Dodaj do ulubionych

Nowy Rok w Sydney

IP: *.tpgi.com.au 05.12.04, 01:08
Skad najlepiej ogladac fajerwerki w Sydney w Nowy Rok?????????
Pls bez jakis glupich komentarzy, wybieram sie ze znajnomymi z Canberry do
Sydney na Nowy Rok, a poniewaz nie znam dobrze Sydney, to chcialam sie
dowiedziec gdzie najlepiej sie ustawic wink))
Obserwuj wątek
    • ynvme Re: Nowy Rok w Sydney 05.12.04, 01:25
      Kasia napisala:
      >chcialam sie
      > dowiedziec gdzie najlepiej sie ustawic wink))

      Chyba na moscie smile))
      Albo poczekaj na Luize, ona wie gdzie-co-i-jak.
      • antystarypierdola Re: Nowy Rok w Sydney 05.12.04, 01:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=18156539&a=18291734
    • Gość: lucy in the sky Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 01:29
      Jedz do Bagdadu , tam sa fireworks z wkladka miesna , to
      jest dopiero wrazenie.
      A jak ci sie poszczesci to dostaniesz jeszcze spraya z blooda hehe.
    • larson Re: Nowy Rok w Sydney 05.12.04, 08:38
      odradzam ten pomysl, chyba ze masz znajomych z jachtem, ktory moze sobie stanac
      na srodku portu. Bo na brzegu to raczej doswiadczysz tlumu i trudnosci z
      powrotem do domu.

      Jezeli jednak zdecydujesz sie na pewno nie ustawiaj sie na moscie jak ktos
      powyzej sugerowal. Zwazywszy ze na final fajerwerki sa odpalane wlasnie z
      mostu, byloby to jak ogladanie wiezy Eiffla z jej czubka.
    • Gość: Prymus Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 08:42
      Chyba z wlasnego fotela! Nalezy ow fotel ustawic
      na przeciwko, w miare mozliwosci dobrego, telewizora,
      i ogladac te fajerwerki z komentarzem i z wielu miejsc.
      W samym Sydney niewiele zobaczysz, a duza szansa, ze wracajac,
      mozesz zabladzic do pobliskiego Redfern,
      gdzie poza Luiza bialej twarzy nie zobaczysz... wink
      • Gość: Kasia Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.tpgi.com.au 05.12.04, 10:07
        Nie przepadam za fajerwerkami w TV..., pozatym mam juz zarezerwowane lokum - w
        samym Sydney, blisko Central Stn, nie wiem dokladnie gdzie bo rezerwowali
        znajomi. Jedziemy w piatek rano autobusem do Sydney i wracamy w niedziele po
        poludniu.
        • Gość: anzus Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.12.04, 10:15
          fajerwerki w TV to dobre wyjscie.. rzeczywistosc noworoczna w Sydney jest z
          bliska odrazajaca.. a jak juz sie chcesz ustawiac, to najlepiej w ktorejs z
          restauracji/hoteli na najwyzszym pietrze
          • Gość: kasia Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.tpgi.com.au 05.12.04, 10:41
            "rzeczywistosc noworoczna w Sydney jest z bliska odrazajaca..." - moze ktos mi
            wyjasni blizej, co takiego strasznego mnie tam czeka
            • Gość: Prymus Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 12:54
              Glownie agresywni pijacy, ktorzy nie znosza
              cudoziemcow, szczegolnie tych, co mowia obcymi
              jezykami albo po angielsku z nienaglosaskim akcentem!
              Niektorzy Ausies nie lubie nawet akcentow z
              "mother country"! A co mowic o polskim!
              Lepiej nic nie mowic i udawac przyglucha!
          • Gość: Prymus Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 12:51
            I to raczej takiej bez wyszynku.
            Inaczej tubylcy (bynajmniej nie Aborygeni,
            bo oni nie maja wstepu do lokali dla bialych)
            sie tak upijaja w Sydnejowku na Nowy Rok, ze mozesz
            miec niemile przygody...
        • Gość: Prymus Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 12:49
          Uwazaj, bo od Central Station do Redfern
          tylko pare kilometrow!
          Mozesz znalezc sie nage w podejrzanej dzielnicy,
          skad biali rzadko cali wychodza.
          Tylko Luize tam toleruja, bo ona nie ma na mydlo,
          to wyglada prawie ze na Aborygenke...wink
          I pachnie jak Aborygenka! wink
        • larson Re: Nowy Rok w Sydney 05.12.04, 23:16
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Nie przepadam za fajerwerkami w TV..., pozatym mam juz zarezerwowane lokum -
          w
          > samym Sydney, blisko Central Stn,

          'w samym Sydney' i 'blisko Central Stn' to raczej sa przeciwienstwa, bo
          rzeczywiscie Central Station to juz okolice nieciekawe, i co najmniej 30 min
          spacer (na taryfe nie licz) z Circular Quay po polnocy.
          Ale dojdziesz.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Nowy Rok w Sydney 05.12.04, 23:39
            Kasiu,

            Po mapy zajrzyj na www.whereis.com.au

            Tu masz Dworzec Centralny w Sydney:
            www.whereis.com.au/whereis/mapping/renderMapAddress.do?name=&streetNumber=&street=Eddy%20Avenue&streetType=&suburb=Surry%
            20Hills&state=New%20South%20Wales&latitude=-
            33.882972&longitude=151.208424&navId=$0100208H711D0
            $&brandId=1&requiredZoomLevel=1

            Polgodzinny spacer w tlumie i upale z Circular Quay do okolic dworca moze byc
            wyczerpujacy, ale atmosfera jest karnawalowa. Pozdrawiam i zycze dobrej zabawy
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nowy Rok w Sydney 05.12.04, 22:37
      Centrum Sydney i wybrzeza zatoki Port Jackson sa niewyobrazalnie zatloczone w
      czasie fajerwerkow - tych o dziewiatej wieczorem i tych o polnocy. Zeby miec
      dobre miejsce trzeba okolo 9 rano zajac kawalek trawnika z widokiem na zatoke
      (np Balls Head Point albo McMahon Point, albo Kirribilli) a potem caly dzien w
      upale walczyc jak lew zeby naplywowi ogladacze, szczegolnie ci po paru
      butelkach piwa, nie zaslonili perspektyw. Most portowy jest obwieszony srodkami
      wybuchowymi i zamkniety dla ruchu (sprawdz godziny w RTA
      www.rta.nsw.gov.au/ - Traffic Information albo Road Closures

      Larson dobrze radzil, kajak albo jacht to najlepsze i najchlodniejsze miejsce
      do ogladania. Wieczorem flotylla stateczkow i lodek ustawia sie na wodzie w
      wyznaczonym miejscu (nie w poblizu pontonow ze srodkami wybuchowymi!). Mozna
      wynajac miejsce na stateczku wycieczkowym (np Matilda Cruises, Captain Cook
      Cruises), ale nie wiem, czy jeszcze maja bilety. Sprobuj podzwonic. Kilka lat
      temu Sydney Ferries w podobny sposob uzywaly miejskich promow - mozna bylo
      kupic specjalny bilet na prom na ogladanie fajerwerkow, biletow sprzedawano
      tylko tyle ile miejsc siedzacych, prom wyplywal pol godziny przed fajerwerkami
      i ustawial sie na wodzie, skad bylo wszystko pieknie widac. Nie wiem, czy
      jeszcze to robia - zadzwon do informacji ph. 131500.

      Trzecia opcja to wynajecie pokoju w hotelu z widokiem na Port Jackson.

      Zycze milego Sylwestra
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • ozpol Re: Nowy Rok w Sydney - z Luna Parku 06.12.04, 22:58
        Jesli jestes gotowa wylozyc 60 dolcow to masz najlepsze miejsce w Sydney do
        ogladania ogni sztucznych. Luna Park jest polozony na stronie polnocnej mostu.
        Jest kilka punktow widokowych ale najczesciej obstawionych poprzez "znawcow"
        tematu.
        Polecam wyprawy bo jest to "przezycie" specyficzne w swoim rodzaju.
        Ognie sa widoczne nawet z Balmain czy Gladsville.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nowy Rok w Sydney - z Luna Parku 06.12.04, 23:15
          A beda czynne karuzele? Wyobraz sobie ogladanie fajerwerkow z diabelskiego
          mlyna!

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • ozpol Re: Nowy Rok w Sydney - z Luna Parku 07.12.04, 06:58
            Luna Park bedzie dzialal w calej swojej krasie, ale czy pozwola uzywac
            diabelskiego mlyna wczasie ognii to musi ktos sprawdzic.
            Ja tam bylem kilka lat temu i chyba nie mozna bylo .
          • Gość: poljohn2 Re: Nowy Rok w Sydney - z Luna Parku IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.12.04, 07:36
            podobno w tym roku maja wystrzeliwac fajerwerki o pare metrow wyzej niz zwykle,
            tak zeby i Luiza i inni polscy emigranci z okolic Marayong mogli zobaczyc
            • Gość: DODO Re: Nowy Rok w Sydney - z Luna Parku IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.12.04, 11:33
              Luizie wystarczy, ja wejdzie na dach budynku gdzie
              mieszka! W Redfern, Housing Commision chce podobno
              wyburzyc wiezowiec, gdzie Luiza mieszka,
              bo tam lokatorzy nie placa czynszu, a policja sie boi wejsc...
    • maxxim Re: Nowy Rok w Sydney 06.12.04, 23:31
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Skad najlepiej ogladac fajerwerki w Sydney w Nowy Rok?????????
      > Pls bez jakis glupich komentarzy, wybieram sie ze znajnomymi z Canberry do
      > Sydney na Nowy Rok, a poniewaz nie znam dobrze Sydney, to chcialam sie
      > dowiedziec gdzie najlepiej sie ustawic wink))

      Uwazaj bo duzo choloty wloczy sie tej nocy i nie tylko tej po Sydneju i latwo
      oberwac po glowie za darmo a czasem nie zadarmo tylko za torebke z drobnymi
      plastykowymi dolarkami.
      • Gość: kan_z_oz Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.mega.tmns.net.au 07.12.04, 03:25
        Kilka razy ogladalam fajewerki z Balmain. Warf na koncu Darling St jest
        zatloczony i bardzo glosny, szczegolnie gdy chcesz zobac fajerwerki o 12. Wiele
        osob przybywa tu po 9 wieczorem promem z City i oczywiscie tlumy sa wokol pubow.
        Inne miejsce, ktore jest w miare ciche to; Bichgrove Park na koncu Louisa St.
        Dwa lata temu dotarlismy tam po 7PM i wciaz bylo miejsce tuz przy wodzie. Nie
        zaobserwowalam tam chamstwa chociaz trudno mi komentowac gdyz sami nie
        nalezelismy do najspokojniejszych, probojac wypic szampana z patrolujaca
        policja.

        Zycze udanego Sylwestra.

        Pzd z Sydney
        • Gość: Kasia Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.tpgi.com.au 07.12.04, 11:03
          Dziekuje wszystkim za rady.

          Znalazlam ciekawa strone o fajerwerkach w Sydney
          www.cityofsydney.nsw.gov.au/nye/

          Zakwaterowanie mam zarezerwowane w Vanishing Point Youth Hostel
          163 Castlereagh Street, - to jest mniej wiecej w polowie drogi od Central
          Station do Circular Quay. W zwiazku z tym ze do Sydney jedziemy autobusem, to
          fajerwerki bedziemy ogladac stad, dokad uda sie dojsc i wrocic na piechote wink)

          Mam tez nadzieje ze nie bedzie tak goraco i duszno jak rok temu w Sylwestra w
          Sydney (bylismy w znajomych w Parramatta).





          • Gość: DODO Re: Nowy Rok w Sydney IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.12.04, 11:30
            Autobusem to dojedziesz do Circular Quay,
            a jak szofer bedzie na dobrym gazie, to i do samej zatoki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka