Dodaj do ulubionych

dyrektor społeczny

18.10.05, 13:14
W przeczkolu do którego chodzi mój syn jest dyrektor społeczny może ktoś wie
czym on się zajmuje. I co to jest z funkcja?
Obserwuj wątek
    • przedszkole2 Re: dyrektor społeczny 18.10.05, 17:25
      Dyrektor społeczny jak sama nazwa wskazuje to funkcja społeczna. Dyrektor
      przedszkola wybiera najczęściej najlepszego i najbardziej zaufanego nauczyciela
      do pełnienia tej funkcji. Jest to funkcja bez wynagrodzenia, jedynie mozna dac
      takiemu nauczycielowi większy dodatek motywacyjny ( jak się ma z czego).
      Dyrektor wyznacza mu jakies tam drobne obowiązki ( i tak dyrektor za wszytko
      odpowiada). Jest to osoba, która udziela informacji gdy nie ma dyrektora w
      placówce, zastępuje go w czasie choroby ale i tak wszytko musi uzgadniać z nim
      społ z-ca sam nie podejmuje decyzji. Jest to ktoś w rodzaju łącznika,
      pomocnika - bo przecież dyrektor nie może być wszędzie. DO tego dyrektor
      przedszkola mając 20 - 25 pracowników, będąc kadrową, swoją sekretarką
      najczęściej, prowadząc kancelarie i tysiące teczek, książkę kancelaryjną,
      myśląc o badaniach pracowników, szkoleniach BHP pracowników, przeglądach
      placówki ( elektrycznych, kominiarskich, gazowych ... ), prowadząc finase
      placówki, przygotowując dokumenty płacowe, organizując zebrania - narady,
      prowadząc nadzór pedagogiczny, hospitacje - kontrole dokumnetacji
      pedagogicznej, nadzorując nowych nauczycieli, czuwając nad awansem zawodowym
      nauczycieli, mierząc jakość pracy przedszkola, pisząc tysiące róznych
      regulaminów, zasad, uregulowań prawnych, itd. itp. właściwie człowiek
      orkiestra, musi mieć czasami jakies ręce do pomocy chociażby społeczne.
      • jerber MOŻE TO WŁAŚNIE TAKI społeczny PERSONEL SPOTKAŁEM 19.10.05, 10:56
        Jako sąsiad przedszkola niepublicznego zaobserwowałem brak zainteresowania
        personelu tego przedszkola nad dziećmi przebywającymi w ogródku przedszkolnym.
        Dzieci przez siatkę ogrodzenia zaczepiały GŁOŚNO osoby przechodzące obok
        domagając się cukierków lub ciastek. Nie było przy nich żadnej opiekunki i
        pomimo, że robiły to głośno - nikt z przedszkola nie zareagował. PRZECIEŻ TAKIM
        DZIECIOM POZBAWIONYM NADZORU, MOŻE KTOŚ DAĆ CUKIEREK CZY CIASTKO Z JAKIMŚ
        ŚRODKIEM ODURZAJĄCYM CZY NAWET TRUCIZNĄ. Gdy chciałem rozmawiać z kierowniczką
        tego przedszkola - usłyszałem od 2 pań z personelu, że u nich niema takiej
        funkcji a o wszystkim decydują rodzice. A wogóle to winni temu są ludzie,
        którzy podają dzieciom słodycze przez siatkę i rzucają im z okien mieszkań. Nie
        docierało do tych pań to, ŻE BRAKIEM NADZORU NARAŻAJĄ DZIECI NA BARDZO DUŻE
        NIEBEZPIECZEŃSTWO ze strony nieodpowiedzialnych przechodniów. Nie znalazłem
        nigdzie informacji kto nadzoruje takie przedszkola /nie wymieniam tu nazwy/ bo
        chcę przedstawić sprawę kompetentnemu urzędowi. Zwróciłem się wczoraj e-mailem
        z zapytaniem do Urzędu Dzielnicy wczoraj i czekam na odpowiedź.
        • przedszkole2 Re: MOŻE TO WŁAŚNIE TAKI społeczny PERSONEL SPOTK 19.10.05, 15:15
          Jeżeli jest to przedszkole niepubliczne to rzadzi się innymi regułami niż
          przedszkole publiczne. W przedszkolu publicznym nad jednym dyrektorem jest
          kilka osób nazorujących , a mówiąć wprost kontrolujących. Przedszkole dane,
          przekazane w niepubliczność ma inny organ prowadzący. Może nim być sam
          dyrektor, który wystąpił o przejęcie przedszkola w niepubliczność, może być
          ktoś wogóle nie związany z szkolnicetwem, który zwyczajnie zatrudnil dyrektora
          i kadre licząc tylko na zyski, może być jakaś organizacja, itd. Przekazanie
          przedszkola w niepubliczność to dla urzędu niezła oszczędność, użycza on np na
          10 lat budynek bezpłatnie, a o rszte niech się martwi nowy organ prowadzący.
          Organ prowadzący wypłaca tylko na każde dziecko jakąś tam miesięcznią subwencje
          oświatową i to na tyle. Problemem z głowy, a suma sumarum sa to oszczędności
          dla gminy, miasta itp. Jeśłi chodzi o sprawy bezpieczeństwa dzieci to w dalszym
          ciagu dla takiej placówki organem nadzorującym jest kuratorium i myślę, że tam
          trzeba kierować swoje uwagi. Takie przedszkole to wlaściwie przedszkole
          prywatne i pewnie jeśli dochodziłoby do niszczenia mienia ( budynku ) dane w
          użyczenie wtedy urząd miesta miałby powód do interweniowania. Proszę mi
          wierzyć, że w przedszkolach państwowych musimy się pilnować bo każdy telefon
          sąsiadów do wydziału oświaty to kontrola murowana albo przynajmniej
          interwencja. Myślę, że w przedszkolu niepublicznym nie ma stanowisk
          społecznych, a jakiś dyrektor z uprawnieniami pedagogicznymi być musi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka