Dodaj do ulubionych

met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emerytaln

07.10.02, 02:23
czy wiecie cos o tym, jakies porady, warto nie warto????
Obserwuj wątek
    • bulldog3 Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer 07.10.02, 02:36
      Zadzwon do Met Life tam od groma pracuje polskich agentow,wszystko ci
      wyjasnia !! albo szukaj w Nowym Dzienniku bez przerwy sie reklamuja [ polscy
      agenci] Nie kupuj term Life polisy bo to shit !! bedziesz miala tak dlugo jak
      dlugo bedziesz placic a miare uplywu czasu oplaty rosna w gore,tylko whole
      life !! dzwon i pytaj !! - warto to miec !! nigdy nie wiesz co z toba lub
      mezem sie stanie,dopiero jak za pozno jest to my polacy idziemy po rozum do
      glowy.
      • aniutek Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer 07.10.02, 02:40
        juz gadalam, jestem tzw in process ale mam mysli czy aby to ma sens??
      • Gość: leosia Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer IP: 130.68.2.* 07.10.02, 02:44
        Prosciej jest kupic dom na dziecko i w razie czego jest zabezpieczony.
        Placisz na dom i to twoja rodzina jest zabezpieczona a nie utopione w metlif.
        • bulldog3 Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer 07.10.02, 02:56
          jesli masz polise i masz juz ja splacona to mozesz spac spokojnie [ja taka
          mam] w razie niszczescia masz zabezpieczonych najblizszych np. dzieci czy
          kogokolwiek,placisz miesiecznie nie duze sumy, w porownaniu do kupna domu i
          bolu glowy zwiazanym z remontami itp.
          • Gość: leosia Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer IP: 130.68.2.* 07.10.02, 03:18
            Placic mozesz za wszystko ale po co komus placic kiedy mozesz dla siebie.

            Place za dom i kupilem zabezpieczenie ze jak wyzione ducha przed splaceniem to
            rodziny na ulice nie wywala.
            Obecnie kupuje kolejny dom i mam zabezpieczenie na stare lata a po mojej
            smierci dzieci maja domy splacone i dochod z lokatorow.

            Kupisz metlife - masz jednorazowa wyplate i dalej biede klepie twoja rodzina.
            • Gość: aniutek Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 07.10.02, 03:31
              Gość portalu: leosia napisał(a):

              > Placic mozesz za wszystko ale po co komus placic kiedy mozesz dla siebie.
              >
              > Place za dom i kupilem zabezpieczenie ze jak wyzione ducha przed splaceniem to
              > rodziny na ulice nie wywala.
              > Obecnie kupuje kolejny dom i mam zabezpieczenie na stare lata a po mojej
              > smierci dzieci maja domy splacone i dochod z lokatorow.
              >
              > Kupisz metlife - masz jednorazowa wyplate i dalej biede klepie twoja rodzina.

              hmmmm 250 tys wolne od podatku/ zalezy na jaka kwote sie ubezpieczasz rzecz jasna/- co
              najmniej bo tyle dostajesz jak nie ma zyskow na gieldzie, planuja %10 wzrost rocznie co po
              30 latach daje...... 30 X 1500 / skladka w stosunku rocznym/ =$ 45 000 -to Twoj wklad
              gotowkowy , przy inwestowaniu z %10 zyskiem w skali roku TY masz $140.00, w razie smierci
              najblizsi dostaja $390 000 .
              Trzeba sie niezle napocic przy kolejnych inwestycjach domowo- mieszkaniowo-
              dzilakowych aby tyle zarobic. Ja mysle , ze jedno nie przeszkadza drugiemu.
              • Gość: Mirko Polisy... IP: *.union01.nj.comcast.net 07.10.02, 04:16
                Aniutku,
                moja rada: ZAPOMNIJ!

                Sa dwa rodzaje polis:
                Term
                (stala stwaka, przez n.p.10 lat, n.p. $200/rok) i
                to o czym piszesz:
                Whole Life
                (za n.p. $1500/rok. W obu wypadkach jestes ubezpieczona na n.p. $100 000.
                Pierwsza jest prosta jak bilet na autobus, druga skomplikowana jak prawo
                imigracyjne.

                WARTO BYC UBEZPIECZONYM. Wtedy zyje siec dluuugo. Wydaj $200. Nie warto
                przeplacac. Pomysl mieszania oszczednosci emerytalnych z ubezpieczeniem i czym
                tam jeszcze - jest IDIOTYCZNY bo skomplikowany i drogi.

                moneycentral.msn.com/articles/insure/life/1416.asp
                biz.yahoo.com/edu/in/iw_in2.iw.html
                www.seemoney.com/pages/term_vs_life.html
                • Gość: aniutek Re: Polisy... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 07.10.02, 05:03
                  dzieki za linki Mirko, po lekturze pierwszego jestem za posiadaniem permanent polisy.
                  zobaczymy co bedzie dalej.
                • Gość: --Michal Dokladnie tak jak Mirko gada! no txt IP: *.tiaa-cref.org 07.10.02, 21:02
                • Gość: maly.k Re: Polisy... IP: *.BrockU.CA 07.10.02, 23:51
                  Sluchaj Mirko, wie co pisze!!!!
    • drapieznik Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer 07.10.02, 05:48
      Aniutek,

      mozna sie ubezpieczyc od wszystkiego i wszystkich bo tak sie zyje podobno
      dluzej... Masz jak dotad wiele odpowiedzi i wszystkie sa prawidlowe.

      Wg mnie: nie warto, nawet w twojej sytuacji.

      PS 10% tu czy tam to spiewka, nie tak znow, dalekiej przeszlosci.

      Przyjemnego lamania glowy.
    • Gość: ipfreely Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer IP: *.peaknet.net 07.10.02, 20:51
      aniutek napisała:

      > czy wiecie cos o tym, jakies porady, warto nie warto????
      *******************************************************************************
      Aniutek,
      radze z doswiadczenia. Baaaardzo uwazaj zanim kupisz jakas polise, zwlaszcza
      jesli jakis "sprzedawca" (polis) ja goroaca poleca.
      Ja zajze do moich archiwow i podam Ci wiecej linkow.
      Zacznij od tego
      www.peterkatt.com/articles/aaii20.html
    • Gość: ipfreely Re: Polisa - na ile ci potrzeba i czym IP: *.peaknet.net 07.10.02, 21:03
      sie kierowac zanim Cie "sprzedawca" oczaruje.
      www.insure.com/life/coverage.html
      Aniutek,
      Badz bardzo ostozna! "Sprzedawcom" chodzi najbardziej o pieniadze .....
      dla nich a nie dla Ciebie.
      • Gość: ipfreely Re: Agent commissions IP: *.peaknet.net 07.10.02, 21:06
        www.insure.com/gen/agentcommissions.html
    • Gość: ipfreely Czy polisa emerytalna to ANNUITY? IP: *.peaknet.net 07.10.02, 21:27
      • giermo_gidroz Whole Life 07.10.02, 21:38
        Jezeli ciagle mowimy o obezpieczeniach na zycie to Annuity to funkcja
        polisy "Whole Life" i pochodnych.
        • Gość: ipfreely Re: Whole Life IP: *.peaknet.net 07.10.02, 23:53
          giermo_gidroz napisał:

          > Jezeli ciagle mowimy o obezpieczeniach na zycie to Annuity to funkcja
          > polisy "Whole Life" i pochodnych.
          ******************************************************************************
          On mogl jej zproponowac Whole Life kontrakt (gdzie cash value = annuity jest
          komponentem) i dla oslody oddzielny ANNUITY kontrakt jako polise emerytalna.

          To dopiero byloby kawal drania.
        • Gość: leosia Teraz wiem IP: 130.68.2.* 07.10.02, 23:55
          Po ostatnim zeglarskim REJSIE - Aniutek chce sie ubezpieczyc na zycie.
          Jak utoniesz w odmetach Atlantyku to zostanie po tobie POLISA.

          Natomiast jak ja utone to zostawie rodzinie 2 domy, z kazdego po $2000
          miesiecznie zysku.

          Ja nie wiem co jest lepsze
          - jednorazowa wyplata posmiertna o ktorej sie zapomni po wydaniu pieniedzy
          - co miesic okolo $4000 stalego dochodu
          • i.p.freely Re: Teraz wiem 08.10.02, 00:05
            Gość portalu: leosia napisał(a):

            > Po ostatnim zeglarskim REJSIE - Aniutek chce sie ubezpieczyc na zycie.
            > Jak utoniesz w odmetach Atlantyku to zostanie po tobie POLISA.
            >
            > Natomiast jak ja utone to zostawie rodzinie 2 domy, z kazdego po $2000
            > miesiecznie zysku.
            >
            > Ja nie wiem co jest lepsze
            > - jednorazowa wyplata posmiertna o ktorej sie zapomni po wydaniu pieniedzy
            > - co miesic okolo $4000 stalego dochodu
            *****************************************************************************
            No i tu masz leosi+a racje!!!!
            Nie wszyscy chca robic matematyke. Przyjdzie taki chlystek z Met Life czy
            innej Insurance company robi Ci ten hokus-pokus z numerami i myslisz, ze Boga
            z odpowiedzia na wszysko zlapales.
    • Gość: ipfreely Re: met life, ubezpieczenie na zycie, polisa emer IP: *.peaknet.net 07.10.02, 23:11
      aniutek napisała:

      > czy wiecie cos o tym, jakies porady, warto nie warto????
      *******************************************************************************
      Aniutek,

      poczytaj zanim sie dasz wrobic w jakis WHOLE LIFE (cash value) kontrakt.
      To nie jest zadna inwestycja.
      Trzymaj insurance separate from your investments. Bedziesz miala wiecej kasy i
      mniej siwych wlosow.

      Czy ten matacz z Met Life poinformowal Cie jakie sa "fees and charges built
      into the policy"?
      Czy ten matacz pokazal Ci po ilu latach Ty zobaczysz jakies pieniadze w tej
      czesci polisy tzw. "csah value"?

      Aniutek,
      Insurance companies don't have to tell you what kind of return they're getting
      on YOUR MONEY.
      They don't have to tell you what percent of THEIR RETURN is going back to you.
      [except the mandated "guaranteed" amount]

      THEY DO NOT HAVE TO TELL YOU THE COST OF LIFE INSURANCE, THE MORTALITY
      ASSUMPTIONS, THEIR OVERHEAD EXPENSES, OR ANYTHING ELSE.
      Consequently, cash value life [whole life and other forms] is like a black box
      full of moving parts that you can't easily discern from the outside.

      The basic sales pitch is that you are somehow getting something for nothing,
      isn't it?

      A w zyciu nic takiego ni mo!!!!

      Insurance agents stress taht the life insurance business is based on trust.
      A ja mu na to "GOD I TRUST AND ALL OTHERS I CROSSEXAMINE".
      Entrusting your family's protection to an agent can be very risky!!!!!



      • bulldog3 Re: met life Leosia i chalupy 08.10.02, 02:34
        4000$ dochodu z rentu miesiecznie z dwoch domow ??? no to niezle drzesz skore
        za ten rent !!! Rentownicy przeklinaja cie kazdego pierwszego !!!!! kiedy
        pukasz do drzwi po odbior kasy. A pozatym czy te 4000$ to naprawde czysty
        zysk ?????!!! a gdzie sa oplaty za property tax ???? przynajmniej 6000$
        rocznie za kazdy dom [skromnie liczac] ,ubezpieczenie za dom 600 $ -
        kazdy !!! ,remonty, wymiana dachu dzrwi,okien,rynien,oplaty za zuzycie wody,
        nawozy na trawe,uslugi elektryka i hydraulika, przeboje i walki z
        tenantami,sprawy sadowe za niezaplacone renty i inne bole glowy ???? !! -
        wystarczy ?? czy pisac dalej ??!!!przyjemnego rentowania zycze !!!
        • Gość: leosia Re: met life Leosia i chalupy IP: 130.68.2.* 08.10.02, 03:15
          Oczywiscie ze masz RACJE - bo ty myslisz po POLSKU. Przeca jestes POLAK.
          - To sie nie oplaci
          - To sie nie uda
          - same straty
          - ile trzeba dolozyc
          - a ile na sady
          - a ile na adwokatow
          MAM PISAC DALEJ ???


          Polacy zyja na ziemi i pracuja rekami.

          Wyobraz sobie ze amerykanie to inna generacja ludzi.
          Amerykanie zyja na ksiezycu.
          Oni, jak przystalo na idiotow, do pracy uzywaja glowy.
          I dlatego to oni sa potega swiata a nie sterowani recznie POLACY.

          Taki biznes jak wynajmowanie domow w USA, jest biznesem przynoszacym zyski.

          Dla przykladu:
          Mam kolege ktory wynosil smieci - taka mial prace.
          Pracowal na nocnej zmianie i pewnego dnia okazalo sie,

          """ze nastepnego dnia rano 2 samoloty zladowaly w miejscu jego pracy."""
          Znaczy - powinien sie upic, bo starcil miejsce pracy. Ale moj kolega spakowal
          manatki, zaladowal rodzine w samochod i mieszka w PA. Kupil nowy dom - bardziej
          przypominajacy palac niz chalupe. Jego zona jest leniwa do pracy, wiec bedac w
          USA 15 lat, nie imala sie zadnej pracy.
    • aniutek uklony 08.10.02, 02:44

      sluchajta bary lajta :smile))
      dziekuje Wam bardzo za slowa otrzezwienia, mysle i mysle o tym i coraz bardziej przegladam
      na oczy. Holernik mnie zbajerowal heheheheheh. Moj chlop jest takiego samego zdania jak
      Wy wszyscy ale jak to w zyciu bywa nie chcialam go sluchac...... / na zasadzie -wlasny chlop
      mialby byc madrzejszy ....nigdy /
      Jak zwykle diabel tkwi w szczegolach napisanych malym drukiem, ktorego ja swiszczypala
      nie przeczytalam.

      pozdrawiam
      aniutek
      • Gość: leosia Re: uklony IP: 130.68.2.* 08.10.02, 03:22
        Przyznaj sie uczciwie ...Aniutek.
        Kupilas polise czy nie ?
        Czy jestes madra Polka po szkodzie ??
        • ozpol Leosia o chlebie aniutek o ... bulkach 08.10.02, 06:59
          Leosia dobrze piszesz ale nie obrazaj bo tak po polsku wiesz lepiej i inni to
          barany.
          Ile wydalas na zakup inwestycji, ile pozyczki splacasz i ile masz rentu. Jak
          policzyc to nie zarabiasz lepiej niz 6 czy 8% czyli cienki Bolek jestes.
          Aniutek za maly wklad moze dostac pieniadze - powolne oszczedzanie zeby dostac
          troche forsy pozniej.
          Jedni ryzykuja duzo na poczatek a inni buduja kupke powoli.
          Kazdy ma swoja droge i kazda jest dobra na dluzsza mete.
          A tak naprawde to lepiej wydac to na gielde czy inne fundusze inwestycyjne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka