Dodaj do ulubionych

Hurricane Dean

19.08.07, 04:08
Hurricane Dean wlasnie uderzyl w Caribbean jako category 4 hurricane, a w
Cancun ma uderzyc jako category 5 (!) - tj. z sila, jaka uderzyla Katrina w
Louisiane. Ostatnio bylem w Cancun w grudniu 2006 i wiekszosc hoteli byla
ciagle w trakcie naprawy po hurricane Willma z 2005 - dziesiatki, jezeli nie
setki hoteli zniszczonych przez hurricane. Hotel, w ktorym ja bylem, mial dwa
budynki - jeden starszy, budowany wg. tradycyjnej meksykanskiej techniki i
drugi nowy, z aluminium i szkla, ktorego nawet nie zdazyli skonczyc budowac,
gdy zostal zniszczony przez Willme. Stary budynek, oczywiscie - przetrwal
huragan. Stary budynek mial mury na grubosc
2 stopy, male okna i shutters na oknach. Moze dzisiejsi architekci powinni
wziasc lekcje od tradycyjnych budownikow meksykanskich?
Obserwuj wątek
    • jphawajski Re: Hurricane Dean 19.08.07, 05:04
      to wyglada naprawde powaznie. jest mozliwe uderzenie huraganu o
      predkosci 155mph t.j. ok 250km/h. to moze byc kataklizm dla tych
      wysp. na jamajce mieszka ok 3 ml ludzi. ile moze zginac?
      mnie najbardziej w tym interesuje zachowanie wladz tych wysp. jak
      dalece uswiadomieni sa jego mieszkancy? jak sa przygotowani? czy
      maja schrony?
      wiedza o tym niebezpieczenstwie juz prawie od tygodnia. w tym czasie
      mozna bylo duzo zrobic. mozna ewakuowac ludzi, mozna opracowac plan
      dzialan. czy oni to zrobia?
      po tsunami w azji i huraganie katrinie wiemy jak bardzo duzo zalezy
      od dobrej i szybkiej informacji. czy ona tam istnie?
      tu na hawajach wladze wyspy dmuchaja na zimno. dzialaja na wyrost.
      nawet sa za to krytykowani. wydaja bardzo duze pieniadze na budowe
      schronisk, zapasow zywnosci, potrzenego sprzetu i calego systemu
      ostrzegania. zyczylbym aby tak bylo wszedzie.
      • edytkus Re: Hurricane Dean 19.08.07, 05:57
        JP, Jamajka jest w gruncie rzczy biedna, za co maja budowac te
        schrony i ewakuowac ludzi i dokad? Swoja droga wiedza od tygodnia?
        My wiemy od lat ze predzej czy pozniej we wschodnie wybrzeze NJ i
        NYC niezle przywali, w prasie co i raz przedstawiaja czarne wizje ze
        m.in. wszystkie okoliczne szpitale znajda sie pod woda a tu kurcze
        nawet odpowiednio szerokich wjazdow na autostrade nie ma a co
        dopiero mowic o istnieniu jakichs schronow, evacuation routes czy w
        ogole jakichkolwiek planow na wypadek emergency sad ale mamy za to
        pole golfowe w ktorym roczne czlonkostwo wynosi 200tys.!
        • jphawajski Re: Hurricane Dean 19.08.07, 06:14
          smile) ladnie to napisalas.
          to prawda, drogi tu zdecyduja. w jednej chwili wszystko sie zatka.
          wiesz, ze 90% amerykanow nie wie gdzie sa schrony? a one swa pod
          wszystkimi nowo budowanymi szkolami. nie wiem dlaczego ukrywa sie to
          przed spoleczenstwem (wrog czuwa?). tu jak sie buduje szkole, urzad,
          sad, itd, budowe szczelnie sie zakrywa wysokimi parawanami. wpierw
          widac tylko chaldy ziemi a po miesiacach zaczyna wzrastac sam
          budynek. pozniej na obzerzach widac tylko wyloty wentalyjne. ladnie
          zamaskowane i ukryte.

          jamajka chyba nie jest taka biedna skoro przewija sie tam rokrocznie
          miliony turystow. prawda jest jednak taka, ze to sa glownie biznesy
          amerykanskie i europejskie.
          turysci juz uciekaja. mam nadzieje ze zdaza wyfrunac przed
          uderzeniem.
          • edytkus Re: Hurricane Dean 19.08.07, 07:53
            jphawajski napisał:


            > to prawda, drogi tu zdecyduja. w jednej chwili wszystko sie zatka.

            ha! ja mieszkam na polwyspie, 60tys. mieszkancow, stad w glab
            kontynentu prowadzi jedna droga wyjazdowa (zawsze zapchana), tymi
            samymi drogami musi byc tez ewakuowane drugie najwieksze miasto (240
            tys mieszkancow) w NJ oraz Manhattan (ponad poltora mln. mieszkancow
            + turysci + pracownicy dojezdzajacy z okolic) i Staten Island
            (444tys). Wspaniale perspektywy, nie?

            > wiesz, ze 90% amerykanow nie wie gdzie sa schrony?

            u nas widzialam tablczke na jednym wielorodzinnym budynku, ale
            watpie zeby zmiescili sie do niego nawet wszyscy mieszkancy tegoz

            >a one swa pod
            > wszystkimi nowo budowanymi szkolami.

            watpie, w mojej miejscowosci wlasnie trwaja prace wykonczeniowe nad
            nowa szkola, sama szkola nie jest duza a dol pod fundamenty byl
            wykopany stosunkowo niegleboko.

            nie wiem dlaczego ukrywa sie to
            > przed spoleczenstwem (wrog czuwa?). tu jak sie buduje szkole,
            urzad,
            > sad, itd, budowe szczelnie sie zakrywa wysokimi parawanami. wpierw
            > widac tylko chaldy ziemi a po miesiacach zaczyna wzrastac sam
            > budynek. pozniej na obzerzach widac tylko wyloty wentalyjne.
            ladnie
            > zamaskowane i ukryte.

            no co Ty, przy kazdej wiekszej budowie czy rmeoncie tak jest,
            szczegolnie jsli sa prwoadzone w miejsci w ktoyrm przechodzi lub
            przejezdza wielu ludzi, nie chcialbys chyba zebyc spadla komus na
            glowe cegla?

            > jamajka chyba nie jest taka biedna skoro przewija sie tam
            rokrocznie
            > miliony turystow.

            Jamajka jest biedna, zagraniczni biznesmeni nie sa wink

            > turysci juz uciekaja. mam nadzieje ze zdaza wyfrunac przed
            > uderzeniem.

            a co ze stalymi mieszkancami?
            • jphawajski Re: Hurricane Dean 19.08.07, 08:26
              zacznij sie juz ewakuowac smile) albo kop swoj prywatny schron w
              ogrodku smile)
              zwykle schron z prawdziwego zdarzenia moze pomiescic kilka tysiecy
              ludzi. ile ich jest w miescie? napewno za malo aby pomiescic
              wszystkich. dlatego ewakuacja na bezpieczne tereny jest taka wazna.
              szanujacy sie urzad miasta ma juz dokladny plany takiej ewakuacji.
              wazne w takich momentach jest aby podpozadkowac sie zaleceniom
              kierujacych taka akcja. niestety i to jest bardzo trudne do
              wyegzekwowania. dlatego tak duzo ludzi ginie.
              • jphawajski Re: Hurricane Dean 19.08.07, 08:48
                na terenie jamajki jest 1000 shelterow. to nie koniecznie sa schrony
                ale miejsca bezpieczne, zaopatrzone w zywnosc i miejsca do spania,
                wyposazone w pomoc medyczna i inna. przypomne ze jamajka to malutka
                wyspa gdzie z jednego brzegu do drugiego w jej najdluzszym miescu
                jest ok. 150mil a najkrotszym 50mil. mieszka za to tam az 3ml ludzi,
                wiec zageszczenie ludnosci jest tam bardzo duze. gdzies czytalem ze
                jest to 49 panstwo na swiecie pod wzgledem zaludnienia na powierznie.
                3ml na 1000 shelterow to 3tys na jeden. nie jest tak najgorzej.
                przypomne tez niewtajemniczonym, ze przejscie samego huraganu to
                jedno zlo a brak pradu i wody po przejsciu huraganu to czasem
                jeszcze wiekszy problem.
                zaklada sie takze ze huragan moze przyniesc 20 inches deszczu.
                20" to ponad pol metra.
    • jphawajski Re: Hurricane Dean 19.08.07, 06:27
      motorcity napisała:

      > Stary budynek, oczywiscie - przetrwal
      > huragan. Stary budynek mial mury na grubosc
      > 2 stopy, male okna i shutters na oknach. Moze dzisiejsi architekci
      powinni
      > wziasc lekcje od tradycyjnych budownikow meksykanskich?

      chcialbyc spedzac wakacje mieszkajac w takim 2 stopy mury i male
      okienka?
      dzisiaj budynki takie sa dobrze ubezpieczone. rozleci sie to
      postawia jeszcze wiekszy i jeszcze piekniejszy. czysty zysk. a ze
      ludzie zgina...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka