Dodaj do ulubionych

Gdzie na emeryture?

IP: 142.94.86.* 11.01.05, 14:50
Ciekaw jestem gdzie Polacy np. z Ameryki Polnocnej
osiedlaja sie gdy przechodza na emeryture.

W grudniu bylem na urlopie w Kostarice i uwazam, ze sa tam znakomite warunki
na to zeby tam zamieszkac.
Emeryt z USA lub Kanady moze sobie kupic dzialke i zbudowac dom za przystepna
cene.
Jest caly rok cieplo wiec nie trzeba ogrzewania.
Zywnosc tansza niz w USA czy Kanadzie.

Obserwuj wątek
    • schwinski_ryj Re: Gdzie na emeryture? 11.01.05, 14:52
      Dom fajny tylko trzeba miec straznika i oplacac sie lokalnym. Kostarika to byla
      dobra 10 -15 lat temu. Ale zaleta jest ze bedziesz mial takie sniadania:
      www.givemepink.com/31168168/index.html
      • Gość: Rodak Re: Gdzie na emeryture? IP: 142.94.86.* 11.01.05, 15:02
        Pomylilo ci sie z Meksykiem.
        Tam jest mafia.
      • Gość: VIP-1 Re: Gdzie na emeryture? IP: *.cwshs.com 11.01.05, 15:13
        ty uwazaj bo cie zaraz koscielny
        za te linki opie..
        • schwinski_ryj Re: Gdzie na emeryture? 11.01.05, 15:22
          www.newbienudes.com/Photos/ViewPhoto.asp?ID=201592&AT=C&PC=ALL&S=&SB=&OB=R&LST

          Tak, ryzyko zawodowe.
          • Gość: Ro Re: Gdzie na emeryture? IP: 142.94.86.* 11.01.05, 18:12
            Tu nie poruszamy tematow interesujacych glownie IMPOTENTOW.
            Odczep sie wreszcie.
            • Gość: ? Re: Gdzie na emeryture? IP: 142.94.86.* 12.01.05, 19:25
              Impotent poczul sie urazony?
    • swiatlo Nie wiem /nt 12.01.05, 19:27
      • Gość: apoloniusz Re: Nie wiem /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:12
        Tu jest ok.

        www.rezydencjamorskieoko.pl/
        • Gość: Stach Komu dam IP: 142.94.86.* 12.01.05, 21:42
          Po co ten luksus? Komu chcecie zaimponowac?

          Wole mieszkac w kraju, gdzie nie trzeba przed nikim chwalic sie grubym
          portfelem.
          Wydam moje wszystkie oszczednosci co do grosza zanim mnie pochowaja i to wcale
          nie dzieciom (one dostaly majatki w postaci dobrego wyksztalcenia) ale sierotom
          i starym, opuszczonym, chorym.
          • Gość: apoloniusz Re: Komu dam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:01
            Po co luxus?

            Pewnie dla wygody.

            >Komu chcecie zaimponowac?

            Krasnoludkom.

            > Wole mieszkac w kraju, gdzie nie trzeba przed nikim chwalic sie grubym
            > portfelem.

            W Polsce tez nie trzeba .

            Jedz do Las Vegas , zanim twoje cale zycie zawodowe zamienia w zetony
            podadza ci drinka .

            Dzieci wyksztalciles powiadasz , pewnie dumni sa z dokonan ojca w PRL .
            Ale zesta nam kalmuki na emigracji dali dobre podwaliny do rozwoju .
            Kit wam w kalmuczy gomulkowski spiewnik.
            • Gość: Stasio Jasnogórski W Polsce tez nie trzeba nic umieć. IP: *.dyn.optonline.net 12.01.05, 22:09
              Czy linkowanie przekracza możliwości intelektualne skrynszota? Czy sympatyczny aczkolwiek tępy skrynszot zdoła nadrobić swe braki ambicją, chłopskim uporem i psią lojalnością? Widać już jednak, że NATOwskie Wojska Łączności i I. zaczynają posługiwać się pomalutku English.


              • Gość: apoloniusz Re: W Polsce tez nie trzeba nic umieć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:29
                Ale zes sie Stasio rozpisal, czy wy wszystkie kalmuki tylko linkowac
                potrafita (w narzeczu Stasia).
                Potrafita moze podac kontrargument, ciecie z zielonegopointa.
                Nie ?
                Pointa zielonego nie mata what i speaking about?
                Tak tak , dobrze widzisz , Lot ja cie jebalt.

                To na razie.
                • Gość: Wspaniały kRaj Re: W Polsce tez nie trzeba nic umieć. IP: *.dyn.optonline.net 12.01.05, 22:41
                  ♫ Wspaniały kRaj♪

            • Gość: Los Apoloniuszowi IP: 142.94.86.* 13.01.05, 00:19
              Apoloniuszu
              BREDZISZ jak pijany!
              • Gość: apoloniusz Re: Apoloniuszowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 00:31
                Czy ja mam cos przeciwko , zebys bredzil jak trzezwy?
                Masz argumenta ? Dawaj na forum.
                Nie masz ?
                Spusc wode za swym postem.
                • nie_do_wiary Re: Apoloniuszowi 13.01.05, 10:44
                  Masz odzywki z podworka. Na twoim miejscu zmienilbym podworko.

                  Gość portalu: apoloniusz napisał(a):

                  > Czy ja mam cos przeciwko , zebys bredzil jak trzezwy?
                  > Masz argumenta ? Dawaj na forum.
                  > Nie masz ?
                  > Spusc wode za swym postem.
    • kajotek_23 d wszystkich sqrvysynow forumowych 12.01.05, 22:19
      szukajacych odpowiedzi gdzie na na rente:

      Tylko USA. Dlaczego? Bo jestes w ogrodku a nie na zwnatrz. A co z pieniedzmi?
      Wlasnie, to jest nastepny powod.
      Abo ten dolar spadl o 40% i leci na morde a zlotowk nabiera ciala: ha! There!
      nabiera ciala w Polsce czylisie jest w Morskim oku i czlowiek musi sie potykac
      a takiego Apolo_gamolo.A w USA, to nam nic nie robi bo ceny STALE, qrva. Na tym
      polega piekno tego wspanialego przewaly finansowego na calym swiecie. Bonds
      anyone, heheheheh. Classic cars??? Real estate????
      • prawdziwystarywjarus Re: d wszystkich sqrvysynow forumowych 12.01.05, 22:36
        I co jakiś czas bombowy prezent od Araba.
      • Gość: apoloniusz Re: d wszystkich sqrvysynow forumowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:52
        Juz byl w ogrodku , juz wital sie z gaska hehe,
        juz prawie polizal meksykanska pinde,a tu siem konczy\
        americam dreeam hehe , na dach ! Na dach ! Wedruj anallityku gieldowy
        bo umre ze smiechu jak cos jeszcze wyskrobiesz .
        • Gość: Pap Apoloniuszowi IP: 142.94.86.* 13.01.05, 00:21
          Apoloniuszu
          przestan sie osmieszac!
        • sklep_jak_leb Re: d wszystkich sqrvysynow forumowych 13.01.05, 01:48
          Rezydencja Morskie Oko hahahahaha.
          Czys ty zwariowal stary?! Te blokowiska to najelegantsze apartamenty w stolycy
          buahahahahaha. Jeszcze troche hahahahahahahahahaha. Zobaczcie jaka roznica jest
          miedzy realnymi zdjeciami tych bloczkow a tymi wyrysowanymi planami hahahaha.
          Tak czy inaczej to nedza hahahahahahaha. I co apoloniuszu to jest retirement
          home czyli dom starcow w ciemnogrodzie? Czy tak jakas hooyowizne przykleiles
          albo to jakis zart. Hahahaha glupcze. A moze lepiej jednak tu?
          • Gość: Siwy Re: d wszystkich sqrvysynow forumowych IP: 142.94.86.* 13.01.05, 19:02
            Podobno w Naleczowie w lubelskim buduja cos na wzor amerykanskich tzw. SILVER
            CITY.
            Osiedle specjalnie zaprojektowane dla osob na emeryturze.
            Kto wie cos wiecej na ten temat?
            • Gość: jurek ogorek propozycje na emeryture IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 13.01.05, 20:48
              a moze lepiej do Lodzi ?? tam maja ladne ambulansy pogotowia i sprawna sluzbe
              medyczna ,szczegolnie pielegniarzy ,ehehheeh,pomoga ci szybko [ za pare
              zlotowek] w przjesciu na inny swiat
              • Gość: Grabaz Re: propozycje na emeryture IP: 142.94.86.* 13.01.05, 20:52
                Zjezdzaj Jurku z tym wisielczym humorem z tego forum prosto do kostnicy.
                • Gość: jurek ogorek Re: propozycje na emeryture IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 13.01.05, 21:08
                  pielegniarze w Lodzi zarobili na tzw. :skorach" [fachowe wyrazenie] niezle
                  pieniadze, wiec czekaj kiedy wybuduja w Lodzi Dom dla polonusow na
                  emeryturze,bedziesz spokojnie spal, karetka pogotowia zawsze zdazy po ciebie
                  przyjechac ,eheheheheh
                  • Gość: Troop Re: propozycje na emeryture IP: 142.94.86.* 13.01.05, 23:10
                    Przestan pierdoolic jak zalany w troopa.
    • artur666 Zalezy gdzie sie lezy. 14.01.05, 12:53
      Jako stary trep masz trzy wybory.
      Na lozku, na piasku, lub w piasku.

      1. Na lozku.
      Jesli bedziesz starym, schorowanym dziadem, do ktorego trzy razy w tygodniu
      bedzie przyjezdzac karetka reanimacyjna, to chyba nie wyjedziesz na spokojna
      starosc do Zimbabwe, bo zdechniesz jak pies.

      2. Na piasku.
      Jesli zdrowo zyles i bedziesz jurnym dziadkiem, wal gdzie cie oczy poniosa i
      zwiedzaj swiat.

      3. W piasku.
      Jesli starosci nie doczekasz, to tak i tak jeden chu... gdzie bedziesz lezal.

      • Gość: Poszukiwacz Wole nie lezec IP: 142.94.86.* 14.01.05, 15:46
        Zwiedzanie swiata mnie nie interesuje.
        Odchodzi mnie na to ochota po tym gdy codziennie ogladam w telewizji jak ludzie
        na tym podlym swiecie sa gnojeni przez kacykow i inne rezimy, w tym tzw.
        demokratyczne.
        Wole zdecydowanie grac w tenisa z przyjaciolmi i znajomymi (golf zostawiam na
        pozniej, gdy nie bede mogl biegac).
        Zima zas lubie zjezdzac na nartach i jezdzic na lyzwach.
        Gdzie sa warunki by to robic i rownoczesnie miec zapewniona w miare dobra
        opieke lekarska na wypadek choroby?
        • gadupa Gdzie? 14.01.05, 16:52
          W Szwajcarii.
          Pelno dziadkow grajacych w tenisa, a pozniej do namiotu tlenowego.
          Starosc nie radosc.
          • squatt-n-leavitt Re: Gdzie? 14.01.05, 17:04
            Jak to gdzie. Jak najdalej od rodziny, bo z tymi, jak ktos madrze powiedzial,
            dobrze wychodzi sie tylko na zdjeciach.

            Dla mnie, lysiejacego zgredy, cieply piasek, woda i kroplowka z martini nie
            brzmi w tej chwili najgorzej. Mecza mnie krawaty, garnitury i ciasne buty. Dla
            mnie kolorowe japonki na opalonych nogach beda szczytem elegancji, bo czas
            nadszedl by sobie poluzowac.
        • Gość: Don2 poszukiwacz IP: 217.52.247.* 14.01.05, 17:27
          nie rozumiem po co ci do szczescia rowniez choroba, no ale ty chyba wiesz
          lepiej bo widze ze sie fajnie urzadziles.

          Widze ze wierzysz tez w przyjaciol. To swiadczy o twoim bardzo naiwnym
          pogladzie na zycie.
        • sklep_jak_leb Re: Wole nie lezec 14.01.05, 18:13
          W Kanadzie.
          • Gość: Don2 Zgoda, wolno ci ale po co tak radykalnie? IP: 217.52.247.* 14.01.05, 18:45
            Kanada to piekny kraj zdrowej zywnosci, krajobrazow i dobrej opieki socjalnej.
            jest tez opieka medyczna ktorej gdzie indziej nie ma. No i oczywiscie pachnie
            zywica!
    • amcapol Re: Gdzie na emeryture? 14.01.05, 21:38
      Na emeryturze zwykle opieka lekarska jest wazna. Z tego powodu wolalabym
      Floryde czy Hawaje. Tez mozna tanio zyc w Hiszpanii ale to za daleko.
      Z powyzszego powodu jak i z innych Kostaryka itp odpada.
      • Gość: Don2 Re: Gdzie na emeryture? IP: 217.52.247.* 14.01.05, 23:30
        Koles, a dlaczego zachwalasz ze opieka lekarska bedzie ci potrzebna? Nie
        uwazasz ze to jakies nalecialosci z PRLu??? Uwazaj na siebie teraz a nie
        bedziesz musial na emeryturze. I wish you well, Don.
    • starypierdola Re: Gdzie na emeryture? 15.01.05, 03:01
      W Wyoming. Bo najmiejsze podatki.

      Oczywiscie pod warunkiem ze masz cztery condos:
      1. Na Hawajach (2 x po 2 miesiace: wczesna wiosna i pozna jesien)
      2. W Aspen (2 miesiace, luty i marzec)
      3. W Bariloche (Argentyna, 2 miesiace grudzien i styczen)
      4. W Predator Ridge Golf Resort(2 miesiace, polowa czerwca do polowy sierpnia)
      Pozostale dwa miesiace to przejazdy, wycieczki i rozrywki. No i ze dwa tygodnie
      na wyscig jachtowy Sydney do Hobart.

      To dla 'normalnego' czlowieka. Oczywiscie jesli masz jakies specjalne interesy
      (golf, sailing, fly fishing, hiking / mountain climbing, kobiety,
      chlopcy, .....) to powinienes lokalizacje odpowiednio zmodyfikowac

      Ewentualnie jesli
    • Gość: AAA A jak bedzie zmiana rzadu w tej Costa Rica IP: 207.134.79.* 15.01.05, 07:06
      to przerobia cie na bilaa kielbase amerykanska
    • Gość: kosta ryka Re: Gdzie na emeryture? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 08:56
      info.onet.pl/1037234,69,item.html
      • i.p.freely Re: Gdzie na emeryture? 15.01.05, 12:53
        Gość portalu: kosta ryka napisał(a):

        > info.onet.pl/1037234,69,item.html

        Stary kawal ale jednak ciagle robi swojebig_grin)))
        • Gość: Badacz Lekarzy To ty, Aniele Smierci? Czytaj garkotluk jak umiesz IP: *.localdomain / 12.178.143.* 15.01.05, 13:34
          www.crimelibrary.com/notorious_murders/angels/female_nurses/12.html?sect=9
          www.news-medical.net/?id=805
          www.usatoday.com/news/health/2001-12-05-hospital-errors.htm
          www.voiceoftheinjured.com/a-mm-hospital-errors-honesty.html
          www.cnn.com/2003/LAW/12/15/patient.deaths.ap/
          www.eamosspromotions.co.uk/thailand.html
          www.rrz.uni-hamburg.de/rz3a035/psychiatry.html
          www.cbsnews.com/stories/2004/04/29/national/main614724.shtml
          www.firebase.net/NEWS%20PAGE/former_va_doctor_charged_murder.htm
          www.hospicepatients.org/starvation.html

          • i.p.freely Re: To ty, Aniele Smierci? Czytaj garkotluk jak u 15.01.05, 17:39
            Aniol Smierci czy garkotluk? A moze i jedno i drugiebig_grin))) Zeby nie byc
            goloslowna, i w jednym i drugim przypadku byloby to dla ciebie niemilym
            przezyciem, he he he. tak sadze.
            Czytac, podejrzewam jak ty, potrafie. Mam jednak nad toba przewage kiedy
            przychodzi do zrozumienia medycznego tekstu wiec nie bede sie nad toba
            specjalnie pastwic.

            Zeby nie bylo niedomowien, komentuje artykul podany przez kogos innego w tym ot
            linku: info.onet.pl/1037234,69,item.html
            Przypadek ten ma dluuuuga brode. Pojawia sie co jakis czas na lamach prasy
            brukowej i jak widac, w dalszym ciagu podnieca takich jak ty - "poinformowanych"
            he he he. Zmienia sie tylko poszkodowany i kraj gdzie niby tej "zbrodni"
            dokonano.

            Po pierwsze, amputacja stopy to nie obciecie paznokcia a wiec ponizsze jest
            KOMPLETNA BZDURA:
            "Kiedy mężczyzna odzyskał przytomność, stwierdził, że znajduje się w poczekalni
            lotniska z walizkami, a w jego portfelu brakuje 200 funtów, których miejsce
            zajął rachunek ze szpitala za amputację lewej stopy"

            Zapewniam cie, ze jesli znalazlby sie w poczekalni lotniska po
            tej "zbrodniczej" amputacji to nie byloby to zaraz "po odzyskaniu
            przytomnosci", he he he.
            Po drugie - odnosze wrazenie, ze ty wiesz lepiej - bo skad ten 'jump to
            conclusion' i te wszystkie linki - wiec niech ci bedzie.

            A teraz o twoich linkach.
            1. W kazdej spolecznosci, bez wzgledu na geopolityke, sa jednostki (podkreslam
            jednostki), ktore maja jakies psychiczne ulomnosci, tak jak ten pielegniarz,
            pare pielegniarek czy lekarz w podanych przez ciebie linkach, co nie oznacza,
            ze WIEKSZOSC pielegniarek, pielegniarzy, lekarzy ma te same ulomnosci. Tak samo
            jak wiekszosc mechanikow to nie zlodzieje czy wiekszosc ksiezy to nie pedofile.
            Wiesz o czym mowie?
            Popelniasz zasadniczy blad w swoim rozumowaniu wrzucajac wszystkich do jednego
            workasmile)) Jakie sa szanse, ze ty, jako pacjent, bedziesz mial powod do trwogi z
            powodu "mordujacych lekarzy czy pielegniarek", amputacji zlych konczyn?
            ZNIKOME. W normalnym swiecie wszystko dziala normalnie bo przewaza etyka i
            zdrowy rozsadek. O tym jednak sie sie nie pisze, tylko "odchylki" od normy
            robia furore w prasie.

            2. Temat bledow medycznych nie jest mi obcy. Czy sa one nagaminne? ABSOLUTNIE
            NIE. Pracuje w tym zawodzie dwadziescia lat z okladem i widzialm TYLKO JEDEN!!!!
            I to na dodatek w szpitalu uniwersyteckim. W sumie to nie byl blad u tego
            mlodego rezydenta tylko brak doswiadczenia w intubacji. Pacjent byl w zapasci w
            wyniku acute MI, jeden z tych powaznie otylych, co za tym idzie "bezszyjny" -
            co utrudnia intubacje, po Strepotokinesie - a wiec mozliwosc krwawienia ogromna.

            Amputacji niewlasciwej konczyny jeszcze nie widzialam i dajbog nie zobacze.



            • i.p.freely Re: To ty, Aniele Smierci? Czytaj garkotluk jak u 15.01.05, 17:52
              Przypomnial mi sie przypadek "nierozpoznanego tetniaka" w aorcie za co zostal
              pociagniety do sadu szpital i radiolog.
              W trakcie procesu sadowego wyszlo jednak, ze pacjent mial ten tetniak wykryty
              wczesniej przez innego lekarza ale ukryl ten fakt przed zona, to jedno. Drugie -
              pacjent omwowil operacji pomimo przestrogi, ze tetniak peknie i skonczy sie
              smiercia.

              Jak widzisz, roznie bywa z tymi bledami.
              • Gość: badacz lekarzy Zacznij swoja edukacje od tych dwoch linkow IP: *.gim1bem.pcs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 18:50
                www.iii.org

                www.medicalmalpractice.com/National-Medical-Malpractice-Facts.cfm
                Potem mozesz rozszerzac o dalsze ponizej. To ze ty nie slyszaas to moze byc
                spowodowane przez:

                1. duzy kraj
                2. Duzo lekarzy
                3. Zmowa milczenia (lekarze nie chca leczyc prawnikow)
                4. Osobiscie zaobserwowalem ze kazdy przypadek kiedy lekarz mial pacjenta pod
                swoja opieka owocowal problemami dla pacjenta, czesto wiekszymi po niz przed
                operacja.

                Skoro facet nie ma zyl to po cholere go leczyc? Po to zeby wzial forse i zeby
                gadal na lekarza glupoty?!

                Slyszalem od znajomych jak lekarz chcial operowac na zlym kolacnie (to drugie -
                tez mial pan problem) itd. Strzaly kortizonu ktore byly obok, PSA oszustwo, nie
                mowiac o chemotherapie ktora niszczy czlowieka prawie ze w 100% no ale lekarze
                chca kupic zonom majtki. A dlaczego pielegnairki wygladaja tak strasznie po 40-
                ce?



                Co do przypadkow medycznych malpractice to

                www.usatoday.com/news/nation/2004-06-13-med-malpractice_x.htm
                upalumni.org/medschool/appendices/appendix-73b.html
                www.civiljustice.org/medical.html

                This information can not be found! Consider the number of
                people injured by doctors that do not even realize they have
                been damaged by their doctor. Consider how many people about
                85%, I read, that do not even file a malpractice suit against
                their doctor for various reasons. Consider how many people can
                not get legal representation. Medical malpractice cases are
                the ones generally turned down by an attorney. Consider the
                number of people that are too sick and depressed to file and
                folow up on a malpractice suit. Consider the number of people
                that do not have the money, time or good health to file a
                medical malpractice case. Condsider the fact that defense
                attorneys always lie and cover the butts of their clients.
                Thus cases are either dropped or settled for pittens. Consider
                the law that states hospitals must not reveal a careless act
                by a doctor or staff to the patient, family or friend.
                Consider the number of attorneys that may be paid by the
                defense to drop the case.

                No accurate figures will ever be found. Maybe multiply them
                by ten times. Maybe that won't be right either. Maybe
                multiply by twenty times! Not sure.

                A victim!

                www.iii.org

                www.medicalmalpractice.com/National-Medical-Malpractice-Facts.cfm

                • Gość: Pol-emeryt Mowmy o tym gdzie na emeryture IP: 142.94.86.* 15.01.05, 19:26
                  Czy moge prosic dyskutantow zeby nie odbiegali od tamatu?
                  • schwinski_ryj Re: Mowmy o tym gdzie na emeryture 15.01.05, 19:39
                    masz racje. A moze podasz jakies swoje uwagi nt polemeryctwa zamiast sie tylko
                    przysluchiwac?
                    • Gość: yeah Re gdzie na emeryture-tylko Polska IP: *.vf.shawcable.net 15.01.05, 20:28
                      >"Kim jest mężczyzna, który sterroryzował Warszawę
                      Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, zdesperowany mężczyzna to 50-letni
                      Jerzy G., który niedawno wrócił do Polski ze Stanów Zjednoczonych. Na stałe
                      mieszka w Bydgoszczy i rzeczywiście wszystkie oszczędności, które przywiózł zza
                      oceanu, zainwestował w akcje. Twierdzi, że ktoś, po podrobieniu jego podpisu,
                      podjął pieniądze - ok. 150 tys. złotych. I mimo że grafolog potwierdził
                      podrobienie podpisu - pieniędzy nie odzyskał.<"

                    • Gość: ? Re: Mowmy o tym gdzie na emeryture IP: 142.94.86.* 15.01.05, 20:36
                      ?? polemeryctwo ??
                      Co to znaczy i w jakim jezyku ?
                      • Gość: Kicia Proponuje St-Bart IP: 207.134.83.* 16.01.05, 02:22
                        czyli Saint Bartholomy na Karaibach, zamieszkaly glownie przez Francuzow z
                        Bretonii, nie ma prawie wcale czarnych. Wspaniala kuchnia w kazdej knajpie.
                        Zycie troche drogie ale za to duzo przyjemniejsze niz w Pln Ameryce. Domy tez
                        drogie 300-400 tys USD ale przyjemnosc zycia tam wielka.
                        Rodzice mojej kolezanki mieszkaja tam juz prawie 2 lata i nie moga sie
                        nachwalic. Sprzedali w Toronto wszystko co posiadali i przeniesli sie na St-
                        Bart, zdaje sie,ze dobrze zrobili.
                        • Gość: Odkrywca Pani Kici IP: 142.94.86.* 16.01.05, 04:35
                          Za polowe tej ceny, ktora Pani podaje mozna nabyc tzw. kondominia w Kostarice.
                          Sa tam juz teraz osiedla w ktorych 90% mieszkancow to glownie emeryci z USA i
                          Kanady.
                          Maja nawet swoje zrzeszenia i poprzez te organizacje wywieraja wplyw na lokalne
                          wladze. Buduje sie dzieki temu chodniki wzdluz szos, publiczne plywalnie, itp.
                          • Gość: Kon z Brzeskiej kici kici miau miau IP: *.localdomain / 12.178.143.* 20.01.05, 15:49
                            mozna kupic i za mniej. jest tylko problem ze zlodziejstwem ktore jest
                            narodowym sportem, jest problem z woda bo mozna dostac rozstroju zoladka jak
                            sie nie pije z butelki, sa jakies pieprzone zmijki wiec trzeba siedziec w tym
                            domu jak sie go juz lokalnym pooplaca. Z domem to tez roznie: wyjdziesz a jak
                            wrocisz to moze byc pusty czyli trzeba placic za ochrone. Moze i zycie w USA
                            jest ciut drozsze niz na jakichs karaibach, nie wiem jak wy lubicie np karaiby
                            bo ja uwazam ze po kilku wizytach mozna miec serdecznie dosc. Co do Costa Rica,
                            to fajnie na urlop ale stale zyc tam? To jest chyba tylko dla ludzi ktorzy sie
                            nie zasymilowali w USA.

                            Kazdy kto ma staly pobyt w US oleje jakies mieszkanie poza US wielkim lobem. US
                            to nie jest New Yersey (pulapka na tego idiote VIP-a), to jest mnostwo
                            wspanialych miejsc o roznych strefach klimatycznych.
                            Na chooj mnie jakies costaryczne karaiby?

                            Wasz kon dorozkarza z Brzeskiej, hehehehe
                            • mario71 Re: kici kici miau miau 06.02.05, 00:15
                              To dlaczego masa ludzi sie wyprowadza poza US na emeryture ? Zreszta jak z
                              kazdego rozwinietego kraju - tam gdzie taniej i klimat lepszy. Costa Rica nie
                              polecalbym, zreszta tam juz jest za drogo. Wszystko zalezy ile sie ma
                              pieniedzy, jak wiecej polecam Antyle (niskie podatki i wysoki standard zycia)
                              jak mniej NZ, wiekszosc krajow typu Grecja, Hiszpania, Portugalia.
                    • schwinski_ryj Re: Mowmy o tym gdzie na emeryture 15.01.05, 21:33
                      w twoim, polymeryto.

                      yeah: mozna sie zlac ze smichu czytajac o tym ze gosc wrocil z USA. Widac ze
                      zmarnowal czas w usa i nic sie nie nauczyl.
                      • Gość: Odkrywca Schwinskiemu ryjowi IP: 142.94.86.* 16.01.05, 04:27

                        Piszesz bzdety i uwazasz ze to jest zabawne.
                        Czy Ty nie jestes po prostu SWINSKI_RYJ?
                      • cztirolic Re: Mowmy o tym gdzie na emeryture 16.01.05, 16:32
                        schwinski_ryj napisał:

                        > w twoim, polymeryto.
                        >
                        > yeah: mozna sie zlac ze smichu czytajac o tym ze gosc wrocil z USA. Widac ze
                        > zmarnowal czas w usa i nic sie nie nauczyl.

                        A co mial sie nauczyc jak jezyka pewnie nigdy nie poznal. Z drugiej strony
                        szkoda czlowieka bo pewnie jak wielu dyzurujacych tu 'patriotow', syndrom
                        stadnych baranow nim kierowal a nie instykt samozachowawczy.
                        • Gość: yeah Re: gdzie na emeryture-tylko Polska IP: *.vf.shawcable.net 18.01.05, 11:21
                          >Jerzy Górski w 1991 roku, po 10 latach pracy w USA wrócił do Polski. Z bardzo
                          dużymi pieniędzmi. Spróbował szczęścia na giełdzie.

                          - Kupowałem akcje, sprzedawałem z zyskiem. W 1995 roku na swoim koncie miał 60
                          tysięcy akcji BIG Banku Gdańskiego. Leżały. Kurs był kiepski i nic z nimi nie
                          robiłem. Ale nawet po kiepskim kursie były one warte 180 tysięcy złotych. Po
                          kursie obecnym - prawie milion - opowiada Górski.

                          Akcje zniknęły
                          W maju lub czerwcu 1995 roku zjawił się w swoim biurze maklerskim w Bydgoszczy
                          i zorientował się, że jego akcje zniknęły. Zamiast tego ma akcje innych firm.
                          Zażądał wyjaśnień.

                          - Przedstawiono mi dokumenty, z których wynikało, że ja sam obracałem tymi
                          akcjami; sprzedawałem, kupowałem, a wszystko to robiłem na telefon.

                          Górski twierdzi, że ktoś w jego imieniu, prawdopodobnie z bydgoskiego biura
                          maklerskiego, w czasie, kiedy on przebywał w szpitalu na operacji (pokazał nam
                          dokumenty szpitalne), wysłał do centrali banku, do Gdańska zlecenie na
                          możliwość dokonywania kupna i sprzedaży akcji przez telefon. We wniosku tym
                          nieznany sprawca prosił o przysłanie wszystkich dokumentów (specjalnego kodu
                          identyfikującego właściciela konta) na adres biura maklerskiego w Bydgoszczy,
                          nie zaś na adres Górskiego. W centrali banku w Gdańsku nikt nie pokusił się o
                          to, aby sprawdzić podpis pod zleceniem z faktycznym podpisem Górskiego.

                          - Zawiadomiłem Komisję Papierów Wartościowych, a ta prokuraturę. Powołany przez
                          prokuratora grafolog potwierdził, że podpisy na zleceniu zostały sfałszowane.
                          Dzięki temu ktoś mógł obracać moimi akcjami - wyjaśnia Górski. - Gdyby zarobił,
                          oddałby co moje i nikt by się nie zorientował.

                          Nie ma winnych
                          Prokurator umorzył śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy. Górski oddał sprawę
                          do sądu. Proces, który toczył się kilka lat - przegrał. Złożył apelację i znów
                          przegrał. Na dodatek bank kazał mu zapłacić 52 tysiące 600 złotych kosztów
                          sądowych, choć prosił sąd o ich umorzenie.

                          Wpłacił do sądu 52 tysiące złotych, ale z pominięciem komornika.

                          Komornik, który przez kilka lat nie kiwnął palcem, zaczął domagać się swojej
                          doli, 8 tys. złotych - mówi dalej Górski. Spłacam więc i komornika.<

                          • lulu13 Re: gdzie na emeryture-tylko Polska 18.01.05, 17:37
                            najlepiej do Albani na emeryture ! tam jest jeszce tanio !!! i za 25
                            centow mozesz sie owalic na zdrowej mlodej dziewczynie !
                            • Gość: Rodak Gdzie na emeryture? IP: 142.94.86.* 18.01.05, 18:17
                              Zwolenniku wczasow erotcznych
                              piszesz nie na temat.
                              Lepiej zmykaj z tego forum najlepiej wprost do Albanii.
                              • schwinski_ryj Re: Gdzie na emeryture? 18.01.05, 20:00
                                myslisz ze jestes zabawny? A moze ty jestes swinski ryj?
                                • Gość: ? Re: Gdzie na emeryture? IP: 142.94.86.* 20.01.05, 14:42
                                  Jak masz watpliwosci RYJU to przejdz najlepiej wypowiadac sie na innym forum.
    • grafiti Sri Lanka i Tajlandia byly bardzo popularnym... 20.01.05, 17:06
      ...miejscem na emeryture. Ale teraz majom duzo "vacancies" bo ta fala morska
      zabrala duzo tych oszczedzajoncych kombinatorow. I teraz maja tam duzo wolnego
      miejsca i ceny sa rowniez tanie. Kto nastempny? Fajne widoki swieze powietrze i
      domki mozna wynajac bardzo blisko plazy.
      • Gość: Omega Sri Lanka i Tajlandia byly bardzo popularnym... IP: 142.94.86.* 20.01.05, 22:40
        Grafiti, pytasz kto NASTEPNY?

        Ty jestes nastEMpny.
        • Gość: Turysta Sri Lanka Tajlandia populare ale czy na emeryture? IP: 142.94.86.* 21.01.05, 15:39
          Mam watpliwosci czy w tych krajach osiedlilo sie duzo emerytow np. z Kanady.
          Przyjezdzali tam raczej jako turysci.
          Czy sie myle?
          • Gość: Rodak Gdzie na emeryture ? IP: 142.94.86.* 25.01.05, 15:54
            Zastanawiam sie czy warto na emeryture wynosic sie na stale z takiego kraju jak
            Kanada?
            Mysle, ze wystarczy wyjezdzac np. do Kostariki jedynie na 2-3 miesiace tylko w
            czasie najwiekszych mrozow.
            • Gość: wadera Re: Gdzie na emeryture ? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 26.01.05, 00:17
              Jak juz jestescie gotowi odpoczywac i upajac sie pieknem polecam Caprii!
              Naprawde slicznie tam jest! 25 min wodolotem i jest sie w Italii w Sorento!
              Jak jest "niebo" to wlasnie tam! Bylam, widzialam i zakochalam sie w tej
              malowniczej wysepce.
              Cen nie znam , mysle ze drogo-ale zakladam, ze po .....dziestu latach zycia w
              usa czy Canadzie, kazdy z Was ma forsy az brzydko. Dlaczego nie Caprii?
              Pozdrawiam Wadera
              • Gość: Rodak Re: Gdzie na emeryture ? IP: 142.94.86.* 26.01.05, 18:33
                Forsy to kazdy z nas w Ameryce wcale nie ma "az brzydko".
                Ja w kazdym razie do krezusow nie naleze.
                Na wycieczke sadze warto na Caprii pojechac ale na stale raczej nie.
                • Gość: Powrocisz tu!!! Re: Gdzie na emeryture ? IP: *.gim1bem.pcs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:52
                  Capri i Costa Rica moga sie wydawac super jak sie podaje szyngle na dachu ale
                  na stale w takim klimacie mieszkac to jest raczej tragiczna perspektywa jak
                  rano mzoan tylko i tak zjesc dobrze rozgotowana owsianke i to z woda.
                  • szakal25 nie pchaj ryja tu ! 26.01.05, 19:04
                    idz na forum krajowe !! ty chamie ,ty nie jestes polonia,bo siedzisz i
                    nadajesz z Zambrowa - twoje IP ma znaczek Pl
                    • Gość: Zambrowiak a jak wiesz skad nadaje, cwoku? IP: *.gim1bem.pcs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:54
                      Wybierz sobie kraj a zaraz ci stamtad napisze. Mam takie mozliwosci, hehehe
                      • Gość: antyzambrowiak zambrowiak ty jestes SHIT ! IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 26.01.05, 20:06
                        i masz mozliwosci tylko jedne !!! ... ,siedziec na bezrobociu w PRLu bis
                        • Gość: Rodak Gdzie na emeryture? IP: 142.94.86.* 03.02.05, 15:42
                          Po co te inwektywy?
                          Prosze piszcie na temat.
              • kan_z_oz Re: Gdzie na emeryture ? 04.02.05, 06:29
                Tylko do Australii.
                Cieplo, bezpiecznie i wielu dziadkow podrozuje tu grupami z campingu na camping.
                Jedzenie mozna zlowic, wystarczy tylko wedka.
                Podobno 45,000 australijczykow (wtym glownie emeryci) nie maja stalego adresu
                zamieszkania.
                Pozdrawiam
                • Gość: Rodak Re: Gdzie na emeryture ? IP: 142.94.86.* 04.02.05, 15:26
                  A jak jest w Australii z opieka lekarska?
                  Czy pacjenci sa traktowani tak jak np. w USA?
                  Najpierw daj karte kredytowa a dopiero pozniej cie zbadam.
                  • Gość: gosc Gdzie sie leczyc? IP: *.client.comcast.net 04.02.05, 17:07
                    Ty sie rodak lepiej zapytaj czy nie jest tak jak w polszu, ze jak jedzie po
                    ciebie karetka to po to zeby cie pozniej pan doktor z panem kierowca
                    odsprzedali do domu pogrzebowego na skory hehehe.
                    Albo jeszcze lepiej, mimo kasy chorych trzeba najpierw wyciagnac mamone dla
                    pana doktora a potem mowic co boli bo ta wasza panstwowa opieka medyczna jest
                    hooya warta.
                    Pamietaj gliniak ze w Ameryce lepiej lecza w szpitalach stanowych (darmowych)
                    niz w waszych kliniczkach prywatnych.
                    To byl taki maly reality check hehehehe.
                    • Gość: Lodzianin Re: Gdzie sie leczyc? IP: 142.94.86.* 04.02.05, 19:29
                      "Gosciu" z niedowladem umyslowym.
                      Bredzisz od rzeczy.
                      Dyskutujemy tutaj na temat -
                      gdzie najlepiej zamieszkac jako emeryt.
                      Pisz zatem jak masz cos do powiedzenia na ten temat
                      a jak nie to raczaj zmykaj do Tworek.
                  • qttaz Re: Gdzie na emeryture ? 04.02.05, 17:42
                    a po co chorowac? Zamaist odkladac pienaidze na emryture jak malpa kit z ucha,
                    to zacznij sie odzywiac a nie bedziesz mial problemow z kupnem znachora z
                    dyplomem. Apple a day keeps the doctor away...

                    Tyle ze wiekszosc Polakow po 1980 wyemigrowanych to sa glabu z ludu czyli byli
                    debilami w PRL i sa debilami w USA, moze ciut inaczej ubrani ale to ten sam
                    kalmuk. I jak masz takiego kalmuka w USA to taki po przeczytaniu kilku
                    poradnikow czy forum juz robi za eksperta od zycia. Tacy beda mieli straszliwa
                    niespodzianke. Reszta, czyli inteligencja, nie maja sie czego obawiac.
                    • Gość: Lekarz Gdzie na emeryture ? IP: 142.94.86.* 04.02.05, 19:46
                      Gttaz
                      powiedzial co wiedzial -
                      (...) wiekszosc Polakow po 1980 wyemigrowanych to sa glabu z ludu czyli byli
                      debilami
                      w PRL i
                      sa debilami w USA,
                      moze ciut inaczej ubrani ale to ten sam
                      kalmuk. I jak masz takiego kalmuka w USA to taki po przeczytaniu kilku
                      poradnikow czy forum juz robi za eksperta od zycia. Tacy beda mieli straszliwa
                      niespodzianke. Reszta, czyli inteligencja, nie maja sie czego obawiac.

                      Co za stek bzdurnych uogolnien (?!)

                      Zmykaj z tego forum Znachorze!
                      Ze wstydu schowaj sie najlepiej w jakies norze.
                      • kan_z_oz Re: Gdzie na emeryture ? 05.02.05, 08:08
                        Rodak napisal; A jak jest w Australii z opieka lekarska?
                        Czy pacjenci sa traktowani tak jak np. w USA?
                        Najpierw daj karte kredytowa a dopiero pozniej cie zbadam.

                        Wiekszosc przychodni ogolnych dziala na 'bulk billing' czyli wszystko jest
                        pokryte z Medicare, nic nie placisz przy wizytach. Dotyczy to wszystkich.
                        Emeryci korzystaja z lekarstw na PBS, ktory wciaz funkcjonuje, czyli max okolo
                        $5 AU za kazde lekarstwo na recepte. Nie orientuje sie w znizkach do
                        specjalistow; czesc pokrywa Medicare ale niewiele. Normalnie dla pracujacych i
                        majacych ubezpieczenie opieka lekarska jest tania.
                        Country w Oz ma bardzo dobra opieke lekarska i bezplatna. Pare lat temu
                        zdarzylo mi sie miec syna w szpitalu na wsi. Zatrzymali mnie na sile, dali
                        sniadanie i lozko obok, bo nie mogli sobie wyobrazic, ze moglby zostac sam??
                        Bylam oszolomiona, bylismy tez jedynymi pacjentami na calej sali.
                        Oczywiscie za chwile Ktos Ci wytlumaczy, ze to nieprawda.

                        Pozdrawiam z Sydney
                        • kikoman Re: Gdzie na emeryture ? 05.02.05, 08:46
                          >Podobno 45,000 australijczykow (wtym glownie emeryci) nie maja stalego adresu
                          >zamieszkania.
                          >Pozdrawiam

                          Heheheh. To ja, tyle, ze nie w AU. Wlasnie co zacumowalismy nasz jacht drogowy
                          w Port Aransas, Tx.

                          • Gość: Rodak Re: Gdzie na emeryture ? IP: 142.94.86.* 05.02.05, 16:21
                            Kikoman sie cieszy ze smrodzi i halasuje swoim pojazdem.
                            Brak wyobraznie, czy moze niedowlad jednej polkuli?
                            Wysiadz z tego pudla i wsziadz na rower, pospaceruje zamiast jezdzic jak Cygan
                            (Ci zreszta kiedys uzywali koni ale bylo to wiele lat temu, teraz tez niestety
                            smrodza spalinami).
                            • Gość: PREMIER Re: Gdzie na emeryture ? IP: 142.94.86.* 05.02.05, 22:15
                              W Kostaryce jest najliczniejsze w Ameryce Środkowej skupisko Polonii (około 3
                              tysięcy osób) , która uchodzi za bardzo wpływową grupę.
                              Teodoro Picado Michalski, był prezydentem tego kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka