Dodaj do ulubionych

Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (haracz)

18.11.11, 10:21
Moje dziecko chodzi do przedszkola w Zaborowie (pod Warszawą), gdzie są organizowane zajęcia dodatkowe w znacznej większości w czasie podstawy programowej (bezpłatnych 5 godzin). Zajęcia często się nie odbywają, nie są odrabiane w późniejszym terminie, opłaty za nieobyte zajęcia nie są odliczane itd. Nikt nie ma nad tym żadnej kontroli????
Pani dyrektor wyraźnie jest nie na rękę jeśli ktoś dopytuje o zajęcia dodatkowe. Plan zajęć dodatkowych, pokazał się dopiero w ostatnim tygodniu października (zajęcia odbywały się od września) i zaraz zniknął, bo Pani dyrektor miała telefon z Kuratorium Oświaty z informacją, że zajęcia dodatkowe nie mogą się odbywać w ramach podstawy programowej. Obecnie znane są jedynie dni i rodzaje zajęć, natomiast godzina jest tajna?????? Imię i nazwisko prowadzących zajęcia dodatkowe także są dla rodzica tajemnicą???? Nauczyciele nie udzielają informacji.
Rodzice nie są o nic pytani, nic nie jest z nimi ustalane, a pytania o nasze dzieci są dla Pani Dyrektor bardzo "nie wygodne"..... Jedyną osobą, której zależy aby te zajęcia dobywały się w tych godzinach jest Pani Dyrektor. Dlaczego??????
Dało mi to wiele do myślenia i jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Oto kilka interesujących linków tłumaczących tą sytuację:

wyborcza.pl/1,87649,7033076,Przedszkolna_zmowa_milczenia.html
wyborcza.pl/1,76842,7084674,Haracz_ukryty_w_przedszkolach___komentarz.html
wyborcza.pl/1,76842,7084606,Haracz_ukryty_w_przedszkolach.html
Obserwuj wątek
    • mariela1987 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 18.11.11, 15:42
      1. zajęcia dodatkowe nie mają prawa odbywac się w ciągu 5 godzin ( podstawa programowa), wyjątkiem jest rytmika
      2. to normalne, że za zajęcia płaci się za cały miesiąc ( chociaż znam wyjatki, ze płaci się tylko za zajęcia na których dzieci uczestniczą). Idź do dyrektorki i porozmawiaj o tym,ze zajęcia nie są odrabiane a ty za to płacisz
      3. żądaj podania imienia i nazwiska prowadzących zajecia- masz do tego prawo ( nawet po to, by skonsultowac czy ten ktoś ma w ogole prawo takie zajęcia prowadzić) , także do godziny przeprowadzanych zajęć
      4. nauczycielka może nie znać nazwiska prowadzących skoro nawet dyrektorka nie chce ich podac…

      moja rada:
      1. rozmowa z dyrektorką
      2. jeżeli to nic nie da pismo do dyrektora o udzielenie informacji na temat terminu zajęc, nazwiska prowadzacych i warunkow
      3. pismo do kuratorium

      Dziwne to przedszkole…
      • ancymon123 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 18.11.11, 16:33
        Jeśli nie masz informacji czy i kiedy odbywają się zajęcia, z kim, gdzie itp. to po prostu za nie nie płać, jakby ich nie było. Przecież nie musisz.
        U nas zajęcia odbywają sie po leżakowaniu, grafik jest wywieszony przy drzwiach sali. Wszystko jawne. Stracone zajecia są odrabiane w godzinach podstawy programowej (to już po cichu), bo nie dało by sie ich upchnąć po leżakowaniu, bo wtedy odbywają sie te zgodne z grafikiem.
      • magda_krakow Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 18.11.11, 18:26
        > 1. zajęcia dodatkowe nie mają prawa odbywac się w ciągu 5 godzin ( podstawa pro
        > gramowa), wyjątkiem jest rytmika

        Z czystej ciekawości - na jakiej podstawie rytmika może stanowić wyjątek?
        Toczyłyśmy bój o rytmikę właśnie przez cały wrzesień - nie pomogły deklaracje rodziców, podpisy, rozmowy - dyrekcja kategorycznie nie zgadza się nawet na rytmikę w godzinach podstawy. Szkoda, bo osobiście uważam, że ze wszystkich dodatkowych zajęć, to te właśnie są najważniejsze i wskazane dla całej grupy. A w momencie, kiedy dodatkowo wszyscy rodzice deklarują chęć posyłania dzieci na rytmikę, wszyscy, jak jeden mąż, nie widzą problemu w tym, aby odbywała się ona do południa, chcą płacić to już w ogóle... Niestety, nie udało się i rytmikę mamy o 13-stej - połowa moich "maluchów" jest wówczas mooocno zaspana...
        • zoska7777 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 19.11.11, 12:38
          Rytmika moze byc w ramach podstawy - bo rytmika jest obowiązkowa - jest obowiązkiem w programie nauczania przedszkolnego.
          • magda_krakow Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 19.11.11, 13:42
            Tak - pod warunkiem, że prowadziłabym ją ja, nauczycielka (co zresztą zrobiłabym bardzo chętnie, gdyby na moich "super studiach" uczono gry na pianinie, jak dawniej w SN-ach, zamiast serwować nam jeden semestr keyboardu i trzy gry na flecie uncertain Śpiewam, tańczę, jestem muzykalna i robię całe mnóstwo zajęć muzyczno - ruchowych we własnym zakresie, ale jednak z płytą to nie to samo... oj zmieniłabym ja programy tych studiów...).
            Jak jest osoba z zewnątrz, której się płaci dodatkowo, to już w czasie godzin bezpłatnych być nie może - takie jest stanowisko mojej dyrekcji uncertain
        • lato-zima55 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 19.11.11, 19:27
          Nie ma żadnych wyjątków.
          Zajęcia dodatkowe to są - jak sama nazwa wskazuje - zajęcia prowadzone dodatkowo. Podstawa programowa jest bezpłatna, więc w tym czasie nie mogą być prowadzone żadne zajęcia odpłatne.
          Obowiązkiem nauczyciela (jest to element programu nauczania) jest prowadzenie zajęć ruchowych, czy rytmicznych. Wiadomo że zajęcia prowadzone przez osobę wykształconą konkretnie w danym kierunku prowadzone są profesjonalnie np. gimnastyka - to będą konkretnie ćwiczenia korekcyjne (a nie tylko podskoki, wymachy i wygibasy..),a pani prowadząca rytmikę potrafi grać na instrumentach muzycznych (gdy nauczycielka jedynie zaśpiewa piosenkę i ewentualnie wybije rytm).
          • mariela1987 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 19.11.11, 20:25
            Rytmika u mnie w przedszkolu jest bezpłatna i odbywa się w ramch podsawy programowej. Nie prowadze jej ale potrafię śpiewac i grać na instrumentach.
            • mmala6 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 20.11.11, 14:42
              u nas co prawda za zajęcia dodatkowe płaci się przelewem bezpośrednio na konto firmy prowadzącej zajęcia ale.....nie wierzę, że Dyrekcja nic z tego nie ma. Zajęcia są po podstawie programowej. A jak z religią?? ona wchodzi w podstawę czy nie, bo u nas (zerówka) jest w godzinach 'lekcji'.
              • marcopolo0 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 30.11.11, 10:07
                mmala6 napisała:

                > u nas co prawda za zajęcia dodatkowe płaci się przelewem bezpośrednio na konto
                > firmy prowadzącej zajęcia ale.....nie wierzę, że Dyrekcja nic z tego nie ma. Za
                > jęcia są po podstawie programowej. A jak z religią?? ona wchodzi w podstawę czy
                > nie, bo u nas (zerówka) jest w godzinach 'lekcji'.
                Religia ma swoją podstawę programową zatwierdzoną przez kuratorium i może być realizowana podczas zajęć obowiązkowych.
    • silje78 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 20.11.11, 17:40
      nie dogodzi się wam. jedna zakłada wątek, że zajęcia są poza podstawą programową i musi dopłacać za godzinę, inna, że w trakcie podstawy.
      u nas angielski (dodatkowo płatny) jest w trakcie podstawy, codziennie. rytmika wliczona w opłatę za przedszkole. zajecia korekcyjne we wtorki sa podczas podstawy, w czwartki są po 14. plan zajęć dodatkowych jest wywieszony w korytarzu oraz przy każdej z sal. ja córkę pytam czy zajęcia były , jednak nie mam wątpliwości co do uczciwości pani dyrektor. na każde pytanie odpowiada, jest dostępna dla rodziców jeśli nie pomaga nauczycielom.
      • mariela1987 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 20.11.11, 19:52
        a kiedy jest realizowana ta podstawa programowa ? bo z tego co mówisz to wszytskie zajęcia dodatkowe sa w tym czasie...
        • lato-zima55 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 20.11.11, 22:10
          Że gdzieś się odbywają zajęcia dodatkowe w ramach podstawy programowej to jest widzi mi się dyrektorki i za razem łamanie przepisów.
          Zasady są proste i określają je przepisy Kuratorium Oświaty, statut przedszkola i (przynajmniej u mnie) umowa zawierana z przedszkolem na początku tego roku szkolnego (po zmianie przepisów dotyczących opłat).
          W papierkach musi się program zgadzać w przypadku kontroli z kuratorium, a praktyka jest inna.
          U mnie dyrektorce zależy aby wszystkie zajęcia odbywały się do 13:00 bo potem dzieci (zaraz 5 letnie) są zmuszane do prawie 2 godzinnej drzemki. Rano więcej dzieci chodzi na zajęcia dodatkowe, wtedy więcej płacą i wtedy większa dola przypada dyrektorce. Jak zajęcia były by zorganizowane później to nie było by na nie chętnych nawet połowa dzieci. I tu jest problem.
          A nauczycielką to bardzo odpowiada, bo one sobie siedzą, a zajęcia prowadzi ktoś z zewnątrz za co rodzice płacą w ramach bezpłatnych zajęć.
          Wszystko jest tak skumulowane, że samo dziecko narzeka, że nie ma czasu na zabawę - powinno być min. 60 minut na zabawy swobodnej dzieci ( w ramach 5 godzin podstawy). Są dni, że jest piękna słoneczna pogoda, a dzieci nie wychodzą na dwór bo fizycznie nie ma na to czasu.
          A to wszystko dla dobra dzieci........według dyrektorki, bo ona naprawdę się tak stara i chce tak dobrzesmile))
          • momo0 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 20.11.11, 22:58
            Wygląda na to ,że wszyscy bardzo dobrze wiedzą co piszczy w trawie. Moje pytanie jest proste.
            Kiedy Biuro Edukacji m.st.Warszawa przeprowadzi masową kontrolę i dlaczego to burmistrzowie nie mogą podpisywać umów z pośrednikami jako organ prowadzący?
          • sweter22 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 14.12.11, 01:07
            Po pierwsze paniusiu cofnij się do szkoły i naucz się pisać,bo sadzisz takie byki że ziemniaki w całej gminie Leszno gniją w piwnicach(nauczycielką, to liczba pojedyncza- np. tą nauczycielką zajmie się kuratorium). Ty chciałaś z pewnością napisać że "nauczycielkom to bardzo odpowiada"(L.mnoga) . Jesteś jednak "misiem z małym rozumkiem" jak mówił o sobie pewien mały miś i piszesz jak ci łapki po klawiaturze pląsają nie bacząc na zasady gramatyki. Moje dziecko też chodzi do tego przedszkola i nie narzeka ,ani Ono, ani ja. Widzę, że jesteś bardzo skrupulatna, spostrzegawcza i drobiazgowa w swoich spostrzeżeniach i ocenach i z pewnością masz też dowody na stawiane przez siebie tezy, a tak abstrahując,to czy zajęcia dodatkowe są w ramach pięciu bezpłatnych godzin,czy nie,to jest mi wszystko jedno. Ci którzy są oburzeni,że zajęcia dodatkowe są w czasie podstawy programowej,to ci którzy odbierają dzieci po pięciu godzinach z przedszkola. Skoro dziecko może przebywać w przedszkolu tylko 5 godzin to znaczy, że któreś z rodziców nie pracuje i tak po prawdzie to przedszkole nie jest niezbędne dla takiej rodziny. Przedszkola są potrzebne rodzinom w których oboje rodziców pracuje a nie stać ich na opiekunki. Co się tyczy zaś wychodzenia dzieci na dwór i zmuszania dzieci do spania ,bzdury, bzdury, bzdury. I tak na koniec, jeżeli tak jak napisał na tym forum dziadek jednego z dzieci ,nasze szkraby są zadowolone to i my dziury w całym szukać nie powinniśmy, a jak się nie podoba, to wozić dziecko do Leszna, wtedy będzie można się skarżyć i narzekać i tam rzeczywiście będzie o co,a tu to żeby niektórym d... miodem smarować to wiecznie będą niezadowoleni i nie dogodzisz.
            • sabciasal nieładnie, sweter22 05.03.12, 12:03
              oj, nieładnie. Atakujesz jakbyś co najmniej dyrektorką owego przedszkola była.
              Kobieta ma rację, zajęcia dodatkowe nie mogą odbywać się w trakcie czasu przeznaczonego na podstawę programową. I nie ma najmniejszego znaczenia, czy rodzice się na to zgadzają, czy nie. Dyrektorka chyba zdaje sobie sprawę z sytuacji, skoro kombinuje i utajnia podstawowe informacje.
              A co do meritum, czyli dziecka: skoro w trakcie 5 godzin dzieci tańczą, śpiewają, wycinają i robią inne rzeczy - to kiedy realizują podstawę? Bo chyba nie po obiadku, kiedy to czas na leżakowanie, spacery, a grupa po kolei się wykrusza, mam nadzieję, że tak naiwna nie jesteśsmile
              Ponadto, skoro jest ci wszystko jedno, jak napisałaś, to czemu atakujesz założycielkę? W Lesznie wy tak od razu, z buta?
      • silje78 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 23.11.11, 20:56
        z wymienionych przeze mnie zajęć tylko angielski jest codziennie. pozostałe zajęcia są po dwa razy w tygodniu po 30min. układ taki jest celowy ponieważ jest grupa dzieci uczęszczająca tylko na podstawę programową czyli godz 8-13. rodzice chcieli żeby dzieci uczestniczyły np. w angielskim czy gimn. korekcyjnej, inaczej musieliby zostawiać dzieci dłużej i płacić za dodatkowy pobyt w przedszkolu.
    • magda_krakow Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 20.11.11, 23:39
      U nas w placówce dyrekcja jest widać uczciwa i mocno przepisowa wink wszystkie zajęcia dodatkowe (dodatkowo płatne) odbywają się po godzinach podstawy, czyli od 13-stej. Też mamy grafik przy wejściu, na stronie internetowej, nazwiska prowadzących również i zazwyczaj wszystko odbywa się zgodnie z planem. Jeśli coś wypadnie - również jest odrabiane w późniejszym terminie. Ponadto czas pobytu dziecka w placówce jest skrupulatnie obliczany ("naliczanie minutowe" tongue_out), z czego odlicza się czas zajęć dodatkowych, aby rodzice nie płacili podwójnie. Uważam to za bardzo uczciwe rozwiązanie.

      Kwestia tylko tego, ile dzieci wynoszą z takich zajęć - moje 3-latki mają skrócone leżakowanie i niektóre trzeba budzić na zajęcia. Różne są dzieci i akurat u mnie część z nich ewidentnie potrzebuje odpoczynku. W efekcie idą zaspane na angielski, za ktory płaci się słone pieniądze. To juz więcej potrafią z francuskiego, ktorego uczę ja, w ramach "hobby", bezplatnie i w dowolnym czasie (całkiem na lewo, chociaż kwalifikacje mam wink)
      Z tańcami podobnie - ja akurat zawsze jestem na sali w trakcie zajęć i obserwuję je sobie (i szczerze informuję rodziców jak to wszystko wygląda...a nie zawsze jest kolorowo :p) - to, czego uczą "instruktorki", to nie jest żadna filozofia i z powodzeniem mogłabym takie zajęcia prowadzić, uważam, że jest to niepotrzebne naciąganie rodziców na kasę. Zresztą często robię takie rzeczy jak na tańcach i cóż - niejednokrotnie wychodzi to lepiej niż z "instruktorką", która nie zawsze potrafi ogarnąć grupę małych dzieci (kiedyś ogarnął mnie pusty śmiech, kiedy na pierwszych w roku szkolnym zajęciach z tańca pani zarządziła: "Ustawcie się w kółeczku" - i czekała, aż trzylatki same polecenie to wykonają - co dla nich było totalną abstrakcją...).
      ...tylko tej rytmiki mi szkoda, bo u nas jest bardzo rzetelnie prowadzona a nauczycielki ściśle współpracują z prowadzącym, który pomaga w przygotowywaniu wszelkich uroczystości itd. Wolałabym, żeby dzieci nie ziewały na zajęciach, no ale cóż zrobić...już się w sumie przyzwyczailiśmy wink

      Podsumowując i nawiązując do postu autorki - bardzo różne osoby prowadzą zajęcia dodatkowe, różne układy i układziki panują między dyrektorkami placówek a szkołami tańca czy językowymi.
      Dlatego tym bardziej apel do rodziców i do Autorki - sprawdzajcie kto i jak te wszystkie zajęcia prowadzi! Nie może być tak, że dyrektorka nie udziela żadnych informacji! W końcu płacicie za to! Jeśli nie ma nic do ukrycia, to nie widzę powodu, dla którego miałaby nie informować o sprawach oczywistych! Domagajcie się zajęć pokazowych, potem "popisów artystycznych", żeby sprawdzić efekty! Jeśli oczywiście Wam zależy, żeby dziecko coś z tego wyniosło, a nie ma być to tylko "zapchajdziura" wink
    • kinga_owca Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 26.11.11, 22:12
      u nas rytmika jest w ramach 5 bezpłatnych godzin i jest bezpłatna
      płatny jest jedynie akompaniament do rytmiki smile
    • marcopolo0 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 30.11.11, 10:03
      Moje dziecko również chodzi do przedszkola w Zaborowie i nie zgadzam się z większością twoich zarzutów. To rodzice na początku roku wybierali na jakie zajęcia będą chodzić ich dzieci, jeśli uważasz że są za drogie to z nich zrezygnuj. Jeśli jakieś się nie odbywają to są odrabiane w późniejszym terminie. Wszystkie tego typu informacje są umieszczane na tablicy przy drzwiach wejściowych. A o nazwiska instruktorów wystarczy zapytać.
      • lato-zima55 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 30.11.11, 13:26
        Informacje o odrabianiu zajęć są dopiero od miesiąca - po interwencjach rodziców. W zeszłym roku szkolnym dużo zajęć nie było odrobionych, nie było żadnej informacji, a pieniądze nie były odliczone. Po prostu nikt nie ma nad tym kontroli, a dlaczego?
        Dlaczego dyrektorce tak zależy aby wcisnąć jak najwięcej zajęć dodatkowych w podstawę programową? Nie dlatego - jak wmawia rodzicom - że jest problem z prowadzącymi zajęcia, tylko z braków lokalowych. W przedszkolu jest jedna sala gimnastyczna a tygodniowo odbywa się tu 36 zajęć dodatkowych z czego 32 zajęcia są na sali gimnastycznej. 3 grupy dzieci leżakują po obiedzie, a 2 mają odpoczynek, więc fizycznie nie ma gdzie tego upchnąć. Bo jest to przedszkole, a nie firma prowadzące zajęcia dodatkowe.
        Zapraszam do lektury dlaczego tak się dzieje:
        info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/przedszkole+haracz
        • jotkajot49 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 30.11.11, 23:14
          Jestem dziadkiem dziecka chodzącego kolejny rok do krytykowanego przedszkola.
          Do poprzedniego chodziła jak na ścięcie, tu leci prawie na skrzydłach. Wystarczy groźba:
          "Jak się przeziębisz nie pójdziesz jutro do przedszkola", by bez problemów dała sobie założyć
          cieplejszą kurtkę czy szalik. Uwielbia "ciocie" z przedszkola i to one są dla niej prawdziwymi
          autorytetami. A rozkład i rodzaj zajęć rodzice zaakceptowali na początku roku.

          Uważam zespół prowadzący przedszkole w Zaborowie za grupę entuzjastek , którym się
          chce. Ale jak długo będzie się im jeszcze chciało, jak na swej drodze spotkają takie "pory roku"
          (lato,zima), chociaż chyba z połowy ubiegłego wieku(55)?
          • lato-zima55 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 03.12.11, 22:04
            Chyba Pan nie za bardzo zrozumiał jaki jest poruszany temat na forum.
            Mowa jest o przeładowanym programie - w tym samym czasie nie może być realizowana podstawa programowa i zajęcia dodatkowe, bo to jest fizycznie nie możliwe i jedno wyklucza drugie.
            A to czy dziecko lubi chodzić do przedszkola, czy nie to jest indywidualna sprawa każdego z nas. Nikt tutaj nie krytykuje nauczycielek jakie mają podejście do dzieci i jak się nimi zajmują.
        • butonierkawbucie Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 13.02.12, 10:41
          Oczywiście, że zajęcia dodatkowe nie zawsze się odbywały (bo różnie bywa w życiu), ale nie było do tej pory żadnych informacji, że zajęć nie było, a tym bardziej podanej daty odrobienia zaległych zajęć. Wiele zajęć nie było odrobionych, a pieniądze rodzie zapłacili.
          Ja też nie widziałam wcześniej żadnych karteczek z tego typu informacjami.

          Tak jak teraz, w styczniu nie odbyły się 2 rytmiki przed feriami zimowymi - była o tym informacja na tablicy informacyjnej w przedszkolu i na stronie internetowej. Minął już miesiąc (2 tyg. ferii i 2 tyg. normalnego funkcjonowania przedszkola) i nie ma żadnej daty odrobienia tych zajęć.

          Przecież to jest kupa kasy. Na rytmikę chodzą wszystkie dzieci z przedszkola 129 - (licząc bardzo oszczędnie) - niech płaci 100 dzieci. Jedne zajęcia to 3,6 zł. od dziecka, 100 dzieci to ponad 360 zł, a 2 nieodbyte zajęcia to ponad 720 zł - tyle zapłacili rodzice, a zajęć nie było.
          Nie było zajęć, więc prowadzący nie dostał za nie wynagrodzenia, a gdzie są pieniądze?????

          Może wiedzą Ci co widzieli te nie widzialne karteczki z informacjami o nie odbytych zajęciach.....
          • butonierkawbucie Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 03.03.12, 22:02
            A tak pięknie opowiadano, że w ramach współpracy imprezy (gdzie jest akompaniament muzyczny) są gratis. A tu nagle okazuje się, że uroczystość z okazji dnia babci i dziadka jest odrobieniem zaległych zajęć z 10 stycznia, a o dorobieniu rytmiki z dnia 12 stycznia nadal cisza. A a mamy już marzec.
            Kolejne zajęcia dodatkowe, które się nie odbyły właśnie przez imprezę dla babci i dziadka 10 lutego (zajęcia ruchowe i angielski) także nie są odrobione no i oczywiście nie ma żadnej informacji.
            Kolejne dwa zajęcia i kolejne ok. 720 zł., które zapłacili rodzice a pieniądze gdzieś przepadły.....

            wyborcza.pl/1,76842,7089059,Wiecej_jawnosci_w_przedszkolu.html
    • gabi-only Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 30.11.11, 19:32
      Moje dziecko też chodzi do tego przedszkola....
      Czy Pani troszke nie przesadza? Jasne napewno regulamin regulminem... ja zawsze widze kartkę, że zajęcia sie nie odbyly i podana datę do odrobienia. Też mam pewne zastrzeżenia... ale byłam kiedyś w innym przedszkolu... szkoda, że nie widziała Pani jak tam traktowano 3latki!!!! I to w elitarnej Saskiej Kępie! Szarpano je przy ubieraniu! Pani krzyczała: czy mam niczego cie nie nauczyła????

      W Zaborowie w sumie jest dość przyjazdna atmosfera, moje dziecko nigdy nie przyszło zestresowane zachowaniem ani... kiedy mialo jakis problem, natychmiast byłam o tym powiadamiana, nigdy nikt mnie nie zbył... Wiem, za rada rodzicielska jest bezprawnym pobieraniem pieniędzy... ale coż...wszędzie sie płaci.

      Od tego roku przynajmniej moje dziecko zaczęło śpiewać i mówić po angielsku... ostatnie lata były porażką... więc wypada mi Pani podziękować! Bo przez Panią zajęcia angielskiego i rytmiki sa wstrzymane!!!!
      A prosze mi powiedzieć... kiedy te dzieci mają mieć te zajęcia????
      Odbieram dziecko o 15ej, to tylko 2 godziny po czasie "bezpłatnym" a zajęć jest wiele... Może skoro to taki problem.... to proszę nie zapisywać dziecka na te zajęcia?

      Czasem myślę, że mamy, ktore siedzą w domu i nie realizują się zawodowo właśnie wymyslaja sobie tematy do "akcji"... żeby coś się działo. Proponuję pójść do pracy i nie zajmować się pensją dyrektorki, bo zacząć należy od siebie aby ulepszać świat.

      Albo.... nie posyłqać dziecka do przedszkola tylko zapłacić prytwatnie nauczycielce angielskiego a na zajęcia dodatkowe jeździć do domów kultury.....
      • lato-zima55 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 03.12.11, 22:32
        Bardzo żałuję, że napisanie czegoś w internecie nie ma takiej siły sprawczej o jakiej Pani pisze....

        Skoro może sobie Pani pozwolić na obieranie dziecka z przedszkola już o godzinie 15:00 to sądzę, że to właśnie Pani nie pracuje.

        Oczywiście, że nie zapisałam dziecka na wszystkie zajęcia dodatkowe, bo 9 zajęć dodatkowych w tygodniu dla zerówki i 8 dla młodszych grup to nie jest lekka, ale znaczna przesada.
        Dzieciństwo to powinien być czas zabawy i przyjemności, a nie realizowania nie spełnionych ambicji rodziców.... Dziecku trzeba poświecić swój czas i uwagę, a nie zapisywać go na kilka, a nawet kilkanaście zajęć dodatkowych dla uspokojenia swojej duszy.

        Kto Pani powiedział, że musi Pani płacić na radę rodzicielską?
        Jest to wpłata dobrowolna i stawka zależy jedynie od wpłacającego. To za co musi Pani płacić w przedszkolu ma Pani napisane w umowie zawieranej na początku roku szkolnego, a także do czego zobowiązuje się przedszkole w ramach tej umowy (oczywiście w skrócie).

        Muszę Pani pogratulować tak zdolnego dziecka. Po 40 minutach zajęć tygodniowo dziecko już mówi i śpiewa po angielsku. Dziecko chodzi na angielski drugi rok, czy pierwszy - czyli 1,5 miesiąca zajęć?

        • gabi-only Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 04.12.11, 04:27
          Po pierwsze: pracujęsmile i to dość intensywnie... kwestia organizacji - a wiem, że dobrze trafiłam ze swoją uwagą o "akcjach" mam niepracującychsmile
          Wiem też, że na zebraniu byli Państwo jedynymi rodzicami zgłaszającymi jakiegolwiek roszczenia i pretensje a Pani mąż... udzielał głosu dyrektorce.... zabawne bo to ona była gospodynią i przedszkola i zebraniasmile
          Wiem, że od zebrania nieposłała Pani ddziecka do przedszkola... czemu? Czy udaje Pani obrazoną? czy jest Pani wstyd po prostu? Bo nastawienie rodziców po zebraniu do PAństwa... bez komentarza!
          Wystarczy popatrzeć na pojawiające się wpisy zainteresowanych.

          Co do angielskiego i mojego dziecka, którego raczej prosiłabym nie tykać w swoich wypowiedziach... Tak, pomimo uczęszczania w poprzednim okresie dziecko dopiero teraz przy nowej pani, śpiewa i mówi wierszyki, używa słówek... ale dziękujęsmile rzeczywiście potrafi błysnąć i bywa zdolnesmile

          armonogram zajęć z angielskiego JEST WYWIESZONY na naszej tabliczce informacyjnej i dużo tam się dzieje. NOWA PANI JEST ŚWIETNA! Tym barziej żałuję, że angielski dzięki pani będzie tylko raz w tygodniu!

          Rada Rodziców... nie pisałam że jest obowiązkowa. Płacę ją tak jak inni dobrowolnie. Napisałam jedynie że przedszkola nie mają prawa pobierać jej przymusowo, a o ile wiem w tym ZŁYM przedszkolu w Zaborowie tak nie jest!

          Kobieto, zamiast cieszyć się że mamy fajne nowe przedszkole w okolicy bo przecież do Borzęcina i Leszna nie dostanie się nikt z poza listy... i o ile wiem, Pani dziecko chociaż nie pracuje Pani też było przyjęte a Pani Dyrektor nie musiała tego robić.... więc zamiast się cieszyć, i cieszyć że dziecko jest zadowolone, Pani wywołuje wojnę, na której cierpią i dzieci i rodzice!!! To było niepotrzebne. A mówienie dziecku, że nie musi się słuchać Pań w przedszkolu... Naprawdę... należało zatrudnić bonę... Pozdrawiam.
        • gabi-only Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 04.12.11, 04:38
          lato-zima55 napisała:

          > Skoro może sobie Pani pozwolić na obieranie dziecka z przedszkola już o godzini
          > e 15:00 to sądzę, że to właśnie Pani nie pracuje.
          >, a nawet kilkanaście zajęć dodatkowych dla uspokojen
          > ia swojej duszy.
          >
          > Kto Pani powiedział, że musi Pani płacić na radę rodzicielską?
          > ku szkolnego, a także do czego zobowiązuje się przedszkole w ramach tej umowy (
          > oczywiście w skrócie).
          >
          > Muszę Pani pogratulować tak zdolnego dziecka. Po 40 minutach zajęć tygodniowo
          > dziecko już mówi i śpiewa po angielsku. Dziecko chodzi na angielski drugi rok,
          > czy pierwszy - czyli 1,5 miesiąca zajęć?
          >
          Proszę Panstwa...
          wszyscy którzy chcieliby napisać tu kilka miłych słów w obronie naszego przedszkola i jego kadry.... może lepiej tego nie robić wiemy jak jestsmile

          Temat właściwy już dawno chyba przestał panią lato-zima czy jakoć tak interesować... bo jest to temat dla niej już straconysmile
          Teraz z rozkoszą będzie rippostować nasze wpisy - bo wreszcie coś się dzieje:smilesmilesmile
    • eteryczna_owca Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 01.12.11, 15:41
      Moje dziecko również uczęszcza do przedszkola w Zaborowie.
      Nie bardzo, szczerze mówiąc, rozumiem ten rozdmuchany tu problem godzin dodatkowych - z tego, co mi wiadomo, nieliczne zajęcia odbywały się do godz. 13.00, na tablicy wyraźnie napisane było, że zajęcia dodatkowe trwają między godz. 13.00 a 15.00, dokładnie wymienione zostało, jakie zajęcia przypadają w konkretne dni tygodnia - mi, jako rodzicowi, takie informacje w zupełności wystarczają. O nazwiska prowadzących można było zapytać Nauczycielek lub Pani Dyrektor - argument o tym, że Nauczyciele nie udzielają informacji jest IMO nieprawdziwy - Nauczyciele ZAWSZE odpowiadali na WSZYSTKIE moje pytania, Pani Dyrektor również. No ale być może ja nie żyję doszukując się wszędzie spisku ...
      Zajęcia odwołane (te, które się nie odbyły) miały wyznaczone terminy zastępcze - informacja o tym wisiała na tablicach poszczególnych grup - Pani/Pan najwyraźniej bardzo wybiórczo postrzegają sprawę.

      > Rodzice nie są o nic pytani, nic nie jest z nimi ustalane, a pytania o nasze dz
      > ieci są dla Pani Dyrektor bardzo "nie wygodne"

      Nie wiem, żyjemy chyba w innej rzeczywistości, bo nie spotkałam się w tym przedszkolu z ignorowaniem rodzica, jako jednostki biorącej udział w podejmowaniu decyzji - wszelkie ważne decyzje podejmowane są na zebraniach ogólnych bądź klasowych. Poza tym informacje dotyczące pracy przedszkola i dnia codziennego naszych dzieci umieszczane są na stronie internetowej przedszkola - jeśli komuś coś nie odpowiada i chciałby brać udział w podejmowaniu decyzji, czy dziś mamy obchodzić Międzynarodowy Dzień Pluszowego Misia, czy tez Międzynarodowy Dzień Słomianej Lali, to myślę,że Pani Dyrektor będzie otwarta na dyskusję, bo wbrew przedstawionej tu opinii, większość rodziców akurat uważa, że Pani Dyrektor jest osobą bardzo otwartą, sympatyczną i wkładającą w swą pracę dużo serca. Szczerze powiedziawszy, pierwszy raz spotykam się z negatywną opinia dotyczącą Jej osoby.
      Natomiast sugerowanie, czy wręcz twierdzenie, że Pani Dyrektor czerpie korzyści majątkowe, to już wg bardzo daleko posunięte oskarżenie - Pan/Pani znają, rozumiem, zapisy art. 212 KK?

      >U mnie dyrektorce zależy aby wszystkie zajęcia odbywały się do 13:00 bo potem dzieci (zaraz 5 letnie) są zmuszane do prawie 2 godzinnej drzemki

      Moja córka ma 4,5 roku, w domu od dawna nie sypia w ciągu dnia i nigdy nie przypuszczałabym, że będzie spać w przedszkolu. A jednak. Co więcej, jej te drzemki odpowiadają - odpoczywa i wycisza się, a jeśli spać jej się nie chce, po prostu leży i się odpręża - naprawdę uważa Pani/Pan, że leżakowanie to krzywdzenie dziecka? W części warszawskich przedszkoli odeszło się, co prawda, od tego grafikowego leżakowania poprzez utworzenie grup dla dzieci "śpiących" i "aktywnych", jednak te przedszkola są nieliczne. Poza tym, jak świat światem, leżakowanie w przedszkolach było i będzie - ja osobiście wolę, żeby moja córka odpoczęła w ciągu dnia, niż wracała do domu nakręcona całodziennymi wrażeniami.

      >Wszystko jest tak skumulowane, że samo dziecko narzeka, że nie ma czasu na zabawę - powinno być min. 60 minut na zabawy swobodnej dzieci ( w ramach 5 godzin podstawy). Są dni, że jest piękna słoneczna pogoda, a dzieci nie wychodzą na dwór bo fizycznie nie ma na to czasu.

      No cóż, znowu inna rzeczywistość. Moja córka nie narzeka na brak zabawy, a z placu zabaw przynosi tony piasku w kieszeniach kurtki i notorycznie brudne rękawiczki. Po częstotliwości prania jej wierzchnich ubrań wnioskuję, że jednak zabawy na powietrzu nie są w przedszkolu rzadkością.

      >W przedszkolu jest jedna sala gimnastyczna a tygodniowo odbywa się tu 36 zajęć dodatkowych z czego 32 zajęcia są na sali gimnastycznej.

      No i???? W czym problem? Powinna być nieużywana? Poza tym sala gimnastyczna to największe pomieszczenie w przedszkolu, to dość oczywiste, że dla większych grup dzieci ta lokalizacja będzie najwygodniejsza dla odbycia zajęć. Np. gimnastyki, nomen omen.

      Generalnie mam wrażenie, że Pani/Pana post to czyste szukanie sensacji i doszukiwanie się spisku oraz problemów tam, gdzie ich nie ma. Bo, śmiem twierdzić, większość rodziców kompletnie się z Panią/Panem nie zgodzi.
      Przedszkole w Zaborowie jest nowe, dobrze wyposażone, kadra jest bardzo w porządku, dzieciaki maja mnóstwo atrakcji (wycieczki, teatrzyki, obchodzenie dnia Czegośtam), MIAŁY bogaty wachlarz zajęć dodatkowych (rozumiem, że to dzięki Pani/Pana staraniom zajęcia z angielskiego i tanca zostały zawieszone, za co bardzo uprzejmie "dziękuje" Pani/Panu moja córka, dla której te zajęcia były akurat ulubionymi), nie mam zastrzeżeń ani w stosunku do Nauczycielek, ani Pani Dyrektor i, co najważniejsze, moja córka uwielbia swoje przedszkole.

      Może rozważy Pani/Pan zabranie stamtąd swojego dziecka? Przymusu pozostawania dziecka w Zaborowie nie ma, jest jeszcze przedszkole w Lesznie lub przedszkola (choćby prywatne) w Warszawie.

      Pozdrawiam i życzę rozsądku.

      Marta


    • butonierkawbucie Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 06.02.12, 12:10
      Rzeczywiście trudno w to uwierzyć, bo wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, ale jak poczytałam sobie fora i artykuły.....

      "Wczoraj napisaliśmy, że dyrektorzy publicznych przedszkoli w Warszawie biorą pieniądze od firm zewnętrznych organizujących zajęcia dodatkowe, m.in. rytmiki, angielskiego, gimnastyki korekcyjnej. Instruktorzy, którzy prowadzą te zajęcia, nazywali pieniądze płacone dyrektorom haraczami, od których miało zależeć, czy dana firma wejdzie do przedszkola. Skarżyli się też, że do nich trafia niecała połowa pieniędzy, które płacą rodzice. Z tej sumy odchodzi jeszcze 15-20 proc. prowizji dla firmy, a reszta to dola dla dyrektorki. - Jeżeli ktoś się na to nie godzi, nie pracuje - mówili.

      Proceder trwa od lat. Dyrektorki dostają od firm-pośredników pieniądze za tzw. nadzór, czyli coś, co i tak powinny wykonywać w ramach swoich obowiązków. Przedszkolne intendentki są wynagradzane za zbieranie pieniędzy od rodziców, choć to należy do ich obowiązków. W przedszkolu na warszawskim Ursynowie dyrektorka dorabiała w ten sposób 4,8 tys. zł miesięcznie."

      "Rozmiar tekstu: A A A
      Haracz ukryty w przedszkolu
      Poniedziałek, 28 września 2009 (07:26)
      Instruktorzy prowadzący w warszawskich przedszkolach zajęcia dodatkowe dla dzieci twierdzą, że dyrektorzy tych placówek biorą nawet kilkutysięczne haracze od firm organizujących te zajęcia - pisze "Gazeta Wyborcza".

      W skali miasta to setki tysięcy złotych miesięcznie - kompletnie poza kontrolą.

      Instruktorzy twierdzą, że przedszkola nie chcą ich zatrudniać, gdy zgłaszają się indywidualnie. Odsyłają do pośredników. Gdyby instruktorzy byli rzetelnie rozliczani, zajęcia mogłyby być tańsze nawet o połowę."


      www.forumrodzicow.pl/haracz-ukryty-w-przedszkolach/



    • butonierkawbucie Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 06.02.12, 14:11
      I takich wypowiedzi instruktorów przedszkolnych zajęć dodatkowych jest cała masa na forach. Jak się "nie podzielą" wynagrodzenie za swoją pracę to w ogóle nie będą mieli zajęcia bo dyrektorzy ich nie "wpuszczą do przedszkola". Wszędzie ten sam mechanizm - wmawia się ciemnotę i żeruje na naiwności i ufności rodziców.


      Forum > FORUM NAUCZYCIELSKIE > Cała prawda o zarobkach instruktorów zajęć dodatkowych
      rozpocznij nowy wątek | lista wątków | lista kategorii

      Autor: instruktorprzedszkolny
      Cała prawda o zarobkach instruktorów zajęć dodatkowych
      Witam.
      Jestem instruktorem w kilku warszawskich przedszkolach,chciałam się podzielić ze wszystkimi zainteresowanymi ile tak naprawdę zarabia instruktor w przedszkolu. A więc wygląda to tak:
      jest to kwota maksymalnie do 50% brutto od zebranych pieniędzy od rodziców, reszta idzie dla agencji i no właśnie gdzie ?. Dyrektorki od lat współpracują z tymi samymi agencjami nie dając możliwości podpisania umowy z instruktorem bezpośrednio-jak myślicie dlaczego...?. Co za tym idzie zajęcia są droższe, bo nie zarabia na tym tylko jedna osoba. Od lat nie ma pomysłu co z tym zrobić, żeby zatrzymać. ten proceder.Rodzice i rada rodziców też w tej sprawie nic nie zdziałają, bo wmawia im się, że dany instruktor jest świetny, ale pracuje tylko dla danej agencji.Nie jet to prawdą, bo każdy instruktor chce pracować bezpośrednio i ma własną działalność.
      • marcopolo0 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 17.03.12, 16:18
        Nie przytaczaj gotowych wypowiedzi, jeśli uważasz że w tym przedszkolu jest coś nie tak porozmawiaj z prowadzącymi zajęcia. Z tego co mi wiadomo są otwarci na udzielanie informacji.Chyba że wolisz kogoś obrażać na forum niż mieć tą cywilną odwagę i przedstawić swoje zarzuty. W innych przedszkolach też nie zawsze są udzielane informacje w formie pisemnej o odrabianiu zaległych zajęć""normalnym"ludziom po prostu wystarczy informacja, że się odbyły a nie pisanie jakiś śmiesznych karteczek. A tak na zakończenie to jeśli jest tak żle to radzę zmienić przedszkole na inne lub zapisać dziecko do szkolnej zerówki.
    • mamazama22 Wyrok sądu. 18.07.12, 16:21
      Ciekawa jestem czy rodzice mają świadomość i wiedzę że w przypadku nieobecności dziecka w przedszkolu opłaty za godziny deklarowane pobierane były bezprawnie? Ciekawi mnie rownież to czy rodzice się z tym zgadzają? Zainteresowanych wysyłam pod ten link:
      orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/427E06B4A3
    • anow0885 Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty 10.06.13, 08:17
      u nas w Przedszkolu wszystko jest jak należy- rytmika we właściwych godzinach, dodatkowe zajęcia też wtedy, kiedy powinny się odbywać. Ale przedszkole jest w Szczecinie, nie w Warszawie i jest to przedszkole prywatne (Promyk). Mimo wszystko zajęcia, które przepadają, są odrabiane, a rodzice dobrze poinformowani kto, kiedy i na jakich zasadach prowadzi zajęcia z ich dziećmi.
    • tereskaolo Re: Zajęcia dodatkowe w przedszkolu - opłaty (har 10.01.14, 22:49
      Też się zgadzam z tą wypowiedzią.
      1. Zajęcia dodatkowe odbywały się w godzinach 13-15 i sala gimnastyczna była codziennie zajęta przez 2 x gimnastyka, 2 x rytmika i 1 x tańce, więc jakim cudem można było dorobić zakieś zaległe zajęcia, gdy się nie odbyły??? Przed 13-stą nie magły się odbywać, a o 15-stej większość dzieci jest odbierana z przedszkola. Pojaiwiały się bardzo "inteligentne" informacje, że na jaednej sali gimnastycznej były prowadzone 2 zajęcia na raz w tym samym czasie np. rymika i tańce.

      2. Karteczki z informacjami o odrabianiu zajęć były bardzo sporadycznie i jak już się pojawiały to po pierwsze trzba było je w ogóle przeczytać, a po drugie - najważniejsze zrozumieć co jest tam napisane (a z tym jak widać na załączonym obrazku jest badzo ciężko...). Na jednych drzwiach informacja, że wszystkie imprezy okolicznościowe np. dzień baci i dziadka, piknik, jasełka, bal itp. są bezpłatne w ramach współpracy, a na drugich drzwiach karteczka, że np. podczas pikniku zostały odrobine 2 rytmiki i tańce. Ale w znacznej większości ludzie są tu tak naiwni, ze szkoda słów..

      Zajęcia dodatkowe gdy się nie odbywały, nie były odrabiane w późniejszym terminie, a pieniądze nie były odliczne (także przerwy świateczne, ferie - 1 grupa dzieci, nie było w tedy zjęć, a płącić trzeba było). I w to im graj, bo instruktorzy byli zatrudniani na umowę zlecenie, czy o dzieło, więc jak nie prowadzili zajęć to nie dostawali pieniędzy i tym sposobem było więcej kasy do podziału.

      3. Najważniejsze NIKT NIGDY NIE WIDZIAŁ ROZLICZENIA FINANSÓW ZA ZAJĘCIA DODATKOWE. Nawet rada rodziców nie wie ile zarabiał pośrednik organizujacy zajęcia i ile sami instukorzy, a pieniądze zbierane na zajęcia dodtkowe są pieniedzmi publicznymi i powinny być rozliczone tak samo jak pieniądze z rady rodziców - według prawa, ale kto je tu przestrzega.
      WSZYSCY RODZICE MAJĄ PRAWO WIEDZIEĆ ILE ZARABIAŁ POŚREDNI I POSZCZEGÓLNI INSTRUKTORZY.

      Proszę przeczytać umowę z przedszkolem, lub statut przedszkola - zajecia dodatkowe organizuje przedszole na wniosek rodziców i to przedszlole jest za wszystko odpowiedzialne. A tu umowę podisało przedszkole z firma organizującą zajecia dodatkowe, a rodzice nie będący stroną w tej umowie pieniądze wpłacali z góry bezpośrednio na konto firmy (bez rozlicznia czy wszystkie zajęcia się odbyły - a płaci się tylko za wykonaną usługę).
      W kolejnym roku to sami rodzice podpisywali "umowę" z firmą, tylko, że w tej pseudo umowie nie było żadnych wiecej informacji niż do tej pory wywieszanych na drzwiach. O przepraszam był dokładny adres firmy - jedyna różnica - bo całoś "umowy" była w siedzibie firmy w Łomianach tak dla bezpieczeństa aby nikt tam nie zajrzał. Przypominam, że TO PRZEDSZKOLE ORGANIZUJE ZAJĘCIA DODATKOWE NA WNIOSEK RODZICÓW, więc Pani Dyrektor i tak miała swoją "odpowiednią umowę" przedszkolu w razie kontroli.

      Praca domowa: proszę wziąć kalkulator i przemnożyć ilość dzieci - ponad 130 razy koszt zajęć.
      np. rytmika 27 zł X 100 dzieci (chodziły wszystkie, rodzeństwo 50% zniżki, przyjmijmy tylko 110) = 2970 zł pośrednik zarabia wg. internetu 15-20%, = 2376 zł dla instruktora za 4 godziny pracy tygodniowo, 16 miesięcznie.
      Pytanie: Kto chciałby tyle zarabiać za godzinę pracy? W poprzednich latach rytmika i gimnastyka kosztowała 29 zł.
      Kolejna praca domowa : znajdź oferty pracy dla instruktrów z takimi stawkami.
      Podpowiem instruktorzy zarabiają 800 - 1500 max brutto za 16 godzin pracy mies.

      Ludzie swojego rozumu trzeba używać to nie boli. Czarno na białym widać, co się tu dzieje - a jak ktoś się zoriętował pierwszy, to rzeba go było jak najszybciej usunąć z przedszkola żeby innych nie uświadomiłsmile))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka