamy...
      • o.mama2 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 11.10.10, 22:14
        To co pani napisała delikatnie mówiąc 'zwaliło' mnie z nóg. Ale teraz rozumiem zapędy pań "przedszkolanek" z Małych Gwiazdek do robienia zakładu fryzjerskiego w przedszkolu, o czym zapomniałam ostatnio napisać. Nie wiem czy nadal są tam takie praktyki, ale na początku uczęszczania tam moich córek (bo przez jakiś czas chodziły obie) kilka razy zdarzyło się, ze moja córka wracała z niezbyt starannie podciętymi włosami. Myślałam, ze wyjdę z siebie po tym, jak wcześniej wydalam u fachowego fryzjera pieniądze na ładną fryzurką dla córci, a tu nagle...ciach. Po 3-cim zdaje się razie delikatnie zwróciłam uwagę pani, zeby tego więcej nie robiła, gdyż chcemy teraz zapuścić trochę włosy. Córka mówiła mi też, ze panie czasem malowały paznokcie dziewczynkom, chociaż nie potwierdzę tego- moja córka nie miała. Raz widziałam jedną dziewczynkę z wymalowanymi wszystkimi paznokciami u rączek, no ale to mogła też być sprawka jej mamusi smile
        W dalszym ciągu ODRADZAM, ODRADZAM i jeszcze raz ODRADZAM
        • mari86 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 18.10.10, 21:23
          Witam, słyszałam że w ostatnim czasie na Biskupinie otworzyło się nowe prywatne przedszkole czy ktoś może coś o tym słyszał?
      • magik713pz Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 12.03.11, 16:25
        wszystko tak bardzo całkiem przypadkowo. no nie mam wątpliwości, że jak się mieszka na biskupinie to akurat przed wizytą u ukochanej teściowej zachacza się o salon fryzjerski. chociaż nie no rozumiem doskonale wasza logikę. zniszczyć konkurencje! wszyscy doskonale wiemy że na biskupinie jest tylko jedno przedszkole do którego warto wysłać swojego dziecko, nie tylko ze względu na cene jak i kadre i atmosfere. są to małe gwiazdki i pozdrawiamy zazdrosną plajtującą konkurencje. polecam zakładanie kolejnych kont i wypowiadania się jeszcze bardziej negatywnie to nas nakręca. pozdrawiamy: rodzic dziecka z AK. Małe Gwiazdki
        • magik713pz Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 12.03.11, 16:28
          poza tym prowadzenie salonu nie ingeruje w życie przedszkola oraz w opieke i atmosfere, więc ja nie widzę problemu. a jeśli pani dziecko wróciło znudzone to może ma problemy z adaptacją w nowym otoczeniu? zajęć jest aż nad to codziennie więc proponuje spojrzeć na to z innej perspektywy.
    • justynak811 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 18.01.11, 14:27
      Witam, chciałabym od Lutego posłać mojego synka (4 latka) do przedszkola na okolo 5 godzin dziennie w okolicach Biskupina, Sępolna lub Zacisza. Proszę forumowiczów o jakieś rekomendowane miejsca. Z góry dziękuje.
      • jolandap Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 18.01.11, 17:22
        Witam, moje dziecko chodzi od października "Na zielona wyspę" przy canaletta. Ja jestem bardzo zadowolona, mili właściciele, fajne wychowawczynie, uśmiechnięte dziecko, które nie chce wychodzić z przedszkola, a to jest dla mnie największym wyznacznikiem- polecam
    • andrzej_pawlak_3 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 24.01.11, 21:19
      Witam, moja córka chodzi do przedszkola przy ul.Canaletta 25 " Na zielonej wyspie".Uważam,że był to bardzo dobry wybór, dziecko chodzi tam z uśmiechem i nie chce wracać do domu. Wciąż przynosi do domu wytwory swojej pracy, a to z masy solnej, z modeliny czy malowane farbami. Panie wychowawczynie podchodzą do każdego dziecka indywidualnie, z sercem i oddaniem. Podczas zabawy w domu, moja córka śpiewa piosenki czy mówi wierszyki których nauczyła się właśnie w przedszkolu. Dodam jeszcze że mając 2,5 roku potrafi też liczyć do 10 i zna alfabet - i to też wyniosła z przedszkola. W 100 % mogę polecić zieloną wyspę!
