Dodaj do ulubionych

Lepszy Polak czy obcokrajowiec...

IP: *.lsanca1.dsl.gtei.net 29.09.01, 04:41
Dziewczyny, Kobiety!

Jezeli mialybyscie do wyboru dwoch sympatycznych mezczyzn, jeden
Polak a drugi obcokrajowiec, kogo byscie wybraly? Czy to ma dla was
jakies znaczenie?

Klaudia
Obserwuj wątek
    • Gość: ARTUR Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.skane.se 29.09.01, 05:06
      Gość portalu: Klaudia napisał(a):

      > Dziewczyny, Kobiety!
      Ja bym wybral obydwuch.
      >
      > Jezeli mialybyscie do wyboru dwoch sympatycznych mezczyzn, jeden
      > Polak a drugi obcokrajowiec, kogo byscie wybraly? Czy to ma dla was
      > jakies znaczenie?
      >
      > Klaudia

    • Gość: Iza Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.bri.eastlink.ca 29.09.01, 05:26
      Wybralabym tego,ktory ma lepszy charakter i bardziej dbalby o moje potrzeby;nie
      wiesz jeszcze ktory? Daj sobie wiecej czasu,aby ich lepiej poznac.
      • Gość: Klaudia Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.lsanca1.dsl.gtei.net 29.09.01, 05:55
        Na szczescie nie mam takiego problemu z wyborem. To tylko pomocnicze
        pytanie do moich badan, czy Polki preferuja obcokrajowcow.

        Dziekuje za odpowiedzi!
        Pozdrawiam
    • Gość: Yoko wybralam obcokrajowca IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.01, 12:34
      No wlasnie...wybralam obcokrajowca. Tak sie zlozylo, ze mialam wybor: Polak lub
      obcokrajowiec. Polak nie dbal za bardzo o mnie mimo, ze byl wyksztalcony(
      profesor na uniwersytecie). Myslal raczej o sobie i o tym by miec mloda zone.
      (mialam wtedy 20 lat a on 29) Obcokrajowiec zaimponowal mi ,ze myslal o mnie i
      mnie zrozumial. Efekt: jestesmy razem juz prawie szesc lat i ciagle jest tak
      samo opiekunczy.
      Yoko
      • Gość: karo Re: wybralam obcokrajowca IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 12:56
        zdecydowanie obcokrajowiec z dobrym charakterem!
        niestety mam juz meza Polaka ale mam tez mozliwosc spotykania malzenstw z innych krajow- Polacy przegrywaja na kazdej linii.
        Sa egoistycznie nastawieni do zycia, mysla tylko o sobie i swoich przyjemnosciach. Nie rozumieja podstawowej zasady w zyciu ze jesli beda dbac o nas o swoje zony to oni sami na tym najbardziej zyskaja.
    • Gość: Yoanna Obcokrajowiec!!!... IP: *.infocity-nrw.com 29.09.01, 13:01
      Obcokrajowiec!
      Mam meza Amerykanina, i powiem ze o wiele "higieniczniej" robi sie laske
      pbrzezanemu facetowi a poza tym z moich doswiadczen wynika ze Polacy czesto w
      sprawach higieny osobistej niestety pozostawiaja wiele do zyczenia sad
      Aha i Polacy nosza czesto OKROPNA bielizne, co to w ogole jest, jakies
      powyciagane gaciury ze stadionu w trzech kolorach, zamiast sexy bokserek
      dyskretnych...
      niestety....
      • Gość: Yoko Re: Obcokrajowiec!!!... IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.01, 14:36
        Gość portalu: Yoanna napisał(a):

        > Obcokrajowiec!
        > Mam meza Amerykanina, i powiem ze o wiele "higieniczniej" robi sie laske
        > pbrzezanemu facetowi a poza tym z moich doswiadczen wynika ze Polacy czesto w
        > sprawach higieny osobistej niestety pozostawiaja wiele do zyczenia sad
        > Aha i Polacy nosza czesto OKROPNA bielizne, co to w ogole jest, jakies
        > powyciagane gaciury ze stadionu w trzech kolorach, zamiast sexy bokserek
        > dyskretnych...
        > niestety....

        OD YOKO:
        Zgadzam sie co do bielizny. Polacy o to nie dbaja. Gdzie tam im do estetyki...
      • Gość: jurek nie rozumie IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 29.09.01, 20:28
        Gość portalu: Yoanna napisał(a):

        > ze ... robi sie laske

        Co to znaczy: Robic laske ???

        Czyzby to bylo to samo co sie nazywalo: Ciagniecie druta ??

        Przepraszem, ze sie pytam, ale z Polski wyjechalem 30+ lat temu
        • Gość: Klaudia Re: nie rozumie IP: *.lsanca1.dsl.gtei.net 29.09.01, 20:37
          Jurku,

          Wydaje mi sie ze to znaczy to samo...ale mam nadzieje ze Joanna ci
          odpowie. Wyjechalam z kraju kilka miesiecy temu i tez nie jestem pewna...

          Pozdrawiam!
    • Gość: Yoko Sprostowanie Yoko IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.01, 14:31
      Chcialam cos dodac: ja mam meza obcokrajowca, a moja siostra Polaka. Obydwie
      jestesmy usatysfakcjonowane w rownym stopniu. Nie chcialabym generalizowac i
      mowic, ze obcokrajowiec jest lepszy. Ja po prostu trafilam na tego dobrego.
      Co do Polakow to znam kilku opiekunczych, ale naprawde kilku.
    • Gość: Yoko A moze mezczyzni sie wypowiedza? IP: *.abo.wanadoo.fr 29.09.01, 14:33
      Mam propozycje: a moze mezczyzni, ktorzy byli z Polkami i z paniami z zagranicy
      wypowiedza sie na forum? Byloby ciekawie....
      • Gość: Klaudia Re: A moze mezczyzni sie wypowiedza? IP: *.lsanca1.dsl.gtei.net 29.09.01, 20:39
        No wlasnie ...czemu nie!
        Mezczyzni !!! Wolicie Polki czy cudzoziemki. A jezeli juz cudzoziemki to z
        jakich krajow?
        • Gość: karo Re: A moze mezczyzni sie wypowiedza? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 20:58
          wola cudzoziemki,
          zajrzyj na :

          Kobieta
          Byc kobieta- feminizm,rownouprawnienie
          Dlaczego Polki sa takie leniwe w lozku?
          • jajacek Re: Napatrzyly sie baby na zachod! 29.09.01, 21:23
            Napatrzyly sie dziewczyny na te leniwe krowy zachodnie i zachciewa im sie nie
            wiadomo czego.
            Ci faceci na zachodzie to takie mieki dupki co im do glowy nie przyjdzie ze to
            nie oni a ich kobiety sa do prania koszul!
            Bardzo lubie zaprosic do domu paru i pokazac im co to zona i jakie ma obowiazki!
            Juz nie jeden zaczl cwiczyc swoja Sofi czy Pamele !
    • Gość: Pucio Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.slnt1.on.wave.home.com 29.09.01, 21:29

      Moja zona, ktora nie jest Polka dowiedziala sie od spotkanej przez nia Polki (20 paro-letniej),
      ze nigdy Polaka za meza by nie wziela bo Polacy sa za sztywni i nudni i nie dbaja o kobiety.

      Natomiast od rodziny zydowskiej i niemieckiej (obydwie z Przedwojennej Polski)
      dowiedziala sie ze Polak za meza to dobry wybor.

      Czy zatem:
      - standardy kobiet sie podwyzszaja?
      - jakosc przecietnego Polaka w dol idzie lub jak kto woli nie nadaza on za
      wymaganiami/oczekiwaniami?
      • Gość: Klaudia Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.lsanca1.dsl.gtei.net 30.09.01, 01:56
        Jaki jest waszym zdaniem przecietny Polak...bezrobotny alkoholik?
        • Gość: mari Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: 150.254.88.* 30.09.01, 17:17
          ...przecietny Polak jest po prostu...przecietny!
          nic ciekawego - zaniedbany, niedomyty, niedogolony, brudne buty, brudne wlosy,
          nieobciete paznokcie, brudny samochod...
          no coz ...acha i czesto nieprzyjemny zapach potu albo wrecz odor z ust...po
          piwie albo taki kielbasiany - jakby pasty nie uzywali... albo mieli chore
          zoladki
          - to najsubtelniej rzecz ujmujac - niemile - w rozmowie, w pracy, gdziekolwiek!
          ...a zycie z takim czlowiekiem - to zupelnie niemozliwe, nic by mnie do tego
          nie sklonilo!
          co ja mowie zycie! jakas randka czy zwyczajna kawa podczas lunchu - ten widok i
          zapach odbiera apetyt...
          zabawne jest to , ze ci panowie maja bardzo wysokie mniemanie o sobie i duze
          wymagania w stosunku do pan... no coz...
          ... dzieki Bogu na swiecie jest w czym wybierac, poza tym ograniczanie sie w
          wyborze zyciowego partnera do jednej nacji jest ograniczaniem siebie!
      • Gość: Iza Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 09:00

        Gość portalu: Pucio napisał(a):

        >
        > Moja zona, ktora nie jest Polka dowiedziala sie od spotkanej przez nia Polki (2
        > 0 paro-letniej),
        > ze nigdy Polaka za meza by nie wziela bo Polacy sa za sztywni i nudni i nie dba
        > ja o kobiety.
        >
        > Natomiast od rodziny zydowskiej i niemieckiej (obydwie z Przedwojennej Polski)
        > dowiedziala sie ze Polak za meza to dobry wybor.
        >
        > Czy zatem:
        > - standardy kobiet sie podwyzszaja?
        > - jakosc przecietnego Polaka w dol idzie lub jak kto woli nie nadaza on za
        > wymaganiami/oczekiwaniami?
        >
        chyba poruszyles temat rzeke,a odpowiadajac na pytanie
        -standardy kobiet zdecydowanie sie podwyzszaja,otwarcie na swiat otwiera rowniez oczy kobietom
        -jakosc przecietnego Polaka chyba jednak rosnie ale nie proporcjonalnie do wymagan/oczekiwan kobiet
        podam prosty przyklad:
        moj maz oraz wielu znanych mi innych mezow twierdza ze nam sie w glowach przewraca co my od nich chcemy przeciez :pracuja,nie pija i nie bija nas wiec powinnysmy byc szczesliwe, ale czy to jest celem szczescia i malzenstwa miec meza ktory mnie nie uderzy , nie upije sie oraz przyniesie jakies pieniadze do domu? A gdzie dbalosc o zwiazek, wzajemna troska o uczucia, psychiczne wsparcie, nie mowiac juz o jakiejs pomocy w domu i przy dzieciach?
        Tego w wiekszosci zwiazkow ludzi po 30 roku zycie nie ma.
        Moze dzisiejsza mlodziez bedzie inna bo i w innych warunkch wychowuja sie ale ci starsi a wiec teoretyczni kandydaci do rak nawet mlodych kobiet sa w wiekszosci do luftu.
        Wiem ze podniesie sie szturm osob ktore beda mialy tysiace przykladow zaprzeczajacych mojej tezie ale to i tak beda tylko wyjatki-ja mowie o szarej przecietnosci!
        • Gość: Yoanna Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.infocity-nrw.com 30.09.01, 17:54
          robic laske = robic loda
          a co do jajacka to coz to, kobieta ma prac koszule? Nie dziwne ze z takimi
          zacofanymi pogladami pewnie nawet nie wie co to PRALKA?
          A zachodni faceci sa o WIELE lepsi w lozku od Polakow, ktorzy sa wycwiczeni w 5-
          sekundowym seksie na misjonarza..... blee... nawet nie wiem czy zaczal czy juz
          skonczyl...
          choc to oczywiscie skrajnosc co teraz opisujesmile
          • Gość: jurek Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 30.09.01, 18:42
            Gość portalu: Yoanna napisał(a):

            > robic laske = robic loda

            No, no, przyznaje sie, ze tego drugiego tez nie znalem sad(

            A jak sie teraz nazywa "minetka" ??
            • Gość: UglyWife Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.244.84.18.Dial1.Washington2.Level3.net 01.10.01, 16:28
              A ja biedna wybou nie mialam. Polacy mnie olali...bo bylam Ugly
              Amerykanin uznal za osmy cud swiata. Nie wiem co mu odbilo.
              Chajtnelismy sie i teraz jestem przynajmniej WIFE a nie UglySpinster.

              • Gość: Monka Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.ym1.on.wave.home.com 01.10.01, 16:40
                A ja wybralam Mongola.Piekne chlopisko.Co wieczor swiezy kumys z kobyly udoi,
                chleba da.Zyc nie umierac.Dziewczyny zapraszam do Mongoliii !A jakie te chlopy
                w lozku dobre! Kutaski majom male ale za to sztywne jak metal (moj Yakom pasze
                nadaje nisac wiadro na kutasie)
                Monika
                • Gość: Yoanna Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.infocity-nrw.com 01.10.01, 17:36
                  Jurek:
                  my z kolezankami mowimy na minete LEASING (czyt. lizing) i poniewaz jest to
                  eleganckie i dowicpne okreslenie (same wymyslilysmy) wiec mam nadzieje ze sie
                  przyjmie...

                  smile))
                  pozdro
        • Gość: Pucio Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: 216.94.245.* 01.10.01, 18:50
          Pani Izo,
          a skad ludzie maja przyklady rodzinne? Ze swoich domow niestety co nie wystawia dobrego swiadectwa
          ich (rodzicow) zwiazkom (ja nie osadzam ale daje zrodlo problemu).
          Sadze tez ze mlody wiek malzonkow tez nie pomaga w rozumienia zdrowego zwiazku.

    • Gość: Katepa Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: 204.155.16.* 01.10.01, 18:24
      Jestem przeciwko uogolnianiu - sa wspaniali faceci - Polacy i obcokrajowcy.
      Jednak to, co niektorzy panowie( a jest ich niestety wielu) wypisuja na Forum
      Wyborczej, ujawniajac posrednio swoj negatwyny stosunek do kobiet, bardzo mnie
      do Polakow zniecheca. Brak kultury, czepianie sie slowek, wypominanie
      najdrobniejszych bledow, teksty o dlubaniu w nosie na lekcjach geografii i o
      tym, ze lepiej powrocic do pilowania paznokci zamiast zabierac glos na Forum,
      to czysty seksizm, wrodzony chyba i nieuswiadamiany. Rzecz w tym, ze w krajach
      zachodnich kobiety wywalczyly sobie przez lata szacunek mezczyzn. Mieszkam w
      Stanach i widze na co dzien, w pracy i w domu, ze ludzie naprawde uwazaja na
      to, co i jak mowia do innych. Polacy musza sie wiele nauczyc! Casami nie pomaga
      im nawet fakt, ze mieszkaja na Zachodzie (albo na Wschodzie, w takiej na
      przyklad Australii; troche jednak na lekcjach geografii uwazalam.)

      Z pozdrowieniami dla wszystkich watpiacych

      Katepa
      • Gość: Yoanna Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.infocity-nrw.com 01.10.01, 18:38
        Masz racje moja droga - mi tez wlos sie jezy na niektore teksty naszych rodakow
        plci meskiej w tym portalu... brr... ciesze sie ze dobrze wybralam...
        Seksizm bez konca np. jeden moj Ex (Polak) byl z siebie przez 6 miesiecy dumny
        jak raz ugotowal zupe (szczawiowa). Za takiego "partnera" dziekuje!!!

        pozdro

        Gość portalu: Katepa napisał(a):

        > Jestem przeciwko uogolnianiu - sa wspaniali faceci - Polacy i obcokrajowcy.
        > Jednak to, co niektorzy panowie( a jest ich niestety wielu) wypisuja na Forum
        > Wyborczej, ujawniajac posrednio swoj negatwyny stosunek do kobiet, bardzo mnie
        > do Polakow zniecheca. Brak kultury, czepianie sie slowek, wypominanie
        > najdrobniejszych bledow, teksty o dlubaniu w nosie na lekcjach geografii i o
        > tym, ze lepiej powrocic do pilowania paznokci zamiast zabierac glos na Forum,
        > to czysty seksizm, wrodzony chyba i nieuswiadamiany. Rzecz w tym, ze w krajach
        > zachodnich kobiety wywalczyly sobie przez lata szacunek mezczyzn. Mieszkam w
        > Stanach i widze na co dzien, w pracy i w domu, ze ludzie naprawde uwazaja na
        > to, co i jak mowia do innych. Polacy musza sie wiele nauczyc! Casami nie pomaga
        >
        > im nawet fakt, ze mieszkaja na Zachodzie (albo na Wschodzie, w takiej na
        > przyklad Australii; troche jednak na lekcjach geografii uwazalam.)
        >
        > Z pozdrowieniami dla wszystkich watpiacych
        >
        > Katepa

        • Gość: Anna26 Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.157.61.139.Dial1.Washington1.Level3.net 01.10.01, 19:04
          No Yoanno, masz racje. Nie ma nic gorszego niz szczawiowa.

          A co Twoj sexy obrzezany maz dzisiaj ugotuje?
          To wtedy ja podnise wymagania wobec mojego tez obrzezanego meza. Bo juz dawno
          nic mi nie ugotowal.

          Antysemitom przypimnam, ze obrzezany to niekoniecznie Zyd. A ja do Zydow nic
          nie mam.
          • Gość: mycha Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.acn.waw.pl 01.10.01, 20:11
            Ja mam Polaka i nie zamienilabym go na zadnego innego - chociaz mi szczawiowej
            nie ugotuje lecz tylko zrobi herbate i jajecznice.

            Mam cudownego meza.

            Wy moje panie cudze chwalicie swego nie znacie ? Wsrod Polakow sa tacy sami jak
            na zachodzie czy wschodzie - wspaniali i ci mniej udani.
            Zreszta chyba "widzialy galy co braly".

            Pozdrawiam
      • Gość: Hinckley Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: 64.124.150.* 01.10.01, 22:11
        Gość portalu: Katepa napisał(a):

        > Jestem przeciwko uogolnianiu - sa wspaniali faceci - Polacy i obcokrajowcy.
        > Jednak to, co niektorzy panowie( a jest ich niestety wielu) wypisuja na Forum
        > Wyborczej, ujawniajac posrednio swoj negatwyny stosunek do kobiet, bardzo mnie
        > do Polakow zniecheca. Brak kultury, czepianie sie slowek, wypominanie
        > najdrobniejszych bledow, teksty o dlubaniu w nosie na lekcjach geografii i o
        > tym, ze lepiej powrocic do pilowania paznokci zamiast zabierac glos na Forum,
        > to czysty seksizm, wrodzony chyba i nieuswiadamiany. Rzecz w tym, ze w krajach
        > zachodnich kobiety wywalczyly sobie przez lata szacunek mezczyzn. Mieszkam w
        > Stanach i widze na co dzien, w pracy i w domu, ze ludzie naprawde uwazaja na
        > to, co i jak mowia do innych. Polacy musza sie wiele nauczyc! Casami nie pomaga
        >
        > im nawet fakt, ze mieszkaja na Zachodzie (albo na Wschodzie, w takiej na
        > przyklad Australii; troche jednak na lekcjach geografii uwazalam.)
        >
        > Z pozdrowieniami dla wszystkich watpiacych
        >
        > Katepa

        OK, zagadzam sie z Katepa co do tego ze nie mozna generalizowac, tzn.
        Polacy lepsi czy gorsi. To tak jakby pytac kogos czy jablka sa lepsze czy gorsze
        od gruszek czy pomaranczy. Ale mieszkajac w USA obserwuje nastepujaca
        prawidlowosc: wsrod ludzi tkzw. na poziomie - for lack of a better word (tzn.
        inteligentni, wyksztalceni, robiacy kariery w corporate america) zdecydowanie
        obserwuje ze ludzie jednak preferuja zwiazki wsrod tej samej grupy etnicznej.
        np. wsrod znajomych mi Polakow i Polek wszyscy preferuja zwiazki z Polakami,
        Polakami, co nie oznacza ze ograncizaja sie tylko do takich zwiazkow. Obserwujac
        ludzi z 'nizzszej polki spolecznej' - for lack of a better word (np. Polakow czy
        Polki bez wyksztalcenia, wykonujacy maloprestizowe zawody) widze wiecej zwiazkow
        np. Polek z nie-Polakami. Wydaje mi sie ze dzieje sie tak dlatego ze ludzie na
        poziomie cenia sobie takie rzeczy w zwiazku jak przyjazn, wspolne korzenie
        kulturowe, podobny swiatopoglad, wspolne tematy do rozmow bardziej niz to ze ktos
        im ugotuje zupe i przespi sie w lozku.
        W pelni sie zgadzam ze nasi prosci rodacy maja bardzo do zaoferowania
        potencjalnym partnerkom, ale tez nasze proste rodaczki nie zawsze rozumieja ze
        najczesciej nie wystarczy tylko wygladac. trzeba miec klase.

    • Gość: jurek Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 02.10.01, 01:36
      Przepraszam, ze sie znowy pytam ale ... kto pyta nie bladzi, wiec ...

      Co to znaczy M/S ?????
      • Gość: OldBoy Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.shprd1.on.wave.home.com 02.10.01, 02:41
        Moja pierwsza zona byla Austriaczka (zylismy szczesliwie 21 lat), umarla 6 lat temu. Byla wspaniala,
        piekna, urocza kobieta, wyksztalcona i z cudownym poczuciem humoru. Moja obecna zona jest Polka i
        jestem szczesliwy, ze moge to samo powiedziec i o Niej. Na temat roznic i urokow sexu z obiema paniami
        nie bede sie wypowiadal, bo o tym the true gentemen - czy z Polski, czy z innego kraju - winni jednak
        milczec. Moge jednak stwierdzic, ze z partnerka z wlasnego kraju latwiej sie porozumiec przypominajac
        tylko jakies drobne szczegoly z Polski, czy cytaty z lektur, filmow, powiedzonek. Mysle, ze to jest
        powodem, dla ktorego wielu ludzi szuka jednak partnerow wsrod tzw. swojakow. Bedac emigrantem,
        mysle czesto jakie partnerki przyprowadza do domu moi synowie (jeden 19, drugi 21 lat) - wydaje mi
        sie, ze najlatwiej bedzie Im znalezc wspolny jezyk z kobietami, ktorych rodzice tez sa emigrantami, jak ja i
        moja S.P. pierwsza zona. I to juz nie bedzie pewnie mialo az takiego znaczenia z jakiej nacji beda to
        emigranci, wazne bedzie, ze mlodzi beda mogli dzielic podobne doswiadczenia i wspomnienia z
        dziecinstwa. I moze tez podobny stosunek do sexu. Daj Im Boze.
        Czy naprawde ktos mysli, ze jest jakis idealny przepis na dobrego partnera - Polaka badz nie? Skad taka
        naiwnosc?
        Pozdrawiam
    • Gość: mika Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.proxy.aol.com 02.10.01, 03:30
      Nie ma znaczenia czy Polak czy obcokrajowiec ale musi byc kochany, madry,
      higieniczy i wogole naj naj. Sama mam obcokrajowca.

      Yoanna! Brawo za LEASING (!) kupuje!
      • Gość: Yoanna Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.infocity-nrw.com 02.10.01, 17:30
        mikasmile))))
        Anna26: co dzis ugotuje nie wiem ale jesli masz jakiekolwiek zastrzezenia do
        stylu gotowania Twojego Meza to pogotuj z nim razem - to fajna zabawa. Ja sie
        przy tym niestety nabawilam kompleksow bo on gotuje lepiej ode mnie... w kazdym
        razie tyle nie nabalagani przy tym smile))
        • Gość: *** Re: Polki Polki IP: 63.83.145.* 03.10.01, 15:31
          Bardzo negatywne wypowiedzi Pan potwierdzaja ich pochodzenie robotniczo-
          chlopskie i co sie z tym wiaze brak kontaktow towarzyskich na poziomie ktorego
          by oczekiwaly.Jestem tym faktem strasznie zdziwiony poniewaz w moim srodowisku
          zawsze byla i jest bardzo wysoka kultura osobista /nie wspomne o
          higienie/Zgroza jest czytanie postow o smierdzacym odorze panow i ich bieliznie
          Moge stwierdzic iz bywalyscie Panie nie w tych kregach moze co niektore bylo na
          takie stac i nic wiecej.Osobiscie uwazam iz Polki sa wspanialymi zonami i
          kochankami/mysle o tych bardziej ambitnych/z wielka fantazja do zycia i
          sexu.Poza tym sa super eleganckie i zmyslowe. Co do Panow Zycze Wam zebyscie
          poznali prawdziwych kochankow Polakow tylko mala uwaga nie szukajcie ich w
          Fabrykach i na polu./zalozenie pole to nie podworko ponoc po
          krakowsku/Przezyjcie jedna chwile pozytywna a pozniej wypowiedzcie sie na
          temat Polakow.Szwajcarka zapytana o najlepszego z najlepszych do zycia i
          szalenstwa odpowiedziala bez namyslu,zazdroszcze tym Pania ktore mialy
          mozliwosc miec meza i kochanka Polaka.Cos w tym musi byc???Ponoc myslala o
          wysokiej kulturze osobistej!!! szalenstwie
          /i czstych majtkach/Panie Zycze Wam zebyscie sie wypowiadaly na tematy na tym
          forum znajac zagadnienie a nie podajac fakty skrajne bez wiedzy doglebnej w
          temacie to jest smutne Zycie jest piekniejsze jezeli jestesmy optymistami
          Pamietajmy o tym.Za chwile wstaje moja przesliczna zona Polka jest wspaniala
          pogoda i to jest radosc Zycia.Jak wielka przyjemnoscia moze byc poranna kawa z
          wlasna Zona.Co niektorzy stwierdza iz jestem zboczencem lecz ja nie mysle Zony
          i Kochanki to najpiekniejsza Zaleta tego Zycia.Zycze Wam super mezow i jeszcze
          lepszych Kochankow/ Pozdrawiam /
          • Gość: Yoanna Re: Polki Polki IP: *.infocity-nrw.com 03.10.01, 16:57
            Po kolei:

            Gość portalu: *** napisał(a):

            > Bardzo negatywne wypowiedzi Pan potwierdzaja ich pochodzenie robotniczo-
            > chlopskie i co sie z tym wiaze brak kontaktow towarzyskich na poziomie ktorego
            > by oczekiwaly.

            Moi rodzice sa po wyzszych studiach, ja i moja siostra rowniez i obracalam sie w
            Polsce wylacznie w srodowisku ludzi "kulturalnych" ktorzy studiowali. Jak widac
            machoizm i koltunstwo (na czele z gaciurami bleee) szerzy sie nawet w elicie
            intelektualnej kraju... Az strach pomyslec co sie dzieje w warstwach robotniczo-
            chlopskich...


            Jestem tym faktem strasznie zdziwiony poniewaz w moim srodowisku
            > zawsze byla i jest bardzo wysoka kultura osobista /nie wspomne o
            > higienie/Zgroza jest czytanie postow o smierdzacym odorze panow i ich bieliznie
            TAK.

            >
            > Moge stwierdzic iz bywalyscie Panie nie w tych kregach moze co niektore bylo na
            >
            > takie stac i nic wiecej.Osobiscie uwazam iz Polki sa wspanialymi zonami i
            > kochankami/mysle o tych bardziej ambitnych/z wielka fantazja do zycia i
            > sexu.Poza tym sa super eleganckie i zmyslowe. Co do Panow Zycze Wam zebyscie
            > poznali prawdziwych kochankow Polakow tylko mala uwaga nie szukajcie ich w
            > Fabrykach i na polu./zalozenie pole to nie podworko ponoc po
            > krakowsku/Przezyjcie jedna chwile pozytywna a pozniej wypowiedzcie sie na
            > temat Polakow.Szwajcarka zapytana o najlepszego z najlepszych do zycia i
            > szalenstwa odpowiedziala bez namyslu,zazdroszcze tym Pania ktore mialy
            > mozliwosc miec meza i kochanka Polaka.Cos w tym musi byc???Ponoc myslala o
            > wysokiej kulturze osobistej!!! szalenstwie
            > /i czstych majtkach/Panie Zycze Wam zebyscie sie wypowiadaly na tematy na tym
            > forum znajac zagadnienie a nie podajac fakty skrajne bez wiedzy doglebnej w
            > temacie to jest smutne Zycie jest piekniejsze jezeli jestesmy optymistami
            > Pamietajmy o tym.Za chwile wstaje moja przesliczna zona Polka jest wspaniala
            > pogoda i to jest radosc Zycia.Jak wielka przyjemnoscia moze byc poranna kawa z
            > wlasna Zona.Co niektorzy stwierdza iz jestem zboczencem lecz ja nie mysle Zony
            > i Kochanki to najpiekniejsza Zaleta tego Zycia.Zycze Wam super mezow i jeszcze
            > lepszych Kochankow/ Pozdrawiam /

            Aj aj aj bez wiedzy doglebnej... nie bede udowadniac jak doglebna jest moja
            wiedza o polskich chlopakach w lozku... zeby nie wymieniac liczb i dat. Pani
            Szwajcarka miala naprawde szczescie a moze to byl Polak osiwecony, emigrant czy
            cos w tym rodzaju?

            Poza tym nie chcialam generalizowac i byc wobec ciebie nie fair: mowie tylko i
            wylacznie na podstawie wlasnych doswiadczen i na podstawie wypowiedzi kolezanek.

            Pozdro ...
            • Gość: Anna26 Re: Polki Polki IP: *.loc.gov 03.10.01, 19:02
              Zaskakujace jest to, ze watek pomyslany jako zart totalnie zmienil swoja wymowe. Od igraszek w
              lozku z cudzoziemcami doszlismy do walki klasowej.

              A swoja droga zanam paru porzadnych polskich elektrykow. Nic nie wskazuje na gaciury czy
              niedomycie. Ale dokladnie nie sprawdzalam.

              Mysle, ze najlepiej cala sprawe ujal OldBoy, ktorego post mnie bardzo wzruszyl. lezka z oka tez
              spadla.
          • Gość: Ona Re: Polki Polki IP: *.abo.wanadoo.fr 03.10.01, 19:37
            Gość portalu: *** napisał(a):

            > Bardzo negatywne wypowiedzi Pan potwierdzaja ich pochodzenie robotniczo-
            > chlopskie i co sie z tym wiaze brak kontaktow towarzyskich na poziomie ktorego
            > by oczekiwaly.Jestem tym faktem strasznie zdziwiony poniewaz w moim srodowisku
            > zawsze byla i jest bardzo wysoka kultura osobista /nie wspomne o
            > higienie/Zgroza jest czytanie postow o smierdzacym odorze panow i ich bieliznie
            >
            > Moge stwierdzic iz bywalyscie Panie nie w tych kregach moze co niektore bylo na
            >
            > takie stac i nic wiecej.Osobiscie uwazam iz Polki sa wspanialymi zonami i
            > kochankami/mysle o tych bardziej ambitnych/z wielka fantazja do zycia i
            > sexu.Poza tym sa super eleganckie i zmyslowe. Co do Panow Zycze Wam zebyscie
            > poznali prawdziwych kochankow Polakow tylko mala uwaga nie szukajcie ich w
            > Fabrykach i na polu./zalozenie pole to nie podworko ponoc po
            > krakowsku/Przezyjcie jedna chwile pozytywna a pozniej wypowiedzcie sie na
            > temat Polakow.Szwajcarka zapytana o najlepszego z najlepszych do zycia i
            > szalenstwa odpowiedziala bez namyslu,zazdroszcze tym Pania ktore mialy
            > mozliwosc miec meza i kochanka Polaka.Cos w tym musi byc???Ponoc myslala o
            > wysokiej kulturze osobistej!!! szalenstwie
            > /i czstych majtkach/Panie Zycze Wam zebyscie sie wypowiadaly na tematy na tym
            > forum znajac zagadnienie a nie podajac fakty skrajne bez wiedzy doglebnej w
            > temacie to jest smutne Zycie jest piekniejsze jezeli jestesmy optymistami
            > Pamietajmy o tym.Za chwile wstaje moja przesliczna zona Polka jest wspaniala
            > pogoda i to jest radosc Zycia.Jak wielka przyjemnoscia moze byc poranna kawa z
            > wlasna Zona.Co niektorzy stwierdza iz jestem zboczencem lecz ja nie mysle Zony
            > i Kochanki to najpiekniejsza Zaleta tego Zycia.Zycze Wam super mezow i jeszcze
            > lepszych Kochankow/ Pozdrawiam /

            Moj drogi Panie. Otoz myli sie Pan mowiac, iz bywamy nie w tych kregach co
            trzeba.W tych wlasnie "kulturalnych "kregach mozna nos wykrecic od potu tych
            niby "eleganckich". A co do pochodzenia robotniczo/ chlopskiego to zdziwi sie
            Pan, ale tych ludzi podziwiam. Czesta dbaja lepiej o higiene niz jakis szef
            firmy.Wiem z doswiadczenia. Poza tym ja pochodze ze wsi i nigdy sie tego nie
            wstydzilam. Studiowalam w najlepszych miastach i uczelniach w Polsce i za granica.
            (magister i doktorat). Nie, zebym miala bogata rodzine: pracowalam. Obecnie
            pracuje dla bardzo waznej miedzynarodowej firmy . Moge wiec swiadczyc o kregach
            chlopskich i tych "eleganckich". I wie Pan co jeszcze? Nikt w zyciu mi tak nigdy
            nie imponowal jak moj dziadziu: swoja madroscia zyciowa, znajomoscia historii,
            geografii i jezykow , savoir-vivru oraz higiena. Dziadziu ma 76 lat i cale zycie
            byl rolnikiem. Prosze wiec nie obrazac mojego dziadzia i nie generalizowac. Z
            powazaniem. Obywatelka swiata rodem ze wsi.
    • Gość: JB Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: 194.181.183.* 04.10.01, 17:49
      calkiem interesujaca dyskusja. postaram sie nie ulec pokusie nabijania sie z
      niektorych pan, co to za obrzezanym lodem poszly, i postaram sie odniesc krotko
      i rzeczowo.

      jesli chodzi o higiene rodakow, to rzeczywiscie w skali kraju pozostawia ona
      wiele do zyczenia (podobnie zreszta jak higiena polek). zupelnie inaczej jest w
      srodowiskach wielkomiejskich, szczegolnie w populacji 20-40 latkow. zastanawia
      mnie wiec jedna rzecz. wszak z internetu (sadzac po wiekszosc i postow)
      korzystaja najczesciej osoby wyksztalcone i o dopowiednim poziomie kultury
      osobistej. czyzbyscie obracaly sie w zlym towarzystwie, czy mialyscie po prostu
      naturalne inklinacje do brudasow?

      jedna z pan pytala o to co polacy mysla o polkach. powiem jedno - generalizowac
      nie mozna, gdyz rozne nacje maja swoja zady i walety. rzekl ten, ktory mial
      jakies 30 dziewczyn polek + hinduske, koreanke, brazylijke, francuzke, niemke,
      brytyjke, afrykanke, jugoslowianke, i to chyba by bylo na tyle.

      klaniam sie

      Johnny Bravo
      • Gość: Wolnosc Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.warburg.com 04.10.01, 20:08
        JB, ale z ciebie Casanova ????????????????????????? A czy leczysz sie juz na
        AIDS? Mysle, ze te 30 Polek (i te Hinduski i Brazylijki) by juz dawno
        wystarczylo, zeby cie HIV skopal zdrowo.

        Hey, Polki matki, i tak jestescie najladniejsze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: JB Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: 194.181.183.* 05.10.01, 09:21
          Gość portalu: Wolnosc napisał(a):

          > JB, ale z ciebie Casanova ????????????????????????? A czy leczysz sie juz na
          > AIDS? Mysle, ze te 30 Polek (i te Hinduski i Brazylijki) by juz dawno
          > wystarczylo, zeby cie HIV skopal zdrowo.
          >
          > Hey, Polki matki, i tak jestescie najladniejsze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          hej ojcu polaku,

          jak sie te sprawy robi z glowa to testy wychodza negatywne. najbardziej narazeni
          sa ci urwani z lancucha, ktorym krew zalewa mozg w obliczu nadarzajacej sie
          okazji.
          JB

    • Gość: Iza Do JB IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 14:19
      ciekawa jestem jakie to zabezpieczenia stosuje pan JB, ze wyniki sa negatywne? chetnie poznam, bo oprocz prezerwatywy to chyba nic innego nie dziala?
      • Gość: JB Re: Do JB odp IP: 194.181.183.* 05.10.01, 16:01
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > ciekawa jestem jakie to zabezpieczenia stosuje pan JB, ze wyniki sa negatywne?
        > chetnie poznam, bo oprocz prezerwatywy to chyba nic innego nie dziala?

        no wlasnie prezerwatywy, pani izo. nie daja 100% pewnosci, ale niektorzy
        hazardzisci nie moga sie obejsc bez dreszczyku emocji.

        pozdrawiam
        Johnny Bravo


        • Gość: Wolnosc Re: Do JB odp IP: *.warburg.com 05.10.01, 18:40
          JB, zycze zeby ten dreszczyk byl tylko z emocji, a nie kolejnego ataku
          spowodowanego szalejacym po organizmie AIDS-em.

          A tak naprawde, jesli ci ta emocja potrzebna w zyciu, to dawaj upust bez
          zabezpieczen bo jak sam mowisz prezerwatywa jest tylko oslonka dymna ....
    • Gość: Milka Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.49.225.221.troy.grid.net 06.10.01, 03:29
      To co wypisujecie, ze Polacy malo o siebie dbaja, rzadko sie myja i nosza
      wytarta bielizna to jest jakis anachronizm. Moim zdaniem obecna generacja 20-
      30latkow tworzaca corporate Polske wyglada, pachnie i prezentuje sie znacznie
      lepiej niz przecietny Amerykanin. Czy np wyobrazacie sobie, ze w Polsce
      ktokolwiek przyjdzie do restauracji w szortach???
      • Gość: Iza Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 16:14
        Jak zwykle to bywa polskim obyczajem bronimy sie przed slowami krytyki, jako narod nie potrafimy zniesc faktu ze mozemy w czyms byc gorsi i czegos sie wstydzic.
        Oczywiscie ze i wsrod Polakow spotyka sie czystych, eleganckich, seksualnie nawiedzonych, milych mezczyzn ale niestety srednia arytmetyczna jest raczej niekorzystna i mowia o tym liczne badania statystyczne.
        Trudno tu obwiniac samych oskarzonych (patrz tytul) winna jest nasza przeszlosc sposob w jaki wychowywano ludzi, gdzie zwyczajem byla kapiel raz w tygodniu.Oczywiscie te czasy bezpowrotnie minely jednakze wiele zlych przyzwyczajen zarowno w zyciu domowym jak i seksualnym pozostalo.
        Za granica podobne rewolucje przezyto wiele lat temu i w miedzy czasie wyksztalcily sie inne wedlug mnie bardziej prawidlowe wzorce stosunkow damsko-meskich.Przebywalam za granica Polski okolo 3 lata w domach wielu bogatych ludzi obecnie moja praca polega rowniez na wyjazdach czesto zagranicznych i rozmowach -rowniez na ten temat bo jest on dla mnie interesujacy i niestety latwiej znalezc dobrego meza obcokrajowca niz Polaka, jedyne co przemawia za Polakiem to fakt wspolnej kultury, tego samego jezyka itp, natomiast innych walorow oczywiscie generalizujac nie widze.
        Oczywiscie dobry maz Polak tez sie moze zdarzyc! czego wszystkim Paniom szczerze zycze
        • Gość: Kliken Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.ym1.on.wave.home.com 06.10.01, 16:37
          Droga naiwna, na zachodzie do dobrej restauracji nikt by goscia w szortach nie
          wpuscil.Niestety w Polsce McDonald uwazany jest dar boski i dlatego wyjscie do
          tego chlewika jest dla Polaka wydarzeniem.A moze wyjasnisz mi dlaczego wszyscy
          w Polsce chodza w dresach? Hahaah to dopero wiocha i zboczenie.Typowy polak w
          polsce ma na nogach sandaly + brudne skarpetki + przepocona koszule i koltun na
          glowie.Amen
    • Gość: Anna26 Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.244.208.28.Dial1.Washington2.Level3.net 06.10.01, 23:00
      Plakac sie chce nad ta cala dyskusja. Bo byla glupia i niepotrzebna.
      Sa fajni Polacy i fajni innostrancy.
      Polacy sie myja nie rzadziej niz cudzoziemcy. Moj brat myje sie ze cztery razy
      dziennie i moim zdaniem odrobine przesadza. Szkoda wody. W niektorych bardzo
      cywilizowanych krajach oszczedza sie wode....

      A tak w ogole..to brudnego chlopa mozna umyc, smierdzace skarpetki zmieniec,
      gaciury zamienic na boxerki z Old Navy. Ale z podlego i samolubnego faceta nie
      da sie zrobic dobrego niezaleznie od jego narodowosci.
      • Gość: Kliken Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... IP: *.ym1.on.wave.home.com 07.10.01, 00:02
        ..Jasne ze chlopa mozna umyc.Nalezy zastanowic sie tylko dlaczego ON SAM tego
        nie zrobi? Brak kultury ot co...nasi panowie to smierdziuchy.Brudne lapska,
        pazury, dziurawe zeby I TE WLOSY ! Smutne doprawdy...
      • bretonka Re: Lepszy Polak czy obcokrajowiec... 07.10.01, 01:22
        Gość portalu: Anna26 napisał(a):


        > Sa fajni Polacy i fajni innostrancy.
        Ale z podlego i samolubnego faceta nie
        da sie zrobic dobrego niezaleznie od jego narodowosci.

        amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka