Dodaj do ulubionych

Anglia czeka z praca dla polakow

06.02.03, 02:33
w tygodniku "Polityka" zamieszczono artykul na temat mozliwosci pracy w
Angli po wejsciu do Unii ,autorka delektuje sie mozliwosciami zatrudnienia
i tylko na samym koncu jakby mimochodem wspomina o miejscu zwanym sciana
placzu gdzie obecnie spotykaja sie polacy w Londynie w celu zlapania
jakiejkolwiek pracy. Mrzonki o dostaniu dobrej pracy w fabryce nalezy
odlozyc miedzy bajki juz teraz, jedynie hinudsi jako jedni z niewielu cenia
sobie polskich robotnikow jako wytrwalych i znoszacych bez sprzeciwu dlugie
godziny pracy przy myciu garow, wynoszeniu smieci i myciu podlog w
restauracjach gdzie wlascicielami sa hindusi,istnieje tez szara strefa
gospodyn domowych przywiazanych 24 godz do jednego miejsca miedzy kuchnia a
garazem ,szorujacych lazienki szybko i zgrabnie w odroznieniu od ich
kolezanek po fachu z koloni caraibskich ,wszystkie te roboty sa nadal w
zsiegu dostania z tym ze po wejsciu do Unii na jedno wolne dzis miejsce
przypadnie 5-10 osob z Polski i cena zaplaty drastycznie spadnie na dol, a
do tego trzeba bedzie zaplacic podatek od dochodu.
Obserwuj wątek
    • Gość: oskar proszę o link do tego artykułu - no text IP: 195.94.210.* 06.02.03, 08:14
      • Gość: @neta Re: proszę o link do tego artykułu - no text IP: *.server.ntl.com 07.02.03, 19:12
        polityka.onet.pl/162,1109633,1,0,2386-2003-05,artykul.html
    • ex-rak Re: Anglia czeka z praca dla polakow 06.02.03, 15:48
      bulldog3 napisał:

      > w tygodniku "Polityka" zamieszczono artykul na temat mozliwosci pracy w
      > Angli po wejsciu do Unii ,autorka delektuje sie mozliwosciami zatrudnienia
      > i tylko na samym koncu jakby mimochodem wspomina o miejscu zwanym sciana
      > placzu gdzie obecnie spotykaja sie polacy w Londynie w celu zlapania
      > jakiejkolwiek pracy. Mrzonki o dostaniu dobrej pracy w fabryce nalezy
      > odlozyc miedzy bajki juz teraz, jedynie hinudsi jako jedni z niewielu cenia
      > sobie polskich robotnikow jako wytrwalych i znoszacych bez sprzeciwu dlugie
      > godziny pracy przy myciu garow, wynoszeniu smieci i myciu podlog w
      > restauracjach gdzie wlascicielami sa hindusi,istnieje tez szara strefa
      > gospodyn domowych przywiazanych 24 godz do jednego miejsca miedzy kuchnia a
      > garazem ,szorujacych lazienki szybko i zgrabnie w odroznieniu od ich
      > kolezanek po fachu z koloni caraibskich ,wszystkie te roboty sa nadal w
      > zsiegu dostania z tym ze po wejsciu do Unii na jedno wolne dzis miejsce
      > przypadnie 5-10 osob z Polski i cena zaplaty drastycznie spadnie na dol, a
      > do tego trzeba bedzie zaplacic podatek od dochodu.

      Bulldog3 nie masz do konca racji. Nawet teraz jest mozliwe dostanie pracy
      legalnej w UK. I nie tylko przy garach. Konkurencja jest, nie jest latwo. Ale
      tak jest wszedzie. Po przystapieniu do Uni dostanie legalnej pracy bedzie po
      prostu ulatwione. I ma to wieksze znaczenie przy staraniu sie o 'dobra prace',
      a nie o mycie garow. Polacy bedza mieli takie same szanse jak inni obywatele
      Uni (Niemcy, Hiszpanie itd.).
      A tak na marginesie tu jest raj dla hydraulikow.
      • huncwot Re: Anglia czeka z praca dla polakow 06.02.03, 16:25
        ex-rak napisał:

        > A tak na marginesie tu jest raj dla hydraulikow.

        To widac.
        • Gość: usa tylko west europeans maja dobre szkoly i znaja eng IP: 208.29.168.* 06.02.03, 17:14
          zachodni europejczycy znaja angielski i maja szkoly uznawane a wiekszosc
          polakow ani jednego ani drugiego
          • falszywy Re: tylko west europeans maja dobre szkoly i znaj 06.02.03, 17:20
            juz ci mapisalem zebyc podpisywal sie pod wiarusem bo
            gdzie indziej robisz to nieudolnie.
            jesli chodzi o szkoly, moj drogi znajacy angielski, to
            jedna z umow o przystapieniu dowlonego kraju do unii to
            jednoznaczne uznanie wyksztalcenia kraju przystepujacego
            przez kraje czlonkowskie.
            jesli nie rozumiesz to moge wutlumaczyc lopatologicznie.
          • jaleo Re: tylko west europeans maja dobre szkoly i znaj 06.02.03, 17:24
            Gość portalu: usa napisał(a):

            > zachodni europejczycy znaja angielski i maja szkoly uznawane a wiekszosc
            > polakow ani jednego ani drugiego

            Pytanko: co to znaczy "szkoly uznawane"? Ja od 10 lat pracuje w Anglii, w
            corporate accounting i nigdy nikt sie nie zastanawial, czy szkoly, ktore
            konczylam sa "uznawane". A konczylam UW.
    • Gość: USA juz was tam widzialem NA MIGI JA CHCE ARBEIT IP: 208.29.168.* 06.02.03, 17:29
      Zyjecie po 10 w jednym mieszkaniu i robicie najgorsze prace a wasz angielski
      jest na poziomie MIGOWYM JA CHCE ARBEIT smile))
      • bulldog3 Re: juz was tam widzialem NA MIGI JA CHCE ARBEIT 07.02.03, 04:14
        chodzi przedewszystkim o szeroka rzesze zwyklych pracownikow a nie o
        nielicznych wysokiej jakosci fachowcow ktorych mozna policzyc na palacach
        jednej reki,ci zawsze prace dostana w kazdym kraju ale oni stanowia margines w
        tlumie chetnych do pracy. Przeciez juz dzis w Angli sa cale tlumy ludzi z
        Polski tulajace sie po kilku dziesieciu na jednym pokoiku [bo taniej]
        lapiacych kazda okazje dorwania jakiejkolwiek roboty ,pisze wyraznie -
        ROBOTY a nie pracy,po wejsciu do Unii dojda nowe tysiace rodakow znad Wisly
        ktorzy beda duza konkurencja dla tych ktorzy juz sa tam dzis. Angielski farmer
        bedzie przebieral jak w ulegalkach i obnizal stawke wynagrodzenia na ktora i
        tak godzic sie beda tlumy czekajace w kolejce ,zeby chociaz odrobic koszty
        przyjazdu i nie wrocic z dziurawa kieszenia do PR.
        • xiv Re: juz was tam widzialem NA MIGI JA CHCE ARBEIT 07.02.03, 10:41

          bulldog,

          mieszkasz w UK?
      • moore_ash Re: juz was tam widzialem NA MIGI JA CHCE ARBEIT 07.02.03, 15:16
        Gość portalu: USA napisał(a):

        > Zyjecie po 10 w jednym mieszkaniu i robicie najgorsze prace a wasz angielski
        > jest na poziomie MIGOWYM JA CHCE ARBEIT smile))

        to ja moze tak:
        po pierwsze primo:
        to jaki poziom znajomosci angielskiego ktos reprezentuje zalezy tylko i
        wylacznie od jego checi i dobrej woli. tak sie sklada, ze mialem przyjemnosc
        (tak, przyjemnosc) pracowac przez kilka miesiecy w NY, gdzie poznalem wielu
        polakow. 50% z nich mieszkatam juz X lat i nie znaja prostych sformulowan bo
        nie chce im sie przysiasc troche i nauczyc,nie zdaja sobiesprawy jak to ulatiwa
        zycie (nawet w NY gdzie w sumie latwiej jest sie doagadac po hiszpansku...)
        i to wcale nie jest smieszne, ludzkie lenistwo jest nie do wytrzymania..
        wykonywanie najgorszych prac...
        zadna praca nie hanbi... poza tym, nie uwazasz, zelepiej miec prace najgorsza
        niz zadna? ze lepiej miszkac w 10 osob w jednym mieszkaniu, ale pracowac niz
        siedziec z rodzicami w M-6 i zerowac na ich rencie?...
        nie wierze w to, ze neida si eutrzymac nagodnym poziomie w UK. trzeba tylko
        chceci i wysilku, nikt nie twierdzi, ze to jest latwe...
        na razie to chyba to wszystko...
        pozdr.
        tb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka