waldek1610
06.11.05, 07:44
Proponuje zabawe w opowiadanie zabawnych zwyczaji, zaskakujacych wrecz
idiotycznych rzeczy z ktorymi spotkaliscie sie w roznych krajach. Wiec
smiejmy sie dla zdrowia bez zadnych zjadliwych oskarzen o bycie anty-cos albo
inne "izmy"...
W Japoni u fryzjera; siedze, fryzjer szczotka strzepuje wlosy i czesze mnie
na koniec. Nagle jakby nigdy nic zaczyna walic mnie po plecach w stylu
karete....myslalem ze parschne ze smiechu, podem dowiedzialem sie ze masarz
ramion, szyji oraz glowy...to czesc pracy fryzjera w Japoni...calkiem jest to
przyjemne oraz relaksujace i przy tym dawanie napiwkow w Japoni nie jest
przyjete.