Dodaj do ulubionych

Smiejemy sie z innych..........................: )

06.11.05, 07:44
Proponuje zabawe w opowiadanie zabawnych zwyczaji, zaskakujacych wrecz
idiotycznych rzeczy z ktorymi spotkaliscie sie w roznych krajach. Wiec
smiejmy sie dla zdrowia bez zadnych zjadliwych oskarzen o bycie anty-cos albo
inne "izmy"...

W Japoni u fryzjera; siedze, fryzjer szczotka strzepuje wlosy i czesze mnie
na koniec. Nagle jakby nigdy nic zaczyna walic mnie po plecach w stylu
karete....myslalem ze parschne ze smiechu, podem dowiedzialem sie ze masarz
ramion, szyji oraz glowy...to czesc pracy fryzjera w Japoni...calkiem jest to
przyjemne oraz relaksujace i przy tym dawanie napiwkow w Japoni nie jest
przyjete.
Obserwuj wątek
    • chicco69 Re: Smiejemy sie z innych........................ 06.11.05, 10:42
      W sumie nie wiem czy to jest smieszne, ale. Ostatnio przez 3 godziny szukalem w
      sieci hostelu w Birmingham (UK). Niby jakies tam wyskakiwaly, ale po kliknieciu
      na nie, albo hostel stawal sie hotelem, albo link nie dzialal. Wkurr... na
      maksa poszedlem angielskie fora i co widze "It seems that there is no dormitory
      in Birmingham and no Youth Hostel, too.", "It is possible, and it is so. There
      is no hostel in Birmingham".
      W koncu cos tam znalazlem. (Dla niezorientowanych: Birmingham to jest drugie co
      do wielkosci miasto w UK!)
      • waldek1610 Re: Smiejemy sie z innych........................ 06.11.05, 11:00
        Problem w tym ze w USA i zgaduje ze w UK pewnie tez cos takiego jak "youth
        hostel" nie jest wogole popularne bo ich miejsce zajmuja tanie motele albo bed
        & breakfast's w domach prywatnych. Co sie tyczy "dormitories" to sa... ale
        sluza jako internaty gdzie mieszkaja studenci ...
        • chicco69 Re: Smiejemy sie z innych........................ 06.11.05, 11:08
          W UK sa popularne. W Edinburgh, w Glasgow, w Londynie to zaden problem. W UK
          jest strasznie duzo Australijczykow, Nowozelandczykow, studentow z Poludniowej
          Afryki i glownie oni stanowia klientele. To ich styl zwiedzania. Dostaja tutaj
          (Commonwealth) pozwolenie na prace na rok, dwa i sie bujaja po Europie.
          Zgaduje, ze West Midlands (Birmingham) jest malo interesujace.
          W UK tanie motele nie sa za mocno popularne, B&B owszem, ale to inny klimat (i
          ceny).
    • donk [...] 06.11.05, 12:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • waldek1610 czy tu sa same ponuraki i pokrzywdzeni losem? 07.11.05, 06:57
      • ertres [...] 07.11.05, 12:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • macacz Barcelona 07.11.05, 17:32
      Pare lat temu zwiedzalem Barcelone i zanioslo mnie do parku w centrum miasta.
      Na drodze dojazdowej do glownej bramy minal mnie maly fiacik. Wyprzedzil mnie o
      kilkadziesiat metrow i zawrocil, zza kierownicy wysiadla dwudzestoparoletnia z
      wygladu, niezla laska drzwi od auta zostawila otwarte . Po chwili kucnela za
      tymi drzwiami i bez zadnej zenady zalatwila potrzeba fizjologiczna .
      Akurat posdzedlem na wysokosc tego samochodu,oslupialy patrze na nia a pannica
      usmiechnela sie szeroko, wygladzila spodniczka wsiadla do auta i odjechala
      gdzies tam.
      W ciagu 3-dniowego pobytu w tym miescie widzialem podobne sceny jeszcze kilka
      razy, chociaz w wykonaniu katalonskich panow a nie pan.
      • ontarian [...] 07.11.05, 17:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • waldek1610 Re: Barcelona 07.11.05, 23:10
        zdolny jestem uwierzyc, ale z tym fiacikiem???? Moja byla tez tak robila, ale
        ona byla z Tajlandi wiec u nich to normalne.
    • pawel_z_melb Re: Smiejemy sie z ??? 07.11.05, 20:47
      podoba mi sie watek..

      ale czy nie jest tak, ze w wiekszosci p[rzypadkow swiadczy to o naszy wlasnych
      ciasnych horyzontach? Ze tak to ma byc, bo tak mamusia mowila?

      Tu np. od pewnego czasu panuje moda na krotkie spodniczki noszone na spodniach -
      nawet na jeansach.
      Z poczatku mnie to razilo 'przeciez tego tak sie nie nosi! Albo jedno, albo
      drugie!' A potem sie przyzwiczailem i czasem patrze sobie mmmm, mniam.....
      • waldek1610 Gotowanie mleka 07.11.05, 23:15
        pawel_z_melb napisał:

        > podoba mi sie watek..
        >
        > ale czy nie jest tak, ze w wiekszosci p[rzypadkow swiadczy to o naszy
        wlasnych
        > ciasnych horyzontach? Ze tak to ma byc, bo tak mamusia mowila?

        Mowiac o mamusi...przypominam sobie gdy mieszkalem w internacie z mlodym
        amerykaninem w tym samym pokoju, wiec gotuje mleko w garnku bo zachcialo mi sie
        jak za dawnych lat, a on przyszedl patrzy do gara wacha i z wytrzeszczonymi
        oczyma mowi. "Are you crazy, you're boiling milk???? you're going to get sick"

        Zaczolem sie smiac bo przypomnilo mi sie ze w Polsce mama zawsze mowila na
        odwrot; "nie pij zimnego mleka bo....zachorujesz
        • ertres Re: Gotowanie mleka 07.11.05, 23:52
          mama miala racje, polska przezyla 1000 lat na gotowanym mleku a ameryka dopiero
          200 i jeszcze nie bylo wscieklych krow. Jezeli chodzi o mnie, to pij zimne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka