Dodaj do ulubionych

ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ?

25.06.03, 15:25
Ja pracuje w bazach danych w miami usa i mam na rok przed podatkami 70.000 $
Ciekawe jak inni szczegolnie w europie wypadaja robiac to samo
Obserwuj wątek
    • zlosliwe_bydle To juz bylo i nie ma za wiele sensu ani smaku 25.06.03, 15:31
      • jetsetter Re: To juz bylo i nie ma za wiele sensu ani smaku 25.06.03, 15:35
        Patrzac na twoje odpowiedzi dla ciebie nic nie ma sensu jak nie mozesz sie na
        kims wyzyc
    • dzien_dobry Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 15:43
      Senior Data Base Administrator, 35 mil od Londynu, 4 lata na stanowisku, 36 500
      GBP/ Year.
      • jot-23 Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 16:06
        dzien_dobry napisała:

        > Senior Data Base Administrator, 35 mil od Londynu, 4 lata na stanowisku, 36
        500
        >
        > GBP/ Year.

        36500 tak na dzien dobry?
        • dzien_dobry Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 16:09
          jot-23 napisał:

          > dzien_dobry napisała:
          >
          > > Senior Data Base Administrator, 35 mil od Londynu, 4 lata na stanowisku, 3
          > 6
          > 500
          > >
          > > GBP/ Year.
          >
          > 36500 tak na dzien dobry?

          Raczej na "do widzenia", tylko ze z praca sucho.
          • jetsetter Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 16:11
            No to nie za duzo w londynie widzialem ogloszenie na to po ponad 40.00 GBP na
            rok
            • dzien_dobry Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 16:43
              jetsetter napisał:

              > No to nie za duzo w londynie widzialem ogloszenie na to po ponad 40.00 GBP na
              > rok

              Sure. Tylko na jedno ogloszenie odpowiada z 200 chetnych. Moze wiecej ?
              Jak jestes Anglikiem, masz znajomosci etc., to 40 000 GBP spokojnie.
              • jetsetter Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 16:47
                Sluchaj nie wydaje mnie sie ze trzeba byc anglikiem wystarczy tylko miec dobre
                doswiadczenie , przynajmniej tak jest w usa i tak pewnie tam tez jest, za takie
                pieniadze to junior robi a nie senior chyba sie zgodzisz z mna
                • dzien_dobry Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 16:57
                  jetsetter napisał:

                  > Sluchaj nie wydaje mnie sie ze trzeba byc anglikiem wystarczy tylko miec
                  dobre
                  > doswiadczenie , przynajmniej tak jest w usa

                  A w Anglii jest akurat troszeczke inaczej.


                  i tak pewnie tam tez jest, za takie
                  >
                  > pieniadze to junior robi a nie senior chyba sie zgodzisz z mna

                  Ja tyle zarabiam i jestem bardzo zadowolony wiec niestety, nie moze sie z Toba
                  zgodzic.
                  Ale gdybys mi tu znalazl prace za lepsze pieniadze, to chetnie wezme. Ja
                  probowalem i probuje , na razie bez sukcesu.
                  • jetsetter Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 17:05
                    napisz to podyskutujemy zyzda22@hotmail.com
                    albo moze masz gg to napisz w emailu numer
                    • dzien_dobry Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 17:08
                      jetsetter napisał:

                      > napisz to podyskutujemy zyzda22@hotmail.com
                      > albo moze masz gg to napisz w emailu numer

                      Nie mam GG. Moge jutro napisac.
                      Ide do domu zaraz, napisz co chcesz sie dowiedziec.
    • Gość: irka Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? IP: 208.215.178.* 25.06.03, 18:39
      jetsetter napisał:

      > Ja pracuje w bazach danych w miami usa i mam na rok przed podatkami 70.000 $
      > Ciekawe jak inni szczegolnie w europie wypadaja robiac to samo
      To samo. 80 k
      • Gość: MIOTLARZ Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? IP: *.vc.shawcable.net 25.06.03, 18:48
        Jestem KIEROWNIKIEM WLASNEJ SZCZOTY i zarabiam 70 tys.zielonych,a co nie WOLNO-
        MIOTLARZ,tez jesc chce?????.Pzdr.
        • sublustris Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 21:10
          G/K=tysiac
          • Gość: duka Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 21:49
            sublustris please, [przetłumacz sntencję. Znam sporo, ale tej akurat nioe.
            Please...
      • bruno555 Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 19:01
        Gość portalu: irka napisał(a):

        > jetsetter napisał:
        >
        > > Ja pracuje w bazach danych w miami usa i mam na rok przed podatkami 70.000
        > $
        > > Ciekawe jak inni szczegolnie w europie wypadaja robiac to samo
        > To samo. 80 k

        To samo, tak.70K=80K....
        Ile w takim razie jest K? Predkosc swiatla na miotle?
        K=?
        I co to jest K?

        • sublustris Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 21:11
          ok, poprawka, mialo byc do Bruna, K/G =1000
    • Gość: grafiti NajwiecejZarobiszJakoRybakNaAlasceAleToNiebezpiecz IP: 216.167.186.* 25.06.03, 18:49
      -ne. Lowienie krabow.
    • Gość: Strzelec Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? IP: 5.3.* / 10.1.69.* 25.06.03, 19:24
      jetsetter napisał:

      > Ja pracuje w bazach danych w miami usa i mam na rok przed podatkami 70.000 $
      > Ciekawe jak inni szczegolnie w europie wypadaja robiac to samo

      Jednym z powodow dla ktorych od momentu przyjazdu do Kanady 14 lat temu unikam
      jak moge rodakow jest ten ich wstretny zwyczaj wsadzania nosow w nie swoje
      sprawy...spotkasz takiego przypadkiem, i juz po pieciominutowej rozmowie
      nieublaganie padaja dwa pytania. Pytanie nr 1: to jak dlugo juz jestes w
      Kanadzie ? Pytanie nr 2: to ile zarabiasz ? No do tego dochodza jeszcze pytania
      dodatkowe typu: A dom kupiles ? A jakim samochodem jezdzisz ? Zaraz od razu
      musze namierzyc czy "radza" sobie lepiej czy gorzej. Tak jakby z tego cos
      wynikalo...dla mnie najwazniejsze, ze zarabiam tyle by moc wygodnie i spokojnie
      zyc, robiac to co robic lubie...i to mi wystarcza...nie musze sie porownywac do
      Kowalskiego w Londynie lub Malinowskiego w Nowym Jorku...w knocu czy jezeli
      chodziles do szkoly do jednej klasy z Billem Gates'em to z tego tytulu
      powinienes wpadac w kompleksy bo nie zarabiasz tyle co on ?
      • zlosliwe_bydle Jestem czlowiekiem z natury delikatnym, hehe... 25.06.03, 19:36
        Gość portalu: Strzelec napisał(a):

        > jetsetter napisał:
        >
        > > Ja pracuje w bazach danych w miami usa i mam na rok przed podatkami 70.000
        > $
        > > Ciekawe jak inni szczegolnie w europie wypadaja robiac to samo
        >
        > Jednym z powodow dla ktorych od momentu przyjazdu do Kanady 14 lat temu
        unikam
        > jak moge rodakow jest ten ich wstretny zwyczaj wsadzania nosow w nie swoje
        > sprawy...spotkasz takiego przypadkiem, i juz po pieciominutowej rozmowie
        > nieublaganie padaja dwa pytania. Pytanie nr 1: to jak dlugo juz jestes w
        > Kanadzie ? Pytanie nr 2: to ile zarabiasz ? No do tego dochodza jeszcze
        pytania
        >
        > dodatkowe typu: A dom kupiles ? A jakim samochodem jezdzisz ? Zaraz od razu
        > musze namierzyc czy "radza" sobie lepiej czy gorzej. Tak jakby z tego cos
        > wynikalo...dla mnie najwazniejsze, ze zarabiam tyle by moc wygodnie i
        spokojnie
        >
        > zyc, robiac to co robic lubie...i to mi wystarcza...nie musze sie porownywac
        do
        >
        > Kowalskiego w Londynie lub Malinowskiego w Nowym Jorku...w knocu czy jezeli
        > chodziles do szkoly do jednej klasy z Billem Gates'em to z tego tytulu
        > powinienes wpadac w kompleksy bo nie zarabiasz tyle co on ?

        ... i dlatego nie licytuje sie rzeczami, o ktorych mowi Strzelec, bo moze sie
        okazac, ze ktos ma wiecej ode mnie i bedzie mi przykro, albo, ze ja mam wiecej
        i komus bedzie przykro. Po co mnie lub komus ma byc przykro, hehehe?

        A "licytatorom" powiem: dajcie sobie siana - zawsze znajdzie sie ktos (i to
        naprawde, nie na Internecie), kto jest od nas bogatszy, ladniejszy, zdrowszy,
        szlachetniejszy, madrzejszy, zdolniejszy, etc. Bedziecie sie zapedzac w
        kompleksy z tego powodu jezeli jest wam dobrze?

        Strzelec: ditto
        • mortadela Strzelec oraz Bydle 25.06.03, 19:48

          Dobrze nawijacie, tylko nie uwzgledniace zupelnie innej polskiej cechy: trawa
          zawsze zielensza po drugiej stronie plota.
          Tak wiec, sa i tacy co mieszkaja TU ale wydaje im sie, ze TU to nie jest TO i
          trzeba jechac TAM. No wiec jada "zobaczyc" i widza Europe: ludzi w jasnych
          marynareczkach spacerujacych po ulicach Londynu, dziewczyny na skuterach na
          zabytkowych uliczkach Rzymu, chlopcow nawijajacych z panienkami w knajpianych
          ogrodkach Wiednia. I mysla: kuzwa, to znaczy ja tylko tak musze zapier...ac w
          tym moim syfiastym miasteczku w kanadzie/ USA/ Australii ?
          Niektorzy nawet, wiedzeni tym syrenim spiewem, jada i plona jak cma w plomieniu
          swiecy, cha, cha !
          • pkrol Re: Strzelec oraz Bydle 25.06.03, 19:54
            No tak lepiej siedzie w kanadzie w biedzie gdzie syf i hujnia dolar nisko stoi
            podatki pod sufit zima trwa 10 miesiecy w roku wszedzie daleko no i dodatkowo
            nie ma gdzie isc , no tak kanada jest super, dodatkowo jescze to cholote z
            calego swiata trzeba wziasc pod uwage GOD CANADA IS GREAT smile
            • mortadela Re: Strzelec oraz Bydle 25.06.03, 20:03


              pkrol napisał:

              > No tak lepiej siedzie w kanadzie w biedzie gdzie syf i hujnia

              Mieszkasz moze w Kanadzie, ze tak ja dobrze znasz?
              Po co? Bierz dupski w trok i smigaj do Europy. Dobrze zrobisz.

              dolar nisko stoi

              Dolar nisko stoi do czego? Slyszalem tylko, ze czasami pala slabo stoi, ale
              zeby nisko?

              > podatki pod sufit

              To prawda. w Europie, a szczegolnie w Polsce podatkow nie ma w ogole. O Szwecji
              nie wspomne.

              zima trwa 10 miesiecy w roku wszedzie daleko no i dodatkowo
              > nie ma gdzie isc

              W Europie mozna zawsze isc na chuj. W Kanadzie rzeczywiscie nie.

              , no tak kanada jest super, dodatkowo jescze to cholote z
              > calego swiata trzeba wziasc pod uwage

              Tu sie akurat zgadzam. W czasie podrozy po Europie w ciagu trzech tygodni nie
              spotkalem zadnego Turka, Hindusa, Moluka, Araba, Marokanczyka, skosnookiego ani
              Murzyna. A jak juz byli to tylko japonscy turysci.

              GOD CANADA IS GREAT smile

            • Gość: Strzelec Re: Strzelec oraz Bydle IP: 5.3.* / 10.1.69.* 25.06.03, 21:24
              pkrol napisał:

              > No tak lepiej siedzie w kanadzie w biedzie gdzie syf i hujnia dolar nisko
              stoi
              > podatki pod sufit zima trwa 10 miesiecy w roku wszedzie daleko no i dodatkowo
              > nie ma gdzie isc , no tak kanada jest super, dodatkowo jescze to cholote z
              > calego swiata trzeba wziasc pod uwage GOD CANADA IS GREAT smile

              Obudzil sie kolejny polski burak. Dolar nisko stoi ? W stosunku do ktorych
              walut ? Bo o ile sie nie myle tylko w ostatnich 2 miesiacach poszedl w
              stosunku do USD w gore o 13 %. Dla polskiego buraka pod budka z piwem to
              pewnie zadna wiadomosc, ale dla mnie taka, ze te wakacje w Las Vegas, na
              Florydzie, czy na Hawajach znacznie potanialy. Pomijajc juz fakt, ze i tak
              dolar kanadyjski zawsze byl silniejszy wobec USD niz kochana polska zlotowka.
              Jesli chodzi o ta biede w Kanadzie to ja serdecznie zycze wszystkim polskim
              pielegniarkom, nauczycielkom i calemu ludowi pracujacemu polskich miast i wsi,
              nie wylaczajac z tego polskich burakow spod budki z piwem takiej biedy w ktorej
              to wykonujac normalnie swoja prace, najlepiej ta dokladnie ktora sie jeszcze
              lubi mogli pozwolic sobie na kupno domu, dwoch samochodow i raz, dwa razy w
              roku wakacje w kraju lub za granica...no chyba ze sie myle, i w Polsce w tej
              chwili wszyscy kupja domy, samochcody, smigaja tymi BMW po nowo zbudowanych
              autostradach...ale chyba nie, bo czytam oto w prasie ze pielegniarka w Polsce z
              15 letnim stzaem dostaje na reke 650 zlotych...wiec gdzie tutaj jest bieda az
              piszczy ? Podatki jakie sa takie sa, tez uwazam ze za wysokie, ale prosze nie
              wmawiac ze w Europie sa nizsze...jedyna cholota w Kanadzie, USA i gdzie tam
              jeszcze sa niestety tylko polskie buraki ktore oczywiscie pokazaly by calemu
              swiatu co sa warci gdyby wlasnie te Chinole, Hindusi i inni kolorowi im nie
              przeszkadzali...tak sie sklada ze pracuje na codzien z Hindusami i moge jedynie
              powiedziec tyle, ze pod wzgledem profesjonalizmu, kultury osobistej, klasy
              dystansuja polskich burakow o niebo...
    • ertes Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 19:27
      Senior Unix and Network Admin contractor: $85/hr
      • ertem Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 20:06
        tak na 4 godziny?
        • ertes Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 25.06.03, 22:54
          Co na 4 godziny?

          Kolegi ksywka taka podobna do mojej. Czasami moze sie
          pomylic? Czy to celowo? Nie zeby mnie to przeszkadzalo
          ale tak z ciekawosci pytam.
          • ertem Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 26.06.03, 03:35
            ertes?

            ertem!
        • Gość: Kprol Pkrol-czolowy kretyn polonii IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 22:54
          GULON WAM GONI EMIGRANCI
          Autor: pkrol@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 24-06-2003 20:04 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          Co gulonek wam goni ze ktos wrocil do Polski i jest mu dobrze pieniadze robi i
          jest u siebie a nie tak jak wy musicie byc daleko smile ? pewnie tak bo zycie w
          polsce jest bardzo fajne jak sie dobra kase zarabia smile
          Wiec Voyager zrobil dobry ruch i gosc jest ustwiony

          Autor: pkrol@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 21-06-2003 14:26 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          Wlasnie dostalem powiadomienie ze wygralem wize czy ktos tez juz dostal? czy
          ktos wie ile formalnosci trwaja ?

          Autor: pkrol@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 21-06-2003 17:36 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          Tak sie wlasnie sklada ze jestem w USA i dostalem papiery do wypelnienia
          zastanawiam sie ile to potrwa
    • Gość: VIP-1 nic sie nie dowiesz, widze ze musze ci pomoc IP: *.mt.sfl.net 26.06.03, 01:35
      name job description salary

      VIP-1 ja tu porzadku pilnuje i spolecznie to robie
      ordery rozdaje

      MIRKO agent konsula ciasteczka i herbatka

      WOWA szpiegun ruskiej mafii w rublach ma placone
      to nie wiem

      LUIZA Z ogrodniczka na utrzymaniu meza
      OGRODU

      BOZENA prostytucja co laska {kto by ja chcial?}

      ZLOSLIWE zwalczanie chamstwa i dla idei
      BYDLW sentymentow na forum

      STARY emerytowany kapral zgadnij
      WIARUS


      kogo pominalem - wpisz sie
      zadna praca nie hanbi
    • luiza-w-ogrodzie Dzentelmeni nie rozmawiaja o pieniadzach... 26.06.03, 01:47
      ...dzentelmeni je maja. Pozdrawiam Strzelca i Bydle, powiedzieliscie za mnie
      reszte

      ;oD
      Luiza-w-Ogrodzie

      Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji
      • Gość: polako z usa [...] IP: *.34-65.tampabay.rr.com 26.06.03, 03:04
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: staryhooj 3.5 na godzime IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 03:14
      • ertem jacy to dzentelmeni 26.06.03, 03:39
        banda choojuv w chujni ktorym smiegnelo 10 lat z zycia na placeniu damkow z
        papieru i wlasnie przefinansowali na nastepne 20.


        Wlasnie kupilem Gazete od Michnika i pierwsze co to wy..em psy na pysk.
    • luiza-vv-ogrodzie [...] 26.06.03, 03:41
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • luiza-w-ogrodzie uwaga podrobka 26.06.03, 04:04
        luiza-vv-ogrodzie (nick piszacy sie z dwoma "v" zamiast "W") to nie jestem ja
        • ertes Re: uwaga podrobka 26.06.03, 16:52
          No i co z tego? Czesto pisze duzo ciekawiej niz ty.
      • luiza-vv-ogrodzie Uwaga pojawila sie podrobka przez male w 26.06.03, 04:14
      • luiza-vv-ogrodzie Ta przez male w to nie ja jestem 26.06.03, 04:15
    • Gość: Przemek Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 04:27
      JA mam $8.25 na godzine jako ratownik na basenie w wakacje !!! Nie narzekam !
      • mortadela 800 na godzine. 26.06.03, 14:14
        Informatyk, rozne komputery i inne.
        Ale tera siedze w domu, bo zem w pracy z dachu zlecial jak jednemu baze danych
        robilem.
      • yagnieszka Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? 26.06.03, 14:42
        Nikt, procz czesto obcego Polaka, nigdy mnie nie pyta ile zarabiam! Ja nie
        pytam nikogo, nawet czlowieka, z ktorym zyje - tak dlugo jak nam starcza na to,
        czego potrzebujemy i lubimy robic, jakie to ma znaczenie? A jak zacznie
        brakowac, to sie albo popracuje wiecej, albo pooszczedza - co za wielki
        problem? Jedyny czas dokladnego podliczania dochodow to przed wysylaniem zeznan
        podatkowych.
        Przeczytalam o tym panu, co zarabia $70K w Stanach i jest sklonny pouczac kogos
        w Londynie jak tamten ma znalezc lepiej platna prace. No jak slowo honoru -
        skad sie w niektorych bierze tyle pewnosci siebie, ze wiedza lepiej niz
        miejscowi jak to jest ze znajdowaniem pracy w GB? Mnie by do glowy nie przyszlo
        radzic komus Z INNEJ PROWINCJI czy z SASIEDNIEGO STANU jak ma szukac pracy, bo
        lokalne zwyczaje moga byc nieco inne a tu ktos WIE LEPIEJ jak szukac pracy w
        innym kraju i na innym kontynencie! To ty sie facet marnujesz za te $70K
        rocznie - ty powinienes zalozyc agencje posredniczaca w znajdowaniu pracy dla
        ludzi na calym swiecie i wszystkich zawodow - miliony bys zarobil na takim
        posrednictwie i to we wszystkich mozliwych walutach a nie jakies marniawe $70K.
        I jeszcze dodam cos na koniec - kilka lat temu zarabialam bardzo, bardzo dobrze
        ale bylam w tamtej pracy okropnie nieszczesliwa. Z kilku wzgledow. Poszlam wiec
        do szkoly i zmienilam zawod, teraz zarabiam pewnie niewiele ponad polowe tego,
        co kiedys ale praca mnie cieszy i nie zamienilabym jej ZA ZADNE PIENIADZE. Bo
        tak dlugo, jak moge zarobic na swoje potrzeby i przyjemnosci, wyzej cenie
        przyjemnosc i satysfakcje z pracy niz kolejne $10K dodawane do rocznej pensji.
        Do takiego podejscia tez trzeba dorosnac. Niektorzy nie dorastaja nigdy, bo
        skupiaja sie wylacznie na tym "ILE ZARABIAMY ZA GRANICA?"
        • Gość: Do Yagnieszki Re: ILE ZARABIAMY ZA GRANICA ? IP: *.vc.shawcable.net 26.06.03, 18:42
          Jestes MADRA "BABKA" i LOGICZNIE MYSLISZ-bedziesz SZCZESLIWA przynajmniej do
          stowy-Pozdrawiam-Marek-
    • Gość: felusiak Typowo polskie podejscie IP: *.nyc.rr.com 26.06.03, 23:25
      Co kogo obchodzi ole kto zarabia?
      Czy to wtykanie nosa w nie swoje sprawy to cecha narodowa?

      Prawidlowa odpowiedz brzmi: Not enough.
    • macant zazzzz ktora granica? 27.06.03, 02:57
      • macant spilem sie, przepraszam, mialo byc 27.06.03, 03:00
        za ktora granica? Za ta?

        "Profesor UJ ze wszystkimi tytułami naukowymi zarabia nie więcej niż trzy
        tysiące złotych." w dzisiejszej Gazecie, dobrze ze nie zostalem Profesorem tego
        Forum.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka