Dodaj do ulubionych

znowu paszport

IP: 3E1FE* / *.blueyonder.co.uk 19.07.02, 13:11
mam podwojne obywatelstwo
jade do Polski na angielskim paszporcie, ze mna jada dzieci tez na
angielskim...
czgranice bede przekraczac w Swiecku albo Kolbaskowie
czy moge sie spodziewac klopotow na granicy w zwiazku z tym ze wyjechalam na
polskim paszporcie a teraz jade na angielskim?

Obserwuj wątek
    • Gość: Stary Re: znowu paszport IP: *.syd.iprimus.net.au 19.07.02, 13:20
      Gość portalu: zaza napisał(a):

      > mam podwojne obywatelstwo
      > jade do Polski na angielskim paszporcie, ze mna jada dzieci tez na
      > angielskim...
      > czgranice bede przekraczac w Swiecku albo Kolbaskowie
      > czy moge sie spodziewac klopotow na granicy w zwiazku z tym ze wyjechalam na
      > polskim paszporcie a teraz jade na angielskim?


      Nikt ci na to na pewno nie odpowie, ale istnieje pewne statystyczne ryzyko, ze
      moga zazadac od ciebie *****przy wyjezdzie****** okazania paszportow polskich,
      twojego i dzieci, a jak nie masz, to moga zadac wyrobienia zanim cie wypuszcza.
      Sa w swoim prawie to zrobic, a czy w praktyce zrobia, to zalezy w zasadzie
      wylacznie od fantazji indywidulanego urzednika. Znakomita wiekszosc
      podrozujacych do Polski nie ma klopotow. Niektorzy maja.

      To temat-rzeka. Zobacz www.forumpolonia.com

    • Gość: Mister Re: znowu paszport IP: PROXY* / 145.4.198.* 19.07.02, 13:24
      nie zawracaj sobie glowy paszportem - normalnie na unijnym,nikogo to nie
      interesuje,polskiego w ogole nie uzywam(y)
      • aga_goe jest bezproblemowo (no/txt) 19.07.02, 15:49
        • Gość: Mirko Re: jest bezproblemowo (no/txt) IP: 65.206.44.* 19.07.02, 15:57
          W paszportach nie wierz juz Staremu i forummichigan czy jak im tam. Stary jest
          bystry gosc ale pisze z Australii, w Polsce byl ostatnio z 15 lat temu kiedy
          dolar byl po 1000 zl, nie jest nijak na bierzaco i zyje w innym swiecie.

          NAPRAWDE jest bezporoblemowo. Dobrze jest miec pieniadze i nie dac sie w Polsce
          oszwabic.
          Moze bylo inczaczej, moze trafisz na gbura ale w 99,999% przypadkow jest
          bezproblemowo.
          Wszyscy kiedys wyjechalismy z Polski z polskimi paszportami a z rozmaitymi
          przyjezdzamy.
          • Gość: zaza dzieki IP: 3E1FE* / *.blueyonder.co.uk 19.07.02, 19:09
            czuje sie pewniej
            • Gość: Jankes Re: dzieki IP: *.broadcom.com 19.07.02, 19:21
              kilka razy na Okeciu bez problemow pokazujac dwa paszporty.

              W Swiecku raz zupelnie bez problemu.
              Samochod byl na Niemieckich numerach. Przez pomylke pokazalem kanadysjki
              paszport. Celniczka zapytala sie czy mam polski. Kiwnalem glowa, ze tak i zanim
              zdazylem jej pokazac machnela reka zeby jechac smile


              Jankes
              • Gość: Funnel Re: zaza powodzenia IP: 66.183.52.* 20.07.02, 13:20
                Gość portalu: Jankes napisał(a):

                > kilka razy na Okeciu bez problemow pokazujac dwa paszporty.
                *******
                No.tak .Pokazujac 2 paszporty to nie 99.999 a 100% pewnosci....popelnienia
                wykroczenia.
                (mam na mysli ze oni zadajac a Ty pokazujac, "obcy" paszport zlamaliscie w 100%
                polskie prawo )
                >
                > W Swiecku raz zupelnie bez problemu.
                > Samochod byl na Niemieckich numerach. Przez pomylke pokazalem kanadysjki
                > paszport. Celniczka zapytala sie czy mam polski. Kiwnalem glowa, ze tak i
                zanim
                >
                > zdazylem jej pokazac machnela reka zeby jechac smile
                ******
                ...a jednak pytala,przecez , rok temu Stachanczyk ZABRONIL PYTAC !!!A gdybys
                powiedzial ze nie posiadasz??? i ona by miala czaaas i okresss ???
                >
                >
                > Jankes
                PS Jankes ,ponadto polskie prawo ZABRANIA polskiemu obywatelowi(a tylko takim
                wedlug prawa jestes) prowadzic samochod na zagranicznych numerach)smile))
                • Gość: Jankes Re: zaza powodzenia IP: *.oc.oc.cox.net 20.07.02, 15:49
                  Prawnie czy bezprawnie problemu nie bylo.
                  Paru osobom rzeczywiscie zdarzylo sie miec klopoty a reszta zostala rozdmuchana.
                  Wszyscy teraz wierza w te glupoty
            • Gość: Stary nie dziekuj, spelniamy nasz patriotyczny obowiazek IP: *.syd.iprimus.net.au 20.07.02, 12:43
              Gość portalu: zaza napisał(a):

              > czuje sie pewniej


              No to nie ma sprawy, jak ci wystarczy pewnosc na 99.999%. Naturalnie z
              perspektywy 0.001% sprawa moze wygladac inaczej. Pamietaj tylko, zeby nie
              trafic na gbura, poniewaz prawo jest po jego stronie!
            • Gość: Jurek Re: dzieki IP: *.154.76.64.Dial1.NewYork1.Level3.net 21.07.02, 02:39
              Nie powinas - Ustawa Polska na dzisiejszy dzien jest taka ze przy wyjezdzie z
              Polski Ty jak i Twoje dziecko powinniscie sie okazywac paszportem Polskim. To
              prawda ze do wiekszosci sie nie czepiaja, ALE prawo Polskie jest takie a nie
              inne i MOGA bez zadnego problemu zazadac paszportow Polskich - nazywalo by sie
              to w tym przypadku przestrzeganie Polskiego prawa. Jest to ruska ruletka,
              lubisz dreszczyk i emocje na wakacjach, masz ponton wrazie potrzeby desantu
              przez odre - powodzenia! Innych natomiast prosze o nie zapewnianie ze bedzie
              OK, bo kobieta lamie obowiazujace Polskie prawo i moze wyladowac w sytuacji w
              ktorej nie chce byc szczegolnie z dzieckiem.
    • Gość: Bruno Do Zazy IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 19.07.02, 20:37
      Mozesz zalatwic polskie paszporty dla siebie i dzieci.Masz taka nedze , ze nie stac Cie wydac pare groszy ?
      Z czego Wy ciagle robicie problemy .Miec dwa czy wiecej paszporty to wielka frajda i zaleta.
      • Gość: Funnel Re: Do Mirko IP: 66.183.52.* 20.07.02, 11:30
        Gość portalu: Mirko napisał(a):

        > W paszportach nie wierz juz Staremu i forummichigan czy jak im tam. Stary
        jest
        > bystry gosc ale pisze z Australii, w Polsce byl ostatnio z 15 lat temu kiedy
        > dolar byl po 1000 zl, nie jest nijak na bierzaco i zyje w innym swiecie
        ****
        ..Stary byl w Polsce ostatnio w 97 r,kiedy mogl jeszcze bez problemu poslugiwac
        sie paszportem australijskim,wszyscy zyjemy w innym swiecie oprocz Ciebie Mirku.
        Jestes chory na "syndrom Starego",nie mozesz sobie darowac ze Stary w dyskusji
        z Toba rzucil Cie o ziemie swoimi argumentami.Twoja odpowiedzia byl jedynie
        stek wyzwisk pod jego adresem (na ktore Stary nie reagowal).
        Teraz srednio raz w miesiacu dostajesz padaczki na jego temat ,jak sobie te
        porazke przypomnisz,Stary czai sie wszedzie ,w domu ktory remontujesz,w
        ogrodzie pod drzewami ktore posadziles,przyjrzyj sie uwaznie jezom czy czasami
        nie wykonuja dlugich skokow,a z beczki na deszczowa wode ukryta w krzakach tez
        slychac glos Starego.I Stary towarzyszyc bedzie Ci w twojej podrozy zawsze i
        wciaz poniewaz nie potrafiles z godnoscia przyjac swojej porazki.Wciaz czujesz
        sie upokorzony stad te regularne napady odwetu na Starym.(Niedawno wyjatkowo
        chamski czytalem na innym temacie ale zgubilem,szkoda).
        >
        > NAPRAWDE jest bezporoblemowo. Dobrze jest miec pieniadze i nie dac sie w
        Polsce
        >
        > oszwabic.
        > Moze bylo inczaczej, moze trafisz na gbura ale w 99,999% przypadkow jest
        > bezproblemowo.
        **********
        ...... prawo stoi za gburem,jednak.

        > Wszyscy kiedys wyjechalismy z Polski z polskimi paszportami>(O.K) a z
        rozmaitymi
        przyjezdzamy.
        *******
        Wszyscy jednak z tymi "rozmaitymi " nie moga przyjechac poniewaz odmowa wydania
        wizy niezmiennie brzmi;obywatel polski zamieszkaly za granica na podczas pobytu
        w kraju MUSI poslugiwac sie WYLACZNIE paszportem polskim" .
        A swoja droga przeciez to TY walczyles na noze o to zeby tak wlasnie bylo.A
        teraz skad ta zmiana ??? Dostales wreszcie amerykanskie obywatelstwo ,chlopcze ?
        (mamposzukac jak pisales kiedys ze wylacznie zona je posiada?),troche minelo
        ale pamietam.
        Zdrowia zycze
        • Gość: Mirko Re: Do Funela IP: *.union01.nj.comcast.net 20.07.02, 14:05
          Odwal sie.
          • Gość: Mirko Re: Do Starego. JAKI PROBLEM PASZOPRTOWY?! IP: *.union01.nj.comcast.net 20.07.02, 14:19
            Czlowieku, czasy sie zmieniaja a Ty ciagle w kolko to samo, kopiesz dziure w
            tym asfalcie, paszporty i paszporty - jest problem i koniec. Jestes z tym juz
            po prostu nudny.
            Chyba pora na jakis nowy temat przewodni w zyciu nie uwazasz? (OK wiem, ze nie,
            niemniej probuje Cie uratowac od wlasnych mar).
            Czemu wreszcie nie polecisz do Polski i nie przekonasz sie sam jak tam jest
            zamiast uprawiac te swoja wirtualna krucjate paszportowa? Ludzie Ci tu
            dziesiatkami pisza, ze lataja i jezdza do Polski z rozmaitymi paszportami, ze
            nie ma problemu a Ty dalej swoje z ta durna a wierna druzka przy boku w rodzaju
            Funela, ktory nie dosc ze klamie to jest chamski. Z nim nie gadam, bo jest
            idiota ale Tobie mowie: daj juz spokoj, naprawde.
            • Gość: Funnel Re: Do Mirko IP: 66.183.52.* 20.07.02, 19:47
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Czlowieku, czasy sie zmieniaja a Ty ciagle w kolko to samo, kopiesz dziure w
              > tym asfalcie, paszporty i paszporty - jest problem i koniec. Jestes z tym juz
              > po prostu nudny.
              > Chyba pora na jakis nowy temat przewodni w zyciu nie uwazasz? (OK wiem, ze
              nie,
              >
              > niemniej probuje Cie uratowac od wlasnych mar).
              > Czemu wreszcie nie polecisz do Polski i nie przekonasz sie sam jak tam jest
              > zamiast uprawiac te swoja wirtualna krucjate paszportowa? Ludzie Ci tu
              > dziesiatkami pisza, ze lataja i jezdza do Polski z rozmaitymi paszportami, ze
              > nie ma problemu a Ty dalej swoje z ta durna a wierna druzka przy boku w
              rodzaju
              >
              > Funela, ktory nie dosc ze klamie to jest chamski. Z nim nie gadam, bo jest
              > idiota ale Tobie mowie: daj juz spokoj, naprawde.
              ********

              O ! Prosze znowu Pan Mirko wraca do normy zaczynaja sie wyzwiska w miejsce
              argumentow.Pan Mirko jeszcze kilka miesiecy temu WRZESZCZAL na cale Forum ze do
              Polski _tylko na paszporcie polskim!!! bo takie jest prawo.Prawo sie nie
              zmienilo ,zmienil sie nam Pan Mirko teraz doradza zeby jechac na "obcym" bo to
              nie problem..A oto malutki fragment madrosci Pana Mirko z Maja,gdzie Pan
              Mirko "rzeczowo wyjasnia"dlaczego do Polski tylko na polskim paszporcie,i
              prosta odpowiedz Gnata;



              Polonia

              Re: Mirko dupa wolowa
              Autor: Gość: Gnat
              Data: 08-05-2002 04:29 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Ty, Jack a czy jako polski Kanadyjczyk (czy kanadyjski Polak - obojętnie)
              > możesz wjechać do Kanady posługując się POLSKIM paszportem a nie kanadyjskim?
              > Przecież oba paszporty opisują jak wyglądasz itd.
              >
              > Do Stanów czy Australii, żeby wjechać jako obywatel któregokolwiek z tych
              > krajów - choćbyś miał i 5 innych obywatelstw czy paszportów - też
              potrzebujesz
              > paszportu US czy AU "ONLY" (lub innego dowodu obywatelstwa/legalnego stałego
              > pobytu) i NIE MA WYPROŚ!


              Do Mirko;
              Pacanie,
              Niemiecki, holenderski, wloski Kanadyjczyk jedzie do kraju urodzenia
              legitymujac
              sie kanadyjskim paszportem i nikt nie wymaga innego dowodu tozsamosci mimo, ze
              wyraznie jest napisane, ze urodzil sie w Niemczech, Holandii czy we Wloszech.
              Tylko podobno jeszcze Grecy maja podobny wymog jak Polska wobec swoich
              emigrantow. Osobiscie wolalbym rownac do tych pierwszych.
              ********************
              No i kto tu kreci i klamie?
              Tobie mowie ,daj juz spokoj ,przestan sie kompromitowac chlopcze!
              Zdrowia zycze
              Funnel







            • Gość: Gienek Re: Do Mirko. JAKI PROBLEM PASZOPRTOWY?! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.02, 03:43
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Czlowieku, czasy sie zmieniaja a Ty ciagle w kolko to samo...

              Istotnie czasy sie zmienily. Do niedawna moglem jezdzic po calym swiecie z
              kanadyjskim paszportem a teraz jest jeden kraj w Europie do ktorego mnie nie
              wpuszcza z tym paszportem. Ani moich dzieci urodzonych w Kanadzie.
              I ty mowisz, ze to nie jest PROBLEM?
              Stary wcale nie jest nudny. Ma po prostu na tyle energii zeby podtrzymywac ten
              wazny temat. Ja i wielu innych machnelismy reka i po prostu zrezygnowalismy z
              podrozy. Tacy jak ty, Mirko, robia to co waadza kaze i placa za polski paszport
              to tak kazali. I jeszcze stroja sie w patriotyczne piorka, ze to niby Polak
              jest dumny z polskiego paszportu. To tak jakby kanarek mial byc dumny z nowej
              klatki.
              • Gość: Gienek Re: Do Mirko. JAKI PROBLEM PASZOPRTOWY?! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.02, 03:44
                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                > Czlowieku, czasy sie zmieniaja a Ty ciagle w kolko to samo...

                Istotnie czasy sie zmienily. Do niedawna moglem jezdzic po calym swiecie z
                kanadyjskim paszportem a teraz jest jeden kraj w Europie do ktorego mnie nie
                wpuszcza z tym paszportem. Ani moich dzieci urodzonych w Kanadzie.
                I ty mowisz, ze to nie jest PROBLEM?
                Stary wcale nie jest nudny. Ma po prostu na tyle energii zeby podtrzymywac ten
                wazny temat. Ja i wielu innych machnelismy reka i po prostu zrezygnowalismy z
                podrozy. Tacy jak ty, Mirko, robia to co waadza kaze i placa za polski paszport
                to tak kazali. I jeszcze stroja sie w patriotyczne piorka, ze to niby Polak
                jest dumny z polskiego paszportu. To tak jakby kanarek mial byc dumny z nowej
                klatki.

      • Gość: Jankes Re: Do Zazy IP: *.oc.oc.cox.net 20.07.02, 15:30
        Ja nie rozumiem co za problem jest pojechac na polskim paszporcie?!
        I bardzo dobrze, ze nie daja wiz polskim obywatelowm. Co to za glupota?
        Jestes Polakiem uzywaj polskiego paszportu.
        Wiele razy bylem w Polsce i za kazdym razem pokazywalem dwa paszporty i nigdy
        nie bylo problemu.
        Mirko ma racje: to juz jest syndrom...
        • Gość: Jurek Re: Do Zazy IP: *.154.76.64.Dial1.NewYork1.Level3.net 21.07.02, 03:01
          Mieszkasz w Stanach? wyobraz sobie teraz kazdy stan wymaga od Ciebie prawka
          Swojego stanu aby chociaz przez niego przejechac smile Jeden i drugi dokument
          przeciez ma sluzyc identyfikacji czlowieka oba maja mniej wiecej te same info -
          wiec PO CO 2? Ja np. swojego czasu tez myslalem a cholera niech im bedzie i
          bede mial problem z glowy smile))) problem w tym ze dla ulatwienia sobie zycia w
          USA z Jurka przeszedlem na George (poprostu juz mi sie znudzilo domyslanie czy
          ktos wola mnie czy wspomina Jersey) i tu problem Polskie prawo nie akceptuje
          nie Polskiego imienia i paszport tylko moglbym otrzymac na Jurek. Problem z
          tym na jakie dane wykupic imienny Bilet aby ani Panienka na JFK (po 9/11) sie
          mocno nie dziwila ani kapral na Okenciu. Nastepna dla mnie np. b.wazna sprawa
          to to ze wrazie zatrzymania w Polsce chce byc traktowany jako obywatel kraju
          gdzie mieszkam...Dlaczego? Aby amabasada powiadomila moja rodzine w kraju
          zamieszkania i pomogla w znalezieniu odpowiedniego prawnika. Mieszkajac po za
          Polska juz dosc sporo czasu nie znam Polskich praw nawet urzedow. A w Polsce te
          prawa jednak co 5min. sie zmieniaja...
          • Gość: Mirko Smutne dupki... IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.02, 04:44
            ...ktore wpuscily sie w maliny topiac w zatoce Sydney polski paszport za pomoca
            kamienia (Stary).
            I inni, ktorym nie pasuje to skad sa.

            Ja nie mam problemu z polskim paszportem czego zestresowanym smutasom zyczac
            wraz z noca.
            • Gość: Funnel Re: Nawiedzony dom IP: 66.183.52.* 21.07.02, 05:10
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > ...ktore wpuscily sie w maliny topiac w zatoce Sydney polski paszport za
              pomoca
              >
              > kamienia (Stary).
              > I inni, ktorym nie pasuje to skad sa.
              >
              > Ja nie mam problemu z polskim paszportem czego zestresowanym smutasom zyczac
              > wraz z noca.
              **********
              ......spij spokojnie i bezproblemowo, chlopcze.
              • Gość: Wolny Re: Nawiedzony sierzancie IP: *.53.139.181.nwrk.grid.net 21.07.02, 09:13
                "K..s.. utasie".... Mirko! - pieknie sie wyrazasz? - gdzie cie uczono?

                Male wyjasnienie:

                Ja np., nie topilem ale zwrocilem przez posrednika (tj. inne panstwo) i nie
                polski paszport, tylko KOMUNISTYCZNA SZMATE.
                ...,ktora nota bene nie polece teraz odebrac, a to z prostej przyczyny
                poniewaz - paszport e.. a.. obywatelstwo - nadal obowiazuje komunistyczna
                gomulkowska zasada paszportowo obywatelska czy teraz jasne sierzancie,
                tymczasowy emigrancie bez obywatelstwa USA (?!)
            • Gość: Stary Smutno jest byc waaadzy milosnikiem i kochankiem IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 21.07.02, 12:59

              ... stale sie trzeba nadstawiac ...

              Chlopcze, maliny czy nie maliny, to moje maliny i moja zatoka w moim kraju,
              ktorego obywatelstwo uzyskalem prawie 20 lat temu. A tobie niedlugo przyjdzie z
              jedynym posiadanym paszportem ciupasem wracac ze slonecznej Hameryki na
              ojczyzny lono, wiec sytuacje nasze sa niewspolmierne; na stresy to pewnie bys
              sie chetnie zamienil, tylko ze ja na transakcje z palantami nie reflektuje.

              Co do meritum, to zdecyduj sie: najpierw chciales, zeby wszyscy podwojni
              obywatele przestrzegali prawa polskiego, jezdzac do RP tylko na paszportach
              polskich. Teraz chcesz, zeby nie przestrzegali prawa polskiego, jezdzac na
              obcych, na podstawie jakiejs rzekomej instrukcji, ktorej nikt na oczy nie
              widzial i nie zobaczy. To jak - mamy skrupulatnie tego prawa przestrzegac, czy
              mamy go nie przestrzegac?

              Powiedzmy sobie szczerze: ty po prostu kochasz waaadze panstwowa
              Najjasniejszej, i cokolwiek to waaadza kaze, to dla ciebie swiete. Na zdrowie i
              dalej nadstawiaj waaadzy co chcesz. Kto na tym lepiej wyjdzie, zycie pokaze.




              • Gość: Jankes Re: Smutno jest byc waaadzy milosnikiem i kochank IP: *.oc.oc.cox.net 21.07.02, 18:51
                Ech Stary... paranoja Cie ogarnia z tymi paszportami.
            • Gość: Jurek Re: Smutne dupki... IP: *.246.101.133.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.07.02, 01:29
              I kto tu jest smutnym dupkiem.?. Przeczytaj jeszcze raz tumanie orginalne pytanie tej kobiety...
              Oczywiscie ze majac Polski paszport jak to wlasnie stwierdziles ty nie bedziesz mial problemu wyjazdu z Polski. Ale
              przeciez nie o to kobieta pytala! Czytalem pare twoich modzejszych wypowiedzi z checiami pomocy ludziom i z
              dobrymi informacjami i naprawde tutaj sie cholernie zblazniles i jeszcze broniac sie wyzwiskami.

              Proponuje dezinformacje zostawic Polskim urzedasom - ktorzy naprawde i bez twojej pomocy sobie niezle daja rade.

              Pozdrawiam.
          • Gość: Jankes Re: Do Zazy IP: *.oc.oc.cox.net 21.07.02, 10:34
            Sorry Jurek ale to ze zmiana imienia to bzdura.
            Rzad polski akceptuje taka zmiane: moje dziecko ma na imie Philip i tak ma
            wpisane w Polski paszport.

            Jankes
            • Gość: Jurek Re: Do Zazy IP: *.246.101.133.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.07.02, 01:33
              Bardzo Ciekawe... tylko ze Twoje dziecko pewnie ma te imie od urodzenia ... Tutaj chodzi o zmiane imienia ... na nie
              polsko brzmiace (z nazwiskiem nie ma problemu) tak zostalem poinformowany przez dzial prawny or konsula w
              Nowym Jorku ...
    • Gość: Karlik Re: znowu paszport IP: *.cpe.quickclic.net 21.07.02, 22:22
      Znajomi jada do Polski i dowiadywali sie jak to jest,wiec im odpowiedzieli
      ze,jezeli podczas zamieszkania za granica nabylo sie obywatelstwo tego kraju,i
      nigdy nie wystepowalo do polskich wladz o polski paszport to mozna bez problemu
      tym paszportem sie poslugiwac w kraju i wiza polska zostanie wydana,natomiast
      te osoby ktore wystepowaly o polski paszport juz podczas pobytu za
      granica,musza sie nim poslugiwac caly czas,bo sa odnotowani jako obywatele
      polscy mieszkajacy za granica,pyrsk.
      • Gość: Jurek Re: znowu paszport IP: *.246.101.133.Dial1.NewYork1.Level3.net 22.07.02, 01:39
        mozliwe ze tak zostales poinformowany bo jest cholerna ilosc nie kompetentow w Polskich placowkach. Mysle ze
        aby sobie zagwarantowac ze tak jest (a tak nie jest). to popros o ta wypowiedz na pismie na ich oficjalnym papierze
        - wtedy gdy kapral pokarze Ci te obowiazujace prawo masz chociaz podklad na pismie ze zostales zle
        poinformowany... bo tlumaczenia ze pani Zosia w konsulacie tak poinformaowala nie maja zadnego podkladu
        prawnego... a pani Zosia wrazie konfrontacji napewno sie wszystkiego wyprze.
        • Gość: Mirko Re: "znowu paszport". O rany, jaki PASZPORT??? IP: *.union01.nj.comcast.net 22.07.02, 04:40
          Dozywotni wyznawcy teorii spiskowych, obudzcie sie!

          Jest lipiec 2002, w Polsce sa rozne problemy (ilosciowo wiecej niz kiedykolwiek
          dotad) ale NA PEWNO nie sa nimi Wasze australijskie czy inne polskie paszporty!
          To wszystko siedzi w waszych zmeczonych od upalu i przez to oglupialych
          glowach!
          • Gość: Wolny Re: 'znowu paszport'. O rany, jaki PASZPORT??? IP: *.53.139.111.nwrk.grid.net 22.07.02, 08:57
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > Dozywotni wyznawcy teorii spiskowych, obudzcie sie!
            >
            > Jest lipiec 2002, w Polsce sa rozne problemy (ilosciowo wiecej niz
            kiedykolwiek
            >
            > dotad) ale NA PEWNO nie sa nimi Wasze australijskie czy inne polskie
            paszporty!
            >
            > To wszystko siedzi w waszych zmeczonych od upalu i przez to oglupialych
            > glowach!


            Chlopcze, ile Ci placa za wciskanie polskich paszportow?

            Problemy, przytlaczaja - wlacz sobie chodzenie. Przyloz lodu do czola i pij
            duzo wody a nie napoje wyskokowe.
          • Gość: Stary Chlopcze, co z tymi upalami??? IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 22.07.02, 11:37
            Gość portalu: Mirko napisał(a):


            >
            > Jest lipiec 2002, w Polsce sa rozne problemy (ilosciowo wiecej niz
            kiedykolwiek
            >
            > dotad) ale NA PEWNO nie sa nimi Wasze australijskie czy inne polskie
            paszporty!
            >
            > To wszystko siedzi w waszych zmeczonych od upalu i przez to oglupialych
            > glowach!


            Chlopcze, zapoznaj sie z podrecznikiem geografii do piatej klasy szkoly
            podstawowej. Pory roku na polkuli poludnowej sa odwrotne. U mnie w Australii
            jest teraz zima, ostatnio rano bywal szron na trawie. Skad ci przyszly do glowy
            te upaly?

            Paszporty nasze nie sa waszym problemem? To swietnie! Zatem i nasza gotowka tez
            nie jest waszym problemem. A mnie sie juz wydawalo inaczej, za co serdecznie
            przepraszam. W takim razie pieniadze przeznaczone na urlop w tym roku znowu
            wydam gdzies indziej, zamiast w Polsce. To samo zrobi wiele znanych mi osob.

            Dziure budzetowa i klebiacych sie w niej 521 000 urzednikow serdecznie
            pozdrawiam. Buzi z oddali!
            • Gość: czytacz Re: Chlopcze, co z tymi upalami??? IP: 203.40.163.* 22.07.02, 12:27
              Pozatym to tez nie tylko chodzi o sam wjazd i wyjazd(z dwoma paszportami lub
              jednym).To co Stary usiluje Ci durny(tak wreszcie musze napisac)Mirko przekazac
              to w wypadku malej stluczki samochodowej bez polskiego paszportu lub w razie
              zgubienia/skradzenia go lezysz,czlowieku lezysz i siedzisz tam co najmniej trzy
              miesiace,musisz sie gdziez zameldowac,wyrobic dowod osobisty,jakis PeSeL i
              nikogo nie interesuje twoj bilet,utrata pracy,zona,dzieci czy inne
              zobowiazania. Zrozum wreszcie:nie masz zadnej opieki kraju gdzie obecnie
              mieszkasz i jestes swiadomym obywatelem od ilus tam lat.Przestan ludziom
              p...lic w glowie i sie nie rzucaj bo nie masz pojecia o co tu w ogole biega.
              • Gość: Mirko Re: Chlopcze, co z tymi upalami??? Ale jajca! IP: 65.206.44.* 22.07.02, 15:39
                Czyli ze w/g Starego i jego kilku nawiedzonych - pozal sie Boze "polonijnych" -
                wyznawcow (syndrom "chlopcze") jest problem jak stad do scietej wlasnie lodem
                zatoki Sydney gdzie rybki koncza wlasnie okladke polskiego paszportu Starego -
                uchodzcy politycznego z systemu opresji paszportowej.
                A wiec: n.p. wjezdzasz do Polski autem z wypozyczalni i sru w bagaznik goscia
                przed soba na swiatlach, przyjezdza Policja Panstwowa, wyjmujesz amerykanski,
                australijski, kanadyjski itd (niepotrzebne skreslic) paszport i nastepne co
                wiesz, to ze w lancuchach kujesz lod, kamien itd (niepotrzebne skreslic) przez
                nastepne kilka (nascie?) lat??

                Ludzie, czy wyscie NAPRAWDE NA LBY POUPADALI i juz NIGDY nie przestaniecie
                klepac o tych swoich "pulapkach paszportowych"?? Macic te Wasza wode na wlasny
                mlyn "popularnosci forumowej".

                Stary, nie nazywam Cie "chlopcem", co najwyzej (niegroznym) oszolomem
                paszportowym z antypodow, na ktorego bez watpienia sie wypromowales, ale tak
                jak juz Ci ktos tu madrze napisal: "get off your cross - we need the wood".

                Watek zaczal sie pytaniem po polsku: czy z brytyjskim paszportem moge bez obaw
                pojechac do Polski z ktorej wyjechalam z polskim?
                Jedyna prawidlowa odpowiedz jest: TAK.

                Nie mam juz wiecej czasu i cierpliwosci do dalszej i bezprzedmiotowej dyskusji
                na ten zaiste nudny juz od dawna temat z "chlopcze" dyskutantami. (Dzieki za
                komplement, czuje sie dzieki temu znowu nastolatkiem a to dosyc zabawne
                uczucie.)

                • peter_b Re: Chlopcze, co z tymi upalami??? Ale jajca! 22.07.02, 23:50
                  Gość portalu: Mirko napisał(a):

                  > Watek zaczal sie pytaniem po polsku: czy z brytyjskim paszportem moge bez
                  obaw
                  > pojechac do Polski z ktorej wyjechalam z polskim?
                  > Jedyna prawidlowa odpowiedz jest: TAK.

                  smile))))))))))))))
                  przyznam Ci tu racje ze Tak mozna pojechac do Polski na obojetnie jakim
                  paszporcie i nawet bez wizy - czy tez jak juz ktos powiedzial nawet na karte
                  rowerowa.

                  Bledem pytajacej bylo to ze nie dodala czy tez mozna WROCIC z Polski na tym
                  samym w tym wypadku brytyjskim paszporcie... I TU odpowiedz wedlug dzisiejszych
                  praw Polskich jest NIE!

                  Wiec prosba do pytajacych - prosze dokladnie sie pytac aby otrzymac cala
                  odpowiedzsmile)))))))


                  • Gość: Mirko Wjechac i wyjechac. IP: *.union01.nj.comcast.net 23.07.02, 04:58
                    Bywalo (czasem) roznie ale nie jest.
                    Mozna i wjechac i wyjechac.
                    Czy tez nalezysz do klubu oszolomow paszportowych "Chlopcze" czy po prostu nie
                    jestes na biezaco?
                    • Gość: maz Re: Wjechac i wyjechac. IP: *.arach.net.au 23.07.02, 06:11
                      Syndrom "Chlopcze" odnosi sie tu tylko i wylacznie do Ciebie
                      i Ty go wlasnie wprowadziles do dyskusji ,sam nie bardzo rozumiejac o co tu
                      chodzi.
                      A wiec "Chlopcze" zrozum wreszcie ze tu niechodzi o to czy sie uda czy nie uda
                      teraz wiechac i wyjechac ,tylko o PODSTAWY PRAWNE rzadzace i regulujace te
                      "uda sie czy nie"
                      Rozumiesz "Chlopcze"??????????????
                      PS.I nie wyzywaj innych od "oszolomow" ,bo wcale nie wiadomo czy sam takim nie
                      jestes.
                      • Gość: Wolny Re: oto chodzi IP: *.53.138.152.nwrk.grid.net 23.07.02, 11:05
                        Gość portalu: maz napisał(a):

                        > Syndrom "Chlopcze" odnosi sie tu tylko i wylacznie do Ciebie
                        > i Ty go wlasnie wprowadziles do dyskusji ,sam nie bardzo rozumiejac o co tu
                        > chodzi.
                        > A wiec "Chlopcze" zrozum wreszcie ze tu niechodzi o to czy sie uda czy nie uda
                        > teraz wiechac i wyjechac ,tylko o PODSTAWY PRAWNE rzadzace i regulujace te
                        > "uda sie czy nie"
                        > Rozumiesz "Chlopcze"??????????????
                        > PS.I nie wyzywaj innych od "oszolomow" ,bo wcale nie wiadomo czy sam takim
                        nie
                        > jestes.


                        W zupelnosci o podstawy prawne...
                        Dezinformatorzy oczywiscie nieuczciwie wproadzaja zamet, a konsekwencje ponosza
                        Ci ktorzy daja wiare slownym zapewnieniom.

                        Nie ma , powtarzam NIE MA zadnego takiego aktu prawnego, ani nizszej czy
                        wyzszej instancji, pozwalajacej ze skotkiem prawnym poslugiwanie sie na terenie
                        Polski obcym paszportem - koniec kropka.
                        Tylko ta WAAADZA jest w swoim prawie.
                        O obowiazkach obywatela decyduja niemal wszystkie akty prawne pamietajace
                        swietnosc towarzyszy zamordystow - tzw. "rozkwitu" Polskiej Rzeczpospolitej
                        Ludowej.



                        ---------------------------
                        W jednym z konsulatow taka informacja:

                        Zgodnie z art. 2 ustawy o obywatelstwie polskim, (pryp. moje- tej gomulkowskiej
                        oczywiscie wciaz obowiazujacej - przedluzeniem praw PRL-u) obywatel polski w
                        myśl prawa polskiego nie może być równocześnie uznawany za obywatela innego
                        państwa. W związku z tym obywatel polski nie może na terenie Rzeczypospolitej
                        Polskiej powoływać się na posiadane obywatelstwo obce dla uniknięcia skutków
                        obowiązującego prawa polskiego.



                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                        (…winkStosowne polecenia, przypominajace zreszta wczesniejsze tylko w moze
                        bardziej rygorystycznej formie, strazy granicznej zostaly wydane.(…wink
                        -stwierdzil publicznie minister Piotrus Stachanczyk
                        3 marca 2001 r. w Ambasadzie RP w Ottawie

                        www.compmore.net/~czeslaw/wizy/index.htm
                        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                        "Polecenia BARDZIEJ rygorystyczne zostaly wydane..."
                        WSZYSTKO JASNE ? CZY SA JESZCZE JAKIES WATPLIWOSCI ?


                        • Gość: Stary A teraz, chlopcze, zapoznaj sie z tekstem ustaw IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 23.07.02, 14:53
                          Ustawa z dnia 12 listopada 1965r. Prawo prywatne międzynarodowe (Dziennik Ustaw
                          nr 46 z dnia 17 listopada 1965r.), artykuł 2, paragraf 1:

                          "jeżeli ustawa przewiduje właściwość prawa ojczystego, obywatel polski podlega
                          prawu polskiemu, chociażby prawo innego państwa uznawało go za obywatela tego
                          państwa".

                          oraz


                          Ustawa z dnia 29 listopada 1990r. o paszportach (Dz. U. nr 2 z dnia 7 stycznia
                          1991r.), artykul 1.
                    • peter_b Re: Wjechac i wyjechac. 23.07.02, 19:15
                      na bierzaco tzn. od ktorego roku? ta gomulkowska ustawa jest z 1962 i do dzis nie zmieniona...
                      proponuje zapoznac sie z Polskimi przepisami i ustawami w tej kwesti a puzniej sie wypowiadac - chyba
                      za tobie zalezy i sprawia ci przyjemnosc wprowadzanie rodaka w blad. Czytajac twoje inne posty - ktore
                      zeczywiscie byly bardzo informujace i dobre - tutaj mnie troche zadziwiasz...

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Mirko Re: Wjechac i wyjechac. IP: 65.206.44.* 23.07.02, 21:59
                        To milo ze lubisz moje posty ale w sprawie paszportow i bicia ton piany na ten
                        temat podchodze do tego praktycznie:

                        Nie znam osobiscie NIKOGO kto w ostatnich 10-ciu latach mialby JAKIEKOLWIEK
                        problemy na polskiej granicy wte czy nazad. Znam osobiscie i dobrze TUZIN ludzi
                        z USA, Niemiec, Kanady i Francji, ktorzy wszyscy przynajmniej raz w roku
                        jezdza/lataja do Polski. Czasami lecimy razem. Jedni maja jeszcze polskie
                        paszporty - inni nie. NIGDY nie slyszalem od nich, ze im czy komukolwiek z ich
                        licznych dalszych i blizszych znajomych polski wopista czynil wstrety z powodu
                        ich Reisepassow itp.
                        Ja mam amerykanski i polski paszport. NIGDY nie mialem zadnych problemow.
                        Jadac do Polski NAJCZESCIEJ pokazuje polski, choc jesli wylatuje bezposrednio z
                        Warszawy rowniez amerykanski. Nie wstydze sie polskiego a raczej na odwrot -
                        dumny jestem. W locie do Indii uzylem go nawet celowo, bo dawal darmowa
                        wielokrotna wize a amerykanski wymagal platnej - jednokrotnej. NIGDY nie mialem
                        w Polsce zadnych problemow. Czy moze dlatego ze nie mam czasu czytac ustaw
                        gierkowskich czy gomulkowskich?
                        Olewam ustawy. Sa zbyt skomplikowane. Po cholere to czytac. Nie mam tyle
                        wolnego czasu co Stary.

                        Zapytalem kiedys na tym forum zeby sie zglosil ktos, JEDEN czlowiek, ktory sam
                        mial albo zna kogos kto mial problemy w Polsce z niepolskim paszportem. I NIKT
                        SIE NIE POJAWIL! (Tylko Funnel z bluzgami i "chlopcze")
                        Dlaczego?

                        Rozumiem, ze gdziestam w Polsce rozdaja od czasu do czasu rowery. Ja jednak
                        nigdy nie dostalem (ani nie stracilem).

                        Nie boje sie rowniez latac samolotami mimo, ze czasami ktorys spadnie z nieba
                        a z powodu uprawiania spadania z nieba dla przyjemnosci wiem na czym to polega.

                        Niekonczace sie teksty nawiedzonych gosci typu Stary (ktory i tak nie opuszcza
                        swojej australijskiej ojczyzny) uwazam za bullsit, mimo wspanialych podstaw
                        prawnych i elokwentnych wytlumaczen.

                        W USA tez nie mozna myc samochodow majtkami w nieparzyste weekendy.
                        Nie znam jednak nikogo kogoby zlapali.

                        Czy Ty znasz kogos kto mial w Polsce problemy czy tez zapoznales sie z
                        problemem z tekstow facetow klasy Stary, Wolny, Lejek (Wodolejek "Chlopcze"?)
                        itp?
                        • Gość: Mirko P.S. IP: 65.206.44.* 23.07.02, 22:02
                          To byla moja NAPRAWDE ostatnia wypowiedz na ten zaiste pasjonujacy gdzies w
                          Australii temat.
                        • Gość: Gość portalu: Gość portalu: Gość portalu: Gość portalu: Funnel Re: Wjechac i wyjechac. IP: 66.183.52.* 24.07.02, 03:26
                          Gość portMirko;
                          >
                          > Zapytalem kiedys na tym forum zeby sie zglosil ktos, JEDEN czlowiek, ktory
                          sam
                          > mial albo zna kogos kto mial problemy w Polsce z niepolskim paszportem. I
                          NIKT
                          > SIE NIE POJAWIL! (Tylko Funnel z bluzgami i "chlopcze")
                          > Dlaczego?
                          >
                          *********
                          Nigdy do tej pory Tobie nie ublizalem,takze Stary.
                          Ale mam dla potwierdzenia Twojej nieposzlakowanej osoby, post ktory napisalem w
                          lutym 2002;





                          Polonia


                          Autor;Funnel
                          Data: 24-02-2002 04:44 + odpowiedz na list




                          --------------------------------------------------------------------------------
                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Oto epitety pana Mirko w stosunku do Starego z kilku ostatnich jego postow ;
                          -chory
                          -glupi
                          -oszolom
                          -wesz
                          -lajza
                          -szuja
                          -klamca
                          -baran
                          -szaman
                          Ja jestem skromnie tylko ;
                          -becfal
                          -fiut
                          -cham
                          Dyskusja ludzi walczacych o prawo do samookreslenia emigrantow to;
                          -bruzdzenie
                          -wodolejstwo
                          -bredzenie
                          -scieki
                          -idiotyzmy
                          Ale podoba mi sie jedno zdanie Mirko;"Drazni mnie lanie czystej wody w sciek "

                          No wlasnie a ty Mirko probojesz nieudolnie zatruc dyskusje ,lejac SCIEKI do
                          CZYSTEJ WODY .

                          I tym sie roznimy ,chlopcze!







                          • Gość: maz Re:ZNAM OSOBISCIE IP: *.arach.net.au 24.07.02, 03:59
                            taka osobe ,i to dosc dobrze,ktora miala problemy z paszportem na granicy
                            polskiej /brak paszportu polskiego/
                            Sprawa wydazyla sie ok 1.5 roku temu.
                            • Gość: Karlik Re:ZNAM OSOBISCIE- do Maz IP: *.cpe.quickclic.net 24.07.02, 04:50
                              No to nam ja opisz,jak te osobe znasz blisko to wiesz co sie stalo,chociasz
                              poltorej roku to duzo,pyrsk.
                              • Gość: Wolny Re:ZNAM OSOBISCIE- do Maz IP: *.53.138.50.nwrk.grid.net 24.07.02, 06:12
                                Gość portalu: Karlik napisał(a):

                                > No to nam ja opisz,jak te osobe znasz blisko to wiesz co sie stalo,chociasz
                                > poltorej roku to duzo,pyrsk.

                                Po co zaraz znaiomi wystarczy przeczytac, poszukac na net-cie przykladow jest
                                wiele,
                                np ten:

                                >>>>
                                W Polsce czesto slyszalem okreslenie Republika Kolesiow i chyba w tym cos bylo.
                                Bedac na statku w drodze do Barcelony rozmawialem poprzez radio z Polakami i
                                oni ostrzegali mnie przed mafia, zlodziejami itp. Nic takiego sie nie wydarzylo
                                az do momentu gdy przekraczalem granice w Swiecku juz przy wyjezdzie.
                                Mialem wize polska wazna do konca wrzesnia ale okreslilem swoj pobyt na 35 dni
                                a bylem az 40 co spowodowalo niesamowite zamieszanie, pytania, fotokopiowanie,
                                pieczetowanie nawet mieszanie osoby towarzyszacej... Moglem przeciez wpisac ze
                                bede 90 dni a nie 35 i to nic ekstra nie kosztowalo bo byc moze nawet
                                otrzymalbym zwrot jakichs pieniedzy jako ze za 5 ekstra dni musialem zaplacic
                                kare i powiedziano mi ze i tak mam duzo szczescia... <<<<

                                www.gdansk.sprint.pl/firmy/jastra/klub/nowa.htm




                                • Gość: maz Re:ZNAM OSOBISCIE- do Maz IP: *.arach.net.au 24.07.02, 06:27
                                  Tu nie ma co duzo opisywac.
                                  Osoba zostala poproszona na rozmowe ,gdzie jej zaczeto wyjasniac ,ze brak
                                  polskiego paszportu jest niedopuszczalnym zaniedbaniem.
                                  Szybka reakcja i odpowiedni "datek" rozwiazaly sprawe.
                                  Ot i cala sprawa.
                                  Tylko czy na tym ma sie opierac praworzadnosc polska ???????????
                                  • Gość: Wolny Re:ZNAM OSOBISCIE- do Maz IP: *.53.138.50.nwrk.grid.net 24.07.02, 06:54
                                    CDN>

                                    Jan Nowak-Jezioranski tez osobiscie sie przekonal kiedy pytano go na granicy o
                                    paszport…
                                    ------------
                                    Jan Topola (opisano nawet w Nowym Dzienniku) Amerykanin, ktory o maly wlos nie
                                    dostal po pysku….
                                    Ta checa skonczyla tak, ze konsulat w NY (pani Madzia konkretnie) odeslala -
                                    niech sie skarzy do sierzanta strazy granicznej. No kto jest wazniejszy jak nie
                                    straz graniczna, zadne tam MSZ, MSWiA czy Konsul ?
                                    ------------

                                    Do Maz:
                                    Klaniam sie. Moze wlasnie oto chodzi aby nie dostac po "mordzie" trzeba dac
                                    sierzantowi w lape.
                                    Zakladam, ze jest wiele takich przypadkow gdzie klijeta poproszono na zaplecze,
                                    wyjasniajac mu w jakim "obywatelu jestescie klopocie"…a dalej " to co robimy z
                                    Toba?" - propozycja nie do odrzucenia, masz do wyboru klopoty czy money, potem
                                    wstyd sie przyznac opisujac takie zdarzenia na jakim Forum, bo posypie sie
                                    krytyka. Przeciez nasi rodacy tak jak Mirko lubia kombinowac - tu sie wyjmuje
                                    ten paszport, a tam inny…

                                    W kazdym bac razie ryzykantom pakowania sie w Polskie bagno, zycze powodzenia,
                                    zabierajcie duzo gotowki ze soba na wszelki wypadek.

                                    PAMIETACIE:
                                    "W Polsce tylko ryby nie biora"- stare utarte powiedzenie.
                                    • Gość: Stary A konkretnie, komu trzeba dac i ile? IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 26.07.02, 12:53
                                      ... za wypuszczenie na paszporcie amerykanskim, australijskim czy kanadyjskim?
                                      W zeszlym roku (2001) Polska byla na 44 miejscu rankingu korupcyjnego
                                      Transparency International (ex aequo z Peru). Lada chwila powinnna byc nowa
                                      lista, za 2002 rok. Kto obstawia jakie bedzie nowe miejsce Polski na tej liscie?

                                      A powaznie, to czy ktos wie ile nalezy dac, zeby nie bylo za malo ani za duzo?
                                      Z doswiadczenia podrozy po Afryce Zachodniej wiem, ze jednym z
                                      najpowazniejszych przestepstw Trzeciego swiata jest wreczenie "too low a bribe
                                      to the wrong officer" (zbyt niskiej lapowki niewlasciwemu fukkcjonariuszowi).
                                      Za to mozna dopiero zgnic w pierdlu!!!


                                      PS. Pan, ktory o malo nie dostal po pysku na lotnisku, to niejaki p.Stasik,
                                      opisany przez krakowski Dziennik Polski w zeszlym roku. Straz Graniczna chciala
                                      mu przylutowac za to, ze nie umial mowic po polsku, a oni byli zdania, ze jak
                                      ktos sie nazywa Stasik, to musi to potrafic. KKiedy sprawa nabrala rozglosu,
                                      konsul generalny RP w NY, Agnieszka Magdziak-Miszewska (niedoszly ambasador w
                                      Moskwie) oswiadczyla , ze jak p.Stasikowi sie cos nie podobalo, to powinien byl
                                      napisac zazalenie do Komendanta Glownego Strazy Granicznej i czekac na wynik.
                                      • Gość: Wolny Re: A konkretnie, komu trzeba dac i ile? IP: *.53.139.124.nwrk.grid.net 27.07.02, 07:54
                                        Pewnie bardzo duzo szczegolnie za zgrywanie Amerykanina...

                                        ***

                                        Osobiscie znam taki mniej banalny przypadek, na wlasne oczy.
                                        Wracalem w pierwszych dniach Maja Milenijny Rok. Przede mna scenka:
                                        Facet czeka na sprawdzenie walizki i paszportu. Za stolem babsztyl - mowie geba
                                        zakazana (przepraszam wszystkie panie, ale innaczej nie moge- ten grymaz na
                                        twarzy odzwierciedlal cala epoke komunizmu).
                                        Ale do rzeczy, ona pyta:
                                        -Ile wodki wieziecie?
                                        -Nie wiem, (wzruszyl ramionami ), moze jedna moze dwie…
                                        Zdziwilem sie co facet moze wiezc w podrecznym malym bagazu.
                                        Wbila w niego obrzydliwe spojrzenie, cofnela sie : hymm…pan otworzy! - warknela.
                                        Ten sie cofnal: "prosze sobie zobaczyc"- powiedzial..
                                        W tym momencie nie wiele pamietam, gdyz odwrucilem sie do tylu w ostatnich
                                        pozegnalnych usciskach z rodzina nie zwracalem uwagi.
                                        Za chwile slysze : Nastepny!
                                        Wiec podchodze bilzej kladac swoja walizke.
                                        Wtem slysze te babe, zachnela sie do drugiego straznika ze slowami:
                                        "Bedzie mi tu k…a amerykanina zgrywal".

                                        Zaraz latem tego roku rozgorzala cala afera ta nieszczesna paszportowa.
                                        To nie my zaczelismy, to tej bandzie zamordystow przeszkadzal nagly rozwoj
                                        turystyczny.
                                        Element graniczny nie mogl przetrzymac; "za dobrze im sie k…a powodzi".
                                        Wjezdzaja jak chca , wyjezdzaja jak chca i kiedy chca, szmal maja, panosza sie
                                        w Polsce, a my k..a nie mamy - zazdrosc i wsieklosc urzednika nie zna granic.
                                        To jest przeciez ten mlyn na wode (Stachanczykow, Czarneckich itp. profesorow
                                        od siedmiu bolesci, zwolennikow PRL-owskiego prawa).
                                        Czy pamietacie jak chcieli nam zorganizowac odnowe, cala plejada poslow z
                                        wrzaskiem: "przylozyc im nowym bardziej rygorystycznym prawem, karac kazdego
                                        Polonusa na granicy".
                        • peter_b Re: Wjechac i wyjechac. 24.07.02, 19:13
                          wiesz bicie piany to nie jest prawo/ustawa Polska tu jest bardzo klarowna. Takze wiem ze bylo pare
                          zatrzyman na Okenciu - o czym pisano swojego czasu nawet w Polonijjnej gazecie oraz do czego
                          przycisniete SG sie przyznalo (przyznali sie oficjalnie do 80 osob). Wiec masz tu racje nie sa to jakies
                          nagminne lapanki i szykany - ALE prawda jest taka ze jadac tylko na paszporcie kraju zamieszkania (a nie
                          jak ty z dwoma paszportami) osoba jest narazona na SG widzimisie (bo prawo stoi po ich stronie) - wiec
                          mysle ze bardziej konstruktywnie bylo by poinformowac kogos ze jesli upiera sie na wyjazd do Polski to
                          powinien to robic na dwoch paszportach aby nie obawiac sie jakis szykanow na lotnisku. Nie
                          wspominam juz o klopotach w razie zgubienia paszport Polskiego w Polsce - bo juz tu wielu sie
                          wypowiedzialo, tez o fakcie ze okaziciel Polskiego Paszportu jest jak takowy traktowany. W moim
                          przypadku np. nie mieszkajac w Polsce prze b.duzo lat chcialbym min. aby amabasada pomogla mi
                          znalesc adwokata, skontaktowala sie z rodzina wrazie czego, czy taz wskazala do jakiego urzedu sie
                          stawic, bo jestem grubo nie na czasie z prawami/urzedami itp w Polsce.

                          Mysle ze podanie pytajacemu wszystkich faktow jest podstawa. A co on/ona puzniej z tym zrobi to juz ich
                          sprawa. Faktem jest ze prawo jest wlasnie takie ze podwojny obywatel powinien przy wyjezdzie
                          okazywac sie paszportem Polskim. Fakt tez jest taki ze przyznano sie ze ztrzymano 80osob w jednym z
                          rokow (malo pewnie ale czy bys chcial byc ta statystyka?). Fakt jest taki ze prawo/ustawa w kazdej chwili
                          moze normalnie przestrzegana (jak wszystkie prawa/ustawy w kraju prawa) bo jest prawem na dzien
                          dzisiejszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka