talusia
13.01.05, 09:12
mój prawie czterolatek doprowadza nasz do szału,
ma kłopoty z zasypianiem, tzn nie zasypa sama (kiedyś zasypiała), nie pozwala
wyjśc ze swojego pokoju, mówi, że się nie chce byc sama, zasypia koło 23, jak
się w nocy przebudzi, też jest wielki płacz, teraz to w zasadzie buczy w
swoim łóżku od 22 do 23 i jak my idziemy spać to ją bierzemy do siebie,
oczywiście się nie wysypiamy, ona zresztą też bo rano do przedszkola nie
można jej dobudzić, może za bardzo regenure się na leżakowaniu,
dodam jeszcze, że około trzy tygodnie temu odstawiliśmy smoczek, z którym
była bardzo związana i teraz to już jest tylko gorzej,
może miałyście podobne problemy - proszę pomóżcie - cierpliwość mi się kończy
i siły też - talusia