wózek w samolocie

24.07.04, 16:26
Prośba do mam, które latają.

Zastanawiam się, co zrobić z wózkiem, wziac na pokład, czy oddać do bagazu?

Mam spacerówkę skaładana w parasolkę. Nie jest bardzo mała, taka jak Pliko P3
np. Ani tez bardzo duża.
Moja córka juz chodzi, więc nie jest on tak bardzo potrzebny

A z drugiej strony słyszałam, że z bagazem wózki bardzo niszczą, często
uszkadzają. Czy to prawda?

A jesli z bagażem, jak go zapakować?

Pozdrawiam
    • bibba Re: wózek w samolocie 24.07.04, 17:31
      mozesz oddac wozek na bagaz tuz przed wejsciem na samolot, bedzie mial metka
      jak i inne bagaze zeby sie nie zgubil, wiec nie oddawaj na bagaz razem z
      reszta, zawsze sie moze przydac. potem albo ci go dostarcza od razu po wyjsciu
      z samolotu, albo bedzie na tasmie z reszta bagazu.
    • evaela Re: wózek w samolocie 25.07.04, 22:47
      Nie oddawaj na bagaz(moze sie zniszczyc....no i zaginac na pare dni)...zglos
      tylko przy oddawaniu bagazu ,ze masz wozek.
      Jesli masz lot z przesiadkami to przyda Ci sie na lotnisku.Nam przydal sie
      bardzo mimo ,ze Michelle chodzi.
    • lolka11 Re: wózek w samolocie 26.07.04, 08:01
      Ja wiem, ze po 11/9 nie mozna brac wozka do samolotu i trzeba go nadac na
      bagaz. SAS i Lot tego przestrzegaja, niestetey...

      Pozdrawiam
      Dorota
      • kiranna Re: wózek w samolocie 26.07.04, 10:11
        Lecialam LOTem na poczatku lipca i wozek mialam ze soba az do wejscia do
        samolotu, wiec moze tylka na niektorych trasach trzeba wozek nadac na bagaz?
        Przy okazji byl to nasz czwarty lot, nie tylko LOTem, i za kazdym razem
        podjezdalismy wozkiem do samolotu, nikt nie robil zadnych problemow. Po
        przylocie wozek czekal na nas przy wyjsciu, ewentualnie trzeba bylo poprosic
        kogos z obslugi i przynosili z luku bagazowego.
        pozdrawiam smile
        • lolka11 Re: wózek w samolocie 26.07.04, 10:41
          No to mieliscie szczescie. My latamy dosc czesto na trasie WAW - Oslo , i na
          trasie Oslo-Stockholm i zawsze nam kaza wozek nadawac, hmmm. Raz bylam calkiem
          zalamana, bo dziecko spalo, ale ich to nie wzruszylo...
          Moze faktycznie na niektorych trasach...

          Pozdrawiam
          Dorota
          • kasiapro1 Re: wózek w samolocie 26.07.04, 11:29
            wlasnie wrocilismy z usa.
            Mielismy sporo przesiadek.Wozek oddawalismy przed samolotem,wchodzilismy z
            rekawa i po wyladowaniu zaraz nam go przynosili.
    • vase Re: wózek w samolocie 31.07.04, 11:46
      Jeszcze mi sie nie zdazylo, zebym musiala wozek oddac. Pierwszy raz jak
      lecielismy to oddalismy (z wlasnej woli) bo wtedy jeszcze niedoswiadczeni
      bylismy smile. Malego (na szczescie byl wtedy malutki (6 tyg) wiec nie wazyl
      duzo) musielismy wszedzie nosic. Oczywiscie po wyladowaniu w Krakowie okazalo
      sie, ze nasze bagaze zostaly na Heathrow - wozek rowniez.
      Tak wiec od tamtej pory zawsze biezemy wozek i trzymamy az do wejscia na poklad.
      Jak oddajesz wozek jako bagaz to nie musisz go pakowac (tylko zlozyc), ani nie
      liczy sie tez wagowo do Waszego bagazu.
      • pinik Re: wózek w samolocie 02.08.04, 22:59
        Hej,

        my latamy sporo (glownie Lufthansa, troche LOTem i czasem innymi) i zawsze
        oddaje wozek przed drzwiami samolotu. Moze zgadza sie fakt, ze po 11.9. nie
        biora wozkow na poklad, ale to znaczy do kabiny! wozek sie oddaje przed
        drzwiami i ktos z obslugi odnosi go do luku bagazowego. dostaje sie go
        spowrotem zaraz po wyjsciu z samolotu. Latalam juz z duzymi wozkami i
        parasolkami i nie bylo nigdy problemu (raz nawet mialam ze soba dwa wozki!
        Jeden zakupiony na wyjezdzie!). Wtedy jeden oddalam na bagaz, ale zaznaczylam,
        ze wozek ma nie isc tasma, a byc odebrany i przewieziony wozkiem! To samo robie
        z lozeczkiem turystycznym i fotelikiem do auta.
        Wozek nie oddany na bagaz nie jest wliczany do wagi bagazu! To duza sprawa!
        • hela1 Re: wózek w samolocie 03.08.04, 00:52
          Ja sie zgadzam z Lolka, w Oslo obieraja wozki brutalnie. Polecam nosidlo,
          sprawdza sie doskonale na miedzyladowaniu, albo mozna leciec przez Amsterdam,
          Schiphol to najbardziej przyjazne dzieciom lotnisko na swiecie, maja nawet
          lozeczka dla niemowlakow zeby odpoczely miedzy lotami!
    • goshposh Re: wózek w samolocie 03.08.04, 19:52
      Wozek oddaje sie przed samym wejsciem do samolotu. Jezeli boisz sie ze Ci go
      zniszcza - co sie niestety czesto zdarza mozesz spytac obsluge bezposrednio w
      samolocie czy bylaby mozliwosc wlozenia go do kabiny - mozesz miec problemy
      zdrowotne np i musisz ograniczyc noszenie dziecka do minimum. Jezeli samolot
      jest wiekszy czesto maja miejsce na tego typu bagaz.
    • elisa1974 Re: wózek w samolocie 04.08.04, 11:52
      jak masz przesiadki to wez wozek na poklad samolotu, bo bedzie ci o wiele
      wygodniej, moze sie zdarzyc ze nie pozwola ci zabrac wozka na poklad, ale wtedy
      przed wyjsciem prosisz stewardese ze maja dac ci wozek jak zejdziesz na dol i
      zcekaj dopoki go nie dostarcza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja