Dodaj do ulubionych

Czy "Gwiazdeczki" maja prawo...

IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 01:30
Moze to nawet Was nie obchodzi, a moze i tak. Wielu z Was wie, ze mieszkam w
Meksyku. Otóz dzisiaj jestem wkurzona i nawet moze moge dodac pare innych
epitetów, ale sie powstrzymalam. Przyjechala do Meksyku na 2 koncerty Britney
Spears. Ladna dziewczyna, moze i nie zle spiewa (choc ten tonik mialczenia
juz mnie troche zmeczyl), ale......

W drodze z lotniska do hotelu oczywiscie dziennikarze chcieli z nia nawiazac
kontakt poprzez szybe samochodu.
Dziennikarze: Britnes, prosze "say hallo" do swoich wielbicieli !!!
Britney: Bez slów ani usmiechu pokazala swój srodkowy paluszek z raczki sad
Dziennikarze: Britney, caly Meksyk Cie oglada w tej chwili, chcesz przeslac
pozdrowienia dla televidzów?
Britney: Odwraca sie do nich, robi bardzo lekki i krzywy usmiech i wacha 2
razy raczka i sie odwraca do jakies kolezanki, czy kogos w samochodzie i
zasmiewa sie do lez.

No to ladne powitanie dla obcego kraju, który ja zaprosil na koncert. Ale to
nie wszystko. W niedziele, zaspiweala 5 piosenek i jak zaczal padac deszcz to
przerwala koncert i kropka. Na deszczu nie bedzie spiewac. Jeszcze nie dosyc
tego, na konferencji prasowej nie chciala odpowiadac na pytania i na
zapytanie: Britnej, wiele nastolatek uwielbia twoje piosenki, czy nie
uwazasz, ze masz jakas odpowiedzialnosc za zawarcie tekstu w tych pisenkach i
specjalnie w "Ops, I did it again"?, na co odpowiedz byla: nie odpowiadam za
nic i wymysl sobie inne pytanie.

No i co mi z tego?
A mnie nic z tego, ale chyba jest strasznym wstydem dla swojego kraju, ze tak
sie zachowuje poza granicami. Jestem tu od bardzo dawna i nigdy nie widzialam
takiego braku wychowania i glupoty jak w tym przypadku. Oczywiscie, po calym
kraju kraza teraz news'y, opisujac jej zachowanie, emfazujac specjalnie na
temat kultury osobistej, dzieki której zamknela sobie drzwi do Meksyku. Dziwi
mnie taka postura tych "slawnych" gwiazdeczek, które maja, powiedzmy, bardzo
dobra sytuacje ekonomiczna dzieki takim wielbicielom, którym pokazuje
sie "fuck you" poprzez ekrany telewizji.




Obserwuj wątek
    • dundee_girl Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 01:33
      jasne ze prawa nie maja, Ona sobie doskonale zdaje sprawe z tego co robi i
      myslisz ze odbije sie to na ilosci sprzedanych plyt? ja mysle ze tak, na plus
      dla niej.

      Pozdrawiam
    • khalif Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 04:17

      po pierwsze- nikt "gwiazdeczki nie zaprasza " to jest jej praca i biznes dla
      agencji organizujacej wystepy.Po drugie-faktycznie ona za nic nie odpowiada.ona
      nie jest ambasadorem i odpowiada za siebie tylko.jak sie komus nie podoba to
      nie musi jej sluchac i ogladac.wiekszosc z tych gwiazdeczek ma pusto w glowie i
      to ich sprawa.czasami maja takie czy inne zachowanie doradzone przez
      tych ,ktorzy je stworzyli.naiwnoscia jest przejmowac sie takimi pierdolami.to
      nalezy do ich stylu itp.I nikt nikomu nie zamknie zadnych drzwi z tego
      powodu.Wrecz odwrotnie,jak zauwazyla Dundee,skandal to najlepsza reklama.A
      pokazanie "paluszka" niewinna zabawa.O poziomie autorki watku nie wspomne-jak
      sama pisze mieszka juz dawno w meksyku-co mialo by to oznaczac?
      • aniutek Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 04:29
        khalif napisał:

        >
        >O poziomie autorki watku nie wspomne-jak
        > sama pisze mieszka juz dawno w meksyku-co mialo by to oznaczac?

        ??????? gdzie Cie boli przedmowco????? co ma piernik do wiatraka?


        ......a gwiazdeczki prawa nie maja ale czego sie po niej spodziewalas? czegos lepszego?
        madrzejszego, ambitniejszego?
        eeee chyba nie
        jesli szukasz pozywki dla intelektu to idz na spotkanie z Larsem Von Tierem na przyklad....
        czy posmiej sie z Robinem Williamsem. czemu Britney? po co?
        • Gość: Anza Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 05:04
          aniutek napisała:

          > khalif napisał:
          >
          > >
          > >O poziomie autorki watku nie wspomne-jak
          > > sama pisze mieszka juz dawno w meksyku-co mialo by to oznaczac?
          >
          > ??????? gdzie Cie boli przedmowco????? co ma piernik do wiatraka?
          >
          >
          > ......a gwiazdeczki prawa nie maja ale czego sie po niej spodziewalas? czegos
          l
          > epszego?
          > madrzejszego, ambitniejszego?
          > eeee chyba nie
          > jesli szukasz pozywki dla intelektu to idz na spotkanie z Larsem Von Tierem
          na
          > przyklad....
          > czy posmiej sie z Robinem Williamsem. czemu Britney? po co?

          Ja jej nie lubie za bardzo jako piosenkarki. Nie slucham prawie tej muzyki, ale
          to jest tylko cos, co sie tutaj zdarzylo i chcialam posluchac co maja niektórzy
          do powiedzenia. Oczywiscie od krowy, oczekujesz tylko mleka, wiec wiem dobrze,
          ze nie moge oczekiwac cudów inetelkualnych od niej.

          Z drugiej strony, Meksyk jest pañstwem, który przeszedl przez historie za
          pomoca huraganów, cos jak Polska, z rozbiorami, wojnami przegranymi i
          wygranymi. Mamy nasza dume narodowa, która bronimy przed najmniejszym znakiem
          braku szacunku. To jest cos takiego, co sie tutaj stalo. Nie chodzi tylko o
          Britney, ale o ten brak szacunku, moze nawet, nie tyle szacunku, co raszyzm,
          który mozna tez na forum doswiadczyc. Nie wiem czy wieksza czesc Polonii, która
          tutaj pisze czuje to samo, ale po tylu latach mieszkania w jednym kraju,
          wspólzycia z ludzmi, przezywania ich problemów, etc.. (za dlugo do pisania),
          czuje ten kraj, jak druga ojczyzne (uj, moze nawet bylby to calkiem niezly
          temat na zalozenie odmiennego watku). W krótkich slowach, co ludzi tutaj boli,
          to jest co mnie boli. Nie wiem czy ta panienka, nazywa sie jak sie tam nazywa,
          zrobilaby to samo na przyklad w Niemczech, czy w Anglii.
          Haha, chcialabym to zobaczyc.

          Pozdrowionka z kieliszkiem tequili
      • Gość: Anza Do khalif IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 04:34
        khalif napisał:

        >
        > po pierwsze- nikt "gwiazdeczki nie zaprasza " to jest jej praca i biznes dla
        > agencji organizujacej wystepy.Po drugie-faktycznie ona za nic nie
        odpowiada.ona
        >
        > nie jest ambasadorem i odpowiada za siebie tylko.jak sie komus nie podoba to
        > nie musi jej sluchac i ogladac.wiekszosc z tych gwiazdeczek ma pusto w glowie
        i
        >
        > to ich sprawa.czasami maja takie czy inne zachowanie doradzone przez
        > tych ,ktorzy je stworzyli.naiwnoscia jest przejmowac sie takimi pierdolami.to
        > nalezy do ich stylu itp.I nikt nikomu nie zamknie zadnych drzwi z tego
        > powodu.Wrecz odwrotnie,jak zauwazyla Dundee,skandal to najlepsza reklama.A
        > pokazanie "paluszka" niewinna zabawa.O poziomie autorki watku nie wspomne-jak
        > sama pisze mieszka juz dawno w meksyku-co mialo by to oznaczac?

        I co oznacza, mierzyc poziom nie wiem czego, na podstawie gdzie sie ktos
        znajduje? To dopiero jest poziom. Byles w Meksyku, czy tylko gadasz, zeby
        gadac?

        Raczej szkoda sie Toba przejmowac. Lepiej poslucham co maja do powiedzenia
        inni, bo Ty, jak widac, nic nowego nie wniosles do tego tematu.
    • larson Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 04:29
      To kwestia klasy. Britney ma tyle samo klasy (czyt: next to nil) w spiewaniu,
      image'u i, jak widac, kulturze.
      • Gość: atoja Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.net164.mo.sprint-hsd.net 30.07.02, 04:45
        A moze Anza poszla w dobrej wierze ze swoja corka
        nastolatka ,ktora jest na etapie holdu Britney??..wcale
        nie musi lubic jej....wiec...skoro tam poszla,a na pewno
        musiala zaplacic sporo za bilety,odstac swoje w kolejce,
        a na koniec zobaczyla artyski srodkowy
        paluszek!!....lol..tez bym byla zdegustowana..
        ....ja w ostatnia niedziele ogladalam za to zyjacych
        jeszcze...( heheh) Beach Boys-ow..nie wiem czy ktos ich
        jeszcze pamieta?...starsi panowie podrygujacy w rytm
        rytmow z lat 50-tych...mnie jeszcze na swiecie nie
        bylo..ale sluchalam ich z przyjemnoscia...a czemu nie/?....
        pozdrawiam...Nereidasmile)
        • Gość: aniutek Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 30.07.02, 05:04
          Gość portalu: atoja napisał(a):

          > A moze Anza poszla w dobrej wierze ze swoja corka
          > nastolatka ,ktora jest na etapie holdu Britney??..wcale
          > nie musi lubic jej....wiec...skoro tam poszla,a na pewno
          > musiala zaplacic sporo za bilety,odstac swoje w kolejce,
          > a na koniec zobaczyla artyski srodkowy
          > paluszek!!....lol..tez bym byla zdegustowana..
          > ....ja w ostatnia niedziele ogladalam za to zyjacych
          > jeszcze...( heheh) Beach Boys-ow..nie wiem czy ktos ich
          > jeszcze pamieta?...starsi panowie podrygujacy w rytm
          > rytmow z lat 50-tych...mnie jeszcze na swiecie nie
          > bylo..ale sluchalam ich z przyjemnoscia...a czemu nie/?....
          > pozdrawiam...Nereidasmile)

          atoja= Nereida ????????
        • Gość: Anza Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 05:13
          Gość portalu: atoja napisał(a):

          > A moze Anza poszla w dobrej wierze ze swoja corka
          > nastolatka ,ktora jest na etapie holdu Britney??..wcale
          > nie musi lubic jej....wiec...skoro tam poszla,a na pewno
          > musiala zaplacic sporo za bilety,odstac swoje w kolejce,
          > a na koniec zobaczyla artyski srodkowy
          > paluszek!!....lol..tez bym byla zdegustowana..
          > ....ja w ostatnia niedziele ogladalam za to zyjacych
          > jeszcze...( heheh) Beach Boys-ow..nie wiem czy ktos ich
          > jeszcze pamieta?...starsi panowie podrygujacy w rytm
          > rytmow z lat 50-tych...mnie jeszcze na swiecie nie
          > bylo..ale sluchalam ich z przyjemnoscia...a czemu nie/?....
          > pozdrawiam...Nereidasmile)


          Niestety nie mam córki nastolatki..... mam syna smile
          Nie, nie kupilam boletów na jej koncert, bo ona byla w stolicy, jakies 2000 km
          zdala, i mój syn tez jej nie lubi za bardzo, ale bylo wielu ludzi, którzy
          przyjechali ze wszystkich stron kraju zeby ja posluchac. Nie musisz juz stac w
          kolejce po bilety. Tutaj wszyscy je kupuja przez inter o telefon, ale podróz +
          hotel + reszta, to fure pieniedzy, tylko zeby zobaczyc takie przedstawienie...

          No cóz, ja tez wole Beach Boys, czy Earth, Wind & Fire.
          Choc prawie zawsze slucham muzyke klasyczna, (moze upodobanie z mojego zawodu smile

          Pozdrówka
          • Gość: burak Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 07:45
            Anza napisz cos o Meksyku
            nie trac czasu na ta Britnii
            • dundee_girl Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 07:51
              Buraku a gdzie Pan mieszka? smile
              • Gość: burak Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 10:07
                bardzo blisko Meksyku
                pani dundee
                • dundee_girl Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 11:49
                  ahasmile
                  • khalif Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... 30.07.02, 12:54

                    ludkowie mili,teraz juz wiecie o co chodzi w watku pani z meksyku ? ano ta
                    pani i jej latorosl nawet nie byli na wystepach-daleko od stolicy ,czy cos w
                    tym kierunku.pani strasznie sie nie podobalo zachowanie B.S.To sobie
                    zastukala po klawiszach.strasznie w niej meksykanska krew zakipiala ! I to po
                    telewizyjnym programie ! problem tak infantylny jak i reakcja godna starej
                    ciotki.Ale zaraz tam jakis debil wlaczyl sie z historycznymi podobiesntwami z
                    Polska.do tego wymyslil sobie raszyzm (?)i tak ble ble na idiotyczny temat.
                    kiedys w ZOO oplul mnie wielblad-strasznie od tego czasu nie lubie garbusow.
                    Serdecznie pozdrawiam wszystkich przejetych wstrzasajacym tematem: slon a
                    sprawa polska.Mexico Mexicoooo.....
                    • Gość: Anza Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 18:43
                      khalif napisał:

                      >
                      > ludkowie mili,teraz juz wiecie o co chodzi w watku pani z meksyku ? ano ta
                      > pani i jej latorosl nawet nie byli na wystepach-daleko od stolicy ,czy cos w
                      > tym kierunku.pani strasznie sie nie podobalo zachowanie B.S.To sobie
                      > zastukala po klawiszach.strasznie w niej meksykanska krew zakipiala ! I to
                      po
                      >
                      > telewizyjnym programie ! problem tak infantylny jak i reakcja godna starej
                      > ciotki.Ale zaraz tam jakis debil wlaczyl sie z historycznymi podobiesntwami z
                      > Polska.do tego wymyslil sobie raszyzm (?)i tak ble ble na idiotyczny temat.
                      > kiedys w ZOO oplul mnie wielblad-strasznie od tego czasu nie lubie garbusow.
                      > Serdecznie pozdrawiam wszystkich przejetych wstrzasajacym tematem: slon a
                      > sprawa polska.Mexico Mexicoooo.....

                      I juz teraz czujesz sie dobrze, czy jeszcze cos potrzebujesz dodac?
                      I ty mówsz cos o poziomie? Jak ci sie nie podoba ten watek, to na co marnujesz
                      czas czytajac, czy piszac tutaj. Ja ciebie do niego nie zaprosilam, czy sie
                      myle? Ja tez znam doskonale wszystkie twoje epitety, i troszke wiecej, ale ich
                      nie uzywam, bo po co. Zatem twój poziom jest ponizej pasa tylko stary wuju.

                      Po prawdzie, byla dobra splówka tego wielblada, bo zakryl ci zupelnie
                      resztki mózgu. Juz sie podwyzszyl troche ten poziom.... teraz ci sie podoba?
                      • Gość: Maria Do Anza IP: 213.54.192.* 30.07.02, 23:19
                        Anza, nie przejmuj sie; ten Khalif to musi straszny fan Britney byc.
                        Wiesz- fan to fanatyk, a z takimi nie pogadasz.
                        • Gość: Anza Re: Do Anza IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 23:55
                          Gość portalu: Maria napisał(a):

                          > Anza, nie przejmuj sie; ten Khalif to musi straszny fan Britney byc.
                          > Wiesz- fan to fanatyk, a z takimi nie pogadasz.

                          Tak, naprawde to szkoda strzepac jezyka i przegrzewac rozumu.
                          Pozrówka smile
            • Gość: Anza Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... IP: *.prodigy.net.mx 30.07.02, 23:58
              Gość portalu: burak napisał(a):

              > Anza napisz cos o Meksyku
              > nie trac czasu na ta Britnii

              Co chcialbys wiedziec? Napisz, to odpisze z przyjemnoscia
              Pozdrówka
    • ozpol Re: Czy 'Gwiazdeczki' maja prawo... Tqak i co z te 31.07.02, 01:01
      Anza - i dobrze tak Wam bo dajecie sie zalewac mialkosci gdzie macie swoja
      wlasna kulture i moze to was obudzi. Jaka muzyka i jaki wykonawca to i taka
      klasa. Wszedzie te nowe "gwiazdeczki" pokazuja swoja "klase". No ale taka
      mamy "kulture" wsrod tych co tego sluchaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka