Dodaj do ulubionych

dla wszystkich dyletantow haterów

IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 16.03.05, 09:31
jestem tu nowy,ale jak czytam wasze wypowiedzi cisnie mi sie na jezyk pytanie,
kto to jest ten kopol??? coz to za okreslenie, przyznam ze sie z nim nie
spotkalem jeszcze. a poza tym odwalcie sie od Lublina, napewno miesza tam
wiecej inteligentych osob niz cala california, meksyk, oklahoma, kansa i
nevada razem wziete widzialy w swojej jakze dlugiej i przebogatej historii, a
dla emigrantow idiotow juz pisze LUBLIN MA 361.400 mieszkancow NIEMOTY!!!
widac ze wam ta emigracja mozgi wysuszyla!!! to takie typowe sic!!!
Obserwuj wątek
    • walrus2 Re: dla wszystkich dyletantow haterów 17.03.05, 18:58
      Gość portalu: wojtazzz napisał(a):

      > jestem tu nowy,ale jak czytam wasze wypowiedzi cisnie mi sie na jezyk pytanie,
      > kto to jest ten kopol??? coz to za okreslenie, przyznam ze sie z nim nie
      > spotkalem jeszcze. a poza tym odwalcie sie od Lublina, napewno miesza tam
      > wiecej inteligentych osob niz cala california, meksyk, oklahoma, kansa i
      > nevada razem wziete widzialy w swojej jakze dlugiej i przebogatej historii, a
      > dla emigrantow idiotow juz pisze LUBLIN MA 361.400 mieszkancow NIEMOTY!!!
      > widac ze wam ta emigracja mozgi wysuszyla!!! to takie typowe sic!!!
      361.400 to tyle ile jakies zapyziale ,smierdzace ,zastale miasteczko w
      Kaliforni czy Newadzie.Ciekaw jestem czy Lublin ma taka sama
      atmosfere,zapyziala,zastala?pozdr.
      • walrus2 od kopola do krapola 17.03.05, 19:01
        walrus2 napisał:

        > Gość portalu: wojtazzz napisał(a):
        >
        > > jestem tu nowy,ale jak czytam wasze wypowiedzi cisnie mi sie na jezyk pyt
        > anie,
        > > kto to jest ten kopol??? coz to za okreslenie, przyznam ze sie z nim nie
        > > spotkalem jeszcze. a poza tym odwalcie sie od Lublina, napewno miesza tam
        > > wiecej inteligentych osob niz cala california, meksyk, oklahoma, kansa i
        > > nevada razem wziete widzialy w swojej jakze dlugiej i przebogatej histori
        > i, a
        > > dla emigrantow idiotow juz pisze LUBLIN MA 361.400 mieszkancow NIEMOTY!!!
        > > widac ze wam ta emigracja mozgi wysuszyla!!! to takie typowe sic!!!
        > 361.400 to tyle ile jakies zapyziale ,smierdzace ,zastale miasteczko w
        > Kaliforni czy Newadzie.Ciekaw jestem czy Lublin ma taka sama
        > atmosfere,zapyziala,zastala?pozdr.Kopol
      • Gość: njujorker Re: dla wszystkich co nie umia czytac IP na pos IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 17.03.05, 19:08
        ahahhaahahha !! okulary na nos ubrac i przeczytac skad IP tych co nadaja z
        Polski jest ,pisze tam jak byk !! LUBIN a nie Lublin !!! wezscie mape do
        reki i znajdzcie gdzie to jest ?? dodam dla latwiejszego rozpoznania :

        1. zaglebie polskiej miedzi, wyekspolatowane obecnie dziury w ziemi

        2. miasteczko Lubin przezywalo okres swej swietnosci w latach 70
        tych ,teraz pozostaly blokowiska po "socjalistyczych wielkich budowach'",i
        jedno z najwiekszych bezroboci w Polsce.

        3. okoliczne wsie skad nadaje towarzyszka 'Polka" to byle poligony
        Armii Radzieckiej !!,wypalone ugory, zniszcone lasy, i zruinowane baraki po
        koszarach Krasno armiejcow !!

        Chyba ,teraz wiecie o czym mowa ?
        • Gość: W Lubinie mają $ Re: dla wszystkich co nie umia czytac IP na po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 08:08
          Zysk netto grupy KGHM w IV kwartale 2004 roku wyniósł 191,3 mln zł, po czterech
          kwartałach 2004 zysk wzrósł do 1,39 mld zł, z 673 mln zł w 2003 r. - podała
          spółka w raporcie.

          W IV kwartale grupa KGHM miała 1,84 mld zł przychodów ze sprzedaży, a po
          czterech kwartałach 2004 roku przychody ze sprzedaży wyniosły 7,15 mld zł wobec
          5,60 mld zł w 2003 roku.

          Zysk operacyjny grupy w IV kwartale wyniósł 232,9 mln zł, a po czterech
          kwartałach 2004 roku wzrósł do 1,46 mld zł, z 701 mln zł w 2003 roku.

          KGHM nie publikował prognoz grupy na 2004 roku, tylko prognozę spółki.

          Zysk netto KGHM wzrósł po czterech kwartałach 2004 roku do 1,39 mld zł z 529,6
          mln zł w 2003 roku.

          Prognoza spółki zakłada na ten rok zysk netto do 943 mln zł.

    • Gość: szczery Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.05, 19:31
      Czesc Wojtazzz dzieki za mala obrone i dodatkowo odpowiem na Twoje pytanie, a
      mianowicie: kopol to jest to bydlo kolonialne na wygnaniu, zadufane w sobie,
      przwaznie wysieldone do Ameryki Polnocnej, czesciowo tez zasiedlaja tzw. "dupe
      swiata" jak tu sie potocznie okresla okresla Australie, przenies sie tu na pare
      dni poczytaj pare watkow. m.in. polecam "Jak wyglada typowy Polak", "Polska To
      sciera", "Polska to matka",to taka mala lekturka na poczatek bys wciagnal sie w
      temat. Pozdrawiam. Wszyscy, oprocz mnie, ktorzy udzielili Ci odpowiedzi to
      wlasnie kopole o ktorych mowa. Znak rozpoznawczy kopola to brak koncowki pl w
      adresie.
      • Gość: Soup Nazi Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: 81.168.161.* / *.lubin.dialog.net.pl 17.03.05, 20:19
        > Znak rozpoznawczy kopola to brak koncowki pl w
        > adresie.

        No kidding! A w hoooyu cie przypadkiem nie drze, krapol? Nie wierz wlasnym
        oczom, cieciu cmentarny, hehehe.
        • Gość: exile Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: 81.168.161.* / *.lubin.dialog.net.pl 17.03.05, 21:50
          Co z zagadka?
          Chcesz wiecej wskazowek ?
    • Gość: Szybki Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.03.05, 19:46
      Ja sie zgadzam z Twoim podsumowaniem do pewnego punktu,ja tez zauwazylem ze
      niestety nie brakuje tutaj na tym forum ludzi bez kultury.

      Lecz kolega(kolerzanka)z pewnoscia nie zna Stanow Zjednoczonych a dlaczego tak
      mysle?
      Napisac ze w Lublinie mieszka tam wiecej inteligentnych ludzi jak w stanach-
      kalifornii,meksyk,oklahoma,kansas i nevada to niestety duzo o Tobie swiadczy(a
      moze malo).
      Pozd. z Kalifornii.
      • Gość: njujorker Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.an1.nyc41.da.uu.net 17.03.05, 20:48
        powtarzam raz jeszcze !!,ze odczytujecie blednie IP nadajacych z Polszu ! to
        nie chodzio Lublin ,tylko Lubin ,male miasteczko na zachodniej stronie
        Polszu !,czytaj powyzej raz jeszcze moj post na ten temat ! Nie mylic
        Lubinia z Lublinem
        • Gość: szczery Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.05, 22:02
          Po czesci masz racje, ale ja nie zadsiedlam tego miasteczka. Ale OK przyjelo
          sie wiec niech bedzie, sprostuje, ze to jedynie nazwa sieci
          telefonicznej.Bardziej prosto: nadajnik mam podlaczony pod ta siec.
          • Gość: gen mylycyi Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.47-203-24.mc.videotron.ca 18.03.05, 02:59
            ormo czuwa mylycya kradnie
            i zaj...ali nik z lubyna i udaja ze nie z rakowieckiej tylko z lublyna
            zagluszanie pluton pompuje
            tak trzymac i kroczem do europy tow. mozecie liczyc na dokladke kaszy za
            lepsze zagluszanie
            • Gość: wojtazzz veni vidi!!! IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 19.03.05, 00:51
              hmm troszke nieciekawie wyszlo z mojej strony ze sie tak z szabelka porwalem na
              krytykow Lublina czy tez Lubina, jesli cos nie tak to przepraszma ale naprawde
              trudno mi pozostac obojetny na takie antagonistyczne pierdoly ktore tusie
              czyta!!! co wy kurde wiecie o Lubinie czytez Lublinie skoro sobie zyjecie pelni
              dumy w swoich nowych ojczyznach... szkoda tylko ze osadzacie polske przez
              pryzmat swoich domnienmywan, przeciez gowno wiecie skoro juz tyle lat was nie
              ma!! no panowie i panie apeluje o rozsadek do cholery jasnej!!! mozna mieszac z
              blotem politykow rzad doktryny spoleczne przejawy zlodziejstwa i inne patologie,
              powiem wiecej wrecz trzeba!!! no ale ja mam wrazenie jakbyscie niszczyli z
              blotem cala polske wraz ze wszystkimi polakami!! te glupie osoady o polaku w
              berecie z antenka pff!!! gowno prawda, wiecie ja bym zaczla od narysowania
              tłustego podstarzalego faceta w kowbojkach i kowbojskim kapeluszu gdyby mi
              kazano narysowac amerykanina... a przeciez to bzdura. bylem w stanach pracowalem
              w kasynie w Nevadzie, przewinelo sie tam mnostwo ludzi ze wzystkich stanow,wiem
              bo statystyki robilem smile) rozmawialem i z cala pewnoscia moge stwierdzic ze:
              1. poziom inteligencji jest zastraszajaco niski, dowow jasne: "A jak wy w Polsce
              obchodzice Independence Day - 4 Lipca...(no comment)"; "Jak daleko jest z Polski
              do Europy"; "Mam nadzieje ze nie jestes komunista chlopcze"; "To wy naprawde
              macie tam pomarancze??"... to tylko niektore ze stwierdzen i pytan z jakimi sie
              spotkalem ze strony inteligentnych amerykanow wlasnie z CA NV NM... aha i tu
              musze nadmienic ze nalezy rozroznic pomiedzy inteligencja zyciowa a
              specjalizacja!!!! nie mylmy tych obu pojec!!!! Amerykanom nie mozna odmowic
              specjalizacji i superinteligencji naukowej ale GÓWNO
              • Gość: Штирлиц veni uvidi wojtazzz dyletancie zasmarkany IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 02:56
                wojtazzz dyletancie zasmarkany - czy da się z tobą pogadać o historii Meksyku?

                Chyba gó.. wiesz na ten temat.
                • Gość: wojtazz znalazł sie historyk pfff!!! IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 19.03.05, 10:02
                  Штирлиц no a z toba to napewno da sie pogadac nawet o histori ugandy!! co sie
                  tak zgrywasz, historie kazdego kraju mozna choc liznac jesli sie tego tylko
                  chce,sa ludzie ktorzy chca i sa tacy ktorzy to maja w dupie i sa tez tacy ktorzy
                  nie sa swiadomi istnienia pewnych krajow!! a ty sobie zyj w tym greenpoincie i
                  obserwuj go jesli sprawia ci to przyjemnosc,widac ze jestes inteligentna osoba
                  ale szkoda ze sie tak porywasz z szabelka,gowno wiesz o mnie a ja gowno wiem o
                  tobie z tym ze ja cie nie obrazam. a jelsi juz chodzi o sprwy hostoryczne to
                  wypadaloby znac chocby elementarne fakty wydarzenia tych wiekszych krajow ot
                  chgocby po to zeby wiedziec co sie wokol ciebie dzieje. nie bylem w
                  greenpoincie, nie znam tego miejsca i nie wybieram sie tam ale polska w calej
                  swojej szerokosci i rozciagloci napewno nie jest twoim greenpointem bo nim byc
                  nie moze,mowisz o 39 mln ludzi przez pryzmat jednej polskiej dzielnic t niedorzeczne
                  • Gość: Штирлиц Wyszedłeś na dubeltowego dyletanta, wojtazz IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 14:07
                    Nie wiesz absolutnie nic o Meksyku a czepiasz się Meksykanów, że wiedzą sto
                    razy więcej o Polsce niż ty o Meksyku.
                    • Gość: wojtazzz ty chyba jestes idiota Штирлиm IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 20.03.05, 03:14
                      nie no koles chyba jestes skonczonym debilem albo starasz sie za takiego
                      uchodzic, nie dziwie sie ze jestes na emigracji pff!! takich kretynow trzeba jak
                      najdalej trzymac od naszego kraju hahaha, kretynie poczytaj dokladnie zrozum a
                      potem pisz te idiotycne farmazony, naprawde jestes tepym kretynem łajzo!!! ja
                      czepiam sie Meksykanow ze wiedza o Polsce no prosze cie koles, wiesz pogadaj z
                      kimkolwiek normalnym i spytaj sie go czy ja sie czepiam Meksykanow o ich wiedze
                      o Polsce, no chyba ci sie zwoj na mozgu wyprostowal chlopie, ja to mam za WIELKI
                      plus i pozytywne zaskoczenie czlowieku, chyba masz problemy ze zrozumieniem
                      ojczystego jezyka polskiego... co teraz mi zaczniesz pisac po rusku zeby niby
                      mnie zniszczyc hahaha apisz sobie łajzo. a ty do cholery wiesz o meksyku
                      wszytsko zbaranialy tepaku!!! wez przestan nalepiej zniknij chlopcze i zastanow
                      sie co ty wogole piszesz sic!!!
                      • Gość: wojtazzz uhh ponioslo mnie :) IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 20.03.05, 03:19
                        ponioslo mnie troche ale bullshityzme bedzie tu rugowany do cholery, nie wiem
                        czy piszesz takie brednie zeby mnie wkurzyc, jesli tak to ci sie udalo... a moze
                        to jakas szeroko zakrojona prowokacja... zreszta juz sie nie bede unosil...
                        przesadzilem ale nie zaluje, no moze troche zaluje ale szlag mnie trafil jak
                        czytalem ten bzdurny twoj komentarz
                        • Gość: Штирлиц zgadzam się - jesteś idiotą na 100% wojtazz IP: *.dyn.optonline.net 20.03.05, 13:51
                          nie da się już tego ukryć
                          • Gość: wojtazz oj Штирлиц myslalem ze stac IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 20.03.05, 14:36
                            taaak na greenpoincie niezle piora wam mozgi...ty jestes najlepszym przykladem
                            tego, daj spokoj chlopie idz i obserwuj greenpoint i podniecaj sie tym ze dla
                            ciebie i wedlug ciebie on jest polska, napisz cos sensownego albo spieprzaj stad
                            • Gość: Штирлиц Krwawe gały wojtazza wylazły na wierzch. IP: *.dyn.optonline.net 20.03.05, 15:03
                              Typowy zadufany w sobie krapol atakuje osobe zamiast idei - to takie wzniosle i moralne dla tow.tow.. Manifestowanie przywiązania do kraju czy partiotyczne gesty rażą nadętym patosem, przypominającym czasy PRL. A przeraźliwie buraczana
                              indolencja upośledzonego wojtazza nadal wyziera z jego bezmyślnych gał. Dopisz
                              se jeszcze parę zetów do nicka, retardzie no i kóp se nowy muzg.

                              Gdy wieczorne wstają zorze
                              Zanim głowę do snu złożę
                              Modlitwę moją zanoszę
                              Bogu, Ojcu i Synowi
                              Dopier...e sąsiadowi

                              Dla siebie o nic nie wnoszę
                              Tylko mu dosrajcie proszę
                              Kto ja jestem?
                              Polak mały
                              Mały, zawistny i podły
                              Jaki znak mój?
                              Krwawe gały

                              Oto wznoszę moje modły
                              Do Boga, Marii i Syna
                              Zniszczie tego sk...a
                              Mojego rodaka sąsiada
                              Tego wroga
                              Tego gada
                              Żeby mu okradli garaż
                              Żeby go zdradzała stara
                              Żeby mu się żona z czarnym
                              I w ogóle, żeby miał marnie
                              Żeby mu spalili sklep
                              Żeby dostał cegłą w łeb
                              Żeby miał AIDSA i raka
                              Oto modlitwa Polaka

                              Jeśli Polska nie zginęła
                              My ją dobijemy
                              Czego obca moc nie wzięła
                              Sami rozgrabimy
                              Jeszcze Polska
                              Ojcze nasz
                              Póki my żyjemy
                              Nie będzie obcy pluł nam w twarz
                              Sami sobie naplujemy.
                              • Gość: wojtaz idiotyczny kopol z zapyzialeego greenpointu IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 20.03.05, 16:05
                                ty pieprzony idioto to ty zaczales atakowac osobe a nie idee to po pierwsze,
                                gowno powiedziales zeby zaprzeczyc temu co napisalem a stweirdziles ze jestem
                                idiota ty smieciu!!! fuck youreself in you dirty ass you fucking retard, pewnie
                                czesto to slyszyesz w tym swoim greenpoincie, gadasz jak idiota nawiedzony krety
                                z ruskim nickiem ktory wlazi na forum zeby sie wyglupic przed czytelnikami, twje
                                slowa nic nie mowia sa tylko gownianym zlepkiem idiotycznych slow, smieciu,
                                kiedy ty byles w polsce wogole parchu zapyzialy, takis madry kretynie co ty
                                wogole wiesz gnoju, wyjechales stad za pieiniedzmi bo sobie nie dawales rady
                                tak??? stul ryj uciekinierze, myslisz ze jestes taki wielii wszechmadry, miliony
                                polakow zostalo tutaj i i klepali swoja biede a ty smiesz wogole mowic o polsce
                                i plakach, ktorzy mimio calego otacajacego ich gowna dali rade zyc jakos?? ty
                                bezojczyzniany obywatelu??? wyciagnale s z dupy jakis wiersz ktory do znudzenia
                                jest obecny w polskich mediach, co myslales ze nas zaskoczysz tym niezle ci
                                wyslo naprawde... jestes zalosnym krotkim czlowieczkie z emigracji ktory jest
                                tutaj po to zeby dac upust swojej frustracji... pieprze cie i tobie podobnych
                                zdrajcow siedzicie sbie w tyhc swoich krajach izyjcie jak chcecie ale od polakow
                                wara, wypieprzaj stad i nie wchodz tu nigdy wiecej, mamy cie w dupie, nie wracaj
                                tutaj juz nigdy i zamilcz na wieki ty ofiaro losu FUCK YOU!!! gowno wiesz o
                                polsce, gowno wiesz o polakach, sam tez nie jestes polakiem albo jestes wlasnie
                                takim polakiem jakich ty sam krytykujesz spojrz wogole co plynie z twoich ust,
                                jakies brednie, czlowieku znajdz w moim poscie choc jedna pochwale na nasz kraj,
                                wcale nie pochwalam tego co tu sie dzieje, jest beznadziejnie sami kretyni u
                                wladzy, ale nie wszysycy ludzie sa zli na szczescie, wszedzie tak jest. masz
                                jakas obsesje na punkcie prl ale to se ne wrati szkoda ze ty tego nie umiesz
                                zrozumiec bo masz mozg wielkosci orzeszka. gardze takimi ludzmi jak ty bo
                                nienawidze glupoty ludzikej wiesz, ODEJDŻ I NIE WRACAJ mowie ci GÓWNO WIESZ O
                                POLAKACH I POLSCE WIEC SIE NIE ODZYWAJ CHAMIE. koniec
                                • Gość: Штирлиц w berecie 343 słowa - fiu, fiu niekumaty fiucie buraczany IP: *.dyn.optonline.net 20.03.05, 17:49
                                  Piszeta obszernie aczkolwiek bez sensu.

                                  Wienc byliśta w Nevadzie, huh?
                                  Wcale mnie to nie dziwi, gdyż prostytucja jest tam legalna. A oto tylko
                                  niektore ze stwierdzen i pytan z jakimi sie spotkalem ze
                                  strony "inteligentnych" krapoli:

                                  Wojtuś wystukał brudnym obślinionym paluszkiem:
                                  --
                                  te glupie osoady o polaku w
                                  berecie z antenka pff!!! gowno prawda, wiecie ja bym zaczla od narysowania
                                  tłustego podstarzalego faceta w kowbojkach i kowbojskim kapeluszu gdyby mi
                                  kazano narysowac amerykanina... a przeciez to bzdura. bylem w stanach pracowalem
                                  w kasynie w Nevadzie, przewinelo sie tam mnostwo ludzi ze wzystkich stanow,wiem
                                  bo statystyki robilem smile) rozmawialem i z cala pewnoscia moge stwierdzic ze:

                                  1. poziom inteligencji jest zastraszajaco niski, dowow jasne: "A jak wy w Polsce
                                  obchodzice Independence Day - 4 Lipca...(no comment)"; "Jak daleko jest z Polski
                                  do Europy"; "Mam nadzieje ze nie jestes komunista chlopcze"; "To wy naprawde
                                  macie tam pomarancze??"... to tylko niektore ze stwierdzen i pytan z jakimi sie
                                  spotkalem ze strony inteligentnych amerykanow wlasnie z CA NV NM... aha i tu
                                  musze nadmienic ze nalezy rozroznic pomiedzy inteligencja zyciowa a
                                  specjalizacja!!!! nie mylmy tych obu pojec!!!! Amerykanom nie mozna odmowic
                                  specjalizacji i superinteligencji naukowej ale GÓWNO wiedzą o życiu dookola
                                  siebie,nie maja na to czasu i zbytnio checi.

                                  2. naturalizowani polacy czy tez osoby z polskim nazwiskiem typu nowack
                                  winiewsky NIE przyznali sie do narodowosci, nie wiem czemu ale byli niechetni
                                  wobec mnie

                                  3. pomijajac wszytskich gosci turystow i przyjezdnych a skupiajac sie na
                                  prawdziwych inhabitants of cali czy tez nevada czyli mexican-american wink i
                                  nielicznych americans moge stwierdzic ze nie ma o czym z nimi porozmawiac i juz,
                                  ilez mozna mowic o imprezach,wodkach,dziewczynach - mowie tu oczywiscie o mlodym
                                  pokleniu amerykanow i przyszlych amerykanow. najbardziej zaskoczyli mnie
                                  meksykanie ktorzy o dziwo wiedzieli kto to hitler i pytali sie ilu tak naprawde
                                  NIEMCY wymordowali zydow w oswiecimiu, tak tak sam bylem zdziwiony, bardzo mile
                                  zaskoczenie.

                                  4. OK moze ponioslo mnie troche w stwierdzeniu o tych inteligentnych osobach ale
                                  cholera prosze wymiencie mi choc kilka jakichkolwiek osób z tych stanow ktorzy
                                  cokolwiek napisali powiedzieli zaslyneli z czegokolwiek albo cokolwiek znacza w
                                  skali kraju OK??? prosze oto pole do popisu!! a ja poszukam cos o famous
                                  Lublinians wink i tyle w tym teamcie!!!
                                  _____
                                  • Gość: exile Re: 343 słowa - fiu, fiu niekumaty fiucie buracza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 17:56
                                    I znowu ciegi dostales filipek , ty chyba jestes masochista.
                                    • filipek.us Gdyby w tych cięgach był jeden argument to można b 20.03.05, 18:56
                                      Gdyby w tych cięgach był jeden argument to można by te rynsztokowe bluzgi
                                      nazwać nawet cięgami. A tak to tylko wyszłedł zwyczjny motylek krapol, co to
                                      coorva używa na co dzień jako chwast przestankowy.

                                      Gość portalu: exile napisał(a):
                                      > I znowu ciegi dostales filipek , ty chyba jestes masochista.

                                      poziom inteligencji wojtusia jest zastraszajaco niski, dowow jasne: "A jak wy
                                      w Meksyku obchodzice Independence Day - 4 Lipca...(no comment)"; "Jak daleko
                                      jest z Meksyku do Ameryki"; "Mam nadzieje ze nie jestes komunista
                                      chlopcze"; "To wy naprawde macie tam kartofle??"...
                                      • Gość: wojtazz banda idiotow IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 21.03.05, 00:27
                                        wiecie co jestescie naprawde beznadziejni rzygac mi sie chce ja czytam wasze
                                        posty wy chyba odpisujecie na calkiem inne tematy niz sie do was pisze pieprzone
                                        bezmozgi, baranie jeden z drugim dajcie mi tu fakty a nie jakies partackie
                                        odzywki dobra psy??? gadacie jak motloch bo nim pewnie jestescie zasrancy,
                                        udowodnijcie ze sie myle bardzo prosze udowodnijcie napiszcie cos sensownego
                                        niemoty albo stulcie ryja i do pracy o pay-cheque czeka juz na was. poza tym co
                                        wy mi tu pieprzycie o argumentach czytaj co pisze i mysl tepaku, pisze tylko o
                                        tym co zastalem tam. poza tym nie potrafie zrozumiec twojego toku myslenia
                                        filipku o co tobie wogole chodzi:
                                        > poziom inteligencji wojtusia jest zastraszajaco niski, dowow jasne: "A jak wy
                                        > w Meksyku obchodzice Independence Day - 4 Lipca...(no comment)"; "Jak daleko
                                        > jest z Meksyku do Ameryki"; "Mam nadzieje ze nie jestes komunista
                                        > chlopcze"; "To wy naprawde macie tam kartofle??"...
                                        co to wogole ma znaczyc tepaku??? wiesz wogole jak sie uzywa tej tkanki jaka
                                        maszw glowie potocznie zwanej mozgiem?? wogole to jakies z dupy wziete slow, ani
                                        ja nie jestemz meksyku ani te slowa zupelnie nie maja sensu, no wez poczytaj co
                                        tys tu narobil bo ja sie zgubilem, widac ze to twoje inteligencja strasznie
                                        kuleje chlopcze,zrestza nie dziwie sie wcale, kto z kim przestaje... smiac mi
                                        sie chce z was naprawde o tym ruskim nicku wogole nie wspomne bo szkoda moich
                                        slow na to zidiociale stworzenie, ale naprawde probuje dojsc do ladu i skladu z
                                        toba filipek o co wogole tobie chodzi no po prostu masakra,wogole ty zrozumiales
                                        moj post??? po prostu rzygac sie chce jak widze wasz poziom szkoda czasu na
                                        takich idiotow naprawde
                                        • Gość: wojtazzz Re: banda idiotow IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 21.03.05, 00:30
                                          a to jako przypomnienie postu o ktorym dyskutujemy, teraz jaelsi wejdzie
                                          jakakolwiek inteligentna osoba niech przeczyta to a potem prosze poczytac co
                                          maja do powiedzenia filipek i jakis parch o ruskim nicku tfu!!!

                                          bylem w stanach pracowalem
                                          w kasynie w Nevadzie, przewinelo sie tam mnostwo ludzi ze wzystkich stanow,wiem
                                          bo statystyki robilem smile) rozmawialem i z cala pewnoscia moge stwierdzic ze:
                                          1. poziom inteligencji jest zastraszajaco niski, dowow jasne: "A jak wy w Polsce
                                          obchodzice Independence Day - 4 Lipca...(no comment)"; "Jak daleko jest z Polski
                                          do Europy"; "Mam nadzieje ze nie jestes komunista chlopcze"; "To wy naprawde
                                          macie tam pomarancze??"... to tylko niektore ze stwierdzen i pytan z jakimi sie
                                          spotkalem ze strony inteligentnych amerykanow wlasnie z CA NV NM... aha i tu
                                          musze nadmienic ze nalezy rozroznic pomiedzy inteligencja zyciowa a
                                          specjalizacja!!!! nie mylmy tych obu pojec!!!! Amerykanom nie mozna odmowic
                                          specjalizacji i superinteligencji naukowej ale GÓWNO wiedzą o życiu dookola
                                          siebie,nie maja na to czasu i zbytnio checi.
                                          2. naturalizowani polacy czy tez osoby z polskim nazwiskiem typu nowack
                                          winiewsky NIE przyznali sie do narodowosci, nie wiem czemu ale byli niechetni
                                          wobec mnie
                                          3. pomijajac wszytskich gosci turystow i przyjezdnych a skupiajac sie na
                                          prawdziwych inhabitants of cali czy tez nevada czyli mexican-american wink i
                                          nielicznych americans moge stwierdzic ze nie ma o czym z nimi porozmawiac i juz,
                                          ilez mozna mowic o imprezach,wodkach,dziewczynach - mowie tu oczywiscie o mlodym
                                          pokleniu amerykanow i przyszlych amerykanow. najbardziej zaskoczyli mnie
                                          meksykanie ktorzy o dziwo wiedzieli kto to hitler i pytali sie ilu tak naprawde
                                          NIEMCY wymordowali zydow w oswiecimiu, tak tak sam bylem zdziwiony, bardzo mile
                                          zaskoczenie.
                                          4. OK moze ponioslo mnie troche w stwierdzeniu o tych inteligentnych osobach ale
                                          cholera prosze wymiencie mi choc kilka jakichkolwiek osób z tych stanow ktorzy
                                          cokolwiek napisali powiedzieli zaslyneli z czegokolwiek albo cokolwiek znacza w
                                          skali kraju OK??? prosze oto pole do popisu!! a ja poszukam cos o famous
                                          Lublinians wink i tyle w tym teamcie!!!
                                          PROSZĘ PAMIĘTAĆ ABY NIE MYLIĆ INTELIGENCJI ZE SPOECJALIZACJĄ I WIEDZĄ STRICTE
                                          TECHNICZNĄ CZY TEŻ NISZOWĄ!!!! to klucz do dyskusji!!!
                                          • Gość: Szybki Do: Wojtazzz. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 21.03.05, 00:49
                                            W ktorym kasino Pracowales?
                                            Trzeba zrozumiec ze do Kasino przyjezdza mnustwo ludzi bez kulury i
                                            wyksztalcenia(w kasino madry to raczej nie inwestuje swoich pieniedzy).
                                            Nie powiem ze sa tacy co w ogole nie maja pojecia o geografi czy histori lecz
                                            jest mnustwo ludzi tutaj w USA ze znaja sie na codziennym zyciu(przeciez zyja
                                            bardzo dobrze).
                                            Jest rowniez w Polsce duzo ludu co nie maja pojecia poza polska czy europa.
                                            W mojej opini nie mozna posadzac caly narod(przez kilku ludzi).
                                            Pozd. z Kalifornii.
                                            • Gość: wojtazz Re: Do: Wojtazzz. IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 21.03.05, 01:08
                                              DO Szybki :
                                              smile a jednak sa dobre osoby ktore rozumia co napisalem, szacunek Tobie za to
                                              Szybki. jasna sprawa ze i tu i tam sa ludzie i sa "ludzie" wszedzie tak jest.
                                              mowiac ze wiedza gowno o zyciu mam na mysli zycie innych dookola ich, uwzam ze
                                              wiekszosc amerykanow nie wybiega swoimi horyzontami mysowymi poza swoj stan, no
                                              moze region. i ja sie z tym bardzo czesto spotykalem, o czym najdobitniej
                                              swiadcza te pytania jakie mi zadawano no przeciez to jest smieszne. Pracowalem w
                                              Harrah`s w miasteczku Laughlin malej norze okoo 100km od Vegas, pracowalem jako
                                              front desk clerk. Powiem tak, na 10 typowych karykaturowych amerykanow 3 bylo
                                              naprawde osobami wartosciowymi. Ale tpo nie znaczy ze ta pozostala czesc to
                                              wogole jakies nie-wiem-co, ja tylko smiem twierdzic ze nic nie wiedza o zyciu
                                              innym niz ich wlasne, w tym upatruje slabosci tej 7, nie dziwie sie temu bo od
                                              niecheci do ignorancji niedaleka droga jest,trzeba to sobie powiedziec. Ale jak
                                              widzisz niektorzy jak to zawszejest na forum BŁĘDNIE oderali moje posty i
                                              zaczeli we mnie rzucac bezargumentowym blotem. Popatrz jak to jest, oni osadzaja
                                              i pluja na Polske i Polakow ot tak dla satysfakcji, nie wiem co nimi kieruje,
                                              mysla o Polsce jak o PRL a o Polakach jak o zebrakach ktorym to oni wielcy
                                              panowie wysylaja dolary, bo z taka opinia sie juz spotkalem, i maja gdzies to ze
                                              sa w bledzie i wlasnie to jest cecha IDIOTY. Ja w swoim post`cie napisalem tylko
                                              to co ja uslyszalem i widzialem i to jakie wnioski z tego wyciagnalem, ale
                                              naprawde sam musisz przynac mieszkajac w Cali ze amerykanie nie sa rozgarnieci
                                              jesli chodzi o sprawy swiatowe nie-amerykanskie!!!! nie mozesz mi tego nie
                                              przyznac. all in all moj post wlasnie to probowal udowodnic a zmienil ten wątek
                                              w wojne antagonizmow i wymyslnych przezwisk... i czyja to jest wina, moja???
                                              pozdrowienia z DG, nie powiem nazwy bo znow jakies psy zaczna pastwic sie nad
                                              moim miastem
                                              • Gość: Ян Ковальский The Culture Clash of Хам wojtuś IP: *.dyn.optonline.net 21.03.05, 13:03
                                                Poland versus the USA - The Culture Clash - Polish Culture: "Americans dominated Polish
                                                technology. American businesses are conquering Polish market - starting with
                                                Amway and fast food chains. American entertainment industry dominate Polish
                                                radio, movie theaters etc. American fashion, styles are later copied by Polish
                                                fans. On the contrary, American market, already over-saturated with cheap goods
                                                mainly from Asia and monopolized by Hollywood culture is very difficult to
                                                conquer for Polish products. People in America know usually very little about
                                                the outside world, mass media here concentrate on domestic problems. But people
                                                in Poland and all over the world outside the USA need to watch carefully,
                                                although sometimes with jealousy and hate, what is going on in America."

