Dodaj do ulubionych

Co z Polski ucieszy Amerykanina?

IP: *.chello.pl 25.07.02, 22:45
Pytanie powazne.

pzdr.
czeko


Tylko nie piszcie, że nic...
Obserwuj wątek
    • Gość: Justyna Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.chicago-08rh15rt.il.dial-access.att.net 25.07.02, 22:51
      Troche trudno powiedziec nie wiedzac nic o tej osobie. Uzywasz rodzaju
      meskiego, wiec zakladam, ze to mezczyzna
      • Gość: czeko Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.chello.pl 25.07.02, 23:01
        Nie nie, chodziło o przeciętnego Amerykanina, a konkretnie o rodzinę, do której
        jade...

        czeko
        • Gość: X Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 23:07
          Noo... moze gdybys ich zawiadomila, ze sie rozmyslilas i jednak ich nie
          odwiedzisz?
          • Gość: czeko Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.chello.pl 25.07.02, 23:18
            Tak X bądz z siebie dumny...ja boki zrywam...

            a oni się ciesza. Pewnie udawanie, ale się ciesza smile
        • Gość: Justyna Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.chicago-08rh15rt.il.dial-access.att.net 25.07.02, 23:26
          Zawsze powinni sie ucieszyc z albumu fotograficznego o Polsce (albo o Twoim
          miescie/rejonie). Dobrze jest tez przywiezc jakies polskie delikatesy
          (czekolada Wedla). Ciekawe cepeliowskie wyroby rowniez powinny sie podobac
    • Gość: dorota Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 23:18
      Lubią z Polski:
      1. Rzeczy z bursztynu, srebra (ozdobne lub użytkowe)
      2. Albumy fotograficzne lub o sztuce (coffee table books nazywają to)
      3. Lniane obrusy (dlaczego - nikt nie wie)
      można zaryzykować też (ale bardziej anegdotycznie)
      kabanosy, czekoladki z Wedla, miód pitny
      i, proszem Państwa
      woda kolońska "Prastara"
    • Gość: dorota aha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 23:20
      dla bachorów - drewniane klocki i układanki
      • Gość: czeko Re: aha IP: *.chello.pl 25.07.02, 23:29
        Czy zestaw album foto o Warszawie+ czekoladki w chopinowskim pudełku jest ok?

        Czyli lubią takie gadzety jak jakieś drzewka szczęścia czy biale serwetki z
        dziurkami (nie mam pojęcia jak to się fachowo nazywa, jeżeli się w ogóle
        nazywa smile

        pzdr
        czeko
        • Gość: kk Re: aha IP: *.jci.com 25.07.02, 23:32
          czekoladki przywiez koniecznie, jak nie beda chcieli to ja zjem smile)
          • Gość: czeko Re: aha IP: *.chello.pl 25.07.02, 23:34
            ok ok...a podobno w Chicago nawet Wedla można dostać...

            a albumu nie chcesz? smile

            pzdr.
            czeko
            • donjajocornio wedel to smiec dzisiaj. 26.07.02, 02:29
              ptasie mleczko sperma koguta chorego na nerki. Kabanosy jak cie zlapia do
              stanie po dupie na granicy. Najlepiej sama porob troche zdjec kamerka digital i
              przywiez im na CD. Przywiez dobry humor i bez fochow. Najlepiej przyjedz do
              mnie to cie lekko zuzyje.
        • Gość: Anza Re: aha IP: *.prodigy.net.mx 25.07.02, 23:33
          Gość portalu: czeko napisał(a):

          > Czy zestaw album foto o Warszawie+ czekoladki w chopinowskim pudełku jest ok?
          >
          > Czyli lubią takie gadzety jak jakieś drzewka szczęścia czy biale serwetki z
          > dziurkami (nie mam pojęcia jak to się fachowo nazywa, jeżeli się w ogóle
          > nazywa smile
          >
          > pzdr
          > czeko

          Te biale serwietki z dziurkami nazywaja sie serwetki azurowe.
          Tak lubia to bardzo. smile
          • Gość: czeko Re: aha IP: *.chello.pl 25.07.02, 23:36
            Ale tych serwetek jest kupa rodzajów- są takie sztywne z dużymi dziurami a sa
            takie lejące się chyba z czegoś włóczkopodobnego...Wszystko jedno, który rodzaj
            kupię?
            • Gość: Anza Re: aha IP: *.prodigy.net.mx 26.07.02, 00:04
              Gość portalu: czeko napisał(a):

              > Ale tych serwetek jest kupa rodzajów- są takie sztywne z dużymi dziurami a sa
              > takie lejące się chyba z czegoś włóczkopodobnego...Wszystko jedno, który
              rodzaj
              >
              > kupię?

              Jesli sie zdecydujesz na takie azurowe czy haftowane serwetki, to raczej niech
              nie beda za bardzo kolorowe, i raczej z jakims motywem ludowym. Niektórzy
              amerykanie lubia prezenty "hand made" z innych krajów, ale to raczej osobisty
              gust. Moze lepiej jednak te czekoladki i album zdjec, bo serwetka moze
              wyladowac w szafie po twoim wyjezdzie.
              pzdr
        • Gość: Justyna Re: aha IP: *.chicago-08rh15rt.il.dial-access.att.net 25.07.02, 23:39
          Album o W-wie i pudelko czekoladek w pudelku z Chopinem
          • Gość: czeko Re: aha IP: *.chello.pl 25.07.02, 23:42
            ok, dzięki- czyli mój zestaw jest ok.

            a drzewko szczęścia to takie cos na kształt drzewka, co zamiast listków ma
            jakies błyszczące kamyczki, bursztyny czy inne kolorowe, wyszlifowane bzdety.
            wygląda nienajgorzej.

            pozdrawiam i dzięki
            czeko
            • Gość: Justyna Re: aha IP: *.chicago-08rh15rt.il.dial-access.att.net 25.07.02, 23:55
              Wiem juz o co chodzi
    • Gość: X Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 23:31
      Dorota np. twierdzi ze najlepsza jest:

      "miłość w klozecie. A jeśli nie w klozecie, to gdzie?"


    • Gość: kluba1 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.we.client2.attbi.com 26.07.02, 00:25
      Gość portalu: czeko napisał(a):

      > Pytanie powazne.
      >
      > pzdr.
      > czeko
      >
      >
      > Tylko nie piszcie, że nic...
      Cos bardzo polskiego i najlepiej recznie robionego . Co ? Nie wiem co obecnie
      mozna w Polsce dostac, ale : serwetki recznie haftowane lub recznie obdziergane
      z duzymi lub malymi dziurami, aby tylko wygladaly na recznie zrobione skoro sie
      na te serwetki uparles nie wiedzac , co Pani Domu lubi ; bursztyn moze ale jest
      drogi, mysle jednak, ze jakis album z Polski po angielsku bylby najlepszym,
      eleganckim prezentem. Ksiazki i tego rodzaju albumy sa bardzo w USA drogie i
      przez to bardzo cenione. Jesli chodzi o jedzenie, to skad wiesz, kto co lubi,
      kto jest na jakiej diecie. Prosze cie tylko : jelenia na rykowisku tutaj nie
      taszcz !!! chociaz widzialam podobne w meksykanskim sklepie. Tak samo
      odpadaja wszystkie pasiaki itp - zbyt przypominaja meksykanskie koce. smile))
      • Gość: alka Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.oc.oc.cox.net 26.07.02, 01:30
        Gdybys sie wybierala w okolicach B.Narodzenia przywiez bombki na choinke,
        recznie malowane w jakies finezyjne wzory.
        Sa tu nieludzko drogie (jak na takie swiateczne badziewie)- sama widzialam
        sztuki powyzej kilkudziesieciu $$, i w sumie zadne cuda...

        To, co nazywasz drzewkiem szczescia jest bodaj orientalnego pochodzenia i jako
        takie troche bez ideologicznego uzasadnienia. Nie wspominam, ze takich i
        innych 'durnostojek' sa tu straszne ilosci, glownie w sklepach z orientalna
        taniocha.Wiec odradzalabym.

        Serwetki, jako 'piekno samo w sobie' sa raczej malo stosowane, chyba, ze to
        jacys starsi panstwo o tradycyjnym guscie. Tacy beda lubic krysztal.

        Pamietam, ze ucieszylam kiedys tubylcow pieknym, cepeliowskim jajcem
        wielkanocnym. Przywiozlam ich pare i mialam jak znalazl,na kazda wyjsciowa
        okazje, nie baczac na religijna pore roku.
        Takich to tu nie dostana za zadne pieniadze...
        Sprobuj cos w ta strone.

        Milego pobytu.
        • Gość: jot-23 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.dyn.optonline.net 26.07.02, 02:52
          Gość portalu: alka napisał(a):
          > Pamietam, ze ucieszylam kiedys tubylcow pieknym, cepeliowskim jajcem
          > wielkanocnym. Przywiozlam ich pare i mialam jak znalazl,na kazda wyjsciowa
          > okazje, nie baczac na religijna pore roku.
          > Takich to tu nie dostana za zadne pieniadze...
          >

          za zadne to pewnie nie, aje za $12 masz do wyboru do koloru

          np ukrainskie

          www.ukrainochka.com/Pysanky/Vahnyak/vahnyak.html
          ciekawe czy znajdziesz takie w polsce.

          tak, koniecznie srebro i bursztyny...c'mon! bo mi sie cofnie. aaa srebro
          koniecznie polaczone ze skora!

          nie wiem co mozna przywiezc z polski co by kogos autentycznie ucieszylo...
          jednemu kumplowi przywoaze zawsze papierosy, mowi ze sa "funky" ...sprawiaja
          mu radosc! z cepelii ptaszka drewnianego...jelsi ladny, ale gdzie takiego
          znalezc? ostatnio sam chlam widzialem. Mozna , jesli to kobieta w srednim
          wieku, naprawde ladny talez z boleslawca czy cos takiego...niezbyt oryginalne
          bo piekna ceramike ma 50 innych krajow, ale nie ma sie czego wstydzic.
          Najlepiej to przemycic ruska ikone, taka 100-200 letnia.
          • Gość: alka Re; ide w nacjonalizm IP: *.oc.oc.cox.net 26.07.02, 03:45
            O nie, nie!
            Nie dajesz mi wyboru,jot-23, wpadne na 5 minut w szowinizm, (za co przepraszam
            zreszta).
            Sa gusta i gusciki , jajca i jajucha.
            Wysmakowane stylistycznie, drapane cieniutkim rysikiem po gladkiej,ciemnej
            powierzchni polskie jajco jest dzielem sztuki, jednorazowym i o niepowtarzalnym
            To ukrainskie cos, jest 'piekne inaczej' i nie o tym mowa. Wcale!

            Fakt, ze nie polecam pierwszego jajca z pierwszej,lepszej Cepelii.
            Trzeba trafic na cos dobrego. To troche tak, jak z kupnem fajnego obrazka..
            O,wlasnie.A moze dobra grafike, obrazek polskiego autora?
            Mozna znalezc niezle rzeczy, jak sie poszuka.

            Talerze, moim zdaniem, odpadaja, bo ani takie cudne--porownaj ceramike
            japonska,wloska czy hiszpanska, ani lekkie, a poza tym do kupienia w sklepach z
            przecena.
            W TJ-Max niedawno widzialam cale komplety 'wloclawka' i 'boleslawca'.Pies z
            kulawa noga na nie nie patrzyl.
            Tylko ja. Ze smutkiem. Ze takie biedule brzydkie...
            • Gość: Sar Re: Re; ide w nacjonalizm - to moze KROSNO IP: 144.138.113.* 26.07.02, 04:32
              Jest raczej bardzdziej z "gornej polki" choc pewnie Stanach mozna je dostac -
              ale nie wiedza, ze to polskie.. no i drogie zapewne
              • Gość: alka Re: Re; ide w nacjonalizm - to moze KROSNO IP: *.oc.oc.cox.net 26.07.02, 05:32
                A jak to wyglada?
                Wloclawkopodobne?
                • Gość: Mirko Prezencik IP: *.union01.nj.comcast.net 26.07.02, 05:54
                  Flaszke spirtu? Tu w zasadzie nie ma.
                  Tylko po co im?
                  No i w samolocie nie wolno ale Polak potrafi?
                • Gość: Sar Re: Re; ide w nacjonalizm - to moze KROSNO IP: 144.138.113.* 26.07.02, 06:40
                  Gość portalu: alka napisał(a):

                  > A jak to wyglada?
                  > Wloclawkopodobne?

                  Zajrzyj na okladki pism jak VOQUE, BAZAAR czy inne "dla wyzszych sfer"
                  zobaczysz tam reklamy pieknego szkla - toz ci to jest nase polskie KROSNO -
                  tyle ze troche takie "nie przasne" i niecepeliowskie ale "tyz pikne".
                  • Gość: alka Re:szklo IP: *.oc.oc.cox.net 26.07.02, 23:47
                    OK. Zajrze przy okazji.
                    Musze tylko zapamietac.- Kiedy to ja sie wybieram gdzies do fryzjera
                    albo 'szczesliwych paznokci'?)))


                    Artystyczne szklo, jest rzeczywiscie drogie i czasem bardzo piekne. Mam w
                    poblizu obstawiony taki sklep-galerie, gdzie jest szklo z calego swiata, a
                    ekspozycja jest zmieniana czesto. Chodze ogladac, bo ceny sa (chwilowo, mam
                    nadzieje) poza moim zasiegiem.
                    Polskiego szkla tam nie ma.
                    Pozdrawiam.
    • Gość: izabelski Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: 192.223.140.* 26.07.02, 10:31
      Z moich wieloletnich doswiadczen (UK) proponowalabym:
      -Sliwki w czekoladzie - nieustajacy hit
      -batoniki typu prince polo - mowia tutaj, ze przypominaja im smaki z
      dziecinstwa (moznaby skompletowac duzy zestaw roznycj=h smakow)
      -Michalki
      -cukierki z alkoholem w srodku - "Wodka" mozna dostac w malych bombonietkach,
      albo na wage
      -domowej robotu dzem truskawkowy lub wisniowy - w wysokiej cenie - bo recznie
      robiony i autentyczny
      -ozdoby choinkowe recznie malowane - nawet po sezonie, mozna kupic w Krakowi na
      rynku jest sklep na tej stronie, co kosciol Mariacki, w bramie, wchodzi sie na
      1 pietro - cudenka i niedrogo
      -Zubrowka, "Gold Wasser" - ze wzgledu na plywajace zloto, Wisniowka - nie
      musisz od razu pol litra ale te cwiartki sa rewelacyjne
      -dla pani domu nawet maly sznuteczek niieoszlifowanych bursztynow, kosztuje
      grosze w POlsce a tutaj bursztyn jest niezwykle drogi i maly wybor.
      Jak mi sie cos przypomni, to jeszcze napisze

      izabelski
      • Gość: kicius Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.speed.planet.nl 26.07.02, 11:10
        ja nie jestem Amerykaninem ,ale najbardziej ucieszylabym sie
        -z ikony,niby nie polskie,ale z tych stron,wiec ok.Moze byc mala.
        -obrazka.Z piec lat temu kupilam w jakiejs galerii w Warszawie malutkie szkice
        Chelmonskiego po 300zl.Tzn.ucieszylabym sie tez z oleju Boznanskiej...
        A poza tym zawsze pozostaje:
        -bursztyny i srebro
        -szklo
        -albumy i bombonierki
        Serwetki sa chyba niebezpieczne,bo nie kazdy lubi i nie wiadomo jak wyglada dom.
        • jot-23 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? 26.07.02, 15:03
          aaa... przypomnialo mi sie, mysle ze anglo arab z janowa bylmy milym i
          unikalnym prezentem!
          • Gość: kicius Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.speed.planet.nl 26.07.02, 15:13
            j-23,moze padniesz w gosci?Leffe z beczki itp.
            • jot-23 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? 26.07.02, 15:16
              Gość portalu: kicius napisał(a):

              > j-23,moze padniesz w gosci?Leffe z beczki itp.

              ja sie nie ruszam z miejsca , mam PTSD. a bud light tam jest? nie musi byc z
              beczki.
              • Gość: kicius Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.speed.planet.nl 26.07.02, 15:25
                jest,ale przeciez to nie jest piwo.Co to jest ten PDPS?Moze ja tez mam,tylko
                nie wiem,a jutro sie wybieram na wakacje....

                POza tym,nie zapraszam cie,bynajmniej!, oczarowana jedynie,twoim zmyslem do
                robienia prezentow,mimo,ze przydalaby sie i ikonka i konik...
                • jot-23 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? 26.07.02, 15:31
                  Gość portalu: kicius napisał(a):

                  > jest,ale przeciez to nie jest piwo.Co to jest ten PDPS?Moze ja tez mam,tylko
                  > nie wiem,a jutro sie wybieram na wakacje....
                  >
                  > POza tym,nie zapraszam cie,bynajmniej!, oczarowana jedynie,twoim zmyslem do
                  > robienia prezentow,mimo,ze przydalaby sie i ikonka i konik...


                  hehe, wszystko co ma "kon" w sobie...

                  Posttraumatic Stress Disorder (PTSD)
                  A diagnosis of PTSD means that an individual experienced an event that involved
                  a threat to one's own or another's life or physical integrity and that this
                  person responded with intense fear, helplessness, or horror.
                  • Gość: kicius Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.speed.planet.nl 26.07.02, 15:37
                    ojejku!J-23 mam nadzieje,ze to jest uleczalne;rychlego powrotu do zdrowia!
                    • jot-23 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? 26.07.02, 15:46
                      Gość portalu: kicius napisał(a):

                      > ojejku!J-23 mam nadzieje,ze to jest uleczalne;rychlego powrotu do zdrowia!

                      dzieki... to byla moja domowa diagnoza... ale mozliwe ze to tylko hipochondria!
                      nie wiem czy sie cieszyc z tego powodu! musze wsiasc do samolotu i sie
                      przekonac w koncu smile
                • jot-23 Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? 26.07.02, 15:36
                  Gość portalu: kicius napisał(a):

                  > jest,ale przeciez to nie jest piwo.Co to jest ten PDPS?Moze ja tez mam,tylko
                  > nie wiem,a jutro sie wybieram na wakacje....
                  >
                  > POza tym,nie zapraszam cie,bynajmniej!, oczarowana jedynie,twoim zmyslem do
                  > robienia prezentow,mimo,ze przydalaby sie i ikonka i konik...

                  aaa przypomnialo mi siem, DK ponoc gra BEZ biafry?
                  • Gość: kicius Re: Co z Polski ucieszy Amerykanina? IP: *.speed.planet.nl 26.07.02, 15:40
                    tak,bez,o czym ja sie dowiedzialam tak tydzien po koncercie,wiec mi to nie
                    zepsulo zabawy,bo i tak nie chcialam ,zeby sie rozbieral...Za to nomeansno bylo
                    w starym skladzie i naprawde zajebiste!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka