Dodaj do ulubionych

Polonusy z Detroit: dlaczego macie brudne stopy?

11.10.04, 23:29
No wiec bylem we wrzesniu w Detroit w podrozy sluzbowej. Poszedlem do
polskiego sklepu na 15 mili. Jest to jakby centrum kulturalne.
Jak przyjezdzasz to cie natychmiast pytaja: byles w Polskim sklepie,
kosztowales kielbase?
Sprzedaja watrobke i salceson, wafelki i wode mineralna z Polski. Gadka
szmatka, herbatka. Rozgladam sie wokol i mam wrazenie, ze jestem na Ukrainie.
Smierdzi. Ludzie wygladaja jak chlopy ze Skierniewic. Oczy bledne, dzieci
usmarkane, przed sklepem stoja samochody od Forda, GM i Chryslera (to podobno
krolewskie firmy - tylko, ze w dupe im wlaza Japonczycy). Patrze na stopy i
oczom nie wierze: brudne jak ziemia matka. Myslalem ze to Albanczycy ale nie,
to nasi, nasi chlopcy i dziewczynki. Niemyte, niepisate, niecytate. Co jest,
koledzy i kolezanki? Nie wstyd Wam tak Polske reprezentowac?
Obserwuj wątek
    • czarna_stopa Re: Polonusy z Detroit: dlaczego macie brudne sto 11.10.04, 23:34
      na Dequindre? hahahaha, jestes zabawny, lato w pelni, lata sie po miescie w
      klapkach to co sie dziwisz polglowku ze i sie stopy pobrudza??? Powiem ci ze
      jest gorzej: te stopy sa tak czarne ze nawet potem ich domyc nie mozna. Tr
      zeba poczekac az sie lato skonczy to samo odejdzie, ty z-boku od wafelkow!!!

      Sklep nedzny, fakt ale tak samo nedzne jest cale Detroit. Przywalilo nam
      kryzysem i jest to najgorszy stan w USA do mieszkania. A ty czemu sie szlajasz
      po 15 ulicy skoro to tak strasznie daleko od lotniska? Pierniczkow ci zabraklo
      stary zgredzie?
      • gratiti Re: Polonusy z Detroit: dlaczego macie brudne sto 11.10.04, 23:40
        Pojechalem do GM ale mieszkalem w jakiejs psiej budzie niedaleko od ich biura w
        Warren. Nie moglem pojac, ze mozna tak zyc jak tam zyja. To przeciez jest
        wstyd. Kolega sie przejechal ze mna po jakiejs dzielnicy Rosemont czy Rosewood.
        Dachy z blachy, sciany z dykty, a przed domem samochod jak czolg (Hummer?).
        Wszedzie brudno i zakurzone. 2 miesiace temu bylem w Niemczech to mozna bylo na
        chodniku jesc.
      • jeet-yet A ty czemu sie szlajasz po 15 ulicy? 16.01.05, 16:32
        czarna_stopa napisała:

        > na Dequindre? hahahaha, jestes zabawny, lato w pelni, lata sie po miescie w
        > klapkach to co sie dziwisz polglowku ze i sie stopy pobrudza??? Powiem ci ze
        > jest gorzej: te stopy sa tak czarne ze nawet potem ich domyc nie mozna. Tr
        > zeba poczekac az sie lato skonczy to samo odejdzie, ty z-boku od wafelkow!!!
        >
        > Sklep nedzny, fakt ale tak samo nedzne jest cale Detroit. Przywalilo nam
        > kryzysem i jest to najgorszy stan w USA do mieszkania. A ty czemu sie
        szlajasz po 15 ulicy skoro to tak strasznie daleko od lotniska? Pierniczkow ci
        zabraklo stary zgredzie?

        No i te wizytujące turystycznie tygrysy również co i raz rzucają nam, szczurom, czytelne aluzje, że one bardzo by chciały w tej naszej obrzydliwej szczurzej norze sobie trochę pomieszkać, w naszym wyścigu szczurów trochę pobiegać, a serek w nim zdobyty wywieźć do Ojczyzny; wszak Ojczyzna w potrzebie, pomimo ogólnego boomu i prosperity, trzech samochodów na głowę i pysznego jedzenia, co leży stosami na ulicach tygrysich miast i wsi.

        No to jak to jest, tygrys? Myśmy tak stygrysieli, czy wyście zeszczurzeli?
    • jestem_mloda_wdowa Detroit 13.10.04, 21:59
      Bylam tez w Detroit i musze przyznac, ze bylo ponuro. Ale co tam porownywac -
      Melbourne nie porownuje sie z zadnym miastem na swiecie.
    • Gość: niewiernny Re: Polonusy z Detroit: dlaczego macie brudne sto IP: *.d2.club-internet.fr 17.01.05, 19:05
      normalne kazdy tam chce byc EMINENEM
      • Gość: stary_zgred Re: Polonusy z Detroit: dlaczego macie brudne sto IP: *.proxy.aol.com 17.01.05, 19:46
        nastepny prowokator sie pojawil,ty ciulu w ambasadzie USA nie byles,a co
        dopiero w Detroit.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka