Dodaj do ulubionych

ekshumacje

11.07.04, 03:02
stare ale jare
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8872302&a=8971405
Obserwuj wątek
    • Gość: Чапаев Re: ekshumacje IP: *.dyn.optonline.net 11.07.04, 03:26
      do czego sluzy forum smile))
      Autor: xurek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=9426529&a=9460417
      Kilka wiekszych postaci polskiego biznesu to wlasnie re-emigranci.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8494727&a=8557299
      Głupiątka moje kochane! Kazdy u was Kościuszko?
      Autor: sedziwy666
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10025768&a=10045606
      A ten jeszcze alive:
      Re: Trzyma nas brak kasy i zangliczone dzieci
      Autor: starywiarus
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=7935311&a=7987001
      • Gość: Василь Иваныч będziecie żebrać o polski paszport IP: *.dyn.optonline.net 11.07.04, 03:38
        będziecie żebrać opolski paszport za parę lat gdyby to zależało ode mnie to byś
        dostał co najwyżej azylancki taki szary z czarnym paskiem który adekwatnie
        odzwierciedla barwy waszego życia banici
        --
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=7935311&a=7967707
        • donk Tak trzymaj Ojczyzno! hehehe 11.07.04, 12:47
          Polski paszport? buaaaaaaaaaa
          Na polski paszport zlozylem wniosek przed ponad rokiem, i chooja do tej pory
          jakos nie widac. Warsiawka siem cus ocionga i pies ich yebal!
          To byloby straszne gdybym musial na ten expresowy service liczyc.
          Mam inny, ladniejszy i wydany w dwa tygodnie.
          Odebranie paszportu zapisze w testamencie wnukom, ktorych jeszcze nie mam. Moze
          oni beda mogli kiedys za 50 lat, go odebrac.
          Jeszcze Polska nie zginela? A moj paszport jakos zginal, i to qurwa w polskich
          urzedach.
          • Gość: Достоевский Re: Tak trzymaj Ojczyzno! hehehe IP: *.dyn.optonline.net 11.07.04, 14:00
            https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8872302&a=8971405

            1. Jedziesz do Polski z polskim paszportem.
            2. Gubisz ten paszport, albo kradna ci teczke czy portfel, w którym go
            trzymales.
            3. Idziesz do urzedu po nowy, bo bez polskiego paszportu nie wyjedziesz z
            powrotem do domu. W urzedzie ci mówia "prosze bardzo, prosze wypelnic
            formularz".
            4. Przy wypelnianiu formularza okazuje sie, ze krajowe przepisy nie czynia
            zadnej róznicy pomiedzy petentami zamieszkalymi na stale w kraju i za granica.
            Zeby dostac paszport, musisz podac adres stalego zameldowania, numer PESEL,
            numer dowodu osobistego, numer ksiazeczki wojskowej.
            5. Zadnej z tych rzeczy nie masz, bos wyjechal z Polski w 1982 roku, nikomu
            sie nie opowiadajac, numer PESEL wprowadzono od 1985 roku, a o wojsku nawet
            nie myslales wyjezdzajac, bos mial wazniejsze sprawy na glowie.
            6. Zeby cie gdziekolwiek zameldowali, ktos musi wyrazic na pismie zgode, zeby
            cie zameldowac w swoim mieszkaniu.
            7. Zeby ci wydali dowód osobisty, musisz najpierw wyciagnac z USC swoja
            metryke, a potem odtworzyc ksiazeczke wojskowa, która ci zabrali do depozytu
            razem z twoim starym, PRL-owskim dowodem osobistym, jak ci wydawali w 1982
            roku paszport. Twój stary dowód i stara ksiazeczka wojskowa dawno nie
            istnieja, bo zgodnie z przepisami o archiwizacji, twoja teczke paszportowa, w
            której byly, zniszczono po 10 latach przechowywania.
            8. Zeby ci wydali nowa ksiazeczke wojskowa, musisz sie stawic w WKU "celem
            uregulowania stosunku do powszechnego obowiazku obrony". Tam ci mówia, ze w
            1983 roku przyslali ci wezwanie do poboru jesiennego, tys sie na wezwanie nie
            zglosil, wiec teraz masz do odsiedzenia dwa lata wiezienia, bo jestes dezerter
            z frontu walki o socjalizm w szeregach Ludowego Wojska Polskiego ramie w ramie
            z bratnia Armia Radziecka.
            Ty na to, ze przedawnienie. Oni ci na to pokazuja artykul 243 ustawy o
            powszechnym obowiazku obrony RP, gdzie jak byk stoi, ze przestepstwo uchylenia
            sie od sluzby wojskowej sie nie przedawnia podczas "samowolnego pobytu sprawcy
            za granica". A ze ty nie poszedles w 1982 roku do WKU po pozwolenie na staly
            pobyt za granica, to znaczy, ze od 20 lat przebywasz w Kanadzie samowolnie,
            wiec te dwa lata do odsiedzenia sa calkowicie zgodne z obowiazujacym prawem.
            9. Ty na to, ze Polska jest teraz w NATO; oni na to, ze co z tego ze NATO,
            porzadek musi byc, a prawo z tamtych czasów dalej obowiazuje bez zmian.
            Juz maja dzwonic po Zandarmerie Wojskowa, zeby cie odwiozla do aresztu, kiedy
            ty przezywasz olsnienie, dajesz im w lape dwiescie dolarów i w piec minut
            wypisuja ci nowa ksiazeczke wojskowa z przeniesieniem do rezerwy.
            Wychodzisz na ulice spocony jak ruda mysz i niezupelnie pewny, czy dales Sie
            nabrac na dwie stówy, czy tez cudem uniknales dwóch lat polskiego pierdla.
            10. Jak juz ci wydadza dowód osobisty i przekonasz kogos, zeby ci sie pozwolil
            zameldowac w swoim mieszkaniu, to juz jeszcze tylko musisz zlozyc podanie o
            numer PESEL. Numer masz juz po tygodniu, i juz mozesz stanac w kolejce do
            skladania papierów o paszport.
            11. Papiery na paszport i 100 zlotych w urzedzie od ciebie biora I mówia
            uprzejmie "prosze przyjsc za szesc tygodni, bo teraz jest sezon urlopowy i sie
            nie wyrabiamy z wypisywaniem paszportów". Ty na to, ze to wszystko juz trwa
            ponad dwa miesiace, i jak jeszcze poczekasz szesc tygodni, to cie w Kanadzie z
            pracy wyrzuca.
            Panienka w okienku na to, z radoscia w glosie: "Tu nie Kanada! Patrzcie,
            Kanadyjczyka bedzie udawal, skurwiel jeden!"
            Wszystkie urzedniczki wybuchaja perlistym smiechem.
            12. Po czterech miesiacach od daty zgubienia swojego paszportu dostajesz nowy
            polski paszport i odlatujesz bez klopotu do Kanady, kupiwszy sobie najpierw
            nowy bilet lotniczy, bo stary dawno diabli wzieli. Na lotnisku w Toronto nikt
            nie czeka.
            13. Dzwonisz do pracy. Okazuje sie, ze prace straciles dwa miesiace temu, a
            nowej nie dostaniesz, bo twój byly pracodawca tak sie na ciebie wkurwil za
            samowolne porzucenie posady, ze ci nie da referencji.
            14. Juz nie mieszkasz tam, gdzie mieszkales, bo jak sie skonczyly pieniadze na
            koncie, z którego bank automatycznie sciagal raty pozyczki hipotecznej na dom,
            to bank wyslal ci dwa listy z ostrzezeniem, a potem wystawil dom na licytacje.
            Na innym koncie, w innym banku, pieniadze jeszcze byly, ale skad oni mieli o
            tym wiedziec. W kazdym razie w twoim domu mieszka teraz facet, który go dwa
            tygodnie temu tanio kupil na aukcji. Mówi ze kupil zgodnie z prawem; jak ci
            sie nie podoba, to mozesz sie sadzic z bankiem,
            a teraz masz spierdalac, bo inaczej on zawola policje. Na pocieche mówi ci, ze
            ten twój byly dom jest bardzo fajny, ogród utrzymywales starannie i nalezy ci
            sie pochwala. Zwlaszcza zas podoba mu sie nowiutki, supernowoczesny grzejnik
            wody, który zainstalowales za ciezkie pieniadze przed samym wyjazdem do
            Polski, oraz starannie zrobiony remont dachu, który skonczyles dwa dni przed
            odlotem.
            15. Idziesz do banku, tam cie sucho zawiadamiaja, ze poniewaz spuscili twój
            dom ponizej wartosci, na co kontrakt pozyczkowy im pozwala, to jestes im
            winien jeszcze 50 000 dolarów i masz zaplacic w ciagu 14 dni, a jak nie, to
            cie podadza do sadu.
            16. Pytasz gdzie twoje meble, ksiazki i caly dobytek. Bank mówi, ze czesc
            zabrala twoja zona, jak sie wyprowadzala dokads razem z dziecmi przed sama
            licytacja, bez podania adresu, a czesc jest zmagazynowana na twój koszt w
            pobliskim U-Store. Mozesz sobie odebrac, jak zaplacisz rachunek za
            przechowanie.
            17. Dzwonisz do tesciów, pytasz gdzie zona i dzieci. Oni ci na to mówia, ze
            jestes bezwstydna swinia, bo rzekomo pojechales do Polski na trzy tygodnie, a
            tymczasem porzuciles rodzine bez srodków do zycia na cztery miesiace, wiec jej
            adwokat bedzie wkrótce w kontakcie z toba w sprawie rozwodu. Ty im próbujesz
            opowiadac, co sie z twoim paszportem stalo, a oni na to, ze ich te tance
            dzikich Slowian zupelnie nie interesuja, a w ogóle to oni swoja córke, znaczy
            twoja zone, dawno ostrzegali, zeby nie wychodzila za dzikiego wschodniego
            Europejczyka, bo nic dobrego z tego nie bedzie - no I teraz wychodzi ze od
            poczatku mieli racje, a ty sie nie nadajesz na meza panienki z dobrego
            kanadyjskiego domu. Na szczescie oni jej pomoga, a ty masz spierdalac.
            Prosisz, zeby dali zone do telefonu, oni na to, ze ona nie chce z toba
            rozmawiac. W koncu daja ci ja do telefonu, a ona wola z uczuciem do
            sluchawki "George, how could you, you f...ing bastard! You must have met
            another woman in this f...ing Poland! My lawyers will be in touch, you f...er!
            F... you!!!" i odklada sluchawke.
            18. Dzwonisz jeszcze raz i pytasz tesciów, gdzie twój samochód. Oni na to, ze
            ten, który zarejestrowales na zone, to jest zgodnie z prawem jej wlasnosc,
            twój wlasny, ten nowy, zabrala spólka finansowa za nieplacenie rat, a twój
            sluzbowy zabral twój byly pracodawca juz dawno. Potem mówia ci jeszcze raz, ze
            jestes swinia i zebys wiecej do nich nie dzwonil, I odkladaja sluchawke.

            19. Postanawiasz sie napic czegos mocnego i pomyslec, co dalej. Ale w kieszeni
            masz tylko $2.70 drobnymi, na drinka nie starczy. Wtykasz Mastercard do
            bankomatu, wystukujesz PIN, wybierasz konto na którym powinno byc jeszcze dwa
            tysiace dolarów, cos bzyczy, pokazuje sie napis CARD RETAINED, CONTACT YOUR
            BRANCH
            20. Znowu cos bzyczy, wysuwa sie pasek papieru, na którym jest napisane:
            ACCOUNT BALANCE -$16.75 DR
            AVAILABLE FOR WITHDRAWAL $0.00
            THIS ACCOUNT IS OVERDRAWN AND HAS BEEN BLOCKED
            CONTACT YOUR BRANCH
            THANK YOU FOR BANKING WITH FIRST NATIONAL.
            21.o Twój bank, któremu byles winien $50 000, dowiedzial sie, ze jeszcze
            masz jakies pieniadze i wlasnie elektronicznie zdjal sobie z twojego konta
            twoje ostatnie dwa tysiace dolarów plus oplaty. Dobra wiadomosc jest taka, ze
            teraz juz im jestes winien
            https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8872302&a=8971405

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka