Dodaj do ulubionych

Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie?

28.07.05, 06:57
Zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z Polskiego obywatelstwa? A bo noz gdy
wkoncu odwiedze kraj, napadna mnie chieny na lotnisku Okecie,patrzyc na mnie
z pogarda, beda chcieli opodatkowac moje zarobki w USA, i do tego
przetrzymywac mnie jak jakiegos teroryste.
A moze byc inaczej, podrozujac z Amerykanskim lub Brytyjskim paszportem pan
celnik na O'hare albo Heatrow powie mi; "Welcome home"!!!



Utrudniaja nasze zycie jak tylko potrafiom: szykany na granicy, pulapki
paszportowe, skubaja nas z pieniadze gdzie tylko potrafiom np. chcom nas w
polsce opodatkowac w dodatku do naszych podatkow w kraju zamieszkania, nie
uznaja naszego obywatelstwa od kraju wybranego przez nas, uzywaja
falszywe "organizacje Polonijne" zeby zbierac informacje o nas czyli po
prostu nas szpiegowac. Takie chamstwo w Polsce mieszka jeszcze w dodatku do
tego oni nas oczerniaja gdzie tylko potrafiom.



Obserwuj wątek
    • jp.hi Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 28.07.05, 07:43
      Obywatelstwo Polski to zarazem obywatelstwo Unii. Moze sie kiedys przydac.
    • exile1 Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 28.07.05, 09:09
      Widac Waldus ze juz poczytales sporo propagandy hehe .
      • waldek1610 Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 28.07.05, 10:11
        Jesli slyszy sie podobne opinie od ludzi podruzujacych do kraju to musi byc
        troche w tym prawdy.
        Pozatym wypowiadajac sie nawet na tym czy innym polskim forum, slysze wiele
        zawisci i atakow osobistych ze strony ludzi w Polsce, wiec ta atmosfera
        nieufnosci i watpliwosci pozostaje.
    • kaganowski Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 28.07.05, 11:02
      Na Heatrow z "hamerykanskim" paszportem stoisz w dluugiej kolejce zlozonej
      glownie z czarnych i zoltych (Nigeria, Indie, Pakistan, Wietnam itp.), a
      pogranicznik wypytuje sie natepnie ciebie dokladnie o cel przyjazdu, posiadane
      pieniadze itp., oraz moze, w zaleznosci od humoru, ciebie wpuscic albo i nie do
      UK. A jak masz polski paszport albo dowod osobisty, to przechodzisz szybko
      granice przejsciem dla obywateli UE i nikt co nie moze zabronic wstepu do UK. A
      wiec jak chcesz byc traktowany jako obywatel III swiata, to sie zrzekaj
      frajerze obywatetwa UE!
      • waldek1610 Polak czyli obywatel UE II kategori 28.07.05, 11:12
        Co do tej milosci do Polakow ze strony Brytyjczykow to bym mial watpliwosci.

        Wole mieszkac w "III swiecie" (czyli USA)i miec pensje wieksza 10 krotnie
        wieksza od polskiej sredniej, niz byc II kategori "obywatelem UE"
        • starypierdola Czyli ze... 28.07.05, 11:17
          ... musisz zdecydowac ktos Ty!! Obie mozliwosci maja zalety i wady. Decyzja
          powinna zalezec od tego co dla Ciebie jest wazne.

          SP
        • kaganowski Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 28.07.05, 11:20
          Na razie drugiej, ale i tak z polskim obywatelstwem masz wieksze prawa w UK niz
          z "hamerykanskim". I co z tego, ze masz pensje 10 razy wyzsza nominalnie, jak
          koszt zycia w USA jest conajmniej 5 razy wyzszy niz w Polsce. A wiec masz gora
          2 razy lepiej, i to tylko finansowo. W USA jestes, byles i bedziesz
          pogardzanym "polaczkiem", tym od tzw. Polish jokes... sad A USA to juz obecnie
          raczej III swiat z oazami dobrobytu, na ogol niedostepnymi dla imigrantow z
          Polski!
          • adalbertus1823 Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 28.07.05, 11:27
            Idioto, w USA mieszkam ponad 26 lat i NIGDY nie czulem sie obywatele drugiej
            kategorii. I co najwazniejsze, NIKT i NIGDY mnie tak nie traktowal.
            Idiotyzmy piszesz, jak zwykle zreszta.
            • kaganowski Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 29.07.05, 12:24
              Ton twego postu dowodzi, ze w USA tak ci dokuczyli, ze staciles tam resztki
              czlowieczenstwa po latach usuwania azbestu i czyszczenia zydowskich
              ubikacji... sad
              • adalbertus1823 Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 02.08.05, 18:53
                Czlowieczenstwa mam duzo wiecej niz ty posiadzsz i kiedykolwiek posiadac
                bedziesz. Z azbestem nigdy nie mialem nic do czynienia a jezeli chodzi o
                czyszczenie lazienek, to musze sie przyznac musze to robic. Czyszcze cztery,
                dwie w domu gdzie mieszkam na stale z zona i dwie w tzw. domu wakacyjnym
                (vacation home) ktory mam nad morzem i w ktorym staram sie latem spedzac jak
                najwiecej czasu.Domyslam sie, ze zawiodlem cie.Sorry.
          • waldek1610 Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 28.07.05, 11:54
            czy tego was uszy SLD-oska propaganda?
            "Oazy dobrobyty "niedostepne dla Polakow w USA??? Czy to znaczy ze jesli nie
            posiadam wlasnego samolotu i rezydencji, z basenem olimpijskim wraz z obsuga 10
            osobowa to nie zyje w dobrobycie?

            Jakos nie zauwazyjem zeby mnia ktos pogardzal, pracujac w policji w USA, moze
            tylko dlatego ze wsadzilem kogos do pudla.... Polacy w Polsce (zwalszcza Ci z
            nowobogackiej nomenklatury) pocieszaja sie ze maja lepiej, wyobrazajac sobie ze
            Polacy w USA niemoga miec lepiej.
            • starywiarus Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 28.07.05, 12:37
              waldek1610 napisał:

              > czy tego was uszy SLD-oska propaganda?
              > "Oazy dobrobyty "niedostepne dla Polakow w USA??? Czy to znaczy ze jesli nie
              > posiadam wlasnego samolotu i rezydencji, z basenem olimpijskim wraz z obsuga 10
              >
              > osobowa to nie zyje w dobrobycie?
              >
              > Jakos nie zauwazyjem zeby mnia ktos pogardzal, pracujac w policji w USA, moze
              > tylko dlatego ze wsadzilem kogos do pudla.... Polacy w Polsce (zwalszcza Ci z
              > nowobogackiej nomenklatury) pocieszaja sie ze maja lepiej, wyobrazajac sobie ze
              >
              > Polacy w USA niemoga miec lepiej.

              Bingo.

              Nie zwracaj uwsagi na schizofrenika, któremu na mózg padło od czasu, kiedy odmówiono mu posady w
              dyplomacji australijskiej, a sąd federalny, do którego sie odwolał, potwierdził decyzję.

              www.fmc.gov.au/judge/docs/keller2001.pdf
              W sprawie zachowania bądż zrzeczenia się obywatelstwa polskiego:

              Z jednej strony - posiadanie paszportu polskiego moźe ci wyjść bokiem w pracy.

              www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=306
              Z drugiej strony, sprawę zrzekania sie obywatelstwa na własną prośbę Polska ma ustawioną raczej
              diabolicznie, i utrudnia te zrzeczenia, jak tylko może.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=13157497
              • john.kowalski Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 28.07.05, 16:48
                starywiarus napisał:
                > Z jednej strony - posiadanie paszportu polskiego moźe ci wyjść bokiem w
                pracy.

                No wlasnie. FBI zatrudnia obecnie duza ilosc tlumaczy. Niech ktory sprobuje
                zatrudnic sie tam z polskim paszportem... IFB tez zaleca pozbycie sie obcego
                obywatelstwa pracownikom z podwojnym obywatelstwem. To tylko jeden z wielu
                pracodawcow wymagajacych security clearance. Obecnie nawet sprzataczka musi
                posiadac clearance w miejscach wcale nie zwiazanych z instytucjami rzadowymi.
                Polski paszport i polskie obywatelstwo w USA potrzebne sa psu na bude.
                Natomiast w EU bycie Polakiem to wstyd po tym co "rodacy' wyprawiaja tam na
                czarnym rynku pracy.
                • waldek1610 Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 29.07.05, 06:00
                  A ja sadzilem ze nalezy byc urodzonym w USA, zeby byc agentem FBI i CIA. Wies
                  tak czy owak przecietny emigrant z Polski nie ma sie o co martwic.
                  • jp.hi Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 29.07.05, 07:21
                    > A ja sadzilem ze nalezy byc urodzonym w USA, zeby byc agentem FBI i CIA.

                    Ten wymog dotyczy tylko kandydowania na prezydenta.
                    A swoja droga teraz najlatwiej o prace w FBI czy military. Potrzebuja duzo
                    ludzi aby ochronic Ameryke przed arabstwem.
                    • kaganowski Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 29.07.05, 12:30
                      Tyle, ze nikt jeszcze nie zwyciezyl terroryzmu metodami policyjnymi!
                      • adalbertus1823 Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 02.08.05, 18:57
                        A jakie metody polecasz? Jak do tejm pory to terrorysci trzymaja sie z daleka
                        od Ameryki.Rozumieja tylko jedno...Piesc.
                • kaganowski Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 29.07.05, 12:30
                  Na pracownikow FBI czychaja agenci wrogich wywiadow i organizacje
                  terrorystyczne. Zreszta FBI to organizacja typowo gangsterska, bardziej
                  naruszajaca prawo niz wiekszosc "prywatnych" przestepcow... sad
                  • adalbertus1823 Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 02.08.05, 18:58
                    Czegos ty sie nacpal? Piszesz naprawde jak 12letnie dziecko.
              • kaganowski Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 29.07.05, 12:28
                Ty wiarus, jako zydopolak nie masz problemu z obywatelstwem, bo nie masz, jak
                na zyda-wedrownika przyszlo, zadnego! A publikujac wciaz cudze dane osobowe
                naruszasz prawo australijskie i polskie, a wiec czekaja cie klopoty!
              • kaganowski Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 30.07.05, 11:02
                Podawanie publicznie i bez zgody ich posiadacza cudzych danych osobowych jest
                karalne w Oz i PL!
              • kaganowski Re: Zrzekanie się obywatelstwa polskiego 30.07.05, 11:03
                Przekupstwo sedziow australijskich jest wrecz bez konkurencji. Tylko indonezja
                i zimbabwe maja bardziej przekupnych sedziow niz australia!
            • kaganowski Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 29.07.05, 12:26
              Dla polaczkow w US of A szczytem szczescia jest lozko w pokoiku (nieuzywane
              przez zmiennika) i 10-letnia "kara" na "kornerze strity". Nie wyobrazaja oni
              sobie nawet, jak zyja prwdziwie bogaci amerykanie, bo tez nie stac ich na
              dojazd z polonijnego slumsu do lepszej dzielnicy!
              • waldek1610 W USA sprzataczka zyje lepiej niz lekarz w Polsce 29.07.05, 12:33
                gadasz 3 po 3 gosciu, wasza SLD-ska propaganda sieje glupoty o Poloni
                Amerykanskiej zeby biedni polacy w kraju mysleli ze maja stosunkowo dobrze...
                • kaganowski Re: W USA sprzataczka zyje lepiej niz lekarz w Po 30.07.05, 10:59
                  Bzdura! Lekazr w Polsce wyciaga sporo, tyle ze czesciowo nieoficjalnie. Liczy
                  sie tez status spoleczny: zarobek to nie wszystko, nawet w US of A! Ogolnie nie
                  ma obecnie sensu emigrowac z PL, chyba, ze ktos nie ma pracy albo zarabia
                  ponizej tysiaca zl na miesiac!
                  • waldek1610 Re: W USA sprzataczka zyje lepiej niz lekarz w Po 04.08.05, 07:28
                    no dobrze a czy ktos z Polski wyjezdza z innych powodow?
          • szczurwa Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 29.07.05, 12:10
            koszt zycia w USA jest conajmniej 5 razy wyzszy niz w Polsce ? Kagan, bredzisz.
            W Wawie wynajęcie dwupokojowego mieszkania w ponurym blokowisku to 500 usd.
            tyle samo średnia pensja netto. A jak chcesz mieszkać w standardzie
            amerykańskim, na mniej jak 3000 usd miesięcznie nie masz co liczyć.
            • kaganowski Re: Polak czyli obywatel UE II kategori 29.07.05, 12:32
              Cos ci sie pomyilo. Za USD500 to mozna w W-wie wynajac wille ok. 10km od
              srodmiescia! A w USA to ceny znam, bo pracowalem tam rok i uznalem, ze mi sie
              po prostu nie oplaca, ze wzgledu na horrendalny koszt zycia i wysokie podatki
              (federalne, stanowe i miejskie)...
    • jan.latus Good news Waldi. 28.07.05, 15:09
      waldek1610 napisał:


      > Utrudniaja nasze zycie jak tylko potrafiom: szykany na granicy, pulapki
      > paszportowe, skubaja nas z pieniadze gdzie tylko potrafiom np. chcom nas w
      > polsce opodatkowac w dodatku do naszych podatkow w kraju zamieszkania,

      Opodatkowac ci co ? te puszki co ze smietnika wygrzebales ???
      To jest wolne od podatku !
      • kaganowski Re: Good news Waldi. 29.07.05, 12:33
        A jako obywatel US of A muszisz placic w teh "hameryce" podatek od kazdego
        centa zarobionego nie tylko w US, ale gdziekolwiek na swiecie! To jest dopiero
        zamordyzm!
    • grafiti_lives PolskieObywatelstwoJestHakiemNaPolonie i dlatego 28.07.05, 15:33
      ...takie przeszkody msciwy rzond Polski robi z pozbywaniem sie Pomrocznego
      obywatelstwa.

      polandisnotfree.blogspot.com/
      journals.aol.com/grafitipl/Polishpassporttrap-Pulapkapaszpo/
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13386
      www.salonniezaleznych.org/forum/
      • warcholski Re: PolskieObywatelstwoJestHakiemNaPolonie i dlat 28.07.05, 22:05
        >>>Obywatelstwo Polski to zarazem obywatelstwo Unii. Moze sie kiedys przydac.
        <<<

        Te tekturke podobno sprzedaja na bazarze, podobno taniej -hehe, ale:
        Diekuje za oferte, nie skozystam. Pozostane tam gdzie moje potomstwo.

        A teraz:
        ________cytat:_______________
        Starość nie radość

        To wcale nie koniec złych wiadomości. Ekonomiści są coraz bardziej
        zaniepokojeni innym nadciągającym zagrożeniem - starzeniem się europejskich
        społeczeństw. Demografowie alarmują, że w 2025 r. stosunek liczby osób w wieku
        produkcyjnym (ale niekoniecznie pracujących!) do liczby emerytów osiągnie w
        kilku krajach Unii alarmujące wartości.

        We Francji proporcje wyniosą 43 do 36 proc., w Niemczech - 48 do 39 proc., a we
        Włoszech - 51 do 41 proc. To nie pomyłka. Za 20 lat Włochy będą krajem bez
        dzieci - niespełna 8 proc. populacji będzie miało poniżej 16. roku życia. A to
        w dłuższej perspektywie oznacza jedno - potworne wydatki emerytalne, na które
        nie będzie komu pracować.
        ___________________

        …a to byla Unia, ale juz teraz na polach polinezyjskich barbazyncy sprzedaja …
        na zlom metale kolorowe, pamiatki po Swietej Pamieci Patriotach Polskich:
        zm.eo.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2031&news_id=67301



        ---------

        >>>Zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z Polskiego obywatelstwa?<<<

        -: une chca bym im udawadnial obywatelstwo polskie zanim sie zrzekne (czyli mam
        wciagnac sie na PESEL aby nastepnie skomlec na kolanach o zgode na zrzeczenie -
        mam gdzies polinezyjska zgode), po co skoro formalnie przyjmujac przysieglem,
        ze sie zrzekam innych obywatelstw (tak mi dopomoz Bog) przyjmujac bardzo dawno
        ob. amerykanskie, a jeszcze dawniej oddalem komuchom moj paszport -wyraznie
        wskazujac gdzie ich i tekturke mam….tu sie reszte domysl.

        Daj znac jak zalatwisz to potwierdzenie zrzeczenia i zobaczymy wtedy sciezke do
        konsulatu, ktora wydepczesz. Mniejsza juz o szmal, o tym juz nawet nie wspomne.
        Mam nadzieje, ze po 13latach w Chicago odlozyles kilka "kawalkow" dla tlustych
        spasionych biurwokratow…. Dzieci z glodujacych miast przysla ci pocztowke z
        podziekowaniem i opisem jak przyszla qwa polinezyjska post-komunistyczna
        nadenta waaaaadza wraz z prezentujacym sie sztywno w ciasnym garniturze preziem
        (ladnie ulizanym) je okrada, a tatusiow i mamusie wysla na roboty do zrywania
        azbestu za wielko-woda.

        Jak prezio bedzie mial dobry humor to ci przysle tez pocztowke z napisem NIET,
        bo une tam sa cwano-sprytne wiec zagwarantowali preziowi kostucjonalnie
        alternatywe, cos w tym stylu: "spadaj ty jestas i tak nasz". Gdyby jednak Ci
        sie udalo, musisz te karteczke zrzeczenia trzymac w oprawionych ramkach gdyz,
        tuz przy pierwszej wizycie masz te same "gwarancje' powrotu do domu w Chicago
        jakie masz teraz tj., jakis slazki poranicznik z krzywa geba zapyta:
        - a paszporci polski to obywatel pol_ski ma?
        - Ja mam dyplom zrzeczenia w ramce, ale zapomnialem ze soba wziasc…
        - dyplom?..my tu mamy dalej wasze dane i PESELek oooo prosze tu na monitorze…a
        stosunek do sluzby…zaraz, zaraz ooo zdrajca… jeszczescie odbylisie sluzbe w
        obcy wojsku" itp.- zanim sie polapiesz i wyjasnisz - spoznisz sie do Chicago,
        na miescu stwierdzajac: niema domu, niema pracy…prawda, ze jest cacy, cacy,
        cacy pac po glacy?

        Panie waldku1016, jak juz pan zalatwisz to prosze dac znac i wstawic w wolne
        miejsce tutaj: ________nazwisko przyszlego prezia pospolitej.


        ===========================
        grafiti_lives napisał:

        > ...takie przeszkody msciwy rzond Polski robi z pozbywaniem sie Pomrocznego
        > obywatelstwa.
        >
        > polandisnotfree.blogspot.com/
        > journals.aol.com/grafitipl/Polishpassporttrap-Pulapkapaszpo/
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13386
        > www.salonniezaleznych.org/forum/

        To jest dla tych co sie dzis obudzili, czytac przyjemnej lektury rzycze.

        Tu tez dyskusja:
        expatpol.com/modules.php?
        name=News&file=article&level=1962&sublevel=&sid=25358

        .

        • filipek.us Dowcip finansowy z PESELkiem 28.07.05, 23:15
          Dowcip finansowy polega na tym, że jeśli Polska pobierze z Brukseli dotacje
          obliczone na nominalne 38.5 miliona ludności, a rzeczywiste świadczenia
          (edukacja, służba zdrowia, bezpieczeństwo publiczne, ochrona środowiska, aparat
          administracyjny, infrastruktura etc.) bedzie musiała świadczyć 36 milionom, to
          pozostaje poważna nadwyżka, wypłacona przez Unię na potrzeby 2.5 miliona osób,
          które w Polsce znajdują sie tylko nominalnie, a faktycznie mieszkają gdzie
          indziej, inne państwa im te świadczenia opłacają ze swoich budżetów, zaś w
          Polsce niczego im świadczyć nie trzeba.

          Takie 'double counting' na duża skalę mogłoby być fantastycznie lukratywne.
          Jeśliby się udało wbudować w PESEL powiedzmy 2.5 miliona 'martwych dusz', to w
          grę zaczynaja wchodzić poważne pieniądze.
          Zakładając wysokość jakiejś konkretnej dotacji jako, powiedzmy, 50 euro na
          głowę ludności, do podzialu między pomysłodawców pozostaje - z tej jednej
          dotacji - 125 milionów euro wypłaconych przez Unię na 'martwe dusze'.
          Przekręt działa tym lepiej, im więcej osób jest nominalnie w Polsce, a
          faktycznie za granicą, na tak długo, jak długo się da.

          paszporty.blogspot.com/2005/07/koodko-jedzie-do-ameryki.html
          • warcholski Re: stalin i gomulka wiecznie zywy 28.07.05, 23:50
            _____________cytuje:__________
            .....A najlepiej to pewnie byłoby w ogóle, żeby taki Andrzej Kowalski, co to
            nie
            pytając MON-u o zgodę zbrodniczo wyjechał z PRL do USA via Austria razem ze
            swoimi rodzicami w 1984 roku w wieku 6 lat, obecnie 26-letni Capt. Andrew
            Kowalski, absolwent US Air Force Academy i zawodowy pilot myśliwców,
            stacjonujący w bazie lotniczej Bagram, Afganistan, wziął se urlop, wyrobił se
            w najbliższym pomrocznym konsulacie (Kirgizja albo Uzbekistan) polski
            paszport, i pojechał se na nim do Polski, żeby tam "uregulować stosunek do
            powszechnego obowiązku obrony" Pomrocznej, a potem, z poczuciem dobrze
            spełnionego obywatelskiego obowiązku, wrócił do Bagram i dalej latał dla
            USAF, nie zapominając o odnawianiu co rok zezwolenia MON.

            Bo jak un ma nieuregulowany stosunek, to przeca mu MON pozwolenia na służbę
            w obcym wojsku nie da, i wtedy on już nie będzie mógł latać nad Afghanistanem
            na tych ichnich, obcych F-16, nieprawdaż?. Awanse w US Army też pewnie MON
            w Warszawie ma zatwierdzać, jeśli awansowany kapral albo pułkownik nazywa się
            dajmy na to Malinowski, i on albo jego dziadek się w Łomży urodził?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=14331341
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=14354379

            Panstwowy Tor Przeszkód im. Stalina
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=25664810&v=2&s=0
            .

            • soup.nazi Zbrodniarze z Legii 29.07.05, 06:37
              Cudzoziemskiej. Gdzies mi sie tu przewinela informacja z "Polski Zbrojnej", ze
              obecnie na 8 tys. zolnierzy Legii, tysiac to Polacy. Przy czym w ciagu lat 90
              przewinelo ich sie tamtedy znacznie wiecej. Wszystko to kryminalisci, ktorzy
              kiedys sluzyli, gdy bylo nie lzja, a teraz jest lzja ale za pozwolenstwem wadzy.
              A terazniejsi to kryminalisci, ktorzy sie nie pytajom, a sluzom. Banda. "Polska
              Zbrojna" dodala jeszcze, ze Legia to chooynia, a jak do choooyni przychodzom
              kandydaty co w LWP sluzyli, to w choooyni jest karnawal, bo oni, te polskie
              kandydaty znaczy, swietnie wyszkolune. Mucha nie siada, tylko nasra i poleci,
              hehehe. A jeden oficyjer z choooyni to nawet przyslal lyst do slunskiego okryngu
              wojskowego, ze una, ta choooynia, znaczy siem, zaprasza chietnych szwejow
              polanezyjskich. Wszystko to przy statystyce pokazujacej, ze na jeden slot w LE
              jest 10 chetnych. Ale une, w ty legii, chcom Polakow. Bo Polakow to wszyndzie
              chcom i wszyndzie ich kochajom, bo une takie dobre we wszystkim. Czego siem nie
              dotknom, zaraz spjerdolom, hehehehe.
    • gerbill powinienes sie pozbyc 29.07.05, 05:42
      bo ze strachu o nieznane to mozesz sie zesrac na granicy jak zobaczysz wopiste.
      Kurde, ja bym nie ryzkowal.


      waldek1610 napisał:

      > Zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z Polskiego obywatelstwa? A bo noz gdy
      > wkoncu odwiedze kraj, napadna mnie chieny na lotnisku Okecie,patrzyc na mnie
      > z pogarda, beda chcieli opodatkowac moje zarobki w USA, i do tego
      > przetrzymywac mnie jak jakiegos teroryste.
      > A moze byc inaczej, podrozujac z Amerykanskim lub Brytyjskim paszportem pan
      > celnik na O'hare albo Heatrow powie mi; "Welcome home"!!!
      >
      >
      >
      > Utrudniaja nasze zycie jak tylko potrafiom: szykany na granicy, pulapki
      > paszportowe, skubaja nas z pieniadze gdzie tylko potrafiom np. chcom nas w
      > polsce opodatkowac w dodatku do naszych podatkow w kraju zamieszkania, nie
      > uznaja naszego obywatelstwa od kraju wybranego przez nas, uzywaja
      > falszywe "organizacje Polonijne" zeby zbierac informacje o nas czyli po
      > prostu nas szpiegowac. Takie chamstwo w Polsce mieszka jeszcze w dodatku do
      > tego oni nas oczerniaja gdzie tylko potrafiom.
      >
      >
      >
      • kaganowski Re: powinienes sie pozbyc 29.07.05, 12:35
        Martw sie lepiej o ogromny deficyt handlowy USA, o upadek przemyslu w USA i o
        olbrzymi dlug zagraniczny(zewnetrzny) i publiczny(wewnetrzny) USA...
        • waldek1610 martw sie o polska gospodarke 29.07.05, 23:12
          zeby tylko inne kraje mialy taki problem. Jesli jestes na szczycie to wszyscy
          sa "prorokuja twoj rychly upadek", Kaganowski raczej martw sie o polska
          gospodarke
          • kaganowski Re: martw sie o polska gospodarke 30.07.05, 11:00
            O polska tez sie martie, bo za bardzo nasladuje te upadajaca amerykanska,
            zamiast np. rozwijajacej sie chinskiej!
    • filipek.us Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 30.07.05, 13:30
      waldek1610 napisał:

      > Zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z Polskiego obywatelstwa? A bo noz gdy
      > wkoncu odwiedze kraj, napadna mnie chieny na lotnisku Okecie,patrzyc na mnie
      > z pogarda, beda chcieli opodatkowac moje zarobki w USA, i do tego
      > przetrzymywac mnie jak jakiegos teroryste.
      > A moze byc inaczej, podrozujac z Amerykanskim lub Brytyjskim paszportem pan
      > celnik na O'hare albo Heatrow powie mi; "Welcome home"!!!
      >
      >
      >
      > Utrudniaja nasze zycie jak tylko potrafiom: szykany na granicy, pulapki
      > paszportowe, skubaja nas z pieniadze gdzie tylko potrafiom np. chcom nas w
      > polsce opodatkowac w dodatku do naszych podatkow w kraju zamieszkania, nie
      > uznaja naszego obywatelstwa od kraju wybranego przez nas, uzywaja
      > falszywe "organizacje Polonijne" zeby zbierac informacje o nas czyli po
      > prostu nas szpiegowac. Takie chamstwo w Polsce mieszka jeszcze w dodatku do
      > tego oni nas oczerniaja gdzie tylko potrafiom.
      >
      >
      >
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=26953260&a=27118541____

      Ku pamieci. Na mocy jednostronnego rozporzadzenia Komisariatu Ludowego wszyscy
      mieszkancy terenow zajetych przez Rosje sowiecka, we wrzesniu 1939 roku zostali
      w listopadzie '39 pozbawieni obywatelstwa polskiego i zmuszeni do przyjecia oby-
      watelstwa sowieckiego. Dotyczy to takze, na mocy zmian w ustawie mieszkancow
      Wilna i okolic przylaczonych do Litwy, a potem do Rosji. Rozporzadzenie to
      CIAGLE jest WAZNE i RP przestrzega jego jak oka w glowie nie uznajac osob z
      zajetych terenow za Polakow.(51% owczesnego panstwa polskiego i 49 % owczesnej
      ludnosci Polski). Polacy, nawet w 3-im pokoleniu mieszkajacy w krajach
      zachodnich sa przez wladze RP traktowane jako obywatele polscy i nierzadko sa
      poddawani upokarzajacym procedurom przy przekraczniu granicy RP.
      Smutne to, ze Polakow ze wschodu ciagla wladza traktuje jako obywateli II
      sortu.
      Ciekawy przypadek odnotowno ostatnio. W czerwcu /lipcu 2004 wybral sie na
      wycieczke po Europie moj znajomy. Odwiedzil Niemcy i pociagiem przyjechal do
      Polski. Sprawdzajac jego austarlijski paszport straznik graniczny zdziwiony
      trudnym, acz polskim nazwiskiem zadal pytanie , kiedy Pan wyjechal z Polski.
      Odpowiedz byla piekna polszczyzna: nigdy prosze Pana, bo ja urodzilem sie na
      wschodzie, przed 1939, a facet wyglada na nie wiecej niz 50 i obywatelstwa
      polskiego pozbawil nas Stalin. Rozmowa byla dluzsza bo SG poinformowal, ze moze
      sie starac o polski paszport.
      Ciekawe , ze stosowane sa podwojne miary Polakom mieszkajcym w Rosji i innych
      nie oferuje sie takiej mozliwosci, ale gdy t5ylko taki Polak pojawi sie w AU,
      USA, NZ lub w Kanadzie natychmiast otwiera sie przed nim mozliwosc
      potwierdzenia obywatelstwa i otrzymania paszportu RP.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=16131531&a=16144555
      • kaganowski Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 03.08.05, 11:15
        Jak mial australijski paszport, to niekoniecznie musial byc wpuszczony na teren
        Unii!
        • starywiarus Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 03.08.05, 14:55
          kaganowski napisał:

          > Jak mial australijski paszport, to niekoniecznie musial byc wpuszczony na teren
          >
          > Unii!
          ================

          Nie bój żaby. Za chude macie krapolskie uszy, by o tym decydować.

          COUNCIL REGULATION (EC) No 539/2001 of 15 March 2001 listing the third countries whose nationals
          must be in possession of visas when crossing the external borders and those whose nationals are
          exempt from that requirement.

          europa.eu.int/eur-lex/pri/en/oj/dat/2001/l_081/l_08120010321en00010007.pdf
          • kaganowski Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 03.08.05, 19:12
            Wiza to tylko rodzaj promesy, wiarusku-gluptasku, a nie 100% zobowiazanie
            wpuszczenia na teren danego kraju czy ich zwiazku (np. do UE).. Ostateczna
            decyzje podejmuje urzednik na granicy, ktory moze odmowic prawa wstepu na teren
            UE osobie posiadajacej wazna wize, jesli uzna, ze np. dana osoba ma zamiar
            nielegalnie pracowac na terenie UE czy tez uzyskala wize poprzez podanie
            nieprawdziwych informacji. Juz niejednego Australijczyka zawrocono w ten sposob
            z granicy W. Brytanii z powrotem na antypody...
            • jp.hi Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 04.08.05, 09:37
              Nie zupelnie tak. Wize otrzymujesz dopiero na granicy. A to co otrzymujesz w
              konsulacie to moze byc promesa.
      • jp.hi Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 04.08.05, 09:42
        > w listopadzie '39 pozbawieni obywatelstwa polskiego i zmuszeni do przyjecia
        obywatelstwa sowieckiego. Dotyczy to takze, na mocy zmian w ustawie mieszkancow
        > Wilna i okolic przylaczonych do Litwy, a potem do Rosji. Rozporzadzenie to
        > CIAGLE jest WAZNE i RP przestrzega jego jak oka w glowie nie uznajac osob z
        > zajetych terenow za Polakow.(

        Chyba masz stare wiadomosci. Z tego co czytalem kilka juz lat temu, Polska
        przyznaje tym ludziom polskie obywatelstwo jezeli oni sobie tego zycza.
        • starywiarus Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 04.08.05, 12:59
          jp.hi napisał:

          > Chyba masz stare wiadomosci. Z tego co czytalem kilka juz lat temu, Polska
          > przyznaje tym ludziom polskie obywatelstwo jezeli oni sobie tego zycza.

          Podaj link. Jak nie masz, to opowiadasz nie o tym, co ma miejsce, tylko o tym, co ci sie wydaje.
        • filipek.us nadzieja na otrzymanie obywatelstwa jest nikła 04.08.05, 23:37
          SalonNiezaleznych.org :: View topic - Dziewczyna z nadniemenskiej wioski: "Obecnie jest na czwartym roku polonistyki. Choć
          początki były trudne dla młodej, wrażliwej dziewczyny, przyzwyczaiła się do
          nowego świata, do akademika (mieszka w nim wielu polskich studentów z dawnych
          Kresów), pokochała Kraków. Tęskni jednak za rodziną i gdy tylko jest to
          możliwe, odwiedza swą nadniemeńską wioskę. Z wielkim niepokojem myśli o
          przyszłości. Powrót, po sześciu latach spędzonych w Krakowie, to bardzo ponura
          perspektywa, zaś nadzieja na otrzymanie obywatelstwa i pracy w Polsce jest
          nikła. Agnieszka w świetle polskiego prawa jest cudzoziemką i nie przysługują
          jej żadne przywileje. "

          jp.hi napisał:

          > > w listopadzie '39 pozbawieni obywatelstwa polskiego i zmuszeni do przyjec
          > ia
          > obywatelstwa sowieckiego. Dotyczy to takze, na mocy zmian w ustawie
          mieszkancow
          >
          > > Wilna i okolic przylaczonych do Litwy, a potem do Rosji. Rozporzadzenie t
          > o
          > > CIAGLE jest WAZNE i RP przestrzega jego jak oka w glowie nie uznajac osob
          > z
          > > zajetych terenow za Polakow.(
          >
          > Chyba masz stare wiadomosci. Z tego co czytalem kilka juz lat temu, Polska
          > przyznaje tym ludziom polskie obywatelstwo jezeli oni sobie tego zycza.
          • starywiarus Re: nadzieja na otrzymanie obywatelstwa jest nikł 05.08.05, 16:00
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=27018247&a=27376367
    • nadau POZBYĆ ! i to NATYCHMIAST !!! (n/t) 04.08.05, 14:56
      • soup.nazi Pomozecie, tow.? 04.08.05, 16:43
        Natychmiast pjerdolniem, hehehe
        • filipek.us Polonia jest "na gwałt" potrzebna kRajowi 04.08.05, 23:51
          Polonia jest "na gwałt" potrzebna krajowi:

          "Jesteśmy "przedmiotem", z którego ciągnie się pieniądze, poniża i lekceważy.
          Oczywiście "są takie chwile" (jak w piosence), że Polonia jest "na gwałt"
          potrzebna krajowi. Krajowi to może przesada, ale rządzącym. Po raz pierwszy w
          III RP do Polonii zwrócił się rząd Tadeusza Mazowieckiego z prośbą o wywarcie
          nacisku na rządy Kanady, a szczególnie Stanów Zjednoczonych, aby poparły udział
          Polski w konferencji dotyczącej zjednoczenia Niemiec. 13 lutego 1990 roku na
          konferencji w Ottawie, ustalono, że wszystkie sprawy związane ze zjednoczeniem
          Niemiec, odbywać się będą między dwoma państwami niemieckimi a czterema
          mocarstwami: USA, Wielka Brytania, Francja i ZSRR. Jednym słowem zanosiło się
          na kolejną Jałtę: "o nas bez nas" (jak pisał na stronach Wirtualnej Polonii p.
          Krzysztof Wojciechowski). W tym czasie kanclerz Niemiec, Helmut Kohl, wykluczył
          udział Polski w rozmowach zjednoczeniowych, gdzie zapaść miały również decyzja
          odnośnie granicy polsko-niemieckiej na Odrze i Nysie. Pomimo bardzo silnego
          lobby niemieckiego w Białym Domu, pod naciskiem setek tysięcy listów i
          telefonów od Polonii, prezydent Bush (Senior) doprowadził do zatwierdzenia
          Polski w rozmowach 2+4. W lipcu 1990 roku w Paryżu odbyła się konferencja
          zjednoczeniowa, w wyniku której, w zawartym tam układzie, znalazł się artykuł
          potwierdzający dotychczasową granicę pomiędzy Niemcami a Polską. Ale tu uwaga:
          w porozumieniu nie ma gwarancji, że granica z Polską uznana jest po wieczne
          czasy.

          Dziwnym "zbiegiem okoliczności", po tym wydawałoby się bardzo dla Polski
          korzystnym porozumieniu, nastąpiła wymiana listów rządowych. Niby nic
          szczególnego, a jednak. Z treści listu polskiego wynika, że: "Rząd
          Rzeczypospolitej oświadcza, że z chwilą przystąpienia do Wspólnoty
          Europejskiej, stwarzać będzie rosnące możliwości, ułatwiające również
          obywatelom niemieckim osiedlanie się w Rzeczypospolitej Polskiej". W dalszej
          treści listu jest również zobowiązanie do rozpatrzenia kwestii zmian nazw
          topograficznych. Jednym słowem skandal, tym większy, że zobowiązanie to nigdy
          nie zostało ujawnione opinii publicznej. Znając treść listu, trudno się dziwić
          wypowiedziom min. Cimoszewicza w Brukseli, "gdzie również przehandlował polską
          ziemię cudzoziemcom"(cyt. z art. K. Wojciechowskiego). Biorąc pod uwagę, że
          Niemcy nigdy nie uznały układów poczdamskich, po wstąpieniu do Unii
          Europejskiej mamy prawo bać się o tzw. Ziemie Odzyskane (Zachodnie oraz Warmia
          i Mazury). A tu jeszcze słyszymy, że min. Cimoszewicz jest wielkim orędownikiem
          Muzeum Niemieckiego we Wrocławiu. Czy taki rząd i taki minister ma w ogóle
          prawo popatrzeć nam jeszcze prosto w oczy? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi."
          • nadau polonia jest tu potrzebna jak kozioł w kapuście... 05.08.05, 13:02
            "Potrzebna krajowi", he, he. Też coś.
            Takie głupoty może wygadywać tylko kopol.
            Polonia pasuje do kraju jak smark do rękawa
            Jedyne czego kraj od kopoli oczekuje to żeby wreszcie zamilkli i przestali się
            szlajać po kraju.
            Bo i tak siana ani w knajpach ani w hotelach nie wydaje ino u swojej rodziny staje.
            Nawet na porządne inwestycje kopoli nie stać.
            Jedynie na takie, które pomagają oszukać naiwnych rodaków w kraju.
            Co nam z takiej diaspory.
            Ino kłopot.

          • starywiarus Re: Polonia jest "na gwałt" potrzebna kRajowi 05.08.05, 16:19
            www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=1 6&id=310
            • bruno5 Pozbyc sie natychmiast 05.08.05, 17:45
              Zrob to ulzyj Polsce.
              • warcholski Re: Pozbylismy sie natychmiast zaraz po wyjedzie 06.08.05, 00:45
                bruno5 napisał:

                > Zrob to ulzyj Polsce.


                Ulge mieliscie przez 25 lat. Dzis sie zastanawiam nie trzeba bylo wam oddac
                kartonowa skladanke, bylo mi pojsc przykladem Wiarusa wrzucic do oceanu -
                dzisiaj widze, to jest dokladnie to samo.
                Rekiny czy komuchy w kraju, bez roznicy, pozeraja wszystko co im do pyska
                wpadnie. Domyslam sie tych dwoch, nadau z brunonem ze scyzorykami w "tych
                recach" zadziobdziali doszczetnie, luzujac za kazdym zamachem stresy.
                Dziobajcie tak dalej to ulzyjcie sobie, macie nawet Ponik Poloni u siebie, tyle
                wezcie troche ostrzejsze narzedzia np. mlotki i kilofy.


            • filipek.us Zarzad Wojsk Lacznosci i Informatyki 06.08.05, 14:57
              starywiarus napisał:

              > www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=1

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=25230308&a=25230308
              pawel8883 napisał:

              > "Chodzi mi o możliwość sprawdzenia maszyn pracujących na zakresie IP:
              > dnsstuff.com/tools/whois.ch?ip=195.116.133.*
              > co do ich lokalizacji (czy wszystkie są z WSI), czy jest możliwość, że do
              > sieci pod wskazanymi IP podłączane są osoby całkowicie prywatne.
              >
              > Dlaczego pytam?
              > Albowiem z tego adresu IP notuje w ostatnim okresie tysiące wpisów na
              > internetowych forach (WP.PL - mam moda i cholery dostaję jak widzę, że na
              > jednej klawiaturze pisze w tym samym czasie Zdzisiek, Krzysiek czy może
              > Rysiek), (setki na onecie) i w innych serwisach www o tematyce politycznej
              > pisane spod różnych, odbiegających totalnie od siebie "nickach", które
              > charakteryzują się składnią wykazującą elementy manipulacji czytelnikiem
              > (tzw. wywieranie wpływu na ludzi) w dość szerokim rozmachu.
              >
              > WSI - Wojskowe Służby Informacyjne, Zarzad Wojsk Lacznosci i Informatyki pod
              > nich podlega - krótko mówiąc - wywiad.
              >
              > Chcę po prostu uniknąć nieporozumień i najpierw sprawdzić informację, zanim
              > nastąpi to w środkach masowego przekazu.
              >
              > Wszelkie informacje o sprzęcie spod tego ip mile widziane. Powyższa
              > informacja jest w trakcie przetwarzania (analiza treści wpisów), ujawnienie
              > tej sprawy (gdyby powyższe przesłanki okazały się prawdą) byłoby niezłym
              > boom...
              >
              >
              > cala ta klasa jest za firewallem ktory wywala wszelkie przychodzace pakiety,
              > zwykly prosty test, na jakies wieksze testy to .. hehe normalnie starch
              >
              >
              >
              > hotnews.pl/artpolska-497.html
              > www.zive.cz/h/Byznys/F.asp?ARI=117865&CAI=2034&HID=14
              > serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1655833.html
              > www.mbank.com.pl/cafe/forum/read.html?f=1&i=648033&t=648009
              > www.fkn.pl/news/id__9140/
              > www.fkn.pl/news/id__8986/
              > maciek.fkn.pl/news/id__7847/ "
    • warcholski Potega mocarstwa bannowego 06.08.05, 00:59
      Jesli mowa o naglym przestrzeganiu prawa w Krapolandi, to nalezy rozumiec, ze
      od dzisiaj zaczniecie je surowo przestrzegac, a co za tym idzie kazdego
      podejzanego, ktory przybywa ze wschodu bedziecie z cala stanowczoscia
      zatrzymywac do czasu wyrobienia sobie waszego paszportu, odpowiednio 2-latka
      odsiedzi sobie za sluzbe w obcym wojsku np. w Rosji.

      Karac, jeszcze raz karac za zdrade i brak sentymentu do Polinezji, za to
      rowniez, ze nie dzialal dla dobra Polinezji, nie chcial sie afiszowac w Rosji
      podwojnym obywatelstwem, nie wyryl sobie na czole czerwonego orla z doklejona
      korona, ze smial rzucic lub podrzec tak wspanialy jedyny na swiecie paszport z
      lewym uchem.

      Ponad to nie zaplakal sie jak latarnik, dodatkowo niech tera zaplaci podatek
      bo "sku..el" migal sie kikadziesiat lat za wschodnia granica "bez zezwolenia"
      najsusznieszej waaadzy na swiecie, ktora ma zawsze racje i te racji obroni jak
      niepodleglosci.

      Juz teraz to radze sie udac na plac czerwony i tam krzyczec dajcie zarobic
      ucielesnionym dajcie prace bezrobotnym co to rence maja przyklejone do zyci.

      Putynowi mozecie dac nawet w pysk, za ciche zwiazki z niemcami… nie tylko
      machac reka przed oczyma, chojraki w ukryciu wynuzcie sie!
      Tam urzadzajcie bojowki, tam macie blizej bez przeprawiania sie przez oceany,
      walcie tuz za miedza jest sa wielkie obszary.

      Wmawijacie tam kazdemu, ze piata woda po kisielu to wasz obywatel, az po sama
      Syberie, wezmiecie kontynent bez jednego wystrzalu, a w zime na saniach
      ciagnionych przez renifery wezmiecie Alaske…potem Kanade …tak, tak dobrze
      zgadujecie… i cala Ameryka bedzie wasza bez wizy. smile hehe, a jak juz to
      opanujecie to Australia wam podda sie bez mydla.
    • belzebub00 Re: nie mozesz sie pozbyc obywatelstwa 06.08.05, 02:11
      te wszystkie bezplodne dyskusje,pytanie czy jest to wogole mozliwe,zeby pozbyc
      sie obywatelstwa potrzebny jest wazny polski paszport i tu sie dopiero zaczyna
      zabawa i $$$$$ co nie jest powiedziane ze pozniej pozbawia was tegoz
      niechcianego obywatelstwa-kolomyja
      • filipek.us Re: nie mozesz sie pozbyc obywatelstwa 06.08.05, 11:15
        belzebub00 napisał:

        > te wszystkie bezplodne dyskusje,pytanie czy jest to wogole mozliwe,zeby
        pozbyc
        > sie obywatelstwa potrzebny jest wazny polski paszport i tu sie dopiero
        zaczyna
        > zabawa i $$$$$ co nie jest powiedziane ze pozniej pozbawia was tegoz
        > niechcianego obywatelstwa-kolomyja
        Eugeniusz Jarosiewicz zglosil pretensje pod adresem konsulatu RP. "Na
        poczatku pazdziernika ubieglego roku, korzystajac z posrednictwa agencji,
        zlozytem podanie o wydanie nowego paszportu. W zamian otrzymalem tzw.
        paszport tymczasowy. Od kwietnia agencja, a takze ja sam, kilka razy
        kontaktowalismy się z konsulatem w sprawie mojego paszportu. Kazdorazowo
        sprawdzano w komputerze i informowano mnie, ze nie zostal jeszcze wyslany z
        kraju. Wreszcie z koricem sierpnia zniecierpliwiona przedstawicielka agencji,
        z ktorej posrednictwa korzystalem, poprosila urzednika konsulatu, aby nie
        korzystal z komputera, tylko sprawdzil wszystkie dokumenty, w jakich
        posiadaniu jest konsulat. Mój paszport znalazl sie. Byl wystawiony w Polsce
        29 stycznia. Albo nie wpisano go do komputera, albo wpisano go pod
        niewlasciwym nazwiskiem i przelezal w szufladzie ponad pol roku".
        Z wyjasnien, jakie udalo nam się uzyskac w dziale paszportowym konsulatu RP,
        wynika, ze data wystawienia paszportu niekoniecznie oznacza, ze natychmiast
        jest on przesylany do Nowego Jorku. Dokument po wystawieniu Ministerstwo
        Spraw Wewnętrznych i Administracji przesyla do Ministerstwa Spraw
        Zagranicznych. Stamtąd po zatwierdzeniu trafia do Nowego Jorku pocztą
        dyplomatyczną, ktora dochodzi nieregularnie. Czasem raz w miesiącu, a czasem
        rzadziej.
        Osoba pracująca w okienku przy wydawaniu paszportu, jesli nie znajdzie
        nazwiska w komputerze, zawsze zwraca się do dzialu paszportowego o odręczne
        sprawdzenie, czy paszport nie zostal juz nadestany. "Jest to normalna
        procedura konsulatu i trudno uwierzyc, by ktos musial naszą urzędniczkę
        specjalnie do tego zachęcać. Na zakonczenie pragnę przypomnieć, ze caly czas -
        do pazdziernika biezacego roku - dysponowal Pan paszportem tymczasowym,
        umozliwiającym podroz po calym swiecie" — powiedziala konsul
        Urszula Ślązak.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=15588109
      • filipek.us Re: nie mozesz sie pozbyc obywatelstwa 06.08.05, 11:52
        belzebub00 napisał:

        > te wszystkie bezplodne dyskusje,pytanie czy jest to wogole mozliwe,zeby
        pozbyc
        > sie obywatelstwa potrzebny jest wazny polski paszport i tu sie dopiero
        zaczyna
        > zabawa i $$$$$ co nie jest powiedziane ze pozniej pozbawia was tegoz
        > niechcianego obywatelstwa-kolomyja

        Witold Wendland z New Jersey opowiedzial o swoich kontaktach z polskim
        konsulatem na Manhattanie i oczekiwaniu na paszport.

        "W styczniu 2003 r. zlożyłem wniosek o nowy 10-letni paszport i dołączyłem
        stary, który utracił wazność. Po pewnym czasie dostalem pismo, że mój podpis
        dotyka ramki, wiec muszę jeszcze raz wypelnić wniosek.
        Wypełniłem.
        W połowie lipca dostałem drugie pismo, że brakuje oryginalu mojego aktu
        urodzenia.
        Wysłałem.
        W listopadzie dostałem pismo z konsulatu, ze paszport jest, ale żeby go
        otrzymać muszę wysłać money order na sumę, juz nie pamiętam doldadnie - ponad 7
        dolarów.
        Posłałem.
        Po tygodniu zadzwonilem i bardzo grzeczna pani w konsulacie powiedziala mi,że
        money order otrzymali. Kiedy zadzwonilem w grudniu, ta sama miła pani
        powiedziala mi, że mój paszport wlaśnie zostal przekazany do kancelarii i
        wkrótce go otrzymam.

        Paszportu nie otrzymałem do dziś - powiedzial Czytelnik.

        - Ja rozumiem, że konsulat jest zawalony robotą, ale skoro od trzech miesięcy
        mój paszport tam jest, to dlaczego go jeszcze nie dostalem? A przy okazji mam
        propozycję: skoro tyle pracy w konsulacie, to na pewno Znajdą się panie, które
        za niewielkie pieniądze, albo może nawet zupełnie bezpłatnie, wykonają proste
        prace typu sortowanie korespondencji czy wyslanie listu. Myślę, że wszyscy
        byliby wówczas zadowoleni" - podkreślił Czyte!nik

        Odpowiada konsul Marek Ciesielczuk:

        - W przypadku pana Wendlanda zaistnialy dwie niekorzystne okoliczności, które
        wydłużyły proces wyrabiania paszportu. Po pierwsze - podpis, który jest potem
        skanowany w paszporcie, nie może dotykać ramki, a jego dotykał, więc musiał
        ponownie wypełnić kwestionariusz. Kwestioriusz i pozostale dokumenty wysylane
        są do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Polsce. Jeśli dane w
        kwestionariuszu nie pokrywajq się z danymi w centralnym banku danych,
        wyrobienie paszportu przedłuża się.
        W przypadku pana Wendlanda brakowało drugiego imienia Klemens. Kiedy gotowy
        paszport trafił z Warszawy do konsulatu, powiadomiliśmy o tym agencję w South
        Amboy, którą ten pan upoważnił do odbioru paszportu. Paszport zostal wysłany
        z konsulatu 11 lutego i jest do odebrania w agencji. Sprawa jest więc
        zakończona.

        Rozmowy z Czytelnikami

        Podczas sobotniego dyżuru redakcyJnego, 14 lutego, Czytelnlcy dzwonili z
        życzenlaml walentynkowymi, ważnymi dla nich problemami, m.in. loterii
        meszkaniowej w Nowym Jorku oraz spraw wizowych.
      • filipek.us So you want to resign your Polish citizenship, mat 06.08.05, 12:02
        belzebub00 napisał:

        > te wszystkie bezplodne dyskusje,pytanie czy jest to wogole mozliwe,zeby
        pozbyc sie obywatelstwa potrzebny jest wazny polski paszport i tu sie dopiero
        zaczyna zabawa i $$$$$ co nie jest powiedziane ze pozniej pozbawia was tegoz
        > niechcianego obywatelstwa-kolomyja

        Gazeta.pl : Forum : Polonia:

        "
        --------------------------------------------------------------------------------
        www.cyberexpres.com/display.asp?id=1452
        So you want to resign your Polish citizenship, mate? Sure, Luke. No problem.
        The relevant Polish law is: Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
        z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o
        nadanie lub wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego oraz
        wzorów zaświadczeń i wniosków. (Dz. U. 2000, Nr 18, poz. 231), downloadable
        from www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0231.htm Sorry, old son, in Polish only. So learn Polish, like a good
        Polish citizen should, or pay someone for a specialised legal translation - not
        cheap at all, I am afraid. Briefly put, you will be required to supply the same
        documents as for the issue of a Polish passport, with the same shenanigans to
        get them from Poland, because, you see, Australian legal documents are not good
        enough for this purpose. Then, on top of these, you will be required to write a
        detailed CV, in Polish, in your own handwriting. You don’t read Polish, let
        alone write it? Stiff s**t. Then you will complete an enormously detailed 8-
        page application form (also in Polish only, also downlodadable at www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0231.htm).

        You must attach about 15 accompanying documents to that form. Any documents not
        in the Polish language will have to be professionally translated (the Consulate
        will give you the name of their preferred translator, and that chap ain’t gonna
        be cheap). Then the originals and the translations will need to be notarised.
        Then checked for correctness of the translation by the Consulate. Then
        certified by the Consul-General. Needless to say, none of these steps will come
        cheaply either. There will be some very creative fees and charges to pay. Then
        the Consul-General will append to your petition his own recommendation for the
        authorities in Warsaw as to whether you deserve to be released from Polish
        citizenship. No, I am not joking, that is his duty under the legislation. He
        doesn’t know you from a brick? So what? And no, you will not be able to read
        what he had to say about you. Confidential, you see. In Poland, your set of
        papers will be minutely scrutinised by two very serious and utterly humourless
        Polish Government Departments (Ministry of Foreign Affairs and Ministry of
        Internal Affairs and Administration) and one statutory authority (National
        Office of Repatriation and Foreigners). Then the Chairman of NORF will add his
        wise personal recommendation, but you will never see it either: it’s
        confidential too. After all this, the papers will advance, without undue haste,
        to the Office of the President of the Republic of Poland, Mr Alexander
        Kwaśniewski, and will commence a long wait until he finds time to look at your
        case. By law, he must do it personally. This function of the Presidency has not
        been delegated to officials, because it is too important, you see. Aren’t you
        flattered? Unfortunately, at this leisurely tempo, all this work may take up to
        two years. The President of the Republic of Poland, while reportedly a very
        nice bloke, is also a very busy man, as you will surely understand, so he will
        not jump to it themoment your papers reach his office. One day, the President
        will eventually make his decision on your voluntary renunciation of the Polish
        citizenship - aye or nay. Or perhaps not, as the case may be. Why not? Because
        the legislation does not say that he HAS TO make any decision at all. He MAY,
        but he DOES NOT HAVE TO, as there is no time limit for this decision, get it?
        The Presidential decision, if and when he makes it, is final, non-reviewable,
        and not appealable to any courts anywhere. Assuming the Polish President agrees
        to release you from your Polish citizenship, they will send you a letter to
        that effect, by very slow mail. When it arrives, they will charge you another
        $350 or so before you are actually given the actual document. For the rest of
        your days, you will have to have that letter on your person at all times when
        travelling to, through, or in Poland. Why? Because the onus will remain on you
        forever to prove to any Polish official, at any time, on demand, that you are
        no longer a Polish citizen. If you cannot prove that you had formally
        surrendered your Polish citizenship in the way described above, you will be
        treated as if you still held it. ALTOGETHER, YOUR VOLUNTARY RESIGNATION of your
        Polish citizenship will take between one and two years. It will cost you
        anything between approx. $750 if you are very lucky, and infinity, depending on
        the relative complexity of your personal legal situation as seen through the
        eyes of some very imaginative Polish officials. As I said, no problem. Welcome
        to the Motherland, mate! Do they have your heart and mind yet?"
        • kup_pan_paszport the army has stopped pestering our grandmothers 07.08.05, 22:49
          polska: So you want to resign your Polish citizenship, mate?: "In 1984 my family skipped out on the Polish Communist Authorities
          and ended up as political refugees in Canada. My parents returned all of our
          passports to the Polish Embassy but they just held onto them without cancelling
          our citizenships (now I know why). In the end, I'm glad coz I'm going to get my
          Polish passport redone so that I can visit when I turn 30 - getting the
          wymeldowanie from military service for my brother and myself was a nightmare
          but at least it wasn't as complicated as divesting self of citizenship. And the
          army has stopped pestering our grandmothers! smile"
          • filipek.us antypolonijna Schadenfreude 09.08.05, 00:39
            Wrobić Polonię: "Radka
            interesowały wyłącznie pieniądze ze sprzedaży paszportów, oraz podporządkowanie
            Polonii Warszawie.

            Za kadencji Sikorskiego, identycznie jak dziś, MSZ RP interesowało się
            wyłącznie pieniędzmi, uzyskiwanymi ze sprzedaży w USA, wielokrotnie drożej niż
            w kraju, paszportów polskich. Niszczenie karier zawodowych polonusów w USA było
            i pozostało władzom Rzeczypospolitej całkowicie obojętne. Posiadanie paszportów
            polskich jest nadal wymagane przez polskie prawo od wszystkich podwójnych
            obywateli Polski i USA. Straż Graniczna może to wymaganie egzekwować albo nie,
            wedle własnego widzimisię. Strony internetowe SG RP zawierają pogróżki, że
            podwójny obywatel nie zostanie wypuszczony z Polski bez polskiego paszportu.

            W całej tej historii odbija się złośliwa, antypolonijna Schadenfreude, często
            spotykana u wielu rodaków z kraju, którzy uważają, że Polonii za dobrze się
            powodzi, i najwyższy czas ją za to przydeptać. Ręka w rękę ze ślepą zazdrością
            idzie przeświadczenie polskiej klasy urzędniczej, że światowa diaspora polska
            stanowi własność państwa, a zatem Polonia amerykańska ma obowiązek być
            nielojalna wobec Stanów Zjednoczonych na każde życzenie polskiego MSZ.

            Bezdenna bezmyślność, czy sny o piątej kolumnie Rzeczypospolitej za oceanem?
            Czy Polska ma być dla USA sojusznikiem głupim, czy nielojalnym? Oto jest
            pytanie, na jakie nigdy nie odpowiedział ani Radek Sikorski, ani jego następcy
            w MSZ.

            Głupota, zawiść i sny o potędze polskich urzędników bezpowrotnie zniszczyły od
            2000 roku kariery zawodowe wielu Polaków w USA. Do czego właściwie potrzebni są
            Rzeczypospolitej polonijni "zakładnicy" z USA, których MSZ RP umieściło między
            młotem niemożności odwiedzenia rodzin w Polsce, a kowadłem utraty
            odpowiedzialnej posady w Stanach Zjednoczonych i znalezienia się na czarnej
            liście Pentagonu? Do wywierania nacisku na USA, by zniosły wizy dla Polaków?
            Smiech pusty. "
    • belzebub00 Re: Pozbyc sie Polskiego obywatelstwa czy nie? 09.08.05, 19:11
      niestety trzeba byo powywieszac sukinsynow,tak jak to zrobila rumunia,teraz za
      pozno juz sie dorwali do koryta i nie popuszcza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka