prawdziwystarywiarus
28.04.03, 05:35
Bog zaplac ppor. Komentatorowi za troske o zycie malzenskie Wiarusa.
Odczytalismy jego tekst przy rodzinnym stole podczas kolacji, wywolujac rozne
reakcje u roznych czlonkow rodziny.
Wiarusowa, z ktora obchodzic bedziemy w tym roku 21 rocznice slubu, kobieta z
gruntu dobra i kazdemu zyczliwa, wyrazila nadzieje, ze ppor.K. znajdzie sobie
w Warszawie jakas niedroga agencje swiadczaca uslugi z zakresu S&M albo B&D,
bo az przykro patrzec, jak sie meczy.
Dorosle dzieci Wiarusa, wychowane w wolnym kraju, wyrazily swoja opinie o
poruczniku prosciej i lapidarniej, proszac o przekazanie porucznikowi, co
niniejszym czynie.
Cytuje w calosci: "F--k you." Koniec cytatu.
Jestem z moich dzieci bardzo dumny, bo identycznej odpowiedzi udzielily
niedawno konsulowi generalnemu RP w Sydney na propozycje, aby sie postaraly o
akty urodzenia wystawione przez polski Urzad Stanu Cywilnego, zeby udowodnic
Konsulatowi RP, ze urodzily sie w Australii.
Na tym daramatycznym sukcesie dyplomacji polskiej zakonczyla sie dla dzieci
Wiarusa lacznosc Rzeczypospolitej z Polonia. Zas dla polskiej dziury
budzetowej zakonczyla sie wszelka szansa wrzucenia do niej zlamanego centa
przez dzieci Wiarusa oraz wszystkich ich przyjaciol i znajomych.
Prestiz ojcowski Wiarusa wzrosl znacznie - dzieci przyszly przeprosic, ze
przed wizyta w Konsulacie RP watpily w ojcowskie przestrogi, poniewaz nie
sadzily ze idiotyzm takiego kalibru moze fizycznie istniec gdziekolwiek na
planecie.
W zwiazku z tym niniejszym serdecznie dziekuje porucznikowi Komentatorowi,
jego przelozonym, oraz Ministerstwu Spraw Zagranicznych w Warszawie, za
bezcenny wklad w edukacje moich dzieci, ktore teraz juz wiedza nie tylko, ze
bezdenny idiotyzm istnieje fizycznie, ale takze w jakim kraju europejskim
urasta do rangi racji stanu.
Keep up the good work, poruczniku!
PS.
Sprawe Soft i Hard powinien porucznik otwarcie przedyskutowac z lekarzem w
szpitalu resortowym przy ulicy Woronicza w Warszawie, zamiast wywlekac na
widok publiczny slabo zakamuflowane, pseudo-freudowskie rozwazania o swoich
klopotach z erekcja.