                                                teoria polskiego charakteru narodowego: "Ciągłość polskiego marazmu jest
                                                wyjaśniona dzięki uświadomieniu sobie, czym jest sławetny rodzimy indywidualizm
                                                i ogarnięciu mechanizmu jego przekazywania poprzez społeczny system
                                                wychowawczy. Jednolity profil duchowy milionów Polaków jest równoznaczny z ich
                                                rozbrojeniem pod względem wydajności pracy cywilizacyjnej. Dobry Polak,
                                                przyswajając sobie narzędzia, pojęcia i instrumenty techniki, wytwarzane w
                                                kręgu cywilizacji zachodniej, zawsze ma gdzieś w głębi duszy przeświadczenie,
                                                że nie może dopuścić do tego, by one miały zapanować nad nim, by stały się
                                                tyranami jego osobowości, by owładnęły nim jako nadrzędne namiętności pracy,
                                                zapamiętałego dążenia do twórczości, itd. Jako technik, lekarz, ekonomista,
                                                rolnik, dobry Polak uważa, że wiedza, umiejętności nabywane z dorobku twórczych
                                                narodów nie powinny stać się jego pasją. Dystans w stosunku do świata
                                                instrumentów, którymi są pojęcia, nauka, idee, technika, - poczucie, że powinny
                                                one służyć raczej wygodzie, podwyższeniu stopy życiowej, zapewnieniu
                                                stanowiska, utrzymaniu rodziny, - oto konsekwencje indywidualizmu
                                                wegetacyjnego. A dalszym następstwem jest to, że dobry Polak nie potrafi w
                                                pełni wykorzystać nabytej wiedzy, umiejętności, nauki, pojęć ogólnych. Dobry
                                                Polak, studiując w sposób taki sam, jak to czynią Anglicy, Niemcy, itd. dzięki
                                                rozszczepieniu emocjonalnemu, o którym mowa, nie potrafi być w równym stopniu
                                                wydajnym. Zdobyte narzędzia są chwiejnie osadzone w jego osobowości. Stąd
                                                płynie ogólna jałowość. Przeciętny inteligent polski jest mniej pogłębiony,
                                                mniej zwarty wewnętrznie i bardziej jałowy, niż z pozoru podobny doń inteligent
                                                Zachodu. To samo powiedzieć możemy o całym narodzie, który pomimo ocierania się
                                                o gotowe nawet wzory wytężonej pracy na różnych odcinkach, nie jest zdolem
                                                dostroić się do jej rytmu."
                                              • Gość: Szybki Re: Do: Wojtazzz. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 22.03.05, 00:51
                                                Szacunku nie potrzeba.To jest fakt ze wiekszosc ludzi na swiecie czy w stanach
                                                czy Polsce czy Japoni,sa zapracowani i staraja sie aby poprawic stope zyciowa
                                                dla wlasnej rodziny.
                                                Ja natomiast pracowalem przez 34 lata dla firmy co prowadzi interesy na calym
                                                swiecie wiec delegacje,spotkania,wakacje i zbiurka glownych managerow kilka
                                                razy do roku po calym swiecie.
                                                Moge Tobie powiedziec ze sa ludzie z kultura,wychowaniem i nie tylko znaja
                                                geografie,historie jak rowniez polityke.

                                                Ja zawsze staram sie wziac pod uwage wszystkie opinie,czy zle czy pozytywne
                                                lecz jako osoba to zawsze mysle jak najlepiej i zawsze mysle pozytywnie.W zyciu
                                                korporacyjnym nie ma czasu aby myslec negatywnie(swiat i interes sie bardzo
                                                czesto zmienia).

                                                Ja i moja zona bylismy w Polsce w 2001 aby pokazac naszym coreczkom gdzie
                                                mieszkalismy i gdzie spedzilismy swoje mlode lata(przed wyjazdem z Polski- ja-
                                                1963 a zona-1966).
                                                Corki byly mocno zachwycone ze zobaczyly gdzie rodzice mieszkali(ja-z dolnego
                                                slaska a zona z mazur).Starsza nawet uczyla sie w Jagelonskim w Krakowie(z
                                                powodu ze musiala miec drugi jezyk w Columbia University). Mlodsza podrozowala
                                                po europie na wakacje z kolezankami i kolegami w 2003 i rowniez wszyscy
                                                pojechali do Polski do warszawy,krakowa i wroclawia.

                                                Wiec jak Widzisz sa ludzie co chca poznac jak swiat wyglada.
                                                Pisales ze pracowales w Laughlin (blisko granicy Arizona)niestety lecz nigdy
                                                nie trafilem do Laughlin(bylem w Las Vegas kilka razy w delegacji) rowniez
                                                czesto jezdze na narty do Lake Tahoe, wiec do Reno od czasu do czasu.

                                                W srode wybieram sie na Hawaii na dwa tygodnie,plaza,tennis,golf i dobra
                                                ksiazka na plazy pod palma.
                                                Mamy swoj domek przy golfowym polu wiec kilka razy do roku tam jestesmy.
                                                Wszystkiego najlepszego i smacznego jajka.
                                                Pozd. z Kalifornii.
                                                • Gość: Штирлиц Panie Szybki, wojtusiowi chodziło o dokopanie US IP: *.dyn.optonline.net 22.03.05, 14:16
                                                  Zamiast dyskutować, biedny wojtuś z krwawymi gałami wyprodukował był właśnie
                                                  następny stek dyletanckich bzdur:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21956866&a=21956866
                                                  Wyjechał wojtuś na parę tygodni do dziury na pustyni Nevada. Większość tych
                                                  paru tygodni przestał za kontuarem moteliku. Z listy zaspanych zmęczonych gości
                                                  zrobił sobie studium socjologiczne całej nacji. W ten sposób można wynająć się
                                                  do pracy w motelu w Bieszczadach i po paru tygodniach ferować wyroki o całej
                                                  nacji bolandy.
                                                  Podobnie uczynił nasz największy wieszcz E. Redliński - nigdy nie opuścił
                                                  Greenpointu a napisał epos o nielegalnych turystach polskich w US, tak jakby
                                                  dotyczyło to WSZYSTKICH emigrantów. Wieszcz też chciał dokopać na zlecenie
                                                  Zaorskich. Taka to już natura Wojtusia z Edziem
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=9910324&a=10238846
                                                  Szkoda Pańskiego czasu i atłasu, Panie Szybki. Tym chłopakom chodzi tylko i
                                                  wyłącznie o to aby narobić komuś pod drzwiami, zapukać i zwiać. Co właśnie
                                                  widzimy w forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21956866&a=21956866
    • Gość: wojtazzz Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 19.03.05, 01:06
      hmm troszke nieciekawie wyszlo z mojej strony ze sie tak z szabelka porwalem na
      krytykow Lublina czy tez Lubina, jesli cos nie tak to przepraszma ale naprawde
      trudno mi pozostac obojetny na takie antagonistyczne pierdoly ktore tusie
      czyta!!! co wy kurde wiecie o Lubinie czytez Lublinie skoro sobie zyjecie pelni
      dumy w swoich nowych ojczyznach... szkoda tylko ze osadzacie polske przez
      pryzmat swoich domnienmywan, przeciez gowno wiecie skoro juz tyle lat was nie
      ma!! no panowie i panie apeluje o rozsadek do cholery jasnej!!! mozna mieszac z
      blotem politykow rzad doktryny spoleczne przejawy zlodziejstwa i inne patologie,
      powiem wiecej wrecz trzeba!!! no ale ja mam wrazenie jakbyscie niszczyli z
      blotem cala polske wraz ze wszystkimi polakami!! te glupie osoady o polaku w
      berecie z antenka pff!!! gowno prawda, wiecie ja bym zaczla od narysowania
      tłustego podstarzalego faceta w kowbojkach i kowbojskim kapeluszu gdyby mi
      kazano narysowac amerykanina... a przeciez to bzdura. bylem w stanach pracowalem
      w kasynie w Nevadzie, przewinelo sie tam mnostwo ludzi ze wzystkich stanow,wiem
      bo statystyki robilem smile) rozmawialem i z cala pewnoscia moge stwierdzic ze:
      1. poziom inteligencji jest zastraszajaco niski, dowow jasne: "A jak wy w Polsce
      obchodzice Independence Day - 4 Lipca...(no comment)"; "Jak daleko jest z Polski
      do Europy"; "Mam nadzieje ze nie jestes komunista chlopcze"; "To wy naprawde
      macie tam pomarancze??"... to tylko niektore ze stwierdzen i pytan z jakimi sie
      spotkalem ze strony inteligentnych amerykanow wlasnie z CA NV NM... aha i tu
      musze nadmienic ze nalezy rozroznic pomiedzy inteligencja zyciowa a
      specjalizacja!!!! nie mylmy tych obu pojec!!!! Amerykanom nie mozna odmowic
      specjalizacji i superinteligencji naukowej ale GÓWNO wiedzą o życiu dookola
      siebie,nie maja na to czasu i zbytnio checi.
      2. naturalizowani polacy czy tez osoby z polskim nazwiskiem typu nowack
      winiewsky NIE przyznali sie do narodowosci, nie wiem czemu ale byli niechetni
      wobec mnie
      3. pomijajac wszytskich gosci turystow i przyjezdnych a skupiajac sie na
      prawdziwych inhabitants of cali czy tez nevada czyli mexican-american wink i
      nielicznych americans moge stwierdzic ze nie ma o czym z nimi porozmawiac i juz,
      ilez mozna mowic o imprezach,wodkach,dziewczynach - mowie tu oczywiscie o mlodym
      pokleniu amerykanow i przyszlych amerykanow. najbardziej zaskoczyli mnie
      meksykanie ktorzy o dziwo wiedzieli kto to hitler i pytali sie ilu tak naprawde
      NIEMCY wymordowali zydow w oswiecimiu, tak tak sam bylem zdziwiony, bardzo mile
      zaskoczenie.
      4. OK moze ponioslo mnie troche w stwierdzeniu o tych inteligentnych osobach ale
      cholera prosze wymiencie mi choc kilka jakichkolwiek osób z tych stanow ktorzy
      cokolwiek napisali powiedzieli zaslyneli z czegokolwiek albo cokolwiek znacza w
      skali kraju OK??? prosze oto pole do popisu!! a ja poszukam cos o famous
      Lublinians wink i tyle w tym teamcie!!!
      PROSZĘ PAMIĘTAĆ ABY NIE MYLIĆ INTELIGENCJI ZE SPOECJALIZACJĄ I WIEDZĄ STRICTE
      TECHNICZNĄ CZY TEŻ NISZOWĄ!!!! to klucz do dyskusji!!!
      • Gość: Штирлиц Warto obserwowac Greenpoint, wojtazzz IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 02:07
        Jestem z kulturalnego i calkiem zamoznego kraju. Polska to nie Bangladesz albo Korea Polnocna - wstydzilbym sie udawac przed wladzami USA ofiare polityczna, czy ekonomiczna. Kto lubi niech sie poniza. Mnie 'amerykanskosc' nie imponuje. Snobizm, pozerstwo, udawanie kogos innego, 'lepszego', zawsze mnie odrzucalo." -Tak, a w nowojorskim miesieczniku "Kariera" napisalem kiedys: "Warto obserwowac Greenpoint. Za dziesiec lat Polska bedzie jednym wielkim Greenpointem". I jest.
        • Gość: Infantylny Wojtuś Polacka biurwokracja IP: *.dyn.optonline.net 21.03.05, 20:50
          Polacka biurwokracja: "Nie znam na
          przykład kraju, który by miał w przeliczeniu na głowę mieszkańca liczniejsze
          władze. W polskim parlamencie zasiada 560 posłów i senatorów. Dokładnie tyle
          samo, co w USA. Tylko że USA liczą sobie około ćwierć miliarda mieszkańców. O
          jakimkolwiek zmniejszeniu liczby parlamentarzystów partie polityczne, dla
          których poselskie diety i ryczałty stanowią istotną część wpływów, nie chcą
          nawet słyszeć. Z tego samego powodu nie chcą też słyszeć o zmniejszeniu liczby
          radnych. W amerykańskim sześćdziesięciotysięcznym mieście pod Chicago, gdzie
          kiedyś bawiłem, rada miejska liczy sobie 8 osób. Kiedy mój współtowarzysz
          podróży powiedział, że u niego, w miejscowości liczącej sobie sześć tysięcy
          dusz, radnych jest ponad dwa razy tyle, autochtonom szczęki poopadały. Przez
          uprzejmość nie skomentowali tego w żaden sposób, ale co sobie o Polsce
          pomyśleli, nietrudno zgadnąć.

          Co roku — dane z ostatnich sześciu lat — przybywa w Polsce 30 tysięcy etatów
          dla urzędników państwowych. Szeroko pojęta administracja publiczna zatrudnia
          już 530 tysięcy urzędników i zapowiada się, w ramach dostosowania do standardów
          unijnych, zatrudnienie całej rzeszy nowych: nowi przejmą funkcje, dotąd
          teoretycznie spełniane przez starych, ale o zwalnianiu tych ostatnich jakoś się
          nie słyszy. Przerosty idą od samego szczytu: ministrów, wiceministrów i
          sekretarzy stanu mamy około dziewięćdziesięciu, ponad dwa razy więcej niż,
          licząca o połowę więcej ludności i uchodząca za najbardziej zbiurokratyzowany
          kraj Zachodu, Francja. Pod każdym, oczywiście, zwiesza się piramida zastępców,
          referentów i sekretarek. W tejże zbiurokratyzowanej Francji z zasady każdy
          minister ma tylko jednego zastępcę; bodaj w dwóch czy trzech resortach
          zastępców jest dwóch. U nas na przykład wicepremier Hausner ma wiceministrów —
          trzymaj się krzesła, czytelniku — jedenastu! Akurat Hausner przyszedł mi w tym
          momencie do głowy, bo w ramach swojego bardzo z początku nagłaśnianego planu
          oszczędności, które potem obcinano, obcinano, aż nie zostało z nich nic poza
          pośmiewiskiem, zapowiedział ze strony rządu niewiarygodne wręcz poświęcenie i
          oddanie po jednym stanowisku wiceministra w każdym resorcie. Niestety,
          rozpatrzywszy uważnie swe potrzeby, rząd uznał, że nie może sobie na tak
          znaczącą redukcję pozwolić: z wielkim bólem zdobył się na zdymisjonowanie...
          dwóch wiceministrów. Nie chce mi się szukać, kim był ten drugi — pierwszym był
          zastępca ministra kultury, z tym że akurat ten z jego zastępców, który uchodził
          za kompetentnego, tylko, wedle opinii panujących w środowisku, miał inny od
          ministra pomysł na prywatyzację polskiej kinematografii (czytaj — komu
          obhandlować cenne działki, zajmowane w kilku miastach przez wytwórnie filmowe).
          Nikt natomiast nie miał zakus na, na przykład, wiceministerialną rangę byłego
          rzecznika rządu Tobera, który w tym samym resorcie nawet nie udaje, że ma
          cokolwiek do roboty. Oficjalnie były rzecznik dostał zadanie przygotowania
          nowej wersji ustawy o mediach, po tym, jak wersję poprzednią trzeba było
          wywalić do kosza po aferze Rywina. Ale prace nad taką ustawą toczą się w
          Sejmie, nie w rządzie, zresztą gdyby nawet, to do pisania projektu ustawy nie
          trzeba przywilejów ministerialnej „siatki R”, samochodu, biura i innych
          luksusów. Trzeba natomiast zawodowych kwalifikacji."
    • Gość: Polka Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.03.05, 13:53
      Wojtazzz daj sobie spokoj, oni zapewne nie sa prawdziwymi Polakam, chca Cie
      specjalnie zdenerwowac, po to by pozniej nas jako caly narod przedstawic w zlym
      swietle, tego nasza prawdziwie polska Polonia nie pisze, oni tak nie mysla,
      poczatkowo tez dalam sie nabrac jako wrazliwa osoba na te hasla antypolskie,
      ktore we mnie rowniez wywolywaly wiele emocji, ale czy wierzysz w to, zeby
      prawdziwy Polak, nasza Polonia Amerykanska, czy Polonia z EU wypisywala teksty
      szkalujace nasz kraj?! Nie jest to mozliwe, Polakom mieszkajacym za granicami
      Polski, moze nie podobac sie pare spraw dotyczacych karaju, ale Nie Ty, Ja jako
      Polak, nie dyskutuj na te tematy, nie unos sie, nie pozwol doprowadzic do
      oslabienia naszych stosunkow pomiedzy nami Polakami mieszkajacymi u siebie, jak
      i tymi ktorzy reprezentuja nasza Polonie poza naszym krajem. Nie daj sie
      sprowokowac, ja poczatkowo rowniez unosilam sie jak Ty, uwierz, ze nie warto,
      zaden POLAK tak nie mysli. Na pewno sam znasz wielu Polakow ,mieszkajacych za
      granica, czy slyszales, kiedykolwiek zeby twoj rodak nabijal sie z Ciebie, z
      tradycji, z calego kraju, z miast, z tego jak wygladaja ( Polska jest piekna,
      ma swoj urok jak kazdy inny kraj), z polskich kobiet, z wygladu osob, z ich
      cech charakteru, tylko dlatego, ze zmienil miejsce zamieszkania?! Takie cos
      jest niemozliwe, nie daj sie wciagac w ta dyskusje. Kazdy Polak, ktory opuscil
      kraj, nawet, jezeli zrzekl sie obywatelstwa, to czuje gdzies gleboko w srodku,j
      akas wiez z nami, chocby najciensza, ale pamieta kim byl kiedys, nie da sie
      zapomniec, w innym wypadku domniemuje, ze tym Polakiem nie jest. Nie daj sie
      zmanipulowac, bo do mnie dotarlo, ze to gra. Pozdr.
      • Gość: "idea" polskości bezlitosna konkurencja i wyzysk Edwarda IP: *.dyn.optonline.net 21.03.05, 14:13
        O SZCZUROPOLAKACH EDWARDA REDLINSKIEGO: "Wydaje sie, ze Redlinski obnaza w
        ten sposob swoj ideologiczny rodowod. Łatwo odnalezc w cytowanych wypowiedziach
        rozpowszechniane przez propagande PRL-u antyamerykanskie hasla. W zgodzie z
        nimi gospodarka lub szerzej, kultura panstw zachodnich mialaby funkcjonowac
        wylacznie w oparciu o bezlitosna konkurencje i wyzysk.

        10. Zaleta powiesci Redlinskiego jest podjety w niej dialog ze stereotypem
        Polaka, wyrazajacym sie w jego percepcji swiata, wyznawanej hierarchii
        wartosci, obyczajach i kultywowanych tradycjach. W innych utworach taki
        demistyfikujacy dyskurs praktycznie nie wystepuje; wyjatek stanowi tu Azyl
        polityczny, gdzie w rozdziale wstepnym Brycht wyklada swoj osad zjawiska
        emigracji i ogladanej przez jej pryzmat "idei" polskosci.

        Przypomnijmy konkluzje autora: nasza narodowa mentalnosc, pielegnujaca
        swojskosc i familiarnosc, holdujaca romantycznej fantazji, a zarazem
        przecietnosci, nie pozwala Polakowi stac sie "czlowiekiem w pelni".
        Uniemozliwia mu funkcjonowanie w nowoczesnych, precyzyjnie zorganizowanych
        strukturach spolecznych. Pobyt na Zachodzie uwalnia go od tych "polskich
        grzechow", jednak nie jest to proces natychmiastowy, lecz trwajaca latami
        (trudno wytlumaczyc dlaczego Brycht ustala ich liczbe jako dziesiec?"
    • Gość: PWN nie przejmuj sie srulusami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:28
      czyli przedstawicielami głupawej Polonii z USA (nie mylić z tymi normalnymi)

      szkoda że skasowano mi ich słownikowe określenie, mimo że nie było obraźliwe ani
      nie zawierało tzw. brzydkich słów

      ale w sumie to sam możesz sobie ich określić - to wyłazi z każdego ich postu jak
      ta słoma z burackich butów smile
      • Gość: VIP-1 Re: nie przejmuj sie srulusami IP: 5.6.* / 82.194.62.* 22.03.05, 15:45
        Gość portalu: PWN napisał(a):

        > jak ta słoma z burackich butów smile
        z twoich walonek krapolesniaku
        • Gość: Alfred Hitchcock Re: nie przejmuj sie VIP-1 IP: *.dyn.optonline.net 22.03.05, 20:45
          Widzem, że Wojtuś Z. nazwał Was straszliwie brzydko "nerd" hehehe
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21973565&a=21973565
          Proszę się zbytnio nie przejmować. Chłopak pracował at the Bates Motel i nie za
          bardzo panuje nad swoimi nerwami.
    • Gość: polka Re: dla wszystkich dyletantow haterów IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.03.05, 17:30
      Wojtazzz, daj sobie z nimi spokoj, nic ci te dyskusje nie dadza, bo chodzi im
      tylko o to by Cie doprowadzic do furii, nie wydaje Ci sie to wszystko dziwne?!
      Bo mi bardzo, ale ja juz rozgryzlam o co tu chodzi. Chociaz tez bronie Polski,
      nie pozwole nikomu na nia pluc, daje sobie z tym spokoj, bo wierze i wiem, ze
      nie ma Polaka, ktory by rzucal obrzydliwe slowa na nasz kraj, NIE MA rozumiesz
      czy nie? Czy do Ciebie nie dociera, ze sie z toba draznia, wlasnie po to bys
      nabral takiego nastawienia jakie wlasnie przejawiasz, widze, ze jestes
      inteligentny to pomysl i zastanow sie dlaczego? Nasza Polonia ciezko pracuje
      wiecej godzin niz my w Polsce i nie ma czasu na sledzenie kazdego komentarza
      jaki sie pojawia, czy komus chcialo by sie od paru lat tluc w kolko jedne i te
      same bzdety?! Wyraza sie zdanie na okreslony temat, a nie w kolko Polska taka i
      owaka, prosze nastepny, Polska taka i owaka, nie jest to dla ciebie dziwne?!
      Zastanow sie prosze, a jak nie rozumiesz to porozmawiaj z kims madrzejszym od
      Ciebie, moze ci w tym pomoze. Nie moge patrzec jak wpadasz w coraz wieksza
      furie, ktora sprowadza twoje nerwy na manowce.
      • Gość: yeah Re: do Polki IP: *.vf.shawcable.net 22.03.05, 21:00
        ..bardzo sluszna uwaga i dobrze iz zrozumialas to ...
        • Gość: wojtazzz spokojna wasz rozczochrana IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 22.03.05, 21:13
          lubie dyskusje i lubie pyskowki ktore srednio mnie bawia ale jak mus to mus, nie
          mozna pozostac gluchym na glupote ludzka, trzeba im zawsze uswiadamiac ze sa w
          bledzie i juz, Polko calkowicie cie rozumiem ale ja nie jestem toba i bede
          rugowal bullshityzm tutaj i koniec kropka
          • Gość: Polka Re: spokojna wasz rozczochrana IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.03.05, 21:42
            OK Wojtazzz tylko nie zapominaj z kim dyskutujesz, pamietaj, ze prawdziwa
            Polonia nie ma czasu na bzdety i nie kreuj w sobie przez te klotnie nienawisci
            w nie wlasciwa strone, bo bardzo latwo mozesz zostac zmylony. Polacy
            gdziekolwiek sa zawsze trzymaja sie razem, w razie problemu umieja sie
            zjednoczyc, inny paszport nie zmienia tego kim jestes od urodzenia. Prawdziwy
            Polak nie pluje na Polske. Dla mnie jasne, ze sa w bledzie, ale oni rowniez
            dobrze o tym wiedza.
            • Gość: Партиот Jak oszukano naród - o ściemie małego Wojtusia na IP: *.dyn.optonline.net 22.03.05, 22:37
              Jak oszukano naród - o ściemie małego Wojtusia na temat nieprawidłowości
              finansjery amerykańskiej ze starannym pominięciem Belki we własnym oku.
              Pomijając już marginalny fakt, że wojtuś nie pochwala tego co jest w polsce ba nienawidzi tego co sie tu dzieje ale to un może se na to narzekac a nie jakis vip czy stirlitz zdupy wzieci czyli jest parszywym zdrajcom łojczyzny i sprzedawczykiem.

              Rabunek finansów Polski

              W wiadomościach telewizyjnych podanych w dniu 23 września 2002, dowiedzieliśmy, że Polska nie posiada już ani jednego statku handlowego pływającego pod polską banderą, ponieważ ostatni z polskich statków przeszedł właśnie pod obce znaki!

              Jak oszukano naród: „Okrągłostołowe" porozumienia miały wielorakie negatywne
              skutki dla Polski. Uniemożliwiły przeprowadzenie rozliczenia ze zbrodniami
              komunizmu, lustrację i dekomunizację, inaugurując politykę „grubej kreski".
              Tworząc klimat wybaczenia dla komunistycznych zbrodniarzy, porozumienia w
              Magdalence zadały cios poczuciu moralnemu milionów Polaków. Jakże słusznie
              piętnował „hańbiący kompromis" „okrągłostołowy" o. Józef Maria Bocheński
              stwierdzając: (...) Odnosi się nawet wrażenie, że znaczna część starszej
              inteligencji dotknięta jest zarazą ugodowości i brakiem pionu moralnego. To
              właśnie tacy ludzie objęli władzę w Polsce (...) (por. „Tygodnik Solidarność" z
              25 października 1991 r.)."
              • Gość: exile Re: Jak oszukano naród - o ściemie małego Wojtusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:57
                A dupa tam , teraz sobie mozna byc bohaterem - pisarzem forumowym , trzeba
                bylo negocjowac filip , trzeba bylo byc tam i powiedziec im:
                Panowie , przyszlosc wasza widze w wiezieniu.
                Juz widze ten caly aparat SB ,UB i chooy wie jaki jeszcze jak chichocze
                i mowi :
                Tobie synu juz magiczna kula przepowiedziala przyszlosc , ale ta 9 milimetrowa.
              • Gość: wojtazzz Re: Jak oszukano naród - o ściemie małego Wojtusi IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 22.03.05, 23:45
                taaa narzekac zebyscie to wy jeszcze narzekali ale wy sadzicie takie farmazony
                ze az glowa mala towarzyszu stirlitz he!!! twoje brednie jakie wypisujesz sa
                tragiczne jedyne powazne slowa to te jakie cytujesz...taaa belka przy tym
                obsrajtuchu buszu to jest mikrusem...ani nikogo nie zdradzam ani tym bardziej
                nie sprzedalem dupy amerykancom tak jak tu bucu widzisz ja nadal jestem w polsce
                i nie ucieklem jak ty i zyje sobie i moge pisac tu i teraz z toba i jestem
                dumny z tego kim jestem i z tego ze nie ucieklem, narzekac to sobie mozesz ale i
                tak zawsze bedziesz przegranym bo ty w swoim zyciu uciekles od ojczyzny a ja
                nie!!! wiec pisz sobie cokolwiek ja i tak mam ciebie w dupie naprawde, aha i
                zrozum tepaku ze usa nie gnoi swojego narodu tylko wszystkie inne wbij sobie do
                swojej glowy ten fakt cieciu
                • Gość: вялый Któż tu jest "haterem" i "indolentem" wobec tego? IP: *.dyn.optonline.net 23.03.05, 01:41
                  Prawdziwy partiota zarabia wyłącznie na terytorium matrixa. Zarobkowanie na
                  terytoriach autoramentu pozanarodowego dyskwalifikuje krapola na zawsze i czyni
                  z niego chwieja. Gromkie partiotyczne pokrzykiwania nie zaciemnią nigdy
                  niestety faktu zaprzedania dupy chwieja na pustyni za 30 srebrników. Chwiejowi
                  już nic nie pozostaje tylko tarnąć się na linę. Nota bene "indolent" pasuje tu
                  jak pięść do nosa, nerdzie żałosny. Krapol z tak ubogim słownictwem w obojgu
                  językach nie powinien pchać się na afisz żadnego forum z wyjątkiem sołeckiego -
                  miejscowe chłopy i baby być może by was jakościk wyrozumiały. Nie dziwta się
                  więc chłopie, że "naturalizowani Polonusi" odnosili się do was z rezerwą - wy
                  po prostu nie umieta ani po polsku ani po angielsku. A wasze nadużycie
                  przyimka "dla" zdradza na milę waszą białostocką proweniencję. Wieszcz
                  Redliński byłby z was dumny i dlatego uwiecznił was jako Potejto. Pogadać z
                  wieśniakiem raczej nie idzie, bo to wicie rozumicie chłop zawszeć
                  zwyczajniejszy do pługa, kunia i krasuli niźli wymiany poglądów. Gdybyśta
                  przykładowo pojechali podyskutować se pod Gubałówkem to by was gazdy śmichem
                  zaciupagowali hehehe Chłop swoje wi raz i na dobre. Poglądów nigdy nie zmienia.
                  • Gość: wojtazzz Re: Któż tu jest "haterem" i "indolentem" wobec t IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 23.03.05, 10:03
                    no sam wlasnie pokzujesz swoje umiejetnosci jezykowe swietnie ci idzie musze
                    przyznac chwieju.. tfu!!!
                  • Gość: wojtazzz Re: Któż tu jest "haterem" i "indolentem" wobec t IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 23.03.05, 10:20
                    chlopie jestes naprawde zalosny, ja sie nie dziwie ze zostaliscie okrzyknietymi
                    jako potatoe no bo trudno sie oprzec wrazeniu ze ty nim nie jestes!!! typo
                    ziemniur z wsi hahaha!!! a kwestie jezyka pozostawmy napewno znam angielski
                    lepiej od ciebie co do tego nie ma watpliwosci, a przeciez nie bede odpisywal na
                    zaczepki w sposob elokwentny czy tez rozprawkowy ale jednak w sposob czytelny i
                    zrozumialy pomijajac jakies literowki ktore sie zdarzaja. nie ma nic zlego w
                    zarobkowaniu gdziekowliek bylebys nie darl tej swojej buraczanej mordy na innych
                    ludzi uczciwszych od ciebie i z pewnoscia madrzejszych tyle
                    • filipek.us bardzo intelektualnie o kondycji zachodniej cywili 23.03.05, 12:47
                      bardzo intelektualnie o kondycji zachodniej cywilizacji: ""Nienawiść to ja czuję do zasranych islamistów, bo
                      oni zasrani bo zasrani, ale jednak na jakiś szacunek zaslugują, natomiast euro-
                      intelektualiści nie zaslugują na nic więcej niż pogardliwe splunięcie. I
                      kopniak w zęby przy okazji."

                      Daje rade nastepujaca: nienawisc jeszcze nikomu nie pomogla, ma bardzo zly
                      wplyw na zdrowie, powoduje nadcisnienie ze wszystkimi znanymi konsekwencjami,
                      zakloca proces metabolizmu, oslepia i zakloca proces myslenia, nawet
                      najprostszego. Prosze uwazac!"
                    • Gość: Dan Quayle Re: Któż tu jest "haterem" i "indolentem" wobec t IP: *.ipt.aol.com 10.04.05, 16:46
                      Pisze sie `potato`, wojtazzz kretynie!
    • stefan_olszowski Re: dla wszystkich dyletantow haterów 22.03.05, 21:17
      Po prawdzie, to Lubin miasto znane, duze i sredniowieczne ze szlakami winnymi i
      sledziowymi od Kazimierza Wielkiego, kazdy to wie... ja sie tylko pytam czy
      jest choc JEDEN lisc w Lubiniu? Nie duzo, nie las, LAE JEDEN JEDYNY NAJBARDZIEJ
      JEDYNIEJSZY FUCKING
      LISC?????????????????????????????????????????????????????????

      Gość portalu: wojtazzz napisał(a):

      > jestem tu nowy,ale jak czytam wasze wypowiedzi cisnie mi sie na jezyk pytanie,
      > kto to jest ten kopol??? coz to za okreslenie, przyznam ze sie z nim nie
      > spotkalem jeszcze. a poza tym odwalcie sie od Lublina, napewno miesza tam
      > wiecej inteligentych osob niz cala california, meksyk, oklahoma, kansa i
      > nevada razem wziete widzialy w swojej jakze dlugiej i przebogatej historii, a
      > dla emigrantow idiotow juz pisze LUBLIN MA 361.400 mieszkancow NIEMOTY!!!
      > widac ze wam ta emigracja mozgi wysuszyla!!! to takie typowe sic!!!
      • Gość: wojtazzz lisc w lublinie?? o co chodzi??? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 22.03.05, 21:22
        o jaki lisc tobie chodzi stefanie???
        • stefan_olszowski Re: lisc w lublinie?? o co chodzi??? 22.03.05, 22:52
          kopalnie to miedz a miedz to arszenik a arszenik w powietrzu wyzarl wszystkie
          liscie w zaglebiu lubinskim. Sam widzialem ze jak jechalem przez okolice to
          jednego listka nie bylo, kurde, wszystko szare jak w pyle ksiezycowym. Czyzby
          to sie nagle zmienilo?


          Gość portalu: wojtazzz napisał(a):

          > o jaki lisc tobie chodzi stefanie???
          • stefan_olszowski Re: lisc w lublinie?? o co chodzi??? 22.03.05, 22:52
            lubinie a nie lublynie
            • Gość: wojtazzz liscie, liscie IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 23.03.05, 00:50
              czyli to ze Lubin jest tak zanieczyszczony stawia Polske w zlym swietle...hmm to
              odsylam do mojego postu ilez to zanieczyszczenia produkuje sama california na
              skale swiatowa. poza tym co ma zrobic to miasto??? wszystko determinuja
              uwarunkowania, skoro jest surowie to czemu go nie wydobywac??? pytam sie!!! nie
              kazdy kraj ma tak ogromne lobby ze wlasciwie moglby zyc calkowicie z pracy
              innych biednych krajow... no przepraszam bardzo
              • Gość: Polka Re: liscie, liscie IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.03.05, 08:36
                W Lubinie i jego okolicach same lasy iglaste, lisciaste piekne lasy. To tak by
                rozwiazac te dylematy krecace sie wokol liscia.
    • Gość: cytaty klasycy forum POLONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:25
      Nie biorę odpowiedzialności za waszą wrażliwość.

      Podaję linki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21988509
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21991171
      • jeet-yet Re: klasycy forum POLONIA 23.03.05, 21:44
        Gość portalu: cytaty aczkolwiek niekumaty napisał(a):

        > Nie biorę odpowiedzialności za waszą wrażliwość.
        >
        > Podaję linki:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=21875115
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=21875131
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=21885930
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=21900972
        • Gość: wojtazzz jestem klasykiem :) IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 24.03.05, 03:28
          o jak dobrze stalem sie klasykiem, fajnie i milo mi z tego powodu, no a teraz
          kiedy juz narobilem sobie mnostwo wrogow smile)) i dokopalem niektorym
          pseudo-polonijnym ktorzy calkowicie psuja obraz naszej polonii w usa moge
          spokojnie odejsc w niepamiec, napewno mnostwo osob sie ucieszy na ta wisc,ale ja
          sie cieze bardziej, krotki acz mroczny epizod ale bylo warto dorzucic pare
          groszy. jak poziom glupoty przekroczy pewien pulap znow sie wlacze i zrobie tu
          zamieszanie a poki co poobserwuje to piekne forum, a mialo byc tak pieknie. good
          bye america
          • Gość: Штирлиц jesteś klasycznym krapolem IP: *.dyn.optonline.net 24.03.05, 11:46
            - masz CKM*
            - masz zero manier
            - masz syndrom Kagana
            - "Przeciętny inteligent polski, z takim czy innym dyplomem, to pożałowania
            godna istota, która do swej bezdziejowej psychiki dołącza pojęciowy dorobek
            nauki europejskiej. Bezdziejowość polska wyłącza poczucie powinności wobec
            dzieła kultury, i dzięki temu umysł, przyswajając sobie świat pojęciowy
            narzędzi techniki, humanistyki, nie chwyta istoty rzeczy, lecz tylko puste
            łupiny."
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=11067621&a=11077408
            --
            * CKM - ciężko kapująca mózgownica
            • debunker nawaliłeś wojtazz, zapukałeś i zwiewasz 24.03.05, 12:25
              Narobiłeś pod drzwiami, zapukałeś i zwiewasz, bohaterze,
              tylko nikt jakoś nie dał się nabrać na twój żałosny idiotyzm - nawet na forum gospodarczym. Nie przejmuj się - wieszcz Redliński
              byłby z ciebie dumny. Szczególnie to twoje folklorystyczne "dla" nadawałoby się
              dla wieszcza dla potrzeb transformejszen. "Daj dla mnie" jest frazą, po której
              dla nikogo nie jest tajemnicą łomżyńska proweniencja czereśniaka.
              • Gość: Polka Re: nawaliłeś wojtazz, zapukałeś i zwiewasz IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.03.05, 14:30
                Lepiej odejsc i byc soba, niz dac sie zwariowac.
              • Gość: wojtazzz the truth is out there... IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 25.03.05, 03:37
                heh nie upadlem tak nisko aby zmieniac swoj nick i pisac pod stoma szyldami jak
                niektorzy z was stirlitz czy jak wam tam... powod jest prosty, niechcacy
                urazilem swojego dobrego kolege z USA, nie wprost ale moje posty uderzyly w
                niego poniewaz poczul sie nimi dotkniety, w sumie rozumie to bo ja tez czuje sie
                dotkniety waszymi wyzwiskami o krapolach i szkoda tylko ze w tym calym
                zamieszaniu "ucierpialy" osoby ktore nie maja nic wspolnego z tzw kopolami i nie
                sa zadnymi fucking potatoes jak to ty mowisz tow stirlitz, moje ataki sa
                skierowane na ciebie i tobie podobnych psycholi zidiocialych pie....to
                wlasnie m.in. ty sie masz czuc dotkniety a nie dobrzy ludzie understood. z
                bogiem chlopie napewno nie napisze pod innym nickiem. aha a co do forum gosp to
                chyba zbytnio cie ponosi chlopie, zalosnym smieciem to jestes ty towarzyszu,
                czytaj dokladnie i rozum slowa a nie wciskaj mi kit o tym pozal-sie-boze
                redlinskim sic!!!
                • filipek.us Niechcacy urazilem dla swego dobrego kolegi z USA 25.03.05, 12:35
                  Aureola dla każdego potejto!
                  Może dla was tera dotrze, że co można se powiedzieć dla siebie samego na
                  kartoflisku - nie uchodzi płazem dla głośnej deklamacji dla innech ludzisków.
                  Wyobraźta se wygląd swej facjaty po wyrażeniu sacz e hejtred dla kowbojów w
                  miejscu publicznym w Nevadzie. Dla mnie to jesteście wojtazz taki z cicha pękł -
                  co skorzystał z gościny dobrego kolegi - a jak wrócił do lasu to dla dobrego
                  kolegi nie pozostawia suchej nitki.

                  Dla odchamienia zapodaję dla ciebie:

                  en.thinkexist.com/quotation/a_gentleman_is_one_who_never_hurts_anyone-s/217327.html
                  en.thinkexist.com/quotation/true_friends_stab_you_in_the_front/217337.html
                  en.thinkexist.com/quotation/a_true_gentleman_is_one_who_is_never/162420.html
                  • Gość: Polka Re:Polacy sa jednoscia IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.05, 13:42
                    " Jest straszniejsza bron niz oszczerstwa-
                    to
                    prawda"
                    www.polonica.net/
                    • Gość: Тов. Чеслав W ramach rugowania nienawiści z życia publicznego. IP: *.dyn.optonline.net 25.03.05, 14:09


                      Jeszcze o walce z nienawiścią: "To prawie niezmieniony
                      tekst Urbana z 1984 roku na temat księdza Popiełuszki, po
                      podmienieniu "komunistów" na "postkomunistów", "powojennej Polski" na "III RP"
                      i "Popiełuszki" na "liderów prawicy" otrzymujemy tekst bliski antynienawistnej
                      retoryce stosowanej przez liderów Partii Demokratycznej. Nawet "umiar"
                      i "rozumność" też się u Urbana znalazły. Można sprawdzić z oryginałem - język
                      ten sam."

                      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/popieluszko_09.html
                      • Gość: Polka Re: W ramach rugowania nienawiści z życia publicz IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.05, 15:07
                        Polacy nie sa ani antysemistami, ani rasistami, nie umieja nienawidzic, tak jak
                        robia to inni wobec nich.
                        • Gość: Polka Re: Dlaczego inni tacy sa wobec nich ? IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.05, 15:12
                        • jeet-yet Byłem właśnie, k**wa, w polskim sklepie 25.03.05, 20:45
                          Gość portalu: Polka napisał(a):

                          > Polacy nie sa ani antysemistami, ani rasistami, nie umieja nienawidzic, tak
                          jak robia to inni wobec nich.
                          _______

                          Byłem właśnie, k**wa, w polskim sklepie

                          Kobitki, k**wa, praktycznie wisiały na moich plecach, choć wcale, k**wa,
                          kolejka nie była jeszcze taka duża - góra 10 osób. W samych, k**wa, otwartych
                          drzwiach sklepu Pan Czesio z Grajewa prowadził, k**wa, ożywioną dyskusję z
                          Panem Wojtazzem paląc Marlboro. Ja to chyba, k**wa, jestem przewrażliwiony, ale
                          w kolejce była jedna Amerykanka z 3-letnim synkiem i już prawie chciałem,
                          k**wa, zwrócić chamom uwagę na ich słownictwo, aż, k**wa, zdałem sobie sprawę,
                          że amerykanie i tak nie rozumieją naszego, k**wa, najpięknięjszego języka.
                          Dałem se więc, k**wa, siana i zamiast wychodzić, k**wa, z kolejki - dokonałem
                          zakupów mazurków i serników. Chociaż nacisk baby na moje plecy przywołał z mej
                          pamięci przyjemne wspomnienia z polskich masarni - to niby przypadkiem
                          wymierzyłem babie lekki ciosik łokciem z półobrotu w splocik słoneczny. Baba
                          nawet, k**wa, nie zareagowała. Musowo , k**wa, zwyczajna [=nawykła] do
                          przepychanek i ścisku. Koleżanka małżonka poinformowała mnie, że do dziś,
                          k**wa, tak właśnie wsiada się, k**wa, do warszawskich autobusów. No to ja już
                          się, k**wa, zupełnie odzwycziłem od naszej polskiej, k**wa, kultury. Fizycznej
                          hehehe
                          • Gość: Polka Re: Byłem właśnie, k**wa, w polskim sklepie IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.05, 23:54
                            Ilu ludzi tyle zachowan. Nie znaczy, ze tylko Polacy sa tacy, dlaczego akurat
                            tylko oni cie draznia, a nie Murzyni, Arabowie, Rumuni, Rosjanie, Cyganie czy
                            inne nacje. Czlowiek jest czlowiekiem, kazdy innym. Po co odwiedzasz takie
                            sklepy skoro tyle emocji negatywnych to w tobie wywoluje, nie lepiej unikac
                            tego? Przeciez nie musisz przebywac w takim towarzystwie, a poza tym nie
                            uwazasz chyba, ze wszyscy sa tacy ?! Nie moze byc tak, zeby jeden kraj byl
                            siedliskiem samych madrych, inteligentnych i kulturalnych ludzi.
                            • Gość: Тов. Чеслав Re: Byłem właśnie, k**wa, w polskim sklepie IP: *.dyn.optonline.net 26.03.05, 02:55
                              Nie chciałem Was, Polko, pozbawiać złudzeń, ale widzę, że muszę Wam teraz
                              zdradzić, iż wojtazz jest właśnie Rumunem (dlatego jego "polszczyzna" jest taka
                              porąbana). Jeśli zaś chodzi o bolandę, to ma ona ugruntowaną opinię
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=20942359&a=20956439
                              i faktycznie nie jest ona siedliskiem kulturalnych ludzi
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=21885930

                              • jeet-yet Re: Byłem właśnie, k**wa, w polskim sklepie 01.04.05, 03:19
                                www.relaz.pl/art-market/motylek.swf
                    • jeet-yet Napoleon: "you are shit in a silk stocking." 25.03.05, 14:25
                      His continuous intriguing and plotting won him the following qualificative from Napoleon: "you are shit in a silk stocking."

                      Gość portalu: Polka napisał(a):

                      > " Jest straszniejsza bron niz oszczerstwa- to
                      prawda"
                      >
                      > www.Wiechowica.net co to się prawicą mieni, bo się uparcie w sutannę odziewa.
                      • Gość: Polka Re: Napoleon: "you are shit in a silk stocking." IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.05, 15:23
                        Nienawisc do wszystkiego co polskie kipi z was, to nie jest zwykla krytyka
                        kraju w ktorym sie kiedys mieszkalo, za tym kryje sie cos wiecej, taka prawde
                        mialam na mysli. Nie jestescie Polakami,ani polska Polonia bo taka nienawisc
                        nie jest mozliwa , a to czuc, az do szpiku kosci,przeszywa na wylot mnie te
                        uwagi, przestaly bolec, bo wiem, ze nie pochodza z ust rodaka, ja nie umiem tak
                        nienawidziec, pomimo wszystko.
                        • Gość: Штирлиц Charles Maurice de Talleyrand-Périgord to Polak? IP: *.dyn.optonline.net 25.03.05, 22:37
                          Doszkól się, Polko
                          • Gość: Polka Re: Charles Maurice de Talleyrand-Périgord to Pol IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.05, 23:38
                            A czy ja napisalam, ze to Polak?! To XIX-wieczny biskup francuski i co z tego,
                            ze nie Polak, nie ujmuje mu chyba to rozumu by moc zacytowac jego mysli, skoro
                            wiele prawdy zawieraja. Zmieniles temat rozumiem.
                        • mario71 Re: Napoleon: "you are shit in a silk stocking." 26.03.05, 00:05
                          Widze ze dalej zakladasz ze obywatelstwo i miejsce urodzeni cos znaczy. Dla
                          niektorych jest to kwestia tzw. accdent of birth - po prostu w danym miejscu
                          sie urodzili. A to nie moze automatycznie stwarzac moralnej obligacji do braku
                          krytyki. Co do tego ze Polonia nie moglaby czegos takiego pisac - moglaby,
                          mogla. Sporo wyjechalo bo im sie w Polsce nie podobalo, i niektorym dalej moze
                          sie sporo rzeczy nie podobac. To ze ktos sie w Polsce urodzilnie moze oznaczac
                          ze bedzie wszystko co w Polsce i polskie bezkrytycznie cholubic.

                          Pozdr.
                          • Gość: Polka Re: Napoleon: "you are shit in a silk stocking." IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.03.05, 00:20
                            Niezupelnie rozumiesz co mam na mysli, bo chyba wypadles z tematu troche. Tu
                            nie chodzi o zwykla krytyke(poczytaj wszystkie posty dokladniej). U Ciebie
                            wyczuwam normalne zdrowe podejscie, a u innych wrecz kipiaca nienawisc jezeli
                            idzie o Polakow i to nie jest krytyka mieszczaca sie w granicach normy, to jest
                            cos wiecej. Z tym co napisales zgadzam sie calkowicie, po prostu zle mnie
                            interpretujesz. Pozdrawiam rowniez.
                    • Gość: Штирлиц W Lubinie mieszkają uciekinierzy z prawdziwej Ojcz IP: *.dyn.optonline.net 10.04.05, 23:39
                      Prawdziwie prawdziwi Polacy do dziś mieszkają w prawdziwie prawdziwej
                      Ojczyźnie - w Iranie

                      www.taraka.most.org.pl/slow/tajeslow.htm
                      W Lubinie mieszkają uciekinierzy z prawdziwej Ojczyzny.
                  • Gość: wojtazzz Re: Niechcacy urazilem... IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 26.03.05, 01:30
                    taaa ladne quotation,szkoda ze nie jestes bystry enough aby zauwazyc ze bylem w
                    NV a NY to troche gdzie indziej no ale rozumie ta chec dokopania blizniemu,
                    pier*oole takich bliznich jak ty czlowieku... aha a potejto to jest chyba
                    okreslenia dla polakow na emigracji a ja takowym nie jestem tak dla
                    przypomnienia, czemu wy tak sie pasjonujecie tym dupiaty redlinskim i dlaczego
                    sami siebie obrazacie to doprawdy zalosne!!! macie tyle lat a w glowie coraz
                    mniej... truly pathetic
                    • Gość: yeah Re: Droga Polko!...przestan. IP: *.vf.shawcable.net 26.03.05, 07:53
                      napisalas;

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Polacy nie sa ani antysemistami, ani rasistami, nie umieja nienawidzic, tak jak
                      robia to inni wobec nich.

                      --------------------------------------------------------------------------
                      hmmmm...
                      '
                      "- Chcialem byc waszym sasiadem, dac wam prace i przyjazn. Dlaczego
                      odpowiedzieliscie mi ogniem i kamieniami - pyta mieszkanców Pieszyc HANS GOENSE
                      (35 l.), HOLENDER. Ze strachu o zycie ukrywa sie on i jego zona, Polka.



                      Czy rzeczywiscie? Czy nie ma szansy na zgodne zycie rodziny Goensów z
                      mieszkancami Pieszyc?

                      Nie chca mnie tu. Spalili mi stodole, nowiuskie maszyny rolnicze. Okradli,
                      obrzucili kamieniami... Grozili, ze zabija - Hans ze scisnietym gardlem wylicza
                      przejawy ludzkiej nienawisci.

                      - Bo Holender to chuligan, samolub, lobuz... Zagraniczny len. Sam nie chce
                      pracowac, innymi by sie wyreczal. Zeby Polacy na niego robili - krzyczy Józef
                      Zarzycki, wróg Hansa numer 1.

                      "Holendrzy", czyli Hans i Gosia, nie przespali w Pieszycach spokojnie ani
                      jednej nocy. Pod oknami slyszeli: - Wynocha. Won do Holandii. Nie wykupicie
                      nas. Predzej was wybijemy. I wybili.

                      Hans, rolnik, do Polski przyjechal kilka lat temu. W Holandii nie mógl sie
                      wykazac. - Ziemi tam jak na lekarstwo - mówi.

                      Poznal Gosie (25 l.). W sklepie ogrodniczym. Stala za lada, on przyszedl cos
                      kupic.

                      - I jakby w nas piorun strzelil.

                      Zaplanowali wspólna przyszlosc: kupia ziemie, beda tyrac od switu do zmierzchu,
                      rozkreca plantacje cebuli.

                      - Bo na cebuli Hans to sie zna. Wie o niej wszystko - mówi z duma Gosia. Niska,
                      piegowata. Oczy czerwone od placzu.


                      JÓZEF ZARZYCKI (88 l., SASIAD): - Hans to mój wróg. Tylko jemu daj, tylko dla
                      niego... Zagraniczny len. Samemu mu sie nie chce pracowac, chce, zeby Polacy na
                      niego robili!
                      Podpadli swojakowi

                      Wybrali Pieszyce: miasteczko niedaleko Walbrzycha na Dolnym Slasku.
                      Kilkadziesiat tysiecy mieszkanców snujacych sie po ulicach, kilka sklepów,
                      zaniedbane bloki, na peryferiach gospodarstwa rolne.

                      Zaciagneli kredyt, za 150 tysiecy kupili kilka zaniedbanych budynków, maszyny
                      rolnicze i 16 hektarów.

                      I pierwsza kloda pod nogi: w nowo zakupionym domu dozywotnie mieszkanie ma
                      zapewnione Józef Zarzycki, ojciec poprzedniego wlasciciela. W umowie sprzedazy
                      nie bylo o tym slowa.

                      Niesnaski. Pisma, odwolania. Wojewoda wydal decyzje: od 20 lat mieszkal gdzie
                      indziej. Nie ma zadnego prawa do domu Holendra.

                      Ale 88-letni Józef Zarzycki zna w okolicy wszystkich i wszyscy znaja jego.
                      Ziomek.

                      - Ludzie zaczeli na nas patrzec z nienawiscia. Ze krzywde zrobilismy
                      swojakowi... - opowiada Gosia.

                      Stary Zarzycki az sie trzesie na slowo "Holendrzy".

                      - Hans to mój wróg - mówi pan Józef. - Ten Holender to chuligan, samolub,
                      lobuz... Tylko jemu daj, tylko dla niego... - unosi sie. - Zagraniczny len.
                      Samemu mu sie nie chce pracowac, innymi by sie wyreczal. Zeby Polacy na niego
                      robili - krzyczy.

                      Hans i jego polska zona plany mieli wielkie: - W okolicy bezrobocie.
                      Wyliczylismy, ze jak wszystko pójdzie dobrze, to przy plantacji cebuli ze 40
                      osób z okolicy zatrudnimy - opowiadaja.

                      Kiedy ludzie sie od nich odwracali na ulicy, "Holendrzy" zaciskali zeby.

                      Zajeli sie remontem, rozkrecaniem gospodarstwa. Rzucili w wir roboty...

                      Ogien zgasil zapal

                      - Nasz entuzjazm zgasl tej majowej nocy, gdy miejscowi podpalili nam stodole -
                      opowiada Malgorzata.

                      Ogien strawil cale zabudowania gospodarcze. Z dymem poszlo 15 ton slomy, 2,5
                      tony nawozu mineralnego, siewnik i rozsiewacz. Razem: 200 tysiecy zlotych.

                      Dochodzenie w sprawie podpalenia zostalo umorzone. Powód? Nie ma dostatecznych
                      dowodów, ze ktos podpalal.

                      - Nie dali nam wiary, ze sasiad nam grozil. Dzien przed pozarem
                      krzyczal: "Spale was, cholery. Obce dziwolagi" - opowiada Holender. -
                      Wygrazal: "To nie twoja ziemia. Spie.... stad. Pozalujesz, zes kupil ziemie.
                      Won do domu..." - opowiada Hans. Zaczynaja mu drzec usta.

                      Sasiad to Jan T. (47 l.). Krepy, robocze ubranie, dlubie przy ciagniku.

                      - Ja mu nie grozilem, temu... dziwolagowi - mówi patrzac w ziemie. - Sam sie
                      spalil. Ognisko rozpalil i sie spalil - dorzuca. - Ten Holender to zly
                      czlowiek. Bac sie go mozna. Nie wiadomo kiedy sie zaczai na Polaka, lopata od
                      tylu przylozy tak, ze glowe rozlupie na pól. Smierc murowana - opowiada. - No i
                      dzieci chcial nam otruc. Tak, tak... Popryskal trucizna swoje czeresnie, zeby
                      nasze dzieci sie najadly owoców i poumieraly. To cala prawda - bije sie w
                      piersi Jan T.

                      Nie spali po nocach

                      Hans i Gosia nie przespali spokojnie ani jednej nocy. Pod oknami slyszeli: -
                      Wynocha. Won do Holandii. Nie wykupicie nas. Predzej was wybijemy - wspomina
                      Gosia. Zanosi sie lzami. Cala dygoce. - Po nocach mi sie to teraz sni - dorzuca.

                      A okna Goensów tlukly sie co dnia od kamieni rzucanych nienawistna reka. Nie
                      nadazali z zamawianiem szklarza. Zostawili wybite. Te od frontu zamurowali.

                      Kamieni nie szczedzili tez samemu Hansowi. - Ktos z ukrycia, z krzaków we mnie
                      rzucal. Po podwórku nie moglem chodzic. Zawsze gdzies dostalem: to w glowe, to
                      w plecy. "Wynos sie" - slyszalem przy tym.

                      Pokazuje obdukcje lekarska: siniaki, otarcia naskórka, krwiaki...

                      - Jakbym jakis tredowaty byl. Tak mnie traktowali. Jakbym zaraze roznosil
                      najgorsza... A ja tylko chcialem normalnie pracowac, na zycie zarobic i dac
                      zarobic innym - opowiada.

                      Bylo coraz gorzej. W bialy dzien okradli Holendrom las. Tak po prostu.
                      Zlodzieje wycieli w pien 31 dorodnych drzew. Straty - 29 tysiecy 157 zlotych.
                      Sprawców zlapano. Mieszkancy Pieszyc. Sasiedzi.

                      Odprawiali ich

                      - Przestalismy wychodzic z domu. Strach nas zzeral. Nie moglismy normalnie zyc,
                      przez caly czas zaszczuci, osaczeni... - Gosia wyciera lzy i lyka tabletki
                      uspokajajace.

                      Prosili o pomoc wszedzie. Bez skutku.'



                      • Gość: Polka Re:Nie tylko Polacy IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.03.05, 11:06
                        Takie zdarzenie moze miec miejsce w kazdym kraju, na calym swiecie. Nie mozna
                        uogolniac. W Polsce jest wielu wartosciowych ludzi, ktorzy z podanym przez
                        Ciebie przykladem nie maja nic wspolnego. Nic nie jest tylko biale, ani tylko
                        czarne. Tak mysla ludzie o zamknietych horyzontach. Trzeba cenic ludzi za to
                        jacy sa, a nie za to kim sa. Nie kazdy jest zly, nie kazdy ma tez "zloty
                        charakter". Ludzie sie zmieniaja, czasy tez, wszystko idzie do przodu, moze
                        wolnym krokiem, nieco opieszalym, ale do przodu.
                        • Gość: wojtazzz [...] IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 26.03.05, 11:53
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Тов. Чеслав Krótki kurs erystyki WKP(b) IP: *.dyn.optonline.net 26.03.05, 13:01
                          Gość portalu: Polka napisał(a):

                          > Takie zdarzenie moze miec miejsce w kazdym kraju, na calym swiecie. Nie mozna
                          > uogolniac.

                          Krótki kurs erystyki:

                          "Krótki kurs erystyki WKP(b)
                          ©Wydział Konceptów Pszennych (i buraczanych), Varsovie, Pologne, 2004


                          Argument 1:
                          Przecież tak samo jest wszędzie

                          "Korupcja jest zjawiskiem uniwersalnym, wystepujacym w mniejszym lub wiekszym
                          stopniu praktycznie we wszystkich panstwach swiata, bez wzgledu na miejsce
                          polozenia, sposób sprawowania wladzy czy dorobek kulturalny".

                          =======

                          Argument 2:
                          Jest dobrze. Mylne wrażenie, że nie jest dobrze, jest
                          skutkiem działań garstki wichrzycieli, w tym polonijnych

                          "Formulowanie zbyt "czarnych" scenariuszy na temat stopnia korupcji istotnie
                          wplywa na percepcje spoleczna tego zjawiska, a w konsekwencji prowadzi tez do
                          wytworzenia sie stereotypu Polski jako kraju w powaznym stopniu dotknietego –
                          wrecz przesiaknietego – korupcja."

                          =======

                          Argument 3:
                          Samokrytycznie przyznajemy, że są jeszcze pewne obszary
                          niewielkich niedociągnięć, z którymi wszakże energicznie walczymy. Poza tym,
                          państwo działa jak szwajcarski zegarek

                          " Do najwazniejszych obszarów zagrozonych korupcja w Polsce należą: procedury
                          prywatyzacyjne, gospodarowanie majatkiem publicznym, fundusze celowe i agencje
                          rzadowe, zamówienia publiczne , ustanawianie kontyngentów i udzielanie
                          koncesji, administracja skarbowa , administracja panstwowa i samorzadowa,
                          dzialalnosc sluzb celnych i organów nadzoru, funkcjonowanie sluzby zdrowia,
                          finansowanie badan naukowych , finansowanie partii politycznych. Osobnym
                          zagadnieniem w kontekscie wystepowania patologicznych zachowan jest kwestia
                          lobbingu. Brak prawnych, jednoznacznych uregulowan w tej materii, w tym np.
                          relacji lobbystów z urzednikami czy parlamentarzystami, stwarza uwarunkowania
                          sprzyjajace do rozwoju korupcji w Polsce."

                          ======="
                          • Gość: Polka Re: Krótki kurs erystyki WKP(b) IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.03.05, 16:13
                            Widocznie jestes mistrzem w erystyce, bo nie po raz pierwszy zrecznie ominales
                            wlasciwy temat, wybrnales z sedna mojego problemu poruszajac sprawy, ktore
                            maja sie nijak do calosci mojej wypowiedzi na temat tyczacy sie raczej rasizmu
                            niz sytuacji korupcyjnej w kraju. Bardziej chodzilo o stosunki miedzyludzkie,
                            ktore maja swoje odbicie w zwyklej codziennosci, nie zwiazanej ze sprawami
                            politycznymi.
                            • flipflap Re: Krótki kurs erystyki WKP(b) 26.03.05, 17:33
                              Gość portalu: Polka napisał(a):

                              > Widocznie jestes mistrzem w erystyce, bo nie po raz pierwszy zrecznie
                              ominales
                              > wlasciwy temat, wybrnales z sedna mojego problemu poruszajac sprawy, ktore
                              > maja sie nijak do calosci mojej wypowiedzi na temat tyczacy sie raczej
                              rasizmu
                              > niz sytuacji korupcyjnej w kraju. Bardziej chodzilo o stosunki miedzyludzkie,
                              > ktore maja swoje odbicie w zwyklej codziennosci, nie zwiazanej ze sprawami
                              > politycznymi.


                              Wam tow. Komentatorze nigdy styl się nie zmieni. Klasyczne odwracanie kota
                              ogonem. Nie wam tak będzie.
                              Nie zmienia to faktu że jak Polska była okradana przez zwierzchinków tak i
                              dalej ich następcy ją okradają.
                            • Gość: Чеслав Гевара Rasizmu w kRaju nie było, nie ma i nie będzie IP: *.dyn.optonline.net 27.03.05, 13:45
                              Gazeta.pl : Forum : Kultura:

                              "Autor: Gosc: Henson. IP: *.olsztyn.mm.pl
                              Data: 01.03.2005 15:33

                              Początkowo ucieszył mnie Oscar dla p. Kaczmarka, ale kiedy zobaczyłem w
                              telewizji wywiad z nim, w którym nie przyznał się skąd pochodzi (mówiąc, że
                              pochodzi "daleko stąd")- stracił u mnie WSZYSTKO."
                        • mario71 Re:Nie tylko Polacy 29.03.05, 18:50
                          W ten sposob mozna zalagodzic wszystko. To ze cos sie gdzies indziej moze
                          zdarzyc nic nie znaczy - liczy sie to co sie dzieje. A dzieje sie
                          nieciekawie. Przy okazji pewnej innej dyskusji (11 tysiecy - pamietasz ?) to
                          procent Polakow z dochodami powyzej 37 tys. na rok (czyli okolo 3 tys na
                          miesiac...) byl w 2003 5.2%. Z tego powyzej 74 tys na rok (6 tys. na miesiac)
                          bylo to 1.1%. Do sredniej jakiegolwiek kraju na zachod od Odry jest to
                          naprawde bardzo daleko.
                          • Gość: Polka Re:Nie tylko Polacy do: mario71 IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.03.05, 23:03
                            Polacy sa zmuszeni zanizac swoje dochody (wysokie podatki), wiec statystyki sa
                            niecalkiem wiarygodne. 3tys. zarabia bardzo duzo osob, nie przesadzaj, ze 5,2%!
                            Wiekszosc osob jest zatrudniana przez mniejszych przedsiebiorcow za najnizsza
                            stawke krajowa, w rzeczywistosci zarabiaja duzo wiecej, a wedlug Twoich
                            statystyk to jakies 93% spoleczenstwa w zaokragleniu zarabia 600 zl, a wiesz co
                            to jest w Polsce? Np.tel. dom. z komorka(dla niektorych komorka),a reszta:
                            mieszkanie, oplaty, jedzenie. To dopiero by byla bieda w kraju! Tylko 1,1%
                            zarabia 11tys.? To jaki procent zarabia np. 30 tys i wiecej za mies.? Dziwne te
                            statystyki. Zanizane dochody. Tyle o tej "innej" dyskusji, a wracajac do
                            rasizmu to zobacz co sie np. w Niemczech dzieje, jak Niemcy traktuja Turkow
                            (pala im mieszkania itp.), dlaczego wszystkiego zlego tylko w Polsce sie
                            doszukujecie? Jezeli idzie natomiast o korupcje spojrz na Wlochy. Przyklady
                            moglabym mnozyc, nie ma sensu. O to wlasnie chodzi by wszystko zalogodzic, bo
                            nie tylko Polska jest miejscem takich nieprzyjemnych incydentow.
                            • Gość: Штирлиц silny prezydent w uczciwej Polsce IP: *.dyn.optonline.net 29.03.05, 23:20
                              Już Kaczyński o to zadba, jako "silny prezydent w uczciwej Polsce"...A swoją drogą - wolałbym, żeby prezydent był uczciwy, a Polska silna...
                            • mario71 Re:Nie tylko Polacy do: mario71 01.04.05, 15:08
                              FYI to jest statystyka Ministerstwa Finansow i Urzedu Skarbowego - jest nwet na
                              ich website. Co do zanizania dochodow jest to praktykowane ponizej sredniej
                              krajowej (2400 zl bruttto..) anie wsrod tych ktorzy zarabiaja duzo - brak jest
                              takich moliwosci bo duze i bogate firmy chca roliczac swoje koszty i byc OK z
                              fiskusem. Sa masy ludzi (w tym sporo takich znam ) zarabiajacych 1000-15000 zl
                              brutto - a poza Warszawa moze byc to nawet grubo mniej. Spojrz po prostu na
                              GDP na glowe i pornaj z innymi krajami. To ci da obraz jakie zarobki moga byc.

                              Natomiast co do tematu czyli to sie moze wszedzie zdazyc - owszem ale pytanie
                              na jaka skale. Korupcja jest w Polsce bardziej endemiczna niz we Wloszech i
                              zaczyna sie na nizszym poziomie. Porownanie mozna robic z Nigeria.
                              Efektywnosc rzadow jest gdzies na koncu Europy - politycy zajumuja sie
                              wszystkim innnym a nie robieniem czegos dla polepszenia bytu obywateli.
                              Podatki - lepiej nie mowic (w tym akurat moglbym sie wypowiadac bardzo dlugo).

                              Pozdr.
                              • Gość: Polka Re:Nie tylko Polacy do: mario71 IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.04.05, 15:31
                                Ci co zarabiaja duzo, a nawet wielkie koncerny zanizaja dochody, zarabiajacy
                                ponizej sredniej krajowej nie maja sensu tego robic, bo sa na nizszej stawce
                                podatku. Widocznie nie masz o tym pojecia, bo malo tego,(mowie o duzych
                                firmach), ze nie wykazuja dochodu wcale, to potrafia jeszcze miec strate w wys
                                np.100tys. zl, albo i wiecej. Sa rozne mozliwosci wykazania straty,zanizania
                                dochodu (nie musi to byc zawsze niezgodne z prawem) jezeli znasz sie choc
                                troche na podatkach, ksiegowosci to powinienes wiedziec o tym. Tyle o
                                dochodach. Rzad skorumpowany przez mafie we Wloszech tez stanowi niezla
                                pozywke, aby rozkrecic dyskusje. A nawet o tej Nigerii watki pozakladajcie, jak
                                tam podobna sytuacja wg Ciebie istnieje. Co tak na ta Polske zescie sie
                                uwzieli. Powtorze sie na koniec po raz setny : rozne sytuacje w przeroznych
                                krajach maja miejsce. Pozdrawiam rowniez.
                                • mario71 Re:Nie tylko Polacy do: mario71 01.04.05, 16:02
                                  Na temat podatkow mozemy podyskutowac i to dlugo, ale w skrocie : jezeli firma
                                  ma pieniadze wydac to bedzie je chciala rozliczyc jako koszt - a do tego
                                  potrzebna jest podkladka. Zadna zdrowo umyslowo firma nie bedzie rozdawala
                                  pieniedzy pracownikom bez ich roliczenia ! Mozna ludziom placic w formie
                                  benefitow (samochody, komorki etc.) ale to samo jest gdzie indziej. Co do
                                  wykazywania strat to jest normalne na calym swiecie, natomiast probowanie
                                  zalicznia pieniedzy zaplaconych komus i nie wykazanych przez niego jest forma
                                  tax evasion - a tych pieniedzy inaczej sie nie da rozliczyc inaczej bo musisz
                                  miec jakas podstawe do ich odliczenia. To czy ktos wykazuje dochod czy strate
                                  podatkowa jest bez calkowicie bez znaczenia (w Polsce moze i jest, ale gdzie
                                  indziej raczej nie). Wiec jezeli osoba ktorej zaplacono nie wykazala dochodu
                                  to firma nie moze wykazac jako wydatek.

                                  Nikt sie na Polske nie uwzial, jest to po prostu stwierdzenie faktow. Jest to
                                  forum Polonia wiec rozmawiamy onPolsce a nie o Nigerii.
                                  • Gość: Polka Re:Nie tylko Polacy do: mario71 IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.04.05, 16:08
                                    Jak to forum Polonia to porozmawiajmy o Polonii wiec. Dlaczego o Polsce i o jej
                                    czarnych stronach?! Nie ma nic pozytywnego w tym kraju?! Porozmawiajmy o
                                    czarnych stronach Poloni, skoro taka nazwa tego forum. Co Ty na to?
                                    • filipek.us w naszym kochanym najlepszym kraju 01.04.05, 20:58
                                      Gość portalu: Polka napisał(a):

                                      > Jak to forum Polonia to porozmawiajmy o Polonii wiec. Dlaczego o Polsce i o
                                      jej
                                      >
                                      > czarnych stronach?! Nie ma nic pozytywnego w tym kraju?! Porozmawiajmy o
                                      > czarnych stronach Poloni, skoro taka nazwa tego forum. Co Ty na to?

                                      Emigrantów wkurza kilka rzeczy u rodaków z kraju

                                      www.polskiinternet.com/polski/info/komunikaty-paszport.html
                                      babe_1 napisała:

                                      Mhhhmmm....A w naszym kochanym najlepszym kraju bezrobocie sie zmniejsza z dnia
                                      na dzien, coraz wiecej ludzi dostaje prace ( moja kolezanka dostala prace w
                                      jednej z naprawde najslynniejszych firm w Polsce, na pol etatu, zarabia
                                      majatek !!! 350 zl na reke !!! toz to rozpusta..... ), nie ma bezdomnych, mlode
                                      malzenstwa nie mieszkaja z rodzicami w dwoch pokojach, wszyscy moga sie
                                      ksztalcic, szkoly i studia sa calkiem tanie, jak dostaniesz prace to juz do
                                      emerytury, nikt Cie przeciez nie zwolni... ! Ludzie nie stoja po zupke w
                                      kolejce, nikt nie bierze zasilkow, afera nie pogania afera, politycy sa coraz
                                      lepsi.... i tylko ta parszywa kapitalistyczna Ameryka ma sie coraz gorzej, co
                                      widac po stale malejacych kolejkach po wizy.....
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=22266996&a=22268438
                                      • Gość: Polka Re: w naszym kochanym najlepszym kraju IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.04.05, 21:19
                                        Nawymadrzales sie jak to umiesz najlepiej ( mistrzu erystyki) by nie dotknac
                                        tego, co Ci niezbyt lezy. A teraz wyprzedzajac fakty, proponuje linka
                                        pt."Wspanialy kraj". Nie sadzisz, ze bedzie pasowac w to miejsce ?! Jak ulal.
                                        • Gość: Суп-Нази Re: w naszym kochanym najlepszym kraju IP: *.dyn.optonline.net 01.04.05, 21:38
                                          Expatpol - W-wski portal jedynie suusznej polonii:

                                          "What particularly bothers me about this Agenda is its lack of honesty in its
                                          attempt to sell as "Polish American" a package of benefits that almost
                                          exclusively serves the interests of Poland - a separate and now free foreign
                                          country located in Europe, and recently a new member of the European Union. Out
                                          of the seven points of the Agenda, only two, No. 2 and No. 7, have any direct
                                          relationship to the interests of American citizens of Polish descent living in
                                          the United States, where No. 7 is hopelessly vague and No. 2 may still be
                                          perceived as a reflection of personal ambitions of the backers of the Agenda,
                                          not necessarily of the needs of the Polish American community at large (more
                                          about this below). I am concerned that others, including the politicians it is
                                          presented to, may be justified in seeing this Agenda as a rather blatant
                                          lobbying effort on behalf of a foreign government and will not only dismiss it,
                                          but may generalize their distaste at being conned toward our entire ethnic
                                          group and may start questioning en bloc our loyalty and motives.

                                          I see preciously little justification for sticking out our necks for Poland
                                          after its government has been displaying for a number of years a particularly
                                          arrogant and patronizing attitude toward Polish Americans. I am higly disturbed
                                          by the fact that the Polish government does not recognize our American
                                          citizenship and it insists that Polish Americans are in fact Polish citizens
                                          who should travel internationally using Polish passports. Those of us who were
                                          born in Poland are particularly at risk of being exposed to a campaign of crude
                                          threats and harassment while visiting our relatives in Poland on a US passport
                                          and many individuals were simply interned - prevented from leaving Poland until
                                          they obtained a Polish passport. On the other hand, it is not possible to be
                                          released of this undesirable "citizenship" since the relevant bureaucratic
                                          procedure is virtually impossible to complete - as concurred by a number of
                                          court decisions in the US and elsewhere. Those who yield to this pressure and
                                          obtain a Polish passport end up in even deeper troubles - they are now
                                          ineligible for US security clearance and will be excluded from many high paying
                                          jobs in the government, military, and the technology sector.

                                          Why should then these Polish Americans be willing to help Poland if its
                                          government is harassing them and sabotaging their careers? Many Americans of
                                          Polish descent are very successful in science, technology, and business - the
                                          assistance of such people could address points No. 1 and No. 4 of the Agenda:
                                          instead of having to ask the US for handouts, Poland could start utilizing the
                                          resources of its accomplished expatriates toward economic and technological
                                          development. And yet these are the very same people whom the government of
                                          Poland chooses to insult and harass because they prefer to see themselves as
                                          citizens of the United States. This is a perfect illustration of the
                                          fundamental inability of those in power in Warsaw to start acting in a rational
                                          and pragmatic way and to harness the opportunities that already exist. Given
                                          such irrationality of the government of Poland (and aside from its many other
                                          vices, such as corruption and incompetence) it is doubtful whether Poland will
                                          be able to utilize any assistance it receives.

                                          Going back to point No. 2 of the Agenda, a good way of increasing the number of
                                          qualified Polish Americans in public office would be to prevent the government
                                          of Poland from disqualifying our people from obtaining security clearance by
                                          selling them Polish passports. This problem particularly affects the recent
                                          wave of post-Solidarity immigrants, who may be too sentimental, too naive, or
                                          too passive to resist the pressure of the government of Poland and may
                                          inadvertently destroy their own careers or jeopardize the careers of their
                                          children. I don't believe that we need any "affirmative action" for Polish
                                          American politicians and I don't think that the goal of increasing the number
                                          of qualified Polish Americans in public office will be helped by engaging in
                                          blatant lobbying efforts on behalf of the government of Poland. Such
                                          transparent lobbying for foreign interests will not gain the trust or the
                                          respect of the public and will only discredit those who believe that they can
                                          fool anyone by attaching the words "Polish American" to a shopping list of a
                                          corrupt and incompetent foreign government. Which is what I sincerely hope will
                                          happen to the authors of the Agenda, as I would not like to see such biased
                                          individuals in the government of my country."

                                          Хорошо взбивают яйца со специями
                                          • Gość: Polka Re: w naszym kochanym najlepszym kraju IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.04.05, 21:54
                                            Dobry jestes trzeba to Ci przyznac towarzyszu Soup-Nazi. Co za zawziecie w
                                            ilosci pisanych komentarzy.
                                            • Gość: Ян Ковальский You specifically asked about the dark side of Poli IP: *.dyn.optonline.net 01.04.05, 23:46
                                              You specifically asked about the dark side of Polish Diaspora and I gave you a
                                              little sample. Somehow I have a feeling that you didn’t grasp much of it
                                              though. Well – then the bright side of Polonia will remain for you a darkest
                                              secret too. How do you expect to hold your end of discussion up?

                                              www.agentura.ru/press/about/jointprojects/mn/rezidents/alg.jpg
                                    • mario71 Re:Nie tylko Polacy do: mario71 02.04.05, 01:03
                                      Dlatego ze od tego zaczela sie dyskusja - od dobrych i zlych stronach krajow,
                                      polonia per se nie jest krajem tylko grupa ludzi. Oczywiscie ze sa o Polsce
                                      rzeczy pozytywne ale nie mozna posuwac sie do ubarwiania wszytskiego pozytywnie
                                      bo to sie sprowadza do bagatelizowania i ukrywania problemow a nie ich
                                      rozwiazywania. Problemow nie usuwa sie przez twierdzenie ze nie istnieja (to
                                      juz ktos probowal - propaganda sukcesu smile). Rozpatrywanie Polonii jako swego
                                      rodzaju jednolitej grupy nie ma sensu, podobnie jak np. mowienie ze nie mialaby
                                      ona czasu na forum bo ciezko pracuje( pracuje zreszta podobnie jak ci w
                                      Polsce , nie mniej i nie wiecej). Kazdy jest inny i ma swoje dobre i zle
                                      strony. Ale wiekszosc z nas jest czescia innych spoleczenstw, ktorych dobre i
                                      zle strony mozna rozpatrywac i co wazniejsze porownywac z rzeczywistoscia w
                                      Polsce. Co do tego co w takiej ocenie jest istotne to dla mnie standard zycia
                                      zawsze byl najwazniejszy. A w tym akurat srednia nie wypada rewelacyjnie.
                                      • Gość: Polka Re:Nie tylko Polacy do: mario71 IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.04.05, 10:09
                                        Dziwnym trafem, bedac na tym forum ok.3tyg., nie zdolalam uslyszec z waszych
                                        ust ani jednego slowa pozytywnego na temat Polski(jezeli byly jakies slowa to
                                        nieliczne). Raczej nie jest to krytyka, ktora bym mogla okreslic nawet
                                        mianem "ostra", tylko zwykle szydzenie, wrecz nabijanie sie ze wszystkiego co
                                        polskie, poczawszy od wizerunku kobiety, higieny osobistej, sposobu ubierania,
                                        stylu zycia, sposobu spedzania czasu wolnego itd., po prostu z kazdego
                                        szczegolu, ktory sie z tym krajem kojarzy, obojetnie czy jest to prawda, czy
                                        tez nie. Zauwazylam, ze celem tego forum jest przerabianie nawet "bialych
                                        stron" na jak najbardziej "czarne". Czy nie zauwazyles tego? Czy to nazywasz
                                        krytyka kraju? To, ze polskie kobiety smierdza na ulicach, a mezczyzni maja
                                        wykute na zebach napisy PKP, albo PKS, w zaleznosci od zatrudnienia, nie chce
                                        mi sie przytaczac wielu innych komentarzy, bo dnia by nie starczylo. To nie
                                        jest krytyka, a zwykle opluwanie godne prostaka. Czy tak sie zachowuje czlowiek
                                        inteligentny, ktory do czegos doszedl? Nie, tak sie zachowuje, ktos, kto nigdy
                                        nie mial nic, sam byl niczym, a w pewnym momencie wsadzono mu do kieszeni pare
                                        $$$ i od tego momentu czuje sie panem, zapomina o calym swiecie i szydzi z
                                        takich, ktorze wedle jego tepego myslenia, sa takimi jak on byl kiedys. U nas
                                        uzywa sie okreslania w stosunku do takich osob "nowobogaccy". Oczywiscie
                                        inteligentny "nowobogacki" umie sie zachowac, jest to adekwatne do poziomu jaki
                                        reprezentuja dana osoba. P.S. Te nieco ostrzejsze slowa nie sa skierowane do
                                        Ciebie, uogolnilam. Pozdr.
                                        • Gość: Штирлиц O zachowaniu bardziej i mniej inteligentnych Polek IP: *.dyn.optonline.net 09.04.05, 22:59
                                          będąc na tym forum ok. 3 tyg. należało by zacząć od obejrzenia najstarszych
                                          postów forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=1&a=6 aby przekonać się
                                          naocznie o pokojowm nastawieniu Polonii z Zagranicy. Polonia prowadziła sobie
                                          spokojne polonijne dyskusje nie wadząc nikomu na temaciki polonijne.
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6172718&a=6172752

                                          Aż do przybycia funkcjonariuszy Pedro, komentatora i starego_zomowca.
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=4774309&a=4774309
                                          Funkcjonariusze zaczęli przyprawiać polonii gębę Redlińskiego i stadła
                                          Zaorskich. A cały ten ambaras ze strachu przed Tymińskim.

                                          Dokształć się ciut ciut więcej w starszych postach niniejszego forum zanim
                                          zaczniesz ferować pochopne wyroki, Polko spod Legnicy, o ile zależy ci na
                                          inteligentnym zachowaniu. Jak dotychczassie zachowujesz się jak ktos, kto nigdy
                                          nie mial nic, sam byl niczym, a w pewnym momencie wsadzono jej do kieszeni pare
                                          $$$ i od tego momentu czuje sie panią, zapomina o calym swiecie i szydzi z
                                          takich, ktorzy wedle jej tepego myslenia, sa takimi jak ona byla kiedys.
                                          Zachowujesz się jak funkcjonariusz.
                                          • Gość: Polka Re: O zachowaniu IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.04.05, 00:26
                                            Jest dla mnie oczywiste pozytywne nastawienie Polonii z zagranicy do Polakow w
                                            kraju, pomijajac jednostki nie nalezace do w/w grupy.
                                            • filipek.us Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy 10.04.05, 00:46
                                              Gość portalu: Polka napisał(a):

                                              > Jest dla mnie oczywiste pozytywne nastawienie Polonii z zagranicy do Polakow
                                              w
                                              > kraju, pomijajac jednostki nie nalezace do w/w grupy.

                                              Gazeta.pl : Forum : Polonia: "wasze prawo mówi o
                                              platnej edukacji. Wasze prawo polskie!!!!!
                                              zrozum ze w krajach cywilizowanych za edukacje sie nie placi.
                                              Na razie ex PRL zada pieniedzy za studia, potem za szkoly srdenie i podstawowe.

                                              jezeli chodzi o studentow polskich za granica to strona polska tylko bezczelnie
                                              zada programow finasowych i wsparcia. Jak student z zachodu chce przyjechac na
                                              studia do Polski to musi placic. To jest polski sposob myslenia.
                                              nie zapominaj ze polskie ambasady i konsulaty sa bezczelne. Tam siedizi jeszcze
                                              wszedzie stara bezpieka.
                                              Parcownicy musza byc bezczelni po to zeby kazdego kto by chcial DOBROWOLNIE
                                              przyjechac do Polski zniechecic!
                                              brak kontaktów z innymi krajami powoduje mala ilosc kontaktow z ludzmi z innych
                                              krajow. I o to chodzi!
                                              Grupa baranów jest latwiej rzadzic niz ludzmi swiatlymi myslacymi w kategorich
                                              wolnosci i demokracji!
                                              mieszasz niepotzrbnie przepisy wizowe amerykanskie z zrzeczeniem sie
                                              obywatelstwa. Jezeli chcesz sie pozby obywatelstwa amerkynskiego to idziesz do
                                              ambasady amerykanskiej w Warszawie i podpisujesz oswiadczenie o zrzeczeniu sie.
                                              I koniec. Polska zada zaswiadczenia o dlugach, o mieszkaniu itd.
                                              Skad wezme zaswiadczenie o zdaniu mieszkania w Polsce jak ja nigdy tam
                                              mieszkania nie mialem?
                                              Zadaja amerykanscy celnicy przy wjezdzie do USA takie zaswiadczenia ??? "

                                              obczyzna.blogspot.com/2004/05/fora-ze-dwora.html
                                              • Gość: Polka Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.04.05, 11:36
                                                To o czym ty sie obszernie rozpisujesz w zaden sposob nie ustosunkowuje sie do
                                                tego o czym mowie ja. Nie ma jedno z drugim zadnego zwiazku jest to tzw.
                                                omijanie tematu wlasciwego.
                                                • filipek.us Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy 10.04.05, 14:47
                                                  Gość portalu: Polka napisał(a):

                                                  > To o czym ty sie obszernie rozpisujesz w zaden sposob nie ustosunkowuje sie
                                                  do
                                                  > tego o czym mowie ja. Nie ma jedno z drugim zadnego zwiazku jest to tzw.
                                                  > omijanie tematu wlasciwego.

                                                  Ubi bene ibi patria. This Roman proverb, taken from Aristophanes's last play,
                                                  means "Where it is good, that is the homeland".
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=657989&a=735338
                                                  poczytej se tyż "wyciskacza" - prawdopodobnie spodoba ci się bardzo:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=385965&v=2&s=0
                                                  czy patriotyzm juz umarl?
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=760495&a=763076
                                                  Puszczalska Polko, przypominasz bardzo Kuniajewa w swoim wybiórczym "rozumowaniu". Nie wychyliłaś nosa z tego śmiesznego kraiku nad Wisełką a krzyczysz najgłośniej o manierach. Coś mi jakoś wyglądasz na zwolenniczkę zmowy okrągłostołowej. Wygląda na to, że marzysz o trzymaniu Polonii pod swoim walonkiem i to jest twoim "tematem właściwym".
                                                  • Gość: Polka Re: Wojska Łączności z Polonią z Zagranicy IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.04.05, 21:37
                                                    Nie krzycze, zauwaz, ty starasz sie mnie przekrzyczec, cos ci bardzo nie lezy,
                                                    ze powoli , choc na razie delikatnie starasz sie zaatakowac moja osobe, dazysz
                                                    do tego dosc konsekwentnie, wyciagajac na wierzch przedawnione posty.
                                                    Przytaczajac watki, ktore nie mowia mi o niczym, co jest w jakis sposob
                                                    powiazane z tym, co wedlug mnie stanowi problem. Walkujesz w kolko jeden
                                                    temat...to powoli staje sie nudne.
                                                  • Gość: Штирлиц Stare sztuczki puszczalskiej Polki IP: *.dyn.optonline.net 10.04.05, 22:37
                                                    "Krótki kurs erystyki WKP(b)
                                                    ©Wydział Konceptów Pszennych (i buraczanych), Varsovie, Pologne, 2004


                                                    Argument 1:
                                                    Przecież tak samo jest wszędzie

                                                    • Re:Nie tylko Polacy do: mario71 IP: *.lubin.dialog.net.pl
                                                    Gość: Polka 01.04.2005 15:31 + odpowiedz


                                                    Ci co zarabiaja duzo, a nawet wielkie koncerny zanizaja dochody, zarabiajacy
                                                    ponizej sredniej krajowej nie maja sensu tego robic, bo sa na nizszej stawce
                                                    podatku. Widocznie nie masz o tym pojecia, bo malo tego,(mowie o duzych
                                                    firmach), ze nie wykazuja dochodu wcale, to potrafia jeszcze miec strate w wys
                                                    np.100tys. zl, albo i wiecej. Sa rozne mozliwosci wykazania straty,zanizania
                                                    dochodu (nie musi to byc zawsze niezgodne z prawem) jezeli znasz sie choc
                                                    troche na podatkach, ksiegowosci to powinienes wiedziec o tym. Tyle o
                                                    dochodach. Rzad skorumpowany przez mafie we Wloszech tez stanowi niezla
                                                    pozywke, aby rozkrecic dyskusje. A nawet o tej Nigerii watki pozakladajcie, jak
                                                    tam podobna sytuacja wg Ciebie istnieje. Co tak na ta Polske zescie sie
                                                    uwzieli. Powtorze sie na koniec po raz setny : rozne sytuacje w przeroznych
                                                    krajach maja miejsce. Pozdrawiam rowniez.



                                                    =======

                                                    Argument 2:
                                                    Jest dobrze. Mylne wrażenie, że nie jest dobrze, jest skutkiem działań garstki wichrzycieli, w tym polonijnych

                                                    • Re: liscie, liscie IP: *.lubin.dialog.net.pl
                                                    Gość: Polka 23.03.2005 08:36 + odpowiedz


                                                    W Lubinie i jego okolicach same lasy iglaste, lisciaste piekne lasy. To tak by
                                                    rozwiazac te dylematy krecace sie wokol liscia.

                                                    • Re: spokojna wasz rozczochrana IP: *.lubin.dialog.net.pl
                                                    Gość: Polka 22.03.2005 21:42 + odpowiedz


                                                    OK Wojtazzz tylko nie zapominaj z kim dyskutujesz, pamietaj, ze prawdziwa
                                                    Polonia nie ma czasu na bzdety i nie kreuj w sobie przez te klotnie nienawisci
                                                    w nie wlasciwa strone, bo bardzo latwo mozesz zostac zmylony. Polacy
                                                    gdziekolwiek sa zawsze trzymaja sie razem, w razie problemu umieja sie
                                                    zjednoczyc, inny paszport nie zmienia tego kim jestes od urodzenia. Prawdziwy
                                                    Polak nie pluje na Polske. Dla mnie jasne, ze sa w bledzie, ale oni rowniez
                                                    dobrze o tym wiedza.

                                                    =======

                                                    Argument 3:
                                                    Samokrytycznie przyznajemy, że są jeszcze pewne obszary niewielkich niedociągnięć, z którymi wszakże energicznie walczymy. Poza tym, państwo działa jak szwajcarski zegarek

                                                    • Re:Nie tylko Polacy IP: *.lubin.dialog.net.pl
                                                    Gość: Polka 26.03.2005 11:06 + odpowiedz


                                                    Takie zdarzenie moze miec miejsce w kazdym kraju, na calym swiecie. Nie mozna
                                                    uogolniac. W Polsce jest wielu wartosciowych ludzi, ktorzy z podanym przez
                                                    Ciebie przykladem nie maja nic wspolnego. Nic nie jest tylko biale, ani tylko
                                                    czarne. Tak mysla ludzie o zamknietych horyzontach. Trzeba cenic ludzi za to
                                                    jacy sa, a nie za to kim sa. Nie kazdy jest zly, nie kazdy ma tez "zloty
                                                    charakter". Ludzie sie zmieniaja, czasy tez, wszystko idzie do przodu, moze
                                                    wolnym krokiem, nieco opieszalym, ale do przodu.



                                                    =======
                                                    Подмосковные вечера
                                                  • Gość: Polka Re: Stare sztuczki Sztirlic IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.04.05, 21:30
                                                  • filipek.us No to co z tym Kuniajewem? 10.04.05, 22:46
                                                    kiosk.onet.pl/art.html?NA=3&ITEM=1150182&KAT=241
                                                    Wypowiesz się choć raz na temat, czy wiecznie udawać będziesz ślepą i głuchą?

                                                    Gość portalu: Polka napisał(a):

                                                    > Nie krzycze, zauwaz, ty starasz sie mnie przekrzyczec, cos ci bardzo nie lezy,
                                                    > ze powoli , choc na razie delikatnie starasz sie zaatakowac moja osobe,
                                                    dazysz do tego dosc konsekwentnie, wyciagajac na wierzch przedawnione posty.
                                                    > Przytaczajac watki, ktore nie mowia mi o niczym, co jest w jakis sposob
                                                    > powiazane z tym, co wedlug mnie stanowi problem. Walkujesz w kolko jeden
                                                    > temat...to powoli staje sie nudne.

                                                    Nie widzem i nie słyszem hehehe
                                                    Cóż za piramidalne czereśniackie zakłamanie!
                                                  • Gość: Polka Re: Brzmisz jak echo... IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.04.05, 18:19
                                                    Non stop sie powtarzasz, ilez mozna walkowac to samo?!
    • Gość: Штирлиц США Wesołych Jajec DLA hejtera USA krapola wojtazza IP: *.dyn.optonline.net 26.03.05, 13:55
      mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/hifi,29570.html
      --
      A już zacząłem się martwić, że hejter wojtazz nauczył się netykiety

      • Gość: wojtazzz kilka słow prawdy IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 27.03.05, 15:08





        Laskowik: państwa nie powinniśmy rżnąć

        Polska rzeczywistość nigdy nie była zbyt zabawna, ale śmiech ma magiczną moc
        oczyszczania - powiedział "Rzeczpospolitej" Zenon Laskowik, który po latach
        milczenia wrócił do kabaretu. Któregoś dnia pomyślałem, że czas wejść na scenę i
        opowiedzieć o tym, co mnie boli. Oczywiście, w satyrycznej formie.

        A boli mnie przede wszystkim to, że tak trudno nam pozbyć się dawnej
        mentalności. Nie dociera do nas, że mamy nareszcie taki kraj, jakiego
        chcieliśmy. Niepodległy i wolny. Tymczasem większość Polaków jest niezadowolona,
        bo okazało się, że nasza ziemia obiecana nie jest ani tak bogata, ani tak
        sprawiedliwa, jak byśmy chcieli. Dlaczego? Bo ludziom nie chce się budować
        klocek po klocku nowego państwa. Łatwiej narzekać. Państwo to jest gałąź, na
        której wszyscy siedzimy, nie powinniśmy jej rżnąć.

        Boję się, że po dawnych próbach rusyfikacji i germanizacji dziś próbuje się nas
        zamerykanizować. Pewnego dnia przyjdę do urzędu gminy, a pani w okienku będzie
        znała wyłącznie angielski. Niektórzy z nas biegle władają czterema obcymi
        językami, ale wciąż mówią "poszłem" i to nie jest zabawne. Boli mnie też
        powszechny brak szacunku do drugiego człowieka.

        Laskowik od półtora roku występuje z Platformą Artystyczną O.B.O.R.A. To skrót
        od Ostatniego Bastionu Obrony Rozumu Artystycznego. Zapytany z czego widownia
        śmieje się najgłośniej, opowiada o takim zdarzeniu: Menel jedzie tramwajem,
        wchodzi kontroler i mówi: "Proszę bilet do kontroli". A menel na to: "Nie
        trzeba, sprawdzałem, jest dobry". To wywołuje salwę śmiechu. Ale ja ciągnę
        dalej: "Proszę państwa, cały tramwaj się uśmiał, podobnie jak ja. Ale po chwili
        zrozumiałem, że śmiać się nie ma z czego, bo ja kupiłem bilet, a ten menel
        jedzie za moje podatki". I znowu śmiech widowni. Ludzie śmieją się z polskiego
        szamba, a my próbujemy im uzmysłowić, że to szambo już nie jest państwowe, ale
        nasze. Przesłanie Bastionu jest proste: kochani, obudźmy się z letargu. Bądźmy
        lepszymi ludźmi. Nie czekajmy, aż otworzą nasze teczki. (PAP)

        no to daje nam do myslenia chlopaki i dziewczeta, a swoja drgoa szkoda ze
        skasowano moj post ale juz go nie wpisze drugi raz
        • Gość: Чеслав Гевара ocenzurowałeś słodziutki hehehe IP: *.dyn.optonline.net 27.03.05, 15:37
          Wyciąłeś:
          www.Rzeczpospolita.pl: "Polska ma ponad tysiąc lat. Przechodzą mnie
          ciarki, gdy pomyślę, że mogłaby znowu zniknąć z mapy."

          Czyżby te dwa zdanka nie pasowały ci do imydżu? hehehe
        • Gość: Штирлиц Nie tylko cenzurujesz Laskowika, Rumunie IP: *.dyn.optonline.net 29.03.05, 13:55
          ale też zmyślasz historyjki "historyczne"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=22122233&a=22150611
          Nie zapomnij o biciu murzynów i pozdrów swojego dobrego kolegę z US, którego
          niechcący uraziłeś.
    • Gość: MAX CO TO HATER???????????????????????? IP: 207.134.95.* 10.04.05, 01:51
      Mozg wysuszony kolego to masz ty, poza tym nie znasz polskiego jezyka i uzywasz
      slangu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka