Podobno my taki "mondry" narod
jak w temacie. koniec wiz H1B.
Najwczesniej mozna aplikowac od 1 kwietnia 2006 aby rozpoczac prace w...
pazdzierniku 2006
To tyle odnosnie "przyjaznego USA".
Dla informacji nieswiadomych osob z Polski - obcokrajowiec wnosi oplaty za
studia w USA 10x wiecej niz urodzony tutaj rezydent.
Nich mi ktos tu znowu powie, ze USA jest przyjazne dla imigracji!
Przeciez to sie az prosi o pozostawanie nielegalnie!
>Cudzoziemiec Nie placi 10 X wiecej, nie przesadzaj. Dotyczy to zreszta ( o
ile
> pamietam) uniew. stanowych i miejskich.
Placi 10x wiecej. Dokladnie to od 9 - 11 x wiecej.
To nie chodzi o jak to nazwales "przyblede" - tylko czlowieka, ktorego
najpierw
NACIAGA sie na pieniadze, a nastepnie nie pozwala mu tych pieniedzy odrobic.
To sie nazywa zmiana umowy. I jest to dranstwo. Nikt w zyciu nie zaplacilby ci
pieniedzy nie majac szans na prace. To jest inwestycja. Inwestujesz i potem
odpracowujesz. Najwyrazniej masz problem ze zrozumieniem tego.
I to nie
> tylko w USA ale wszedzie. Z jakiej niby racji jakis Kazach mialby np.
> studiowac za darmoche w Polsce ??
Bo Kazachom nikt nie obiecuje ze beda mogli pracowac w zawodzie i dlatego
Kazachowie nie przyjezdzaja na studia do Polski. I Polska nikomu nie robi
nadziei i nikt nie ma rozczarowan i strat.
Tymczasem ludzie studiujacy w USA musza sie coraz czesciej liczyc z tym, ze po
studiach nie beda mogli podjac pracy. Choc to oczywiscie zalezy tez od
kierunku
studiow.
HEH, STUDIA FRAJER SKONCZYL, BULNAL KILKADZIESIAT TYSIECY A TERAZ
SIE “”DOMAGA”” ZATRUDNIENIA.
ZNOWU KOMUNA POKUTUJE? STUDIA “”GWARANTUJA”” ZATRUDNIENIE ?