Dodaj do ulubionych

Tak sie pisze o nas ...

IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 16:46
polityka.onet.pl/162,1098040,1,0,2371-2002-41,artykul.html
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 16:56
      Gość portalu: WC napisał(a):

      hehe, dobre

      "„Ameryka jest stabilnym krajem, nie jest prosto tam się znaleźć i wejść w
      środowisko, w którym się mieszka” – opowiada jeden z taktyków."

      na pewno jest wiecej do cytowania, moze pozniej... co poeta chce powiedziec, ze
      tu w stanach trudno innych wyruchac, i dostac sie do elity, bo kraj
      jest "stabilny" ani tu w lape dac komu, ani zlecic cos koledze z Ukrainy...
      taktyczna posucha.....
    • jot-23 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 16:59
      Gość portalu: WC napisał(a):

      nie no ... ten artykol to skarb...

      Tomaszek, co spierdolil z USA zeby nie placic student loan pisze:

      "Jeszcze żeby było trochę bezpieczniej i mniej biedy (to o Polsce). Kiedy teraz
      jeżdżę do Ameryki, denerwuje mnie tamto bogactwo, wręcz rozpasanie."

      cdn (niewatpliwie)


    • jot-23 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 17:01
      Gość portalu: WC napisał(a):


      "– Tu jest więcej normalności, nie czuje się tego obłędnego pędu do kariery.
      Ludzie mają czas dla siebie, lubią się spotykać – "

      "Jednak tym, co od początku drażni go najbardziej po powrocie do kraju, jest
      wszechobecne chamstwo, z którym styka się już od samego rana jadąc samochodem
      do pracy."

      hehe, moze jakby sie mniej spotykal, i bardziej sie zajal kariera, to by bylo
      mniej okazji do stykania sie z chamstwem?
      • Gość: gadula Re: Tak sie pisze o nas ... IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 17:06
        Jot, do bisu Cie nie wpuszcza za takie zachowanie.
      • lolo27 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 17:06
        jot-23 napisał:

        > Gość portalu: WC napisał(a):
        >
        >
        > "– Tu jest więcej normalności, nie czuje się tego obłędnego pędu do karie
        > ry.
        > Ludzie mają czas dla siebie, lubią się spotykać – "
        >
        > "Jednak tym, co od początku drażni go najbardziej po powrocie do kraju, jest
        > wszechobecne chamstwo, z którym styka się już od samego rana jadąc
        samochodem
        > do pracy."
        >
        > hehe, moze jakby sie mniej spotykal, i bardziej sie zajal kariera, to by
        bylo
        > mniej okazji do stykania sie z chamstwem?

        __________________________________________________________________
        <>j-23,naprawde jestes lubiany przez wszystkich ze wschodu,az po Ural.
        Moze i dalej.....Ale szwedka napisala ze jestes idiota.
        Jak szwedka nauczy sie pisac,to dopisze reszte.
      • munde Luli, luli, lulaj juz dziecinko.....no, usnal. 09.10.02, 17:07
        CYTAT 1:
        – Tu jest wiecej normalnosci, nie czuje sie tego oblednego pedu do kariery.
        Ludzie maja czas dla siebie, lubia sie spotykac – opowiada

        CYTAT 2:

        Trzy generacje w ringu - uwaga na Szczury
        Autor: Gosc: RudeBoy IP: 195.117.144.*
        Data: 09-10-2002 12:10 + dodaj do ulubionych watków

        Witam,

        No to przegralem sad(( Balem sie utraty pracy w przypadku zlych wynikow w
        sprzedazy. A tymczasem dogonil mnie Szczur. Bez podania przyczyn w piatek po
        pracy dostalem wymowienie z zakazem pojawiania sie w biurze w poniedzialek
        (po siedmiu latach pracy: kariera od repa do menedzera). Predzej bym sie
        spodziewal ataku Generacji Nic, gdyz jestem slynnym ponad 35-latkiem. Skad
        sie biora Szczury? Moj przyjechal z Tarnowa. Byl moim kolega pracujacym u
        jednego z dostawcow.

        p.s. w ostatnim roku podnioslem sprzedaz o 50% - moze za duzo, moze
        niemieckiej firmie, w ktorej pracowalem, chodzilo o wyprowadzanie kasy na
        Zachod? Echhhh, zycie ....

        Pozdrawiam,
        --
        RudeBoy, Warszawa


      • Gość: WC Re: Tak sie pisze o nas ... IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 17:15
        jot-23 napisa?:

        > hehe, moze jakby sie mniej spotykal, i bardziej sie zajal kariera, to by
        > bylo mniej okazji do stykania sie z chamstwem?

        Takie artykuly pojawiaja sie co jakis czas w Polityce, Wprost czy "polskim"
        Newsweeku. To jest nurtujacy temat ... kazdy mysli: no przeciez w kraju
        moglbym zrobic taka kariere ...

        Ludzie wracaja i czesto re-emigruja raz jeszcze, bo nie moga znalezc tego
        czego szukali. A moze szukaja czegos, czego juz nie ma?
    • jot-23 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 17:12
      no i na koniec podsumowanie Czeczota:

      "Andrzej Czeczot zamieszkał z rodziną w Łodzi, mimo dramatycznych protestów 22-
      letniego wówczas syna. – Poszanowanie prawa i porządku weszło mu w krew i nie
      bardzo mógł się przystosować do polskiej mentalności. Z przerażeniem patrzył na
      fioletową od wódki Łódź. Jest zdolnym malarzem i to też działa trochę przeciwko
      niemu, bo u nas nie lubi się dzieci znanych rodziców. Z drugiej strony w
      Ameryce droga do kariery jest dłuższa, trudno się przebić przez masę zdolnych
      ludzi. Polska to mały kraj, łatwiej zaistnieć."


      hehe, jak widac pan Czeczot nie nabyl spowrotem manier rodakow w kraju, i
      podsumowal sprawe w bardzo lagodny sposob, ba, mysle ze wiekszosc tumanow nawet
      nie doczyta sie tu nieczego uwlaczajacego ich godnosci.
      • munde Szur, szur, idzie sczur !!!!!!!!!!!!!! 09.10.02, 17:19
        CYTAT 1:
        – Tu jest wiecej normalnosci, nie czuje sie tego oblednego pedu do kariery.
        Ludzie maja czas dla siebie, lubia sie spotykac – opowiada

        CYTAT 2:

        Trzy generacje w ringu - uwaga na Szczury
        Autor: Gosc: RudeBoy IP: 195.117.144.*
        Data: 09-10-2002 12:10 + dodaj do ulubionych watków

        Witam,

        No to przegralem sad(( Balem sie utraty pracy w przypadku zlych wynikow w
        sprzedazy. A tymczasem dogonil mnie Szczur. Bez podania przyczyn w piatek po
        pracy dostalem wymowienie z zakazem pojawiania sie w biurze w poniedzialek
        (po siedmiu latach pracy: kariera od repa do menedzera). Predzej bym sie
        spodziewal ataku Generacji Nic, gdyz jestem slynnym ponad 35-latkiem. Skad
        sie biora Szczury? Moj przyjechal z Tarnowa. Byl moim kolega pracujacym u
        jednego z dostawcow.

        p.s. w ostatnim roku podnioslem sprzedaz o 50% - moze za duzo, moze
        niemieckiej firmie, w ktorej pracowalem, chodzilo o wyprowadzanie kasy na
        Zachod? Echhhh, zycie ....

        Pozdrawiam,
        --
        RudeBoy, Warszawa



        • munde Magia liczb 09.10.02, 17:24
          "Szacuje sie, ze po 1989 r. do Polski wraca od 1,5 do 4,5 tys. osob rocznie."
          No, to rzeczywiscie, we lbie sie przewraca od tych liczb...
          Ciekawe, ile bezpowrotnie spierdala modlac sie, by nigdy juz nie musieli do
          Polski w zyciu wracac ?
      • giermo_gidroz Dziennikarska tandeta. 09.10.02, 17:25
        Cos mi sie zdaje ze to kolejne dziennikarska tandeta. Mowa o jakichs "badaniach
        nad migracjami powrotnymi Polaków, ukończonymi właśnie przez Instytut Spraw
        Publicznych". Ale gdzie te badania (www.isp.org.pl/) jakie z nich
        wnioski? Nie wiadomo. Kupa bezsensownych cytatow z "emigrantow", "jednym
        slowem" wszytko chuj!
        • jot-23 Re: Dziennikarska tandeta. 09.10.02, 17:30
          giermo_gidroz napisał:

          > Cos mi sie zdaje ze to kolejne dziennikarska tandeta. Mowa o
          jakichs "badaniach
          >
          > nad migracjami powrotnymi Polaków, ukończonymi właśnie przez Instytut Spraw
          > Publicznych". Ale gdzie te badania (<a
          href="www.isp.org.pl/)"target="_b
          > lank">www.isp.org.pl/)</a> jakie z nich
          > wnioski? Nie wiadomo. Kupa bezsensownych cytatow z "emigrantow", "jednym
          > slowem" wszytko chuj!

          hej...jakis cel im musi przyswiecac....wiadomo media...wiadomo
          kasa...wiadomo...kontrowersyjny temat i to odpowiednio zagrany zeby dzialal "ku
          pokrzepieniu serc" ---> rodakow z kraju... no bo to przeciez dla nich ten
          teatrzyk jest odstawiany...
          • munde Re: Dziennikarska tandeta. 09.10.02, 17:35
            "nadzieja na szybsza kariere...( w Polsce)"
            "wyjazd na saksy (...) synonim przegranej..."

            To piosenka na nute UE, zeby sie nie wystraszyli za wczesnie, jak w jeden rok
            z poltora miliona Polakow ruszy na ten "synionim przegranej"
          • giermo_gidroz Newsweek czy inny Time. 09.10.02, 17:42
            jot-23 napisał:

            > hej...jakis cel im musi przyswiecac....wiadomo media...wiadomo
            > kasa...wiadomo...kontrowersyjny temat i to odpowiednio zagrany zeby
            dzialal "ku
            >
            > pokrzepieniu serc" ---> rodakow z kraju... no bo to przeciez dla nich ten
            > teatrzyk jest odstawiany...

            Ciekwe jest czy ktos oprocz nas, te dziwa czyta? Wyjdzmy z zalezenia, ze jakos
            tam "Polityka" bada rynek i to jest wlasnie odpowiedz na zapotrzebowanie
            spoleczne, wiec tak jak piszecie "ku pokrzepieniu serc". Byc moze, pomiescic mi
            sie to jednak w biednej glowie nie moze w konfrontacji z tym co tu (na forum)
            sie tak czesto slyszy. Ze Polska/Polacy sa absolutni nie zainteresowani i
            zebysmy sie wszyscy zamkneli i poszli do diabla. Obstaje przy swoim. Zwykle
            partactwo jakie wszedzie mozna zobaczyc, Polityka to chyba raczej taki Newsweek
            czy inny Time.
          • Gość: dorota Re: Dziennikarska tandeta. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 17:47
            jot-23 napisał:

            >
            > hej...jakis cel im musi przyswiecac....wiadomo media...wiadomo
            > kasa...wiadomo...kontrowersyjny temat i to odpowiednio zagrany zeby
            dzialal "ku
            >
            > pokrzepieniu serc" ---> rodakow z kraju... no bo to przeciez dla nich ten
            > teatrzyk jest odstawiany...

            There is no business like show-business, drogi Jot. I tylko dziw bierze, że
            duzi chłopcy ciągle gmerają w wycinkach prasowych jakby tam chcieli znaleźć
            sens istnienia, albo i nawet sto dolarów. A tam tylko gry i zabawy dla mas,
            jakieś (pardon Michale) prasowe michalki usmarkane na kolek dla wuceta się
            nadające.
            • jot-23 Re: Dziennikarska tandeta. 09.10.02, 17:57
              Gość portalu: dorota napisał(a):

              >

              Dorota, mnie najbardziej w tym artukule bulwersuje Tomek i jego wygrana w
              sprawie koniecznosci pobierania wozka w supermarkecie. Prawda li to? czy w
              najjasniejszej jest to mozliwe? zajmuje mnie to, gdyz, jest to sprawa ktora
              dotknela mnie personalnie, podczas pobytu w kraju. chcialem obejzec te cuda nie
              widy, te cale regaly roznorodnych jogurtow i wedlin i pieczywka i innych
              cudow... ale nie dane mi to bylo...po przejsciu pol kilometra wzdloz 80 kas, w
              droge wszedl mi pan , o gabarytach 1.5xja i obwiescil, jak boga kocham, glosem
              o tonie jak najbardziej ostatecznym, ze bez wozka no pasaran! jednoczesnie
              siegajac prawa reka za pazuche swojego nienagannie skrojonego czarnego
              garnituru.
              • giermo_gidroz Czy Tomek? 09.10.02, 18:03
                Czy to ten sam Tomek, ktory kelnera nie jest w stanie zrozumiec? Ze ten kelner
                mu przynosi cala piedzisiatke, zamiast rozmienione nominaly?
                • jot-23 Re: Czy Tomek? 09.10.02, 18:05
                  giermo_gidroz napisał:

                  > Czy to ten sam Tomek, ktory kelnera nie jest w stanie zrozumiec? Ze ten
                  kelner
                  > mu przynosi cala piedzisiatke, zamiast rozmienione nominaly?

                  ten sam Tomasz, Ivy League graduate, z $200 w kieszeni, pasjonat HISTORII
                  • giermo_gidroz Polska Edycja! 09.10.02, 18:13
                    jot-23 napisał:
                    > ten sam Tomasz, Ivy League graduate, z $200 w kieszeni, pasjonat HISTORII

                    Prawdziwa zyla zlota, krynica madrosci, kopalnia diametow. Nadal by sie to PL
                    edycji "King of the Hill". Obsadzil bym go w roli, ktora w oryginale sprawuje
                    Dale.

                    www.deeplake.com/koth/pic2.jpg
                    Dale to Hank:
                    "Hank, you're living back in the days of black and white TVs and a
                    democratically elected Congress"
              • Gość: dorota sprawa wozka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 18:15
                przyznam Jocie, że artykuł przeczytałam pobieżnie (rażąca i śmieszna
                propaganda+niechlujstwo dziennikarskie zresztą) - nie doczytalam się tej
                historii o wygranej. Czy jest to możliwe - tak, tutaj jest wszystko możliwe.
                Chodzi natomiast o częstotliwość występowania spraw. I tak, częściej zdarzają
                się osiłkowie w supermarketach nakazujący korzystanie z wózków i oddawanie do
                przechowalni lub foliowanie (sic!) toreb i torebek (i jak tu, Panie, wyjąć
                portfelik?) pokornym petentom, przepraszam, szanownym klientom, niż upierdliwi,
                przepraszam, asertywni obywatele wygrywający sprawy w sądach.
                Mnie na przykład ostatnio nakazano odwieźć wózek do wózkowni i odebrać złotych
                polskich 1 (słownie: jeden), bo inaczej zbiegną się menele i będą odwozić
                wózki, brać pieniążki, kupować bełty, chlać, rzygać i będzie bajzel, i wszystko
                MOJA, MOJA WINA jeśli tego kurwa wózka nie odwiozę, ha. Bo rzeczywistość, drogi
                kolego, jest bardziej zajmująca niż Twoje wycinanki.
                • luiza-w-ogrodzie Re: sprawa wozka 11.10.02, 06:49
                  Ja jeszcze o sprawie wozka - mam doswiadczenia takie, jak dorota, niepisalam o
                  nich, bo zaraz bylby krzyk, ze na Polske pluje...

                  Zas artykul cytowany przez WC to taka dorazna propaganda.

                  Glodujaca wsrod pelnych smietnikow, pozdrawiam sytych i szczesliwych w Polsce
                  Luiza-w-Ogrodzie
            • giermo_gidroz syrop egzystencji 09.10.02, 18:01
              Gmeranie nie tylko jest nieszkodliwe, jest raczej niezbedne. Pamietaj skarbie,
              ze jednostka nic dla nikogo nie znaczy i wnioskujac po tej linni jest niczym.
              Masy, ciemne masy to esencja i syrop egzystencji. By zyc prawdziwie i odczuwac
              lapczywie trzeba masy poznac i sie z nimi unifikowac.
    • lolo27 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 17:35
      <>Obserwujac Polonie na zachodzie i usa,nie mozna odmowic trafnosci opisu,
      powyzszego artykulu.Wiekszosc to szczury i przegrani.
      Jedyne wyjscie to...powrot do Polski.
      Zawsze to jakis wklad w rozwoj.
      Chyba juz czas wyzbyc sie iluzji.
      • Gość: cracovian Re: Tak sie pisze o nas ... IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 09.10.02, 17:53
        hehe - Ameryka krajem przegranych...
        Polska krajem zwyciezcow...
        ...no moze tylko gdyby poprawili bezpieczenstwo, sluzbe zdrowia, poczte no i
        wyeliminowali to wszechobecne chamstwo. Ale to wszystko i tak malo wazne - Dla
        Polakow to najwazniejsze zeby sie czesto spotkac przy piwku i sa szczesliwi.
        Alem sie usmial smile
        • lolo27 Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 17:55
          Gość portalu: cracovian napisał(a):

          > hehe - Ameryka krajem przegranych...
          > Polska krajem zwyciezcow...
          > ...no moze tylko gdyby poprawili bezpieczenstwo, sluzbe zdrowia, poczte no i
          > wyeliminowali to wszechobecne chamstwo. Ale to wszystko i tak malo wazne -
          Dla
          > Polakow to najwazniejsze zeby sie czesto spotkac przy piwku i sa szczesliwi.
          > Alem sie usmial smile

          _______________________________________
          Szkoda tylko ze to pusty smiech-w przenosni i doslownie.
    • Gość: Long Re: Tak sie pisze o nas ... IP: *.105.252.64.snet.net 09.10.02, 17:48
      Ja tam sie zgadzam z mysla przewodnia->wracac gdy to ma sens.
      Sam bym wrocil gdyby nie kilka ale.. Zarobki przede wszystkim - poza
      byznesmenami nikt tam chyba nie ma godziwych zarobkow takich pozwalacjacych
      swobodnie funkcjonowac w spoleczenstwie jak np.w USA.
      Na zachodzie jak masz prace to nie musisz martwic sie o takie mnowstwo
      dupereli jak ma to miejsce w obecnej Polsce. I tak jest w przypadku zwyklego
      robola jak i rednecka. Z drugiej strony nie mozna narzekac ze "oni" tam w
      Polsce glupia sie rzadza -> jakis taki madry to jedz i zmien to,chyba ze
      potrafisz tylko sie uzalac i szukac wymowek od dzialania.


      • Gość: WC Re: Tak sie pisze o nas ... IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 18:11
        No to jadezmy i zmienmy wszystko ... tylko co to jest wszystko? Obowiazek
        taszczenia wozka w silosie spozywczym moze sie wydac
        niedemokratyczny, ale co powiecie o OBOWIAZKU glosowania - w polsce
        juz go nie ma, a w Australii jest ... demokracji w Polsce nie ma?
    • xurek WC, naprawde nie wierzylam, 09.10.02, 19:58
      ze jestes w stanie cokolwiek sensownego do tego forum dodac. A tu prosze -
      skopiowales ciekawy artykul. No coz, errare humanum est...
      Teraz ide czytac komentarze.

      zaskoczony Xurek
      • Gość: WC Re: WC, naprawde nie wierzylam IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 20:04
        Cos Ty, to kurwa muj soboftur ...
        • Gość: WC WC? IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 20:31
          Gość portalu: WC napisał(a):

          > Cos Ty, to kurwa muj soboftur ...

          VENI, VIDI, VICI smile
          • Gość: WC Re: WC? IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 20:34
            Veni, Vidi, Vici ---> V V V ---> V VV !
            • Gość: WC Re: WC? IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 20:44
              Gość portalu: WC napisał(a):

              > Veni, Vidi, Vici ---> V V V ---> V VV ! ------> zlodziej_nickow tongue_out
              • Gość: WC Re: WC? IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 20:46
                Mam soboftura! Karelia ratuj!
        • Gość: WC Re: WC, naprawde nie wierzylam IP: *.sympatico.ca 09.10.02, 23:36
          Gość portalu: WC napisał(a):

          > Cos Ty, to kurwa muj soboftur ...

          Te, oryginal, na drzewo albo na Bis!!!
          • Gość: WC Re: WC, naprawde nie wierzylam IP: *.sympatico.ca 10.10.02, 00:00
            Na drzewie chyba mniej nudno, nie?
          • Gość: WC Re: WC IP: *.sympatico.ca 11.10.02, 05:05
            Gość portalu: WC napisał(a):

            > Gość portalu: WC napisał(a):
            >
            > > Cos Ty, to kurwa muj soboftur ...
            >
            > Te, oryginal, na drzewo albo na Bis!!!

            jak sie pisze "moj" debilu? no jak? mowilem ci zebys mi nie przynosil wstydu!
            podaj adres to ci slownik wysle
    • Gość: alto Re: Tak sie pisze o nas ... IP: 216.94.98.* 09.10.02, 20:20
      A moze to bylo tak. Pani Joanna P. jadac rano do pracy, dumajac o pierdolach
      uswiadomila sobie: O k.. to juz sroda a ja jeszcze nic nie wyskrobalam. No tym
      razem to juz mnie na pewno wypier… Ale to byl pani Joanny szczesliwy dzien
      spotkala pana Tomka ktory to podsunal jej wspanialy temat. Troche obtrzaskany
      ale powinien chwycic. Ufff chwycil, znowu sie udalo tanio wykpic.

      Przeciez te wypociny nie zawieraja zadnych danych (oprocz nie wiadomo skad
      wzietych 1.5 – 4,5 tys.), zadnej powaznej analizy. To nadaje sie raczej do Pani
      Domu albo Zycia na Goraco a nie do Polityki.
    • r_ozpol_ek Re: Tak sie pisze o nas ... 09.10.02, 20:26
      Ten osiol co ten artykul napisal nie zauwazyl ze po 1997 roku przyjazdy/powroty
      do karaju zmalaly do zera. Wiekszosc ludzi chce teraz wyjechac, exemigranci tez.
      Bo economia zbliza sie do normalnosci czyli do totalnej biedy.
      Pierwsze lata po upadku komuny byly latami chaosu i dynamicznych przemian a nie
      stabilizacji. Kto wykorzystal ten czas dobrze ten zarobil czasem nawet sporo
      pieniedzy.
      Dzisiaj nalezy zapomniec o takich mozliwosciach raz na zawsze.

      W jaki swiecie ci ciemni ludzie zyja

      r_ozpol_ek
    • lipshits przezabawne przerysowanie przebytych przygod 11.10.02, 06:39
      "Może to dziwne, ale teraz autentycznie ekscytują mnie wybory samorządowe –
      deklaruje" (Tomek).

      Jego ekscytuja AUTENTYCZNE WYBORY SAMORZADOWE> Wyraznie jest to 'ukryta' mysl
      autorow tego artykulu (bo bylo ich kilku). Mysl ta mowi: widzicie, obywatele,
      jak wam tu dobrze, mozecie sobie obserwowac historie na zywo a nie w jakiejs
      tam AMeryce gdzie ludzi zwalniaja z pracy i nie daja takich wspanialych sznas
      jak w Polsce.


      Prosze zwrocic uwage na nowy ton w tym artykule. Dawniej byla po prostu
      propaganda, czerwona zapluty karzel reakci itd. A dzis? Ta sama propaganda
      przybiera inna, bardziej zawoalowana postac. nie kladzie sie juz otwarciena
      talerz takich tylko w bardziej njakiej formie. Oczywiscie to nie wina autorow
      ze cwaniaki z zachodu rozprawiaja sie z artykulem jak szakal z padlina (pun
      intended). Ale artykul byl zaprojektowany na przecietnego Polaka z kraju i tam
      na pewno mu ten artykul zrobil niezla wode z mozgu.
      • Gość: os z au Re: przezabawne przerysowanie przebytych przygod IP: 144.139.175.* 11.10.02, 07:02
        Intelektualna smietanka foruma - jaka tu teraz sarkastyczno ironiczna
        jednomyslnosc zapanowala tutaj. Czyzby to tylko o te superinteligentne dyskusje
        chodzilo przesmiewcom z ostatnich paru miesiecy.
    • Gość: --Michal A to, zebyscie wiedzieli za CO ta PALA! no txt IP: *.client.attbi.com 13.10.02, 06:01

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka