Dodaj do ulubionych

Kraj sportow ekstremalnych

IP: *.dialup.pltn13.pacbell.net 28.02.04, 19:46
Widze ze wiele osob niezaleznie zauwazylo ten super z sensem esej Michala
Olszewskiego i dyskusje pod nim:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/8,34474,1937130.html
Obserwuj wątek
    • obrazoburca O autorze 28.02.04, 20:07
      Gość portalu: czerwony.kapturek napisał(a):

      > Widze ze wiele osob niezaleznie zauwazylo ten super z sensem esej Michala
      > Olszewskiego i dyskusje pod nim:
      > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/8,34474,1937130.html

      Do Amsterdamu - Michal Olszewski - merlin.com.pl:

      "Być może spełnia się właśnie proroctwo sformułowane przed paroma laty, zgodnie
      z którym prozaicy najmłodszego pokolenia (urodzeni w okolicach roku 1980) dadzą
      się wreszcie namówić na trud "oddania sprawiedliwości widzialnemu światu". W
      Krakowie zwyciężyło zatem to, co tygrysy z branży wydawniczej lubią
      najbardziej - świeża pisarska krew z tematyką jak najbardziej aktualną i jak
      najbliższą rzeczywistości.Debiutancka rzecz Olszewskiego składa się z
      dziewięciu utworów, które w zasadzie układają się na cykl opowiadań. "Do
      Amsterdamu" jest więc tomem bardzo spójnym; to niemal "monografia" jednego
      problemu. Chodzi o przekleństwo okolicznika miejsca. Mówiąc najprościej, idzie
      o to, że zawsze jesteśmy tam, gdzie nas nie ma, a kiedy już znajdujemy się w
      miejscu, w którym chcieliśmy być, jesteśmy głęboko nieszczęśliwi."
      • Gość: Wolny Re: O autorze: wachadlowiec IP: *.72.144.13.Dial1.Weehawken.Level3.net 28.02.04, 22:40
        Ufff...Przebrnalem przez dwie strony art. + ponad setke postow, jedyny zasluzyl
        na uwage:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=10344600&a=10868469

        Wachadlowiec: "spakowac walizke albo zaniesc do piwnicy" dla zdrowego
        psychicznie podjecie decyzji nie stanowi problemu.
        Moim zdaniem mlodziez reaguje calkiem naturalnie, kiedy na studiach wysluchuja
        profesorow komuchow z lat szczegolnych 80-90, a na codzien konfrontuja z
        rzeczywistoscia (mozgi sie im lasuja), to normalne 90% z tego burdelu pragnie
        wyjechac.
        Od siebie dodam, ze pilnie potrzebny psychiatra - z tym ,ze autorowi radzilbym
        przed udaniem sie z wizyta sprawdzic czy w gabinecie przyjmuje chory na
        depresje.

        Bardzo mnie sie podobo powiedzenie o niezruwazonych psychicznie:
        "Zjesc ciasteczko i miec ciasteczko" - nie wymaga komentarza.
        • Gość: чекист Faktycznie dobry komentarz o księżniczkach IP: *.dyn.optonline.net 28.02.04, 23:17
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=10344600&a=10868469
          • Gość: czerwony.kapturek nie zgadzam sie z komentarzem "o ksiezniczkach" IP: *.dialup.pltn13.pacbell.net 29.02.04, 21:10
            Nie uwazam zeby Michal Olszewski mazgail sie.
            Zycie "sciganego, przesladowanego, rewidowanego", to zycie uczestnika wojny
            domowej. Zycie "w glodzie, AIDS i za dolara" to zycie mieszkanca trzeciego swiata.
            Czy Polska ma aspiracje do statusu takiego kraju ?

            Artykul zadaje bardzo wazne pytania na temat status quo Polski AD 2004. I bardzo
            dobrze jesli wydaje mu sie ze zasluzyl na lepsze zycie, ci ktorzy pogodzili sie
            z zyciem jakie maja, wegetuja w pozostalosciach PGRow.


            A w ogole to cytowany komentarz zostal wyslany z adresu *.axelspringer.com.pl.
            Watpie aby kogos tam pracujacego tak naprawde obchodzilo to co sie dzieje w
            Polsce teraz i jakim krajem bedzie Polska za 20 lat.
            • Gość: czerwony beret Co mnie to obchodzi, czy Wy wyjedziecie czy nie wy IP: *.dyn.optonline.net 01.03.04, 00:35
              *.axelspringer.com.pl wystukał:
              > Co mnie to obchodzi, czy Wy wyjedziecie czy nie wyjedziecie?

              Stary solidaruch wyraził tym swój tumiwisizm - najgłówniejszą z głównych cech
              typowego Polaka. Pomijając już konflikt międzypokoleniowy 'nie można nie
              zgodzić się' z wyrazicielem pierwszego przykazania polskiego, nieprawdaż?

              Tym niemniej właśnie teraz przypada termin na następny bunt pokoleniowy. Będzie
              więcej Olszewskich. Być może wyskoczą z jakimś sierpniem, marcem albo innym
              czerwcem. Być może poprzestaną na amerykanizacji. Być może posłusznie pójdą na
              smyczy ordynackiej z kwiatkami dla Wojtka. Kto to wie.

              A niezgadzanie się jest zawsze Twoim prawem, kapturku.

              Przy okazji: co to za domena *.axelspringer.com.pl
              • Gość: czerwony.kapturek co to za domena *.axelspringer.com.pl IP: *.dialup.pltn13.pacbell.net 01.03.04, 07:38
                Niemiecki wlasciciel wielu czasopism w Polsce:
                www.axelspringer.com.pl/asv/
                "Stary solidaruch wyraził tym swój tumiwisizm - najgłówniejszą z głównych cech
                typowego Polaka."

                A etykietki typu "stary solidaruch" chyba nie maja znaczenia, to juz zamierzchla
                historia i od tego czasu wszystko sie wymieszalo i zmienilo.
    • waldek.usa Re: "Jedziemy na Zachód" (Zycie Warszawy) 01.03.04, 17:26
      Młody, dobrze wykształcony, singel.To cechy typowego polskiego emigranta.
      Według rządowych badań, z Polski w ciągu najbliższych lat może wyjechać na
      Zachód nawet półtora miliona osób.

      W kraju będzie mi bardzo trudno znaleźć pracę w zawodzie. Dlatego, gdybym tylko
      miała szansę wyjechać, nie wahałabym się nawet minuty - deklaruje Justyna
      Makulska kończąca równolegle studia na wydziale historii sztuki UW i na
      Akademii Sztuk Pięknych.

      Unia szacuje, że w Polsce osób, które chcą zrobić tak jak Makulska, jest ok. 1
      proc. Nasze Ministerstwo Gospodarki jest bardziej pesymistyczne. Z badań, jakie
      przeprowadziło, wynika, że Polskę - w zależności od kondycji gospodarki -
      opuści od 400 tys. do 1,5 mln ludzi. - Nie ma jednej przyczyny emigracji, to
      raczej kombinacja różnych zjawisk - uważa Hubert Krieger, ekspert komisji
      europejskiej. Należą do nich według niego m.in. bezrobocie, kiepskie
      perspektywy zarobkowe w stosunku do dobrego wykształcenia, kłopoty ze
      znalezieniem mieszkania. - Młodzi ludzie nie widzą w kraju możliwości awansu
      społecznego - zgadza się profesor Edward Ciupak.

      - Wyjadą jednak w większości tylko ci najodważniejsi, którzy jeszcze nie
      założyli własnych rodzin. Dla nich będzie to mniej ryzykowne.
      Podobnego "drenażu" doświadczyliśmy już pod koniec PRL i na początku lat 90. -
      dodaje socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

      Najchętniej Polacy wyjechaliby do Niemiec, Francji i Austrii. Dużym powodzeniem
      cieszą się też Belgia, Holandia i Szwecja. Wyróżniamy się jednak na tle innych
      krajów kandydujących. - W Polsce wyjechać chciałoby więcej mężczyzn niż
      kobiet. - W innych państwach to właśnie więcej pań decyduje się na opuszczenie
      ojczyzny - wyjaśnia Krieger. Według niego, ma na to wpływ ciągle jeszcze
      tradycyjne wychowanie w Polsce.

      Z badań prowadzonych równolegle u nas i w krajach Unii wniosek jest jeden.
      Emigracja zarobkowa będzie bardziej szkodliwa dla nowych państw niż dla
      starych. Przystępujące kraje stracą bowiem najlepszych pracowników, którzy
      mogliby przyspieszyć rozwój gospodarki.

      Kraje Unii Europejskiej tak boją się pracowników z Polski, że zabezpieczają się
      przed nimi, wprowadzając okresy przejściowe, utrudnienia w dostępie do
      świadczeń społecznych i podnosząc wymogi co do kwalifikacji. Kiedy UE
      rozszerzała się w latach 80. o biedne wówczas kraje - Grecję, Hiszpanię i
      Portugalię, obawy były podobne. Jednak rzeczywista imigracja okazała się tak
      niewielka, że poskracano siedmioletnie okresy przejściowe na podejmowanie
      pracy.

      Data: 2004-03-01

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka