Dodaj do ulubionych

położne z Bielańskiego

28.05.08, 09:21
Czy któraś z Was miała kontakt z położną Joanną Pulkowską lub
położną Teresą KOsińską? obie pracują w szpitalu Bielańskim.
czy mogłybyście się podzielić wrażeniami ze współpracy z którąś z
nich.muszę się zdecydować na którąś z nich.
dziękuję i pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • malta31 Re: położne z Bielańskiego 28.05.08, 11:57
      Rodziłam miesiąc temu z panią Teresą Kosińską. To wprost cudowna
      osoba. Brak mi słów zachwytu dla niej. Rodziliśmy tak szybko i
      aktywnie, że zabrakło nam czasu na znieczulenie. To mój drugi poród
      i mimo bólu wspominam go jako cudowne wydarzenie. A wszytko dzięki
      tej jednej osobie. Do dziś utrzymuje z nią kontakt telefoniczny,
      jest moją ostoją w najdrobniejszych wątpliwościach. Wystarczy że
      usłysze jej głos i od razu sie uspokajam.
      Gorąco polecam!!!!!
    • kasia.pow Re: położne z Bielańskiego 28.05.08, 12:00
      hey
      wiec z zadna z nich nie rodzilam, ale na forach masz bardzo
      pozytywne opinie zarowno o jednej i drugiej. kontakt mialam chwilowy
      z pania asia bardzo milasmile
      • anita.anita80 Re: położne z Bielańskiego 28.05.08, 12:52
        z czystym sumieniem polecam T.Kosinską
    • asiagos Re: położne z Bielańskiego 28.05.08, 13:19
      w grudniu rodziłam z Teresą Kosińską. Pierwszy kontakt miałyśmy w październiku,
      wtedy omówiłyśmy szczegóły "współpracy". Od początku grudnia bywałam w
      Bielańskim co kilka dni na KTG i kilka razy się tam spotkałyśmy. Zawsze była
      bardzo serdeczna i zainteresowana co się dzieje, choć też zazwyczaj mocno
      zaganiana.Podczas porodu Pani Teresa była ze mną prawie cały czas. Zaglądała co
      chwila, sprawdzała postęp akcji, interesowała się moim samopoczuciem,
      proponowała aktywne formy podczas pierwszej fazy (spacery, piłka, prysznic),
      instruowała mojego męża jak ma mi pomóc. Ja potrzebowałam, żeby mną ktoś
      pokierował i w tej sytuacji pani Teresa sprawdziła się świetnie, choć oczywiście
      miałam pewność, że moje zdanie również się liczy. Byliśmy z mężem bardzo
      zadowoleni z jej pomocy. Jest kompetentna, serdeczna, a kiedy potrzeba potrafi
      być stanowcza. Jeśli zdecydujemy się na drugie dziecko będę chciała rodzić z jej
      pomocą.
      Mam nadzieję, że ci trochę pomogłam. Powodzenia podczas podejmowania decyzji i
      porodu smile
      • agnes2605 Re: położne z Bielańskiego 28.05.08, 13:26
        czy mogłybyście jeszcze powiedzieć, ile płaciłyście za opiekę u nich.
        dziękuję za wszystkie postysmile
        • kasia.pow Re: położne z Bielańskiego 28.05.08, 18:48
          połozna to koszt 600zl
          • madzia2806 Re: położne z Bielańskiego 29.05.08, 07:35
            Polecam p. Teresę Kosińską, rodziliśmy razem w styczniu. Byliśmy z mężem bardzo
            zadowoleni z jej pomocy. Naprawdę super kobitka.
            • jolla80 Re: położne z Bielańskiego 29.05.08, 14:54
              A kiedy najlepiej jest umówić się z panią Teresą tzn. ile przed
              porodem? Z tego co piszecie to jakieś 3 m-ce wcześniej.Czy to jest
              tylko kontakt tel. czy spotkanie z nią w szpitalu - jak to wygląda.
              Termin mam na przełom sierpnia i wrzesnia więc zaczęłam się juz
              interesować
              • malta31 Re: położne z Bielańskiego 30.05.08, 11:31
                Ja dzwoniłam do Pani Tereski 3 miesiące wcześniej, a miesiąc przed
                terminem spotkałyśmy sie w szpitalu, wtedy dopytałam o szczegóły.
                Później jak zaczełam pokazywać sie na ktg to też sie z nią umawiałam
                (oczywiście nie co drugi dzień), ale od tego momentu byłam z nią w
                stałym kontakcie tel tak zeby wiedziała jak sie sprawy mają.
                Rodziłyśmy w kwietniu i płaciłam 700 zł.
                pozdrawiam
                • jolla80 Re: położne z Bielańskiego 31.05.08, 13:42
                  Dzieki malta za odp. A jeszcze mam jedno pytanie a nawet kilka czy
                  podczas pierwszej rozmowy tel. tak poprostu zapytałaś czy będzie
                  przy twoim porodzie i czy możesz być w stałym kontakcie z nią jakby
                  coś cie niepokoiło? Czy mówiłaś jej skąd masz nr tel.?
                  Czy Pani Teresa proponowała ci coś znieczulającego na poczatku?
                  Przepraszam że tak pytam ale mam juz niemiłe wspomnienia z porodu w
                  Bielańskim z inną położną i nie chciałabym żeby syt. sie powtórzyła.
                  Po prostu panicznie się boję. Pozdrawiam i życzę zdrówka dla
                  maleństwa.
                  • malta31 Re: położne z Bielańskiego 05.06.08, 09:43
                    sorki ze tak długo tu nie zaglądałam ale mam w domu kocioł -
                    maleństwo, studia i problemy z karmieniem... ale do rzeczy...
                    jak zadzwoniłam to powiedziałam od kogo mam tel. polecił mi ją
                    lekarz prowadzący bo zaczełam panikować ze synuś jest duży a ja mam
                    bardzo traumatyczne wspomnienia z pierwszego porodu. Zupełnie jakby
                    wyczuł ze ta osoba będzie jak plaster miodu na moje stresy. Kiedy
                    zadzwoniłam powiedziałam ze bardzo potrzebuje wsparcia i
                    opowiedziałam jej po krótce co mnie gnębi i na kiedy mam termin.
                    Pani Tereska sprawdziła czy tym okresie będzie mogła i wtedy już
                    sobie zapisała moje dane w kajecie. Zaproponowała na kiedy mozemy
                    sie umówić na wizyte w szpitalu. Oprowadziła nas troche po szpitalu,
                    dopytała o szczegóły poprzedniego porodu, obejrzała wyniki badań i
                    powiedziała jak ona to widzi. Czyli jest za naturalnym porodem ale
                    nie wyklucza cesarki (troche mnie to na początku przeraziło ale...)
                    proponowała jak najbardziej znieczulenie. Ja zadałam jej pare pytań
                    i tak sie rozstaliśmy. Zaczeliśmy dość wcześnie robić ktg w szpitalu
                    wiec przed pierwszym zadzwoniłam do Pani Tereski i umówiłyśmy sie na
                    taki dzień kiedy ona bedzie miała dyżur i bedzie też lekarz
                    prowadzący. Później dzwoniłam do niej dość często informując czy coś
                    sie dzieje i jakie są decyzje dr. Zawsze odbierała, była bardzo miła
                    i wykazywała duże zainteresowanie (co prawda nie zdarzyło mi sie
                    dzwonić w środku nocy ale późnym wieczorem tak). Przy porodzie była
                    praktycznie cały czas i namawiała do aktywności, instruowała,
                    pomagała i tłumaczyła coś się dzieje w danym momencie. Znieczulenia
                    nie wziełam bo nie zdązyliśmy, ale dostałam coś w zastrzyku...
                    chyba...
                    Powiem tak... ponieważ dzidziuś był duży panikowałam przeokropnie
                    ale do momentu aż poród sie zaczął i zobaczyłam Panią Tereske,
                    poźniej zaufałam jej bezgranicznie i nie żałuję. Urodziłam sn choć
                    synuś ważył 4400 i nie było łatwo. Mimo to poród wspominam jako
                    WSPANIAŁE! wydarzenie... wszystko dzięki tej jednej cudownej osobie.
                    Po porodzie zaglądała do mnie jeszcze przez chwile i pomogła
                    dostawić maluszka do piersi. Na drugi dzień odwiedziła nas na
                    oddziale. Ale na tym nasza znajomość sie nie skończyła. Nie wiem czy
                    inne mamy tak robiły ale ja zaczełam Panią Tereske "zamęczać" swoimi
                    telefonami pytając o wszystko co tylko mnie zaniepokoiło. Była
                    bardzo wyrozumiała i rzeczowa, zawsze pomocna. Przez cztery tygodnie
                    zmagaliśmy sie z różnymi problemami a Pani Tereska razem z nami.
                    Byliśmy nawet raz w szpitalu kiedy była na wieczornym dyżurze.
                    Wrećzyłam jej ogromny kosz kwiatów a zupełnie przy okazji pomogła mi
                    uporać sie z nawałem i zastojem. Nigdy nie odmawiała pomocy. Bede
                    jej wdziećzna do końca zycia za wszystko co dla nas zrobiła. Jest
                    naszym aniołem stróżem, a jej kojący głos potrafi mnie do dziś
                    uspokajać. Myśle ze nie bede z nią traciła kontaktu. Polecam każdej
                    przyszłej mamie poród z taką położna...
                    pozdrawiam
                    • jolla80 Re: położne z Bielańskiego 05.06.08, 12:51
                      Bardzo ci dziękuję za wyczerpującą odp.Wiem że nie masz czasu ale to
                      przy okazji jeszcze jakbyś mogła mi powiedziedzieć czy wcześniej też
                      rodziłaś naturalnie czy może przez cc? Pytam bo interesuje mnie zzo
                      a ja jestem po cc i nie wiem czy w tym szpitalu dają takie
                      znieczulenie kiedy następny poród kończy się sn?
      • bettydr Re: położne z Bielańskiego 26.06.08, 17:03
        Witam Asiu, czy mogłabyś wysłać na mojego maila bdrzewicz@sygnity.pl
        telefon do Pani Teresy Kosińskiej - mam termin za dwa miesiące -
        moze uda mi się z nią urodzić smile. Pozdrawiam Beata
    • pirelli666 Re: położne z Bielańskiego 31.05.08, 13:14
      wybierajac położną w Bielańskim unikajcie Anny Błędowskiej. Umawia
      się na pomoc przy porodzie, a kiedy spanikowana rodzaca (czyli ja)
      dzwoni do niej w nocy, że się zaczęło i trzeba jechać do szpitala
      wspomniana położna najpierw długo nie odbiera telefonu, a następnie
      go zupełnie wyłącza. Przez Annę Błędowska zostałam na lodzie i poród
      obierała położna z dyżuru (zresztą b. miła i sympatyczna oraz
      DARMOWA).
      Wiem, że pani Błędowska postąpiła podobnie nie tylko ze mną.

      • magda_bemowwo_park Re: położne z Bielańskiego 01.06.08, 18:39
        niestety muszę się zgodzić. było podobnie. niestety.
        • jolla80 Re: położne z Bielańskiego 03.06.08, 13:14
          A kiedy najlepiej jest umówić się z panią Teresą Kosińską tzn. ile
          przed porodem? Z tego co piszecie to jakieś 3 m-ce wcześniej.Czy to
          jest tylko kontakt tel. czy spotkanie z nią w szpitalu - jak to
          wygląda. Termin mam na przełom sierpnia i wrzesnia więc zaczęłam się
          juz interesować


          • kasia.pow Re: położne z Bielańskiego 04.06.08, 18:36
            ja mysle ze mozesz sie umowi jakos w 8, 9 miesiacu, jakos juz pod
            koniec. choc jak masz ochote to spotkaj sie juz teraz. umowicie sie
            pewnie w szpiatalu, ona cie oprowadzi po porodowce i odpowie na
            wszystkie twoje pytania no i co najwazniejsze poznacie sie i
            zobaczysz czy ci odpowiadasmile
    • katarzyna.br Re: położne z Bielańskiego 05.06.08, 19:51
      A czy miałyście lekarza prowadzącego z tego szpitala czy tylko
      umówioną położną???? Mój lekarz pracuje w Orłowskim przy
      Czerniakowskiej i nie wiadomo czy zostanie on otwarty do sierpnia
      (wtedy mam termin) więc kompletnie nie wiem co mam robić. Myślałam o
      Bielańskim ale czy samo umówienie się z położną gawarantuje
      przyjęcie, pewnie nie.
      • kasia.pow Re: położne z Bielańskiego 06.06.08, 10:34
        dokladnie, kochana, dziasiaj to nic ci nie gwarantuje miejca. ja
        faktycznie mam lekarza z tego szpitala ale jak wiesz ze jest duzo
        wiecej rodzacych niz miejsc w szpitalach to jak akurat przyjdzie moj
        czas i tam wszystkie miejsca beda zajete to ani lekarz ani polozna
        mi niestety nie pomozesad
    • karolina33331 Re: położne z Bielańskiego 08.06.08, 11:23
      Ja rodziłam z Teresą Kosińską 15.12.2007. Od 34 tygodnia ciąży
      byłysmy w stałym kontakcie i zawsze dzwoniłam jak mnie coś
      niepokoiło.Gdyby nie ona musiałabym rodzic gdzie indziej, bo nie
      było miejsca. Strasznie się bałam porodu, bo rodziłam po raz drugi.
      Bałam się bólu i ogólnie wrzasków na porodówce. Rodziłam na jednej
      sali z inną kobietą po porodzie, której towarzyszył mąż. Niezbyt
      komfortowo, bo wciąż ktoś wchodził, wychodził, ale poród miałam
      superrr. Wszystkie jej sugestie natychmiast wykonywałam i urodziłam
      błyskawicznie niezłego klocuszka jak na mnie 3800 smileZdecydowanie
      TERESAAA
      • agnes2605 Re: położne z Bielańskiego 08.06.08, 16:35
        dzisiaj byłam na spotkaniu z Panią Teresą, wrazenia mam
        przewspaniałe!
        wszystko nam opowiedzaiała, mam delikatnie mówiąc pecha- termin mam
        na 6 sierpnia, a Pani Teresa jedzie na urlop od 1 do 17 sierpnia!!!
        ale obiecała zaufane zastępstwo!!!sama mówiła, ze jak będę miała
        jakiekolwiek pytania, zebym się nie wstydziała tylko dzwoniła!!nawet
        w nocy nie ma problemu!!
        naprawdę super!!!
        • kasia.pow Re: położne z Bielańskiego 08.06.08, 21:44
          to moze pomysl o pani basi aleksandrowicz tez godna polecenia , ja
          bede z nia rodzic i to prawdopodobnie nawet jutrosmile
          • elewelek22 Re: do kasia.pow 09.06.08, 11:03
            Jesteś jeszcze w opakowaniu? Moja położna zadzwoniła dziś rano i
            powiedziała, że w razie porodu mam jechać do innego szpitala.
    • ilonsa Re: położne z Bielańskiego 09.06.08, 12:10
      w zeszłym tygodniu rodziłam z Panią Joanną bo akurat miała dyżur
      (nie opłacałam żadnej położnej) i była naprawdę super. Sporo mi
      pomogła.
    • vi-23 jaka inna polozna procz p.Teresy?? 12.06.08, 13:39
      po przeczytaniu waszych opinii zdecydowana bylam na p.Terese ale niestety mam
      termin na 17.08 a ona jest wtedy na urlopie crying jaka inna polozna polecacie
      jeszcze? bo procz p.Teresy to praktycznie nie padlo zadne inne nazwisko..mam
      namiary na p.Anie ale jak przeczytalam ze ona sie umawia a potem nie odbiera tel
      i nas olewa to nie bardzo mi sie widzi do niej dzwonic...
      • jolla80 Re: jaka inna polozna procz p.Teresy?? 12.06.08, 14:33
        Pani Basia Aleksandrowicz jest godna polecenia.Tu na forum dużo
        dobrego o niej można poczytać. Ja znam ją osobiście jak urodziłam 2
        lata temu to na oddział do nas przychodziła.Bardzo miła,
        doswiadczona i chętna do pomocy kobieta.
      • slonek1982 Re: jaka inna polozna procz p.Teresy?? 12.06.08, 15:12
        Polecam Panią Grażynę Świderską, rodziłam z nią w marcu tego roku i jestem bardzo zadowolna z jej opieki.Bardzo czuła,spokojna,ciepła i pomocna osoba.Mój poród z nią był bardzo szybki i pozytywnie go wspominam.
        • kk_1976 Re: jaka inna polozna procz p.Teresy?? 26.06.08, 19:12
          ja polecam pania Iwone Dabrowska - trafilam na jej dyzur, nie wiem, czy umawia
          sie na prywatny porod, ale byla fantastyczna - mila, rzeczowa, pomocna i
          serdeczna, kk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka