Dodaj do ulubionych

Praca - pomóżcie.

16.06.06, 16:02
Drogie Mamy! Jetem matka samotnie wychowującą dziecko i aktualnie jestem bez
pracy. Trwa to już sześć miesięcy. Pomimo moich usilnych poszukiwań nie
znalazlam nic. Postanowiłam wyjechac do pracy za granicą, ale tu sie pojawił
znowu drugi problem, a mianowicie nieuczciwych pracodawców. A poza tym boje
sie wyjeżdżać w nieznane sama bo to różnie bywa. Dlatego mam do Was prośbe,
czy ktoś z Was jest w stanie pomóc mi w znalezieniu stałej i bezpiecznej
pracy? Pracy, zktórej moglabym utrzymac siebie i swojego synka? Jest mi
naprawde bardzo cieżko i pomału popadam w depresje. Wiem, że jest to
nietypowa prośba, ale to forum jest moja ostatnią szansą na wyjazd do pracy.
Będę wdzięczna z akażdą pomoc.
Pozdrawiam Magda
Obserwuj wątek
    • s.z-n Re: Praca - pomóżcie. 16.06.06, 20:39
      Witaj.
      Nie piszesz niestety nic konkretnego, mianowicie gdzie chcialabys wyjechac,czy znasz jakis jezyk obcy, jakie masz wyksztalcenie a to sa podstawy.
      Chyba ,ze cos przeoczylam.
      • magzak1 Re: Praca - pomóżcie. 17.06.06, 12:26
        Witam! Nie przeoczyłaś. To ja nie napisałam. Mam wykształcenie średnie i znam
        język niemiecki w stopniu komunikatywnym a angielski w podstawowym.
        Magda
        • kraxa czuc desperacje 18.06.06, 13:14
          I przykro mi, ze znalazlas sie w takiej sytuacji Piszezs ze boisz sie
          nieuczciwych posrednikow, a jaka masz gwarancje, ze ten ktos z forum Cie nie
          oszuka, lu co gorsza sprzeda do burdelu??? dZIEWCZYNO JA WIEM, ZE JAK CZLOWIEK
          JEST W KROPCE TO NAJROZNIEJSZE MYSLI PRZYCODZA DO GLOWY, ALE MYSL ROZSADNIE, I
          NIE NARAZAJ SIEBIE I DZIECKA. Wybacz, i to rowniez do uczciwych osob, ktore
          chcialyby Ci pomc- jakos nie wierze w "dobre ciocie"
    • s.z-n Re: Praca - pomóżcie. 17.06.06, 15:46
      Hej, na priv podam Ci moj numer GG bo tak latwiej na biezaco odpowiadac.
      Pisze z Niemiec wiec moge opowiedziec Ci to co wiem o zyciu w Niemczech.
      Prosze tylko, zebys sama sobie odpowiedziala czy powaznie myslisz o wyjezdzie czy sa to tylko twoje pobozne zyczenia. Jesli to drugie to moge odeslac Cie ewentualnie na strony gdzie sobie mozesz o Niemczech poczytac,czegos sie dowiedziec o sasiadach i sama raczej Ci nie pomoge. Jesli jestes zdecydowana to wtedy mozemy cos wspolnie wymyslec. Jesli nie masz komunikatora wowczas slij pytania na priv. Zaznaczam ,ze na forum wpadam na chwile z roznych przyczyn ale wiadomosci na GG czytam. Najczesciej jestem wieczorem przed monitorem bo pisze z rodzina. Przemysl to sobie . Sama staram sie komus zbytnio nie zawracac glowy jesli nie mam waznego powodu i fajnie jest jak ktos szanuje i swoj i moj czas.
      • magdax78 Re: Praca - pomóżcie. 18.06.06, 16:04
        Magdo, przeciez w wiele urzedach pracy sa nabory do pracy np w anglii... wiem
        ze w domach opieki spolecznej szukaja wciaz osob...mysle ze przez UP jest
        najbezpieczniej...
    • s.z-n kraxa 18.06.06, 16:09
      Jedyna osoba,ktora odpowiedziala na watek autorki jestem - ja.
      Czyzbys sugerowala,ze zajmuje sie handlem ,,zywym towarem´´ werbujac osoby za posrednictwem forow gazety ? Patrz : ostatnie twoje zdanie.
      • kraxa czyzbys nie umiala czytac??? 19.06.06, 15:44
        s.z-n, wyraxnie napisalam "przepraszam uczciwych", ale jakos nie mam zaufania
        do anonimowych osob, czemu mialabym miec do Ciebie??? absloutnie nie mialam na
        mysli KONKRETNIE ciebie, czemu czujesz sie wywolana?????
        • s.z-n moze 19.06.06, 22:39
          O ile twoj komentarz mial na celu ostrzec autorke to jest to w porzadku ,tylko ja czytajac takie posty jak post magzak1 staram sie udzielac informacji i pomoc roznymi sposobami w tym podajac np. oferty pracy z Polski. Przedstawiam realia zycia w Niemczech bo tu mieszkam. Decyzji za nikogo nie podejme i daleko mi do sugerowania komus czy ktos ma wyjechac czy nie ,czy koniecznie to slub brac tu czy tam itd. Staram sie nie narzucac swojej woli i opisuje czesto wszystko na swoich doswiadczeniach tak by odbiorca sam wyciagnal wnioski. Tak sie sklada, ze wiele osob pisalo do mnie w roznych sprawach ale czasami to bylo tylko ,,zawracanie glowy´´ a magzak rzeczywiscie poszukuje pracy i jest swiadoma
          ewentualnego ryzyka jakie ja czeka gdyby wyjechala. Analogicznie jesli jakas dziewczyna opisuje klopoty z tesciowa to logiczne ,ze jej nie pomoge ale gdy powaznie mysli o przeprowadzce to moge jej cos napisac od siebie i podac informacje w tym temacie. Staram sie jak najmniej pisac postow o doopie Maryni. Na szczescie ja znam osoby,ktore robia cos spolecznie,bezinteresownie czego doskonalym przykladem jest cale f. Oddam/ Przyjme.
          Tym tlumaczeniem koncze bo nie tego dotyczyl ten watek.
          Za autorke trzymam kciuki cokolwiek postanowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka