Dodaj do ulubionych

Polacy za granica

IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:12

Po obiadku siedze sobie w sloneczku przed restauracja przy stoliku i popijam
zasluzona kawe.jak to na promenadzie i otej porze ludzi pelno.naraz slysze mowe
ojczysta w pelnej krasie i w 500 decybelach: Patrz kurwa jak chamstwo siedzi i
zre. Wzruszenie scisnelo mi gardlo. Ilez w tym milosci do blizniego ! jaka
spostrzegawczosc i celny komentarz.
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Polacy za granica 10.03.02, 16:22
      i co , i co? odpowiedziales cos? Czy udales , ze nie slyszysz, nie znasz , nie
      rozumiesz? wink
      • jot-23 Re: Polacy za granica 10.03.02, 16:23
        karelia napisał(a):

        > i co , i co? odpowiedziales cos? Czy udales , ze nie slyszysz, nie znasz , nie
        > rozumiesz? wink

        co mial powiedziec? z buzia pelna ZARCIA???
    • Gość: tato Re: Polacy za granica IP: 213.156.54.* 10.03.02, 16:25
      Gość portalu: Don napisał(a):

      >
      > Po obiadku siedze sobie w sloneczku przed restauracja przy stoliku i popijam
      > zasluzona kawe.jak to na promenadzie i otej porze ludzi pelno.naraz slysze mowe
      >
      > ojczysta w pelnej krasie i w 500 decybelach: Patrz kurwa jak chamstwo siedzi i
      >
      > zre. Wzruszenie scisnelo mi gardlo. Ilez w tym milosci do blizniego ! jaka
      > spostrzegawczosc i celny komentarz.

      Ty chyba znasz malo jezykow,bo gdybys znal to uslyszalbys komentarze innych
      nacji ,bardziej trafnych i soczystych.Nie mowiac juz o milosci.Zreszta tak jak
      dra morde w hiszpani.
      • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:31
        Gość portalu: tato napisał(a):

        > Gość portalu: Don napisał(a):
        >
        > >
        > > Po obiadku siedze sobie w sloneczku przed restauracja przy stoliku i pop
        > ijam
        > > zasluzona kawe.jak to na promenadzie i otej porze ludzi pelno.naraz slysze
        > mowe
        > >
        > > ojczysta w pelnej krasie i w 500 decybelach: Patrz kurwa jak chamstwo sied
        > zi i
        > >
        > > zre. Wzruszenie scisnelo mi gardlo. Ilez w tym milosci do blizniego ! ja
        > ka
        > > spostrzegawczosc i celny komentarz.
        >
        > Ty chyba znasz malo jezykow,bo gdybys znal to uslyszalbys komentarze innych
        > nacji ,bardziej trafnych i soczystych.Nie mowiac juz o milosci.Zreszta tak jak
        > dra morde w hiszpani.


        Ja o zupie ty o dupie-a co mnie obchodza cudzoziemcy ! Niech nimi sie ich rodacy
        zajma -ja mam wystarczajaco materialu o naszych ! A z jezykow znam:od
        butow,cielecy w galarecie,wolowy w kilku sosach.I jezyk jednej rudej (najlepszy)
        Juz o tym zreszta pisalem w innym poscie.uklony smile)
        • Gość: tato Re: Polacy za granica IP: 213.156.54.* 10.03.02, 16:39
          Gość portalu: Don napisał(a):

          > Gość portalu: tato napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Don napisał(a):
          > >
          > > >
          > > > Po obiadku siedze sobie w sloneczku przed restauracja przy stoliku
          > i pop
          > > ijam
          > > > zasluzona kawe.jak to na promenadzie i otej porze ludzi pelno.naraz s
          > lysze
          > > mowe
          > > >
          > > > ojczysta w pelnej krasie i w 500 decybelach: Patrz kurwa jak chamstwo
          > sied
          > > zi i
          > > >
          > > > zre. Wzruszenie scisnelo mi gardlo. Ilez w tym milosci do blizniego
          > ! ja
          > > ka
          > > > spostrzegawczosc i celny komentarz.
          > >
          > > Ty chyba znasz malo jezykow,bo gdybys znal to uslyszalbys komentarze innyc
          > h
          > > nacji ,bardziej trafnych i soczystych.Nie mowiac juz o milosci.Zreszta tak
          > jak
          > > dra morde w hiszpani.
          >
          >
          > Ja o zupie ty o dupie-a co mnie obchodza cudzoziemcy ! Niech nimi sie ich roda
          > cy
          > zajma -ja mam wystarczajaco materialu o naszych ! A z jezykow znam:od
          > butow,cielecy w galarecie,wolowy w kilku sosach.I jezyk jednej rudej (najlepszy
          > )
          > Juz o tym zreszta pisalem w innym poscie.uklony smile)
          >No to po jakiego kutasa wyjechales z polski?Zeby sie stresowac zachowaniem i
          ojczysta mowa na obczyznie?smile)
          • Gość: nickt Re: Polacy za granica IP: 192.168.3.* 10.03.02, 17:34

            > >No to po jakiego kutasa wyjechales z polski?Zeby sie stresowac zachowaniem
            > i
            > ojczysta mowa na obczyznie?smile)

            Właśnie po to,żeby się nią nie stresować! Pozdrawiam.
    • Gość: Tula Re: Polacy za granica IP: *.dd.nextgentel.com 10.03.02, 16:31
      No i popatrz swoj swego poznal.

      T
      • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:34
        Gość portalu: Tula napisał(a):

        > No i popatrz swoj swego poznal.
        >
        > T


        Nie swego a dla scislosci swoj-jezyk ! Czy to nie ciebie posylalem do garow?
        • Gość: Tula Re: Polacy za granica IP: *.dd.nextgentel.com 10.03.02, 16:46
          Nie watpie ze "swoj" jezyk poznales.
          A gary, kufle i kieliszki pozostawiam do twojej fachowej wylacznosci. Jako
          barmanowi oczywiscie.

          t
    • karelia Re: Polacy za granica 10.03.02, 16:40
      no ale jak przelknal , to mogl ich kulturalnie pouczyc, napomnac, ze tak sie
      nie mowi, ze inni nas sluchaja , ze wstyd przynosz naszej wielkiej nacjii.
      Moze oni po prostu nie wiedzieli , ze tak sie nie mowi na hiszpanskim deptaku?
      • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:47
        karelia napisał(a):

        > no ale jak przelknal , to mogl ich kulturalnie pouczyc, napomnac, ze tak sie
        > nie mowi, ze inni nas sluchaja , ze wstyd przynosz naszej wielkiej nacjii.
        > Moze oni po prostu nie wiedzieli , ze tak sie nie mowi na hiszpanskim deptaku?

        Po pierwsze primo jak nas sluchaja to nie rozumieja !PO 2 primo : kulturalnie
        pouczyc to moze najwyzej Tula a nie tak cham jak ja !
        • karelia Re: Polacy za granica 10.03.02, 16:50
          no niby tak, niegramotny nie moze uczyc pisac. Ale Tuli tam nie bylo!
        • Gość: Krystyna Re: Polacy za granica IP: *.trondheim.avidi.online.no 10.03.02, 17:38
          Dlaczego poprawiasz Tule?
          Tule wysylasz do garow, a rownoczesnie piszesz ze: “kulturalnie pouczyc to moze
          najwyzej Tula a nie taki cham jak ja”,.

          Osmiele sie i ja ktora tez wyslales do garow zwrocic Ci uwage ze:
          Nie pisze sie “ Po pierwsze primo...PO 2 primo...”
          ale PO PIERWSZE... i PO DRUGIE...
          albo tylko PRIMO.... , SEKUNDO....

          Krystyna

          • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 17:47
            Gość portalu: Krystyna napisał(a):

            > Dlaczego poprawiasz Tule?
            > Tule wysylasz do garow, a rownoczesnie piszesz ze: “kulturalnie pouczyc t
            > o moze
            > najwyzej Tula a nie taki cham jak ja”,.
            >
            > Osmiele sie i ja ktora tez wyslales do garow zwrocic Ci uwage ze:
            > Nie pisze sie “ Po pierwsze primo...PO 2 primo...”
            > ale PO PIERWSZE... i PO DRUGIE...
            > albo tylko PRIMO.... , SEKUNDO....
            >
            > Krystyna
            >

            Teraz wiesz dla czego posylalem cie do garow? Z powodu twojej blyskotliwej
            yntelygencji ! To co z tymi garami? wlasciwe miejsce?
            • Gość: Krystyna Re: Polacy za granica IP: *.trondheim.avidi.online.no 10.03.02, 18:03
              Jak widzisz przy garach mozna sie wiecej nauczyc , anizeli Ty jako barman.
              Tylko jak to mozliwe zeby barman dniami i nocami siedzial przy komputerze?
              Krystyna
      • Gość: nickt Re: Polacy za granica IP: 192.168.3.* 10.03.02, 17:40
        karelia napisał(a):

        > no ale jak przelknal , to mogl ich kulturalnie pouczyc, napomnac, ze tak sie
        > nie mowi, ze inni nas sluchaja , ze wstyd przynosz naszej wielkiej nacjii.
        > Moze oni po prostu nie wiedzieli , ze tak sie nie mowi na hiszpanskim deptaku?

        Bardzo trafna uwaga: mogli nie wiedzieć, bo przecież są Polakami a w Polsce
        bluźnierstwa i wyzwiska są powszechnie uznawane za przejaw wysokiej kultury
        osobistej! Jakaś dziwna ta Hiszpania, nawet nie bluźnią przy jedzeniu! Pozdrawiam.
        • Gość: student hej aniolki :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 17:43
          fakt...jadac miejskim - krzywie sie jak widze mlodszego do Siebie ktory w
          obecnosci starzej osoby klnie.. ale coz ja moge zrobic... staram sie nie
          sluchac...

          No ale jak czlowiekowi cos nie wyjdzie to trudno zebym powstrzymywal sie od
          slynnego slowa : KURnA !!! smile przeciez lepiej powiedziec to niz w zlosci cos
          zniszczyc smile

          • Gość: Don Re: hej aniolki :) IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 17:50
            Gość portalu: student napisał(a):

            > fakt...jadac miejskim - krzywie sie jak widze mlodszego do Siebie ktory w
            > obecnosci starzej osoby klnie.. ale coz ja moge zrobic... staram sie nie
            > sluchac...
            >
            > No ale jak czlowiekowi cos nie wyjdzie to trudno zebym powstrzymywal sie od
            > slynnego slowa : KURnA !!! smile przeciez lepiej powiedziec to niz w zlosci cos
            > zniszczyc smile
            >


            Student ,chyba zauwazyles jak potrafie bluzgac i to w kilku jezykach (plynnie)
            ale mnie to wk...a jak inni to robia ,taka swolocz jestem! smile)
            • Gość: tato Re: hej aniolki :) IP: 213.156.54.* 10.03.02, 18:17
              Gość portalu: Don napisał(a):

              > Gość portalu: student napisał(a):
              >
              > > fakt...jadac miejskim - krzywie sie jak widze mlodszego do Siebie ktory w
              > > obecnosci starzej osoby klnie.. ale coz ja moge zrobic... staram sie nie
              > > sluchac...
              > >
              > > No ale jak czlowiekowi cos nie wyjdzie to trudno zebym powstrzymywal sie o
              > d
              > > slynnego slowa : KURnA !!! smile przeciez lepiej powiedziec to niz w zlosci c
              > os
              > > zniszczyc smile
              > >
              >
              >
              > Student ,chyba zauwazyles jak potrafie bluzgac i to w kilku jezykach (plynnie
              > )
              > ale mnie to wk...a jak inni to robia ,taka swolocz jestem! smile)

              >Zgadza sie.Joby cie nie wkurzaja tylko chamy bo widzisz siebie w lusterku.To
              zwykly kapleks i hipokryzja.Moze twoje dzieci nie beda go mialy.Pozdrowienia .
              • Gość: Don Re: hej aniolki :) IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 18:39

                Panie Tato, nie mam zadnych KAPLEKSOW,ani nie jest to hipokryzja.I
                zawiadamiam ,ze mam corke 25 lat-nie umie ani slowa po polsku.Czyli ,ze
                strzelamy obok tarczy. Naucz sie pan panie moralisto czytac co napisane a nie
                co pan chcesz przeczytac. Po pierwsze nie jestesmy w kaplicy ,nie piszemy prac
                dyplomowych.Brac na powaznie to co ja w niektorych postach pisze mozna ! ale
                ja nie ponosze odpowiedzialnosci za skutki podniesionego cisnienia i
                zdenerwowania.Sa tacy ,ktorzy powaznie do tego podchodza ,za co im chwala i
                slawa. nie mam intencji zaczynac wojny domowej ani III swiatowej. Nie jestem
                powolany do tego i nie biore siebie tak powaznie jak to niektorzy.daj pan
                sobie spokoj i troche smiechu nie zaszkodzi. Mozesz mnie pan nazwac blaznem lub
                idiota ,ale nie hipokrytom.Nie posdoba sie to nie czytac ! Demokracja ma takie
                przykre strony i wolnosc slowa ,czasami nam przaszkadza co? pozdrawiam i zycze
                usmiechnietej niedzieli (konczy sie )Nie zabluznilem ani razu!!!
    • Gość: student Re: Polacy za granica IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 17:53
      ja tam do bluzgania nic nie mam.. jesli trzeba to sam to czynie... podkreslam -
      JESLI TRZEBA !!! a dla mnie w zdnym przypadku nie swiadczy to o chamstwiesmile
      ok....... mialem isc na przejazdzke i tyle poszedlem.. slonce zaszlo i znow
      ciemnosad grrrrrr
    • waldemarjk Re: Polacy za granica 10.03.02, 18:19
      Mieszkajac od ponad dwudziestu bywam rowniez od czasu do czasu w Polsce. Uwage
      przybysza, nie przyzwyczajonego na co dzien do obcowania z dzisiejsza polska
      mowa zwraca tam natychmiast wrecz niewiarygodna wulgaryzacja jezyka polskiego.
      Opowiem tu autentyczna scenke zaslyszana niedawno przapadkowo w niemieckim
      Bauhaus´ie.
      Dwoch Polakow w wieku po okolo 30 lat oglada jakies drewniane elementy
      prowadzac ze soba nastepujacy dialog:
      „Popatrz Jurek, to kurwa bedzie pasowac.
      Co ty pierdolisz, widzisz przeciez, ze to za dlugie...
      No i chuj, to sie kawalek upierdoli i szafa gra…”
      Zwrocilem im uwage, ze nie sa w tym sklepie sami i do tego nie znajduja sie w
      Polsce. Kobiety tez tu co chwile przechodza (zona z kolezanka byly nieopodal,
      ale na szczescie nie slyszaly tego budujacego dialogu) i wiele z nich zna ich
      ojczysta mowe. Zmieszali sie nieco. Jeden z nich burknal nawet cos pod nosem,
      co mialo byc chyba forma przeprosin.
      Faktem jest, ze wspolczesny jezyk polskiej ulicy jest tak wulgarny, iz brak mi
      adekwatnych porownan. Taka degradacja i wulgaryzacja codziennej mowy potocznej
      jaka ma miejsce w w dzisiejszej Polsce, jest zjawiskiem wrecz bezprzykladnym w
      dziejach kultury jezykowej narodow. Obecnie wystarczy znac kilka polskich
      wulgarnych wyrazow i ich odmiane wraz z przedrostkami, aby porozumiec sie tym
      rynsztokowym jezykiem z przecietnym Polakiem. Do tego dochodz jeszcze jedno
      uniwersalne slowo “kurwa”, ktore raz to sluzy jako wstep do powiedzenia czegos,
      raz jako przerywnik zamiast “eeeeeeeee…”, gdy komus malo elokwentnemu brak
      watku, lub jako emocjonalne wzmocnienie wypowiedzi. Ba, nawet przedstawiciele
      tzw. elity kulturalnej posluguja sie tym wulgarnym, rynsztokowym slangiem bez
      zenady i to nie tylko przy wcielaniu sie w role wspolczesnych Polakow w
      filamach lub serialach, gdzie az gesto od przeklenstw, ale takze w zyciu
      codziennym. Przyklady mozna mnozyc. Posluze sie jednym cytatem. Pani Lidia
      Korsakowna, czolowa – jak by nie bylo – polska aktorka w wywiadzie z Bohdanem
      Gadomskim 2 „Angorze“ z lutego 1996 roku na stronach 20 – 21 mowi: „Dzisiaj
      szlam do teatru na przedstawienie, nagle zle sie poczulam i pomyslalam: O
      kurwa! Czy ja dojde?“ Dlaczego akurat ten przyklad? Po prostu przypadek.
      Kiedys, przed laty, ktos ze znajomych dal mi wlasnie ten wywiad do
      przeczytania. Zachowalem go sobie do dnia dzisiejszego. Inny przyklad,
      osobiscie zaslyszany w czasie wizyty w Polsce z rozmowy dwoch mlokosow
      saczacych na ulicy piwo z puszek: “Wiesz, kurwa, bylem wczoraj jeszcze kumaty,
      ale w pizudu zajebany.” Inny przyklad z ulicznej dyskusji, doslownie kilka
      minut pozniej: “Ja tam, kurwa, nic do Jozka nie mam. Nie wiem co ten chuj
      Franek od niego chce. Jak my sie, kurwa, z Jozkiem spotkamy to on mnie, kurwa,
      piwo postawi, ja mu, kurwa, tez piwo postawie. Nic do niego nie mam. Lubie,
      kurwa, Jozka.“ Takie rozmowy codziennie slysza, naturalnie, rowniez dzieci i
      mlodziez. Nikt im przeciez uszu nie pozatyka.

      Korzystajac z internetu bywam ostatnio gosciem rowniez na polskich stronach.
      Wypowiedzi wielu uczestnikow na tzw. forum bywaja czesto nie tylko
      merytorycznie, gramatycznie, ortograficznie i stylistycznie zenujace. Ale nie
      to jest najgorsze. Tym mlodym, w wiekszosci, ludziom trudno przeciez zabronic
      dyskusji tylko dlatego, ze nie znaja sie na temacie, o ktorym sie wypowiadaja,
      lub nie potrafia poprawnie sklecic zdania. Gorzej, ze zamiast rzeczowych
      argumentow uzywaja wulgarnych wyrazow, a nawet wyzwisk i obrazliwych epitetow
      pod adresem innych uczestnikow forum, majacych akurat odmienne zdanie. Czesto
      nawet przypadki akceptacji jakiejs wypowiedzi sa immanentnie zwiazane z
      wulgarnym slownictwem.

      Do prowadzonego przez Prof. Jerzego Bralczyka programu w znacznej czesci, moze
      nawet w wiekszosci, telefonuja i pisza Polacy z zagranicy, jakkolwiek we
      wszystkich krajach Europy Zachodniej i USA osob uzywajacych na codzien jezyka
      polskiego i ogladajacych polskie programy jest zapewne niewiele wieksza od
      miliona w porownaniu do 40 milionow Polakow zyjacych w kraju. Rowniez ten fakt
      swiadczy dobitnie o tym, ze nam, Polakom zamieszkujacym poza granicami Polski,
      poprawnosc polskiej mowy lezy bardziej na sercu niz wielu naszym rodakom
      zamieszkalym w kraju.
      Innym problemem jest trudny do zaprzeczenia snobizm jezykowy Polakow polegajacy
      na nagminnym uzywanie wszedzie, gdzie to tylko mozliwe wyrazow, pojec I calych
      zwrotow obcojezycznych, w szczegolnosci ameryanskich. Jest to naturalnie
      problem ogolnoswiatowy, wystepujacy rowniez w innych krajach, ale w Polsce
      spotykany w szczegolnym nasileniu. Celuja w tym takze polskei media. Ma to ten
      skutek, ze wielu ludzi nie znajacych obcych jezykow w ogole nie wie
      niejednokrotnie o czym jego rozmowca tak naprawde mowi. Zaczynaja jednak takze
      uzywac tych samych wyrazow “na wyczucie” chcac takze blysnac elokwencja, wiedza
      i wyksztalceniem doprowadzajac niejednokrotnie do groteskowych sytuacji.
      Dotyczy to czesto nie tyle zupelnie prostych ludzi, bo oni sie na to nawet nie
      sila, lecz w wiekszym stopniu ludzi posiadajacych formalnie wyzsze
      wyksztalcenie. Ostatnio osoba starajaca sie o prace w Niemczech przyslala do
      mnie kopie swojego dyplomu wraz z tlumaczeniem przez tlumacza przysieglego.
      Osoba ta byla przekonana, ze jest to rownoznaczne z nostryfikacja jej dyplomu
      (sic!).
      Zdaje sobie w pelni sprawe z tego, ze problemy ktore poruszam to prawdziwa
      walka z wiatrakami. Prowadzil juz ja niezapomniany Mikolaj Rej. Dawniej te
      makaronizmy i inne jezykowe przemiany, o ktorych pisze nie byly jednak ani tak
      gwaltowne, ani tak powszechne jak dzis. Mam powazne obawy, ze nasza Polszczyzna
      niebawem ostanie sie tylko w gronie jakichs dziwakow – entuzjastow, a reszta
      spoleczenstwa nie bedzie jej juz rozumiec.
      Przyczyne tych smutnych zjawisk upatruje nie tylko w przyspieszeniu
      cywilizacyjnym, ktore ma niewatpliwie miejsce w obecnych czasach. Wine za to
      ponosi w duzej mierze nasza powojenna przeszlosc, gdy niszczono systematycznie
      i konsekwentnie zasady moralnego wspolzycia w spoleczenstwie, zastepujac je
      negatywna selekcja i partyjno – zebraniowo – gazetowa nowo-mowa. Gdy wybuchla
      wolnosc, wselkie hamulce puscily zupelnie I teraz zbieramy owoce tamtego okresu
      • jot-23 Re: Polacy za granica 10.03.02, 18:49
        waldemarjk napisał(a):

        > Mieszkajac od ponad dwudziestu ...

        no tos zamknal wszystkim geby na amen!
      • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 18:49

        Pozwoli Pan Panie W.ze zgodze sie z Panem w zupelnosci.Pieknie pan to
        ujal.Obszernie i zajmujaco.Trafnosc spostrzezen absolutna.Styl nienaganny.sam
        pan o tym pisze .Wielu na forum pisze fatalnie -sam do nich naleze.jakos nie
        przyszlo mi do glowy zadzwonic do Prof Bralczyka lub Miodka.Ale kiedys
        zadzwonie i popytam .Pamietam jednak co powtaezala moja niezapomniana
        Polonistka :chlopcze pisz zwiezle ! Jeszcze raz dziekuje Panu za obszerne
        ujecie tematu.Pozdrawiam
        • Gość: ewnia Re: Polacy za granica IP: *.adsl.pi.be 10.03.02, 18:56
          witam wszystkich przedmowcow, bardzo sie ciesze ze ktos w koncu zwrocil uwage
          temu przmadrzalemu,, DON-owi. sam tylko obraza ludzi tu na forum kiedys obrazi
          i mnie,,,obrzuca ostrymi slowmi kobiety tak ze i mezczyzn,,, malo tego teraz ,,
          sam zauwazyl i tak go bardzo zabolalo ze ktos przeklinal w sklepie barze i na
          ulicy,,, choc sam jest bardzo malo wychowany,,, wiec jak ktos na pisal poznal
          swego,, ladnie pracujesz skoro masz czas na przsiadywanie tu i obrazanie
          ludzi,,, BARMANIE,,, hahaahah ludzie nie dajcie sie temu ty,,, zwariowac bo one
          jest nikim nie zna polakow , nawet nie,, przyznaje sie do nich,,,a z kad ,,,
          zwrocic uwage na ladna mowe,,skoro sam innej nie zna,, pozdrawiam... ewnia
          • jot-23 Re: Polacy za granica 10.03.02, 19:05
            Gość portalu: ewnia napisał(a):

            > witam wszystkich przedmowcow, bardzo sie ciesze ze ktos w koncu zwrocil uwage
            > temu przmadrzalemu,, DON-owi. sam tylko obraza ludzi tu na forum kiedys obrazi
            > i mnie,,,obrzuca ostrymi slowmi kobiety tak ze i mezczyzn,,, malo tego teraz ,,
            >
            > sam zauwazyl i tak go bardzo zabolalo ze ktos przeklinal w sklepie barze i na
            > ulicy,,, choc sam jest bardzo malo wychowany,,, wiec jak ktos na pisal poznal
            > swego,, ladnie pracujesz skoro masz czas na przsiadywanie tu i obrazanie
            > ludzi,,, BARMANIE,,, hahaahah ludzie nie dajcie sie temu ty,,, zwariowac bo one
            >
            > jest nikim nie zna polakow , nawet nie,, przyznaje sie do nich,,,a z kad ,,,
            > zwrocic uwage na ladna mowe,,skoro sam innej nie zna,, pozdrawiam... ewnia

            rozumiem ze powyzsze to ilustracja tego akapitu z przelomowego postu PANA
            WALDEMARA:

            "Wypowiedzi wielu uczestnikow na tzw. forum bywaja czesto nie tylko
            merytorycznie, gramatycznie, ortograficznie i stylistycznie zenujace. Ale nie
            to jest najgorsze. Tym mlodym, w wiekszosci, ludziom trudno przeciez zabronic
            dyskusji tylko dlatego, ze nie znaja sie na temacie, o ktorym sie wypowiadaja,
            lub nie potrafia poprawnie sklecic zdania."

            ???
          • Gość: aniutek Re: Polacy za granica IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 10.03.02, 19:15
            Gos´c´ portalu: ewnia napisa?(a):

            > witam wszystkich przedmowcow, bardzo sie ciesze ze ktos w koncu
            zwrocil uwage
            > temu przmadrzalemu,, DON-owi. sam tylko obraza ludzi tu na forum
            kiedys obrazi
            > i mnie,,,obrzuca ostrymi slowmi kobiety tak ze i mezczyzn,,, malo tego teraz
            ,,
            >
            > sam zauwazyl i tak go bardzo zabolalo ze ktos przeklinal w sklepie barze i
            na
            > ulicy,,, choc sam jest bardzo malo wychowany,,, wiec jak ktos na pisal
            poznal
            > swego,, ladnie pracujesz skoro masz czas na przsiadywanie tu i
            obrazanie
            > ludzi,,, BARMANIE,,, hahaahah ludzie nie dajcie sie temu ty,,, zwariowac
            bo one
            >
            > jest nikim nie zna polakow , nawet nie,, przyznaje sie do nich,,,a z kad ,,,
            > zwrocic uwage na ladna mowe,,skoro sam innej nie zna,, pozdrawiam...
            >ewnia
            a kolezanka ewnia jaka szkole reprezentuje kelecka czy wachocka????
          • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 19:16
            Gość portalu: ewnia napisał(a):

            > witam wszystkich przedmowcow, bardzo sie ciesze ze ktos w koncu zwrocil uwage
            > temu przmadrzalemu,, DON-owi. sam tylko obraza ludzi tu na forum kiedys obrazi
            > i mnie,,,obrzuca ostrymi slowmi kobiety tak ze i mezczyzn,,, malo tego teraz ,,
            >
            > sam zauwazyl i tak go bardzo zabolalo ze ktos przeklinal w sklepie barze i na
            > ulicy,,, choc sam jest bardzo malo wychowany,,, wiec jak ktos na pisal poznal
            > swego,, ladnie pracujesz skoro masz czas na przsiadywanie tu i obrazanie
            > ludzi,,, BARMANIE,,, hahaahah ludzie nie dajcie sie temu ty,,, zwariowac bo one
            >
            > jest nikim nie zna polakow , nawet nie,, przyznaje sie do nich,,,a z kad ,,,
            > zwrocic uwage na ladna mowe,,skoro sam innej nie zna,, pozdrawiam... ewnia



            Droga Ewnia ! Pisze do ciebie powoli bo wiem ,ze czytasz powoli. Nie wlaz mi
            kochanie pod klawisze bo jako licencjonowany (to taki co ma pozwolenstwo )
            cham,napisze ci cos przykrego.a nie lubie byc zlosliwy wobec niewinnych i
            nieskalanych wiejskich gasek. zycze ci usmieszku na wymalowanej buzi i cwicz
            dziecko ,cwicz .Ktoregos dnia napiszesz cos z sensem.
      • Gość: Krystyna Re: Polacy za granica do Waldemara IP: *.trondheim.avidi.online.no 10.03.02, 19:13
        Trudno uwierzyc ze jeszcze sa tacy Polacy jak Ty, ktorzy w sposob kulturalny,
        spokojny i wyczerpujacy , moga dyskutowac na lamach Forum.
        Jest to jedyna mozliwosc dyskusjiI, dzielenia sie swoimi doswiadczeniami,
        przezyciami, radosciami, spostrzezeniami, ze swoimi rodakami i w swoim
        rodzinnym jezyku.
        Kazdy jest bardziej otwarty dyskutujac po czesci anonimowo. Wielu potrzebuje
        wsparcia, pocieszenia, rady, troche wspolczucia w nie tak latwym zyciu na
        obczyznie.
        Niestety znajda sie tacy ktorzy w sposob arogandzki, chamski niszcza zaczete
        ciekawe dyskusje i kieruja na inne tory.
        I to slawetne slowo kur..... najczesciej uzywane, a w szczegolnosci do kobiet.

        Serdecznie pozdrawiam
        Krystyna
        • Gość: Don Re: Krystyno IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 19:27
          Gość portalu: Krystyna napisał(a):

          > Trudno uwierzyc ze jeszcze sa tacy Polacy jak Ty, ktorzy w sposob kulturalny,
          > spokojny i wyczerpujacy , moga dyskutowac na lamach Forum.
          > Jest to jedyna mozliwosc dyskusjiI, dzielenia sie swoimi doswiadczeniami,
          > przezyciami, radosciami, spostrzezeniami, ze swoimi rodakami i w swoim
          > rodzinnym jezyku.
          > Kazdy jest bardziej otwarty dyskutujac po czesci anonimowo. Wielu potrzebuje
          > wsparcia, pocieszenia, rady, troche wspolczucia w nie tak latwym zyciu na
          > obczyznie.
          > Niestety znajda sie tacy ktorzy w sposob arogandzki, chamski niszcza zaczete
          > ciekawe dyskusje i kieruja na inne tory.
          > I to slawetne slowo kur..... najczesciej uzywane, a w szczegolnosci do kobiet.
          >
          > Serdecznie pozdrawiam
          > Krystyna



          No no tylko bez takich chwytow ,to moj watek a< nie jakiegos tam Waldemar..Ale
          sie nie obrazam bo z przyjemnioscia witam kazdego-po to sie pisze.

          Biedna ty ofiaro i sierotko emigracji !Mam nadzieje ,ze znalazlas sobie
          odpowiedni obiekt do wyplakiwania zalow i co ty zam jeszcze piszesz. Masz racje
          zgadzam sie z toba ! Nie ma takich wielu na forum .ktorzy by tak obszernie i
          kulturalnie a w szczegolnosci obszernie pisali o tragedii POlakow i
          POlonii.zawsze mozna znalezc takiego co z bzdurnego watku zrobi sprawe na smierc
          i zycie. Co tam z kolacja Krystyna? Bedzie cos czy przez ten intrnet znowu
          kanapki z pasztetowa i herbatka-a dzis niedziela!
          • Gość: tilek ? IP: *.pppool.de 10.03.02, 19:37
            przepraszam, a o co tu, kurwa, biega ???

            • Gość: Don Re: ? IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 19:42
              Gość portalu: tilek napisał(a):

              > przepraszam, a o co tu, kurwa, biega ???
              >

              Wyroznienie dnia za reflex i wyczucie tematu otzrymuje.......TILEK
              • Gość: student hahahaa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 19:45
                a mowi sie ze Polacy w Polsce to takie chamidla i TYLE KLNA smile hahaha Tilek
                masz BIG + smile

                pozdrawiam
      • ya_bolek Nie tylko Polacy kalecza jezyk 11.03.02, 01:02
        Uwazam, ze amerykanizmy znacznie powszechniej wystepuja w jezyku niemieckim,
        byc moze z uwagi ze gramatyki tych jezykow sa sobie blizsze.
        Ma to nawet swa oficjalna nazwe "Denglish".



        waldemarjk napisał(a):

        > Mieszkajac od ponad dwudziestu bywam rowniez od czasu do czasu w Polsce. Uwage
        > przybysza, nie przyzwyczajonego na co dzien do obcowania z dzisiejsza polska
        > mowa zwraca tam natychmiast wrecz niewiarygodna wulgaryzacja jezyka polskiego.
        > Opowiem tu autentyczna scenke zaslyszana niedawno przapadkowo w niemieckim
        > Bauhaus´ie.
        > Dwoch Polakow w wieku po okolo 30 lat oglada jakies drewniane elementy
        > prowadzac ze soba nastepujacy dialog:
        > „Popatrz Jurek, to kurwa bedzie pasowac.
        > Co ty pierdolisz, widzisz przeciez, ze to za dlugie...
        > No i chuj, to sie kawalek upierdoli i szafa gra…”
        > Zwrocilem im uwage, ze nie sa w tym sklepie sami i do tego nie znajduja sie w
        > Polsce. Kobiety tez tu co chwile przechodza (zona z kolezanka byly nieopodal,
        > ale na szczescie nie slyszaly tego budujacego dialogu) i wiele z nich zna ich
        > ojczysta mowe. Zmieszali sie nieco. Jeden z nich burknal nawet cos pod nosem,
        > co mialo byc chyba forma przeprosin.
        > Faktem jest, ze wspolczesny jezyk polskiej ulicy jest tak wulgarny, iz brak mi
        > adekwatnych porownan. Taka degradacja i wulgaryzacja codziennej mowy potocznej
        > jaka ma miejsce w w dzisiejszej Polsce, jest zjawiskiem wrecz bezprzykladnym w
        > dziejach kultury jezykowej narodow. Obecnie wystarczy znac kilka polskich
        > wulgarnych wyrazow i ich odmiane wraz z przedrostkami, aby porozumiec sie tym
        > rynsztokowym jezykiem z przecietnym Polakiem. Do tego dochodz jeszcze jedno
        > uniwersalne slowo “kurwa”, ktore raz to sluzy jako wstep do powiedz
        > enia czegos,
        > raz jako przerywnik zamiast “eeeeeeeee…”, gdy komus malo elok
        > wentnemu brak
        > watku, lub jako emocjonalne wzmocnienie wypowiedzi. Ba, nawet przedstawiciele
        > tzw. elity kulturalnej posluguja sie tym wulgarnym, rynsztokowym slangiem bez
        > zenady i to nie tylko przy wcielaniu sie w role wspolczesnych Polakow w
        > filamach lub serialach, gdzie az gesto od przeklenstw, ale takze w zyciu
        > codziennym. Przyklady mozna mnozyc. Posluze sie jednym cytatem. Pani Lidia
        > Korsakowna, czolowa – jak by nie bylo – polska aktorka w wywiadzie
        > z Bohdanem
        > Gadomskim 2 „Angorze“ z lutego 1996 roku na stronach 20 – 21
        > mowi: „Dzisiaj
        > szlam do teatru na przedstawienie, nagle zle sie poczulam i pomyslalam: O
        > kurwa! Czy ja dojde?“ Dlaczego akurat ten przyklad? Po prostu przypadek.
        > Kiedys, przed laty, ktos ze znajomych dal mi wlasnie ten wywiad do
        > przeczytania. Zachowalem go sobie do dnia dzisiejszego. Inny przyklad,
        > osobiscie zaslyszany w czasie wizyty w Polsce z rozmowy dwoch mlokosow
        > saczacych na ulicy piwo z puszek: “Wiesz, kurwa, bylem wczoraj jeszcze ku
        > maty,
        > ale w pizudu zajebany.” Inny przyklad z ulicznej dyskusji, doslownie kilk
        > a
        > minut pozniej: “Ja tam, kurwa, nic do Jozka nie mam. Nie wiem co ten chuj
        >
        > Franek od niego chce. Jak my sie, kurwa, z Jozkiem spotkamy to on mnie, kurwa,
        > piwo postawi, ja mu, kurwa, tez piwo postawie. Nic do niego nie mam. Lubie,
        > kurwa, Jozka.“ Takie rozmowy codziennie slysza, naturalnie, rowniez dziec
        > i i
        > mlodziez. Nikt im przeciez uszu nie pozatyka.
        >
        > Korzystajac z internetu bywam ostatnio gosciem rowniez na polskich stronach.
        > Wypowiedzi wielu uczestnikow na tzw. forum bywaja czesto nie tylko
        > merytorycznie, gramatycznie, ortograficznie i stylistycznie zenujace. Ale nie
        > to jest najgorsze. Tym mlodym, w wiekszosci, ludziom trudno przeciez zabronic
        > dyskusji tylko dlatego, ze nie znaja sie na temacie, o ktorym sie wypowiadaja,
        > lub nie potrafia poprawnie sklecic zdania. Gorzej, ze zamiast rzeczowych
        > argumentow uzywaja wulgarnych wyrazow, a nawet wyzwisk i obrazliwych epitetow
        > pod adresem innych uczestnikow forum, majacych akurat odmienne zdanie. Czesto
        > nawet przypadki akceptacji jakiejs wypowiedzi sa immanentnie zwiazane z
        > wulgarnym slownictwem.
        >
        > Do prowadzonego przez Prof. Jerzego Bralczyka programu w znacznej czesci, moze
        > nawet w wiekszosci, telefonuja i pisza Polacy z zagranicy, jakkolwiek we
        > wszystkich krajach Europy Zachodniej i USA osob uzywajacych na codzien jezyka
        > polskiego i ogladajacych polskie programy jest zapewne niewiele wieksza od
        > miliona w porownaniu do 40 milionow Polakow zyjacych w kraju. Rowniez ten fakt
        >
        > swiadczy dobitnie o tym, ze nam, Polakom zamieszkujacym poza granicami Polski,
        > poprawnosc polskiej mowy lezy bardziej na sercu niz wielu naszym rodakom
        > zamieszkalym w kraju.
        > Innym problemem jest trudny do zaprzeczenia snobizm jezykowy Polakow polegajacy
        >
        > na nagminnym uzywanie wszedzie, gdzie to tylko mozliwe wyrazow, pojec I calych
        > zwrotow obcojezycznych, w szczegolnosci ameryanskich. Jest to naturalnie
        > problem ogolnoswiatowy, wystepujacy rowniez w innych krajach, ale w Polsce
        > spotykany w szczegolnym nasileniu. Celuja w tym takze polskei media. Ma to ten
        > skutek, ze wielu ludzi nie znajacych obcych jezykow w ogole nie wie
        > niejednokrotnie o czym jego rozmowca tak naprawde mowi. Zaczynaja jednak takze
        > uzywac tych samych wyrazow “na wyczucie” chcac takze blysnac elokwe
        > ncja, wiedza
        > i wyksztalceniem doprowadzajac niejednokrotnie do groteskowych sytuacji.
        > Dotyczy to czesto nie tyle zupelnie prostych ludzi, bo oni sie na to nawet nie
        > sila, lecz w wiekszym stopniu ludzi posiadajacych formalnie wyzsze
        > wyksztalcenie. Ostatnio osoba starajaca sie o prace w Niemczech przyslala do
        > mnie kopie swojego dyplomu wraz z tlumaczeniem przez tlumacza przysieglego.
        > Osoba ta byla przekonana, ze jest to rownoznaczne z nostryfikacja jej dyplomu
        > (sic!).
        > Zdaje sobie w pelni sprawe z tego, ze problemy ktore poruszam to prawdziwa
        > walka z wiatrakami. Prowadzil juz ja niezapomniany Mikolaj Rej. Dawniej te
        > makaronizmy i inne jezykowe przemiany, o ktorych pisze nie byly jednak ani tak
        > gwaltowne, ani tak powszechne jak dzis. Mam powazne obawy, ze nasza Polszczyzna
        >
        > niebawem ostanie sie tylko w gronie jakichs dziwakow – entuzjastow, a res
        > zta
        > spoleczenstwa nie bedzie jej juz rozumiec.
        > Przyczyne tych smutnych zjawisk upatruje nie tylko w przyspieszeniu
        > cywilizacyjnym, ktore ma niewatpliwie miejsce w obecnych czasach. Wine za to
        > ponosi w duzej mierze nasza powojenna przeszlosc, gdy niszczono systematycznie
        > i konsekwentnie zasady moralnego wspolzycia w spoleczenstwie, zastepujac je
        > negatywna selekcja i partyjno – zebraniowo – gazetowa nowo-mowa. G
        > dy wybuchla
        > wolnosc, wselkie hamulce puscily zupelnie I teraz zbieramy owoce tamtego okresu

    • Gość: Nemo Do Waldemara: trafny post (notka?):-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.02, 21:46

      Panie Waldemarze,

      zgadzam sie z Panskimi obserwacjami. Jakie sa przyczyny tej wulgaryzacji jezyka polskiego?
      Sadze ze ida one w parze z inna (mowie polska bo nie zaobserwowalem tego w Kanadzie)
      zdolnoscia Polakow mowienia prosto z mostu znajomym i mniej znajomym osobom, komentarzy
      ktore by byly wrecz nie do pomyslenia w Kanadzie. Przyklad: w wywiadzie z Kaya stwierdza ona ze jej
      maly syn wzbudzal komentarze od postronnych osobw w stylu: Co on taki chudy i mizerny? Nie musze
      dodawac ze syn byl i jest zdrowy i nic mu nie dolegalo ani nie dolega. Od tego jest chba tylko maly
      kroczek do wulgaryzmow?

      Od czasu do czasu ogladam wiadomosci z TV Polonia. Poziom wypowiedzi osob z ktorymi sa
      przeprowadzane wywiady jest czasto bardzo niski i nie ma generalnie znaczenia od ich wyksztalcenia!
      Zdolnosc mowienia pelnymi zdaniami chyba zamiera w narodzie? Czesto zmieniam kanal bo nie
      lubie ogladac jak sie ludzie przed kamera mecza!

      Co do obcych wyrazow w jezyku polskim coz nic na to nie poradzimy wiele slow ktore uzywamy nawet
      na codzien to zapozyczenia z innych jezykow tylko wielu z nas o tym nie wie.

      Pozdrawiam
      • Gość: selma Re: Do Waldemara: trafny post (notka?):-) IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 21:51
        Don ciagle Krystyna i Krystyna od rana ,a tak sie sklada ze to moje prawdziwe
        imie
        • Gość: Krystyna Re: Do Selma IP: *.trondheim.avidi.online.no 10.03.02, 23:13
          Milo mi spotkac imienniczke i w dodatku Wroclawianke. Czy mieszkasz tez w
          Norwegii?

          Pozdrawiam
          Krystyna
          • Gość: selma do Krystyny IP: *.ppp.get2net.dk 11.03.02, 12:00
            Gość portalu: Krystyna napisał(a):

            > Milo mi spotkac imienniczke i w dodatku Wroclawianke. Czy mieszkasz tez w
            > Norwegii?
            >
            > Pozdrawiam
            > Krystyna

            niestety ale mieszkam w Dani.
            pozdr.selma
      • Gość: Don Re: Do Waldemara: trafny post (notka?):-) IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 22:03

        a jednak sa ludzie ,ktorym na sercu leza takie sprawy.Bardzo to pocieszajace w
        calej rozciaglosci. ja tez nie moge patrzec jak ludzie sie mecza w TV.Tez
        czesto zmieniam kanaly.Oczywiscie w Kanadzie tego nie ma-mysle ,ze tam rzadko
        macie w TV meczacych sie Polakow. Tak mowienie pelnymi zdaniami to problem.
        obce slowa to sie tez zgadzam z kolega -wazne i kto wie czy nie bardzo wazne !
        Pozwole sobie zacytowac takie obce slowo jak :temperatura llub prognoza!
        Naduzywane codziennie.Mysle ,ze temu winne sa supermarkety i Hamburgery.Ale
        jezeli kolega ma cos wiecej konkretnego i nowatorskiego do dodania to chetnie
        wszme udzial w debacie. Pozdrawiam
        • Gość: Don Re: Do selmy IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 23:21

          Bo my sie z krystyna doskonale czujemy w swoim towarzystwie i rozumiemy
          perfekt.Nikt tak nie przyprawia dorsza jak Krystyna a juz o zrobieniu lusekofty
          to nie idzie bez Krystyny
          • Gość: ESL Z pelnym, ku..., poparciem IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 00:09
            Boli nie tylko chamstwo, boli tez brak poczucia humoru.
            Mozna sie na Don'owe margolenie nabrac raz, no moze dwa ale po pewnym czasie
            albo sie czlowiek wykarze tym sense of humour, albo pozostanie ewnia czy inna
            Krystyna, co pisze z niejakim zalem, bo moja corka Krystyna poczucie humoru
            ma, zlosliwa bestia jest i niejednemu cynizcznie i wrednie sie odcina w kilku
            jezykach zreszta. Jak kazda czarownica lub subtelniej: wrozka, co kto wolismile
            Waldemar potraktowal sprawe z horrendalnie wysokiego konia (hi hi hi) i fajnie
            a tu przeciez chodzi tylko o to zeby ku..., co drugie slowo nie wrzucac ku...
            gdy sie ku... tak fajnie ku... rozmawia.
            • Gość: Don Re: Z pelnym, ku..., poparciem IP: *.uc.nombres.ttd.es 11.03.02, 00:14
              Gość portalu: ESL napisał(a):

              > Boli nie tylko chamstwo, boli tez brak poczucia humoru.
              > Mozna sie na Don'owe margolenie nabrac raz, no moze dwa ale po pewnym czasie
              > albo sie czlowiek wykarze tym sense of humour, albo pozostanie ewnia czy inna
              > Krystyna, co pisze z niejakim zalem, bo moja corka Krystyna poczucie humoru
              > ma, zlosliwa bestia jest i niejednemu cynizcznie i wrednie sie odcina w kilku
              > jezykach zreszta. Jak kazda czarownica lub subtelniej: wrozka, co kto wolismile
              > Waldemar potraktowal sprawe z horrendalnie wysokiego konia (hi hi hi) i fajnie
              > a tu przeciez chodzi tylko o to zeby ku..., co drugie slowo nie wrzucac ku...
              > gdy sie ku... tak fajnie ku... rozmawia.



              Gdzie sa chlopcy z tamtych lat (i dziewczyny tez) pozdrowienia smile)
              • Gość: maz Re: Z pelnym, ku..., poparciem IP: *.arach.net.au 11.03.02, 01:28
                Fakt ,ze wulgaryzmy sa w teraz czesciej uzywane i to przez osoby ktore ,jeszcze
                20-30 lat temu nigdy by nie posluzyly sie "publicznym" slowem ,a juz
                szczegolnie w miejscach publicznych ,ale nie mysle zeby to bylo tylko nasza
                Polska domena.Nieraz mozna posluchac na ulicy nastolatkow obcojezycznych i to
                obojga plci jak f...... i tym podobne leca gesto.Zawsze najbardziej mnie to
                razi w wykonaniu dziewczat lub kobiet ale to juz taki po.....swiat sie zrobil.
          • Gość: do Dona Re: Do selmy IP: *.ppp.get2net.dk 11.03.02, 17:26
            widze ,widze -kto sie czubi ten sie lubi -czy jak to tam bylo hihi
            • Gość: selma Re: do Dona IP: *.ppp.get2net.dk 11.03.02, 17:29
              oczywiscie gosc portalu to -selma -sorry
    • Gość: sceptyk Re: Polacy za granica IP: 168.143.112.* 11.03.02, 18:29
      Gość portalu: Don napisał(a):

      >
      > Po obiadku siedze sobie w sloneczku przed
      restauracja przy stoliku i popijam
      > zasluzona kawe.jak to na promenadzie i otej porze
      ludzi pelno.naraz slysze mowe
      >
      > ojczysta w pelnej krasie i w 500 decybelach: Patrz
      kurwa jak chamstwo siedzi i
      >
      > zre. Wzruszenie scisnelo mi gardlo. Ilez w tym
      milosci do blizniego ! jaka
      > spostrzegawczosc i celny komentarz.
      Don,
      Stary chlop a taki delikacik?smile
      Czesciej slysze przeklenstwa po angielsku czy
      hiszpansku, chinskiego nie rozumiem (no i dobrze).
      Polakow w grupie rozpoznaje czesto jak ty: po
      belkotliwym jezyku.
      Amerykanska mlodziez jest nie lepsza. Wystarczy
      posluchac nastolatkow i mlodszych, wracajacych grupa ze
      szkoly, f..., co drugie slowo.
      Welcome to Californiasmile


    • Gość: sceptyk Re: Polacy za granica IP: 168.143.112.* 11.03.02, 18:30
      Gość portalu: Don napisał(a):

      >
      > Po obiadku siedze sobie w sloneczku przed
      restauracja przy stoliku i popijam
      > zasluzona kawe.jak to na promenadzie i otej porze
      ludzi pelno.naraz slysze mowe
      >
      > ojczysta w pelnej krasie i w 500 decybelach: Patrz
      kurwa jak chamstwo siedzi i
      >
      > zre. Wzruszenie scisnelo mi gardlo. Ilez w tym
      milosci do blizniego ! jaka
      > spostrzegawczosc i celny komentarz.
      Don,
      Stary chlop a taki delikacik?smile
      Czesciej slysze przeklenstwa po angielsku czy
      hiszpansku, chinskiego nie rozumiem (no i dobrze).
      Polakow w grupie rozpoznaje czesto jak ty: po
      belkotliwym jezyku.
      Amerykanska mlodziez jest nie lepsza. Wystarczy
      posluchac nastolatkow i mlodszych, wracajacych grupa ze
      szkoly, f..., co drugie slowo.
      Welcome to Californiasmile


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka