Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.)

24.06.03, 12:01
Powtarzam do znudzenia:

W planie mamy:

05/07 - impreza u niejacka. Mags napisala, ze przyniesie cos [...] - fragment
ocenzurowano wink.
Z tego co pamietam na imprezie jest jakis dolny limit wiekowy

06/07 - Legoland. Limitow wiekowych nie ma (wbrew pogloskom)

19/07 - impreza pozegnalna 3e3. Nie wiem nic o limitach wiekowych.

A poza tym to rozmawiamy o swiniach w kosmosie.

Poprzedni watek jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6573470
Obserwuj wątek
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 12:17
      Ja chcialam Raka zglosic na premiera, bo pomysl z wyplatami w zywcu dla
      urzednikow z ARR bardzo mi sie spodobalwink)

      A jak Bartek wyjasnil uporczywe milczenie na wycieczce?wink
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 12:22
        > Ja chcialam Raka zglosic na premiera, bo pomysl z wyplatami w zywcu dla
        > urzednikow z ARR bardzo mi sie spodobalwink)

        Ja tez sie pod tym moge podpisac.
        Tylko musimy sie spieszyc bo cos czuje, ze to stanowisko moze sie mimo wszystko
        wkrotce zwolnic...

        Aaaa - i proponuje gradacje w wyplatach:
        - tym wyrozniajacym sie - schab
        - tym najgorszym - ryje
        - tym posrodku - reszte

        (moze mnie Rak wezmie na ministra rolnictwa...?)
        • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 12:30
          dsl napisał:

          > (moze mnie Rak wezmie na ministra rolnictwa...?)

          Tylko co bedzie jak cos przeskrobiesz i dostaniesz wyplate w kartoflach?wink
          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 12:53
            > > (moze mnie Rak wezmie na ministra rolnictwa...?)
            >
            > Tylko co bedzie jak cos przeskrobiesz i dostaniesz wyplate w kartoflach?wink

            Spokojnie...
            Kartoflami nakarmie swinie, ktore potem sprzedam po zawyzonej cenie rzadowi (a
            za poparcie skupu interwencyjnego odpale Rakowi troche gotowki...)

            Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink
            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 13:01
              > Spokojnie...
              > Kartoflami nakarmie swinie, ktore potem sprzedam po zawyzonej cenie rzadowi
              (a
              > za poparcie skupu interwencyjnego odpale Rakowi troche gotowki...)
              >
              > Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink

              Tojuz zupelnie wizja jak z Animal Farm Orwellawink)
              • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 13:07
                > > Kartoflami nakarmie swinie, ktore potem sprzedam po zawyzonej cenie rzadow
                > i
                > (a
                > > za poparcie skupu interwencyjnego odpale Rakowi troche gotowki...)
                > >
                > > Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink
                >
                > Tojuz zupelnie wizja jak z Animal Farm Orwellawink)

                No niedokladnie...
                Tam to chyba swinie sprzedawaly a nie swinie sprzedawano...
              • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 13:08
                magsie napisała:


                > >
                > > Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink
                >
                > Tojuz zupelnie wizja jak z Animal Farm Orwellawink)

                Gorzej - to cytat z wypowiedzi rzecznika prasowego rzadu PRL
                • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 13:24
                  > > > Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink
                  > >
                  > > Tojuz zupelnie wizja jak z Animal Farm Orwellawink)
                  >
                  > Gorzej - to cytat z wypowiedzi rzecznika prasowego rzadu PRL

                  A takze czlowieka o wielkim sercu - pamietacie jak chcial wysylac spiwory dla
                  bezdomnych w Nowym Jorku w ramach akcji humanitarnej?

                  To byly czasy... wink)))))))
                  • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 14:15
                    dsl napisał:

                    > > > > Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink
                    > > >
                    > > > Tojuz zupelnie wizja jak z Animal Farm Orwellawink)
                    > >
                    > > Gorzej - to cytat z wypowiedzi rzecznika prasowego rzadu PRL
                    >
                    > A takze czlowieka o wielkim sercu - pamietacie jak chcial wysylac spiwory dla
                    > bezdomnych w Nowym Jorku w ramach akcji humanitarnej?
                    >
                    > To byly czasy... wink)))))))

                    I te chrupiace buleczki.... A tak to przyjemnie bylo wrocic po lunchu do
                    klimatyzowanego pomieszczenia.
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 13:02
              dsl napisał:

              > > > (moze mnie Rak wezmie na ministra rolnictwa...?)
              > >
              > > Tylko co bedzie jak cos przeskrobiesz i dostaniesz wyplate w kartoflach?;-
              > )
              >
              > Spokojnie...
              > Kartoflami nakarmie swinie, ktore potem sprzedam po zawyzonej cenie rzadowi
              (a
              > za poparcie skupu interwencyjnego odpale Rakowi troche gotowki...)
              >
              > Wladza sie zawsze jakos wyzywi wink

              Najgorszym to nalezy dac w ryja i sie nie patyczkowac. W tej sytuacji to ds
              powinienes startowac na ministra finansow. Mi sie marzy fotel prezydencki z
              palacykiem w pakiecie. Okulary mam, glupi usmiech z zagranicy na wszystkie
              okazje mam. Tylko czarnej teczki brak.
              A Bartek nie mial czasu i pieniedzy. Przyjechal splukany do cna. Nic nie udalo
              sie odzyskac.

              • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 13:21
                > Najgorszym to nalezy dac w ryja i sie nie patyczkowac. W tej sytuacji to ds
                > powinienes startowac na ministra finansow.

                Minister finansow w tym kraju? Kiepska fucha... Beda sie potem tylko ciagle
                darli "DS musi odejsc!!!"
                Ale jakbym mial tez byc wicepremierem to moze warto zaryzykowac...

                > Mi sie marzy fotel prezydencki z
                > palacykiem w pakiecie. Okulary mam, glupi usmiech z zagranicy na wszystkie
                > okazje mam. Tylko czarnej teczki brak.

                Ja oczywiscie ciagle Cie popieram (oczywiscie nie bezinteresownie)
    • izabelski podatki w Polsce 24.06.03, 14:18
      czy moge dowiedziec sie, kto z was musial tlumaczyc polskiemu fiskusowi , ze
      nie ma podwojnego opodatkowania pomiedzy Polska a GB

      izabelski
      • magsie Re: podatki w Polsce 24.06.03, 15:12
        > czy moge dowiedziec sie, kto z was musial tlumaczyc polskiemu fiskusowi , ze
        > nie ma podwojnego opodatkowania pomiedzy Polska a GB

        Dlaczego masz to tlumaczyc? Przeciez Polska podpisala double tax treaty z UK w
        1976 roku, wiec powinno to byc "obvious".
      • ex-rak Re: podatki w Polsce 24.06.03, 15:56
        izabelski napisała:

        > czy moge dowiedziec sie, kto z was musial tlumaczyc polskiemu fiskusowi , ze
        > nie ma podwojnego opodatkowania pomiedzy Polska a GB
        >
        > izabelski
        Nie, na razie nie musialem.
    • niejack Wirusy 24.06.03, 17:33
      No chyba sie dzis zastrzele;-((((

      Pi... wirusy nie daja mi pracowac, ani pisac na forum;-(((
      Bat/Mumu-B i W32/Rox-A rozlozyly mi dwa kompycrying
      Z normalnymi wirusami to wiadomo - seta i przechodzi, a tu...

      • 3e3 Re: Wirusy 24.06.03, 17:44
        niejack napisał:

        > No chyba sie dzis zastrzele;-((((

        Nie, no co Ty zycia szkodawink))
        >
        > Pi... wirusy nie daja mi pracowac, ani pisac na forum;-(((
        > Bat/Mumu-B i W32/Rox-A rozlozyly mi dwa kompycrying
        > Z normalnymi wirusami to wiadomo - seta i przechodzi, a tu...

        Moze SARS przelazl teraz na kompywink
        • niejack Re: Wirusy 24.06.03, 17:49
          > Nie, no co Ty zycia szkodawink))

          OK, przekonalas mniewink))
          Zreszta i tak nie mam czym sie zastrzelicwink))

          > Moze SARS przelazl teraz na kompywink

          Kto go tam wiewink))
          Tylko dlaczego lazi to paskudztwo po moich kompach?
          Niech idzie np na komp Chinczykawink))
          • dsl Re: Wirusy 24.06.03, 17:53
            > Niech idzie np na komp Chinczykawink))

            rasizm?
            • ex-rak Re: Wirusy 24.06.03, 18:07
              dsl napisał:

              > > Niech idzie np na komp Chinczykawink))
              >
              > rasizm?

              Jack, to ty pracujesz nad wirusami, ze Ci w kompie siedza? Wyobrazalem sobie,
              ze wasze komputery sa dobrze zabezpieczone przed tego typu niespodziankami.
              • niejack Re: Wirusy 24.06.03, 18:12
                > Jack, to ty pracujesz nad wirusami, ze Ci w kompie siedza? Wyobrazalem sobie,
                > ze wasze komputery sa dobrze zabezpieczone przed tego typu niespodziankami.

                Wiesz jak to mowia: "Szewc bez butow chodzi"wink
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 24.06.03, 21:34

      A ja jak zwykle spróbuję coś Wam sprzedać. Poprednio były tanie rozmowy
      telefoniczne do Polski, a dziś będzie web hosting. Więc jeśli ktoś z was nagle
      zapragnie

      www.ds-is-the-best.co.uk
      www.ex-rak-co-ma-syna.com
      www.zdjecia-joanny.com
      www.najlepsze-wakacje-mags.net

      albo

      www.oberzyna.org (hmmmm...)

      to możemy porozmawiać
      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 10:24
        No w sumie ja, a dokladniej nasz klub by potrzebowal cos takiegosmile
        Ile za
        www.windsorwarriors.co.uk
        www.windsorwarriors.org ???

      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 10:49
        xiv napisał:

        >
        > A ja jak zwykle spróbuję coś Wam sprzedać. Poprednio były tanie rozmowy
        > telefoniczne do Polski, a dziś będzie web hosting. Więc jeśli ktoś z was
        nagle
        > zapragnie
        >
        > www.ds-is-the-best.co.uk
        > www.ex-rak-co-ma-syna.com
        > www.zdjecia-joanny.com
        > www.najlepsze-wakacje-mags.net
        >
        > albo
        >
        > www.oberzyna.org (hmmmm...)
        >
        > to możemy porozmawiać
        >
        Gdybyś miał

        www.ex-rak-co-ma-świra.com

        to rzeczywiście możemy porozmawiać.
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 10:55
          > Gdybyś miał
          >
          > www.ex-rak-co-ma-świra.com
          >
          > to rzeczywiście możemy porozmawiać.

          Polskia czcionka nie przejdzie w adresiewink
          Moze masz cos innego co da sie napisac nie uzywajac polskich czcionek?wink))
          • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 11:16
            niejack napisał:

            > > Gdybyś miał
            > >
            > > www.ex-rak-co-ma-świra.com
            > >
            > > to rzeczywiście możemy porozmawiać.
            >
            > Polskia czcionka nie przejdzie w adresiewink
            > Moze masz cos innego co da sie napisac nie uzywajac polskich czcionek?wink))

            Mozna na przyklad:
            ex-rak-co-ma-hopla.com
            albo
            ex-rak-co-ma-kuku-na-muniu.com
            smile)
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 10:59
          Niestety nastepujace domeny

          www.ds.com
          www.dsl.com
          www.ds.co.uk
          www.dsl.co.uk

          Sa juz zajete..

          Wyglada, ze moge sobie tylko sprawic www.ds.org.uk
          wink
          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 13:53

            > www.ds.com
            > www.dsl.com
            > www.ds.co.uk
            > www.dsl.co.uk
            >
            > Sa juz zajete..
            >
            A sprawdziles juz co sie pod tymi adresami kryje???wink)))
          • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:20

            >www.ds.com

            To chyba wzięły polskie domy studenckie smile.

            www.ex-rak.co.uk jest do wzięcia smile
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:33
              xiv napisał:

              >
              > >www.ds.com
              >
              > To chyba wzięły polskie domy studenckie smile.
              >
              > www.ex-rak.co.uk jest do wzięcia smile
              >

              To moze otworze strone komercyjana www.sex-rak.co.uk i zamiaszcze ostatnie
              zdjecia Joanny. Powinno miec wziecie.
              • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:34
                > To moze otworze strone komercyjana www.sex-rak.co.uk i zamiaszcze ostatnie
                > zdjecia Joanny. Powinno miec wziecie.

                No to chyba zes sie doigral...
                • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:38
                  dsl napisał:

                  > > To moze otworze strone komercyjana www.sex-rak.co.uk i zamiaszcze ostatni
                  > e
                  > > zdjecia Joanny. Powinno miec wziecie.
                  >
                  > No to chyba zes sie doigral...

                  Jaki rodzaj igraszek sugerujesz?
                  • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:46
                    > > > To moze otworze strone komercyjana www.sex-rak.co.uk i zamiaszcze os
                    > tatni
                    > > e
                    > > > zdjecia Joanny. Powinno miec wziecie.
                    > >
                    > > No to chyba zes sie doigral...
                    >
                    > Jaki rodzaj igraszek sugerujesz?

                    Nie nie sugeruje.
                    No to otwieraj ta strone - ja wszystko ogladne, bez wybrzydzania.

                    • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:53
                      > No to otwieraj ta strone - ja wszystko ogladne, bez wybrzydzania.

                      A nie lepiej zebys jakas strone z licealistkami, pirelkami, subarynkami,
                      17'kami otworzyl?wink))
                      Nie zebym wybrzydzal, ale... mimo wyszytkowink))
                      Moze jakies egzotyczne tancerki???wink))
                      Ja bardzo proszewink)))))))
                      Wtedy moglbym nawet za fotgrafa robic, albo za jakis inny eksponat przy tcyh
                      zdjeciach?wink))
                      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 14:58
                        niejack napisał:

                        > > No to otwieraj ta strone - ja wszystko ogladne, bez wybrzydzania.
                        >
                        > A nie lepiej zebys jakas strone z licealistkami, pirelkami, subarynkami,
                        > 17'kami otworzyl?wink))
                        > Nie zebym wybrzydzal, ale... mimo wyszytkowink))
                        > Moze jakies egzotyczne tancerki???wink))
                        > Ja bardzo proszewink)))))))
                        > Wtedy moglbym nawet za fotgrafa robic, albo za jakis inny eksponat przy tcyh
                        > zdjeciach?wink))

                        To ja Ci bede sprzet nosil albo oswietlenie ustawial wink
                        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 15:01
                          nexus7 napisał:

                          > niejack napisał:
                          >
                          > > > No to otwieraj ta strone - ja wszystko ogladne, bez wybrzydzania.
                          > >
                          > > A nie lepiej zebys jakas strone z licealistkami, pirelkami, subarynkami,
                          > > 17'kami otworzyl?wink))
                          > > Nie zebym wybrzydzal, ale... mimo wyszytkowink))
                          > > Moze jakies egzotyczne tancerki???wink))
                          > > Ja bardzo proszewink)))))))
                          > > Wtedy moglbym nawet za fotgrafa robic, albo za jakis inny eksponat przy tc
                          > yh
                          > > zdjeciach?wink))
                          >
                          > To ja Ci bede sprzet nosil albo oswietlenie ustawial wink

                          Licealistek wam sie zachciewa. Nie znacie sie na ''prawdziwej sztuce''.
                          • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 15:03
                            ex-rak napisał:

                            > Licealistek wam sie zachciewa. Nie znacie sie na ''prawdziwej sztuce''.

                            A ile ona ma lat ta prawdziwa sztuka ? smile))
                            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 16:04
                              nexus7 napisał:

                              > ex-rak napisał:
                              >
                              > > Licealistek wam sie zachciewa. Nie znacie sie na ''prawdziwej sztuce''.
                              >
                              > A ile ona ma lat ta prawdziwa sztuka ? smile))

                              Prawdziwa sztuka im starsza znaczy sie bardziej nieprzemijajaca.
                              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 16:06
                                ex-rak napisał:

                                > nexus7 napisał:
                                >
                                > > ex-rak napisał:
                                > >
                                > > > Licealistek wam sie zachciewa. Nie znacie sie na ''prawdziwej sztuce'
                                > '.
                                > >
                                > > A ile ona ma lat ta prawdziwa sztuka ? smile))
                                >
                                > Prawdziwa sztuka im starsza znaczy sie bardziej nieprzemijajaca.

                                Oczywiscie to nie dotyczy sztuki miesawink)))
                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 15:06
                            ex-rak napisał:

                            > nexus7 napisał:
                            >
                            > > niejack napisał:
                            > >
                            > > > > No to otwieraj ta strone - ja wszystko ogladne, bez wybrzydzania
                            > .
                            > > >
                            > > > A nie lepiej zebys jakas strone z licealistkami, pirelkami, subarynka
                            > mi,
                            > > > 17'kami otworzyl?wink))
                            > > > Nie zebym wybrzydzal, ale... mimo wyszytkowink))
                            > > > Moze jakies egzotyczne tancerki???wink))
                            > > > Ja bardzo proszewink)))))))
                            > > > Wtedy moglbym nawet za fotgrafa robic, albo za jakis inny eksponat pr
                            > zy tc
                            > > yh
                            > > > zdjeciach?wink))
                            > >
                            > > To ja Ci bede sprzet nosil albo oswietlenie ustawial wink
                            >
                            > Licealistek wam sie zachciewa. Nie znacie sie na ''prawdziwej sztuce''.

                            Niestety taka jest prawda ze wiekszosc spoleczenstwa sie nie zna na prawdziwej
                            sztucewink Przeciez ta strona ma byc komercyjna?wink
                            Wiec o co chodzi?smile Trzeba sprzedawac to co ludzie chca kupowacsmile
                            My tylko chcemy Ci pomoc w rozkreceniu interesuwink))))))
                            A Ty tu od razu, ze sie nie znamywink)))
                      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 15:03
                        > > No to otwieraj ta strone - ja wszystko ogladne, bez wybrzydzania.
                        >
                        > A nie lepiej zebys jakas strone z licealistkami, pirelkami, subarynkami,
                        > 17'kami otworzyl?wink))
                        > Nie zebym wybrzydzal, ale... mimo wyszytkowink))

                        Znaczy zdjecia Joanny Ci sie nie podobaja?

                        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 25.06.03, 15:07
                          > Znaczy zdjecia Joanny Ci sie nie podobaja?

                          Nie przypominiam sobie, zebym widzial jakiekolwiek zdjecie Joanny wiec sie nie
                          moge wypowiadacwink)))
    • dsl cos nam sie... 25.06.03, 13:38
      ... ta dyskusja wyzej nie do konca udala tak wiec ja moze zaczne z innej beczki
      (i neutralnie):

      Wlasnie obcieli stopy procentowe w Polsce (jak zwykle ostatnio o 25BP).

      I jest ciekawy artukul (o gospodarce) w dzisiejszej Rzeczypospolitej:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030625/ekonomia/ekonomia_a_1.html
      Moze na to czekal Miller? Ze jak przetrzyma najblizsze 2-3 miesiace to poprawa
      nastrojow zwiazana z poprawa w gospodarce doniesie go do konca kadencji
      sejmu... Ciekawe czy mu sie uda...
      • izabelski Re: cos nam sie... 25.06.03, 14:02
        A co sie bedzie Miller przejmowal. ze gos[podarka sie przegrzeje - wtedy beda
        winic cyklistow i inne grupy znikomego nacisku.

        izabelski
      • xiv Re: cos nam sie... 25.06.03, 14:23

        www.izabelski.co.uk jest wolne

        ale

        www.dsl.me.uk/
        jest wzięte - ciekawa wizytówka smile
        • dsl Re: cos nam sie... 25.06.03, 14:30
          > www.dsl.me.uk/
          > jest wzięte - ciekawa wizytówka smile

          Zadna praca nie hanbi...
          Smieciarz w sumie fajny zawod - na swiezym powietrzu...
          • magsie Re: cos nam sie... 25.06.03, 14:38

            > Zadna praca nie hanbi...
            > Smieciarz w sumie fajny zawod - na swiezym powietrzu...

            Prawie jak ten polski rolnikwink)) Tez na swiezym powietrzu!
            • dsl Re: cos nam sie... 25.06.03, 14:49
              > > Zadna praca nie hanbi...
              > > Smieciarz w sumie fajny zawod - na swiezym powietrzu...
              >
              > Prawie jak ten polski rolnikwink)) Tez na swiezym powietrzu!

              No... Cos mnie chyba ostatnio ciagnie na to swieze powietrze... wink

              A firma recyklujaca (?) odpady to akurat chyba moze byc dobry biznes w Polsce -
              po wejsciu do Unii bedziemy zmuszeni prztwarzac okreslony procent smieci.

              Moze powstanie nowa wersja znanego powiedzenia: "from garbage to riches"?
              wink))

              • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 14:55
                > No... Cos mnie chyba ostatnio ciagnie na to swieze powietrze... wink

                Swieze powietrze???wink))
                A moze to zapach naturalnego nawozu i smrod smietnikow Cie tak pociaga??wink))))

                • dsl Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:00
                  > Swieze powietrze???wink))
                  > A moze to zapach naturalnego nawozu i smrod smietnikow Cie tak pociaga??wink))))

                  Co (albo kto) mnie pociaga to juz moja prywatna sprawa...

                  • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:14
                    > Co (albo kto) mnie pociaga to juz moja prywatna sprawa...

                    I cale szczesciewink
                  • xiv Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:18
                    dsl napisał:
                    > Co (albo kto) mnie pociaga to juz moja prywatna sprawa...

                    Oczywiśćie, ale czasami imteresuje się tym prokuratura, a czasmai nawet i
                    FBI... Ostatnio czytałem list fotografa, który został poproszony (prywatnie) o
                    zdjęcia podczas spotkania w szkole z premierem. Ponieważ premmier się spóźniał,
                    a dzieci to wdzięczny temat, więc zaczął robić zdjęcia. Wtedy przybiegła pnai
                    dyrektor i zakazała robić mu zdjęć - "Bo przecież niewiadomo w jakim celu robi
                    te zdjęcia i gdzie one wylądują".

                    Te paradoksy współczesnej cywilizacji. Dobrze, że jeszcze młotki sprzedają od
                    ręki - choć pewnie i to się zmieni.

                    ps. ciekawe czy www.mlotki.com są już wzięte smile
                    • dsl Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:24
                      > ps. ciekawe czy www.mlotki.com są już wzięte smile

                      Tego nie wiem ale www.licealistki.com juz wziete...
                      • dsl pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 15:25
                        • ex-rak Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 15:29
                          Nie powinni. To przeciez calkiem niewinna strona pod warunkiem ze sie nie
                          zacznie grzebac.
                          • dsl Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 15:33
                            > Nie powinni. To przeciez calkiem niewinna strona pod warunkiem ze sie nie
                            > zacznie grzebac.

                            Grzebales?
                            Myslales, ze znajdziesz "prawdziwa sztuke"?
                            • ex-rak Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:05
                              dsl napisał:

                              > > Nie powinni. To przeciez calkiem niewinna strona pod warunkiem ze sie nie
                              > > zacznie grzebac.
                              >
                              > Grzebales?

                              Cos Ty? W pracy? A etyka zawodowa?
                              • 3e3 Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:12
                                Zaraz etyka zawodowa...przeciez wiadomo, ze w pracy Ci sie pewne strony nie
                                otworza wink))) A jak Cie zapisza w kajecie, ze probowales wejsc to dostaniesz
                                nagane.

                                Ciekawoska jest to, ze mi ostatnio nie dali otworzyc strony z lista firm
                                farmaceutycznych w PL....ciekawe co im sie przefiltrowalowink

                                Czy ktos mi moze odkrecic glowe, bo chcialabym wykonywac jakis bezmyslny zawod
                                najlepiej na swiezym powietrzu...
                                • niejack Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:16
                                  > Czy ktos mi moze odkrecic glowe, bo chcialabym wykonywac jakis bezmyslny
                                  zawod
                                  > najlepiej na swiezym powietrzu...

                                  Jasne nie ma sprawy, przyjedz do mnie, odkreci Ci sie co niecowink
                                  A tak przy okazji przekwalifikowania sie i wykonywania zawodow na swierzym
                                  powietrzu:

                                  kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1124076&KAT=238

                                • ex-rak Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:18
                                  3e3 napisała:

                                  > Zaraz etyka zawodowa...przeciez wiadomo, ze w pracy Ci sie pewne strony nie
                                  > otworza wink))) A jak Cie zapisza w kajecie, ze probowales wejsc to dostaniesz
                                  > nagane.

                                  U nas nie ma blokowania internetu. Ale etyka i odpowiednie regulacje, dyrektywy
                                  co do tego istnieja.

                                  > Ciekawoska jest to, ze mi ostatnio nie dali otworzyc strony z lista firm
                                  > farmaceutycznych w PL....ciekawe co im sie przefiltrowalowink
                                  >
                                  > Czy ktos mi moze odkrecic glowe, bo chcialabym wykonywac jakis bezmyslny
                                  zawod
                                  > najlepiej na swiezym powietrzu...

                                  Mozesz zostac pilkarzem.
                                  • 3e3 Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:22

                                    > Mozesz zostac pilkarzem.

                                    Myslisz, ze to pozbawi mnie glowy, czy tez bede ja wykorzystywala do innych
                                    celow ..
                                    Szkoda, ze bycie pilkarzem slabo mnie kreci, najbardziej to chcialabym byc
                                    rentierem, ale na to widoki marnewink
                                    • dsl Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:26
                                      > Szkoda, ze bycie pilkarzem slabo mnie kreci, najbardziej to chcialabym byc
                                      > rentierem, ale na to widoki marnewink

                                      To moze zostan reniferem - brzmi podobnie...? (o tak mi sie skojarzylo...)
                                      Na swiezym powietrzu sie wybiegasz. Tylko nie mozesz byc zmarzlakiem...
                                      • niejack Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:31
                                        > To moze zostan reniferem - brzmi podobnie...? (o tak mi sie skojarzylo...)
                                        > Na swiezym powietrzu sie wybiegasz. Tylko nie mozesz byc zmarzlakiem...

                                        Albo lepiej elfica w orszaku Sw Mikolajawink))
                                        • 3e3 Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:38
                                          Obawiam sie, ze jestem eee, zbyt malo filigranowa na elficewink) myslisz, ze
                                          moglabym podbierac prezenty z san Sw.Mikolaja i sprzedawac je po dumpingowej
                                          cenie?
                                          • niejack Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:47
                                            > Obawiam sie, ze jestem eee, zbyt malo filigranowa na elficewink) myslisz, ze
                                            > moglabym podbierac prezenty z san Sw.Mikolaja i sprzedawac je po dumpingowej
                                            > cenie?

                                            Eeee niewink)) Wysokie szpilki, krotka spodniczka, obcisly kubraczek i juz +5 do
                                            filigranowosciwink)) Potem tylko spic i wykorzystac Sw Mikolaja (jak nie bedzie
                                            chcial z toba wejsc w spolke dobrowolnie), renifera jak by cos pyskowowal na
                                            pieczen (podobno b. dobra) i juz mozesz dzieciom sprzedawac prezenty (a
                                            niezadowolonych rozga po ... tej no pupie)wink))))
                                            • ex-rak Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:55
                                              niejack napisał:

                                              > > Obawiam sie, ze jestem eee, zbyt malo filigranowa na elficewink) myslisz, z
                                              > e
                                              > > moglabym podbierac prezenty z san Sw.Mikolaja i sprzedawac je po dumpingow
                                              > ej
                                              > > cenie?
                                              >
                                              > Eeee niewink)) Wysokie szpilki, krotka spodniczka, obcisly kubraczek i juz +5
                                              do
                                              > filigranowosciwink)) Potem tylko spic i wykorzystac Sw Mikolaja (jak nie bedzie
                                              > chcial z toba wejsc w spolke dobrowolnie), renifera jak by cos pyskowowal na
                                              > pieczen (podobno b. dobra) i juz mozesz dzieciom sprzedawac prezenty (a
                                              > niezadowolonych rozga po ... tej no pupie)wink))))

                                              Wiesz maja wprowadzic prawo ze zadnego prania dzieci.
                                              • niejack Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 17:03
                                                > Wiesz maja wprowadzic prawo ze zadnego prania dzieci.

                                                No i co teraz bedzie?
                                                Sw Mikolaj tylko prezenty bedzie rozdawal?
                                                A co z niegrzecznymi dziecmi?
                                                Hmmm....
                                                O juz wiem, ich E bedzie kasowala podwojnie albo potrojniewink)))
                                      • 3e3 Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:36
                                        Przemysle sprawe, w sumie taki renifer duzo myslec nie musi, a zwlaszcza nie
                                        musi rzezbic jakichs kilometrowych sprawozdan i innych bzdur.
                                        • ex-rak Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:39
                                          3e3 napisała:

                                          > Przemysle sprawe, w sumie taki renifer duzo myslec nie musi, a zwlaszcza nie
                                          > musi rzezbic jakichs kilometrowych sprawozdan i innych bzdur.

                                          Już niedługo. Wczoraj dowiedziałem się że też 2/06 jadę do Polski na wakacje.
                                          • nexus7 Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:43
                                            ex-rak napisał:

                                            > Już niedługo. Wczoraj dowiedziałem się że też 2/06 jadę do Polski na wakacje.

                                            To dopiero w przyszlym roku smile
                                            • niejack Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:48
                                              > > Już niedługo. Wczoraj dowiedziałem się że też 2/06 jadę do Polski na wakac
                                              > je.
                                              >
                                              > To dopiero w przyszlym roku smile

                                              albo i dalejwink)))))
                                              • ex-rak Re: pewnie znowu mi usuna ten post... (n/t) 25.06.03, 16:53
                                                niejack napisał:

                                                > > > Już niedługo. Wczoraj dowiedziałem się że też 2/06 jadę do Polski na
                                                > wakac
                                                > > je.
                                                > >
                                                > > To dopiero w przyszlym roku smile
                                                >
                                                > albo i dalejwink)))))

                                                Rzeczywiscie powinno byc 2/08.
                    • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:28
                      Czytalem podobny list fotografa ktory chcial swojemu dziecku zrobic zdjecia na
                      baseniewink Okazal sie ze jest to prawie nie mozliwe.
                      Bo przeciez moglby zrobic przy okazji zdjecia innym dzieciom na basenie i kto
                      wie jeszcze co z nimi zrobic. Wreszcie jakos udalo mu sie uzyskaz pozwoleniem
                      oczywisci obsluga basenu pilnowala czy przypadkiem nie znajdzie sie jakies inne
                      dziecko w kadrze...
                      Tylko patrzec jak na plaze nie bedzie mozna wejsc z aparatem fotograficznym no
                      i z komorka z aparatem...



                      • nexus7 Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:51
                        > Tylko patrzec jak na plaze nie bedzie mozna wejsc z aparatem fotograficznym
                        no
                        > i z komorka z aparatem...
                        >
                        To nieslyszales jeszcze do czego sie wykorzystuje video-komorki ??!!
                        • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:52
                          > To nieslyszales jeszcze do czego sie wykorzystuje video-komorki ??!!

                          Nie. Do czego?
                          • nexus7 Re: cos nam sie... 25.06.03, 15:54
                            niejack napisał:

                            > > To nieslyszales jeszcze do czego sie wykorzystuje video-komorki ??!!
                            >

                            Podobno glownym uzytkownikiem video komorek ma byc porno biznes smile
                            • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 16:04
                              > Podobno glownym uzytkownikiem video komorek ma byc porno biznes smile

                              No to wtedy moze bedzie sens zaopatrzyc sie w takie cudowink
                              Bo jak na razie wizja ogladania "goracych momentow" z Premiership nie zacheca
                              mnie do kupienia takiej zabawkiwink
                              Moze lepiej zamiast kombinowac z kariera w rolnictwie czy smiecarstwie lepiej
                              pomyslec o uruchimieniu tego typu serwisow?wink))

                      • ex-rak Re: cos nam sie... 25.06.03, 16:09
                        niejack napisał:

                        > Czytalem podobny list fotografa ktory chcial swojemu dziecku zrobic zdjecia
                        na
                        > baseniewink Okazal sie ze jest to prawie nie mozliwe.
                        > Bo przeciez moglby zrobic przy okazji zdjecia innym dzieciom na basenie i kto
                        > wie jeszcze co z nimi zrobic. Wreszcie jakos udalo mu sie uzyskaz pozwoleniem
                        > oczywisci obsluga basenu pilnowala czy przypadkiem nie znajdzie sie jakies
                        inne
                        >
                        > dziecko w kadrze...
                        > Tylko patrzec jak na plaze nie bedzie mozna wejsc z aparatem fotograficznym
                        no
                        > i z komorka z aparatem...
                        >

                        Trzeba tym wszystkim facetom oczy wyjac jak to Krzyzacy zrobili Jurandowi ze
                        Spychowa (przygladal sie za duzo nieletniej Danusce) czy ds-owi z Londynu (mial
                        jakie niejasne powiazania srodowiskowe z Belgia)
                        • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 16:13
                          > Trzeba tym wszystkim facetom oczy wyjac jak to Krzyzacy zrobili Jurandowi ze
                          > Spychowa (przygladal sie za duzo nieletniej Danusce) czy ds-owi z Londynu
                          (mial
                          >
                          > jakie niejasne powiazania srodowiskowe z Belgia)

                          Teraz dopiero przejrzalem na oczywink
                          Ds, czy ten wzrok to przypadkiem nie pogarsza Ci sie jak patrzysz na "obce"
                          mlode dziewczyny, a jak na swa druga polowe to polepsza sie?wink)))
                          Czy za tym wszystkim nie stoji twoja druga lepsza polowa?wink
                          Moze Ci jakiegos czipa wmatowali podczas tej operacji?wink))
                          • 3e3 Re: cos nam sie... 25.06.03, 16:55
                            Albo co gorsza zrobili z Ciebie GMO (genetycznie modyfikowany organizm)....
                            • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 16:58
                              > Albo co gorsza zrobili z Ciebie GMO (genetycznie modyfikowany organizm)....

                              Misie marzy taka GM17 (genetycznie modyfikowana 17'ka)
                              E jestes w stanie cos takiego "zmodyfikowac"?wink)))
                              Moge Ci przedstawic liste modyfikacji w postaci kilkunastu zdjecwink)
                              • 3e3 Re: cos nam sie... 25.06.03, 17:08
                                Ja to moze nie, ale dobry chirurg plast. to zawszewink

                                Poza tym GMO to teraz bardzo niechodliwy towarwink
                                • niejack Re: cos nam sie... 25.06.03, 17:12
                                  > Ja to moze nie, ale dobry chirurg plast. to zawszewink

                                  Ale tam wlasnie trzeba by bylo jeszcze pare innych modyfikacji wprowadzic.
                                  A z tym to juz chiriurg plastyczny nie za bardzo;-(((
                                  To bardzo delikatne modyfikacjewink))

                                  > Poza tym GMO to teraz bardzo niechodliwy towarwink

                                  A co z GM17 byloby nie tak?wink
                                  Od razu mowie ze jesc GM17 nie zamierzamwink
                                  No moze czasami tylko ugryzc...wink))
                                  • 3e3 Re: cos nam sie... 25.06.03, 18:01

                                    Wiesz z modyfikacjami zachowania to juz nie tak prosto, ale tradycyjne
                                    warunkowanie tez przynosi efekty....wink

                                    Gryzienia nie komentuje bo to w koncu prywatna sprawawink))
    • dsl wiadomosc na koniec dnia 25.06.03, 18:06
      ktora moze wielu zainteresowac bo obejmuje polityke, gospodarke oraz
      licealistki vs. dziela sztuki, etc.

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1544676.html
      I do jutra.
      • ex-rak Re: wiadomosc na koniec dnia 25.06.03, 18:23
        dsl napisał:

        > ktora moze wielu zainteresowac bo obejmuje polityke, gospodarke oraz
        > licealistki vs. dziela sztuki, etc.
        >
        > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1544676.html
        > I do jutra.


        To ja tez lece do domu zobaczyc czy mamy recesje czy prosperite.
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 64 (c.d.) 26.06.03, 10:22
      Czynie dobry uczynek i wciagam watek na gorewink
      A teraz lece na calodzienny kurs...statystyki, to bedzie ekssssstremalnie
      ekssscytujacewink
      • izabelski takie tam sobie... 26.06.03, 11:16
        jakby ktos byl zainteresowany z naszego intranetu:

        Good quality biltong (Beef) on offer. 1kg and 500g vacuum packed bags,
        sliced/unsliced. Available to order. Prices as follows 1kg @ £30 500g @ £15

        podam namiary jesli ktos lubi taka wolowine

        izabelski(nie mam w tym profitu)
        • niejack Re: takie tam sobie... 26.06.03, 12:10
          > jakby ktos byl zainteresowany z naszego intranetu:
          >
          > Good quality biltong (Beef) on offer. 1kg and 500g vacuum packed bags,
          > sliced/unsliced. Available to order. Prices as follows 1kg @ £30 500g @ &
          > pound;15
          >
          > podam namiary jesli ktos lubi taka wolowine
          >
          > izabelski(nie mam w tym profitu)

          Mieslismy juz prawdziwa sztuke w watku, teraz mamy sztuke miechawink))
        • ex-rak Re: takie tam sobie... 26.06.03, 12:17
          izabelski napisała:

          > jakby ktos byl zainteresowany z naszego intranetu:
          >
          > Good quality biltong (Beef) on offer. 1kg and 500g vacuum packed bags,
          > sliced/unsliced. Available to order. Prices as follows 1kg @ £30 500g @ &
          > pound;15
          >
          > podam namiary jesli ktos lubi taka wolowine
          >
          > izabelski(nie mam w tym profitu)

          Na wolowine sie nie skusze, ale chcialem sie tak z ciekawosci dowiedziec czy
          udalo ci sie upchnac mebel ze srodka pokoju?
          • izabelski Re: takie tam sobie... 26.06.03, 13:00
            nie udalo mi sie - chyba musze poczekac do tego weekendu - moj szef z pracy
            chce to pianino, ale chyba latwiej pozbyc sie czegos jesli ludzie za to placa -
            darmowe rzeczy maja jakies inne prawa wszechswiata przypisane sobie.

            Czyzby istnialy swiaty osobne dla charity a osobne dla reszty rzeczywistosci?

            izabelski
    • dsl news of the day (26/06) 26.06.03, 11:35
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030626/ekonomia/ekonomia_a_3.html
      No to R.I.P. PLL LOT...
      wink))
      • niejack Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:09
        > No to R.I.P. PLL LOT...
        > wink))

        Fajnie, ale raczej cieszylbym sie z tego ze LOT bedzie musial obnizyc ceny niz
        z jego RIP. To by nie bylo zbyt fajne.
        Te artykuly o tanich liniach i i wejsciu na polski rynek pojawiaja sie od dwoch
        lat w "rz". Juz wiosna tego roku mialo to ruszyc, pewnie znow sie to
        przeciagnie...

        Ciekaw jestem tylko w jaki sposob polskie lotniska zapewnia ryaniarowi ze
        samolot opusci lotnisko w ciagu 25 minut??
        Ja tego nie widze...
        • dsl Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:16
          > Ciekaw jestem tylko w jaki sposob polskie lotniska zapewnia ryaniarowi ze
          > samolot opusci lotnisko w ciagu 25 minut??
          > Ja tego nie widze...

          W Warszawie tez tego nie widze.
          Ale na innych lotniskach bez problemu - Poznan, Wroclaw (i pewnie reszta ale
          innych to nie znam)
          • ex-rak Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:21
            dsl napisał:

            > > Ciekaw jestem tylko w jaki sposob polskie lotniska zapewnia ryaniarowi ze
            > > samolot opusci lotnisko w ciagu 25 minut??
            > > Ja tego nie widze...
            >
            > W Warszawie tez tego nie widze.
            > Ale na innych lotniskach bez problemu - Poznan, Wroclaw (i pewnie reszta ale
            > innych to nie znam)

            Pewnie, ze dadza rade. L
            Ladowałem z Ryaniarem w Dinard. Prawie na łące upstrzonej krowim łajnem z
            odprawą w przewoźnym baraku i jakoś sobie poradzili.
            • niejack Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:28
              > Pewnie, ze dadza rade. L
              > Ladowałem z Ryaniarem w Dinard. Prawie na łące upstrzonej krowim łajnem z
              > odprawą w przewoźnym baraku i jakoś sobie poradzili.

              Ach te zabojadywink
              Ci to wiedza jak nic nie robic i jeszcze miec zadowolonych klientowwink
          • niejack Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:24
            > W Warszawie tez tego nie widze.
            > Ale na innych lotniskach bez problemu - Poznan, Wroclaw (i pewnie reszta ale
            > innych to nie znam)

            Znam Krakow i Katowice i wcale wiele lepiej to nie wyglada niz w Warszawie.
            Szczegolnie w okresie swiatecznym. Doloz teraz do tych malych lotnisk troche
            samolotow i beda wygladac dokladnie tak samo jak wawa.
            No i jest jeszcze jedna spraw - zima w Polsce.
            To jednak nie to samo co w Londynie, Paryzu czy Brukseliwink

            A wogole co to za frajda latac samolotem jak nie ma milej pani ktora przynosci
            Ci zarcie i picie w cenie biletu i troszczy sie o Ciebie?wink))

            • dsl Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:29
              > A wogole co to za frajda latac samolotem jak nie ma milej pani ktora
              przynosci
              > Ci zarcie i picie w cenie biletu i troszczy sie o Ciebie?wink))

              Taaa....
              Mila pani w Locie...
              Chyba na plakacie.

              Jak moge to latam BA - za nich warto troche wiecej zaplacic. I polecam. Ale za
              Lot - nigdy.

              A co do zarcia i picia - jak lece 1-3 godziny to jest mi w sumie rybka czy mam
              cieple jedzenie czy nie.
              • niejack Re: news of the day (26/06) 26.06.03, 12:35
                > Mila pani w Locie...
                > Chyba na plakacie.

                Widocznie wiedza dla ktorych klientow maja byc milewink)))
                Na polskie stewy nigdy nie narzekamwink))

                > Jak moge to latam BA - za nich warto troche wiecej zaplacic. I polecam. Ale
                za
                > Lot - nigdy.

                Tak, BA i te ich okropne zimne zarcie, feeee.

                > A co do zarcia i picia - jak lece 1-3 godziny to jest mi w sumie rybka czy
                mam
                > cieple jedzenie czy nie.

                Zawsze jest to kwestia ceny, ile warto zaplacic za lepsza obslugewink)
    • niejack Cos na zakonczenie... 26.06.03, 12:40
      Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe
      kłopoty z jednym z uczniów. Nauczycielka spytała, "Jasiu, o
      co ci chodzi?" Jasiu odpowiedział, "jestem za mądry do pierwszej klasy.
      Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem
      mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej
      klasie!" Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do
      gabinetu dyrektora. Kiedy jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka
      wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel
      powiedział pani Magdzie ,że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie
      odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie
      sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła.

      Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie
      testu.

      Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?"
      Jasiu: "9".
      Dyro: "Ile jest 6 x 6?"
      Jasiu: "36".
      I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając,
      że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią
      Magdę i powiedział, "Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy." Pani
      Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań?,Zarówno
      dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczeło )

      Pani Magda spytała, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? Jasiu,
      po chwili "Nogi." Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie
      mam ?" Jasiu:"Kieszenie."
      Pani Magda: "Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione,
      zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?"
      Jasiu: "Kokos"
      Pani Magda: "Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?"
      Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim
      zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
      Jasiu: "Guma do żucia"
      Pani Magda: "Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a
      pies na trzech nogach?" Dyrektor ponownie otworzył szeroko
      oczy ale zanim zdążył się odezwać...
      Jasiu: "Podaje dłoń".
      Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?",
      dobrze?"
      Jasiu: "OK".
      Pani Magda: "Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie.
      Jest mi mokro wcześniej niż tobie".
      Jasiu: "Namiot"
      Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się
      nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą". Dyrektor patrzy
      niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
      Jasiu: "Obrączka ślubna"
      Pani Magda: "Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze,
      kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze".
      Jasiu: "Nos"
      Pani Magda: "Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się.
      Wchodzę z drżeniem".
      Jasiu: "Strzała"

      Dyrektor odetchnął z ulgą, "Wyślijcie Jasia od razu na
      studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle
      odpowiedziałem!"
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 26.06.03, 13:15
      ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka