Dodaj do ulubionych

potrzeba pilnie porada

20.04.07, 21:10
potrzebuje pilnie porady(USA)w miejscu mojej pracy pracuje pewien typ ktory
jakis czas temu probowal mnie podrywac,flirtowal ze mna,nawet wzial mnie na
ckliwa opowiastke jaki on biedny(rodzice stracili dom na skotek dlugow)!
przynosilam draniowi kanapki na lunch bo mi go bylo po prostu szkoda(jestem
wrazliwym czlowiekiem na ludzka krzywde),on na poczatku zachowywal sie
ok,tzn.wiedzial ze mam meza,ze nigdy nie bedzie nic miedzy nami,bo nie chce
zeby, nic nie bylo,po prostu chcialam byc z nim normalnymi znajomymi,podal mi
swoj adres emailowy i nr.tel.nigdy do niego nie zadzwonilam,wystarczylo mi
krotkie"czesc"w pracy,nie chcialam tej przyjazni"poglebiac"w zaden sposob!
Pozniej sie okazalo ze ,pali trawke ma alkohol na imprezy itp..poczulam sie
wykorzystana!oklamana(bo zarl moje kanapki,a pozniej mial na imprezke
kase),na wypad do innego Stanu,na koncerty, itp...zaczal mnie
draznic,wyslalam mu smsy i emaila zeby "zniknal mi z mojego zycia,zeby
zostawil mnie w spokoju-bardzo czesto praktycznie- (na kazdej przerwie w
pracy podchodzil do mojego stanowiska pracy i flirtowal bezczelnie!ludzie to
widzieli!)napisalam mu ze to chore ze on ze mna flirtuje bo jestem mezatka,i
zeby sobie znalazl glupsza i naiwniejsza do tego a nie mnie!"po prostu zeby
zostawil mnie w spokoju!no i zostawil....zaczal rozpowiadac ze to ja go
przesladuje/sledze wzrokiem w pracy.ze pisze smsy,ze jestem
uzalezniona/opetana od niego!miarka sie przebrala i ktoregos dnia poszlam do
kierownika w tej sprawie,do rozmowy tej zostal zaproszony i on,na moje
pytanie dlaczego rozpowiadasz te rzeczy o mnie on odpowiedzial"bo mnie
molestujesz seksualnie"!!!!skurw....mowi ze go molestuje!kiedy to bylo
odwrotnie!kiedy to on mnie molestowal!po tej calej rozmowie nasz kierownik
zrobil "male dochodzenie"w firmie miedzy ludzmi,po kilku dniach bylo po
sprawie,oswiadczono nam ze nie wykryli zadnego molestowania,ze to ludzie
poprzekrecali fakty(w to nie wierze)!kierownik zapytal sie wtedy jego czy
wnosi jakies "ale"(czy chce to ciagnac dalej,czy zakonczyc to)niby powiedzial
ze nie chce,ze mnie nie oskarza!to po co narobil tego "gowna",spiepszyl mi
opinie w pracy,widzial ze mnie tym zastraszyl a efekt jest taki ze smieje mi
sie teraz w twarz,prawdopodobnie(tego jeszcze nie sprawdzilam w 100%opowiada
na okolo znowu zmyslone historyjki na mnie!)efekt jest taki ze boje sie-
doslownie boje sie isc do pracy,boje sie przebywac w tym samym budynku z ta
osoba,juz przenioslam sie do innego departamentu zeby go nie widziec!ale
nadal spotykamy sie na korytarzu w firmie!wyglada na to ze cokolwiek nie
zrobie to bedzie zle!moje pytanie jest takie:czy mimo tego ze wewnetrzne
dochodzenie w firmie mojej nie wykazalo zadnego molestowania,ze sprawa jest
zamknieta to czy ten typ moze cos mi jeszcze zrobic,podac mnie do sadu czy
oskarzenie musi odpywac sie przez zaklad pracy?jak to wyglada w USA(N.Y)?
prosze o kazda porde w tej sprawie,bo to ja czuje sie jak ofiara,zostalo
zszargana moja reputacja,dobre imie!
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: potrzeba pilnie porada 20.04.07, 21:19
      moonka28 napisała:

      > zamknieta to czy ten typ moze cos mi jeszcze zrobic,podac mnie do sadu czy
      pewnie, ze moze, kto mu zabroni?
      zobaczysz, bedziesz mu do konca zycia kanapki robila
    • chardonnay Re: potrzeba pilnie porada 20.04.07, 21:19
      Z tekstu wynika ze to yaponczyk1.Jedzenie darmowych kanapek itp ...toz to jego
      charakter.Czy on nosi okulary z oprawkami za $2000 i dres?
      • ontarian Re: potrzeba pilnie porada 20.04.07, 21:21
        chardonnay napisał:

        > Z tekstu wynika ze to yaponczyk1.Jedzenie darmowych kanapek itp ...toz to
        ale on niedojedzone w 'fast foods' zbiera
        • chardonnay Re: potrzeba pilnie porada 20.04.07, 21:27
          A tak na powaznie.Mialem podobna sytuacje.Kobieta nie rozumiala ze NIE znaczy
          NIe ..hehe Poszedlem do HR i dla pewnosci na policje.Pozniej porozmawialem
          jeszce raz ...i sie skonczylo.
          • moonka28 chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:38
            on nie ma dosc.on sobie tak pogrywa: ze rozpowiada co chce(nie dpodchodzi do
            mnie)nie rozmawiamy face to face u HR tez bylam,on chce (zapewne)zebym stracila
            prace(kierownik powiedzial ze jak bedzie trzeba to nas obu zwolnia)!
            • chardonnay Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:40
              Bylas w HR i co?
              • moonka28 Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:45
                zalagodzila sprawe, zapytala sie jego czy chce cos z tym dalej zrobic a on
                ze "nie"ale i tak to nie pomoglo bo wyszlo na to ze to on ma problemy ze mna a
                nie ja z nim!on jest Amerykninem a ja Polka(moze tu pachnie dyskryminacja)a ja
                czuje ze to sie jeszcze nie skonczylo!moje pytanie jest:czy jak on nic nie
                wskoral w pracy to czy moze cos zrobic z tym na swoja reke?
                • unaswameryce Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:48
                  a jesli starego w to niechcesz mieszac to sprytnie sprowokuj 'kolege' do zachowan jakie opisujesz i nagraj go na dyktafon.
                • chardonnay Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:49
                  No nie wiem...nie masz dowodow? E-maile? Nie nagrywasz rozmow ? Nos maly voice
                  recorder i tyle... brzydka sprawa ...
                  • ontarian Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:53
                    chardonnay napisał:

                    > No nie wiem...nie masz dowodow? E-maile? Nie nagrywasz rozmow ? Nos maly
                    voice
                    > recorder i tyle... brzydka sprawa ...
                    nie no! widze, ze ty naprade historyjke ta lyknales, hehehe
                    • unaswameryce Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:56
                      ORTALION qrwa fa cala zabawe z..es!
                      • ontarian Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:59
                        bo wypadam do domu i nie bedzie tu beze mnie zabawy
                  • moonka28 Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:56
                    nie mam dowodow,teraz mnie oczernia pezd ludzmi,probowalam znalesc swiadkow to
                    uslyszalam"mnie w to nie wciagaj"!a nie ma jakiegos paragrafu na oczernianie
                    czyjejs reputacji?wiem o gosciu troszke po pierwsze ze w dniu przyjecia do
                    pracy palil trawke(podmienil probke moczu i wyszlo ze jest czysty-chwalil mi
                    sie tym),wiem ze ma problemy z dragami od 13 roku zycia!
              • unaswameryce Re: chardonnay posluchaj 20.04.07, 21:47
                chardonnay ty gay'u zmarznietu tfuuu...
                Moonka nie pisz takich rzeczy bo japoniec z nadauem beda lacha darli ze w usa taka bieda ze pacjent na kanapki nie ma.
                Pozatym przez zoladek do serca- musialas robic dobre kanapki...
                A jesli temu koledze nie dalas... to opowiedz o tym mezowi-szybko zrobi z tym porzadek przynajmniej ja bym tak zrobil.
    • xpd1 Re: potrzeba pilnie porada 20.04.07, 22:06
      Poradzę Tobie a)słabością Twoją jest ortografia
      b) styl
      Ja przebywam od 25 lat zagranicą,a nie zapomniałem poprawnie wypodwiadać się
      jak i pisać Bg Sverige
    • pol-prawnik Re: potrzeba pilnie porada 21.04.07, 04:47
      Szanowna pani,
      Otoz nie mozna, ze sie tak wyraze, polskiego koltuna wprowadzac do stosunkow w
      pracy w USA, bo mozna sie jak pani widzi bardzo ale to bardzo przejechac.

      Pani problem polega na tym, ze nikt tego koltuna w USA nie rozumie, bo ludzie
      sa z natury prostolinijni w mysl zasady "you get, what you see".

      Otoz w kazdym cywilizowanym kraju kobieta, ktora jest mezatka nie zajmuje sie
      doroslym, samotnym mezczyzna, w sposob dajacym do zrozumienia, ze jest nim
      bardzo zainteresowana. Mloda zamezna kobieta nie dokarmia samotnego mezczyzny,
      ktory ma dochody, bo pracuje .... chyba, ze cos od niego chce.

      W Polsce moglaby pani opowiadac swoje bajki o swojej dobroci, bo tam podchody
      typu "chcialabym i boje sie" sa na porzadku dziennym i panowie sa do nich
      przyzyczajeni, wiedza jak sie zabrac za cichodajki, ktore caly czas wszystkim
      wmawiaja, ze maja zlote serce i dlatego zdarzaja im sie podobne historie.

      Takie bajki nie przechodza jednak w zadnym innym kraju a juz zle pani obliczyla
      te strategie w USA, gdzie ludzie podchodza do zycia pragmatycznie. Kochanka(e)
      w USA znajduje sie w bardzo prosty sposob. Albo sie czlowiek zakochuje z
      wzajemnoscia i nie ma na to rady albo trzeba powiedziec temu komus o co chodzi -
      wprost i juz. Kolega czul sie zobowiazany do przyjazdnej z pania rozmowy ale
      dalej sie nie posunal. Poniewaz pani nie powiedziala, o co pani chodzi kolega z
      pracy nie byl pania zainteresowany seksualnie. Najprawdopodobniej tez nie jest
      pani w jego guscie.
      A pani zaraz zdesperowana brakiem jego zaufania zarzuca go sms-ami.
      Widzi pani, ze sie tak wyraze psy amerykanskie lapia sie na nieco inna kielbase
      niz psy polskie i tu sie pani przeliczyla. Psy amerykanskie nie potrafia byc
      dyskretne i udawac, sa prostolinijne.

      Prosze sie wiec nie oszmieszac, najlepiej niech pani zmieni prace i nigdy
      wiecej juz nie stara sie w pracy zalatwic sobie kochanka "polskim sposobem", bo
      wystawia sie pani na posmiewisko. Nikt w USA pani nie zrozumie z tej przyczyny,
      ze praktyki koltunow polskich sa niezrozumiale dla innych nacji.

      Zycze powodzenia w zyciu malzenskim.




      • kan_z_oz Re: potrzeba pilnie porada 21.04.07, 13:43
        Trochę ostro wypowiedziane przez pół-prawnika ale merytorycznie się zgadzam.
        To samo nieco łagodniej;

        Wszystko jedno czy historia dzieje się w NY, Sydney, Londynie Toronto
        obowiązują te same zasady; utrzymywanie profesjonalnych stosunków w pracy jest
        najlepszą gwarancją na utrzymanie reputacji.
        Kanapki i prywatne sms-y niestety odpadają. Odpadają też telefony, łapanie w
        korytarzu w celu wyjaśnienia, oraz włączanie męża w celu pomocy.
        Dalsze nachodzenie HR gwarantuje wylanie na bruk i to bardzo szybkie. Podobną
        gwarancję daje dalsze 'drążenie' tej sprawy i faceta.

        Profesjonalnie w tym wypadku oznacza; niegdy sam na sam z ww Panem, ani w
        pomieszczeniach zamkniętych.
        Ograniczenie się, jeśli już potrzeba do; dzień dobry, dowidzenia, oraz tak/nie.

        Reputacje można oodbudować z czasem i bez 'wciągania' reszty kolegów, to też
        grozi wywaleniem z pracy.

        Błąd był jak opisał pół-prawnik i w tym układzie intencje nawet jeśli były
        niewinne są zupełnie niezrozumiałe dla ogółu.

        Życzę powodzenia.

        Kan
        PS; Zmiana zatrudnienia mocno rekomendowana w ciągu najbliższego czasu. Nie
        dlatego,że facet może zasądzić Cię bez powodu tylko dlatego, że nie wygląda
        abyś Ty mogła dać sprawie spokój i kontynuować profesjonalnie.
        • pol-prawnik Re: potrzeba pilnie porada 21.04.07, 23:24
          Kolezanko, ja nie jestem pół-prawnik, ja jestem prawnik w calosci tyle tylko,
          ze polski, stad pol-prawnik.
          • kan_z_oz Re: potrzeba pilnie porada 22.04.07, 02:49
            pol-prawnik napisał:

            > Kolezanko, ja nie jestem pół-prawnik, ja jestem prawnik w calosci tyle tylko,
            > ze polski, stad pol-prawnik.

            ODP: POL prawnik, jakże mogłam przeoczyć. Myślałam ,że pół bo nie praktykujesz?

            Kan
            • za_morzem prawnik nie prawnik.... 22.04.07, 03:22
              z ciekawosci...
              czy mgr prawa bez aplikacji to prawnik?
              • pol-prawnik Re: prawnik nie prawnik.... 22.04.07, 05:22
                Tak, mrg prawa po aplikacji adwokackiej to adwokat a mgr prawa po aplikacji
                sedziowskiej to sedzia.
            • flipflap Re: potrzeba pilnie porada 22.04.07, 03:25
              xpd1 napisał:

              > Poradzę Tobie a)słabością Twoją jest ortografia
              > b) styl
              > Ja przebywam od 25 lat zagranicą,a nie zapomniałem poprawnie wypodwiadać się
              > jak i pisać Bg Sverige

              Big f****ng deal.

              Od 25-ciu lat powiadasz, w USA. Nie zapomniałeś poprawnie się wypowiadac!!
              Musisz byc po byku ostrygą żeby 25 lat pobytu, tak liberalnym kraju, nie
              nauczyło ciebie zrozumienia i akceptacji innych. Musisz byc z siebie
              niesamowicie dummny że po 25 latach, jesteś wstanie dowartościowac swoje EGO,
              na polonijnym forum.
              25 lat pobytu w USA, i jedyną twoją radą dla kobiety z problemami, jest
              poprawna znajomośc języka polskiego.

              Gratuluję, 25 lat pobytu. Heeheheh

              ps. Że tak się spytam, a jak tam słomka w trzewikach. Wyszła czy dalej
              skubiesz. Wychodzi że miałeś duuuużo czasu.
              • unaswameryce Dobra dziecka a teraz pytanie za 1000K 22.04.07, 19:45
                Czy autor postu Moonka28 czy jak jej tam to yaponczyk czy jakis inny forumowy zgrywus ktory bedzie probowal ten post wykorzystac w przyszlosci?
                • kan_z_oz Re: Dobra dziecka a teraz pytanie za 1000K 23.04.07, 12:12
                  unaswameryce napisał:

                  > Czy autor postu Moonka28 czy jak jej tam to yaponczyk czy jakis inny forumowy
                  z
                  > grywus ktory bedzie probowal ten post wykorzystac w przyszlosci?

                  ODP: Być może jest to 'zgrywus', tylko idąc tym tokiem myślenia to nikt nie
                  powinien tutaj odpowiadać nikomu. To jest cały urok internetu i nie dajmy się
                  zwariować.Skąd mamy wiedzieć kim Ty jesteś w realu???
                  Jeśli ktoś chce 'wykorzystywać' to Forum to i tak to zrobi.
                  Cała przyjemność jest więc w pisaniu.
                  Martwienie więc, kto zrobi i co z moimi postami pozostawiam innym...

                  Kan
                  • unaswameryce Re: Dobra dziecka a teraz pytanie za 1000K 23.04.07, 16:37
                    ja droga Kan jestem szalenie przystojnym młodym mężczyzną hojnie obdarzonym przez naturę, o nie spożytkowanych siłach vitalnych i ogromnej fantazji erotycznej.
                    ;o)
                    • kan_z_oz Re: Dobra dziecka a teraz pytanie za 1000K 24.04.07, 06:45
                      unaswameryce napisał:

                      > ja droga Kan jestem szalenie przystojnym młodym mężczyzną hojnie obdarzonym
                      prz
                      > ez naturę, o nie spożytkowanych siłach vitalnych i ogromnej fantazji
                      erotycznej
                      > .
                      ODP: Oczywiście, że jesteś.

                      Temat kanapek w RP.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=61274668
                      Kan
                • norma_baker Re: Dobra dziecka a teraz pytanie za 1000K 01.05.07, 05:27
                  obawiam sie, ze niestety, to nie zaden zgrywus tylko prawdziwa prawda. Glupota
                  Polek nie zna granic.... + checi dania doopy dyskretnie ale z honorem. A na
                  dodatek jeszcze we wszystko wkrecila meza! Jakis glupi czy co? Nie zrozumial?
    • piss.doff Re: potrzeba pilnie porada 01.05.07, 05:32
      ty muuu-nica, z czym mu robilas te kanapki i czy lezalas z nim na tych
      kanapkach?
      • norma_baker Re: potrzeba pilnie porada 01.05.07, 08:34
        Ona te kanapki tylkiem polerowala i dlatego sie zdenerwowala, ze on niedocenil,
        to znaczy sie ten typ nie docenil polerowania kanapki polska doopa a wrecz
        przeciwnie udawal Greka a moze to naprawde byl Grek?

        Mialem kolege na Politechnice we Wroclawiu, Greka, zawsze mowil, ze nie wie
        czym sie ludzie tak podniecaja, bo Polki sa seksualnie ozieble i pieprza sie
        tylko po to, aby zlapac meza a nie dla przyjemnosci. Teraz mysle, ze oj, cos w
        tym jednak jest. Okazuje sie niektore lubia tez poznawac obce czlonki a jak im
        nie wyjdzie, bo bardzo sie denerwuja i wysylaja SMS-y do biedaka, ktory nie
        pozwolil sie uwiesc.
        • robinhood101 Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 07:09
          Cos nam moonka zamilkla.
          • normalski1 Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 07:22
            aresztowali ja za molestowanie w pracy ,typowa polka myslala ze na kanapki
            zlapie faceta
          • piss.doff Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 07:24
            monika ktora w portki sika...moonika, moonika, dziewczyna ratownika
            • robinhood101 Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 07:54
              To bardzo prawdopodobne,ze wyrzucili ja za molestowanie w pracy. Do czego teraz
              dochodzi, polskie pindzie sa czegos ostatnio wyjatkowo agresywne. Te dziewczyny
              z lat 80-tych takie nie byly. Zdaje sie, ze nam sie trafil lepszy towar.

              Kiedys bylem w Chicago i zona mojego tam wspolpracownika byla Portugalka. On
              zaprosil mnie do domu na kolacje, zeby sie pochwalic. Rzeczywiscie chalupe mial
              landare w doskonalej dzielnicy, dwoje ladnych dzieci i przesliczna zone o
              zielonych oczach, perfekcyjnie kasztanowych wlosach i figurze boginki.
              To byla jedna z najladniejszych kobiet jakie udalo mi sie w zyciu widziec.
              Jednym slowem bylo sie czym chwalic.

              Wszystko bylo dobrze dopoki jego zona sie nie dowiedziala, ze jestem Polakiem.
              Opowiedzila mi prz kolacji, jak na uczelni, a byl to nie byle jaki universytet,
              bo ten chicagowski, to uczelnia pierwsza klasa, wiec na tej uczelni jedna Polka
              pobila ja tak dotkliwie, ze znalazla sie w szpitalu gdzie byla przez kilka
              miesiecy. A wiecie dlaczego? Bo kolega z grupy tej Polki zaczal opowiadac o tej
              wlasnie Portugalce, ze sie zakochal na smierc itd. To bardzo sie tejze Polce
              nie podobalo ale pewnie podobal jej sie chlopak, ktory widac nie byl nia
              zainteresowny. W kazdym razie pobila Portugalke zdaje sie kijem do baseballa.
              Dziewczyna ledwo przezyla. Polka dostala 3 lata wiezienia a Portugalka wyszla
              za maz za chlopaka, przez ktorego omal nie stracila zycia. Tak to jest z
              Polkami. W Chicago maja bardzo zla opinie, podobno sa wyjatkowo agresywne i
              potrafia byc nieobliczalne.
              Zaraz sie przypomina nasza wspaniala kosmonautka, ta Nowak, ktora w dajpersie
              zasuwala samochodem, bo nie chciala tracic czasu na siusiu w przydroznym
              pisuarze i po co? Zeby wykonczyc dziewczyne faceta, ktory nia wcale nie byl
              zainteresowany.....

              Ta kolacja w Chicago niespecjalnie mi sie udala, bo poczulem sie dosc
              niewygodnie, kiedy ta Portugalka opowiadala mi swoja historie. A byla naprawde
              wyjatkowo ladna.
              • norma_baker Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 08:17
                Lindzia Nowak to byl numer!
                studiotwentythree.blogspot.com/search/label/Linda%20Nowak
              • piss.doff Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 09:23
                historia w sam raz na powiesc sensacyjna. Az dziwne ze to byla Portugalka bo te
                na ogol sa jak Rumunki chociaz moj kolega Rumun ma zone ktora na Rumunke nie
                wyglada a nia jest i wyglada jak gwiazda. Baby to baby, szczegolnie jak sie
                leja o 'boyka'. Jedna Wenezuelka opowiadala mi o rodzinnym sekrecie jak truja w
                roju niewygodne trutnie, inna opowiadala historie o zrobieniu laski i
                porznieciu takowej zyletka wzdluz i radialnie. Jeszcze inna namawiala kumpla tu
                uzycia rodzinnego korkowca. Juz nie wspomne o umizgiwaniu sie do obcego faceta
                na oczech meza czy przenisieniu do domu dwojaczkow zczepionych stopkami, kjm.
                strach sie bac zeby taka szantrape trafic. Fakt ze nasze byly/sa mniej
                wybrakowane chyba dlatego ze pieniadz nie mial wartosci wiec liczylo sie co
                innego.
                • robinhood101 Re: potrzeba pilnie porada 05.05.07, 09:38
                  No tak ale, przeciez zadna z tych bab nie o pieniadze walczyla ale o faceta,
                  ktory nie zwracal na nie uwagi. Nasze dziewczyny zdaje sie byly bardziej
                  cywilizowane, bo to co ostatnio slysze o Polkach wskazuje na to, ze to
                  kompletna dzicz.
                  • norma_baker Re: potrzeba pilnie porada 06.05.07, 21:32
                    Ja to w ogole nie rozumiem meza tej baby. Co to nie widzi, co jego stara
                    wyczynia? Obcemu facetowi nosi kanapki, zaczepia go itd. Powinien na poczatek
                    dobrze wytrzepac jej skore, a pozniej zastanowic sie czy w ogole nie puscic ja
                    z torbami na na wlasne gospodarstwo. Malo, ze glupia, to na dodatek
                    niebezpieczna. Z tak do niczego sie w zyciu nie dochodzi a mozna bardzo zle
                    wyladowac.
                    To prawda, dziewczyny lat 80-tych byly inne, malo tego, to tak jakby to byl
                    zupelnie inny narod.
                    • moonka28 Re: potrzeba pilnie porada 07.05.07, 03:16
                      jestescie po..i!
                      • norma_baker Re: potrzeba pilnie porada 07.05.07, 03:25
                        Jak kto nie ma co powiedziec to bluzni. Malo,ze glupia, lubi sie puszczac to na
                        dodatek zle sie wyraza. Gdzie ten facet ja znalazl????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka