Dodaj do ulubionych

Kiedy najlepiej wyjechać?

IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 18:01
Bardzo chciałabym wyemigrować z Polski. Nie wiem tylko kiedy. W przyszłym
roku zdaję maturę. Moi dziadkowie twierdzą, że najlepiej wyjechać jest po
studiach, ale jeśli dyplomy naszych uczelni nie są uznawane za granicą, to
może lepiej wyjechać zaraz po maturze? Niektórzy twierdzą też, że najlepiej
to wyjechać w czasie studiów - tu zacząć, tam skończyć. Sama już nie wiem co
mam o tym wszystkim myśleć. A wy co sądzicie?

Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: Up Im predzej tym lepiej IP: *.NYCMNY83.covad.net 30.04.03, 18:06
      Jezyka sie latwiej nauczysz i chlopa sobie znajdziesz. Pozniej wyjedziesz to skonczysz
      jak "Panny z Bisa": z czarnym albo samotnie w ogrodzie!
      • xiurek Re: Im predzej tym lepiej 10.05.03, 01:09
        Gość portalu: Up napisał(a):

        > Jezyka sie latwiej nauczysz i chlopa sobie znajdziesz. Pozniej wyjedziesz to
        sk
        > onczysz
        > jak "Panny z Bisa": z czarnym albo samotnie w ogrodzie!


        Kogo masz na mysli?Jezli chodzi o mojego meza to On nie czarny tylko bambus
        nigeryjski a moj syn to kawa z mlekiem.Jak sie pobrudzi to go maczam w mace i
        na jedno wychodzi , pol na pol podobnie jak z ta cala kawa z mlekiem.Przed
        kapiela na drzewo zmyka jak jakas dzika malpa .Powiedzialam mezowi zeby
        wreszcie obcial to drzewo pod domem bo sasiedzi dziwnie reaguja patrzac co ten
        nasz bambusek wyprawia.Zachowuje sie jakby nienormalny byl .
        Jezli chodzi o Luzie to musze Panu powiedziec ze nic dziwnego w tym ze
        skonczyla w ogordzie samotnie pod parasolem.Kto by dlugo wytrzymal z taka
        wstretna pretensjonalna baba.Nawet kangur nie chce splunac w Jej strone prosze
        Pana.Wiem bo mam kontakty z osobniakmi z tamtych stron znajacych Ludwike.
    • zlosliwe_bydle Zanim sie zleca malpoludy... 30.04.03, 18:35
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Bardzo chciałabym wyemigrować z Polski. Nie wiem tylko kiedy. W przyszłym
      > roku zdaję maturę. Moi dziadkowie twierdzą, że najlepiej wyjechać jest po
      > studiach, ale jeśli dyplomy naszych uczelni nie są uznawane za granicą, to
      > może lepiej wyjechać zaraz po maturze? Niektórzy twierdzą też, że najlepiej
      > to wyjechać w czasie studiów - tu zacząć, tam skończyć. Sama już nie wiem co
      > mam o tym wszystkim myśleć. A wy co sądzicie?
      >
      > Kasia

      Jesli masz sensowna mozliwosc, rwij natychmiast. W sprawach emigracyjnych nigdy
      nic nie jest constans. Moga sie zawsze zmienic na mniej korzystne. Zadnych
      studiow w Polsce - zalicza ci b. malo jesli w ogole (pisze na przykladzie US i
      CA). Jeszcze troche wody uplynie zanim zaczna polskie dyplomy jako tako uznawac.
      Zreszta co tam polskie - znam tu (w CA) zachodniego Niemca (nie z b. NRD),
      ktoremu nie chca zaliczyc fizjoterapii, nawet Anglikow z podobnymi klopotami.
      Tylko studia w kraju osiedlenia. W USA lub CA zalicza ci duzo kredytow za
      szkole srednia, a reszte dokonczysz lewa reka jesli znasz angielski na jakim
      takim przyzwoitym poziomie. Wiem cos na ten temat, bo sam popelnilem kiedys ten
      blad. Moglem wyjechac na legalna emigracje do USA lub CA majac lat 20, ale
      zachcialo mi sie glupiego patriotyzmy i zostalem. Pozniej wyjechalem majac lat
      26, stracilem sporo czasu w kraju przejsciowym i studia konczylem po 30 majac
      rodzine na karku i pracujac. Bol. Dzis mam sie b. dobrze ale nigdy nie moge
      odzalowac straconych 8 lat, bo mialbym sie dzis przynajmniej dwa razy lepiej,
      gdybym sie wczesniej zdecydowal. Te osiem lat moglbym latwo wyrazic w
      dziesiatkach tysiecy dolarow, ktorych nie zarobilem i rzeczach, ktorych nie
      przezylem, a moglem. Jesli masz dobra sposobnosc i nastawisz sie na nauke, to w
      wieku lat 25-6 bedziesz po bolu i wystartujesz naprawde w zycie. A i same
      studia za granica to wieksza frajda kiedy jest sie mlodym, wieksza
      przyswajalnosc jezyka, nawiazywania ciekawych kontaktow i 1000 innych rzeczy. Z
      calym szacunkiem dla dziadkow, ale myla sie.
      Tylko nie mysl, ze emigracja to sam "fun". Bedzie bolalo, ale musi bolec. There
      will be sunshine after rain, there will be laughter after pain. Powodzenia!
      • zufryger Zanim zaczna debatowac Bydleta... 30.04.03, 18:46
        Bydlaku - zmien "Nick" na WUJEK DOBRA RADA!

        ..a swoja droga nie wiedzialam, ze ty taki socjalnie ustosunkowany jestes! No,
        chyba, ze za dobre slowa ktos ci placi....

        Ty naprawde pisales to szczerze i z dobrego serca?....

    • Gość: Howdy Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: 128.103.231.* 30.04.03, 20:03
      Z tym uznawaniem dyplomow to nie ma tak ze "sa" albo "nie sa". Duzo zalezy od
      kraju i od dziedziny. W USA na ogol to jest decyzja pracodawcy (chyba ze mowimy
      o medycynie czy prawie gdzie jest licencjonowanie); jesli zamierzasz studiowac
      powiedzmy historie to kiepsko, jesli informatyke to szanse sa wieksze.
    • xurek zalezy dokad 02.05.03, 10:53
      jezeli np. chcesz wyjechac do Niemiec, to sensownym byloby rozpoczecie studiow
      w Polsce i wyjechanie po ukonczeniu drugiego semestru. Polska matura nie jest w
      Niemczech swiadectwem wystarczajacym do podjecia studiow, wiec wymagane jest
      nadrobienie jednego roku plus zdanie egzaminow maturalnych. Zalatwienie sobie
      takiej szkoly plus jej finansowania jest trudne, zdanie owych egzaminow rowniez.
      Matura plus ukonczone dwa semestry (zdane wszystkie wymagane egzaminy) uznawane
      sa jako swiadectwo wystarczajace do podjecia studiow w Niemczech. Sam poczatek
      studiow jest o wiele latwiejszy niz zrobienie tego maturalnego roku. Poniewaz
      stopnie sa przeliczane (zarowno te z matury jak i te z tych dwoch semestrow) i
      wystawiana jest niemiecka ocena a na wielu uczelniach warunkiem przyjecia jest
      tzw. numerus clausus (czyli odpowiednio wysoka ocena) warto jest na polskich
      swiadectwach miec jak najwyzsze stopnie. Egzaminow wstepnych na studia w
      Niemczech nie ma.

      Xurek
    • Gość: malgosia Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: 194.152.95.* 02.05.03, 11:55
      Ja osobiscie wyjechalam z PRL po maturze. Studia robilam w Anglii, za ktore
      sama musialam placic, takze bylo ciezko. Przyjeli mnie na studia z polska
      matura, ale musialam zdawac egzamin z angielskiego i przejsc przez interview.
      Egzaminow wstepnych na studia jako takich w Anglii nie ma, chociaz niektore
      uczelnie maja pewne kryteria (oprocz matury), ktorych beda wymagaly. Ale to
      zalezy od uczelni, czym lepsza uczelnia tym wieksze wymagania. W tym momencie
      stypendia w Anglii prawie juz zupelnie nie istnieja, studenci placa uczelni za
      koszty nauczania, a utrzymuja sie z udzielanej przez rzad pozyczek.
      Mimo tego polecam.
      • Gość: kan Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.mega.tmns.net.au 02.05.03, 12:50
        Ja wyjechalam z kraju po studiach i trzech latach pracy w zawodzie (1992 rok).
        To bylo warunkiem dostania pobytu na stale w Australii. Studia ktore ukonczylam
        w Polsce zostaly tu uznane, rowniez doswiadczenia zawodowe. Polskie studia
        rowniez umozliwily podjecie podyplomowych studiow. Jest wiele kierunkow
        studiow,ktore sa tutaj nie rozpoznawane takie jak studia medyczne i prawne.
        Nie ma na to reguly, wszystko zalezy od twoich osobistych okolicznosci i tego
        czy jestes dojrzala do wyjazdu i pracy z tym zwiazanej.
        • zlosliwe_bydle Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 02.05.03, 14:59
          Gość portalu: kan napisał(a):

          > Ja wyjechalam z kraju po studiach i trzech latach pracy w zawodzie (1992
          rok).
          > To bylo warunkiem dostania pobytu na stale w Australii. Studia ktore
          ukonczylam
          >
          > w Polsce zostaly tu uznane, rowniez doswiadczenia zawodowe. Polskie studia
          > rowniez umozliwily podjecie podyplomowych studiow. Jest wiele kierunkow
          > studiow,ktore sa tutaj nie rozpoznawane takie jak studia medyczne i prawne.
          > Nie ma na to reguly, wszystko zalezy od twoich osobistych okolicznosci i tego
          > czy jestes dojrzala do wyjazdu i pracy z tym zwiazanej.

          Akurat mialas szczescie. Ale generalnie lepiej cos skonczyc w kraju osiedlenia
          niz rozbabrac cos w Polsce a pozniej zastanawiac sie co jest rozpoznawalne a co
          nie.
          • lombat Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 14.05.03, 03:26
            zlosliwe_bydle napisał:

            > Gość portalu: kan napisał(a):
            >
            > > Ja wyjechalam z kraju po studiach i trzech latach pracy w zawodzie (1992
            > rok).
            > > To bylo warunkiem dostania pobytu na stale w Australii. Studia ktore
            > ukonczylam
            > >
            > > w Polsce zostaly tu uznane, rowniez doswiadczenia zawodowe. Polskie studia
            >
            > > rowniez umozliwily podjecie podyplomowych studiow. Jest wiele kierunkow
            > > studiow,ktore sa tutaj nie rozpoznawane takie jak studia medyczne i prawne
            > .
            > > Nie ma na to reguly, wszystko zalezy od twoich osobistych okolicznosci i t
            > ego
            > > czy jestes dojrzala do wyjazdu i pracy z tym zwiazanej.
            >
            > Akurat mialas szczescie. Ale generalnie lepiej cos skonczyc w kraju osiedlenia
            > niz rozbabrac cos w Polsce a pozniej zastanawiac sie co jest rozpoznawalne a co
            >
            > nie.
            Co do wyjazdu do Australii to Kan ma racje. By tutal legalnie sie dostac, to musisz zdobyc
            iles-tam punktow, a najwiecej dostaje sie za kwalifikacje zdobyte w kraju pochodzenia.
            Sa oczywiscie inne sposoby zdobycia prawa stalego pobytu, ale ja nie o nich.
            Po przyjezdzie musisz zaadaptowac sie do warunkow miejscowych, daltego wielu z
            emigrantow rozpoczelo dodatkowe studia/kursy/szkolenia szeroko oferowane przez
            "przemysl edukacyjny". Polskie kwalifikacje w wiekszosci sa tutaj rozpoznane i weryfikowane
            niemal automatycznie za wyjatkiem kwalifikacji wymagajacych miejscowej licencji .
            Prawnicy, medycy, dentysci i ksiegowi musza nostryfikowac swoje dyplomy. Najlepsza droga
            w takich wypadkach to powtorzenie na miejscu calego programu studiow. Nie wiem
            jaka jest droga w USA i Kanadzie. Mysle, ze podobna do drogi w Australii.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 14.05.03, 03:05
          Gość portalu: kan napisał(a):

          > Ja wyjechalam z kraju po studiach i trzech latach pracy w zawodzie (1992
          rok).
          > To bylo warunkiem dostania pobytu na stale w Australii. Studia ktore
          ukonczylam
          >
          > w Polsce zostaly tu uznane, rowniez doswiadczenia zawodowe. Polskie studia
          > rowniez umozliwily podjecie podyplomowych studiow. Jest wiele kierunkow
          > studiow,ktore sa tutaj nie rozpoznawane takie jak studia medyczne i prawne.
          > Nie ma na to reguly, wszystko zalezy od twoich osobistych okolicznosci i tego
          > czy jestes dojrzala do wyjazdu i pracy z tym zwiazanej.

          Kan, przyjechalam w tym samym roku i mam podobne doswiadczenia. Moj stopien
          magistra zostal uznany jako "bachelor". Zrobilam kolejny dyplom w Australii.

          Kasiu, dla osob majacych status "permanent resident" w Australii dostepna jest
          opcja pozyczki rzadowej na studia (HECS), ktora splaca sie po otrzymaniu pracy,
          gdy ma sie zarobki powyzej pewnego limitu. Celowo nie pisze o szczegolach, bo
          parlament wlasnie dyskutuje budzet i planowane sa zmiany w HECS.

          Zbierz informacje zanim pojedziesz, skontaktuj sie z ambasadami i biurami
          imigracyjnymi. Kazdy kraj ma inne przepisy i jak pisal Bydle, ciagle sie one
          zmieniaja. Ale uwazam, ze najlepiej wyjechac jak najszybciej, bo im wczesniej
          znajdziesz sie w nowym kraju, tym latwiej sie uczyc jezyka, kultury no i
          oczywiscie zawodu. Zycze powodzenia.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji
    • plesser Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 02.05.03, 13:00
      Ja zrobilem mature zagranica- zaczalem studia w PL. Po 2 roku dostalem
      stypendium Socaratesa na wyjazd do Niemiec. Teraz tu jestem i mam zamiar
      zostac.
      Duzo zalezy od stanu rodzinnych finansow, kierunku studiow i od kraju, o
      wyemigrowaniu do ktorego myslisz. W BRD nie placi sie za studia, ale trzeba
      sie utrzymac i (do wejscia do EU) oplacac krankenkasse.
    • prawdziwystarywiarus Natychmiast. 02.05.03, 15:14
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Bardzo chciałabym wyemigrować z Polski. Nie wiem tylko kiedy. W przyszłym
      > roku zdaję maturę. Moi dziadkowie twierdzą, że najlepiej wyjechać jest po
      > studiach, ale jeśli dyplomy naszych uczelni nie są uznawane za granicą, to
      > może lepiej wyjechać zaraz po maturze? Niektórzy twierdzą też, że najlepiej
      > to wyjechać w czasie studiów - tu zacząć, tam skończyć. Sama już nie wiem co
      > mam o tym wszystkim myśleć. A wy co sądzicie?
      >
      > Kasia


      Pruj natychmiast. Ryzyko będzie zbliżone, teraz czy później. A jak się okaże,
      że Polska nie weszła do Unii z powodu przegranego referendum i lada chwila
      Lepper ma zostać premierem, albo jak się okaże, że Polska weszła do Unii z
      powodu wygranego referendum, a tu tymczasem nic się ze środy na piątek nie
      poprawia, to runie na Zachód taka fala emigracyjna, że cię zadepczą, niebogo.

      A jak runie taka fala emigracyjna, to stawiam dolary przeciwko fistaszkom, że
      Pomroczna będzie ją usiłowała powstrzymać, tylko nie poprzez stwarzanie nowych
      miejsc pracy i rzeczywistą reformę gospodarczą, a administracyjnie, dłubiąc
      przy prawie obywateli do swobodnego podróżowania z intencją jego ograniczenia –
      np. podatek graniczny, wizy wyjazdowe, weksle gwarancyjne i temu podobne.

      Jak nie wyjdzie, to najwyżej wrócisz, bogatsza o język i doświadczenie.

      • Gość: wowa Re: Natychmiast. IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 10.05.03, 02:10
        od 100 lat nic sie nie zmienilo w tej materi i wyglada na to ze polacy nie sa zdolni do porzadku za duzo tow. zlodzieji
        hamstwa i nedzy i szpanu a za malo zdrowego rozsadku .
        uwierz tam zawsze musi byc zle , bo albo czarni albo czerwoni nie dadza ci spokoju.
        zrozumiesz jak pomieszkasz w normalnym kraju
        kazdy dzien w kolchozie to strata w twoim zyciorysie
    • Gość: Kasia Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 19:04
      Na początku chciałabym bardzo podziękować wszystkim za rady. Niektórzy z Was
      mówią, iż wszystko zależy od kraju, do jakiego chcę pojechać. Najbardziej
      chciałabym mieszkać w USA, ale innych krajów nie wykluczam. Znam świetnie
      angielski, lecz niemiecki tylko w stopniu podstawowym, więc raczej studiować w
      kraju niemieckojęzycznym nie będę.

      Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.

      Kasia
    • Gość: Pol-am Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: 207.76.204.* 09.05.03, 19:37
      Zalezy na jaka emigracje chcesz wyjechac. Jesli legalna i musisz czekac to
      najlepiej zdecyduj sie gdzie i rozeznaj potrzeby runku. W USA - CA nikt mnie
      nigdy nie pytal o pokazanie dyplomu. Na stanowiskach technicznych nie trzeba
      zadnego oficjalnego uznawania. Zatrudnili mnie na stanowisku inzyniera "na
      gebe" - po kilkunastu minutach rozmowy i paru tygodniach pracy wiedza ile w
      tym prawdy. Jesli checz wyjechac i potem starac sie o pobyt staly - nie ma na
      co czekac - im szybciej tym lepiej.

      Good luck
    • Gość: Andrew , Canada. Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.home.cgocable.net 09.05.03, 21:20
      Radze tak samo jak inni - NATYCHMIAST - , pozniej moze sie spelnic scenariusz
      jaki przewiduje StaryWiarus . Od siebie dodam ze po przyjeciu Polski do Unii
      inne kraje napewno beda bronic swojego rynku pracy . Jest wiecej niz pewne ze
      kraje typowo emigranckie Ameryka , Kanada , Australia dokladnie przypilnuja
      swych granic przed spodziewana nawala podan o imigracje i to nie tylko z
      Polski .
      Jednym z moich bledow bylo czekanie z decyzja o emigracji "jak skoncze
      nauki" , przekonalem sie otym dopiero tutaj i tak samo jak jeden z dyskutantow
      stracilem kilka lat .
      P.S. Do Kanady najwieksze szanse mialabys skladajac podanie o emigracje do
      prowincji Quebec , maja oni osobne przepisy imigracyjne , wiecej mozesz sie
      dowiedziec na stronach Citizenship and Immigration Canada.
      Zycze powodzenia.
      • Gość: Peter Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.dialup.xtra.co.nz 10.05.03, 00:42
        Same swietne rady.....

        Tylko niech ktos mi powie jak 18-latka z Lancuta ma wyjechac natychmiast.
        Chyba, ze wszystko odbedzie sie na koszt zamoznych dziadkow.

        Zejdzcie na ziemie.

        Ja wyjechalem po trzydziestce, gdy mialem odpowiednie kwalifikacje,
        doswiadczenie zawodowe, zone w podobnej sytuacji i spore oszczednosci.

        Wtedy wszystko poszlo jak po masle. Przeprowadzka z Warszawy do Auckland
        odbyla sie podobnie jak wczesniejsza z Bydgoszczy do Warszawy.

        • aniutek Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 10.05.03, 01:28
          moim zdaniem nie ma na co czekac, im szybciej wyjedziesz tym dla Ciebie lepiej.
          pisalas, ze chcesz sie uczyc i osiedlic w Stanach, znasz angielski wiec z przyjeciem do szkoly nie bedzie problemu. przetlumacz mature jesli beda jakies klopoty to albo zdaj TOEFL albo juz tutaj na miejscu zdaj GED link
          : adulted.about.com/library/weekly/aa021500a.htm?PM=ss12_adulted
          - test nie jest trudny a uprawnia do nauki w college i nie trzeba wtedy sciagac transkryptow z polskich szkol ( co bywa czasochlonne a tlumaczenie troche kosztuje )
          jak chcesz zalatwic sprawde legalizacji pobytu? - co nie jest tutaj proste, czy student visa? - aby dostac trzeba miec forse na utrzymanie sie podczas nauki + koszt szkoly, podrecznikow etc. Ludzie roznie kombinuja najczesciej pozyczja forse na kilka dni aby byla na koncie i byl na to kwit z banku do pokazania w ambasadzie, przyjezdzaja tutaj i ucza sie i pracuja. Bywa ciezko ale satysfakcja jest a szkoly sa tutaj bardzo, bardzo fajne smile
          zycze powodzenia i trafnych decyzji
        • Gość: Nemo Decyzja zalezy od Ciebie IP: 24.114.169.* 10.05.03, 01:45

          Ja wyjechalem majac 20 lat na 2-im roku studiow.
          Skonczylem inny kierunek tutaj w Kanadzie.
          Najlepiej powziasc decyzje, nie ogladac sie na innych i robic swoje.
          • Gość: Peter Re: Decyzja zalezy od Ciebie IP: *.dialup.xtra.co.nz 10.05.03, 02:09
            Wszystko ladnie brzmi.

            Kto bedzie utrzymywal samotna 18-latke studiujaca w CA lub USA?

            Nie wierze, że pracujac w McDonaldzie wieczorami stac ja bedzie na mieszkanie
            itp itd.

            • aniutek Re: Decyzja zalezy od Ciebie 10.05.03, 02:38
              a kto powiedzial, ze musi pracowac w fast foodzie? jest masa knajp mniej lub bardziej ekskluzywnych w ktorych glownie zatrudniani sa studenci.
              czemu tylko wieczorami?
              sa jeszcze weekendy, mozna tak sobie ulozyc plan zajec, ze w szkole sie jest 4 dni tygodniowo.

              nikt nie mowi,ze jest latwo ale do zrobienia. wielu ( ja tez smile przeszlo przez to i zdecydowana wiekszosc nie zaluje.
              • Gość: Peter Re: Decyzja zalezy od Ciebie IP: *.dialup.xtra.co.nz 10.05.03, 02:47
                Naprawde podziwiam...........

                Wybacz, ale nie wyobrazam sobie samotnej 18-letniej dziewczyny z Polski bez
                wiekszej kasy, bez rodziny i znajomych, bez doswiadczenia w zyciu za granica,
                ktora daje sobie rade sama na innym kontynencie.

                Gdyby moja corka wpadla nas taki pomysl, zrobilbym wszystko, aby jej
                uniemozliwic realizacje takiego planu.

                Moze podasz wiecej konkretow ze swojego doswiadczenia. Jakie dochody moze
                osiagnac taka osoba? Jakie sa koszty utrzymania? O jakim miescie mowimy? To
                forum czyta bardzo duzo ludzi z Polski i takie informacje moga okazac sie
                bardzo przydatne.

                Pozdrawiam

                • wannabekiwi Re: Decyzja zalezy od Ciebie 10.05.03, 03:31
                  Hej, widze ze z Auckland piszesz, a ja sie tam wybieram w przyszlym roku w
                  lutym/marcu na studia (Master's). Jesli jestes rozeznany w temacie, to jakie
                  szanse mam na znalezienie pracy? Na student visa bede chyba mogla pracowac
                  okolo 15 godzin tygodniowo i jesli na uczelni nic sie nie znajdzie, to bede
                  musiala szukac gdzie indziej, w restauracjach itp. Jest moze w NZ cos takiego
                  jak temp agencies poprzez ktore mozna znalezc prace w biurze na kilkanascie
                  godzin w tygodniu? Angielski znam doskonale, wyjechalam z Polski w b. mlodym
                  wieku i juz kilkanascie lat w Kanadzie mieszkam. Tutaj pracuje w biurze
                  (mutual funds industry). Dzieki!
                  • alaskankaprawdziwa Decyzja zalezy od Ciebie 10.05.03, 09:52
                    up
                • aniutek Re: Decyzja zalezy od Ciebie 10.05.03, 15:24
                  Gość portalu: Peter napisał(a):

                  > Naprawde podziwiam...........
                  >
                  > Wybacz, ale nie wyobrazam sobie samotnej 18-letniej dziewczyny z Polski bez
                  > wiekszej kasy, bez rodziny i znajomych, bez doswiadczenia w zyciu za granica,
                  > ktora daje sobie rade sama na innym kontynencie.
                  >
                  > Gdyby moja corka wpadla nas taki pomysl, zrobilbym wszystko, aby jej
                  > uniemozliwic realizacje takiego planu.
                  >
                  > Moze podasz wiecej konkretow ze swojego doswiadczenia. Jakie dochody moze
                  > osiagnac taka osoba? Jakie sa koszty utrzymania? O jakim miescie mowimy? To
                  > forum czyta bardzo duzo ludzi z Polski i takie informacje moga okazac sie
                  > bardzo przydatne.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >


                  smile
                  mowie o NYC, przyznam, ze samemu jest trudno. konieczny jest ktokolwiek, jako przystan na poczatek kolezanka, ciotka..... kosciol, ktos kto pomoze znalesc pierwsze lokum, moze prace, da jakies rozeznanie o miescie.
                  poza tym niezbedna jest odwaga, otwartosc na innosc tego nowego swiata i pozytywne myslenie.
                  pracowac mozna w knajpie, zarobki od $50 do..... $500 za szychte w zaleznosci od pozycji - busser, kelner etc, jakosci knajpy i jej popularnosci. pewnie ,ze nie wszystko odrazu i natychmiast.
                  mieszkac mozna do spolki z kolezanka z roku w NYC za kilka stowek w zaleznosci od dzielnicy, wiadomo na Manhattanie najdrozej. szkola kosztuje niemalo i niezle sie trzeba napracowac aby na nia zarobic, na start trzeba miec COS.
                  ale przede wszystkim nie bac sie, brac zycie garsciami, taki start daje poczatek ciekawemu zyciu i bedzie co wnukom opowiadac.
                  powodzenia
                • Gość: a Re: Decyzja zalezy od Ciebie IP: *.aardvark.dialup.pol.co.uk 10.05.03, 15:37
                  Ja sie zdecydowalam jak mialam 26 lat. Mam tu znajomych 20-21 latkow, ktorzy
                  radza sobie doskonale. Jak tylko tu pracujesz, to na nauke Cie stac i na zycie.
                  Zaluje, ze tego nie zrobilam wczesniej. A tak poza tym, to kto obiecywal, ze
                  bedzie latwo. Moze gdyby wszyscy Polacy tak sie wysilali w kraju jak na
                  emigracji, to niue trzeba by wyjezdzac? Nieeeeeeeeee to chyba troche tworze.
                  Sorry.
                  JEDZ DZIEWCZYNO!
                  • bruno5 Osiagnij sukces napierw w Polsce 10.05.03, 18:54
                    Droga Kasiu w Polsce jestes u siebie i masz ogromne zaplecze w postaci rodziny znajomych .Otacza Ciebie zewszad
                    przyjazna mowa polska , doskonale znasz stosunki .Trzymaj sie Polski dzisiaj tylko emigruje tylko biedota .Skoncz
                    odpowiedni kierunek studiow np. medycyne zrob doktorat z genetyki .Publikuj w zagranicznych pismach wtedy
                    gwarantuje to Tobie dostaniesz propozycje pracy w USA i bedziesz miala 4 lata czasu by sie zastanowic czy
                    wracac do Polski czy zostac w USA .Dzisiaj mlodzi tylko tak powinni wyjezdzac .Nie powtarzajcie naszych bledow
                    , zreszta dzisiaj Polska jewst wolna i dzisiaj bym z niej absolutnie nie wyjechal .
                    • aniutek Re: Osiagnij sukces napierw w Polsce 10.05.03, 21:43
                      Bruno,
                      kiedy byles ostatni raz w Polsce???
                    • zlosliwe_bydle To znowu ty, ty glupi dziadu? 11.05.03, 04:45
                      bruno5 napisał:

                      > Droga Kasiu w Polsce jestes u siebie i masz ogromne zaplecze w postaci
                      rodziny
                      > znajomych .

                      Z rodziny trudno wyzyc, hehe

                      Otacza Ciebie zewszad
                      > przyjazna mowa polska

                      Dla ciebie tepy kmiocie zadna mowa nie jest przyjazna. Przez tyle lat pobytu w
                      Kanadzie przyswajales jedno slowo rocznie pastuchu.

                      , doskonale znasz stosunki .

                      Zbojeckie, hehehe

                      Trzymaj sie Polski dzisiaj ty
                      > lko emigruje tylko biedota

                      Hehe, tzn. jakies 80% wypierdalaloby w podskokach gdyby tylko mieli gdzie.

                      .Skoncz

                      Nie, ty skoncz jebanie tych swoich wozackich madrosci.

                      > odpowiedni kierunek studiow np. medycyne zrob doktorat z genetyki .Publikuj
                      w z
                      > agranicznych pismach wtedy
                      > gwarantuje to Tobie dostaniesz propozycje pracy w USA i bedziesz miala 4
                      lata c
                      > zasu by sie zastanowic czy
                      > wracac do Polski czy zostac w USA .Dzisiaj mlodzi tylko tak powinni
                      wyjezdzac .

                      Co ty mozesz gwarantowac? Jakie masz pojecie o czymkolwiek oprocz szalenstw w
                      fabryce z mlotkiem, panie mlotkowy?

                      > Nie powtarzajcie naszych bledow

                      Twoim najwiekszym bledem bylo to, ze sie urodziles ciapciaku

                      > , zreszta dzisiaj Polska jewst wolna i dzisiaj bym z niej absolutnie nie
                      wyjech
                      > al .

                      No to wypierdalaj do tego wolnego kraju ty mendo. Zresz od lat kanadyjski
                      chleb i pierdolisz o powrocie, ale ci niesporo, bo kanadyjski chlebe dobrze
                      omaszczony, co, heheh?
                    • Gość: Kasia Re: Osiagnij sukces napierw w Polsce IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 18:51
                      bruno5 napisał:

                      > Droga Kasiu w Polsce jestes u siebie i masz ogromne zaplecze w postaci
                      rodziny
                      > znajomych .Otacza Ciebie zewszad
                      > przyjazna mowa polska , doskonale znasz stosunki .Trzymaj sie Polski dzisiaj
                      ty
                      > lko emigruje tylko biedota .Skoncz
                      > odpowiedni kierunek studiow np. medycyne zrob doktorat z genetyki .Publikuj w
                      z
                      > agranicznych pismach wtedy
                      > gwarantuje to Tobie dostaniesz propozycje pracy w USA i bedziesz miala 4 lata
                      c
                      > zasu by sie zastanowic czy
                      > wracac do Polski czy zostac w USA .Dzisiaj mlodzi tylko tak powinni
                      wyjezdzac .
                      > Nie powtarzajcie naszych bledow
                      > , zreszta dzisiaj Polska jewst wolna i dzisiaj bym z niej absolutnie nie
                      wyjech
                      > al .


                      Nie ma mowy, w takim wypadku wyjechałabym pewnie po 40-stce. Jeśli chodzi o
                      język, to angielski brzmi dla mnie bardziej przyjemnie. Angielskim władam tak,
                      jak by był to mój język ojczysty (mam certyfikat), nie mam z nim żadnych
                      problemów. Nie wierzę w to, że emigruje tylko biedota, same bilety lotnicze
                      kosztują, a żeby dostać zieloną kartę do USA trzeba udowodnić, że jest się w
                      stanie utrzymać tam bez pracy przez rok.
                      Dziękuję za radę, ale z niej na pewno nie skorzystam.

                      Kasia
                • Gość: Kasia Re: Decyzja zalezy od Ciebie IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 18:38
                  Wszystko mi to jedno o jakim mieście mówimy, każde jest dobre. A co by było,
                  gdybym w pierwszym roku pobytu tam nie studiowała, tylko pracowała i
                  oszczędzała na studia?

                  Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wiele z nich dało mi do myślenia.

                  Kasia
                  • Gość: Peter Re: Decyzja zalezy od Ciebie IP: *.adsl-wns.paradise.net.nz 28.05.03, 23:33
                    Brawo Kasiu,


                    cos nie chce mi sie wierzyc, ze masz tylko 18 lat. Nad wyraz dojrzale poglady.

                    Nie zapomnij o tym forum.

                    Pisz co slychac.

                    pozdrawiam cieplutko z Auckland.
    • bushwacker Re: Kiedy najlepiej wyjechać? na studia! 10.05.03, 22:56
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Bardzo chciałabym wyemigrować z Polski. Nie wiem tylko kiedy. W przyszłym
      > roku zdaję maturę. Moi dziadkowie twierdzą, że najlepiej wyjechać jest po
      > studiach, ale jeśli dyplomy naszych uczelni nie są uznawane za granicą, to
      > może lepiej wyjechać zaraz po maturze? Niektórzy twierdzą też, że najlepiej
      > to wyjechać w czasie studiów - tu zacząć, tam skończyć. Sama już nie wiem co
      > mam o tym wszystkim myśleć. A wy co sądzicie?
      >
      > Kasia

      Najlepiej i najlatwiej wyjechac za granice do szkoly
      czyli w twoim przypadku po maturze na studia.
      Po skonczonych studiach w kazdym kraju, czy to USA czy Europa, masz najlepszy
      mozliwy start zyciowy. Tylko nie studiuj glupot bo to szkoda czasu.

      Studia w Polsce sa ok ale to nie to samo, zabierze ci lata aby te studia uznac
      i sie doksztalcic do lokalnych standartow, zdobyc profesjonalne certyfikacje
      itd.
      • jajecznica1 Re: Kiedy najlepiej wyjechać? na studia! 10.05.03, 23:11
        nie sluchaj nikogo !,decyzje podejmij sama,jestes mloda a to duzy atut w
        reku ,zeby nie skonczyc tak jak niektore stare ciotki forumowe !! szukajace
        bogatych i nadzianych "jeleni " i do tego kolorowych !! zeby jak sie jedzie
        do Polski na wizyte bylo z kim pokazac i zaimponowac sasiadom.
        • Gość: Peter Re: Kiedy najlepiej wyjechać? na studia! IP: *.dialup.xtra.co.nz 10.05.03, 23:48
          Sluchaj wszystkich!!!

          Decyzje podejmij sama w oparciu o doswiadczenia roznych ludzi, swoje
          mozliwosci finansowe, znajomosc jezyka, odwage, pewnosc siebie i sklonnosc do
          ryzyka.

          Jezeli jednak chodzi o emigracje legalna, to najlepszym rozwiazaniem jest Nowa
          Zelandia. Ale po skonczeniu wlasciwych studiow, przepracowaniu kilku lat w
          swoim zawodzie i bieglym opanowaniu jezyka.

          Powodzenia!!!

          • pomponka Re: Kiedy najlepiej wyjechać? na studia! 10.05.03, 23:51
            Nie czepiam sie, ale wiesz jak jest gdzie indziej?
            • Gość: Kasia Re: Kiedy najlepiej wyjechać? na studia! IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 18:58
              pomponka napisała:

              > Nie czepiam sie, ale wiesz jak jest gdzie indziej?

              Wiem, dużo podróżuję, wczoraj wróciłam z Niemiec, w tamtym roku byłam w USA, a
              zdarzyło się też tak, że zwiedzałam i Włochy. Wiem jak tam jest i nie mówię
              tylko o zabytkach, obserwowałam też ludzi i jak spędzali wolny czas, po ich
              minach czasem wiele widać. A tak poza tym, będąc w USA weszłam kiedyś do sklepu
              spożywczego i przy kasie zapytano mnie, czy może nie chciałabym czasem tam
              pracować. Tam praca czeka na ludzi, a w Polsce można tylko cięzko szukać przez
              lata i z jakim rezultatem?

              Kasia
          • antyluiza Peter, 14.05.03, 02:06
            co ty opowiadasz??? Otago to przeciez odbyt swiata. Nawet maja restrykcje na
            przywoz starych ubran i materacow. Taka PRLowska Rumunia.
    • Gość: Andrew . Canada. Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.home.cgocable.net 11.05.03, 00:10
      My tu gadu-gadu a zainteresowana tego nie czyta , niema zadnej odpowiedzi .
      Przypuszczam ze jest to pomysl zblazowanej nastolatki wg. ktorej emigracja
      jest jak niedzielny wypad do dziadka ot tak ...wyemigruje se do Ameryki bom na
      filmach widziala ze tam fajnie.
      • szakal25 Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 11.05.03, 01:33
        haahahah !! masz racje ktos znowu zrobil wielka podpuche i wpuscil w maliny
        wszystkich !!
        • Gość: P Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.adsl-wns.paradise.net.nz 28.05.03, 23:38
          HAHAHAHAHAHAHAHA


          Zrobilo sie lyso????


          Dziewczyna naprawde istnieje i ma cos madrego do powiedzenia!!!

      • Gość: Kasia Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 19:02
        Gość portalu: Andrew . Canada. napisał(a):

        > My tu gadu-gadu a zainteresowana tego nie czyta , niema zadnej odpowiedzi .
        > Przypuszczam ze jest to pomysl zblazowanej nastolatki wg. ktorej emigracja
        > jest jak niedzielny wypad do dziadka ot tak ...wyemigruje se do Ameryki bom
        na
        > filmach widziala ze tam fajnie.

        Nic z tych rzeczy, ostatnio nie miałam dostępu do internetu i nie wygłupiam
        się, bo jest to zbyt poważny temat na wygłupy. Jakoś nie każdy ma dostęp do
        internetu w domu.

        Kasia
    • happy-puppy Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 11.05.03, 01:35
      Zawsze jest dobrze wyjechac pod warunkiem ze to bedzie udany wyjazd. Jesli nie
      to lepiej zostac w domu.
      • aniutek Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 11.05.03, 04:19
        nie czyta bo jest weekend
        • aniutek Re: Kiedy najlepiej wyjechać? 13.05.03, 22:30
          up
          • Gość: Kasia Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 19:07
            Anitek jesteś kochany/a, czytam, ale nie zawsze mam jak, w domu nie mam
            internetu, muszę iść do szkoły, a czasem zdarza się tak, że muszę robić coś
            innego, a internet dla uczniów jest tylko w 2 dni tygodnia, i to nie w weekend.
            Ostatnio byłam też za granicą i nie miałam dostępu, ale mimo wszystko bardzo mi
            zależy na Waszych odpowiedziach i na prawdę się nie wygłupiam.

            Kasia
            • Gość: May Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: 142.173.84.* 28.05.03, 19:57
              Kasia masz priva adres ?
              • Gość: P Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.adsl-wns.paradise.net.nz 28.05.03, 23:39
                Nie podawaj.

                Forum jest dla takiej dyskusji.

                Uwazaj na obcych.
    • Gość: wowa Re: Kiedy najlepiej wyjechać? IP: *.204-201-24.mtl.mc.videotron.ca 28.05.03, 23:40
      jeszcze tam marnujesz swoj czas?
      • ertem Kasia, przestan mnie nagabywac emailami. 28.05.03, 23:50
        To jest czyste wariactwo co mi proponujesz. Czy ty yslisz ze my jestesmy za
        granica z powodu uwiadu mozgu? Takie plaskie chwyty to mysmy stosowali pod
        Pewexem jak ty bylas w projekcie. Na uniutka uwazaj bo sie zarazisz zbyt
        zdrowym apetytem. Niektorzy mowia ze to jest zarazliwe.
        • Gość: Kasia Re: Kasia, przestan... Co? IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 17:34
          ertem napisał:

          > To jest czyste wariactwo co mi proponujesz. Czy ty yslisz ze my jestesmy za
          > granica z powodu uwiadu mozgu? Takie plaskie chwyty to mysmy stosowali pod
          > Pewexem jak ty bylas w projekcie. Na uniutka uwazaj bo sie zarazisz zbyt
          > zdrowym apetytem. Niektorzy mowia ze to jest zarazliwe.

          Ertem, wybacz, ale na prawdę nie wiem, o co Ci chodzi. Nic Ci nie proponuję i
          nie wysłałam Ci ani jednego e-maila!

          Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka