Gość: --Michal
IP: *.client.attbi.com
10.11.02, 00:12
Pytanie jedno i nagrody marne. Jaki kawalek mial najwiecej kaverow w
historii?
Kazdy kto kiedys z kolesiam kombinowal z instrumentami, gral to napewno.
Oryginalny wykonawca ma lepszy glos niz Bary Lajt.
Moja corka slucha jak zahipnotyzowana wykonanie Def Lepards.
Najlepiej sie slucha w samo-letenie-poludnie pod niebem AZ.
Dla tanszych rocznikow polecam jako "mov" na towary! Odtwarzany we
wnetrznu "Shelby Cobra GT 5" czy innego klasyka powoduje ze "Honeys melt like
they made of sugaaaaaaa"
Najbardziej dojebane wykonanie jest przez "The bobos" acappell oczywiscie.
Moja zona kiedy naduzyje alkocholu domaga sie zeby wykonal taniec brzucha ala
LONDON-BOY (jackass) w rytm kavera HBlockx.
"bound by wild desire"
Starczy? No kto? Artek z Ciebie taki rokers!