Dodaj do ulubionych

Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego znam

03.10.06, 01:14
Pare dni temu wpadlam na znajomego znajomej, najbardziej nieprzystosowanego
Polonusa jakiego znam w Australii. Kiedykolwiek go spotykalam, rozmowa
schodzila na jedno: jaka Australia jest beznadziejna, bo rozna od Polski:
jedzenie nie takie, wodka tylko w Polsce ma smak, kultury zadnej nie ma w tej
dziczy na antypodach, pogoda i klimat w Australii nie nadaja sie do zycia i
tak dalej... jednym slowem, mlodszy brat Kagana.

Tak mu strasznie sie tu zyje, a siedzi w Australii ponad dwadziescia lat! Ma
ponad piecdziesiatke, przyjechal do Australii tuz przed trzydziestka,
namowiony przez siostre (byli przedtem w Niemczech). Zalapal sie na jakas
prace fizyczna, uczyc mu sie nie chcialo, wolal balangi a ze przystojny byl
za mlodu, rwal Polki jedna za druga. Ozenil sie za pieniadze (jedna z
polskich turystek chciala zostac za granica i zaplacila za ten przywilej),
ale od lat nie wie gdzie jego nominalna zona jest. Gdy juz mozna bylo jezdzic
bez przeszkod do Polski, jezdzil tam co dwa lata na kilka miesiecy i zgrywal
wielkie panisko. Wiadomo, zlotowka byla o wiele slabsza i za swoje zarobki
jako kierowca transportujacy mieso do sieci sklepow mogl w Polsce poszalec. I
bedac w Australii caly czas myslal, jak to znow pojedzie do Polski, bo tylko
tam jest wspaniale zycie i kultura (slabo zna angielski, wiec nie ma mowy,
zeby korzystal z angielskojezycznych teatrow, kin itp - chodzi tylko na
polonijne imprezy). W pracy dorobil sie uszkodzen kregoslupa, panstwo
australijskie dalo mu rente i mieszkanie (niedaleko oceanu!). Z renty
utrzymuje sie a nawet stac go na wyjazdy do Polski. Jezdzi i caly czas
opowiada jak Australia jest beznadziejna w porownaniu z Polska.

Zmarnowal cale zycie na tym marudzeniu. Nie skorzystal z zadnych mozliwosci,
po ktore wystarczylo siegnac reka, nie osiagnal niczego, jest samotny i
wyalienowany, zyjac zyciem tymczasowego kontraktowca od cwierc wieku w kraju,
ktorego kazdego aspektu z pasja nienawidzi.

Znacie kogos, kto ma status stalego rezydenta/obywatelstwo a jest tak
potwornie niedostosowanym jak opisany przeze mnie znajomy?

Slow brakuje...
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Australia-uzyteczne linki
Obserwuj wątek
    • harlista Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 03.10.06, 01:25
      "Znacie kogos, kto ma status stalego rezydenta/obywatelstwo a jest tak
      > potwornie niedostosowanym jak opisany przeze mnie znajomy? "

      Znam - szmaciasza1
      z pewnymi roznicami:
      - nie jest stalym rezydentem/obywatelem
      - nie mieszka w Australii
      - nie byl nigdy przystojny
      - nie byl nigdy zonaty z kobieta
      - nie odbywa regularnych podrozy do Polski
      - jego choraba zawodowa nie jest uraz kregoslupa tylko glowy

      Poza tym to dokladnie taki sam looser
      • luiza-w-ogrodzie Harlisto, pytalam o byty realne, nie wirtualne :o) 03.10.06, 01:35
        Harlisto, pytalam o byty realne, nie wirtualne. Nickow z odchylami spotyka sie
        na tym forum na peczki, ale w prawdziwym swiecie znalezc takiego to jest szok.

        Pozdrawiam - jak sie udala wycieczka?
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • harlista Re: Harlisto, pytalam o byty realne, nie wirtualn 03.10.06, 01:47
          Dziekuje, udala sie . Zadnych przypalow . zadnych mandatow.
          yarrai.smugmug.com/gallery/1944101
      • szmaciasz1 I co to ma byc? 03.10.06, 02:36
        Kolejny raz probujesz mi dogryzac i kolejny raz robisz z siebie idiote. Po co
        to?
        Mieszkam w USA o czym dobrze wiesz i mimo, iz kilka rzeczy mi sie to nie
        podoba i mowie otwarcie o tym, co mi sie nie podoba glownie dlatego ze
        balwochwalczy zachwyt jest podobnie idiotyczny jak potepianie wszystkiego w
        czambul.
        W przeciwienstwie zas do wiekszosci kmiotkow tutaj, nie wywlekam idiotycznie na
        swiatlo dzienne wszystkiego, co moze dyskredytowac Polske. Zauwazam zmiany na
        lepsze, bo nalezy je docenic.
        No to teraz podaj mi linki do tych postow w ktorych tak non-stop krtykuje to
        biedne USA bo to zdaje sie bylo motywem przewodnim postu tej z ogroda i
        twojego pseudopostu?
    • polonus5 Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 03.10.06, 01:34
      26 lat w Kanadzie.

      On - 58 lat ,w Kanadzie przepracowal 4 lat -renta chorobowa ($1040 miesiecznie
      od 22 lat)- wypadek smochodowy w Polsce przelozony na wypadek w pracy w
      Kanadzie

      Ona - siedzi z nim bez slubu ,zasilek na matke samotnie wychowujaca dziecko
      ($1120 miesiecznie pobierane juz od 12 lat) doplata rzadowa do mieszkania $470
      miesiecznie.

      Kanada to najgorszy kraj do zycia,klimat,budownictwo,uslugi,szkolnictwo,sluzba
      zdrowia to targedia w porownaniu z Europa.
      • hotdog1 kombinatorzy !!! i cwaniacy ! 03.10.06, 02:51
        jest ich pelno !!!! i to zarowno w Australii jak i w Canadzie i USA,z tym ze
        wtym ostatnim nie jest tak latwo dostac jakakolwiek rente inwalidzka ,chyba
        ze sie przyniesie "wlasna glowe pod pacha" na komisje lekarska.[ to tak
        zartem] Panstwa opiekuncze czyli Australia i Canada ma pelno cwaniakow
        rodem z Polski ktorzy naciagaja niemilosiernie system opieki socjalnej zeby
        beztrosko zyc na koszt podatnika ,co tu daleko szukac ,slynny nasz forumowy
        Bruner !!! z Canady !!!!!! ,tak samo pobiera rente inwalidzka i jeszcze
        sobie kpiny robi na forum z tych co normalnie chodza do pracy,Bruner
        rowniez po sezonie ogorkowym [ czytaj po wakacyjnym,- bo taniej] jezdzi do
        Torunia odwiedzac swego rowiesnika co lazi z tablicami z dykty na
        plecach dorabiajac do nedznej polskiej emeryturki.

        A przyjzyjmy sie w odwrotna strone !! ilu z Polski "rencistow"
        zapier...dala na budowach w Ameryce lub Niemczech az sie kurzy !! noszac
        worki z cementem i cegly. Natomiast w Polsce pobieraja renty inwalidzkie bo
        nie nadaja sie do zadnej roboty ,tak sa "ciezko" chorzy. Przykladow jest
        tysiace.
    • szmaciasz1 A konkluzje? 03.10.06, 02:46
      fajna historia...ciekawym byloby poczytac jeszcze, ja Ty wykorzystalas te
      mozliwosci ktore daje Australia i czym,procz powtaraznych bez konca dosc w
      sumie plytkich zachwytow nad tym krajem w miejsce marudzenia i
      narzekania ,Twoja imigracyjna kariera tak wyraznie rozni sie od tego "loosera"
      ( Twoj przyjaciel harlista Ci wytlumaczy z checia, skad ten cudzyslow)
      • zorbathegreek Knkluzje 03.10.06, 02:59
        Problem w tym, ze Luize, jak 90% australijskiej polonii, nie stac na wyjazd do Polski, stad stworzyli oni sobie, jako kompensacje ich niepowodzen, wyidealizowany ("rozowy") obraz Australii, gdzie MUSZA byc, i rownie falszywy ("czarny") obraz Polski, kraju gdzie CHCIELI by byc, ale nie moga. Stad taka Luiza wmawia w siebie dniami i nocami, ze Australia to raj na ziemii a Polska to pieklo. I ja sobie tez tak wmawialem (jako iz wyjechalem z PRLu niebyt legalnie), az do roku 1990, kiedy to moglem zaczac jezdzic swobocnie do Polski. I od mniej wiecej 10 lat obseruje, jak Australia sie cofa, a Polska idzie do przodu. Jeszcze 20 lat temu polskie miasta wygladaly nieciekawie, a do sklepow zagladalo sie z przymusu, bo cos trzeba bylo czasem kupic do jedzenia. Dzis polskie miasta i miasteczka prezentuja sie o wiele lepiej niz australijskie, a centra handlowe w Australii nie dorastaja do poziomu tych z Polski. Australijskie supermarkety sieci Coles i Woolworths/Safeway wygladaja wrecz biednie w porownaniu z podobnymi sklepami w Polsce. Nie wspomne juz o tym, ze 90% zarcia sprzedawanego w Australii jest bez smaku (chleb konsystencji waty, wedliny zalatujace nieswieza baranina, pomidory konsystencji gumy i zapachu starej, brudnej szmaty) itd... Biedna Luiza, skazana na dozywocie na antypodach! sad Zal mi ciebie, Kobieto! Szczerze mi Ciebie zal!
        • luiza-w-ogrodzie Re: Knkluzje - Kagan nastepnym przykladem <eom> 03.10.06, 04:17

          • zorbathegreek Re: Knkluzje - Kagan nastepnym przykladem <eo 03.10.06, 04:41
            Mialo byc "konluzje", ale i tak wiadomo o co chodzi!
            • zorbathegreek Re: Knkluzje - Kagan nastepnym przykladem <eo 03.10.06, 04:42
              A co ty o mnie wiesz, Luizo? Przeciez oficjalnie nigdy mnie w realu nie
              spotkalas, wiec? Big Brother is watching you? But I do NOT watch Big Brother!
            • luiza-w-ogrodzie "Knkluzje" czy "konluzje"? LOL <eom> 03.10.06, 04:44

              • zorbathegreek Re: "Knkluzje" czy "konluzje"? LOL <eom> 03.10.06, 04:48
                Does it really matter? Wazne, ze prawdziwy Polak zle sie czuje w dusznej
                atmosferze antypodzianskiej. No coz, Australia nalezy do Aborygenow, a nie
                nieproszonych "gosci" z Europy! Niemilo jest mieszkac na cudzym, i to jako
                nieproszony natret!
      • luiza-w-ogrodzie szmaciasz leniuszek 03.10.06, 04:32
        szmaciasz1 napisał:

        > fajna historia...ciekawym byloby poczytac jeszcze, ja Ty wykorzystalas te
        > mozliwosci ktore daje Australia i czym,procz powtaraznych bez konca dosc w
        > sumie plytkich zachwytow nad tym krajem w miejsce marudzenia i
        > narzekania ,Twoja imigracyjna kariera tak wyraznie rozni sie od
        tego "loosera" ( Twoj przyjaciel harlista Ci wytlumaczy z checia, skad ten
        cudzyslow)

        Leniuszek, uzyj wyszukiwarki, zeby poczytac o moim zyciu w Australii. Ten watek
        mial byc o nieprzystosowanych emigrantach, ja sie do tej kategorii nie
        zaliczam. Nie rozumiem tez twojego nawolywania do porownan z blizej mi
        nieznanym harlista. Z jego postow widze, ze oboje lubimy zwiedzac kraj, w
        ktorym mieszkamy,reszte podobienstw i roznic wyczytaj sobie sam.

        Pozdrawiam, zyczac pogody ducha
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • szmaciasz1 Re: szmaciasz leniuszek 03.10.06, 04:42
          Nie porownywalem cie nigdy z nikim, a juz na pewno nie z tym ciamajda. Odbija
          ci jak calej wyjechanej zgrai?
          • luiza-w-ogrodzie Re: szmaciasz leniuszek 03.10.06, 05:17
            Napisales: "ciekawym byloby poczytac jeszcze[...] czym [...] Twoja imigracyjna
            kariera tak wyraznie rozni sie od tego "loosera" ( Twoj przyjaciel harlista Ci
            wytlumaczy z checia, skad ten cudzyslow)"

            Wedlug gramatyki polskiej jakiej mnie nauczano w polskiej podstawowce i liceum,
            uzywajac takiej konstrukcji zdania prosiles o porownanie (dla ulatwienia,
            pytales czym rozni sie moja kariera od harlisty).

            Pozdrawiam zza oceanu lub dwoch
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • szmaciasz_leniuszek Szmaciasz Leniuszek Ci pieknie odpowiedzial 04.10.06, 13:47
              Szmaciasz leniuszek Ci pieknie odpisal, bez zadnych obelg itp. ale Ty pewnie
              nie lubisz nie miec racji, wiec poscik szmaciarza leniuszka zniknal z foruma po
              godzinie, nawet nie ladujac na Oslej Lawce.
              Jakiez to moce tajemne rzadza tym "wolnym" forum moderowanym z pieknych
              Hawajow, czesci kraju o najwiekszych swobodach i wolnosci na swiecie smile
              (Sarkazmu nie umiem sobie czasem darowac)
              Do tego jeszcze zalozono mi blokade antyspamowa (sic!!!!) co jest juz szczytem
              bezczelnosci, bo czego jak czego, ale nawet idiota spamu to mi nie moze
              zarzucic smile
              • luiza-w-ogrodzie Re: Szmaciasz Leniuszek Ci pieknie odpowiedzial 05.10.06, 01:27
                Nie mialam okazji przeczytac tego rzekomo usunietego postu, ale zapewne
                niewiele stracilam. Protest skladaj u moderatora.

                Luiza-w-Ogrodzie
                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
            • rzmaciasz Re: szmaciasz leniuszek 05.10.06, 01:51
              luiza-w-ogrodzie napisała:

              > Napisales: "ciekawym byloby poczytac jeszcze[...] czym [...] Twoja
              imigracyjna
              > kariera tak wyraznie rozni sie od tego "loosera" ( Twoj przyjaciel harlista
              Ci
              > wytlumaczy z checia, skad ten cudzyslow)"


              Twoja kariera od kariery ""loosera" . Tego korego tak pieczolowicie opisalas
              jako przyklad imigracyjnego niedojdy. Nigdzie nie bylo tam prosby o
              porownywanie sie/ Ciebe z Harleyowym.
              Wstawka z cudzyslowiem zas dotyczyla tego iz uzylem oryginalnej pisowni
              Harleyowej-LOOSER z podwojnym oo- Harleyowy uwaza ze loser pisze sie "looser"
              stad ten wtret.

              Pozdrawiam i zycze milego szczekania ci...
              > Wedlug gramatyki polskiej jakiej mnie nauczano w polskiej podstawowce i
              liceum,
              >
              > uzywajac takiej konstrukcji zdania prosiles o porownanie (dla ulatwienia,
              > pytales czym rozni sie moja kariera od harlisty).
              >
              > Pozdrawiam zza oceanu lub dwoch
              > Luiza-w-Ogrodzie
              > ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯
              > ;`·.¸¸><crying(((º>
              > Australia-uzyteczne linki
    • zorbathegreek Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 03.10.06, 02:48
      O tyle sie zgodze z Luizja, iz ow "polonus" powinien wrocic do Polski. I jeszcze jedna ciekawostka z antypodow: jesli znajomy Luizy "dorobil" sie inwalidztwa w pracy, to nie powinien byc na ogolnodpostepnej rencie z Centrelinku, a raczej na tzw. compo (workers compensation), czyli rencie placonej ze specjalnych funduszy, na ktore musza sie obowiazkowo zrzucac wszyscy pracodawcy. Taka renta typu "compo" jest o wiele wyzsza niz ta z Centrelink. Moze znajomy Luizy nie moze wrocic do Polski, bo by wtedy stracil owa rente? Wtedy bym rozumial jego zale...
      • luiza-w-ogrodzie Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 03.10.06, 02:58
        Kagan, nie jestem pewna jaka rente ma ten facet. Wiem, ze na pewno dostal
        mieszkanie z puli Housing Commission, co do pochodzenia renty siedzi cicho.
        Sadzac z tego, ze paral sie dorywczymi pracami, czesto dla malych prywatnych
        firm, byc moze nie ma prawa do "compo".

        Znasz takich nieprzystosowanych ludzi jak on?

        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • zorbathegreek Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 03.10.06, 03:05
          Jak pracowal na czarno, to raczej compo nie dostanie. Teraz zreszta coraz trudniej jest owo compo dostac. No i pewnie mu zal tego "fletu" z Housing Commission...
          A swoja droga, czemu uwazasz, ze zrezygnowanie z polskosci to dobra rzecz? Za "true blue aussie" imigranta z Polski nigdy przeciez nie uznaja!? Zgoda, siedzenie w Australii na zasadzie uczesczania do domow polskich tez nie ma sensu. Stad uwazam, ze jesli kogos z polonii antypodzianskiej na to stac, powinien wracac do Europy, bo dla prawdziwego Europejczyka nie ma pelni zycia poza Europa!
          • peerelski Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus5 jakiego 03.10.06, 04:01
            wystarczy mu pstryknac zdjecie jak pracuje na czarno i po kompie... Luska masz
            zorke? strzel mu zdjecie i wyslij do centrelinku to i przestanie cie dreczyc
            zazdrosc ze jakis polonus ma lepiej od ciebie wink
            • zorbathegreek Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus5 jakiego 03.10.06, 04:05
              Na witrynie centerniaka jest adres na ktory mozna donosic i to anonimowo.
              Australian Civil Society in practice...
    • peerelski no i z kim ty sie Luska zadajesz? 03.10.06, 02:49
      a gdzie twoje inteligenckie kontakty?
      • zorbathegreek Re: no i z kim ty sie Luska zadajesz? 03.10.06, 03:45
        A wiarus to co? Przeciez to czolowy przedstawiciel polskiej inteligencji na antypodach!
        • peerelski Re: no i z kim ty sie Luska zadajesz? 03.10.06, 03:55
          wiim, dostal przeca na akademi w aszfild polonijna nagrode literacka
          • zorbathegreek Re: no i z kim ty sie Luska zadajesz? 03.10.06, 04:04
            Wiem, z wiencem laurowym i liscmi debowymi! wink
      • luiza-w-ogrodzie a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 03.10.06, 04:04
        No wlasnie, inteligenckie kontakty! Bylo juz o przedstawicielu ludu
        pracujacego, teraz wezmy na tapete inteligencje artystyczna - Polonusa z
        wyzszej polki. Nie znam go za dobrze, ale z tego co sie orientuje, skonczyl
        jakas artystyczna uczelnie w Polsce i jest w Australii od okolo dwudziestu lat
        (z przerwami na polroczne wyjazdy do Polski, raz probowal tez zostac dluzej,
        ale po dwoch latach sie poddal i wrocil do OZ).

        Narzeka bezustannie na brak kultury w Australii, chadza wylacznie na wernisaze
        i produkcje teatralne europejskim imigrantow oraz do kin na filmy europejskie i
        tylko takiez oglada w TV i sciaga z Internetu. Zajmuje sie dorywczymi pracami,
        np przy budowie scenografii w teatrach albo na czarno na budowach, bo nie
        chcial sie nauczyc angielskiego w stopniu umozliwiajacym prace w swoim zawodzie
        (dziwne, znam artystow australijskich, ktorzy mowia z akcentem i wcale im to
        nie przeszkadza w malowaniu pieknych obrazow czy graniu w teatrach). Mowi
        piekna, literacka polszczyzna, jest niewatpliwie oczytanym i inteligentnym
        czlowiekiem, ale w Australii miejsca sobie nie znalazl. Stara sie ignorowac ten
        kraj i jego mieszkancow, utrzymujac kontakty wylacznie z Polakami i zyjac w
        europocentrycznej bance kulturalnej.

        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • zorbathegreek Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 03.10.06, 04:06
          Tyz powinien wrocic do Polski...
        • peerelski Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 03.10.06, 04:07
          >>znam artystow australijskich, ktorzy mowia z akcentem i wcale im to nie
          przeszkadza w malowaniu pieknych obrazow czy graniu na fujarce<<
          • luiza-w-ogrodzie Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 03.10.06, 04:13
            peerelski napisała:

            > >>znam artystow australijskich, ktorzy mowia z akcentem i wcale im to n
            > ie
            > przeszkadza w malowaniu pieknych obrazow czy graniu na fujarce<<

            Nie na fujarce, tylko na didgeridoo :o)
            • peerelski Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 03.10.06, 04:23
              to tak bardziej po gejowsku, a ja mialem na mysli francuska kulture
        • peerelski Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 06.10.06, 03:52
          >>Narzeka bezustannie na brak kultury w Australii, chadza wylacznie na
          wernisaze i produkcje teatralne europejskich imigrantow oraz do kin na filmy
          europejskie i tylko takiez oglada w TV i sciaga z Internetu.<<
          zapomnialas ze na wernisaze chadza napic sie wina za darmo... cos mi sie zdaje
          ze go znam, czy to nie slynny Bogdan?
          • luiza-w-ogrodzie Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 06.10.06, 04:19
            O, to jest wiecej takich niedostosowanych artystow jak ten, ktorego znam?
            Bogdan? Chodzi tobie o tego rezysera? To jedyny Bogdan, jakiego znam w
            Australii.
            A propos artystow, trzon australijskich orkiestr stanowia imigranci z Europy.

            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • peerelski Re: a gdzie twoje inteligenckie kontakty? 06.10.06, 04:41
              no nie, ten Bogdan to juz profesor Uniwersytetu Zachodnich Suburbii
    • soup.nazi Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 04:25
      Wcale nie taki rzadki okaz, wpadnij na forum Kanada i jej Polonia i poczytaj w
      kolejnosci chronologicznej posty niejakiego za_morzem. Kwadrat.

      Swoja droga to mam zlosliwa satysfakcje obserwujac takich glupcow - jak nie
      uwazales co robisz, to rob co uwazasz, cieciu jeden z drugim. Lopata i do walki,
      hehehe. Przeciez ktos musi orac. Tylko trzeba trzymac sie poza granica strefy
      slyszalnosci - zeby ci uszu nie pokaleczyli swoimi frajerskimi jekami.
      • peerelski Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 04:30
        jak ty sie do kobiet odnosisz? crying
      • luiza-w-ogrodzie Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 04:41
        soup.nazi napisał:

        > Wcale nie taki rzadki okaz, wpadnij na forum Kanada i jej Polonia i poczytaj w
        > kolejnosci chronologicznej posty niejakiego za_morzem. Kwadrat.
        >
        > Swoja droga to mam zlosliwa satysfakcje obserwujac takich glupcow - jak nie
        > uwazales co robisz, to rob co uwazasz, cieciu jeden z drugim.
        >Lopata i do walki
        > ,
        > hehehe. Przeciez ktos musi orac. Tylko trzeba trzymac sie poza granica strefy
        > slyszalnosci - zeby ci uszu nie pokaleczyli swoimi frajerskimi jekami.

        No wlasnie, Zupo, to takie ofiary wlasnej niecheci do pracy i zajecia sie
        wlasnym losem. Narzekaja na kraj, z ktorego udogodnien korzystaja, marza o
        powrocie do Polski, ale przeciez tam musieliby znacznie ciezej pracowac. Nie
        cierpie takich marudow, ktorzy cale zycie zmarnowali jeczac. Na szczescie sa to
        wyjatki wsrod moich polskich znajomych, wiec jekow nie slysze za czesto, raczej
        gdy przypadkowo sie na nich natkne (i wtedy manewruje do kata najdalszego od
        nich). Niech wracaja do wymarzonej Polski.

        Pozdrawiam przez jeden ocean
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • szmaciasz1 Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 04:53
          fajnie, ze potakujesz zupie. To duzo mowi rowniez o tobie....
          Zupelnie nie rozumiem, czemu ty jestes taka dumna ze swego wychodzstwa?
          Jezdzisz do Polski- czy wyszlas z jakiegos patologicznego srodowiska, ze ludzie
          z ktorym przestawalas, chodzilas do liceum ( nie podejrzewam ze gdzies wyzej)
          nic nie osiagneli w Polsce? Moze wiekszym wysilkiem niz wyjechancy, ale jednak
          wielu z nich radzis obie imponujaco. Na 20 zlocie maturalnym mej klasy
          przyjechalo sporo osob, ktorych dawno nie widzialem.....z klasy tej wyszlo 5
          lekarzy, z tego dwoch o renomie swiatowej ( bez zadnej przesady) , facet,
          ktorego majatek spoko oceniam na kilkadziesiat milionow dolarow, trzy osoby
          sa naukowcami- wykladowcami akademickimi i materialnie radza sobie
          zadziwiajaco dobrze , dwie osoby maja swe fabryki- jedna w PL druga w D i
          spokojnie mogliby kupic na pniu po 300 przecietnych imigrantow w USA za
          gotowke z ich majatkiemsmile))Kolejny koles ma kilka sklepow z gorzala, inny
          zdominowal kantory w miescie. Mamy tam dwoch notariuszy i jednego karniste.
          • zorbathegreek Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 04:56
            Jak sie nie ma co sie lubi, to sie udaje, ze sie lubi co sie ma... Jak kogos nie
            stac na powrot do Polski, czy tez ogolnie Europy, to musi w siebie wmawiac, ze
            antypody czy hameryka to raj na ziemii, a Polska i w ogole Europa to dno... sad
            • soup.nazi Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 18:06
              zorbathegreek napisał:

              > Jak sie nie ma co sie lubi, to sie udaje, ze sie lubi co sie ma... Jak kogos ni
              > e
              > stac na powrot do Polski, czy tez ogolnie Europy, to musi w siebie wmawiac, ze
              > antypody czy hameryka to raj na ziemii, a Polska i w ogole Europa to dno... sad

              Hehe, ten kij ma dwa konce, drogi Kaganiuszu, i twoj jest zlamany, podobnie jak
              twoje zycie.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 07:18
            szmaciasz1 napisał:

            > fajnie, ze potakujesz zupie. To duzo mowi rowniez o tobie....

            Szmatko, my sie z Zupa znamy z tego forum od lat. Rzeczywiscie czesto sie z nim
            zgadzam, choc czesciej z trescia, niz forma wypowiedzi :o[+] Widac mamy podobne
            poglady.

            > Zupelnie nie rozumiem, czemu ty jestes taka dumna ze swego wychodzstwa?

            Dumna z wychodzstwa? A coz to za bogoojczyzniana polszczyzna? Dumna jestem z
            tego, co osiagnelam w zyciu. I zadowolona, ze znalazlam miejsce, w ktorym czuje
            sie u siebie, o dziwo, bardziej niz w Polsce (to ze do Polski nie pasowalam
            bylo jednym z powodow podjecia decyzji o wyjezdzie).

            > Jezdzisz do Polski- czy wyszlas z jakiegos patologicznego srodowiska, ze
            ludzie z ktorym przestawalas, chodzilas do liceum ( nie podejrzewam ze gdzies
            wyzej) nic nie osiagneli w Polsce? Moze wiekszym wysilkiem niz wyjechancy, ale
            jednak wielu z nich radzis obie imponujaco. Na 20 zlocie maturalnym mej klasy
            > przyjechalo sporo osob, ktorych dawno nie widzialem.....z klasy tej wyszlo
            etc etc

            Jezdze do Polski, dopoki zyje moja Mama, oby jak najdluzej. Rowniez bylam na
            dwudziestoleciu matury. Z mojej klasy szesc osob na stale mieszka za granica
            (trzy z nich nie przyjechaly, ale oni akurat nie byli zzyci z reszta klasy).
            Pozostale 80% kolegow mieszka w Polsce, jedni radza sobie swietnie (szczegolnie
            ci, ktorzy firme dziedzicza po rodzicach), inni dobrze a kilka osob bardzo
            marnie, wlaczajac w to nasza ukochana wychowawczynie, ktorej pomagaja Jej
            uczniowie. Niektorzy maja ciekawe zawody. Jest wsrod nas przeor klasztoru,
            wspolwlasciciel stadniny koni, mniszka z zamknietej klauzury, wlascicielka
            hotelu, dwoch kumpli po skonczeniu Akademii Rolniczej razem zalozylo forme
            ogrodnicza, matematyczna prymuska pracuje naukowo w MIT, inna zanim sie
            ustatkowala byla luksusowa "call girl".

            Czy moglbys wytlumaczyc dlaczego uzywasz okreslenia "wyjechancy"? Moj slownik
            jezyka polskiego nie podaje takiego terminu, lecz domyslam sie ze chodzi tobie
            o osoby mieszkajace na stale za granica, bo w taki sposob Polacy z Polski
            pogardliwie okreslaja emigrantow. Czyzbys nie byl "wyjechancem"? Zapewne
            piszesz z Polski?
        • unaswameryce Re: Ot, polaczek-kretynek jakich wielu, hehehe 03.10.06, 04:57
          luiza a co cie to obchodzi teraz marudzisz na rowni z tym gosciem jak tak lubi
          to niech tak zostanie. Ja mam tak samo nie podoba mi sie w polsce usa kanadzie
          australii meksyku brazylii etc ogolnie wszedzie mi sie nie podoba - nie lubie
          ludzi luzie nie lubia mnie i jest o.k.
          wogole wszystko jest do duuupy, wcoraj bylo za cieplo a dzisiaj mnie komar
          ugryzl i co z tego ZLEJ TO !!! i ciesz sie swoim zyciem!!!
          Jak ja nie cierpie tego wstretnego Acapulco brrr.
          • szmaciasz1 Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 05:10
            >Uwazasz sie za kogos lepszego niz my

            Tak, uwazam sie za kogos lepszego niz wy.
            Dlatego ,ze nie uzywam tego glupkowatego forum ,ani zadnego innego, do siania
            glupio antypolskiej , niegodnej propagandy.
            Nie macie godnosci. Nie potraficie sie godnie pogodzic z faktem, ze
            odlaczyliscie sie od swojego kraju raz na zawsze. Nie potraficie odpuscic tej
            Polsce. Nikt od was wygnancow nie wymaga byscie piali pochwalne peany, ale nie
            rzucajcie idiotycznych tekstow, ze "nie zainwesowalibyscie w Polsce" . Pewnie
            ze nie zainwestowalibyscie, bo gowno tak naprawde macie.
            Czas odpuscic , czas let it go. Polska o was nie dba i Polska was nie
            potrzebuje. Nie macie wplywow, pieniedzy ani zadnego znaczenia. Jestescie
            niczym fikanie na tym forum tego nie zmieni.
            Zyjcie swym malym zyciem gdziekolwiek jestescie i zapomnijcie o tym kraju.
            Mozecie tez przestac tam jezdzic, a jak macie tam rodziny to wezcie sie
            wreszczie do roboty, zarobcie kase i sciagnijcie swe rodziny do waszych
            imgracyjnych nor. Wyjdzie z pozytkiem dla wszystkich.
            • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 05:28
              Polonia musi sie wreszcie pogodzic z tym, ze dolar hamerykanski to nie jest
              obecnie ponad 100 zlotych, a zaledwie kilka zlotych polskich, ze wiecej
              zamoznych i bogatych Polakow mieszka obecnie w Polsce i ogolnie w Europie niz w
              USA, Kandzie czy innej Australii, i ze Polska to obecnie czlonek ekslluzywnego
              klubu zwanego Unia Europejska. Zamiast sie szczycic za granica tym, ze jest
              Polakiem/Polka, uwazaja siebie wciaz, jak wiarus i luiza (swiadomie i
              podswiadomie) za cos gorszego. Szczegolnie dziwi mnie to w Australii, gdzie
              anglosaskie elity to w ogromnej wiekszosci potomkowie kryminalistow, panienek z
              domow niezbyt prywatnych i straznikow wieziennych oraz oprawcow Aborygenow...
              Polacy przynajmniej nie maja krwi na dloniach i nie musza sie wstydzic swej
              przeszlosci!
              • ratpole Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 07:49
                zorbathegreek napisał:

                > Polacy przynajmniej nie maja krwi na dloniach i nie musza sie wstydzic swej
                > przeszlosci!

                Ty sie nie wypowiadaj za Polakow in spe. Ty sie walnij w piers, sprzedawczyku i
                powiedz czy aby nie powinienes sie wstydzic WLASNEJ przeszlosci
                • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 13:43
                  A tobie o co znow chodzi?
              • b467 Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 08:15
                Tez sie zastanawialem, po co taki patalach jak wiarus przychodzi na forum
                Polonia. Polske nienawidzi a paszport wyrzucil do zanieczyszczonej zatoki w Sydnej.
                Ja np. gdybym nienawidzil Polske, Polakow odcial bym sie od tego wszystkiego i
                nawet nie wiedzial bym jakie przepisy paszportowe w Polsce obowiazuja.
                A nie ma chyba lepszego miejsca niz doopa swiata aby wyizolowac sie calkowicie.
                Moze stosuje zasade "niechcem ale muszem".
                To samo co innymi patafonami ktozy na Polske leja zolc dookola i umieraja z
                zachwytu nad zadupiami do ktorych wyemigrowali.
                Wiem jedno jak komus jest dobrze to nie musi o tym mowic poprostu zyje dobrze.
                • ratpole Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 08:26
                  b467 napisał:

                  > Ja np. gdybym nienawidzil Polske, Polakow odcial bym sie od tego wszystkiego i
                  > nawet nie wiedzial bym jakie przepisy paszportowe w Polsce obowiazuja.

                  Rozumiem cie bracie i popieram.
                  Ja tez nie rozumiem tych sqrwieli wstydzacych sie do tego stopnia swej
                  polskosci, ze potrafia nawet w podly sposob zmienic swe rodowe, piekne polskie
                  nazwisko np. Krawczyk na jakies ohydne hebrajskie. Hanba!
                  • peerelski Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 09:05
                    przepraszam ze sie wtronce, ale Kagan to nie.. hebrajskie, tylko.. pra-
                    Slowianskie!!
                    • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 13:47
                      Moze nie praslowianskie, ale na pewno nie hebrajskie, bo chazarskie, a wiec turskie... wink
                  • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 13:46
                    O jakim to hebrajskim nazwisku pisales? Szaron czy Dajan?
                • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 13:45
                  Jasna sprawa. Wiarusy i Luziy nigdy sie dobrze nie czuli na antypodach, ale glupio im bylo przed cala wsia sie przyznac do porazki w Australii, gdzie podobno ulice sa zlotymi sztabami wybrukowane...
                • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 05.10.06, 08:00
                  Otoz to. Gdyby Luizie bylo naprawde dobrze na obczyznie, to by o tym nie musiala ciagle pisac na tym forym... Chyba dostaje ona prowizje od rzadu Australii, ktory osttanio postawil na sprowadzanie tanich pracownikow z zagranicy, aby obnizyc koszta produkcji dobr i uslug w Australii...
              • soup.nazi Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 03.10.06, 18:16
                zorbathegreek napisał:

                ze Polska to obecnie czlonek ekslluzywnego
                > klubu zwanego Unia Europejska

                Hehe, wlasnie widze nowych nobliwych czlonkow wkraczajacych dziarsko na salony -
                Bulgarie i Rumunie, a w kolejce juz stoi nastepny patrycjusz - Turcja. To
                naprawde niesprawiedliwe, ze na razie odrzucono Moldawie. Ale tylko na razie.
                Zaraz po zmianie nazwy na Unie Dziadowska moze zglosic akces ponownie.

                Zamiast sie szczycic za granica tym, ze jest
                > Polakiem/Polka,

                Zeby smiechem zabili?

                uwazaja siebie wciaz, jak wiarus i luiza (swiadomie i
                > podswiadomie) za cos gorszego.

                Ty sie uwazasz za cos lepszego - jaka szkoda, ze cie stamtad wyebali - nie
                mozesz im pokazac, hehehe

                Szczegolnie dziwi mnie to w Australii, gdzie
                > anglosaskie elity to w ogromnej wiekszosci potomkowie kryminalistow, panienek z
                > domow niezbyt prywatnych i straznikow wieziennych oraz oprawcow Aborygenow...
                > Polacy przynajmniej nie maja krwi na dloniach i nie musza sie wstydzic swej
                > przeszlosci!

                Czas na pigulki, kagan. Popij kozim mlekiem.
                • starywiarus Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego - to widać!! 03.10.06, 18:31
                  soup.nazi napisał:

                  > Czas na pigulki, kagan. Popij kozim mlekiem.
                  >


                  Cala ta lepszość jednak ani przez moment Kaganowi nie przeszkodziła w pobieraniu renty od
                  znienawidzonych gorzej diabła Australijczyków. Poszukaj w sieci ostatniego procesu Kagana - z
                  Monash Uni o nieprzedłużenie kontraktu bezplatnego wolontariusza - a potęga jego argumentow rzuci
                  cie na kolana.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48860794&a=49162876
                  • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego - to widać! 05.10.06, 07:42
                    Wiarus, kazdy wie, ze sedziwy666 to ty. I znajdz jakis inny epizod z mego zyciorusu, a nie tylko ten monaszowski, bo stajesz sie coraz bardziej nudny! Rozumiesz chyba, ze nie masz zadnych szans na jakiekolwiek zajecia na Monash, chyba jako "klining kontraktor"...
                    • starywiarus Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego - to widać! 10.10.06, 12:25
                      zorbathegreek napisał:

                      > Wiarus, kazdy wie, ze sedziwy666 to ty. I znajdz jakis inny epizod z mego zycio
                      > rusu, a nie tylko ten monaszowski, bo stajesz sie coraz bardziej nudny! Rozumie
                      > sz chyba, ze nie masz zadnych szans na jakiekolwiek zajecia na Monash, chyba ja
                      > ko "klining kontraktor"...


                      Ależ naturalnie, życzenie twoje jest moim rozkazem. Pasuje ci taki epizod?

                      "The decision of the Social Security Appeals Tribunal given on 6th January 1993,
                      in which the Tribunal decided that the applicant was eligible to receive a [----].
                      The Tribunal found that the applicant had an impairment rating of twenty per cent,
                      characterised as [----] [----] [----] with [-----][----][----] disorder."

                      Wiem gdzie jest oryginał, i Agora też wie.
                      • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego - to widać! 10.10.06, 12:32
                        No coz, twe podanie o rente odrzucono, wiec musisz sie meldowac co tydzien w
                        Centerniaku. Naprawde zal mi ciebie, wiarus. Taki zasluzony polonijny kombatant,
                        a nawet renty mu nie dali...
                        • starywiarus Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego - to widać! 10.10.06, 15:26
                          zorbathegreek napisał:

                          > No coz, twe podanie o rente odrzucono, wiec musisz sie meldowac co tydzien w
                          > Centerniaku. Naprawde zal mi ciebie, wiarus. Taki zasluzony polonijny kombatant
                          > ,
                          > a nawet renty mu nie dali...


                          No cóź, duma z pomyślnego pobierania od 1993 r. renty psychiatrycznej to też duma, Kaganini.
                          Bądź więc dalej dumny.

                          Albo diagnoza jest słuszna i renta ci się należy, ale wiarygodność masz jak każdy pacjent
                          psychiatryczny, albo diagnoza jest niesłuszna, wiarygodność masz w porządku, ale rentę wyłudziłeś, i
                          prędzej czy póżniej przyjdzie ją zwrócić.

                          Czy to dlatego tak okropnie pocisz sie na lotnisku?
                • zorbathegreek Re: Tak, uwazam sie za kogos lepszego 05.10.06, 07:39
                  Turcja nie ma szans na czlonkostwo w UE. Mylisz Unie EUROPEJSKA z AFRYKANSKA!
                  Reszty nie komentuje. Wiesz czemu!
    • nadau [...] 03.10.06, 11:02
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • piss.doff Za ocean wyjechali Polacy ktorzy mieli male 03.10.06, 19:24
        rozeznanie w sprawach polityki miedzynarodowej. Ktos im powiedzial cos w
        sekrecie i oni w to uwierzyli. Jak klamka zapadla to to juz bylo za pozno. Po
        prostu mieli pecha bo mogli wtedy wybierac.
    • dr.wal2 Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 03.10.06, 11:13
      Autor: luiza-w-ogrodzie ☺
      Data: 03.10.06, 01:14


      Pare dni temu wpadlam na znajomego znajomej, najbardziej nieprzystosowanego
      Polonusa jakiego znam w Australii. Kiedykolwiek go spotykalam, rozmowa
      schodzila na jedno: jaka Australia jest beznadziejna, bo rozna od Polski:
      jedzenie nie takie, wodka tylko w Polsce ma smak, kultury zadnej nie ma w tej
      dziczy na antypodach, pogoda i klimat w Australii nie nadaja sie do zycia i
      tak dalej... jednym slowem, mlodszy brat Kagana.


      .. i ma racje ow Polonus, naj lepi na wlasnym gumnie ,o !
      • hotdog1 Gratulacje dla Luizy !!! 05.10.06, 02:10
        podziwiam !,gratuluje odwagi !! w obnazaniu forumowych glupkow typu kagan i
        innych oraz glupoli z tzw pseudo polonii !!,czekamy Luzia na nastepne
        wpisy !!

        Powodzenia !!
        • luiza-w-ogrodzie Alez ja nikogo nie chcialam obnazac! 05.10.06, 02:36
          Alez ja nikogo nie chcialam obnazac! Celem tego watku bylo opisanie Polakow,
          ktorych znam z realu i nie moge wyjsc z podziwu dla ich konsekwencji w
          niszczeniu wlasnego zycia na emigracji.
          "Forumowe glupki" obnazaja sie sami, niemal kazdym wpisem, wcale nie musze do
          tego reki przykladac.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • hotdog1 Re: Alez ja nikogo nie chcialam obnazac! Ok ! 05.10.06, 03:05
            Luiza ! ,nie badz skromna !,swietnie piszesz!! lubimy cie czytac, a opisany
            na poczatku postu przypadek znamy rowniez w innych krajach emigracyjnych ,to
            sie nazywa syndrom "polaczka cwaniaczka",dodac by nalezalo "z rozbieganymi
            chytrymi oczkami", a przy okazji chcac czy nie chcac dalas popalic
            najwiekszemu "psycholowi" forum ,mister Kagan!!
            Gratulacje !
            • szmaciarski Re: Alez ja nikogo nie chcialam obnazac! Ok ! 05.10.06, 03:17
              Popros Luizunie niech ci napisze na ile ona do Polski jezdzi to ci sie
              przejasni we lbie, dlaczego ona tak pisze, hehe !!!
              Zazdrosci i tyle.
          • szmaciarski Juror przemowil :)) 05.10.06, 03:10
            popatrzcie panstwo, wyrocznia i juror ludzkiego losu sie znalazl.
            Ona wie najlepiej co dla kogo najlepsze.
            Od razu widac ze dorastala w KOMUNIE. Tam tez wiedzieli co dla kogo jest
            najlepsze. A jak komu nie pasowalo- to do pudla.
          • peerelski Luska obnaza! 06.10.06, 03:41
            >>nie moge wyjsc z podziwu dla ich konsekwencji w niszczeniu wlasnego zycia na
            emigracji<<
            a czy oni tez uwazaja ze niszcza wlasne zycie na emigracji?
            nie, bo oni sie nie najgorzej w zyciu ustawili, w housing commission przy
            oceanie (a wiec lepiej od ciebie, ktora ciezko harujesz na czynsz w zachodnich
            suburbiach)... i co z tego ze pod jednym dachem z indigenous pipl, a czy w
            familokach na Gornym Slasku byloby ciekawiej?
        • szmaciarski Juz ja wiem, co Liuze tak boli 05.10.06, 03:15
          >Gdy juz mozna bylo jezdzic
          >bez przeszkod do Polski, jezdzil tam co dwa lata na kilka miesiecy i zgrywal
          >wielkie panisko.

          Panisko zgrywal, co? I to cie boli. Bo ty z pensyjka 40 000 AUD rocznie paniska
          zgrywac nie mozesz, kupujesz bilet do Polski przez Vietnam i z 6 przesiadkami i
          jedziesz tam na 5 dni, wliczajac w to przelot.

          Zwykla zazdrosc i tyle.
          • luiza-w-ogrodzie do szmatki hurtem zanim zamilkne 05.10.06, 03:57
            szmaciarski napisał:

            Popros Luizunie niech ci napisze na ile ona do Polski jezdzi to ci sie
            przejasni we lbie, dlaczego ona tak pisze, hehe !!!
            Zazdrosci i tyle.

            >>>> Napisalam na watku amerykanina_z_zambrowa. Poczytaj.
            PS, ladnie zdrabniasz moje imie :o[+]

            • Juror przemowil smile) 05.10.06, 03:10 + odpowiedz
            szmaciarski napisał:

            popatrzcie panstwo, wyrocznia i juror ludzkiego losu sie znalazl.
            Ona wie najlepiej co dla kogo najlepsze.

            >>>> Nieprawda, nie wiem, co dla kogo najlepsze. Ale przynajmniej wiem, co
            dobre dla mnie :o)

            Od razu widac ze dorastala w KOMUNIE. Tam tez wiedzieli co dla kogo jest
            najlepsze. A jak komu nie pasowalo- to do pudla.

            >>>> Dorastalam w komunie jak wiekszosc tu piszacych, ty tez. Nie mialam
            wowczas wrazenia ze ktokolwiek wiedzial, co dla mnie jest najlepsze, i do dzis
            go nie mam. Co do pudla, trafilo do niego wielu moich szkolnych kolegow,
            glownie za drukowanie dla podziemia i roznoszenie ulotek.

            • Juz ja wiem, co Liuze tak boli
            05.10.06, 03:15 + odpowiedz
            szmaciarski napisał

            Panisko zgrywal, co? I to cie boli. Bo ty z pensyjka 40 000 AUD rocznie paniska
            zgrywac nie mozesz, kupujesz bilet do Polski przez Vietnam i z 6 przesiadkami i
            jedziesz tam na 5 dni, wliczajac w to przelot.

            >>>> Hm, chyba nie czytujesz moich postow. Gdybys czytal, wiedzialbys ktoredy
            do Polski latam, po co (bynajmniej nie dla zgrywania paniska) i na jak dlugo.
            Bede z corka w Polsce przez caly kwiecien przyszlego roku, mozemy sie spotkac
            przy kawie i przedyskutowac wyzszosc Singapore Airlines nad Lufthansa, United
            czy British Airways. Co do moich dochodow rowniez sie mylisz. Ale wiedz, ze
            nawet za pensyjke 40K AUD tez mozna sobie polatac. Wiem, bo wlasnie tyle
            zarabialam gdy lata temu zaczynalam prace w Australii. Po pol roku pracy
            kupilam bilety dla moich Rodzicow, zeby przylecieli do mnie na kilka miesiecy
            na wakacje. Dane o dochodach z tegorocznego spisu powszechnego nie sa jeszcze
            dostepne, ale dochod 40K piec lat temu byl ponizej kobiecej przecietnej pensji
            w Sydney.

            Zwykla zazdrosc i tyle.

            >>>> Jesli tak uwazasz, prosze kontynuuj. Nie odczuwam potrzeby wyprowadzania
            ciebie z bledu.
            • peerelski gratuluje stylu zycia 06.10.06, 00:37
              jesli uwazasz ze za 40k AUD brutto mozna w AU dobrze zyc
              • luiza-w-ogrodzie nawet za 40k AUD brutto mozna sobie polatac 06.10.06, 04:23
                peerelski napisała:

                > jesli uwazasz ze za 40k AUD brutto mozna w AU dobrze zyc

                Coz, zalezy co komu potrzebne. Napisalam tylko ze nawet za 40k AUD brutto mozna
                sobie polatac.
                • peerelski Re: nawet za 40k AUD brutto mozna sobie polatac 06.10.06, 04:34
                  za 40k AUD brutto to mozna sobie (netto) polatac na didzeriduwink)
    • sascar Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 05.10.06, 03:48
      Hey Luiza,
      Jak zwykla fantastyczny temat i jak zwykle banda idiotow, ktorzy wola Ciebie
      obrazac zamiast uczestniczyc w dyskusji. Co do loserow z obywatelstwem. Znam
      jednego, ktory jest w stanach od 27 lat. Pracuje gdzies w policji jako jakis
      cywilny technik (nikt z 3ma fakultetami bez ambicji). Zarabia po tylu latach
      juz wystarczajaco by na jakims tam poziomie egzystowac (nie zyc). Ale
      najfajniejsze jest to, ze Pan palant jest tak skapy, iz jezdzac do Polski
      corocznie na "ciezko wypracowane" po tylu latach 4 tygodniowe wakacje, kupuje w
      Stanach zupe w proszku i puszkach by w Kraju nie wydawac na zarcie. Ameryka
      dla niego to miejsce przejsciowe i bardzo zle. Widzi sie tylko w Polsce. Moze
      wreszcie zakupi kontener zupki w proszku i na emeryture wroci do "ukochanej
      Ojczyzny"
      • luiza-w-ogrodzie Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 05.10.06, 04:05
        Sascar, na forum nikt nie jest w stanie mnie obrazic. Szkoda tylko ze sensowne
        posty na temat gina w morzu glupot. Ale tak jest na tym forum od 2002 roku,
        wiec sie przyzwyczailam :o)

        Twoj znajomy jest kolejnym przykladem osoby cierpiacej na
        syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". Zauwazylam, ze najczesciej sa to
        samotni mezczyzni; widac aura wiecznego nieszczescia, jaka wokol siebie
        wytwarzaja, skutecznie odstrasza kobiety.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • soup.nazi Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 05.10.06, 04:44
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > Sascar, na forum nikt nie jest w stanie mnie obrazic.

          Hehehe, chcesz sie zalozyc?
          • luiza-w-ogrodzie Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 05.10.06, 04:46
            soup.nazi napisał:

            > luiza-w-ogrodzie napisała:
            >
            > > Sascar, na forum nikt nie jest w stanie mnie obrazic.
            >
            > Hehehe, chcesz sie zalozyc?

            He he he a co moge wygrac? :o[+]
            I'm trembling with anticipation...

            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • kan_z_oz Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 05.10.06, 04:58
              luiza-w-ogrodzie napisała:

              > soup.nazi napisał:
              >
              > > luiza-w-ogrodzie napisała:
              > >
              > > > Sascar, na forum nikt nie jest w stanie mnie obrazic.
              > >
              > > Hehehe, chcesz sie zalozyc?
              >
              > He he he a co moge wygrac? :o[+]
              > I'm trembling with anticipation...

              ODP: Można wygrać? co wygrać i gdzie???

              Kan
              • luiza-w-ogrodzie Zupa chce sie zalozyc 05.10.06, 05:00
                Kan, Zupa chce sie zalozyc, ze nieprawda jest iz "na forum nikt nie jest w
                stanie mnie obrazic", wiec sie go pytalam co moge wygrac jak sie zaloze :o[+]

                Luiza-w-Ogrodzie
                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • kan_z_oz Re: Zupa chce sie zalozyc 05.10.06, 05:07
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > Kan, Zupa chce sie zalozyc, ze nieprawda jest iz "na forum nikt nie jest w
                  > stanie mnie obrazic", wiec sie go pytalam co moge wygrac jak sie zaloze.

                  ODP: No to też czekam na odpowiedż od Zupy - mam nadzieję, że się obrazisz
                  za 'podłączenie' do Waszej prywatnej rozmowy.

                  Kan
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Zupa chce sie zalozyc 05.10.06, 05:12
                    kan_z_oz napisała:

                    > ODP: No to też czekam na odpowiedż od Zupy - mam nadzieję, że się obrazisz
                    > za 'podłączenie' do Waszej prywatnej rozmowy.

                    He he he, nice try :o[+] Nie obrazilam sie. Na publicznym forum nie ma
                    prywatnych rozmow.

                    Zuuuupaaaa, no i co z ta wygrana? Bo jak mam sie zakladac bez motywacji?

                    Pozdrawiam
                    Luiza-w-Ogrodzie
                    ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • soup.nazi Re: Zupa chce sie zalozyc 06.10.06, 19:20
                      luiza-w-ogrodzie napisała:

                      > Zuuuupaaaa, no i co z ta wygrana? Bo jak mam sie zakladac bez motywacji?

                      Kozie mleko prosto od Kagana z Cypru? Plus uscisk dloni. Po dojeniu.
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Zupa chce sie zalozyc 11.10.06, 03:33
                        Fuj, Zupo, ja tu powaznie a Ty mi wyjezdzasz z kozia dlonia Kagana. O taka
                        wygrana nie bede sie starac.

                        Pozdrawiam
                        Luiza-w-Ogrodzie
                        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        Australia-uzyteczne linki
        • zorbathegreek Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 05.10.06, 07:54
          Luizo, postaram sie ciebie obrazic, i to cenzurowanymi slowy. Dla mnie jestes paniusia w wieku trolejbusowym (50-56bis lat), o nieciekawej aparycji i sporej nadwadze. Jedyni panowie, ktorzy sie toba interesuja to smierdzacy i obdarci osobnicy pochodzenia "wielokulturowego" szukajacy taniej pomocy domowej (seksu z toba nie chcieli miec nawet osobnicy z hostelu Armii Zbawienia, tego obok Domu Polskiego w Melbourne). Stad utworzylas sobie na tym forum wirtualny swiat, w ktorym zyjesz w pieknym ogrodzie i odnosisz same sukcesy. Z pewnych powodow (mniejsza o nie) nazwalas ten wirtulany (VR) swiat "Australia" - chyba dla tego, ze jest ona daleko od Europy i Ameryki, wiec wiekszosci forumowiczow trudno jest zweryfikowac twe klamstwa, klamstweka, pol i cwierc prawdy, ktore z uporem maniaka i talentem grafomana wypisujesz, na zmiane z Wiarusem, na tym forum. Zal mi ciebie, ale taki los zgotowaly co Mojry, a z Mojrami nawet Dzeus nie probowal dyskusji...
          • luiza-w-ogrodzie Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 06.10.06, 00:14
            Ach, Kagan, jakie ty masz marzenia erotyczne! Doprawdy, paniusia w twoim wieku
            (56bis lat), o nieciekawej aparycji i sporej nadwadze nie powinna wywolywac w
            tobie tak dzikiej namietnosci i chorobliwego tropienia po wszystkich watkach.
            Poza tym skad wiesz, ze nie jestem 120kilowa, mocno tleniona blondyna z
            wasikiem, pijaca z Aborygenami w Redfern?

            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • peerelski Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 06.10.06, 04:03
              w Redfern tez mozna sie zrealizowac jak sie jest gruba blondyna
              • luiza-w-ogrodzie Jak sie jest gruba blondyna 06.10.06, 04:26
                peerelski napisała:

                > w Redfern tez mozna sie zrealizowac jak sie jest gruba blondyna

                Skad wiesz? Probowales???
                No to przechlapane, nie zrealizuje sie w Redfern - jestem
                stutrzydziestokilogramowym rencista z wlochatymi lydami wystajacymi z
                przyciasnych szortow, piszacym z biblioteki publicznej w Wellington :oPPPPP
                • peerelski Re: Jak sie jest gruba blondyna 06.10.06, 04:38
                  Wellington? to odpada, bo myslalem ze sie spotkamy w TAB
                • tato1 Re: Jak sie jest gruba blondyna 06.10.06, 04:55
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > peerelski napisała:
                  >
                  > > w Redfern tez mozna sie zrealizowac jak sie jest gruba blondyna
                  >
                  > Skad wiesz? Probowales???
                  > No to przechlapane, nie zrealizuje sie w Redfern - jestem
                  > stutrzydziestokilogramowym rencista z wlochatymi lydami wystajacymi z
                  > przyciasnych szortow, piszacym z biblioteki publicznej w Wellington :oPPPPP
                  >

                  ...........Luzia co ty pierdzielisz...........przecie widzialem fajne twoje nogi
                  i ta sukienke na wietrze morskim.........no ta co wiatr nosil.........
                  Oj Luzia........slyszalem ze au ekxport..uja wino ale zeby w takich ilosciach?......
            • zorbathegreek Re: Syndrom "cwiercwiekowej tymczasowosci". 07.10.06, 09:42
              Jesli jest jak piszesz, to przepraszam. Picie z Aborygenami z Redfern to byc dobry uczynek!
      • szmaciarski Co dla niego jest miejscem przejsciowym?? Ameryka 05.10.06, 04:58
        > Jak zwykla fantastyczny temat
        Fntastyczny temat bez zadnej konkluzzji. No dobrze, facet sobie zrypal zycie.
        Co wam do tego?
        Fantastyczne to tu jest to ze tacy zasiedziali, zaaklimatyzowani ludzie sukcesu
        jak Wy musza sie co chwila podgrzewac opowiastkami o tych, ktorym niby nie
        wyszlo. Bo wam wyszlo - siedzicie na idiotycznym ( Luska tak napisala) forum i
        klpiecie glupoty. Ludzie oszalamiajacego sukcesu, k...a mac smile

        A ty, sacscarku, masz problemy z logika- jak Ameryka dla niego jest miejscem
        przejsciowym , to DO Ameryki powinien wozic zupe w proszku a nie odwrotnie. Pod
        namiotem nigdy nie byles ??! Chyba na pociag ci bylo kasy szkoda, co ? Hehe smile
        • luiza-w-ogrodzie Szmatko, Luska to Helena, ja jestem Luiza <eom> 05.10.06, 05:01

          • szmaciarski Re: Szmatko, Luska to Helena, ja jestem Luiza 05.10.06, 05:23
            Szkoda tylko ze sensowne
            posty na temat gina w morzu glupot. Ale tak jest na tym forum od 2002 roku,

            Cztery bite lata, z uporem godnym lepszej sprawy, piszesz swoje "sensowne"
            posty , ktore i tak gina w morzu glupot ? Jak to swiadczy o Tobie?
            Nigdy sie nie zastanawialas nad tym? Zastanow sie, bedzie z tego na pewno
            wiecej pozytku niz z "zalow"nad jakims "looserem". Serio.
            • zorbathegreek Re: Szmatko, Luska to Helena, ja jestem Luiza 05.10.06, 07:45
              Pozwol Luizie na kontynuacje tej taniej terapii. Psycholog jej doradzil, aby opisywala w swym dzienniczku swe sukcesy, nawet rzekome i wirtualne. A ze dzienniczek dostal sie na publiczne forum? To sie czasem zdarza. Pamietaj: dla Luizy bycie na tym forum to niemalze kwestia zycia i niezycia...
              • szmaciarski Re: Szmatko, Luska to Helena, ja jestem Luiza 05.10.06, 12:35
                Tak mi sie wydaje podobnie wink)
                Zaraz ktorys napisze ze ja to Ty ..........
                • zorbathegreek Re: Szmatko, Luska to Helena, ja jestem Luiza 05.10.06, 13:15
                  Mysla ze jak balmy=jp.hi=wiarus=luiza, to znaczy, ze ja=ty...
        • sascar Re: Co dla niego jest miejscem przejsciowym?? Ame 06.10.06, 02:40
          Co do mojej logiki, to nie ja woze zupki do polski tylko on, dlatego nie bardzo
          wiem o co ci chodzi. Co do pociagow to raczej nie jezdze, latam... wlasnym
          samolotem.
          • szmaciarski Re: Co dla niego jest miejscem przejsciowym?? Ame 06.10.06, 04:19
            sascar napisał:

            > Co do mojej logiki, to nie ja woze zupki do polski tylko on, dlatego nie
            bardzo
            >
            > wiem o co ci chodzi.

            No dobrze, widocznie zadanie bylo za ambitne. Trudno.

            Co do pociagow to raczej nie jezdze, latam... wlasnym
            > samolotem.

            To tak jak ja 10 lat temu. Teraz latam.... wlasnym odzutowcem.
    • tato1 Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 06.10.06, 02:43
      luiza-w-ogrodzie napisała:


      >
      > Tak mu strasznie sie tu zyje, a siedzi w Australii ponad dwadziescia lat! Ma
      > ponad piecdziesiatke, przyjechal do Australii tuz przed trzydziestka,
      > namowiony przez siostre (byli przedtem w Niemczech). Zalapal sie na jakas
      > prace fizyczna, uczyc mu sie nie chcialo, wolal balangi a ze przystojny byl
      > za mlodu, rwal Polki jedna za druga. Ozenil sie za pieniadze (jedna z
      > polskich turystek chciala zostac za granica i zaplacila za ten przywilej),
      > ale od lat nie wie gdzie jego nominalna zona jest. Gdy juz mozna bylo jezdzic
      > bez przeszkod do Polski, jezdzil tam co dwa lata na kilka miesiecy i zgrywal
      > wielkie panisko. Wiadomo, zlotowka byla o wiele slabsza i za swoje zarobki
      > jako kierowca transportujacy mieso do sieci sklepow mogl w Polsce poszalec. I
      > bedac w Australii caly czas myslal, jak to znow pojedzie do Polski, bo tylko
      > tam jest wspaniale zycie i kultura (slabo zna angielski, wiec nie ma mowy,
      > zeby korzystal z angielskojezycznych teatrow, kin itp - chodzi tylko na
      > polonijne imprezy). W pracy dorobil sie uszkodzen kregoslupa, panstwo
      > australijskie dalo mu rente i mieszkanie (niedaleko oceanu!). Z renty
      > utrzymuje sie a nawet stac go na wyjazdy do Polski. Jezdzi i caly czas
      > opowiada jak Australia jest beznadziejna w porownaniu z Polska.
      >
      > Zmarnowal cale zycie na tym marudzeniu. Nie skorzystal z zadnych mozliwosci,
      > po ktore wystarczylo siegnac reka, nie osiagnal niczego, jest samotny i

      >
      > Slow brakuje...
      > Luiza-w-Ogrodzie



      ..............Luzia...........to sie nazywa materializm.............
      Ile dziwek au jezdzi np.do Wloch........jak chcesz to cie moge zabrac do takiego
      klubu..........oczywiscie slyszalem od znajomych...........i same blond......
      • peerelski Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 06.10.06, 04:09
        to juz jest materializm dialektyczny rodem z watykanu, bo te dziewczyny
        oficjalnie jada do Italii odwiedzic ojca swietego, tak mowia swoim rodzinom
        • tato1 Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 06.10.06, 04:18
          peerelski napisała:

          > to juz jest materializm dialektyczny rodem z watykanu, bo te dziewczyny
          > oficjalnie jada do Italii odwiedzic ojca swietego, tak mowia swoim rodzinom
          >

          .........ja tam nie wiem ale Luter by sie zdziwil...........
          • tato1 Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 06.10.06, 04:19
            .....i krolowa angielska............
            • peerelski Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 06.10.06, 04:48
              stad te zgrzyty, bo dziewczyny Saxo-Angles maja slabe branie
    • sendivigius Lista bledow.... 06.10.06, 18:16
      ... w debacie czy warto bylo emigrowac. Wlasciwie to cala lista sklada sie do
      jednego zasadniczego bledu ze sie porownuje nieporownywalne.

      1. ”kiedys bylo fajne zycie a teraz harowka z pracy i do pracy” – co tu ma
      do rzeczy emigacja. Nie da sie porownywac beztroskiego zycia studenta
      (szczegolnie w PRLu) z normalna praca zawodowa. W Polsce tez bylaby harowka,
      USA tu nie jest winne. Porownuje sie osoby w roznym okresie zycie.

      2. “nie ma sie do kogo odezwac” – ten sam problem, emigracja nie ma tu nic
      do rzeczy. Jakby ktos zostal w Polsce to tez ludzie z ktorymi chodzil na piwo
      by sie zajeli swoja rodzina i swoimi biznesami i w najlepszym razie ograniczyli
      do telefonu na swieta. Tyle to mozna miec przyjezdzajac raz w roku do Polski na
      wakacje.

      3. “nie ma sie do kogo odezwac” – to problem kazdej przeprowadzki. Wez rusz
      sie z Lublina do Szczecina i zobaczysz ze nie masz zadnego kumpla aby razem
      wspominac wyglupy w piaskownicy, bo ta piaskownica jest szczecinska i ciebie tu
      nie bylo i te porachunki ciebie nie dotycza.

      4. “na emigracji jestem dyskryminowany” – jestes pie...niety a nie
      dyskryminowany. Byles mlody to byles cool, przystojny mimo facjaty jak przekroj
      arbuza, a jesli wiedziales ile kosztuje pianino to byles wielkim pianista.
      Wszystko po tobie splywalo. Teraz niestety dotarlo ze nie jestes i co gorsza
      inni to widza – to przeciez czysta dyskrymiacja ! Temu ze sie postarzales
      winny jest George Dablju.

      5. “w Polsce bym zrobil kariere a tu jestem na zmywaku” – no bo na przyklad
      taka Beger jest poslem a ja jestem madrzejszy ale mimo to kongresmenem w USA na
      pewno nie zostane – to tez kolejny przyklad dyskryminacji. No wlasnie, kongres
      USA nie dziala jak polski Sejm – na pohybel Amerykanom.

      6. “w Polsce bym zrobil kariere a tu jestem na zmywaku” – POlska zawsze
      pelna byla ludzi co by zrobili kariere na zachodzie, nie wspominajac o tym ze
      moja piaskownica pelna byla chlopcow ktorzy na pewno by przeskoczyli plot
      szczupakiem tylko ze im sie nie chcialo tego pokazac. Odpowiedz sobie na
      pytanie czy w Polsce nalezales do (niepotrzebne skreslic): sitwy, bandy,
      partii, mafii, kamaryli, ukladu, GTW? Jak nalezales to bys zrobil kariere i
      nigdzie sie nie ruszal, pojchales bo nie nalezales, gdybys zostal to wcale bys
      nie zostal ale podlozyl swoj dyplom pod d... siedzac na kasie w supermarkecie.

      i tak dalej....
      • doriker Re: Lista bledow.... 06.10.06, 19:27
        JEDNEGO NIE ROZUMIEM :
        Dlaczego szczeliwi imigranci maja nieustajacy problem z tym co nieszczesliwi i
        narzekaja?
        Jestescie szczesliwi i niech to sie liczy. Wytykanie nieszczesliwcom ze sa
        nieszczesliwi im nie da szczescia. Czy daje to moze jakiesc zadowolenie
        szczescie tym co wytykaja?
        Narzekaja na kraj zamieszkania to niecha narzekaja, albo na swe niby zmarnowane
        zycie.To ich broszka !
        Ludzie w Polsce tez nieustannie narzekaja na wszystko dookola i inni im tylko
        potakuja. Narzekaja jak zimno, narzekaja jak goraco.
        Na imigracji powinno byc dokladnie tak samo.
        Zycie sobie spaprale? Dobrze !
        Nie lubisz USA albo NZ? Swietnie !
        Chcesz do Polski wracac ? Wracaj krzyz na droge !

        W koncu na Kubie nikt nie siedzi z was ani w Korei PN chyba tez nie ?
      • zorbathegreek Re: Lista bledow.... 09.10.06, 03:04
        Masz sporo racji, ale: sendivigius napisał: (...) Wlasciwie to cala lista sklada sie do jednego zasadniczego bledu ze sie porownuje nieporownywalne.
        1. ”kiedys bylo fajne zycie a teraz harowka z pracy i do pracy” - co tu ma
        do rzeczy emigacja. Nie da sie porownywac beztroskiego zycia studenta
        (szczegolnie w PRLu) z normalna praca zawodowa. W Polsce tez bylaby harowka,
        USA tu nie jest winne. Porownuje sie osoby w roznym okresie zycia
        - OK, ale sam tu przyznales, ze wbrew temu co sie traz pisze w "Wybiorczej" i co mowi kacza propaganda, zycie w PRLu bylo nie tylko jednym dlugim pasmem klesk, niepowodzen, nedzy i bezndziei...
        2. “nie ma sie do kogo odezwac” – ten sam problem, emigracja
        nie ma tu nic do rzeczy. Jakby ktos zostal w Polsce to tez ludzie z ktorymi chodzil na piwo by sie zajeli swoja rodzina i swoimi biznesami i w najlepszym razie ograniczyli do telefonu na swieta. Tyle to mozna miec przyjezdzajac raz w roku do Polski na wakacje.
        - Niemniej z anglosasami nie ma o czym rozmawiac (inna mentalnosc), poza tym oni sadza czlowieka po akcencie, zapominajac, ze oni tez mowia z akcentem...
        3. “nie ma sie do kogo odezwac” – to problem kazdej przeprowadzki. Wez rusz
        sie z Lublina do Szczecina i zobaczysz ze nie masz zadnego kumpla aby razem
        wspominac wyglupy w piaskownicy, bo ta piaskownica jest szczecinska i ciebie tu
        nie bylo i te porachunki ciebie nie dotycza.
        - Nibty tak, ale w Szczecinie tez ogladali Klossa i Pancernych, czego sie o NYC czy innym Sydney raczej powiedziec nie da...
        4. “na emigracji jestem dyskryminowany” – jestes pie...niety a nie
        dyskryminowany. Byles mlody to byles cool, przystojny mimo facjaty jak przekroj
        arbuza, a jesli wiedziales ile kosztuje pianino to byles wielkim pianista.
        Wszystko po tobie splywalo. Teraz niestety dotarlo ze nie jestes i co gorsza
        inni to widza – to przeciez czysta dyskrymiacja ! Temu ze sie postarzales
        winny jest George Dablju.
        - Niestety, ale dyskryminacja imigrantow jest jak najbardziej realna. Kiedy w USA, Niemczech czy Australii brakowalo ludzi (rak i mozgow) do pracy, to akcent nie mial znaczenia. Ale jak na kazda oferte pracy zglasza sie teraz kilkunastu dobrych kandydatow, to wedy pochodzenie etniczne i akcent maja wiele do powiedzenia... Recesje mamy od roku +/- 1970, i konca jej nie widac... Falszowanie statystyk daje taki sam efekt jak za poznego Gierka - coraz mniej ludzi ufa wladzy...
        5. “w Polsce bym zrobil kariere a tu jestem na zmywaku” – no bo na przyklad
        taka Beger jest poslem a ja jestem madrzejszy ale mimo to kongresmenem w USA na
        pewno nie zostane – to tez kolejny przyklad dyskryminacji. No wlasnie, kongres
        USA nie dziala jak polski Sejm – na pohybel Amerykanom.
        - No coz, chyba w polskim sejmie jest jednak mniej zboczkow niz w amerykanskim kongresie...
        6. “w Polsce bym zrobil kariere a tu jestem na zmywaku” – POlska zawsze
        pelna byla ludzi co by zrobili kariere na zachodzie, nie wspominajac o tym ze
        moja piaskownica pelna byla chlopcow ktorzy na pewno by przeskoczyli plot
        szczupakiem tylko ze im sie nie chcialo tego pokazac. Odpowiedz sobie na
        pytanie czy w Polsce nalezales do (niepotrzebne skreslic): sitwy, bandy,
        partii, mafii, kamaryli, ukladu, GTW? Jak nalezales to bys zrobil kariere i
        nigdzie sie nie ruszal, pojchales bo nie nalezales, gdybys zostal to wcale bys
        nie zostal ale podlozyl swoj dyplom pod d... siedzac na kasie w supermarkecie.
        - Niekoniecznie. W Polsce nalezales z urodzenia do sitwy Polakow, w USA czy Australii nigdy cie do sitwy Angloamerykanow czy Angloaustralijczykow nie przyjma...
    • ilutka Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 08.10.06, 23:20
      Tak czytam te wszystkie posty i jeden wniosek mi się nasuwa .
      Najlepiej jest wszędzie tam - gdzie nas nie ma. I tyle.
      • zorbathegreek Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 09.10.06, 03:07
        To normalne, ze sie teskni do czegos lepszego, chyba ze jak Luizja czy Wjarus jest sie "innym" intelektualnie...
    • anitasz30 Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 10.10.06, 14:08
      kurcze...ale jestescie fajni smile)) Musze tu czesciej zagladac smile)) To forum jest
      lepsze niz Monthy Python, Benny Hill, Flip i Flap razem wzieci smile)))
      Pozdrowionka!
      smile
      • zorbathegreek Re: Najbardziej nieprzystosowany Polonus jakiego 11.10.06, 13:47
        A wiesz ze Benny Hill wciaz leci w Australii (na Siodemce w soboty wieczorem)...
    • donk Wszyscy z tego forum som nieprzystosowani. 11.10.06, 14:57
      heheh
      Trzepiom skorkami jakby siem chcieli dowartosciowac. A to nic innego czyli
      komplex tego co siem nie przystosowal.
      heheheh
    • luiza-w-ogrodzie Zlapani w emigracje 14.11.06, 00:48
      Do listy dolacza bruno5 swoim watkiem "Zlapani w emigracje"

      Autor: bruno5
      Data: 13.11.06, 19:43
      Niejednokrotnie maja gorzej jak w Polsce.Malo zarabiaja i wszystko idzie na
      koszty sa na dnie drabiny spolecznej swoich krajow osiwedlenia.Z sytuacji tej
      nie ma wyjscia pozostaje tylko czekac na smierc.

      Wyrazy wspolczucia, bruno
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka