Dodaj do ulubionych

Żałosne czy straszne a może normalne?

21.03.09, 11:59
Jak widac po wielu wątkach z tego forum osoby które chcą lub
otwierają prywatne przedszkola lub klubiki pytają się rodzicow o
podstawowe sprawy podpierając sie sformuowaniami typu :prosze o
rade ,jaka jest Wasze zdanie.Natomiast dla mnie jest to
zakamuflowana niewiedza niepoparta zadnym doświadczeniem lub
chociażby porządnym przygotowaniem teoretycznym.rade ,jaka jest
Wasze zdanie.Mniejsza jesli chodzi o godziny otwarcia placowki ale
pytanie-co lubią dzieci w wieku 3 lat????To podstawa psychologii
rozwojowej......W Warszawie są moze 4 placowki prywatne ktorych
dyrektorkami sa panie,ktore przedtem wiele lat pracowaly jako
nauczycielki w przedszkolu,reszta-szkoda gadać...Marzenia marzeniami
ale zastanowcie sie z czym do ludzi,bo wlozycie kupe kasy w
urzadzenie placowki ktorą zamkniecie po roku lub krocej.Nie powinno
sie otwierac pracowni krawieckiej jesli nie zna sie podstaw
kroju,nie powinien otwierac placowki ten kto nie zna podstaw rozwoju
psychologii a w przedszkolach prywatnych za dużą kase to jeszcze
powinno byc poparte duzym doswiadczeniem.No ale tak-najłatwiej robic
eksperymenty kosztem dzieci....
Obserwuj wątek
    • magdalas Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 21.03.09, 13:18
      chyba trochę źle to odbierasz. To że pytam, czy inni pytają to chyba
      dobrze, czym więcej poglądów się przeanalizuje tym lepiej. Chodzi o
      to żeby program, jedzenie, godziny otwarcia były optymalne, a kto
      lepiej się na ten temat wypowie jak nie rodzice. Poza tym pytanie
      nie oznacza niewiedzy. Mam plan, swoją wiedzę i swoje poglądy, wiem
      jak ma moje przedszkole wyglądać i jakie kryteria ma spełniać. Ale
      człowiek jokiekolwiek by miał doświadczenie nie jest alfą i omegą,
      może o pewnych rzeczach nie pomyśleć, czy nawet nie wiedzieć. Więc
      dla Twojej wiadomości, te pytania są zadawane dla dobra dzieci, a co
      do eksperymentów, to chyba mało jest ludzi którzy się na coś takiego
      decydują kosztem dzieci. Ja w każdym razie do takich ludzi nie
      należę, a pytam o różne rzeczy, czasami też z ciekawości.
      • edor67 Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 21.03.09, 16:37
        To chyba dobrze, że osoby otwierające przedszkola pytają o zdanie
        mamy. Zwłaszcza takie, które potem na forum mają pretensje, bo na
        przykład dzieci za mało wychodzą albo dostały 5 paluszków na II
        śniadanie
        • ciekawski2006 [...] 21.03.09, 18:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kolorowekorale Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 22.03.09, 08:55
            zgadzam sie z barakudą i ciekawskim; to nie rodzice powninni tworzyć
            przedszkole - bo ile rodziców tyle będzie opinii na temat lezakowia,
            posiłków, zajęć dodatkowych. Jak idę do lekarza to nie ja mu mówię
            jak ma mnie leczyć. Muszę mu zaufać, że wie co jest dla mnie
            najlepsze.
            Swoją drogą: wiele z osób, które chcą założyć przedszkole - pisze o
            swoich mazeniach. I fajnie! ale często zapominają o tym, że to też
            jest biznes i jak w każdym innym przypadku, żeby działał - musi być
            opary o rzetelnie przygotowany biznes plan. Wierzę też, że nie każda
            nauczycielka przedszkolna (nawet ta najlepsza) będzie umiała
            sprawnie zarządzać całą placówką jako p. dyrektor a co więcej być
            jej właścicielem (czyli będzie umiała zadbać o tzw. wynik
            finansowy). Myślę, że każdy z nas zna co najmniej jeden klubik /
            przedszkole ze swojej okolicy, któremu coś nie wyszło. Bo
            właściceiele chcieli spełniać swoje marzenia, robili "wszystko dla
            dziecka" (co my - Rodzice baaaaardzo lubimy) ale na koniec miesiąca
            okazywało się, że w kasie brak pieniędzy np. na czynsz lub nie daj
            boże pensje
    • hakdil Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 22.03.09, 09:15
      Popieram w 100%.Chyba,że faktyczną dyrektorką placówki będzie kto
      inny,a na pieczątce widniec będzie nazwisko "sponsorki".Znam pania
      dyr.szkoły niepublicznej,która prowadzi ją w skandaliczny
      sposób.Rotacja nauczycieli ogromna,szkołą rządzą rodzice,któzy znają
      sie na wszystkim,a pani dyr zależy,by trzymali dziecko,więc
      akceptuje wszystko.Pracowałam w kilku placówkach-jestem nauczycielką-
      i osobiscie nie zaufałabym komus,kto nie miał do czynienia wcześniej
      ze szkolnictwem,nigdy nie pracował z dziecmi!Wyjątek jeden-placówką
      zarządza np zarząd-w skład którego wchodzi kilka osób-w tym
      kompetentna osoba znająca realia przedszkolne.
      Ale rozumiem też owczy pęd ku zakładaniu róznego typu akademii
      maluszków itp-przeciez każdy zna się na wychowaniu dzieci,prawda..?
    • lilka69 Re: nic z tych rzeczy autorko 22.03.09, 11:24
      bo jak przestrzegam matki na forum przed tworami typu kluby malucha to KAZDY z
      wypowidajacych sie jest negatywnie do mojej wypowiedzi nastawiony.

      ja mam dziecko w prywatnym przedszkolu z UPRAWNIENIAMI DO UZYWANIA TEJ NAZWY i
      jestm b.zadowolona. czesciej zadrza sie na forum, ze ktos opisuje dziwne wyskoki
      w klubach niz w prywatnych PRZEDSZKOLACH.

      no coz- rodzice glupi to i zapisuja do przechowalni bez nadzoru nad dziecmi.
      • japanessa [...] 22.03.09, 22:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lilka69 Re: w kwestii japanessa do moderator 23.03.09, 09:15
          bez wzgledu na moj swiatopoglad wypowiadam sie w sposob NIE obrazajacy rozmowcy.
          oczekuje tego od innych.
          post japanessa moglby moim zdaniem pozostac z jej obiekcjami wobec mnie ale nie
          w tej formie( cyt.zamknij wreszczcie te paszcze, glupia jestes tepoto
          niedorobiona, analfabetko).

          oprocz tego, ze masz prawo do negatywnych wypowiedzi to nie masz prawa rzucac
          inwektywami. dlatego sugeruje moderatorowi aby skasowal post japanessa.

          a jeszcze do autorki- operuje sie argumentami w wyskusji a nie inwektywami.
          przyda ci sie ta informacja na przyszlosc wobec innych tezsmile
          • lilka69 Re: w kwestii japanessa do moderator 23.03.09, 09:31
            mialo byc w dyskusji a nie w wyskusji.
            to tak przy okazji abym znowu nie zostala...analfabetka.
            • kolorowekorale do lilka69 23.03.09, 09:43
              może dlatego, że dopiero piję poranną kawę i jeszcze myślami jestem
              gdzie indziej ale co ma Twój pierwszy wpis (ten z 22 marca)do
              tematu, który poruszyła na forum barakudaa?
              To nie jest odpowiedź na zadane przez nią pytanie...ale może jeszcze
              muszę zrobić sobie drugi kubek kawy...
              • japanessa [...] 23.03.09, 17:42
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • pinokio.1 wracając do tematyki postu barakudy 23.03.09, 19:02
                  Myślę,że osoba decydująca się na założenie przedszkola
                  niepublicznego powinna zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności. Nie
                  wyobrażam sobie aby właścicielem takiej placówki mogłaby być osoba
                  bez przygotowania pedagogicznego ,nie mówiąc już o praktyce w
                  zawodzie. Nie każda też nauczycielka jest w stanie sprostać
                  obowiązkom bo kierować placówką przedszkolną to nie tylko praca
                  dydaktyczno-wychowawcza ale także dbanie o całokształt pracy
                  przedszkola czyli żywienie,zakupy,sprzątanie,planowanie budżetu itp.
                  Potrzebne są także umiejętności organizacyjne, komunikacji
                  interpersonalnej i wiele jeszcze innych.
    • 7marchefka7 Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 23.03.09, 19:25
      Z tego, na ile sie orientuje, to prawo dopuszcza sytuacje, kiedy kto inny jest
      wlascicielem przedszkola, a kto inny jego dyrektorem. Wlasciciel ma kase,
      dyrektor ma wiedze i jesli potrafia sie ze soba dogadac, efekt powinien byc w
      porzadku. Gorzej, jesli dyrektor jest zatrudniony w roli listka figowego, a
      faktycznie nie ma nic do powiedzenia. W obu przedszkolach, z ktorymi mialam do
      tej pory do czynienia, byl wlasnie taki uklad. W pierwszym sie nie sprawdzal, w
      drugim sprawdza sie bardzo dobrze. Chyba wszystko zalezy od ludzi - jestem
      pewna, ze wiele nauczycielek przedszkolnych z wieloletnim doswiadczeniem nie
      nadaje sie na dyrektorki, pewnie jeszcze mniej z nich nadaje sie na
      wlascicielki. Tu naprawde najwiecej zalezy od predyzpozycji, od charakteru.

      A co do samego pytania - wiesz, ja sie ciesze, ze wlascicielka i dyrektorka
      przedszkola, do ktorego chodzi moj syn nie uwazaja, ze wszystko wiedza
      najlepiej. Sa bardzo otwarte na dialog, na propozycje rodzicow. Dzieki temu
      wspolpraca uklada sie nam naprawde fajnie i mam nadzieje, ze to juz bedzie
      ostatnie przedszkole, do ktorego chodzi moj syn. Co nie byloby tak oczywiste,
      gdyby nie dialog miedzy zainteresowanymi.
      • barakudaa Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 25.03.09, 15:38
        7marchefka7 napisała:
        > A co do samego pytania - wiesz, ja sie ciesze, ze wlascicielka i
        dyrektorka
        > przedszkola, do ktorego chodzi moj syn nie uwazaja, ze wszystko
        wiedza
        > najlepiej. Sa bardzo otwarte na dialog, na propozycje rodzicow.
        Dzieki temu
        > wspolpraca uklada sie nam naprawde fajnie i mam nadzieje, ze to
        juz bedzie
        > ostatnie przedszkole, do ktorego chodzi moj syn. Co nie byloby tak
        oczywiste,
        > gdyby nie dialog miedzy zainteresowanymi.
        Ze świecą takich szukac...
      • ciekawski2006 [...] 19.04.09, 11:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wejscie.smoka Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 31.03.09, 21:55
      A już myślałam że tylko mną trzęsie jak czytam wysłodzone posty rozmarzonych pań
      "ja tak kocham dzieci" o własnej placówce. Serce nie wystarczy. To tak jakby
      ktoś chciał zostać lekarzem (bez wykształcenia) i na forum dopytywał się jak
      leczyć ludzi. Wśród znajomych też "moda" na kluby przedszkolaka "bo urodziła
      dziecko to sobie weźmie jeszcze kilka i zakłada żłobek". Zero doświadczenia zero
      wykształcenia. DŻIZAS!

      ps.
      nie mam na mysli postów NAUCZYCIELI Z DOŚWIADCZENIEM I WYKSZTAŁCENIEM ktorzy
      dopytuja sie o kwestie prawne lub dotacje unijne.

      • mama_moni Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 19.04.09, 21:10
        To fakt. Ja sama przeszlam przez wiele miejsc w poszukiwaniu przedszkola dla
        mojej córeczki. I czasem myslalam zeby uciec w polowie rozmowy jak widzialam
        totalny brak jakiejkolwiek wiedzy w temacie pań, które ze mna rozmawiały. I to
        były panie dyrektorki, albo nauczycielki - tak o sobie mowily przynajmniej.
        W przedszkolu gdzie jest teraz Monia, panie to pedagodzy z prawdziwego zdarzenia
        - począwszy od pani Dyrektor, po każdą z nauczycielek.
        Swoją drogą przeraża mnie to co czasem czytam na tym forum sad
        • kolorowekorale Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 20.04.09, 09:43
          "totalny brak jakiejkolwiek wiedzy"??? czy Ty nie przesadzasz? Jakie
          masz prawo oceniać nauczycielki, z którymi się spotkałaś? Rozumiem,
          że mogły Ci sie nie spodobać - ale podważanie ich kompetencji czy
          wiedzy na podstawie, jak sama zaznaczyłaś, "połowy rozmowy" to
          lekka przesada. No chyba, że sama masz wykształcenie pedagogiczne
          lub pokrewne i na bieżąco mogłaś zweryfikować, że to co mówią to
          jakieś bzdury. Jeśli tak to przepraszam. Ja wiem, że my Rodzice
          wiemy najlepiej ale też nie popadajmy ze skrajności w skrajność
          • mama_moni Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 20.04.09, 23:01
            owszem - mam wykształcenie pedagogiczne, w dodatku przedszkolne i dlatego uzyłam
            takiego sformulowania,w spokoju sumienia wlasciwie, bo wiem o czym mowie.
            Chociaz nie przecze,ze masz racje - mimo wszystko reaguje na pewno bardziej
            emocjonalnie, bo chodzi o wlasne dzieckosmile
            niemniej jednak uwierz... wesolo nie jest jak sie tak pochodzi po tych
            wszystkich placowkach...sad
    • alcarin Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 21.04.09, 12:25
      Niefajne jest też mydlenie rodzicom oczu poprzez zatrudnianie na
      stanowisko dyrektora "słupa" z wykształceniem pedagogicznym, ale
      takiego, który nie będzie bruździł w prowadzeniu przedszkola -
      ostatnio byłam w jednym nowootwieranym na Targówku i tam pani
      dyrektor jest już mocno posunietą starszą osobą (z całym
      szacunkiem), której lekko trzesię się głowa, "pastuje" nogami
      podłogę i która podczas dłuższej wypowiedzi traci wątek, a czasem
      nawet nie łapie co mówi do niej i do rodzica właściciel smile - ale
      doświadczenie ma? Ma! I to od wczesnych lat 50-tych! (to sobie
      policzcie ile lat może mieć ta osoba..)
      Pewnie młodsza osoba chciałaby miec wpływ na prowadzenie placówki
      (no i pewnie większą kasę), a w tym wypadku właściciel ma dyrektora -
      pedagoga (dla papieru) i może robić co chce...

      Niefajne jest też, że rodzicowi, który pyta o zajęcia dodatkowe (czy
      trzeba cały pakiet - w tym m.in. szachy dla trzylatka) i o
      ewentualność przyprowadzania dziecka zawsze na pól dnia, za mniejsze
      pieniądze (a jest taka opcja do wyboru) mówi się wprost, że chyba
      chce oszczędzać na dziecku i może lepiej, żeby wybrał placówkę
      państwową.. I dodanie przestrogi, że tam będa dzieci gorszego sortu,
      często z rodzin patologicznych - własciciel mieszkał kiedyś w tej
      dzielnicy, to wie, jakie tam patologie wystepują (ja z tej samej
      dzielnicy, więc mi się bardzo "słodko" zrobiło smile , choć mnie
      zakwalifikował do Zacisza lub "domkowej" Białołęki...Widać tylko
      dzieci z tamtych stron mogą chodzic do prywatnych przedszkoli -
      reszta, patologia, do państwówek smile ). To też w opisywanym powyżej
      przedszkolu smile
      Właściwie byłam już zdecydowana na to przedszkole, bo fajnie
      wyposażone i w dobrym dla mnie punkcie, szczęśliwie poszłam tam i
      spotkałam właściciela, który wywarł na mnie tak niegatywne wrażenie,
      że zrezygnowałam. Wolę dziecko do państwowego posłać lub do sióstr -
      też za pieniądze i po sąsiedzku wink
      Także Mili Właściciele - trochę się hamujcie podczas rozmów z
      rodzicami. W tym biznesie rządzą trochę inne reguły, niż w
      pozostałych dziedzinach.
      • kajak75 Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 21.04.09, 14:50
        Zgadzam sie z barrakuda.
        dla mnie pytanie - co lubia dzieci jest osłabiające.
        Dzieci lubia np. ogladac telewizje i jesc slodyczesmile Czy w zwiazku z tym
        program przedszkola bedzi epolegal na ogladaniu bajek przy wtorze pochrupywania
        batonikow?

        Przedszkole ma m.in edukowac, dlatego na miejscu sa pytania czy wolicie panstwo
        taki blok zajec czy taki, nie zas pytanie o ogolne podstawy.
        • barakudaa Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 24.05.09, 11:19
          Dziwi mnie stwierdzenie rdzica w jednym z postów odnosnie
          nowiutkiego przedszkola: "młodziutka dyrektorka popelnia masę błędow
          ale przecież dopiero sie uczy".Tak ale kazdy kto otwiera biznes
          powinien miec pojęcie o jego prowadzeniu,jeśli bedzie popełniał masę
          błędów straci większosc klientów...
          • graz.ka Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 24.05.09, 11:29
            barakudaa napisała:

            > ale kazdy kto otwiera biznes
            > powinien miec pojęcie o jego prowadzeniu,jeśli bedzie popełniał
            masę błędów straci większosc klientów...

            To chyba jego ryzyko, czyż nie? smile
          • grzalka Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 24.05.09, 17:18
            barakudaa napisała:

            > Dziwi mnie stwierdzenie rdzica w jednym z postów odnosnie
            > nowiutkiego przedszkola: "młodziutka dyrektorka popelnia masę błędow
            > ale przecież dopiero sie uczy".

            tak po miesiącu dopiero Cię zdziwiło?
            • barakudaa Re: Żałosne czy straszne a może normalne? 24.05.09, 18:07
              grzalka napisała:
              > tak po miesiącu dopiero Cię zdziwiło?

              Niekoniecznie,ten interesujący post ma wczorajszą datę.

              • ona-09 [...] 09.07.09, 08:27
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • graz.ka Żałosne 09.07.09, 09:34
                  to jest dyżurne wywlekanie tego rodzaju wątków w górę, gdy już
                  dyskusja na nich zamarła...
                  I wystarczy kliknąć w "ostatnie posty" żeby zobaczyć, że jest kilka
                  tylko nicków, które to systematycznie robią...
                • agnieszka_gk do barakudy 09.07.09, 09:48
                  barakuda w 1. poście napisała: "W Warszawie są moze 4 placowki
                  prywatne ktorych dyrektorkami sa panie,ktore przedtem wiele lat
                  pracowaly jako nauczycielki w przedszkolu"

                  Skąd takie dane ? Wygląda mi to bardziej na naciaganą hipotezę,
                  żeby "swoje" było na wierzchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka