Dodaj do ulubionych

Urwis w przedszkolu

26.09.06, 10:04
Pierwszy dzień w przedszkolu bez płaczu za mamą, synek zrobiłm pa pa i poszedł
sie bawić.......
Gdy przyszłam go odebrać dowiedziałam się, że był bardzo niegrzeczny (m.
in.uciekał na plac zabaw, nie usiedział na krzesle przy sniadaniu), panie nie
mogły przeprowadzić zaplanowanych zajęć, bo musiały skupić uwagę na moim synku.
Już pierwszego dnia dowiedziałam się o zmianie przedszkola, jeżeli jego
zachowanie nie zmieni się.
Co robić????
Lolek ma AZS i z tego co wiem, to dzieci z tym typem alergii do spokojnych nie
należą.
Obserwuj wątek
    • gosiasos2 Re: Urwis w przedszkolu 26.09.06, 10:14
      Wiesz powiem Ci szczerze, że to co usłyszałaś od pań w przedszkolu to troche
      nie na miejscu. Jak po pierwszym dniu mozna proponować zmiane przedszkola tylko
      dlatego że sobie nie potrafią poradzic z ruchliwym i energicznym dzieckiem.
      Ciekawe czy ich dzieci zawsze były grzeczne. Czy powinnyśmy podawac dzieciom
      środki uspakajajace, żeby czasem nie wariowały w przedszkolu. Ja rozumiem ze
      mogły upomnieć Cie żebys zwróciła synowi uwage żeby słuchał pani w przedszkolu.
      Ale to co usłyszałas to chyba jakas kpina.
    • anika99 Re: Urwis w przedszkolu 26.09.06, 10:28
      jak w ogóle mozna po pierwszym dniu cos takiego proponować jak zmiane
      przedszkola
      dla mnie nie do pomyslenia
      przecież dziecko potrzebuje czasu by sie przystosować i zacząć słuchać
    • anika99 Re: Urwis w przedszkolu 26.09.06, 10:30
      mój na poczatku tez robił co chciał, nie bawił sie tak jak proponowały panie,
      nie sziedział przy stole w czasie jedzenia
      z czasem jest coraz lepiej, żadna rewelacja, ale jednak
    • bajdus Re: Urwis w przedszkolu 26.09.06, 11:42
      gdyby usłyszała coś takiego pierwszego dnia to sama zmieniłabym przedszkole.
      Najwyraźniej panie sobie nie radzą i podejrzewałbym, że swoją irytację za brak
      umiejętności utrzymania dyscypliny przelewają na moje dziecko. Z pewnością nie
      pomoże to w aklimatyzacji malucha a może go skutecznie przestraszyć i
      zniechęcić.
    • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 26.09.06, 14:50
      Dzisiaj już nie chciał zostać w przedszkolu i płakał.Jak odbierałam synka
      dowiedziałam sie o braku zmian w jego zachowaniu( ugryzł jedna z pań a inna
      poszczypał). Jeżeli chodzi o samodzialność to jest podobno super-sam je, ubiera
      się i chodzi na siusu.
      Czy może zostać wyrzucony z przedszkola za złe zachowanie?(chodzi do przedszkola
      niepublicznego)
      • jolusia20 Re: Urwis w przedszkolu 26.09.06, 15:46
        Mialam tem sam problem tzn. nie do konca bo Pani powiedziala ze jest zbyt żywy
        no i zobaczymy co dalej z tym bedzie. Troche sie zdenerwowałam chociaz wiem ze
        rzeczywiscie jest strasznie ruchliwy. Ostatnio na zebraniu dowiedzialam sie ze
        jego zachowanie zmieniło sie diametralnie, Pani nie mogła sie go nachwalic.
        Nie tylko ja bylam w szoku, jedna z mam powiedziala ze pamieta go z koscioła i
        tez nei moze uwierzyc ze tak sie zmieniłsmile, no ale teraz nie chce chodzic i
        płacze co ranosad
        • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 27.09.06, 09:30
          Wiesz może co było powodem tej zmiany?
          • jolusia20 Re: Urwis w przedszkolu 28.09.06, 12:58
            Niestety nie wiem, obawiam sie nawet ze moze jest to związane z porannym
            płaczem, po prostu ze jest taki osowiały. Ale teraz juz prawie nie płacze a
            nadal jest grzeczny, my tez zauwazamy roznice. Co do ADHD to mam juz dosc
            tłuaczenia, ze jego zachowanie zupełnie nie odpowiada opisowi tej choroby.
            • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 28.09.06, 21:05
              Wczoraj i dzisiaj usłyszałam, że jest coraz lepiej.
              Wczoraj chciał iść do przedszkola, ale płakał jak zobaczył, że mnie nie ma.
              Dzisiaj już nie chciał iść i też płakał.
              Zobaczymy co będzie jutro i po weekendzie.
              Dziękuję za posty i pozdrawiam.
              • jolusia20 Re: Urwis w przedszkolu 29.09.06, 18:02
                No a moj juz prawie nie płacze, nadal panie go chwala, wiec wszystko moze
                bedzie dobrzesmile
    • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 27.09.06, 09:29
      Wczoraj rozmawialam z dyrektorem przedszkola, dowiedzialam sie, że synek
      wykazuje pewne zachowania mogące wskazywać na ADHD. Oczywiście to nie była
      diagnoza, tylko przypuszczenie.
      Czy już zawsze energicznemu, ciekawskiemu i chcącemu wszyskiego spróbowac
      dziecku będzie sie przyszywać łatkę ADHD???....
      • 210369.b Re: Urwis w przedszkolu 27.09.06, 22:50
        mam podobny problem.moja mala tez jest bardzo zywa,a co gorsze nie mowi wiec ma
        problem w nawiazaniu kontaktu z innymi dziecmi.Jak przychodze po nia do
        przedszkola to zawsze pytam pani jak bylo i slysze roznie.Ostatnio bylo
        lepiej,dzisiaj dowiedzialam sie ze mala sciaga dziewczynka gumki,biega i
        zabierala dzieciakom kanapki.Corka chodzi do prywatnego przedszkola i uwielbia
        go.Podjelam decyzje ze pojdziemy do psychologa moze to pomoze.Jezeli chodzi o
        twoj problem to powinnas przeniesc dziecko do innego przedszkola (ja tak
        zrobilam gdy panie zaczely mi to sugerować-tan mala strasznie plakala)
        pozdrawiam
        • m.u.m.m.y Re: Urwis w przedszkolu 29.09.06, 15:06
          Witajcie
          Jestem w podobnej sytuacji. córka chodzi do prywatnego przedszkola od września.
          jest bardzo ruchliwa, nieusłuchana jak to nazywam, takie żywe srebro. panie w
          przedszkolu mówią, że bije dzieci, jak dzieci siedzą na zajeciach to ona biega i
          je zaczepia, jak się do niej mówi to nie reaguje itp. pani zasugerowała mi
          obserwację psychologiczną. przez to wszystko zaczęłam się trochę tym martwić,
          sama za czynam się zastanawiać czy córcka przypadkiem nie jest nadpobudliwa. a
          jak jest u was po prawie miesiącu przedszkola? są jakieś zmiany?
    • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 02.10.06, 13:42
      Edukacja przedszkolna dzisiaj została zakończona......
      • ariana1 Re: Urwis w przedszkolu 02.10.06, 18:09
        Czyli przeniosłaś go gdzie indziej? Czy zrezygnowałaś z przedszkola?
        Moje dziecko dzisiaj pani przy obiedzie wyzywała od nienormalnych. "No
        nienormalne to dziecko!" tak podobno krzyczała na nia pani. Wiem,że dzieci
        zmyślają, ale moja córka do tego stopnia by nie skłamała. Jestem w ciężkim
        szoku. Mam zamiar zapytać się jutro pani dlaczego uważa moją córkę za
        nienormalną.
        Dlaczego niektóre nauczycielki pracują z dziećmi,mimo że się do tego nie
        nadają????
        • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 02.10.06, 20:27
          Nie zrezygnowalam z przedszkola ani nie przeniosłam synka do innego. Z powodu
          złego zachowania tzn. porannej histerii, że nie chce być w przedszkolu,
          zamknięciu pań na klucz w sali(dobrze, że było drugie wyjście), bieganiu na
          stołówce, dziecko zostało z niego wydalone za złe zachowanie-po 5 dniach pobytu...
          Bez komentarza....
          • majowa_maja Re: Urwis w przedszkolu 02.10.06, 21:00


            Faktycznie bez komentarza..
            Powiedz nam prosze , którego przedszkola unikać..
            Pzdr,
            M.


            kjuber napisała:

            > Nie zrezygnowalam z przedszkola ani nie przeniosłam synka do innego. Z powodu
            > złego zachowania tzn. porannej histerii, że nie chce być w przedszkolu,
            > zamknięciu pań na klucz w sali(dobrze, że było drugie wyjście), bieganiu na
            > stołówce, dziecko zostało z niego wydalone za złe zachowanie-po 5 dniach pobytu
            > ...
            > Bez komentarza....
            • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 02.10.06, 21:47
              Prowadza je siostry na warszawskich Gołąbkach
              Co więcej, dziwne - rodzeństwo mojego męża uczęszczało do innego przedszkola
              prowadzonego przez siostry (Wawer) i było super.
              • ariana1 Re: Urwis w przedszkolu 03.10.06, 17:57
                Skandal!!! Tym bardziej,ze placówki katolickie nie mają praktycznie nad sobą
                żadnej kontroli.
                • podrozujacy Re: Urwis w przedszkolu 03.10.06, 19:53
                  Ty nie wyzywaj przedszkola bo w kazdym bedzie tak samo,niech mama idzie do
                  psychologa skoro dziecko jest nadpobudliwe.Jesli nie ze strony przedszkola to
                  beda problemy ze strony rodzicow ktorzy nie zycza sobie zeby ich dzieci byly
                  bite ,gryzione i zaczepiane przez takie dzieci.Takie jest zycie,kazdy chroni
                  swoje dziecko.Mojej sasiadki dziecko z przedskzola "wygryźli" rodzice ,nie
                  przedszkolanki
                  • podrozujacy Re: Urwis w przedszkolu 03.10.06, 19:53
                    PS.Kazde przedskzole,te katolickie,zydowskie,panstwowe czy inne ma nad soba
                    kontrole,takie jest prawo w Polsce.
                    • ariana1 Re: Urwis w przedszkolu 03.10.06, 21:44
                      Taaaaak?? No to kto kontroluje zakonnice? Wydział Edukacji czy episkopat? czy
                      jeszcze inna ciekawa instytucja? Nawet jeśli, to kontrola jest tylko na
                      papierze. W praktyce ośrodki katolickie są bezkarne i mogą robić co im się
                      podoba. Nie czytasz gazet? Nie oglądasz tv itp?
                      • graz.ka Re: Urwis w przedszkolu 05.10.06, 08:53
                        ariana1 napisała:

                        > Taaaaak?? No to kto kontroluje zakonnice? >ciach<

                        Kuratorium Oświaty.
                  • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 03.10.06, 22:41
                    Syn nie poszczypał, nie pogryzł ani nie pobił żadnego dziecka.
                    • kjuber Re: Urwis w przedszkolu 03.10.06, 23:40
                      A gdyby tak było, to chyba bym się o tym dowiedziała.
                      Dla grzecznych, spokojnych, posłusznych dzieci to przedszkole jest super.
                      Personel nie potrafił poradzić sobie z żywym, ciekawskim, upartym dzieckiem.
                      Jedyne co mnie trochę boli, to to, że nie dano mu pełnych 2 tygodni na tzw.
                      adaptację,co chyba jest praktykowane w każdym przedszklu.
                      • mzdzieborska Re: Urwis w przedszkolu 05.10.06, 01:14
                        W ogóle mnie nie zaskoczyła reakcja tych pań przedszkolanek na dziecko z którym
                        nie umieją sobie poradzić. To są na ogół leniwe,nieudolne kobiety,którym zależy
                        na świętym spokoju wśród grzecznych małych kukiełek.Dzieci,które z jakiegoś
                        powodu mącą spokój tych pań są niemile widziane. Ne obwiniaj siebie ani swojego
                        dziecka za ich nieudolność. Swoją drogą nie zaszkodzi wykluczyć nadpobudlwości
                        psycho-ruchowej w dobrej,rzetelnej placówce. To nic nie kosztuje,a można
                        wcześniej zacząć działać. Wiem co mówię bo jestem doświadczona tym krzyżem
                        nadpobudliwego dziecka,mam traumę na całe życie jeżeli chodzi o przedszkola
                        (nienawidzę ich) chociaż moje dziecko chodziło do niego zaledwie kila miesięcy.
                        Mamy za sobą dwa lata pracy z terapeutami,wyniki są świetne,mówią mi: dziecko
                        powinno już iść do przedszkola,jest gotowe,powinno socjalizować się z innym
                        (ma 5 lat),a ja nie mogę.Po prostu zaczynam zaczynam się czuć bardzo,bardzo
                        źle.
    • przedszkole2 Re: Urwis w przedszkolu 05.10.06, 11:22
      To że pierwszego dnia uslyszala pani tyle "miłych" rzeczy o swoim dziecku
      świadczy, że nauczycielki nie wiele mają doświadczenia i nie wiedzą, że w
      okresie adaptacji dzieci mogą zachowywać się róznie, nie znają też reguł więc
      skąd mają wiedzieć jak mają się zachowywać. Można takie rozmowy prowadzić po
      dwóch - trzech tygodniach najwczesniej. Usunięciem do innego przedszkola prosze
      się nie przejmowac bo nikt nie może wyrzucić Pani dziecka. Niemniej nie zwalnia
      to Pani z konieczności współpracy z przedszkolem i pracy z dzieckiem nad jego
      zachowaniem. Może warto iść do psychologa i poszukać dróg rozwiązania problemu.
      Nie można wszystkiego zwalić na AZS i nic nie robić, dziecko musi być uczone
      norm i przedstrzegania ich, a otoczenie musi być konsekwentne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka