hej doswaidczone w podrozach z dziecmi mamusie!!!!
mam pytanie: czy jest jakis sposob aby przyzwyczaic bezbolesnie roczne
dziecko do zmiany strefy czasowej? moj maz i Erys leca w przyszlym miesiacy
z USA do Polski na 10 dni (beze mnie, ale opisalam to juz w watku emama wiec
nad przyczynami nie bede sie rozowdzic). Mlody bedzie tam z tata i moja
mama, mnie przy nim nie bedzie

. czy jest jakas mozliwosc pokonania jet
lag? moj maz po prostu dzien przed podroza nie pojdzie spac i to mu
wystarczy, ale ja nie bede katowac mojego dziecka i zmuszac go do niespania.
poradzicie, jakie sa wasze sposoby? a moze w waszym wypdaku przeszlo to
bezbolesnie. jakei macie w tym temacie dosiwadczenia z waszymi dziecmi? bede
widzieczna za podpowiedzi, bo podroz juz za miesiac i jezeli moge cos zrobic
jeszcze tutaj to byloby wspaniale!!!