      • mummarysiek Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 22.06.11, 14:56
        Witam, poszłam ostatnio na rekonesans by zobaczyć tzw. „Rybki z ferajny”, tego miejsca niestety nie polecam, właściciel przedszkola w dość nachalny i żenujący sposób nagabuje i ignoruje wszelkie moje wątpliwości, wręcz wyśmiewa je; jest oczywiste, ze ja, jako matka dziecka, mogę mieć ich wiele, a dla niego liczy się tylko to bym oddala tam dziecko i zapłaciła mu za jego pobyt. Myślę, że wynika to po prostu z niekompetencji pracowników tego przedszkola, należy dobrze przemyśleć , komu oddaje się swoje dziecko!
        • kassiula78 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 15.08.11, 14:36
          a ja polecam- moje dziecko nie chciało wyjść z tego przedszkola
          Rozmawialam z rodzicami którzy przyprowadzają tam dzieci dokładnie tak samo maja poza tym widzą jak sie ich dzieci rowijaja. Panie są po studiach pedagogicznych i licznych kursach, szalenie twórcze i ciepłe widac że kochaja dzieci i prace z nimi. Za nim zapisałam swoje dziecko byłam u Rybek pare razy- pan sympatyczny który rozjaśnil mi wiele wątpliwości moich. Nie każdemu sie dogodzi. a ja widze że moje dziecko jest szcześliwe
          • kuliczeks Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 20.09.11, 21:48

            Oczywiście każdy ma prawo do własnych opinii, ja jednak mam podobne zdanie jak i inni na tym forum, „Rybki z ferajny” nie wzbudza mojego zaufania. Pan Patryk wydaje się dość apodyktycznym i zarozumiałym człowiekiem, nie słucha rodziców i nie uwzględnia ich próśb, pomijam już wrażenia estetyczne (papierosy i brak higieny osobistej), bo pozostawiają faktycznie niesmak, ale co gorsza, język jakim posługują się właściciele (tzn. Pan Patryk i jego żona , która zajmuje się dziećmi ) bardzo ranią uszy, w tym wypadku nie chodzi jednak o nas, dorosłych, ale o nasze dzieci, które szybko uczą się słów. Jednym słowem, prowadza to tylko dla zysku, a nie ze względu na powolanie.
            Pozdrawiam formowaczów

            Jadwiga
    • pawlowski.tomasz Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 21.09.11, 08:49
      witam wszystkich,
      czy może ktoś mi pomóc w znalezieniu przedszkola dla 16miesięcznego dziecka w okolicach placu Legionów.
      pozdrawiam
    • onoko1 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 29.09.11, 15:21
      Witam Wszystkich,
      Właśnie od 15 września mój malutki, kochaniutki i wychuchany smile synuś Kubuś poszedł do przedszkola. Wybór był bardzo trudny, ponieważ informacji na forach o dobrych przedszkolach na Biskupinie jest dość niewiele. Kubuś chodził już kiedyś do przedszkola (całe trzy dni), kiedy byłam w 9 miesiącu ciąży, (wybrałam wtedy przedszkole Na Zielonej Wyspie , którego zresztą nie polecam). Dodam tylko, że to przedszkole na forach ma bardzo dobrą opinię (nie wiem czemu). Myślałam, że sobie trochę ułatwię życie, za chwilę miałam rodzić córeczkę, okazało się jednak, że tylko narobiłam sobie kłopotów i w efekcie ciążę zakończyłam przed czasem. Uwierzyłam właścicielom, zarzekającym się, że do przedszkola nie są wpuszczane chore dzieci, że od razu jak tylko rodzic przyprowadza dziecko i przedszkolanka go odbiera, patrzy, czy dziecko nie jest chore i ewentualnie odsyła do domu. ( i tak jest zresztą napisane w regulaminie) Nic bardziej mylnego. Pytałam o tą kwestię kilka razy i za każdym razem otrzymywałam taką samą odpowiedź. Po trzech dniach chodzenia do przedszkola Kuba przyniósł jakieś świństwo, którym mnie zaraził. NIe dość, że musiałam leczyć jego to jeszcze ja skończyłam na antybiotykach. Nie muszę mówić Paniom, które były w ciąży co oznaczają antybiotyki dla ciężarnej. W efekcie Mała po urodzeniu miała problemy (nie trzymała temperatury ciała, co jest bezpośrednią przyczyną kuracji antybiotykowej w ostatnim miesiącu ciąży)). Poza nieuczciwością właścicieli w informowaniu o chorobach i chorych dzieciach w przedszkolu właściciele pobrali ode mnie pełną wpłatę (około 800 zł) w tym również za ubezpieczenie, a do tej pory nie mogę doprosić się polisy ubezpieczeniowej dziecka- po prostu chyba go nie ubezpieczyli, a pieniądze zatrzymali dla siebie. To samo z pieniędzmi za jedzenie, które w każdym jednym przedszkolu jest zwracane w przypadku nieobecności dziecka. Tutaj nie. Mało tego, właściciele odbierają maile, a nie raczą na nie odpowiedzieć. Przedszkole składa się z małego pokoju, w którym znajdują się również stoliki do jedzenia, drugiego malutkiego pokoiku, w którym dzieci rysują. Wszystkie dzieci w każdym wieku są razem. I te 2 letnie i 5 letnie. Poza tym, o zgrozo, dochodzi kwestia bezpieczeństwa: małe dzieci same schodziły po mokrych schodach zewnętrznych!!!!, (a Pani czekała na nie na dole, zamiast sprowadzać dzieci za rękę!!!!!) Jako matka- nie polecam.
      Malutka skończyła już 4 miesiące i postanowiłam znowu poszukać dla Kuby przedszkola. TYm razem wybrałam przedszkole Małe Gwiazdki. O tym przedszkolu nie ma nowych opinii w internecie, są tylko stare, więc postanowiłam zaryzykować, stwierdziłam, że najwyżej zrezygnuję, jeżeli coś będzie nie tak. I cóż się okazało?? REWELACJA!!! Jestem strasznie zadowolona. Przedszkole ma dużą przestrzeń (zajmuje 2 piętra willi), są różne grupy wiekowe. Jest ogromny wspólny pokój zabaw, osobny pokój jadalny, osobne pokoje do zajęć. (do tego jest bardzo czysto). Rodzice nie mogą wchodzić w butach do przedszkola!!!-przez co nie przenoszą się zarazki. Są rewelacyjne zajęcia: tańce, wycieczki do biblioteki, codziennie język angielski i w piątki basen ( i wiele innych, których nie pamiętam)!! Dzieciaki często siedzą na podwórku . Ja odbieram Małego koło 13 i bardzo odpowiada mi to, że zajęcia typu angielski i basen są z rana. PO pierwsze, dziecko rano zupełnie inaczej myśli niż późnym popołudniem ( i lepiej może się skoncentrować), po drugie- dzieci, które wcześniej są odbierane nie mogłyby korzystać z zajęć). Super, Kuba aż piszczy z radości jak ma iść do przedszkola. Panie są bardzo fajne (Ja i Kuba uwielbiamy Panią Tereskęsmile).
      Kuba po dwóch tygodniach zrobił się bardzo samodzielny (np. właśnie słyszę, że sam położył się w łóżeczku i przykrył kołderką smilesmile). Dziecko wraca do domu o trzynastej wymęczone maksymalnie smilesmile to dla mnie bardzo dobrze, bo Kuba, jak to klasyczny trzylatek to wulkan energii.
      Pani Sylwia (Dyrektor przedszkola), jak tylko dowiedziała się, że będę przez kilka dni odbierać Małego około 12, to sama zaproponowała, że nie będzie zamawiać Małemu obiadu (co się wiąże oczywiście z oszczędnością dla mnie). W porównaniu do przedszkola Na Zielonej Wyspie, zachowaniem Pani Sylwii byłam bardzo mile zaskoczona. (W przedszkolu na zielonej wyspie jak wcześniej wspomniałam nie zwrócono mi pieniędzy za posiłki, pomimo, że wcześniej poinformowałam, że Kuba jest chory i co najmniej przez miesiąc nie przyjdziemy do przedszkola w związku z chorobą i moim porodem).
      Kuba za każdym razem jak wychodzimy z przedszkola mówi mi, że chce tu jutro wrócić (co jest dla mnie jasnym przekazem-jest mu tam dobrze). No i ten basen...smilesmile Ja nie mam czasu, żeby z dzieckiem pojechać osobno na basen, ponieważ mam drugiego maluszka w domu i jeszcze prowadzę do tego firmę, więc takie zajęcia w przedszkolu to jest jedyna możliwość, żeby Mały nauczył się pływać. Nie "roztroję się" smilesmile
      Reasumując, jestem bardzo zadowolona z Małych Gwiazdek, wiem, że moje dziecko jest pod dobrą opieką.
      Pozdrawiam
      jeżeli macie jakieś pytania, to proszę na priv. chętnie odpowiem
      • mama-cudownego-misia Rybki z Ferajny, Małe Gwiazdki i Zielona Wyspa 09.12.11, 13:02
        Jestem mamą 4-letniej dziewczynki, od czerwca 2010 r. chodzącej do przedszkoli w tej okolicy. Przed wstępną wizytą w każdym przedszkolu spędziłam trochę czasu obserwując, jak przedszkolanki radzą sobie z dziećmi, jak się do nich odnoszą i gdzie je zabierają.

        Od czerwca do grudnia córcia chodziła do przedszkola Rybki z Ferajny i było ok. Na pewno na ogromny + zasługuje właścicielka, taka czuła, prawdziwa mama, a na dodatek perfekcyjnie dba o zęby maluchów smile Kadra jest doświadczona, a nowy lokal super. Nie podobało mi się właściwie głownie to, w jaki sposób odpieluchowywana była moja córcia (efekt był taki, ze się znowu zapieluchowała i dostawała histerii na widok nocnika) - jednak po kilku rozmowach dało się ten problem rozwiązać. Generalnie oceniam je na 5, z zastrzeżeniem, że przeniosło się dość daleko i bez samochodu dojazd fatalny.

        Małe Gwiazdki: nie, dziękuję. Mogę mówić tylko o swoich doświadczeniach z wizyty wstępnej, a ta wypadła negatywnie, chociaż może akurat przedszkole miało "zły dzień", bo niektóre wpisy tutaj są bardziej pochwalne. Nie podobał mi się zapach kanalizacji unoszący się w przedszkolu (właścicielka przyznała, ze to częsty problem, a przecież tu nie o zapach chodzi, tylko o bakterie z fekaliów, które jak przypuszczam też w powietrzu latają), bardzo nieprzyjemny ton, jakim jedna z pań zwracała się do dziecka (postałam chwilę przed przedszkolem i poobserwowałam panie), oraz to, ze dzieci zostały wyprowadzone na spacer na mały trawniczek z boku przedszkola (może potem poszły dalej, nie wiem, już nie sprawdzałam, ale w czasie rozmowy z właścicielką zerkałam przez okno, potem wyszłam, a one dobry kwadrans stały na tym trawniczku i się nudziły, podczas gdy panie sobie gadały. Warunki lokalowe fajne, ale pani sama przyznawała, ze większość czasu dzieci bawią się tylko w pomieszczeniu na górze. Podkreślam, że była to jednorazowa wizyta rok temu, no i złe wrażenie mogło być mylne, ale w końcu córki tam nie posłałam.

        Zielona Wyspa na ul. Canaletta: Rewelacja. Córcia chodzi tam od stycznia 2011, czyli już prawie rok, i nie ma dosyć. Myślę, że widać tu doświadczone oko właścicielki-nauczycielki, oraz to, że córcia właścicieli też chodzi do tego przedszkola. Jedzenie jest smaczne, a jak smaczne nie jest, to właściciele dzieciom coś kupują dodatkowo, dużo jest zabaw, balów, czytania, świeżego powietrza, prac ręcznych... Właściciele i przedszkolanki szanują życzenia rodzica, współpracują z nim w kwestiach wychowawczych, faktycznie pilnują dzieci, nie wahają dopytywać, czy coś się złego w domu nie dzieje, jeśli np. dziecko jest nerwowe. Dwukrotnie zostałam poproszona o odebranie dziecka wcześniej z powodu choroby, w dwóch innych wypadkach właściciele sygnalizowali nietypowe zachowanie (senność) i faktycznie dziecko następnego dnia już do przedszkola nie poszło, bo okazało się, ze było chore - nie jest więc tak, że nie zwracają uwagi na chore dzieci.
        Warunki lokalowe są dobre, chociaż zawsze mogłoby być lepiej smile Jest duża sala z odgrodzonym kącikiem jadalnym, mniejsza sala do prac ręcznych, pokoik do spania, łazienka, przedpokój, szatnia, taras i ogród z małym placem zabaw i bezpośrednią furtką do "ni to parku, ni łąki", parędziesiąt metrów od terenów nadodrzańskich i nowoczesnego placu zabaw.
        Gosia przez rok nauczyła się tam literek, cyfr, dodawania, a nawet zaczyna czytać, fajnie też mówi po angielsku.
        Oceniam to przedszkole na 6 i w pełni polecam. Moje dziecię w weekend pyskuje, ze nie idzie do przedszkola smile

        Jeśli chodzi o choroby: chyba każde dziecko w przedszkolu choruje, i szczególnie pierwsze miesiące są tu ciężkie. Moja córcia przez pierwsze pół roku przechorowała 61 dni, czyli 1/3 czasu była nieobecna w przedszkolu. Im przedszkole mniejsze, im mniej dzieci, tym mniejsze ryzyko ekspozycji na wirusy.
        • gabrycja09 ente przedszkole językowe 12.03.12, 12:31
          Witam,
          ja może nie na temat...
          mam pytanie może ktoś cos słyszal o przedszkolu Ente na ul. Orzeszkowej, w śródmieściu?
          znajoma poleciła mi to przedszkole, jako jedyne we Wroclawiu, które posiada grupe w której zajęcia przeprowadzane są w języku niemieckim.
          Jestem ciekawa innych opinii na jego temat, gdyż nie mam doświadczenia w tym temacie.
          Słyszałam, że zajęcia prowadzi native speaker- chciałabym wiedzieć czy dzieci lubią tam chodzić , jakie są odczucia rodzicow, jak postępy w nauko-zabawie
          Słyszałam, że posiada własną kuchnię, a nie catering, a to obecnie rzadkość.
          Jestem tam umówiona na rozmowę, ale dziwi mnie, że opłata miesięczna jest w podobnej wysokości jak w innych prywatnych placówkach nie prowadzących zajęć w języku obcym .
          Będę wdzięczna za informację.
          • mmomika Re: ente przedszkole językowe 12.02.13, 19:41
            Absolutnie nie polecam przedszkola "na zielonej wyspie" na Canaletta, którego juz nie ma, bo zmieniło szyld na żłobek tulli lulli... właściciel, który zajmuje sie dziecmi, wraz z innymi Paniami w mojej obecności (zainteresowanej, przerażonej matki) uderzył małą dziwczynkę w ręce.... mała odruchowo je schowała, piszcząc delikiatnie. Pan zdał sobie sprawę co zrobił, ładnie wytłumaczył dziewczynce, ze pzrerywac nie wolno, ale hollllaaaa, jakim prawem tknął dziecko, uderzył...
            poza tym, kiedy zostawiłam tam synka 1,5 rocznego mówiąc, iż będę za 2h, to po 1,50 minutach miałam telefon z pretensjami, ze mój syn tylko został i Pan własciciel wraz ze swoją córką chcą pójść do domu i KIEDY BĘDĘ... szkoda słow...
            zresztą czyżby zmiana szyldu coś mówiła? sugerowała?
            NIE polecam...
            • antonina1984 Re: ente przedszkole językowe 20.04.13, 19:25
              Witam serdecznie,
              Jeżeli chodzi o przedszkole na Canaletta, to uczęszczało tam moje dziecko. Prawdą jest , że przedszkole zmieniło nazwę, ale zmieniło także właścicieli i profil. Z tego co wiem, jest tam teraz żłobek i prowadzą go dwie Panie. Byłam odebrać rzeczy mojego syna i chwilkę z nimi rozmawiałam. Nie jest więc prawdą , że to ten sam właściciel , a zmienił tylko nazwę. Może zanim wyda Pani taką opinię warto się dowiedzieć , czy aby, to co się Pani wydaje, pokrywa się z prawdą.
              Pozdrawiam!
    • lala242 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 05.05.14, 14:04
      w przedszkolu Male Gwiazdki zmieniła sie kadra zarządzająca oraz panie, duzo rzeczy sie bardzo zmieniło, jak manu, mają teraz układane przez dietetyka, corka jest bezglutenowcem i nie było problemow zeby dostosować diete. Dosyc bagaty wybór zajęć dodatkowych, jest naprawde w czym wybierac. Grupy sa małe bo 10 osobowe i atmosfera bardzo domowa. W wakcje z tego co wiem szykuje sie remont. Moja corcia jest bardzo zadowolona z tego przedszkola i nie chce wychodzic do domu. z calego serca polecam
      • basia29.3 Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 22.05.14, 15:41
        Polecam to przedszkole.!!! Oglądałam już wiele przedszkoli we Wrocławiu i uważam, to właśnie przedszkole za godne polecenia. Nowa ekipa, nowa osoba zarządzająca wszystko na plus. Ciekawe formy spędzania czasu, kreatywne zajęcia oraz co bardzo ważne dla małych pociech dobry jadłospis dostosowany do potrzeb dziecka. Wyposażenie oraz lokal posiada wszystko to co dobre przedszkole posiada oraz to czego potrzebują małe pociechy. Z całą pewnością duży plus, w związku ze zmianami, warto zapisać właśnie do tej placówki swoją pociechę. Wiem, co piszę bo sama osobiście sprawdziłam i właśnie zapisałam tu swoje dziecko. Polecam wszystkim rodzicom 3 latków i nie tylkosmile
        • kiniolinakula Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 31.05.14, 13:29
          Witam!
          Bardzo polecam "Małe Gwiazdki" po rewolucjach Pani Doroty - nowej właścicielki! Mój Niuniuś uczęszcza tam od paru miesiecy, ale była to dla nas męka. On płakał codziennie jak miał tam iść a ja razem z nim, już myślałam że pójdę na urlop wychowawczy. Była to typowa przechowalnia, Pani krzyczała do dzieci (pewnie dlatego że sama była przygłucha), młody miał wiecznie zaparzoną pupę (jeszcze nosi pieluchy), ja musiałam się ciągle wykłócać żeby bardziej o niego dbały, poprzednia właścicielka nie radziła sobie wogóle z Paniami i z prowadzeniem placówki. Od 2 miesięcy wszystko się zmieniło - na ogromny plus. Nowe Panie, które z czułością podchodzą do dzieci, mały uwielbia się do nich tulić, są łagodne i widać że odpowiednio przygotowane, synek już wogóle nie płacze, wręcz cieszy się że idzie do klubu, widać że czuje się tam dobrze zadbany i zaopiekowany. Nie wspomnę ze pupcia jest zawsze pachnąca i czyściutka wink))) co dla mnie jest bardzo ważne. Umie już liczyć do 5 sam! Rozpoznaje cyferki i literki, a ma 2,5 roku! Na ceramice lepi różne cuda! Ogólnie zmieniło się WSZYSTKO!!!! Zajęcia są rzetelnie prowadzone, podejście do dzieci w końcu profesjonalne, odpowiednie menu, mycie ząbków - widać że Pani Dorota i nowa Pani Ania podchodzą do tematu z sercem i ogromnym zaangażowaniem. Starych "Małych Gwiazdek" już nie ma - jest nowa placówka którą mogę rzetelnie i ze spokojnym sercem polecić jako korzystająca mama, która wie, że powierza swoje dziecko, najcenniejszy Skarb, w godne zaufania ręce wink
        • jantokonar Re: Prywatne przedszkola Wrocław-Biskupin.Ktoś zn 14.08.15, 13:47
          polecam nowo otwarte przedszkole na Biskupinie Perełka, prowadzone według metody Montessori perelkawroclaw.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka